Racjonalista - Strona głównaDo treści
religia domyślna? chrześcijaństwo.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
12-04-2016 13:39handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
religia domyślna? chrześcijaństwo.
Ocena 2 na 2
wystarczyłoby zadać jedno zdaniowe pytanie: dlaczego chrześcijaństwo?

Korwin Mikke:

>>Kultura europejska była oparta na wartościach chrześcijańskich, generalnie rzeczbiorąc. Można było być ateistą, ale jednak obchodziło się Boże Narodzenie, każdy przeglądał się w chrześcijaństwie.

ciekawym zjawiskiem jest negowanie chrześcijaństwa zwłaszcza tego "europejskiego". to trochę tak jakby chcieć obchodzić Boże Narodzenie jako uroczystość ale pomijając fakt Bożego Narodzenia. To w ogóle trochę śmieszne, że ludzie zastanawiający się co do istoty Jezusa tak nazywają te święta. nieważne. Chrześcijaństwo to nie tylko "religia", to historia, tradycja, przeszłość. A przecież to nie takie ważne.
więc dlaczego je obchodzimy skoro ich nie uznajemy?

mówiąc inaczej ciężko uznać to za narzucanie czegoś. a raczej dobrowolny wybór.

Można przecież zamiast święta wszystkich świętych obchodzić halloween albo zamiast wielkanocy "zajączka".

można uznać, że małżeństwo to osoby tej samej płci. tylko dlaczego dopiero my to zrozumieliśmy albo co się stało że to zrozumieliśmy?

pewne rzeczy widoczne są dopiero z perspektywy czasu czy ludzie za 100 lat nazwą to "religijnym" i historycznym oświeceniem?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

12-04-2016 14:33
 Ocena 11 na 11
finerbijk (17282 punktów)
>więc dlaczego je obchodzimy skoro ich nie uznajemy?
O genezie i obchodzeniu rożnych świąt było tu tyle napisane, że po prostu więcej się nie da.

>co się stało że to zrozumieliśmy?
Jacy my przede wszystkim? Człowiek w miarę ogarniający historię wie, że nie ma tak, że coś sobie przyszło i bum..jest nowe. Obojętnie co by to było, to czerpie garściami z przeszłości lub współistniejących kultur, dodając czasem albo przerabiając rzeczy w warstwie pojęciowej, obyczajowej czy dekoracyjnej. Tak było z chrześcijaństwem, komunizmem i każdym innym systemem. Europa swoją tożsamość wywodzi z antyku, barbarii i chrześcijaństwa, które jest najmłodsze z tej trójcy. Każdy wg swoich upodobań ma prawo akcentować to czy tamto, nie wiem w czym właściwie problem. Nic nie jest dane raz na zawsze i każdemu.
12-04-2016 15:08 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>>więc dlaczego je obchodzimy skoro ich nie uznajemy?

> Każdy wg swoich upodobań ma prawo akcentować to czy tamto, nie wiem w czym właściwie problem. Nic nie jest dane raz na zawsze i każdemu.

może nie zadałem pytania wprost: wartości chrześcijańskie są nieoderwalnym elementem europy i tak naprawdę odrzucenie ich to zanegowanie przeszłości, na której została zbudowana jej cała tożsamość?
12-04-2016 15:20 
 Ocena 4 na 4
finerbijk (17282 punktów)
>może nie zadałem pytania wprost: wartości chrześcijańskie są nieoderwalnym elementem europy i tak naprawdę odrzucenie ich to zanegowanie przeszłości, na której została zbudowana jej cała tożsamość?
Po pierwsze, nie cała, o czym nadmieniłem wyżej. Po drugie, wartości chrześcijańskie ewoluowały podobnie jak myśl humanistyczna. Pewne rzeczy się odrzuca, inne przyjmuje. Chrześcijanom dzisiaj się nie wybija zębów za nieprzestrzeganie postów. I chyba żaden z chrześcijan się nie obrusza za takie negowanie przeszłości.

Różnica między dniem dzisiejszym a czasami wprowadzania tu chrześcijaństwa polega na tym, że poglądów i zwyczajów nie zmienia się już pod batem. Przywiązanie do tradycji nie może zatrzymywać postępu. Chrystianizm też kiedyś zlekceważył odwieczne prawa w imię wartości wg niego lepszych, jednocześnie przejmując to co było mu wygodne i do zaakceptowania.
12-04-2016 15:47 
 Ocena 12 na 12
Drobner (19539 punktów)
>>... wartości chrześcijańskie ...

#1
Warto zapytać o te 'wartości chrześcijańskie', z którymi spotkaliśmy się w X-XI wieku, dostrzec, co to za 'dobro' było w porównaniu z 'przebrzydłymi obyczajami pogańskimi'.
Np. Słowianie pomorscy (Szczecinianie) mówią do biskupa Ottona Mistelbacha:
Cytat:
"U was, chrześcijan, pełno jest łotrów i złodziei; u was ucina się ludziom ręce i nogi, wyłupuje oczy, torturuje w więzieniach; u nas, pogan, tego wszystkiego nie ma, toteż nie chcemy takiej religii!
U was księża dziesięciny biorą, nasi kapłani zaś utrzymują się, jak my wszyscy, pracą własnych rąk".
(Żywot świętego Ottona)

#2
>>... odrzucenie ich to zanegowanie przeszłości, na której została zbudowana jej cała tożsamość...

Wnet utoniemy w potopie krokodylich łez rozpaczających chrześcijan, ochoczo nie wiedzących, zapominających lub lekceważących programowe unicestwienie 'tożsamości' przedchrześcijańskich Europy, Ameryki. (Afryka - w trakcie: np. Rwanda i p. Hoser).

#3
Ufajmy! Oni to nam na pewno wybaczą...

Drobner, time-driver.
12-04-2016 16:51 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>>>... wartości chrześcijańskie ...
>#1
>Warto zapytać o te 'wartości chrześcijańskie', z którymi spotkaliśmy się w X-XI wieku, dostrzec, co to za 'dobro' było w porównaniu z 'przebrzydłymi obyczajami pogańskimi'.
>Np. Słowianie pomorscy (Szczecinianie) mówią do biskupa Ottona Mistelbacha:
> Cytat:
"U was, chrześcijan, pełno jest łotrów i złodziei; u was ucina się ludziom ręce i nogi, wyłupuje oczy, torturuje w więzieniach; u nas, pogan, tego wszystkiego nie ma, toteż nie chcemy takiej religii!
>U was księża dziesięciny biorą, nasi kapłani zaś utrzymują się, jak my wszyscy, pracą własnych rąk".
>(Żywot świętego Ottona)


zauważam nawet u ludzi inteligentnych ( zauważ drobner pisze zdanie odnoszące się do twojej wypowiedzi, ale to stwierdzenie nie odnosi się do ciebie ) że posługują się uproszczeniami, które są przekazaną wiedzą, której nie analizują.

Jak możemy przyznać czy uznać, że to były wartości chrześcijańskie skoro były z nimi w sprzeczności, bo te 'wartości' chyba nie ewoluują? a to że czynili je chrześcijanie jest takim skrótem myślowym jak to, że jak jesteś policjantem to znaczy, że egzekwujesz przestrzeganie prawa.....

tu nie chodzi o poziom wypowiedzi czy argumentacji tylko o powtarzanie pewnych prawd za oczywiste i tak też je przedstawiamy np " każda religia jest dobra jeżeli jesteś dobry" czy taki ktoś zastanawiał się czy jeżeli istnieje jeden Bóg może istnieć wiele religii?

to jest trochę jak zaprzeczanie ewolucji używając argumentacji utożsamiania homo sapiens sapiens z małpami.

nie spotkałeś się?
12-04-2016 18:42 
 Ocena 5 na 5
finerbijk (17282 punktów)
> zauważ drobner pisze zdanie odnoszące się do twojej wypowiedzi, ale to stwierdzenie nie odnosi się do ciebie
A teraz odpowiadasz drobnerowi, pisząc chyba do mnie, bo nawiązujesz do tego co ja napisałem. Dwie godziny i już się teksty pomieszały, pomyśleć co może się stać przez 2 tys. lat.

>Jak możemy przyznać czy uznać, że to były wartości chrześcijańskie skoro były z nimi w sprzeczności, bo te 'wartości' chyba nie ewoluują? a to że czynili je chrześcijanie jest takim skrótem myślowym jak to, że jak jesteś policjantem to znaczy, że egzekwujesz przestrzeganie prawa.....
A niby jakie jak nie chrześcijańskie? Sam bóg nie raczył zostawić potwierdzonych notarialnie papierów ze swoimi wartościami, możemy się opierać tylko i wyłącznie na przekazie i naukach tych co się mają za jego agentów. A że te przekazy i nauki są sprzeczne i pokrętne, to już nie poradzisz...

>to jest trochę jak zaprzeczanie ewolucji używając argumentacji utożsamiania homo sapiens sapiens z małpami. nie spotkałeś się?
Pierwsze słyszę. Jedni powtarzają te prawdy za oczywiste, inni inne, ale o co właściwie ci dokładnie chodzi to nadal nie wiem.
12-04-2016 19:58 
 Ocena 5 na 5
Drobner (19539 punktów)
> Jak możemy przyznać czy uznać, że to były wartości chrześcijańskie skoro były z nimi w sprzeczności, bo te 'wartości' chyba nie ewoluują? a to że czynili je chrześcijanie jest takim skrótem myślowym...

A może by tak podkształcić się i mówić raczej o rzeczywistości, a nie przedstawiać swoje lukierkowate i ckliwe, życzeniowe 'wizje i fantazje' na jej temat.

#1 Może by trochę Biblii 'swojej' przeczytać choć raz:
Bóg: Cytat:
Jeżeli jaki mężczyzna albo jaka kobieta będą wywoływać duchy albo wróżyć, będą ukarani śmiercią. Kamieniami zabijecie ich. Kpł 20, 27

Bóg: Cytat:
Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną. Jedynie wszystkie dziewczęta, które jeszcze nie obcowały z mężczyzną, zostawicie dla siebie przy życiu. Lb 31: 17-18

Mojżesz: Cytat:
Wszystkich zaś kapłanów wyżyn, którzy tam byli, zabił nad ołtarzami i palił kości ludzkie na nich. (...) Co więcej, zaklinaczy, wieszczków, posążki domowe bóstw, bożki i wszystkie ohydy, które widziało się w kraju Judy i w Jerozolimie, Jozjasz usunął w tym celu, aby w czyn zamienić słowa Prawa, spisane w księdze, jaką znalazł kapłan Chilkiasz w świątyni Pańskiej. Nie było przed nim króla podobnego do niego, który by zwrócił się do Pana całym sercem, całą duszą i całą mocą - zgodnie z całym Prawem Mojżesza. 2 Krl 23: 20-25

Jezus: Cytat:
Nie sądźcie, że przyszedłem pokój nieść ziemi; nie przyszedłem nieść pokój, lecz wojnę. Przyszedłem rozłączyć syna z ojcem, córkę z matką, a synową z jej teściową. Tak to staną się nieprzyjaciółmi człowieka domownicy jego. Mt 10,34-36.

*Jezus: Cytat:
Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach. Łk 19, 27


#2 Oraz spojrzeć na ciąg dalszy choćby tu:
Karlheinz Deschner, Kryminalna Historia Chrześcijaństwa t. 1-5.

To były i są immanentne wartości chrześcijańskie i nie są z sobą w sprzeczności.
======

No, ale jak ktoś o chrześcijaństwie na filmach 'kształcony'...

Drobner, 'szefowa' Archeo
12-04-2016 18:16 
 Ocena 11 na 11
romaro (25211 punktów)
>Po drugie, wartości chrześcijańskie ewoluowały podobnie jak myśl humanistyczna.
Jeszcze nie przestały:

13-04-2016 08:54 
 Ocena 7 na 7
ZaKotem (8733 punktów)

>może nie zadałem pytania wprost: wartości chrześcijańskie są nieoderwalnym elementem europy i tak naprawdę odrzucenie ich to zanegowanie przeszłości, na której została zbudowana jej cała tożsamość?
>
Tylko wypadałoby najpierw określić, czym te wartości są. Bo np. Nie wydaje mi się, że posłuszeństwo wobec swego religijnego przywódcy było czymś chrześcijańskim z natury. Chyba, że bojownicy PI to dobrzy chrześcijanie. Ale zgadzam się z tym, że to właśnie chrześcijanie wymyślili - albo przynajmniej spopularyzowali - parę ciekawych idei charakterystycznych dla cywilizacji zachodniej. Na przykład:

- Rozdział religii od polityki. Oparty na słowach Jezusa: Oddajcie Cezarowi, co cesarskie, a Bogu, co boskie. To nie jest nirmalne. Od poczatku istnienia religii (jakiejkolwiek) była ona ściśle związana z państwem i prawem. Totez z praktyczną realizacją tej idei było różnie - ale wielu ludzi włożyło to wysiłek w ciągu wieków. I w końcu udało się chrześcijanom osiągnąć to, że ta zasada została nie tylko przyjęta w prawach, lecz wzrosła w ludzkie sumienia, toteż Europejczyk za wariata ma barbarzyńcę, który miesza religię z polityką.

- Rozdział seksu i ekonomii. Ludzie pierwotni dobierali się po prostu w pary, jak im się podobało. Odkąd jednak zaistniała kultura rolniczo-pasterska, wszystko się zmieniło. Przez wieki małżeństwa zawierano kierując się kryteriami politycznymi i ekonomicznymi - tak samo, gdy chodziło o królestwa, czy o krowę i trzy kozy. Małżeństwo było sojuszem między rodami. Sami młodzi narzeczeni nie mieli dużo do powiedzenia, takie rzeczy zalatwiali rodzice - albo sami ojcowie. Miłość nie była ani konieczna, ani wystarczająca. Ot, taki dodatek. A tu w ten porządek włażą chrześcijanie i mówią: nie. Każde małżeństwo jest ważne, nawet bez zgody ojca. Ojciec ma cicho siedzieć, bo to nie jeho sprawa, ani matki, ani stryja, tylko dwojga ludzi którzy ten związek zawierają. I odwrotnie: małżeństwo zawarte pod presją, bez dobrowolnosci, jest nieważne. Nie ma go. Liczy się wola dwojga ludzi i nic innego. I ta zasada przez wieki była trudna do przyjęcia, bo była sprzeczna z całą dotychczasową kulturą. Ale i to się udało chrześcijanom. Dziś za zboczenca uważa się takiego, kto w imię jakichś zasad próbuje narzucić swoją wolę dwojgu kochających się ludzi. To tylko ich osobista sprawa, nikogo innego. Choćby i byli jednej płci - kogo to obchodzi? Tylko barbarzyńców.

- Wybaczenie wrogom. Wybaczenie, a więc i próba zrozumienia, bo jedno bez drugiego nie istnieje. Nie wymyślamy już odstraszających kar dla wrogów społeczeństwa, czyli przestępców. Izolujemy ich, ale w miarę możliwości w godnych warunkach. Nie szczedzimy na psychologów i resocjalizatorów, aby przywrócić ich do społeczeństwa. I nawet jeśli w większości wypadków to się nie udaje, uznajemy, że warto ze względu na tę mniejszość. I to nie podoba się wrogom chrześcijańskich wartości.

Można by jeszcze parę wymienić. Jak widac, zgadzamy się w tym, że odrzucanie wartości chrześcijańskich to powrót do barbarii. Nie jestem tylko pewien, czy zgadzamy się co do tego, kto te wartości chce odrzucić.

Wzruszają mnie nutrie.
13-04-2016 09:02 
 Ocena 1 na 1
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Dobre

Najważniejsze w życiu rzeczy nie są rzeczami.
13-04-2016 09:12 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
W ogóle NIC nie było ZaKotem (wróóóć!) - PrzedJezusem!

Drobner, WDrobnerze
13-04-2016 09:23 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>W ogóle NIC nie było ZaKotem (wróóóć!) - PrzedJezusem!
>Drobner, WDrobnerze

twoje postrzeganie jest spowodowane błędem postrzegania przez żydów chrześcijan jako nowej religii. Jezus nie stworzył nowej religii, ustanowił "tylko" nowe przymierze.
13-04-2016 09:37 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>>W ogóle NIC nie było ZaKotem (wróóóć!) - PrzedJezusem!
>>Drobner, WDrobnerze
>twoje postrzeganie jest spowodowane błędem postrzegania przez żydów chrześcijan jako nowej religii. Jezus nie stworzył nowej religii, ustanowił "tylko" nowe przymierze.

Najprawdopodobniej nadal nie rozumiesz o co Tobie chodzi.

Drobner, "w temacie"
13-04-2016 10:35 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
> Jezus nie stworzył nowej religii, ustanowił " tylko" nowe przymierze.

#1
Naprawdę nie stworzył nowej religii?

Czy w religii żydowskiej Bóg Jahwe ma syna?
Czy w religii chrześcijańskiej Bóg Jahwe ma syna?
Czy chrześcijaństwo jest więc tożsame z judaizmem?
Nie jest inną religią?
A skoro późniejsze, to "taka sama", czy "nowa"?

#2
Naprawdę ustanowił "tylko" nowe przymierze?

Czytajmyż, cóż tam świadek Jan mówi o Jezusie=Słowie:
Cytat:
Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało
J 1, 3

Wolnoż to chrześcijaninowi wierzyć, że ' Jezus ustanowił " tylko" nowe przymierze', a nie świat cały i wszystko?

Drobner, z Pism
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Czytajmyż, cóż tam świadek Jan mówi o Jezusie=Słowie:
Jaki świadek takie świadectwo.

Ps. a co tam Bóg jeszcze mówi inaczej?:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w705642

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
13-04-2016 11:23 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
>>Czytajmyż, cóż tam świadek Jan mówi o Jezusie=Słowie:
> Jaki świadek takie świadectwo.
>Ps. a co tam Bóg jeszcze mówi inaczej?:

Bóg tak mówi ponoć do ludzi:
Cytat:
Sławek jest naczyniem, w którym będę tylko do jego śmierci... Wybrałem Go na Ducha Prawdy, tak jak zapowiedziałem w Ewangelii Jana i w innych Księgach innych religii...
boskaprawd(*)boska-prawda.html#comment-form


No, ale nie przejmuj się tymi bzdurami, boć: >Jaki świadek takie świadectwo.
Ano 'tacy sobie' ci świadkowie: ów Jan i ów Sławek...

Drobner, głuchy na duchy i ubogi w bogi
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>Czytajmyż, cóż tam świadek Jan mówi o Jezusie=Słowie:
>> Jaki świadek takie świadectwo.
>>Ps. a co tam Bóg jeszcze mówi inaczej?:
>Bóg tak mówi ponoć do ludzi:
Dobrze, że użyłeś słowa ponoć, ono jest tutaj kluczowe.
> Cytat:
Sławek jest naczyniem, w którym będę tylko do jego śmierci... Wybrałem Go na Ducha Prawdy, tak jak zapowiedziałem w Ewangelii Jana i w innych Księgach innych religii...
>boskaprawd(*)boska-prawda.html#comment-form

>No, ale nie przejmuj się tymi bzdurami, boć: >Jaki świadek takie świadectwo.
Nigdy Twoimi bzdurami się nie przejmowałem.
>
Ano 'tacy sobie' ci świadkowie: ów Jan i ów Sławek...
A to ci kolejna logika Drobnera, Sławka, który nie wie, czy Bóg istnieje podaje za świadka.
>Drobner, głuchy na duchy i ubogi w bogi
Oj głuchy, głuchy, ale Boga słyszy:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w705642


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
13-04-2016 13:02 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
>>>>Czytajmyż, cóż tam świadek Jan mówi o Jezusie=Słowie:
>>> Jaki świadek takie świadectwo.
>>>Ps. a co tam Bóg jeszcze mówi inaczej?:
>>Bóg tak mówi ponoć do ludzi:
>Dobrze, że użyłeś słowa ponoć, ono jest tutaj kluczowe.
>> Cytat:
Sławek jest naczyniem, w którym będę tylko do jego śmierci... Wybrałem Go na Ducha Prawdy, tak jak zapowiedziałem w Ewangelii Jana i w innych Księgach innych religii...
>>boskaprawd(*)boska-prawda.html#comment-form

>>No, ale nie przejmuj się tymi bzdurami, boć: >Jaki świadek takie świadectwo.
>Nigdy Twoimi bzdurami się nie przejmowałem.

#1
Znowu nie zrozumiałeś prostego tekstu.
a. sam zdezawuowałeś Jana, jako świadka: >>> Jaki świadek takie świadectwo;
b. więc potwierdzam, że 'słowa Jana' to bzdury, i nimi ('słowami Jana') nie musisz się przejmować;
c. a 'fantasta' Jan w swej ewangelii bzdurzy, jakoby 'Bóg mówił, że kogoś wybierze na niejakiego Ducha Prawdy'. A niejaki Sławek na te bzdury Janowe się powołuje, że to niby o nim: >>Wybrałem Go na Ducha Prawdy, tak jak zapowiedziałem w Ewangelii Jana.
d. tak więc na bzdurze Jana oparta bzdura Sławka i bzdurą Ducha pogania.

#2
Znowu nie zrozumiałeś prostego tekstu.
>> Ano 'tacy sobie' ci świadkowie: ów Jan i ów Sławek...
>A to ci kolejna logika Drobnera, Sławka, który nie wie, czy Bóg istnieje podaje za świadka.

A i owszem: ale Sławka podaję jako świadka swoich własnych bzdur, bo opartych na Ewangelii Jana, tego samego świadka Jana, którego świadectwo Sławek sam osobiście kwestionuje:

(Sławek) Duch Prawdy:>> Cytat:
Sławek jest naczyniem, w którym będę tylko do jego śmierci... Wybrałem Go na Ducha Prawdy, tak jak zapowiedziałem w Ewangelii Jana i w innych Księgach innych religii...
>>boskaprawd(*)boska-prawda.html#comment-form

Cytat:
Drobner:
>>...cóż tam świadek Jan mówi...
(Sławek) Duch Prawdy:
> Jaki świadek takie świadectwo

Tak było...

Jaśniej już się nie da.

Drobner, procol nonsensum
13-04-2016 13:33 
 Ocena-3 na 3
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Znowu nie zrozumiałeś prostego tekstu.
Ano znowu nie zrozumiałeś.
>>> Ano 'tacy sobie' ci świadkowie: ów Jan i ów Sławek...
>>A to ci kolejna logika Drobnera, Sławka, który nie wie, czy Bóg istnieje podaje za świadka.
>A i owszem: ale Sławka podaję jako świadka swoich własnych bzdur, bo opartych na Ewangelii Jana, tego samego świadka Jana, którego świadectwo Sławek sam osobiście kwestionuje:
Masz jeszcze jakichś WIARYgodnych świadków?
Jaśniej już się nie da. Tłumaczyłem ponad rok, a osiołki, które nie zrozumiały siedzą w tej samej klasie.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,704601#w704937

Ps. a co tam u Boga, coś jeszcze mówi inaczej?
www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w705642

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
13-04-2016 13:51 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
>Masz jeszcze jakichś WIARYgodnych świadków?

Niestety nie.
Wszyscy, 'nawiedzeńcy' których znam, są niemal tak WIARYgodni jak Ty.

Czyli wcale. Null. Zero.

Drobner, z logiczną miarką
13-04-2016 14:15 
 Ocena-2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
No to dalej siedzisz w tej samej klasie i będziesz siedział tak długo aż zrozumiesz, albo... "zostanie po Tobie suchy, drwiący śmiech wierzących".
Czytaj do skutku :
www.racjonalista.pl/forum.php/s,704601#w704937
Duch Prawdy cierpliwy nauczyciel

Ps. a co tam, Bóg jeszcze mówi inaczej?
www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w705642

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
13-04-2016 14:46 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>Duch Prawdy cierpliwy nauczyciel

#1
Widzisz: udało Ci się odgapić coś ode mnie.
Na przykład takie podpisywanie się.
Żebyś jeszcze choć trochę normalnej logiki umiał ode mnie przyswoić...

#2
>Ps. a co tam, Bóg jeszcze mówi inaczej?

Ano, on cały czas mówi, że on nadal nie wie czy on jest, czy go nie ma...
O, tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,682333#w682763

#3
>Duch Prawdy cierpliwy nauczyciel

Może byś go pouczył trochę? Niech nie trwa w kompromitującej niewiedzy...
Jesteś przecież w bliskim kontakcie z Bogiem.
=======

Drobner, z zachętą...
15-04-2016 10:00 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Duch Prawdy cierpliwy nauczyciel
>Żebyś jeszcze choć trochę normalnej logiki umiał ode mnie przyswoić...
Ot i Drobnera logika, z której cały stek bzdur wynika:
najpierw stawia fałszywą tezę:
>a. sam zdezawuowałeś Jana, jako świadka: Jaki świadek takie świadectwo;
Bo Drobner w swojej normalnej logice już wie, że to zdanie zdezawuowało Jana jako świadka, a nie drobnerowskie rozumienie jakim świadkiem jest Jan.
i co się dalej dzieje, Drobner dopasowuje do swojej normalnej logiki swoją urojoną rzeczywistość:
>b... c... d...
następnie zadowolony z swojej normalnej logiki wyciąga wniosek końcowy:
> którego świadectwo Sławek sam osobiście kwestionuje:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w705688
a tymczasem rzeczywistość wygląda tak, że Sławek ani nie zdezawuował Jana jako świadka, ani nie kwestionuje duchowego świadectwa Jana, bo Sławek potrafi odróżnić świadka WIARYgodnego zeznającego w sprawach Ducha, od świadka wiarygodnego, zeznającego w sprawach materii:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w705694
i co wtedy robi Drobner, jak zawsze pozostaje mu tylko erystyka, którą zakrywa swoją normalną logikę:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w705697

>>Duch Prawdy cierpliwy nauczyciel
>Może byś go pouczył trochę? Niech nie trwa w kompromitującej niewiedzy...
Oj uczę Cię uczę ponad rok i trwasz w kompromitującej niewiedzy...
>Jesteś przecież w bliskim kontakcie z Bogiem.
Wiesz to, czy tylko w to wierzysz?

Duch Prawdy bardzo cierpliwy nauczyciel:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,704601#w704937

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
15-04-2016 11:44 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>a tymczasem rzeczywistość wygląda tak, że Sławek ani nie zdezawuował Jana jako świadka, ani nie kwestionuje duchowego świadectwa Jana, bo Sławek potrafi odróżnić świadka WIARYgodnego zeznającego w sprawach Ducha, od świadka wiarygodnego, zeznającego w sprawach materii:

#1
I oczywiście to wszystko było jawnie i klarownie napisane w obszernym i wyczerpującym zdaniu Ducha:
>>Jaki świadek takie świadectwo (www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w705665)
A już ponad rok temu radziłem:
Cytat:
Od razu czytelnie poprzedź każdy akapit swojego posta zwrotem: "ja wierzę, że" albo "moim zdaniem", a nie wprowadzaj w błąd nowych czytelników.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,645485#w657911


#2
>... Sławek potrafi odróżnić świadka WIARYgodnego zeznającego w sprawach Ducha, od świadka wiarygodnego, zeznającego w sprawach materii...

Hmmm... Powiem wprost: wybierasz sobie arbitralnie z Biblii Żydów i Chrześcijan tylko tych 'świadków' i wersety, które 'akurat' pasują to Twoich megalomańskich rojeń:
Cytat:
Biblia nie jest świętą księgą. (...) Są w niej Słowa Prawdy i Miłości, które pochodzą od Boga i słowa kłamstwa i nienawiści, które wprowadzili do niej źli ludzie. Bóg wybrał mnie bym oddzielił Dobre Słowa ( Ziarno ) od złych ( plewy ).
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/26/biblia/

Ale nigdzie nie podajesz kryteriów, jak je rozróżniasz.
A już ponad rok temu radziłem: www.racjonalista.pl/forum.php/s,645485#w657911 ....
I nadal sądzisz, że ktokolwiek rozsądny weźmie Twoją 'radosną twórczość' na poważnie? Poczytaj sobie swoje wszystkie aktywności na forach w necie, i zastanów się: dlaczego wszystkie kończyły się tak, jak się skończyły. Wszystkie!!!

#3
>... Sławek potrafi odróżnić świadka WIARYgodnego zeznającego w sprawach Ducha, od świadka wiarygodnego, zeznającego w sprawach materii

Doprawdyż? A cytat Jana, który zakwestionowałeś:
Cytat:
Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało
J 1, 3

to aby na pewno 'materii' dotyczy??
Nie jestże raczej 'o czasach przedmaterialnych'?
Nie jestże 'o Twojej kulce ukochanej', inaczej nazwanej?

'Opowieści' o stworzeniu sam kwalifikujesz do 'wiary', nie 'nauki': www.racjonalista.pl/forum.php/s,704601#w704798

Zakwestionowałeś Jana (J 1, 3) jako świadka fundamentu Twojej wiary: 'o stworzeniu'.
A to właśnie Jan bajdurzy banialuki o Paraklecie - 'Duchu Prawdy' (J 14, 16).
Ale w tych akurat fantazjach Jan jest dla Ciebie "WIARYgodny". W rojeniach 'o stworzeniu' zaś - nie!!!
Kto ma oczy i czyta Twoje enuncjacje, ten widzi to wyraźnie.
Cóż: logika i konsekwentność - to nie są Twoje mocne strony.

#4
Znowu nie zrozumiałeś prostego tekstu:
>> [Bóg] nadal nie wie czy on jest, czy go nie ma...
>>Może byś go pouczył trochę? Niech nie trwa w kompromitującej niewiedzy... Jesteś przecież w bliskim kontakcie z Bogiem.

I pleciesz androny nie na temat:
>Oj uczę Cię uczę ponad rok i trwasz w kompromitującej niewiedzy...

I znowu głupia wpadka Ducha: jeśli już trwam, to w niewierze, bo tu Twoim 'Bogu' mowa...
W kwestii jakiejkolwiek wiedzy - nie masz NIC do nauczenia...
No, ale Duch "pieprzy sobie swoje głupoty (AB)" i im są bardziej głupie, tym za bardziej 'uduchowione' je uważa.

Drobner, 'kulka' mać
15-04-2016 12:38 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>No, ale Duch "pieprzy sobie swoje głupoty (AB)" i im są bardziej głupie, tym za bardziej 'uduchowione' je uważa.
>Drobner, 'kulka' mać

drobner życzyłbym sobie żebyś wytykając błędy w rozumowaniu NIE potwierdzał w taki sposób swojej racji.
i proszę... nie podawaj się na źródła które uważasz za nieprawdziwe.

drobner jak tomasz tylko wiedza czyli aparat poznawczy nie pozwala mu go dotknąć.

dotknięty głupotą handzlik.

>
odchodząc z tego świata powiem: "to czego szukałem było ukryte w strachu"
15-04-2016 13:57 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>>No, ale Duch "pieprzy sobie swoje głupoty (AB)" i im są bardziej głupie, tym za bardziej 'uduchowione' je uważa.
>>Drobner, 'kulka' mać

>drobner życzyłbym sobie żebyś wytykając błędy w rozumowaniu NIE potwierdzał w taki sposób swojej racji.
#1
handzlik: życzyłbym dużo zdrowia wszelakiego, gdyby to tylko cokolwiek pomogło.

