 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-07-2015 15:20 | e-duch (1053 punktów) | Nauka a światopogląd
1 na 1 | hej, witam
Chcą zadać pytanie o to czy nauka ma wpływ na światopogląd Pragnę skupić się na dwóch elementach 1) Heliocentryzm 2) Ewolucja
Dzięki nauce odkryliśmy , że nasza planeta Ziemia nie jest centralnym miejscem wszechświata i , że jesteśmy zwierzętami .
Obydwa odkrycia są , jak mi się wydaje, fundamentalne dla refleksji kim jesteśmy
Pierwszą refleksją jest odrzucenie koncepcji boga-stwórcy i koncepcji człowieka jako korony stworzenia Drugą refleksją jest namysł nad koncepcją człowieczeństwa pozbawionego magicznego uprzywilejowania Trzecią refleksją jest namysł nad jakością struktur społecznych jakie realizujemy Czwartą refleksją jest próba znalezienia filozoficznej , etycznej i ekonomicznej odpowiedzi na sytuacje w której to wyłącznie my decydujemy co jest wartościowe , dobre , właściwe i korzystne
Dziękuje za wszystkie kulturalne odpowiedzi
pozdrawiam makuś czyli e-duch | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..#76 6 na 6 | szarley (54913 punktów) | Odp: Nauka a światopogląd | > >Nawet mysz wytresujesz> Świetne towarzystwo.Spring: Cytat:Kojarzenie faktów nie jest domeną zwierząt To Twoje słowa... To Twoje towarzystwo. Nawet jeśli zaprzeczasz. Przykro mi  Dobranoc małpo |
#77 1 na 1 | Spring (1174 punktów) | Odp: Nauka a światopogląd | > >Świetne towarzystwo.> Moim skromnym zdaniem lepsze niż niejeden tzw. człowiek.Zapewne dlatego, że "tzw.". |
| e-duch (1053 punktów) | Odp: Nauka a światopogląd | Witam Dziękuje za komplement i rozmowe pozdrawiam makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku |
#79 5 na 5 | Drobner (19539 punktów) | Odp: Nauka a światopogląd | > Ja jednak uważam człowieka za wyższą i znacznie różną formę życia i świadomości.Tak szczęśliwie się składa, że rzeczywistość nie zależy od poglądów... Zdarza się nieszczęśliwie i tak, że poglądy nie zależą od rzeczywistości...  Drobner, poglądowy... |
#80 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | Odp: Nauka a światopogląd | Tak bardzo chciałem się mylić, że nie będzie o mięsie...
Myliłem się w tym myleniu się...
Drobner, pomylony... |
#81 3 na 5 | Drobner (19539 punktów) | Odp: Nauka a światopogląd | ( cytaty z różnych wypowiedzi w tym wątku): > >> że jesteśmy zwierzętami .> >(Spring): >>Jesteście zwierzętami dzikimi czy udomowionymi?> (Spring): >Ja, nie> >człowiek jest człowiekiem czyli zwierzęciem...> (Spring): >Homo sapiens to homo sapiens i jest w odróżnieniu od zwierząt człowiekiem.> (Spring): >Ja jednak uważam człowieka za wyższą i znacznie różną formę życia i świadomości.> >W takim razie kim jesteś?> (Spring): >Przecież znasz odpowiedź, człowiekiem.Przejaw niebywałej skromności ze strony Springa!!! To oczywiste, że nie jest On zwierzęciem, ale sam przedstawia się za tylko człowieka - homo sapiens! A przecież z Jego wypowiedzi jasno przebija się Jego oczywiste mniemanie: On jest jeszcze " wyższą i znacznie różną formą życia i świadomości", niż taki zwykły człowiek - homo sapiens. On jest katolikiem!!! Na obraz i podobieństwo... To prawie* bóg**...(* - zbędne, w czytaniu pomijać) (** - w czytaniu wyraźnie akcentować początkową wielką literę) Drobner, zaledwie małpa z mózgiem uszkodzonym przez świadomość... |
#82 1 na 1 | Spring (1174 punktów) | Odp: Nauka a światopogląd | > Tak szczęśliwie się składa, że rzeczywistość nie zależy od poglądów...Jedne rzeczy są niezależne, inne - wręcz przeciwnie - są konsekwencją działań, które z kolei zależą od przekonań. > Zdarza się nieszczęśliwie i tak, że poglądy nie zależą od rzeczywistości...  Człowiek nie krowa, poglądy może zmienić. |
