 |
Skończyć z seksizmem w szachach! Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-01-2021 09:04 | Arminius (25555 punktów) | Skończyć z seksizmem w szachach!
5 na 5 | W sportach rodzaju piłka nożna, hokej, lekkoatletyka, etc podział dyscyplin na segment męski i żeński ma sens - ze względu na różnice w budowie ciała kobiet i mężczyzn - co może w decydującym stopniu rzutować na osiągane wyniki. Jednakże w szachach, tego typu sytuacja nie ma miejsca. W szachach gra mózg i liczy się jakość myślenia, mięśnie nie odgrywają roli. Skoro tak to dlaczego nadal istnieją odrębne szachowe mistrzostwa świata dla kobiet??? Przecież, podobno, płeć nie ma żadengo wpływu na jakość i funkcjonowanie mózgu i na sposób myślenia i analizowania??? Czas już najwyższy chyba skończyć z tym seksistowskim reliktem przynależnym do epoki wiktoriańsko - edwardiańskiej i wprowadzić w szachach rywalizację koedukacyjną. pl.wikiped(*)_świata_kobiet_w_szachach | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 3 | okragly (21676 punktów) | szachy wymyślili mężczyźni dla mężczyzn, nam ten sposób rywalizacji pasuje, kobiety nie mają nawet ochoty w to sie bawić
Kobiety powinni wymyśle sport "kobiecy" wtedy będą wygrywać z mężczyznami. Kobiecy sport wykorzystywałby rejony mózgu w których mają przewagę np empatię, intuicje, wspólnotowość, opiekuńczość obok jest dyskusja o "babskim gadaniu", może tu jakieś zawody? zobaczymy kto wygra
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Gambit....królowej??? | >szachy wymyślili mężczyźni dla mężczyzn, nam ten sposób rywalizacji pasuje, kobiety nie mają nawet ochoty w to sie bawić
Jak to nie? Proszę sobie przejrzeć listę szachowych arcymistrzyń.
>Kobiety powinni wymyśle sport "kobiecy" wtedy będą wygrywać z mężczyznami. Kobiecy sport wykorzystywałby rejony mózgu w których mają przewagę np empatię, intuicje, wspólnotowość, opiekuńczość
Czyli jednak mózgi kobiet i mężczyzn RÓŻNIĄ SIĘ??? A jest pan w stanie podać "te rejony" mózgu, w których mężczyźni mają przewagę?
|
|
|  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | Odp: Gambit....królowej??? |
> Czyli jednak mózgi kobiet i mężczyzn RÓŻNIĄ SIĘ???> A jest pan w stanie podać "te rejony" mózgu, w których mężczyźni mają przewagę?rywalizacja, dominacja, cierpienie i indywidualizacja to sprawa mózgu. Kobiety nie mają potrzeby rywalizowac. Znacznie więcej nas popełnia samobójstwa (85%), popada w nałogi, choroby psychiczne, konflikt z prawem, bezdomność. podobno w krajach gdzie rządzą kobiety lepiej radzą sobie z kowidem  firmy mające w zarządach kobiety sa sprawniejsze (dlatego niektóre kraje wprowadzają wymóg)
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | > >Czyli jednak mózgi kobiet i mężczyzn RÓŻNIĄ SIĘ???> >A jest pan w stanie podać "te rejony" mózgu, w których mężczyźni mają przewagę?> rywalizacja, dominacja, cierpienie i indywidualizacja to sprawa mózgu.Ale przecież też kobiecego? > Kobiety nie mają potrzeby rywalizowaćCzy pan żyje w jakiejś odizolowanej totalnie rzeczywistości? Kobiety rywalizują tak samo jak mężczyźni albo i bardziej. Na przykład która dziewczynka jest piękniejsza, ma ładniejsze ciuszki, czy lepszą lalkę. > podobno w krajach gdzie rządzą kobiety lepiej radzą sobie z kowidem Czy w Singapurze, na Tajwanie i w Tajlandii mamy rzeczywiście rządy kobiet? > firmy mające w zarządach kobiety sa sprawniejsze (dlatego niektóre kraje wprowadzają wymóg)Wymóg jak wyżej wynika z polityki politycznej poprawności. W praktyce kobiety na kirowniczych stanowiskach sprawiają multum kłopotów. Zna pan feonem "toksycznej królowej pszczół"? www.racjonalista.pl/forum.php/s,791716"Z doświadczenia życiowego dosyć jednoznacznie wynika, iż kobieta - szef jest bardziej nie do zniesienia niż mężczyzna - szef, szczególnie jeżeli chodzi o relacje z podwładnymi - kobietami. Owa opinia życiowa znajduje potwierdzenia w badaniach naukowych tego problemu. Co więcej uzyskiwane wyniki wskazują na zdecydowanie większy zakres patologii tyranizowania i prześladowania podwładnych przez kobiety (szczególnie kobiet - podwładnych) niż wynikałoby to z naszej intuicji. Okazuje się bowiem, iż 58 % osób, które prześladują i tyranizują w pracy to kobiety, które za obiekt swojego dręczenia w 90 procentach przypadków wybierają inne kobiety!!!!! Słowem, problem mobbingu w pracy jest w dużym stopniu zdeterminowany płciowo! Z danych jak przytoczone w podlinkowanym materiale wynika dosyć oczywista konkluzja. Otóż poprawa sytuacji kobiet w miejscu pracy wymaga nasycenia go............większą ilością mężczyzn, szczególnie mężczyzn szefów, którzy wyeliminują paskudne matki - królowe (patologia analizowana zwana jest w literaturze anglojęzycznej: "queen bee syndrom") wprowadzające ogromnie toksyczną atmosferę pracy dla swych podwładnych robotnic. Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału."
|
|
1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | Odp: Skończyć z seksizmem w szachach! | Żądamy równych praw i parytetu kobiet w tej dyscyplinie sportu! To skandal!
|
|
 | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Żądamy równych praw i parytetu kobiet w tej dyscyplinie sportu! To skandal! Parytet to dyskryminacja lepszych graczy na rzecz płci.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | >>Żądamy równych praw i parytetu kobiet w tej dyscyplinie sportu! To skandal! >Parytet to dyskryminacja lepszych graczy na rzecz płci. kobiety lepiej nadaja sie do rządzenia ale to mężczyźni chcą rządzić, pchają sie do wladzy opowiadajac nam bajki, my wierzymy i wybieramy patoelity (nie wierz nigdy mężczyźnie -dążącym do władzy- dobrą radę ci dam)
|
|
3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | > W sportach rodzaju piłka nożna, hokej, lekkoatletyka, etc podział dyscyplin na segment męski i> żeński ma sens - ze względu na różnice w budowie ciała kobiet i mężczyzn - co może w decydującym> stopniu rzutować na osiągane wyniki.> Jednakże w szachach, tego typu sytuacja nie ma miejsca. W szachach gra mózg i liczy się jakość> myślenia, mięśnie nie odgrywają roli. Skoro tak to dlaczego nadal istnieją odrębne szachowe> mistrzostwa świata dla kobiet??? Przecież, podobno, płeć nie ma żadengo wpływu na jakość i> funkcjonowanie mózgu i na sposób myślenia i analizowania???> Czas już najwyższy chyba skończyć z tym seksistowskim reliktem przynależnym do epoki wiktoriańsko -> edwardiańskiej i wprowadzić w szachach rywalizację koedukacyjną.> pl.wikiped(*)_świata_kobiet_w_szachachPodobnie jest z brydżem sportowym. Są nawet osobne olimpiady brydżowe. Obecności kobiet raczej się nie uświadczy. Trzeba też umieć kombinować i mózg wysilać na maksymalne obroty (oczywiście szanując pewne ustalone regulaminem zasady). W tej dyscyplinie sportowej (tak, bo brydż zaliczono do dyscypliny sportu). Trzeba dodać, że Polacy od pewnego już czasu zaliczają się do potęg brydżowych na świecie. Liczebność kobiet w turniejach jest mała. Wynika chyba to z tego, że kobiety myślą chyba bardziej praktycnie od mężczyzn. Seksizmu raczej bym nie obarczał za taki stan rzeczy. Kobiety więcej się kierują intuicją, co często doprowadza do wpadek/błędnych kontraktów. Miałem okazję grać nieraz w turniejach mixtowych (para to kobieta i mężczyzna) i mieć okazję by to zauważyć. Nie będę wspominał, ile razy moja partnerka doprowadzała mnie do "czarnej rozpaczy".
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | kryterium płciowe? | >Kobiety więcej się kierują intuicją, co często doprowadza do wpadek/błędnych >kontraktów. Miałem okazję grać nieraz w turniejach mixtowych (para to kobieta i >mężczyzna) i mieć okazję by to zauważyć. Nie będę wspominał, ile razy moja partnerka >doprowadzała mnie do "czarnej rozpaczy".
Czyli jednak ma sens rozbijać szachy i brydż według kryteriów płciowych - bo mózgi mężczyzn i kobiet INACZEJ funkcjonują?
|
|
|  | 2 na 2 | Berzerac (5671 punktów) | Odp: kryterium płciowe? | bo mózgi mężczyzn i kobiet INACZEJ funkcjonują?
Inaczej. Problem np. z określeniem właściwego kierunku posiada ok 50% ludzi z czego 75% to kobiety. Panie też gorzej z reguły orientują się w terenie. Większości kobietom problem sprawia cofanie samochodem, kiedy trzeba patrzeć do tyłu i jeszcze kręcić kierownicą w odpowiednim kierunku. Nie wiem jakie ośrodki w mózgu są za to odpowiedzialne.
Inaczej wcale nie oznacza gorzej. Nie znaczy to bynajmniej, że kobiety są mniej inteligentne.