#2
>i proszę... nie podawaj się na źródła które uważasz za nieprawdziwe.

Oho! 'Konstrukcjonista' się znalazł.
a) czyżbyś, handzliku, kwestionował metodę reductio ad absurdum opartą na zasadzie tertium non datur?
A przecież sam ją 'udanie' stosujesz ("świadomie"?). O, proszę, tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w705898.
Niekonsekwentnie tak jakoś coś...

b) jak w 'handzlikowym konstruktywizmie' zmieścić i pojęcia i dywagacje na temat pojęć boga, szatana, iluzji (o iluzji iluzji iluzji nie wspominając)?
Aksjomatycznie? Interesujące...

#3
> drobner jak tomasz tylko wiedza czyli aparat poznawczy nie pozwala mu go dotknąć.

a) Dobry rok przed nami! Obrodziło latoś w jasnowidzów i telepatów...;

b) a czymże handzlik "go dotyka" w 'swoim konstrukcjonizmie', a? (p. #2)
Nie słyszałem jeszcze o 'konstruktywistycznych fantazjach'.
Może czegoś nie wiem?
====

>dotknięty głupotą handzlik.

Drobner, no comments
15-04-2016 14:41 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>#1 handzlik: życzyłbym dużo zdrowia wszelakiego, gdyby to tylko cokolwiek pomogło.

nie rozumiem. jeżeli przejmiemy, że widzimy i tak możemy poznawać co jest, a co nie. więc to czego nie widzimy nie istnieje. co w sytuacji, w której dochodzę do wniosku, że istnieje coś czego nie widzę?
a) wnioskuje, że jestem chory psychicznie.
b) albo że mój wzrok nie pozwala wiedzieć wszystkiego /= istnieją rzeczy, które nie dają się poznać wzrokiem.
1) mogę nie widzieć koloru czarnego, a piłka jest czarna.
2) coś jest niewidoczne.
c) stwierdzam, że istnienie jest nie jest zależne od tego, co widzę.
1)więc to co istnieje jest niezależne od mojego widzenia = postrzegania.

a uzurpowałem sobie prawo, że to ja stanowię, co istnieje przez to, że jak widzę to istnieje.

>Bóg.
zakładam że nie można kwestionować czegoś czego się nie zna, nie poznało?

niepoznany handzlik przez niedoświadczenie
15-04-2016 14:56 
 Ocena 5 na 5
Drobner (19539 punktów)
>>#1 handzlik: życzyłbym dużo zdrowia wszelakiego, gdyby to tylko cokolwiek pomogło.

>nie rozumiem.

Wiemy.

Drobner, w imieniu
=================
PS.
> bla bla bla bla bla bla bla bla bla
> bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla
> bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla
> bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla

A może by tak podkształcić się i mówić raczej o rzeczywistości, a nie przedstawiać swoje 'wizje i fantazje' na jej temat.
15-04-2016 16:55 
 Ocena-1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>PS.
>> bla bla bla bla bla bla bla bla bla
>> bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla
>> bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla
>> bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla
Nie rozumiesz duchowości, a włazisz w nią w zabłoconych butach.
>A może by tak podkształcić się i mówić raczej o rzeczywistości, a nie przedstawiać swoje 'wizje i fantazje' na jej temat.
Oj przydałoby się również podkształcić w tej RZECZYwistości:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w705935


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
15-04-2016 17:46 
 Ocena 5 na 5
Drobner (19539 punktów)
>>> bla bla bla bla bla bla bla bla bla
>>> bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla
>>> bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla
>>> bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla

> Nie rozumiesz duchowości, a włazisz w nią w zabłoconych butach.
#1
Nigdy nie wątpiłem, Duchu, że z handzlikiem rozumiecie się na co najmniej 100 procent.
Jeśli nawet 'bez kozery powiem "PIŃCET!"', to i tak poziomu waszego zrozumienia nie doszacuję!

#2
>>A może by tak podkształcić się i mówić raczej o rzeczywistości, a nie przedstawiać swoje 'wizje i fantazje' na jej temat.
>Oj przydałoby się również podkształcić w tej RZECZYwistości:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w705935

Cóż tą RZECZYwistością nazywasz?:
Cytat:
... nonsensowne brednie nie mające najmniejszego nawet związku z rzeczywistością, a powstałe wyłącznie w wyniku radosnej twórczości nieskrępowanej fantazji, nie okiełznanej elementarnym rozsądkiem
www.racjonalista.pl/forum.php/s,699979#w700419

Gdyż również wszystkie Twoje 'duchowe mundrości' zawarte są w cytacie początkującym ten post. I stąd to Twoje pełne zrozumienie z handzlikiem.
=========

Pozdrów ode mnie swoje towarzystwo, Duchu: Bogi, srogi, Krasnoluda, strzygi, południce, rusałki, utopce, zmory, wilkołaki, Kacpra i jego przyjaciół.
Tych, których pominąłem - też.
"Bo wszystkie dziwaki to jedna rodzina".

Drobner, jowialny
15-04-2016 18:33 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>>#1 handzlik: życzyłbym dużo zdrowia wszelakiego, gdyby to tylko cokolwiek pomogło.
>nie rozumiem. jeżeli przejmiemy, że widzimy i tak możemy poznawać co jest, a co nie. więc to czego nie widzimy nie istnieje. co w sytuacji, w której dochodzę do wniosku, że istnieje coś czego nie widzę?
>a) wnioskuje, że jestem chory psychicznie.
>b) albo że mój wzrok nie pozwala wiedzieć wszystkiego /= istnieją rzeczy, które nie dają się poznać wzrokiem.
>1) mogę nie widzieć koloru czarnego, a piłka jest czarna.
>2) coś jest niewidoczne.
>c) stwierdzam, że istnienie jest nie jest zależne od tego, co widzę.
>1)więc to co istnieje jest niezależne od mojego widzenia = postrzegania.
>a uzurpowałem sobie prawo, że to ja stanowię, co istnieje przez to, że jak widzę to istnieje.
>>Bóg.
>zakładam że nie można kwestionować czegoś czego się nie zna, nie poznało?
>niepoznany handzlik przez niedoświadczenie

tylko w sposób może mało zrozumiały wyraziłem pogląd, że ateiści są bytem nielogicznym. gdyż zakładają, że "to co istnieje jest zależne od mojego widzenia = postrzegania." co uzasadniłem.

przez co logicznym jest, że ich stanowisko powinno wyglądać Bóg nie istnieje (kropka)

jeżeli akceptują pogląd, że ktoś wierzy w Boga to zakładają jego istnienie, tylko że w nie, nie wierzą, ale je akceptują .

dlatego ateiści są wierzący. czasami nawet bardziej.

ateista handzlik.
15-04-2016 19:12 
 Ocena 5 na 5
Drobner (19539 punktów)
>tylko w sposób może mało zrozumiały wyraziłem pogląd, że ateiści są bytem nielogicznym. gdyż zakładają, że "to co istnieje jest zależne od mojego widzenia = postrzegania." co uzasadniłem.

#1
Ja pierdziu!
Sądząc z 'poziomu' argumentacji, jestem zaskoczony, że takie ontologiczne dysputy prowadzi się już przy stawianiu pierwszych 'babek' w piaskownicy.
Jak szybko teraz młodzież dojrzewa...

#2
Stawiaj sobie te strawmany jak babki z piasku i potem z lubością sobie obalaj.
Tylko pamiętaj: że wtedy handzlik dyskutuje z handzlikiem.
Ale to chyba nie nowość...

>przez co logicznym jest, że ich stanowisko powinno wyglądać Bóg nie istnieje (kropka)

'Powinno wyglądać', a nie wygląda! I co teraz?
Byc może perspektywa z wysokości piaskownicy jest zbyt wąska?

>jeżeli akceptują pogląd, że ktoś wierzy w Boga to zakładają jego istnienie, tylko że w nie, nie wierzą, ale je akceptują .

Zabójcza w mocy swej dowodowej implikacja: "Jeżeli akceptują... to akceptują".
I jaka płodna i owocna.

>dlatego ateiści są wierzący. czasami nawet bardziej.

A ta sentencja wejdzie do Złotych Annałów Forum Racjonalisty
"Wielkie Twierdzenie handzlika":
""Niewierzący są wierzący (agnostyka to nie tyka)""

[Przypominam: aksjomaty i bełkoty dowodów nie wymagają.]

>ateista handzlik

Jakże mogłoby być inaczej: sam Bóg jest przecież... niewierzący...

Drobner, niewierząca Szatanica (czarnolica)...
15-04-2016 20:13 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)

>Sądząc z 'poziomu' argumentacji, jestem zaskoczony, że takie ontologiczne dysputy..
chciałeś pokazać, że intelekt to szczyt, którego nie zdobędziesz?
>Ale to chyba nie nowość...
nie nie jest.
>>przez co logicznym jest, że ich stanowisko powinno wyglądać Bóg nie istnieje (kropka)
>'Powinno wyglądać', a nie wygląda! I co teraz?
to znaczy, że masz problem z zaakceptowaniem prawdy zawartej w tym twierdzeniu.
>Byc może perspektywa z wysokości piaskownicy jest zbyt wąska?
wąska przestrzeń nie jest ograniczeniem.
>A ta sentencja wejdzie do Złotych Annałów Forum Racjonalisty
drobner annalny
>bełkoty dowodów nie wymagają.
>Jakże mogłoby być inaczej: sam Bóg jest przecież... niewierzący...
wierzy we mnie.

handzlik nie rozbawiony kabaretem kończy swój żywot jak każdy owad nie znając jwgo celowości.
16-04-2016 11:32 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)



Owocnych dyskusji życzy
Drobner
13-04-2016 14:21 
 Ocena 7 na 7
keram aktsu (1211 punktów)
>W ogóle NIC nie było ZaKotem (wróóóć!) - PrzedJezusem!
>Drobner, WDrobnerze

pyta się jeden Rzymianin drugiego - który mamy teraz rok?
- 850-ty przed Chrystusem.
- kto to jest Chrystus?
- a skąd ja to mam kuerwa wiedzieć!!
13-04-2016 17:31 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)


praDrobner
13-04-2016 09:28 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)

>Można by jeszcze parę wymienić. Jak widac, zgadzamy się w tym, że odrzucanie wartości chrześcijańskich to powrót do barbarii. Nie jestem tylko pewien, czy zgadzamy się co do tego, kto te wartości chce odrzucić.

popełniasz bląd logiczny jak drobner. bo twierdzisz, że osoba która powinna reprezentować wartości = te wartości. kiedy tak nie jest. więc stanowisko, że ktoś nie przestrzegając wartości właśnie je stanowi jest ciekawe, ale błędne. bo nie można jednocześnie być prawdą i fałszem. chyba, że jesteś nieokreślony.
13-04-2016 09:49 
 Ocena 5 na 5
Drobner (19539 punktów)
>>Można by jeszcze parę wymienić. Jak widac, zgadzamy się w tym, że odrzucanie wartości chrześcijańskich to powrót do barbarii. Nie jestem tylko pewien, czy zgadzamy się co do tego, kto te wartości chce odrzucić.
> popełniasz bląd logiczny jak drobner. bo twierdzisz, że osoba która powinna reprezentować wartości = te wartości.

Obawiam się, iż opisujesz nierzeczywistość niedostępną dla nikogo innego poza Tobą.

Drobner, z pamięcią
13-04-2016 10:29 
 Ocena 6 na 6
ZaKotem (8733 punktów)
>twierdzisz, że osoba która powinna reprezentować wartości = te wartości. kiedy tak nie jest. więc stanowisko, że ktoś nie przestrzegając wartości właśnie je stanowi jest ciekawe, ale błędne. bo nie można jednocześnie być prawdą i fałszem. chyba, że jesteś nieokreślony.

Proszę, przetłumacz powyższe na polski albo zapłać komuś, żeby to zrobił. A jak mówisz o jakimś moim twierdzeniu, używaj cytatów, bo ja żadnego swojego poglądu w twoich słowach nie odnalazłem.

Wzruszają mnie nutrie.
13-04-2016 11:46 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>>twierdzisz, że osoba która powinna reprezentować wartości = te wartości. kiedy tak nie jest. więc stanowisko, że ktoś nie przestrzegając wartości właśnie je stanowi jest ciekawe, ale błędne. bo nie można jednocześnie być prawdą i fałszem. chyba, że jesteś nieokreślony.
>Proszę, przetłumacz powyższe na polski albo zapłać komuś, żeby to zrobił. A jak mówisz o jakimś moim twierdzeniu, używaj cytatów, bo ja żadnego swojego poglądu w twoich słowach nie odnalazłem.

>>Tylko wypadałoby najpierw określić, czym te wartości są.

rozumiem, że to niezrozumienie jest spowodowane u Ciebie dysonansem pomiędzy wartościami, a ludźmi którzy twierdzą, że owe wartości stanowią. ciężko się nie zgodzić z pewną myślą, którą zawarłeś, ale to nie różni się niczym od postu drobnera, w którym twierdzi, że poganie mieli lepsze zwyczaje niż chrześcijanie. poszukaj se. nie chce mi się cytować. a to znaczy, ze utożsamiasz chrześcijan z wartościami, że oni NIMI są.

Można by jeszcze parę wymienić. Jak widac, zgadzamy się w tym, że odrzucanie wartości chrześcijańskich to powrót do barbarii. Nie jestem tylko pewien, czy zgadzamy się co do tego, kto te wartości chce odrzucić.

mnie zastanawia dlaczego szufladkujesz ludzi jako chrześcijan ze względu że takowymi się określają. oceniając w taki sposób ogół. stosowanie takich uproszczeń w rozumowaniu jak widać prowadzi do błędnych wniosków.
13-04-2016 12:50 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)

>>>Tylko wypadałoby najpierw określić, czym te wartości są.
>rozumiem, że to niezrozumienie jest spowodowane u Ciebie dysonansem pomiędzy wartościami, a ludźmi którzy twierdzą, że owe wartości stanowią.

Nie wiem, co rozumiesz, ale o tym nic nie pisałem, więc musiało ci się pomylić. Pytałem, czyn są te wartości chrześcijańskie, bo są różne interpretacje, i przedstawiłem moją.

>nie chce mi się cytować. a to znaczy, ze utożsamiasz chrześcijan z wartościami, że oni NIMI są.

No tak, to logiczne. Z tego, że nie chce ci się cytować w istocie wynika, że mam taki pogląd. Jarasz coś?

> Można by jeszcze parę wymienić. Jak widac, zgadzamy się w tym, że odrzucanie wartości chrześcijańskich to powrót do barbarii. Nie jestem tylko pewien, czy zgadzamy się co do tego, kto te wartości chce odrzucić.
>mnie zastanawia dlaczego szufladkujesz ludzi jako chrześcijan ze względu że takowymi się określają. oceniając w taki sposób ogół. stosowanie takich uproszczeń w rozumowaniu jak widać prowadzi do błędnych wniosków.
>
A mnie zastanawia, gdzie żeś w moim tekście takie szufladkowanie znalazł. Znowuż o cytowanie proszę.

Wzruszają mnie nutrie.
13-04-2016 13:04 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>Pytałem, czyn są te wartości chrześcijańskie, bo są różne interpretacje, i przedstawiłem moją.

Interpretacje mogą być różne nie tylko w zależności od tego KTO mówi, ale też w zależności od tego DO KOGO mówi

Jedni w Ewangeliach wyczytali Kazania na Górze, inni o przynoszeniu miecza
13-04-2016 13:31 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)

>Jedni w Ewangeliach wyczytali Kazania na Górze, inni o przynoszeniu miecza
Według mojej znajomości Ewangelii i to i to tam można znaleźć i nigdzie nie ma tam napisane co jest istotniejsze w przekazie "Dobrej Nowiny.

@@@
.
Drobner (19539 punktów)
>... Jarasz coś?

www.racjonalista.pl/forum.php/s,673285#w673353

Drobner, zielony
13-04-2016 17:36 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>... to nie różni się niczym od postu drobnera, w którym twierdzi, że poganie mieli lepsze zwyczaje niż chrześcijanie.

Obawiam się, iż opisujesz nierzeczywistość niedostępną dla nikogo innego poza Tobą.

Drobner, samowiedny
13-04-2016 09:57 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>- Rozdział religii od polityki. Oparty na słowach Jezusa: Oddajcie Cezarowi, co cesarskie, a Bogu, co boskie. To nie jest nirmalne. Od poczatku istnienia religii (jakiejkolwiek) była ona ściśle związana z państwem i prawem.
Nie tak ściśle i nie zawsze. Różnie to bywało. We wspólnotach plemiennych szaman pełnił rolę faceta na czas kryzysu, zwracało się do niego w razie choroby, klęsk naturalnych, itd., co by przywrócić przychylność bogów. O polityce decydowała rada starszych. W Grecji i Rzymie wymagano co prawda składania ofiar na cele państwowe, ale w zasadzie na tym oficjalna ingerencja bogów w życie prywatne się kończyła. Buddyzm w ogóle się nie mieszał do polityki.

To religie monoteistyczne wpadły na szatański pomysł, aby na zasadach religijnych opierać prawa społeczne regulujące każdy prawie aspekt życia. Jeszcze może w starożytnym Egipcie i w zaawansowanych kulturach prekolumbijskich w Ameryce było podobnie, choć w innym stylu, nie miejsce tu na jakieś głębsze analizy.
Jeśli chodzi o sprawy seksu, zawierania małżeństw, też bywało rozmaicie zależnie od kultury i czasu, chrześcijaństwo tu nie wniosło nic oryginalnego, podobnie było z ideą wybaczania. Dopiero współcześnie Chrystusa się postrzega jako takiego lewicującego dość liberalnego hippisa, niosącego przesłanie miłości i słodkie duperele, przez setki lat inaczej interpretowano słowo Pańskie: morda w kubeł, słuchaj co się do ciebie mówi, bo to my wiemy wszystko najlepiej i bez mędrkowania.
13-04-2016 10:14 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
> Dopiero współcześnie Chrystusa się postrzega jako takiego lewicującego dość liberalnego hippisa, niosącego przesłanie miłości i słodkie duperele

Ba! Więcej!
W jakiejkolwiek społeczności, cokolwiek zostanie ogólnie uznane za 'dobro', natychmiast znajduje swoje 'zalążki i korzenie' w osobie i naukach PraPrzodka PraMistrza. Nawet, jeśli to 'dobro' wcześniej było 'złem' lub później przestało być 'dobrem'.
Najwyżej coś tam się pominie lub doda do 'Pism' czy 'Historii'.

Drobner, omnia sui
13-04-2016 11:04 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)

>Nie tak ściśle i nie zawsze. Różnie to bywało. We wspólnotach plemiennych szaman pełnił rolę faceta na czas kryzysu, zwracało się do niego w razie choroby, klęsk naturalnych, itd., co by przywrócić przychylność bogów. O polityce decydowała rada starszych.

Dlatego też takie niezorganizowane wierzenia mało cywilizowanych plemion nie każdy nazywa "religią". Ja bym to, co opisujesz, nazwał raczej magią.

>W Grecji i Rzymie wymagano co prawda składania ofiar na cele państwowe, ale w zasadzie na tym oficjalna ingerencja bogów w życie prywatne się kończyła.

W życie prywatne - owszem. Ale mnie chodziło właśnie o życie publiczne. Cześć oddawana lokalnym bogom była obowiązkiem politycznym. Religia i narodowość były ze sobą tożsame, a mieszanie religii w okresie hellenizmu było równoczesne z mieszaniem kultur. Rzymianinem był ten, co wierzy w rzymskich bogów (a przynajmniej udaje, ze wierzy).

>Buddyzm w ogóle się nie mieszał do polityki.

Buddyzm powstał raczej jako filozofia, nie religia. Tam, gdzie przekształcił się w religię (Tybet, Indochiny) tam również mnisi aktywnie zajmowali się polityką, a w Tybecie po prostu sprawowali formalną władzę.

>To religie monoteistyczne wpadły na szatański pomysł, aby na zasadach religijnych opierać prawa społeczne regulujące każdy prawie aspekt życia. Jeszcze może w starożytnym Egipcie i w zaawansowanych kulturach prekolumbijskich w Ameryce było podobnie, choć w innym stylu, nie miejsce tu na jakieś głębsze analiz.

A gdzie nie było?

>Jeśli chodzi o sprawy seksu, zawierania małżeństw, też bywało rozmaicie zależnie od kultury i czasu,

Możesz podać przykłady?

>chrześcijaństwo tu nie wniosło nic oryginalnego, podobnie było z ideą wybaczania. Dopiero współcześnie Chrystusa się postrzega jako takiego lewicującego dość liberalnego hippisa, niosącego przesłanie miłości i słodkie duperele

To oczywiście przesada, ale czy współczesna Europa to "hipisi i słodkie duperele"? Te idee mają zastosowanie praktyczne i wcale nie kłócą się z rozwojem gospodarki i praworządnością. Zresztą, Jezus, jakkolwiek by to dziwnie brzmiało, nie był najważniejszy. Twórcą chrześcijaństwa jako ruchu obejmującego całość imperium rzymskiego był raczej Paweł i jemu współcześni, tworzący półlegalne społeczności promujące na serio swe dziwaczne zasady.

>przez setki lat inaczej interpretowano słowo Pańskie: morda w kubeł, słuchaj co się do ciebie mówi, bo to my wiemy wszystko najlepiej i bez mędrkowania.
>
Ano właśnie. Bo były to słowa nie na czasie i niepasujące do istniejącego społeczeństwa. Od kiedy w IVw. chrześcijaństwo zaczęło się stawać religią państwową, oznaczało to jego kres jako filozofii. Narzucane odgórnie, czy to przemocą, czy tylko naciskiem otoczenia, stało się własnym zaprzeczeniem.

Wzruszają mnie nutrie.
13-04-2016 12:10 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Dlatego też takie niezorganizowane wierzenia mało cywilizowanych plemion nie każdy nazywa "religią". Ja bym to, co opisujesz, nazwał raczej magią.
Każda religia to magia. Wypowiadasz zaklęcia/modlitwy i wykonujesz określone praktyki/wypełniasz przykazania, oczekując na nagrodę otrzymaną wskutek zadziałania sił nieziemskich.

>W życie prywatne - owszem. Ale mnie chodziło właśnie o życie publiczne. Cześć oddawana lokalnym bogom była obowiązkiem politycznym. Religia i narodowość były ze sobą tożsame, a mieszanie religii w okresie hellenizmu było równoczesne z mieszaniem kultur. Rzymianinem był ten, co wierzy w rzymskich bogów (a przynajmniej udaje, ze wierzy).
Rzymianin mógł wierzyć w jakichkolwiek bogów, i tak często bywało. Nie było czegoś takiego jak narodowość, najwyżej obywatelstwo, więc ta nie mogła być tożsama z religią.

>>Jeśli chodzi o sprawy seksu, zawierania małżeństw, też bywało rozmaicie zależnie od kultury i czasu,
>Możesz podać przykłady?
Proszę, ze starego hinduizmu:
""Ślub gandharva polegał na absolutnie dobrowolnej umowie, opartej wyłącznie na miłości między dwojgiem ludzi. Kobieta była tu równa mężczyźnie. A wszędzie tam, gdzie zachowały się ślady równości kobiet dopuszczalna było monogamia (nigdy zaś poligamia), dozwolony był rozwód, dzieci nie wchodziły automatycznie do rodu ojca, zaś osobistego majątku kobiety nie dziedziczył po jej śmierci mąż, lecz córka lub dalsza rodzina żony. Może jedną z najbardziej interesujących pozostałości po czasach, w których kobiety miały wysoki status społeczny i samodzielność jest wspomniana wyżej svajamvara. Zwyczaj ten sprowadzał się do tego, że to kobieta wybierała męża, (...) szukała go nieraz objeżdżając cały kraj" za wiki pl.wikiped(*).C5.BCe.C5.84stwo_w_hinduizmie
O kosmos bardziej "cywilizowane" zasady od tych chrześcijańskich.

>Paweł i jemu współcześni, tworzący półlegalne społeczności promujące na serio swe dziwaczne zasady.
Takie idealistyczne katakumby miłości to można sobie w quovadis wsadzić. Na serio to się żarli między sobą jak psy od samego początku. A jak doszli do władzy to się rzucili na innych.
13-04-2016 22:36 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>odrzucanie wartości chrześcijańskich to powrót do barbarii.

Problem polega jednak na sposobie uzasadniania tych wartości. Otóż nie potrzeba odwoływać się do boga czy jakkolwiek rozumianej transcendencji, aby pewne tzw. chrześcijańskie morały uznać za racjonalne i pragmatyczne normy indywidualnego i społecznego działania. Nie dotyczy to zresztą tylko sfery praktycznej, ale i teoretycznej. Napoleon po przeczytaniu dzieła Laplaca na temat kosmologii ździwił się, że nie znalazł w niej, tak jak w dziełach Newtona, ani raz pojęcie boga. Laplace odparł, że nie potrzebował tej hipotezy. Można oczywiście dalej twierdzić, że korzeniami kosmologii była biblijna koncepcja boga i stworzenia, ale z teoretycznego (logicznego) punktu widzenia ważne jest, że tego rodzaju hipotezy są zbędne, a tzw. korzenie poznania (podobnie jak wartości) to tylko jego logicznie do niczego nie zobowiązująca historia. To, co w historii jest nieracjonalne, prędzej czy późnej trafi do skansenu jako ślepy zaułek poznania (to, że dzieje się to raczej później niż wcześniej to już inna kwestia). I jeszcze jedno: kto mimo postępu wiedzy powołuje się na historyczne argumenty (np. boga jak w przypadku wartości chrześcijańskich) jako na rzekome argumenty poznawcze czyni to wyłącznie ze względów ideologicznych i politycznych (np. kościół katolicki w swych doktrynach społecznych). Barbarią jest więc - paradoksalnie - próba uzasadniania wartości (również tzw. chrześcijańskich) pojęciem boga.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
13-04-2016 07:43 
 Ocena 5 na 5
Drobner (19539 punktów)
>Jacy my przede wszystkim?
>Europa swoją tożsamość wywodzi z antyku, barbarii i chrześcijaństwa

A i owszem! Mogłoby tak być.
Oto już 9000 lat temu w Bolkowie nad jeziorem Świdwie (k. Szczecina właśnie) "szamani odbywali tajemnicze rytuały".
"Was there an ancient culture of mystic practitioners who was brutally wiped-out in the process of imposing certain religious and political aspects?" - zapewne tak, lecz nie wiadomo przez jaką 'nową' religię.

W ogóle nic nie wiadomo.
Niejaki Jahwe jeszcze nie zaistniał...
Mało tego: Jahwe stworzył świat dopiero 3000 lat później...

Drobner, chronolog młodoziemski
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>wystarczyłoby zadać jedno zdaniowe pytanie: dlaczego chrześcijaństwo?
Ale na rozsądną acz nie lakoniczną odpowiedz potrzeba biblioteki, ale to dla bardzo zainteresowanych tu wystarczyłoby choć trochę poczytać, jeżeli już nie książek to chociaż przejrzeć archiwum naszego forum:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,698474/z,0
www.racjonalista.pl/forum.php/s,384723/z,0
www.racjonalista.pl/forum.php/s,307044/z,0

>>>> Co to są te tak zwane "wartości chrześcijańskie"?
Poniżej przedstawiam - wyartykułowane w najlepszej wierze - wartości jakimi kierował się Jezus Chrystus.
Podstawą do tego wyboru było "Kazanie na Górze", gdzie wartości te są określone wyraźnie:


• miłość, gotowość poświęcenia się dla innych ludzi,

• równość i sprawiedliwość, chęć pomocy zwłaszcza biednym i poniżonym,

• pokora, szacunek dla innych,

• potępienie bogaczy, gromadzenia dóbr materialnych jako celu życiowego,

• poszanowanie prawdy i prawdomówności,

• umiejętność wybaczania, nawet wrogom,

• odrzucenie przemocy, pacyfizm.


Mamy tu więc kilka - istotnych także politycznie - drogowskazów aksjologicznych wynikających z Ewangelii i nic więcej nie jest już potrzebnym tylko na nałożenie tego na praktykę całych Kościelnych struktur w całej historii chrześcijaństwa. Oczywiście wraz z hierarchiczną odpowiedzialnością za czynione zło. Zawsze najbardziej odpowiedzialny jest Namiestnik Boga na Ziemi, a najmniej prosty wierny.


@@@
.
12-04-2016 19:14 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
> Oczywiście wraz z hierarchiczną odpowiedzialnością za czynione zło. Zawsze najbardziej odpowiedzialny jest Namiestnik Boga na Ziemi, a najmniej prosty wierny.
>@@@

nie sądzę, żeby Bóg karał kogoś za krzywdy innych, a raczej za zło które czyni choćby z tego punktu widzenia nie ma znaczenia "kto jest kim".

nie jest też wcale powiedziane, że większy wymiar grzechu zawsze spotyka się z większą karą.

>«Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników. Jeden winien mu był pięćset denarów, a drugi pięćdziesiąt. Gdy nie mieli z czego oddać, darował obydwom. Który więc z nich będzie go bardziej miłował?»

poza tym Biblia zachęca do samobójstw:
>"Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je"

albo mówi, że wiara ma "wielkość" mierzoną w ziarnkach gorczycy.

>"Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: "Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze!", a byłaby wam posłuszna."

Dlaczego miałby wierzyć w taki zbiór całkiem zabawnych opowiadań?
12-04-2016 23:42 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.

Mamy tu więc kilka - istotnych także politycznie - drogowskazów aksjologicznych wynikających z Ewangelii i nic więcej nie jest już potrzebnym tylko na nałożenie tego na praktykę całych Kościelnych struktur w całej historii chrześcijaństwa. Oczywiście wraz z hierarchiczną odpowiedzialnością za czynione zło. Zawsze najbardziej odpowiedzialny jest Namiestnik Boga na Ziemi, a najmniej prosty wierny.

>nie sądzę, żeby Bóg karał kogoś za krzywdy innych, a raczej za zło które czyni choćby z tego punktu widzenia nie ma znaczenia "kto jest kim".
Nie sądzę, aby ktokolwiek wierzył w innego Boga od tego którego zdoła sobie wyobrazić. www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,672499#w672756

>nie jest też wcale powiedziane, że większy wymiar grzechu zawsze spotyka się z większą karą.
A jest gdzieś napisane, że, iż ktoś wyżej w hierarchii kapłańskiej to mu wolno więcej? Nie mówię tu oczywiście o doczesnej praktyce w Kościele rzymskokatolickim.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,554311#w555618

«Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników. Jeden winien mu był pięćset denarów, a drugi pięćdziesiąt. Gdy nie mieli z czego oddać, darował obydwom. Który więc z nich będzie go bardziej miłował?»

>poza tym Biblia zachęca do samobójstw:
"Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je"
>albo mówi, że wiara ma "wielkość" mierzoną w ziarnkach gorczycy.
"Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: "Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze!", a byłaby wam posłuszna."

>Dlaczego miałby wierzyć w taki zbiór całkiem zabawnych opowiadań?
Kto miałby w co wierzyć? Wierzyć można we wszystko. Nawet w to, iż ma się coś do powiedzenia.

