Racjonalista - Strona głównaDo treści
Piraci cumują przy bibliotekach

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
28-01-2012 21:42Menel de Lux (3111 punktów)Piraci cumują przy bibliotekach
Ocena 12 na 12
Biblioteki kojarzą się nam z oazami szeroko pojętej kultury.
Niestety okazują się być nielegalnymi.
Wyczerpują w 100% definicję pirata- złodzieja wartości intelektualnych, (cokolwiek to znaczy według korporacji).
To nie żart- nie chcąc uchodzić za barbarzyńców traktujących wybiórczo literę prawa, musimy zamknąć te siedliska zła i występku.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..
spellbinder (8577 punktów)Odp: Piraci cumują przy bibliotekach
W odpowiedzi Anna Salman
>Nie jadam większości rodzajów mięs i wiem coś na temat "ucinania tematu". Ludzie oczekują ode mnie tłumaczenia, dlaczego nie jadam. To samo dotyczy alkoholu (nie lubię) i słodyczy (jw.). Te wyjaśnienia nie są tolerowane. Wymyśliłam więc coś lepszego (dla nowo poznawanych) - z przyczyn religijnych i ... nie ma dalszych pytań.

:D

>A nie przyszło ci do głowy najprostsze wyjaśnienie, że np. osoby w pewnym wieku mogą mieć problemy ze wzrokiem? Sama nie mam, ale szybciej męczy mi się wzrok przy monitorze, niż przy słowie drukowanym.

Na kiepskim, migającym monitorze? Nie mówiąc już o tym, że na monitorze literki można sobie dowolnie powiększyć, więc człowiek nie musi już czytać programu telewizyjnego pod lupą

>Poza tym są osoby, które lubią czytać w łóżku, w wannie, w innych nietypowych miejscach. Czytnik elektroniczny wcale nie jest wygodny w każdej sytuacji.

Czytnik elektroniczny, jeśli chodzi o łóżko, czy inne nietypowe miejsca jest zdecydowanie lepszy niż niejedna książka. Głównie dlatego, że jest mały i poręczny, czego nie można powiedzieć o wielu książkach.

A co do wanny... to tylko kwestia odpowiedniego opakowania.

>Natomiast przypinanie komuś łatki, że jest "nieprzystosowany"... cóż dawniej to określenie dotyczyło osób wymagających resocjalizacji.

Są tacy, co nie potrafią nauczyć się obsługi telefonu komórkowego. Odczuwają niechęć do zmian. Nie są przystosowani do sytuacji, nie potrafią czytać z monitora.

Menel de Lux (3111 punktów)Odp: Piraci cumują przy bibliotekach
W odpowiedzi Anna Salman

>Poza tym są osoby, które lubią czytać w łóżku, w wannie , w innych nietypowych miejscach. Czytnik elektroniczny wcale nie jest wygodny w każdej sytuacji.

To zależy jakiego rodzaju: www.e-czytnik.pl/pl/content/6-e-papier

> w wannie

Kontakt z wodą będzie opłakany w skutkach dla książki.
Lepiej nie ryzykować i powstrzymać się od czytania w wannie.

setarkos (10757 punktów)Odp: Piraci cumują przy bibliotekach
W odpowiedzi spellbinder
>Z książką papierową ..
>Jak jest z księgarni, to napierdziela kurzem i farbą.

Ciekawe czy dojdzie do tego, że wyróżniane i nagradzane będą pozycje literackie 'nie zniżające się' do wydań książkowych..

