Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dylemat pomiędzy nami a nimiW

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
14-12-2015 13:38marekabc (14 punktów)
(zablokowany)
Dylemat pomiędzy nami a nimiW
Ocena -2 na 4
Witam,
Jest to mój pierwszy post i chciałbym zadać nurtujące mnie od dłuższego czasu pytanie a mianowicie " Dylemat pomiędzy nami - ateistami,agnostykami whatever a nimi - czyli religious ppl"

O co mi chodzi.

To czego najbardziej nienawidzę i co najczęściej zauważam to dwie skrajności po obydwu stronach typu ludzi teistycznych i non teistycznych. Zacznę może najpierw od tych drugich. Ponieważ o muzułmanach to nawet szkoda gadać, generalnie uważam ich w większości za ludzi chorych psychicznie więc przejdę do katolików/chrześcijan. Nie ukrywam, że pomimo tego, że koncepcję boga przynajmniej opisywanego w księgach tzw " świętych" odrzucam lub wręcz naśmiewam się z jego charakterystyki i towarzyszącej mu egzegezy to jednak zdecydowaną większość moich znajomych stanowią ludzie wierzący, wyznający katolicyzm. Wśród tej większości, większość to pokorne owieczki, nie czytały biblii, ale wierzą bo wierzą, natomiast jest jeszcze wąska grupa ludzi z którymi rozmawiam i którzy są "zorientowani" i świadomi nieco bardziej od tych pierwszych ale i tak wierzą, bo interesuje ich nie tyle kwestia samego boga co raczej życia pozagrobowego. Z kolei jeszcze węższa grupa znajomych to skrajni ateiści, którzy nawet pod ogromem dowodów i całej empirii nie wierzą w rzeczy choćby oczywiste typu dusza, czy np. ufo ( choć to stanowi osobny element)

W zasadzie z jednymi i drugimi nie można dojść do konsensusu. Z czego to wynika? Moim zdaniem chodzi tutaj raczej o pewne modele społeczne, nurty kulturowe lansowane przez swoistych gurów po jednej i po drugiej stronie, które zamiast przybliżać się do siebie oddalają się popadając w jeszcze większą skrajność.

Po jednej stronie mamy konserwatyzm katolicki, który jest niestety wytworem chorych umysłów. Stosunek do seksu, in vitro, antykoncepcji, pigułek wczesnoporonnych, lansowania wzorca cierpienia i pokory etc, nie wspominając nawet o tym na czym ci ludzie opierają swoje bzdurne przekonania. Wystarczy rzucić okiem na prawą stronę i rozprzestrzeniającą się popularność wytwórni Rydzyka czy Frondy. Skrajnie, Skrajniej i jeszcze bardziej Skrajnie. Mógłbym rzecz ok - starsi ludzie - nie mają internetu - mają prawo wierzyć. Ale problem w tym, że w Polsce wyrosło nowe pokolenie wychowane przez prawicowych frontmanów, którzy nie tylko odziedziczyli mentalność po zacofanych przodkach ale starają się wynajdować coraz to nowsze formy wyobrażenia siebie w " bożym świecie" myślę, że to w trakcie rządów PiS jeszcze bardziej się zradykalizuje i oddali się w kierunku - co by bardziej na prawo. A... no i jeszcze dodam obmierzłe przenoszenie księży pedofili do innyych parafii.

Z drugiej stronie mamy z kolei skrajny laicyzm, niemal tak skrajny jak skrajny katolicyzm. Lansowanie przesadnego wzorca marksizmu kulturowego, adopcje dzieci przez gejów, promowanie fałszywych ideologii egalitaryzmu dążącego do zaspokajania jednych kosztem drugich etc. Wystarczy spojrzeć na francje i kraje skandynawskie. Od kilku dekad promujących model nowoczesności, laickości i generalnego postępu a spraszające do siebie hordy muzułmanów i finansujące de facto ludzi o całkowicie przeciwstawnych biegunach. To tak jak być fanem sportu i dbania o kulturę fizyczną i obcować bezustannie z ludźmi otyłymi. Chore ....

