 |
Piraci cumują przy bibliotekach Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-01-2012 21:42 | Menel de Lux (3111 punktów) | Piraci cumują przy bibliotekach
12 na 12 | Biblioteki kojarzą się nam z oazami szeroko pojętej kultury. Niestety okazują się być nielegalnymi. Wyczerpują w 100% definicję pirata- złodzieja wartości intelektualnych, (cokolwiek to znaczy według korporacji). To nie żart- nie chcąc uchodzić za barbarzyńców traktujących wybiórczo literę prawa, musimy zamknąć te siedliska zła i występku. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 Dalej..#76 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Piraci cumują przy bibliotekach | . > Wbaczam więc nie obrażę się o zwracanie się do mnie per "pan" czy nawet "szanowny pan" o ile Ty nie obrazisz się, że będę Cię "tykał".Nie obrażę się i nie widzę też konieczności rozmowy z każdym. Pan sobie może robić, to co uważa za stosowne, a ja będę rozmawiał z tymi, którzy chcą ze mną rozmawiać. Pan też niech raczej rozmawia z tymi, których sobie znacznie wyżej ceni.> Znam kilku ludzi, którzy wstydzą się szkoły, jaką ukończyli ale na codzień rozumują o niebo sprawniej od różnych szemranych magistrów.Rozumiem, tu Szanownego Pana boli, ale niewiele na to mogę pomóc. To Pański ból i tylko Pan sam może go uleczyć. Przepraszam. Już kończę, gdyż nie mam nic więcej Szanownemu Panu do powiedzenia. Miłego dnia. @@@ . |
#77 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: Piraci cumują przy bibliotekach |
> Nie zawsze tak jest. Ja na przykład, gdy czytam wieczorem "z monitora" mam problemy z zaśnięciem.Co ma zresztą dość trywialne i rzeczywiste podstawy w fizjologii. |
#78 1 na 3 | -jad- (18783 punktów) | Odp: Piraci cumują przy bibliotekach | > Nie obrażę się i nie widzę też konieczności rozmowy z każdym. Pan sobie może robić, to co uważa za stosowne, a ja będę rozmawiał z tymi, którzy chcą ze mną rozmawiać. Pan też niech raczej rozmawia z tymi, których sobie znacznie wyżej ceni.Czyli jednak się obrazisz. > >Znam kilku ludzi, którzy wstydzą się szkoły, jaką ukończyli ale na codzień rozumują o niebo sprawniej od różnych szemranych magistrów.> Rozumiem, tu Szanownego Pana boli, ale niewiele na to mogę pomóc. To Pański ból i tylko Pan sam może go uleczyć.Raczej nie rozumiesz; nic mnie akurat tu nie boli. Nie oceniam ludzi na podstawie samego wykształcenia, bo samo w sobie niewiele dziś znaczy. Nie wiem czemu wyciągnąłeś z tego wniosek, że każdego magistra uważam za durnia. Dodel up |
#79 5 na 5 | liliac (147340 punktów) | Odp: Piraci cumują przy bibliotekach | Jest w sumie zabawnie  Wparowałeś, kolego, na forum, przegapiłeś sarkazm założyciela wątku, a teraz brniesz w absurd  Ale skoro sobie życzysz... > Mnie chodziło o to, że bibliotekarze pomagają (w małych bibliotekach głównie uczniom i studentom) znaleźć odpowiednie materiały, doradzają, podpowiadają.Nie chcę cię wytrącać ze złudzeń, ale w małych bibliotekach są zazwyczaj bibliotekarze, którym to studenci mogliby pomóc w wyszukiwaniu materiałów (dane anegdotyczne, naturalnie)  > Jeśli zaś chodzi o naukowców, to biblioteki pomagają im w ten sposób, że gromadzą księgi, do których żaden pirat nie ma dostępu i gdyby nie te biblioteki, to te księgi już dawno rozsypały by się w proch.Akurat historią czy archeologią zawodowo się nie zajmuję. W innych branżach, to jednak piraci dysponują większymi zasobami niż znakomita większość bibliotek (jak już podkreślałam, także akademickich). Dużo większymi. > Ale niestety nie zapraszają na te pokazy twórców, krytyków, znawców...Wielkie dzięki za znawców z pokazu dkf biblioteki z Pcimia. Naprawdę  Opinie krytyków znajdę też w necie, humorysto. > Większości bibliotek na to nie stać.Czyli nie są lepsze od piratów?  > Zadaniem tych małych wiejskich i osiedlowych jest udostępnianie woluminów, internetuCzyli nie są lepsze od piratów?  > codziennej prasy i tygodników bo niestety nie wszystkich stać na ich kupno.Na szczęście w większości są w internecie  > Nie. Dygitalizacja profesjonalna od pirackich skanów różni się tak jak zdjęcie japońskiego turysty przedstawiające Giocondę w Luwrze różni się od reprodukcji.Szczęśliwie dla potrzeb większości w zupełności wystarczy. Ale to ładnie, ze są instytucje, którym ktoś za to płaci  > >Niejednokrotnie tworzy  > Czy mamy to samo na myśli?Czy mam w profilu opis "telepatka"? > >>nie troszczy się o niewidomych czytelników> >Audiobooki też są piracone  > No tak, zapomniałem, że audiobooki zastępują książki brajlowskie.Po części zastępują. > Kiedyś szukałem. Znalazłem je w katalogach bibliotek.Ale czy to ja odpowiadam za twoje ograniczenia w zakresie umiejętności poszukiwawczych? > Jak już mówiłem wyżej po pierwsze brak na to pieniędzyNo to piraci znowu górą  > a po drugie główne powyższe działania realizują biblioteki główne, akademickie, centralne, narodowe, wojewódzkie itp., czyli te większe.I dlatego postanowiłeś dyskretnie pominąć moją uwagę o wielokrotnie większych zasobach leżących w zasięgu ręki każdego (także tego z małej wioski) poszukującego danych naukowych pirata? > Działalność filii bibliotecznych zazwyczaj sprowadza się do prostych zadań i działań.Ale to ty nieprecyzyjnie wypunktowałeś biblioteki po prostu  > A o tym, że piraci prowadzą jakąś działalność naukową to pojęcia nie miałem. No, chyba że chodzi ci o to, że pracują zawodowo jako naukowcy a w wolnych chwilach wrzucają skany dzieł swoich kolegów po fachu do netu.Bo widzisz, dobry człowieku, "pirat" nie jest określeniem ani zawodu, ani wykształcenia  A jaki procent bibliotekarzy tę działalność naukową prowadzi? Tak z ciekawości pytam  |
#80 1 na 1 Dreamtigers (157 punktów) (zablokowany) | Odp: Piraci cumują przy bibliotekach | > >Mnie chodziło o to, że bibliotekarze pomagają (w małych bibliotekach głównie uczniom i studentom) znaleźć odpowiednie materiały, doradzają, podpowiadają.> Nie chcę cię wytrącać ze złudzeń, ale w małych bibliotekach są zazwyczaj bibliotekarze, którym to studenci mogliby pomóc w wyszukiwaniu materiałów (dane anegdotyczne, naturalnie)  Dlatego też z małych osiedlowych bibliotek korzystają głównie ludzie starsi oraz dzieci i młodzież oraz studenci nie mający większych wymagań, poszukujący podstawowych woluminów. Ambitniejsi studenci wolą biblioteki uniwersyteckie, akademickie et cetera. > >Jeśli zaś chodzi o naukowców, to biblioteki pomagają im w ten sposób, że gromadzą księgi, do których żaden pirat nie ma dostępu i gdyby nie te biblioteki, to te księgi już dawno rozsypały by się w proch.> Akurat historią czy archeologią zawodowo się nie zajmuję. W innych branżach, to jednak piraci dysponują większymi zasobami niż znakomita większość bibliotek (jak już podkreślałam, także akademickich). Dużo większymi.Jak tak dalej pójdzie, to wielu ważnych książek w ogóle się nie doczekamy bo nikomu nie będzie się opłacało ich wydawać. > >Większości bibliotek na to nie stać.