 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-03-2010 21:26 | Free Your Mind (fym) (-1 punktów) (zablokowany) | Do sympatyków...
6 na 20 | Do sympatyków swobody wypowiedzi nie łamiących zasad savoir vivre... i nie tylko.Witam! Dziękuję za Twoje pozytywne głosy, których wartość jest niestety o tyle większa iż dzięki nim mogłeś i Ty kiedyś dalej uczestniczyć w dyskusjach na forum Racjonalisty.pl, jak i je tym samym inicjować, nie obawiając się iż mówiąc to, co ze względu na charakter tego portalu, a co przenosi się niestety i na forum, musi się niekiedy nie podobać, zostaniesz w końcu z niego wykluczony, czy też - inaczej mówiąc - wykluczysz się z niego sam... Chyba że przejmiesz upodobania tych, którzy w dużej części są na nim niemal od samego początku, a poza tym są w większości sympatykami, członkami tzw. PSR. Oni już nie po to wchodzą na to forum aby podyskutować. Dowcipkują, trywializują, sprawiają wrażenie iż jest to forum o charakterze kolesiowskim na którym bez względu na temat dyskusji mogą przeprowadzać swoją prywatną korespondencję, wiwatować, toastować, niemalże zataczać się w pijackim delirium, na tyle na ile może się to objawiać w dyskusjach na forum. Już dawno stracili powagę, wpadają, przeklinają, a gdy usuwasz takie ich wypowiedzi - moderatorzy je przywracają, abyś nie pomyślał sobie czasem za dużo. Jeśli nie wierzysz - wszystko to odnajdziesz na wątku "Wolnomyśliciel to Ty, czy Ja?" w dziale Filozofia i światopogląd. Nie uważają nawet iż jest jeszcze właściwie o czym dyskutować, widocznie już uznali iż wszystko już zostało powiedziane przez nich. Z tego, jak i innych jeszcze względów, to forum już od dawna przestało być forum publicznym (zakładając iż kiedyś, być może na samym początku jeszcze nim było) - jest nim jeszcze tylko o tyle, o ile możesz się w miarę swobodnie na nim zalogować. Chociaż i to już zaczęło co niektórym doskwierać, o czym możesz się przekonać przeczytawszy pierwsze komentarze do wspominanego już wątku "Wolnomyśliciel to Ja, czy Ty?". Uważam więc iż najwyższa pora z tym skończyć, o ile to forum ma nadal (jeszcze, znowu) być określane chwalebnym mianem forum publicznego. Pozdrawiam Cię serdecznie! Pozwól jednak iż pozostanę póki co osobą w tym sensie anonimową iż nie ujawnię jakichś swoich prywatnych danych, póki co w naszym kraju przynajmniej chronionych również pewnym prawem. Nie sądzę bynajmniej aby mogły Ci one cokolwiek powiedzieć. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
7 na 7 | nomilk (1013 punktów) | Pytanie do sympatyków:
Czy obecni tu biolodzy, chemicy, historycy, językoznawcy, matematycy, fizycy, itd., itd... Planują przyznawać PLUSY użytkownikowi forum za wypowiedzi typu:
- Bóg stworzył faunę i florę, - Bóg stworzył gazy, - Bóg podrzucił "dowody na ewolucję", - Bóg stworzył słowo, - Bóg stworzył 3D, - Bóg stworzył prędkość, - itd.
conclusion will be your epitaph
|
|
 | 3 na 3 | garmen (952 punktów) | >Pytanie do sympatyków: >Czy obecni tu biolodzy, chemicy, historycy, językoznawcy, matematycy, fizycy, itd., itd... Planują przyznawać PLUSY użytkownikowi forum za wypowiedzi typu: >- Bóg stworzył faunę i florę, >- Bóg stworzył gazy, >- Bóg podrzucił "dowody na ewolucję", >- Bóg stworzył słowo, >- Bóg stworzył 3D, >- Bóg stworzył prędkość, >- itd.
Dlaczego nie, jak będziesz umiał to racjonalnie udowodnić.
A mam pytania do Ciebie: Czego bóg nie stworzył? Kto stworzył boga?
|
|
|  | 4 na 4 | nomilk (1013 punktów) | Dlaczego nie, jak będziesz umiał to racjonalnie udowodnić.
Wszystko na to wskazuje...
A mam pytania do Ciebie: Czego bóg nie stworzył? Kto stworzył boga?
Już: Czego bóg nie stworzył? owłosionego podniebienia
Kto stworzył boga? - nikt nie stworzył - ewoluował.
conclusion will be your epitaph
|
|
| |  | 9 na 9 | awitu (7627 punktów) | > .Dlaczego nie, jak będziesz umiał to racjonalnie udowodnić.> Wszystko na to wskazuje...Albo jestem ślepa, albo moje krzesło i mój kubek kawy na to ani na nic innego nie wskazują. > > Kto stworzył boga?> nikt nie stworzył - ewoluował.z czego? PS.Uprzejmie informuję, że zostałeś kandydatem na bohatera mojej kolejnej rysowanki 
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | |  | | nomilk (1013 punktów) | Albo jestem ślepa, albo moje krzesło i mój kubek kawy na to ani na nic innego nie wskazują.Garmen nie napisała tego do mnie ("Dlaczego nie, jak będziesz umiał to racjonalnie udowodnić.") nie stawiałem żadnych tez. Mniemam, że miało być "Dlaczego nie, jak będzi e umiał to racjonalnie udowodnić." Stąd moje "Wszystko na to wskazuje..." nikt nie stworzył - ewoluował. z czego?To wielkia tajemnica ewolucji... PS.Uprzejmie informuję, że zostałeś kandydatem na bohatera mojej kolejnej rysowanki  Proszę o linka i litość nade mną
conclusion will be your epitaph
|
|
| | | |  | 5 na 5 | awitu (7627 punktów) |
> Garmen nie napisała tego do mnie ("Dlaczego nie, jak będziesz umiał to racjonalnie udowodnić.") nie stawiałem żadnych tez. Mniemam, że miało być "Dlaczego nie, jak będzi e umiał to racjonalnie udowodnić." Stąd moje "Wszystko na to wskazuje..."Nie tłumacz, po prostu zabawne to było.  Swoją drogą miło tu widzieć kolejnego politologa. Tylko błagam miej trochę litości dla moich oczu i nie stosuj tego chabrowego kolorku. > Proszę o linka i litość nade mną Proszę oto link, drugi rysunek, za jakiś czas. 
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | |  | 1 na 1 | garmen (952 punktów) | > Albo jestem ślepa, albo moje krzesło i mój kubek kawy na to ani na nic innego nie wskazują. >Garmen nie napisała tego do mnie ("Dlaczego nie, jak będziesz umiał to racjonalnie udowodnić.") nie stawiałem żadnych tez. Mniemam, że miało być "Dlaczego nie, jak będzi e umiał to racjonalnie udowodnić." Stąd moje "Wszystko na to wskazuje..."
Jak to nie do Ciebie? Chyba wyraźnie widać, że cytuję Twoja wypowiedź. To Ty zadałeś pytanie:
>Czy obecni tu biolodzy, chemicy, historycy, językoznawcy, matematycy, fizycy, itd., itd... Planują przyznawać PLUSY użytkownikowi forum za wypowiedzi typu:
Jeśli nie napisałam tego do Ciebie, to w takim razie do kogo? Jak tym razem mniemasz?
|
|
| | | | |  | | nomilk (1013 punktów) | >>Garmen nie napisała tego do mnie ("Dlaczego nie, jak będziesz umiał to racjonalnie udowodnić.") nie stawiałem żadnych tez. Mniemam, że miało być "Dlaczego nie, jak będzi e umiał to racjonalnie udowodnić." Stąd moje "Wszystko na to wskazuje..." >Jak to nie do Ciebie? Chyba wyraźnie widać, że cytuję Twoja wypowiedź. >To Ty zadałeś pytanie: >>Czy obecni tu biolodzy, chemicy, historycy, językoznawcy, matematycy, fizycy, itd., itd... Planują przyznawać PLUSY użytkownikowi forum za wypowiedzi typu: >Jeśli nie napisałam tego do Ciebie, to w takim razie do kogo? Jak tym razem mniemasz? >
Dlaczego nie, jak będziesz umiał to racjonalnie udowodnić.
Ale co?? Jaki związek ma Twoje pytanie z moim? Co mam udowodnić?
Jak to nie do Ciebie? Chyba wyraźnie widać, że cytuję Twoja wypowiedź.
I co z tego, że cytujesz moją wypowiedź, gdzie jest tam mowa o udowadnianiu czegokolwiek?
Mniemam, że pokażesz związek między "Dlaczego nie, jak będziesz umiał to racjonalnie udowodnić." a moją wypowiedzią i nie mniemam, że Ci się to uda.
conclusion will be your epitaph
|
|
| | | | | |  | | garmen (952 punktów) | >Ale co?? Jaki związek ma Twoje pytanie z moim? Co mam udowodnić?
A to ja zadałam pytanie czy TY?
>Pytanie do sympatyków: >Czy obecni tu biolodzy, chemicy, historycy, językoznawcy, matematycy, fizycy, itd., itd... Planują przyznawać PLUSY użytkownikowi forum za wypowiedzi typu: >- Bóg stworzył faunę i florę, >- Bóg stworzył gazy...
To Ty chcesz sie dowiedzieć, czy biolodzy... itd. planują przyznawać plusy, za ww. wypowiedzi. Odpowiedziałam Ci, że tak, pod warunkiem, że będą to wypowiedzi, które udowadniają, że bóg stworzył, np. florę, gazy, itd. Powiem nawet wyraźniej: za samo napisanie, że bóg stworzył coś, bez udowodnienia tezy, nie masz co liczyć na plusy, a wręcz przeciwnie, sama będę dawała minusy, choć robię to bardzo rzadko.
Coś jeszcze jest niezrozumiałe dla Ciebie?
|
|
| | | | | | |  | | nomilk (1013 punktów) | Odpowiedziałam Ci, że tak, pod warunkiem, że będą to wypowiedzi, które udowadniają, że bóg stworzył, np. florę, gazy, itd.
Gdzie piszę o udowadnianiu przeze mnie czegokolwiek?
Powiem nawet wyraźniej: za samo napisanie, że bóg stworzył coś, bez udowodnienia tezy, nie masz co liczyć na plusy, a wręcz przeciwnie, sama będę dawała minusy, choć robię to bardzo rzadko. Coś jeszcze jest niezrozumiałe dla Ciebie?
1. Bóg piszemy wielką literą (nazwa własna), 2. Pytanie było pod kontekst wypowiedzi FYM z innego wątku, gdzie w obecnym (tym-tu-i-tutaj wątku) kwestionuje racjonalizm racjonalistów, 3. Moje pytanie było ironiczne.
" Because something is happening here. But you don't know what it is" (B. Dylan) Nie celujesz mi w nogi, garmen?
conclusion will be your epitaph
|
|
| | | | | | | |  | | garmen (952 punktów) | > Odpowiedziałam Ci, że tak, pod warunkiem, że będą to wypowiedzi, które udowadniają, że bóg stworzył, np. florę, gazy, itd.> Gdzie piszę o udowadnianiu przeze mnie czegokolwiek?Albo ja jestem debilem, albo Ty. Sorry, ale tłumaczyć juz tego nie będę. Przeczytaj sobie co napisałam. > Powiem nawet wyraźniej: za samo napisanie, że bóg stworzył coś, bez udowodnienia tezy, nie masz co liczyć na plusy, a wręcz przeciwnie, sama będę dawała minusy, choć robię to bardzo rzadko. >Coś jeszcze jest niezrozumiałe dla Ciebie?> 1. Bóg piszemy wielką literą (nazwa własna),Wielką literą piszemy tylko w przypadku, jeśli mówimy o istocie nadprzyrodzonej, stworzycielu w religiach monoteistycznych. W każdym innym przypadku piszemy małą literą. > 2. Pytanie było pod kontekst wypowiedzi FYM z innego wątku, gdzie w obecnym (tym-tu-i-tutaj wątku) kwestionuje racjonalizm racjonalistów,Czyli jednak było pytanie. To dostałeś moją odpowiedź. A skąd wynika, że Twoje pytanie zadane było pod kontekstem wypowiedzi FYM w innym wątku? > 3. Moje pytanie było ironiczne.Tak wygląda Twoje ironiczne pytanie? Nie mam więcej pytań.
|
|
| | | | | | | | |  | | nomilk (1013 punktów) | Albo ja jestem debilem, albo Ty. Sorry, ale tłumaczyć juz tego nie będę.Nie widzę związku z niczyim debilizmem. Wielką literą piszemy tylko w przypadku, jeśli mówimy o istocie nadprzyrodzonej, stworzycielu w religiach monoteistycznych. W każdym innym przypadku piszemy małą literą.I o taki przypadek chodziło. Nie narzucasz mi przypadkiem innego rozumienia przypadku? Czyli jednak było pytanie. To dostałeś moją odpowiedź.OK A skąd wynika, że Twoje pytanie zadane było pod kontekstem wypowiedzi FYM w innym wątku?Bo było umieszczone jako komentarz do wypowiedzi FYM, który komentował swój poprzedni wątek. Tak wygląda Twoje ironiczne pytanie? Nie mam więcej pytań.A czy ja piszę, żeby Ciebie zadowolić?
conclusion will be your epitaph
|
|
| | | | | | | | | |  | 4 na 6 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > A czy ja piszę, żeby Ciebie zadowolić? Wiem z autopsji, że kobiety trudno zadowolić samym tylko pisaniem, dlatego proponuję Wam obojgu zakończenie tego flirtu bez orzekania o winie. Co Wy na to? 
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | pavvel (8272 punktów) | Witam. Przepraszam, że się wtrącę, ale chyba w niewłaściwą stronę ta wymiana zdań zmierza. Wydaje mi się, że nomilk został rzeczywiście źle zrozumiany. Świadczyć o tym może choćby to. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | garmen (952 punktów) | > Witam.> Przepraszam, że się wtrącę, ale chyba w niewłaściwą stronę ta wymiana zdań zmierza.> Wydaje mi się, że nomilk został rzeczywiście źle zrozumiany.> Świadczyć o tym może choćby to.Jeśli ktoś zadaje pytanie, tak ja zrobił to nomilk, to ktoś odpowiada, a przynajmniej tak powinno być. Na proste jego pytanie, czy możliwe jest otrzymanie plusa, dostał prostą odpowiedź. I na tym dyskusja powinna być zakończona. Tylko, że on, próbował mi udowodnić, że co innego miałam na myśli niż napisałam... A że się zagmatwał? Trudno, tak też bywa. Zresztą tę dyskusję uważam za zakończoną. > Pozdrawiam.Również pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | |  | | nomilk (1013 punktów) | Uprzejmość nie jest sztuką ani łatwą ani przyjemną. Ale skoro sprawi Ci to przyjemność...
conclusion will be your epitaph
|
|
 | -3 na 7 Free Your Mind (fym) (-1 punktów) (zablokowany) | >Pytanie do sympatyków: >Czy obecni tu biolodzy, chemicy, historycy, językoznawcy, matematycy, fizycy, itd., itd... Planują przyznawać PLUSY użytkownikowi forum za wypowiedzi typu: >- Bóg stworzył faunę i florę, >- Bóg stworzył gazy, >- Bóg podrzucił "dowody na ewolucję", >- Bóg stworzył słowo, >- Bóg stworzył 3D, >- Bóg stworzył prędkość, >- itd.
Czy któreś z tych wypowiedzi należą do autora wątku - można sprawdzić sobie na wspomnianym wątku. Za cudze autor nie odpowiada. Jak i również za cudze sugestie, na które autor jeszcze nie zdążył zareagować i na wszystkie nawet nie zamierza, gdyż nie byłby w stanie.
|
|
|  | 7 na 7 | pavvel (8272 punktów) | Atre, nie nudzi cię to?
|
|
| |  | -3 na 7 Free Your Mind (fym) (-1 punktów) (zablokowany) | Atre, nie nudzi cię to?
|
|
| | |  | | Llort (14 punktów) | >Atre, nie nudzi cię to? Schizofrenia?
|
|
|  | 10 na 12 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | W pierwszych słowach dyskutowanego wątku nazwałeś obowiązek udowodnienia stawianej tezy, cytuję: "zwykłym nieporozumieniem". Ja w tym momencie klikam "minus", a później (z masochistycznych pobudek) kontynuuję lekturę.
|
|
| |  | -4 na 8 Free Your Mind (fym) (-1 punktów) (zablokowany) | >W pierwszych słowach dyskutowanego wątku nazwałeś obowiązek udowodnienia stawianej tezy, cytuję: "zwykłym nieporozumieniem".
Nieporozumieniem jest twierdzenie iż nic się nie musi udowadniać, wykazywać, uzasadniać, wystarczy zaprzeczyć. Twierdzi Pan, że jest przeciwnie? Skąd u Pana to "twierdzenie"? Jeśli nie jest ono oparte o żadne przesłanki, to proszę sobie z łaski swojej... podarować... i nie powoływać się na jakiś rozum, na jakieś racjonalne myślenie, na cokolwiek.
|
|
| | |  | 8 na 8 | pavvel (8272 punktów) | Do sympatyków...? Pomyliłeś fora. | A na co ty się powołujesz wygłaszając swoje bzdurne tezy? Przecież nie powiedziałeś ani słowa, które mogłoby świadczyć, że masz rację. Kiedy zamierzasz zacząć udowadniać, że to co mówisz ma jakikolwiek sens?
|
|
| | | |  | -3 na 7 Free Your Mind (fym) (-1 punktów) (zablokowany) | Odp: Do sympatyków...? Pomyliłeś fora. | >A na co ty się powołujesz wygłaszając swoje bzdurne tezy? >Przecież nie powiedziałeś ani słowa, które mogłoby świadczyć, że masz rację. >Kiedy zamierzasz zacząć udowadniać, że to co mówisz ma jakikolwiek sens?
Jak tytuł tego wątku brzmi to chyba czarno na białym jest napisane? No ale skoro według Pana pomyliłem fora... Proszę sobie jednak nie pochlebiać. To forum nie reprezentuje Pana, ani Pan jedynie tego forum. Gdyby tak było, to w istocie miałby Pan rację, gdyby Pan jeszcze, oczywiście, zrozumiał sens tego co napisał.
Co do reszty, to jakie tezy i dlaczego bzdurne.
|
|
| | | | |  | 7 na 7 | pavvel (8272 punktów) |
>Jak tytuł tego wątku brzmi to chyba czarno na białym jest napisane?
Masz czarno-biały monitor?
> gdyby Pan jeszcze, oczywiście, zrozumiał sens tego co napisał.
Widzę atre, że jak zawsze swój brak rozumienia chcesz na innych przerzucić. Ale ja jak zwykle cierpliwie ci to wyjaśnię. Panująca tutaj swoboda wypowiedzi powoduje, że możesz napisać wszystko co ci ślina na język przyniesie. Tylko musisz liczyć się z konsekwencjami.
Zmieniając tytuł dałem ci do zrozumienia, że zbyt wielu sympatyków swoich kretynizmów tu nie znajdziesz. Spróbuj na jakiś katolickich forach.
>Co do reszty, to jakie tezy i dlaczego bzdurne.
Co do reszty, to mówię o wszystkim co tu popełniłeś, a dlaczego takie bzdury piszesz? Też chciałbym wiedzieć.
Domagasz się od nas dowodów , wiec rozumiem że sam każdą z wygłoszonych opinii, każde twierdzenie, wszystko co napiszesz będziesz natychmiast udowadniał.
Zacząć możesz od swojej definicji wolnomyślicielstwa.
Bo to co napisałeś do tej pory, da się streścić tak: Wchodzisz do ciemnej piwnicy. Zamykasz za sobą drzwi i krzyczysz, że jesteś wolnomyślicielem i będziesz badał naturę wszechświata. A że w piwnicy, to nie problem, bo to nie są ograniczenia zewnętrzne tylko twój własny i świadomy wybór.
Dobrze ci w tej piwnicy? To siedź tam i nie wychylaj nosa, bo światło może razić po latach w mroku spędzonych.
|
|
| | | | | |  | -5 na 7 Free Your Mind (fym) (-1 punktów) (zablokowany) |
>Widzę atre, że jak zawsze swój brak rozumienia chcesz na innych przerzucić.
Przebrała się miarka. Kolejną wypowiedź Pańską skierowaną nie do mnie ale przypiętą pod moją wypowiedź będę usuwał.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | pavvel (8272 punktów) | Tak, mówiłeś już, że nie jesteś nowicjuszem.
Ale i bez tego wiedziałem, że muszę wszystkie odpowiedzi sobie zapisywać, żeby po twoim wycinaniu wkleić.
Edit: Tak wyglądał jego post w wersji pierwotnej: > Przebrała się miarka. Kolejną wypowiedź Pańską skierowaną nie do mnie ale przypiętą pod moją wypowiedź będę usuwał jako celowe uwłaczanie autorowi postu. Lecz się człowieku.
Edit2: Jak zwykle wypowiedzi, które mu się nie podobają usuwa. Zakładam licznik: ta był usunięta 1 raz.
|
|
| | |  | 12 na 12 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | Odp: Do sympatyków... | >> nazwałeś obowiązek udowodnienia stawianej tezy, cytuję: "zwykłym nieporozumieniem". > Nieporozumieniem jest twierdzenie iż nic się nie musi udowadniać, wykazywać, uzasadniać, wystarczy zaprzeczyć.
Wykonajmy może eksperyment myślowy: stawiam oto tezę, że jesteś Pan głupi jak but, a do tego niech będzie jeszcze pijak i złodziej. Zakładam, że Pan mojej tezie zaprzeczy? No to proste pytanie: na kim według Pana spoczywa ciężar dowodu?
Apeluję o konsekwencję - proszę szybko zacząć "udowadniać, wykazywać i uzasadniać" że nie jest Pan wielbłądem. No bo przecież "nieporozumieniem jest twierdzenie iż wystarczy zaprzeczyć", prawda?
|
|
 | | Celtyk (3337 punktów) | >Czy obecni tu biolodzy, chemicy, historycy, językoznawcy, matematycy, fizycy, itd., itd... Planują przyznawać PLUSY użytkownikowi forum za wypowiedzi typu: >- Bóg stworzył faunę i florę, >- Bóg stworzył gazy, >- Bóg podrzucił "dowody na ewolucję", >- Bóg stworzył słowo, >- Bóg stworzył 3D, >- Bóg stworzył prędkość, >- itd. Tak, jak zostanie to naukowo udowodnione. Nawet jeśli "dowody" zostaną "podrzucone" jak w przytoczonym przykładzie dowodów ewolucji... Pozdrawiam
Litterae non erubescunt. *//* Cyceron *//*
|
|
10 na 10 | Celtyk (3337 punktów) | Witam W nawiązaniu do Twego wątku proponuję na początek zapoznać się z definicją słowa Wolnomyślicielstwo. Może definicja tegoż słowa wyjaśni dlaczego wątek ma taki a nie inny dorobek punktowy... > Do sympatyków swobody wypowiedzi nie łamiących zasad savoir vivre... i nie tylko. Dobre obyczaje sugerują aby wiedzieć o czym się pisze a nie pisać co się wie. Jeszcze za czasów edukacji szkolnej (kilka lat minęło) miałem wykładowcę, który oblewał studentów za pisanie odpowiedzi nie związanych z zadanym pytaniem. Cytat:Lepiej dla Ciebie jak nic nie napiszesz niż jak napiszesz nie na temat. Wtedy było to trudne do zaakceptowania, bo "strzelanie" odpowiedzi wiązało się z ryzykiem oblania. Z perspektywy czasu uważam to za słuszną postawę - eliminowała lawiranctwo i nijakość. > [..]którzy już zwyczajnie się na nim zasiedzieli i już Bóg wie co zaczęli sobie wyobrażać; którzy w dużej części są na nim niemal od samego początku, a poza tym są w większości sympatykami, członkami tzw. PSR. Nikt Ci nie broni do nich dołączyć, ale też nie ma tu takiego obowiązku aby być członkiem PSR w celu prowadzenia dyskusji na tym forum. Jeśli zapisałeś się na to forum to prawdopodobnie podzielasz przynajmniej po części poglądy ludzi tu piszących. Jednak jeśli cel Twej wizyty na tym forum jest inny (a przynajmniej na razie tak prezentowana przez Ciebie postawa jest odbierana) to faktycznie długo tu miejsca nie zagrzejesz... > Oni już nie po to wchodzą na to forum aby podyskutować.Grubo się mylisz. Oni są już po prostu znudzeni "wyważaniem" kolejny raz drzwi, które są bardzo szeroko otwarte. > Już dawno stracili powagę, wpadają, przeklinają, a gdy usuwasz takie ich wypowiedzi - moderatorzy je przywracają, abyś nie pomyślał sobie czasem za dużo.Jeśli moderator przywrócił czyjąś wypowiedź to prawdopodobnie były ku temu podstawy. > Jeśli nie wierzysz - wszystko to odnajdziesz na moim wątku "Wolnomyśliciel to Ty, czy Ja?" w dziale Filozofia i światopogląd. Proponuję zapoznać się z definicją słowa Wolnomyślicielstwo. > Nie uważają nawet iż jest jeszcze właściwie o czym dyskutować, widocznie już uznali iż wszystko już zostało powiedziane przez nich. Uważam iż najwyższa pora z tym skończyć.Jak? Zamykasz forum  > [..]o ile możesz się w miarę swobodnie na nim zalogować. Chociaż i to już zaczęło co niektórym doskwierać, o czym możesz się przekonać przeczytawszy pierwsze komentarze do wspominanego już wątku Chyba trochę z tą niechęcią forumowiczów do swobodnego logowania przesadzasz. > Pozwól jednak iż pozostanę póki co osobą w tym sensie anonimową iż nie ujawnię jakichś swoich prywatnych danych, póki co w naszym kraju przynajmniej chronionych również pewnym prawem. Nikt nie jest anonimowy w internecie, również Ty. Jeśli byłeś innego zdania do tej pory to raczej żyłeś w niewiedzy... Pozdrawiam
Litterae non erubescunt. *//* Cyceron *//*
|
|
 | 5 na 11 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | > Proponuję zapoznać się z definicją słowa Wolnomyślicielstwo.Proponuję zapoznać się z definicją miłości i kochać wedle niej.
|
|
|  | 4 na 4 | Vancalar (1804 punktów) | Cytat:> > Proponuję zapoznać się z definicją słowa Wolnomyślicielstwo.> Proponuję zapoznać się z definicją miłości i kochać wedle niej. Ty normalnie jakaś lewicująca jesteś  Pozdrawiam
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
|
|
| |  | 6 na 10 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | > Ty normalnie jakaś lewicująca jesteś Lewitująca? Chyba nie. Po prostu staram się nie myśleć zbyt szybko. Pozdrawiam
Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Llort (14 punktów) | > > Ty normalnie jakaś lewicująca jesteś > Lewitująca? Chyba nie. Po prostu staram się nie myśleć zbyt szybko. Daje się zauważyć...
|
|
| |  | 3 na 3 | awitu (7627 punktów) |
> Ty normalnie jakaś lewicująca jesteś przepraszam Vancalarze, ale nie mogę się powstrzymać: www.youtube.com/watch?v=bW_JEHoyQBYPS. trafiacie na listę kandydatów do rysowanki 
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
|  | 2 na 2 | Kurczewski (2471 punktów) | A którą definicję masz na myśli ? Bo ja znam przynajmniej kilkanaście, wiele z nich wzajemnie sprzecznych. erka.ovh.org/
|
|
| |  | 3 na 7 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | >A którą definicję masz na myśli ? Bo ja znam przynajmniej kilkanaście, wiele z nich wzajemnie sprzecznych. Otóż to!
Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
|
|
| | |  | 6 na 6 | Kurczewski (2471 punktów) | No tak, ale autor postu podał źródło definicji której przeczytanie polecał, najwidoczniej uznając ją za właściwą (zasadności nie poddaję w tej chwili pod dyskusję)- Ty nie podałaś takiego odnośnika dla pojęcia "miłość", tym samym zostawiając pełną swobodę interpretacji swojej wypowiedzi. erka.ovh.org/
|
|
| | | |  | 6 na 10 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | Mnie definicja miłości nie jest do niczego potrzebna. Wystarczy kochać i być kochaną. Nie jest mi także potrzebna definicja wolnomyślicielstwa. Wystarczy jakieś pojęcie. Nie leży w mojej naturze uściślanie czegoś, co ścisłym być nie może.
Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
|
|
| | | | |  | 8 na 8 | Kurczewski (2471 punktów) | > Mnie definicja miłości nie jest do niczego potrzebna. Wystarczy kochać i być kochaną. Nie jest mi także potrzebna definicja wolnomyślicielstwa. Wystarczy jakieś pojęcie. Nie leży w mojej naturze uściślanie czegoś, co ścisłym być nie może.To dość oczywiste, definicje i uściślanie co się rozumie przez dane słowo niezbędne jest wyłącznie w kontakcie z drugą osobą. Niestety właśnie w ramach tych kontaktów konieczne jest precyzowanie co ja rozumiem przez dane pojęcie a co Ty, on, ona, ono itd.- inaczej rozmowa staje się niemożliwa. erka.ovh.org/
|
|
| | | | | |  | 3 na 9 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | >>Mnie definicja miłości nie jest do niczego potrzebna. Wystarczy kochać i być kochaną. Nie jest mi także potrzebna definicja wolnomyślicielstwa. Wystarczy jakieś pojęcie. Nie leży w mojej naturze uściślanie czegoś, co ścisłym być nie może. >To dość oczywiste, definicje i uściślanie co się rozumie przez dane słowo niezbędne jest wyłącznie w kontakcie z drugą osobą. Niestety właśnie w ramach tych kontaktów konieczne jest precyzowanie co ja rozumiem przez dane pojęcie a co Ty, on, ona, ono itd.- inaczej rozmowa staje się niemożliwa.
Rozmowa staje się możliwa między równymi.
|
|
| | | | | | |  | 9 na 9 | awitu (7627 punktów) | >Rozmowa staje się możliwa między równymi.
jakimi równymi? Masz walec w garażu?
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 12 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | >>Rozmowa staje się możliwa między równymi. >jakimi równymi? Masz walec w garażu? Nie mam. Nie mam też stołka na którym staję rozmawiając z innymi.
Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
|
|
| | | | | | | | |  | 7 na 7 | awitu (7627 punktów) | > Nie mam. Nie mam też stołka na którym staję rozmawiając z innymi.wiem, wolisz lewitację 
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | | |  | 5 na 11 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | > >Nie mam. Nie mam też stołka na którym staję rozmawiając z innymi.> wiem, wolisz lewitację  Dokładnie. Wole się wznieść ponad coś by kogoś poznać niźli włazić na coś by stanąć ponad kimś. Ten Inny Ryszarda Kapuścińskiego Autor tekstu: Katarzyna Pucek Ten Inny to zbiór wykładów wygłoszonych w Instytucie Nauk o Człowieku w Wiedniu, na Uniwersytecie Jagiellońskim z okazji przyznania tytułu doktora honoris causa, w Wyższej Szkole Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera oraz podczas Międzynarodowego Sympozjum Pisarzy w Grazu. W nocie wydawcy czytamy: "Lektura tej książki może być zaskoczeniem dla tych, którzy za Innych przywykli uważać tylko ludzi należących do innej kultury, o innym kolorze skóry czy posługujących się innym językiem". Kapuściński nawiązuje do szeroko rozumianego zagadnienia otwartości na drugiego człowieka. Jawi się nam nie jako reporter, do czego jesteśmy przyzwyczajeni, lecz bardziej jako filozof, momentami antropolog, socjolog kultury a nawet historyk. Często powołuje się na filozofów - ks. Józefa Tischnera i Emmanuela Levinasa - przypominając, że spotkanie i poznanie Innego, obcego jest największym wyzwaniem naszych czasów, że spotkanie człowieka z człowiekiem od zawsze było zagadką, gdyż nie wiadomo jak się potoczy. Autor wynikiem spotkania nazywa zarówno wojnę - z oczywistych powodów ją potępia, jak i odgradzanie się - apartheit, niesłusznie według niego przypisany jedynie do sytuacji w Afryce Południowej. Grecy Innego ochrzcili prześmiewczym mianem barbaros. Jednak wtedy, w epoce wierzeń antropomorficznych, kiedy ludzie sądzili, że bogowie mogą przyjmować ludzką postać, ludzkie spotkania były najbardziej ludzkie: "wówczas nigdy nie było wiadome, czy ten zbliżający się oto wędrowiec (...) to człowiek czy bóg, do człowieka podobny. (...) ta intrygująca ambiwalencja jest jednym ze źródeł kultury gościnności, nakazującej okazanie wszelkiej życzliwości przybyłemu, o do końca nierozpoznawalnej istocie". Haniebnymi czasami w historii ludzkości pisarz nazywa okres kolonialny, kiedy to całe społeczności zostały wymordowane przez białego człowieka. Jednak nawet w tych najciemniejszych czasach dzięki szlakom handlowym (Bursztynowemu, Jedwabnemu) prócz towarów istniała wymiana myśli, kultury wzajemnie się przenikały, zapożyczały nowe trendy, wynalazki. Po czasie względnej odwilży, spowodowanej modą na humanizm, wraz z wiekiem XX nadeszła ze zdwojoną siłą wzajemna nienawiść, spowodowana nieznaną wcześniej masowością oraz wywodzącymi się z niej dwoma wielkimi systemami totalitarnymi. Tłumacząc związek miedzy tymi zjawiskami, Kapuściński pisze: "Jest więc masowa kultura i masowa histeria, masowe gusta i masowy obłęd, masowe zniewolenie i wreszcie - masowa zagłada. Jedynym bohaterem na scenie świata jest tłum, a główną cechą tego tłumu (...) jest anonimowość, bezosobowość, brak tożsamości, brak twarzy". Lekarstwo na tę anonimowość Kapuściński dostrzega w filozofii dialogu, prowadzącą do poznania i zaakceptowania Innego. Powołując się na Levinasa, autor traktuje spotkanie i poznanie Innego jako główny obowiązek ludzkości w XXI wieku: "Zatrzymaj się. Obok ciebie jest inny człowiek. Spotkaj się z nim (...) Spójrz w twarz Innego, którą on ci ofiaruje. Poprzez tę twarz przekazuje ci siebie - przybliża cię do Boga". Powołując się na ks. Tischnera, Kapuściński, zupełnie jak lisek w Małym Księciu de Saint-Exupery'ego, nakazuje branie odpowiedzialności za drugiego człowieka: "Ja nie tylko ma się odnieść do Innego, ale musi też na siebie brać za niego odpowiedzialność i być gotowym nieść konsekwencje takiej decyzji". Reportażysta przypomina, że każda istota ludzka jest niepowtarzalna i w tej różnorodności jest największa wartość i piękno drugiego człowieka. Autor stawia tezę, że właśnie w oczach innych możemy zobaczyć prawdziwe swoje odbicie, czyli - dopiero poznając innych, tak naprawdę jesteśmy w stanie poznać siebie. Aż dziw, że tak poważny temat zmieścił się Kapuścińskiemu na zaledwie siedemdziesięciu pięciu stronicach. Ktoś z pewnością poczuje niedosyt. Ten Inny jest jednak wielkim hymnem o tolerancji.
Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 10 na 10 | awitu (7627 punktów) | >Dokładnie. Wole się wznieść ponad coś by kogoś poznać niźli włazić na coś by stanąć ponad kimś.
Vario Malario spróbuję, chociaż wszelkie moje próby tłumaczenia Ci czegokolwiek spaliły na panewce, ale co mi szkodzi. Tak to już jest w tym świecie, że są różni ludzie i nijak nie można przegłosować ich równości. Są głupsi i mądrzejsi, analfabeci i erudyci. Mądrość tym się od głupoty różni, że głupi wołać będzie - "wszyscy są równi i każdy ma prawo być wysłuchany!" i pleść będzie co mu ślina na język przyniesie; mądry natomiast usiądzie cicho, by uczyć się od mądrzejszych tego czego nie zna i nie rozumie, by dopiero potem swój pogląd wygłosić.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 12 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | > (...) mądry natomiast usiądzie cicho, by uczyć się od mądrzejszych tego czego nie zna i nie rozumie, by dopiero potem swój pogląd wygłosić.
Więc maszeruj do kąta i siedź cicho. Weź ze sobą jakiegoś mądrale i ucz się pilnie o mnie, bo mnie nie znasz i nie rozumiesz (za to uwielbiasz strofować). A jak się już czegoś od kogoś o mnie dowiesz to wygłoś swoje zdanie. Najlepiej publicznie.
Tyle na dziś. Idę po kawę a potem nauczę się czegoś od innych. A najlepiej nauczę się wygłaszania poglądów bo skoro uświadomiłaś już mi w pewnym wątku, że są faszystowsko totalitarne w swej istocie, to ta umiejętność bardzo mi się przyda.
Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 8 na 8 | awitu (7627 punktów) | >Więc maszeruj do kąta i siedź cicho. Weź ze sobą jakiegoś mądrale i ucz się pilnie o mnie, bo mnie nie znasz i nie rozumiesz (za to uwielbiasz strofować). A jak się już czegoś od kogoś o mnie dowiesz to wygłoś swoje zdanie. Najlepiej publicznie.
Nie znam Cię i nie rozumiem to prawda, ale czytać potrafię. Ja nie strofuję, tylko tłumaczę, bo nie wierzę, żeś głupia. Ale niech będzie jak chcesz, tłumaczyć przestaję, ignorować zaczynam.
Nie wiem tylko dlaczego miałabym uczyć się akurat o Tobie. Ktoś tu jak mi się zdaje, mówił coś o niewdrapywaniu się na stołek...
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 14 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | > Ale niech będzie jak chcesz, tłumaczyć przestaję, ignorować zaczynam. Właśnie miałam ci to zaproponować gdyż jak uważam, jest to logiczna konsekwencja wynikająca z twej umiejętności czytania z góry powziętymi przesłankami. >Nie wiem tylko dlaczego miałabym uczyć się akurat o Tobie. Nie wiem, spytaj Freuda dlaczego uczył się o swej Dorze. A właściwie od Dory. A może jedno i drugie... A ja się od Ciebie czegoś nauczyłam. Nie stawać na palcach by dorównać politolożce. Jak dla mnie to zbyt amerykańska postawa. W moim pojęciu rozmowa politolożki z małą dziewczynką możliwa jest tylko wtedy gdy politolożka przestaje być politolożką a dziewczynka dziewczynką. Dlaczego tak myślę? Cóż, Ignorancja niech Ci powie. >Ktoś tu jak mi się zdaje, mówił coś o niewdrapywaniu się na stołek... Ja mówiłam. I powiem jeszcze coś. Nie pozwalasz mi lewitować, ściągasz na ziemie. Twierdzisz, że to sprzeczne z Twoim rozumem. Ale jeśli chcesz się ze mną porozumieć musisz wiedzieć, że mój rozum jest inny.
Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | Kowalska (14008 punktów) | >> Ale niech będzie jak chcesz, tłumaczyć przestaję, ignorować zaczynam.
>Właśnie miałam ci to zaproponować gdyż jak uważam, jest to logiczna konsekwencja wynikająca z twej umiejętności czytania z góry powziętymi przesłankami.
Tiaaaaa... Malaria, a mnie się przypomniało takie cuś...
Po czym poznać, czy dziewczyna jest z miasta czy ze wsi? Dziewczyna z miasta ma w pępku kolczyk, a ta ze wsi kleszcza.
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | Kurczewski (2471 punktów) | > Rozmowa staje się możliwa między równymi.Raz: zauważ że hasło które rzuciłaś nijak się to ma do tego, o czym rozmawiamy (czyli konieczności wyjaśnienia sobie jak każdy z nas rozumie określone terminy zanim zaczniemy dyskutować na temat konstrukcji zbudowanych przy ich użyciu). Dwa: równość nie jest konieczna dla podjęcia rozmowy. Może być ona prowadzona przy krańcowej nierówności. Mądry może rozmawiać z głupim, ofiara z katem, seksista z ascetą, bogaty z biednym. Jedynym- oprócz obustronnej woli- warunkiem koniecznym i niezbędnym jest użycie środka przekazu, który będzie dla obu stron jednakowo zrozumiały. Żeby taki był, warto doprecyzować pojęcia których się używa, zwłaszcza kiedy są z natury niejednoznaczne (z powodu złożoności, wielości znaczeń czy kodów interpretacyjnych itd itp.). Miłość w ujęciu boskiego Markiza zdecydowanie różni się od miłości neoplatońskiej i "kocham Cię" w ustach sadysty jest czymś innym niż "kocham Cię" w ustach mistyka. erka.ovh.org/
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 10 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) |
Ryszard Popiołek:Na religię bluźni, czekaj, Pan Jezus jest cierpliwy, ale jak zejdzie z krzyża, jak cię kopnie w...
Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
|
|
|  | 6 na 6 | Celtyk (3337 punktów) | > Proponuję zapoznać się z definicją miłości i kochać wedle niej.Chodzi Ci o tę definicję miłości: Cytat:Miłość jest dowolną ilością emocji i doświadczeń nawiązujących do powodu silnej więzi. Słowo miłość może odnosić się do wielu różnorodnych uczuć, stanów i postaw, poczynając od ogólnego zadowolenia, a kończąc na silnej interpersonalnej atrakcji. Rozmaitość użyć i znaczeń, połączona z zawiłością opisywanych przez nią uczuć, powoduje, że miłość jest niespotykanie trudna do zdefiniowania, nawet w porównaniu do innych stanów emocjonalnych. Miłość jest przedmiotem i źródłem inspiracji dla twórców sztuki oraz literatury, religii i psychologii. Przez niektórych ludzi bywa uważana za sens życia ludzkiego - czyniąca je prawdziwym i w pełni szczęśliwym. A może o Cytat:Agape (gr., łac. Caritas) - to typ miłości bezinteresownej, opierającej się na altruizmie i duchowej więzi, często motywowanej religijnie. Lub Cytat:Philia (gr., łac. Amicitia) - miłość platoniczna, wolna od seksu i zmysłowości, przyjacielska, bezinteresowna, lojalna i wierna. Platon w "Uczcie" opisuje historię opowiadaną przez Arystofanesa o bardzo silnej istocie ludzkiej o dwu twarzach, czterech rękach, czterech nogach, plecach i piersiach naokoło, zagrażającej bogom. Zeus znalazł sposób, by, nie zabijając ludzi (jak chcieli inni bogowie), osłabić ich przez przecięcie każdego na dwie połowy. Od tej pory każdy szuka drugiej połowy, a gdy ją znajdzie, druga osoba, choć obca, staje się nagle bliska. Albo Cytat:Eros (gr., łac. Amor) - miłość twórcza, kreatywna lub romantyczna, w której dominującą rolę odgrywa sentyment, tęsknota, oczarowanie, pragnienie coraz większej pełni Czy też Cytat:Sexus - miłość zmysłowa, realizująca się w zbliżeniach płciowych, oparta na wzajemnym pożądaniu; najczęściej ma swój początek w zakochaniu. Wiki jako formę miłości uważa też Cytat:narcyzm - (por. egoizm), miłość do samego siebie. W odróżnieniu od jednej definicji wolnomyślicielstwa miłość ma wiele definicji i niekoniecznie wszystkie znaczą to samo. Pozdrawiam
Litterae non erubescunt. *//* Cyceron *//*
|
|
| |  | Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | >W odróżnieniu od jednej definicji wolnomyślicielstwa miłość ma wiele definicji i niekoniecznie wszystkie znaczą to samo. Ta, jest jeden Bóg i jedna definicja wolnomyślicielstwa... Nie! Co ja plotę! Są dwie definicje wolnomyślicielstwa. Ty masz jedną z Wikipedii a ja mam drugą (a skąd to nie powiem i przysięgam, że nie ukradłam).
Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
|
|
 | -2 na 6 Free Your Mind (fym) (-1 punktów) (zablokowany) | > Witam> W nawiązaniu do Twego wątku proponuję na początek zapoznać się z definicją słowa Wolnomyślicielstwo. Może definicja tegoż słowa wyjaśni dlaczego wątek ma taki a nie inny dorobek punktowy...Warto nawet zacytować (cytat z linku do którego odsyła Pan Celtyk): Wolnomyślicielstwo rozpowszechniło się w XIX w. jako wielopostaciowy ruch społeczny wyrosły z niejednolitych założeń filozoficznych i ideowych. Ruch miał charakter antyklerykalny, charakteryzujący się różnorodnością stanowisk, zwłaszcza odmian religijnego racjonalizmu, sceptycyzmu a nawet deizmu. Wolnomyślicielstwo ujawniało postawy religii bez boga lub religii bezwyznaniowej. W końcu XIX i na początkach XX stulecia Wolnomyślicielstwo funkcjonowało głównie w kręgach liberalnej, racjonalistycznie i scjentystycznie nastawionej inteligencji.
Określenia wolnomyśliciel użył po raz pierwszy filozof angielski John Toland (1670-1762), nazywając tak postawę człowieka kierującego się rozumem w odniesieniu do istniejących tradycji religijnych i odrzucającego wszelkie występujące w nich nieracjonalne elementy.Teraz fragment mojej wypowiedzi odnośnie pojęcia wolnomyślicielstwo: Reasumując, uważam iż sygnowanie się, czy też powoływanie na jakieś wolnomyślicielstwo, racjonalizm jest już samo w sobie wyróżnianiem danego poglądu, czy też przekonania jako tego niejako bardziej rozumnego, czy też w tym sensie racjonalnego.
Sam więc Pan widzi, Panie Celtyk, iż rozumnie to nie może znaczyć nic w powiązaniu z byciem religijnym itp. Tak też wedle definicji twórcy tego pojęcia, jak i wszelkich późniejszych jego użytkowników, których listę ma Pan na końcu podlinkowanego artykułu z wikipedii i nie przypadkowo jest tam również PSR. Pozwoli Pan jednak iż się z tym nie zgodzę. Dla mnie wolnomyślicielstwo, jeśli nie ma się opierać na odgórnym odzieraniu zdecydowanej większości społeczeństw ludzkich z bycia istotami rozumnymi, może oznaczać tylko i wyłącznie to, do czego nawiązuje źródłosłów tego pojęcia, a więc do jakiejś tam wolności w myśleniu, samodzielności, czy coś w tym rodzaju. Bo jak już powiedziałem, ja tam nie czuję się jakimś zniewolonym myślicielem... no chyba że Twoje wolnomyślicielstwo ma mi to sugerować. Zatem więc moje pytanie brzmiało: Kto tu jest bardziej wolnomyślicielem, Ty czy Ja? Czyje przekonanie, czyj pogląd bardziej jest tutaj na miejscu, Twoje, czy moje?> >Do sympatyków swobody wypowiedzi nie łamiących zasad savoir vivre... i nie tylko. Dobre obyczaje sugerują aby wiedzieć o czym się pisze a nie pisać co się wie.> Jeszcze za czasów edukacji szkolnej (kilka lat minęło) miałem wykładowcę, który oblewał studentów za pisanie odpowiedzi nie związanych z zadanym pytaniem. Cytat:Lepiej dla Ciebie jak nic nie napiszesz niż jak napiszesz nie na temat. Rozumiem iż pojęcie savoir vivre też rozumie tylko Pan, ten rozumny homo, bo ja to ten nierozumny, religiosus, więc nawet nie warto przekonać się czy zarzut jest właściwy i można walić we mnie na oślep. Tylko że kto tu jest ślepy? Niechże się Pan sam przekona. > Oni już nie po to wchodzą na to forum aby podyskutować.> Grubo się mylisz. Oni są już po prostu znudzeni "wyważaniem" kolejny raz drzwi, które są bardzo szeroko otwarte.Właśnie widać, jak szeroko i proszę sobie już darować te głupoty. Nawet nie przeczytał Pan dobrze tego co sam podlinkuje, bo widać uznał Pan po raz kolejny iż drzwi już są otwarte i nawet nie sprawdził co za nimi jest, ale wypowiadać się na ten temat i robić z kogoś innego nierozgarniętego to już mieści się akurat w ramach Pańskiego światopoglądu. Niechże Pan sprawdzi przynajmniej i dopiero. Chociaż jakaś korzyść z tego byłaby dla mnie. Niechże więc Pan oświeca! Samo przekonanie do tego jednak Panu nie wystarczy.
|
|
|  | 4 na 4 | Celtyk (3337 punktów) | > Sam więc Pan widzi, Panie Celtyk, iż rozumnie to nie może znaczyć nic w powiązaniu z byciem religijnym itp. Zgadza się. Proszę zwrócić uwagę w odniesieniu do jakiej postawy zostało zdefiniowane wolnomyślicielstwo. Tak wolnomyślicielstwo wyklucza bycie religijnym jak religijność bycie ateistą (prawie tak samo, bo nie można tego porównania dosłownie potraktować). Tylko o ile nikogo nie dziwi, że ktoś religijny nie może być ateistą to dlaczego w drugą stronę są już zastrzeżenia? > Pan jednak iż się z tym nie zgodzę.Ma Pan takie prawo. > Dla mnie wolnomyślicielstwo, jeśli nie ma się opierać na odgórnym odzieraniu zdecydowanej większości społeczeństw ludzkich z bycia istotami rozumnymi, może oznaczać tylko i wyłącznie to, do czego nawiązuje źródłosłów tego pojęcia, a więc do jakiejś tam wolności w myśleniu, samodzielności, czy coś w tym rodzaju. Nikt nikomu nie broni inaczej (niż ogólnie się przyjęło, czy też się uczy) pojmować definicji określonego słowa/zwrotu. Jednak tak się składa, że definicja tegoż słowa jest taka a nie inna i osoba nieznająca znaczenia takiego słowa skorzysta z odpowiedniej literatury aby poznać ogólnie przyjęte jego znaczenie a nie będzie tworzyć własnych definicji. > Rozumiem iż pojęcie savoir vivre też rozumie tylko Pan, ten rozumny homo, bo ja to ten nierozumny, religiosus, więc nawet nie warto przekonać się czy zarzut jest właściwy i można walić we mnie na oślep. Nic takiego nie uważam, ani też nie pisałem. > Tylko że kto tu jest ślepy?Dobre pytanie. > Niechże się Pan samprzekona.Zapoznać ? Cytat:...Savoir znaczy wiedzieć... Wiedzieć o czym się pisze chyba też? > Właśnie widać, jak szeroko i proszę sobie już darować te głupoty.Pan ma prawo do swojego światopoglądu a ja do swojego. Nasze postawy tym się różnią, że ja się nie pcham w miejsca/fora gdzie moje poglądy są uważane za "niewłaściwe" i nie staram się tam innych "naprowadzać" na "właściwe tory". Nikt nikogo tu nie zmusza to bycia Racjonalistą, czy wolnomyślicielem jak i nie zabrania być wierzącym. Jednak "wciskanie", że wolnomyślicielstwo nie znaczy to co np.: podaje podlinkowane źródło też nikt nie zaakceptuje. > Niechże więc Pan oświeca! Samo przekonanie do tego jednak Panu nie wystarczy.Nikogo nie zamierzam oświecać, a jedynie ograniczyłem się do przytoczenia ogólnie uznanej definicji pewnego słowa. Pozdrawiam
Litterae non erubescunt. *//* Cyceron *//*
|
|
| |  | 3 na 3 | pavvel (8272 punktów) |
>Pan ma prawo do swojego światopoglądu a ja do swojego. >Nasze postawy tym się różnią, że ja się nie pcham w miejsca/fora gdzie moje poglądy są uważane za "niewłaściwe" i nie staram się tam innych "naprowadzać" na "właściwe tory".
A może trzeba zacząć? Może powinniśmy stworzyć jakieś "oddziały desantowe"? Może przydałoby się paru racjonalistów na każdym katolickim forum?
|
|
| | |  | 2 na 2 | nomilk (1013 punktów) | Może przydałoby się paru racjonalistów na każdym katolickim forum?Są takie oddziały kamikadze ale żywię obawy o ich zdrowie psychiczne. Próbowałem jakiś czas temu wydębić od jednego z księży ("nawrócony ateista") jakikolwiek komentarz do Raportu Ryana i machnąłem ręką, gdy gimnazjaliści, których uczy komentowali moje pytanie: "[księża i zakonnice] mogą sobie gwałcić dzień i noc - nic mnie to nie rusza", "... a podniecają cię takie pytania?", "Jehowy się znalazł". To tylko pikuś, gdy zadaje się pytania. Temat masturbacji jest NAJŻYWIEJ omawiany
conclusion will be your epitaph
|
|
| | | |  | | pavvel (8272 punktów) | Ten oddział desantowy to od jakiegoś czasu łazi mi po głowie. I nawet nie chodzi mi o to, żeby ich od wiary odciągać. Takie coś szybko zakrzyczą, albo bana wlepią.