Mężczyźni zaś o wiele częściej dotknięci są daltonizmem, podczas gdy kobiet ten problem prawie wcale nie dotyka. Ja np. w ogóle nie rozróżniam kolorów pastelowych. Wszystkie wyglądają tak samo.
|
|
| |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> bo mózgi mężczyzn i kobiet INACZEJ funkcjonują? >Inaczej. Problem np. z określeniem właściwego kierunku posiada ok 50% ludzi z czego 75% to kobiety. Panie też gorzej z reguły orientują się w terenie. Większości kobietom problem sprawia cofanie samochodem, kiedy trzeba patrzeć do tyłu i jeszcze kręcić kierownicą w odpowiednim kierunku. Nie wiem jakie ośrodki w mózgu są za to odpowiedzialne. >Inaczej wcale nie oznacza gorzej. Czasem oznacza, np. mężczyźni kierujący pojazdami powodują więcej śmiertelnych wypadków; zatem lepsze mózgi do kierowania pojazdami mają panie, nawet jeśli to one mają kłopoty z parkowaniem.
cr
|
|
| | |  | 1 na 1 | Berzerac (5671 punktów) |
>Czasem oznacza, np. mężczyźni kierujący pojazdami powodują więcej śmiertelnych wypadków; > Tu akurat dopatrywałbym się innych przyczyn, takich jak brawura, alkohol, nadmierna prędkość itp.
|
|
| | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>Inaczej wcale nie oznacza gorzej. >>Czasem oznacza, np. mężczyźni kierujący pojazdami powodują więcej śmiertelnych wypadków; >Tu akurat dopatrywałbym się innych przyczyn, takich jak brawura, alkohol, nadmierna prędkość itp. Które to czynniki czemuś korelują z mózgami męskimi.
cr
|
|
| | | | |  | | Berzerac (5671 punktów) |
>Które to czynniki czemuś korelują z mózgami męskimi. > cr
A jakie czynniki decydują o żeńskim szowinizmie?
|
|
| | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>A jakie czynniki decydują o żeńskim szowinizmie? Żeński szowinizm to tylko odpowiedź na ten męski.
cr
|
|
| | |  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) |
>Czasem oznacza, np. mężczyźni kierujący pojazdami powodują więcej śmiertelnych wypadków; zatem lepsze mózgi do kierowania pojazdami mają panie, nawet jeśli to one mają kłopoty z parkowaniem. > cr > Co doskonale ilustrują osiągniecia kobiet w formule I... Bo nie muszą tam parkować...
|
|
| | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>Czasem oznacza, np. mężczyźni kierujący pojazdami powodują więcej śmiertelnych wypadków; zatem lepsze mózgi do kierowania pojazdami mają panie, nawet jeśli to one mają kłopoty z parkowaniem. >Co doskonale ilustrują osiągniecia kobiet w formule I... Niechęć do ryzykowania dowodzi umysłowej niższości?
cr
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>>Czasem oznacza, np. mężczyźni kierujący pojazdami powodują więcej śmiertelnych wypadków; zatem lepsze mózgi do kierowania pojazdami mają panie, nawet jeśli to one mają kłopoty z parkowaniem. >>Co doskonale ilustrują osiągniecia kobiet w formule I... >Niechęć do ryzykowania dowodzi umysłowej niższości? nawet u baranów jest, że jak zaatakuje je stado wilków samice z młodymi kłębią sie w wewnątrz, a barany ustawiaja sie po obwodzie z rogami na zewnątrz do nabardziej ryzykownych zajęć, ale to barany, my mamy liberalizm -indywidualizm i wolność- dlatego "wilki" spokojnie, bez walki nas "pożerają"
|
|
| | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> my mamy liberalizm -indywidualizm i wolność- dlatego "wilki" spokojnie, bez walki nas "pożerają"Jakie 'wilki'? 
cr
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >my mamy liberalizm -indywidualizm i wolność- dlatego "wilki" spokojnie, bez walki nas "pożerają"> Jakie 'wilki'? z Wall Street najbardziej nienażarte są nasze, polskie wilki które wpierw nas otumaniły liberalizmem jak w bajce o naiwnym kapturku
|
|
| | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>my mamy liberalizm -indywidualizm i wolność- dlatego "wilki" spokojnie, bez walki nas "pożerają"> >Jakie 'wilki'? > z Wall Street> najbardziej nienażarte są nasze, polskieAle u nas, w Polsce, nie ma Wall Street!
cr
|
|
| |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | co oznacza? | > >Inaczej wcale nie oznacza gorzej.
Inaczej czasami oznacza lepiej, czasami oznacza ten sam poziom tylko inny, czasami zaś oznacza gorzej. To przecież oczywiste - wynika z brzytwy Ockhama.
>Mężczyźni zaś o wiele częściej dotknięci są daltonizmem, podczas gdy kobiet ten >problem prawie wcale nie dotyka.
Czyli w tym wypadku jest inaczej, co oznacza lepiej - - przy czym na poziomie właściwości fizjologiczno - fizycznych, nie zaś psychiczno - intelektualnych.
|
|
| | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | Odp: co oznacza? |
>>Mężczyźni zaś o wiele częściej dotknięci są daltonizmem, podczas gdy kobiet ten >problem prawie wcale nie dotyka. >Czyli w tym wypadku jest inaczej, co oznacza lepiej rozróżni owoce dojrzałe od niedojrzałych czy przejrzałych, >przy czym na poziomie właściwości fizjologiczno - fizycznych, nie zaś psychiczno - intelektualnych. w raju byśmy wprowadzili zawody w rozpoznawaniu kolorów, to śmierć albo życie
|
|
|  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: kryterium płciowe? | > >Kobiety więcej się kierują intuicją, co często doprowadza do wpadek/błędnych >kontraktów. Miałem okazję grać nieraz w turniejach mixtowych (para to kobieta i >mężczyzna) i mieć okazję by to zauważyć. Nie będę wspominał, ile razy moja partnerka >doprowadzała mnie do "czarnej rozpaczy".> Czyli jednak ma sens rozbijać szachy i brydż według kryteriów płciowych - bo mózgi mężczyzn i kobiet INACZEJ funkcjonują?Tego nie wiem, ale prowadzi się badania: "Mózg kobiecy i mózg męski Różnice między kobietami a mężczyznami, nie tylko te natury organicznej, ale również w zakresie niektórych funkcji psychicznych były uważane przez długi okres za wrodzone. Jednak by lepiej zrozumieć to zróżnicowanie badacze zaczęli odwoływać się do czynników psychospołecznych i środowiskowych, które przyczyniły się do ukształtowania się tych różnic. Obecnie wydaje się dominować pogląd, że wszyscy rodzimy się z podobnymi predyspozycjami do wykonywania określonych czynności, natomiast ich pełny rozwój zależy w dużej mierze od czynników zewnętrznych, szczególnie od środowiska rodzinnego i społecznego, jako czynnika stymulującego rozwój." www.resear(*)ze_Transport_Samochodowy_22014Być może są pewne różnice funkcjonalne mózgu ukształtowane ewolucyjnie wraz z odmienną rolą kobiet i mężczyzn w życiu w rodzinie i w społeczeństwie gdzie kobiety na ogół przyjmowały rolę pomocniczą w stosunku do mężczyzn. Dzisiaj ukształtowane są kulturowe i środowiskowe różnice, ale widać tendencję do zmian. Wydaje się, że kobiety zaczynają odgrywać coraz większą rolę w nauce. Gdy moja córka była w Liceum trzy najlepsze świadectwa otrzymywały dziewczyny. Dwie wybrały karierę naukową. Trzecia skończyła studia. Dzisiaj już podobno więcej kobiet kończy studia niż mężczyzn i coraz więcej zajmuje poważne pozycje w nauce, gospodarce, polityce. Jeśli ta tendencja się utrzyma to mężczyźni przesuną się do roli dostarczycieli siły fizycznej, wytrzymałości, zdolności do ryzyka. Co do gier umysłowych, to także chyba specyfika kulturowa, że były od dawna domeną mężczyzn a nie kobiet. To ma dzisiaj swoje następstwa i stąd różnice międzypłciowe w poziomie gry. Dlatego rozgrywki przeprowadza się odrębnie. To taki specyficzny rodzaj parytetu i dzisiaj wygląda to na konieczność, bo nie da się szybko odrobić zmian ewolucyjnych.
|
|
| |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | zdolność do ryzyka | >Wydaje się, że kobiety zaczynają odgrywać coraz większą rolę w nauce. Gdy moja córka >była w Liceum trzy najlepsze świadectwa otrzymywały dziewczyny. Dwie wybrały karierę >naukową. Trzecia skończyła studia. Dzisiaj już podobno więcej kobiet kończy studia niż >mężczyzn i coraz więcej zajmuje poważne pozycje w nauce, gospodarce, polityce. >Jeśli ta tendencja się utrzyma to mężczyźni przesuną się do roli dostarczycieli siły >fizycznej, wytrzymałości, zdolności do ryzyk.
W nauce zdolność do ryzyka odgrywa krytyczną rolę - stąd miedzy innymi ogromna nadreprezentacja mężczyzn wśród TWÓRCZYCH naukowców, którzy dokonują istotnych wynalazków i przełomów w nauce. Co do najlepszych świadectw, ilości kobiet z wyzsym wykształceniem, i tak dalej - to nie m anajmniejszego znaczenia dla problemu, który pan poruszył. Kobiety ze swoimi cechami ( pracowitość, zapobiegliwość, roztropność, upartość...) są zdecydowanie lepsze w gromadzeniu skutecznych papierków. Jednakże to wcale nie oznacza, iż sa lepiej wykształcone niż męzczyźni. Dam panu przyklad, który kiedyś już tu zapodałem na forum. Jest elektryk po technikum, który potrafi panu zrobić całą skomplikowaną elektrykę w wielkim domu i jest jego córka, która jest licencjatem politologii, który to dyplom zdobyła w jakiejś podrzędnej wyższej szkole prywatnej. Kto jest lepiej wykształcony??? Proszę sobie uczciwie na to pytanie odpowiedzieć.
|
|
| | |  | | Berzerac (5671 punktów) | Odp: zdolność do ryzyka | Jest elektryk po technikum, który potrafi panu zrobić całą skomplikowaną elektrykę w wielkim domu i jest jego córka, która jest licencjatem politologii, który to dyplom zdobyła w jakiejś podrzędnej wyższej szkole prywatnej. Kto jest lepiej wykształcony??? >Proszę sobie uczciwie na to pytanie odpowiedzieć.
