 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-07-2015 15:20 | e-duch (1053 punktów) | Nauka a światopogląd
1 na 1 | hej, witam
Chcą zadać pytanie o to czy nauka ma wpływ na światopogląd Pragnę skupić się na dwóch elementach 1) Heliocentryzm 2) Ewolucja
Dzięki nauce odkryliśmy , że nasza planeta Ziemia nie jest centralnym miejscem wszechświata i , że jesteśmy zwierzętami .
Obydwa odkrycia są , jak mi się wydaje, fundamentalne dla refleksji kim jesteśmy
Pierwszą refleksją jest odrzucenie koncepcji boga-stwórcy i koncepcji człowieka jako korony stworzenia Drugą refleksją jest namysł nad koncepcją człowieczeństwa pozbawionego magicznego uprzywilejowania Trzecią refleksją jest namysł nad jakością struktur społecznych jakie realizujemy Czwartą refleksją jest próba znalezienia filozoficznej , etycznej i ekonomicznej odpowiedzi na sytuacje w której to wyłącznie my decydujemy co jest wartościowe , dobre , właściwe i korzystne
Dziękuje za wszystkie kulturalne odpowiedzi
pozdrawiam makuś czyli e-duch | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | Lilly Amina (4723 punktów) | Witaj, Makusiu  > Chcą zadać pytanie o to czy nauka ma wpływ na światopogląd> Pragnę skupić się na dwóch elementach> 1) Heliocentryzm> 2) EwolucjaMa, i to zasadniczy. Nie tylko te dwa fakty naukowe wpływają na światopogląd, lecz ogólnie - im bardziej poznajemy świat i prawa nim rządzące, tym mniej w nim miejsca dla bogów-stwórców, bardzo dosłownie opisanych w starożytnym piśmiennictwie. Zarazem rośnie nasza odpowiedzialność, bo wprawdzie człowiek koroną stworzenia nie jest, ale jednak jest najwyżej zorganizowanym organizmem, zdolnym do tworzenia szczególnych więzi społecznych i ma ogromny wpływ na to, co się dzieje z nim samym i z resztą planety. > Czwartą refleksją jest próba znalezienia filozoficznej, etycznej i ekonomicznej odpowiedzi na> sytuacje w której to wyłącznie my decydujemy co jest wartościowe, dobre, właściwe i korzystneJest to bardzo trudne, poza tym nie każdy za wartościowe, dobre, właściwe i korzystne uważa to samo. Pozdrawiam
|
|
 | | e-duch (1053 punktów) | Witaj Tak jak piszesz - tym mniej praw dla bogów - stwórców ... lecz tym więcej praw dla nas ... Dla nas , którzy dzięki nauce wydobyliśmy się ze zniewolenia zwierzęcych instynktów Co zrobimy z tą naszą wolnością , niezależnością ? Będziemy nadal mordować miliony wrażliwych stworzeń aby zaspokoić pseudogłód bogatych i pięknych ? Bądziemy propagować darwinizm społeczny apoteozujący silnych , sprytnych i cwanych ? Czy też będziemy mieli odwagę aby powiedzieć temu narcystycznemu , egomańskiemu obłędowi stop ? Czyż nie jest tak , że niewielu powołując się na wolność zniewala większość ? Co to za wolność , jeśli przysługuje wyłącznie wybranym ? Czy mamy wystarczająco dużo siły i przekonania aby powiedzieć - precz z socjopatią , egomańską degeneracją , perwersyjnym wyzyskiem służącym kumulacji aberacyjnego kapitału i władzy ? Nie pozwólmy na to by nami manipulowano wmawiając nam , że nie ma alternatywy ... Alternatywa jest ! Nazywa się wspólność , solidarność, utylitaryzm , egalitaryzm,współczucie , życzliwość ...
Jak to zrealizować ... ? Nie wiem ... Może pierwszym krokiem jest budzenie świadomości , edukacja ...
makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
2 na 2 | dzentelmen (2000 punktów) | >hej, >witam
Witam Panie e-duch
>Chcą zadać pytanie o to czy nauka ma wpływ na światopogląd >Pragnę skupić się na dwóch elementach.
Nauka owszem ma fundamentalny wpływ na światopogląd.Lecz Nauka to nie tylko nauki-przyrodnicze. Pan Bogusławski,z którym miałem przyjemność "zderzyć" się w rozmowie,twierdził w sposób jednoznaczny,że nic po za nauką nie jest na tyle wiarygodne w opisie istniejącej rzeczywistości,by można było się nauce "przeciwstawić".Pełna zgoda,tyle tylko że,człowiek -na swoje szczęście- może spekulować.
>1) Heliocentryzm >2) Ewolucja >Obydwa odkrycia są , jak mi się wydaje, fundamentalne dla refleksji kim jesteśmy.
Sprowadzanie zrozumienia,tego kim jesteśmy, do tych dwóch odkryć,wydaje mi się "ułatwieniem".Owszem odkrycia przełomowe-fundamentalne,ale aspekt nas samych wydaję mi się znacznie bardziej skomplikowany.
>Drugą refleksją jest namysł nad koncepcją człowieczeństwa pozbawionego magicznego uprzywilejowania.
Człowieczeństwo to odpowiedzialność fundamentalna,ale zgadzam się że pozbawiona "magicznego uprzywilejowania".
>Trzecią refleksją jest namysł nad jakością struktur społecznych jakie realizujemy.
W porownaniu z innymi gatunkami ? Czy w porownaniu tego co mamy,do tego co powinniśmy mieć ?
>Czwartą refleksją jest próba znalezienia filozoficznej , etycznej i ekonomicznej odpowiedzi na >sytuacje w której to wyłącznie my decydujemy co jest wartościowe , dobre , właściwe i korzystne.
Człowiek to niestety -"stadny" - EGOISTA.A zadane tu przez Pana pytanie jest na tyle trudne,iż odpowiedzi każdy może udzielić różne.Nie ma jednej "formuły dobrobytu". Pozdrawiam.
"historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae "
|
|
 | | e-duch (1053 punktów) |
>>1) Heliocentryzm >>2) Ewolucja
Jakie inne odkrycia zmieniają tak elementarnie wiedze o człowieku ?
pozdrawiam makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
|  | | dzentelmen (2000 punktów) | >>>1) Heliocentryzm >>>2) Ewolucja >Jakie inne odkrycia zmieniają tak elementarnie wiedze o człowieku ?
Źle mnie Pan zrozumiał.Nie twierdze ze powyższe nie sa przełomowe.Twierdze jedynie,ze dziś np.Neurobiologia,psychiatria,psychologia,lingwistyka,antropologia I wiele innych,dostarczają nam Cały zestaw nowych odkryc,ktore jednoczesnie podnosza fundamentalne pytania,dotyczace nas samych.Zgadzam sie ze Kopernik I Darwin dokonali przewrotu w sposobie myslenia o wszystkim,i wiem tez ze nalezy rozumiec iz wiele sie wydazylo po ich odkryciach.Np.rozwoj fizyki,rozszczepienie atomu czy - pole kwantowe - itp I itd.Dlatego napisalem ze uwazam iz jest to zagadnienie nieco bardziej skomplikowane,niz rozumienie czlowieka "tylko" przez pryzmat ewolucji czy heliocentryzmu.Co do historii odkryc naukowych to zgadzam sie jest to front. Pozdrawiam.
"historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae "
|
|
2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) |
> Chcą zadać pytanie o to czy nauka ma wpływ na światopoglądDobre pytanie, gdyż musiałbym się długo nad nim zastanawiać. Spróbujmy więc razem: www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,619649#w619850www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,615932#w618479www.racjon(*).php/z,0/d,28/s,511985#w517041www.racjon(*)m.php/s,474426/z,0/d,3#w475843www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,616621#w616775www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,616621#w617987www.racjon(*).php/z,0/d,30/s,577720#w584891www.google(*)Gr4NRKaQ&bvm=bv.98717601,d.bGg> Dziękuje za wszystkie kulturalne odpowiedziNie wiem, czy moją wypowiedź Pan do kulturalnych zaliczy, ale starałem się. Ja ten wpływ określiłbym jako sprzężenie zwrotne dodane z przeszkodami i ograniczeniami, a Pan jak uważa? @@@ .
|
|
 | | e-duch (1053 punktów) | hej, Witam
Może taką wybrakowaną , ale jednak , odpowiedzią czy komentarzem jest FAKT , że wątek ten został przeniesiony do bazgrołów .
Na tle innych "znakomitych" wątków ten mój razi rzeczywiście swoim infantylizmem , prostactwem i ogólnym badziewnictwem ...
Racjonalista nie powiniem dyskutować czy zastanawiać się nad tym czy nauka rzeczywiście wpływa na zmiane światopoglądu , w jakim zakresie , czy zmiany te są powierzchowne czy głębokie i jakie są to zmiany ilościowe czy jakościowe - Po co o tym rozmawiać ? Przepraszam za niepotrzebne zajmowanie czasu i przestrzeni , które można wykorzystać do innych , wartościowszych spraw - na przykład gadanie o niczym ...
makuś
To oczywiście nie do pana panie Andrzeju Do pana mam tylko jedno - Linki to świetna rzecz możemy się nimi powymieniać Następnym razem podam nazwe książki , pan odpowie nazwą innej książki , ktoś poda kolejny tytuł i tak sobie będziemy gawędzić i miło spędzać czas
pozdrawiam
Ja również uważam , że sprzężenie zwrotne dodane Na świecie jest coraz więcej wegetarian To skutek uświadomienia sobie bliskości ewolucyjnej , problemów etycznych , zagrożeń czy czegoś innego ?
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
|  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >Do pana mam tylko jedno - Linki to świetna rzecz możemy się nimi powymieniać >Następnym razem podam nazwe książki , pan odpowie nazwą innej książki , ktoś poda kolejny tytuł i tak sobie będziemy gawędzić i miło spędzać czas Rozumiem Pańskie rozżalenie do świata, ale moje linki, to bardzo rzadko tytuł jakiejś książki wraz z recenzją (choćby i mini) najczęściej jest to jakaś wypowiedź dotycząca konkretnie tematu dyskusji. Racjonaliści nie mogą się bać czytania nawet książek, nie mówiąc już króciutkich tekstach z moich linków. Gdyby Pan je przeczytał, to wiedziałby Pan dlaczego je podałem.
Przeniesieniem do "Bazgrołów" mało bym się przejmował. Ja z zainteresowaniem zaglądam nawet na "Oślą ławkę" znajdując tam oprócz głupot także mądre wypowiedzi trzymające się tematu. Wszyscy jesteśmy subiektywni, a niektórzy nawet bardziej.
>Na świecie jest coraz więcej wegetarian Nie znam badań i mnie najbardziej interesuje aby na świecie było jak najmniej głodnych i mordowanych.
>To skutek uświadomienia sobie bliskości ewolucyjnej, problemów etycznych, zagrożeń czy czegoś innego? Ewolucja wyposażyła w najbardziej skomplikowane mózgi wszystkożerców, ale można ewolucji różnie zaprzeczać.
@@@ .