Ja myślę raczej o obsadzeniu się w roli "wierzącego-poszukującego", kogoś kto chce lepiej zrozumieć w co wierzy. Można wrzucać jakieś niewygodne cytaty z Biblii. Jakieś opracowania katolickie omawiać. Widziałeś mój wątek "Kreacjonistom pod rozwagę"?
Do tego teksty, że może czasem trzeba ustąpić (np w sprawie krzyży w szkołach), że unikając kompromisu "możemy" więcej stracić niż zyskać.
W takim właśnie stylu chciałbym pomieszać.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | >W takim właśnie stylu chciałbym pomieszać.
A po co?
|
|
| | | | | |  | | pavvel (8272 punktów) | >>W takim właśnie stylu chciałbym pomieszać. > A po co?
Może jakaś część wierzących spróbuje zrozumieć czym jest ich wiara? A może przy tej próbie choćby kilka zrozumie, że wierzy w bajki?
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | > > ... po co?> Może jakaś część wierzących spróbuje zrozumieć czym jest ich wiara?> A może przy tej próbie choćby kilka zrozumie, że wierzy w bajki? Mnie się wydaje, że wiary nie da rady zrozumieć, eh. Przedstawiłeś wersję oficjalną, więc teraz tak prywatniej: po co Ci to?
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | pavvel (8272 punktów) |
> Przedstawiłeś wersję oficjalną, więc teraz tak prywatniej: po co Ci to?>  A co chcesz wziąć w tej zabawie udział? Jeżeli tak, to szczegóły już poza forum.
|
|
| | | | |  | | Kurczewski (2471 punktów) | > W takim właśnie stylu chciałbym pomieszać.Wyrazy szczerego podziwu dla altruizmu kolegi. erka.ovh.org/
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Humanożerca (481 punktów) | Proponowałbym zachować dyskrecję, różne osoby czytują m.in. ten wątek, potem Ci zalinkują, zacytują jak będziesz w desancie działał i Ci łyso będzie, bo na obłudnika wyjdziesz a uczciwym poszukującym katolikom, zacznie "świtać", że fundamentaliści i fanatycy racje mają. > forum.histmag.org/
|
|
7 na 9 | Abdu (1208 punktów) | > Do sympatyków swobody wypowiedzi nie łamiących zasad savoir vivre... i nie tylko.Witam! Dziękuję za Twoje pozytywne głosy, których wartość jest niestety o tyle większa iż dzięki> nim mogłeś i Ty kiedyś dalej uczestniczyć w dyskusjach na forum Racjonalisty.pl, jak i je tym samym> inicjować, nie obawiając się iż mówiąc to, co ze względu na charakter tego portalu, a co przenosi> się niestety i na forum, musi się niekiedy nie podobać, zostaniesz w końcu z niego wykluczony, czy> też - inaczej mówiąc - wykluczysz się z niego sam... Chyba że przejmiesz upodobania tych, którzy w> dużej części są na nim niemal od samego początku, a poza tym są w większości sympatykami, członkami> tzw. PSR. Oni już nie po to wchodzą na to forum aby podyskutować. Dowcipkują, trywializują,> sprawiają wrażenie iż jest to forum o charakterze kolesiowskim na którym bez względu na temat> dyskusji mogą przeprowadzać swoją prywatną korespondencję, wiwatować, toastować, niemalże zataczać> się w pijackim delirium, na tyle na ile może się to objawiać w dyskusjach na forum. Już dawno> stracili powagę, wpadają, przeklinają, a gdy usuwasz takie ich wypowiedzi - moderatorzy je> przywracają, abyś nie pomyślał sobie czasem za dużo. Jeśli nie wierzysz - wszystko to odnajdziesz na> wątku "Wolnomyśliciel to Ty, czy Ja?" w> dziale Filozofia i światopogląd. Nie uważają nawet iż jest jeszcze właściwie o czym dyskutować,> widocznie już uznali iż wszystko już zostało powiedziane przez nich. Z tego, jak i innych jeszcze> względów, to forum już od dawna przestało być forum publicznym (zakładając iż kiedyś, być może na> samym początku jeszcze nim było) - jest nim jeszcze tylko o tyle, o ile możesz się w miarę swobodnie> na nim zalogować. Chociaż i to już zaczęło co niektórym doskwierać, o czym możesz się przekonać> przeczytawszy pierwsze komentarze do wspominanego już wątku "Wolnomyśliciel to Ja, czy Ty?". Uważam> więc iż najwyższa pora z tym skończyć, o ile to forum ma nadal (jeszcze, znowu) być określane> chwalebnym mianem forum publicznego. Pozdrawiam Cię serdecznie! Pozwól jednak iż pozostanę póki co> osobą w tym sensie anonimową iż nie ujawnię jakichś swoich prywatnych danych, póki co w naszym kraju> przynajmniej chronionych również pewnym prawem. Nie sądzę bynajmniej aby mogły Ci one cokolwiek> powiedzieć.Ja Cię proszę, stosuj akapity, grupuj wątki. Rozumiem, co piszesz, część opinii podzielam, część nie. Nie będę się wypowiadał o tym, czy forum jest takie, jakie ma być - bo nie uczestniczyłem w dyskusji o tym, jakie ma być, nie jestem tu gospodarzem (członkiem PSR). Nawet jednak, jeśli ma to być forum publiczne, to jest to forum pod szyldem "Racjonalizm". Jak knajpa. Ludzie przychodzą tu z róznych motywacji, ale łączy ich jedno - najprawdopodobniej definiują się jako myślący racjonalnie. Coś ich łączy. I... chcą klubu dla siebie. Nie ma zakazu wstępu dla myślących inaczej, ale jest pewien uzus - nie przychodzi się tu prowadzić agitki religijnej, a już na pewno nie ze szczekaczką i transparentami blokującymi klimatyzację. W klubie dla gejów nie przywitają Cię z otwartymi ramionami, jak przyjdziesz z transparentem "God hates fags" i zaczniesz wołać o opamiętanie w grzechu. No Cię po prostu wykopią, a jak nie, to wcześniej czy później Cię ochrona wyprowadzi - chyba że odłożysz transparenty, siądziesz z boku, nabierzesz ogłady i szanując pedalskie zwyczaje tubylców zaczniesz z nimi rozmawiać na zasadach miejsca. Niestety, jeśli zasady miejsca każą mówić zniewieściałym głosem, to wypada tak zrobić. I powiedzieć głośno sobie: to taki sawuał wiwł...PS. Z tym głosem to w sumie zły przykład. Bo nie chodzi o to, że masz się stać taki jak Twoi rozmówcy i tracić własną tożsamość. Cała metafora być może chybiona - ale ufam, że zrozumiałeś, co miałem na myśli.
|
|
 | 3 na 7 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | Ja zrozumiałam, że trzeba tworzyć dobrą atmosferę dlatego dałam plusa.
|
|
 | -6 na 12 Free Your Mind (fym) (-1 punktów) (zablokowany) | >to jest to forum pod szyldem "Racjonalizm". Jak knajpa.
Piwo poproszę.
>Ludzie przychodzą tu z róznych motywacji, ale łączy ich jedno - najprawdopodobniej definiują się jako myślący racjonalnie.
Jak weźmie Pan do ręki ulotkę i będzie na niej "dwa piwa w cenie jednego" i pójdzie Pan do takiej knajpy Racjonalizm a barman będzie prowadził spis "racjonalistów" (w sensie, że gości) podzielony na dwie rubryki: niewierzący, tzn. "racjonaliści" i wierzący - to co Pan sobie pomyśli? Bo ja poproszę o te "dwa piwa w cenie jednego" i jednym lunę w twarz barmanowi, a drugie wypiję za jego zdrowie.
|
|
|  | 7 na 9 | Abdu (1208 punktów) | > >to jest to forum pod szyldem "Racjonalizm". Jak knajpa.> Piwo poproszę.Nie ma. Tu się czym innym upajamy. > Jak weźmie Pan do ręki ulotkę i będzie na niej "dwa piwa w cenie jednego" i pójdzie Pan do takiej knajpy Racjonalizm a barman będzie prowadził spis "racjonalistów" (w sensie, że gości) podzielony na dwie rubryki: niewierzący, tzn. "racjonaliści" i wierzący - to co Pan sobie pomyśli? Bo ja poproszę o te "dwa piwa w cenie jednego" i jednym lunę w twarz barmanowi, a drugie wypiję za jego zdrowie.Za lanie piwem po barmanie dostaje się kuflem po pysku, a potem się ląduje na śmietniku za knajpą. Barman, pianista i kelnerzy podlegają szczególnej ochronie. Nikt tu spisu kategorii nie prowadzi. Minusy dostaje się nie za bycie wierzącym, tylko za robienie awantur lub uparte uprzykrzanie się bywalcom: pisanie bzdur, wypowiedzi bełkotliwe, napastliwe, obraźliwe (także dla rozumu), promujące teizm etc. Czyli za nieprzestrzeganie niepisanego kodeksu miejsca. Głosuje nie barman, choć on też może, ale przede wszystkim inni obecni. Wygwizdują zbiorowo gościa, który im wadzi, aż sobie pójdzie albo jego podobizna zawiśnie na ścianie "Tych klientów nie obsługujemy". Jak wygwizdany chce zostać, to się nieco zaczyna pilnować, chociaż co go do takiego masochizmu skłania, nie wyrozumiem. Niektórzy wracają w przebraniu, ale im nadal ulotki z butów wystają i łatwo ich poznać. W najlepszym wypadku czeka ich los knajpianych błaznów albo lokalnych wariatów. Nie ma to jak barwna metafora.
|
|
|  | -5 na 7 Free Your Mind (fym) (-1 punktów) (zablokowany) | Za bezcenne sugestie odnośnie pisowni słowa poproszę - osobno oczywiście  - wypada podziękować Panu Michałowi Aleksemu Mentrakowi. Od tego jest jednak moderacja, Panie Mentrak. Od czegoś tam w końcu musi być.
|
|
3 na 3 | Zella (1321 punktów) | > Do sympatyków swobody wypowiedzi nie łamiących zasad savoir vivre... i nie >tylko.Witam! Dziękuję za Twoje pozytywne głosy, których wartość jest niestety o >tyle większa iż dzięki> nim mogłeś i Ty kiedyś dalej uczestniczyć w dyskusjach na forum Racjonalisty.pl, jak i >je tym samyminicjować, nie obawiając się iż mówiąc to, co ze względu na charakter tego >portalu, a co przenosi>się niestety i na forum, musi się niekiedy nie podobać, >zostaniesz w końcu z niego wykluczony, czy>też - inaczej mówiąc - wykluczysz się z >niego sam... Chyba że przejmiesz upodobania tych, którzy w>dużej części są na nim >niemal od samego początku, a poza tym są w większości sympatykami, członkami> tzw. PSR. Oni już nie po to wchodzą na to forum aby podyskutować. >Dowcipkują,trywializują,>sprawiają wrażenie iż jest to forum o charakterze >kolesiowskim na którym bez względu na temat>dyskusji mogą przeprowadzać swoją prywatną >korespondencję, wiwatować, toastować, niemalże zataczać>się w pijackim delirium, na >tyle na ile może się to objawiać w dyskusjach na forum. Trafiłeś w sedno! Odebrałam takie same wrażenie. Znam kogoś z pierwszych założycieli PSR, kto zrezygnował z pisania w Forum, bo jest tak, jak zauważyłeś i napisałeś. Podpisuję się pod twoją wypowiedzią. Mam jednak nadzieję,że możemy pisać i nie przejmować się prześmiewcami. Czasem można pożartować,potraktować dowcipne wypowiedzi jako przerywniki, ale oczywiście nie powinno być tak,jak zauważyłeś i napisałeś! Tym, którym nie chce się podjąć poważniejszej tematyki może poradzić wzięcie urlopu?
|
|
 | Free Your Mind (fym) (-1 punktów) (zablokowany) | > Znam kogoś z pierwszych założycieli PSR, kto zrezygnował z pisania w Forum, bo jest tak, jak zauważyłeś i napisałeś.To nie forum jest winne, ale to iż PSR i tak pojęty racjonalizm dzieli ludzi na tych rozumnych i na tych rozumnych inaczej. A w tym już ten, o którym tu wspominasz, maczał chyba jednak swoje paluszki. Cóż z tego, że potem przeraził się na widok swego dzieła, ale nie zastanowił się nad tym dlaczego tak się dzieje, ale spokojnie wrócił do głównej kwatery i dalej robi swoje, tylko że już za pomocą pośredników. Nie zaimponowała mi Nim Pani, wręcz przeciwnie. Miałbym Mu wiele ciekawego do powiedzenia, tylko że On po to się zmył, aby się biedaczek nie musiał tłumaczyć i świecić za innych oczami. Ale to Jego dzieło.
|
|
2 na 2 | Scorp (5381 punktów) | >... a poza tym są w większości sympatykami, członkami >tzw. PSR. Oni już nie po to wchodzą na to forum aby podyskutować. Dowcipkują, trywializują, >... wiwatować, toastować, niemalże zataczać się w pijackim delirium,
W poprzednim założonym przez Ciebie wątku podjąłem rozmowę i zadałem kilka pytań ad meritum
>...stracili powagę, wpadają, przeklinają,
>Jeśli nie wierzysz - wszystko to odnajdziesz na wątku "Wolnomyśliciel to Ty, czy Ja?"
W tym właśnie.
>Nie uważają nawet iż jest jeszcze właściwie o czym dyskutować,
Ale odpowiedzi nie było, widocznie nie chodziło Ci o rozmowę merytoryczną, tylko o wykazanie miałkości Twoich przeciwników w porównaniu z Tobą. Udało się, zyskałeś głos poparcia. -
|
|
 | -5 na 7 Free Your Mind (fym) (-1 punktów) (zablokowany) | Na pewno celowo Pana nie ominąłem. Udzielałem, proszę łaskawego Pana, rzeczowych odpowiedzi do wielu innych komentarzy, proszę więc nie uogólniać i nie sugerować kłamliwie iż unikam merytorycznych wypowiedzi, a sam o nie nawołuję, czy coś w tym stylu.
|
|
|  | 3 na 3 | pavvel (8272 punktów) | > Udzielałem, proszę łaskawego Pana, rzeczowych odpowiedzi do wielu innych komentarzy,
A na którym forum? I czy nie mógłbyś swojej działalności do tamtego forum ograniczyć? Po co pchasz się tu, gdzie wszyscy widzą, że bzdury wypisujesz?
|
|
13 na 13 | obcy gatunek (907 punktów) | Przeczytałem wypowiedzi, które Pan zamieścił, na tym forum. Dziękuję za Pana wpisy i w podziękowaniu, podzielę się moją ogólną refleksją, w tym temacie. Portal Racjonalisty, można porównać do Tawerny, w której spotykają się przeróżne osoby, z różnych stron. Gospodarz, czy też Gospodarze, stworzyli to miejsce z myślą, o innych osobach, aby mogły spędzać tutaj czas, wnosząc też coś od siebie. Każda osoba, może spędzać tutaj tyle czasu ile może, czy ile chce poświęcić. Oczywiście pomijam sytuacje, w których z takich, czy innych powodów, dana osoba, że tak powiem: " opuszcza z pomocą innych Tawernę " Zaglądają tutaj, przeróżne osoby i tak samo różne są powody, dla których pojawiają się w tym miejscu. Pojawiłem się również i ja, w tej tętniącej życiem Tawernie, która stwarza możliwości prowadzenia rozmów, na przeróżne tematy. Można tutaj również pożartować, miło spędzić czas, czy posprzeczać się itd. Pojawiają się też tutaj osoby, które z premedytacja robią zamieszanie, posługując się różnymi formami manipulacji, a którymi kierują różne przesłanki. Stwierdza Pan, że forum jest zdominowane przez takich, a takich ludzi. Mam pytanie, czy jak Pan pójdzie, do katolickiej Tawerny, to też będzie Pan zdziwiony, że jest zdominowana przez katolików? Czy może, jak pójdzie Pan do tawerny dla gejów i lesbijek, to też będzie Pan zdziwiony, i będzie miał do nich o to pretensje, że wspólnie spędzają czas zamiast z Panem? Czy będzie miał Pan pretensje, że takie czy inne osoby, z takich lub innych powodów łączą się w grupy i starają się trzymać razem lub wspólnie się bronią? - skoro nie, to dlaczego ma Pan tutaj takie, czy inne zastrzeżenia. Z drugiej strony, to jednak rozumiem Pana, ewentualne rozczarowanie w tej kwestii, bo wtedy trudniej jest robić zamieszanie, czy narzucić swoje wizje itd. Ludzka egzystencja, to przede wszystkim, życie w grupie z innymi. Ludzie tworzą różne grupy, w zależności od swoich różnych potrzeb, upodobań itd. Problem zaczyna się wtedy, kiedy jedna, drugiej osobie, lub jakaś osoba, czy inna grupa, chce narzucić swoje upodobania, czy takie lub różne wymysły, często absurdalne lub z różnych powodów stara się zrobić, jak najwięcej zamieszania. Zauważyłem, że największe zastrzeżenia mają osoby, które na siłę chcą narzucić swój światopogląd lub takie, czy inne absurdalne zasady postrzegania, czy postępowania. Osoby, które w dyskusjach, nie lubią precyzyjnego wypowiadania się, mają pretensję, że łapie się za słówka i zwraca się uwagę, na ich niepoprawność, czy brak wiedzy w danym temacie, pomijają też pytania innych, przeinaczają wypowiedzi, a wszystko pod pięknym szyldem prowadzenia merytorycznych rozmów i wykazania się, że jedyna poprawna prawda jest tym, co przedstawiają. Starają się też narzucić, na siłę swoje wyobrażenia innym i domagają się zaakceptowania oraz podporządkowania się wymyślanym wizjom itd. Zgadzam się w zupełności, że wtedy jest to problem i nie na rękę tym osobom, bo jest problem z laniem wody, narzucaniem absurdów, robieniem zamieszania itd. Pojawia się też wtedy problem, z przyznawaniem głosów, kto na kogo, jak głosuje i dlaczego itd. Następują też różnego rodzaju objawienia, dotyczące reformowania forum i oskarżania innych o wszystko, co tylko można wymyślać itd. Zastanawiam się, jak by wyglądało to forum, czy sprawowanie władzy przez te osoby. Ciekawe, jak wspaniała, by była ta grupa, składająca się z tych osób i wyrozumiała dla innych, skoro ich merytoryczne polemiki, przedstawiana wiedza, wyglądały lub wyglądają, w ten czy inny sposób. Wysuwa Pan też zastrzeżenia, do braku kultury, wyrozumiałości, że przeklina się tutaj itd. Osobiście, to mam inne zdanie i uważam, że osoby na tym forum, potrafią być wyrozumiałe i dużo zależy od danej osoby, jak będą do niej podchodzić inni. Zdaję sobie sprawę z tego, że popełniam różne błędy w pisowni. Natomiast pewne osoby, potrafiły zwrócić mi delikatnie i żartobliwie uwagę, a inne udawały i udają, że nie widzą. Odnośnie tego, że na forum, zdarzają się wulgaryzmy, to przecież ludzie tutaj piszą i zdarza się, że wyrażają trochę inaczej swoje emocje, co też dzięki temu tworzy bardziej realną atmosferę, podobną, do normalnego życia takim jakim jest. Cnotliwość i świętoszkowatość, działa na mnie alergicznie, oraz kojarzy mi się z hipokryzją, zakłamaniem, obłudą itd. - co najczęściej się potwierdza. Osobiście, na forum, nie używam wulgaryzmów, ale nie używam ich tutaj na forum, co nie oznacza, że tego nie robię. Wręcz przeciwnie, też czasem używam wulgaryzmów. Następna sprawa, to kwestia, że jest się atakowanym, jak przedstawia się tematykę Boga, religii katolickiej lub innej itd. Według mnie, jest to uzależnione, od formy w jakiej robi, to dana osoba. Tematyka religijna, to temat jak wiele innych. Przecież ja również, poruszałem kwestię Boga, Biblii, czy też różnych aspektów dotyczących religii. Nie zauważyłem, aby ateiści mnie zaatakowali, wyśmiewali lub obrażali itd. Ciekawe dlaczego? - Czy dlatego, że przedstawiałem według ich poprawności? Czy dlatego, że wiedza w tym zakresie, którą zdobyłem, również pochodzi z zakłamanych książek lub heretyckich? - bo przecież, nie urodziłem się z tą wiedzą, z którą dzielę się w tym temacie, z innymi na tym forum. Natomiast, zauważyłem inną rzecz, a mianowicie, że problemy mają w dyskusji Ci, którzy chwalą się daną wiedzą w tym zakresie oraz mają zastrzeżenia do ateistów, czy osób o odmiennym światopoglądzie, że nie wyznają i nie chcą dostosować się, do danej religii, czy zasad postępowania i postrzegania głoszonych przez wybrańców, takiego lub innego Boga itd. Widocznie, nie pasuję do pewnej grupy osób i ich poziomu, czy też mam problemy, w zrozumieniu lub przyjęciu ich narzucanego stylu, wiedzy, postępowania itd. Oczywiście istnieje opcja, że mogę w związku z tym, sam zrezygnować z przebywania na tym forum, jak również mogę zostać z niego usunięty, z takich lub innych powodów, a przy okazji ewentualnie zarzucić innym, takie lub inne rzeczy, według mojej weny twórczej itd.
Pozdrawiam.
|
|
 | -3 na 13 Free Your Mind (fym) (-1 punktów) (zablokowany) | Dlaczego Pan tych mądrości nie skieruje do założycieli PSR i Racjonalisty.pl? Dlaczego nie obejmie ich Pan krytyką? Boi się Pan iż niedługo tutaj sobie pohula? No i ma Pan rację. Może się Pan dalej spokojnie przyglądać jak pod wezwaniem jedynie rozumnego światopoglądu robią z ludzi idiotów, a ze zdecydowanej większości społeczeństw ludzkich istoty umysłowo sprawne inaczej. To wszystko oczywiście przenosi się na dyskusje na forum i na zewnątrz. Ale może to właśnie Panu pasuje? Może Pan sobie łagodzić wszelkie chamstwo, obrazoburczy charakter większości uwag pojawiających się na tym forum odnośnie religii, wierzących ogólnie, katolików itd., traktowanie ich wszystkich jak osoby niedojrzałe umysłowo, lub też nawet niezdolne do pojęcia tego, do czego jako niewierzący zdolny jest już taki "racjonalista" sam z siebie, czy też taki "wolnomyśliciel". To wszystko jest również i przede wszystkim utrwalane pod postacią esejów, różnych felietonów na łamach tego portalu i PSR'owskich pozycji wydawniczych od początku jego istnienia. To tkwi u ich podstawy i bez zniesienia tego infantylizmu i nawoływania jak i odnoszenia się do takiego podziału o jakim tutaj mówię, nie zmieni Pan niczego ani w dyskusjach na tym forum, ani gdziekolwiek indziej.
|
|
|  | 11 na 11 | pavvel (8272 punktów) | > Może się Pan dalej spokojnie przyglądać jak pod wezwaniem jedynie rozumnego światopoglądu robią z ludzi idiotów,Tobie nie trzeba pomagać. Sam dajesz sobie świetnie z tym radę. > Może Pan sobie łagodzić wszelkie chamstwo, obrazoburczy charakter większości uwag pojawiających się na tym forum odnośnie religii,Przecież ciebie obraża praktycznie wszystko co nie jest zgodne z twoim mniemaniem. Zaczynam nawet rozumieć dlaczego produkujesz się tutaj. Zapewne z katolickich portali już cię tyle razy wyrzucili, że idziesz tu, gdzie swoboda wypowiedzi większa. > To wszystko jest również i przede wszystkim utrwalane pod postacią esejów, różnych felietonów na łamach tego portalu i PSR'owskich pozycji wydawniczych od początku jego istnienia.Jak ty dobrze znasz historię tego forum. Czyżby atre, to nie był twój pierwszy nick? Były jakieś wcześniejsze?
|
|
| |  | -5 na 7 Free Your Mind (fym) (-1 punktów) (zablokowany) | > Jak ty dobrze znasz historię tego forum.Po pierwsze nie mówiłem o forum, tylko o PSR, a to akurat znam dobrze, jak wielu innych atrejów zna PSR i wie co to za kołtun ideologiczny. Pan to już nawet nie czyta do czego się odnosi. > Czyżby atre, to nie był twój pierwszy nick?Nie jestem pierwszą osobą w której już dopatrywał się Pan istnienia atre. Taką sugestię dostałem, ale szukać w Pańskich wypowiedziach nie zamierzam.
|
|
| | |  | -3 na 9 Free Your Mind (fym) (-1 punktów) (zablokowany) | Aha. Wypowiedzi użytkownika pavvela skierowane do atre i podpięte pod moje wypowiedzi będę wyrzucał.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | pavvel (8272 punktów) | >Chciałem jeszcze dodać, że jak nie przestanie odnosić się do mnie używając obcego nicka jako mojego, to rozegramy to inaczej.
Znowu wątek na mój temat założysz? Masz w tym wprawę.
> Co to za forum, że już nawet własnych paranoików ma? Zupełna dziecinada. Aaaaaaaa, to jest ta twoja metoda rozgrywania inaczej? Długo nie trzeba było czekać, aż chamstwo z ciebie wylezie.
> To nie ma nic wspólnego z forum publicznym. To jakaś kpina, a nie forum. Zapewniam cię, że nikt tu cię nie trzyma i niewiele osób płakać za tobą będzie.
> Nie rozumiem jak można pastwić się dłużej nad sobą próbując dyskutować na forum na którym kolesie robią z innymi co chcą, moderatorzy śpią, nic nie widzą i nie słyszą. Zupełna kpina.
Znaczy się, opuszczasz nas? Na jak długo tym razem?
Edit: Widzę, że po usunięciu mojej dokonałeś korekty swojej wypowiedzi. Nie szkodzi. Ja posłużę się starą kopią. Wiecej o tobie mówi. Licznik usunięć: ta wiadomość była usunięta 1 raz.
|
|
| | |  | 1 na 1 | pavvel (8272 punktów) | >Nie jestem pierwszą osobą w której już dopatrywał się Pan istnienia atre. Jak już wspomniałem, nie pierwszy raz wchodzisz tu z nowego konta.
> Taką sugestię dostałem, ale szukać w Pańskich wypowiedziach nie zamierzam.
Łżesz chłopie jak bura suka. Nie mogłeś dostać takiej sugestii, bo nie dzieliłem się tymi informacjami na forum. Ja takie rzeczy poprzez moderację załatwiam.