W zasadzie te dwie skrajności stanowią moim zdaniem model, który może trwać tak długo jak trwa chrześcijaństwo. Do jednych i do drugich nie będą docierać żadne argumenty i obie grupy nie będą reagować na żadne dowody lub zwykłe procesy logicznego myślenia. Katolików trudno przekonać, że to co jest napisane w biblii to delikatnie mówiąc bardzo fałszywe doktryny skazane w dłuższym czasie na salwy śmiechu, które zamiast racjonalizować będą jeszcze bardziej radykalizować ich wyznawców. Tymczasem po stronie skrajnych ateistów coraz bardziej będzie rozprzestrzeniał się model skrajnie lewackiej ideologii opartej o całkowity nihilizm.

Najbardziej cierpi na tym ideologia samego " racjonalizmu" a co za tym idzie nauka. Katolicy nie za bardzo reagują na newsy ze świata nauki, ale to samo tyczy się ateistów o skrajnych wartościach. Wielokrotnie rozmawiałem ze znajomymi o np. tabliczce ouija, którą sam wielokrotnie miałem okazję wypróbować z efektem dodatnim w skutku czego nie mam żadnych wątpliwości odnośnie tego, że człowiek rzeczywiście posiada dusze, która pośmierci gdzieś tam wędruje. Nie trafiają też żadne argumenty choćby z działalności naszego zacnego polaka p. Jackowskiego, który specjalizuje się w kontakcie z nimi i odnajdywaniu zwłok. To nad czym ubolewam to istota, że w tym kierunku nie prowadzi się lub prowadzi się mało badań, które nie są w żaden sposób supportowane i finansowane przez choćby organizacje rządowe - ot tak po prostu - dla nauki - to fake.

Nowy wspaniały świat ze skrajności w skrajność - zero racjonalizmu po jednej i po drugiej stronie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9
#121
18-12-2015 21:14
 Ocena 4 na 4
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimiW
W odpowiedzi marekabc
> Nie wiem czy należałoby was od razu poddać farmakoterapii,
> ale na pewno czekałaby was długa terapia behawioralna.

Świrek-Muchomorek diagnozuje Racjonalistów, dobre!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#122
18-12-2015 21:43
 Ocena 10 na 10
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimiW
W odpowiedzi Drobner
Ten "jasnowidz" Jackowski to ma szczęście, że nie żyje w innym czasie i miejscu, bo mógłby skończyć na przykład tak:


#123
18-12-2015 22:37
 Ocena 5 na 7
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimiW
Ciekawe czy mu jakiś duch/jasnowidz/ufoludek przewidział bana. Cieszy mnie zwłaszcza, że są na tym forum pewne granice absurdu których nie wolno przekraczać. Chociaż sądzę, że gdyby nie wulgaryzmy nasz parapsycholog został by kolejnym "genialnym" myślicielem poniższego forum.

#124
18-12-2015 22:55
 Ocena 4 na 6
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimi - zjawiska z innego wymiaru.
W odpowiedzi Lilly Amina

>No bo my mamy ciasne poglądy, ograniczone do oficjalnej nauki

No wyjątkowo ciasne a wystarczyło by trochę poluzować i jak wszystko staje się prostsze. Można przyjąć metodę wydaje mi się i od razu zamiast żmudnego, opracowywania materiałów i prowadzenia wykopalisk można powiedzieć wydaje mi się, że to ufo zapoczątkowało przemiany osadnicze które doprowadziło do zniknięcia kultury łużyckiej. Myślę, że nastąpiła wielka wojna atomowa z Egipcjanami którzy jako lepiej przygotowani (mieli schrony atomowe w kształcie piramid) wygrali tą wojnę. Mieliśmy atomowe rajdy kosmicznych Scytów, na zachodnią Polskę. Herodot pisze coś o wężach które wypędziły Neurów to jasne, że te węże to symbole jakieś tajemnej broni (pewnie opad atomowy które ewidentnie dotknęło wschodniej polski. Do tego jeszcze Egipcjanie dokonali zmian klimatyczny i zatopili szereg łużyckich grodów co ja mówię grodów metropolii. Jako dowód (oprócz Herodota) przedstawił bym wam zdjęcie pomorskiej popielnicy twarzowej na której ewidentnie mamy rysy Egipcjanina, ale jej nie pokaże bo jej zdobycie kosztowało mnie wiele czasu i zachodu więc za darmo nikomu jej nie pokażę.

No i super kolejna problematyka archeologiczna rozwiązana w kilka minut przy zastosowaniu nowatorskiej metody wydaje mi się. Ech gdyby tylko nie mieć tak ciasnego umysłu, jakie to życie stałoby się prostsze. Pewnie człowiek nie był by bliżej prawdy ale jakie miałby dobre samopoczucie. Oto rozwiązał kolejny problem nad którym ci akademiccy głupcy głowili się przez lata.