|
|
| |  | | e-duch (1053 punktów) | Witam 1)Rozumiem , że pisząc o "moim rozżaleniu do świata" opiera się pan na empirycznych badaniach ? Czy też raczej jest to taka poetycka nutka wpleciona subtelnie w mocny racjonalny przekaz  2)Ma pan racje - przekonał mnie pan , że przeniesienie do bazgrołów nie jest dyshonorem 3) >Media rozpisują się na temat diety wegetariańskiej i jej odmian. Coraz więcej celebrytów deklaruje, że wyrzuciło mięso ze swojego menu, a bary z wege-jedzeniem wyrastają jak grzyby po deszczu. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że coraz więcej Polaków zamiast tradycyjnego "schabowczaka" stawia na posiłki wegetariańskie. W 2000 roku do niejedzenia mięsa przyznawał się 1 proc. procent dorosłych Polaków (CBOS), dziś - już 3,2 proc. - wynika z badań przeprowadzonych przez Homi Homini na zlecenie firmy LightBox.<ekologia .pl Ja dodam , że w Niemczech liczbe wegetarian szacuje się na 8 milionów ( 8-10% ) Jeżeli najbardziej pana interesuje aby na świecie było jak najmniej głodnych i mordowanych powinien pan być zainteresowany tym co oznacza chów przemysłowy , produkcja na rzeź : 1 )Powiększanie się obszarów biedy , rosnące socjalne dysproporcje , głód 2 )Zanieczyszanie środowiska - woda , gleba , gazy cieplarniane 3 )Choroby - hormony , antybiotyki w paszy przyczyniają się do schorzeń alergicznych , epidemii , schorzeń imunologicznych i mutacji wirusów 4 )Aspekty etyczne - ból , cierpienie , znęcanie się , tortury , zabijanie Wegetarianizm a problemy biedy , głodu i amoralności Głód to nie jest brak mięsa lecz brak mąki , ryżu czy kukurydzy . To jest głód . Zaspokojenie pragnienia nie polega na piciu wódki lecz wody . Głód najskuteczniej likwiduje się przez uprawy a nie hodowle . Są rozsądne propozycje dotyczące hodowli szarańczy czy krewetek , które mogą zastąpić mięso krów , owiec i świń ( w pierwszym okresie odchodzenia od zabijania ssaków , ptaków , ryb ) Mordowanie zwierząt jest niepotrzebne , jest czymś w rodzaju niewolnictwa . Walka z niewolnictwem trwała długo ponieważ wielu ludzi uważało , że niewolnicy nie są ludźmi Rozwój etyczny polega na rozszerzaniu kwestii praw i tak mieliśmy inne narody , niewolników , kobiety , dzieci , homoseksualistów a od jakiegoś czasu mamy zwierzęta . Można oczywiście konserwatywnie , prawicowo i zgodnie z wielowiekową tradycją uznawać swoją osobistą przyjemność z konsumowania szyneczki zabitej świni za najwyższe możliwe dobro a można też poddawać takie stanowisko w wątpliwość co niniejszym z entuzjazmem czynię Obrońcy niewolnictwa powoływali się na swoje niezbywalne prawo do posiadania niewolników wywodząc je z prawa naturalnego z biblii . Według nich odebranie im prawa do posiadania niewolników było naruszeniem ich wolności . Ludzkość rozwija się , uczy , zmienia - Prawami , szacunkiem , godnością obejmujemy i przyznajemy je coraz to innym grupom . Kobietom , ludziom o innym kolorze skóry , homoseksualistom , dzieciom - przyznanie tym grupom praw koliduje z nieograniczoną wolnością grupy dominującej , jest de facto ograniczeniem tej wolności - Według mnie - jest to wartościowe , szlachetne i sensowne ponieważ rozszerza interakcje horyzontalne a ogranicza wertykalne . To powoduje zwiększenie puli ludzi mających prawo do współuczestniczenia w kreowaniu , tworzeniu naszej cywilizacji . Jeżeli przyznamy pewne prawa zwierzętom to nas to oczywiście ograniczy ale , jak sądze , rozwinie naszą empatie , etykę , wrażliwość a to przełoży się na polepszenie relacji między nami na wielorakich poziomach . Im mniej obojętności , ignorancji , pogardy tym więcej estetyki w naszych wzajemnych relacjach .Fakt , że dzień w dzień mordujemy miliony zwierząt budzi moje poważne zastrzeżenia a nawet sprzeciw .To mordowanie nie ma uzasadnienia prócz interesów wielkich koncernów , tradycji , przyzwyczajenia i braku informacji , współczucia . Niestety tragedią jest fakt , że cierpienie tych zwierząt jest dla ogromnej większości całkowicie obojętne ... Ubolewam nad tym , że rozsądni , inteligentni , racjonalni ludzie bez opamiętania i wbrew potrzebom i faktom w sadystyczny sposób zabijają i zjadają tak bardzo do nas podobne ssaki Niesłychaną wręcz skrajnością jest mordowanie dzień w dzień istot odczuwających ból , strach i radość i potrafiących nawiązać z nami bliskie a nawet bardzo bliskie relacje .To jest skrajna skrajność . Nie ma żadnej konieczności mordowania ich . Jest dużo argumentów aby wreszcie porzucić ten nędzny proceder i zwyczaj . Nic nie stoi na przeszkodzie oprócz braku współczucia , życzliwości , wiadomości i chęci aby to nie podniebienie decydowało o tym colub kogo jemy a uczucia wyższe czyli umysł , czyli etyka . Smak jaki czuje się na języku nie jest więcej wart niż świnia którą się zabija - odwrotnie ... w porównaniu ze zbrodnią z której się bierze jest totalnie bezwartościowy a nawet antywartościowy . Między nami a zwierzętami ( a szczególnie ssakami ) isttnieje totalna wspólnota ewolucyjna z której wynika , że człowiek ma nie tylko prawa ale i obowiązki . Obowiązek intelektualny i etyczny zmusza nas do racjonalnej refleksji nad naszym zachowaniem wobec zwierząt a przynajmniej ssaków . Wiedza naukowa zmusza nas do redefinicji naszych przyzwyczajeń - jeżeli chcemy być wiarygodni a nawet uczciwi a nawet szlachetni - zwierzęta bardzo podobnie odczuwają strach , ból , cierpienie , przyjemność , posiadają umysły zdolne do skomplikowanego działania - do zabawy , udawania , planowania - tylko arogant i ignorant zdolny jest do odrzucenia rzeczywistości . Obowiązek etyczny uczy nas o tym , że świadome zadawanie cierpienia istocie odczuwającej ból jest czymś złym . Z tego należy wyciągnąć konsekwencje . Niewolnictwo , rasizm , dyskryminacja , przemoc wobec dzieci - przynajmniej publicznie należą do zbioru postaw złych , nie akceptowanych , potępianych - czas na naszych braci i siostry mniejszych pozdrawiam e-duch PS - świnia jest wszystkożercą a ludzie , którzy ignorują wiedze i nauke urządzają tym wrażliwym istotom niewyobrażalny pogrom . Co pan na to ?
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | |  | 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > 1)Rozumiem , że pisząc o "moim rozżaleniu do świata" opiera się pan na empirycznych badaniach ?> Czy też raczej jest to taka poetycka nutka wpleciona subtelnie w mocny racjonalny przekaz  Nie ani to, ani tamto. To tylko moje odczytywanie Pańskich wypowiedzi. > Media rozpisują się na temat diety wegetariańskiej i jej odmian. Coraz więcej celebrytów deklaruje, że wyrzuciło mięso ze swojego menu,Nie jestem celebrytą. Znają mnie tylko w moim środowisko. > Zaspokojenie pragnienia nie polega na piciu wódki lecz wody.Zdecydowanie tak, ale ja kieliszek, czy szklankę dobrego alkoholu też lubię. > Można oczywiście konserwatywnie, prawicowo i zgodnie z wielowiekową tradycją uznawać swoją osobistą przyjemność z konsumowania szyneczki zabitej świni za najwyższe możliwe dobroWydawało mi się, iż nie jestem ani konserwatystą, ani prawicowcem, tylko lewicowym liberałem, ale za czyjeś sądy nie odpowiadam. > a można też poddawać takie stanowisko w wątpliwość co niniejszym z entuzjazmem czynię.Pan to nazywa agresję wobec wszystkożerności ludzi "poddawaniem takiego stanowiska w wątpliwość"? No cóż czasem nasz subiektywizm pozwala dostrzegać nietolerancję tylko u oponentów. > Ubolewam nad tym , że rozsądni , inteligentni , racjonalni ludzie bez opamiętania i wbrew potrzebom i faktom w sadystyczny sposób zabijają i zjadają tak bardzo do nas podobne ssakiDla mnie ma Pan pełne prawo nie tylko do ubolewania, ale nawet do jedzenia tego co Pan lubi i na co Panu religia pozwala, choć mam do niektórych spożywanych przez ludzi produktów obrzydzenie lub nie akceptuję ich zupełnie ze względów etycznych. Np. spożywania mózgu małpy na żywca.> Między nami a zwierzętami ( a szczególnie ssakami ) isttnieje totalna wspólnota ewolucyjna z której wynika , że człowiek ma nie tylko prawa ale i obowiązki .Ja - chyba w przeciwieństwie do Pana - jestem całkowicie przekonanym, iż jestem zwierzęciem. www.racjon(*),Czlowiek..fenomenalne.zwierze> Obowiązek intelektualny i etyczny zmusza nas do racjonalnej refleksji nad naszym zachowaniem wobec zwierząt a przynajmniej ssaków."Rozumowo" to można i każdą głupotę wyspekulować, a etycznie, to warto najpierw zastanowić się nad naszym stosunkiem do bliźnich i pamiętać, że nasze środowisko otrzymaliśmy w krótką dzierżawę od naszych ojców aby przekazać je naszym dzieciom i najbardziej wartościową postawą byłoby to żeby nas się mniej rodziło. Szczególnie tam, gdzie jest nas o określonym genotypie najwięcej i żyjemy na najniższym poziomie cywilizacyjnym. > Wiedza naukowa zmusza nas do redefinicji naszych przyzwyczajeń - jeżeli chcemy być wiarygodni a nawet uczciwi a nawet szlachetni - zwierzęta bardzo podobnie odczuwają strach, ból, cierpienie, przyjemność, posiadają umysły zdolne do skomplikowanego działania - do zabawy, udawania, planowania - tylko arogant i ignorant zdolny jest do odrzucenia rzeczywistości.Rozumiem, mam się czuć arogantem i ignorantem o małym stopniu refleksji nad wiedzą naukową, gdyż nie podzielam z Panem poczucia misji w odzwyczajaniu ludzi od ich przyzwyczajeń. www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,511508#w511747Marvin Harris - Krowy, świnie, wojny i czarownice - Zagadki Kultury: Dlaczego nikt nie lubi (i czy naprawdę nie lubi) prosiaków na terenie Izraela i szeroko pojętej Arabii? Co mają w sobie te krowy, że mogą siedzieć na torach pociągów i łazić po indyjskich ulicach, gdzie im się podoba? Dlaczego nowogwinejscy miłośnicy świń co jakiś czas urządzają wielkie świniobicie? Czemu ciągle wybuchają wojny, nawet jeśli są pozornie nieopłacalne dla obu stron konfliktu i przynoszą większe straty niż korzyści? Czemu kobiety w dzikich społeczeństwach nie walczą o swoją emancypację (choćby przez kontrolę urodzeń chłopców i dziewczynek) i czemu wreszcie czarownice musiały płonąć, a prorocy i schizofrenicy niekoniecznie?> Obowiązek etyczny uczy nas o tym, że świadome zadawanie cierpienia istocie odczuwającej ból jest czymś złym.Mając sumienie i znając obowiązujące mnie prawo mam w głębokim poważaniu wydumane przez innych "obowiązki". www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,615934#w616012www.racjon(*).php/z,0/d,18/s,600722#w602092www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,600722#w601145> Z tego należy wyciągnąć konsekwencje. Niewolnictwo, rasizm, dyskryminacja, przemoc wobec dzieci - przynajmniej publicznie należą do zbioru postaw złych, nie akceptowanych, potępianych - czas na naszych braci i siostry mniejszychTo Pan wyciągaj i przekonuj innych jak Pan potrafi, mnie nic do tego do czasu, gdy nie uzna Pan swoich przekonań za jedynie słuszną prawdę i nie zacznie do nich zmuszać, gdyż ja właśnie wiarę w jedynosłuszność własnych przekonań uważam za największe zło tego tego świata, a im jest głębszą, bardziej fundamentalistyczną tym jest groźniejszą. www.racjonalista.pl/forum.php/s,666989#w667092www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,579693#w579921> PS - świnia jest wszystkożercą a ludzie , którzy ignorują wiedze i nauke urządzają tym wrażliwym istotom niewyobrażalny pogrom . Wszystkożerność - sposób odżywiania się (pobierania pokarmu) polegający na braku specjalizacji pokarmowej i - w konsekwencji - odżywianiu się różnorodnym pokarmem, zarówno mięsnym, jak i roślinnym - żywym lub martwym.
Zwierzęta wszystkożerne - nazywane też pantofagami (łac. pantophaga), omniwora (omnivora) lub wszystkożercami - stanowią w ekosystemie drugi i trzeci (lub dalszy) poziom konsumentów.
Zwierzęta wszystkożerne spotykane są wśród gatunków małych i dużych, w różnych biocenozach, wśród ssaków (niedźwiedzie, naczelne, świniowate, wiele gatunków gryzoni), a człowiek podobno nie świnia i wszystko zje. > Co pan na to?Uważam się - jak to już wyżej napisałem, zgodnie z nauką - za zwierzę oraz szanuję Pańskie prawo do wegetarianizmu. @
|
|
| | | |  | 1 na 1 | e-duch (1053 punktów) | > Mając sumienie i znając obowiązujące mnie prawo mam w głębokim poważaniu wydumane przez innych "obowiązki".<Witam Kuriozalna odpowiedź jak na lewicowego liberała ... Swoją wypowiedzią stwierdza pan , że tylko on sam ma prawo ustanawiać swe obowiązki ? Pańskie sumienie jest jakąś świętością ? Jest nienaruszalne i niezmienne jak słowa boga wszechmogącego ?Jest nieomylne jak wyroki papieskie ?Bzdury panie Andrzeju Prawo można i należy zmieniać choć właściciele niewolników i rodzice bijący dzieci a także gwałciciele tego sobie nie życzą - przy całym szacunku do pana panie Andrzeju - głupoty pan opowiada Przy pańskim wykształceniu ignorowanie zadawanego rozmyślnie cierpienia wrażliwym istotom (przy czym zabijanie tych istot i ich zjadanie nie jest konieczne ) to ignoracja jakiej się po panu nie spodziewałem . A tyle pan tutaj mówi o racjonalizmie - lecz gdy chodzi o zabijanie zwierząt - racjonalizm czas rzucić w kąt i zabrać się za rozkoszne mięso poniewieranych zwierząt . I tyle jeśli chodzi o wpływ nauki na światopogląd . Szowinizm gatunkowy - gatunkizm ma się dobrze skoro nawet pan Andrzej nie ma najmniejszych problemów z zabijaniem milionów wrażliwych istot . 1 )Powiększanie się obszarów biedy , rosnące socjalne dysproporcje , głód 2 )Zanieczyszanie środowiska - woda , gleba , gazy cieplarniane 3 )Choroby - hormony , antybiotyki w paszy przyczyniają się do schorzeń alergicznych , epidemii , schorzeń imunologicznych i mutacji wirusów 4 )Aspekty etyczne - ból , cierpienie , znęcanie się , tortury , zabijanie > Pan to nazywa agresję wobec wszystkożerności ludzi "poddawaniem takiego stanowiska w wątpliwość"? No cóż czasem nasz subiektywizm pozwala dostrzegać nietolerancję tylko u oponentów.<Moją krytyke niewyobrażalnie okrutnego chowu przemysłowego - niepotrzebnego znęcania się i mordowania milionów wrażliwych istot nazywa pan agresją ?A jak pan raczy określić swój osobisty wkład w okrutne mordowanie wrażliwych i inteligentnych ssaków ?Zabawą w chowanego ? Ja pana nie poznaje a właściwie poznaje coraz lepiej  Jeżeli na moją przyjemność składa się niewyobrażalne cierpienie innych istot to ja powinienem z tej przyjemności zrezygnować - takie jest moje przekonanie Pańskie jest najwyraźnie inne Nie ważne ile cierpienia składa się na moją przyjemność - nikt nie ma prawa mi go odebrać - to według pana jest podejście lewicowo-liberalne ? Mocno pan pojechał - za szybko i w złym kierunku ! pozdrawiam serdecznie makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . Mając sumienie i znając obowiązujące mnie prawo mam w głębokim poważaniu wydumane przez innych "obowiązki".www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,615934#w616012www.racjon(*).php/z,0/d,18/s,600722#w602092www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,600722#w601145> Kuriozalna odpowiedź jak na lewicowego liberała ...A Pan czuje się uprawnionym do pouczania mnie za kogo mam się czuć, jak mam prawo myśleć i jaką etyką się kierować? To jest właśnie moim zdaniem kuriozalna wypowiedź na racjonalistycznym forum. > Swoją wypowiedzią stwierdza pan, że tylko on sam ma prawo ustanawiać swe obowiązki?Ani tego nie stwierdzam, ani Pan nie zrozumiał tego co napisałem, a ponieważ nie dostrzegam nawet najmniejszych starań o zrozumienie tego, to nie czuję się w obowiązku bardziej Panu wyjaśniać. Racjonaliści jednak muszą najpierw nauczyć się czytania ze zrozumieniem zanim zaczną publicznie się wypowiadać, a tym bardziej pouczać innych. > Pańskie sumienie jest jakąś świętością? Jest nienaruszalne i niezmienne jak słowa boga wszechmogącego? Jest nieomylne jak wyroki papieskie? Bzdury panie Andrzeju (...) przy całym szacunku do pana panie Andrzeju - głupoty pan opowiadaTak, zgadzam się z Panem przerażające bzdury Pan tu wypisuje. Mające się zupełnie nijak do mojej wypowiedzi. Uważam, iż tak wielki brak zrozumienia tego co napisałem zwalnia mnie od poważnego traktowania Pańskich wypowiedzi. Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda. @@@ .