Edit: Zakładam licznik: ta wiadomość była usunięta 1 raz.
|
|
|  | 10 na 10 | Adamiak (36436 punktów) | > Może się Pan dalej spokojnie przyglądać jak pod wezwaniem jedynie rozumnego światopoglądu robią z ludzi idiotów... Mylisz się, user, mylisz przyczyny ze skutkami oraz chorobę z jej klinicznym opisem - chciałbyś lekarza uczynić winnym swojej choroby? Czy zabić posłańca przynoszącego złe wieści? Czy winą pana Parkinsona jest, że część populacji ma ułatwiony samogwałt w podeszłym wieku? > ... a ze zdecydowanej większości społeczeństw ludzkich istoty umysłowo sprawne inaczej. Tu też się mylisz, bo gdyby choroba była kwestią statystyki, to i tak 2/3 siedmio-miliardowej ludzkości jest zdrowsze od chrześcijan, bo wierzy "inaczej". Cóż z tego - wiara w innego Pinokia nie czyni ich zdrowszymi, mogą być jedynie chorzy dowcipniej.  Np. takie łuuduu - już sama nazwa utrudnia zachowanie powagi. No i najzdrowiej byłoby mieszkać w Chinach. Że nie wspomnę o miliardach gównożernych much. > To wszystko oczywiście przenosi się na dyskusje na forum i na zewnątrz. I bardzo dobrze, przynajmniej jest ruch w interesie. > ... traktowanie ich wszystkich jak osoby niedojrzałe umysłowo... E tam, wierzący są, en masse, umysłowo dojrzali, tylko boją się wyrosnąć z bajek, boją się przestać wierzyć w św. Mikołaja, bo a nuż nie będzie przez to prezentów...?  No i ich schizofrenia objawia się w tym, że są dojrzali cyklicznie, bo niby na co dzień uznają grawitację widząc efekty jej działania, ale już raz w tygodniu, w kościele przestają w nią wierzyć, bo jakiś czarodziej w gustownej czapeczce z mównicy im zapodaje, że jak będą jemu wierzyć i dadzą na tackę piątala, to ona przestanie działać... A przestanie dlatego, że on tak mówi, bo wie...  > ... niezdolne do pojęcia tego, do czego jako niewierzący zdolny jest już taki "racjonalista" sam z siebie, czy też taki "wolnomyśliciel". I tu masz rację, bo wolnomyślicielstwo jest nazwą pewnego zjawiska, jest diagnozą stanu istniejącego - wolnomyśliciel nie zabił posłańca, tylko miał odwagę coś zrobić z przyniesioną przez niego wiadomością. I prezenty robi sobie sam. A pierwszym prezentem jest, że, jak kretynek-boży-baranek nie wierzy, iż ktoś mu ten prezent da, bo w przyrodzie nie ma nic za darmo. > To tkwi u ich podstawy i bez zniesienia tego infantylizmu... Myślisz, że jak "wszyscy" zaczną wierzyć w twojego Pinokia, to on stanie się prawdziwszy? I to ma być oznaką dorosłości i zdrowia psychicznego? Czy wystarczy tylko przestać gadać o tej grawitacji? > ... nie zmieni Pan niczego ani w dyskusjach na tym forum, ani gdziekolwiek indziej. Bo to forum nie powstało z myślą o takich pajacach, jak ty- kałużo myśli dystroficznej- ani też jego założeniem nie jest samolikwidacja. Teraz wiesz na czym polega twój błąd?- wlazłeś do gniazda żmij i oczekujesz, że zaczną się do ciebie łasić, ślepa myszko.
|
|
| |  | 3 na 3 | setarkos (10757 punktów) | > (..) wierzący są, en masse, umysłowo dojrzali, tylko boją się wyrosnąć z bajek ..
I to jest dość bardzo trafne spostrzeżenie. Może nawet nie lubią i boją bać się - stąd na cuda podatność, by stanom strachu zaprzeczyć, a w wydumanym jeno komforcie żywot swój .. spędzić.
|
|
| | |  | 5 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | > > (..) wierzący są, en masse, umysłowo dojrzali, tylko boją się wyrosnąć z bajek ..> I to jest dość bardzo trafne spostrzeżenie. Może nawet nie lubią i boją bać się - stąd na cuda podatność, by stanom strachu zaprzeczyć, a w wydumanym jeno komforcie żywot swój .. spędzić. Howkh. Edycja. Wkleiłem "howkh'a", byś się już nie męczył z kolejnymi edycjami.
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | > > .. byś się już nie męczył z kolejnymi edycjami.  > To czym mam się męczyć, jeśli nie własnymi literkami?  Czyli cały post poświęcony forumowym igraszkom zastępczym im. Parkinsona, na darmo...?
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | > .. na darmo...?
A bo to jest zysk z samych literek bez cyferek?
[Może być dylatacja 1mm/m dla rynien plastikowych?]
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > > .. na darmo...?> A bo to jest zysk z samych literek bez cyferek? Hehe, u mnie bywa - że se tak napiszę.  > [Może być dylatacja 1mm/m dla rynien plastikowych?] Jeśli rynny z PVC, jak się domyślam, to rozszerzalność jest dużo większa (prawie 6-krotnie) niż stali i 1mm/m to stanowczo za mało w naszym klimacie. Więc zależy gdzie chcesz je zamontować? Jakie są różnice temperatur w okolicy budynku? Zależy też co masz na myśli pisząc "dylatacja" - jeśli wyeliminowanie wpływu rozszerzalności każdego z pojedynczych elementów rynny, to powinny być na takich elementach (łącznikach elementów) technologiczna cecha/wskazówka montażowa. Jeśli chodzi Ci o odkształcenie na całkowitej długości rynny, to poniżej masz wzór na takie obliczenie. Wzór na obliczenie - ΔL= L x α x ΔT gdzie: ΔL= różnica długości rynny w mm L = długość rynny w m α = współczynnik rozszerzalności liniowej ΔT= różnica temperatur T-max. - T-min. Współczynnik rozszerzalności α dla PVC - 0,0700 (mm/m °C)PS Jeśli chcesz dokładniejszej porady, to napisz na priv i podaj więcej niezbędnych do konsultacji (hihi) szczegółów.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | > .. u mnie bywa - że se tak napiszę.  Pióro Wasze świetne i lekkie i mocne warto takie chronić po krokwiach mniej biegać bez lin czy linijek > .. 0,07Dzięki (7e10 -5/ o) resztę se wyprowadzę  > PS .. konsultacjiP.S. Już Wy tam Kaszebe wszystko wiecie jako i my - co tu konsultować.
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > bez lin czy linijek> > .. 0,07> Dzięki ( 7e10-5/o) resztę se wyprowadzę  Eeee... A linę- w razie cóś- masz?
|
|
 | -3 na 5 Free Your Mind (fym) (-1 punktów) (zablokowany) | > Następna sprawa, to kwestia, że jest się atakowanym, jak przedstawia się tematykę Boga, religii katolickiej lub innej itd.> Według mnie, jest to uzależnione, od formy w jakiej robi, to dana osoba. Tematyka religijna, to temat jak wiele innych.> Przecież ja również, poruszałem kwestię Boga, Biblii, czy też różnych aspektów dotyczących religii.> Nie zauważyłem, aby ateiści mnie zaatakowali, wyśmiewali lub obrażali itd.Postanowiłem sprawdzić jak to u Pana jest w rzeczywistości, no i masz ci los. Nic dziwnego iż Pan nie zauważył. Oczywiście podam jakieś przykłady, aby Pan tym razem nie zarzucał mi gołosłowności, ale tylko dlatego. Na wątku "Absurd ateizmu" zadał Pan komuś pytanie: Czy możesz sprecyzować dokładniej pojęcie: niematerialnej przyczyny świata, czyli Boga. Dostał Pan odpowiedź: Nie jest proste ponieważ Bóg jest niepoznawalny. Dlatego mamy o Nim jedynie wyobrażenie religijne. Ja również nie za bardzo wiem co autor miał na myśli mówiąc o wyobrażeniu religijnym, ale o tym iż jest niepoznawalny to już w tym sensie iż nie można poszukiwać dla Niego podobieństw w tym co On sam dopiero stworzył, można by się wypowiadać. Pan jednak dalej stosuje swoje krytykanctwo i nie próbując samemu wniknąć w to i owo, ale zadaje wpisujące się tu w tradycyjną i laicką tendencję pytanka, niekiedy zupełnie idiotyczne i ujawniające Pańską zupełną niewiedzę i niezrozumienie, czy też stosuje uwagi mające ubawić innych swoim obrazoburczym charakterem. Tak więc dostawszy odpowiedź uznał Pan iż Odnośnie Twojej odpowiedzi, na moje pytanie, to mnie w zupełności wystarcza Twoja wypowiedź. Skoro Panu wystarcza i rozumie Pan już dlaczego, to po co następujące pytanko: skoro Bóg jest niepoznawalny, to skąd wiesz, że jest niematerialną przyczyną świata? - a może jednak jest też materialny? I wzmacnia Pan to tą obrazoburczą, prześmiewczą w celu sugestią: w ten sposób, to ja sobie mogę tworzyć przeróżne wersje, w zależności od mojej weny twórczej i potrzeb, łącznie z tym co każe Bóg, czego oczekuje, co jest grzechem, a co nie - jak również, to że ja jestem jego jedynym i prawdziwym przedstawicielem, który w jego imieniu przekazuje i ustala wszystko jak powinno poprawnie wyglądać. Podkreślenie moje. Bawi się Pan z rozmówcą nie wyrażając własnego zdania, aby się nie narażać na krytykę tych u których woli Pan poprzez próby ośmieszania innych zasługiwać na aplauz. Dostał Pan jednak zupełnie już wystarczającą odpowiedź, za którą muszę pochwalić Pana Parysa, mianowicie: Materia nie może być przyczyną samej siebie bo skutek nie może być przed swoją przyczyną. Zatem przyczyna materii jest niematerialna. Ja bym na prawdę nie okazał Panu tyle cierpliwości i wyrozumiałości co Pan Parys. No ale Panu i to nie wystarczyło, nie usłyszał Pan tego aplauzu, na który postanowił Pan zasłużyć dalej, co nie od razu się w prawdzie udało, nawet wręcz przeciwnie. Do Pana odpowiedź Parysa nie dotarła w ogóle, aż w końcu Pan Parys wprost sugeruje Panu: Materia nie może być przyczyną samej siebie bo skutek nie może być przed swoją przyczyną. Zatem przyczyna materii jest niematerialna. Jeżeli uważasz, że w powyższym zdaniu jest błąd logiczny to go wskaż!Pan na to: Wobec tego, to Bóg nie jest osobą ( tym bardziej rodzaju męskiego ), z pewnością Bóg nie mówi, jak również stwierdzenie, że stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo jest nieprawdą, jak również wiele innych rzeczy, które są tak pięknie przedstawiane przez różnych wybrańców religijnych. Jakże tymi "wybrańcami religijnymi" nie mógł Pan już zasłużyć na aplauz? No musiał Pan. Abstrahując już od tego iż Pańskie uwagi są zupełnie poza odpowiedzią Pana Parysa, do której gdyby Pan się chociaż odniósł, to by Pan tych uwag nie poczynił. A dodając do tego to co dalej: Wobec tego wszelkie zasady, normy moralne itd., które namiestnicy religijni ( a którzy sami siebie nimi uczynili, poprzez wmówienie innym, że nimi są ) przekazują swoim wiernym są wyłącznie tylko ich wymysłem ( łącznie oczywiście z religią ), nie mającym nic wspólnego z tym, że tak ustalił Bóg itd. to już mógł być Pan go pewien, a ja postawiłbym na to niemal każdą sumę. I muszę przyznać Panu rację: tak, to jest zupełnie uzależnione od tego w jakiej formie Pan to robi. Zobaczyłem jak Pan porusza "kwestię Boga, Biblii, czy też różnych aspektów dotyczących religii". Aż za bardzo zobaczyłem. U Pana to już nie tylko forma, ale totalna nieznajomość i niezrozumienie (nawet brak prób zrozumienia, pokory wobec intelektu rozmówcy) rzeczy o które Pan w rozmowie choćby z Panem Parysem zahaczał aż się o to prosi. Pan z tego swojego niezrozumienia robi powody do kpiny, na ale to jest tutaj tradycją, a Pan się miał z tego wyłamać i za to miał być ten aplauz... całkiem zresztą kiepski jak na Pańskie możliwości. Ma Pan aż 233 wypowiedzi i punkty tylko w stosunku 3:1. Musi Pan się bardziej postarać. Niech Pan weźmie choćby przykład z Pana Psyka: niemal 12:1, proszę Pana. Jest się na co powoływać, no nie? Albo taki big_zyd, też niezgorzej. Na usprawiedliwienie trzeba jednak podać iż 3:1 to taka średnia. Tak więc na podium jeszcze by się Pan zmieścił. Jeszcze więcej tego epo, a przegoni Pan samego siebie.
|
|
|  | 6 na 6 | obcy gatunek (907 punktów) | Szanowny Panie,
Przeczytałem Pana notki, które adresował Pan do mnie, na tym wątku i stwierdzam, że dam się Panu sprowokować i odniosę się, do Pana wypowiedzi. Zacznę od końcowego fragmentu Pana wypowiedzi, który przytoczę:
"...Ma Pan aż 233 wypowiedzi i punkty tylko w stosunku 3:1. Musi Pan się bardziej postarać. Niech Pan weźmie choćby przykład z Pana Psyka: niemal 12:1, proszę Pana. Jest się na co powoływać, no nie? Albo taki big_zyd, też niezgorzej. Na usprawiedliwienie trzeba jednak podać iż 3:1 to taka średnia. Tak więc na podium jeszcze by się Pan zmieścił. Jeszcze więcej tego epo, a przegoni Pan samego siebie..."
Szanowny Panie - akurat, to nie zastanawiam się i nie zwracam uwagi, czy mam aż tyle wypowiedzi, czy aż tylko tyle. Mam ochotę lub kaprys, to sobie coś tam napiszę, a jak nie mam, to nie piszę. Powody, dla których coś tam napiszę, na tym forum mogą być różne, tak samo, jak różne mogą być powody, że przestanę pisać i nie musi, to oznaczać, że nie odpowiadają mi takie lub inne osoby na tym forum, czy też to miejsce. Nie rozumiem też, dlaczego: muszę się bardziej postarać. Muszę - bo Pan tak chce?, czy tak Pan uważa?, czy to forma kpiny? Powiem Panu, że akurat, nie muszę, bo mogę nie mieć ochoty, lub kaprysu, aby musieć. Słowo: muszę - to może, niech Pan zostawi dla siebie, bo nie widzę powodu, dla którego, ma mi Pan mówić, co muszę, a czego nie muszę. Rozumiem, że to taka mała prezentacja, odpowiedniego podchodzenia, do innych przez Pana. Odnośnie tego, od kogo mam brać przykład, a od kogo nie, w kwestii ilości pisania, to niech Pan sobie daruje, bo akurat nie biorę udziału, w zawodach, której dyscypliną jest ilość napisanych postów i nic nie wiem, na ten temat, aby tego rodzaju zawody miały miejsce na tym forum. Nie zamierzam, też prześcigać się z innymi w pisaniu, bo zamieszczam tyle swoich wpisów, ile chcę i kiedy chcę. Nie rozumiem też, dlaczego mnie Pan usprawiedliwia, z ilości zamieszczonych wpisów i punktacji. Jest Pan władcą i sędzią tego forum, czy w ramach jakiegoś objawienia, doznał Pan takiej misji? W misji, której będzie się Pan wypowiadał za innych, co chcą, co mają robić i jak myślą - czy też, co mają myśleć? Odnośnie punktacji, to akurat, nie piszę dla punktów, kto chce, to może przyznać, z takiego lub innego powodu, a kto nie - to tego nie robi. Powód, dla którego otrzymuje się punkt zna osoba, która go przyznaje. Powody mogą być różne. Natomiast swoje wypowiedzi zamieszczam w ramach forumowych relacji z innymi, w ramach podzielenia się taką, a nie inną refleksją itd. - natomiast, nie zamierzam się ścigać ( nie robię również tego )z innymi w ilości zamieszczanych wpisów i punktacji. Wszyscy inni, mogą mieć nawet miliony punktów więcej. Nie czuję się gorszy z tego powodu, że mam mniej wpisów czy też punktów. Osobiście, przyznaję punkty, z różnych powodów i to ja wiem dlaczego przyznaję, a dlaczego nie - bo mogę mieć ochotę lub kaprys, to robić. Równie dobrze, mogę chętnie czytać, czyjeś wypowiedzi, a nie punktować każdej wypowiedzi, pomimo że może mi się podobać - wolno mi? Wobec powyższego, to wspominanie przez Pana, o stawaniu, na jakimś wyimaginowanym, w Pana wyobraźni podium, jest co najmniej delikatnie mówiąc śmieszne - ale rozumiem, różni ludzie mają różne fantazje i misje do spełniania, tworząc sobie takie lub inne wizje, które chcą narzucić innym, jako objawienie, jedynej poprawnej prawdy. Jeżeli potrzebuje Pan, dowartościowania, pogłaskania po główce, przytulenia i przyznania racji Pana wymysłom, czy też wizjom, to niech Pan powie wprost - a nie kombinuje, jak koń pod górkę, w klapkach na oczach. Natomiast moje ego, bo chyba to miał Pan na myśli, pisząc: epo - to moje ego jest takie, jakie jest. Natomiast, jestem pod wrażeniem, że tak doskonale mnie Pan zna. Mam pytanie: a jakie jest Pana ego? - prześcignął już Pan swoje ego, czy jeszcze nie? Może, mogę ewentualnie, jakoś Panu w tym pomóc? Czy jak zacznę, Pana wielbić i przytakiwać temu, co Pan mówi, to zaspokoi, to Pana czy nie? Pomijam już tak drobną kwestię, że wtedy będę mógł w Pana oczach uchodzić za pokornego, wspaniałego człowieka, który nie jest zdominowany przez własne ego itd. Natomiast, Pan ewentualnie będzie mógł, wychwalać przed sobą samym swoją mądrość i śmiać się, jak to inni są głupcami, a Pan wybitnie inteligentny i mądry, a czego przykładem jest powyższy fragment Pana wypowiedzi, w którym przedstawił Pan fragment poprawnego obrazu rzeczywistości - jak to określić?
Następny Pana fragment: "...Pan jednak dalej stosuje swoje krytykanctwo i nie próbując samemu wniknąć w to i owo, ale zadaje wpisujące się tu w tradycyjną i laicką tendencję pytanka, niekiedy zupełnie idiotyczne i ujawniające Pańską zupełną niewiedzę i niezrozumienie, czy też stosuje uwagi mające ubawić innych swoim obrazoburczym charakterem..."
Rozumiem, że najbardziej odpowiada Panu, wersja bezmyślnego przyjmowania, tego kto co mówi, uwzględniając szczególnie Pana. Ewentualnie krytykowanie tego, co Panu, nie będzie odpowiadać lub tego, co Pan wskaże, że trzeba skrytykować, bo to będzie poprawne i słuszne. Nie rozumiem też, co oznacza, że nie próbowałem wniknąć: w to i owo ? Czy wniknięcie w to i owo, by polegało, na przytaknięciu, czy przemilczeniu? Natomiast, skoro moje pytania są idiotyczne, to widocznie jestem idiotą, mam problem z logiką wypowiedzi i brak mi podstawowej wiedzy - jestem pod wrażeniem tego, jak Pan o mnie dużo wie, jak też o zakresie wiedzy jaką posiadam. Widocznie, miałem albo kiepskich nauczycieli lub kiepskie książki, albo jedno i drugie - a zapomniałem, o najważniejszej opcji: jestem nieukiem i idiotą itd. Według mnie, ta ostatnia opcja, powinna dowartościować Pana i wykazać, jedyną poprawną mądrość i prawdę, jaką Pan tutaj, na forum zaprezentował, a do pełni uznania i szczęścia - potrzeba, aby przekazano Panu władzę, nad tym forum i aby wszyscy podporządkowali się Panu, słuchając i przyjmując bezmyślnie wygłaszane przez Pana, mądrości, zarazem je wychwalając. C.D.N.
|
|
| |  | 5 na 5 | obcy gatunek (907 punktów) | Następny Pana fragment: "...Bawi się Pan z rozmówcą nie wyrażając własnego zdania, aby się nie narażać na krytykę tych u których woli Pan poprzez próby ośmieszania innych zasługiwać na aplauz...."
Ciekawe, bo uważałem, do tej pory, że zadawanie pytań lub taki, czy inny komentarz, to jest formą wypowiedzi i wyrażaniem swojej opinii, w danym temacie, ale widocznie mam problem, z poprawnym rozumowaniem, czy też logiką wypowiedzi. Oczywiście, znowu śpiewka o tym, że potrzebuję aplauzu - bo Pan, wie to lepiej, ode mnie. W zasadzie, to zaczynam się zastanawiać, jaki sens, jest cokolwiek mówić, czy Panu odpowiadać, skoro Pan, wszystko wie lepiej, ode mnie. Natomiast, odnośnie ośmieszania, to według Pana opcji, wygląda to tak, że jak ktoś powie, że ziemia jest płaska, a ktoś inny, będzie wykazywał, zadawał pytania lub komentował, że może być okrągła lub jest okrągła, to wtedy jest ośmieszanie. Brak ośmieszania i jedyna prawda, by polegała, na przytaknięciu i powtarzaniu, za tym kimś innym, że ziemia jest płaska. Wtedy, by było też zrozumienie, wykazanie się mądrością, czy wybitną, jedyną poprawną wiedzą, w tym zakresie itd.
Następny Pana fragment: "...I muszę przyznać Panu rację: tak, to jest zupełnie uzależnione od tego w jakiej formie Pan to robi. Zobaczyłem jak Pan porusza "kwestię Boga, Biblii, czy też różnych aspektów dotyczących religii". Aż za bardzo zobaczyłem. U Pana to już nie tylko forma, ale totalna nieznajomość i niezrozumienie (nawet brak prób zrozumienia, pokory wobec intelektu rozmówcy) rzeczy o które Pan w rozmowie choćby z Panem Parysem zahaczał aż się o to prosi. Pan z tego swojego niezrozumienia robi powody do kpiny, na ale to jest tutaj tradycją, a Pan się miał z tego wyłamać i za to miał być ten aplauz... całkiem zresztą kiepski jak na Pańskie możliwości..."
Rozumiem, że z wszystkich moich wypowiedzi, w tej tematyce, wybrał Pan najbardziej odpowiednią. Innych, nie było, lub jeszcze bardziej są idiotyczne. Po pierwsze, problem w tym, że zadałem pytania. Problem w tym, że jeżeli ktoś mi mówi, że coś jest niepoznawalne, to logiczne jest chyba, że nie można tego określić - czyli, czy jest materialne lub nie. Wobec tego, wszelkie obrazy danego aspektu są tylko hipotetyczne - łącznie z tym, że istnieją. Zastanawiam się, dlaczego Pan, nie komentuje, innych moich wypowiedzi, z tematyki religijnej. Zapewniam Pana, że jest możliwość wykazania się tam, jedyną poprawną wiedzą itd. Po drugie, odnośnie relacji innych do mnie, to jakoś tak dziwnie się składa, że napisałem tutaj na forum, że najlepszym określeniem mojej osoby, jest słowo: agnostyk. Wobec powyższego, o ile mnie, nie przysypie, gdzieś ziemia lub nie pochłoną fale wody, to jak zamknę oczy, na tej dziwnej planecie, to moją prośbą, będzie do innych, że zamiast mszy pogrzebowej - aby do trumny, razem ze mną, włożono mi: paczkę kawy, papierosów, ciastek oraz butelkę dobrego wina. Następnie, aby spalono mnie, w tej trumnie. Drugą prośbą, a zarazem moim życzeniem, aby inni zamiast płaczu i modlitw, otworzyli butelkę dobrego wina i napili się, a wznosząc toast, powiedzieli: baw się dobrze o ile będzie taka możliwość... Natomiast, jeżeli ktoś, powie miłe słowo, o mnie, czy też zostawi, moją osobę, miło w pamięci, to też będzie fajnie - ot i wszystko. Uważa Pan, że zmienią się, z tego powodu relacje innych, do mnie? Zresztą, nie zauważyłem, aby ktoś, dopytywał się szczegółowo, na tym forum, o moje dokładne przemyślenia w tej kwestii, czy mój światopogląd - być może, dlatego, że przeczytali, wiele innych, moich wypowiedzi, w tej kwestii, dotyczącej mojego światopoglądu i w ewentualnej ocenie, mojej osoby, nie posługują się fragmentami, przeinaczaniem moich wypowiedzi, zakłamaniem itd. Po trzecie, to nie interesuje mnie, w co tam kto sobie wierzy lub nie, w swojej główce, o ile w jakiś sposób, nie narzuca tego mojej osobie, na siłę - bo ja, nie robię tego, w stosunku do innych i nie przeszkadza mi to, czy ktoś jest ateistą, czy sobie coś tam, innego wyznaje itd. Natomiast, to nie oznacza, że nie mogę, odnieść się, do takiego, lub innego zagadnienia i przyjmować bezmyślnie coś, co według mnie jest: bezmyślnym laniem wody, niezrozumiałe, absurdalne itd. W ten sposób, to reprezentant danej religii, może przyjść i powiedzieć: że Bóg każe, aby dwa razy dziennie, jeść trawę i ja muszę jeść, bo inaczej będzie piekło, że mam w tego lub tamtego Boga wierzyć, bo jak nie - to taż piekło. Zastanawiam się tylko, co będzie, jak Boga, nie będzie interesować, kto wierzył w niego, a kto nie, ale jakim, był ktoś człowiekiem, to tak w ramach refleksji dla wierzących.
Następna Pana wypowiedź: "...Ja bym na prawdę nie okazał Panu tyle cierpliwości i wyrozumiałości co Pan Parys..."
