Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ateista w katedrze

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
16-09-2014 11:25astrotaurus (12445 punktów)Ateista w katedrze
Ocena 5 na 5
Zapewne wielu z Was mignęła choć przed oczami informacja o "ateiście kwalifikowanym" co to wybrał się na kazanie biskupa Jędraszewskiego nazywane "dialogiem" i został dopuszczony do głosu.
Moim zdaniem jego występ był żenujący - ot, kolejny wsiowy mędrek zachwycony sobą co to pisał dużo listów do Wojtyły zasiadającego na stolcu, a nie dość że nie wiedział co to jest Niepokalane Poczęcie to jeszcze nie bardzo wiedział po co Wojtyłę o tę ewolucję tak listami atakował. W ogóle nie potrafił sformułować rzeczowych, konkretnych zarzutów, argumentów przeciw wierze czy hipotezie Boga katolików.

To kolejny kamyczek do ogródka ateistów generalnie niezdolnych do rozumnego traktowania wierzących, a takich obciachów jest w mediach pełno w kontaktach z kościelnymi.

Odpowiedź Jędraszewskiego ma wszelkie dane by iść w świat jako "zmasakrowanie" ateisty i nie dziwmy się, że wierzący mają o nas opinię jak na tym filmie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8
starog (359 punktów)Odp: Ateista w katedrze
W odpowiedzi Sygnał
>Wychodzi w takim razie, że wszyscy wierzący jak jeden mąż nie potrafią prawidłowo czynić dowodów naukowych, co w sumie nie jest specjalnie zaskakujące.

Zależy jakich wierzących masz na myśli.
Wierzących w istnienie Boga, czy wierzących w to, że Bóg nie istnieje
(potocznie określanymi jako niewierzący - czemu ja się sprzeciwiam).

>Więc działanie na podstawie szacowania prawdopodobieństwa dla ścisłości wywodu lepiej określać mianem "przeświadczenia", a pojęcie "wiary" pozostawić na wiarę religijną w nadprzyrodzone byty.

Pozostawienie pojęcia wiary do wyłącznej dyspozycji religijnej, to akceptowanie
twierdzenia Świętego Sedesu zawartego w nowym katechizmie, czyli ...
"mówiąc Wierzę potwierdzasz, że wierzysz w to, w co My wierzymy".
Ta sentencja daje niesamowite (i nieprzewidywalne) wręcz możliwości.
Człowiek z otwartym i nieskrępowanym umysłem powinien się temu sprzeciwić.
Powinien, bo inaczej katolicki szaman ...
(tu informacja dla wszystkich "czepialskich" dżentelmenów - ksiądz, kapłan, duchowny,
szaman, czarownik etc.- to określenia ludzi, którzy mają lub twierdzą, że mają kontakty z siłami (istotami) nadprzyrodzonymi, działają w imieniu tych istot)
... będzie mógł dowolnie rozwijać taki oto schemat:

szaman: mędrcy ze wschodu przyszli oddać Jezusowi pokłon - oto słowo boże.
wierni: bogu niech będą dzięki.
szaman: ale to nie byli mędrcy - to byli królowie (początek tradycji).
wierni: oczywiście, że to byli królowie (rozwijanie tradycji).
szaman: no i było ich trzech.
wierni: to rzecz oczywista, że było ich trzech.
szaman: no i nie byli ze wschodu - bo jeden był z Afryki(południe), drugi z Europy
czyli zachodu, a jedynie trzeci ze wschodu.
wierni: oczywiście, że tak właśnie było. (tradycja rośnie w siłę)
szaman: to nie przypadek, że było ich trzech - to objawienie !!!
albowiem zaprawdę powiadam wam, że władcy trzech stron świata, a świat ma
tylko trzy strony (kontynenty), przyszli oddać Jezusowi pokłon, a zatem cały
świat oddał Jezusowi pokłon.
wierni: oczywiście, że cały świat oddał Jezusowi pokłon i dlatego Jezus jest Królem
Świata.

Przedstawiony schemat manipulacji umysłami "wierzących" nie jest fikcyjny.
Odczytując powyższy schemat ludzie otwartego umysłu odetchną z ulgą i być może dojdą
do wniosku, że dobrze się stało, że Kolumb tak późno Amerykę (Ameryki?) odkrył i przypadkiem nie zboczył za bardzo na południe, i o Antarktydę nie zahaczył.
W przeciwnym razie liczba bijących pokłony Jezusowi równa byłaby liczbie ... 5.
(Amerykę południową reprezentuje wódz barbarzyńskich Inków - a północną wódz Apaczów
Inczu-Czuna.)
Nie można jednak wykluczyć, że liczba czołobitnych wzrośnie do ...6.(sześciu)
Szóstym królem mógłby bowiem zostać władca Antarktydy - pingwin Pig-Pog, który przypłynął do Betlejem na nietopniejącej krze i ludzkim głosem zagrzmiał ... chwała Ci, kimkolwiek jesteś.