|
|
| | | | | |  | | e-duch (1053 punktów) | Witam Wszyscy tutaj się nawzajem oceniamy i pouczamy Nie ma w tym nic złego o ile jesteśmy zdolni do głębokiej refleksji i namysłu
>mam w głębokim poważaniu wydumane przez innych "obowiązki"<
Takie stwierdzenie nie świadczy o otwartości na argumenty tych innych i na chęć podjęcia partnerskiego dialogu . Pan wie swoje a reszte ma pan w głębokim poważaniu Takie stanowisko uważa pan za racjonalne ? Uważa się pan za wyrocznie ?
>Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda.<
Przyznaje pełną racje .
pozdrawiam makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Wszyscy tutaj się nawzajem oceniamy i pouczamyMoże nie wszyscy i nie razem. Dowolność oceny wraz z opublikowaniem tekstu pozostawiam wszystkim, którzy zechcą go przeczytać i sam też tak z opublikowanymi tekstami czynię, ale bardzo staram się aby nikogo nie pouczać, gdyż jako liberałowi wszelakie pouczanie nauczanie jest mi obce. Każdy ma zagwarantowane konstytucją prawo do głupoty (mądrości zresztą też) i nie chcę go nikomu odbierać. Jedynie ostro reaguję, gdy ktokolwiek mi odbiera prawo do samodzielnego myślenia i ocen. > Nie ma w tym nic złego o ile jesteśmy zdolni do głębokiej refleksji i namysłuAle nie wszyscy jesteśmy tak samo zdolni. Pan jak widać mocno się nad moimi wypowiedziami (wraz z linkami) mocno się zastanowił. Mając sumienie i znając obowiązujące mnie prawo mam w głębokim poważaniu wydumane przez innych "obowiązki".www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,615934#w616012www.racjon(*).php/z,0/d,18/s,600722#w602092www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,600722#w601145Zgodnie z własną moralnością Bogusławskiego. W jej budowie pomogło mi wielu poważnych myślicieli (wspominałem o nich na naszym forum wielokrotnie), którym ogromnie wiele zawdzięczam, ale żaden z nich nie jest dla mnie autorytetem ostatecznym. Za wszystkie swoje czyny (ponad odpowiedzialność społeczną, wynikającą z obowiązującego prawa) odpowiadam sam przed sobą i wszystkie muszę rozważyć we własnym sumieniu, a to sędzia surowy. Mając sumienie i znając obowiązujące mnie prawo mam w głębokim poważaniu wydumane przez innych "obowiązki".> Takie stwierdzenie nie świadczy o otwartości na argumenty tych innych i na chęć podjęcia partnerskiego dialogu .A o czym świadczy Pański komentarz? W moim odbiorze o zamknięciu się na swojej wierze i niemożliwości zrozumienia tego co inni piszą. Jak bardzo bym się nie starał o komunikatywność, to nie tylko ode mnie zależy to co inni zrozumieją. Może jednak warto czegoś dowiedzieć się o Kotarbińskim i Nielsenie? > Pan wie swoje a reszte ma pan w głębokim poważaniuO tym świadczy całe 10 tys. moich wypowiedzi na naszym forum. > Takie stanowisko uważa pan za racjonalne ?Tak, zdecydowanie uważam iż kieruję się tu: pl.wikiped(*)lizm_światopoglądowyoraz www.racjonalista.pl/kk.php/d,67ale Panu wolno mieć inne zdanie. > Uważa się pan za wyrocznie ?Tak, cały czas namawiam ludzi do samodzielnego myślenia i samodzielnych ocen w oparciu o oczytanie się, ze zrozumieniem, w interesującej ich problematyce - tak aby publicznie głupot nie opowiadać i bez potrzeby się nie kompromitować. Sceptycyzm oraz krytycyzm wobec wszystkich i wszystkiego - włącznie z sobą samym - stanowią fundament mojej postawy poznawczej. Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda.> Przyznaje pełną racje .Cieszę się, ale takie puste przyznanie racji niewiele znaczy. Warto by zamiast (lub chociaż obok) głębokiej wiary w słuszność własnych poglądów przedstawić choć trochę merytorycznych racjonalnych poglądów. @@@ .
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > Racjonaliści jednak muszą najpierw nauczyć się czytania ze zrozumieniem zanim zaczną publicznie się wypowiadać, a tym bardziej pouczać innych.Ha, ha, ha - przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli.  Jak Pan czyta ze zrozumieniem, doskonale obrazuje link do naszej wymiany zdań z 12 i 13 lipca br. (ze względu na zaprezentowany przez Pana trolling trudno to nazwać dyskusją), w której przypuszczalnie chciał się Pan powymądrzać, a zamiast tego tylko się wygłupił. Wszystkich, którzy znajdą chwilę czasu, żeby zapoznać się z "kunsztem" dyskusyjnym Andrzeja Bogusławskiego, zachęcam do kliknięcia na poniższy link (odsyła on do reakcji na moją wypowiedź z 12 lipca, godz. 12:46). Życzę przyjemnej lektury. www.racjonalista.pl/forum.php/s,670578#w670727
|
|
| | | | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . Racjonaliści jednak muszą najpierw nauczyć się czytania ze zrozumieniem zanim zaczną publicznie się wypowiadać, a tym bardziej pouczać innych.> Ha, ha, ha - przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli. > Jak Pan czyta ze zrozumieniem, doskonale obrazuje link do naszej wymiany zdań z 12 i 13 lipca br. (ze względu na zaprezentowany przez Pana trolling trudno to nazwać dyskusją), w której przypuszczalnie chciał się Pan powymądrzać, a zamiast tego tylko się wygłupił.> Wszystkich, którzy znajdą chwilę czasu, żeby zapoznać się z "kunsztem" dyskusyjnym Andrzeja Bogusławskiego, zachęcam do kliknięcia na poniższy link (odsyła on do reakcji na moją wypowiedź z 12 lipca, godz. 12:46). Życzę przyjemnej lektury.www.racjonalista.pl/forum.php/s,670578#w670745Nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami. www.racjon(*)m.php/s,670578/z,0/d,1#w670808www.racjonalista.pl/forum.php/z,6/t,77644@@@ .
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > Nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami.A poniżej następuje link do wykazu wszystkich moich wypowiedzi. A jak to pogodzić z niegdyś wygłoszonym przez Pana pouczeniem?  > ale jak widzę, to właśnie Pan z wielkimi kwantyfikatorami przesadza.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >Kuriozalna odpowiedź jak na lewicowego liberała ... >Mocno pan pojechał - za szybko i w złym kierunku ! "Ze swoich telewizyjno-prasowych ambon "nowi kapłani" głoszą, że rzeźnik to ludobójca, wiejska kobieta ucinająca kurze łeb - seryjna morderczyni, człowiek zajadający ze smakiem kotleta wieprzowego - kanibal i wspólnik zbrodni (wyczuwa się w tych oskarżeniach satysfakcję purytanina z tego, że zepsuł komuś przyjemność). Bombardując "lud" radykalnymi i niemożliwymi do spełnienia postulatami moralnymi, wywierają na niego emocjonalną presję, chcą wywołać u niego permanentne poczucie winy, aby w ten sposób zyskać nad nim moralną przewagę i rozciągnąć nad nim swoje "moralne panowanie". Podnosząc "miłość" nie czyniącą rozróżnień, do rangi obowiązku moralnego, proklamują "moralny stan wyjątkowy", i mianują się strażnikami pilnującymi przestrzegania jego przepisów . W rzeczywistości nie chodzi więc o "miłość do wszystkich żywych istot", co o administrowanie sumieniami, o ideologiczno-psychologiczną władzę elity nad "niższymi" moralnie, zwykłymi zjadaczami wołowiny.
Amerykański politolog Henry Morgenthau zauważył: "Polityka przemienia moralność w instrument politycznej dominacji". A wiele lat wcześniej niemiecko-włoski badacz polityki, odkrywca "żelaznego prawa oligarchii", Robert Michels skonstatował: "W erze demokracji etyka jest bronią, którą każdy może się posługiwać". Co oczywiste, nakazy miłości, współczucia, litości, solidarności i braterstwa stają się narzędziami walki o władzę, jeśli przeniesione zostają poza sferę, w której w sposób naturalny obowiązują (rodzina, klan, grupa przyjacielska etc.) . Jakby to paradoksalnie nie brzmiało, możliwy jest bezlitosny agresywny humanitaryzm, miłość, która zabija, okrucieństwo czystej cnoty.
Niemiecki filozof Gerd-Klaus Kaltenbrunner ostrzegał, że nawet na tak szlachetnej idei jak ochrona przyrody da się zbudować bioprotekcjonistyczną dyktaturę. Nietrudno sobie wyobrazić, że w imię zapobieżenia straszliwym zbrodniom popełnianym na zwierzętach i niedopuszczenia do "Holocaustu krów i kurczaków", ktoś sięgnie po wszelkie, również mało przyjemne, środki. Miał chyba rację Ernst Jünger, ostrzegając, że za wegetarianami (szlachetnymi idealistami) czają się brutalni, polityczni kanibale." /Tomasz Gabiś/
Ja nie mam patentu na rację, a skoro nie mam takiego patentu, to nie chcę nikogo na swoją rację nawracać. Jedyne na co wszystkich namawiam, to samodzielność myślenia i dokonywania własnych ocen oraz przyjęcia racjonalnej postawy poznawczej.
@@@ .
|
|
| Spring (1174 punktów) | > że jesteśmy zwierzętami . Jesteście zwierzętami dzikimi czy udomowionymi?
|
|
 | 1 na 1 | 4poryroku (951 punktów) | >> że jesteśmy zwierzętami . >Jesteście zwierzętami dzikimi czy udomowionymi?
Rozumiem że ty nie jesteś?
|
|
|  | 1 na 1 | Spring (1174 punktów) | >>> że jesteśmy zwierzętami . >>Jesteście zwierzętami dzikimi czy udomowionymi? >Rozumiem że ty nie jesteś?
Ja, nie; a ty chciałbyś odpowiedzieć na powyższe pytanie?
|
|
| |  | 4 na 4 | szarley (54913 punktów) | >>>> że jesteśmy zwierzętami . >>>Jesteście zwierzętami dzikimi czy udomowionymi? >>Rozumiem że ty nie jesteś? >Ja, nie; a ty chciałbyś odpowiedzieć na powyższe pytanie? >
Udomowionymi (zazwyczaj przez psy i koty mające władzę nad pewnym gatunkiem małp)
|
|
| |  | 2 na 2 | 4poryroku (951 punktów) | >>>> że jesteśmy zwierzętami . >>>Jesteście zwierzętami dzikimi czy udomowionymi? >>Rozumiem że ty nie jesteś? >Ja, nie;
W takim razie kim jesteś?
>>>Jesteście zwierzętami dzikimi czy udomowionymi?
Chcę abyś rozwinął liczbę mnogą "jesteście". O jakiej grupie piszesz? Kogo masz na myśli?
>a ty chciałbyś odpowiedzieć na powyższe pytanie?
Wytresowanym, zdecydowanie wytresowany...
|
|
| | |  | | Spring (1174 punktów) | >W takim razie kim jesteś? Przecież znasz odpowiedź, człowiekiem.
>Chcę abyś rozwinął liczbę mnogą "jesteście". O jakiej grupie piszesz? Kogo masz na myśli? To pytanie nie do mnie, ja jedynie odpowiadałem na formę "jesteśmy".
>>a ty chciałbyś odpowiedzieć na powyższe pytanie? >Wytresowanym, zdecydowanie wytresowany... Przez kogo?
|
|
| | | |  | 2 na 2 | e-duch (1053 punktów) | Witam Według tej logiki pies nie jest zwierzęciem bo jest psem
Człowiek jest zwierzęciem - wysoko rozwiniętym ale zwierzęciem Zaprzeczanie temu przypomina wysiłki rasistów usiłujących przekonać siebie i innych o wyższości swej rasy . Lub mężczyzn nad kobietami lub hetero nad homo albo rodziców nad dziećmi jak też mięsożerców nad weganami a także neoliberałów nad socjalistami Masz wystarczająco dużo przykładów z historii i współczesności do czego takie narcystyczne zadufanie i egomania prowadzi ... ile agresji , pychy , uzurpacji i uroszczeń oraz pogardy w sobie zawiera ...
makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Spring (1174 punktów) | >Według tej logiki pies nie jest zwierzęciem bo jest psem Według alternatywnej kaktus jest zwierzęciem, bo jest... kaktusem?