@@@
.
13-04-2016 02:21 
 0 na 2
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>Nie sądzę, aby ktokolwiek wierzył w innego Boga od tego którego zdoła sobie wyobrazić. www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,672499#w672756

Bóg gdyby był naszym wyobrażeniem byłby ludzki. dlatego nie sądzę, żeby Bóg był obrazem naszego wyobrażenia. z tego względu, że to my prędzej jesteśmy Jego złudzeniem optycznym czyli nasze życie jest tylko iluzją, chorobą Stwórcy. Podobnie jak cały świat.

>>Dlaczego miałby wierzyć w taki zbiór całkiem zabawnych opowiadań?
>Kto miałby w co wierzyć? Wierzyć można we wszystko. Nawet w to, iż ma się coś do powiedzenia.
>@@@

jestem tylko kopią poglądów innych. drzewem, które wyrosło z gałęzi wiedzy, którą zdobywałem. klonem tego czego się uczyłem. zero własnych przemyśleń. wszystko co powiem jest zapożyczeniem albo pochodną tego co przeczytałem. gdyby ktoś zadał mi pytanie: dlaczego piłka nie spada z dołu do góry? to powiedziałbym że to problem językowy. gdyby ktoś zadał mi pytanie dlaczego nie traktuje tego co pisze na poważnie? odpowiedziałbym, że nie potrafię wejść na taki poziom zaangażowania w rzeczy nieistotne.
13-04-2016 09:23 
 Ocena 3 na 3
tarkos (10757 punktów)
> to my prędzej jesteśmy Jego złudzeniem optycznym czyli nasze życie jest tylko iluzją, chorobą Stwórcy.
Idąc tym tropem wolno chyba dopowiedzieć, że myśli kogoś będącego złudzeniem byłyby z konieczności złudne, iluzja wyobrazi sobie co najwyżej iluzję iluzji, a w stanie chorobowym wiara w stwórcę może być objawem choroby.
>
13-04-2016 09:40 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>> to my prędzej jesteśmy Jego złudzeniem optycznym czyli nasze życie jest tylko iluzją, chorobą Stwórcy.
>Idąc tym tropem wolno chyba dopowiedzieć, że myśli kogoś będącego złudzeniem byłyby z konieczności złudne, iluzja wyobrazi sobie co najwyżej iluzję iluzji, a w stanie chorobowym wiara w stwórcę może być objawem choroby.

Nie sądzisz, że nazbyt wcześnie zastopowałeś tę rekurencję...
Drobner iterowany
13-04-2016 11:31 
 Ocena 2 na 2
tarkos (10757 punktów)
> nazbyt wcześnie zastopowałeś tę rekurencję...
To możliwe - chyba nie grzeszę przesadną pracowitością (albo grzeszę nadmiernym minimalizmem)).
>
14-04-2016 12:17 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>> to my prędzej jesteśmy Jego złudzeniem optycznym czyli nasze życie jest tylko iluzją, chorobą Stwórcy.
>Idąc tym tropem wolno chyba dopowiedzieć, że myśli kogoś będącego złudzeniem byłyby z konieczności złudne.

zakładając, że świat byłby złudzeniem Boga, to to złudzenie jest wykreowana na podstawie realnych doświadczeń - wiedzy. To czy złudzenie doświadcza złudzenia jest pytaniem czy "złudzenie" ma świadomość? jeżeli ma może nawet wiedzieć, że jest złudzeniem,a to czego doświadcza to złudzenie.

zakładając, że jesteśmy iluzją to logicznym wnioskiem jest to, że przyczyną iluzji jest czyjaś iluzją, więc nasza iluzja może dotyczyć tego, że nie jesteśmy iluzją inaczej twierdząc że jesteśmy iluzją nie byłaby to iluzja tylko realność.
14-04-2016 12:55 
 Ocena 3 na 3
tarkos (10757 punktów)
>zakładając, że świat byłby złudzeniem Boga,
To chyba Twoje założenie.
>to złudzenie jest wykreowana na podstawie realnych doświadczeń - wiedzy.
Nie bardzo rozumiem dlaczego realne doświadczenia i wynikająca z nich wiedza miałyby być podstawą złudzeń. Masz na myśli 'produkcję' abstraktów nie mających pokrycia w realności (coś w rodzaju np. urealniania snów i "wiedzy" zawartej w sennikach)?

> To czy złudzenie doświadcza złudzenia jest pytaniem czy "złudzenie" ma świadomość? jeżeli ma może nawet wiedzieć, że jest złudzeniem,a to czego doświadcza to złudzenie.
W takim ujęciu (którego, wybacz, ni w ząb nie rozumiem) złuda napędza ułudę i wszystko złudne? Świadomość zaś, to (tylko) świadomość ulegania złudzeniom?

>zakładając, że jesteśmy iluzją to logicznym wnioskiem jest to, że przyczyną iluzji jest czyjaś iluzją, więc nasza iluzja może dotyczyć tego, że nie jesteśmy iluzją inaczej twierdząc że jesteśmy iluzją nie byłaby to iluzja tylko realność.
To w końcu, dążąc do rozpoznania realności mamy się zanurzać w kolejnych iluzjach, czy przeciwnie - wszystkie je odrzucać i patrzeć co zostaje?
>
14-04-2016 14:05 
 0 na 2
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>>zakładając, że świat byłby złudzeniem Boga,
>To chyba Twoje założenie.

nawet zakładając, że jestem czyimś złudzeniem?

>>to złudzenie jest wykreowana na podstawie realnych doświadczeń - wiedzy.
>Nie bardzo rozumiem dlaczego realne doświadczenia i wynikająca z nich wiedza miałyby być podstawą złudzeń. Masz na myśli 'produkcję' abstraktów nie mających pokrycia w realności (coś w rodzaju np. urealniania snów i "wiedzy" zawartej w sennikach)?

czy może istnieć coś czego nie ma? złudzenie jest projekcją.

>> To czy złudzenie doświadcza złudzenia jest pytaniem czy "złudzenie" ma świadomość? jeżeli ma może nawet wiedzieć, że jest złudzeniem,a to czego doświadcza to złudzenie.
>W takim ujęciu (którego, wybacz, ni w ząb nie rozumiem) złuda napędza ułudę i wszystko złudne? Świadomość zaś, to (tylko) świadomość ulegania złudzeniom?

nie. świadomość ulegania złudzeniu tworzy realność, więc nawet złudzenie może być realnością. przecież kiedy wiesz ze wykreowany świat to matrix, to nie widzisz pięknej kobiety tylko zbiór liczb.

>>zakładając, że jesteśmy iluzją to logicznym wnioskiem jest to, że przyczyną iluzji jest czyjaś iluzją, więc nasza iluzja może dotyczyć tego, że nie jesteśmy iluzją inaczej twierdząc że jesteśmy iluzją nie byłaby to iluzja tylko realność.
>To w końcu, dążąc do rozpoznania realności mamy się zanurzać w kolejnych iluzjach, czy przeciwnie - wszystkie je odrzucać i patrzeć co zostaje?

nie można odrzucić iluzji nie mając punktu odniesienia. tak jak pisałem nasza iluzja dotyczy tego, że nią nie jesteśmy, a jesteśmy NIĄ bo jesteśmy czyjąś iluzją.
14-04-2016 17:53 
 Ocena 1 na 1
tarkos (10757 punktów)
>>>zakładając, że świat byłby złudzeniem Boga,
>>To chyba Twoje założenie.
>nawet zakładając, że jestem czyimś złudzeniem?
Założenia można przyjąć albo nie, a nie warto chyba tkwić w takich, które uciekają od realiów (pogłębiają złudzenia)?

> złudzenie jest projekcją.
Więc projektory (lub to, z czego się składają) byłyby prawdziwsze?
> świadomość ulegania złudzeniu tworzy realność
Jak się komuś śniło, że mu się śniło (taki 'piętrowy' sen we śnie), to ten sen snu byłby realniejszy?
> kiedy wiesz ze wykreowany świat to matrix, to nie widzisz pięknej kobiety tylko zbiór liczb.
A jak będzie w świecie niewykreowanym - jeśli to nie matrix, to odczucia estetyczne mają mniej abstrakcyjne podstawy?

>>To w końcu, dążąc do rozpoznania realności mamy się zanurzać w kolejnych iluzjach, czy przeciwnie - wszystkie je odrzucać i patrzeć co zostaje?
>nie można odrzucić iluzji nie mając punktu odniesienia. tak jak pisałem nasza iluzja dotyczy tego, że nią nie jesteśmy, a jesteśmy NIĄ bo jesteśmy czyjąś iluzją.
Zakładając że tak, wnioskujesz że tak - zatem TAK, bo tak.
Chyba wychodzimy od chybionych (i moim zdaniem nieciekawych) założeń.

[W swoim pierwszym wpisie chciałem tylko zwrócić uwagę, że wyznawcy boskiej doskonałości (i ludzkiej marności) sami się wpisują w wyznawaną ułomność, przez co także ich nauki ułomne być muszą.]
14-04-2016 19:17 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)

>[W swoim pierwszym wpisie chciałem tylko zwrócić uwagę, że wyznawcy boskiej doskonałości (i ludzkiej marności) sami się wpisują w wyznawaną ułomność, przez co także ich nauki ułomne być muszą.]

jest to błędny wniosek. rozumiem że przyglądając się drobnerowi i jemu podobnym możesz uznać forme człowieczeństwa za ułomność. jednak nie definiując ludzi na podstawie kolegi drobnera można zauważyć że owa ułomność to nic innego jak uznanie wyższości czyli swojej słabości. nie wiem jak to jest z satanistami, bo zakładając, że nie pójdą do nieba? chyba że na tym polega żart, bo przecież też są ludźmi obdarzonymi uczuciami, a że nie istnieje nic poza piekłem i niebem... mają chyba aspiracje stać się bytem gardzącym Bogiem czyli demonem. nie wiem jak to się i na jakiej zasadzie i szczerze nie chce wiedzieć. co nie zmienia faktu, że nawet jak gardzisz Bogiem dalej jesteś tym SAMYM człowiekiem. pacjent psychiatrii, dalej jest pacjentem psychiatrii niezależnie od braku akceptacji diagnozy.

PRZEJDŹDMY do rzeczowej krytyki:
1.


2.wszystkie naukowe teorie zaprzeczalnie i niepodważalnie negują istnienie Boga i Jego możliwość istnienia. wchodzenie w polemikę twierdząc, że życie mogło powstać z bakterii jest zaprzeczeniem istnienia Boga. podobnie mojemu istnieniu przeczy istnienie Boga. również wielki wybuch zaprzecza istnieniu Boga.

zapraszam do dyskusji.


odchodząc z tego świata powiem: "to czego szukałem było ukryte w strachu"
14-04-2016 20:40 
 Ocena 1 na 1
tarkos (10757 punktów)
>>> wyznawcy boskiej doskonałości (i ludzkiej marności) sami się wpisują w wyznawaną ułomność, przez co także ich nauki ułomne być muszą.
> rozumiem że przyglądając się drobnerowi i jemu podobnym możesz uznać forme człowieczeństwa za ułomność.
Ty też czujesz się czasami jak zwykły małpolud "przyglądając się drobnerowi i jemu podobnym"?
> jednak nie (..) owa ułomność to nic innego jak uznanie wyższości czyli swojej słabości.
Skromność wydaje się cnotą, ale czy trzeba do tego powoływać bóstwa?

> pacjent psychiatrii, dalej jest pacjentem psychiatrii niezależnie od braku akceptacji diagnozy.
Kolega chyba za bardzo wnika w psychiatrię - czyżby zaliczał się do lekarzy?
> wszystkie naukowe teorie zaprzeczalnie i niepodważalnie negują
?
> mojemu istnieniu przeczy istnienie Boga.
Nikt tu chyba nie przeczy Twojemu istnieniu..
>
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>> mojemu istnieniu przeczy istnienie Boga.
>Nikt tu chyba nie przeczy Twojemu istnieniu..

Jestem ateistą. Nie mogę istnieć kiedy Bóg istnieje.
14-04-2016 22:18 
 Ocena 1 na 1
tarkos (10757 punktów)
>Jestem ateistą. Nie mogę istnieć kiedy Bóg istnieje.
Ateiści są w ogóle niemożliwi - któż by nadążył zaprzeczać całym mrowiom bóstw.
14-04-2016 14:09 
 Ocena 6 na 6
Drobner (19539 punktów)
>> To czy złudzenie doświadcza złudzenia jest pytaniem czy "złudzenie" ma świadomość? jeżeli ma może nawet wiedzieć, że jest złudzeniem,a to czego doświadcza to złudzenie.
>W takim ujęciu (którego, wybacz, ni w ząb nie rozumiem) złuda napędza ułudę i wszystko złudne? Świadomość zaś, to (tylko) świadomość ulegania złudzeniom?
>>zakładając, że jesteśmy iluzją to logicznym wnioskiem jest to, że przyczyną iluzji jest czyjaś iluzją, więc nasza iluzja może dotyczyć tego, że nie jesteśmy iluzją inaczej twierdząc że jesteśmy iluzją nie byłaby to iluzja tylko realność.

Miłych podróży wgłąb głębin głębi rekurencyjnie nielimitowanej...



Drobner, wgłąb
14-04-2016 16:38 
 Ocena 3 na 3
tarkos (10757 punktów)
>.. wgłąb głębin głębi rekurencyjnie nielimitowanej...
Gdybyż to choć było do czegoś zbieżne..
A tu ni limitu, ni granicy nie widać.
Rekurencja znikąd donikąd.

[Pustka pusta jak kapusta z głębią zgłębiającą pusty głąb?]
>
14-04-2016 17:33 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
Cytat:
... wgłąb głębin głębi rekurencyjnie nielimitowanej...

Gdybyż to choć było do czegoś zbieżne..
A tu ni limitu, ni granicy nie widać.
Rekurencja znikąd donikąd.

[Pustka pusta jak kapusta z głębią zgłębiającą pusty głąb?]


tarkos


Zgłaszam do Nadmoderacji!!!
W celu umieszczenia również Tu: Ateopoezja i wiersze

Drobner, sentymentalno-filozoficzny
14-04-2016 22:38 
 Ocena 1 na 1
tarkos (10757 punktów)
> Zgłaszam do Nadmoderacji!!!
A niech tam uwypuklą rolę autora najważniejszych fragmentów.
[Które poznać po pogrubionej przezeń czcionce. ]
Drobner (19539 punktów)
>> Zgłaszam do Nadmoderacji!!!A niech tam uwypuklą rolę autora najważniejszych fragmentów.
>[Które poznać po pogrubionej przezeń czcionce. ]

Pogrubiłem nicka Autora, by uwypuklić jego rolę.
Zaś pogrubiłem i pochyliłem zaproponowany tytuł, (motto? inspirację?) wyłącznie z powodów edytorskich.

Ostateczny układ (z/bez tytułu) i postać graficzna (lewe wyrównanie/środkowanie) należy, oczywiście, do Ciebie.

Drobner, mało inwazyjny (na ogół)
(PS. Kiedy planujesz wydać swój tomik?)
15-04-2016 12:11 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>> to my prędzej jesteśmy Jego złudzeniem optycznym czyli nasze życie jest tylko iluzją, chorobą Stwórcy.
>Idąc tym tropem wolno chyba dopowiedzieć, że myśli kogoś będącego złudzeniem byłyby z konieczności złudne, iluzja wyobrazi sobie co najwyżej iluzję iluzji, a w stanie chorobowym wiara w stwórcę może być objawem choroby.

Ale tu iluzji!!!
Ile tu aluzji!!!



Drobner, mobilis in mobili
13-04-2016 10:56 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
Nie sądzę, aby ktokolwiek wierzył w innego Boga od tego którego zdoła sobie wyobrazić.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,672499#w672756
> Bóg gdyby był naszym wyobrażeniem byłby ludzki. dlatego nie sądzę, żeby Bóg był obrazem naszego wyobrażenia. z tego względu, że to my prędzej jesteśmy Jego złudzeniem optycznym czyli nasze życie jest tylko iluzją, chorobą Stwórcy. Podobnie jak cały świat.
Czyli jeszcze jedna z tysięcy wydumanych wiar, a wierzyć można we wszystko.
www.racjon(*)hp/s,4873/q,Bog.bogowie.bostwa
Nawet w to, iż ma się coś innym do powiedzenia.

>jestem tylko kopią poglądów innych. drzewem, które wyrosło z gałęzi wiedzy, którą zdobywałem. klonem tego czego się uczyłem. zero własnych przemyśleń. wszystko co powiem jest zapożyczeniem albo pochodną tego co przeczytałem. gdyby ktoś zadał mi pytanie: dlaczego piłka nie spada z dołu do góry? to powiedziałbym że to problem językowy. gdyby ktoś zadał mi pytanie dlaczego nie traktuje tego co pisze na poważnie? odpowiedziałbym, że nie potrafię wejść na taki poziom zaangażowania w rzeczy nieistotne.
Nie! Jest Pan tu jeszcze jednym trollem, które ostatnio, ku radości niektórych, na naszym forum mnożą się jak króliki.

@@@
.
13-04-2016 05:13 
 Ocena-1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Nie sądzę, aby ktokolwiek wierzył w innego Boga od tego którego zdoła sobie wyobrazić.
Mylisz się w swym sądzie, widzący wierzą w Boga, ślepcy w wyobrażenia.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
15-04-2016 18:35 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
>>Nie sądzę, aby ktokolwiek wierzył w innego Boga od tego którego zdoła sobie wyobrazić.
>Mylisz się w swym sądzie, widzący wierzą w Boga, ślepcy w wyobrażenia.

I to Tyś jest tym ' widzącym'?
Mam przykrą wiadomość:
Cytat:
WIDZĄCY czyli prorocy byli znani już u ludów Starożytnego Wschodu, gdzie mieli do spełnienia misję uznaną przez ludzi lub powierzoną im przez bóstwa.
biblia.wia(*)Slownik-biblijny/slowo/WIDZACY

(roe hebr. - widzący).

A Ty z jednej strony wciąż głosisz, że jesteś 'widzący', a z drugiej wstydliwie się zarzekasz, że niby nie jesteś prorokiem:
Porównaj np. tu.

Słów trzeba używać ostrożnie i najlepiej w ich normalnym znaczeniu.

Drobner, wciąż jednak wzrokowiec
12-04-2016 20:15 
 Ocena 6 na 6
Drobner (19539 punktów)
>nie sądzę, żeby Bóg karał kogoś za krzywdy innych, a raczej za zło które czyni choćby z tego punktu widzenia nie ma znaczenia "kto jest kim".

Bóg: Cytat:
Ja, Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą Wj 20, 5

To, co Ty sądzisz, jest absolutnie nieistotne.
Zwłaszcza, gdy jest fałszywe.

Drobner, piąte pokolenie
12-04-2016 20:42 
 0 na 2
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>>nie sądzę, żeby Bóg karał kogoś za krzywdy innych, a raczej za zło które czyni choćby z tego punktu widzenia nie ma znaczenia "kto jest kim".
>Bóg: Cytat:
Ja, Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą Wj 20, 5

>To, co Ty sądzisz, jest absolutnie nieistotne.
>Zwłaszcza, gdy jest fałszywe.
>Drobner, piąte pokolenie

no dobrze zapisuje się też chce być drobnerem, ale nie jest wytłumaczone co to za kara i jaki jest jest wymiar i w jakim celu ktoś jest karany. jak zwykle używasz uproszczeń w rozumowaniu, co prowadzi Cię do błędnych wniosków.

post wcześniej śmiałem się razem z tobą z dosłownej interpretacji Pisma, co ty później robisz na jego fragmencie. po prostu używanie wiedzy, żeby pasowała do naszej argumentacji? to nie ar i cd cation.

ten fragment mówi "A ponieważ ojciec jego był gwałtownikiem, dopuszczał się grabieży i nie postępował dobrze pośród mego ludu, dlatego on sam umrze z powodu swojej nieprawości. Wy zaś mówicie: " Dlaczego syn nie odpowiada za winy swego ojca?" Ależ syn postępował według prawa i sprawiedliwości, zachowywał wszystkie moje ustawy i postępował według nich, a więc powinien żyć. Umrze tylko ta osoba, która grzeszy. Syn nie ponosi odpowiedzialności za winę swego ojca ani ojciec - za winę swego syna. Sprawiedliwość sprawiedliwego jemu zostanie przypisana, występek zaś występnego na niego spadnie. "
12-04-2016 22:18 
 Ocena 5 na 5
Drobner (19539 punktów)
>post wcześniej śmiałem się razem z tobą z dosłownej interpretacji Pisma...

Obawiam się, iż opisujesz nierzeczywistość niedostępną dla nikogo innego poza Tobą.

>ten fragment mówi "A ponieważ ojciec jego był gwałtownikiem, dopuszczał się grabieży i nie postępował dobrze pośród mego ludu, dlatego on sam umrze z powodu swojej nieprawości. Wy zaś mówicie: " Dlaczego syn nie odpowiada za winy swego ojca?" Ależ syn postępował według prawa i sprawiedliwości, zachowywał wszystkie moje ustawy i postępował według nich, a więc powinien żyć. Umrze tylko ta osoba, która grzeszy. Syn nie ponosi odpowiedzialności za winę swego ojca ani ojciec - za winę swego syna. Sprawiedliwość sprawiedliwego jemu zostanie przypisana, występek zaś występnego na niego spadnie. "

#1
Według Pisma, Bóg powiedział Mojżeszowi w XIII w. pne. tak:
Bóg: Cytat:
Ja, Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą Wj 20, 5

Ty przytaczasz Ezechiela 18, 18-20, któremu ten sam Bóg ale w VI w. pne. mówi zupełnie inaczej.

a) co sądzić o 'pamięci' Boga, który nie pamięta, co mówił po zaledwie 600 latach?
b) co sądzić o stanie umysłu Boga, jeśli obserwuje się takie ewidentne 'salto' o 180 o?
c) wcześniej orzekłeś: >"te 'wartości' chyba nie ewoluują". Tu przekonałeś się, że jednak 'ewoluują' i to drastycznie. Jak to wyjaśnisz?

#2
Pismo stanowi: Cytat:
Nie powstał więcej w Izraelu prorok podobny do Mojżesza, który by poznał Pana twarzą w twarz, ani [równy] we wszystkich znakach i cudach... Pwt 34, 10, 11

Komu 'bardziej wierzyć' - największemu z proroków, Mojżeszowi Prawodawcy, który usłyszał Prawo w bezpośredniej rozmowie z Bogiem, czy byle Ezechielowi, który NIE poznał Pana twarzą w twarz i mogło mu się to wszystko ubzdurać po 'jakimś winie czy ziołach'?

#3
Przytoczenie mikroproroczka Ezechiela i tak nie zmienia faktu, że samemu Mojżeszowi Bóg własnoustnie zarzekł się 'karać za grzechy ojca trzy jego pokolenia'. Obecnie w Piśmie nie ma opcji 'DELETE'.

Skąd więc Twoje: >>"nie sądzę, żeby Bóg karał kogoś za krzywdy innych"?,
skoro sam Bóg mówił inaczej.

Drobner, po wszystkie pokolenia
13-04-2016 01:55 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>>post wcześniej śmiałem się razem z tobą z dosłownej interpretacji Pisma...
>Obawiam się, iż opisujesz nierzeczywistość niedostępną dla nikogo innego poza Tobą.
nie zrozumiałem o co Ci chodziło.
>Skąd więc Twoje: >>"nie sądzę, żeby Bóg karał kogoś za krzywdy innych"?,
>skoro sam Bóg mówił inaczej.

czy Bóg do ciebie przemawia?
13-04-2016 06:52 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>>>post wcześniej śmiałem się razem z tobą z dosłownej interpretacji Pisma...
>>Obawiam się, iż opisujesz nierzeczywistość niedostępną dla nikogo innego poza Tobą.
>nie zrozumiałem o co Ci chodziło.

Rzeczywiście, nie zrozumiałeś o co mi chodziło.
Najprawdopodobniej też nie rozumiesz o co Tobie chodziło.

Próbuj, nie ustawaj.

Drobner, czytelny.
13-04-2016 08:33 
 Ocena 6 na 6
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>Skąd więc Twoje: >>"nie sądzę, żeby Bóg karał kogoś za krzywdy innych"?,

W Biblii aż roi się od historii gdy to bóg sam zabija lub każe swoim zabijać całe miasta i narody. Dlaczego? gdyż są grzeszni. Ich grzechy są dokładnie wymienione, najczęściej jest to ruja i poróbstwo. Wytłumaczenie proste i niewymagające myślenia. Wszyscy dokonują tych ohydnych czynów? Każdy mężczyzna, chłopiec, kobieta, dziewczynka, niemowlę, niewolnik?

Najważniejsze w życiu rzeczy nie są rzeczami.
13-04-2016 08:44 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
> Ich grzechy są dokładnie wymienione, najczęściej jest to ruja i poróbstwo.
> Wszyscy dokonują tych ohydnych czynów? Każdy ... chłopiec, ... dziewczynka, niemowlę...?

Pan znając przyszłość po prostu nie dopuszcza do tych grzechów.
"Raport mniejszości" taki.

Drobner, ZOMO-prewencyjny
13-04-2016 08:48 
 Ocena 5 na 5
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>Pan znając przyszłość po prostu nie dopuszcza do tych grzechów.
>"Raport mniejszości" taki.
>Drobner, ZOMO-prewencyjny

Że też ja na to nie wpadłam! Co za mądrość, przenikliwość i litościwość. Wszak nie pozwoli, by te niewinne jeszcze istoty skalały się grzechem.


Najważniejsze w życiu rzeczy nie są rzeczami.
13-04-2016 09:28 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Skąd więc Twoje: >>"nie sądzę, żeby Bóg karał kogoś za krzywdy innych"?,
>>skoro sam Bóg mówił inaczej.
>czy Bóg do ciebie przemawia?



( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
13-04-2016 09:43 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>>>Skąd więc Twoje: >>"nie sądzę, żeby Bóg karał kogoś za krzywdy innych"?,
>>>skoro sam Bóg mówił inaczej.
>>czy Bóg do ciebie przemawia?
>

Oho! Następny 'zrozumiał'!

Drobner, niezaskoczony
12-04-2016 21:06 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
Co to są te tak zwane "wartości chrześcijańskie"?Poniżej przedstawiam - wyartykułowane w najlepszej wierze - wartości jakimi kierował się Jezus Chrystus.
>Podstawą do tego wyboru było "Kazanie na Górze", gdzie wartości te są określone wyraźnie:

> • miłość, gotowość poświęcenia się dla innych ludzi,
>• równość i sprawiedliwość, chęć pomocy zwłaszcza biednym i poniżonym,
>• pokora, szacunek dla innych,
>• potępienie bogaczy, gromadzenia dóbr materialnych jako celu życiowego,
>• poszanowanie prawdy i prawdomówności,
>• umiejętność wybaczania, nawet wrogom,
>• odrzucenie przemocy, pacyfizm.


sama postać Jezusa jest wzorem i pewnego rodzaju Ideałem - nieosiągalnym. Dlatego słowa dalajlamy parafrazując " lubię postać Jezusa, ale nie lubię waszych chrześcijan, którzy go tak nieudolnie naśladują" są prawdziwe.
12-04-2016 21:35 
 Ocena 3 na 3
Marian Forewa (906 punktów)
> Co to są te tak zwane "wartości chrześcijańskie"?Poniżej przedstawiam - wyartykułowane w najlepszej wierze - wartości jakimi kierował się Jezus Chrystus.

Polecam "Bad Jesus" Hectora Avalosa, albo "Blaming Jesus for Jehovah" Roberta Price.

Okazuje się, że kiedy bliżej przyjrzeć się WC, zaczyna się robić nieświeżo.

21 Dałem jej czas, by się mogła nawrócić, a ona nie chce się odwrócić od swojej rozpusty.
22 Oto rzucam ją na łoże boleści,a tych, co z nią cudzołożą - w wielkie utrapienie, jeśli od czynów jej się nie odwrócą;
23 i dzieci jej porażę śmiercią. A wszystkie Kościoły poznają, że Ja jestem Ten, co przenika nerki i serca; i dam każdemu z was według waszych czynów.

Z Apokalipsy św. Jana
12-04-2016 21:53 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Mamy tu więc kilka - istotnych także politycznie - drogowskazów aksjologicznych wynikających z Ewangelii...

Być może lepiej byłoby mówić o wartościach ewangelicznych a nie chrześcijańskich, o katolickich - w tym kontekście - nie wspominając, bo to w końcu Ewangelie dały początek wielu chrześcijańskim kościołom. Do wartości ewangelicznych kościół katolicki skrzętnie dorzuca wartości związane z tradycją, które z Ewangelią mało mają wspólnego.Jedno nie ulega wątpliwości: to nie kościół katolicki jest depozytariuszem Ewangelii (każdy może do niej zajrzeć bez pośrednika kapłana) i to nie wartości katolickie są jednym z tzw. korzeni Europy.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Kultura europejska była oparta na wartościach chrześcijańskich, generalnie rzecz biorąc.<<
Zanim nie wepchnięto nam chrześcijaństwa, to nie mieliśmy żadnych wartości?

>>To trochę tak jakby chcieć obchodzić Boże Narodzenie jako uroczystość ale pomijając fakt Bożego Narodzenia. <<
Nie tylko nie wiadomo, kiedy Jezus się narodził, ale nawet czy w ogóle się narodził. A 25 grudnia to dzień przesilenia zimowego i od dawna wtedy świętowano. To jeden z bardzo wielu przypadków zawłaszczenia święta przez kościół. Dlaczego więc nie świętować. Z choinką, wieczerzą, ale bez jezusiczka?

>>Można przecież zamiast święta wszystkich świętych obchodzić halloween albo zamiast wielkanocy
"zajączka".<<
Można. I dlaczego nie? To też święta ludowe zawłaszczone przez kosciół.

>>można uznać, że małżeństwo to osoby tej samej płci. tylko dlaczego dopiero my to zrozumieliśmy albo co się stało że to zrozumieliśmy?<<
Tutaj to bym pozostał przy terminie związek partnerski, lub jakimś podobnym. Tak jak pozostanę przy takich nazwach jak: fotel, krzesło, stołek. Stołek, na szczęście, nie chce być nazywany fotelem, albo tronem.
>>... czy ludzie za 100 lat nazwą to "religijnym" i historycznym oświeceniem?<<
Mam nadzieję, że do końca nie zgłupieją.
Paolo Monstro (6146 punktów)

>Korwin Mikke:
>>>Kultura europejska była oparta na wartościach chrześcijańskich, generalnie rzeczbiorąc.
>Można było być ateistą, ale jednak obchodziło się Boże Narodzenie, każdy przeglądał się w
>chrześcijaństwie.