Uważam, że wykształcenie nie jest tożsame z poziomem posiadanej wiedzy, inteligencji, życiowej zaradności ani zdolnościami manualnymi.
Ilu młodych ludzi kończy studia, bo jakieś skończyć wypadało (presja rodziny, środowiska) a którzy po studiach zajmują się czymś zupełnie innym, niezwiązanym z kierunkiem studiów?
|
|
| | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> W nauce zdolność do ryzyka odgrywa krytyczną rolę...Jasne, naukowiec ryzykuje, że nie dokona odkrycia.  > ...stąd miedzy innymi ogromna nadreprezentacja mężczyzn wśród TWÓRCZYCH naukowców, którzy dokonują istotnych wynalazków i przełomów w nauce.Jasne, tylko który naukowiec dokonał TEGO odkrycia? > Co do najlepszych świadectw, ilości kobiet z wyzsym wykształceniem, i tak dalej - to nie m anajmniejszego znaczeniaRozumiem, że system świadectw jest reliktem z czasów, kiedy lepiej szło uczniom płci męskiej? Jeśli nie, to czemu ów system służy, oraz czym należałoby go zastąpić? > Jest elektryk po technikum, który potrafi panu zrobić całą skomplikowaną elektrykę w wielkim domu i jest jego córka, która jest licencjatem politologii, który to dyplom zdobyła w jakiejś podrzędnej wyższej szkole prywatnej. Kto jest lepiej wykształcony???Albo taka, analogicznie przeszkolona para: matka rzetelna wszechstronna kucharka i jej syn cienki politolog, hm? 
cr
|
|
| | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> Albo matka rzetelna wszechstronna kucharka i jej syn cienki politolog, hm?  bycie "Guciem" męska rzecz zaraz sobie obejrzę bajkę o pszczółce Gucio, Gucio
|
|
| | |  | | Jan Rylew (3965 punktów) | >>Wydaje się, że kobiety zaczynają odgrywać coraz większą rolę w nauce. Gdy moja córka >była w Liceum trzy najlepsze świadectwa otrzymywały dziewczyny. Dwie wybrały karierę >naukową. Trzecia skończyła studia. Dzisiaj już podobno więcej kobiet kończy studia niż >mężczyzn i coraz więcej zajmuje poważne pozycje w nauce, gospodarce, polityce. >>Jeśli ta tendencja się utrzyma to mężczyźni przesuną się do roli dostarczycieli siły fizycznej, wytrzymałości, zdolności do ryzyka. >W nauce zdolność do ryzyka odgrywa krytyczną rolę - stąd miedzy innymi ogromna nadreprezentacja mężczyzn wśród TWÓRCZYCH naukowców, którzy dokonują istotnych wynalazków i przełomów w nauce. Myślę, że te czasy już prawie minęły. Jak pan rozumie to ryzyko dzisiaj ?
>Co do najlepszych świadectw, ilości kobiet z wyzsym wykształceniem, i tak dalej - to nie m anajmniejszego znaczenia dla problemu, który pan poruszył. Ależ kobiety idą szeroko do nauki, kształcą się dzisiaj na wielu kierunkach, chociaż panuje stereotyp kobiety nauczycielki, socjolożki, filozofki, aktorki czy absolwentki sztuk pięknych lub muzycznych. Dzisiaj można już podziwiać kobiety studiujące, a potem pracujące z powodzeniem w medycynie, farmacji, architekturze naukach ścisłych czy prawniczych. W moich czasach na studiach technicznych zwiazanych z budową maszyn było kilka (ok 5%) kobiet. Dzisiaj z pewnością jest ich znacznie więcej.
>Kobiety ze swoimi cechami ( pracowitość, zapobiegliwość, roztropność, upartość...) są zdecydowanie lepsze w gromadzeniu skutecznych papierków. Tak jak Maria Skłodowska-Curie ? Dwie nagrody Nobla to papierki bardzo skuteczne. Pan powie, że to wyjątek, graniczący z cudem, ale kobiet wykształconych i skutecznych w zawodzie jest coraz więcej. Ja widzę tendencję do "zmiany warty", ról w życiu społecznym.
Przykład z elektrykiem, który pan podaje nie mówi o niczym istotnym, ot przypadek, są odwrotne przypadki. Ja widzę i mówię o trwałych zmianach społecznych.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | wyjątek to nie reguła | Myślę, że te czasy już prawie minęły.
Ależ skąd, wprost przeciwnie.
Jak pan rozumie to ryzyko dzisiaj ?
Po prostu, ryzyko (na przykl;ad złamania kariery naukowej) wynikające z przeciwstawienia się ustalonej "prawdzie" naukowej, strzeżonej przez tradycję i akademię. Proszę pamiętac, iż prawda w nauc eto ostatnie odkrycie.
leż kobiety idą szeroko do nauki, kształcą się dzisiaj na wielu kierunkach, chociaż panuje stereotyp kobiety nauczycielki, socjolożki, filozofki, aktorki czy absolwentki sztuk pięknych lub muzycznych. Dzisiaj można już podziwiać kobiety studiujące, a potem pracujące z powodzeniem w medycynie, farmacji, architekturze naukach ścisłych czy prawniczych. W moich czasach na studiach technicznych zwiazanych z budową maszyn było kilka (ok 5%) kobiet. Dzisiaj z pewnością jest ich znacznie więcej.
Co one odkrywają? Odtwórczo są świetne, świetnie nauczają i świetnie idą torem wytyczonym przez naukowców mężczyzn ale ja się pytam o KREACJĘ TWÓRCZĄ. I proszę mi nie rzucić na tapet jedno nazwisko, ktore będzie potwierdzało regułę.
>Tak jak Maria Skłodowska-Curie ?
Proszę nie czynić z wyjątku reguły - patrz wyżej.
>Przykład z elektrykiem, który pan podaje nie mówi o niczym istotnym, ot przypadek, >są odwrotne przypadki. >Ja widzę i mówię o trwałych zmianach społecznych.
Istotność nowej, zaistniałej sutuacji polega na tym,, iż poziom studiów , zwłaszcza prywatnych uległ ogromnemu obniżeniu i za parę tysięcy zlotych bez problemu można sobie wychodzić/kupić tytuł licencjata. I te kobiety z tymi tytułami robią właśnie ten tłum - na który się pan powołuje. Ale to nie ma nic wspólnego z desygnatem terminu "wyższe wykształcenie".
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: wyjątek to nie reguła | >>Jak pan rozumie to ryzyko dzisiaj ? >Po prostu, ryzyko (na przykl;ad złamania kariery naukowej) wynikające z przeciwstawienia się ustalonej "prawdzie" naukowej, strzeżonej przez tradycję i akademię. Nie ma czegoś takiego jak "prawda" naukowa. Jest "prawda" pseudonaukowa lub "naukawa" jak ją niektórzy nazywają. Stopień ryzyka tutaj jest śmieszny. We współczesnej wynalazczości prawda jest ustalana w wyniku często żmudnych badań całych zespołów naukowców wśród których jest wiele kobiet, które jak pracowite i rzetelne mrówki pracują na sukces.
W USA prowadzi się badania nad fenomenem różnic w udziale kobiet i mężczyzn w wynalazczości. Oto parę zdań z opisu tych badań: " (...)według danych US Departament of Patent and Trade Mark, w latach 2000-2006 ok. 20% wynalazców to kobiety, a ich procentowy udział w całkowitej liczbie wynalazców dynamicznie wzrasta. Głównym obszarem wynalazków kobiet jest chemia, biologia, medycyna. Przy równorzędności jakości prac badawczych, wynalazcy mężczyźni wykazują dwukrotnie większą tendencję do patentowania aniżeli kobiety. Obecnie ok. 20% wynalazców w USA to kobiety; oczekuje się, że w trakcie następnej generacji procent ten wzrośnie do 50. W polskiej biotechnologii panie mają szereg bardzo poważnych osiągnięć udokumentowanych zgłoszeniami patentowymi i przyznanymi patentami jak również wyróżnionych nagrodami Światowej Organizacji Własności Intelektualnej (WIPO). " www.sprawynauki.edu.pl/archiwum/dzialy-wyd-papierowe/217-wlasnosc-intelektualna/710-597
Jestem przekonany, że w następnych generacjach udział kobiet w wynalazczości wzrośnie jeszcze bardziej. Obecnie za tym problemem snuje się ciągle jeszcze cień patriarchatu w którym to kobieta miała rolę pomocniczą dla mężczyzny. Obecnie to się zmienia i nic już tego nie powstrzyma, prawda wyjdzie na jaw.
>>Tak jak Maria Skłodowska-Curie ? >Co one odkrywają? Odtwórczo są świetne, świetnie nauczają i świetnie idą torem wytyczonym przez naukowców mężczyzn ale ja się pytam o KREACJĘ TWÓRCZĄ. I proszę mi nie rzucić na tapet jedno nazwisko, ktore będzie potwierdzało regułę. Proszę nie czynić z wyjątku reguły - patrz wyżej. Kobieta którą wymieniłem była jedną z prekursorek trendu który obecnie wyraźnie widać. Świadczy o tym, że kobieta może. Świadczy o tym wiele kobiet, które już uzyskały patenty lub nagrody światowej rangi. Proszę sobie przeczytać coś na ten temat choćby artykuł za podanym wyżej linkiem.
|
|
| | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: zdolność do ryzyka |
>Przykład z elektrykiem, który pan podaje nie mówi o niczym istotnym, ot przypadek, są odwrotne przypadki. Co tam odwrotne, skoro przykład z elektrykiem upada także przy przykładzie analogicznym: kto jest lepiej wykształcony, matka wszechstronna kucharka czy jej syn cienki politolog?
cr
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | wszechstronni...mężczyźni | >>Przykład z elektrykiem, który pan podaje nie mówi o niczym istotnym, ot przypadek, są odwrotne przypadki. >Co tam odwrotne, skoro przykład z elektrykiem upada także przy przykładzie analogicznym: kto jest lepiej wykształcony, matka wszechstronna kucharka czy jej syn cienki politolog?