> Czyli nie są lepsze od piratów?  Są znacznie lepsze. Problem jednak tkwi w tym, że coraz więcej ludzi woli oddawać sprawy w ręce piratów zamiast budować biblioteki. > >Zadaniem tych małych wiejskich i osiedlowych jest udostępnianie woluminów, internetu> Czyli nie są lepsze od piratów?  Są. Zdecydowanie wolę wyjść na spacer z synem po kilka książeczek, które sam może sobie wybrać z półki niż szukać tego samego w necie. Podobnie chyba myślą emeryci i renciści. Niestety gimnazjaliści wybierają często wątpliwej jakości drogę na skróty. > >codziennej prasy i tygodników bo niestety nie wszystkich stać na ich kupno.> Na szczęście w większości są w internecie  Za dostęp do wielu tekstów trzeba płacić a ogromnej ilości tekstów jeszcze nie ma. Ale będą dzięki mrówczej pracy bibliotek. > >Nie. Dygitalizacja profesjonalna od pirackich skanów różni się tak jak zdjęcie japońskiego turysty przedstawiające Giocondę w Luwrze różni się od reprodukcji.> Szczęśliwie dla potrzeb większości w zupełności wystarczy. Ale to ładnie, ze są instytucje, którym ktoś za to płaci  Potrzeby większości sprowadzają się do zaspokojenia podstawowych potrzeb. Naukowcy, badacze, intelektualiści i dziennikarze mają jednak większe potrzeby i dobrze, że ktoś płaci za to, żeby mogli pracować dla dobra owej większości. > >>>nie troszczy się o niewidomych czytelników> >>Audiobooki też są piracone  Bo wymaga to tylko kilku kliknięć. Książki brajlowskie spiracić było trudniej dlatego piratów zbytnio nie obchodził los niewidomych. Po co się więc było męczyć skoro pożytku żadnego z tego nie mieli? Audiobuka mogą sobie posłuchać sami a czytanie brajlowskich książek to straszna męczarnia. > >Kiedyś szukałem. Znalazłem je w katalogach bibliotek.> Ale czy to ja odpowiadam za twoje ograniczenia w zakresie umiejętności poszukiwawczych?Bez komentarza. > >Jak już mówiłem wyżej po pierwsze brak na to pieniędzy> No to piraci znowu górą  Rząd Tuska dał nam piękne stadiony... Liczę na to, że rząd Palikota zbuduję piękne biblioteki takie jak Biblioteka Kongresu Stanów Zjednoczonych oraz niezwykłe czytelnie jak czytelnia biblioteki La Trobe stanu Wiktoria w Australii. |
#81 1 na 1 Dreamtigers (157 punktów) (zablokowany) | Odp: Piraci cumują przy bibliotekach | > Wielkie dzięki za znawców z pokazu dkf biblioteki z Pcimia. Naprawdę Opinie krytyków znajdę też w necie, humorysto.www.racjonalista.pl/forum.php/s,476866Rozumiem, że ci którzy to organizują z Pcimia nie pochodzą...Albo może ty tylko przez nieuwagę zapomniałaś dodać komentarz pod tym tematem mówiący o tym, że w sumie nie potrzeba organizować takich spotkań bo filmy każdy sobie może ściągnąć za darmo z sieci a podyskutować można na forum. Łatwiej, taniej i nie trzeba się z domu ruszać. |
#82 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | Odp: Piraci cumują przy bibliotekach | > Rozumiem, że ci którzy to organizują z Pcimia nie pochodząCi, którzy to organizują, jak widzę, zorganizowali się sami, i mam pewne wątpliwości co do ich ewentualnych pretensji względem bycia "zapraszanymi" jako znawcy i krytycy filmowi  Widzę (tak przy okazji pozwolę sobie zauważyć), że trochę czasu ci na tworzeniu tej odpowiedzi zeszło  Ciekawość czy to poszukiwanie pomysłu, czy przegryzanie się przez forum  > ...Albo może ty tylko przez nieuwagę zapomniałaś dodać komentarz pod tym tematem mówiący o tym, że w sumie nie potrzeba organizować takich spotkań bo filmy każdy sobie może ściągnąć za darmo z sieci a podyskutować można na forum. Łatwiej, taniej i nie trzeba się z domu ruszać.Coś w tym jest. Mój stosunek do rozmaitych "spotkań oficjalnie zorganizowanych" jest raczej ambiwalentny. Ale co kto lubi  |