Szkoda czasu na polemikę z poziomem intelektualnym Korwina.
Jeśli chodzi o fakty, to:
1) Chrześcijaństwo to nie jest religia (indo)europejska tylko azjatycka (jest to religia rozwijająca judaizm, podobnie jak islam jest kontynuacją chrześcijaństwa - i stąd takie dziwnie podobne do islamskich ubiory kleru czy stosunek do kobiet podobny we wszystkich religiach judaistycznych).
2) Co więcej chrześcijaństwo było dla religii rodzimych dla cywilizacji europejskiej wrogie (w stosunku do religii greckiej/rzymskiej, słowiańskiej , germańskiej , celtyckiej itd).
3) Chrześcijaństwo zawłaszczyło pewne tradycje religii rodzimych Europejczykom - w tym świeto zmarłych czy Boże narodzenie (którego data przecież nie ma nic wspólnego z narodzinami kogokolwiek).
4) Europa chlubi się rozwojem intelektualnym, który jest inspirowany bardziej filozofiami romańskimi niż chrześcijaństwem, i który był walką z ciemnotą religijną i fanatyzmem chrześcijaństwa - średniowiecze - okres panowania chrześcijaństwa w Europie nie jest powodem do dumy
5) z tych wszystkich powodów kraje UE odmówiły wpisania wartości chrześcijańskich do konstytucji UE, tylko Polakom się wydaje, że "najwiekszy ze słowian to JPII" i, że Europa opiera się na chrześcijaństwie

To wszystko nie oznacza, że chrześcijaństwo nie miało wpływu na kulturę Europy ale to nie jest tożsame ze stwierdzeniem, że kultura europejska jest oparta na wartościach chrześcijańskich. W Europie istniało wiele religii (w tym islam) i ruchów oświececniowych - antyreligijnych, które współtworzyły kulturę Europy

Pozdrawiam
Paolo Monstro
14-04-2016 08:38 
 Ocena 4 na 4
ZaKotem (8733 punktów)
>Chrześcijaństwo to nie jest religia (indo)europejska tylko azjatycka (jest to religia rozwijająca judaizm, podobnie jak islam jest kontynuacją chrześcijaństwa

Raczej dokładnie na odwrót. Chrześcijaństwo to hellenistyczna mutacja judaizmu, w której z oryginału mało co pozostało. Twórcy ewangelii (a może i Jezus) byli pod wpływem hellenistycznej filozofii. Synowie boży, słowa co stają się ciałem, nacisk na etykę, a nie prawo - to nie są elementy judaistyczne. Przeciwnie, islam powstał w podobnym kręgu kulturowym, nieskażonym hellenizmem. Muhammad miał styczność z ważnymi gminami zydowskimi w Arabii, zaś z chrześcijan mógł spotykać głównie kupców, niezbyt biegłych w teologii. Islam jest rozwinięciem judaizmu, a główną różnicą jest jego uniwersalizm.

> - i stąd takie dziwnie podobne do islamskich ubiory kleru czy stosunek do kobiet podobny we wszystkich religiach judaistycznych).

Nie jestem specem od mody, ale gdzie ty widzisz to podobieństwo? Że jedne i drugie szaty są długie? Coś jeszcze? A wiesz, jaki był stosunek Greków do kobiet?

>4) Europa chlubi się rozwojem intelektualnym, który jest inspirowany bardziej filozofiami romańskimi niż chrześcijaństwem, i który był walką z ciemnotą religijną i fanatyzmem chrześcijaństwa - średniowiecze - okres panowania chrześcijaństwa w Europie nie jest powodem do dumy

Poważnie? A do czego? Średniowiecze zaczyna się od zdobycia Rzymu (wtedy chrześcijańskiego) przez germańskich barbarzyńców (wtedy niechrzescijańskich). Następnie, praktycznie od zera, ci barbarzyńcy na gruzach imperium tworzą własną, odrębną cywilizację, mało co (oprócz religii) kopiując z poprzedniej. Średniowiecze to okres powolnego, ale stałego postępu technicznego oraz społecznego. Jeśli nie to jest powodem do dumy, to co - może renesans, czas palenia czarownic?


Wzruszają mnie nutrie.
14-04-2016 23:33 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Chrześcijaństwo to nie jest religia (indo)europejska tylko azjatycka (jest to religia rozwijająca judaizm, podobnie jak islam jest kontynuacją chrześcijaństwa
>Raczej dokładnie na odwrót. Chrześcijaństwo to hellenistyczna mutacja judaizmu,....

Każdy ma prawo do własnej opinii. Ja jednak mówię o faktach, które proponuje byś poważył a nie szafował opiniami:
1) Chrześcijaństwo narodziło się na bliskim wschodzie, 1sze tłumaczenia (z ustnych przekazów) ewangelii były na koptyjski, syryjski i hebrajski potem dopiero na łacinę, podobno 1sza spisana wersja (inna niż Wulgata) istniała w jęz. aramejskim

2) Chrześcijaństwo opiera się na starym testamencie (podobniej jak Judaizm) i jak sama ta religia twierdzi, w obydwu religiach chodzi o tego samego boga, podobnie zresztą jak w Islamie, który również uznaje wszystkich proroków chrześcijańskich (nie uznając jakowoż Chrystusa za mesjasza)

3) Chrystus (sam ten przydomek bierze się z jęz. aramejskiego - mesjasz) był semitą (żydem konkretnie) podobnie jak 1si wyznawcy oraz np. Arabowie. Zarówno ubiór tych ludzi, jak i obyczaje przełożone na zasady religijne odzwierciedlają kulturę tego regionu sprzed 2000tys lat, włączając w to rolę kobiet itd...

4) Pierwsi chrześcijanie byli uznawani za gminy żydowskie. Podobnie jak Chrystus jest uważany za żyda do dziś i z formalnego punktu widzenia był wyznania judaistycznego (jego matka była żydówką). Był wychowany w tradycji judaistycznej i z pewnością obeznany z jej detalami. Twórca tej religii chodził po synagogach promując ewaneglię i sam uważał, że rozwija judaizm (dodając do niego nowe elementy) - więc jak to skomentujesz?

Oczywiście chrześcijaństwo to nie już dzisiaj 'podrodzina' judaizmu, obydwie religie rozeszły się niemal 2000 lat temu , podobnie jak później Islam. I chrześcijaństwo jest dzisiaj samo rodziną 'pod-religii' ale twierdzenie, że nie wywodzi się z judaizmu (a więc z bliskiego wschodu i z kultury semickiej) rażąco przeczy faktom. Jezus podobno kopiował również buddyzm i religie irańskie ale jawnie wywiódł swoją religię z judaizmu. Religie europejskie na pewno miały wpływ na rozwój chrześcijaństwa (np. kult świętych wprowadzony do katolicyzmu), Judaizm zresztą również się rozwija (np. Talmud) ale to nie oznacza, że chrześcijaństwo wywodzi się z religii europejskich. Być może za jakiś czas powiemy, że protestantyzm nie jest już częścią chrześcijaństwa?

Łatwiej więc byłoby dyskutować gdybyś podał jakieś fakty a nie tylko opinię.

>Coś jeszcze? A wiesz, jaki był stosunek Greków do kobiet?
Mówimy o religii - wiem jaki stosunkek do kobiet był w religiach indoeuropejskich - były one bogninami lub kapłankami (np. Hery), co nie ma miejsca w religiach semickich (jak Judaizm, Chrześcijaństwo i islam) bo w tamtej kulturze 2tys lat temu (do dzisiaj) kobieta nie mogła być kapłanką

>Średniowiecze to okres powolnego, ale stałego postępu technicznego oraz społecznego. Jeśli nie to jest powodem do dumy, to co - może renesans, czas palenia czarownic?

Chodzi o filozofię. Filozofia chrześcijańska, która dominowała w średniowieczu (co nie znaczy, że nic innego wtedy się nie istniało) jest podejściem "zamkniętym" do zrozumienia świata (podobnie jak w Islamie czy Judaizmie). Dogmaty są nienaruszalne nawet gdy obserwacje im przeczą.
Filozofia, która zrobiła z Europy lidera jest otwarta - wywodzi się z myśli romańskiej i greckiej, podstaw logiki i retoryki - obserwuj fakty i dostoswuj swój model do faktów - zmieniaj go ciągle! Do tego można dodać również demokrację i filozofię współpracy wolnych ludzi, humanizmu - działania w celu polepszenia bytu ludzi (a nie w celu uszczęśliwienia takiego czy innego boga). W chrześcijańswie gdy podważyłeś dogmaty ścinali Ci głowę - w filozofii "europejskiej" dostajesz Nobla. To właśnie dlatego, że ta filozofia zwyciężyła w Europie żyje się nam lepiej niż w Iranie czy Talibanie. I to jest powód do dumy na tym kontynencie. Jeśli chodzi o oświecenie to powodem do dumy nie są morderstwa na tle religijnym - tylko Leonardo, potem inni, potem XVIII i XIX wieczny rozwój matematyki i fizyki - Georg Kantor, Newton, Darwin, Einstein, Freud, Skłodowska... Postaci tego pokroju w średniowieczu nie ma (lub jest ich b. niewielu) ludzi, którzy zmieniali dogmaty i spojrzenie na świat jest natomiast wielu w czasach poprzedzających średniowiecze, np. Arystoteles, Euklides, Archimedes.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
15-04-2016 21:08 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)
Ja piszę tak:

>>Chrześcijaństwo to hellenistyczna mutacja judaizmu, w której z oryginału mało co pozostało.

Ty zaś na to powiadasz, że skądże, to bzdury, gdyż:

>Oczywiście chrześcijaństwo to nie już dzisiaj 'podrodzina' judaizmu, obydwie religie rozeszły się niemal 2000 lat temu [...]ale twierdzenie, że nie wywodzi się z judaizmu (a więc z bliskiego wschodu i z kultury semickiej) rażąco przeczy faktom.

Z kim Waść raczy polemizować?

>

>>Coś jeszcze? A wiesz, jaki był stosunek Greków do kobiet?
>Mówimy o religii - wiem jaki stosunkek do kobiet był w religiach indoeuropejskich - były one bogninami lub kapłankami

Jasne, jak się babie znudziły gary, to mogła se zostać boginią, a co. Każdy ma prawo do własnej opinii. Ja jednak mówię o faktach, które proponuje byś poważył a nie szafował opiniami:

1. Kobieta nie sprawuje władzy.
2. Kobieta nie uczestniczy w wyborze władzy.
3. Kobieta za zdradę męża jest karana surowo, mąż za zdradę kobiety wcale albo minimalnie.
4. Kobieta nie wykonuje żadnego płatnego rzemiosła.
5. Majątkiem kobiety dysponuje jej mąż (ale bynajmniej nie na odwrót).
6. Kobiety z bogatych rodzin praktycznie całe życie spędzają w domach dla kobiet, rzadko w ogóle wychodząc.
7. Kobiety nie umieją czytać i pisać, a jeśli nawet umieją, i tak nie mają nic ciekawego do napisania, bo w ogóle niczego się ich nie uczy.

Z czym ci się to wszystko kojarzy? Jeśli z klasyczną Grecją i pochodnie ze światem hellenistycznym, to dobrze. Jeśli z radykalnym islamem - też nieźle. Jeśli z kodeksem Napoleona - nawet i tu co nieco się zgadza. Ale jeśli kojarzy ci się to ze średniowieczem, to chyba kojarzeniówka ci się przepaliła.

>>Średniowiecze to okres powolnego, ale stałego postępu technicznego oraz społecznego. Jeśli nie to jest powodem do dumy, to co - może renesans, czas palenia czarownic?
>Chodzi o filozofię. Filozofia chrześcijańska, która dominowała w średniowieczu (co nie znaczy, że nic innego wtedy się nie istniało) jest podejściem "zamkniętym" do zrozumienia świata (podobnie jak w Islamie czy Judaizmie). Dogmaty są nienaruszalne nawet gdy obserwacje im przeczą.

Proszę o podanie przykładu jakiegoś katolickiego dogmatu, któremu przeczy obserwacja. A poza tym co mają dogmaty do filozofii, w tym filozofii przyrody, czyli zalążków nauk przyrodniczych?

>Filozofia, która zrobiła z Europy lidera jest otwarta - wywodzi się z myśli romańskiej i greckiej, podstaw logiki i retoryki - obserwuj fakty i dostoswuj swój model do faktów - zmieniaj go ciągle!

Łatwiej więc byłoby dyskutować gdybyś podał jakieś fakty a nie tylko opinię. Może zróbmy tak: opisz mi, jak zmieniał się np. model fizyki Arystotelesa w ciągu OŚMIUSET lat od jego powstania do końca ery antyku, a potem porównamy to z tym, jak zmieniał się w ciągu trzystu lat od jego ponownego odkrycia w końcu XIIw. do zmierzchu średniowiecza.

>Do tego można dodać również demokrację i filozofię współpracy wolnych ludzi, humanizmu - działania w celu polepszenia bytu ludzi (a nie w celu uszczęśliwienia takiego czy innego boga). W chrześcijańswie gdy podważyłeś dogmaty ścinali Ci głowę

Za podważenie "prawd" religijnych w istocie można było doznać ścięcia głowy bądź innych nieprzyjemności. Bywało tak i w demokracji ateńskiej (a za cóż to skazali Sokratesa?), i w imperium rzymskim (chrześcijan za "obrazę uczuć" prześladowano na długo przedtem, nim oni sami przyjęli ten zacny antyczny zwyczaj), i w całej Europie aż do mniej więcej XVIII wieku. Co więc w tym specyficznie chrześcijańskiego lub średniowiecznego?

>- w filozofii "europejskiej" dostajesz Nobla.

Nie słyszałem o nagrodzie Nobla z filozofii (może z literatury się liczy?), ani też o tym, żeby ktoś dostał Nobla za podważenie jakiegoś dogmatu religijnego.


Wzruszają mnie nutrie.
15-04-2016 22:53 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Ja piszę tak:
>>>Chrześcijaństwo to hellenistyczna mutacja judaizmu, w której z oryginału mało co pozostało.
>Ty zaś na to powiadasz, że skądże, to bzdury, gdyż:
>>Oczywiście chrześcijaństwo to nie już dzisiaj 'podrodzina' judaizmu, obydwie religie rozeszły się niemal 2000 lat temu [...]ale twierdzenie, że nie wywodzi się z judaizmu (a więc z bliskiego wschodu i z kultury semickiej) rażąco przeczy faktom.

Trochę manipulujesz, bo ja piszę tak:
Cytat:
Chrześcijaństwo to nie jest religia (indo)europejska tylko azjatycka (jest to religia rozwijająca judaizm, podobnie jak islam jest kontynuacją chrześcijaństwa


A Ty piszesz tak
Cytat:
Raczej dokładnie na odwrót.

>Z kim Waść raczy polemizować?

Właśnie z tym "na odwrót".

Nie podważyłeś żadnego z faktów, ani logiki - jak chcesz dalej dyskutować, poprzez przedstawienie faktów nie związanych z tematem?

>>
>>>Coś jeszcze? A wiesz, jaki był stosunek Greków do kobiet?
>>Mówimy o religii - wiem jaki stosunkek do kobiet był w religiach indoeuropejskich - były one bogninami lub kapłankami
>Jasne, jak się babie znudziły gary, to mogła se zostać boginią, a co. Każdy ma prawo do własnej opinii. Ja jednak mówię o faktach, które proponuje byś poważył a nie szafował opiniami:
>1. Kobieta nie sprawuje władzy.
>...
>7. Kobiety nie umieją czytać i pisać, a jeśli nawet umieją
zdecyduj się - umieją czy nie?

Religia grecka to ideologia a stosunki społeczne w Grecji to realia, które się zresztą zmieniały. Nie mogę podważać faktów, ale podważam Twoją logikę. Twoja logika oceny religii poprzez realia jest błędna. Jeśli jakaś idea promuje np. oszczedzanie pieniędzy a jakiś człowiek znający tą idee decyduje się na szastanie pieniędzmi nie oznacza to, że idea promuje rozrzutność. Religia grecka szanowała kobiety (były one czczone i mogły pełnić istotne role kapłanek ). Realia bywały inne ale ideologia religii greckiej tego nie promowała. Religia chrześcijańska traktowała kobiety gorzej niż męższczyzn i tyle. Co chcesz w tym podważać?

> Może zróbmy tak: opisz mi, jak zmieniał się np. model fizyki Arystotelesa w ciągu OŚMIUSET....

Fizyka to nie jest jeden model ale zbiór powiązanych modeli. Dlatego nie istnienie model fizyki Arystotelesa. Biorą pod uwagę konkretny problem np. wszechświata to heliocentryczny model wszechświata był już zaproponowany w czasach starożytnych w III w p.n.e. Wcześciej były inne modele ale były kolejno zastępowane i nikt życia za to nie stracił.
W średniowieczu natomiast nie powstało nic nowego bo przyjęto model kosmogeniczny chrześcijaństwa za niepodważalną prawdę!

W renesansie Kopernik dowiódł modelu heliocentrycznego ale to nie zgadzało się z nauką kościoła (konkretnie z chrześcijańskim mitem kosmogenicznycm) i zostało zarzucone.

>Za podważenie "prawd" religijnych w istocie można było doznać ścięcia głowy bądź innych nieprzyjemności.
W chrześcijaństwie prawdy religijne obejmują również mit kosmogeniczny i za to ludzie też życie tracili.

>Co więc w tym specyficznie chrześcijańskiego lub średniowiecznego?
To, że w religiach europejskich nie zabijano z próbę analizy faktów i tworzenia modelu świata mimo iż większość religii posiada mit kosmogeniczny. Sokratesa zabito za niewiarę w bogów ale nie za modelowanie świata.
W starożytnej Grecji nauka mogła się rozwijać ale nie mogłeś wierzyć w światowida.

>>- w filozofii "europejskiej" dostajesz Nobla.
>Nie słyszałem o nagrodzie Nobla z filozofii
Nie chodzi o Nobla z filozofii ale o Nobla za filozofię podważenia przyjętego aktualnie modelu.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
ZaKotem (8733 punktów)

>>Z kim Waść raczy polemizować?
>Właśnie z tym "na odwrót".
>Nie podważyłeś żadnego z faktów, ani logiki - jak chcesz dalej dyskutować, poprzez przedstawienie faktów nie związanych z tematem

Moje zdanie: chrześcijaństwo pochodzi od judaizmu, ale straciło podobieństwo do oryginału.
Twoje zdanie: chrześcijaństwo straciło podobieństwo do oryginału, ale pochodzi od judaizmu.

Co ja mam podważać?

>Religia grecka to ideologia a stosunki społeczne w Grecji to realia, które się zresztą zmieniały. Nie mogę podważać faktów, ale podważam Twoją logikę. Twoja logika oceny religii poprzez realia jest błędna. Jeśli jakaś idea promuje np. oszczedzanie pieniędzy a jakiś człowiek znający tą idee decyduje się na szastanie pieniędzmi nie oznacza to, że idea promuje rozrzutność. Religia grecka szanowała kobiety (były one czczone i mogły pełnić istotne role kapłanek ). Realia bywały inne ale ideologia religii greckiej tego nie promowała. Religia chrześcijańska traktowała kobiety gorzej niż męższczyzn i tyle. Co chcesz w tym podważać?

Nie istnieje coś takiego jak religia sama w sobie w odróżnieniu od jej wyznawców. PRAWO może istnieć jako pewien spisany zbiór nawet wtedy, gdy nikt go nie przestrzega. Religie utożsamiane z prawem, jak żydowska, można tak rozważać. Jednak religii europejskich, ani helleńskiej, ani słowiańskiej, ani wreszcie chrześcijaństwa, nie da się tak traktować. Religia sama w sobie nijak nie traktuje mężczyzn i kobiet, robią to konkretni ludzie wyznający daną religię. Realni chrześcijanie w średniowieczu traktowali realne kobiety lepiej niż Grecy, Rzymianie, Żydzi czy chrześcijanie w epoce późniejszej.

>Fizyka to nie jest jeden model ale zbiór powiązanych modeli. Dlatego nie istnienie model fizyki Arystotelesa.

A co jest w dziele Arystotelesa pod tytułem "Fizyka"?

>Biorą pod uwagę konkretny problem np. wszechświata to heliocentryczny model wszechświata był już zaproponowany w czasach starożytnych w III w p.n.e.

I nikt go nie potraktował poważnie. No i słusznie, bo nie był poparty żadnymi obserwacjami.

>Wcześciej były inne modele ale były kolejno zastępowane i nikt życia za to nie stracił.

A kto stracił życie W SREDNIOWIECZU za jakiś model kosmologiczny?

>W średniowieczu natomiast nie powstało nic nowego bo przyjęto model kosmogeniczny chrześcijaństwa za niepodważalną prawdę!

A co ma model kosmogeniczny do fizyki? Dzisiaj związek jest oczywisty, ale przed Newtonem tak tego nie postrzegano.

>W renesansie Kopernik dowiódł modelu heliocentrycznego ale to nie zgadzało się z nauką kościoła (konkretnie z chrześcijańskim mitem kosmogenicznycm) i zostało zarzucone.

Tak, w tej epoce tak bywało. Renesans to czas palenia czarownic i odwrotu od rozumu. Ale przecież temu nie przeczę.

>>Za podważenie "prawd" religijnych w istocie można było doznać ścięcia głowy bądź innych nieprzyjemności.
>W chrześcijaństwie prawdy religijne obejmują również mit kosmogeniczny i za to ludzie też życie tracili.

Konkretnie kto w średniowieczu za to życie stracił?

>>Co więc w tym specyficznie chrześcijańskiego lub średniowiecznego?
>To, że w religiach europejskich nie zabijano z próbę analizy faktów i tworzenia modelu świata mimo iż większość religii posiada mit kosmogeniczny. Sokratesa zabito za niewiarę w bogów ale nie za modelowanie świata.

A kogo zabito za modelowanie świata? W średniowieczu?

Wzruszają mnie nutrie.
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>>Z kim Waść raczy polemizować?
>>Właśnie z tym "na odwrót".
>>Nie podważyłeś żadnego z faktów, ani logiki - jak chcesz dalej dyskutować, poprzez przedstawienie faktów nie związanych z tematem
>Moje zdanie: chrześcijaństwo pochodzi od judaizmu, ale straciło podobieństwo do oryginału.
>Twoje zdanie: chrześcijaństwo straciło podobieństwo do oryginału, ale pochodzi od judaizmu.
Ja tak nie powiedziałem. Moje zdanie:
Cytat:
Chrześcijaństwo to nie jest religia (indo)europejska tylko azjatycka (jest to religia rozwijająca judaizm ... ).

To jest temat na osobny wątek ale dla mnie posiadanie tego samego boga i wspólnego zbioru zbioru postaci wyróżnionych (typu mesjasze, prorocy) jest DUŻYM PODOBIEŃSTWEM

>Co ja mam podważać?
Fakt, że chrześcijaństwo jest podobne do judaizmu i islamu.


Pozdrawiam
Paolo Monstro
17-04-2016 18:54 
 Ocena 1 na 1
Lilly Amina (4723 punktów)
>kosmogeniczny.
Kosmogoniczny.
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>kosmogeniczny.
>Kosmogoniczny.
dzięki,

Pozdrawiam
Paolo Monstro
14-04-2016 17:11 
 Ocena 7 na 7
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
>1) Chrześcijaństwo to nie jest religia (indo)europejska tylko azjatycka (jest to religia rozwijająca judaizm, podobnie jak islam jest kontynuacją chrześcijaństwa - i stąd takie dziwnie podobne do islamskich ubiory kleru czy stosunek do kobiet podobny we wszystkich religiach judaistycznych).
Islam nie jest kontynuacją chrześcijaństwa!!!
Dla lepszego zrozumienia tego zjawiska proponuję lekturę następującego fragmentu traktującego o Koranie, świętej księdze islamu:
Cytat:
"Jeśli się przyjrzymy bliżej naukom koranicznym, to łatwo stwierdzimy, że głównym źródłem doktryny religijnej i prawnej Koranu jest judaizm; inaczej mówiąc, Muhammad pozostawał bardziej pod wpływem religii żydowskiej aniżeli chrześcijańskiej. Wynikało to stąd, ja się wydaje, iż Muhammad stykał się bezpośrednio ze społecznością żydowską w Medynie, kiedy krystalizowała się doktryna religijna i prawna Koranu. Nic w tym dziwnego i z tego względu, że Arabowie i Żydzi pochodzą z tego samego pnia semickiego i istnieje między nimi jakieś powinowactwo duchowe. A wiadomo też, że chrześcijaństwo dość szybko, zwłaszcza po wystąpieniu świętego Pawła, kształtowało się w nowym środowisku etnicznym, składającym się głownie z nawróconych na chrześcijaństwo pogan obcych duchowi semickiemu.
Zapożyczone elementy z judaizmu pochodziły głównie z ustnej tradycji żydowskiej i Hagady, tj. pobożnej legendy pochodzenia talmudycznego. Zapożyczenia te są bardzo liczne [...] Z tradycji judaizmu na czoło wysuwa się przede wszystkim główny "dogmat" islamu: rygorystyczny monoteizm [...] Dochodzą do tego wyraźne wpływy w przepisach prawnych, jak też przejęcie przez Koran różnych opowieści "budujących" , które są jakby echem występujących w pełniejszej formie historii biblijnych Starego Testamentu.
Jeśli chodzi o Nowy Testament, to Muhammad znał go przede wszystkim z tradycji ustnej; Prorok wędrował przecież wiele lat z karawanami z Mekki w kierunku Syrii, skąd promieniowało chrześcijaństwo, gdzie też niektóre plemiona arabskie przyjęły tę religię, a pustelnicy chrześcijańscy zapuszczali się na pustynie Arabii. Przypomnijmy też, że z południa specjalna delegacja chrześcijan, z biskupem z Nadżran na czele, przybyła do Proroka do Medyny na dysputę religijną. Stwierdzić jednak należy, że wiele ustępów koranicznych, stanowiących jakby echo opowieści z Nowego Testamentu, przypomina raczej Ewangelie apokryficzne, z których Muhammad mógł zaczerpnąć różne fakty i legendy."
[Wytłuszczenia moje]

Józef Bielawski, Komentarz, w: Koran, Warszawa 1986, s. 783-784.

>2) Co więcej chrześcijaństwo było dla religii rodzimych dla cywilizacji europejskiej wrogie
Wrogość wobec "konkurencji" religijnej nie była domeną wyłącznie chrześcijańską, jest to bowiem typowe dla tzw. religii uniwersalistycznych.

>3) Chrześcijaństwo zawłaszczyło pewne tradycje religii rodzimych Europejczykom - w tym świeto zmarłych czy Boże narodzenie
Wchłanianie elementów kulturowych, których nie można wyrugować, jest również cechą charakterystyczną tzw. religii uniwersalistycznych (por. choćby Al-Kaba).

>4) Europa chlubi się rozwojem intelektualnym, który jest inspirowany bardziej filozofiami romańskimi niż chrześcijaństwem, i który był walką z ciemnotą religijną i fanatyzmem chrześcijaństwa - średniowiecze - okres panowania chrześcijaństwa w Europie nie jest powodem do dumy
O naiwnym schemacie "średniowieczny = mroczny, zacofany" napisano już bardzo wiele. Przygodę z tą przebogatą literaturą można zacząć choćby od następujących publikacji:
Edward Grant, Średniowieczne podstawy nauki nowożytnej w kontekście religijnym, instytucjonalnym oraz intelektualnym, tłum. Tadeusz Szafrański, Poznań 1996.

Cytat:
"Uformowanie się w średniowieczu takiego środowiska, które w końcu umożliwiło dokonanie rewolucji naukowej w XVII wieku, wiąże się z co najmniej trzema podstawowymi warunkami wstępnymi: 1) przetłumaczenie na język łaciński grecko-arabskich dzieł z dziedziny nauk ścisłych i filozofii przyrody, 2) utworzenie uniwersytetów, 3) wyłonienie się kategorii teologów-filozofów przyrody." [s. 225]
[...]
Uniwersytety, które pojawiły się przed XIII wiekiem - w Paryżu, Oksfordzie i Bolonii - były czymś w skali światowej całkowicie nowym. Niczego w islamie, Chinach, Indiach czy w starożytnych cywilizacjach Ameryki Południowej nie da się porównać ze średniowiecznym uniwersytetem. To w tej niezwykłej instytucji i jej równie niezwykłej działalności należy szukać podstaw nauki nowożytnej. [s. 226]
[...]
Gdyby teologowie uniwersyteccy postanowili sprzeciwić się nauce Arystotelesa jako zagrażającej wierze, nie mogłaby ona stać się głównym przedmiotem studiów na uniwersytetach europejskich." [s. 229]

W tym względzie gorąco polecam też następującą książkę:
Henryk Samsonowicz, Dziedzictwo średniowiecza. Mity i rzeczywistość, Wrocław 2009.

>To wszystko nie oznacza, że chrześcijaństwo nie miało wpływu na kulturę Europy ale to nie jest tożsame ze stwierdzeniem, że kultura europejska jest oparta na wartościach chrześcijańskich.
Przesada w każdą stronę jest szkodliwa.

>W Europie istniało wiele religii (w tym islam) i ruchów oświececniowych - antyreligijnych, które współtworzyły kulturę Europy
Oświeceniowy często wcale nie oznaczał antyreligijny, por. www.racjonalista.pl/forum.php/s,696434#w696483 .
14-04-2016 23:52 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)

>Cytat:
"Uformowanie się w średniowieczu takiego środowiska, które w końcu umożliwiło dokonanie rewolucji naukowej w XVII wieku, wiąże się z co najmniej trzema podstawowymi warunkami wstępnymi: 1) przetłumaczenie na język łaciński grecko-arabskich dzieł z dziedziny nauk ścisłych i filozofii przyrody, 2) utworzenie uniwersytetów, 3) wyłonienie się kategorii teologów-filozofów przyrody." [s. 225]
>[...]
>Uniwersytety, które pojawiły się przed XIII wiekiem - w Paryżu, Oksfordzie i Bolonii - były czymś w skali światowej całkowicie nowym. Niczego w islamie, Chinach, Indiach czy w starożytnych cywilizacjach Ameryki Południowej nie da się porównać ze średniowiecznym uniwersytetem. ...
>Gdyby teologowie uniwersyteccy postanowili sprzeciwić się nauce Arystotelesa jako zagrażającej wierze, nie mogłaby ona stać się głównym przedmiotem studiów na uniwersytetach europejskich." [s. 229]


Jak sam zauważasz uniwersytety nie były tworem religijnym (nawet jeśli uczyli w nich również duchowni) i czerpały z myśli przed chrześcijańskiej. I o tym właśnie mówię - o filozofii poznania świata:
o metodzie religijnej dominującej w średniowieczu i niereligijnej, która przyniosła nam sukces: www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w705915

Nie jestem znawcą średniowiecza i jestem gotów zmienić zdanie.
Łatwo mnie przekonasz wskazując postać żyjącą w średniowieczu, która zmieniła dogmat (i to przeżyła), model świata, sformułowała jakaś przełomową teorię jak np.: Sokrates czy Arystoteles tworzący przełomowy sposób myślenia zwany dziś logiką, czy Georg Kantor tworzący teorię zbiorów - która jest podstawą dzisiejszej matematyki, czy Albert Einstein, Darwin itp...

Wymień choć jedną taką osobę, nawet poza średniowieczem, która zrobiła to ze wsparciem Kościoła lub chociaż w oparciu o religię czy filozofię teocentryczną?

Pozdrawiam
Paolo Monstro
15-04-2016 23:39 
 Ocena 5 na 5
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
>Jak sam zauważasz uniwersytety nie były tworem religijnym (nawet jeśli uczyli w nich również duchowni)
Uczyli w nich przede wszystkim duchowni lub przynajmniej osoby ze święceniami. Uniwersytety były też często kontrolowane przez instytucje kościelne.