Jej syn. Jednakże przykład jest chybiony, bo wsród mężczyzn multum wybitnych kucharzy, więcej niż kobiet. Proszę sobie sprawdzić czy w renomowanych restauracjach szefami kuchni są częściej kobiety czy mężczyźni? Proszę też sobie sprawdzić ilu elektryków (elektryczek?) jest wśród kobiet.
|
|
| | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: wszechstronni...mężczyźni |
>>>Przykład z elektrykiem, który pan podaje nie mówi o niczym istotnym, ot przypadek, są odwrotne przypadki. >>Co tam odwrotne, skoro przykład z elektrykiem upada także przy przykładzie analogicznym: kto jest lepiej wykształcony, matka wszechstronna kucharka czy jej syn cienki politolog? >Jej syn. To może wyartykułuj czego i dlaczego miał dowodzić przykład z elektrykiem i jego córką cienką politolożką.
>Jednakże przykład jest chybiony Przykład jest adekwatny: tak jak Ty, przeciwstawiłam rzetelnego technika o konkretnych umiejętnościach marnemu magistrowi. Jeśli Twój przykład dowodzi, że wykształcenie niższe może być lepszym, to osoby z mojego przykładu są wyposażone w takie same atrybuty dowodzę tego samego.
Dlaczego cienkiego politologa masz za lepiej wykształconego od kucharki po technikum gastronomicznym, skoro masz go za wykształconego gorzej od elektryka po technikum elektrycznym?
cr
|
|
| | | | |  | | Elasp (6859 punktów) | Odp: zdolność do ryzyka |
>Co tam odwrotne, skoro przykład z elektrykiem upada także przy przykładzie analogicznym: kto jest lepiej wykształcony, matka wszechstronna kucharka czy jej syn cienki politolog?
Wszechstronna kucharka ma wykształcenie zawodowe, natomiast cienki politolog ma co najmniej wykształcenie niepełne wyższe. To on jest więc lepiej wykształcony, bez względu na wszechstronność kucharki. Na podobnej zasadzie lepiej być np. słabym dyrektorem niż sumiennym woźnym, niepełnosprawnym człowiekiem niż sprawną małpą, sposobną do rozmaitych sztuczek i wygibasów, kimś ledwo żywym niż wyglądającym prawie jak żywy.
Równość płci polega na tym, że jedna może dorównać drugiej w wyniku procesu ewolucji, czyli nie istnieją zasadnicze przeszkody uniemożliwiające wyrównanie tam, gdzie notowana jest jakaś dysproporcja. Mózg kobiety może więc w perspektywie ewolucyjnej (tysięcy lat) osiągnąć sprawność mózgu mężczyzny np. w dziedzinie abstrakcyjnego rozumowania, mózg męski może podobnie (za tysiące lat) zrównać się z żeńskim jeśli chodzi np. o zdolność do wykonywania wielu zadań równocześnie. Człowiek jako gatunek nieustannie ewoluuje - podejrzewam, że właśnie w kierunku upodobnienia płci do siebie.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Wszechstronna kucharka ma wykształcenie zawodoweTa, przez analogię do technika elektryka, ma średnie. > Równość płci polega na tym, że jedna może dorównać drugiej w wyniku procesu ewolucjiZ dyskusją z Tobą poczekam aż wyewoluujesz w coś wyższego, na razie sam się sklasyfikowałeś jako syn logicznej idiotki.
cr
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
> na razie sam się sklasyfikowałeś jako syn logicznej idiotki. Nie, na pewno nie dokonałem takiej klasyfikacji, zrobiłaś to Ty m.in. przez to, że nie rozumiesz, że wypowiedzi o większych populacjach mają przeważnie charakter statystyczny, wielkości statystyczne nie wykluczają zaś wyjątków. Jeżeli powiedziałem, że "kobiety są logicznymi idiotkami" nie powiedziałem "wszystkie kobiety bez wyjątku są logicznymi idiotkami". Byłaby to bowiem nieprawda, znam bowiem lub znałem kobiety mające (wyjątkowo) duże zdolności logiczne. Jeżeli mówię: "W Rosji w zimie panują tęgie mrozy", to nie wykluczam wcale ciepłych dni, tylko twierdzę, że zimne dni przeważają, tzn. że jest bardziej prawdopodobne, że będąc w Rosji w zimie natrafimy na zimny dzień. Jeżeli mówię, że "Kowalski jada mięso", to wcale nie muszę twierdzić, że jada je codziennie. Nikt rozsądny znalazłszy jeden dzień postu u Kowalskiego nie zawoła "a jednak nie jada!". W tym przypadku statystyczną populacją są tysiące dni życia Kowalskiego.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >na razie sam się sklasyfikowałeś jako syn logicznej idiotki.> [...] Jeżeli powiedziałem, że "kobiety są logicznymi idiotkami" nie powiedziałem "wszystkie kobiety bez wyjątku są logicznymi idiotkami". Byłaby to bowiem nieprawda,To, że coś jest nieprawdą, nie oznacza, że tego nie powiedziałeś, nieodrodny synu logicznej idiotki.  Więc może wystarczy tych wygłupów.
cr
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
> To, że coś jest nieprawdą, nie oznacza, że tego nie powiedziałeś, nieodrodny synu logicznej idiotki. > Więc może wystarczy tych wygłupów. Nie, nie oznacza, ale to, że jestem świadom, że jest to nieprawdą sprawia, że tego nie powiedziałem. Nie mam bowiem w zwyczaju mówić rzeczy nieprawdziwych.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>to, że jestem świadom, że jest to nieprawdą sprawia, że tego nie powiedziałem. Teraźniejszość nie generuje przeszłości, pogrążasz się.
cr
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | >>to, że jestem świadom, że jest to nieprawdą sprawia, że tego nie powiedziałem. >Teraźniejszość nie generuje przeszłości, pogrążasz się.
Naprawdę niepoważne są Twoje uwagi. Nie, nie generuje przeszłości, ale świadczy o przeszłości. Pomijam już fakt, że użycie gramatycznego czasu teraźniejszego nie oznacza, że mówi się tylko i wyłącznie o tym co w danej chwili, w momencie wypowiedzenia zdania.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>to, że jestem świadom, że jest to nieprawdą sprawia, że tego nie powiedziałem. >>Teraźniejszość nie generuje przeszłości, pogrążasz się. >[...] Nie, nie generuje przeszłości, ale świadczy o przeszłości. Cóż po świadectwach, gdy mowa o sprawstwie.
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | >>>>to, że jestem świadom, że jest to nieprawdą sprawia, że tego nie powiedziałem. >>>Teraźniejszość nie generuje przeszłości, pogrążasz się. >>[...] Nie, nie generuje przeszłości, ale świadczy o przeszłości. >Cóż po świadectwach, gdy mowa o sprawstwie.
Tak, mowa o sprawstwie, ale nie między teraźniejszością a przeszłością. To, że wiem, że "A jest B" jest fałszem sprawia, że nie mówię, że "A jest B" - co w tym dziwnego?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>>> to, że jestem świadom, że jest to nieprawdą sprawia, że tego nie powiedziałem. >>>>Teraźniejszość nie generuje przeszłości, pogrążasz się. >>>[...]Nie, nie generuje przeszłości, ale świadczy o przeszłości. >>Cóż po świadectwach, gdy mowa o sprawstwie. > Tak, mowa o sprawstwie, ale nie między teraźniejszością a przeszłością. Zdanie zaznaczone na niebiesko wskazuje że właśnie o tym.
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | >>>>>> to, że jestem świadom, że jest to nieprawdą sprawia, że tego nie powiedziałem. >>>>>Teraźniejszość nie generuje przeszłości, pogrążasz się. >>>>[...]Nie, nie generuje przeszłości, ale świadczy o przeszłości. >>>Cóż po świadectwach, gdy mowa o sprawstwie. >> Tak, mowa o sprawstwie, ale nie między teraźniejszością a przeszłością. >Zdanie zaznaczone na niebiesko wskazuje że właśnie o tym. > cr
Już o tym mówiłem. Użycie gramatycznego czasu teraźniejszego nie oznacza, że zdanie dotyczy tylko tego, co teraźniejsze. Mylisz czas teraźniejszy (gramatyczny) z teraźniejszością. Może dotyczyć nawet przyszłości, jak w zdaniu: "W przyszłym tygodniu jadę za granicę", albo przeszłości i teraźniejszości (np. "Nowak jest stałym bywalcem kawiarń i dyskotek"). Chyba zanadto kurczowo trzymasz się budowy zdania i w ten sposób tracisz z pola widzenia jego przeznaczenie i funkcję.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>>>>> to, że jestem świadom, że jest to nieprawdą sprawia, że tego nie powiedziałem. >>>>>>Teraźniejszość nie generuje przeszłości, pogrążasz się. >>>>>[...]Nie, nie generuje przeszłości, ale świadczy o przeszłości. >>>>Cóż po świadectwach, gdy mowa o sprawstwie. >>> Tak, mowa o sprawstwie, ale nie między teraźniejszością a przeszłością. >>Zdanie zaznaczone na niebiesko wskazuje że właśnie o tym. >Użycie gramatycznego czasu teraźniejszego nie oznacza, że zdanie dotyczy tylko tego, co teraźniejsze. No przecież, skoro użyłeś w nim także czasu przeszłego
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
>No przecież, skoro użyłeś w nim także czasu przeszłego
No więc wszystko się zgadza.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>Użycie gramatycznego czasu teraźniejszego nie oznacza, że zdanie dotyczy tylko tego, co teraźniejsze. >>No przecież, skoro użyłeś w nim także czasu przeszłego > No więc wszystko się zgadza. W zdaniu które tu komentujesz.