| Spring (1174 punktów) | Odp: Nauka a światopogląd | |
#84 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Nauka a światopogląd | |
#85 1 na 1 | e-duch (1053 punktów) | Odp: Nauka a światopogląd | Witam Panie Andrzeju Bardzo pana szanuje i poważam jednak w kwestii wege nie podzielam pańskiego stanowiska a nawet więcej - jest dla mnie niezrozumiałe nie dlatego , że jestem fanatycznym idiotą lecz dlatego , że nie przedstawia pan żadnych rozsądnych , racjonalnych i rozumnych argumentów prócz odniesień do przyzwyczajenia , tradycji i obojętności ( choć przyznaje , że mogło mi coś umknąć lub czegoś nie doczytałem ) pozdrawiam makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku |
#86 2 na 2 | e-duch (1053 punktów) | Odp: Nauka a światopogląd | Witam Ja nic nie mówię o mięsie Mówię o zabijaniu milionów wrażliwych , inteligentnych istot Wegetarianizm nie zajmuje się mięsem lecz istotami z których to mięso się pozyskuje pozdrawiam makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku |
#87 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | Odp: Nauka a światopogląd | > WitamWitam > Ja nic nie mówię o mięsieNie, nie. A ja też nie mówiłem o nie mówieniu...  Drobner, milczek |
| e-duch (1053 punktów) | Odp: Nauka a światopogląd | Witak milczusiu ! Chcesz powiedzieć , że mięso to jedno a zabijane zwierzęta to drugie ? Jednym z podstawowych problemów jest fakt , że mięsożercy nie widzą w zabijanym i zjadanym zwierzęciu ... zwierzęcia , wrażliwej istoty lecz mięso A więc ja nie pisze o mięsie lecz o istotach , które się zabija aby mięso pozyskać I o wielu innych sprawach też piszę ...  makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku |
| Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Nauka a światopogląd | . > Panie Andrzeju> Bardzo pana szanuje i poważam jednak w kwestii wege nie podzielam pańskiego stanowiska a nawet więcej - jest dla mnie niezrozumiałe nie dlatego, że jestem fanatycznym idiotą lecz dlatego, że nie przedstawia pan żadnych rozsądnych, racjonalnych i rozumnych argumentów prócz odniesień do przyzwyczajenia, tradycji i obojętności (choć przyznaje, że mogło mi coś umknąć lub czegoś nie doczytałem) A czymże jest ten fanatyzm? Według Wikipedii jest to zjawisko społeczne polegające na ślepej i bezkrytycznej wierze w słuszność jakichś poglądów politycznych, religijnych lub społecznych. Przejawem fanatyzmu jest skrajna nietolerancja wobec przedstawicieli odmiennych poglądów. Czyli jest wynikiem głębokiej bezkrytycznej wiary w słuszność własnych poglądów i tak jak wielokrotnie tu już pisałem każda wiara (niezależnie od jej przedmiotu/pomiotu) nas ogranicza intelektualnie, a im jest głębszą, bardziej fundamentalistyczną, to tym bardziej. Oczywiście wiara ma różne poziomy począwszy od wierzących wątpiących, po głęboko wierzących swoją wiarą i całkowicie zaślepionych. Nie dostrzegam różnicy w zacietrzewieniu w zależności od zespołu mitów, w które się wierzy, a wierzyć można prawie we wszystko. Na przykład w to, iż Boga nie ma, a ja mam zawsze rację.> Pełna zgoda !!!> Dlatego z takim niepokojem obserwuje dogmatyczną obrone urojonego prawa do zabijania innych istot dlatego , że ich mięso nam smakuje ...> Pomocny w tym jest wegetarianizm który zmienia nawyki , przyzwyczajenia , oczekiwania , nakłania do namysłu i refleksji ... osłabia wpływy wielkich koncernów promując świadome postawy ...