>iczerpały z myśli przed chrześcijańskiej. I o tym właśnie mówię - o filozofii poznania świata: o metodzie religijnej dominującej w średniowieczu i niereligijnej, która przyniosła nam sukces:
>Chodzi o filozofię. Filozofia chrześcijańska, która dominowała w średniowieczu (co nie znaczy, że nic innego wtedy się nie istniało) jest podejściem "zamkniętym" do zrozumienia świata (podobnie jak w Islamie czy Judaizmie). Dogmaty są nienaruszalne nawet gdy obserwacje im przeczą.
Ówcześni uczeni korzystali z tego, co było im dostępne - tak więc myśl antyczna przeplatała się w ich pracach z ujęciami im współczesnymi.
W odniesieniu do wspomnianej przez Ciebie metody religijnej mogę jedynie przypuszczać, że chodzi Ci o scholastykę, która zakładała dochodzenie do wniosków w dociekaniach teologicznych, prawniczych i filozoficznych głównie na podstawie analizy tekstu z przywołaniem poglądów autorytetu w danej dziedzinie. Ograniczeniem była tu konieczność uwzględnienia prawd wiary, które jednak trzeba było objaśnić racjonalnymi argumentami.
W tym miejscu pozwolę sobie zacytować dłuższy fragment z przywołanej wczoraj książki. Myślę, że zawiera on odpowiedzi na wiele nurtujących Cię pytań:
Cytat:
"Duch wolnych badań naukowych w filozofii przyrody umocnił się na wydziałach sztuk wyzwolonych w średniowieczu. Uczeni w ramach swych dyscyplin przedstawiali najlepsze rozwiązania. [...] Należy jednak podkreślić, że filozofowie przyrody uważali za swój obowiązek posługiwanie się w argumentacji rozumem, a nie wiarą. Teologowie piszący na tematy z dziedziny filozofii przyrody zazwyczaj także przyjmowali tę postawę. Aczkolwiek byli świadomi trudności, jakich w podejściu do myśli Arystotelesa przysparzała wiara, przyznawali, że powoływanie się na wiarę nie stanowi argumentu. Mikołaj z Oresme przyjął tę postawę, gdy odwoływał się do rozumu, aby odrzucić argumenty Arystotelesa za wiecznością świata. Wyraził to w następujący sposób: "Chcę udowodnić zgodnie z filozofią przyrody i matematyką, że jest wprost przeciwnie. W ten sposób stanie się jasne, że argumenty Arystotelesa nie są rozstrzygające".38 Rozwiązania Arystotelesa, pozostawiające na uboczu teologię i wiarę, były niekiedy krytykowane za nieadekwatność. Na przykład w prologu do swych kwestii na temat Fizyki Jan Buridan wyjaśniał, że niemal we wszystkich omawianych zagadnieniach rozwiązania Arystotelesa okazały się niewystarczające. [...]
Scholastycy byli również świadomi swych ograniczeń. Buridan ujawnił poważną niepewność w przypadku jakiejś trudnej kwestii, stwierdzając, że "z powodu mnóstwa prawdopodobnych argumentów po każdej stronie i z powodu braku wyraźnych argumentów dowodowych"39 nie powinien się opowiadać po żadnej ze stron. W innym miejscu zaproponował własne wyjaśnienia, które muszą wystarczyć, "dopóki ktoś nie znajdzie lepszych".40 [...] Takie wątpliwości nie pojawiają się wprawdzie często, ale w stopniu wystarczającym po temu, by uzmysłowić nam, że średniowieczni filozofowie przyrody byli co najmniej świadomi trudności związanych z dostarczaniem odpowiedzi na każdy temat. Jednakże mimo pewnych wahań uważali za swój obowiązek swobodne analizowanie wszelkiego rodzaju kwestii i dostarczanie odpowiedzi.
Studenci filozofii przyrody w XVI i XVII wieku byli beneficjentami ducha wolnych badań naukowych, ukształtowanego przez średniowiecznych filozofów przyrody. Większość nie uświadamiała sobie jednak tego dziedzictwa duchowego, wyśmiewała się natomiast z arystotelesowskich scholastyków i scholastyki. Ich krytycyzm był wszakże usprawiedliwiony. Nadszedł czas, by zmienić kierunek rozwoju filozofii przyrody. [...] Jednakże pozostało duchowe dziedzictwo scholastyki średniowiecznej w postaci dążenia do swobody badań naukowych, nacisku kładzionego na rozum, różnorodności postaw wobec natury i zespołu problemów, które należało studiować." [s. 262-263]

Edward Grant, Średniowieczne podstawy nauki nowożytnej w kontekście religijnym, instytucjonalnym oraz intelektualnym, tłum. Tadeusz Szafrański, Poznań 1996.

Czy nadal uważasz, że była to metoda religijna, która była "podejściem "zamkniętym" do zrozumienia świata"?
Napisałeś: "Filozofia, która zrobiła z Europy lidera jest otwarta". Czy nadal twierdzisz, że ta otwarta filozofia zaistniałaby bez tej średniowiecznej, rzekomo zamkniętej?

[Kontynuacja w następnym wpisie]
30-04-2016 23:57 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
Dzięki za ciekawy post,

>W odniesieniu do wspomnianej przez Ciebie metody religijnej mogę jedynie przypuszczać, że chodzi Ci o scholastykę, która zakładała dochodzenie do wniosków ... Ograniczeniem była tu konieczność uwzględnienia prawd wiary, które jednak trzeba było objaśnić racjonalnymi argumentami.

>W tym miejscu pozwolę sobie zacytować dłuższy fragment z przywołanej wczoraj książki. ...

Nie znam się na filozofii. Być może nie ma to nazwy. Scholastyka jest wystąpieniem podejścia, które nazwałem "religijnym". Przymiotnik "religine" bierze się z powiedzenia w języku ang. "jestem religijny w jakimś temacie" , które oznacza zamrożenie modelu, wiarę w jakaś opinie nawet gdy przeczy ona faktom.

Fundementalna różnica polega na tym, że w rozumowaniu religinym założone są aksjomaty (zwane tam dogmatami) i nie wierzy się w obserwacje rzeczywistości gdy przeczą one aksjomatom a w rozumowaniu otwartym aksjomaty zmienia się wraz z nowymi obserwacjami i/lub odnajdywaniem paradoksów. Dla przykładu Einstein zauważył, że światło zachowuje się jak strumień cząstek co było sprzeczne z przyjętym modelem i .... zmienił model i tyle. A w chrześcijaństwie gdy zauważono fakty świadczące o tym, że świata nie stworzył bóg w 7 dni 5tys lat temu to próbowano zabić tych co tak mówili. Może to karykatura ale dobrze oddaje problem - może masz odpowiedź na pytanie - czy to ma jakąś nazwę inna niż "religia" ?

Co do średniowiecza...

Jak sam zaznaczyłeś w swoim poście Arabowie wyprzedzali Europejczyków w rozwoju nauki i przechowali wiedzę antyczną, dopóki nie przyjęli podejścia religijnego, a Europejczycy właśnie wtedy ruszyli do przodu, gdy to podejście zarzucili.

Przytaczanie opinii z ksiązek nie jest argumentem w ocenie efektywności jakiegoś sposobu rozumowania bo z założenia nie można zmienić paradygmatu. Opinia może dotyczyć czy coś jest dobre czy złe ale nie logicznych konsekwencji.
Przytoczone przez Ciebie postacie były może wybitne ale nie mogły zmienić "modelu" bo działały w świecie, w którym model był założony i tyle.

Co do pytania czy myślenie otwarte mogłoby zaistnieć bez istnienia niemal 1000 lat zamknięcia - to uważam, że tak , dowód jest trywialny - istniało już przed chrześcijaństwem. Faktycznie Sokrates został zabity ale nie za to co głosił o obserwacjach świata a za to w co wierzył (w inny zestaw bogów niż "państwo") co nikogo nie usprawiedliwia ale jest jednak innym przykładem niż Pan Bruno na przykład.

Spróbuję odpowiedzieć obszerniej w niedalekiej przyszłości.
Pozdrawiam
Paolo Monstro
15-04-2016 23:43 
 Ocena 4 na 4
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
[Kontynuacja poprzedniego wpisu]

>Łatwo mnie przekonasz wskazując postać żyjącą w średniowieczu, która zmieniła dogmat (i to przeżyła), model świata, sformułowała jakaś przełomową teorię jak np.: Sokrates czy Arystoteles tworzący przełomowy sposób myślenia zwany dziś logiką, czy Georg Kantor tworzący teorię zbiorów - która jest podstawą dzisiejszej matematyki, czy Albert Einstein, Darwin itp...
A czy Sokrates, Twoim zdaniem, przeżył to, co głosił? Pytanie jest, oczywiście, retoryczne, nie przeceniałbym bowiem kwestii przeżycia głosiciela danej doktryny (choć dla niego samego było to przypuszczalnie "zagadnienie egzystencjalne"). Dużo ważniejsze jest to, czy potomni potrafili coś przedsięwziąć z proponowanym rozwiązaniem, a w tej dziedzinie średniowiecze było całkiem sprawne.
Zanim przejdę do próby odpowiedzenia na Twoje pytanie, muszę zauważyć, że mam spore wątpliwości, czy aby jest ono właściwie postawione, nie jestem bowiem przekonany, czy samo sformułowanie jakiejś przełomowej teorii można potraktować jako wyznacznik czegokolwiek. I jeszcze jedno - warto też mieć świadomość tego, że wspomniana ocena "przełomowości" może mieć charakter nader subiektywny.

Średniowiecze przechowało i przetworzyło dorobek antyku w sposób wysoce zadowalający, dodając przy tym od siebie bardzo wiele nowatorskich rozwiązań. Zakładam, że wiesz, iż w Europie świat cywilizowany kończył się u schyłku antyku z grubsza na rzymskim limesie biegnącym wzdłuż Dunaju i Renu. Kilka wieków później europejski świat cywilizowany obejmował już także Europę Środkową i sięgał daleko na wschód (Ziemie Ruskie). Jak sądzisz, czy takie przesunięcie ekumeny było możliwe bez ogromnych przełomów w wielu dziedzinach życia?
Skuteczna kolonizacja nowych terenów była możliwa m.in. dzięki wprowadzeniu wielu nowych rozwiązań, choćby takich jak młynów wodnych czy wiatraków (pozwalających na skuteczne pozyskiwanie nowych źródeł energii), ciężkich pługów (umożliwiających wydajniejszą uprawę ziem na terenach, na których starożytne narzędzia rolne były bezużyteczne), chomąta (które wielokrotnie zwiększyło możliwości w zakresie transportu lądowego), trójpolówki (dzięki której unikano erozji gleby) i wielu, wielu innych urządzeń i rozwiązań. A wiesz, że starożytni nie znali taczki i że jej wprowadzenie w Europie nastąpiło w XII wieku? A sztuka nawigacji? Wiadomo wszak, że epoka wielkich odkryć nie pojawiła się znikąd, lecz że była zwieńczeniem długiego procesu obejmującego całą serię mniejszych przedsięwzięć żeglarskich prowadzonych od pierwszej połowy XV wieku (tu przodowali wówczas Portugalczycy i Hiszpanie).
Innymi przełomowymi rozwiązaniami doby średniowiecza były samorządy, czyli coś, bez czego trudno sobie wyobrazić dzisiejszy świat. Samorządy były modelem organizacyjnym, na którym opierały się tak miasta, wywierające wówczas znaczny wpływ na rozwój cywilizacyjny, jak też wspomniane już uniwersytety, czyli wszechnice, będące odmianą cechu, a więc również instytucji samorządowej. Warto też pamiętać o niebywałej karierze miejskich systemów prawa (w Polsce znanych głównie jako prawo magdeburskie i lubeckie).
Z kwestii bardziej abstrakcyjnych wystarczy wspomnieć wprowadzenie liczby zero, przyjęcie arabskiego zapisu cyfr (zdecydowanie lepszego od rzymskiego), wprowadzenie podwójnego księgowania, wprowadzenie instrumentów płatniczych (weksle), powstanie banków itd.

Jeśli chodzi o wybitne postaci nauki, to można wskazać choćby na wspomnianego wyżej Mikołaja z Oresme (zastosował w matematyce potęgi ułamkowe i współrzędne, rozwinął naukę o mechanice ruchu), Rogera Bacona (wynalazcę szkła powiększającego i soczewki skupiającej, konstruktora okularów dla dalekowidzów; postulował doświadczalną weryfikację wiedzy; był autorem słów: "prawdy będziemy szukać aż do końca świata, nic bowiem w umysłach ludzkich nie jest doskonałe"), Erazma Witelona (miał ogromny wkład w rozwój optyki).
Takich wybitnych postaci można wymienić bardzo wiele.

Nie wiem, czy te argumenty (mam świadomość, że nawet nie obejmują one wszystkich najważniejszych dziedzin ówczesnego życia) do czegokolwiek Cię przekonają. Niezależnie od powyższego gorąco zachęcam Cię do lektury wspomnianej książki Edwarda Granta. Przypuszczam, że dzięki niej mógłbyś spojrzeć z innej perspektywy na wiele poruszanych tam kwestii, a i ewentualna późniejsza dyskusja mogłaby się okazać znacznie pełniejsza.

Pozdrawiam.
Drobner (19539 punktów)Litania ateisty
Bożeż, Mój Bożeż,
nieistniejący, a ukochany.
Bądź miłosierny,
bądź miłosierny,
i zlituj się, zlituj.

Wybierz choć raz jakiego mądrego
i wyślij jego jako swojego posłańca.

Nie tylko Duchy, Zbychy,
handzliki, terliki.

Ciebie prosiiiiimyyyyyy....

Drobner, sponiewierany
15-04-2016 21:45 
 0 na 2
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Litania ateisty
>Bożeż, Mój Bożeż,
>nieistniejący, a ukochany.
>Bądź miłosierny,
> bądź miłosierny,
>i zlituj się, zlituj.
>Wybierz choć raz jakiego mądrego
>i wyślij jego jako swojego posłańca.
>Nie tylko Duchy, Zbychy,
>handzliki, terliki.
>Ciebie prosiiiiimyyyyyy....
>Drobner, sponiewierany

Oceny od innych uczestników (dla przynajmniej 10 ocen):
+44/44 Duch Prawdy
+22/22 ZbyszekzWarszawy
-16/16 Drobner

mam problem z łączeniem faktów i nie zadaje sobie dużo pytań.
16-04-2016 02:07 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
>>Nie tylko Duchy, Zbychy,
>>handzliki, terliki.

> +44/44 Duch Prawdy
> +22/22 ZbyszekzWarszawy
> -16/16 Drobner

#1
(www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w705996
"Bo wszystkie dziwaki to jedna rodzina".
la lala lala la la lala lala...

Tańczymy!... labada... labada... małego walczyka...

#2
"Niedźwiedzia przysługa" - przysłowia polskie nie są w stanie pomieścić ekspresji tej sytuacji!

"Pocałunek śmierci" - tu sięganie poza kulturę etnosu również nie odzwierciedla tego, co się tutaj teraz stało.

Po raz pierwszy w życiu w warstwie intelektualnej mój wewnętrzny entuzjazm przekracza moje możliwości wysłowienia się! Ani w moim horyzoncie mentalnym, ani w moim zasobie słownikowym nie istnieją możliwości, które handzlik zawarł w krótkim, zwięzłym a 'mięsnym' komunikacie:
> +44/44 Duch Prawdy
> +22/22 ZbyszekzWarszawy
> -16/16 Drobner

Mówili: "Schizole uczą".
Nie wiedziałem, że AŻ TAK.

Dzięki, handzlik.

>mam problem z łączeniem faktów i nie zadaje sobie dużo pytań.

Nikt z nas nie jest Twoim psychiatrą ani Twoim psychologiem.
Czy, ewentualnie, nie mógłbyś zwrócić się o pomoc do specjalisty z NFZ, a nie do fR?
Tu tego nie znajdziesz! Duchów i Zbychów nie słuchaj.
To tylko urojenia (niczym od Ciebie się nie różniące).

Lecz!
Się!
Bo warto!

handzlik (wyjątkowo podpisujący się jako Drobner)
16-04-2016 02:09 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
A mówili: Piotrek, nie pij!

Drobner, nawilżony
16-04-2016 10:04 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
co łączy ducha prawdy, zbyszkazwarszawy jak i drobnera? niezdrowe zainteresowanie "handzlikiem"

www.racjonalista.pl/forum.php/s,673285#w673393

skąd się bierze owe zaintresowanie? mniemam.

>ZbyszekZwarszawy: mgr inż Zbyszek Gliński, absolwent Politechniki Warszawskiej, >specjalizacja - Maszyny Robocze i Pojazdy. Od 40 lat interesuje się zjawiskami >niewyjaśnionymi przez nauke. Wieloletnie badania uwieńczone sukcesem rozpoznania >mechanizmu funkcjonowania jasnowidzenia i telepatii w oparciu o posiadane dowody >rzeczowe
>>Zainteresowania:
>>religioznawstwo, nauki ścisłe, technologie, , zjawiska paranormalne, inne cywilizacje

drobner, co cię łączy jeszcze ze zbyszkiem? wpsólne zainteresowania?

>Ha! 'Taktyka - to metoda, która da się wykorzystać kilka razy'. Cóż robi Mateuszek?

drobner = onemanshero naprawdę nie wiem kim jesteś. rozumiem, że jestem tylko w kręgu zainteresowań psychiatrów czy innych pacjentów psychiatrii jak i kolegi drobnera, co nie implikuje kim jest drobner.

zmieniając temat drobner z czego wynika rozwiązanie tego zadania? z uproszczenia modelu rozumowanaia?

W pewnym królestwie pewien rycerz starający się o rękę księżniczki został poddany następującej próbie. Kazano mu stanąć przed zamkniętymi drzwiami prowadzącymi do trzech komnat: białej, różowej i czerwonej. W jednej z tych komnat czekała księżniczka, w drugiej kat, trzecia komnata była pusta. Jeśli rycerz wejdzie do komnaty z katem, zostanie ścięty. Jeśli wejdzie do komnaty z księżniczką, będzie mógł ją poślubić. Wejście do komnaty pustej skutkowało tym, że rycerz ocali życie, ale będzie musiał odjechać bez księżniczki. Przed dokonaniem wyboru komnaty król dał rycerzowi trzy prawdziwe wskazówki:
Jeżeli księżniczka jest w komnacie białej, to kat jest w czerwonej.
Kat jest w komnacie różowej lub księżniczka jest w komnacie białej.
Księżniczka jest w komnacie różowej wtedy i tylko wtedy, gdy kat jest w komnacie czerwonej.
Po chwili zastanowienia rycerz wszedł do komnaty czerwonej. Co się z nim stało?

1.Jeżeli księżniczka jest w komnacie białej, to kat jest w czerwonej.
wtedy - pusta jest różowa?
2.Kat jest w komnacie różowej lub księżniczka jest w komnacie białej.
wtedy - pusta jest czerwona?
3.Księżniczka jest w komnacie różowej wtedy i tylko wtedy, gdy kat jest w komnacie czerwonej.
wtedy - pusta jest biała?

1 i 3 -> jeżeli księżniczka jest k. różowej i jednocześnie białej to znaczy, że kata nie może być w czerwonej ani księżniczki w komnacie białej albo różowej i to kończyłoby zagadkę.

ale

nie uwzględniamy pustej komnaty w rozwiązaniu.

jeżeli

1 i 3 -> jeżeli kat jest w czerwonej to księżniczka musi być w różowej i PUSTA jest BIAŁA więc jeżeli kat jest w czerwonej to księżniczka jest w białej to PUSTA jest RÓŻOWA.

i

(1 i 3) i 2 ->

wnioskując:

uwzględniając pustą komnatę to kiedy księżniczka i kat spełniali by 3 warunek jest nią biała. warunek 1 - różowa, co jest w sprzeczności bo pusta komnata jest warunkiem prawdziwości "wskazówki", więc jeżeli kat nie jest w czerwonej ani księżniczka różowej...

3.Księżniczka jest w komnacie różowej wtedy i tylko wtedy, gdy kat jest w komnacie czerwonej.
wtedy - pusta jest biała?

Księżniczka czerwona.
Kat różowa.
pusta - biała.

błąd. wynika z trzeciego założenia, które mówi, że jeżeli ks jest w różowej a kat w czerwonej to biała jest pusta.

logika, drobner, logika.
16-04-2016 11:35 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
Prezent.
Do częstego używania.



św. Mikołaj Drobner
17-04-2016 15:53 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>Oceny od innych uczestników (dla przynajmniej 10 ocen):
> +44/44 Duch Prawdy
> +22/22 ZbyszekzWarszawy
> -16/16 Drobner



Monty Python wielkim prorokiem był...

Drobner, niekoincydentny
17-04-2016 16:06 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)

17-04-2016 17:22 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
Zaproś sobie następujące 'osoby':
"Mateusz Handzlik",
"mateusz handzlik",
"PrawdziwaPrawda",
"PrawdziwaPrawda2",
"matys12".

Z "handzlikiem" będzie was sześcioro.
Akurat do 'tysiąca'...

Drobner, konsekwentnie jeden
17-04-2016 18:36 
 Ocena 3 na 3
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>Zaproś sobie następujące 'osoby':
>"Mateusz Handzlik",
>"mateusz handzlik",
>"PrawdziwaPrawda",
>"PrawdziwaPrawda2",
>"matys12".
>Z "handzlikiem" będzie was sześcioro.
>Akurat do 'tysiąca'...
>Drobner, konsekwentnie jeden

A ja do tej listy załączę ponowie pytanie do moderacji czy aktualnie posiadanie multikonta jest przez nią uznawane i nie skutkuje banem na taką osobę.
17-04-2016 18:57 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)

>>Drobner, konsekwentnie jeden


W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>>>Drobner, konsekwentnie jeden
>
>

Już raz pisałem, że liczysz na zainteresowanie jak każdy troll. ty tego nawet specjalnie nie ukrywasz.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,702667#w703070

Z mojej strony będzie tylko padać pytanie o działanie moderacji.
17-04-2016 19:14 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>Z mojej strony będzie tylko padać pytanie o działanie moderacji.

konsekwentnie sprowadzacie tematy do żartów i rozmów o mnie po czym mówicie, że to ja go oczekuje...

chętnie po dyskutuje w temacie dlaczego jeżeli istnieje jeden Bóg czy może istnieć wiele religii?

rozumiem, że to też trolling?
17-04-2016 19:46 
 Ocena 3 na 3
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>>Z mojej strony będzie tylko padać pytanie o działanie moderacji.
>konsekwentnie sprowadzacie tematy do żartów i rozmów o mnie po czym mówicie, że to ja go oczekuje...
>chętnie po dyskutuje w temacie dlaczego jeżeli istnieje jeden Bóg czy może istnieć wiele religii?
>rozumiem, że to też trolling?

W twoim wykonaniu tak. Znam twoją twórczość wielkie litery, czarne madonny, rodzice sataniści, zakłady psychiatryczne, dzielenie przez zero. Kolego współczuje ci, że musisz w tak żałosny sposób zwracać na siebie uwagę. No ale konsekwentnie się pytam gdzie jest moderacja.
17-04-2016 19:41 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
#1
Przeczytałeś? Obawiam się, że szczerze wątpię...
Zrozumiałeś? I to wydaje mi się jest nie do uwierzenia...

#2
Rzeczywiście, nie zwracasz na siebie uwagi, nie, nie... :

wizaz.pl/forum/showthread.php?p=50450727
forum.wiara.pl/viewtopic.php?f=9&t=36803
schizofrenia.evot.org/viewtopic.php?t=20492
www.aposto(*)opic.php?f=12&t=1715&start=370
www.racjonalista.pl/forum.php/s,674744
forum.pcla(*)uznany-za-chorego-psychicznie/
www.forumo(*)skórej-kobiet-z-bilznami/
www.matematyka.pl/384277.htm
...
...
...

Chyba krócej wypisać, gdzie Cię nie ma....

Drobner, nieprojekcyjny
17-04-2016 19:47 
 Ocena 3 na 3
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>#1
>Przeczytałeś? Obawiam się, że szczerze wątpię...
>Zrozumiałeś? I to wydaje mi się jest nie do uwierzenia...
>#2
>Rzeczywiście, nie zwracasz na siebie uwagi, nie, nie... :
>wizaz.pl/forum/showthread.php?p=50450727
>forum.wiara.pl/viewtopic.php?f=9&t=36803
>schizofrenia.evot.org/viewtopic.php?t=20492
>www.aposto(*)opic.php?f=12&t=1715&start=370
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,674744
>forum.pcla(*)uznany-za-chorego-psychicznie/
>www.forumo(*)skórej-kobiet-z-bilznami/
>www.matematyka.pl/384277.htm
>...
>...
>...
>Chyba krócej wypisać, gdzie Cię nie ma....
>Drobner, nieprojekcyjny
>

A jeszcze łatwiej wypisać fora na których koleżka nie ma bana
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Drobner, nieprojekcyjny
w urojonej rzeczywistości:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w705935


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
17-04-2016 19:56 
 Ocena 4 na 4
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>>Drobner, nieprojekcyjny
>w urojonej rzeczywistości:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w705935
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.


Duszku a otwarłeś chociaż jeden z linków Drobnera o twoim nowym koledze. Przypomnę wy już raz rozmawialiście o tu ci podsunę. Twój nowy kolega określił w tedy twój nick jako bluźnierczy.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,674744#w674753

Ale jak rozumie tobie wystarczy, że teraz walczy z Drobnerem. I jak tu nie mówić o twoim dziecinnieniu i brać cię na poważnie.

O to Duch Prawdy broni sobie nowego kolegi. Wszystkich którzy się z nim nie zgadzają trollami określa, a jego nowy koleżka to między forumowy troll z co najmniej 6 kontami tylko na forum racjonalistów. No paradne a jak zbliżone do prawdy. Radzę ci przejrzy te linki a potem zweryfikuj jeszcze raz swoje pojęcie trolla.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>Drobner, nieprojekcyjny
>>w urojonej rzeczywistości:
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w705935
>>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

i W.R. w urojonej rzeczywistości:
>Duszku a otwarłeś chociaż jeden z linków Drobnera o twoim nowym koledze.
Zacytuj gdzie napisałem kto jest moim nowym kolegą?
>Przypomnę wy już raz rozmawialiście o tu ci podsunę. Twój nowy kolega określił w tedy twój nick jako bluźnierczy.
tedy
sjp.pwn.pl/sjp/tedy;2529085.html
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,674744#w674753
>Ale jak rozumie tobie wystarczy, że teraz walczy z Drobnerem. I jak tu nie mówić o twoim dziecinnieniu i brać cię na poważnie.
żeby brać mnie na poważnie trzeba być poważnym
>O to Duch Prawdy broni sobie nowego kolegi.
kto decyduje o tym kto jest moim nowym kolegą?
>Wszystkich którzy się z nim nie zgadzają trollami określa, a jego nowy koleżka to między forumowy troll z co najmniej 6 kontami tylko na forum racjonalistów. No paradne a jak zbliżone do prawdy.
Twoje fantazje nigdy nie były zbliżone
>Radzę ci przejrzy te linki a potem zweryfikuj jeszcze raz swoje pojęcie trolla.
przejrzyj wypowiedzi zanim odpowiadasz trollu, strasznie dużo błędów robisz w prawie każdej swojej wypowiedzi..., młody jesteś i się spieszysz, czy tylko się spieszysz, żeby napisać byle coś napisać...?:
pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
17-04-2016 20:38 
 Ocena 3 na 3
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)

No i znowu mi duszku odpisałeś ponownie jaka to cyferka cię do tego zachęciła
www.racjonalista.pl/forum.php/s,704601#w705370

>i W.R. w urojonej rzeczywistości:
Nie sądzę to raczej ty siedzisz w swoich urojeniach.

>>Duszku a otwarłeś chociaż jeden z linków Drobnera o twoim nowym koledze.
>Zacytuj gdzie napisałem kto jest moim nowym kolegą?

Pytanie brzmiało, czy otwarłeś linki. Znowu uciekamy od niewygodnych pytań.

>>Przypomnę wy już raz rozmawialiście o tu ci podsunę. Twój nowy kolega określił w tedy twój nick jako bluźnierczy.
>tedy
>sjp.pwn.pl/sjp/tedy;2529085.html
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,674744#w674753

Tak jedyne do czego duszek zdołał się tu przyczepić to wtedy. No brawo brawo.

>>Ale jak rozumie tobie wystarczy, że teraz walczy z Drobnerem. I jak tu nie mówić o twoim dziecinnieniu i brać cię na poważnie.
>żeby brać mnie na poważnie trzeba być poważnym

Oj niestety nie. By brać cię na poważnie trzeba mieć spore problemy ze sobą.

>>O to Duch Prawdy broni sobie nowego kolegi.
>kto decyduje o tym kto jest moim nowym kolegą?

No cóż np. twoje wypowiedzi toż bronisz go teraz czyż nie. No i twoje plusiki którymi pan Handzlik raczył się tutaj z nami podzielić.

>>Wszystkich którzy się z nim nie zgadzają trollami określa, a jego nowy koleżka to między forumowy troll z co najmniej 6 kontami tylko na forum racjonalistów. No paradne a jak zbliżone do prawdy.

>Twoje fantazje nigdy nie były zbliżone

Do twoich fantazji o to na pewno, moje mają oparcie w rzeczywistości twoje to pełen odlot. Gołębie na dachu, numerki, imienniki, rejestracje samochodów i tak dalej i tak dalej.

>>Radzę ci przejrzy te linki a potem zweryfikuj jeszcze raz swoje pojęcie trolla.
>przejrzyj wypowiedzi zanim odpowiadasz trollu, strasznie dużo błędów robisz w prawie każdej swojej wypowiedzi..., młody jesteś i się spieszysz, czy tylko się spieszysz, żeby napisać byle coś napisać...?:
>pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie

I powtarzam, czy twój nowy kolega nie spełnia tej definicji. Uczciwej odpowiedzi od ciebie się nie spodziewam ale ciekaw jestem twoich nowych krętactw.
Duch Prawdy (14787 punktów)
No i znowu nie zrozumiałeś, zmień forum na jakieś lżejsze.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
17-04-2016 20:43 
 Ocena 1 na 1
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>No i znowu nie zrozumiałeś, zmień forum na jakieś lżejsze.
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.


Ponownie mi odpowiedziałeś i dalej nie wiem jakie cię cyferki do tego zmuszają
www.racjonalista.pl/forum.php/s,704601#w705370

A czy nie zrozumiałem ponownie ja pozostawiam to pod osąd reszcie czytelników twoją opinię mam wiesz gdzie. Za to ponownie pięknie pokazałeś jak u ciebie z uczciwością i etyką.
17-04-2016 20:40 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>żeby brać mnie na poważnie trzeba być poważnym

U takich, być może, masz jeszcze szanse:



Do, re, mi,...

Drobner, 'Duchowo niepoważny'
Duch Prawdy (14787 punktów)
>
Drobner


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
17-04-2016 20:47 
 Ocena 2 na 2
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>>Drobner
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.