Natomiast, ja podziwiam cierpliwość innych, a zwłaszcza moderatorów w stosunku do Pana. Prowokuje Pan innych, manipuluje wypowiedziami, ma Pan wiele wspólnego z pewnymi innymi osobami, które lubią bezmyślne lanie wody, manipulować fragmentami, przeinaczać, robić zamieszanie, tworzyć różne zakłamane wymysły, aby ośmieszyć innych itd., oraz w tym celu, aby ktoś ewentualnie, musiał tracić czas, na prostowanie tego wszystkiego lub zwrócić uwagę, jak wygląda to piękne i poprawne człowieczeństwo, w wykonaniu takich dobrych, wspaniałych i inteligentnych osób, jak Pan, czy inni, którzy lubują się w tych elementach, które przytoczyłem powyżej. Zastanawiam się, dlaczego nie odniesie się Pan, do tych właśnie osób? Podobny styl, a więc powinno być łatwiej, ale widocznie, taka grupa osób odpowiada Panu. Według mnie, to właśnie elementy powyższego stylu, powinny być piętnowane i zwalczane. Przeczytałem też Pana twórczość literacką, na tym forum. Potrzebuje Pan, analizy swoich wypowiedzi? - może analizę psychologiczną, dla odmiany, zamiast religijnej? Zacząć analizę, od lania wody przez Pana , czy od ewentualnej manipulacji. Czy od czegoś innego? Powiem inaczej: szkoda mi czasu i nie widzę powodu, aby to robić, bo powinno już w zupełności wystarczyć.
|
|
| |  | -3 na 5 Free Your Mind (fym) (-1 punktów) (zablokowany) | > Szanowny Panie,> Przeczytałem Pana notki, które adresował Pan do mnie, na tym wątku i stwierdzam, że dam się Panu sprowokować i odniosę się, do Pana wypowiedzi.Żartuje Pan? To Pan się odniósł do mojej wypowiedzi, a ja tylko Panu odpowiedziałem. To Pan przedstawił się tu jako przykład. > Zacznę od końcowego fragmentu Pana wypowiedziA co mnie to interesuje, proszę Pana? Przedstawił się Pan jako przykład, ja tylko sprawdziłem czy w dobrym świetle się Pan przedstawił. No i przedstawił się Pan. > Natomiast, ja podziwiam cierpliwość innych, a zwłaszcza moderatorów w stosunku do Pana.> Prowokuje Pan innych, manipuluje wypowiedziami
|
|
 | -1 na 5 Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) |
Zauważyłem, że największe zastrzeżenia mają osoby, które na siłę chcą narzucić swój światopogląd lub takie, czy inne absurdalne zasady postrzegania, czy postępowania. Osoby, które w dyskusjach, nie lubią precyzyjnego wypowiadania się, mają pretensję, że łapie się za słówka i zwraca się uwagę, na ich niepoprawność
Pańskie spostrzeżenie jest zwyczajnie nieprawdziwe. Pyta się pan o momenty w których pan manipuluje i insynuuje. To jest jedne z takich momentów. Jasne, że ma pan prawo do całkowicie blędnych ocen. Na kłamstwie pana nie złapałem, natomiast insynuuje pan często rozmówcy tworzonymi hipotetycznymi konstrukcjami zupełnie obce poglądy, co jest nieciekawe i prowadzi do nieporozumień.
To tak jakbym insynuował, że pan z lizusostwa chce się moderacji za wszelką cenę przypodobać i pożwięcił znaczną część wątku na ten temat.
Wracając do pana wypowiedzi i błędnego spostrzeżenia powtarzam:
Nie sądzę żeby ktoś z tych niezadowolonych na siłę chciał narzucić swój światopogląd lub takie, czy inne zasady postrzegania, czy postępowania.
Głównym problemem jest pozbawienie wszystkich prawa do swobodnego głoszenia własnych poglądów i przekonań, a tym niezadowolonym to przeszkadza, ponieważ są dotknięci sankcjami.
Mając poglądy zbieżne z poglądami moderacji nie zauważa się się faktu pozbawienia własnych praw.
Korelacja między niezadowoleniem osób, a ich poglądami wynika tylko ze skorelowania poglądów moderacji z restrykcjami podejmowanymi w stosunku do nieprawomyślnych.
Łańcuch pęka w najsłabszym miejscu, wystarczy więc jedna jedyna ale znacząca różnica np. w podejściu do gwarancji wolnościowych na tym forum, żeby wylecieć na stałe.
Forum dyskusyjne na którym nie można dyskutować jest karykaturą forum dyskusyjnego.
Prawo, które daje się obejść i jest tym samym nie do wyegzekwowania, to demoralizująca karykatura prawa.
zauważyłem inną rzecz, a mianowicie, że problemy mają w dyskusji Ci, którzy chwalą się daną wiedzą w tym zakresie oraz mają zastrzeżenia do ateistów, czy osób o odmiennym światopoglądzie, że nie wyznają i nie chcą dostosować się, do danej religii, czy zasad postępowania i postrzegania głoszonych przez wybrańców, takiego lub innego Boga itd.
Pańskie spostrzeżenie jest znowu nieprawdziwe, tzn. nie jest regułą. Nie mam zupełnie zastrzeżeń do ateistów, ani znaczących zastrzeżeń do osób o innym światopoglądzie. Największe zastrzeżenia mam do stronniczości i do klanowości.
|
|
|  | 2 na 2 | obcy gatunek (907 punktów) | >Zauważyłem, że największe zastrzeżenia mają osoby, które na siłę chcą narzucić swój światopogląd lub takie, czy inne absurdalne zasady postrzegania, czy postępowania. >Osoby, które w dyskusjach, nie lubią precyzyjnego wypowiadania się, mają pretensję, że łapie się za słówka i zwraca się uwagę, na ich niepoprawność >Pańskie spostrzeżenie jest zwyczajnie nieprawdziwe. >Pyta się pan o momenty w których pan manipuluje i insynuuje. To jest jedne z takich momentów. Jasne, że ma pan prawo do całkowicie blędnych ocen.
Szanowny Panie Scepticus, Skoro stwierdził Pan, że powyższy fragment mojej wypowiedzi, jest spostrzeżeniem zwyczajnie nieprawdziwym i przykładem momentu, w którym manipuluję i insynuuje - to proszę, sobie poczytać dla przykładu,moje rozmowy z Miłującym Prawdę, czy z Hejkum i jego odmianami. Moje pytania, były pomijane lub udzielanie odpowiedzi było w sposób wymijający. Nie przeszkadzało, to w tym, aby dalej zamieszczać swoje wpisy z jedyną prawdą,bez udzielenia, konkretnych odpowiedzi, na wcześniejsze pytania, odnośnie wcześniejszego tekstu. Nie przeszkadzało, to również Miłującemu Prawdę, powiedzieć, że nie potrafi mu się wykazać, że nie ma racji, że się myli itd. Oczywiście, że trudno wykazać, skoro ktoś w dyskusji z drugą osobą, pomija pytania, czy niewygodne wypowiedzi. Z pewnością na prośbę, o udzielenie odpowiedzi, na postawione pytania lub odniesienie się do pominiętej wypowiedzi - to komentarz, w stylu: mam z Was ubaw - jest jak najbardziej odpowiednim komentarzem, w celu wykazania, ze ma się rację itd. Rozumiem, ze przeinaczanie wypowiedzi innych, również zalicza się, do sposobu udowadniania, że ma się rację. Przywłaszczanie sobie cudzych wypowiedzi, jako swoich - to też, jest oczywiście w porządku. Rozumiem, że jednak taki styl rozmowy, na tym forum może sprawiać przyjemność pewnym osobom. W przeciąganie, prowokowanie itd., - to akurat Pan się, na tym wątku bawi. Tworzy Pan swoje różne wypowiedzi, w których Pan zarzuca mojej osobie, różne zarzuty. Akurat, na tym forum można dyskutować, problem w tym, że pewne osoby, łącznie z Panem, starają się ośmieszać innych i robią farsę. Rozumiem, ze o taką swobodę wypowiedzi Panu chodzi, ale w tej kwestii i co o tym sądzę, wypowiedziałem się w innym moim wpisie, na tym wątku. Na tym, kończę mój komentarz, do tego Pana wpisu.
|
|
7 na 7 | awitu (7627 punktów) | to ja sobie znowu tak muzycznie... Konfrontacjeuważaj aniołku bo wiatr oknem skrzypnie...
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
 | -2 na 12 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | |
|
|  | 7 na 11 | awitu (7627 punktów) |
> To czyni mnie innym od was wszystkichPamiętasz jak magik skończył? Minusik za rozdwojenie jaźni  Chcesz być ignorowana nie zaczepiaj, bo będę sięgać po tę skuteczniejszą metodę od bodźców pozytywnych i tłumaczenia.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| |  | -2 na 8 Free Your Mind (fym) (-1 punktów) (zablokowany) | Minusik, bo nie wiadomo za co plusik.
To minusikowanie i plusikowanie to jakaś dziecinada. Nigdzie tego nie ma.
|
|
| | |  | 6 na 6 | awitu (7627 punktów) | > Minusik, bo nie wiadomo za co plusik.Udowodnij  > To minusikowanie i plusikowanie to jakaś dziecinada. Nigdzie tego nie ma.Udowodnij  za rzucanie twierdzonkami od czapy minusik, a że mam muzyczny nastroik to dedykacja dla Ciebie.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | |  | 2 na 2 | pavvel (8272 punktów) | >Minusik, bo nie wiadomo za co plusik. >To minusikowanie i plusikowanie to jakaś dziecinada. Nigdzie tego nie ma. >
W twoim wydaniu to rzeczywiście dziecinada.
|
|
| |  | -1 na 11 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | >Chcesz być ignorowana nie zaczepiaj, bo będę sięgać po tę skuteczniejszą metodę od bodźców pozytywnych i tłumaczenia.
Grozisz mi pakiecikiem minusów jak big_zyd na spółkę z Adamiakiem?
Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
|
|
| | |  | 6 na 6 | awitu (7627 punktów) | >Grozisz mi pakiecikiem minusów jak big_zyd na spółkę z Adamiakiem?
Vario Malario bądźże konsekwentna w swych wypowiedziach i działaniach. Jestem osobą która woli wytłumaczyć, przedyskutować niż stawiać minusy. Sama nie chcesz bym komentowała Twoje wypowiedzi, bym tłumaczyła gdzie popełniasz błąd, więc przestałam. Teraz mnie sama zaczepiasz. Instynkt samozachowawczy gdzieś zgubiłaś?
Nie można zjeść ciasteczka i mieć ciasteczka.
Ja Ci niczym nie grożę, ja jedynie oświadczam, że skoro nie potrafisz być konsekwentna to ja będę i Twoje wypowiedzi będę nie słowem, a punktacją oceniać. Bo pisania bzdur nie lubię, wygłaszania sądów bez poznania faktów także, a Ty się w tym lubujesz.
I o jakim tu pakieciku mowa? Dziś dostałaś 2 minusy - za brak konsekwencji oraz za próbę tuszowania swoich potknięć i za wybitnie infantylne tłumaczenie, po tym jak Big Ci zwrócił uwagę. Jak bardzo chcesz pozostałe minusy mogę Ci ofiarować, choć wcale nie miałam takiego zamiaru.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | |  | Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | >I o jakim tu pakieciku mowa? Dziś dostałaś 2 minusy - za brak konsekwencji oraz za próbę tuszowania swoich potknięć i za wybitnie infantylne tłumaczenie, po tym jak Big Ci zwrócił uwagę. Jak bardzo chcesz pozostałe minusy mogę Ci ofiarować, choć wcale nie miałam takiego zamiaru. O czym ty mówisz?
Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
|
|
| | | | |  | 8 na 8 | awitu (7627 punktów) |
> O czym ty mówisz? o tym. wszak za to dostałaś ode mnie minusa. PS. jak potrzebujesz więcej wyjaśnień, za co, dlaczego i co, w kwestii minusów to zapraszam na priv.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | |  | -1 na 11 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | > >O czym ty mówisz?> o tym. wszak za to dostałaś ode mnie minusa.Ach... to... No tak, za to należy się nawet pakiecik.
Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
|
|
| | |  | 6 na 8 | Kowalska (14008 punktów) | > >Chcesz być ignorowana nie zaczepiaj, bo będę sięgać po tę skuteczniejszą metodę od bodźców pozytywnych i tłumaczenia.> Grozisz mi pakiecikiem minusów jak big_zyd na spółkę z Adamiakiem? Ja malaria minusów raczej nie daję. Trzeba mnie nieźle wkurwić, żeby dostać takowego. Minus dla mnie brzmi poważnie.Ty mnie śmieszysz. Jak na razie. Więc film sobie o Tobie nakręciłam. Ot, krotochwila taka, a że i imć Bryłowski Cię polubił, no to nic, tylko... www.graphe(*)c7fa2b1ef04fefe410d126cc0.html A, i tak przy okazji, nie tykaj mi więcej awitu i Biga. Tak tylko po przyjacielsku radzę.
|
|
| | | |  | | apud (4399 punktów) | >>>C Trzeba mnie nieźle wkurwić, żeby dostać takowego. Minus dla mnie brzmi poważnie.Ty mnie śmieszysz. Jak na razie.
Kowalska, ty sie nie wkurwiaj! Dzieci sa dziećmi i jak dojrzewają to im hormony straszne mieszają.
|
|
| | | |  | 5 na 17 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | Naprawdę sądzisz, że ja, mała myszka wykształcona w goglach mogłabym zaszkodzić temu forum? Nie bądź śmieszna. Mogłabym zrobić krzywdę takim świętym krowom jak big-zyd i awitu? Takie twierdzenie mi pochlebia. Radzisz po przyjacielsku? Boski Jim Morrison powiedział, że Przyjaciel to ktoś taki, kto daje Ci totalną swobodę bycia sobą. Podzielam tę myśl w pełni i wniosek wysuwam z niej: przyjacielska rada, to taka, która nie odbiera ci swobody bycia sobą. A ja święte krowy tykać będę, bo taka niesympatyczna jestem i źle wychowana. Mam prawo skomentować każdy post w otwartym wątku (o ile nie łamię przy tym regulaminu) i z tego prawa korzystam. Ty natomiast, ani nikt inny nie ma obowiązku reagowania na moje posty. A więc odpowiadanie na tę wypowiedź nie jest konieczne.
Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | Kowalska (14008 punktów) | > Naprawdę sądzisz, że ja, mała myszka wykształcona w goglach mogłabym zaszkodzić temu forum? Nie bądź śmieszna. Mogłabym zrobić krzywdę takim świętym krowom jak big-zyd i awitu? Takie twierdzenie mi pochlebia. A, taka scena z "Alternatyw 4" mi się przypomniała. My tu sobie na Forum robimy człowieka na miarę naszych marzeń, czyli misia, gdy nagle malaria stwierdza, że chce kupę... www.youtube.com/watch?v=ktjp89GoMAE> Mam prawo skomentować każdy post w otwartym wątku (o ile nie łamię przy tym regulaminu) i z tego prawa korzystam. Ty natomiast, ani nikt inny nie ma obowiązku reagowania na moje posty. A więc odpowiadanie na tę wypowiedź nie jest konieczne. Kiedy ja uwielbiam reagować. To jedyna rozrywka w moim biednym i smutnym życiu. Na starość będę miała czapkę z lisa, kołonotatnik i będę zbierać podpisy pod petycjami. A! I kanapki zawinięte w papier śniadaniowy w teczce.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> Ot, krotochwila taka, a że i imć Bryłowski Cię polubił, no to nic, tylko...> www.graphe(*)c7fa2b1ef04fefe410d126cc0.htmlJak zwykle plus za filmik, ale nie byłbym sobą(pedancikiem), gdybym się nie dopatrzył czegoś. W "Ściganym" nieuchwytny był Harrison Ford, a nie Tommy Lee Jones. Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | > Jak zwykle plus za filmik, ale nie byłbym sobą(pedancikiem), gdybym się nie dopatrzył czegoś. W "Ściganym" nieuchwytny był Harrison Ford, a nie Tommy Lee Jones. Ja bazuję tylko na klasykach Panie Bryłowski. Proszszsz...... www.youtube.com/watch?v=EMqum8cDOjsI co teraz?
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Psyk (14071 punktów) |
> www.youtube.com/watch?v=EMqum8cDOjs> I co teraz?Nie no masakra. Jak Ty coś napiszesz to wymiata. A z tą kupą to mnie brzuch bolał. I szczęki. Ze śmiechu. Powaga.
To, że sobie coś wymyśliłeś i masz nadzieję za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | Kowalska (14008 punktów) | > >www.youtube.com/watch?v=EMqum8cDOjs> >I co teraz?> Nie no masakra. Jak Ty coś napiszesz to wymiata. A z tą kupą to mnie brzuch bolał. I szczęki. Ze śmiechu. Powaga. Ja Cię kiedyś Psyk zabiję. To ja się kuźwa zamartwiam, krople Ci słać chciałam na ten ból, bo zjadł coś, myślałam sobie, a Ty co? Włazisz mi do biura, poprzebierany... Czort mnie z Tobą podkusił, przecież Ty jesteś chory! Ciężko chory!!!! www.youtub(*)ext=1&playnext_from=PL&index=5Zresztą i tak zaraz odwiozą mnie do Tworek...
|
|
| | | | | |  | | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> I co teraz?Ano nic. Podtrzymuję to co napisałem. Jeśli chcesz by fakty się zgadzały, zmień napisy w swoim filmiku z Cytat:Będziesz nieuchwytna jak Tommy Lee Jones w "Ściganym" na "Będziesz nieuchwytna jak Harrison Ford w "Ściganym". Wtedy wszystko będzie O.K. Druga możliwość to usunięcie wyrazu "nieuchwytna". Wtedy rzeczywiście będzie zgodnie z klasykiem www.youtube.com/watch?v=EMqum8cDOjs Wybór należy do Ciebie. Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski  Edit: Poprawiłem z "Masz być" na "Będziesz" by nie przekłamać Twojego tekstu.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | |  | 6 na 6 | Kowalska (14008 punktów) | > >I co teraz?> Ano nic. Podtrzymuję to co napisałem.> Jeśli chcesz by fakty się zgadzały, zmień napisy w swoim filmiku z> Cytat:Będziesz nieuchwytna jak Tommy Lee Jones w "Ściganym" > na "Będziesz nieuchwytna jak Harrison Ford w "Ściganym".> Wtedy wszystko będzie O.K. Uwielbiam takich bystrych ludzi jak Ty, Zbyszku. Są solą w oku ziemi. Tej ziemi. Ale nic to, mam dziś zajebisty humor, więc będę miła i łansegejn Ci przypomnę: www.youtube.com/watch?v=EMqum8cDOjsA tu cały mój post www.racjonalista.pl/forum.php/s,311605#w312408. gdyby cośtamcośtam. Otrzeżenie Kowalska, ludzie mają w dupie Twoje stany emocjonalne.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | spray (5875 punktów) |
> Otrzeżenie >Kowalska, ludzie mają w dupie Twoje stany emocjonalne. > A żebyś wiedziała!
No... co?! Moje też.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
Pozostańmy zatem przy swoich zdaniach. I tak Cię lubię.  Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | > Pozostańmy zatem przy swoich zdaniach.> I tak Cię lubię. Po pierwsze, mnie się nie da nie lubić. Po drugie, to mnie się albo lubi, albo nie, co daje nam po trzecie, czyli że obojętnym nikogo nie zostawiam. (Kowalska: Autoreklama +10 )
|
|
10 na 10 | Psyk (14071 punktów) | > Do sympatyków swobody wypowiedzi nie łamiących zasad savoir vivre... i nie tylko.Witam! Dziękuję za Twoje pozytywne głosy,To do kogo w końcu piszesz?? > których wartość jest niestety o tyle większa iż dzięki nim mogłeś i Ty kiedyś dalej uczestniczyć w dyskusjach na forum Racjonalisty.pl, jak i je tym samym inicjować, nie obawiając się iż mówiąc to, co ze względu na charakter tego portalu, a co przenosi się niestety i na forum, musi się niekiedy nie podobać, zostaniesz w końcu z niego wykluczony, czy też - inaczej mówiąc - wykluczysz się z niego sam...Słowo honoru, większego bełkotu na tym forum jeszcze nie widziałem. > Oni już nie po to wchodzą na to forum aby podyskutować. Dowcipkują, trywializują,> Jeśli nie wierzysz - wszystko to odnajdziesz na> wątku "Wolnomyśliciel to Ty, czy Ja?"Dziwisz się, że nikt Cię poważnie nie traktuje? A za co byś miał być traktowany poważnie? Za to, że chcesz żeby niewierzący omawiali swój problem braku łaski wiary? Czy za to: Tak czy owak, większość, w tym najważniejszych w dziejach ludzkości odkryć w nauce i nie tylko dokonywali ludzie nie wykluczający u siebie wiary w Boga, czy też istnienia Boga w ogóle. Nie oznacza to iż należałoby przez to dostrzegać jakiś związek pomiędzy kreatywnością twórczą a postawą do religii, czy też istnienia Boga.
Jest to równoznaczne z: Większość w tym najwięksi zbrodniarze na świecie mieli nie tylko wąsy, ale także wąsy i brodę. Nie oznacza to iż należałoby przez to dostrzegać jakiś związek pomiędzy wąsami a psychopatią czy też manią prześladowczą.No, masz rację. To po cholerę forum zaśmiecasz? > Pozwól jednak iż pozostanę póki co> osobą w tym sensie anonimową iż nie ujawnię jakichś swoich prywatnych danych,A ktoś je chciał? > póki co w naszym kraju> przynajmniej chronionych również pewnym prawem.Nie jeśli Kościół katoliki chce inaczej: wiadomosci(*)07,wiadomosc.html?ticaid=19db3> Nie sądzę bynajmniej aby mogły Ci one cokolwiek> powiedzieć.> I znowu nonsens - jeśli zastrzegasz, że nie podajesz to po co to robisz skoro nic by nie dały?
To, że sobie coś wymyśliłeś i masz nadzieję za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
|
|
 | -3 na 7 Free Your Mind (fym) (-1 punktów) (zablokowany) | > >Do sympatyków swobody wypowiedzi nie łamiących zasad savoir vivre... i nie tylko.Witam! Dziękuję za Twoje pozytywne głosy,> To do kogo w końcu piszesz??Do wszystkich, tak jak PSR . > >których wartość jest niestety o tyle większa iż dzięki nim mogłeś i Ty kiedyś dalej uczestniczyć w dyskusjach na forum Racjonalisty.pl, jak i je tym samym inicjować, nie obawiając się iż mówiąc to, co ze względu na charakter tego portalu, a co przenosi się niestety i na forum, musi się niekiedy nie podobać, zostaniesz w końcu z niego wykluczony, czy też - inaczej mówiąc - wykluczysz się z niego sam...> Słowo honoru, większego bełkotu na tym forum jeszcze nie widziałem.Co Ci tam nie pasuje? Zdanie jest gramatycznie i stylistycznie jak najbardziej poprawne, tzn. iż swoją formą nie utrudnia zrozumienia sensu. Jeśli się z nim nie zgadzasz, to już inna sprawa. > >Oni już nie po to wchodzą na to forum aby podyskutować. Dowcipkują, trywializują,> >Jeśli nie wierzysz - wszystko to odnajdziesz na> >wątku "Wolnomyśliciel to Ty, czy Ja?"> Dziwisz się, że nikt Cię poważnie nie traktuje?Czego "racjonaliści" nie umieją poważnie potraktować to już napisałem. > A za co byś miał być traktowany poważnie?Za to samo za co "racjonaliści" chcieliby być traktowani poważnie. > Za to, że chcesz żeby niewierzący omawiali swój problem braku łaski wiary?Każdy odpowiada sam za własne upodobania, ale to nie znaczy iż z tego względu 2+2 ma być również 0, bo "racjonalistom" nie chce się liczyć. Sens hiperboliczny. > Czy za to:> Tak czy owak, większość, w tym najważniejszych w dziejach ludzkości odkryć w nauce i nie tylko dokonywali ludzie nie wykluczający u siebie wiary w Boga, czy też istnienia Boga w ogóle. Nie oznacza to iż należałoby przez to dostrzegać jakiś związek pomiędzy kreatywnością twórczą a postawą do religii, czy też istnienia Boga.> Jest to równoznaczne z:> Większość w tym najwięksi zbrodniarze na świecie mieli nie tylko wąsy, ale także wąsy i brodę. Nie oznacza to iż należałoby przez to dostrzegać jakiś związek pomiędzy wąsami a psychopatią czy też manią prześladowczą.No, masz rację. To po cholerę forum zaśmiecasz?Trzeba niestety to zaznaczać ponieważ "racjonaliści" to ci niejako pozbawieni "łaski wiary", jak sam twierdzisz, a czemu jednak co światlejsi PSR'owcy, założyciele Racjonalisty.pl się sprzeciwiają, aby ich tak właśnie nie traktowano. Niestety, kiedy tak ich się nie traktuje, to wówczas odzywają się takie głosy jak ten Twój, Psyku, iż ateiści nie muszą i nie będą omawiali swojego problemu "braku łaski wiary", niczego zatem uzasadniali itd. Na domiar złego to właśnie "racjonaliści" wiążą na każdym kroku niejako swój światopogląd z nauką, czego odmawiają innym światopoglądom zawierających w sobie (według nich, oczywiście) owe pierwiastki w jakimś sensie nieracjonalne (ten sens również, jak widać choćby po sprzecznym stosunku do zarzutu "braku łaski wiary", relatywizują). Nie trzeba być zatem geniuszem aby teraz uświadomić sobie powiązanie powyższego z założeniem "braku łaski wiary", no bo jeśli bycie niewierzącym jest jednoznaczne z byciem odpornym na to co pozbawione tychże pierwiastków, a pozbawieni ich niejako z natury i z zasady już mieliby być właśnie "racjonaliści" ("brak łaski wiary"), a dopiero potem z niewiadomych powodów zbaczali z tej światłej i jedynie słusznej drogi, to tym samym i wszelki postęp w nauce, jej rozwój, jak i ona sama, musi być w świadomości uprawiających ją sprzeczny z byciem osobą religijną, czyli zakładającą coś, co gryzie się i musi gryźć według "racjonalistów" z podejściem niejako naukowym. A że się gryzie i to właśnie w taki sposób, mówią na okrągło sami "racjonaliści". Tak więc to właśnie "racjonaliści" traktują się jak ci "wąsacze" i próbują przekonać pozostałych iż to właśnie bycie "wąsaczem" jest jedynie słuszne i naturalne itp., a kiedy się ich tak nie traktuje to znowuż odwracają kota ogonem i jako ci "wąsacze" nie zamierzają tłumaczyć się z tego iż nimi są, ani uzasadniać tego dlaczego nimi są. Tak więc pretensje do siebie, nie do mnie. Ja traktuję "racjonalistów"/ateistów (teizm, bycie wierzącym nie może być konsekwencją tak pojętego racjonalizmu, no chyba że może i że to od dzisiaj zacznie głosić PSR, jako jedną z tych konsekwencji), wedle tego iż wcale nie muszą być tymi "wąsaczami" i że tu wcale o bycie "wąsaczami" nie chodzi, bo kiedy przychodzi im powiedzieć na czym to bycie "wąsaczem" według nich polega, okazuje się iż niewiele mają wówczas do powiedzenia, albo uważają iż nawet nie muszą nic na ten temat mówić, niczego uzasadniać. Innymi słowy, ci "racjonaliści" to takie środowisko, które łączy jedynie uprzedzenie do wiary i religii, uprzedzenie, którego źródeł należy poszukiwać raczej w niewiedzy niż wiedzy, w powierzchownych i generalizujących sądach niż obiektywnym i rzetelnym osądzaniu. Tę słabość może oczywiści posiadać każdy, dlatego jeszcze dyskutuje. "Racjonaliści" już nie muszą.