#125
19-12-2015 02:13
 Ocena-1 na 3
ZbyszekzWarszawy (299 punktów)Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimi - zjawiska z innego wymiaru.
W odpowiedzi Lilly Amina

>>Jestem archeologiem i nie znajduje dowodów na super rozwiniętą cywilizację istniejącą przed kilkoma tysiącami lat.

Ponieważ jesteś nie do tego wykształconym archeologiem ... nie wiesz gdzie i czego szukać, a przede wszystkim nie zamierzasz szukać ponieważ wmówiono tobie że pewne rzeczy nie są możliwe. Kilka tysięcy lat temu to było już po ptakach, zostały tylko gruzy i zgliszcza, wszystko trzeba było zaczynać od zera ... znasz historię o biblijnym "Potopie" , więc nie udawaj Greka.

>>...Ja opieram swoje twierdzenia na faktach nie na tym co mi się wydaje.
>No bo my mamy ciasne poglądy, ograniczone do oficjalnej nauki

To nie wasza wina, że tak zostaliście wykształceni ... przydałoby się jednak zmienić czapeczki na większy rozmiar aby przyjrzeć się również odmiennej prawdzie o historii naszej cywilizacji. Jest wiele przesłanek ku temu, aby przypuszczać że świat nasz wygląda inaczej jak nam się wydaje więc i możliwym jest to o czym nie mamy jeszcze pojęcia.

Jeśli nie dopuścicie do głosu nowych faktów niezbędnych do pełnej analizy, to pozostaniecie z tą ograniczoną wiedzą jaką posiadacie. Na odchodne w mojej uczelni mówili, że wiedzę należy uzupełniać samemu na bieżąco ponieważ świat się zmienia ... a wam co powiedzieli wasi profesorowie, że już wszystko umiecie ?

(19grudzień2015-ZbyszekzWarszawy)

#126
19-12-2015 03:33
 0 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimi - zjawiska z innego wymiaru.
W odpowiedzi W.R.
>>No rzeczywiście. Głupota i ignorancja chodząc w parze, zawsze jest górą przyklepana przez innych tego samego pokroju. Zbyszka poprosiłem o kontakt podając swój e-mail. Nic. Liczyłem że wymienimy poglądy jak inżynier z inżynierem. Bez echa. Więc uważam, że Zbyszek jest zwykłym ujadaczem myśląc że z Warszawy mającym tłumaczyć jego zarozumiałość, że jest mgr inż. w dodatku, co powinno adwersarzy zaraz powalić na wznak i daję Tobie słowo, że jak to przeczyta zaraz będę miał garścią rzucone minusy. Jakie to idiotyczne! Jakie małe i płaskie! Takie jak twórca takich kar. Z tym niepoważnym mgr inż. już dawno nie wymieniam poglądów. Po prostu jest dla mnie egzotyczną, warszawską ciekawostką. Pozdrowienia.
>>
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja

>Mnie drażni, ze względów zawodowych jestem archeologiem stąd naprawdę ciężko przejść mi obojętnie obok jego teorii. Liczę, że swoją porcję minusów teraz ja dostanę w końcu 35 minusów od Zbyszka na razie słabo się prezentuje 100 minusów od niego to było by coś. Od takiego myśliciela była by to dla mnie nielicha nobilitacja.
>Ech pewnie ten post i tak trafi do oślej ławki gdyż takie teraz tu wieją wiatry przyjazne dla tego typu osobników.
>
Ależ kolego! Mnie też drażni jego obsesyjna mania drążenia spraw niesprawdzalnych w praktyce dlatego choćby, że tytułuje się mgr inż.. Człowiek techniki zdałoby się racjonalnie myślącym. Może po prostu kłamie, by zaspokoić swoje rozbuchane ambicje? Ma wykrzywioną przez to osobowość. Dodam tylko, że minusy mi wstawia bez wymiany poglądów (co jaśnie wysokość moderacja forum dopuszcza), Ot tak sobie można minusować bez dania racji. Ale wiesz co Tobie powiem? Mam to w miejscu na którym teraz siedzę przed kompem, zwłaszcza jeśli pochodzą od tego warszawskiego objawienia niezwykłej erudycji.