Duszek znowu odpowiedział na poziomie 6 letniego Jasia.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>Drobner
>>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

W.R. znowu odpowiedział na poziomie 6 letniego Jasia.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
17-04-2016 21:09 
 Ocena 2 na 2
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)

>W.R. znowu odpowiedział na poziomie 6 letniego Jasia.
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.


No i znowu mi odpowiedziałeś i dalej nie wiem jakie cię cyferki do tego zmuszają
www.racjonalista.pl/forum.php/s,704601#w705370

Ech na ten poziom zdziecinnienia zostaje mi tylko spasować bo w ping-ponga z duszkiem grać mi się nie chce.
17-04-2016 20:50 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
ogarnijcie się, bo drobner zaraz wyzna, że mnie kocha tylko nie może zaakceptować tego, że jestem trollem, bo jego matka to kulawa ośmiernica,a tatuś z banku spermy.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>określił w tedy twój nick jako bluźnierczy.
wtedy
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,674744#w674753
Nie ja faszeruję ludzi "naukami" o bluźnierstwie, świętokradztwie, herezji itp. wymysłach...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
17-04-2016 20:18 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>>Drobner, nieprojekcyjny
>w urojonej rzeczywistości:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w705935

Rzeczywiście: od ponad roku zajmuję się cebulowymi krążkami, horoskopami, numerologią, bogami, duchami, zbawieniami i innymi urojeniami.

Rzecz w tym, że są to urojenia pewnego 'mesjasza', dla własnego bezpieczeństwa zamykanego w piwnicy.
Dorwał się do netu i rozsiewa swoje 'trzy po trzy' wszędzie, gdzie mu pozwolą.
Nie on jeden zresztą.

Niestworzonych rzeczy nawymyślał, nafantazjował, i ględzi, smędzi, plecie i dziwi się, ze inni próbują mu to wyperswadować i przywrócić do rzeczywistej rzeczywistości.

Już go tu wszyscy olali, bo nieprzemakalny na informacje o imaginowanym charakterze jego 'wytworów', o sprzecznościach logicznych tak u podstaw jego 'nauki' i 'wiary', jak i sprzecznościach między wzniosłymi słowami, których ma pełne usta i posty, a małostkowym, nikczemnym, krętaczym postepowaniem.

No, ale on się nie przejmuje
i dalej 'mundrości' produkuje.

A ja je tylko wskazuję. Gdyż:
"nikt nie skompromituje nas bardziej, niż zrobimy to sami".

Więc - kontynuuj, 'mesjaszu', 'mandziuśri' śri śri śri...

Drobner, amator fantasy
17-04-2016 20:41 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>>>Drobner, nieprojekcyjny
>>w urojonej rzeczywistości:
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w705935
>Rzeczywiście: od ponad roku zajmuję się cebulowymi krążkami, horoskopami, numerologią, bogami, duchami, zbawieniami i innymi urojeniami.
>Rzecz w tym, że są to urojenia pewnego 'mesjasza', dla własnego bezpieczeństwa zamykanego w piwnicy.

nazwanie kogoś 'mesjaszem' kończy dyskusję, ale drobner spójrz w lustro i powiedz, co chcą osiągnąć pewne osoby "buszujące w internecie" szukając kontaktu z trollem? żeby go utwierdzać w jego urojeniach? czy to ma związek z "mesjanizmem" czy pewną gazetą dla graczy?
>Dorwał się do netu i rozsiewa swoje 'trzy po trzy' wszędzie, gdzie mu pozwolą.
>Nie on jeden zresztą.
>Niestworzonych rzeczy nawymyślał, nafantazjował, i ględzi, smędzi, plecie i dziwi się, ze inni próbują mu to wyperswadować i przywrócić do rzeczywistej rzeczywistości.
drobner co prawda ujemne IQ ale zrobimy z ciebie "gwiazdę"
>Już go tu wszyscy olali, bo nieprzemakalny na informacje o imaginowanym charakterze jego 'wytworów', o sprzecznościach logicznych tak u podstaw jego 'nauki' i 'wiary', jak i sprzecznościach między wzniosłymi słowami, których ma pełne usta i posty, a małostkowym, nikczemnym, krętaczym postepowaniem.
chcesz autograf?
>"nikt nie skompromituje nas bardziej, niż zrobimy to sami".
drobner nie pojmujesz prostych zależności. żeby się skompromitować samemu trzeba byłoby mieć rozdwojenie jaźni. inaczej to nie jest możliwe.

czy ciebie by obrażały żart, które ciebie nie dotyczą?

brygada drobner pozdrowienia.
17-04-2016 20:46 
 Ocena 1 na 1
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Widzę, że kolega osiągną poziom czytanie ze zrozumieniem level ZbyszekzWarszawy. Zaiste wspaniała to kompania. Jeden łaknie poklasku za swoje teorie o wojnach atomowych. Drugi bełkota coś o czarnych madonnach.

A moderacja jak nie działała tak nie działa.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>osiągną
pl.wiktionary.org/wiki/osiągnąć


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
17-04-2016 20:51 
 Ocena 1 na 1
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>>osiągną
>pl.wiktionary.org/wiki/osiągnąć
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.


No i znowu mi odpowiedziałeś i dalej nie wiem jakie cię cyferki do tego zmuszają
www.racjonalista.pl/forum.php/s,704601#w705370

Dziś duszek ma manie słownikową i wyłapuje literówki. Biedak nie może uczciwie odnieść się do sensu to chociaż tak próbuje.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>bełkota
sjp.pl/bełkot


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
17-04-2016 20:54 
 Ocena 1 na 1
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>>bełkota
>sjp.pl/bełkot
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.


No i znowu mi odpowiedziałeś i dalej nie wiem jakie cię cyferki do tego zmuszają
www.racjonalista.pl/forum.php/s,704601#w705370

Bełkot to też to co ty uprawiasz na tym forum od ponad roku.
sjp.pwn.pl/sjp/;2443481
Dla ułatwienia definicja druga.

Ładnie bronisz nowego kolegi bardzo ładnie.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>bełkota
>>sjp.pl/bełkot
>>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

>No i znowu mi odpowiedziałeś i dalej nie wiem jakie cię cyferki do tego zmuszają
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,704601#w705370
>Bełkot to też to co ty uprawiasz na tym forum od ponad roku.
>Ładnie bronisz nowego kolegi bardzo ładnie.
Dowiem się w końcu kto decyduje o tym kto jest moim kolegą, ja, czy urojeniowy W.R.?


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)

>Dowiem się w końcu kto decyduje o tym kto jest moim kolegą, ja, czy urojeniowy W.R.?
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.


No i znowu mi odpowiedziałeś i dalej nie wiem jakie cię cyferki do tego zmuszają
www.racjonalista.pl/forum.php/s,704601#w705370

Na to pytanie dostałeś już odpowiedź jak jej nie zrozumiałeś to trudno i darmo przeczytaj jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze raz całą naszą dyskusje aż zrozumiesz. Nie zamierzam się powtarzać.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w706264
17-04-2016 21:08 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>Dowiem się w końcu kto decyduje o tym kto jest moim kolegą, ja, czy urojeniowy W.R.?

Ty.
Tu dałeś wyraz swojej sympatii dla handzlika:
Cytat:
Oceny od innych uczestników (dla przynajmniej 10 ocen):
+44/44 Duch Prawdy
+22/22 ZbyszekzWarszawy
-16/16 Drobner
www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w706018


Od tamtej pory zapewne 'plusowa pula zrozumienia' dla Twojego nowego kolegi ( ) wydatnie wzrosła.

Już nie mam siły się śmiać....

Drobner, .....
Duch Prawdy (14787 punktów)
he, he, oceny dla wypowiedzi to wg Drobnera wyraz sympatii dla autora

normalna logika Drobnera...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>he, he, oceny dla wypowiedzi to wg Drobnera wyraz sympatii dla autora
>
> normalna logika Drobnera...
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.


Nie nie wyraz sympatii ale zgadzania się z tą wypowiedzią. Jak rozumie zgadzacie się z Handzlikiem. Kolegami więc was chyba nazwać można. Chyba, że plusiki były dawane tylko ze względu na spór z Drobnerem.

Aż brak sił. Jak można być tak zakłamanym mając jednocześnie usta pełne frazesów o prawdzie.
17-04-2016 21:19 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)

>Aż brak sił. Jak można być tak zakłamanym mając jednocześnie usta pełne frazesów o prawdzie.


17-04-2016 21:23 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>>Aż brak sił. Jak można być tak zakłamanym mając jednocześnie usta pełne frazesów o prawdzie.
>

wklejam, żeby pokazać że czas odłożyć klawiaturę i się nią jebnąć
Duch Prawdy (14787 punktów)
oczywiście, plusy daję wypowiedziom, z którymi się zgadzam
cała reszta Twojej wypowiedzi to logika W.R.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
17-04-2016 21:24 
 Ocena 1 na 1
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>oczywiście, plusy daję wypowiedziom, z którymi się zgadzam
>cała reszta Twojej wypowiedzi to logika W.R.
>
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.


Dowiem się wreszcie jakie to cyferki wciąż każą ci odpowiadać
www.racjonalista.pl/forum.php/s,704601#w705370

I ponownie Handzlik to troll gdybyś był uczciwy przyznał byś rację przeglądając jego aktywność. Którą zaprezentował tutaj Drobner. Tobie jednak tej uczciwości brak. Zamiast tego w zaparte go bronisz.

Jeżeli jednak naprawdę w twoich oczach on nie jest trollem to cóż pozostaje współczuć i cieszyć się, że ja w nich tym trollem jestem.
Duch Prawdy (14787 punktów)
wypowiedzi handzlika są intelektualne i dowcipne, a Twoje to żenujący trolling


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
17-04-2016 21:34 
 Ocena 2 na 2
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>wypowiedzi handzlika są intelektualne i dowcipne, a Twoje to żenujący trolling
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.




Dziękuje drogi duchu nie mam więcej pytań. Pogadajcie sobie o satanistach i czarnych madonnach.
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>>wypowiedzi handzlika są intelektualne i dowcipne, a Twoje to żenujący trolling
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

>
>Dziękuje drogi duchu nie mam więcej pytań. Pogadajcie sobie o satanistach i czarnych madonnach.

jeżeli ktoś chce sobie ze mną porozmawiać, to wystarczy się cofnąć w czasie do momentu, w którym nie zrzygałbym się na jego widok.
17-04-2016 21:59 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>wypowiedzi handzlika są intelektualne



No! Wreszcie ujawniłeś swoje kryteria...

Drobner, uwiadomiony
Duch Prawdy (14787 punktów)
>No! Wreszcie ujawniłeś swoje kryteria...
Gdzie?


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
18-04-2016 22:50 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>No! Wreszcie ujawniłeś swoje kryteria...
>Gdzie?

Powyżej! O:
>wypowiedzi handzlika są intelektualne...

Miło, że spotkałeś kolegę ( ), którego wreszcie jesteś w stanie zrozumieć.
Ba!, i nauczyć się od niego...

Dobrze, że choć jeden taki Ci się trafił.

"Takich trzech, jak was dwóch, to nie ma ani jednego"!!!

Drobner, raz dwa trzy
17-04-2016 21:41 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>oczywiście, plusy daję wypowiedziom, z którymi się zgadzam

... i które rozumiem

A ten: Cytat:
zakładając, że świat byłby złudzeniem Boga, to to złudzenie jest wykreowana na podstawie realnych doświadczeń - wiedzy. To czy złudzenie doświadcza złudzenia jest pytaniem czy "złudzenie" ma świadomość? jeżeli ma może nawet wiedzieć, że jest złudzeniem,a to czego doświadcza to złudzenie.

zakładając, że jesteśmy iluzją to logicznym wnioskiem jest to, że przyczyną iluzji jest czyjaś iluzją, więc nasza iluzja może dotyczyć tego, że nie jesteśmy iluzją inaczej twierdząc że jesteśmy iluzją nie byłaby to iluzja tylko realność.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w705822


to zapewne rozumiesz najbardziej.
Bo to prawie o 'kulce'. I cóż, że iluzja?

Drobner, z życzeniami zdrowia dla Ciebie i Twojego nowego kolegi...
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>>oczywiście, plusy daję wypowiedziom, z którymi się zgadzam
>... i które rozumiem
>A ten: Cytat:
zakładając, że świat 1byłby złudzeniem Boga, to to złudzenie jest wykreowana na podstawie realnych doświadczeń - wiedzy. To czy złudzenie doświadcza złudzenia jest pytaniem czy "złudzenie" ma świadomość? jeżeli ma może nawet wiedzieć, że jest złudzeniem,a to czego doświadcza to złudzenie.
>zakładając, że jesteśmy iluzją to logicznym wnioskiem jest to, że przyczyną iluzji jest czyjaś iluzją, więc nasza iluzja może dotyczyć tego, że nie jesteśmy iluzją inaczej twierdząc że jesteśmy iluzją nie byłaby to iluzja tylko realność.
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w705822

>to zapewne rozumiesz najbardziej.

1.to by znaczyło, że człowiek, który jest iluzją nie może nią być. Bo złudzenie jest oparte na doświadczeniu - wiedzy. Więc złudzenie Boga jest realnością.
17-04-2016 22:06 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>1.to by znaczyło, że człowiek, który jest iluzją nie może nią być. Bo złudzenie jest oparte na doświadczeniu - wiedzy. Więc złudzenie Boga jest realnością.

To już sobie z Duchem Prawdy ustalajcie, handzliku.
Tacy koledzy z pewnością znajdą consensus.

Drobner, z innej paczki
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Drobner, z życzeniami zdrowia dla Ciebie i Twojego nowego kolegi...
czyżbym coś przegapił?



( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>>Drobner, z życzeniami zdrowia dla Ciebie i Twojego nowego kolegi...
>czyżbym coś przegapił?
>
moment, w którym poszedłem się wyrzygać?
17-04-2016 22:13 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>>>Drobner, z życzeniami zdrowia dla Ciebie i Twojego nowego kolegi...
>>czyżbym coś przegapił?
>>
>moment, w którym poszedłem się wyrzygać?

No, Duchu, nieładnie tak....
Nie pomóc? Koledze?

Drobner napominajacy
Duch Prawdy (14787 punktów)
już nawet nie wiesz z kim rozmawiasz..., stoperan podać?

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
17-04-2016 22:29 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>już nawet nie wiesz z kim rozmawiasz..., stoperan podać?

Wiem, z kim rozmawiam.
Wiedziałem, że przeczytasz...

Stoperan? Prezent ode mnie chcesz rozdać? www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w660313
To już ponad rok temu Ci dałem...
Jeszcze nie zużyłeś wszystkiego?
To stąd ta Twoja 'obfita wylewność' na fR...

Drobner, zawiedziony
Duch Prawdy (14787 punktów)
obnażę całą Twoją normalną logikę
lecz nie wszystko na raz, żebyś "kaczki" nie dostał

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>obnażę całą Twoją normalną logikę
>lecz nie wszystko na raz, żebyś "kaczki" nie dostał

handzlik się zastanawia czy obrażając handzlika macie świadomość, że ludzie śmieją się również z was?
17-04-2016 23:09 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>> obnażę całą Twoją normalną logikę

>handzlik się zastanawia czy obrażając handzlika macie świadomość, że ludzie śmieją się również z was?
>

I co, Wy, Duchu, powiecie na to?
Takie niecne zamiary mieć wobec nowego kolegi ( )?

Nie wypada tak wobec Bezinteresownej Miłości...
-------

No, chyba że bardziej intelektualny handzlik nie zrozumiał Twojej mało intelektualnej wypowiedzi...

Drobner, porównawczy
18-04-2016 00:00 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>obnażę całą Twoją normalną logikę
>lecz nie wszystko na raz, żebyś "kaczki" nie dostał

A, za przeproszeniem, zapytam: "Czym masz zamiar to zrobić?"
Swoim intelektem?

Wobec takiej jego sprawności, 'moc' Twojego intelektu szacuję w "handzlikach" (nowej 'jednostce intelektu') na ok. 0,7-0,8 hndzlk.

Trudno Ci będzie.
(Ale zawsze możesz przecież WIERZYĆ: >obnażę całą Twoją normalną logikę)

Drobner, SI-metryczny

(PS. Dotychczas 1 hndzlk był najmniejszą, niepodzielną już jednostką.
Życie wymogło konieczność wprowadzenia nowych podjednostek. Brawo Ty!)
18-04-2016 00:08 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>>obnażę całą Twoją normalną logikę
>>lecz nie wszystko na raz, żebyś "kaczki" nie dostał
>A, za przeproszeniem, zapytam: "Czym masz zamiar to zrobić?"
>Swoim intelektem?

proponuje zrobić to członkiem ciała np. ręką. sam intelekt jest wartością "nie istniejąca" na poziomie świata materii, trzeba ją urzeczywistnić.
www.youtube.com/watch?v=TLV4_xaYynY
17-04-2016 20:58 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
to tak jakby pisał list do drobnera i publikował go na głównej stronie racjonalisty.
17-04-2016 20:57 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>nazwanie kogoś 'mesjaszem' kończy dyskusję

No tak. Grunt to orientacja w temacie.
(www.oczko.xtreemhost.com/oczko/11/milo-c/)

>drobner co prawda ujemne IQ ale zrobimy z ciebie "gwiazdę"

O! handzlik studiuje Drobnera: www.racjonalista.pl/forum.php/s,649399#w649509.
Ciekawym, co zrozumie?

>>"nikt nie skompromituje nas bardziej, niż zrobimy to sami".
>drobner nie pojmujesz prostych zależności. żeby się skompromitować samemu trzeba byłoby mieć rozdwojenie jaźni. inaczej to nie jest możliwe.

Przekazuję Duchowi tę handzlikową autopsję.
Może choć swojemu nowemu koledze ( ) uwierzy...

Drobner, niekolega
17-04-2016 21:04 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>Drobner, niekolega

drobner a myślałem, że się mną intereujesz?
17-04-2016 21:21 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>Drobner, niekolega
>drobner a myślałem, że się mną ?

Nie używaj słów, których znaczenia nie znasz: "myślałem", "intereujesz".
Zwłaszcza pierwszego.

Drobner, nie-'intereuj'
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>Drobner, niekolega
>>drobner a myślałem, że się mną ?
interesujesz...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>>>>Drobner, niekolega
>>>drobner a myślałem, że się mną ?
>interesujesz...
>
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.


Duchu post wyżej Handzlik napisał właśnie tak. Ponownie uczciwość i obiektywizm to słowa tobie obce.
18-04-2016 05:10 
 Ocena-1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
Ze starcia handzlik - Drobner zwycięsko wyszedł handzlik, w wypowiedziach Drobnera wyraźnie widoczny jest niedowład intelektualny:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w706348

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
18-04-2016 08:24 
 Ocena 3 na 3
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>Ze starcia handzlik - Drobner zwycięsko wyszedł handzlik, w wypowiedziach Drobnera wyraźnie widoczny jest niedowład intelektualny:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w706348
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.


Tak tak duchu gówno prawdy tak handzlik wyszedł zwycięsko tak tak. Podobnie jak ty wyszedłeś. W różne urojenia ludzie wierzą. Ty masz ich tyle, że jedno więcej nic nie zmieni. Za to ja widząc twoją dzisiejszą dyskusje zdecydowałem się dodać ciebie do listy osób ignorowanych to co zaprezentowałeś to trolling w najczystszej postaci.

Nie dowiem się tylko jakie to cyferki dalej każą ci do mnie pisać pomimo tego stwierdzenia. Tyle razy już o to pytałem i nic. No ale trudno i darmo
www.racjonalista.pl/forum.php/s,704601#w705370
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Ze starcia handzlik - Drobner zwycięsko wyszedł handzlik, w wypowiedziach Drobnera wyraźnie widoczny jest niedowład intelektualny:
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w706348
>>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

>Tak tak duchu gówno prawdy
ad personam
>zdecydowałem się dodać ciebie do listy osób ignorowanych
większego prezentu sprawić mi nie mogłeś, Dziękuję.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
18-04-2016 09:00 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
Obawiam się, iż opisujesz nierzeczywistość niedostępną dla nikogo innego poza Tobą.

Bogaty zasób schizo-urojeń Duch powiększył o dział: 'myślenie' życzeniowe.

Niech Ci się staje według słowa twego...

Drobner, zgodny.

(PS. I pogratuluj 'zwycięstwa' swojemu nowemu koledze ( ) )
18-04-2016 09:11 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w706348

To jedyny przekaz, jaki Duch jest w stanie rozpoznać i 'zrozumieć':
chore projekcje chorego mózgu.

Swój pozna swego...
Zwłaszcza kolega kolegę ( )

Drobner, projektowany panoramicznie...
18-04-2016 09:22 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)

>Swój pozna swego...
>Zwłaszcza kolega kolegę ( )
duchu możemy nawet stworzyć rodzinę?

18-04-2016 09:33 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>>Swój pozna swego...
>>Zwłaszcza kolega kolegę ( )
>duchu możemy nawet stworzyć rodzinę?



Już nic nie trzeba robić!

"Bo wszyscy dziwacy to jedna rodzina".

Drobner, z pozdrowieniami dla "brata Ducha" ( )
Duch Prawdy (14787 punktów)
Wszyscy jesteśmy Siostrami i Braćmi i jak to w Rodzinie są też czarne owce i barany.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
18-04-2016 09:51 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>Wszyscy jesteśmy Siostrami i Braćmi i jak to w Rodzinie są też czarne owce i barany.
>

"wRodzinie" (p. pl.wikipedia.org/wiki/WRodzinie)

Nie ma to jak dobra reklama, Ojcze Duchu wice-Dyrektorze.

Grunt to Rodzinka!

Drobner, szczęśliwa sierota
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Nie ma to jak dobra reklama, Ojcze Duchu wice-Dyrektorze.
No i znowu nie zrozumiałeś.
Wpadłeś w schematy myślowe, z których się już (obym się mylił) nie wyzwolisz.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
18-04-2016 11:52 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>>Nie ma to jak dobra reklama, Ojcze Duchu wice-Dyrektorze.
>No i znowu nie zrozumiałeś.
>Wpadłeś w schematy myślowe, z których się już (obym się mylił) nie wyzwolisz.

Oho! NadWszechŚwiatowy specjalista od 'duchowości' nie rozpoznał metafory/aluzji i prorokuje.

A psychologizmy freudowskie są nazbyt czytelne w Twoim 'rozpoznaniu' zagadnienia.

Wydobądź się, to wyzdrowiejesz, Siostro Duchu

Drobner, niekoleinowy
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>Ze starcia handzlik - Drobner zwycięsko wyszedł handzlik, w wypowiedziach Drobnera wyraźnie widoczny jest niedowład intelektualny:

musicie przyznać, że duch wie, co mówi zwłaszcza biorąc pod uwagę, że wyznacznikiem jego inteligencji jest to, że chce być kolegą chorego handzlika.

   jest to poziom intrygi i żartu na poziomie Parodi gwiezdnych wojen czyli gwiezdnych "jaj" gdzie lord jajo nazywa się idiotą, myląc słowo z lordem.

teatr absurdu trwa dalej i czekam kiedy zgromadzeni zaproponują inny poziom wchodzenia w relacje. używając słowa poziom mam na myśli umiejętności intelektualne do zainteresowania swoją osobą.

Cytat:
mogę życzyć żeby inteligencja pozwalała dostosować się do poziomu osób, których zainteresowanie wzbudzamy.


Drobner (19539 punktów)
>musicie przyznać, że duch wie, co mówi zwłaszcza biorąc pod uwagę, że wyznacznikiem jego inteligencji jest to, że chce być kolegą chorego handzlika.

No, Duchu, teraz już się nie wyprzesz Brata i Kolegi handzlika

Drobner z dowodem ( )
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Drobner z dowodem ( )
zmień dowód bo zżółkł..


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
18-04-2016 10:42 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>Drobner z dowodem ( )
>zmień dowód bo zżółkł..

Ja nie mam 'papierów' tego koloru co Ty i handzlik.

A mój dowód jest tu, w tym wątku: wasze wpisy - czarno na białym.
No i Twoja Galeria Oczko: www.oczko.xtreemhost.com/oczko/
Cała!

Drobner, archiwizator
18-04-2016 10:48 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)

>No i Twoja Galeria Oczko: www.oczko.xtreemhost.com/oczko/
wszedłem w to.
18-04-2016 10:58 
 Ocena 5 na 5
Drobner (19539 punktów)
>>No i Twoja Galeria Oczko: www.oczko.xtreemhost.com/oczko/
> wszedłem w to.

Nie wątpiłem, że to zrozumiesz.

Drobner, z 'dobrymi' linkami
18-04-2016 11:11 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>No i Twoja Galeria Oczko: www.oczko.xtreemhost.com/oczko/
Dziękuję.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)

> Dziękuję.
próba nawiązania kontaktu metodą emisji wiatrów
www.youtube.com/watch?v=dWfre8NSTg0
18-04-2016 11:41 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>> Dziękuję.
>próba nawiązania kontaktu metodą emisji wiatrów
> www.youtube.com/watch?v=dWfre8NSTg0

Właśnie tak powstają Duchy...

Drobner, tlenowiec
18-04-2016 15:13 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>>>>No i Twoja Galeria Oczko: www.oczko.xtreemhost.com/oczko/
> Dziękuję.

Proszę bardzo!
W tych ciężkich czasach ludzie potrzebują kabaretów...

Zwłaszcza niezbyt wyrafinowanych.

Drobner, heheszek
18-04-2016 15:20 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>>>>>No i Twoja Galeria Oczko: www.oczko.xtreemhost.com/oczko/
>> Dziękuję.
>Proszę bardzo!
>W tych ciężkich czasach ludzie potrzebują kabaretów...
>Zwłaszcza niezbyt wyrafinowanych.
>Drobner, heheszek

śmierć dorbnera na forum racjonalista. drobner po tym wątku staniesz się atrakcyjnym towarzyszem do rozmów dla użytkowników fR mam nadzieje, że mój przyjaciel duch prawdy cię nie opuści i będzie cię wspierać na tej drodze.
18-04-2016 15:28 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>śmierć dorbnera

Nie znam "dorbnera", niech sobie umiera.

> mam nadzieje, że mój przyjaciel duch prawdy ...

Robicie z Duchem szybkie postępy w zacieśnianiu znajomości.
Nie ma to jak spotkanie bratnich dusz i umysłów.
Pogratulować!

>mam nadzieje, że mój przyjaciel duch prawdy cię nie opuści i będzie cię wspierać na tej drodze.

tiaaa - po śmierci odprowadzi mnie do.... szatana (czarnolicego).
I też tam zostanie.
Razem poczekamy na handzlika ( z zespołem).

eschatolog Drobner
18-04-2016 15:40 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>>śmierć dorbnera
śmierć drobnera nie nastąpi ponieważ nie jest to wnioskiem z askjomatu.

>Nie znam "dorbnera", niech sobie umiera.
nie możesz znać drobnera ponieważ nie istnieje.
drobner nie istnieje ponieważ nie jest wnioskiem z aksjomatu.

> Robicie z Duchem szybkie postępy w zacieśnianiu znajomości.Nie ma to jak spotkanie bratnich dusz i umysłów.
>Pogratulować!
właśnie rozmawiam z drobnerem, ale nawiązuję relacje z duchem. drobner halo ziema, halo ziema?

>>mam nadzieje, że mój przyjaciel duch prawdy cię nie opuści i będzie cię wspierać na tej drodze.
>tiaaa - po śmierci odprowadzi mnie do.... szatana (czarnolicego).
>I też tam zostanie.
co Bóg złączył człowiek niech nie rozdziela.

>Razem poczekamy na handzlika ( z zespołem).
znaczy Ty i Duch? czyli ty? czyli razem? razem poczekamy? na handzlika

hans solo
18-04-2016 17:43 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>>>śmierć dorbnera
>śmierć drobnera nie nastąpi ponieważ nie jest to wnioskiem z askjomatu.

A co to jest "askjomat"(?)
A jaki "askjomat" masz na myśli?

>>Nie znam "dorbnera", niech sobie umiera.
>nie możesz znać drobnera ponieważ nie istnieje.
>drobner nie istnieje ponieważ nie jest wnioskiem z aksjomatu.

Drobnera znam. "dorbnera" - nie. Włóż swoje okulary - wszystkie, jakie masz naraz: www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w706218

>> Robicie z Duchem szybkie postępy w zacieśnianiu znajomości.Nie ma to jak spotkanie bratnich dusz i umysłów.
>>Pogratulować!
>właśnie rozmawiam z drobnerem, ale nawiązuję relacje z duchem.

Trzymam kciuki za waszą "relacje"!

> drobner halo ziema, halo ziema?

Że co?

>>>mam nadzieje, że mój przyjaciel duch prawdy cię nie opuści i będzie cię wspierać na tej drodze.
>>tiaaa - po śmierci odprowadzi mnie do.... szatana (czarnolicego).
>>I też tam zostanie.
>co Bóg złączył człowiek niech nie rozdziela.

To mocniej zadbaj o "relacje" z Duchem.
Nie rozstawajcie się.

>>Razem poczekamy na handzlika ( z zespołem).
>znaczy Ty i Duch? czyli ty? czyli razem? razem poczekamy? na handzlika

Tak. W trójkę z szatanem poczekamy na handzlika. Będziemy wreszcie mogli zagrać w "durnia".

>hans solo

O! Widzę, że jeszcze jeden nowy przyłączył się do "zespołu handzlika".

Kiedy wystawisz 'jedenastkę futbolową'?

Drobner, 666 dzielący przez 0
18-04-2016 18:12 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)

>A co to jest "askjomat"(?)
drobner, że tak zapytam z ciekawości jaka się we mnie zrodziła? czy inni użytkownicy fR ci kibicują?

>A jaki "askjomat" masz na myśli?
czyli to jak twoje urojenie, którym jestem stało się wreszcie upragnioną realnością.

>>>>mam nadzieje, że mój przyjaciel duch prawdy cię nie opuści i będzie cię wspierać na tej drodze.
>Że co?
mam nadzieję, że tylko ja się kompromituje.

krótka refleksja. ludzie mają wrogów i przyjaciół i ludzi, których nie obchodzą czyli przyjaciół. powtarzam się, za co przepraszam, ale jestem ograniczony przez swój "wybitny" intelekt, którym inni gardzą jakbym pluł nim im w twarz. nieważne. rozumiem, że lepiej jak leżę na glebie wtedy są moimi znajomymi albo przyjaciółmi czyli moimi wrogami. wróg cieszy się z mojego nieszczęścia dlatego mam ich coraz mniej. moje życie to brzytwa której się chwytają. okej bez żartów. przyjaciel to osoba trochę przypomina Boga. zawsze ma dla ciebie czas i zrobi dla Ciebie wszystko.
dlatego?

kończę rozmowę z tobą. żyj w swoim wyobrażeniu o handzliku, którego nie poznasz, bo jesteś "za bardzo".
18-04-2016 18:47 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
Dziekuję za merytoryczne odpowiedzi na pytania:

>>A co to jest "askjomat"(?)
>>A jaki "askjomat" masz na myśli?
Kiedy wystawisz 'jedenastkę futbolową'?
=======

>>A co to jest "askjomat"(?)
>drobner, że tak zapytam z ciekawości jaka się we mnie zrodziła? czy inni użytkownicy fR ci kibicują?