|
|
|  | 4 na 4 | Abdu (1208 punktów) | > Na domiar złego to właśnie "racjonaliści" wiążą na każdym kroku niejako swój światopogląd z nauką, czego odmawiają innym światopoglądom zawierających w sobie (według nich, oczywiście) owe pierwiastki w jakimś sensie nieracjonalneNa domiar dobrego wg mnie. Metoda naukowa dowodzi swojej skuteczności z każdą wystukaną przez nas literą - prąd, plastik, internet, ciekłe kryształy. > Nie trzeba być zatem geniuszem aby teraz uświadomić sobie powiązanie powyższego z założeniem "braku łaski wiary", no bo jeśli bycie niewierzącym jest jednoznaczne z byciem odpornym na to co pozbawione tychże pierwiastków, a pozbawieni ich niejako z natury i z zasady już mieliby być właśnie "racjonaliści" ("brak łaski wiary"), a dopiero potem z niewiadomych powodów zbaczali z tej światłej i jedynie słusznej drogi, to tym samym i wszelki postęp w nauce, jej rozwój, jak i ona sama, musi być w świadomości uprawiających ją sprzeczny z byciem osobą religijną, czyli zakładającą coś, co gryzie się i musi gryźć według "racjonalistów" z podejściem niejako naukowym. A że się gryzie i to właśnie w taki sposób, mówią na okrągło sami "racjonaliści".Rzesze naukowców potrafią pogodzić wiarę z metodą naukową dzięki rozdzielaniu dwóch "uniwersów", i nadal odnosić sukcesy w pracy naukowej. Na czas myślenia odkładają religię na bok, albo w ogóle się nią nie zajmują, bo nie ma związku. To dobrze. Tych, którzy nauki od religii nie potrafią oddzielić, i dezawuują metodę naukową dla jakichś... "pierwiastków", nazywamy Maciejami Giertychami, partaczami, szarlatanami, oszołomami. Ich wkład w postęp jest anegdotyczny. > Tak więc to właśnie "racjonaliści" traktują się jak ci "wąsacze" i próbują przekonać pozostałych iż to właśnie bycie "wąsaczem" jest jedynie słuszne i naturalne itp., a kiedy się ich tak nie traktuje to znowuż odwracają kota ogonem i jako ci "wąsacze" nie zamierzają tłumaczyć się z tego iż nimi są, ani uzasadniać tego dlaczego nimi są. Tak więc pretensje do siebie, nie do mnie.Nawet Amerykanie wiedzą, że w wąsach siła, nawet jeśli nie wiedzą, gdzie leży Polska: www.cracked.com/funny-200-poland/> Ja traktuję "racjonalistów"/ateistów [ciach]Bo o ile od czasu do czasu można się pobawić w dyskusje o niczym w piątkowy wieczór, o tyle współbełkotanie z każdym "obdarzonym łaską", który akurat ma na to ochotę, może już nie być takie zabawne - szczególnie że przynajmniej niektórzy chowają się na tym forum właśnie dla ochrony przed powszechnym bełkotem.
|
|
| |  | -2 na 6 Free Your Mind (fym) (-1 punktów) (zablokowany) | > >Na domiar złego to właśnie "racjonaliści" wiążą na każdym kroku niejako swój światopogląd z nauką, czego odmawiają innym światopoglądom zawierających w sobie (według nich, oczywiście) owe pierwiastki w jakimś sensie nieracjonalne> Na domiar dobrego wg mnie. Metoda naukowa dowodzi swojej skuteczności z każdą wystukaną przez nas literą - prąd, plastik, internet, ciekłe kryształy.A wg mnie nie. Na domiar złego nie sądzę abyś potrafił zdefiniować co to jest ta metoda naukowa. Jak to zrobisz, to wówczas będziesz mógł dowodzić jej skuteczności. > >Nie trzeba być zatem geniuszem aby teraz uświadomić sobie powiązanie powyższego z założeniem "braku łaski wiary", no bo jeśli bycie niewierzącym jest jednoznaczne z byciem odpornym na to co pozbawione tychże pierwiastków, a pozbawieni ich niejako z natury i z zasady już mieliby być właśnie "racjonaliści" ("brak łaski wiary"), a dopiero potem z niewiadomych powodów zbaczali z tej światłej i jedynie słusznej drogi, to tym samym i wszelki postęp w nauce, jej rozwój, jak i ona sama, musi być w świadomości uprawiających ją sprzeczny z byciem osobą religijną, czyli zakładającą coś, co gryzie się i musi gryźć według "racjonalistów" z podejściem niejako naukowym. A że się gryzie i to właśnie w taki sposób, mówią na okrągło sami "racjonaliści".> Rzesze naukowców potrafią pogodzić wiarę z metodą naukową dzięki rozdzielaniu dwóch "uniwersów", i nadal odnosić sukcesy w pracy naukowej. Na czas myślenia odkładają religię na bok, albo w ogóle się nią nie zajmują, bo nie ma związku. To dobrze.Ten związek jednak jest wg "racjonalistów", ponieważ jedną z konsekwencji tegoż jest ateizm, bycie niewierzącym. I z tym tutaj jeśli już dyskutujemy. > Tych, którzy nauki od religii nie potrafią oddzielić, i dezawuują metodę naukową dla jakichś... "pierwiastków", nazywamy Maciejami Giertychami, partaczami, szarlatanami, oszołomami. Ich wkład w postęp jest anegdotyczny.To prawda, niektórzy przesadzają. Jeśli jakaś teoria naukowa jest potwierdzona i stoi ona w sprzeczności z założeniem: Bóg stworzył świat i człowieka, to nie należy jej oczywiście dezawuować. Sęk w tym iż takiej teorii nie ma, a prof. Maciej Giertych nawet w połowie nie zna się tak na teologii jak na tym, w czym otrzymał stopień profesorski. > >Tak więc to właśnie "racjonaliści" traktują się jak ci "wąsacze" i próbują przekonać pozostałych iż to właśnie bycie "wąsaczem" jest jedynie słuszne i naturalne itp., a kiedy się ich tak nie traktuje to znowuż odwracają kota ogonem i jako ci "wąsacze" nie zamierzają tłumaczyć się z tego iż nimi są, ani uzasadniać tego dlaczego nimi są. Tak więc pretensje do siebie, nie do mnie.> Nawet Amerykanie wiedzą, że w wąsach siła, nawet jeśli nie wiedzą, gdzie leży Polska:> www.cracked.com/funny-200-poland/Rozumiem, że ten fragment uznałeś jako skierowany tylko do Psyka, po co więc odpowiadałeś? > >Ja traktuję "racjonalistów"/ateistów [ciach]> Bo o ile od czasu do czasu można się pobawić w dyskusje o niczym w piątkowy wieczór, o tyle współbełkotanie z każdym "obdarzonym łaską", który akurat ma na to ochotę, może już nie być takie zabawne - szczególnie że przynajmniej niektórzy chowają się na tym forum właśnie dla ochrony przed powszechnym bełkotem.Jak wyżej. Aha, no i co to za styl, minusik i odpowiedź. Dla kogo ten minusik? Przecież nie dla mnie, skoro już swoje zdanie postanowiłeś wyrazić za pomocą wypowiedzi odnoszącej się do tej ocenionej. No dla kogo?
|
|
| | |  | 4 na 4 | Abdu (1208 punktów) | > >>Metoda naukowa dowodzi swojej skuteczności z każdą wystukaną przez nas literą - prąd, plastik, internet, ciekłe kryształy.> A wg mnie nie. Na domiar złego nie sądzę abyś potrafił zdefiniować co to jest ta metoda naukowa. Jak to zrobisz, to wówczas będziesz mógł dowodzić jej skuteczności.Nie dowodzi? Możesz się udzielać na forum metodą internetu łupanego, jeśli wola, możesz mieć te wszystkie cuda techniki za cuda boże, ale nie za bardzo jest sens się tym dzielić - mało kto weźmie przykład. A metody naukowej nie muszę już opisywać. Jest z powodzeniem opisana i stosowana. Amen. > >Nawet Amerykanie wiedzą, że w wąsach siła, nawet jeśli nie wiedzą, gdzie leży Polska:> >www.cracked.com/funny-200-poland/> Rozumiem, że ten fragment uznałeś jako skierowany tylko do Psyka, po co więc odpowiadałeś?Dla śmichu. Lubię mężczyzn z bujnym zarostem. Skorzystam z rady Psyka i nie będę napędzał tej rozmowy postami.
|
|
| |  | 5 na 5 | Psyk (14071 punktów) |
> Bo o ile od czasu do czasu można się pobawić w dyskusje o niczym w piątkowy wieczór, o tyle współbełkotanie z każdym "obdarzonym łaską", który akurat ma na to ochotę, może już nie być takie zabawne - szczególnie że przynajmniej niektórzy chowają się na tym forum właśnie dla ochrony przed powszechnym bełkotem.O właśnie! Dlatego ja aby nie współbełkotać napisałem www.racjonalista.pl/forum.php/s,311605#w313412Każdy post Obdarzonego, który będziesz nobilitował i legitymizował odpowiedzią będzie skutkował nową porcją katolmowy. Pożytek z tego tylko taki, że mamy jej nowe próbki. Ale czy mamy na to ochotę? Jak ktoś chce się wprawić w katolmowie to lepiej sięgnąć do arcydzieł tego gatunku literackiego: Królestwo Boże, które nie jest z tego świata (J 18,30), jest obecne na ziemi pod zasłoną tajemnicy i nie otrzyma pełnego swego kształtu, dopóki Pan Jezus nie przybędzie jako triumfator (por. KDK 39). Nasieniem zaś i zaczątkiem tego Królestwa jest Kościół, który krocząc naprzód stopniowo i stanowczo, dąży ku doskonałemu Królestwu i ze wszystkich sił pragnie ze swoim Królem połączyć się w chwale (por. KK 5). Lud Boży bowiem, niby wędrowiec, pielgrzymuje przez odmiany ludzkich dziejów do Niebieskiej swej Ojczyzny (por. Flp 3,20), gdzie nie tylko w pełnym świetle ujawni się to, że odkupieni ludzie są synami wiekuistego Boga (por. 1 J 3,2), lecz również piękność Oblubienicy boskiego Baranka, w przedziwny sposób przemieniona, na wieki jaśnieć będzie (por. KK 48).www.opoka.(*)talis_caelibatus_24061967.htmlKwestionuję więc Twoje twierdzenie o celowości prowokowania Obdarzonego do bełkotania współbełkotaniem. Za karę nie stawiam Ci +'a. 
To, że sobie coś wymyśliłeś i masz nadzieję za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
|
|
|  | 5 na 5 | Psyk (14071 punktów) | Zrób coś dla dobra ludzkości i się powieś. Masz taką sieczkę we łbie, że mógłbyś na UKSW w ślad za Księdzem Doktorem Rydzykiem napisać doktorat z chrystologii orgazmu.
To, że sobie coś wymyśliłeś i masz nadzieję za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
|
|
| |  | 1 na 1 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | Bardzo proszę o przestrzeganie regulaminu.
|
|
| |  | -1 na 3 Free Your Mind (fym) (-1 punktów) (zablokowany) | To, żeby ta odpowiedź nie była skasowana, to ja muszę odpowiedzieć Tobie, drogi Psyku. (odpowiedź na sugestię Pana Psyka, który odpowiedział sam sobie  twierdząc iż wówczas nie będę mógł usunąć Jego poprzedniego postu)
|
|
|  | 6 na 8 | Psyk (14071 punktów) | Przetłumaczę to z katolmowy na nasze:
bełkot bełkot bełkot bełkot bełkot bełkot bełkot bełkot bełkot bełkot
Religia i nauka są antagonistyczne a większość naukowców to ateiści.
odp: Tak, oba twierdzenia są prawdziwe. To pierwsze najlepiej widać na przykładzie teorii ewolucji. Ludzie religijni przeciwstawiają jej psedonaukę, bo nie mogą się pogodzić z tym, że obala ich światopogląd.
bełkot bełkot bełkot bełkot bełkot bełkot bełkot bełkot bełkot bełkot
"racjonaliści" to takie środowisko, które łączy jedynie uprzedzenie do wiary i religii, uprzedzenie, którego źródeł należy poszukiwać raczej w niewiedzy niż wiedzy, w powierzchownych i generalizujących sądach niż obiektywnym i rzetelnym osądzaniu.
odp: to oczywiście propagandowe katolickie kalumnie i insynuacje powtarzane od XVIII wieku
To, że sobie coś wymyśliłeś i masz nadzieję za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
|
|
4 na 10 Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) | to forum już od dawna przestało być forum publicznym (zakładając iż kiedyś, być może na >samym początku jeszcze nim było) - jest nim jeszcze tylko o tyle, o ile możesz się w miarę swobodnie >na nim zalogować. Autor wypowiedzi ma niestety w tym konkretnym zakresie pełną rację. Na forum dzieje się źle. System pozwalający wykluczać kulturalnie zachowujących się dyskutantów wyłącznie za ich poglądy jest dyskryminacyjny i stawia forum PSR w złym świetle.Co to za organizacja, która nie usiłuje zdobywać zwolenników, przekonywać i pozbywa się oponentów z dyskusji wysyłając ich na karną ostateczną banicję? Osobiście nie zgadzam się z poglądami i z argumentacją autora tego wątku na inne tematy, ale nie podoba mi się regulamin uniemożliwiający wypowiedzi w momencie przekroczenia dolnej minimalnej granicy punktów. Niektórzy użytkownicy forum nawet za własny cel działania obierają sobie zepchnięcie kogoś poniżej takiej granicy w celu uciszenia. Mi się wydaje, że zamiast kogoś uciszać, lepiej jest go przekonywać, albo ignorować jego nudne, głupie, czy bezsensowne wypowiedzi. Sądzę że dobrym rozwiązaniem byłoby przynajmniej umożliwienie wszystkim pisania w bazgrołach, jeszcze lepszym tylko pisania we własnych wątkach, a najlepszym pełne i przyjazne tolerowanie takiej osoby na forum. Obecnie na forum dzieją się dość dziwne rzeczy. Traktowanie tzw. frakcji wierzących, których chętnie nazywa się trollami, to jeden z istniejących problemów. Może pojawianie się zorganizowanej grupy kilkudziesięciu religijnych trolli uzmysłowiłoby panoszącym się uczestnikom tego forum, że nagle mogą znaleźć się w mniejszości, co z kolei przypomniałoby, że w demokracji jakość głoszonych racji jest bez znaczenia.
|
|
 | 4 na 8 | obcy gatunek (907 punktów) | Przejrzałem trochę Twoich wypowiedzi, od momentu Twojego pojawienia się, na tym forum. Pierwszy Twój wpis ( jedyny ) był 9.04.2010 Natomiast, od przedwczoraj byłeś bardzo aktywny, co pozwoliło Ci zdobyć sporo punktów, za Twoje wypowiedzi - odpowiednie wypowiedzi. Dzisiejszy wpis, jest również bardzo ciekawy - czyż nie?
|
|
|  | Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) |
>Przejrzałem trochę Twoich wypowiedzi, od momentu Twojego pojawienia się, na tym forum. >Pierwszy Twój wpis ( jedyny ) był 9.04.2010 >Natomiast, od przedwczoraj byłeś bardzo aktywny, co pozwoliło Ci zdobyć sporo punktów, za Twoje wypowiedzi - odpowiednie wypowiedzi. >Dzisiejszy wpis, jest również bardzo ciekawy - czyż nie?
Tylko ostatnie zdanie jest na temat i to w dosc watpliwym stylu. Cala wypowiedz to tak naprawde, delikatny atak na osobe.
Rozumiem, ze dla ciebie stosowanie "odpowiednich odpowiedzi" jest naganne i takowych nie uzywasz, czego przykladem jest ten twoj krytykowany przeze mnie wpis.
pozdrawiam
PS. Nie mam liter polskich na tym komputerze, moze jakos przebolejecie pominiecie tych patriotycznych znakow.
|
|
| |  | 7 na 7 | obcy gatunek (907 punktów) | Szanowny Panie Scepticus,
Na początek, informuję Pana, że cieszę się z powodu udzielenia przez Pana odpowiedzi, na mój wpis. W swoim wpisie, wyraził Pan swoje negatywne zdanie, na mój wpis i wystawił ocenę w formie przyznania mi minusa ( podobnie, jak oceniła ten wpis Varia Malaria ). Rozumiem, że każdy ma możliwość oceniania wypowiedzi innego użytkownika i akurat nie jest, to dla mnie niczym dziwnym, czy jakimś zaskoczeniem. Natomiast, w swoim komentarzu, odniosę się do Pana wypowiedzi, poruszając ogólnie kilka różnych aspektów. Zacznę, od odniesienia się do Pana wypowiedzi, na mój wpis, który powyżej zamieściłem. Rozumiem to, że skoro pewnym osobom, na tym forum zwróciłem uwagę, że nie podobał lub nie podoba mi się ich styl, to również i Pan, może w ten sam sposób, podobnymi słowami, jak ja, wyrazić niezadowolenie z mojego stylu jakim się posługuję, a który jest według Pana oceny, jest dość wątpliwym stylem. Stwierdził też Pan, że cała moja wypowiedź, to tak naprawdę, delikatny atak na osobę - oczywiście Pana osobę. W takim razie, napiszę kilka słów, odnośnie spojrzenia, na aspekt: ataku na osobę. Czym jest atak, na osobę i kiedy ma miejsce? Odnoszę wrażenie, że ten zwrot lub ta forma wypowiedzi, jest bardzo chętnie stosowana, przez pewne osoby, w celu bronienia swojej manipulacji, braku logiki, zakłamania, absurdów itd. Przypomina, to trochę sytuację, kiedy ktoś posługuje się zakłamaniem, brakiem logiki, czy też chce narzucić takie, lub inne absurdy innym, jak również w przypadku braku wiedzy. Wtedy, na zwracanie uwagi przez inną osobę, wypowiada bezmyślnie ( lub z premedytacją ) piękną regułkę w rodzaju: to jest atak na osobę. Rozumiem, że atakiem nie byłoby zwrócenie uwagi, ale bezwzględne zaakceptowanie i podporządkowanie się osobie, która posługuje się laniem wody, zakłamaniem, narzucaniem absurdów, jako jedynej prawdy itd. W ten sposób, to fanatyk danej religii lub osoba, nie mająca wiedzy, czy też narzucająca różne absurdy, posługująca się zakłamaniem, przeinaczaniem itd. - może domagać się, od innych podporządkowania się i przyjęciu, jako jedyną prawdę, tego co przedstawia itd. Wszelkie zwracanie uwagi lub korygowanie, będzie traktowane jako atak na osobę. Przecież, to jest kpina i farsa. Mam pytanie, w związku z tym, czy jak ktoś będzie Pana okłamywał lub narzucał przyjęcie absurdu, jako jedynej prawdy, to co wtedy mu Pan odpowie: że dobrze robi i zgadza się Pan z tym, co mówi? Czy zwróci mu Pan uwagę? ( ale przy opcji zwrócenia uwagi, ktoś Panu wtedy odpowie, że go Pan atakuje i Pana zwrócenie uwagi jest wątpliwym stylem, ograniczaniem wypowiedzi itd. ) Oczywiście Pan nie zwraca uwagi innym, czy nie odnosi się do wypowiedzi innych, bo przecież Pan nie stosuje ataku na osobę - no chyba, że to Pana nie dotyczy, ale wszystkich innych ? Rozumiem, że jak osoba z przedszkola dojdzie do wniosku, że znudziło jej się w przedszkolu lub nie potrafi nikt doceniać jej osoby, to może spokojnie w imię wolności iść, na uczelnię wyższą i wykładowcom powiedzieć, że ona tu chce być, bo to jest odpowiednie miejsce dla niej i to ona będzie teraz nauczać innych, przedstawiając jedyną i poprawną wiedzę z różnych dziedzin. Wszyscy mają się podporządkować, bo jak nie, to będzie przejaw: ograniczania wolności słowa lub takiej, czy innej formy totalitaryzmu, brakiem patriotyzmu itd. Przecież, to wtedy też będzie atak, na przedszkolaka i ograniczanie jego swobody - czyż nie? Zastanawiam się wobec tego, czym jest polemika itd. - jak również, jak wygląda ta wolność wypowiedzi, sposobu postępowania, czy postrzegania różnych aspektów świata w Pana wykonaniu. Ciekawą kwestią, jest inna kwestia, a mianowicie, ile osób uporczywie wraca, tutaj na forum pod innymi nickami, aby w dalszym ciągu robić zamieszanie, na tym forum, wykorzystując wszelkie możliwe sposoby: choćby socjotechnikę - w celu wykazania, jak złe jest to forum, czy ludzie piszący na tym forum. Oczywiście pomijam Pana i osoby Panu podobne, które charakteryzują się: wybitną mądrością, wiedzą, szczególną troską o drugiego człowieka, czy też odpowiednią troską stylu życia i postrzegania świata. Oczywiście, osoby Pana pokroju, nie posługują się kłamstwem, prowokacją, przeinaczaniem, czy różnymi innymi formami manipulacji, nie są hipokrytami - są osobami, którym na sercu leży wyłącznie dobro i troska, o drugiego człowieka, chętnie też odpowiadają i konkretnie, na postawione pytania. W przypadku, zastosowania kłamstwa lub przeinaczenia, obłudy itd., - to z pewnością, by się wcześniej przyznały, do tego - czyż nie Panie Scepticus? Z pewnością w trosce i życzliwości, pojawił się Pan na tym forum, a w odpowiednim momencie, wykazywał się Pan dużą twórczością. C.D.N.
|
|
| | |  | 1 na 5 Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) | Czym jest atak, na osobę i kiedy ma miejsce? ta forma wypowiedzi, jest bardzo chętnie stosowana, przez pewne osoby, w celu bronienia swojej manipulacji, braku logiki, zakłamania, absurdów itd......
Rozumiem, że atakiem nie byłoby zwrócenie uwagi, ale bezwzględne zaakceptowanie i podporządkowanie się osobie, która posługuje się laniem wody, zakłamaniem, narzucaniem absurdów, jako jedynej prawdy itd.
Nie wiem czemu zmusza pan do czytania tak długich wypowiedzi? Istotna treść to tylko około 20%. Reszta to powtórzenia i próba oddziaływania na emocje, ale moim zdaniem chybiona.
Manipulacja słowami jest tylko korzystna, jeżeli czytelnik jej nie zauważa. Pan posługuje się takim rodzajem manipulacji, który jest zbyt przejrzysty.
Dobrze pan wie, że wyraziłem się krytycznie, dlatego że pana wypowiedź była nie na temat i miała charakter uszczypliwy.
Zamiast rozważać czym nie jest jest atak na osobę, proszę rozważyć czym jest i obejrzeć jeszcze raz pana krytykowaną wypowiedź, która była całkowicie pozbawiona merytorycznych treści.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | obcy gatunek (907 punktów) | Problem w tym, że to nie ja manipuluję. Oczywiście, że wykazywanie przeze mnie, stosowania manipulacji, czy socjotechniki u innych, lanie wody, narzucanie absurdów, zwracanie uwagi na przeinaczenia, zakłamanie itd., - to też zawsze można nazwać manipulacją, czy też nie udaną próbą oddziaływania, na emocje innych. Pan z pewnością, nie wywiera wpływu, na emocje innych. Gratuluję Panu odpowiednich spostrzeżeń i wniosków. Obraz budowany z fragmentów, zakłamania, przeinaczania, to coś odpowiedniego dla Pana. Wtedy może się Pan wykazać bogatą jedyną , odpowiednią i poprawną treścią. Jestem, pod olbrzymim wrażeniem Pana przenikliwości, mądrości itd.
|
|
| |  | 9 na 9 | obcy gatunek (907 punktów) | Część II mojego komentarza.