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | >>>>Użycie gramatycznego czasu teraźniejszego nie oznacza, że zdanie dotyczy tylko tego, co teraźniejsze. >>>No przecież, skoro użyłeś w nim także czasu przeszłego >> No więc wszystko się zgadza. >W zdaniu które tu komentujesz.
We wszystkich zdaniach, które napisałem. Jeżeli tego nie rozumiesz, Twoja sprawa.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>>Użycie gramatycznego czasu teraźniejszego nie oznacza, że zdanie dotyczy tylko tego, co teraźniejsze.> >>>No przecież, skoro użyłeś w nim także czasu przeszłego> >> No więc wszystko się zgadza.> >W zdaniu które tu komentujesz.> We wszystkich zdaniach, które napisałem.To też prawda; wszystkie one pozostają w zgodzie z tutaj sformułowanym moim twierdzeniem.
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
> To też prawda; wszystkie one pozostają w zgodzie z tutaj sformułowanym moim twierdzeniem.> cr Niestety nie formułujesz niczego, co można by nazwać twierdzeniem. Od lat produkujesz tylko posty i gramatyczne zdania. Zdanie to jeszcze nie twierdzenie. Znowu wszystko sprowadzasz do gramatyki. Poza gramatyką jest zaś - cały świat.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> nie formułujesz niczego, co można by nazwać twierdzeniem.Więc z czym tutaj polemizujesz?
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | > >nie formułujesz niczego, co można by nazwać twierdzeniem.> Więc z czym tutaj polemizujesz? Z niczym nie polemizuję. Używasz - znowu - nieodpowiednich słów. Nigdy niczego nie "twierdzilaś", nie "wykazałaś", nie "udowodnilaś". Jesteś niczym człowiek, który wodzi palcem po mapie i który ulega wrażeniu, że podróżuje, a tak naprawdę nie rusza się z miejsca. Różnica jest tylko taka, że Ty wodzisz palcem po Słowniku Języka Polskiego.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>nie formułujesz niczego, co można by nazwać twierdzeniem.> >Więc z czym tutaj polemizujesz?> Z niczym nie polemizuję.Skoro sam twierdzisz, że nie polemizujesz, pozostaje mi przyjąć do wiadomości, że ostatecznie zgadzasz się z zacytowanym w podlinkowanym postcie moim stwierdzeniem, iż jesteś synem logicznej idiotki.
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | > >>>nie formułujesz niczego, co można by nazwać twierdzeniem.> >>Więc z czym tutaj polemizujesz?> > Z niczym nie polemizuję.> Skoro sam twierdzisz, że nie polemizujesz, pozostaje mi przyjąć do wiadomości, że ostatecznie zgadzasz się z zacytowanym w podlinkowanym postcie moim stwierdzeniem, iż jesteś synem logicznej idiotki. Nie, nie zgadzam się, ze względów, o których już wspomniałem. Jeżeli nie rozumiesz, co tam twierdzę, to już nie moja wina.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>>nie formułujesz niczego, co można by nazwać twierdzeniem.> >>>Więc z czym tutaj polemizujesz?> >> Z niczym nie polemizuję.> >Skoro sam twierdzisz, że nie polemizujesz, pozostaje mi przyjąć do wiadomości, że ostatecznie zgadzasz się z zacytowanym w podlinkowanym postcie moim stwierdzeniem, iż jesteś synem logicznej idiotki.> Nie, nie zgadzam się, ze względów, o których już wspomniałem.Ujawnienie przeciwnego stanowiska jest właśnie elementem polemiki; syn nieidiotki by to wiedział.
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) |
>Ujawnienie przeciwnego stanowiska jest właśnie elementem polemiki; syn nieidiotki by to wiedział.
Nie ujawniłem żadnego przeciwnego stanowiska, ujawniłem brak stanowiska.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>ujawniłem brak stanowiska. Napisał Elasp dopiero co twierdzący, że to ja nie formułuję niczego, co można by nazwać twierdzeniem.
cr
|
|
|  | | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: kryterium płciowe? | >>Kobiety więcej się kierują intuicją, co często doprowadza do wpadek/błędnych >kontraktów. Miałem okazję grać nieraz w turniejach mixtowych (para to kobieta i >mężczyzna) i mieć okazję by to zauważyć. Nie będę wspominał, ile razy moja partnerka >doprowadzała mnie do "czarnej rozpaczy". >Czyli jednak ma sens rozbijać szachy i brydż według kryteriów płciowych - bo mózgi mężczyzn i kobiet INACZEJ funkcjonują?
Bezcelowe. Bo i po co? To, ze kobieta zawsze myśli po "kobiecemu" (cokolwiek przez to rozumiesz), nie zmienimy. Trzeba by zapytać naszej matki Natury. Mają takie samo prawo grać w gry towarzyskie jak każdy mężczyzna. W końcu każda gra to intelektualna zabawa, dającą rozrywkę i wyluzowanie od codziennych szarych i ciągłych kłopotów. A że (zwłaszcza w brydżu) zapominają liczyć i pamiętać, to już tak pozostanie. Wypada się z tym pogodzić. Więc nadal nie widzę tu seksizmu. Za to obecność pań na turniejach brydżowych znakomicie pozytywnie wpływa na kulturę w czasie turnieju. Nawet nie wiesz co się dzieje nieraz w turniejach gdzie grają tylko mężczyźni. Takich podejrzeń np. "Ty jesteś tym brakującym ogniwem w ewolucji..." i jeszcze bardziej wyrafinowanych już w obecności pań raczej nie usłyszysz. Bo brydż wyzwala wielkie emocje. Nie wierzysz? Zapytaj "Tarkosa", też forumowicza.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> kobieta zawsze myśli po "kobiecemu" (cokolwiek przez to rozumiesz)Myślenie po kobiecemu to myślenie mózgiem, po męsku niekoniecznie. > Mają takie samo prawo grać w gry towarzyskie jak każdy mężczyzna.A nie odwrotnie: mężczyzna ma prawo grać w gry jak każda kobieta? Czy jest tu jakiś mężczyzna, który zaryzykuje wyjaśnienie dlaczego to "kobieta ma prawo jak mężczyzna" a nie na odwrót, albo np. dlaczego niby to "dziewczynki bawią się inaczej niż chłopcy", a nie na odwrót? Mężczyźni to za jakieś wzorce z Sèvres się mają?
cr
|
|
| | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >kobieta zawsze myśli po "kobiecemu" (cokolwiek przez to rozumiesz)> Myślenie po kobiecemu to myślenie mózgiem, po męsku niekoniecznie.> >Mają takie samo prawo grać w gry towarzyskie jak każdy mężczyzna.> A nie odwrotnie: mężczyzna ma prawo grać w gry jak każda kobieta?> Czy jest tu jakiś mężczyzna, który zaryzykuje wyjaśnienie dlaczego to "kobieta ma prawo jak mężczyzna" a nie na odwrót, albo np. dlaczego niby to "dziewczynki bawią się inaczej niż chłopcy", a nie na odwrót?> Mężczyźni to za jakieś wzorce z Sèvres się mają?mamy patriarchat (w okresie schyłkowym) on zobowiązuje  w raju uważali, że natura kobieca to coś z czego wszystko wyrasta (mieli wyższy poziom rozwoju społecznego)
|
|
| | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>w raju uważali, że natura kobieca to coś z czego wszystko wyrasta Wyrasta: organizm potomny rozwija się kosztem organizmu żeńskiego.
cr
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | >>w raju uważali, że natura kobieca to coś z czego wszystko wyrasta >Wyrasta: organizm potomny rozwija się kosztem organizmu żeńskiego. replikacja daje wielu matkom poczucie szczęścia, spełnienia, szczególnie z kimś kogo kochaj. Cywilizacja żeby nie umarła musi chronić matkę z dzieckiem u nas kult maryjny, może z tego powodu nie przetrwały komuny hipisowskie? nie chronili matki z dzieckiem, nie wiedzieli, że natura kobieca to coś z czego wszystko wyrasta
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>w raju uważali, że natura kobieca to coś z czego wszystko wyrasta >Wyrasta: organizm potomny rozwija się kosztem organizmu żeńskiego. komentarze z sieci
Polko! Po zajściu w ciążę, twoja macica staje się terytorium eksterytorialnym do którego nie masz prawa! W twoim łonie zagnieździł się PiS-owski pasożyt, którego masz karmić i rodzić, czy ci się to podoba czy nie!
nic się nie bój, Polko. A jak już urodzisz, to kontrolę nad "patriotycznym wychowaniem" dziecka przejmą chłopcy z PiS. Będziesz oczywiście mieć prawo wychowywać je zgodnie ze swoim sumieniem. pod warunkiem, że będziesz mieć poprawne sumienie.
W 2020 r urodziło się 355 tys. dzieci. w 2019 r urodziło się 375 tys, ochrzczonych 372,9 tys. czyli ...% W 2018 r. urodziło się 388 tys., ochrzczonych 366 tys., czyli 98 %
|
|
 | | DyktaFon (9281 punktów) | Odp: Skończyć z seksizmem w szachach! | > "czarnej rozpaczy".Słowa "czarna rozpacz" też jest lekko podejrzane współcześnie... Można jeszcze edytować wypowiedź...
|
|
|  | | Wenancjusz (16441 punktów) | > >"czarnej rozpaczy".> Słowa "czarna rozpacz" też jest lekko podejrzane współcześnie... Można jeszcze edytować wypowiedź...  Proszę zwrócić uwagę na cudzysłów.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | |
|
|  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | . >Ja bym wprowadził parytet. Mają grać i koniec. Równość to równość. W sfeminizowanych dziedzinach również; jak parytety, to parytety.
cr
|
|
| |  | | DyktaFon (9281 punktów) | >. >>Ja bym wprowadził parytet. Mają grać i koniec. Równość to równość. >W sfeminizowanych dziedzinach również; jak parytety, to parytety. > cr > Oczywiście. Porządek musi być! Nie żeby jeden z drugim dziadem nie chciał zostać przedszkolanką lub pielęgniarką. Ewentualnie jakieś górniczki czy hutniczki też niech się do roboty biorą...