Jednak jestem lepszy niż moja reputacja

#127
19-12-2015 04:22
 Ocena 4 na 6
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimi - zjawiska z innego wymiaru.
W odpowiedzi ZbyszekzWarszawy
Świadomie i bez skrupułów wcinam się w waszą dysputę.
>>>Jestem archeologiem i nie znajduje dowodów na super rozwiniętą cywilizację istniejącą przed kilkoma tysiącami lat.
>Ponieważ jesteś nie do tego wykształconym archeologiem ... nie wiesz gdzie i czego szukać, a przede wszystkim nie zamierzasz szukać ponieważ wmówiono tobie że pewne rzeczy nie są możliwe. Kilka tysięcy lat temu to było już po ptakach, zostały tylko gruzy i zgliszcza, wszystko trzeba było zaczynać od zera ... znasz historię o biblijnym "Potopie" , więc nie udawaj Greka.
Więc na to Zbyszkowi przypominam, że nie jest wykształconym w tym kierunku specjalistą i masz tak naprawdę g..no do krytyki innych, operujących zresztą, zdrowo rozsądkowym myśleniem, co nie powinno być obce(racjonalne myślenie) panu warszawskiemu mgr inż. z zakresu elektroniki i robotyki.
>>>...Ja opieram swoje twierdzenia na faktach nie na tym co mi się wydaje.
Pierwej sprawdź te "fakty" przystępując z zasadą asertywizmu i dystansu, bez emocji.
>>No bo my mamy ciasne poglądy, ograniczone do oficjalnej nauki
Zwłaszcza Ty jesteś tego przykładem.
>To nie wasza wina, że tak zostaliście wykształceni ... przydałoby się jednak zmienić czapeczki na większy rozmiar aby przyjrzeć się również odmiennej prawdzie o historii naszej cywilizacji. Jest wiele przesłanek ku temu, aby przypuszczać że świat nasz wygląda inaczej jak nam się wydaje więc i możliwym jest to o czym nie mamy jeszcze pojęcia.
Właśnie! Czy to wina uczelni jaką opuściłeś, że teraz zajmujesz się głupotami? Przyznam, że nie chciałbym używać robota Twojej konstrukcji.
>Jeśli nie dopuścicie do głosu nowych faktów niezbędnych do pełnej analizy, to pozostaniecie z tą ograniczoną wiedzą jaką posiadacie. Na odchodne w mojej uczelni mówili, że wiedzę należy uzupełniać samemu na bieżąco ponieważ świat się zmienia ... a wam co powiedzieli wasi profesorowie, że już wszystko umiecie ?
I zupełnie słusznie mówili. Na mojej uczelni też taka sugestia padała przy każdej okazji. Dlatego oprócz zawodu elektroenergetyka mam drugi, równoprawny zawód elektronika- elektroakustyka i ciągle muszę się dokształcać, bo świat techniczny pędzi tak szybko! Ty tego, widzę, że nie zauważasz. Zająłeś komuś miejsce w ławie studenta by teraz zajmować się bzdurami. Skoro Ciebie stać na to (finansowo), to Twoja prywatna sprawa. Tyle tylko, że zgłupiałeś przy tym, bo jesteś nieprzygotowany tematycznie i błądzisz ulegając sugestiom ze źródeł niesprawdzalnych, a od zawodu odszedłeś.
>(19grudzień2015-ZbyszekzWarszawy)
>
No i teraz czekam na minusy za karę. Z każdym minusem dodatkowe pozdrowienia od kolegi inżyniera też.

Jednak jestem lepszy niż moja reputacja

#128
19-12-2015 08:36
 Ocena 5 na 7
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimi - zjawiska z innego wymiaru.
W odpowiedzi ZbyszekzWarszawy

>Ponieważ jesteś nie do tego wykształconym archeologiem ... nie wiesz gdzie i czego szukać, a przede wszystkim nie zamierzasz szukać ponieważ wmówiono tobie że pewne rzeczy nie są możliwe. Kilka tysięcy lat temu to było już po ptakach, zostały tylko gruzy i zgliszcza, wszystko trzeba było zaczynać od zera ... znasz historię o biblijnym "Potopie" , więc nie udawaj Greka.<