Przedstawię Panu, pewną hipotetyczną opcję, w ramach mojej bujnej wyobraźni i swobody wypowiedzi. Otóż załóżmy, że jestem wrogo nastawiony, do tego forum i dużej części osób, które tutaj piszą. Jestem też fanatykiem religijnym. Wobec powyższego, w ramach jedynego poprawnego dobra, postanawiam trochę, że tak powiem: pomieszać. Na początek ( o ile już wcześniej, kilka razy, nie zmuszono mnie, do opuszczenia tego forum ) loguję się, czy rejestruję, na tym forum. Oczywiście wiem, że nie jest, to forum religijne itd., ale zawsze można próbować, aby takie się stało, lub starać się, aby jak najbardziej szkodzić, pod płaszczykiem, różnych pięknych słówek, troski o jedyne dobro, czy przeróżnych frazesów. W zależności, od swoich możliwości, czy też umiejętności sam, lub z innymi mnie podobnymi, będę tworzył odpowiednią, jedyną i poprawną rzeczywistość, na tym forum. Postaram się sam, lub z innymi mnie podobnymi, robić zamieszanie, bronić i wspierać tych na tym forum, którzy będą mi na rękę, podczas mojej wielkiej misji. Znając upodobania, czy sposób podchodzenia, postrzegania różnych aspektów osób piszących, na tym forum lub osób o wiadomym światopoglądzie, bez problemu można ustalić, jak powinienem pisać. Oczywistą jest rzeczą, że czym więcej podobnych mnie osób, będzie pisać na tym forum, to tym lepiej. Każdy, wtedy może grać różne role. Kreowanie zamieszania i rozbijanie od wewnątrz, tworzenie złego wizerunku, to piękna "zabawa". Istnieje duże prawdopodobieństwo, że nawet ktoś załapie się, do tej zabawy nieświadomie - choćby, z tego powodu, że czuje się niedowartościowany na tym forum, lub jego wypowiedzi, czy lanie wody, oraz absurdy nie znajdują posłuchu i uznania u innych. Być może, znajdą się też osoby, które "kupią" zakłamane piękne słówka typu: empatia, troska o drugiego, wolność wypowiedzi, poszanowanie innych i wiele innych frazesów ( tak naprawdę, dotyczy to mnie i osób, które ze mną tworzą zamieszanie, posługując się różnymi formami manipulacji, czy socjotechniki - w celu tworzenia złego wizerunku i niszczenia tego forum, osób tutaj piszących ). Wszelkie przejawy obrony, czy negowania przez innych użytkowników ( choćby za pomocą minusów, które Pan też o dziwo daje ), dla których to forum jest pewną formą " drugiego domu " , czy miejsca, gdzie się chętnie i miło spotykają, to będzie określane, jako dziecinne zachowanie, grupowe ataki, prześladowania i spiski przeciw jedynie mądrym i wspaniałym osobom itd. Przecież ma być tak, jak ja chcę i trzeba się podporządkować mnie i ewentualnie mojej prawdzie i moim wizjom, a to wszystko w imię poszanowania drugiego człowieka, dobra i troski o tego człowieka. Przecież, jak ja, jem trawę, czy tylko tak mówię lub udaję że jem ( oczywiście, to nie ma nic wspólnego z zakłamaniem lub hipokryzją ) - to inni mają robić, czy żyć tak samo, bo inaczej być, nie może. Posługiwanie się argumentacją, że stawianie minusów jest bezradnością i dziecinne, jest w pewnych przypadkach tupaniem nóżkami, osób Panu podobnych, które na siłę, nie mogą się pogodzić z tym, że inni wyrażają, w ten sposób swoją ocenę, że nie akceptują narzucania absurdów, czy bronią swojego miejsca i swojej społeczności itd. Przecież w duchu dobra, poszanowania innych, narzucania swego sposobu postrzegania i stylu życia, nie wolno się bronić, wręcz przeciwnie trzeba się dawać: ośmieszać, pozwolić niszczyć to forum i osoby, które żyją tym forum, osób które łączy wiele aspektów, co powoduje, że tworzą pewną społeczność. Wystarczy przejrzeć Pana wpisy, jak również zobaczyć do czego i jak się Pan odnosi ( osoby, zagadnienia ) , aby mieć dość ciekawy i odpowiedni obraz Pana obecności, na tym forum. Według mnie, to moderatorzy są aż za bardzo tolerancyjni wobec pewnych osób. Bardziej stanowcze i szybsze reakcje, odnośnie pewnych osób by ograniczały i odstraszały pewne osoby, których intencje są szkodliwe, dla tego forum. Odwoływanie się, w tym przypadku, do ograniczania wypowiedzi przez moderatorów itd. - to jest podobne i można odnieść, do mojej wypowiedzi, w której opisałem powyżej zachowanie przedszkolaka. Na zakończenie, to zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, a mianowicie, to w świecie wirtualnym jest tak wiele miejsc, ale pewne osoby wręcz, w duchu jakiegoś fanatyzmu, z uporem chcą być tutaj i innym narzucić swoje mądrości, jako jedynie poprawne. Ewentualnie można, to porównać do osoby, która chce w ramach dowartościowania siebie i wykazania się, że jest mądrzejsza i lepsza, sprowadzić inne osoby niżej od siebie i podporządkować bezmyślnie swoim mądrościom, czy też takim lub innym wizjom. Na tym kończę, ogólne rozszerzenie, mojego pierwszego krótkiego wpisu, który zamieściłem do Pana powyżej. Na podstawie Pana twórczości, to można napisać referat odnośnie różnych zachowań i motywacji ludzkich itd. Ewentualnie, mogę zrobić dokładniejszą analizę, Pana poszczególnych wypowiedzi i tego, jaki obraz Pan tworzy, tego forum i wielu osób tutaj piszących - obraz, który Pan tworzy jest obrazem negatywnym, który chce Pan przedstawić innym osobom z zewnątrz, jako obraz prawdziwy. Moja wypowiedź, jest też pewną formą oceny, czy też hipotezą - odnośnie Pana twórczości, na tym forum itd.
Pozdrawiam.
|
|
| | |  | 2 na 6 Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) | Być może, znajdą się też osoby, które "kupią" zakłamane piękne słówka........( tak naprawdę, dotyczy to mnie i osób, które ze mną tworzą zamieszanie, posługując się różnymi formami manipulacji, czy socjotechniki - w celu tworzenia złego wizerunku i niszczenia tego forum, osób tutaj piszących ).
Mam nadzieję, że takich osób, które kupią kłamstwa i demagogię będzie jak najmniej. Mogłoby być ich trochę więcej, jeżeli poprawi pan styl własnych wypowiedzi.
Na tym kończę, ogólne rozszerzenie, mojego pierwszego krótkiego wpisu, który zamieściłem do Pana powyżej.
Moim zdaniem ma pan zaburzone poczucie oceny własnych interakcji z rzeczywistością.
Ewentualnie, mogę zrobić dokładniejszą analizę
Dziękuję serdecznie, próbki pana ogromnych ilościowych możliwości już mam.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | obcy gatunek (907 punktów) | Dziękuję, za przedstawienie wielkiej tajemnicy prawdy o mnie. Mam łzy w oczach. Mam nadzieję, że szybko stanie się Pan wzorem dla innych, na tym forum i poprowadzi wielu innych, swoją jedyną słuszną i piękną drogą, dając odpowiedni przykład. Dyskusję z Panem, uważam za zakończoną.
|
|
| | | | |  | Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) | Być może, znajdą się też osoby, które "kupią" zakłamane piękne słówka typu: empatia, troska o drugiego, wolność wypowiedzi, poszanowanie innych i wiele innych frazesów ( tak naprawdę, dotyczy to mnie i osób, które ze mną tworzą zamieszanie, posługując się różnymi formami manipulacji, czy socjotechniki - w celu tworzenia złego wizerunku i niszczenia tego forum, osób tutaj piszących ). Wszelkie przejawy obrony, czy negowania przez innych użytkowników ( choćby za pomocą minusów, które Pan też o dziwo daje ), dla których to forum jest pewną formą " drugiego domu " , czy miejsca, gdzie się chętnie i miło spotykają, to będzie określane, jako dziecinne zachowanie, grupowe ataki, prześladowania i spiski przeciw jedynie mądrym i wspaniałym osobom itd. Przecież ma być tak, jak ja chcę i trz....
Zrobił pan błąd, zmieniając osoby w trakcie narracji. Tekst stał się przez to niezrozumiały.
Proponuję zapomnieć o tym i byłoby miło gdyby nadgorliwa moderacja cofnęła ostrzeżenie, bo nie zamierzałem robić tego co pan aktualnie robi, czyli nie zamierzałem insynuować panu pańskich poglądów.
Proponuję żeby pan poprawił własny długi wpis tak aby osoba narratora się zgadzała,a całą resztę z ostrzeżeniem włącznie wykasować jako rezultat błędu w zrozumieniu.
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | obcy gatunek (907 punktów) | Szanowny Panie Scepticus,
Po pierwsze, to błąd zrobił Pan, bawiąc się moim tekstem, w wycinanki fragmentów i za pomocą tego tworząc swoje poprawne wypowiedzi. Tekst był napisany, do czytania w całości, a nie do przeinaczania i tworzenia Pana wypowiedzi, za pomocą wycinanki. Rozumiem też, że z powodu mojej indolencji, miał Pan problem, w zrozumieniu tekstu, który napisałem. Natomiast, nie ma Pan problemu w tworzeniu wycinanek, przeinaczaniu, wybieraniu odpowiednich fragmentów tekstu itd. Akurat w tym, wykazuje Pan odpowiednie i wyjątkowe zrozumienie.
Po drugie, w dalszym ciągu, bawi się Pan w wycinankę.
Po trzecie, proponuje Pan, aby o tym zapomnieć, oraz abym dokonał korekty i zatuszował, to na czym Pan się wykłada, ale nie przeszkadza Panu, to w tym, aby dalej stawiać mi zarzuty (oczywiście, to nie ma nic wspólnego z pewną formą przewrotności ).
Po czwarte, w dalszym ciągu umieszcza Pan swoje nowe wpisy, na tym wątku i na innych. Natomiast moja prośba, którą zawarłem, w jednym z moich wpisów do Pana poniżej, a dotycząca, aby Pan wykazał, konkretnie moje kłamstwa i moją demagogię, jak również insynuacje - w dalszym ciągu, pozostaje bez odpowiedzi, co nie przeszkadza Panu, w dalszym powtarzaniu zarzutów pod moim adresem.
|
|
| | | | | | |  | Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) | Pana słowa, w których mówi pan o sobie: Otóż załóżmy, że jestem wrogo nastawiony, do tego forum i dużej części osób, które tutaj piszą. Jestem też fanatykiem religijnym. Wobec powyższego, w ramach jedynego poprawnego dobra, postanawiam trochę, że tak powiem: pomieszać.
Ja tylko zgodziłem się z Pana założeniem, a panu udało się namieszać zgodnie z własną zapowiedzią. Na czym się wyłożyłem, że zgodziłem się z pana twierdzeniem, a pan chciał oczywiście co innego przekazać niż twierdził sam?
Powtarzam dyskusja jest bezprzedmiotowa, wobec obustronnego nieporozumienia. Natomiast pan chce ją kontynuować czując poparcie moderacji.
Podaję analogiczny przykład:
gatunek pisze; Załóżmy że twierdzę że 2+2=5. Będę was o tym przekonywać aż uwierzycie i zgłupiejecie. (Chcę mieszać i będę mieszać, ale to dotyczy tylko mnie)Jestem fanatykiem.(Pan też robi takie sztuczki). Może ktoś uwierzy w moje przewrotne słówka. Przepraszam, że nudziłem was moją bardzo obszerną wypowiedzią.
Optimus odpowiada;
Istotnie założenie godne twojego sposobu myślenia. Patrzcie gatunek twierdzi że 2+2= 5! Gatunku wymyśl coś lepszego. Destrukcja, którą próbujesz siać jest oparta na zbyt przejrzystej manipulacji, popraw się jeśli chcesz skuteczne szkodzić.
Ten przykład nie jest w pełni analogiczny dlatego że jest krótszy, a rozmiary wypowiedzi miały tu istotne znaczenie.
Teraz włącza się moderator dając ostrzeżenie Optimusowi, dlatego że Optimus zacytował głupie założenie Gatunku w taki sposób, że mogło być odebrane przez kogoś jako stwierdzenie.
Cała sprawa się rozkręca zamiast zostać wykasowana. To klasyczny przykład wykorzystania zachowań trollopodobnych. Troll to nie jest osoba, która głosi bulwersującą ideologię, albo upiera się przy własnej racji. Troll to jest ktoś, kto nakręca jałową dyskusję, próbuje wyprowadzić z równowagi, oskarża bez dowodów, wkłada komuś jakieś słowa w usta, insynuuje komuś jego własne poglądy i każde nieporozumienie próbuje wykorzystać dla własnych celów, a wszystko w celu przedłużenia, lub rozniecenia konfliktu.
Moderacja nie powinna popierać takiego zachowania.
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 | obcy gatunek (907 punktów) | Szanowny Panie Scepticus, Stwierdzam, że ma Pan ciekawe spostrzeżenia, a mianowicie, formą trollowania, określa Pan osobę, która koryguje Pana zakłamane wycinanki, przeinaczenia itd. Czy mam rozumieć, że konkretami jest dla Pana: stawianie innym zarzutów, przeinaczanie wypowiedzi, prowokowanie, czy też tworzenie odpowiednich tekstów, w których ośmieszanie i wycinki itd, to świetna zabawa. Tworzy pan swoje wycinanki, przeinacza i zmienia sens wypowiedzi, stawia zarzuty, a w momencie korygowania, to zarzuca Pan, że ktoś przeciąga rozmowę, czy ją rozkręca w celu rozwinięcia konfliktu, że insynuuje itd. Wspominając przy tym, o ewentualnym poparciu moderacji. Odpowiednim zachowaniem, byłoby zgodzenie się z Pana wypowiedziami i postępowanie tak, jak Pan tego oczekuje. Osobiście, nie mam zamiaru spędzać czasu, na korygowaniu Pana przeinaczeń itd. Natomiast, zgadzam się z Panem, że moderacja powinna coś, z tym zrobić.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | obcy gatunek (907 punktów) | > Być może, znajdą się też osoby, które "kupią" zakłamane piękne słówka........( tak naprawdę, dotyczy to mnie i osób, które ze mną tworzą zamieszanie, posługując się różnymi formami manipulacji, czy socjotechniki - w celu tworzenia złego wizerunku i niszczenia tego forum, osób tutaj piszących ). >Mam nadzieję, że takich osób, które kupią kłamstwa i demagogię będzie jak najmniej. >Mogłoby być ich trochę więcej, jeżeli poprawi pan styl własnych wypowiedzi.
Szanowny Panie Scepticus,
Oświadczam, że przytoczony fragment, mojej wypowiedzi, wyciął Pan z mojego tekstu, który zamieściłem powyżej. Wycinając ten fragment, z mojego tekstu, zmienia Pan sens i poprawność, mojej wypowiedzi, co jest tworzeniem zakłamania przez Pana na własny użytek. Tym bardziej, biorąc pod uwagę Pana stworzony komentarz, do tego wyciętego fragmentu mojego tekstu. Oczywiście, nie jest to nowością w Pana wykonaniu - było już kilku innych użytkowników wcześniej, na tym forum, którzy stosowali ten schemat. Rozumiem, że jest to przejaw wolności wypowiedzi w Pana wykonaniu, a której się Pan tak bardzo domaga na tym forum - ot taka niewinna zabawa w wycinanki, w celu przeinaczania i tworzenia zakłamania.
|
|
| | | | |  | Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) | >> [color=blue]Być może, znajdą się też osoby, które "kupią" zakłamane piękne słówka........( tak naprawdę, dotyczy to mnie i osób, które ze mną tworzą zamieszanie, posługując się różnymi formami manipulacji, czy socjotechniki - w celu tworzenia złego wizerunku i niszczenia tego forum, osób tutaj piszących ). >>Mam nadzieję, że takich osób, które kupią kłamstwa i demagogię będzie jak najmniej. >>Mogłoby być ich trochę więcej, jeżeli poprawi pan styl własnych wypowiedzi. >Szanowny Panie Scepticus, >Oświadczam, że przytoczony fragment, mojej wypowiedzi, wyciął Pan z mojego tekstu, który zamieściłem powyżej. >Wycinając ten fragment, z mojego tekstu, zmienia Pan sens i poprawność, mojej wypowiedzi, co jest tworzeniem zakłamania przez Pana na własny użytek. [/color]
Dodałem kropki w miejscu skrócenia:
Być może, znajdą się też osoby, które "kupią" zakłamane piękne słówka typu: empatia, troska o drugiego, wolność wypowiedzi, poszanowanie innych i wiele innych frazesów( tak naprawdę, dotyczy to mnie i osób, które ze mną tworzą zamieszanie, posługując się różnymi formami manipulacji, czy socjotechniki - w celu tworzenia złego wizerunku i niszczenia tego forum, osób tutaj piszących ).
Czy coś się zmieniło w tej wypowiedzi? I tak sobie Pan trafnie przypisuje wywołane zamieszanie. Jeżeli miał Pan inny zamiar, to ja tego nie zrozumiałem, bo tylko czytałem to, co pan napisał.
Teraz zaczynam rozumieć, co się stało. Dostałem ostrzeżenie padając ofiarą pana indolencji stylistycznej.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | achura (304 punktów) | "Zapomniał Pan" - Panie Scepticus - zacytować na wstępie przed podaniem późniejszego fragmentu wypowiedzi tego oto fragmentu z wypowiedzi obcego gatunku: Cytat:Przedstawię Panu, pewną hipotetyczną opcję, w ramach mojej bujnej wyobraźni i swobody wypowiedzi.
Otóż załóżmy, że jestem wrogo nastawiony, do tego forum i dużej części osób, które tutaj piszą. Jestem też fanatykiem religijnym. Wobec powyższego, w ramach jedynego poprawnego dobra, postanawiam trochę, że tak powiem: pomieszać. i dalej jest przedstawiony sposób postępowania osoby, która robi zamieszanie na forum i manipuluje. Wyrwanie tylko małego fragmentu z całości wypowiedzi obcego gatunku bardzo zmienia treść jego wypowiedzi i przedstawia w złym świetle. Tak właśnie wygląda robienie zamieszania na forum w Pana wykonaniu i przedstawianie nieprawdy.
|
|
| | | |  | Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) | Dlaczego zostało mi udzielone ostrzeżenie? Proszę podać podstawę prawną oraz uzasadnienie, chyba że moderacji nie zależy na tym abym wiedział dlaczego.
Zwracam też uwagę, że w tym wątku Smith bezkarnie nazwał mnie zbłąkanym beduinem, a Obcy gatunek insynuował, że posiadam poglądy których nie posiadam oraz że wypisuję kłamstwa, frazesy i manipuluję dla określonych nagannych ukrytych celów.
Czy w związku z otrzymanym ostrzeżeniem nie wolno mi wyrażać własnego przekonania o niecnych zamiarach obcego gatunku i nieuczciwych metodach jakimi się on moim zdaniem posługuje?
A może chodzi o drugie stwierdzenie, czyli o mój komentarz dotyczący znacznej długości wpisu obcego gatunku, który on nazwał krótkim?
|
|
 | 12 na 16 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Co to za organizacja, która nie usiłuje zdobywać zwolenników, przekonywać i pozbywa się oponentów z dyskusji wysyłając ich na karną ostateczną banicję?Forum jest bytem autonomicznym i nie prezentuje stanowiska żadnej organizacji. > Mi się wydaje, że zamiast kogoś uciszać, lepiej jest go przekonywać, albo ignorować jego nudne, głupie, czy bezsensowne wypowiedzi.Pobędziesz dłużej - sam się przekonasz. Na żądanie służę wielce pouczającymi linkami. > Sądzę że dobrym rozwiązaniem byłoby przynajmniej umożliwienie wszystkim pisania w bazgrołach, jeszcze lepszym tylko pisania we własnych wątkach,Tego rodzaju pomysły są już na Forum dyskutowane. Zobaczymy z jakim skutkiem. > a najlepszym pełne i przyjazne tolerowanie takiej osoby na forum.Słyszałem lepsze dowcipy. > Obecnie na forum dzieją się dość dziwne rzeczy. Traktowanie tzw. frakcji wierzących, których chętnie nazywa się trollami, to jeden z istniejących problemów.Po prostu nieprawda. "Frakcji wierzących" tu nijakiej nie ma, a za bycie wierzącym nikogo jeszcze trollem nie ogłaszano (w razie czego - ponownie służę ilustrującymi me słowa linkami); widywano za to wredne trolle zupełnie niewierzące (linki, jak zwykle, do wglądu), które moderatorzy lub użytkownicy z pożytkiem ogólnym usuwali. > Może pojawianie się zorganizowanej grupy kilkudziesięciu religijnych trolli uzmysłowiłoby panoszącym się uczestnikom tego forum, że nagle mogą znaleźć się w mniejszości, co z kolei przypomniałoby, że w demokracji jakość głoszonych racji jest bez znaczenia.Portal ma swój określony profil, o czym na Stronie Głównej wszystkich zainteresowanych otwartym tekstem informuje. Nie jest zaś instytucją otwartą na treści dowolne, podobnie jak nie jest takową jakiekolwiek forum ani jakakolwiek np. gazeta czy telewizja. Ewentualny zorganizowany nalot religijnych trolli skończy się ich szybkim zbanowaniem i tyle. Ględzenie przy takiej okazji o "demokracji" i "wolności" sensu żadnego nie ma, bo wolność i demokracja polegają na tym, że istnieją media różne, i jeśli komu jakieś nie odpowiada, nikt mu nie broni korzystać z innego; nie polegają zaś na tym, że każda redakcja czy moderacja ma obowiązek publikować wszystko, co komuś zamarzy się umieścić. Ja też nie miałbym prawa mieć pretensji, że moich tekstów nie chce drukować "Gość niedzielny" czy inna "Christianitas". To bardzo proste jest  .
|
|
|  | -3 na 9 Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) | Po prostu nieprawda. "Frakcji wierzących" tu nijakiej nie ma, Bo o to zadbaliscie! a za bycie wierzącym nikogo jeszcze trollem nie ogłaszano (w razie czego - ponownie służę ilustrującymi me słowa linkami); widywano za to wredne trolle zupełnie niewierzące (linki, jak zwykle, do wglądu), które moderatorzy lub użytkownicy z pożytkiem ogólnym usuwali.Tak jasne, nikt za wlasne przekonania nie zostal usuniety. Wredne trolle usuwano za niespelnianie prosb moderatora podniesionych do rangi prawa. Portal ma swój określony profil, o czym na Stronie Głównej wszystkich zainteresowanych otwartym tekstem informuje. >Nie jest zaś instytucją otwartą na treści dowolne, podobnie jak nie jest takową jakiekolwiek forum ani jakakolwiek np. gazeta czy telewizja. >Ewentualny zorganizowany nalot religijnych trolli skończy się ich szybkim zbanowaniem i tyle.Gazeta ma prawo pisac o czym chce, ale to glupie i niedorzeczne porownanie z tym forum, ktore ma jakis rgulamin. Twoje "zbanowanie zmasowanego ataku" rzekomych trolli za ich wzajemne wspieranie sie, to tylko deklarowanie legalnosci nastepnego akt bezprawia i popieranie go. To bardzo proste jest  .
|
|
| |  | 6 na 6 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | Ten post jest czystą insynuacją. Dyskusje z religijnymi były czasem bardzo ciekawe. Jest tu wiele osób dysponujących dużą wiedzą. Jak długo dyskusja dotyczy faktów, różnych możliwych interpretacji religijny może pisać do woli. Jeżeli jego argumenty są ciekawe, jeżeli dopuszcza inną interpretację czyli jeżeli dyskusja z nim jest możliwa to i plusów dużo dostaje. Natomiast jeżeli ktoś przychodzi tu by nas nawracać, obrażać szybko kończy swój pobyt.
|
|
| | |  | 6 na 6 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Natomiast jeżeli ktoś przychodzi tu by nas nawracać, obrażać szybko kończy swój pobyt.Błogosławieni, którzy (jeszcze) nie widzieli, a uwierzyli  .
|
|
| | |  | -1 na 9 Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) | >Ten post jest czystą insynuacją. Dyskusje z religijnymi były czasem bardzo ciekawe. Jest tu wiele osób dysponujących dużą wiedzą. Jak długo dyskusja dotyczy faktów, różnych możliwych interpretacji religijny może pisać do woli. Jeżeli jego argumenty są ciekawe, jeżeli dopuszcza inną interpretację czyli jeżeli dyskusja z nim jest możliwa to i plusów dużo dostaje. Natomiast jeżeli ktoś przychodzi tu by nas nawracać, obrażać szybko kończy swój pobyt.
Ten post jest czystą insynuacją.
Insynuacje są na szczęście dozwolone. Obcy gatunek jest w nich dobry. Polecam jego wpisy.
Jeżeli ktoś przychodzi by was obrażać to szybko kończy, ale wam wolno obrażać. Obraźliwe wypowiedzi są tolerowane, jeżeli są prawomyślne. . Ty masz pewnie swoje racje, a Miłujący ma nas wszystkich w dupie: Mam z Was ubaw na 102. > A chory zasługuje przede wszystkim na leczenie - nie widziałem w regulaminie forum zapisu o obowiązku opieki nad psychicznymi.
Atakowany odpowiada; Nie mogę inaczej takich słów traktować, bo denerwowałbym się i tak w ogóle... Od mojej strony widzę mnóstwo negatywnych punktów - inaczej nie mogę je traktować jak z uśmiechem. Z pisania chce mieć radość. Wy mi ją zabieracie. Nawet i teraz rozumiecie moje słowa nie tak jakie są, ale tak jak chcecie je widzieć. Ale to wasze widzenie tych spraw. Pozdrawiam
Pokażcie mi jeden cytat w którym Miłujący Prawdę kogoś obraził.
Drugim przestępstwem według moderatora jest nawracanie. Proszę podać jaki punkt regulaminu forum go zabrania?
Proszę pokazać przykład w którym Miłujący Prawdę chce kogoś zmusić do przyjęcia jego przekonań.
Rozumiem, że utrzymywanie własnego stanowiska i powtarzanie tch samych albo podobnych argumentów, które racjonalistom nie podobają się, to rzekomo zakazane tutaj nawracanie?
Nie wiem w którym momencie Miłujący Prawdę został wyrzucony. Szkoda że decyzje moderatorów nakładające karę nie są łatwe do znalezienia. Może by to usprawnić w wyszukiwarce?
Nazywa Pani insynuacją, moje stwierdzenie, że wywalacie bezceremonialnie osoby, które są dla was nieciekawe lub niewygodne? To nie jest tajemnica. Moderacja sama się do tego otwarcie przyznaje.
Katolicy mają portale z częścią zamkniętą i otwartą. Wy również, ale tu podobieństwa się kończą.
Na otwartym portalu każdy może pisać u katolików, że uważa iż Chrystus nie był synem Boga i jego boskość dorobiono.
Tu natomiast dyskusja dotycząca konkretnej decyzji moderatora jest oficjalnie zakazana, a w praktyce to zakazane jest wszystko, co nie podoba się moderatorowi. Każdy kto na ten stan rzeczy wskazuje niszczy forum i jest z definicji trollem.
A może to też tylko moja insynuacja?
|
|
| | | |  | 7 na 7 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | Z Miłującym dość długo dyskutowano. W końcu zaczął się powtarzać, zaczął unikać odpowiedzi na zadane konkretne pytania a równocześnie swoimi długimi a nic nie wnoszącymi wypowiedziami blokował wątki. Stał się nudny. Już nikt nie był w stanie z nim dyskutować. Jak Ci się na katolickich forach bardziej podoba to przecież wolna droga. U nas obowiązują takie a nie inne zwyczaje.
|
|
| | | | |  | Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) | >Z Miłującym dość długo dyskutowano. W końcu zaczął się powtarzać, zaczął unikać odpowiedzi na zadane konkretne pytania a równocześnie swoimi długimi a nic nie wnoszącymi wypowiedziami blokował wątki. Stał się nudny. Już nikt nie był w stanie z nim dyskutować. >Jak Ci się na katolickich forach bardziej podoba to przecież wolna droga.
U nas obowiązują takie a nie inne zwyczaje.
Te wasze zwyczaje są niezgodne z prawem, waszym, krajowym i międzynarodowym.
Jeżeli brakowało wam chęci na rozmowę z Miłującym trzeba było poczekać, aż pojawi się ktoś kto ma cierpliwość, a Miłującego wychować, aby cudzych wątków nie zaśmiecał, jeżeli zaśmiecał.