#83 5 na 5 | liliac (147340 punktów) | Odp: Piraci cumują przy bibliotekach | > Dlatego też z małych osiedlowych bibliotek korzystają głównie ludzie starsi oraz dzieci i młodzież oraz studenci nie mający większych wymagań, poszukujący podstawowych woluminów.To trzeba było od razu mówić, że chodzi ci o dzieci, emerytów i studentów bez większych wymagań  > Ambitniejsi studenci wolą biblioteki uniwersyteckie, akademickie et cetera.Albo po prostu wyszukują potrzebne lektury w sieci  Bo w bibliotekach albo nie ma interesujących ich pozycji, albo są pojedyncze egzemplarze (zazwyczaj i tak wypożyczone przez kadry naukowo-dydaktyczne). > Jeśli zaś chodzi o naukowców, to biblioteki pomagają im w ten sposób, że gromadzą księgi, do których żaden pirat nie ma dostępu i gdyby nie te biblioteki, to te księgi już dawno rozsypały by się w proch.Jak już mówiłam, historyczką nie jestem. W mojej branży i w pokrewnych to piraci mają księgi, do których większość bibliotek nie ma dostępu. Rozumiem jednak, że trudno ci wytknąć nos poza swoją dziedzinę zainteresowań. A może po prostu ci się nie chce. > Jak tak dalej pójdzie, to wielu ważnych książek w ogóle się nie doczekamy bo nikomu nie będzie się opłacało ich wydawać.Mówisz? Na pewno masz poważne ku temu podstawy. Co prawda niedawne badania mówią, że piraci raczej ratują rynek kultury, nie odwrotnie, rozumiem jednak, że wolisz swoją prywatną opinię. > >Czyli nie są lepsze od piratów?  > Są znacznie lepsze. Problem jednak tkwi w tym, że coraz więcej ludzi woli oddawać sprawy w ręce piratów zamiast budować biblioteki.Bo jak nie będzie piratów, to państwo sypnie kasą na biblioteki? Pocieszne  > >>Zadaniem tych małych wiejskich i osiedlowych jest udostępnianie woluminów, internetu> >Czyli nie są lepsze od piratów?  > Są. Zdecydowanie wolę wyjść na spacer z synem po kilka książeczek, które sam może sobie wybrać z półki niż szukać tego samego w necie.Ale twoje prywatne upodobania to twój prywatny problem, wiesz? Poza tym - w istocie - kilkulatki to nie jest główny target piractwa  > Podobnie chyba myślą emeryci i renciści.Poczekajmy aż się zestarzeją obecni studenci. > Niestety gimnazjaliści wybierają często wątpliwej jakości drogę na skróty.Jeśli twoją intencją jest porównanie adwersarzy do gimnazjalistów, to jest to dosyć żałosny chwyt  Pomijasz studentów, młodą kadrę naukową, etc. Może po prostu lepiej znasz środowisko gimnazjalistów, może masz ubogą wyobraźnię, nie wiem  > >Na szczęście w większości są w internecie  > Za dostęp do wielu tekstów trzeba płacićTo był kontrargument? Wielu czasopism nie ma w bibliotekach, zwłaszcza tych mniejszych. W tych mniejszych wielu nigdy nie będzie zresztą  > Potrzeby większości sprowadzają się do zaspokojenia podstawowych potrzeb. Naukowcy, badacze, intelektualiści i dziennikarze mają jednak większe potrzebyMówisz? Dobrze, że pracuję naukowo w niepełnym wymiarze czasu, pewnie dlatego zwykłe pdfy wydają mi się wystarczające  Czy może jakieś egzotyczne dziedziny nauki masz na myśli i tak sobie roboczo je uogólniłeś? > i dobrze, że ktoś płaci za to, żeby mogli pracować dla dobra owej większości.Przecież piszę, że dobrze  > Audiobuka mogą sobie posłuchać sami a czytanie brajlowskich książek to straszna męczarnia.Bo niewidomi nie używają audiobooków?  > >>Kiedyś szukałem. Znalazłem je w katalogach bibliotek.> >Ale czy to ja odpowiadam za twoje ograniczenia w zakresie umiejętności poszukiwawczych?> Bez komentarza.Słusznie. > Rząd Tuska dał nam piękne stadiony... Liczę na to, że rząd Palikota zbuduję piękne biblioteki takie jak Biblioteka Kongresu Stanów Zjednoczonych oraz niezwykłe czytelnie jak czytelnia biblioteki La Trobe stanu Wiktoria w Australii.Ciekawa byłam, kiedy na kwestie partyjne zejdziesz  Człowieku dobry, naprawdę tak jesteś zaślepiony, że nie widzisz drwiny autora wątku i poważnie myślisz, że ktoś tu był zainteresowany przeprowadzaniem paralel pomiędzy bibliotekarstwem a piractwem dopóki ty nie wszcząłeś tego absurdu?  |
Dreamtigers (157 punktów) (zablokowany) | Odp: Piraci cumują przy bibliotekach | > Człowieku dobry, naprawdę tak jesteś zaślepiony, że nie widzisz drwiny autora wątku [...]?Naprawdę to widzę zwłaszcza twoją drwinę. Bez odbioru. |
#85 1 na 1 | marcin1902 (3438 punktów) | Odp: Piraci cumują przy bibliotekach | > Bez odbioru.Aj tam, żeś nam liliac nowego czytelnika od razu zniechęciła do forum. 
"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu." |
#86 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Piraci cumują przy bibliotekach | Spokojnie. Wasza dyskusja nie ma sensu. Potrzebne są i biblioteki dla emerytów, i Biblioteka Kongresu, i zawartość czasopism w internecie (pod warunkiem, że udostępniona legalnie). Cała ta rozmowa przypomina mi dyskusję o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkanocy, tylko jest mniej zabawna. |
#87 7 na 7 | liliac (147340 punktów) | Odp: Piraci cumują przy bibliotekach | > Spokojnie. Wasza dyskusja nie ma sensu. Potrzebne są i biblioteki dla emerytów, i Biblioteka Kongresu, i zawartość czasopism w internecie (pod warunkiem, że udostępniona legalnie).Oczywiście, że są potrzebne, sama korzystam z kilku bibliotek  Po prostu usiłowałam wytłumaczyć koledze, że nie do końca zrozumiał intencję wątku, w związku z czym obrana przezeń linia argumentacji wypada trochę absurdalnie. |
#88 3 na 3 | Menel de Lux (3111 punktów) | Odp: Piraci cumują przy bibliotekach | > nie do końca zrozumiał intencję wątkuBez owijania w bawełnę: nie dość że kompletnie nic nie zrozumiał to nie dał sobie tego wytłumaczyć brnąc w tą swoją wojenkę w obronie bibliotek, na które żadnego zamachu nie było...  |
Dreamtigers (157 punktów) (zablokowany) | Odp: Piraci cumują przy bibliotekach | Ja tylko starałem się pokazać, że działalność bibliotek różni się diametralnie od działalności pirackiej oraz że jest o niebo pożyteczniejsza. I wynika z tego, że porównanie kolegi jest całkowicie chybione. To jest jak porównanie Latającego Potwora Spaghetti do Richarda Dawkinsa. Jeśli wysilisz wyobraźnie to podobieństwa znajdziesz. Tylko po co? Co autor chciał przez to udowodnić? |
#90 2 na 2 | Menel de Lux (3111 punktów) | Odp: Piraci cumują przy bibliotekach | Ja nic nie porównywałem. Zwróciłem uwagę że egzekwując prawo antypirackie nie da się ominąć bibliotek. W przeciwnym razie będzie ono tylko jednym z wielu martwych praw których nie da się egzekwować w 100%, jedynie traktować jako narzędzie do walki z określonymi grupami. W tym przypadku z piratami. |
1 2 3 4 5 6 7 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|