A skąd mam wiedzieć?
Dowiedz się sam - telepatycznie. Albo spytaj Ducha Prawdy: on "zna odpowiedzi na wszystkie pytania".

>>A jaki "askjomat" masz na myśli?
> czyli to jak twoje urojenie, którym jestem stało się wreszcie upragnioną realnością.

Uroiłeś sobie moje urojenie. Zresztą, nie tylko to sobie uroiłeś..

>>>>>mam nadzieje, że mój przyjaciel duch prawdy cię nie opuści i będzie cię wspierać na tej drodze.
>>Że co?

Ot, kłamczuszek. Oto oryginał:
Cytat:
> drobner halo ziema, halo ziema?

Że co?
www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w706486

Pytałem, co to jest "ziema", bo lepiej wiedzieć, o czym mowa.
handzlik 'inteligentnie' rozrywa scalone i scala rozerwane - jak mu pasuje.

>mam nadzieję, że tylko ja się kompromituje.

A konkretniej: który "z zespołu"? Może ten nowy - hans solo tylko?

>krótka refleksja. ludzie mają wrogów i przyjaciół i ludzi, których nie obchodzą czyli przyjaciół. powtarzam się, za co przepraszam, ale jestem ograniczony przez swój "wybitny" intelekt, którym inni gardzą jakbym pluł nim im w twarz. nieważne. rozumiem, że lepiej jak leżę na glebie wtedy są moimi znajomymi albo przyjaciółmi czyli moimi wrogami. wróg cieszy się z mojego nieszczęścia dlatego mam ich coraz mniej. moje życie to brzytwa której się chwytają. okej bez żartów. przyjaciel to osoba trochę przypomina Boga. zawsze ma dla ciebie czas i zrobi dla Ciebie wszystko.
>dlatego?

Jest jeszcze taki typ ludzi: "obcy pies" - który przychodzi nieproszony i obsrywa cudzy trawnik.
handzlikom coś to może mówi? (www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w706252)

>żyj w swoim wyobrażeniu o handzliku, którego nie poznasz, bo jesteś "za bardzo".

Uroiłeś sobie to "moje wyobrażenie o handzliku".
Ktokolwiek czyta handzlikowe posty doskonale wie, kto zacz.
Raczyłeś być bezlitośnie precyzyjny w swojej auto-prezentacji.
Ona tworzy bardzo konkretny opis, nie 'wyobrażenie'.
(www.racjonalista.pl/forum.php/s,702667#w703067)

>kończę rozmowę z tobą.

Uuuu...

Drobner, zasmucony, zawiedziony...
Duch Prawdy (14787 punktów)
>drobner, że tak zapytam z ciekawości jaka się we mnie zrodziła? czy inni użytkownicy fR ci kibicują?
trolle

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
18-04-2016 20:50 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>> drobner, że tak zapytam z ciekawości jaka się we mnie zrodziła? czy inni użytkownicy fR ci kibicują?
> trolle

... odpowiedział ten, który był zapytany.

I pewnie, 'najmędrszy' Duchu, nie masz nawet świadomości, że wstawiając w tym miejscu swojego posta, treścią swojego wpisu idealnie opisałeś autorów takich postów.

"Nikt nie skompromituje nas bardziej, niż uczynimy to sami" (AB).

Coraz bardziej kretyniejesz... 'Kolegowanie się' () z handzlikiem zdecydowanie Ci nie służy...

Drobner, nieDuch

PS. Ja domyślam się (i W.R zapewne też), jak wyglądałaby Twoja odpowiedź, gdybym nie dodał tego post scriptum.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>> drobner, że tak zapytam z ciekawości jaka się we mnie zrodziła? czy inni użytkownicy fR ci kibicują?
>> trolle
>... odpowiedział ten, który był zapytany.
No tak i co w związku z tym?


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
18-04-2016 21:23 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>>>> drobner, że tak zapytam z ciekawości jaka się we mnie zrodziła? czy inni użytkownicy fR ci kibicują?
>>> trolle
>>... odpowiedział ten, który był zapytany.
>No tak i co w związku z tym?

Naprawdę skretyniałeś, jeśli mój krótki post nie zmieścił się w całości w Twoim 'rozumie' lub go nie zrozumiałeś...

Duch handzlika zwycięża w Tobie...

Drobner, perspektywiczny
18-04-2016 21:31 
 Ocena-1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>>> drobner, że tak zapytam z ciekawości jaka się we mnie zrodziła? czy inni użytkownicy fR ci kibicują?
>>>> trolle
>>>... odpowiedział ten, który był zapytany.
>>No tak i co w związku z tym?
>Naprawdę skretyniałeś, jeśli mój krótki post nie zmieścił się w całości w Twoim 'rozumie' lub go nie zrozumiałeś...
>Duch handzlika zwycięża w Tobie...
>Drobner, perspektywiczny
Byłem zapytany więc odpowiedziałem, nie rozumiem Twojej napaści na mój intelekt, czyżbyś skretyniał?


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
18-04-2016 21:41 
 Ocena 5 na 7
szarley (54913 punktów)
>Byłem zapytany więc odpowiedziałem, nie rozumiem Twojej napaści na mój intelekt,

NA CO???????????????????????????????????????????????
18-04-2016 21:56 
 Ocena 3 na 3
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)

>NA CO???????????????????????????????????????????????

Czuje, że duszek dalej brnie, w swoje opary szaleństwa. Odradzam dalsze próby dyskusji, tego stopnia szaleństwa się już nie ogarnie. To pozostaje już tylko ignorować.
18-04-2016 22:05 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
>>>>>> drobner, że tak zapytam z ciekawości jaka się we mnie zrodziła? czy inni użytkownicy fR ci kibicują?
>>>>> trolle
>>>>... odpowiedział ten, który był zapytany.
>>>No tak i co w związku z tym?
>>Naprawdę skretyniałeś, jeśli mój krótki post nie zmieścił się w całości w Twoim 'rozumie' lub go nie zrozumiałeś...
>>Duch handzlika zwycięża w Tobie...
>>Drobner, perspektywiczny
>Byłem zapytany więc odpowiedziałem, nie rozumiem Twojej napaści na mój intelekt, czyżbyś skretyniał?

#1
>Byłem zapytany...

A gdzie? Duchu swoiście 'inteligentny' lub 'widzący' ślepo?
Cytat:
>>>>>> drobner, że tak zapytam z ciekawości jaka się we mnie zrodziła? czy inni użytkownicy fR ci kibicują?

Nazywasz się "Drobner"? Od kiedy?
handzlik mnogimi osobowościami Cię zaraził?

#2
>> Naprawdę skretyniałeś, jeśli mój krótki post nie zmieścił się w całości w Twoim 'rozumie' lub go nie zrozumiałeś...
> ... czyżbyś skretyniał?

Popatrz tutaj: (Drobner) Cytat:
PS. Ja domyślam się (i W.R zapewne też), jak wyglądałaby Twoja odpowiedź, gdybym nie dodał tego post scriptum.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w706517

i tutaj: (W.R.) Cytat:
Czyli duszku konsekwentnie jedyna odpowiedź na jaką cię stać to nieprawda to wy jesteście głupi. I jak tu nie mówić o twoim zdziecinnieniu.

Ja uprzedzam proroczo(!) w swoim post scriptum, jak będzie wyglądała Twoja odpowiedź, a Ty nawet tego nie pojąłeś?
No, gratuluję i 'inwencji' i swoistej 'inteligencji'. O 'sokolim' wzroku - nie wspomnę.
I jak durnowate dziecko 6-letnie 'błyskasz' 'wyrafinowaną' 'odwrotką': to nie ja, "to wy jesteście głupi".

Kończę już, bo i tak mój post jest pewnie zbyt długi, byś mógł pamiętać jego początek, zanim doczytasz do środka. A osiągnąwszy koniec znowu pomyślisz, że to Ty jesteś "Drobner".

Chciałbyś! Marzenie ściętej głowy...

Drobner, nie Ty.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>>>>> drobner, że tak zapytam z ciekawości jaka się we mnie zrodziła? czy inni użytkownicy fR ci kibicują?
>>>>>> trolle
>>>>>... odpowiedział ten, który był zapytany.
>>>>No tak i co w związku z tym?
>>>Naprawdę skretyniałeś, jeśli mój krótki post nie zmieścił się w całości w Twoim 'rozumie' lub go nie zrozumiałeś...
>>>Duch handzlika zwycięża w Tobie...
>>>Drobner, perspektywiczny
>>Byłem zapytany więc odpowiedziałem, nie rozumiem Twojej napaści na mój intelekt, czyżbyś skretyniał?
>#1
>>Byłem zapytany...
>A gdzie? Duchu swoiście 'inteligentny' lub 'widzący' ślepo?
Tutaj, dotknięty niewiedzą scedowałeś na mnie pytanie:


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
18-04-2016 22:29 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>Tutaj, dotknięty niewiedzą scedowałeś na mnie pytanie:

I co? Spytał Cię? Gdzie?
No, chyba, że już osiągnąłeś 'unię intelektów' ze swoim kolegą () handzlikiem.

Jest to bardzo prawdopodobne, sądząc po Twoich ostatnich wpisach.

Miłego współistnienia życzę 'duchom handzlikom'. Dwa w jednym. Cóż - nieszczęścia chodzą parami...

Drobner, ni hu hu, nieDuch
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Tutaj, dotknięty niewiedzą scedowałeś na mnie pytanie:
>I co? Spytał Cię? Gdzie?
>No, chyba, że już osiągnąłeś 'unię intelektów' ze swoim kolegą () handzlikiem.
>Jest to bardzo prawdopodobne, sądząc po Twoich ostatnich wpisach.
>Miłego współistnienia życzę 'duchom handzlikom'. Dwa w jednym. Cóż - nieszczęścia chodzą parami...
>Drobner, ni hu hu, nieDuch
Ty dotknięty niewiedzą scedowałeś pytanie na mnie.

Nie jest Ci głupio, że wszystkie potyczki ze mną przegrałeś i zawsze kończysz podłą erystyką?

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
18-04-2016 23:19 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>>>Tutaj, dotknięty niewiedzą scedowałeś na mnie pytanie:
>>I co? Spytał Cię? Gdzie?
>>No, chyba, że już osiągnąłeś 'unię intelektów' ze swoim kolegą () handzlikiem.
>>Jest to bardzo prawdopodobne, sądząc po Twoich ostatnich wpisach.
>>Miłego współistnienia życzę 'duchom handzlikom'. Dwa w jednym. Cóż - nieszczęścia chodzą parami...
>>Drobner, ni hu hu, nieDuch
> Ty dotknięty niewiedzą scedowałeś pytanie na mnie.
>Nie jest Ci głupio, że wszystkie potyczki ze mną przegrałeś i zawsze kończysz podłą erystyką?

A Tyś to semantyki języka polskiego chybaś się w Kościele katolickim uczył albo nawet w KC PZPR-u, gdzie żadne słowo nie znaczy tego, co normalnie znaczy.
Było widać po Tobie: prorok to nie prorok; objawienie to nie objawienie; wyrocznia to nie wyrocznia; "nie Sławek mówi a Duch" ale jak głupio wyszło, to "jestem człowiekiem, Sławkiem". Zakręciłeś już chyba tego swojego kota na śmierć wiecznie wykręcając do ogonem do tyłu, po drodze znaczenie słowa "tył" zmieniając wiele razy.

Ustalmy fakty:
#1 handzlik o to nie zapytał Ciebie.
#2 nawet, gdy mu to poradziłem.
#3 nic nikomu nie scedowałem (według normalnego znaczenia tego słowa)

ad #2: >>...spytaj Ducha Prawdy: on "zna odpowiedzi na wszystkie pytania".
handzlik spytał? Nie! p. #1.

Znajdź w moich postach frazę scedowania:
- niech Duch odpowie...
- odpowiedz Duchu...
- nich inni odpowiedzą...
- może ktoś inny odpowie..
lub inną równoważną, oznaczającą 'przekazanie ciężaru odpowiedzi' na kogokolwiek innego.

Jak znajdziesz, wówczas będziemy mogli porozmawiać o Twoim 'napadniętym intelekcie'. (por. tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w706339)

>Nie jest Ci głupio, że wszystkie potyczki ze mną przegrałeś i zawsze kończysz podłą erystyką?

Moje 'przegrane potyczki' z Tobą mają, jak na razie, status Twojego 'Boga':
- sam nie wiesz, czy one istnieją, czy nie istnieją;
- WIERZYSZ, że istnieją,
- w tej wierze trwasz sam jeden - nikogo nie mogąc przekonać do swoich urojonych racji.
==========

Pisałem specjalnie powoli, żebyś mógł powoli przeczytać.

I dokładnie.

Drobner, jak ślama...
18-04-2016 23:40 
 Ocena 2 na 2
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)

>Moje 'przegrane potyczki' z Tobą mają, jak na razie, status Twojego 'Boga':
>- sam nie wiesz, czy one istnieją, czy nie istnieją;
>- WIERZYSZ, że istnieją,
>- w tej wierze trwasz sam jeden - nikogo nie mogąc przekonać do swoich urojonych racji.
>==========
>Pisałem specjalnie powoli, żebyś mógł powoli przeczytać.
>I dokładnie.
>Drobner, jak ślama...
>

Aż się wylogowałem i panów podliczyłem. Wątek jest szeroki mogłem przeoczyć jakieś punkty Drobner ponad 80 punktów Duch Prawdy 1. Brałem tu pod uwagę całość dyskusji od postu pt. litania ateisty. Podliczałem także punkty jakie obydwaj zawodnicy uzyskali w dyskusji ze mną i handzlikiem.

Kolejna już klęska Drobnera jest świetnie widoczna.
18-04-2016 23:44 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
>Kolejna już klęska Drobnera jest świetnie widoczna.

Drobner
19-04-2016 00:03 
 Ocena 2 na 2
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>>Kolejna już klęska Drobnera jest świetnie widoczna.
>Drobner
>

No cóż poradzę, w dodatku klęska się pogłębia i może niedługo dobić do 90 punktów. Czytelnicy są bezlitośni.
19-04-2016 05:27 
 Ocena-1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Ustalmy fakty:
>#1 handzlik o to nie zapytał Ciebie.
nie czytam wszystkich wypowiedzi handzlika
>#2 nawet, gdy mu to poradziłem.
bezprzedmiotowe
>#3 nic nikomu nie scedowałem (według normalnego znaczenia tego słowa)
co wg Ciebie jest normalne już udowodniłem:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w705935
>ad #2: >>...spytaj Ducha Prawdy: on "zna odpowiedzi na wszystkie pytania".
>handzlik spytał? Nie! p. #1.
nie musiał bezpośrednio mnie spytać, zadał pytanie Tobie, a Ty dotknięty niewiedzą scedowałeś pytanie na mnie - to wystarczyło, żebym odpowiedział
>Znajdź w moich postach frazę scedowania:
>- niech Duch odpowie...
>- odpowiedz Duchu...
>- nich inni odpowiedzą...
>- może ktoś inny odpowie..
>lub inną równoważną, oznaczającą 'przekazanie ciężaru odpowiedzi' na kogokolwiek innego.
" spytaj Ducha Prawdy: on "zna odpowiedzi na wszystkie pytania".":
www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w706497


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
19-04-2016 08:22 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
>" spytaj Ducha Prawdy: on "zna odpowiedzi na wszystkie pytania".":
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w706497

Czy i gdzie handzlik Cię spytał?

Wskaż lub przytocz zadane Tobie pytanie, oszuście.

O! Wzorze uczciwości intelektualnej.
O! Prawdomówny Ideale.

Drobner, z obrzydzeniem
19-04-2016 08:54 
 Ocena-1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Drobner, z obrzydzeniem
czytam Twoje erystyczne trollowanie

odpowiedziałem wyczerpująco:
www.racjon(*)orum.php/s,705523/i,22#w706590


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
19-04-2016 00:24 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
DP: Cytat:
> Byłem zapytany więc odpowiedziałem
(www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w706526)

DP: Cytat:
>Tutaj... scedowałeś na mnie pytanie:

==============

Pytam, Duchu, o prawdziwość Twoich powyższych wypowiedzi:
Czy byłeś zapytany lub scedowałem na Ciebie pytanie?
a. tak;
b. nie.

(Tylko się nie ośmiesz. Tu trzeciej opcji również nie ma.)

Drobner, binarny
Duch Prawdy (14787 punktów)
www.racjon(*)orum.php/s,705523/i,21#w706573


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
19-04-2016 08:24 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
Tak czy nie?

Drobner, znający odpowiedź (jak i wszyscy prócz "Ducha znającego ponoć wszystkie odpowiedzi")
19-04-2016 08:52 
 Ocena-1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Tak czy nie?
rozmowę uważam za zakończoną, odpowiedziałem wyczerpująco - dotknięty niewiedzą; " A skąd mam wiedzieć?" pytanie scedowałeś na mnie; " spytaj Ducha Prawdy: on "zna odpowiedzi na wszystkie pytania"."
www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w706497
>Drobner
bezrefleksyjny


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
19-04-2016 09:32 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
>>Tak czy nie?
>rozmowę uważam za zakończoną, odpowiedziałem wyczerpująco - dotknięty niewiedzą; " A skąd mam wiedzieć?" pytanie scedowałeś na mnie; " spytaj Ducha Prawdy: on "zna odpowiedzi na wszystkie pytania"."
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w706497
>>Drobner
>bezrefleksyjny

A handzlik nie skorzystał i Ciebie nie zapytał....
Zignorował Cię, zlekceważył, olał...
I wcale się mu nie dziwię: bo co Ty masz do powiedzenia?

A tutaj wystarczająco jasno dałeś się poznać na fR: cwaniaczku drobny, krętaczu i oszuście.

Jedyny prawdziwie proroczy znak jaki dał Ci los, pozostał przez Ciebie nierozpoznany.
To ja go odkryję i zinterpretuję (w świetle dotychczasowej Twojej tu działalności).

Nigdy nie zastanowiłeś się, gdzie Ci los wyznaczył miejsce.
Nazwa tego miejsca nadzwyczaj wnikliwie i celnie charakteryzuje Ciebie i Twój sposób postępowania na fR (i zapewne nie tylko).
Możesz przedstawiać się pełnym brzmieniem:

"Sławomir M.,
Duch Słynny z Męcikału"

www.oczko.xtreemhost.com/oczko/6/plener/


Sobie mogę tylko pogratulować wczesnego, a trafnego rozpoznania!: "Gówno Prawda" (p. www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w660313)

Babraj się nadal, Twoja wola, Duchu Słynny z Męcikału.

Drobner, z czystych wód.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>Tak czy nie?
>>rozmowę uważam za zakończoną, odpowiedziałem wyczerpująco - dotknięty niewiedzą; " A skąd mam wiedzieć?" pytanie scedowałeś na mnie; " spytaj Ducha Prawdy: on "zna odpowiedzi na wszystkie pytania"."
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w706497
>>>Drobner
>>bezrefleksyjny
>A handzlik nie skorzystał i Ciebie nie zapytał....
>Zignorował Cię, zlekceważył, olał...
>I wcale się mu nie dziwię: bo co Ty masz do powiedzenia?
>A tutaj wystarczająco jasno dałeś się poznać na fR: cwaniaczku drobny, krętaczu i oszuście.
>Jedyny prawdziwie proroczy znak jaki dał Ci los, pozostał przez Ciebie nierozpoznany.
>To ja go odkryję i zinterpretuję (w świetle dotychczasowej Twojej tu działalności).
>Nigdy nie zastanowiłeś się, gdzie Ci los wyznaczył miejsce.
>Nazwa tego miejsca nadzwyczaj wnikliwie i celnie charakteryzuje Ciebie i Twój sposób postępowania na fR (i zapewne nie tylko).
>Możesz przedstawiać się pełnym brzmieniem:
>
"Sławomir M.,
> Duch Słynny z Męcikału"
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/6/plener/

>Sobie mogę tylko pogratulować wczesnego, a trafnego rozpoznania!: "Gówno Prawda" (p. www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w660313)
>Babraj się nadal, Twoja wola, Duchu Słynny z Męcikału.
Niech Cię polskie brzmienie nazwy nie myli, Męcikał ma swoją nazwę z języka kaszubskiego.
pl.wikipedia.org/wiki/Męcikał
>Drobner, z czystych wód.
Przez Męcikał przepływa jedna z najczystszych rzek w Polsce, Pozdrawiam(y):


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
19-04-2016 10:09 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>Niech Cię polskie brzmienie nazwy nie myli, Męcikał ma swoją nazwę z języka kaszubskiego.

Wiem!
Ale słowa mają tak wiele nieoczekiwanie różnych znaczeń.
Nieprawdaż,
Duchu Słynny z Męcikału?

Drobner, wyjątkowo multisemantyczny
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Niech Cię polskie brzmienie nazwy nie myli, Męcikał ma swoją nazwę z języka kaszubskiego.
>Wiem!
>Ale słowa mają tak wiele nieoczekiwanie różnych znaczeń.
>Nieprawdaż,
> Duchu Słynny z Męcikału?
Tak, DUCH wiedział, gdzie mam osiąść, bym zamącił i z religijnego mułu wypłukał "złoto".........


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
19-04-2016 10:29 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>>Ale słowa mają tak wiele nieoczekiwanie różnych znaczeń.
>>Nieprawdaż,
>> Duchu Słynny z Męcikału?
>Tak, DUCH wiedział, gdzie mam osiąść, bym zamącił i z religijnego mułu wypłukał "złoto".........

I tą substancją cały się "ozłociłeś" aż 'błyszczysz',
Duchu Słynny z Męcikału.

To widać, słychać i czuć...

Drobner, z odświeżaczem
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>Ale słowa mają tak wiele nieoczekiwanie różnych znaczeń.
>>>Nieprawdaż,
>>> Duchu Słynny z Męcikału?
>>Tak, DUCH wiedział, gdzie mam osiąść, bym zamącił i z religijnego mułu wypłukał "złoto".........
>I tą substancją cały się "ozłociłeś" aż 'błyszczysz',
> Duchu Słynny z Męcikału.
>To widać, słychać i czuć...
>Drobner, z odświeżaczem
Czasami potrzeba trzystu lat zanim nozdrza rozpoznają zapach...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
19-04-2016 11:01 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
> Czasami potrzeba trzystu lat zanim nozdrza rozpoznają zapach...

Escherichia coli też przywykły...
Duchu Słynny z Męcikału

Drobner, zdecydowanie tlenowiec
Duch Prawdy (14787 punktów)
>> Czasami potrzeba trzystu lat zanim nozdrza rozpoznają zapach...
> Escherichia coli też przywykły...
> Duchu Słynny z Męcikału
>Drobner, zdecydowanie tlenowiec
Jest druga wersja; z Męcikała.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
19-04-2016 11:38 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>> Czasami potrzeba trzystu lat zanim nozdrza rozpoznają zapach...
>> Escherichia coli też przywykły...
>> Duchu Słynny z Męcikału
>>Drobner, zdecydowanie tlenowiec
>Jest druga wersja; z Męcikała.

Mąć sobie i bądź w czym tylko zechcesz...

To już nic nie zmieni,
Duchu Słynny z Męcikału

Drobner, skąd inąd
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>> Czasami potrzeba trzystu lat zanim nozdrza rozpoznają zapach...
>>> Escherichia coli też przywykły...
>>> Duchu Słynny z Męcikału
>>>Drobner, zdecydowanie tlenowiec>Jest druga wersja; z Męcikała.
> Mąć sobie i bądź w czym tylko zechcesz...
>To już nic nie zmieni,
> Duchu Słynny z Męcikału
>Drobner, skąd inąd
Czy Polska wygrzebie się z mułu?:
?

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
19-04-2016 12:06 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>Czy Polska wygrzebie się z mułu?:
> ?

Któż to tak zainteresował się mułem?

Duch Słynny z Męcikału,który niemal sam sobie 'udowodnił', że jest osłem?

Podziwiam Twoją konsekwencję w poszukiwaniu i doborze kolegów ( )

Drobner, spoza 'duchowego kręgu'.
PS. Pa! Męcikałowy zaDuchu Oszustwa.)
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Czy Polska wygrzebie się z mułu?:
>> ?
>Któż to tak zainteresował się mułem?
> Duch Słynny z Męcikału,który niemal sam sobie 'udowodnił', że jest osłem?
>Podziwiam Twoją konsekwencję w poszukiwaniu i doborze kolegów ( )
>Drobner, spoza 'duchowego kręgu'.
>PS. Pa! Męcikałowy zaDuchu Oszustwa.)
Zdjęcia Męcikała i Ducha Prawdy

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
21-04-2016 13:23 
 Ocena 3 na 5
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Jedyny prawdziwie proroczy znak jaki dał Ci los, pozostał przez Ciebie nierozpoznany.

O.. nie zgodzę się. Nie jeden, bo ten rozpoznał
www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w666928
.. tylko później schował głęboko w d** znak od Boga (?) i swojej mamy, aby tu z nami dalej usiłować rozmawiać, droczyć się, robić błędy stylistyczne i gramatyczne, nawracać i niejako przy okazji krzewić swój fantazjo-bełkot.
Przedstawienie musi trwać, no musi i nie ma zmiłuj

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Jedyny prawdziwie proroczy znak jaki dał Ci los, pozostał przez Ciebie nierozpoznany.
>O.. nie zgodzę się. Nie jeden, bo ten rozpoznał
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w666928
>.. tylko później schował głęboko w d** znak od Boga (?) i swojej mamy,
www.racjonalista.pl/forum.php/s,685159#w685849
www.racjonalista.pl/forum.php/s,685159#w685978


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
21-04-2016 14:07 
 Ocena 3 na 5
Jacek Głodzik (35558 punktów)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,685159#w685849
19-11-2015 10:38 Jacek Głodzik Cytat:
Masz rację, nie złożyłeś obietnicy, pomyliłem się.
Po prostu skłamałeś.
21-04-2016 14:38 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,685159#w685849
>19-11-2015 10:38 Jacek Głodzik Cytat:
Masz rację, nie złożyłeś obietnicy, pomyliłem się.
>Po prostu skłamałeś.


DP: Cytat:
Proszę przytoczyć jakie poglądy zmieniłem, a nie uprawiać po raz kolejny pustosłowia.
...
Dokładnie, taki miałem zamiar, ale kilka czynników sprawiło, że zmieniłem zdanie i postanowiłem jednak nadal pisać na fR.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,685159#w685849


Drobner śledzi uważnie
21-04-2016 16:41 
 Ocena-1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,685159#w685849
>>19-11-2015 10:38 Jacek Głodzik Cytat:
Masz rację, nie złożyłeś obietnicy, pomyliłem się.
>>Po prostu skłamałeś.

>DP: Cytat:
Proszę przytoczyć jakie poglądy zmieniłem, a nie uprawiać po raz kolejny pustosłowia.
>...
>Dokładnie, taki miałem zamiar, ale kilka czynników sprawiło, że zmieniłem zdanie i postanowiłem jednak nadal pisać na fR.
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,685159#w685849

>Drobner śledzi uważnie
Śledzi uważnie, ale czy rozumie, że poglądy a zmiana decyzji, żeby jednak nadal pisać na fR to dwie różne rzeczy? Poglądów nie zmieniłem, decyzję tak, a jednym z czynników, które na to wpłynęły było trollowanie J.G.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
21-04-2016 21:35 
 Ocena 1 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> zmiana decyzji, żeby jednak nadal pisać na fR to dwie różne rzeczy?

Naprawdę zrobiłeś to wbrew Bogu i sygnałom od własnej matki-nieboszczki?
Gieroj..

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?
21-04-2016 21:38 
 Ocena 1 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> poglądy a zmiana decyzji

A nie zmieniłeś czasem poglądów na temat "swojej misji" tutaj?
Wszak chyba o swojej misji pisałeś 26go maja 2015r.

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?
21-04-2016 15:33 
 Ocena 2 na 4
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Po raz kolejny się kompromitujecie Sławku-Duchu
www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w706827

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>w związku z?
w związku z odejściem z fR zająłem się grą w szachy, a że przeciwnik był zbyt wymagający na poziom doświadczenia zacząłem przeglądać Twittera Elda. i wapdłem na pewien pomysł:

czy teoria względności o tym mówi?
Cytat:
jeżeli wszechświat się rozszerza, to nie może być przestrzenią, która się tworzy " z niczego" więc wszechświat rośnie, ale tak naprawdę tylko się uzupełnia czyli wypełnia przestrzeń, która jest jego KOŃCEM. jak wszechświat rozszerzy się do końca to nastąpi koniec świata
19-04-2016 00:13 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>w związku z odejściem z fR zająłem się grą w szachy, a że przeciwnik był zbyt wymagający na poziom doświadczenia...

A kto z kim grał?
PrawdziwaPrawda i matys12?
Czy inna 'para'?
Kto wygrał?

>... zacząłem przeglądać Twittera Elda.
> i wapdłem...

Że co?

>czy teoria względności o tym mówi?

Sprawdź w książkach. Są w bibliotece.

> Cytat:
jeżeli wszechświat się rozszerza, to nie może być przestrzenią, która się tworzy " z niczego" więc wszechświat rośnie, ale tak naprawdę tylko się uzupełnia czyli wypełnia przestrzeń, która jest jego KOŃCEM. jak wszechświat rozszerzy się do końca to nastąpi koniec świata


Ale Einstein mówił, że wszechświat ponoć jest skończony.
Tylko 'to drugie' nieskończone pozostało...
Ale próbuj. Może właśnie Ty osiągniesz koniec 'tego drugiego'.

Drobner, dopinger

PS.
>w związku z odejściem z fR
... postanowiłeś wrócić na fR?

A o "psie" - czytał?
19-04-2016 01:00 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)

>Czy inna 'para'?
>Kto wygrał?
My

>>czy teoria względności o tym mówi?
>Sprawdź w książkach. Są w bibliotece.
>> Cytat:
jeżeli wszechświat się rozszerza, to nie może być przestrzenią, która się tworzy " z niczego" więc wszechświat rośnie, ale tak naprawdę tylko się uzupełnia czyli wypełnia przestrzeń, która jest jego KOŃCEM. jak wszechświat rozszerzy się do końca to nastąpi koniec świata

>Ale Einstein mówił, że wszechświat ponoć jest skończony.
>Tylko 'to drugie' nieskończone pozostało...
>Ale próbuj. Może właśnie Ty osiągniesz koniec 'tego drugiego'.
?
Drobner ja wiem, że masz opisowy styl wypowiedzi jak lewiatan z forum apostol. Jednak to nie za maskuje braków w rozumowaniu. . nie znając Teorii Względności WNIOSKUJĘ ze skoro wszechświat się rozszerza to nie może być skończony według tej teorii?

Zgłosiłem wątek do moderacji i żegnam.
19-04-2016 08:16 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>>Czy inna 'para'?
>>Kto wygrał?
>My

Temu handzlikowi, który wygrał - gratuluję.
A temu handzlikowi, który przegrał - współczuję.

>Drobner ja wiem, że masz opisowy styl wypowiedzi jak lewiatan z forum apostol.

O! Jednak "łączycie fakty'.
Tyle tylko, że to nie wnosi NIC do 'dyskusji'.