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>Ja bym wprowadził parytet. Mają grać i koniec. Równość to równość. >>W sfeminizowanych dziedzinach również; jak parytety, to parytety. >Oczywiście. Porządek musi być! Nie żeby jeden z drugim dziadem nie chciał zostać przedszkolanką lub pielęgniarką. Ewentualnie jakieś górniczki czy hutniczki też niech się do roboty biorą... Co do pracy, to w kapitalizmie i tak zdecyduje pracodawca.
cr
|
|
| | | |  | | DyktaFon (9281 punktów) | >>>>Ja bym wprowadził parytet. Mają grać i koniec. Równość to równość. >>>W sfeminizowanych dziedzinach również; jak parytety, to parytety. >>Oczywiście. Porządek musi być! Nie żeby jeden z drugim dziadem nie chciał zostać przedszkolanką lub pielęgniarką. Ewentualnie jakieś górniczki czy hutniczki też niech się do roboty biorą... >Co do pracy, to w kapitalizmie i tak zdecyduje pracodawca. > cr W kapitalizmie tak.
|
|
 | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | jedna....do dziesięciu!!! | |
|
|  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: jedna....do dziesięciu!!! |
>bywa tak, ze brak komenatrza jest najlepszym komenatrzem. Nie w odpowiedzi na post te nieskomentowane treści komentujący.
cr
|
|
| Kulmin (4007 punktów) | Odp: Skończyć z seksizmem w szachach! | >Skoro tak to dlaczego nadal istnieją odrębne szachowe >mistrzostwa świata dla kobiet??? Przecież, podobno, płeć nie ma żadengo wpływu na jakość i >funkcjonowanie mózgu i na sposób myślenia i analizowania???
Po pierwsze szachy to nie tylko zdolność logicznego myślenia, przewidywania, spostrzegawczość i pamięć. To także siła fizyczna i wytrzymałość organizmu, to skupienie, utrzymanie uwagi sprzężone z kondycją organizmu. Nie wiem czy oglądałeś kiedykolwiek jakikolwiek turniej szachów klasycznych i jedną partię trwającą siedem godzin. To nie jest spacerek w niedziele czy wejście na trzecie piętro.
A po drugie kto tak twierdzi? Konkretnie.
|
|
 | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | oglądałem | >>Skoro tak to dlaczego nadal istnieją odrębne szachowe >>mistrzostwa świata dla kobiet??? Przecież, podobno, płeć nie ma żadengo wpływu na jakość i >>funkcjonowanie mózgu i na sposób myślenia i analizowania??? >Po pierwsze szachy to nie tylko zdolność logicznego myślenia, przewidywania, spostrzegawczość i pamięć. To także siła fizyczna i wytrzymałość organizmu, to skupienie, utrzymanie uwagi sprzężone z kondycją organizmu. Nie wiem czy oglądałeś kiedykolwiek jakikolwiek turniej szachów klasycznych i jedną partię trwającą siedem godzin.
Rozgrywam takie partie, trwający po dobrych kilka godzin, bo nie znoszę grania na czas. I owszem, potrafią one być męczące - ale w zakresie takiej wytrzymałości kobiety nie ustepują mężczyznom, co więcej, powiada się, iż sa bardziej cierpliwe i skupione na zadaniu niż mężczyźni. To nie jst bieg terenowy czy boks - niech pan sobie nie myli dyscyplin sportowych.
|
|
3 na 3 | uxbridge (5980 punktów) | Odp: Skończyć z seksizmem w szachach! | >Czas już najwyższy chyba skończyć z tym seksistowskim reliktem przynależnym do epoki wiktoriańsko - >edwardiańskiej i wprowadzić w szachach rywalizację koedukacyjną.
Nie ma "męskich" turniejów w szachach. Kobiety mogą uczestniczyć we wszystkich. Nie wiem, czy mężczyźni mogą uczestniczyć w turniejach kobiecych. Pewnie nie i nie widzę tu specjalnie dyskryminacji mężczyzn, bo chodzi o wyłonienie najlepszej szachistki. W zwykłych turniejach chodzi o wyłonienie najlepszego gracza, bez względu na płeć.
Czy dominacja mężczyzn w szachach, pokerze, brydżu a także w sportach lotniczych gdzie również siła i warunki fizyczne nie decydują o sukcesie jest kwestią genetyki, czy stosunków społecznych? Ja nie wiem. To m.in jest przedmiotem badania tak wyśmiewanych i trywializowanych studiów "gender". Byłoby ciekawe się dowiedzieć, czy reprezentatywna grupa dziewcząt wychowana w odpowiednim środowisku nadal byłaby w tych dziedzinach słabsza. Bo sam fakt, że dziewczętom dzisiaj nikt nie broni doskonalić się w "męskich" dziedzinach to zbyt mało. Cały czas ciąży nad nimi atmosfera typu "to dla ciebie za trudne" czy "to nie jest dla dziewczynek". Więc kto wie ile potencjalnych geniuszek szachowych nigdy nie spróbowało gry w szachy z tego powodu? Czy dziewczynki nie interesują się (generalnie) np. maszynami i motoryzacją dlatego, że tak mają ukierunkowany płciowo mózg, czy dlatego, że od urodzenia całe otoczenie koryguje ich zainteresowania?
|
|
 | 3 na 3 | Arminius (25555 punktów) | determinacja biologiczna | > Nie ma "męskich" turniejów w szachach. Kobiety mogą uczestniczyć we wszystkich. Nie >wiem, czy mężczyźni mogą uczestniczyć w turniejach kobiecych. Pewnie nie i nie widzę >tu specjalnie dyskryminacji mężczyzn, bo chodzi o wyłonienie najlepszej szachistki. W >zwykłych turniejach chodzi o wyłonienie najlepszego gracza, bez względu na płeć.W szachowych mistrzostwach świata i wielu innych zawodach szachowych dla kobiet - mężczyźni udziału brać nie mogą. Pańskie elukubracje jak wyżej to przykład mataczenia i wywracania kota do góry nogami. Chodzi przecież o to, że gdyby mężczyźni zostali dopuszczeni do takich rozgrywek - to z kobiet posypałoby się pierze. Wszyscy biorący udział w tej dyskusji dobrze o tym wiedzą, są jednakże tacy, którzy ze względów ideolo - usiłują się oszukiwać. To dokładnie ten sam problem co organizowanie odrębnej olimpiady matematycznej dla dziewcząt. Dlaczego nie ma ona charakteru koedukacyjnego??? www.matema(*)atematyczna-dla-dziewczat-emgo> Czy dziewczynki nie interesują się (generalnie) np. maszynami i motoryzacją >dlatego, że tak mają ukierunkowany płciowo mózg, czy dlatego, że od urodzenia całe >otoczenie koryguje ich zainteresowania?To kwestia determinacji genetycznej. Dlatego są jednak dwie płcie, różniące się między sobą. Chłopcy od początku wybierają zabawki ciężarówki, dziewczynki zabawki lalki. Oczywiście statystycznie rzecz ujmując.
|
|
|  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | Odp: determinacja biologiczna | >To kwestia determinacji genetycznej. Dlatego są jednak dwie płcie, różniące się między sobą. Chłopcy od początku wybierają zabawki ciężarówki, dziewczynki zabawki lalki. Oczywiście statystycznie rzecz ujmując.
Daj linka do obiektywnych i statystycznych badań w tym kierunku. To że ci sie coś wydaje, o zadnej prawidłowości nie świadczy. Tym bardziej, że twoje zdanie w ŻADNEJ dziedzinie nie jest miarodajne, ze względu na generalnie płytką wiedzę i słaby intelekt.
|
|
| |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | płycizna | >>To kwestia determinacji genetycznej. Dlatego są jednak dwie płcie, różniące się między sobą. Chłopcy od początku wybierają zabawki ciężarówki, dziewczynki zabawki lalki. Oczywiście statystycznie rzecz ujmując. >Daj linka do obiektywnych i statystycznych badań w tym kierunku. To że ci sie coś wydaje, o zadnej prawidłowości nie świadczy. Tym bardziej, że twoje zdanie w ŻADNEJ dziedzinie nie jest miarodajne, ze względu na generalnie płytką wiedzę i słaby intelekt.
Link został podany. Jeżeli pan nie pojmuje co jest w nim stwierdzone, proszę nie wciągać innych na mielizny pańskiego intelektu.
|
|
| | |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | Odp: płycizna | >>>To kwestia determinacji genetycznej. Dlatego są jednak dwie płcie, różniące się między sobą. Chłopcy od początku wybierają zabawki ciężarówki, dziewczynki zabawki lalki. Oczywiście statystycznie rzecz ujmując. Link do tych statystycznych badań!
|
|
| | | |  | | Rowerex (859 punktów) | > >>>To kwestia determinacji genetycznej. Dlatego są jednak dwie płcie, różniące się między sobą. Chłopcy od początku wybierają zabawki ciężarówki, dziewczynki zabawki lalki. Oczywiście statystycznie rzecz ujmując.> Link do tych statystycznych badań!tinyurl.com/y71bthxyZałóżmy że ptaki nie myślą, mają instynkty zmuszające ich do wkładania robactwa do rozdziawionych dziobów, ponoć sam kształt, kolor gardła oraz głosy rozdziawiających wystarczają, aby biedne ptaszysko nakarmiło nawet nieżywy przedmiot, byle ów przypominał to i owo. Załóżmy, że HomoNiewiadomo ku własnemu rozczarowaniu odziedziczył instynkty pierwotne, załóżmy że płeć bez siusiaka je ma i jest to między innymi instynkt macierzyński, wszak to ta część gatunku rodzi i karmi własnym cycem, załóżmy że na początkowym etapie życia to instynkty dominują nad myśleniem, załóżmy że nawet te macierzyńskie mogą się wtedy ujawniać, wszak dziecko jest karmione i przytulane przez płeć z cycami, a jako świadome i jeszcze całkiem mądre, bo nie skrzywione cywilizacją ma pamięć i to dobrą, mimo że mocno podświadomą. Załóżmy, że po wykształceniu się bilionów nowych połączeń między neuronami owe przeistoczone z niemowlęcia na mowlę dziecko płci bez siusiaka zaczyna wybierać zabawki, które widzi po raz pierwszy, a jedna z zabawek przypomina małego człowieka - załóżmy pojawienie się instynktu macierzyńskiego, wszak "ja, płeć bez siusiaka będę zdolna do wydania i karmienia niemowlaka, a nawet będę tego chciała, wręcz będzie to dla mnie radością i sensem" - no i bierze się za wybór.
