 |
Przymusowe ściąganie długów dobre czy złe? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-08-2016 02:20 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Przymusowe ściąganie długów dobre czy złe? | Na wiki czytamy o różnicach w ilorazie inteligencji pomiędzy ludźmi pl.wikipedia.org/wiki/Iloraz_inteligencjiZ praktyki wiemy, że tzw. "umowy" pisemne zawierają pomiędzy sobą nie tylko osoby o różnym ilorazie inteligencji ale najczęściej osoby fizyczne o niewysokim ilorazie inteligencji z tworami jakimi są osoby prawne, łączące w sobie zdolności intelektualne wielu osób o wysokim ilorazie i wysoki kapitał. Z praktyki wiemy także kto sporządza treść tzw. pisemnych "umów", oraz że taka treść to zazwyczaj zaawansowana matematyka i logika. Powstaje pytanie czy ktoś może zaakceptować to czego nie potrafi zrozumieć nawet gdyby to przeczytał? Chciałbym zaproponować pewien prosty test dla słabszej intelektualnie strony każdej tzw. pisemnej "umowy" aby upewnić się, że mamy do czynienia z aktem woli a nie z aktem projekcji i błędu. Proponuję aby taka osoba określiła różnicę pomiędzy zobowiązaniem warunkowym i zobowiązaniem terminowym. Wg mnie jeśli osoba nie jest zdolna określić różnicy, wówczas nie jest również zdolna zawrzeć w tzw. pisemnej "umowie" żadnego aktu własnej woli. Czymże zatem jest państwowa, przymusowa egzekucja "zobowiązania" z zaawansowanej matematycznie i logicznie tzw. pisemnej "umowy" sporządzonej w całości przez dominującą intelektualnie stronę? Czy przymusowa egzekucja takiego "długu" dobra jest czy zła i jakim cudem dobra? ------------------- Ktoś mógłby zapytać co zrobić ze zobowiązywaniem się podczas wymiany świadczeń aby zorganizowana przewaga intelektualna i kapitałowa nie prowadziła do większej koncentracji kapitału? Przychodzi mi na myśli logiczne i matematyczne uproszczenie umowy do poziomu zdolności prawidłowej oceny warunków i skutków przez obie strony. Takie uproszczenie możliwe jest dzięki wymianie gotówkowej, bowiem gotówka jest nośnikiem zobowiązań i natychmiastową zapłatę pieniężną prawie każdy rozumie doskonale. Wg mnie jeśli nie chcemy żyć w świecie potężnych różnic społecznych, w którym ciężko pracujący ludzie przymierają głodem a niezłe cwaniaki z tytułu samego posiadania nabywają coraz więcej należy coś zmienić. No chyba, że wszyscy jednak tego chcemy i każdy tylko udaje, że nie. W końcu nie dzieje się nic co nie wynikałoby z rzeczywistych wartości ludzi. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Przymusowe ściąganie długów dobre czy złe? | Jacku co ty możesz mieć do mojej przeszłości? Windykacja ci nie leży? Od kiedy? Nawet jeśli na mnie naplujesz to wg mnie od pewnych myśli z naszej rozmowy już nie uciekniesz. Jak np. od tego, ze pieniądz to tylko zapis rozkładu liczbowego a własność to nadrzędność w hierarchii. |
#92 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Przymusowe ściąganie długów dobre czy złe? | Powtórzę: definiuj czego chcesz od świata, a potem rozejrzyj się wokół i zastanów się dlaczego inni to mają. Ty też to masz! > Po prostu opisuję świat takim jakim go widzę.Zastanów się czy go dobrze widzisz napisałeś Cytat:Nie jeżdżę po drogach, bo niewolnicom nie wolno opuszczać miejsca pracy. Przecież to ewidentna brednia! nie jesteś niewolnikiem, po 8 godzinach opuszczasz miejsce pracy, jeździsz drogami publicznymi między pracą a domem a nawet na wakacje do Wiednia. A nadal wierzysz w to, że nie wolno ci opuszczać miejsca pracy... Ty postrzegasz świat, który istnieje jedynie w twojej konfabulacji! Ten świat jest inny Napisałeś Cytat: Mieszkam w najzwyklejszym mieszkaniu a cała jego luksusowość zawiera się w 11km odległości od fabryki i ten luksus kosztuje ponad 2/3 mojego dochodu, oczywiście tylko pomieszkiwanie, że nogę przypadkiem w pracy złamiesz i wypad.