#34
29-01-2012 19:53
 Ocena 3 na 3
Anna Salman (16360 punktów)Odp: Piraci cumują przy bibliotekach
W odpowiedzi spellbinder
>>... szybciej męczy mi się wzrok przy monitorze, niż przy słowie drukowanym.
>Na kiepskim, migającym monitorze? Nie mówiąc już o tym, że na monitorze literki można sobie dowolnie powiększyć, więc człowiek nie musi już czytać programu telewizyjnego pod lupą
Skąd wiesz, że jest kiepski i migający? Chodzi o kontrast. To się zaczyna odczuwać po latach. Nie sprawdzam, ile moi rozmówcy mają lat, ale ja pracuję przy komputerze od ok. 20.
A co do programu TV - właśnie, najchętniej chyba siedzą przy monitorach ci, co lubią oglądać TV.
>Czytnik elektroniczny, jeśli chodzi o łóżko, czy inne nietypowe miejsca jest zdecydowanie lepszy niż niejedna książka. Głównie dlatego, że jest mały i poręczny, czego nie można powiedzieć o wielu książkach.
A mnie najbardziej kręcą te największe i najgrubsze. Przy okazji - nie sądzę, żeby to, co ja czytam można było dostać na czytnikach.
>Są tacy, co nie potrafią nauczyć się obsługi telefonu komórkowego. Odczuwają niechęć do zmian. Nie są przystosowani do sytuacji, nie potrafią czytać z monitora.
Rzeczywiście ogromny mankament. Zwłaszcza kiedy coraz więcej jest wokoło osób, które zdania nie potrafią sklecić poprawnie, nie potrafią się zachować w miejscu publicznym, nie mają pojęcia o podstawowych zasadach ekonomii - takiej na prywatny użytek. W tej sytuacji nieumiejętność czytania z monitora jest naprawdę istotna.
Przy okazji - co to znaczy "nie potrafią czytać z monitora"? Albo ktoś umie czytać albo nie. Przecież to nie jest jakaś dodatkowa umiejętność.

#35
29-01-2012 19:59
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)Odp: Piraci cumują przy bibliotekach
W odpowiedzi Menel de Lux
>Kontakt z wodą będzie opłakany w skutkach dla książki.
>Lepiej nie ryzykować i powstrzymać się od czytania w wannie.
Ja nie czytuję w wannie, nawet nie mam wanny, ale znam osoby, które tak robią. Nie prowadzę również krucjaty w sprawie czytania książek.
I ... już dość mam tłumaczenia, że robię coś tam ... inaczej, niż nakazuje moda.

#36
29-01-2012 20:08
 Ocena 3 na 3
KarolG (2892 punktów)Odp: Piraci cumują przy bibliotekach
W odpowiedzi spellbinder
>Z tym, że w przypadku niechęci do monitora mamy do czynienia z niechęcią do postępu technologicznego. Z nieumiejętnością przystosowania się.
Nie zawsze tak jest. Ja na przykład, gdy czytam wieczorem "z monitora" mam problemy z zaśnięciem. Z papierem jest zupełnie inaczej. Bywa że zasypiam z książką w ręku

Thank God, I'm an atheist

#37
29-01-2012 20:15
 Ocena 1 na 1
Menel de Lux (3111 punktów)Odp: Piraci cumują przy bibliotekach
W odpowiedzi Anna Salman
> Ja nie czytuję w wannie

Ja nic takiego nie sugeruję

"moda to tylko stan umysłu" , "moda przemija a styl pozostaje"
Coco Chanel

Bardzo prawdziwe, może dlatego utkwiło w pamięci?

#38
29-01-2012 20:39
 Ocena 3 na 3
Anna Salman (16360 punktów)Odp: Piraci cumują przy bibliotekach
W odpowiedzi Menel de Lux
>"moda to tylko stan umysłu" , "moda przemija a styl pozostaje"
>Coco Chanel
Nie jestem tak znaną osobą, ale powiedziałabym raczej, że "podatność na modę to stan umysłu" i, niestety, przeważnie uniemożliwia wyrobienie własnego stylu ...

#39
29-01-2012 20:42
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)Odp: Piraci cumują przy bibliotekach
W odpowiedzi KarolG
>... Bywa że zasypiam z książką w ręku

Może to kwestia formy, tylko treści ...

#40
29-01-2012 20:43
 Ocena 4 na 4
Hodża (11172 punktów)Odp: Piraci cumują przy bibliotekach
W odpowiedzi spellbinder
>Dzieła Topora, masz niby w empiku, ale produkt niedostępny. Strugackich też zasadniczo nie dostaniesz.
>A w bibliotece są. I w bibliotece można ich przeczytać. Innymi słowy można przeczytać tych, których nie opłaca się już nikomu wydawać najwyraźniej.

Zdumiewam się ilekroć zaglądam do swojej biblioteki tym, jak wspaniały zbiór tytułów literatury światowej wydano w PRL-u w latach 70-tych. Oczywiście - pomijając tych wszystkich "ideologicznie niewłaściwych", ale jednak są to w większości nazwiska, które wpisały się w historię literatury światowej, których dzisiejsze księgarnie nie widziały na swoich półkach od wielu lat.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

#41
29-01-2012 21:06
 Ocena 3 na 3
spellbinder (8577 punktów)Odp: Piraci cumują przy bibliotekach
W odpowiedzi Hodża
>Zdumiewam się ilekroć zaglądam do swojej biblioteki tym, jak wspaniały zbiór tytułów literatury światowej wydano w PRL-u w latach 70-tych.