|
|
 | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Skończyć z seksizmem w szachach! |
> Czy dziewczynki nie interesują się (generalnie) np. maszynami i motoryzacją dlatego, że tak mają ukierunkowany płciowo mózg, czy dlatego, że od urodzenia całe otoczenie koryguje ich zainteresowania?Chociaż od eksperymentu Milgrama minęło 60 lat przemożność wpływu otoczenia na nasze zachowanie jest nadal niedoceniana.
cr
|
|
|  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >Czy dziewczynki nie interesują się (generalnie) np. maszynami i motoryzacją dlatego, że tak mają ukierunkowany płciowo mózg, czy dlatego, że od urodzenia całe otoczenie koryguje ich zainteresowania?> Chociaż od eksperymentu Milgrama minęło 60 lat przemożność wpływu otoczenia na nasze zachowanie jest nadal niedoceniana.okres dziecinstwa to czas gdzie poprzez zabawe, odgrywanie scenek szykujemy sie do zycia dorosłego, dziewczynki inaczej sie bawia niż chłopcy choć są takie co wolą skakać z chłopcami po drzewach, gorzej maja pewnie chłopcy chcący bawic sie lalkami
|
|
| |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> dziewczynki inaczej sie bawia niż chłopcyPrzeciwnie, to chłopcy bawią się inaczej niż dziewczynki. 
cr
|
|
| | |  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | > >dziewczynki inaczej sie bawia niż chłopcy> Przeciwnie, to chłopcy bawią się inaczej niż dziewczynki.  > crKobiety za to lubią bawić się słowami...
|
|
| | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>dziewczynki inaczej sie bawia niż chłopcy> > Przeciwnie, to chłopcy bawią się inaczej niż dziewczynki.  > Kobiety za to lubią bawić się słowami...A mężczyźni, przynajmniej tutejsi, lubią bawić się w szarleya... A wracając do zabawy słowami, to kobiet z takim zamiłowaniem jest mniej niż mężczyzn, bo mniej kobiet para się literaturą. W tym momencie kojarzę tylko Szymborską i Osiecką, gdy nazwiskami mężczyzn da się sypać jak z rękawa: Słonimski, Tuwim, Marianowicz, Minkiewicz, Przybora, Młynarski, Andrus - itd - itp, a u nas za trzech celuje w tym forumowicz Cieślański, zdecydowanie mężczyzna. Można tę sytuację podsumować konkluzją, że słowami mężczyźni bawią się nie inaczej niż ja, kobieta... Czy może wolałbyś wyrazić to odwrotnie? 
cr
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | qwery (2864 punktów) |
>A wracając do zabawy słowami, to kobiet z takim zamiłowaniem jest mniej niż mężczyzn, bo mniej kobiet para się literaturą. W tym momencie kojarzę tylko Szymborską i Osiecką, gdy nazwiskami mężczyzn da się sypać jak z rękawa: Słonimski, Tuwim, Marianowicz, Minkiewicz, Przybora, Młynarski, Andrus - itd - itp
Mężczyżnie mają statystycznie inną podobnoż inteligencje, jej silną stroną nie jest inteligencja językowa. Jednak rozkład tych zdolnosci (jak i innych) jest bardziej "rozstrzelony" niż u kobiet. W wyniku tego, mimi że średnio mężczyźni mają zdolnosci językowe mniejsze niż kobiety to w grupie osob o najwyższym poziomie tych zdolności może być ich więcej.
|
|
| | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Mężczyżnie mają statystycznie inną podobnoż inteligencje, jej silną stroną nie jest inteligencja językowa. Jednak rozkład tych zdolnosci (jak i innych) jest bardziej "rozstrzelony" niż u kobiet.Maniera psychologów, żeby każdą umiejętność uznawać za przejaw wyspecjalizowanej inteligencji jest nielogiczna, bo idąc tym tropem musieliśmy twierdzić, że ptaki mają 'inteligencję awiacyjną', ryby pewnie jakąś 'płetwonurczą', pytanie jaką inteligencję trzeba by przypisać np. owsikom. Czyli do dupy z takimi podziałami, a do tego zachodzi przecież pytanie kto ma kompetencje, by inteligencję innych oceniać. A w Wikipedii czytam i oglądam poniżej przedstawiony przejaw 'inteligencji roślin'...
cr
|
|
| | | | | | |  | | qwery (2864 punktów) | > >Mężczyżnie mają statystycznie inną podobnoż inteligencje, jej silną stroną nie jest inteligencja językowa. Jednak rozkład tych zdolnosci (jak i innych) jest bardziej "rozstrzelony" niż u kobiet.> Maniera psychologów, żeby każdą umiejętność uznawać za przejaw wyspecjalizowanej inteligencji jest nielogiczna, bo idąc tym tropem musieliśmy twierdzić, że ptaki mają 'inteligencję awiacyjną', ryby pewnie jakąś 'płetwonurczą', pytanie jaką inteligencję trzeba by przypisać np. owsikom. Czyli do dupy z takimi podziałami, a do tego zachodzi przecież pytanie kto ma kompetencje, by inteligencję innych oceniać.> A w Wikipedii czytam i oglądam poniżej przedstawiony przejaw 'inteligencji roślin'...> > crAle wracając do tematu to dopuszczasz możliwość iż mimo tego że ewentualnie kobiet do zabawy slowami było by więcej chętnych niż męrzczyzn to nie musi sie to przekladać na stosunek literatów i literatki które są Ci znane? Co do inteligencji i umiejętnosci to testy nie w 100% oddają to co mają mierzyć, podejrzewam jednak że wynikła by z nich spłaszczona krzywa Gausa dla męzczyzn w obrzarze językowym (jak i chyba każdym innym).
|
|
| | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> dopuszczasz możliwość iż mimo tego że ewentualnie kobiet do zabawy slowami było by więcej chętnych niż męrzczyzn to nie musi sie to przekladać na stosunek literatów i literatki które są Ci znane?Akurat tutaj dopuszczenie tej możliwości nie leży w moim interesie. > Co do inteligencji i umiejętnosci to testy nie w 100% oddają to co mają mierzyć,A dopuszczasz możliwość, że mimo orzeczonej przez Ciebie niemiarodajności tych testów ich wyniki rzeczywistość oddają? 
cr
|
|
| | | | | | | | |  | | qwery (2864 punktów) | > >dopuszczasz możliwość iż mimo tego że ewentualnie kobiet do zabawy slowami było by więcej chętnych niż męrzczyzn to nie musi sie to przekladać na stosunek literatów i literatki które są Ci znane?> Akurat tutaj dopuszczenie tej możliwości nie leży w moim interesie.Dlaczego? Jesteś literatką? > >Co do inteligencji i umiejętnosci to testy nie w 100% oddają to co mają mierzyć,> A dopuszczasz możliwość, że mimo orzeczonej przez Ciebie niemiarodajności tych testów ich wyniki rzeczywistość oddają?  > crJa nie orzeklem ich niemiarodajnosci.
|
|
| | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>dopuszczasz możliwość iż mimo tego że ewentualnie kobiet do zabawy slowami było by więcej chętnych niż męrzczyzn to nie musi sie to przekladać na stosunek literatów i literatki które są Ci znane?> >Akurat tutaj dopuszczenie tej możliwości nie leży w moim interesie.> Dlaczego? Jesteś literatką?Napisałam o swoim interesie, bo w postcie, który skomentowałeś wykazywałam słabość argumentacji mojego przedmówcy.> >>Co do inteligencji i umiejętnosci to testy nie w 100% oddają to co mają mierzyć,> >A dopuszczasz możliwość, że mimo orzeczonej przez Ciebie niemiarodajności tych testów ich wyniki rzeczywistość oddają?  > Ja nie orzeklem ich niemiarodajnosci.A to co powyżej podkreśliłam, to niby czym jest? 
cr
|
|
| | | | | | | | | | |  | | qwery (2864 punktów) | > >>>dopuszczasz możliwość iż mimo tego że ewentualnie kobiet do zabawy slowami było by więcej chętnych niż męrzczyzn to nie musi sie to przekladać na stosunek literatów i literatki które są Ci znane?> >>Akurat tutaj dopuszczenie tej możliwości nie leży w moim interesie.> >Dlaczego? Jesteś literatką?> Napisałam o swoim interesie, bo w postcie, który skomentowałeś wykazywałam słabość argumentacji mojego przedmówcy.aaa, zabawa slowami  > >>>Co do inteligencji i umiejętnosci to testy nie w 100% oddają to co mają mierzyć,>>A dopuszczasz możliwość, że mimo orzeczonej przez Ciebie niemiarodajności tych testów ich wyniki rzeczywistość oddają?  > >Ja nie orzeklem ich niemiarodajnosci.> A to co powyżej podkreśliłam, to niby czym jest?  > crale miarodajny nie oznacza ze że to taki ktoremu zawsze i w pelni można wierzyć, taki tak naprawde nie istnieje, jesteśmy skazani na przybliżenie, statystyke i na pogodzenie sie z tym że definicja nie określa słowa miarodajny jako np "taki który jest pewny" a jedynie «taki, któremu można wierzyć» Podsumowując - wynik testów nie daje pewności ale jest miarodajny w tej sprawie
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>ale miarodajny nie oznacza ze że to taki ktoremu zawsze i w pelni można wierzyć, taki tak naprawde nie istnieje, jesteśmy skazani na przybliżenie, statystyke i na pogodzenie sie z tym że definicja nie określa słowa miarodajny jako np "taki który jest pewny" a jedynie «taki, któremu można wierzyć» >Podsumowując - wynik testów nie daje pewności ale jest miarodajny w tej sprawie A że dla odmiany 'niemiarodajny', to «taki, na którym nie można polegać», miarodajność okazuje się być niemiarodajnością, a skoro tak, to po co w ogóle się na te jakieś pomiary powołujesz.