Mówiąc - wierzę - potwierdzasz, że wierzysz w to, w co My wierzymy.

A kto powyższej prawdzie uchybi, z tym się R. Nowak rozprawi.
(może warto to przenieść do nowego wątku? - nowy na forum jestem - naciskać nie chcę)

#107
27-09-2014 00:30
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Ateista w katedrze
W odpowiedzi starog
>Bredzisz nieszczęśniku.
A podziękować za zwrócenie uwagi? A przeprosić za niezborne ględzenie? Fuj!

>Mieszasz wątki i konteksty moich wypowiedzi.
Fuj, fuj!

>Tam gdzie piszę o wierze w ujęciu czysto świeckim - Ty mieszasz w to boga,
>a tam gdzie w kontekście wiary religijnej - wciskasz prawdopodobieństwo.
Ujęcie świeckie i religijny kontekst? Nie wiesz czemu sadzę, że dopiero tu wprowadzasz takie rozgraniczenie? W dodatku całkowicie bez sensu w świetle wcześniejszych wypowiedzi. Podawałeś przykłady jakby rzeczywiście "z ujęcia świeckiego", natomiast w kontekście niby religijnym stwierdziłeś jedynie brak wiary, przynajmniej w odniesieniu do katolików. Religia bez wiary to kolejny eksponat z Twojego pojęciowego panoptikum?

>Ja piszę o Maryi -pannie z dzieckiem, a Ty o dozgonnej dziewicy.
Przeceniłem Cię, przepraszam, wziąłem "pannę z dzieckiem" za ozdobnik, bo pisałeś przede wszystkim o gwałcie wyssanym z palca. A koncept panny z dzieckiem jest też od czapy. Wprawdzie nie jestem pewien jak było z Maryją biblijną w czasie zwiastowania - czy już była zaręczona z Józefem (choć na pewno w wersji katolickiej tak to właśnie wygląda), ale w ciąży i w czasie porodu na pewno była w stałym związku, więc termin "panna z dzieckiem" jest nie z tej bajki. Zwłaszcza że nie ma w niej mowy o zwykłym ludzkim bękarcie.

>Z Tobą jest coś nie tak - może ty jakowyś szpieg? dywersant watykański?
Och, węszących Macierewiczów nigdy dość!

>Ja mówię pass - szkoda czasu na takie przepychanki.
Ano, radzę puknąć się kilka razy w czoło przed puknięciem w klawiaturę - to czasem u niektórych działa.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#108
27-09-2014 00:52
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Ateista w katedrze
W odpowiedzi Sygnał

>Wychodzi w takim razie, że wszyscy wierzący jak jeden mąż nie potrafią prawidłowo czynić dowodów naukowych, co w sumie nie jest specjalnie zaskakujące.
Nie potrafią, bo nie mogą potrafić. Z natury wiary - zjawiska gdzie takie niepotrafienie jest wpisane w jego definicję. Gdyby było możliwe uczynienie dowodu naukowego nie byłaby to wiara a zwyczajna nauka.

Oczywiście mowa o zdarzeniach z obrębu wiary, poza tym obszarem wierzący też potrafią!

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#109
27-09-2014 01:14
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Ateista w katedrze
W odpowiedzi starog

>Zależy jakich wierzących masz na myśli.
>Wierzących w istnienie Boga, czy wierzących w to, że Bóg nie istnieje
Wiara to wiara bez względu na to jakiego obiektu dotyczy: istnienia Boga, nieistnienia Boga czy dowolnej ideologii lub twierdzenia.

>Pozostawienie pojęcia wiary do wyłącznej dyspozycji religijnej, to akceptowanie
>twierdzenia Świętego Sedesu zawartego w nowym katechizmie,
Nie wiem co masz na myśli mówiąc "do dyspozycji". Uwagę Sygnała ja widzę jako zbieżną z postulowanym przeze mnie nazywaniem rzeczy po imieniu, czyli zwłaszcza w rozmowach "kwalifikowanych" nienazywanie wiarą szacowania prawdopodobieństwa itp.

>"mówiąc Wierzę potwierdzasz, że wierzysz w to, w co My wierzymy".
>Ta sentencja daje niesamowite (i nieprzewidywalne) wręcz możliwości.
>Człowiek z otwartym i nieskrępowanym umysłem powinien się temu sprzeciwić.
Nie wiem gdzie w Katechizmie KK jest taka maksyma, co w niej demonicznego i czemu miałbym się jej sprzeciwiać.
Rozległej beletrystyki o królach-z-każdego-kontynentu też chyba nie łapię....

>A kto powyższej prawdzie uchybi, z tym się R. Nowak rozprawi.
A co ma Nowak do wewnątrzkatolickiego wyznania wiary i postulatu nienazywania wiarą tego co wiarą nie jest?


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

1 2 3 4 5 6 7 8

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365