Tu nawet arytmetyka się nie zgadza! a do tego konfabulujesz, że kiedy złamiesz w pracy nogę to stracisz mieszkanie. Masz ubezpieczenie, po wypadku przy pracy dostajesz chorobowe i odszkodowanie. Zacznij widzieć świat takim jakim on jest , a nie takim jakim go sobie wymyśliłeś |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Przymusowe ściąganie długów dobre czy złe? | > Przecież to ewidentna brednia! nie jesteś niewolnikiem, po 8 godzinach opuszczasz miejsce pracy, jeździsz drogami publicznymi między pracą a domem a nawet na wakacje do Wiednia. A nadal wierzysz w to, że nie wolno ci opuszczać miejsca pracy...> Ty postrzegasz świat, który istnieje jedynie w twojej konfabulacji!Teraz Szarleyu, teraz kiedy nauczyłem się języka i złożonej pracy, teraz kiedy stałem się przydatny czy raczej niezbędny, kiedy nabrałem pewnych kompetencji, do których nieustannie nawiązuje Jacek, teraz mogę postawić warunki i zyskać więcej czyli np. pójść do domu po 8h pracy a ty odnosisz się do wtedy, kiedy tak nie było i ja także odnoszę się do wtedy kiedy tak nie było. Już nie o moje wyjście z niewoli mi chodzi, choć moje wyjście z niewoli leży u podstaw mojego działania. Uznaj, że jestem fanatykiem ale nie pozwolę ludziom inteligentnym, wykształconym, dojrzałym emocjonalnie, posiadającym wiedzę i złożone umiejętności traktować osób nieinteligentnych, niewykształconych, niedojrzałych emocjonalnie, nie mającym wiedzy ani szczególnych umiejętności w taki sposób w jaki je obecnie traktują. To jest moje brzemię, to jest moja przemiana, to mój obowiązek ale także zemsta. Jeśli mi powiesz teraz, że inni tego nie chcą lecz jak stwierdził Jacek chcą odetchnąć od moich nieustannych nacisków i żyć jak dotąd, to moja w tym rola, żeby innych tak zmienić, żeby zechcieli. Do tego zmierzam. Czuję wewnątrz siebie, że ten świat nie może wyglądać tak jak dziś i zgodnie z tymi emocjami sprzeciwiam się. Współczesny świat to nie jest mój świat. Ja tego nie chcę, chcę innego świata. |
#94 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Przymusowe ściąganie długów dobre czy złe? | > >Ty postrzegasz świat, który istnieje jedynie w twojej konfabulacji!> Teraz Szarleyu, teraz kiedy nauczyłem się języka i złożonej pracy, teraz kiedy stałem się przydatny czy raczej niezbędny, ... teraz mogę postawić warunkiI nadal konfabulujesz: > Już nie o moje wyjście z niewoli mi chodzi, choć moje wyjście z niewoli leży u podstaw mojego działania.Na czym polega ta twoja niewola? 8 godzin za 92 euro i ido domu? 99% Polaków nie ma takiego dochodu, a ci którzy mają, pracują więcej niż 8 godzin albo mają pracę moc bardziej odpowiedzialną niż ty. Żyjesz jak pączek w maśle labidzisz jak jakiś nędzarz. Nikt za tobą nie pójdzie, bo nikt nie rozumie przyczyn twojego labidzenia. Ja też nie rozumiem. > Jeśli mi powiesz teraz, że inni tego nie chcą lecz jak stwierdził Jacek chcą odetchnąć od moich nieustannych nacisków i żyć jak dotąd, to moja w tym rola, żeby innych tak zmienić, żeby zechcieli. Do tego zmierzam.Nawet ci, którym się porządek dzisiejszego świata nie podoba nie popierają cię. Ja chciałbym, żeby każdy uczciwy robotnik, mógł sobie pozwolić na własne mieszkanie, samochód i godziwy wypoczynek, a ty chcesz go pozbawić elementarnych praw. Chciałbym, żeby każdy uczciwy robotnik, mógł sobie pozwolić na własne mieszkanie i większość robotników tego chce, ale ty chcesz żeby od tych mieszkań czy domów płacili