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | qwery (2864 punktów) | > >ale miarodajny nie oznacza ze że to taki ktoremu zawsze i w pelni można wierzyć, taki tak naprawde nie istnieje, jesteśmy skazani na przybliżenie, statystyke i na pogodzenie sie z tym że definicja nie określa słowa miarodajny jako np "taki który jest pewny" a jedynie «taki, któremu można wierzyć»> >Podsumowując - wynik testów nie daje pewności ale jest miarodajny w tej sprawie> A że dla odmiany 'niemiarodajny', to «taki, na którym nie można polegać», miarodajność okazuje się być niemiarodajnością, a skoro tak, to po co w ogóle się na te jakieś pomiary powołujesz.> crOdkrylaś że język bywa nieprecyzyjny, coś może być i takie i przeciwne naraz, wystarczy zmienić kontekst. Nie użylem początkowo zwrotu "miarodajny" czy "niemiarodajny", napisałem: "testy nie w 100% oddają to co mają mierzyć," a ty z tego wyciagnelaś że uważam je za niemiarodajne a jednak je wykorzystuje jako argument. Ale to jeszcze nic takiego bo wszystko się zgadza: miarodajny bo statystycznie mozna na nim polegać, a niemiarodajny w jakimś konkretnym przypadku w którym sie pomylił. Np. jeśli Tobie by ten test wyszedł źle to by się strasznie pomylił
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Nie użylem początkowo zwrotu "miarodajny" czy "niemiarodajny", napisałem: "testy nie w 100% oddają to co mają mierzyć," a ty z tego wyciagnelaś że uważam je za niemiarodajne a jednak je wykorzystuje jako argument.Etymologiczna bliskość tych terminów tak mnie ośmieliła.  > Ale to jeszcze nic takiego bo wszystko się zgadza: miarodajny bo statystycznie mozna na nim polegać, a niemiarodajny w jakimś konkretnym przypadku w którym sie pomylił.Albo pomylił się jaki geniusz testowany. Lub geniusza odwrotność się pomyliła w drugą stronę...  > Np. jeśli Tobie by ten test wyszedł źle to by się strasznie pomylił  Lub na odwrót: żem gupia, ale przypadkiem zrobiłam pozytywne wrażenie.  Bo niby skąd by się miało coś pewnego o czyjejś inteligencji wiedzieć?  Co innego o swojej. 
cr
|
|
|  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | małpie dziewczynki też wolą lalki | > >Czy dziewczynki nie interesują się (generalnie) np. maszynami i motoryzacją dlatego, że tak mają ukierunkowany płciowo mózg, czy dlatego, że od urodzenia całe otoczenie koryguje ich zainteresowania?> Chociaż od eksperymentu Milgrama minęło 60 lat przemożność wpływu otoczenia na nasze zachowanie jest nadal niedoceniana.Należy jednakże pamiętać, iż dziewczynkom nikt nie daje do zabawy lalek dlatego, że nie chcą one się bawić samochodami. Ich pierwszy, instynktowny wybór jest oczywisty i jest to lalka, statystycznie rzecz ujmując. Więc daje się im lalkę, żeby nie dokonywać gwałtu na ich naturze. Nota bene, na chłopcach, co bardziej barbarzyńskie ( a myślą że są postępowe) mamy dokonują tego typu eksperymentów, to jest zamiast aut i pistoletów, dają im lalki. Naiwne!!! Nie zdają sobie sprawy z tego, że z lalki każdy chłopiec potrafi zrobić prujący seriami pistolet maszynowy. Podrzucam ku lekturze podlinkownay tekst, zwracając uwagę na passus, w którym jest mowa o małpach, których młode wykazują zainteresowanie zabawkami według kryterium płciowego. "Twenty years ago, Hasbro, a major American toy manufacturing company, tested a playhouse it hoped to market to both boys and girls. It soon emerged that girls and boys did not interact with the structure in the same way. The girls dressed the dolls, kissed them, and played house. The boys catapulted the toy baby carriage from the roof. A Hasbro manager came up with a novel explanation: "Boys and girls are different." They are different, and nothing short of radical and sustained behavior modification could significantly change their elemental play preferences. Children, with few exceptions, are powerfully drawn to sex-stereotyped play. David Geary, a developmental psychologist at the University of Missouri, told me in an email this week, "One of the largest and most persistent differences between the sexes are children's play preferences." The female preference for nurturing play and the male propensity for rough-and-tumble hold cross-culturally and even cross-species (with a few exceptions-female spotted hyenas seem to be at least as aggressive as males). Among our close relatives such as vervet and rhesus monkeys, researchers have found that females play with dolls far more than their brothers, who prefer balls and toy cars. It seems unlikely that the monkeys were indoctrinated by stereotypes in a Top-Toy catalog. Something else is going on." www.theatl(*)-make-him-play-with-it/265977/
|
|
| |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: małpie dziewczynki też wolą lalki |
>na chłopcach, co bardziej barbarzyńskie ( a myślą że są postępowe) mamy dokonują tego typu eksperymentów, to jest zamiast aut i pistoletów, dają im lalki Barbarzyństwem jest takie właśnie wysyłanie sygnału, że lalka uwłacza chłopcu.
A dziewczynce autko uwłacza?
cr
|
|
| | |  | 3 na 3 | Arminius (25555 punktów) | uwłaczające | >>na chłopcach, co bardziej barbarzyńskie ( a myślą że są postępowe) mamy dokonują tego typu eksperymentów, to jest zamiast aut i pistoletów, dają im lalki >Barbarzyństwem jest takie właśnie wysyłanie sygnału, że lalka uwłacza chłopcu.
Jezeli już "wysyłałem jakikolwiek sygnał" wmoim wpisie, to tylko taki, że auto czy pistolet chłopcu nie uwłacza
>A dziewczynce autko uwłacza?
W żadnym wypadku. Uwłacza zmuszanie jej do zabawy autem, gdy ma ochotę na lalkę - ale oczywiście uwłacza nie tej dziewczynce, tylko tej dorosłej osobie, która ją do tego przymusza będąc zmotywowaną ideologicznie.
|
|
| | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: uwłaczające |
>>>na chłopcach, co bardziej barbarzyńskie ( a myślą że są postępowe) mamy dokonują tego typu eksperymentów, to jest zamiast aut i pistoletów, dają im lalki >>Barbarzyństwem jest takie właśnie wysyłanie sygnału, że lalka uwłacza chłopcu. >Jezeli już "wysyłałem jakikolwiek sygnał" wmoim wpisie, to tylko taki, że auto czy pistolet chłopcu nie uwłacza W czym zatem wzmiankowane barbarzyństwo matek?
cr
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | w tym | >>>>na chłopcach, co bardziej barbarzyńskie ( a myślą że są postępowe) mamy dokonują tego typu eksperymentów, to jest zamiast aut i pistoletów, dają im lalki >>>Barbarzyństwem jest takie właśnie wysyłanie sygnału, że lalka uwłacza chłopcu. >>Jezeli już "wysyłałem jakikolwiek sygnał" wmoim wpisie, to tylko taki, że auto czy pistolet chłopcu nie uwłacza >W czym zatem wzmiankowane barbarzyństwo matek?
W tym, że przymuszają swe pociechy do zabawy zabawkami, które nie są przez nie preferowane i akceptowane. Oczywiście nie wszystkie matki tak robią.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: w tym |
>>>>>na chłopcach, co bardziej barbarzyńskie ( a myślą że są postępowe) mamy dokonują tego typu eksperymentów, to jest zamiast aut i pistoletów, dają im lalki >>>>Barbarzyństwem jest takie właśnie wysyłanie sygnału, że lalka uwłacza chłopcu. >>>Jezeli już "wysyłałem jakikolwiek sygnał" wmoim wpisie, to tylko taki, że auto czy pistolet chłopcu nie uwłacza >>W czym zatem wzmiankowane barbarzyństwo matek? >W tym, że przymuszają swe pociechy do zabawy zabawkami, które Nie napisałeś 'przymuszają do zabawy', tylko 'dają im lalki'; co barbarzyńskiego w daniu lalki?
cr
|
|
1 na 1 | szarley (54908 punktów) | Odp: Skończyć z seksizmem w szachach! | Szkata gra się bez podziałów Polecam
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| klaio (1068 punktów) | Koedukacja jest jeszcze w kilku dyscyplinach końskich (np. ujeżdżaniu).
|
|
 | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Koedukacja jest jeszcze w kilku dyscyplinach końskich (np. ujeżdżaniu).I dotyczy także koni. 
cr
|
|
|  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | > >Koedukacja jest jeszcze w kilku dyscyplinach końskich (np. ujeżdżaniu).> I dotyczy także koni.  czy na zawodach startuje ogier obok kobyły? ogiery jak poczują zapach, głupieja dziewczyny lubią ujeżdżać  , ciekawe z kim sie lepiej dogaduja, może z wałachami? trzecia płeć?
|
|
| hanging_bishop (1112 punktów) | No wiecie... Jak Tołstoj napisał dla kobiet "Annę Kareninę", tak teraz Netflix (którego oglądają w większości kobiety) zrobił "Queen's gambit". Judit Polgar jakoś nie interesował tytuł Mistrzyni Świata bo z dużym powodzeniem rywalizowała z mężczyznami. Krzywa Gaussa najlepiej obrazuje rozkład w przypadku mężczyzn i kobiet. Kobiety są bardziej stabilne, bo rodzą dzieci albo lepiej - no bo po prostu tak jest.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|