Jestem do końca wykształcony i wiem czego i gdzie szukać. Niczego mi nie wmówiono byłem na paru wykopaliskach i jako żywo bombowców nie znajdowałem. Historię o potopie (nawet nie jedną) znam, podobnie jak twoje bajdurzenie o wojnie atomowej. Tylko jedno się z drugim nie łączy. Czy naprawdę mamy do tego ponownie wracać. Przedstawiono ci argumenty za tym, że był szereg lokalnych powódź które dały początek mitom o potopie. Ty jesteś na to odporny i dalej bajasz trzy po trzy. Nie masz na to dowodu mit o potopie jakbyś go nie czytał nie opowiada o wojnie atomowej to ty chciałbyś by o tym pisał. Zresztą o twoich bajdurzeniach z potopem też było tu głośno przeczytałeś już Potop Sienkiewicza.

>To nie wasza wina, że tak zostaliście wykształceni ... przydałoby się jednak zmienić czapeczki na większy rozmiar aby przyjrzeć się również odmiennej prawdzie o historii naszej cywilizacji.

Dziękuje wolę pozostać w świecie faktów. Wiesz taki fajny świat nazwany rzeczywistością.

>Jest wiele przesłanek ku temu, aby przypuszczać że świat nasz wygląda inaczej jak nam się wydaje więc i możliwym jest to o czym nie mamy jeszcze pojęcia.

Ty nie przedstawiłeś żadnych.

>Jeśli nie dopuścicie do głosu nowych faktów niezbędnych do pełnej analizy, to pozostaniecie z tą ograniczoną wiedzą jaką posiadacie.

No to przedstaw nam dowód na to, że 400 000 lat temu na drzewach i to w Polsce żyły prymitywne małpoludy. Przedstaw dowody na wojnę atomową. Przedstaw dowody na krzyżówki planet. I tak dalej i tak dalej daj nam fakty które możemy przeanalizować. A faktem nie jest zdjęcie dymu czy twoje wypaczone odczytywanie symboliki i mitologii.

>Na odchodne w mojej uczelni mówili, że wiedzę należy uzupełniać samemu na bieżąco ponieważ świat się zmienia ...

I ich nie posłuchałeś szkoda bardzo dobra rada. Ty nawet odrzuciłeś ich nauki.

>... a wam co powiedzieli wasi profesorowie, że już wszystko umiecie ?

Mnie powiedzieli panie Wojtku bardzo dobra magisterka co by pan powiedział na zostanie na doktoranckich. I wiesz mi lub nie nikt na uczelni nie twierdzi, że wie wszystko i każdy się cały czas uczy. To raczej ty zatrzymałeś się na wierze w zjawiska paranormalne i rozpaczliwie próbujesz je udowodnić.

Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
Popielnica z twarzą egipcjanina
W odpowiedzi W.R.
>Jako dowód (oprócz Herodota) przedstawił bym wam zdjęcie pomorskiej popielnicy twarzowej na której ewidentnie mamy rysy Egipcjanina, ale jej nie pokaże bo jej zdobycie kosztowało mnie wiele czasu i zachodu więc za darmo nikomu jej nie pokażę.
Czy chodzi panu o podobiznę z tej popielnicy? .

#130
19-12-2015 20:15
 Ocena 1 na 3
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimi - zjawiska z innego wymiaru.
W odpowiedzi Wenancjusz
>Dodam tylko, że minusy mi wstawia bez wymiany poglądów (co jaśnie wysokość moderacja forum dopuszcza), Ot tak sobie można minusować bez dania racji.

No i z tego prawa do minusowania ja postanowiłem w przypadku Zbyszka skorzystać co jak widzisz skończyło się jego skargą na złego W.Ra. Jednym słowem Zbyszek może stawiać seryjnie minusy jemu nie. A ja skoro mam takie prawo to z niego skorzystam. Jest to jakaś forma zaznaczenia, że nie zgadzam się w całości z jego poglądami. Jedyna różnica jest taka, że ja na minusy od niego nie zamierzam się skarżyć, bo są one dla mnie formą pochwały.

>Ale wiesz co Tobie powiem? Mam to w miejscu na którym teraz siedzę przed kompem, zwłaszcza jeśli pochodzą od tego warszawskiego objawienia niezwykłej erudycji.