> Jednak to nie za maskuje braków w rozumowaniu. . nie znając Teorii Względności WNIOSKUJĘ

Ano - "nie za maskuje".
Nie znając teorii strun, teorii grawitacji, teorii ewolucji również możesz śmiało "WNIOSKOWAĆ" o świecie i życiu. Być może umysł nie obciążony żadną wiedzą wzlata wyżej niż inne...

Ba! Nie znając OGÓLNEJ TEORII WSZYSTKIEGO, możesz śmiało "WNIOSKOWAĆ" o WSZYSTKIM.

>Zgłosiłem wątek do moderacji i żegnam.

handzlik zainicjował ten wątek.
Ciekawe, kto z zespołu chce ten watek zakończyć?
Tylko się tam nie pokłóćcie!

Drobner, ostatnio kynolog, albo nawet Drobnerka kynolożka
19-04-2016 09:04 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
wróciłem, żebyś mógł mnożyć żarty, bo brak mojej obecności ci tego nie utrudnia.

>>>Czy inna 'para'?
>>>Kto wygrał?
drobner proponuje zmienić taktykę wzbudzania zainteresowania na inną. może odwzajemnię rozmową na poziomie na temat skończoności wszechświata, który się rozszerzacza.
to trochę "fail" drobner dededktyw kiedy drwisz ze mnie kiedy jestem twoją forumową obsesją. określ się.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,673285#w673393

handzlik wzbudza emocje u drobnera:
>Temu handzlikowi, który wygrał - gratuluję.
on nie interesuje się istotami, które postrzegają rzeczywistość na poziomie statystyki.
>A temu handzlikowi, który przegrał - współczuję.
jeżeli świat to kosmos. to prawdopodobieństwo wystąpienia zderzeń ciał drobnera i handzlika jest niemożliwe, bo poruszają się po rożnych orbitalach.

>O! Jednak "łączycie fakty'.
opis rzeczywistości zależy od kwestii umownej jaką jest obserwowany obiekt
>Tyle tylko, że to nie wnosi NIC do 'dyskusji'.
dyskusji?

drobner jako nie drobner tylko osoba w osobie 3. czyli kontakt z duchami.
19-04-2016 09:37 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
Dałbym królestwo za egzegezę!!!
(Gdybym miał.)

Drobner, bez ziemi.
19-04-2016 10:05 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>Dałbym królestwo za egzegezę!!!
ziarnko gorczycy: Do nasion gorczycy nawiązał Jezus Chrystus w przypowieści o Królestwie niebieskim, zapisanej w Ewangeliach, oraz gdy wyjaśniał, że mając choćby odrobinę wiary, można dojść do wielkich rezultatów - podobnie jak duża roślina, wyrastająca z małych ziaren gorczyc.

>Dałbym królestwo za egzegezę!!! >(Gdybym miał.)


>Drobner, bez ziemi.
drobner ale miał.
19-04-2016 10:15 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>Dałbym królestwo za egzegezę!!!
>ziarnko gorczycy: Do nasion gorczycy nawiązał Jezus Chrystus w przypowieści o Królestwie niebieskim, zapisanej w Ewangeliach, oraz gdy wyjaśniał, że mając choćby odrobinę wiary, można dojść do wielkich rezultatów - podobnie jak duża roślina, wyrastająca z małych ziaren gorczyc.

To rzeczywiście wiele wyjaśnia!
Kontynuuj...

>>Dałbym królestwo za egzegezę!!!
>>(Gdybym miał.)
> img>img/forum/110026/438039001461052970.jpg
>>Drobner, bez ziemi.
>drobner ale miał.

Dam ziemię za egzegezę!
(Bo już mam.)

Drobner, agent ruchomości
19-04-2016 10:23 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>To rzeczywiście wiele wyjaśnia!
podkreślenia są potrzebne jeżeli coś nie jest oczywiste.

drobner bez podkreślenia.
19-04-2016 10:40 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>To rzeczywiście wiele wyjaśnia!

#1
>podkreślenia są potrzebne jeżeli coś nie jest oczywiste.

Oczywiście, handzliku. Ja się nawet zgadzam.

Tylko.... o czym tym razem właściwie mówiłeś?
Pamiętasz jeszcze?

#2
> drobner bez podkreślenia.

Widzę, że handzlikowy zespół się rozrasta.
Teraz nawet niejaki małoliterowy:
>drobner bez podkreślenia.
tam dołączył.
Nie ciasno tam? handzliku?

Kiedy wystawisz 'jedenastkę futbolową'?

Drobner, fan piłki
19-04-2016 10:59 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>Kontynuuj...

nie wiem, co jest twoim motywem napędowym. handzlik? a może poczucie uzasadnionej wyższości i poczucie humoru, które mają potrzebę wydzielania się...

drobner perpetuum mobile.
19-04-2016 11:08 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>drobner perpetuum mobile.

Witaj, drobnerze...
W co dziś gracie w zespole?
"Monopoly" to się chyba nie nadaje?

Wymyślcie "Polipoly".
Dacie radę... "wespół w zespół".

inny Drobner
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>drobner perpetuum mobile.
>inny Drobner
perpetuum debile ...

Ps. Dlaczego, gdy JP2 był na pielgrzymkach to w Watykanie nikt nie grał w bilarda? Bo Papa mo bile.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
19-04-2016 11:30 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>>>drobner perpetuum mobile.
>>inny Drobner
>perpetuum debile ...

Dzięki za egzegezę bełkotu 'handzlików'.
A nie mówiłem, że tylko Ty jeden jesteś w stanie zrozumieć ich wszystkich...
Ot - bratnie 'umysły'...
I to ile naraz!

Drobner jeden.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>>drobner perpetuum mobile.
>>>inny Drobner
>>perpetuum debile ...
>Drobner jeden.
www.facebo(*)96600717066298/?type=2&theater


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
19-04-2016 11:48 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>www.facebo(*)96600717066298/?type=2&theater

A to się Twój dłużej znany kolega ( }, ZbyszekzWarszawy, ucieszy.

Już Ci pisałem:
" Takich trzech jak was dwóch to nie ma ani jednego".

Co za 'zaszczyt' przypadł fR, że tu się poznaliście,
Duchu Słynny z Męcikału.

Drobner, przysłowiowy...
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>www.facebo(*)96600717066298/?type=2&theater
>A to się Twój dłużej znany kolega ( }, ZbyszekzWarszawy, ucieszy.
>Już Ci pisałem:
>" Takich trzech jak was dwóch to nie ma ani jednego".
>Co za 'zaszczyt' przypadł fR, że tu się poznaliście,
> Duchu Słynny z Męcikału.
>Drobner, przysłowiowy...
z Męcikała.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
19-04-2016 12:10 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>>>www.facebo(*)96600717066298/?type=2&theater
>>A to się Twój dłużej znany kolega ( }, ZbyszekzWarszawy, ucieszy.
>>Już Ci pisałem:
>>" Takich trzech jak was dwóch to nie ma ani jednego".
>>Co za 'zaszczyt' przypadł fR, że tu się poznaliście,
>> Duchu Słynny z Męcikału.
>>Drobner, przysłowiowy...
>z Męcikała.

O nie, zaDuchu Słynny z Męcikała.
Tylko Ty niepodzielnie dzierżysz ten 'gówniany zaszczyt'.

Drobner, meta-szambowy.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Drobner, meta-szambowy.
nie da się ukryć


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
19-04-2016 12:25 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>>Drobner, meta-szambowy.
>nie da się ukryć

Ach, dziękuję.

Nie wiesz nawet, jak głupio komentujesz nie wiedząc, co komentujesz.
Ano: 'wynurz się'.
I poszukaj w słownikach.
Może zrozumiesz, co to znaczy.
Eeech, 'Filozofie' Słynny z Męcikału

Drobner, z całkiem innych stron
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>Drobner, meta-szambowy.
>>nie da się ukryć
>Ach, dziękuję.
>Nie wiesz nawet, jak głupio komentujesz nie wiedząc, co komentujesz.
>Ano: 'wynurz się'.
>I poszukaj w słownikach.
>Może zrozumiesz, co to znaczy.
>Eeech, 'Filozofie' Słynny z Męcikału
>Drobner, z całkiem innych stron
Wszyscy z uwagą słuchają co Duch Prawdy mówi:


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
19-04-2016 12:56 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>Wszyscy z uwagą słuchają co Duch Prawdy mówi:
>

#1
Jak to mówią: "Głupich nie sieją..."

A i to rozrywka, widzieć jak Duchy Mącąkał...

#2
- Jak szybko rozpoznać idiotę?
- Pozwolić mu mówić.


Obaj: handzlik z zaDuchem ochoczo, obficie i wyczerpująco skorzystaliście z mojej jawnej, a czytelnej prowokacji w tym wątku.
Mało tego: Duch był aż tak wyrywny, że nawet nie pytany pchał się z odpowiedzią, w której sam swoje zachowanie określił jako trollowanie: www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w706511.
Zabawa była przednia!!!

Poza kretynizmem i debilizmem udało się ponadto po raz kolejny odsłonić krętactwa (Mącenia!), oszustwa i 'óczciwość' zaDuchaNiePrawdy.

Nie skorzystaliście z okazji do zachowania milczenia.
Jak głupki. No, jak głupki!

Obu panom dziękuję za aktywny udział i tak precyzyjne auto-prezentacje.
Daliście się poznać wszystkim na fR!
Z waszej niewątpliwie 'najlepszej' strony.

Drobner, "uważny słuchacz"

EOT.
19-04-2016 12:28 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)

>nie da się ukryć

przed tobą?

www.racjonalista.pl/forum.php/s,673285#w673393

drobner szperacz na bez-dechu.
19-04-2016 12:59 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
Zdrowia życzę!
I rozumienia czytanych tekstów.

Drobner, pa, pa.
19-04-2016 13:50 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
> życzę!
>rozumienia czytanych tekstów.
>Drobner, pa, pa.

drobner ty mój tekście

handzlik dmuchając w świeczki na torcie urodzinowym.
18-04-2016 22:00 
 Ocena 3 na 3
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)

>PS. Ja domyślam się (i W.R zapewne też), jak wyglądałaby Twoja odpowiedź, gdybym nie dodał tego post scriptum.

Ja nawet domyślam się, że duszek nie wie teraz co począć ze swoim nowym kolegą wiem tylko, że raczej zdechnie niż przyzna się do pomyłki. Toteż czeka ciebie jeszcze wiele ciekawych pomysłów Ducha. Ja z tego pociągu zdecydowałem się jednak wysiąść prędkość z jaką mkną w opary absurdu i głupoty była dla mnie za duża.
18-04-2016 11:31 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)

>Nie wątpiłem, że to zrozumiesz.

dobrze że moje zrozumienie nie jest zależne od twojego wątpienia...
18-04-2016 11:44 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>Nie wątpiłem, że to zrozumiesz.
>dobrze że moje zrozumienie nie jest zależne od twojego wątpienia...

Bo i od czego, skoro 'mojego wątpienia' tu nie było?
Ani grama, ani przez chwilę...

Drobner, kontrontolog

PS. Przedstawisz jakieś refleksje po lekturze?
18-04-2016 12:11 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)

>PS. Przedstawisz jakieś refleksje po lekturze?

myślałem, że to ty chcesz coś przedstawić. jakieś refleksje chętnie poznam. zwłaszcza jak te refleksje będą po lekturze.
18-04-2016 14:03 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>PS. Przedstawisz jakieś refleksje po lekturze?
>myślałem, że to ty chcesz coś przedstawić. jakieś refleksje chętnie poznam. zwłaszcza jak te refleksje będą po lekturze.

I to już wszystko,co tam wyczytałeś?

Fakt, wiele treści, to tam nie ma...

Drobner, bez zdziwienia
18-04-2016 14:37 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)

>I to już wszystko,co tam wyczytałeś?
a co tam jeszcze miałem wyczytać? aha, więc jeszcze wyczytuje. może coś wyczyta.

loading progres

>Fakt, wiele treści, to tam nie ma...
ogry nie mają treści, co nie znaczy że nie mają treści... przynajmniej nie takiej treści.
>Drobner, bez zdziwienia

handzlik w imieniu.
18-04-2016 15:00 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>I to już wszystko,co tam wyczytałeś?
>a co tam jeszcze miałem wyczytać? aha, więc jeszcze wyczytuje. może coś wyczyta.
> loading progres
>


Coś się spodobało?

>>Fakt, wiele treści, to tam nie ma...
> ogry nie mają treści, co nie znaczy że nie mają treści... przynajmniej nie takiej treści.

orby - handzliku, orby ("cebulowe krążki") [też beztreściowe]

>>Drobner, bez zdziwienia
>handzlik w imieniu.

... całej waszej szóstki?

Wszyscy razem czytacie?

Drobner, niepodzielny
18-04-2016 15:06 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>Coś się spodobało?
rozmowa jest bardzo treściwa pomimo braku treści. rozumiem szczere zamiary zwrócenia mojej uwagi na ducha prawdy, ale jego osoba podobnie jak horyzont jest poza moim zasięgiem.

nie wiem dlaczego duch daje plusy,a ty komentujesz. mam problem z łączeniem faktów.

handzlik w amoku
18-04-2016 15:18 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>Coś się spodobało?
>rozmowa jest bardzo treściwa pomimo braku treści. rozumiem szczere zamiary zwrócenia mojej uwagi na ducha prawdy, ale jego osoba podobnie jak horyzont jest poza moim zasięgiem.

Faktycznie. Czasem trudno się aż tak zniżyć, by zrozumieć czyjeś dziecinne 'gaworzenie'.

>nie wiem dlaczego duch daje plusy

On lubi swoich kolegów ().

> a ty komentujesz.

Rozmowny jestem...

>handzlik w amoku

Znaczy - nic nadzwyczajnego...

Drobner, łączący i niefakty
17-04-2016 21:56 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>>>Drobner, niekolega
>>>drobner a myślałem, że się mną ?
>interesujesz...
>

Przeoczyłem ten moment, w którym handzlik przerósł Cię intelektem.
Udowodniłeś swoim postem, że nawet poziom kretyna to zbyt wysoko dla Ciebie.

Drobner, wcale niezaskoczony
Duch Prawdy (14787 punktów)
>poziom kretyna to zbyt wysoko dla Ciebie.
Drobner


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
17-04-2016 22:10 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
Cytat:
>poziom kretyna to zbyt wysoko dla Ciebie.
Drobner


Potwierdzam mój podpis pod tą trafną sentencją.
Możesz to przyjąć jako swoją dewizę życiową.

Drobner, rozdający dewizy
Duch Prawdy (14787 punktów)
> Cytat:
>poziom kretyna to zbyt wysoko dla Ciebie.
>Drobner

>Potwierdzam mój podpis pod tą trafną sentencją.
jaki autor taka sentencja


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
17-04-2016 22:18 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>> Cytat:
>poziom kretyna to zbyt wysoko dla Ciebie.
>>Drobner

>>Potwierdzam mój podpis pod tą trafną sentencją.
>jaki autor taka sentencja

A sentencja taka, jak nią opisany...

Drobner, dokładny
17-04-2016 22:19 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>>>>Drobner, niekolega
>>>drobner a myślałem, że się mną ?
>interesujesz...
>

wychodzę bo pociąg na który czekałem osiem. powtarzam 8, jeszcze raz o - siem... lat postanowił zmienić kurs.
logika podpowiada, że skoro odjechał, a ja czekałem, to wiedziałem, ze wróci.
inaczej oczekiwanie byłoby nielogiczne.

czy kurs pociągu jest tak samo logiczny?

dlaczego moje wpisy o rzygach nie są plusowane?
17-04-2016 22:34 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>dlaczego moje wpisy o rzygach nie są plusowane?

No właśnie, Duchu!
Nie zaniedbuj kolegi. ( )

Drobner, doradca...
17-04-2016 22:46 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>>dlaczego moje wpisy o rzygach nie są plusowane?
>No właśnie, Duchu!
>Nie zaniedbuj kolegi. ( )
>Drobner, doradca...

mam nadzieję że duch się w końcu zmaterializuję do postaci prawdy. chyba że jest przedstawieniem iluzji na temat, który przedstawia czyli duchem.
17-04-2016 22:45 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>dlaczego moje wpisy o rzygach nie są plusowane?

Jeśli ma to poprawić samopoczucie, to sam flamastrem dorysuj plusa na ekranie...

Drobner, z McGyverów
17-04-2016 22:47 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>>dlaczego moje wpisy o rzygach nie są plusowane?
>Jeśli ma to poprawić samopoczucie, to sam flamastrem dorysuj plusa na ekranie...
>Drobner, z McGyverów

bardzo poprawia mi to samopoczucie podobnie jak już sama obecność ducha.
17-04-2016 22:59 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>bardzo poprawia mi to samopoczucie podobnie jak już sama obecność ducha.

Dobrze, że masz takiego druha Ducha!
"Rozumiecie się bez słów
jak przyjaciel z przyjacielem".

Pozazdrościć!

Drobner, kibic
17-04-2016 23:08 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>>bardzo poprawia mi to samopoczucie podobnie jak już sama obecność ducha.
>Dobrze, że masz takiego druha Ducha!
>"Rozumiecie się bez słów
>jak przyjaciel z przyjacielem".
>Pozazdrościć!
>Drobner, kibic

jesteś urojony drobner. podobnie jak wasze dowcipy na temat ducha. jedyne co jest pewne że duch myśli, że wiem z kim rozmawiam...
>ty już nawet nie wiesz z kim rozmawiasz.
to trzeba leczyć. kto może wiedzieć z kim rozmawia w internecie przecież wszyscy są anonimowi?

proponuje maskować IP.

mam nadzieje, że ekipa z czarnobyla doceniła żart.
17-04-2016 23:14 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
> kto może wiedzieć z kim rozmawia w internecie przecież wszyscy są anonimowi?
>proponuje maskować IP.

Nic to nie da!

Nie da się zamaskować IQ!
Uwidacznia się to nad wyraz dobitnie w tym wątku.

Drobner, indykator-prowokator
17-04-2016 23:22 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>> kto może wiedzieć z kim rozmawia w internecie przecież wszyscy są anonimowi?
>>proponuje maskować IP.
>Nic to nie da!
>Nie da się zamaskować IQ!
>Uwidacznia się to nad wyraz dobitnie w tym wątku.
>Drobner, indykator-prowokator
>
jest mi smutno, bo liczyłem, że duch mnie nie opuści przecież nazwał mnie kolegą . a już plusików nie dostaje. to znaczy, że duch nie lubi żartów o rzyganiu, a to znaczy, że dobrze maskuje IP i nawet hakerzy z czarnobyla nie wiedzą kim dzisiaj był duch.

drobner zrozumiał żart.
17-04-2016 23:33 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
> liczyłem, że duch mnie nie opuści przecież nazwał mnie kolegą .

Nie płacz!

Może Duch - nowy kolega handzlika () po prostu poszedł spać!

Jutro też będzie dobry dzień do kolegowania się!
Wiele jeszcze takich dni przed tak bliskimi kolegami ().

Może dopisz Ducha do 'swoich kontaktów' na fR?
To jeszcze bardziej zbliża kolegów ().
Możesz mu wiadomość wysłać...

Drobner, informator
17-04-2016 23:55 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>raczej zakańczam przygodę z tym forum. do momentu założenia tematu "świadectwa nawrócenia drobnera"

drobner nawrócenie
18-04-2016 00:17 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>>Może Duch - nowy kolega handzlika () po prostu poszedł spać
>szukam kolegów? naprawdę dałem ci to odczuć?

Mnie? Nie.
Od Ducha Prawdy domagałeś się plusów,jako potwierdzeń nowo zadzierzgniętej przyjaźni ()

>>Wiele jeszcze takich dni przed tak bliskimi kolegami ().
>im ludzie są mi bliźzsi tym lepiej ich znam i wtedy żałuje.

Na Duchu Prawdy jakżeż mógłbyś się zawieść?
To Absolutna Miłość...

>>Może dopisz Ducha do 'swoich kontaktów' na fR?
>raczej zakańczam przygodę z tym forum. do momentu założenia tematu "świadectwa nawrócenia drobnera"

To pożegnasz się na wieki wieków...

>>To jeszcze bardziej zbliża kolegów ().
>mam nadzieje, że nie żartujesz, bo gdybyś nie żartował, to znaczyłoby, że nie tylko ja jestem pijany.

Nie nie nie żartuję, wcale nie nie nie żartuję.
Wyszło, że tylko handzlik pijany...

>>Możesz mu wiadomość wysłać...
>nie mam już nagich fotek.

To umówcie się osobiście. Wtedy mu pokażesz...

Drobner, nienawrotny.
18-04-2016 00:14 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>> liczyłem, że duch mnie nie opuści przecież nazwał mnie kolegą .
>Nie płacz!
ze szczęścia?
>Może Duch - nowy kolega handzlika () po prostu poszedł spać!
czy są na to leki?
>Jutro też będzie dobry dzień do kolegowania się!
szukam kolegów? naprawdę dałem ci to odczuć?
>Wiele jeszcze takich dni przed tak bliskimi kolegami ().
im lepiej poznaje ludzi tym bardziej żałuje.
>To jeszcze bardziej zbliża kolegów ().
bardziej niż wspólna diagnoza psychiatryczna?
>Możesz mu wiadomość wysłać...
nie mam już nagich fotek.
18-04-2016 00:23 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>>To jeszcze bardziej zbliża kolegów ().
>bardziej niż wspólna diagnoza psychiatryczna?

To, że macie wspólną już nie ulega kwestii.
To wasze ponad 100-procentowe zrozumienie intelektualno-mentalne...
Wystarczy przeczytać ten wątek.

Drobner, w zadziwieniu
18-04-2016 03:06 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
>>>To jeszcze bardziej zbliża kolegów ().
>>bardziej niż wspólna diagnoza psychiatryczna?
>To, że macie wspólną już nie ulega kwestii.
>To wasze ponad 100-procentowe zrozumienie intelektualno-mentalne...
>Wystarczy przeczytać ten wątek.
>Drobner, w zadziwieniu

nie wiem, na co chorujecie, ale mnie w to nie mieszajcie. cały świat wie, że jestem chory - na chorobę na którą nie choruje.... cały świat wie, że chorujecie. gratulacje.
to wasze słynne forum dla psychicznie chorych na którym jesteście niewidoczni, niewidoczni dla świata, ale świat i tak was nie zna. tylko ludzie którzy was znają.

ujawniajcie się dalej w handzliku....

handzlik z wyboru.
18-04-2016 08:52 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>... świat i tak was nie zna. tylko ludzie którzy was znają.

Tu nikogo nie ma, handzliku.
I nigdy nie było....

urojony Drobner
21-04-2016 02:25 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)

>urojony Drobner
gdyby istniała choroba na drobnera, to nikt nie chciałby być zdrowy.
17-04-2016 19:52 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
drobner dla wtajemniczonych pacjentów psychaitrii: jak ma poroże to znaczy że to jeleń?



dobrze odchodzę bo dobner wstawi zaraz link do tego, że mam grzybice... nieważne czego. świerzb, kochankę, niepłacone alimenty, konto w raju finansowym i 4 mieszkania - jedno w Kalifornii... utrzymując się z renty...

lepiej odejdę za nim to się wyda....
Duch Prawdy (14787 punktów)
A nawet jeżeli to NIC Ci do tego! Miarą człowieka, człowieczeństwa nie jest choroba, lecz jego kultura.
"Chociaż jest wiele kłamstw - jedna prawda obali je wszystkie." Saraha
Jedyną Prawdą jest Miłość.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Monty Python wielkim prorokiem był...
>Drobner, niekoincydentny
Dobrze poznaję, Ty to ten w białych kalesonach?


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
17-04-2016 17:45 
 Ocena 1 na 1
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>>Monty Python wielkim prorokiem był...
>>Drobner, niekoincydentny
>Dobrze poznaję, Ty to ten w białych kalesonach?
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.


Czyli duszku konsekwentnie jedyna odpowiedź na jaką cię stać to nieprawda to wy jesteście głupi. I jak tu nie mówić o twoim zdziecinnieniu.
17-04-2016 17:50 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>Dobrze poznaję, Ty to ten w białych kalesonach?

#1
Na biało to Duchy się ubierają i straszą ludzi...

#2
Kudy mi tam do Twojej 'elitarnej' drużyny...
Cytat:
handzlik,
> +44/44 Duch Prawdy
> +22/22 ZbyszekzWarszawy
> -16/16 Drobner

Drobner, niezrzeszony
Duch Prawdy (14787 punktów)
No i widzisz, znowu nie zrozumiałeś.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
18-04-2016 10:45 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>No i widzisz, znowu nie zrozumiałeś.

Butelek już nie palisz.

Tego, co palisz, też już nie pal.

Nie zgubisz białych kalesonów zimą: www.oczko.(*)ictures/strona-glowna/raki.jpg

Drobner, w zwykłym wdzianku
16-04-2016 00:23 
 Ocena 7 na 7
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>Bożeż, Mój Bożeż,
>nieistniejący, a ukochany.
>Bądź miłosierny,
> bądź miłosierny,
>i zlituj się, zlituj.
>Wybierz choć raz jakiego mądrego
>i wyślij jego jako swojego posłańca.
>Nie tylko Duchy, Zbychy,
>handzliki, terliki.
>Ciebie prosiiiiimyyyyyy....
>Drobner, sponiewierany

Niestety tutaj jak zauważyłem potrzebna jest gigantyczna doza pychy, przerost ego i pewne problemy psychiczne. Tylko takie umysły mogą uwierzyć, że faktycznie mają jakąś łączność z bytami nie z tej ziemi. Mądry pójdzie do psychiatry i będzie się leczył. A takie Duchy, Zbyszki i Handzliki będą zamęczać resztę społeczeństwa swoimi urojeniami.
oportunista (1711 punktów)Odp: religia domyślna? chrześcijaństwo.
\
" tylko dlaczego dopiero my to zrozumieliśmy albo co się stało że to zrozumieliśmy?"
Ale co zrozumieliśmy i że za sto lat nie będzie religii, a nas nazwą oświeconymi? Nie wiem skąd biorą się Tobie takie przemyślenia, zejdź na zienie i to czym prędzej. Statystyki pokazują, że za sto lat dominującą religią będzie islam, w związku z tym wiele kwestii dziś dla nas wątpliwych, albo zgoła pewnych zostanie zdewaluowanych. Zasadniczo nie wróży to uznaniu naszego dorobku za oświecony. Może się wykluje jakaś inna religia, trudno powiedzieć, ateizm będzie nadal światopoglądem niszowym dla wybranych. Technologia wiele spraw nam ułatwi, ale jeszcze więcej skomplikuje, pozycja Boga, jak na razie jest niezachwiana i nic na to nie wskazuje by coś mogło to zmienić. Jeśli masz co do tego wątpliwości, to pooglądaj więcej telewizji. Najlepiej jej nie oglądaj i nie zaprzątaj sobie głowy wszystkimi tymi duperelami. Zacznij zbierać znaczki, chodzić na podryw, lub zarabiać kasę, rób co tam lubisz najbardziej, od prorokowania mamy innych specjalistów.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Statystyki pokazują, że za sto lat dominującą religią będzie islam,
>nie zaprzątaj sobie głowy wszystkimi tymi duperelami. Zacznij zbierać znaczki,
Po co kształtować mentalność ludzi, lepiej zbierać znaczki...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
21-04-2016 14:42 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>>Statystyki pokazują, że za sto lat dominującą religią będzie islam,
>>nie zaprzątaj sobie głowy wszystkimi tymi duperelami. Zacznij zbierać znaczki,
>Po co kształtować mentalność ludzi, lepiej zbierać znaczki...

No i nazbierałeś 'znaczków': www.oczko.xtreemhost.com/oczko/28/znaki/

'Potężna' kolekcja! ( do dokumentacji...)

Drobner, afilatelista szpitalny
Duch Prawdy (14787 punktów)
Jak miło, ...:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w667190
gdy troll przyznaje się do trollowania; " mojej jawnej, a czytelnej prowokacji",... " Zabawa była przednia!!!":
www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w706638
Trollom; Drobnerowi i J.G., miłej zabawy życzę... beze mnie.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
21-04-2016 16:45 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>gdy troll przyznaje się do trollowania; " mojej jawnej, a czytelnej prowokacji",... " Zabawa była przednia!!!":
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w706638

To link nie do mnie.

A moje to nie trollowanie, tylko prowokacja. Widać nie znasz normalnego znaczenia tych słów.
Chciałem 'pociągnąć handzlika za język', byśmy wszyscy mogli zobaczyć 'spójność', 'zborność' i 'merytorykę' 'myślenia' oraz 'stylu' wypowiadania się w 'dyskusji'.
O, tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w705579
I tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w706034nie nie pytany

Sam 'raczyłeś' się włączyć.
O, tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w705665

A zwłaszcza - kompletnie nie pytany - tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,705523#w706511.

Oprócz oczywistego kretynizmu handzlika, ujawniły się po raz kolejny twoje matactwa i krętactwa.
Do teraz nie wskazałeś pytania, którym - rzekomo - 'byłeś zapytany'.

>Trollom; Drobnerowi i J.G., miłej zabawy życzę... beze mnie.

Od kiedy to myślisz, że uwierzymy?

Ja osobiście, każdy Twój idiotyzm, który zaprezentujesz na fR, wyłapię i będę pietnował.
Będę również chętnie odsyłał forumowiczów do Twoich postów, dokumentujących Twoje oczywiste kłamstwa i manipulacje w dyskusji, oraz jak to kierujesz się 'Miłością', którą hucznie głosisz.
========

Już Ci kiedyś pisałem"
"Najpierw rozum, potem forum Racjonalisty", Duchu Męcikału.

Drobner z Bezinteresowną Miłością dla normalnych użytkowników fR.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>A moje to nie trollowanie, tylko prowokacja. Widać nie znasz normalnego znaczenia tych słów.



( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
21-04-2016 17:13 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>A moje to nie trollowanie, tylko prowokacja. Widać nie znasz normalnego znaczenia tych słów.
>

Drobner
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>A moje to nie trollowanie, tylko prowokacja. Widać nie znasz normalnego znaczenia tych słów.
>>
>Drobner
Duch Prawdy

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
21-04-2016 17:32 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>Drobner
>Duch Prawdy

Genialnie oryginalna riposta!
Sam wymyśliłeś???
Musisz być dumny z siebie...

Tak to jest, gdy palec obsługujący myszkę jest sprawniejszy i szybszy niż głowa....
Może dziergaj na drutach zamiast 'główkować'.
W dzierganiu będziesz miał większe możliwości...

Drobner, praktyczny.

(PS. A mój poprzedni post to też prowokacyjka. Musiałeś 'dać się wypuścić'
Eeeech... 'Filozofie' Męcikału...)
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>Drobner
>>Duch Prawdy
>Genialnie oryginalna riposta!
>Sam wymyśliłeś???
>Musisz być dumny z siebie...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
22-04-2016 05:33 
 Ocena 1 na 1
handzlik (491 punktów)
(zablokowany)
Chyba zostane hejtetem handzlika, już sama myśl, że go "obraze" mnie podnieca, zwiększa iq o 100, powoduje zadowolenie z życia i sprawia, że czuje się WIELKI.

Podpisano Sławek i Piotrek.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365