>Zaprzeczanie temu przypomina wysiłki rasistów usiłujących przekonać siebie i innych o wyższości swej rasy . Lub mężczyzn nad kobietami lub hetero nad homo albo rodziców nad dziećmi jak też mięsożerców nad weganami a także neoliberałów nad socjalistami
Jeżeli nie chcesz wywyższać się ponad zwierzęta, to idź pogadaj o weganizmie z wilkami, a na temat neoliberalizmu z lwem.
>Masz wystarczająco dużo przykładów z historii i współczesności do czego takie narcystyczne zadufanie i egomania prowadzi ... ile agresji , pychy , uzurpacji i uroszczeń oraz pogardy w sobie zawiera ...
Bo warto przestać być baranami i zastanowić się, co to znaczy być człowiekiem.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | e-duch (1053 punktów) | > Według alternatywnej kaktus jest zwierzęciem, bo jest... kaktusem?<Oj wszystko ci się pomieszało Według ciebie kaktus nie jest rośliną tylko kaktusem Rozumiesz ? Ty mówisz człowiek nie jest zwierzęciem tylko człowiekiem - kaktus nie jest rośliną tylko kaktusem Zanim zaczniesz zastanawiać się co to znaczy być człowiekiem pomyśl o swoich wypowiedziach  > Jeżeli nie chcesz wywyższać się ponad zwierzęta, to idź pogadaj o weganizmie z wilkami, a na temat neoliberalizmu z lwem.<Ty wiesz o co ci chodzi ? Ja nie mam zielonego pojęcia ! Wilk i lew należą do drapieżników i wyewoluowały tak , że bez mięsa nie przeżyją . Człowiek jako wszystkożerca może estetycznie i zgrabnie zastępować jeden pokarm innym - człowiek ma wybór Może być mordercą miliardów wrażliwych istot a może być chrupiącym marchewke wege nie mordującym po to aby cieszyć się smakiem trupa . Wart przestać być baranem , który pozwolił sobie wmówić że mordowanie milionów wrażliwych i inteligentnych , wysoko rozwiniętych istot jest jakąś bezalternatywną koniecznością Zachęcam do pogłębionej refleksji pozdrawiam makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | | | | | |  | | Spring (1174 punktów) | > Według ciebie kaktus nie jest rośliną tylko kaktusem Nigdy tego nie twierdziłem.
> Ty mówisz człowiek nie jest zwierzęciem tylko człowiekiem Owszem.
> kaktus nie jest rośliną tylko kaktusem To już twoje twierdzenie.
>Zanim zaczniesz zastanawiać się co to znaczy być człowiekiem pomyśl o swoich wypowiedziach W odróżnieniu od ciebie zastanawiam się przed wypowiedzią, nie po.
> Ja nie mam zielonego pojęcia ! To akurat mnie nie dziwi.
> Człowiek jako wszystkożerca może estetycznie i zgrabnie zastępować jeden pokarm innym - człowiek ma wybór
Dlatego wybrałem mięso.
> Może być mordercą miliardów wrażliwych istot a może być chrupiącym marchewke wege nie mordującym po to aby cieszyć się smakiem trupa .
Jedz więc marchewkę.
>Wart przestać być baranem , który pozwolił sobie wmówić że mordowanie milionów wrażliwych i inteligentnych , wysoko rozwiniętych istot jest jakąś bezalternatywną koniecznością
Zapomniałeś, że jako człowiek mam wybór i siana nie jadam.
|
|
| | | | | | | |  | 5 na 5 | szarley (54913 punktów) | >> Według ciebie kaktus nie jest rośliną tylko kaktusem >Nigdy tego nie twierdziłem. >> Ty mówisz człowiek nie jest zwierzęciem tylko człowiekiem >Owszem. Nie dostrzegasz sprzeczności?
Pies jest psem czyli zwierzęciem kaktus jest kaktusem czyli rośliną człowiek jest człowiekiem czyli zwierzęciem...
Inne wypowiedzi są pozbawione elementarnej logiki
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 1 | Spring (1174 punktów) |
>człowiek jest człowiekiem czyli zwierzęciem... >Inne wypowiedzi są pozbawione elementarnej logiki
Homo sapiens to homo sapiens i jest w odróżnieniu od zwierząt człowiekiem. To nie jest problem logiczny tylko taksonomiczny.
|
|
| | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Lilly Amina (4723 punktów) |
>Homo sapiens to homo sapiens i jest w odróżnieniu od zwierząt człowiekiem. To nie jest problem logiczny tylko taksonomiczny. Felis catus* to Felis catus i jest w odróżnieniu od zwierząt kotem. I tak dalej.
*Podstaw dowolną nazwę gatunkową. Bo to nie problem logiczny, tylko taksonomiczny.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Spring (1174 punktów) | >>Homo sapiens to homo sapiens i jest w odróżnieniu od zwierząt człowiekiem. To nie jest problem logiczny tylko taksonomiczny. >Felis catus* to Felis catus i jest w odróżnieniu od zwierząt kotem. >I tak dalej. >*Podstaw dowolną nazwę gatunkową. Bo to nie problem logiczny, tylko taksonomiczny.
Bardzo zabawne, ale u mnie było nie o tym.
|
|
| | | | | | | | | |  | 5 na 5 | szarley (54913 punktów) | Zapominasz użyć argumentu Władysławy_Rybnik:
Ludzi leczą lekarze, a zwierzęta weterynarze
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Spring (1174 punktów) | >Zapominasz użyć argumentu Władysławy_Rybnik: >Ludzi leczą lekarze, a zwierzęta weterynarze
Na ile się orientuję, to twój światopogląd jest bardziej bliski temu, co wyznaje Władysława.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | >>Zapominasz użyć argumentu Władysławy_Rybnik: >>Ludzi leczą lekarze, a zwierzęta weterynarze >Na ile się orientuję, to twój światopogląd jest bardziej bliski temu, co wyznaje Władysława. >
Jest bardzo odległy. Ja wierzę w Boga, ona w słowa biskupów
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Spring (1174 punktów) | >Ja wierzę w Boga
Więc również w to, że Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, a co nie dotyczy zwierząt?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | >>Ja wierzę w Boga >Więc również w to, że Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, a co nie dotyczy zwierząt?
Tak, ale posłużył się w tym celu ewolucją od przodków wspólnych z dzisiejszymi małpami. Skoro zaś jesteśmy kuzynami orangutanów, szympansów i goryli, to jest to wystarczającym dowodem, że jesteśmy zwierzętami. Wyjątkowymi w skali planety
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Spring (1174 punktów) | >>Więc również w to, że Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, a co nie dotyczy zwierząt? >Tak, ale posłużył się w tym celu ewolucją od przodków wspólnych z dzisiejszymi małpami. Skoro zaś jesteśmy kuzynami orangutanów, szympansów i goryli, to jest to wystarczającym dowodem, że jesteśmy zwierzętami. Wyjątkowymi w skali planety
Po drodze "byliśmy" także rybami, a wcześniej drobnoustrojami. Za każdym razem, gdy nastąpił pewien przełom i różnice były wystarczające, kreśliliśmy linię dzielącą niższą formę życia od wyższej. Podobnie czynię w przypadku praprzodka małp i ludzi. Być może uważasz, że różnice są nie na tyle istotne by dokonać takiego odgraniczenia. Ja jednak uważam człowieka za wyższą i znacznie różną formę życia i świadomości.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | szarley (54913 punktów) | >Po drodze "byliśmy" także rybami, a wcześniej drobnoustrojami. Zapewne, o szczegóły pytaj fachowców od biologii, ja mam tylko minimalną szkolną wiedzę
>Ja jednak uważam człowieka za wyższą i znacznie różną formę życia i świadomości. Różną i o wyższej formie świadomości Twoje prawo, ale nie przeczy to faktowi że jesteś małpą
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Spring (1174 punktów) | >Twoje prawo, ale nie przeczy to faktowi że jesteś małpą Spartaczył więc Bóg robotę, miał być człowiek, a wyszła maupa.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Lilly Amina (4723 punktów) | >Ja jednak uważam człowieka za wyższą i znacznie różną formę życia i świadomości. Wyższą i różną od innych zwierząt, ale nadal zwierzęcą... Tak jak tygrys jest formą zwierzęcą wyższą i różną od kraba, tak człowiek jest formą zwierzęcą wyższą i różną od tygrysa. Tego się nie da przeskoczyć, biologia ma swoje wymagania.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Spring (1174 punktów) | >Wyższą i różną od innych zwierząt, ale nadal zwierzęcą... Tak, co do niektórych mam właśnie takie podejrzenia, szczególnie tych, którzy za takich się uważają.
> Tego się nie da przeskoczyć, biologia ma swoje wymagania. Nie ma musu do przeskoku, możesz pozostać tam gdzie jesteś.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Lilly Amina (4723 punktów) | >>Wyższą i różną od innych zwierząt, ale nadal zwierzęcą... >Tak, co do niektórych mam właśnie takie podejrzenia, szczególnie tych, którzy za takich się uważają. Ja się nie wstydzę tego, że należę do królestwa zwierząt. Jestem z tego dumna.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Spring (1174 punktów) | >Ja się nie wstydzę tego, że należę do królestwa zwierząt. Jestem z tego dumna. A nawet się nie dziwię. Ja jednak postaram się do tego królestwa nie wracać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | >>Ja się nie wstydzę tego, że należę do królestwa zwierząt. Jestem z tego dumna. >A nawet się nie dziwię. Ja jednak postaram się do tego królestwa nie wracać. >
I cóż Ci z tego starania ? Faktów nie zmienisz...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Spring (1174 punktów) | >> Ja jednak postaram się do tego królestwa nie wracać.
>I cóż Ci z tego starania ? Urzeczywistnienie.
>Faktów nie zmienisz... Kojarzenie faktów nie jest domeną zwierząt.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Lilly Amina (4723 punktów) |
>Kojarzenie faktów nie jest domeną zwierząt. O, zdziwiłbyś się...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Spring (1174 punktów) | > >Kojarzenie faktów nie jest domeną zwierząt.> O, zdziwiłbyś się...Jak już pisałem wcześniej, w niektórych przypadkach mnie to nie dziwi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | > >> Ja jednak postaram się do tego królestwa nie wracać.> >I cóż Ci z tego starania ?> Urzeczywistnienie. Cytat:o, sancta simplicitas
Jan Hus > >Faktów nie zmienisz...> Kojarzenie faktów nie jest domeną zwierząt.Czyżby? Nawet mysz wytresujesz
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Spring (1174 punktów) | >>Kojarzenie faktów nie jest domeną zwierząt. >Czyżby? >Nawet mysz wytresujesz
Świetne towarzystwo.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Lilly Amina (4723 punktów) |
>Świetne towarzystwo. Świetne. Moim skromnym zdaniem lepsze niż niejeden tzw. człowiek.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Spring (1174 punktów) | >>Świetne towarzystwo. >Moim skromnym zdaniem lepsze niż niejeden tzw. człowiek.
Zapewne dlatego, że "tzw.".
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | szarley (54913 punktów) | > >Nawet mysz wytresujesz> Świetne towarzystwo.Spring: Cytat:Kojarzenie faktów nie jest domeną zwierząt To Twoje słowa... To Twoje towarzystwo. Nawet jeśli zaprzeczasz. Przykro mi  Dobranoc małpo
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Drobner (19539 punktów) | > Ja jednak uważam człowieka za wyższą i znacznie różną formę życia i świadomości.Tak szczęśliwie się składa, że rzeczywistość nie zależy od poglądów... Zdarza się nieszczęśliwie i tak, że poglądy nie zależą od rzeczywistości...  Drobner, poglądowy...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Spring (1174 punktów) | > Tak szczęśliwie się składa, że rzeczywistość nie zależy od poglądów...Jedne rzeczy są niezależne, inne - wręcz przeciwnie - są konsekwencją działań, które z kolei zależą od przekonań. > Zdarza się nieszczęśliwie i tak, że poglądy nie zależą od rzeczywistości...  Człowiek nie krowa, poglądy może zmienić.
|
|
| | | | | | | | | |  | | e-duch (1053 punktów) | I wziął się z nikąd ! Człowiek według ciebie powstał bez związku z ewolucją ? makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Spring (1174 punktów) | >I wziął się z nikąd ! >Człowiek według ciebie powstał bez związku z ewolucją ?
Jak sobie nakreślisz (możesz myślowo) łańcuch ewolucyjny, to zdziwisz się dostrzegłszy, że człowiek już wiele czym (kim) nie jest.
|
|
| | | | | | | |  | | e-duch (1053 punktów) | >> Według ciebie kaktus nie jest rośliną tylko kaktusem >Nigdy tego nie twierdziłem.
Twierdziłeś i nadal twierdzisz Proponuje pogłębioną refleksje
makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | | |  | 2 na 2 | 4poryroku (951 punktów) | > >W takim razie kim jesteś?> Przecież znasz odpowiedź, człowiekiem.Ale zwierzęciem już nie? Historia klasyfikacji. Pasujesz mi do tego pierwszego punktu. Cytat:1)Według pierwszego, konserwatywnego poglądu podkreślającego szczególną pozycję człowieka w przyrodzie, do człowiekowatych zaliczany był tylko człowiek i blisko z nim spokrewnione gatunki wymarłe. Pozostałe wielkie małpy wraz z gibonami zaliczano do rodziny Pongidae rozumianej jako małpy człekokształtne, dawniej zwane ludomałpami[3]. 2)Drugi pogląd opierający się na wynikach badań molekularnych uznaje bliskie pokrewieństwo człowieka ze współcześnie żyjącymi gatunkami wielkich małp naczelnych: orangutana, szympansa i goryla - i wraz z człowiekiem (współczesnym i jego wymarłymi formami) klasyfikuje je w rodzinie człowiekowatych[4]. Badania wykazują, że pokrewieństwo pomiędzy tymi gatunkami człowiekowatych jest znacznie bliższe niż pomiędzy którymkolwiek z nich a innymi gatunkami naczelnych.