> Twoja tania kiełbasa jest tania bo wykorzystuje się miliony biedaków do produkcji taniej żywności dla ciebie ...No i o czym tu jeszcze rozmawiać? Na jakim poziomie wieść dyskurs? Co Pańska wiara ma wspólnego z racjonalizmem i naukowym poglądem? > nie przedstawia pan żadnych rozsądnych, racjonalnych i rozumnych argumentów prócz odniesień do przyzwyczajenia, tradycji i obojętności (choć przyznaje, że mogło mi coś umknąć lub czegoś nie doczytałem)Sporo Panu umknęło, a mnie się zupełnie nie chce się tłumaczyć komuś kto dla uzasadnienia swojej wiary (niech będzie przekonań) przedstawia głównie argumenty emocjonalne. Znam ideologię wegetarianizmu i przekonywać mnie doń nie trzeba. Skoro Pan sobie życzy powtórzę tylko jeden mój argument. Szybkie wprowadzenie powszechnego wegetarianizmu byłoby nie tylko irracjonalną głupotą, ale spowodowałoby wprost masowe cierpienia i wyginiecie miliardów zwierząt hodowlanych i milionów żyjących na swobodzie (dzikich). Zaś praktycznie zanim wegetarianizm osiągnie masową skalę prawdziwe mięso dowolnych zwierząt będzie produkowane w fabrykach. Nie mam nic przeciwko dobrowolnemu zrzekaniu się jedzenia mięsa przez dowolną liczbę osób, gdyż jak pokazuje to praktyka, to choć coraz więcej jest wegan, to zupełnie nie jest to ruch masowy. Ważniejszym dla mnie problemem jest proces ginięcia całych gatunków zwierząt i roślin oraz nadmiar ludzi (właśnie tych biednych i najbiedniejszych). Moim zdaniem każda wiara (niezależnie od jej przedmiotu/pomiotu) nas ogranicza intelektualnie, a im jest głębszą, bardziej fundamentalistyczną, to tym bardziej. Oczywiście wiara ma różne poziomy począwszy od wierzących wątpiących po głęboko wierzących swoją wiarą całkowicie zaślepionych.
Nie dostrzegam różnicy w zacietrzewieniu w zależności od zespołu mitów, w które się wierzy, a wierzyć można prawie we wszystko. Można wierzyć w istnienie przeróżnych nadprzyrodzoności, można w parapsychologię, a można w to, iż Boga nie ma, choć najczęściej różni "nawiedzeńcy" święcie wierzą, iż to oni zawsze mają rację.
Warto tu zauważyć, iż wielu dyskutantom zdarza się podczas dyskusji zaplątać się we własne nogi, a wówczas za swoje potknięcia oskarżają wszystkich i reagują agresją, gdyż nienawidzą wszystkich mających odmienne zdanie, a nawet tylko wątpiących.Preferuję racjonalny sceptycyzm i staram się opierać własne poglądy na dorobku nauki. Różnie to wychodzi, ale staram się. www.wykop.(*)tarianizmu-bardzo-dobry-tekst/www.wykop.(*)tarianizmu-bardzo-dobry-tekst/@@@ . |
#90 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | Odp: Nauka a światopogląd | > Jednym z podstawowych problemów jest fakt , że mięsożercy nie widzą w zabijanym i zjadanym zwierzęciu ... zwierzęcia , wrażliwej istoty lecz mięso> szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądkuDrugim z podstawowych problemów jest fakt , że roślinożercy nie widzą w zabijanej i zjadanej roślinie ... rośliny , istoty lecz błonnik, białko, nienasycone tłuszcze, glukozy, fruktozy itp. Nie wiedzą nic o wrażliwości tych istot, choć wiedzą o ich umiejętność reagowania na bodźce zewnętrzne (np. heliotropia - 'odwracanie' liści za słońcem; grawitacyjna regulacja kierunku wzrostu - w nieważkości nie 'rosną', jeno się płożą; 'komunikacja' chemiczna w przypadku ataku szkodników itp.) No, a jeść trzeba... Piasek, węgiel, żelazo - ciężko strawne i raczej nie przyswajalne bezpośrednio. Cóż - rozszerzę swoją dewizę życiową: Cytat:Nikomu do sypialni [edit]i do kuchni[/edit] nie zaglądam.
(nikomu do wyra [edit]i do gara[/edit] nie zaglądam)
Drobner, bretarianin "zawsze w granicach rozsądku"... |
1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|