W tym samym miejscu mam i ja jego wywody. Drażnią mnie jednak jak pisałem raz ze względów zawodowych. Gdy bajdurzył o dymie i magnetyzmie olewałem to teraz ruszył jednak moją dziedzinę co mnie wybitnie zdenerwował. To raz a dwa, uważam, że na racjonalistycznym forum nie powinno być miejsca na tego typu persony. Mają swoją część neta, masę stron o parapsychologii, ufo i czym tam jeszcze chcą. Podejrzewam, że wchodząc na forum z nazwą racjonalizm chcą sami siebie przekonać, że ich poglądy są racjonalne. Forum nie powinno im jednak pozwalać na takie przekonanie i niestety poniżej pewnego poziomu absurdu taki delikwent powinien wylatywać. Zbyszek ten poziom moim zdaniem osiągną jakieś 200-300 postów temu, teraz bierze łopatę i rozkopuje muł aby pogłębić dolną granicę absurdu.

#131
19-12-2015 21:30
 Ocena 1 na 3
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Odp: Popielnica z twarzą egipcjanina

>Czy chodzi panu o podobiznę z tej popielnicy? .

Raczej coś takiego
www.muzarp(*)kie-spotkania-z-urny-twarzowe/

Tamto to nie popielnica twarzowa to raz. A dwa datowana jest na kulturę przeworską więc nie można tego odnosić do łużyc i pomorskiej to już kilkaset lat różnicy. No ale gdybym zastosował metodę zbyszka polegającą na olewaniu datowania i faktów to czemu nie.

#132
20-12-2015 07:18
 Ocena 2 na 4
Drobner (19539 punktów)Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimi - zjawiska z innego wymiaru.
W odpowiedzi ZbyszekzWarszawy
>W.R już wypsztykał swoją porcje 10 minusów na dzisiaj , jutro będzie miał nowe naboje. Wiem to na pewno bo wczoraj i przedwczoraj zrobił to samo. Tak działa jego "racjonalny" umysł co równolegle wypisuje głupoty na mój temat w innych wątkach i przechwala się tym, że tak mało rozumie z tego o czy chce dyskutować. Ale dowalić potrafi tak jak umie, a nie wie że ja punktów nie zbieram. Szkoda, że małolat nie zapoznał się z regulaminem w tym zakresie, bo zaraz skończy się jego zabawa na forum.

#1
KalizWarszawy: Cytat:
Zachęcam wszystkich użytkowników fR do korzystania z regulaminowego narzędzia punktowania wypowiedzi, po to ono jest aby bez zbędnego zabierania głosu wyrazić swoją opinię na temat postawy użytkownika, przeszkadzającego w dyskusji.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,679343#w682784
www.racjonalista.pl/forum.php/s,679343#w682782


#2
Drobner: Cytat:
Pięknie 'argumentujesz', Zbysiu:
dzisiaj 23:42 -1 Ocena od innego uczestnika Forum 59677
dzisiaj 23:42 -1 Ocena od innego uczestnika Forum 59677
dzisiaj 23:39 -1 Ocena od innego uczestnika Forum 59677
dzisiaj 23:37 -1 Ocena od innego uczestnika Forum 59677
dzisiaj 23:21 -1 Ocena od innego uczestnika Forum 59677
dzisiaj 23:16 -1 Ocena od innego uczestnika Forum 59677
dzisiaj 22:42 1 Anulowanie przyznanych punktów Cofnięcie głosu od 59677
dzisiaj 22:38 -1 Ocena od innego uczestnika Forum 59677
dzisiaj 22:37 -1 Ocena od innego uczestnika Forum 59677
www.racjonalista.pl/forum.php/s,679343#w682779
=====

Nie dość, żeś kłamcą i oszustem*, to jeszcze hipokrytą.
(* www.racjonalista.pl/forum.php/s,679343#w682686)

Drobner, faktograf

#133
20-12-2015 07:53
 Ocena 1 na 1
Spring (1174 punktów)Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimiW
W odpowiedzi Quetzalcoatl
>Ten "jasnowidz" Jackowski to ma szczęście, że nie żyje w innym czasie i miejscu

Memy, Quetzalcoatlu, nie są najlepszym podręcznikiem historii.
pl.wikipedia.org/wiki/Wolf_Messing

#134
20-12-2015 10:16
 Ocena 1 na 1
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimiW
W odpowiedzi Spring
>Memy, Quetzalcoatlu, nie są najlepszym podręcznikiem historii.
>pl.wikipedia.org/wiki/Wolf_Messing
Tak samo jak Wikipedia, na którą tu się powołujesz.
A na marginesie dodam, że jest zastanawiające, na jakiej podstawie założyłeś, iż powyższy mem traktuję jak podręcznik historii. Pewnie znów zgadywałeś tak jak w naszej poprzedniej rozmowie:
>Nie mam pojęcia, strzeliłem.