> >Chcę abyś rozwinął liczbę mnogą "jesteście". O jakiej grupie piszesz? Kogo masz na myśli?> To pytanie nie do mnie, ja jedynie odpowiadałem na formę "jesteśmy".Makuś napisał: Cytat:że jesteśmy zwierzętami . Czyli wszyscy. Ty też. Twoja odpowiedź: Cytat:Jesteście zwierzętami dzikimi czy udomowionymi? Z Twojej odpowiedzi wynika że nie jesteś w grupie "wszystkie zwierzęta". Co z cała resztą i co z Tobą? Chcę poznać Twój podział. Co do tego że go wprowadziłeś chyba nie masz wątpliwości? > >>a ty chciałbyś odpowiedzieć na powyższe pytanie?> >Wytresowanym, zdecydowanie wytresowany...> Przez kogo?Przez geny, środowisko, kulturę.
|
|
| | | | |  | -1 na 1 | Spring (1174 punktów) | > Pasujesz mi do tego pierwszego punktu. Tak, mam zbliżony pogląd.
> Z Twojej odpowiedzi wynika że nie jesteś w grupie "wszystkie zwierzęta". Nie jestem.
> Co z cała resztą Chcą udawać zwierzęta, niech udają.
> i co z Tobą? Już odpowiedziałem.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | 4poryroku (951 punktów) | >> Pasujesz mi do tego pierwszego punktu. >Tak, mam zbliżony pogląd.
Jeszcze nie wyrosłeś z egocentryzmu?
>> Z Twojej odpowiedzi wynika że nie jesteś w grupie "wszystkie zwierzęta". >Nie jestem.
Czyli masz swoją niszę?
>> Co z cała resztą >Chcą udawać zwierzęta, niech udają.
Jak zwierze może udawać zwierze? Jak człowiek może udawać człowieka? Jesteś i tym i tym ale nie wiem dlaczego nie chcesz tego przyznać. Ciągle mam wrażenie że mylisz swoje genetyczne pochodzenie z "zezwierzęceniem" jako opisem różnych zachowań ludzkich. Mam kilka pytań może w końcu rozwiniesz swoja wypowiedź chociaż na któreś z nich.
Co to znaczy być zwierzęciem w/g ciebie? Co to znaczy udawać zwierzę? W którego boga wierzysz? Co to znaczy być człowiekiem? Co to znaczy udawać człowieka?
>> i co z Tobą? >Już odpowiedziałem.
Nie odpowiedziałeś dostatecznie precyzyjnie. Jesteś jakimś niezdefiniowanym człowiekiem. Wiesz co prawda jak odróżnić to czy ktoś udaje czy nie ale już cech za pomocą których odróżniasz to nie podasz.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Spring (1174 punktów) | >Jeszcze nie wyrosłeś z egocentryzmu? Nie wiem nawet jak ci odpowiedzieć. Czy jeżeli zrezygnuję z aktywności czysto ludzkich, jak praca twórcza, nauka, rozważania, to będę mniej egocentryczny?
>>> Z Twojej odpowiedzi wynika że nie jesteś w grupie "wszystkie zwierzęta". >>Nie jestem. >Czyli masz swoją niszę? Eee, że co? Jeżeli chcesz zapytać, czy uważam ludzi za oddzielną kategorię, to tak.
> Jesteś i tym i tym ale nie wiem dlaczego nie chcesz tego przyznać. Nie muszę, przynajmniej do czasu aż mnie nie zmuszą.
> Ciągle mam wrażenie że mylisz swoje genetyczne pochodzenie z "zezwierzęceniem" jako opisem różnych zachowań ludzkich. Kod genetyczny jest ściele powiązany z zachowaniami i co jest ważne w obu kierunkach.
>Mam kilka pytań może w końcu rozwiniesz swoja wypowiedź chociaż na któreś z nich. Zależy od pytań.
>Co to znaczy być zwierzęciem w/g ciebie? Nie wiem, nie jestem.
>Co to znaczy udawać zwierzę? To oczywiście było użyte jako przenośnia. Chodzi o to by nie myśleć o sobie jako zwierzęciu, tylko jako człowieku. Dla mnie to jest pierwszy krok w stronę humanizmu.
>W którego boga wierzysz? Chyba w żadnego.
>Co to znaczy być człowiekiem? W sensie kwalifikowania się do kategorii ludzi, wystarczy posiadać podstawowe przymioty ludzkie. W sensie filozoficzno-moralnym bycie prawdziwym człowiekiem oznacza postępować mądrze i moralnie.
>Co to znaczy udawać człowieka? Zależy od kontekstu. O ile znów wracamy do określenia "prawdziwy człowiek", to chodzi o udawanie człowieka kompetentnego i moralnego. W bezpośrednim znaczeniu może chodzić o byle co i kogo, co przypomina człowieka. Być może oglądałeś "Ex Machina"?
> Wiesz co prawda jak odróżnić to czy ktoś udaje czy nie ale już cech za pomocą których odróżniasz to nie podasz. Ty sam podałeś trzy bardzo ważne cechy.
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 | 4poryroku (951 punktów) | > >Jeszcze nie wyrosłeś z egocentryzmu?> Nie wiem nawet jak ci odpowiedzieć. Czy jeżeli zrezygnuję z aktywności czysto ludzkich, jak praca twórcza, nauka, rozważania, to będę mniej egocentryczny?Miałem na myśli egocentryzm jak etap rozwojowy(pogrubienie moje): pl.wikipedia.org/wiki/Egocentryzmpl.wikiped(*)cepcja_rozwoju_intelektualnegoCytat:Egocentryzm (łac. ego - ja + centrum - środek) - tok rozumowania, który polega na centralnym umiejscowieniu własnej osoby w świecie. Niezdolność do akceptowania innych poglądów i postaw niż własne.
W życiu człowieka egocentryzm jest naturalną postawą rozwojową, zarówno umysłową jak i moralną, na określonym etapie rozwoju dziecka (okres przedszkolny). Później, a szczególnie w życiu dorosłym, jest objawem niedojrzałości, a co za tym idzie niedostosowania do życia w społeczeństwie. Występuje również w niektórych stanach psychotycznych. Zawsze mi się wydawało że teoria geocentryczna była tego przejawem tylko w większej skali. Dla mnie Twoje uparte trwanie przy stanowisku, że zwierzęciem nie jesteś jest właśnie taka formą oślepienia. W/g mnie dobrze jest przyjąć do wiadomości jak wiele zwierzęcia w nas jest. Siedząc przed komputerem w bezpiecznym domu, mając pełna lodówkę gdzie walka o przetrwanie sprowadza się do jazdy samochodem do pracy (prawie)każdy jest "człowiekiem". > Jeżeli chcesz zapytać, czy uważam ludzi za oddzielną kategorię, to tak.> > Jesteś i tym i tym ale nie wiem dlaczego nie chcesz tego przyznać.> Nie muszę, przynajmniej do czasu aż mnie nie zmuszą.Może nikt Cię nie będzie zmuszał. Może sam chętnie staniesz się "zwierzęciem" w obliczu obrony bliskich?  > >Co to znaczy udawać zwierzę?> To oczywiście było użyte jako przenośnia. Chodzi o to by nie myśleć o sobie jako zwierzęciu, tylko jako człowieku. Dla mnie to jest pierwszy krok w stronę humanizmu.Na co dzień tez nie myślę o sobie jako o małpie dyndającej na drzewie ale kciuk się przydaję. Chyba nie zrobiłem pierwszego kroku w stronę humanizmu przynajmniej tak jak Ty to rozumiesz.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Spring (1174 punktów) | > Miałem na myśli egocentryzm jak etap rozwojowyTym bardziej jest bez sensu sprowadzenie człowieczeństwa do egocentrycznego infantylizmu. Chociaż być może widzisz w tym coś, twoja sprawa. > W/g mnie dobrze jest przyjąć do wiadomości jak wiele zwierzęcia w nas jest.Więc jako świadoma osoba możesz zdecydować jak wiele z tego ma w tobie pozostać. > Może sam chętnie staniesz się "zwierzęciem" w obliczu obrony bliskich?Ponieważ tylko zwierzęta to potrafią? > Na co dzień tez nie myślę o sobie jako o małpie dyndającej na drzewieTylko w weekendy? > Chyba nie zrobiłem pierwszego kroku w stronę humanizmu przynajmniej tak jak Ty to rozumiesz.Kroku nie, skok  Jeżeli twierdzisz, że nie co dzień, to przecież zrobiłeś.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | e-duch (1053 punktów) | W sensie kwalifikowania się do kategorii ludzi, wystarczy posiadać podstawowe przymioty ludzkie. W sensie filozoficzno-moralnym bycie prawdziwym człowiekiem oznacza postępować mądrze i moralnie.
hej, Jakie są te przymioty ? Co oznacza postępować mądrze i moralnie ?
Przymiotem jest zdolność do refleksji , namysłu - rezygnacji z dogmatów i tabu - rezygnacji z szowinizmu Postępowanie moralne oznacza próbę pozbycia się wyobrażenia o bezwzględnej dominacji nad słabszymi Już same te refleksje muszą zmusić każdą rozumną istotę do refleksji i namysłu makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Spring (1174 punktów) | W jednym Makuś jesteś wielki, potrafisz zadać pytanie i sam na nie odpowiedzieć.
|
|
| | | | | | | | | |  | | e-duch (1053 punktów) | > W jednym Makuś jesteś wielki, potrafisz zadać pytanie i sam na nie odpowiedzieć.hej, Ty też możesz odpowiedzieć Taki duży taki mały - może świętym być  makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | | |  | 3 na 5 | Drobner (19539 punktów) | ( cytaty z różnych wypowiedzi w tym wątku):
>>> że jesteśmy zwierzętami . >>(Spring): >>Jesteście zwierzętami dzikimi czy udomowionymi? >(Spring): >Ja, nie
>>człowiek jest człowiekiem czyli zwierzęciem... >(Spring): >Homo sapiens to homo sapiens i jest w odróżnieniu od zwierząt człowiekiem.
>(Spring): >Ja jednak uważam człowieka za wyższą i znacznie różną formę życia i świadomości.
>>W takim razie kim jesteś? >(Spring): >Przecież znasz odpowiedź, człowiekiem.
Przejaw niebywałej skromności ze strony Springa!!! To oczywiste, że nie jest On zwierzęciem, ale sam przedstawia się za tylko człowieka - homo sapiens! A przecież z Jego wypowiedzi jasno przebija się Jego oczywiste mniemanie:
On jest jeszcze " wyższą i znacznie różną formą życia i świadomości", niż taki zwykły człowiek - homo sapiens.
On jest katolikiem!!! Na obraz i podobieństwo...
To prawie* bóg**...
(* - zbędne, w czytaniu pomijać) (** - w czytaniu wyraźnie akcentować początkową wielką literę)
Drobner, zaledwie małpa z mózgiem uszkodzonym przez świadomość...
|
|
| | | | |  | |
1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >Chcą zadać pytanie o to czy nauka ma wpływ na światopogląd To jest oczywiste. >Pragnę skupić się na dwóch elementach >1) Heliocentryzm >2) Ewolucja >Dzięki nauce odkryliśmy , że nasza planeta Ziemia nie jest centralnym miejscem wszechświata i , że jesteśmy zwierzętami. Czy na pewno? Wg mnie nauka nie potwierdziła, że Ziemia nie jest środkiem wszechświata. Przeciwnie potwierdziła że jest.
Nauka właśnie umożliwia nam potwierdzenie, że my - ludzie, jesteśmy tak różni od zwierząt, że można by uznać nas za coś "innego". Formalnie jednak masz rację. Tyle tylko, iż to spostrzeżenie jak takie, że: jesteśmy organizmami żywymi.
|
|
 | 1 na 1 | e-duch (1053 punktów) | Witaj Nie wiem o czym mówisz ... Ziemia nie jest centralnym miejscem wszechświata a wszechświat nie został stworzony po to aby się wokół ziemii obracać Nauka od 50 lat konsekwentnie i jednoznacznie odkrywa i dowiaduje się tego , że człowiek nie jest niczym innym niż zwierzęciem
Jeżeli jak twierdzisz nauka ma wpływ na światopogląd to jaki na ciebie ma wpływ wiedza o zdolności zwierząt do cierpienia . Mordujemy miliony świń dziennie - to istoty odczuwające ból . Wydaje mi się , że ta wiedza nie ma na ciebie żadnego wpływu - jak i na miliony innych ludzi makuś
.
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
|  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >Witaj >Nie wiem o czym mówisz ... >Ziemia nie jest centralnym miejscem wszechświata wg tego co ja wiem - jest (uważaj tylko, bo trochę Cię podpuszczam!). >a wszechświat nie został stworzony po to aby się wokół ziemii obracać a to jest wysoce prawdopodobne, masz rację >Nauka od 50 lat konsekwentnie i jednoznacznie odkrywa i dowiaduje się tego , że człowiek nie jest niczym innym niż zwierzęciem to tylko słowa... nazwy... równie dobrze można twierdzić iż nauka odkrywa stale różnice pomiędzy ludźmi i zwierzętami. Jesteśmy do nich podobni, owszem, ale też różnimy się zasadniczo. >Jeżeli jak twierdzisz nauka ma wpływ na światopogląd to jaki na ciebie ma wpływ wiedza o zdolności zwierząt do cierpienia . Mordujemy miliony świń dziennie - to istoty odczuwające ból . Wydaje mi się , że ta wiedza nie ma na ciebie żadnego wpływu - jak i na miliony innych ludzi Nie jestem skłonny zadawać komuś bez sensu ból i masz niestety rację - zwierzęta cierpią. Pijesz za pewne do wegetarianizmu... Ja jestem za tym, aby świnie, krowy, kozy czy cokolwiek co jemy, mogło przezyć swoje życie normalnie. Świnia, dzik, czy wilk w naturalnych warunkach też cierpi zjadany przez inne zwierzęta lub po prostu umiera w cierpieniach. Uśmiercanie zwierząt na potrzeby konsumpcji nic nie zmienia.