Jeszcze kilka lat i te pozycje wrócą. Świat się leciutko przestawi, papier przestanie nobilitować i ludzie ze zdumieniem zobaczą ile dobrej literatury przemknęło między i schowało się za "genialnymi" autorami takimi jak Rice, G. Martin, Rowling, Follett, Meyer, Coelho, Larsson, N. Roberts, itd. itp.

Trudno się dziwić, że ludzie czytają te rzeczy, o których jest głośno, bo w tym gąszczu literatury, jaka nas zalała, ciężko jest coś wybrać. Jak się człowiek nie zna na temacie i nie ma kogo zapytać, to jest przerąbane. Po omacku będzie szukać i być może nigdy nie trafi na dzieła, które by mu się podobały, ale nigdy o nich nie usłyszy.

Już teraz w wyszukiwarkach muzycznych jest możliwość sprawdzenia: "szukaj podobnych do". Za chwilę podejrzewam to samo będzie z książkami. A wtedy popularne gnioty, przy odrobinie szczęścia, wylecą na orbitę

#42
29-01-2012 21:43
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)Odp: Piraci cumują przy bibliotekach
W odpowiedzi spellbinder
>Jeszcze kilka lat i te pozycje wrócą. Świat się leciutko przestawi, papier przestanie nobilitować i ludzie ze zdumieniem zobaczą ile dobrej literatury przemknęło między i schowało się za "genialnymi" autorami takimi jak Rice, G. Martin, Rowling, Follett, Meyer, Coelho, Larsson, N. Roberts, itd. itp.

To dziś jest również przemysł - cała ta literatura. Wystarczy poczytać np. Andre Gide'a i skonfrontować go ze współczesnymi wyrobnikami literatury popularnej - o ile szczebli ta współczesna produkcja zeszła niżej na drabinie kultury i bogactwa znaczeń i kontekstów! W pierwszym przypadku fascynujące może być samo prześledzenie, jak ewoluowały poszukiwania twórcze artysty, jak silnie na to, co pisał, wpływały wielowiekowe tradycje filozofii europejskiej, jak cyzelował swoje odniesienia do archetypów naszej kultury... a dziś wystarczy mieć "obcykane" kilka schematów i sztukę suspensu a dalej - tylko trzymać się jednej etykietki, żeby tylko przypadkiem czytelnik nie został zszokowany jakimiś artystowskimi tikami pisarza. Hm - w tym tramwaju kultura szybko wyjedzie na jakieś zapyziałe przedmieście.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

#43
29-01-2012 22:49
 Ocena 1 na 1
Almentyna (417 punktów)Odp: Piraci cumują przy bibliotekach
W odpowiedzi setarkos
>Ciekawe czy dojdzie do tego, że wyróżniane i nagradzane będą pozycje literackie 'nie zniżające się' do wydań książkowych..

Wręcz przeciwnie. Wydanie papierowe będzie opłacalne tylko w stosunku do książek, które osiągnęły sukces czytelniczy i wśród krytyków. Wtedy ludzie je chętnie kupią, bo to jednak przyjemnie błyskać z biurka paskiem na obwolucie: "Nobel 2015".

Jest na świecie wiele cudownych rzeczy, ale cudów nie ma.

#44
29-01-2012 22:49
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)Odp: Piraci cumują przy bibliotekach
W odpowiedzi Arystyp z Cyreny
>Jest wiele książek, które bym kupił w elektronicznej wersji, a jest to chyba w ogóle w Polsce niespotykane.

O to chodzi?

Jump

#45
29-01-2012 23:01
 Ocena 1 na 1
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)Odp: Piraci cumują przy bibliotekach
W odpowiedzi -jad-
> O to chodzi?

Gdyby mieli jakieś nowości to i za te 20 zł bym rozważał. Niestety wybór jest skąpy, ograniczony. Nie jest tak, że jednocześnie coś ląduje na sklepowych półkach i w internecie. Nie ma wydawnictw, które traktowałyby poważnie rynek elektroniczny i papierowy.

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365