VonM (709 punktów)Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimiW
>Witam,
>Jest to mój pierwszy post i chciałbym zadać nurtujące mnie od dłuższego czasu pytanie a mianowicie "
>Dylemat pomiędzy nami - ateistami,agnostykami whatever a nimi - czyli religious ppl"
>O co mi chodzi.

No to chyba się dogadamy, wszak nie jestem ani wierzącym, ani ateistą - czyli dla niektórych nie istnieję. Mam geny teistyczne oraz ateistyczne i już chyba na zawsze pozostanę stanem pośrednim

>To czego najbardziej nienawidzę i co najczęściej zauważam to dwie skrajności po obydwu stronach typu
>ludzi teistycznych i non teistycznych.

A więc mam jednego znajomego, wyjątkowo antyklerykalnego ...

>Zacznę może najpierw od tych drugich. Ponieważ o muzułmanach
>to nawet szkoda gadać, generalnie uważam ich w większości za ludzi chorych psychicznie więc przejdę
>do katolików/chrześcijan.

... który "walczy" o świeckie państwo, a jednocześnie opowiada się za budową meczetów i przyjmowaniem jak największej liczby imigrantów z krajów muzułmańskich. Tak, uważa się za racjonalistę.

>Nie ukrywam, że pomimo tego, że koncepcję boga przynajmniej opisywanego w
>księgach tzw " świętych" odrzucam lub wręcz naśmiewam się z jego charakterystyki i towarzyszącej mu
>egzegezy to jednak zdecydowaną większość moich znajomych stanowią ludzie wierzący, wyznający
>katolicyzm. Wśród tej większości, większość to pokorne owieczki, nie czytały biblii, ale wierzą bo
>wierzą, natomiast jest jeszcze wąska grupa ludzi z którymi rozmawiam i którzy są "zorientowani" i
>świadomi nieco bardziej od tych pierwszych ale i tak wierzą, bo interesuje ich nie tyle kwestia
>samego boga co raczej życia pozagrobowego.

Biblię napisali ludzie. Była wielokrotnie tłumaczona na różne języki. Wprawdzie czerpię z nauki chrześcijańskiej, jednak jeżeli miałbym przyjąć istnienie Boga to raczej nie w takiej postaci. Chrześcijaństwo traktuje jako element kultury, tradycji.

>Z kolei jeszcze węższa grupa znajomych to skrajni
>ateiści, którzy nawet pod ogromem dowodów i całej empirii nie wierzą w rzeczy choćby oczywiste typu
>dusza, czy np. ufo ( choć to stanowi osobny element)

Jest sobie konflikt między religią a nauką. A ile jest jeszcze sfer, tego już stwierdzić się nie da. Chociaż faktycznie teoria o istnieniu duszy przy nieistnieniu Boga jest coraz popularniejsza.

>W zasadzie z jednymi i drugimi nie można dojść do konsensusu. Z czego to wynika?

Brak samokrytycyzmu.

>Moim zdaniem chodzi
>tutaj raczej o pewne modele społeczne, nurty kulturowe lansowane przez swoistych ...
>Nowy wspaniały świat ze skrajności w skrajność - zero racjonalizmu po jednej i po drugiej stronie.

Skrajności są straszne. Szufladkowanie ludzi na wierzących i niewierzących też moim zdaniem nie ma sensu. (vide "nawrócenie" Jaruzelskiego) Racjonalizm sam z siebie jest nurtem zakładającym wyższość nauki nad religią, bez fanatycznej nienawiści do tej drugiej. Czy można racjonalnie tłumaczyć zjawiska uważane za religijne? Oczywiście, że tak - na przykład, że Polacy pokonali w 1920 roku Sowietów, bo wierzyli, że Matka Boska jest po ich stronie.

Zgodzę się, że fanatyczna niechęć do religii wyłącza racjonalne myślenie - bo jeśli ktoś uważa się za apologetę świeckości, a chce ściągać przedstawicieli dużo radykalniejszej religii niż znienawidzone przez niego chrześcijaństwo (islam), to jego wiara w swój racjonalizm też się staje w pewnym sensie religią.

1 2 3 4 5 6 7 8 9

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365