Jestem nawomiast przeciwny intensywnej hodowli i zabijaniu w warunkach niehumanitarnych.
|
|
| |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) |
Nauka od 50 lat konsekwentnie i jednoznacznie odkrywa i dowiaduje się tego , że człowiek nie jest niczym innym niż zwierzęciem> to tylko słowa... nazwy...> równie dobrze można twierdzić iż nauka odkrywa stale różnice pomiędzy ludźmi i zwierzętami. Jesteśmy do nich podobni, owszem, ale też różnimy się zasadniczo.Po stwierdzeniu, iż paradygmaty czy dogmaty jeden ch..., to następne epokowe odkrycie Pana Brzostowskiego. Ciekawy jestem, gdzie te zasadnicze różnice pomiędzy ludźmi a innymi zwierzętami odkrywa, czy bardziej zasadnicza różnica jest między człowiekiem a świnią niż między szympansem a dzikiem? www.racjon(*),Czlowiek..fenomenalne.zwierzeZwierzęta różnią się od siebie i to jest sprawa oczywista. Zasadniczym wyróżnikiem ludzi jest mózg, ale dalej pozostajemy zwierzętami i tylko ludzie intelektualnie ograniczeni (np. przez wiarę) mogą temu przeczyć. @@@ .
|
|
| | |  | 2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | > Po stwierdzeniu, iż paradygmaty czy dogmaty jeden ch..., to następne epokowe odkrycie Pana Brzostowskiego. Ciekawy jestem, gdzie te zasadnicze różnice pomiędzy ludźmi a innymi zwierzętami odkrywa, czy bardziej zasadnicza różnica jest między człowiekiem a świnią niż między szympansem a dzikiem?Różnice pomiędzy człowiekiem i zwierzetami są powszechnie znane, dziwię się iż Pan ma tutaj jakieś wątpliwości. > Zwierzęta różnią się od siebie i to jest sprawa oczywista. Zasadniczym wyróżnikiem ludzi jest mózg, ale dalej pozostajemy zwierzętami i tylko ludzie intelektualnie ograniczeni (np. przez wiarę) mogą temu przeczyć.Szanowny Panie Bogusławski, pisząc w ten sposób naraża się Pan na śmieszność. Pisze Pan rzeczy oczywiste, które wyżej ja napisałem, a one Pana przecież jakośtam zbulwersowały. Przypomnę, napisałem: "Jesteśmy do nich podobni, owszem, ale też różnimy się zasadniczo." Na to Bogusławski wyśmiał mnie, iż dokonałem "epokowego odkrycia". Po czym sam napisał to samo, z zaznaczeniem, że jesli kto twierdzi inaczej ten głąb. Pan już tak mnie nie lubi, że nawet gdy się zgadzamy, to Pan się jednak nie zgadza. Ech... Tak, Panie Bogusławski jesteśmy zwierzętami, bo taki mamy podział w biologii, jesteśmy też organizmami żywymi, przyrodą, materią... Słusznie Pan zauważył, iż wyróżnikiem ludzi jest mózg. Nie wiem jednak dlaczego nie dostrzega Pan iż ten właśnie wyróżnik jest tak znamienny. Nie widzi Pan jak daleka droga jest pomiędzy gadem, płazem, ssakiem (do małp włącznie), a jak daleko my jesteśmy od małp? Niech się Pan rozejrzy dookoła siebie i zobaczy jacy jesteśmy dzięki temu mózgowi. Aż dziw bierze, że racjonalista, miłośnik intelektu, ma takie klapki na oczach.
|
|
| | | |  | | Mano (1060 punktów) | Odp: Nauka a światopogląd - Klapki pana Bogusławskiego |
>Aż dziw bierze, że racjonalista, miłośnik intelektu, ma takie klapki na oczach.
Klapki to pan Bogusławski może mieć i może, ale przy dzisiejszej pogodzie to raczej na stopach.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Nauka a światopogląd | . Po stwierdzeniu, iż paradygmaty czy dogmaty jeden ch..., to następne epokowe odkrycie Pana Brzostowskiego. Ciekawy jestem, gdzie te zasadnicze różnice pomiędzy ludźmi a innymi zwierzętami odkrywa, czy bardziej zasadnicza różnica jest między człowiekiem a świnią niż między szympansem a dzikiem?> Różnice pomiędzy człowiekiem i zwierzetami są powszechnie znane, dziwię się iż Pan ma tutaj jakieś wątpliwości.Zwierzęta różnią się od siebie i to jest sprawa oczywista. Zasadniczym wyróżnikiem ludzi jest mózg, ale dalej pozostajemy zwierzętami i tylko ludzie intelektualnie ograniczeni (np. przez wiarę) mogą temu przeczyć.> Szanowny Panie Bogusławski, pisząc w ten sposób naraża się Pan na śmieszność.Niech Pan się o mnie nie martwi, gdyż nikt nas nie jest w stanie bardziej skompromitować niż uczynimy to sami. > Pisze Pan rzeczy oczywiste,Wiem, ale rzadko piszę bzdury, gdyż staram się pisać tylko to co sam dobrze rozumiem, choć opieram się na publikacjach dotyczących wiedzy naukowej napisanych przez innych. > które wyżej ja napisałem, a one Pana przecież jakośtam zbulwersowały.Gdyby Pan nie napisał bzdur, to nie byłbym zbulwersowanym Pańskim poziomem wiedzy. > Przypomnę, napisałem:"Jesteśmy do nich podobni, owszem, ale też różnimy się zasadniczo."> Na to Bogusławski wyśmiał mnie, iż dokonałem "epokowego odkrycia".Nie możemy być do "nich" podobni, gdy nimi jesteśmy. Nie możemy napisać - "różnice pomiędzy człowiekiem i zwierzetami", gdy człowiek jest też zwierzęciem. To poziom znajomości języka polskiego na podstawowym poziomie. Ale przecież to jasne, że nie o Pańskie kłopoty z językiem tu chodzi: www.katoli(*)zja-czlowieka,1949,416,cz.htmlTylko trudno niektórym w to uwierzyć, że człowieka od szympansa różni genowo mniej niż 2%, a przynajmniej dobremu chrześcijaninowi trudno w to uwierzyć, gdy wie, że człowiek pochodzi od Boga, zatem i Bóg wygląda jak człowiek. > Po czym sam napisał to samo, z zaznaczeniem, że jesli kto twierdzi inaczej ten głąb.Nie napisałem, iż głąb, ale zgadzam się z Panem, iż tylko głąb nie dostrzeże różnicy pomiędzy tym co tu pisze pan Brzostowski, a tym co pisze Bogusławski. > Pan już tak mnie nie lubi,Ależ ja Pana lubię i jestem nawet wdzięcznym z prowokacje. > że nawet gdy się zgadzamy, to Pan się jednak nie zgadza.Bardzo rzadko to występuje, najczęściej nasze poglądy są alternatywne. Tu zgodności nie dostrzegam. > Ech...Ło Boze! > Tak, Panie Bogusławski jesteśmy zwierzętami, bo taki mamy podział w biologii,Nie Panie Brzostowski jesteśmy zwierzętami ze względu na anatomię. Do królestwa zwierząt należą wielokomórkowe, heterotroficzne eukarionty o zróżnicowanej budowie, rozmiarach ciała i trybach życia. Podziały (systematyka) stwarzane przez ludzi jest do tego dalece wtórną. > jesteśmy też organizmami żywymi, przyrodą, materią...Czym my jeszcze nie jesteśmy? Listę można sobie spokojnie pociągnąć. > Słusznie Pan zauważył, iż wyróżnikiem ludzi jest mózg. Nie wiem jednak dlaczego nie dostrzega Pan iż ten właśnie wyróżnik jest tak znamienny.Jak znamienny, tak jak "trąba słonia" czy echolokacja stosowana przez niektóre zwierzęta (nietoperze, walenie, niektóre ryjówkowate, tenrekowate i ptaki) do nawigacji, wykrywania i chwytania zdobyczy oraz w komunikacji międzyosobniczej. Bardzo wiele zwierząt posiada swoiste tylko dla swojego gatunku wyróżniki, ale żadne z nich nie przestaje przez to być zwierzętami. Człowiek przez posiadanie bardzo złożonego mózgu też nie. > Nie widzi Pan jak daleka droga jest pomiędzy gadem, płazem, ssakiem (do małp włącznie), a jak daleko my jesteśmy od małp?Pan tak się czuje daleko, gdybym nie podejrzewał kompleksu, to bym Panu pogratulował. Ja czuję się się cholernie blisko innych zwierząt i to nie tylko szympansów bonobo, ale z podziwem obserwuję np. inteligencję niektórych ptaków z mózgami wielkości orzecha lub orzeszka. > Niech się Pan rozejrzy dookoła siebie i zobaczy jacy jesteśmy dzięki temu mózgowi.Rozglądam się i dlatego podrzuciłem Panu bardzo komunikatywne artykuły mojego przyjaciela, ze sporymi bibliografiami pozwalającymi uzupełnić braki w podstawowej wiedzy na ten temat. Niech Pan powolutku przeczyta, to może Pan coś zrozumie. > Aż dziw bierze, że racjonalista, miłośnik intelektu, ma takie klapki na oczach.Klapki na oczach nie przymuszają mnie abym wchodził na bliskie Panu ideowo strony i tam "ateizował", tak jak Pan tu ewangelizuje: www.racjonalista.pl/forum.php/s,616397#w616429 Panu zaś - jak widać - religijne klapki nie pozwalają zrozumieć nawet prostego, zgodnego z dorobkiem nauki, racjonalistycznego przekazu. @@@ .
|
|
| | | | |  | | e-duch (1053 punktów) | >Tylko trudno niektórym w to uwierzyć, że człowieka od szympansa różni genowo mniej niż 2%, a przynajmniej dobremu chrześcijaninowi trudno w to uwierzyć, gdy wie, że człowiek pochodzi od Boga, zatem i Bóg wygląda jak człowiek.<
I dlatego panie Andrzeju trudno zrozumieć mi fakt , że lekceważy pan cierpienia , które zadajemy istotom tak do nas podobnym , wrażliwym , inteligentnym --- chyba , że źle pana rozumiem ... Proszę mi wytłumaczyć ... Kotlet z istoty wrażliwej i zdolnej do cierpienia jest według pana czymś zupełnie akceptowalnym czy też nie ?
pozdrawiam makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . Nie możemy być do zwierząt podobni, gdy nimi jesteśmy. Nie możemy napisać - "różnice pomiędzy człowiekiem i zwierzetami", gdy człowiek jest też zwierzęciem. To poziom znajomości języka polskiego na podstawowym poziomie. Ale przecież to jasne, że nie o Pańskie kłopoty z językiem tu chodzi: www.katoli(*)zja-czlowieka,1949,416,cz.html Tylko trudno niektórym w to uwierzyć, że człowieka od szympansa różni genowo mniej niż 2%, a przynajmniej dobremu chrześcijaninowi trudno w to uwierzyć, gdy wie, że człowiek pochodzi od Boga, zatem i Bóg wygląda jak człowiek.> I dlatego panie Andrzeju trudno zrozumiećDostrzegam, iż bardzo trudno Panu mnie zrozumieć, ale ja już jaśniej pisać nie potrafię. Swoich poglądów też nie ukrywam: www.racjonalista.pl/forum.php/s,671618#w671751> mi fakt , że lekceważy pan cierpienia ,Za Pańskie projekcje zupełnie nie odpowiadam. Nie lekceważę niczyich cierpień. > które zadajemy istotom tak do nas podobnym , wrażliwym , inteligentnymDo dyskusji o tych podobieństwach i różnicach, to lepszym partnerem będzie tu pan Brzostowski. > --- chyba , że źle pana rozumiem ...Zdecydowanie źle, ale nie dostrzegam też możliwości lepszego zrozumienia. > Proszę mi wytłumaczyć ...> Kotlet z istoty wrażliwej i zdolnej do cierpienia jest według pana czymś zupełnie akceptowalnym czy też nie ?Kotlet ze zwierzęcia jest nie tylko jest przeze mnie akceptowalnym, ale uważam, iż mięso dla dzieci i młodzieży jest produktem trudno zastępowanym, choć nauka, gdy musi to jakoś daje sobie radę z ograniczeniami ludzi wynikającymi z ich religijnych przekonań. Gdyby np. od mojej decyzji zależało by przekazanie dużej ilości zwierząt hodowanych na mięso ludziom głodującym, którym religia by nie zabraniała ich zjedzenia, to natychmiast taką decyzję bym podjął i bardziej boli mnie kłusownictwo w Afryce, czy wprost przemysłowe niszczenie przyrody, a w niej setek gatunków i miliardów dzikich zwierząt niż zjadanie zwierząt hodowlanych. Tak, należy myśleć o ich dobrostanie, ale wiedzieć też, iż ich użyteczność przez zabijanie jest na razie *nie do zastąpienia. * Cztery duże smaczne befsztyki z fabryki kosztowały ćwierć miliona euro. Mam nadzieję, że za pięćdziesiąt lat będą w cenie podobnej do tych z pola. @@@ .