podatki, co więcej ich prawo do posiadania mieszkania uzależniasz od zgody bogatszych od niego. Nikt nie chce takiego hazardu. Zbudowałem dom, to olbrzymi finansowy i fizyczny wysiłek, a ty chcesz, żeby w każdej chwili ktoś mógł zarządzić głosowanie kapitałem czy tego domu mi nie zabrać. Wiele razy kwestionowałeś moje prawo do tego domu. Chciałbym, żeby każdy uczciwy robotnik, mógł sobie pozwolić na wypoczynek, wczasy, a ty chcesz znieść 8-godzinny dzień pracy i prawo do urlopu. Chcesz żeby nikt nie mógł się zadłużyć powyżej wartości posiadanego mienia, ale nadal nie piszesz co się stanie jeśli ktoś weźmie kredyt a jego dom straci na wartości, > Czuję wewnątrz siebie, że ten świat nie może wyglądać tak jak dziś i zgodnie z tymi emocjami sprzeciwiam się.Twoje prawo, droga jest dobra, tylko... kierunek niewłaściwy, a do tego dochodzą twoje nieczyste intencje, co ci już wypomniano wiele razy. Chcesz, żeby ludzie moc biedniejsi od ciebie płacili podatki od swoich skromnych mieszkań czy domów na rzecz ciebie, którego stać na najm mieszkania za kwotę, którą oni zarabiają przez trzy miesiące. Dziwisz się że żaden listonosz, żadna salowa nie chce płacić podatku wyższego niż ty? |
#95 -1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Przymusowe ściąganie długów dobre czy złe? | Chcę, żeby wszyscy podejmowali decyzje o wszelkiej wymianie całkowicie swobodnie, bez żadnych nakazów, zakazów, bez żadnych gróźb i kar. I chcę, żeby nie było żadnej biurokracji i żadnych ton papierów, w których wszystko się zapisuje, nawet to kiedy udajesz się siku. I chcę, żeby posiadanie było wolne od wszelakich wpływów wszystkich, którzy właścicielami nie są, żeby było pewne, stabilne i nie wymuszane na innych. Oraz chcę aby w warunkach całkowitej elastyczności, pełnej swobody wyboru, braku wiedzy nawet co znaczą pojęcia nakaz, zakaz, groźba, kara przy "robta co chceta" KAPITAŁ POZOSTAWAŁ TRWALE ROZPROSZONY. Czy ty tego nie możesz razem połączyć i pojąć? Ty chcesz ręcznego sterowania gospodarką przez urzędników, którzy rzekomo lepsi są kapitalistów a to bzdura jest, podpartego wzajemnymi groźbami licznych kar i potężną biurokracją, gdzie człowiek już tylko wypełnia kolejne kwity a JA BOJĘ SIE TEGO JAK DIABEŁ ŚWIĘCONEJ WODY! Nie tędy droga Szarleyu. Kapitał musi być zupełnie elastyczny i jego wymiana dobrowolna, bo inaczej dupa z niego wyniknie nie gospodarka, komuna i ocet na półkach. |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Przymusowe ściąganie długów dobre czy złe? | Ze juz nawet nie wspomnę o kłamstwach, oszustwach, szantażach, tajemnicach, zmowach, złodziejstwie, które dotyczą współczesnego kapitału. Tam gdzie jest kupa kasy tam dzieją się prawdziwie chore rzeczy tylko wszystko przykryte jest dziś tajemnicami. |
#97 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Przymusowe ściąganie długów dobre czy złe? | > Chcę, żeby wszyscy podejmowali decyzje o wszelkiej wymianie całkowicie swobodnie, bez żadnych nakazów, zakazów, bez żadnych gróźb i kar.Piszesz to tak ogólnie, że nic z tego nie wynika. Znów podałbym ci przykład, który twój zamysł obali, ale nie odniosłeś się do poprzedniego o spadku wartości nieruchomości > I chcę, żeby nie było żadnej biurokracji i żadnych ton papierów, w których wszystko się zapisuje, nawet to kiedy udajesz się siku.No i znów konfabulujesz I znów piszesz to tak ogólnie, że nic z tego nie wynika. Ma być PZP bez urzędników? > I