|
|
| | | | | | |  | 1 na 3 | e-duch (1053 punktów) | Witam Mięso nie jest niezbędnie i bezalternatywnie konieczne . Wszystkożerność oznacza możliwość zastępowania jednego pokarmu innym bez uszczerbku na zdrowiu Produkcja mięsa powiększa obszary biedy i głodu Mięsem nie pokonuje się głodu tak jak wódką nie gasi się pragnienia Mięsem nie nakarmi pan 10 miliardów ludzi Głód nie jest spowodowany brakiem mięsa lecz brakiem zbóż , kukurydzy , ryżu Zwierzęta hodowlane pochłaniają pokarm którym można by nakarmić 4 miliardy ludzi Mięso jako dodatek do pożywienia nie jest szkodliwy natomiast miąso jedzone trzy razy dziennie ma jednoznacznie negatywny wpływ na zdrowie Ilości wody zużywane do produkcji mięsa są bardzo poważne A te tanie mięso to skutek perwersyjnego chowu przemysłowego podczas którego zwierzęta bardzo cierpią - jak można to ignorować ? Spożywanie tak ogromnych ilości mięsa , hodowanie takich ilości zwierząt jest nieracjonalne . Jest nieracjonalne , nie jest konieczne i nie jest bezalternatywne - a ma wiele skutków ubocznych Proszę zastosować się do swoich pouczeń i może ponownie przemyśleć swoje stanowisko . Pański sprzeciw aby przemyśleć sytuacje w której zupełnie niepotrzebnie zmuszamy wrażliwe istoty do cierpienia przypomina mi stanowiska wręcz religijnie dogmatyczne tym bardziej , że są alternatywy Proponuje panu lektury: Zjadanie zwierząt - Jonathan Safran Foer Farba znaczy krew - Zenon Kruczyński Humanizm ewolucyjny - Michael Schmidt-Salomon Prawa zwierząt - David DeGrazia Etyka a to , co jemy - Peter Singer W obronie zwierząt - Peter Singer Małpy i filozofowie - Frans de Waal Darwin,Bóg i sens życia - Steve Steward-Wiliams Pchły,plotki a ewolucja języka - Robin Dunber Jak homo stał się sapiens - Peter Gardenfors
pozdrawiam makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) |
Rozumiem, iż to temat przeniesiony do "Bazgrołów", ale dlaczego jednak nie trzyma się Pan tematu zainicjowanego przez siebie samego wątku? Ja tylko dlatego wziąłem w nim udział, iż światopoglądową problematyką jestem zainteresowany. Zaś jako racjonalistę światopoglądowego, lewicowego liberała, mało mnie interesuje kto jaką religię wyznaje lub jaką odrzuca, jaką kto ma orientację seksualną, czy też zwyczaje żywieniowe, dopóki ich innym nie narzuca i nie zmusza do przyjęcia jego jedynej słusznej opcji. Dlatego, iż nie lubię jak mi ktoś w garach miesza, gdyż ja sam nie mieszam nikomu, spotkałem się z Pańskim, niczym nie uzasadnionym atakiem: www.racjon(*)m.php/s,671647/z,0/d,1#w671732www.racjon(*)m.php/s,671647/z,0/d,2#w671854 Tu Panu odpowiedziałem i nie mam już nic do dodania.> Proponuje panu lektury:Znowu o ile Pan łaskawie pozwoli to sam będę sobie wybierał lektury, a o naszym oczytaniu najbardziej świadczą nasze wypowiedzi. Dosyć łatwo można poznać co kto ma do powiedzenia i na jak dużym oczytaniu swoje poglądy opiera. > Proszę zastosować się do swoich pouczeń i może ponownie przemyśleć swoje stanowisko.Proszę pokazać mi choć jedną moją wypowiedź zawierającą pouczenia innych co wolno im myśleć i czynić. Proszę pokazać choć jedną, w której nakłaniałbym Pana do jedzenia tego co Pan nie lubi lub religia Panu jeść nie pozwala, a w przeciwnym razie proszę o zaprzestanie wypisywania głupot pod moim adresem, choć zdaję sobie sprawę z tego, iż moja prośba jest bezskuteczną. Religianci z ewangelizacji nie ustąpią, a wierzyć można w bzdury wszelakie. Proszę Pana ja wprost sobie nie życzę, aby ktokolwiek nas - tak Pana, jak i mnie - zmuszał do jedzenia tego co mu nie odpowiada. Nie życzę sobie aby ktoś mi nakazywał lub zakazywał korzystanie z metody in vitro, aby ktoś mi zakazywał lub nakazywał dokonania aborcji (oczywiście sprawy te powinny być uregulowane prawem aby nie dochodziło do nadużyć, ale wpływ na prawo powinni mieć uczeni odpowiedniej specjalności, a nie ideolodzy święcie wierzący w swoją rację). Jestem zwolennikiem maksymalnej wolności jednostki ograniczonych tylko takim samym prawem innych jednostek. Każdy dopóki nie ogranicza wolności innych powinien móc robić i głosić co mu się tylko żywnie podoba, ale innych nie wolno mu do tego zmuszać. @@@ .
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 3 | e-duch (1053 punktów) | Witam Panie Bogusławski Uporczywie ignoruje pan rzeczywistość kurczowo trzymając się perspektywy którą wyznacza panu kotlet na pańskim talerzu Jest pan niezdolny do refleksji wybiegającej ponad pańską przyjemność , przyzwyczajenia i upodobania Nie raczył pan w najmniejszym stopniu odnieść się do poruszanej przeze mnie problematyki - najwidoczniej ogarnięty jest pan dogmatycznym zacietrzewieniem Wypowiedzi takie jak : >nie lubię jak mi ktoś w garach miesza,< >sam będę sobie wybierał lektury> są jako żywo wyjęte z katalogu radiomaryjnych pogadanek Nikt mi nie będzie mówił czy mam prawo posiadać niewolników skoro ja uważam , że posiadam Lektury będe wybierał sam ( dlaczego mam zapoznawać się z podawanymi przez pana linkami ? ) Proszę zastanowić się nad pańską ignorancją i pychą i niewyobrażalną dla racjonalisty niekonsekwencją .
Pańska wypowiedź :> .. zmuszał do jedzenia tego co mu nie odpowiada.< oznacza , że jest pan zwolennikiem szowinizmu gatunkowego według którego zwierzęta istnieją po to aby człowiek je zabijał i jadł niezależnie od cierpienia , bólu , konieczności czy istnienia alternatyw . Pańska wolność do zabijania dla przyjemności jest dla mnie etycznie nie do zaakceptowania .
Pańska wolność w krytykowaniu wiary ślepej i dogmatycznej w boga jest moją wolnością w krytykowaniu pańskiej ślepej i dogmatycznej wiary w pańskie prawo do zabijania zwierząt ze względu na przyjemność , przyzwyczajenie i brak etycznej refleksji .
Proponowałem panu partnerski dialog - pan zdecydował i wybrał dogmatyzm i zignorowanie racjonalnych argumentów - pański wybór
Nikt nie skompromituje nas bardziej niż my sami - tutaj zrealizował pan swoje hasło w 100 procentach !
>Dosyć łatwo można poznać co kto ma do powiedzenia i na jak dużym oczytaniu swoje poglądy opiera.<
Pan w temacie chowu przemysłowego oprócz opowiadania o zawartości paóskiego talerza nie ma wiele do powiedzenia Ja w przeciwieństwie do pana jestem zdolny do odstawienia swego talerza i próbie obiektywnego i racjonalnego zgłębienia problemu
pozdrawiam makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | | | | | | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >Ja w przeciwieństwie do pana jestem zdolny Przyznaję, iż Pan w przeciwieństwie do mnie jest zdolnym - nawet bardzo zdolnym.
@@@ .
|
|
| | | | | | | | | | |  | | e-duch (1053 punktów) | Witam Dziękuje za komplement i rozmowe pozdrawiam makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | e-duch (1053 punktów) | Witam Panie Andrzeju Bardzo pana szanuje i poważam jednak w kwestii wege nie podzielam pańskiego stanowiska a nawet więcej - jest dla mnie niezrozumiałe nie dlatego , że jestem fanatycznym idiotą lecz dlatego , że nie przedstawia pan żadnych rozsądnych , racjonalnych i rozumnych argumentów prócz odniesień do przyzwyczajenia , tradycji i obojętności ( choć przyznaje , że mogło mi coś umknąć lub czegoś nie doczytałem ) pozdrawiam makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Panie Andrzeju> Bardzo pana szanuje i poważam jednak w kwestii wege nie podzielam pańskiego stanowiska a nawet więcej - jest dla mnie niezrozumiałe nie dlatego, że jestem fanatycznym idiotą lecz dlatego, że nie przedstawia pan żadnych rozsądnych, racjonalnych i rozumnych argumentów prócz odniesień do przyzwyczajenia, tradycji i obojętności (choć przyznaje, że mogło mi coś umknąć lub czegoś nie doczytałem) A czymże jest ten fanatyzm? Według Wikipedii jest to zjawisko społeczne polegające na ślepej i bezkrytycznej wierze w słuszność jakichś poglądów politycznych, religijnych lub społecznych. Przejawem fanatyzmu jest skrajna nietolerancja wobec przedstawicieli odmiennych poglądów. Czyli jest wynikiem głębokiej bezkrytycznej wiary w słuszność własnych poglądów i tak jak wielokrotnie tu już pisałem każda wiara (niezależnie od jej przedmiotu/pomiotu) nas ogranicza intelektualnie, a im jest głębszą, bardziej fundamentalistyczną, to tym bardziej. Oczywiście wiara ma różne poziomy począwszy od wierzących wątpiących, po głęboko wierzących swoją wiarą i całkowicie zaślepionych. Nie dostrzegam różnicy w zacietrzewieniu w zależności od zespołu mitów, w które się wierzy, a wierzyć można prawie we wszystko. Na przykład w to, iż Boga nie ma, a ja mam zawsze rację.> Pełna zgoda !!!> Dlatego z takim niepokojem obserwuje dogmatyczną obrone urojonego prawa do zabijania innych istot dlatego , że ich mięso nam smakuje ...> Pomocny w tym jest wegetarianizm który zmienia nawyki , przyzwyczajenia , oczekiwania , nakłania do namysłu i refleksji ... osłabia wpływy wielkich koncernów promując świadome postawy ...> Twoja tania kiełbasa jest tania bo wykorzystuje się miliony biedaków do produkcji taniej żywności dla ciebie ...No i o czym tu jeszcze rozmawiać? Na jakim poziomie wieść dyskurs? Co Pańska wiara ma wspólnego z racjonalizmem i naukowym poglądem? > nie przedstawia pan żadnych rozsądnych, racjonalnych i rozumnych argumentów prócz odniesień do przyzwyczajenia, tradycji i obojętności (choć przyznaje, że mogło mi coś umknąć lub czegoś nie doczytałem)Sporo Panu umknęło, a mnie się zupełnie nie chce się tłumaczyć komuś kto dla uzasadnienia swojej wiary (niech będzie przekonań) przedstawia głównie argumenty emocjonalne. Znam ideologię wegetarianizmu i przekonywać mnie doń nie trzeba. Skoro Pan sobie życzy powtórzę tylko jeden mój argument. Szybkie wprowadzenie powszechnego wegetarianizmu byłoby nie tylko irracjonalną głupotą, ale spowodowałoby wprost masowe cierpienia i wyginiecie miliardów zwierząt hodowlanych i milionów żyjących na swobodzie (dzikich). Zaś praktycznie zanim wegetarianizm osiągnie masową skalę prawdziwe mięso dowolnych zwierząt będzie produkowane w fabrykach. Nie mam nic przeciwko dobrowolnemu zrzekaniu się jedzenia mięsa przez dowolną liczbę osób, gdyż jak pokazuje to praktyka, to choć coraz więcej jest wegan, to zupełnie nie jest to ruch masowy. Ważniejszym dla mnie problemem jest proces ginięcia całych gatunków zwierząt i roślin oraz nadmiar ludzi (właśnie tych biednych i najbiedniejszych). Moim zdaniem każda wiara (niezależnie od jej przedmiotu/pomiotu) nas ogranicza intelektualnie, a im jest głębszą, bardziej fundamentalistyczną, to tym bardziej. Oczywiście wiara ma różne poziomy począwszy od wierzących wątpiących po głęboko wierzących swoją wiarą całkowicie zaślepionych.
Nie dostrzegam różnicy w zacietrzewieniu w zależności od zespołu mitów, w które się wierzy, a wierzyć można prawie we wszystko. Można wierzyć w istnienie przeróżnych nadprzyrodzoności, można w parapsychologię, a można w to, iż Boga nie ma, choć najczęściej różni "nawiedzeńcy" święcie wierzą, iż to oni zawsze mają rację.
Warto tu zauważyć, iż wielu dyskutantom zdarza się podczas dyskusji zaplątać się we własne nogi, a wówczas za swoje potknięcia oskarżają wszystkich i reagują agresją, gdyż nienawidzą wszystkich mających odmienne zdanie, a nawet tylko wątpiących.Preferuję racjonalny sceptycyzm i staram się opierać własne poglądy na dorobku nauki. Różnie to wychodzi, ale staram się. www.wykop.(*)tarianizmu-bardzo-dobry-tekst/www.wykop.(*)tarianizmu-bardzo-dobry-tekst/@@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | e-duch (1053 punktów) | hej, Witam Kto mówi o szybkim wprowadzeniu powszechnego wege ? Na pewno nie ja ! Zdaje sobie doskonale sprawę z wielu uwarunkowań , problemów i trudności Ja wyłącznie namawiam do refleksji i namysłu Kwestionuje zastany porządek , przyzwyczajenia , dogmaty , tabu , tradycje Proponuje alternatywy ! Według mnie wartościowe tak pod względem etycznym jak i racjonalnym Pan ma wybór ! Może pan się upierać przy uzasadnianiu bezalternatywnej konieczności zabijania milionów wrażliwych istot ale nie ma pan żadnych argumentów prócz argumentów quasi religijnych . Ludzkość nie przetrwa bez zabijania milionów wrażliwych , wysoko rozwiniętych istot Ludzkość nie przetrwa bez wiary w Boga Te dwie wypowiedzi mają taką samą geneze . Konserwatyzm i szowinizm W taki sposób kasta Panów broniła swych przywilejów Można być dumnym z tego , że ludzkość jest tak cywilizowana , że potrafi zabijać - zabić każdego aby przetrwać Można też proponować kulture i cywilizacje , która stara się przetrwać bez zabijania innych istot - bez bezalternatywnej konieczności . Dla mnie jest to podstawa etyki . Dobrowolne i świadome samoograniczenie ( homo ethicus - Elzenberga ) na korzyść współistnienia na korzyść pluralizmu i różnorodności yadda.icm.(*)ment.ekon-element-000171255501pozdrawiam makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >Ja wyłącznie namawiam do refleksji i namysłu (...) a nie ma pan żadnych argumentów prócz argumentów quasi religijnych. "Koń jaki jest, każdy widzi" napisał Ksiądz Chmielowski w "Nowych Atenach" albo "Akademiia wszelkiej sciencyi pełna na różne tytuły jak na classes podzielona, mądrym dla memoryjału, idiotom dla nauki, politykom dla praktyki, melankolikom dla rozrywki erygowana".