chcę, żeby posiadanie było wolne od wszelakich wpływów wszystkich, którzy właścicielami nie są, żeby było pewne, stabilne i nie wymuszane na innych.Sprzeczność. Jeśli ktoś jest właścicielem ziemi i może robić to co chce, to przykład świniarni w środku osiedla. Jeśli świniarni nie może postawić to twoje stwierdzenie, które pogrubiłem jest nierealne. Chcesz, żeby nie było żadnych nakazów, zakazów i kar? to jak wyegzekwujesz PZP? Powinieneś zrozumieć, że jeśli przedstawiasz koncepcję niespójną, nie możesz zyskać dla niej poparcia, podobnie jak przy unikaniu odpowiedzi na pytania o tę koncepcję. Koncepcja - Pytanie - brak odpowiedzi - brak poparcia dla koncepcji. Co mam poprzeć skoro nie znam szczegółów? > Oraz chcę aby w warunkach całkowitej elastyczności, pełnej swobody wyboru, braku wiedzy nawet co znaczą pojęcia nakaz, zakaz, groźba, kara przy "robta co chceta" KAPITAŁ POZOSTAWAŁ TRWALE ROZPROSZONY.1 Przykład świniarni. 2 Wszyscy wokół ci tłumaczą, że to spowoduje koncentrację kapitału. 3 Skoro kapitał daje prawo głosu w sprawie uznania własności mojego domu to co jeśli się nie zgodzi? > Czy ty tego nie możesz razem połączyć i pojąć?Jak mam to pojąć skoro uciekasz od odpowiedzi Co się stanie jeśli wezmę kredyt w kwocie wartości mojego domu a dom straci na wartości? > Ty chcesz ręcznego sterowania gospodarką przez urzędników, którzy rzekomo lepsi są kapitalistówZnów stawiasz chochoła. > Nie tędy droga Szarleyu. Kapitał musi być zupełnie elastyczny i jego wymiana dobrowolna, bo inaczej dupa z niego wyniknie nie gospodarka, komuna i ocet na półkach.W Berlinie jest tylko ocet? Znów widzisz inny świat niż ten który naprawdę jest Przedstaw swoją koncepcję, ale bez ucieczki od pytań i bez twoich konfabulacji o niewolnictwie bo w to nikt nie wierzy |
#98 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Przymusowe ściąganie długów dobre czy złe? | Bardzo proszę, byś najpierw wyjaśnił swoją bezzwłoczną spłatę zobowiązań. Wg mnie (i nie tylko mnie) to nie działa. Opisałeś jak zwykle kolejną wymyśloną bzdurę, ale może czegoś nie dostrzegam. Proszę wyjaśnij. > Jacku co ty możesz mieć do mojej przeszłości?Faktycznie niewiele, choć nie możesz mi zabronić wskazywania twojej amnezji. > Windykacja ci nie leży? Od kiedy?Spokojnie - nie miałem jakoś w życiu szansy obcować z owym zawodem, ani z tymi panami. Tobie jednak windykacja nie posmakowała, skoro nie chcesz się w to bawić w Niemczech, a to przecież taki intratny zawód był.. Swoją drogą - Krystianie, pamiętasz jeszcze o jakichś ludziach, których windykowałeś? Potrafisz ich wymienić z imienia i nazwiska?> wg mnie od pewnych myśli z naszej rozmowy już nie ucieknieszOczywiście, i nie zamierzam. Refleksja jest taka: ludzi którzy nie urodzili się w biedzie, rodzice inwestowali w ich edukację a oni: a) olewali wykłady i wykładowców b) lubowali się w ciemnych sprawkach nie ma co żałować, jeśli odbierają sprawiedliwe wynagrodzenie za ich dotychczasowy wysiłek. > pieniądz to tylko zapis rozkładu liczbowego a własność to nadrzędność w hierarchiiMatrą nie nasycisz swoich dzieci, nie sprawisz, że poczujesz się godniej w pracy, że pracodawcy na tobie zależy / liczy się z twoimi potrzebami. Mantrą również nie zmieniasz mentalności ludzkiej. Ale pomarzyć i pomantrować zawsze można, w sumie czemu nie?  Miłego dnia
Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie? |
#99 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Przymusowe ściąganie długów dobre czy złe? | > Ze juz nawet nie wspomnę o kłamstwach, oszustwach, szantażach, tajemnicach, zmowach, złodziejstwie, które dotyczą współczesnego kapitału.Nie podałeś żadnego sposobu na eliminację tych zjawisk! Chcę żeby mój dom miał mniejszą wartość? Zmiksuję jego zdjęcie do netu - kłamstwo Chcę sprzedać samochód? zamontuję uszkodzoną skrzynię biegów, byle wyjechało z salonu. Gwarancja nie istnieje - oszustwo Chcę płacić mniejszy podatek od wartości firmy - grożę wszystkim pracownikom głosującym (jawnie wg ciebie) za podniesieniem podatku zwolnieniem z pracy - szantaż Kilku kapitalistów umówi się że zagłosują za pozbawieniem nie domu - zmowa Ktoś mi zabierze samochód i będzie nim jeździł nawet be rejestracji w "księdze kapitału" - nic mu nie zrobisz, nie ma kar - złodziejstwo Co do tajemnicy, podałbym ci przykład ale nie odniosłeś się do tego przykładu o kredycie przy spadku wartości majątku > Tam gdzie jest kupa kasy tam dzieją się prawdziwie chore rzeczy tylko wszystko przykryte jest dziś tajemnicami.Nie podałeś żadnego sposobu na eliminację tych zjawisk! I w twoim świecie będzie jeszcze gorzej. Ty proponujesz prawo dżungli |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Przymusowe ściąganie długów dobre czy złe? | Mogę żałować jedynie Jacku, ze nie urodziłem się od razu tak poważny bak papież i że bawiłem się zamiast nieustannie uczyć się by przygotować się odpowiednio do rywalizacji z tobą. Cóż spróbuję pokonać twoje przekonania bez odpowiedniego przygotowania. |
#101 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Przymusowe ściąganie długów dobre czy złe? | > Mogę żałować jedynie Jacku, ze nie urodziłem się od razu> tak poważny jak papież i że bawiłem się zamiast nieustannie> uczyć się by przygotować się odpowiednio do rywalizacji z tobą.Zapewniam cię, że gdybyś poznał papieża, czy nawet mnie w dzieciństwie, miałbyś całkowicie przeciwne zdanie od tego, co tu piszesz. Druga sprawa, od początku nie rozumiem co znaczy owa rywalizacja, o której ciągle snujesz fantazje. Wyjaśnię coś: logiczne jest rywalizować ze swoją konkurencją tj.robotnikami. Po uzupełnieniu kwalifikacji możesz rywalizować z robotnikami wykwalifikowanymi na rynku pracy. Po skończeniu studiów wyższych-technicznych mógłbyś rywalizować np. ze mną, o moje miejsce pracy. Zaś nie bardzo rozumiem, o co tutaj na fR ze mną niby rywalizujesz. Jeśli chodzi ci o rację - mnie na niej u ciebie nie zależy. Pokazuję tylko innym irracjonalność i często sprzeczność twoich postulatów, a inni to oceniają. Kropka. Ja ani wcale z tobą nie rywalizuję o żadną rację, ani nie jestem przyczyną twojej biedy ani broń boże nie chcę cię do niczego przekonywać. To co zrobisz lub czego nie zrobisz będzie twoim własnym wyborem. > Cóż spróbuję pokonać twoje przekonania bez odpowiedniego przygotowaniaW ten sposób idziesz tylko w ślady ś.p. pamięci Andrzeja Leppera, ale to już twój wybór. Możesz oczywiście robić tak dalej, ja z tym problemu nie mam. Piszę o tym 'pokonywaniu' w cudzysłowie, bo to przecież żadne pokonywanie. W moim mniemaniu snujesz zwykłą propagandę, która w twoich aspiracjach ma być pokonywaniem czegoś / kogoś, choć za bardzo nie wiadomo jaki w tym merytoryczny sens. Uważam, że jeśli już - twoje 'pokonywanie' czegoś / kogoś można rozpatrywać tylko w kategoriach psychiatrycznych, a że nie jestem w tej dziedzinie specjalistą, pozostawię to bez komentarza.
Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie? |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Przymusowe ściąganie długów dobre czy złe? | Dla ciebie Jacku dzień bez pogardy to chyba dzień stracony. Sądzę, ze lubisz taplać się w takim szajsie. Taki charakter. |
#103 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Przymusowe ściąganie długów dobre czy złe? | Masz w sobie spory potencjał Krystianie, który zaprzepaszczasz. Ja pokazuję tutaj co go hamuje i to widocznie w twoim mniemaniu pogarda, zwłaszcza że oczekujesz o ile nie aplauzu, to potulnej i bezrefleksyjnej zgody z twoimi przekonaniami. Ja się w to niestety nie wpisuję, podobnie inni. Wiem - to musi być przykre, ale cóż poradzisz. Podróż wpław bez sensu pod prąd w zimnej wodzie nie bywa przyjemna, ale sam się na to zdecydowałeś i znasz już od lat konsekwencje.
Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie? |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Przymusowe ściąganie długów dobre czy złe? | Nie jestem obojętny ani na twoje refleksje ani na twoje rady. W czasie kiedy nie kontestuję niedobrego systemu społecznego i nie spieram się z tobą o to co jest dobre a co zle, ciężko pracuję, uczę się i zachowuję społecznie. Potrafię docenić wartość twojego przekazu ale ty musisz też docenić wartość mojego przekazu. Musisz np. widzieć, co jest zgodne z tematem wątku, że kompetencją z twojego świata, której brak mi zarzucasz, jest takie przerobienie Kowalskich w robotów przez kilku wyuczonych i wyćwiczonych cwaniaków, żeby Kowalscy myśleli, ze sami to wybrali i że tego chcą. Nie bądź obojętny, bo jeśli będziesz to się okaże, ze urodziłeś się po to, żeby umrzeć. |
#105 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Przymusowe ściąganie długów dobre czy złe? | > Potrafię docenić wartość twojego przekazu ale ty> musisz też docenić wartość mojego przekazuRaczej nie muszę, ale z własnej woli doceniam. Czytam, analizuję dokładnie, wyciągam wnioski i je tutaj zapisuję, pomimo mojego ciasnego grafiku i niejednokrotnie zmęczenia. Nie mniej, jak już pisałem - ty nie doceniania pragniesz, a ślepego uznania 'wartość twojego przekazu' i w tym sęk. Niestety, masz do czynienia z osobą która widzi dużo wiecej niż myślisz i nabrać się nie daje. Ja w tym wartosci nie dostrzegam (choć patrzę uważnie), ale starania doceniam. > kompetencją (..) jest takie przerobienie Kowalskich w> robotów przez kilku wyuczonych i wyćwiczonych cwaniaków,> żeby Kowalscy myśleli, ze sami to wybrali i że tego chcąA wiesz, co to znaczy być meta-Kowalskim? To wiedzieć lepiej co kowalski chce. Takich już w historii (której notabene nie znasz) było b. wielu. Ty w zasadzie jesteś nawet meta-człowiekiem, a to m.in. zawsze ludzi od takich arogantów odręcza, czego nie chcesz dostrzec licząc na to, że twoja idea potrzebuje tylko dostatecznego czasu. Nawet wieczności nie starczy by ludzie uznali cudzą głupotę za dobrą, chyba że jakimś cudem zejdą wszyscy do poziomu głupca, co mam nadzieję rychło nie nastąpi. > Nie bądź obojętnyI nie jestem. Jak widzisz od ponad roku - czytam, analizuję, oceniam i wyciągam wnioski jakie tu serwujesz. Akurat obojętności to mnie, czy szarleyowi zarzucić nie możesz, ale rozumiem że potwierdzenie własnej projekcji byłoby b. wygodne. Tylko czy nakarmiłoby twoje dzieci i pozwoliłoby spłacić kredyt? Oto pytanie. > bo jeśli będziesz to się okaże, ze urodziłeś się po to, żeby umrzećAbsolutnie Krystianie nie musisz udzielać innym tylko świata swoich projekcji. Świat jest dużo bardziej różnorodny, niż ludzkie projekcje. Już się okazuje po co żyję. Ja akurat nie jestem z tym sprzeczny, spełnienie które czuję na co dzień to właśnie ów powód. Nie muszę chyba powtarzać, że życzę ci tego samego - byle nie kosztem innych, od czego wciąż jakoś w swoich postulatach nie możesz odejść. Ale widać tak ma być i ja sie z tym godzę.Takie życie 
Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie? |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|