@@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | e-duch (1053 punktów) | hej, Dokładnie tak ! Koń jaki jest , każdy widzi !!! A każdy widzi , że masowe , przemysłowe zabijanie wrażliwych istot - przy istnieniu racjonalnych alternatyw , jest bezsensownym i absurdalnym barbarzyństwem i okrucieństwem makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
każdy widzi - lecz wielu z przyzwyczajenia , arogancji tą wiedze ignoruje
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > hej,> Dokładnie tak !> Koń jaki jest , każdy widzi !!!> A każdy widzi , że masowe , przemysłowe zabijanie wrażliwych istot - przy istnieniu racjonalnych alternatyw , jest bezsensownym i absurdalnym barbarzyństwem i okrucieństwem> makuśwww.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,671618#w673099www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,671618#w673101@@@ .
|
|
| | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | Mam dosyć. Przez takiego Bogusławskiego, nie można napisać, że uważa się, iż ludzie są do zwierząt podobni, ale też różnią się od nich. Nie można, bo Bogusławski będzie drążył tę oczywistość. Będzie przy tym z tej oczywistej oczywistości próbował wywnioskować o czyjejś wierze lub nie w boga.
Wcześniej myślałem, że antyklerykalizm ideologiczny (nie mylić z antyklerykalizmem!), to po prostu kryptofideistyczna ideologia. Teraz nabieram podejrzeń, że to może być choroba.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Mam dosyć.Cieszę się, gdyż to racjonalistyczne forum i bzdur tu pisać nie wypada. > Przez takiego Bogusławskiego, nie można napisać, że uważa się, iż ludzie są do zwierząt podobni,Ludzie nie "są do zwierząt podobni" tylko po prostu są zwierzętami. ( Homo sapiens - gatunek ssaka z rodziny człowiekowatych.) Tak, na ile mogę na tyle przeciwstawiam się tu wypisywaniu przeróżnych bzdur, a wśród takich "wypisywaczy" Pan zajmuje poczesne miejsce. > ale też różnią się od nich.Zwierzęta różnią się od siebie, ale człowiek jest jednym ze zwierząt. > Nie można, bo Bogusławski będzie drążył tę oczywistość.Nie drążę żadnej oczywistości tylko ewidentnie wykazuję pisane tu przez Pana bzdury. > Będzie przy tym z tej oczywistej oczywistości próbował wywnioskować o czyjejś wierze lub nie w boga.Przecież to "nawet ślepym rzuca się na oczy".  Tylko w wyniku zakłócenia intelektu wiarą (lub chorobą) do wypisywania takich bzdur dochodzi. > Wcześniej myślałem, że antyklerykalizm ideologiczny (nie mylić z antyklerykalizmem!), to po prostu kryptofideistyczna ideologia.Nikt tu nie ponosi odpowiedzialności za Pańskie projekcje. Może Pan tu wypisywać bzdury jakie tylko Panu do głowy wpadną, a to kto jest całkowicie zaślepiony ideologią, też inteligentni czytelnicy bez kłopotu dostrzegają. > Teraz nabieram podejrzeń, że to może być choroba.Najgorsza choroba to jak ktoś ma za ... wiele do powiedzenia o sprawach, o których nie ma nawet zielonego pojęcia. Tu sama wiara w to, iż ma Pan rację, to wiele za mało. @@@
|
|
| | | |  | | Spring (1174 punktów) | >Słusznie Pan zauważył, iż wyróżnikiem ludzi jest mózg. Nie wiem jednak dlaczego nie dostrzega Pan iż ten właśnie wyróżnik jest tak znamienny. Nie widzi Pan jak daleka droga jest pomiędzy gadem, płazem, ssakiem (do małp włącznie), a jak daleko my jesteśmy od małp? Niech się Pan rozejrzy dookoła siebie i zobaczy jacy jesteśmy dzięki temu mózgowi.
Widocznie niektórzy uważają, że to co stworzył człowiek dzięki swoim zdolnościom intelektualnym i psychicznym, to nic takiego, ot nieco odmienna wersja organizacji stada.
>Aż dziw bierze, że racjonalista, miłośnik intelektu, ma takie klapki na oczach. Każdy jest racjonalistą tylko na tyle, na ile potrafi.
|
|
| | | | |  | | e-duch (1053 punktów) | Niech się Pan rozejrzy dookoła siebie i zobaczy jacy jesteśmy dzięki temu mózgowi.
hej, Dzięki temu mózgowi zdolni jesteśmy do realizacji holocaustu ! Do czystek etnicznych , obozów koncetracyjnych Mózg jest neutralnym narzędziem takim jak nóż Można nim zabić a można też pokroić chleb
makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Lilly Amina (4723 punktów) |
>Mózg jest neutralnym narzędziem takim jak nóż >Można nim zabić a można też pokroić chleb Ale dlaczego to krojenie chleba (w sensie metaforycznym) Ci za każdym razem umyka? Widzisz holocaust, a nie widzisz komputerów? Widzisz czystki etniczne, a nie widzisz rozwoju medycyny, zwalczenia chorób, które przed wiekami zmiatały z powierzchni Ziemi całe wsie, miasta i społeczeństwa? Pesymista...
|
|
| | | | | | |  | | e-duch (1053 punktów) | hej, Kto powiedział , że nie widzę ? Ależ widzę !!! Widzę niesłychany rozwój Kobiety mają prawo głusu , nie istnieje prawnie uzasadnione niewolnictwo , nie wolno bić dzieci , nie można dyskryminować gejów , rasizm i faszyzm są teoretycznie globalnie tępione , za dwałt iduie się do więzienia ... jest wspaniale ... ! nIGDY NIE BYŁO TAK DOBRZE ! a JEDNAK istnieją obszary ignorowane , źle zarządzane Istnieje nadal dyskryminacja , przemoc i gwałt pozdrawiam makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| |  | | e-duch (1053 punktów) | >Jestem nawomiast przeciwny intensywnej hodowli i zabijaniu w warunkach niehumanitarnych.<
Nie wiem co to jest "zabijanie humanitarne" ... Ty wiesz ?
Jedyne co mi przychodzi do głowy to eutanazja ...
W przypadku chowu przemysłowego nie chodzi jednak o eutanazje lecz o przyjmność - dla naszego podniebienia ... To jednak nie uzasadnia ani nie usprawiedliwia mordowania milionów zwierząt codziennie ...
Chodzi wyłącznie o zyski z konsumpcji Koncerny przekonały ludzi , że jedzenie mięsa - kilka razy dziennie jest czymś dobrym i koniecznym
A tak nie jest I o tym pisze i mówie !
pozdrawiam makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | |  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >>Jestem nawomiast przeciwny intensywnej hodowli i zabijaniu w warunkach niehumanitarnych.< >Nie wiem co to jest "zabijanie humanitarne" ... Ty wiesz ? >Jedyne co mi przychodzi do głowy to eutanazja ... To takie zabijanie, aby jak najmniej cierpiały. >W przypadku chowu przemysłowego nie chodzi jednak o eutanazje lecz o przyjmność - dla naszego podniebienia ... >To jednak nie uzasadnia ani nie usprawiedliwia mordowania milionów zwierząt codziennie ... >Chodzi wyłącznie o zyski z konsumpcji >Koncerny przekonały ludzi , że jedzenie mięsa - kilka razy dziennie jest czymś dobrym i koniecznym To i ja Tobie tłumaczę, iż jestem przeciwnikiem przemysłowego chowu, jestem za wiejskim, spokojnym życiem zwierząt, az do ... no niestety śmierci. I tłumaczę Ci, że zwierzę normalnie sobie żyje, żre trawę, łazi z innymi zwierzętami, jest szczęśliwe... Żyje może i krócej niż na wolności, bo na mięso nie idą starcy, tylko "w sile wieku", ale przecież gdyby nie chów na mięso, to by niektóre te zwierzęta w ogóle się nie urodziły! Niech sobie zatem pożyją, krócej, ale niech pozyją...
|
|
4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | Tak bardzo chciałem się mylić, że nie będzie o mięsie...
Myliłem się w tym myleniu się...
Drobner, pomylony...
|
|
 | 2 na 2 | e-duch (1053 punktów) | Witam Ja nic nie mówię o mięsie Mówię o zabijaniu milionów wrażliwych , inteligentnych istot Wegetarianizm nie zajmuje się mięsem lecz istotami z których to mięso się pozyskuje pozdrawiam makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
|  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > WitamWitam > Ja nic nie mówię o mięsieNie, nie. A ja też nie mówiłem o nie mówieniu...  Drobner, milczek
|
|
| |  | | e-duch (1053 punktów) | Witak milczusiu ! Chcesz powiedzieć , że mięso to jedno a zabijane zwierzęta to drugie ? Jednym z podstawowych problemów jest fakt , że mięsożercy nie widzą w zabijanym i zjadanym zwierzęciu ... zwierzęcia , wrażliwej istoty lecz mięso A więc ja nie pisze o mięsie lecz o istotach , które się zabija aby mięso pozyskać I o wielu innych sprawach też piszę ...  makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > Jednym z podstawowych problemów jest fakt , że mięsożercy nie widzą w zabijanym i zjadanym zwierzęciu ... zwierzęcia , wrażliwej istoty lecz mięso> szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądkuDrugim z podstawowych problemów jest fakt , że roślinożercy nie widzą w zabijanej i zjadanej roślinie ... rośliny , istoty lecz błonnik, białko, nienasycone tłuszcze, glukozy, fruktozy itp. Nie wiedzą nic o wrażliwości tych istot, choć wiedzą o ich umiejętność reagowania na bodźce zewnętrzne (np. heliotropia - 'odwracanie' liści za słońcem; grawitacyjna regulacja kierunku wzrostu - w nieważkości nie 'rosną', jeno się płożą; 'komunikacja' chemiczna w przypadku ataku szkodników itp.) No, a jeść trzeba... Piasek, węgiel, żelazo - ciężko strawne i raczej nie przyswajalne bezpośrednio. Cóż - rozszerzę swoją dewizę życiową: Cytat:Nikomu do sypialni [edit]i do kuchni[/edit] nie zaglądam.
(nikomu do wyra [edit]i do gara[/edit] nie zaglądam)
Drobner, bretarianin "zawsze w granicach rozsądku"...
|
|
| | | |  | 2 na 2 | sawra (286 punktów) | >problemów jest fakt , że roślinożercy nie widzą w zabijanej i zjadanej roślinie ... rośliny , istoty lecz błonnik, białko, nienasycone tłuszcze, >glukozy, fruktozy itp.<
Czy istnieje taka potrzeba?
>Nie wiedzą nic o wrażliwości tych istot, choć wiedzą o ich umiejętność reagowania na bodźce zewnętrzne (np. heliotropia - 'odwracanie' liści za słońcem; grawitacyjna regulacja kierunku wzrostu - w nieważkości nie 'rosną', jeno się płożą; 'komunikacja' chemiczna w przypadku ataku szkodników itp.)<
A gdyby tak małżonka zamiast żywych marchewek, zaczęła szatkować w kuchni żywe prosiaki? Nie sprawiłoby to rozsądnemu Drobnerowi różnicy? Jeśli tak, to Drobner jest takim samym obłudnikiem jak każdy wege-cośtam, i niech się nie czepia po trollersku.
· Nie należy ludzi sądzić według ich przekonań, lecz według tego, co przekonania z nich czynią.
|
|
| | | |  | | e-duch (1053 punktów) | hej, Witaj obrońco marchewek ! Jako mięsożerca , który nie widzi niczego kontrowersyjnego w zabijaniu milionów wrażliwych istot raczej nie powinieneś ośmieszać się fałszywą dbałością o stan psychiczny marchewki . Bzdura do kwadratu kolego Drobner jeżeli rzeczywiście nie dotarły do ciebie informacje o chowie przemysłowym i konsekwencjach z tym związanych to ... może czas aby się tym zainteresować , co ? Jak myślisz ? Miliony zabijanych codziennie wrażliwych istot jest powodem do zajęcia twojego cennego czasu , czy wystarcza ci hasło z brukowca : Jeść trzeba !
Hodowla zwierząt powiększa obszary biedy i nędzy - jest nieracjonalna i nie etyczna Zabijanie zwierząt powodowane jest zwykłym przyzwyczajeniem i tradycją oraz wpływem wielkich koncernów na wmawianie ludzim , że inaczej nie można ... Nie można , drobner ! TINA TINA TINA ... Czy rzeczywiście jesteś tak zmanipulowany neoliberalną , konserwatywną , tradycjonalistyczną propagandą , że nie ma alternatywy ... ? Poradziłeś sobie z religią ... to już coś ! Spróbuj z takim samym sceptycyzmem podejść do dogmatu o zabijaniu i zjadaniu innych niż człowiek zwierząt pozdrawiam makuś
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|