Następny problem;
Jeszcze niedawno ktoś mi tłumaczył, że obecność m.in. Marii Valarii jest dowodem na to, że wierzący nie są represjonowani. Marii już nie ma, bo nałożono na nią blokadę trwała za przekroczenie limitu ujemnych punktów. Niby ok pod względem formalnym, tylko że blokada jest trwała i nie znika kiedy ocenia się wypowiedzi Marii Valarii na plus.
§ 14. 4. Uczestnik, którego stan punktów jest mniejszy niż -9, nie może wypowiadać się na Forum.
Wystarczy chwilowo zepchnąć kogoś poniżej tego limitu, aby go trwale zablokować? Czy na zablokowaną osobę nie można oddawać ważnych głosów? Jeżeli tak jest, to jest to kolejne poważne nadużycie prawa.
|
|
| | | | | |  | 6 na 6 | placownik (17853 punktów) |
>tylko że blokada jest trwała i nie znika kiedy ocenia się wypowiedzi Marii Valarii na plus.
>Czy na zablokowaną osobę nie można oddawać ważnych głosów?
Jesteś jeden, czy jest Was dwóch? Jeśli dwóch, to może zanim zasiądziecie do klawiatury zechcielibyście najpierw uzgodnić poglądy?
Bo jak czytam takie wypowiedzi, to mi się w głowie trochę kręci. To oczywiście nie jest karalne, ani w świetle regulaminu, ani prawa krajowego, ani międzynarodowego.
Trochę jednak przeszkadza.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | |  | 2 na 8 Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) |
tylko że blokada jest trwała i nie znika kiedy ocenia się wypowiedzi Marii Valarii na plus. Czy na zablokowaną osobę nie można oddawać ważnych głosów? Jesteś jeden, czy jest Was dwóch? Jeśli dwóch, to może zanim zasiądziecie do klawiatury zechcielibyście najpierw uzgodnić poglądy?
Nie rozumiem jaki masz problem logiczny z moim pytaniem.
Czy na zablokowaną osobę nie można oddawać ważnych głosów? § 14. 4. Uczestnik, którego stan punktów jest mniejszy niż -9, nie może wypowiadać się na Forum.
Stan punktów to jest coś, co może ulec zmianie i ten paragraf taką możliwość czytelnikowi sugeruje. Jeżeli na zablokowaną z powodu punktacji osobę nie można już oddawać ważnych głosów, to taka dodatkowa zasada byłaby sprzeczna z paragrafem 14.4.
Próbowałem oddać głos na Marię Valarię po jej zablokowaniu, ale jej stan punktów w ogóle nie był widoczny.
|
|
| | | | | | | |  | 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) |
>Próbowałem oddać głos na Marię Valarię po jej zablokowaniu, A przyzwoitość nakazuje najpierw sprawdzić, na kogo oddaje się głos. Jej nick brzmi Varia Malaria. Nieładnie jest przekręcać.
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 17 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | >Nieładnie jest przekręcać. Świat na opak też jest fajny.
Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
|
|
| | | | | | | | |  | -2 na 4 Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) | Nieładnie jest przekręcać.
Masz rację, źle zapamiętałem jej nicka.
|
|
| | | | | |  | 2 na 20 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | > Jeszcze niedawno ktoś mi tłumaczył, że obecność m.in. Marii Valarii jest dowodem na to, że wierzący nie są represjonowani. Marii już nie ma, bo nałożono na nią blokadę trwała za przekroczenie limitu ujemnych punktów.> Niby ok pod względem formalnym, tylko że blokada jest trwała i nie znika kiedy ocenia się wypowiedzi Marii Valarii na plus.Jak widzisz już jestem dzięki kilku pozytywnym reakcjonistom  a więc blokada za przekroczenie limitu nie jest trwała. Moja obecność na tym forum nie jest dowodem na to, że wierzący nie są represjonowani, a to z dwóch powodów. Po pierwsze jestem "delikatnie" represjonowana a po drugie nie jestem wierząca (tzn. jeśli chodzi o katolicyzm itp. religie). Nie panikuj drogi Scepticusie. Będzie dobrze 
Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | spray (5875 punktów) |
>§ 14. 4. Uczestnik, którego stan punktów jest mniejszy niż -9, nie może wypowiadać się na Forum. >Wystarczy chwilowo zepchnąć kogoś poniżej tego limitu, aby go trwale zablokować? Otóż to! Pozornie niewinny mechanizm quasi-demokratyczny może się zamienić w narzędzie do wycięcia - równo, przy dupie - osoby, która z jakiegoś powodu nie spodoba się paru innym. Wystarczy, że kilka osób między sobą uzgodni akcję minusowania. Trupa schowa się w szafie i będzie można wrócić do niczym niezakłóconej kontemplacji swojskiej atmosfery kółka wzajemnej adoracji. Czy to nie byłby taki forumowy mobbing?
|
|
| | | | |  | 5 na 7 | Kowalska (14008 punktów) | >Z Miłującym dość długo dyskutowano. W końcu zaczął się powtarzać, zaczął unikać odpowiedzi na zadane konkretne pytania a równocześnie swoimi długimi a nic nie wnoszącymi wypowiedziami blokował wątki. Stał się nudny. Już nikt nie był w stanie z nim dyskutować.
A mnie tam jakoś Miłującego brak. Serio. Każda wioska ma swego głupka wioskowego, i wbrew pozorom go lubi. Naprawdę. Ja Miłującego lubiłam. I do końca będę się upierać, że niepotrzebnie Go zbanowano. Każda wioska zasługuje na swego idiotę. Malaria kandydowała, ale gdzie jej do Miłującego...
"Życie dookoła idzie jak po maśle. (Myślę, rzecz jasna, o życiu w masie.) Marks się potwierdza. Co prawda, w Marksie od dawna bez skutku się szkolę. Wciąż mi się myli parytet z saldem" (...) Josif Brodski
|
|
| | | |  | 4 na 4 | obcy gatunek (907 punktów) | Szanowny Panie Scepticus,
Na początek, w związku z tym, że stwierdził Pan, że jestem dobry w insynuacjach, to proszę, o konkretne argumenty. Proszę też, o wykazanie moich kłamstw i demagogii. Po drugie, to zabawa Pana, za pomocą wyrywanych fragmentów i przeinaczeń itd., które tworzą zakłamanie, przestała mnie bawić.
|
|
| |  | 12 na 12 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Po prostu nieprawda. "Frakcji wierzących" tu nijakiej nie ma, > Bo o to zadbaliscie!Bzdura. 1. Portal z założenia raczej na niewierzącą klientelę jest obliczony, toteż i wierzący niespecjalnie się tu garną - dosyć im swoich "Frond", "Opok", "Katolików" i Bóg wie, czego jeszcze. 2. Ci, którzy jednak tu się udzielają, prezentują tak szeroki wachlarz zarówno przynależności wyznaniowych, jak i postaw indywidualnych, że wcale do tworzenia jakowejś wspólnej "frakcji" się nie palą. > Tak jasne, nikt za wlasne przekonania nie zostal usuniety.To prawda. > Wredne trolle usuwano za niespelnianie prosb moderatora podniesionych do rangi prawa.Nie tylko za to, to po pierwsze. Po drugie zaś: zalecam zapoznanie się z par. par. 1, 1a, 19, 19. 1-3, 23 i 30 Regulaminu Forum. > Gazeta ma prawo pisac o czym chce, ale to glupie i niedorzeczne porownanie z tym forum,O treściach, jakie dana gazeta zamieszcza, decydują piszący w niej dziennikarze, kolegium redakcyjne, a w ostateczności redaktor naczelny. Porównanie z forum Racjonalista.pl, gdzie analogiczne decyzje podejmują piszący użytkownicy, moderatorzy, a w ostateczności Administrator, jest jak najbardziej na miejscu. Określenie tegoż porównania mianem "głupiego i niedorzecznego" świadczy wyłącznie o niedostatkach intelektualnych określającego. > ktore ma jakis rgulamin.Każde ma. Oczywiście, nikt Ci nie wzbrania założyć sobie forum własne, na którym żaden regulamin obowiązywać nie będzie. Miłej zabawy. > Twoje "zbanowanie zmasowanego ataku" rzekomych trolli za ich wzajemne wspieranie sie, to tylko deklarowanie legalnosci nastepnego akt bezprawia i popieranie go.Ponownie odsyłam do Regulaminu, który zaakceptowałeś decydując się zalogować (par.1a). Zgłaszam Moderacji złamanie par. 13 Regulaminu oraz ignorowanie zalecenia 14 Instrukcji obługi i netykiety Forum, prywatnie zaś minusa daję. Na razie jednego  .
|
|
| | |  | 1 na 13 Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) | O treściach, jakie dana gazeta zamieszcza, decydują piszący w niej dziennikarze, kolegium redakcyjne, a w ostateczności redaktor naczelny. Porównanie z forum Racjonalista.pl, gdzie analogiczne decyzje podejmują piszący użytkownicy, moderatorzy, a w ostateczności Administrator, jest jak najbardziej na miejscu. Określenie tegoż porównania mianem "głupiego i niedorzecznego" świadczy wyłącznie o niedostatkach intelektualnych określającego.
§ 5. Każdy z uczestników ma prawo do inicjowania nowych wątków w dostępnych dla niego działach. Działy Forum zawierają wątki, czyli wypowiedzi na zadany temat, komentowane przez kolejnych uczestników.
§ 6. 1. Każdy z uczestników ma prawo do swobodnego wyrażania swoich poglądów, o ile nie łamie przez to niniejszego regulaminu, prawa państwowego na czele z Konstytucją i Prawami Człowieka.
Proszę wskazać z czego wynika zakaz propagowania kreacjonizmu na tym forum? Proszę wskazać z czego wynika zakaz przedstawiania i prezentowania Pisma Swiętego, jako materiału dowodowego?
Dlatego nazwałem porównanie działania redaktora naczelnego gazety do nielegalnej cenzorskiej działalności moderatora, chybionym głupim i niedorzecznym.
Artykuł 18 Każdy człowiek ma prawo do wolności myśli, sumienia i religii; prawo to obejmuje wolność zmiany religii lub wiary oraz wolność głoszenia swej religii lub wiary, bądź indywidualnie, bądź wespół z innymi ludźmi, publicznie lub prywatnie poprzez nauczanie, praktykowanie, uprawianie kultu i praktyk religijnych.
Artykuł 19 Każdy człowiek ma prawo do wolności poglądów i swobodnego ich wyrażania; prawo to obejmuje swobodę posiadania niezależnych poglądów, poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania informacji i idei wszelkimi środkami, bez względu na granice.
Polscy racjonaliści nie odrobili lekcji i nie gwarantują nawet podstawowych praw człowieka na własnym forum, natomiast własną korzyść, podnoszą do rangi prawa. Nie trzeba daleko szukać przykładów. Różne wersje "Zbanujemy ciebie jak zechcemy" widnieje w kilku miejscach tego forum, a ostatni raz nawiązała do nich pani Alicja Duda w tym wątku.
|
|
| | | |  | 8 na 10 | Smith (10069 punktów) | > Proszę wskazać z czego wynika zakaz propagowania kreacjonizmu na tym forum?Ty kolego beduin zbłąkany. Pokaż mi ten zakaz > Proszę wskazać z czego wynika zakaz przedstawiania i prezentowania Pisma Swiętego, jako materiału dowodowego?A jest? Bo ja tam używam np. tutaj użyłem ostatnio. > Dlatego nazwałem porównanie działania redaktora naczelnego gazety do nielegalnej cenzorskiej działalności moderatora, chybionym głupim i niedorzecznym.Głupio i niedorzecznie w swym sensu chybieniu zresztą. > Artykuł 18 Każdy (...) bez względu na granice.> Polscy racjonaliści nie odrobili lekcji i nie gwarantują nawet podstawowych praw człowieka na własnym forum, natomiast własną korzyść, podnoszą do rangi prawa.Konstytucja Ci je gwarantuje, więc się odwołaj do Trybunału Konstytucyjnego najlepiej bo nikt konstytucji nie będzie wyręczał w jej gwarancjach. > Nie trzeba daleko szukać przykładów. Różne wersje "Zbanujemy ciebie jak zechcemy" widnieje w kilku miejscach tego forum, a ostatni raz nawiązała do nich pani Alicja Duda w tym wątku.Kolejnym trybunem, z tych co to nie wiedzą właściwie o co im chodzi, jesteś, czy czegoś konkretnego chcesz?
|
|
| | | | |  | 3 na 11 Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) | Proszę wskazać z czego wynika zakaz propagowania kreacjonizmu na tym forum? Ty kolego beduin zbłąkany. Pokaż mi ten zakaz
Twoje stwierdzenie jest obraźliwe i nieracjonalne. Racjonalista, który domaga się pokazania czegoś, czego nie ma.
Reszta wypowiedzi nie ma w ogóle sensu poza jednym błędnym zaleceniem.
odwołaj do Trybunału Konstytucyjnego najlepiej bo nikt konstytucji nie będzie wyręczał w jej gwarancjach.
Trybunał Konstytucyjny nie jest od egzekwowania obowiązującego prawa, tylko od wskazywania na to co prawem jest w razie wątpliwości.
|
|
| | | | | |  | 5 na 5 | Smith (10069 punktów) | > Proszę wskazać z czego wynika zakaz propagowania kreacjonizmu na tym forum? > Ty kolego beduin zbłąkany. Pokaż mi ten zakaz >Twoje stwierdzenie jest obraźliwe i nieracjonalne. > Racjonalista, który domaga się pokazania czegoś, czego nie ma.Reszta wypowiedzi nie ma w ogóle sensu poza jednym błędnym zaleceniem. Irracjonalisto wielbłąda szukający, bezmyślność własna Cię nie boli przypadkiem obraźliwie? >odwołaj do Trybunału Konstytucyjnego najlepiej bo nikt konstytucji nie będzie wyręczał w jej gwarancjach. >Trybunał Konstytucyjny nie jest od egzekwowania obowiązującego prawa, tylko od wskazywania na to co prawem jest w razie wątpliwości. No właśnie zaskarż regulamin forum, bo Ci podobno wolności ogranicza, a inaczej to otwórz sobie szeroko okno i się odwołuj do skutku zamiast zaśmiecać cyberprzestrzeń, zbędnym produkowaniem bitów bezinformacji.
|
|
| | | |  | 12 na 12 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > § 5. Każdy z uczestników ma prawo do inicjowania nowych wątków w dostępnych dla niego działach. Działy Forum zawierają wątki, czyli wypowiedzi na zadany temat, komentowane przez kolejnych uczestników.> § 6. 1. Każdy z uczestników ma prawo do swobodnego wyrażania swoich poglądów, o ile nie łamie przez to niniejszego regulaminu, prawa państwowego na czele z Konstytucją i Prawami Człowieka.Coś Ci się nie podoba w powyższym? > Proszę wskazać z czego wynika zakaz propagowania kreacjonizmu na tym forum?Nie ma takiego zakazu. Ot, choćby niejaki monitor ostatnio propagowaniem kreacjonizmu publikę skutecznie rozbawia. > Proszę wskazać z czego wynika zakaz przedstawiania i prezentowania Pisma Swiętego, jako materiału dowodowego?Takiego zakazu też nie ma. Dla ścisłości dodam jednak, że Pismo Święte nie jest "materiałem dowodowym" w żadnej sprawie, poza wierzeniami starożytnych Żydów. Można jednak używać go jako rodzaj para-argumentu w dyskusjach na inne tematy, co sam często czynię. > Dlatego nazwałem porównanie działania redaktora naczelnego gazety do nielegalnej cenzorskiej działalności moderatora, chybionym głupim i niedorzecznym.Nie dlatego. Nazwałeś je tak, ponieważ: 1. prawdopodobnie z natury masz ograniczoną zdolność rozeznawania się w rzeczywistości, 2. a dodatkowo zaślepia Cię żądza dowalenia tutejszym Forumowiczom i Moderacji. > Artykuł 18> Każdy człowiek ma prawo do wolności myśli, sumienia i religii; prawo to obejmuje wolność zmiany religii lub wiary oraz wolność głoszenia swej religii lub wiary, bądź indywidualnie, bądź wespół z innymi ludźmi, publicznie lub prywatnie poprzez nauczanie, praktykowanie, uprawianie kultu i praktyk religijnych.> Artykuł 19> Każdy człowiek ma prawo do wolności poglądów i swobodnego ich wyrażania; prawo to obejmuje swobodę posiadania niezależnych poglądów, poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania informacji i idei wszelkimi środkami, bez względu na granice.[/color]Powyższe prawa nie są w najmniejszym stopniu zagrożone przez Moderację czy Forumowiczów i każdy zbanowany troll może je poza Forum jak najswobodniej realizować. Wytłumaczę jak dziecku: z przywołanych praw NIE wynika, by ktokolwiek miał obowiązek udostępniać własne prywatne zasoby (czas, pieniądze, lokal, serwery, częstotliwość radiową itd., itp.) temu, kto akurat ma życzenie z nich skorzystać w celu "nauczania, praktykowania, uprawiania kultu i praktyk religijnych". > Polscy racjonaliści nie odrobili lekcji i nie gwarantują nawet podstawowych praw człowieka na własnym forum, natomiast własną korzyść, podnoszą do rangi prawa.Jak wyżej. > Nie trzeba daleko szukać przykładów. Różne wersje "Zbanujemy ciebie jak zechcemy" widnieje w kilku miejscach tego forum, a ostatni raz nawiązała do nich pani Alicja Duda w tym wątku.Takie uprawnienia gwarantuje Moderatorom Regulamin, który, przez nikogo nieprzymuszany, zaakceptowałeś.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Vancalar (1804 punktów) | Cytat:>> Każdy człowiek ma prawo do wolności poglądów i swobodnego ich wyrażania; prawo to obejmuje swobodę posiadania niezależnych poglądów, poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania informacji i idei wszelkimi środkami, bez względu na granice.[/color] >Powyższe prawa nie są w najmniejszym stopniu zagrożone przez Moderację czy Forumowiczów i każdy zbanowany troll może je poza Forum jak najswobodniej realizować. >Wytłumaczę jak dziecku: z przywołanych praw NIE wynika, by ktokolwiek miał obowiązek udostępniać własne prywatne zasoby (czas, pieniądze, lokal, serwery, częstotliwość radiową itd., itp.) temu, kto akurat ma życzenie z nich skorzystać w celu "nauczania, praktykowania, uprawiania kultu i praktyk religijnych". >>Polscy racjonaliści nie odrobili lekcji i nie gwarantują nawet podstawowych praw człowieka na własnym forum, natomiast własną korzyść, podnoszą do rangi prawa. >Jak wyżej. >>Nie trzeba daleko szukać przykładów. Różne wersje "Zbanujemy ciebie jak zechcemy" widnieje w kilku miejscach tego forum, a ostatni raz nawiązała do nich pani Alicja Duda w tym wątku. >Takie uprawnienia gwarantuje Moderatorom Regulamin, który, przez nikogo nieprzymuszany, zaakceptowałeś. Jasne, ja się nawet zgadzam, jak mawiają: "Mój cyrk, moje małpy" ALE: Na głównej stronie racjonalisty można znaleźć deklarację: " Racjonalista jest miejscem w polskiej przestrzeni społecznej, gdzie można myśleć, mówić i kształtować się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością. " Z tej deklaracji WYNIKA, że administracja forum dobrowolnie przyjmuje na siebie: "obowiązek udostępniać własne prywatne zasoby (czas, pieniądze, lokal, serwery, częstotliwość radiową itd., itp.) temu, kto akurat ma życzenie z nich skorzystać w celu "nauczania, praktykowania, uprawiania kultu i praktyk religijnych". Wynika to też z regulaminu forum: "§ 2. Uczestnicy Forum zobowiązani są do respektowania norm prawnych i obyczajowych obowiązujących w Polsce." "§ 6. 1. Każdy z uczestników ma prawo do swobodnego wyrażania swoich poglądów, o ile nie łamie przez to niniejszego regulaminu, prawa państwowego na czele z Konstytucją i Prawami Człowieka." Konstytucja RP Art 53 par 2: "Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują." W świetle tego, przyznawanie "pakietów" minusowych mające na celu UNIEMOŻLIWIENIE swobodnej wypowiedzi jest łamaniem § 2 (Konstytucja RP) oraz § 6. 1 czyż nie ? Sam SYSTEM automatycznego blokowania dostępu do forum po osiągnięciu pewnej liczby punktów ujemnych jest w związku z tym sprzeczny z regulaminem prawda? Wynika z tego, że regulamin jest wewnętrznie sprzeczny... Uważam więc, że w celu uniknięcia powtarzających się co kilka dni zarzutów oraz zniechęcających mnie a może i innych do pisania "pyskówek" i kłótni należy: - albo usunąć z Prologu i regulaminu forum racjonalisty owe "dyrdymały" o wolności wypowiedzi, tolerancji, poszanowaniu ludzi o odmiennych poglądach itd. - albo postępować według własnych deklaracji. W przeciwnym wypadku co chwila będą pojawiać się kolejni, mniej lub bardziej krewcy, którzy nazwą Was w mniej lub bardziej otwarty sposób kłamcami. Mnie tam osobiście żadne wpisy nie przeszkadzają. Jeżeli uważam coś za bełkot, to po prostu przechodzę do następnego wątku/wypowiedzi. To dość proste. Pozdrawiam
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | apud (4399 punktów) | >Wynika to też z regulaminu forum: >"§ 2. Uczestnicy Forum zobowiązani są do respektowania norm prawnych i obyczajowych obowiązujących w Polsce." >"§ 6. 1. Każdy z uczestników ma prawo do swobodnego wyrażania swoich poglądów, o ile nie łamie przez to niniejszego regulaminu, prawa państwowego na czele z Konstytucją i Prawami Człowieka."
No to wszyscy mamy przechlapane. W Polsce niedawno stróż, jak sie sam określił, nijaki ob. Dziwisz, dogadał sie z ob. J. Kaczyńskim, ze pochowa jego tragicznie zginie tego brata, w zabudowaniach w których stróżuje. Z uwagi na tajemnice handlowa, szczegółów transakcji nie ujawniono.
Takie sa prawa państwowe na czele z Konstytucja i Prawami Człowiek w Polsce.
My, nieliczni, łamiemy je, szydząc ze stróża i pana Jarka, brata ofiary. (&6.1 regulaminu foruma).
Dodatkowo popieramy nieliczne grupy protestującego marginesu społecznego, co to sa dresiarzami, manelami, wichrzycielami i chuliganami.
Bo ubzdurało nam sie w tępych łbach, ze Wawel własnością narodu.
Zapadnietej umowy, jak sie wyraził pełniący obowiązki prezydenta pan Komorowski zmienić nie można.
Co oznacza, ze nawet on, Marszałek Sejmu, czyli zgodnie z Konstytucja najwyższej władzy w Polsce gówno moze. Nawet wtedy, gdyby prywatna umowa stróża z bratem denata okazała sie nie koszerna.
Obym doczekała tej chwili, kiedy przeprowadza exmisje nieboszczyka.
To, ze IPN będzie grób otwierał parę razy, aby sprawdzić kolejne hipotezy jak nieboszczyk zszedł z tego Świata to jestem pewna.
|
|
| | | | | | |  | 7 na 7 | Vancalar (1804 punktów) | Cytat:>W Polsce niedawno stróż, jak sie sam określił, nijaki ob. Dziwisz, dogadał sie z ob. J. Kaczyńskim, ze pochowa jego tragicznie zginie tego brata, w zabudowaniach w których stróżuje. Z uwagi na tajemnice handlowa, szczegółów transakcji nie ujawniono. >Takie sa prawa państwowe na czele z Konstytucja i Prawami Człowiek w Polsce. Tak to się wszystko zgadza, Kościół Katolicki sobie w naszym kraju poczyna jak Pan na włościach i ten kraj jako swoje włości uważa. Tylko czy zasada "wet za wet", "jak oni tak, to my im ban" ma w ogóle jakiś sens ? Rydzyk wkurzy Stasia, Staś zbanuje Jasia, Jaś dostanie szału i założy 50 kont na racjonaliście, z których będzie spamował co z kolei spowoduje okrzyki : "kupą mości panowie ( Oczywiście panie też  ) " a wreszcie któryś co bardziej radykalnie nastawiony podłoży bombę pod domem pana Agnosiewicza albo pod kościołem Mariackim, jeśli jest fanatykiem ateizmu. A przecież tu sami dorośli ludzie... Cytat:>My, nieliczni, łamiemy je, szydząc ze stróża i pana Jarka, brata ofiary. >(&6.1 regulaminu foruma). >Dodatkowo popieramy nieliczne grupy protestującego marginesu społecznego, co to sa dresiarzami, manelami, wichrzycielami i chuliganami. >Bo ubzdurało nam sie w tępych łbach, ze Wawel własnością narodu. Według mnie Powązki w zupełności by wystarczyły... Nigdy nie lubiłem pana Prezydenta za życia, bo uważam, że swoimi ksenofobicznymi wypowiedziami i palącą niechęcią do "heretyków" i każdego, kto ma inne zdanie np. na temat aborcji zrobił naszemu krajowi niezły "czarny PR". Tyle, że zginął. W tym momencie nie ma już dla mnie znaczenia, czy był "gwiazdą polityki międzynarodowej", czy tylko "latarnią zaścianka". Z tym Wawelem to przesadzili ale... Nie ma tego złego... Według mnie skoro już mają do naszego kraju zjechać się prawie wszyscy światowi przywódcy, ot lepiej niech obejrzą Wawel, niż Powązki. Kiedy tam jestem ( na Wawelu), za każdym razem aż mnie zatyka, może i oni dobrze i z najlepszej strony zapamiętają nasz kraj. Cóż, abstrahując od tematu, może to wyglądać na "chichot historii" ale wydaje mi się, że żaden z powojennych polskich polityków nie przyczynił się w tak znaczący sposób do poprawy naszych stosunków z Rosjanami i wieloma innymi nacjami, jak Pan Prezydent swoją spektakularną śmiercią. Dzięki temu nie tylko nastąpiło znaczne ocieplenie między Warszawą a Moskwą ale też cały świat dowiedział się w sposób jasny i przejrzysty, co dokładnie stało się w Katyniu. Nie zamierzam przy tym z nikogo szydzić. Śmierć jest dla bliskich ofiar traumatycznym przeżyciem i "wieszanie psów" na kimś, kto nie może już zripostować uważam za .. nie na miejscu. Nie cieszę się też z tej katastrofy. Tu, na forum, widziałem sporo wypowiedzi, mówiących między wierszami: "a dobrze im tak, Kaczyńskiemu i jego pachołkom". Smutne. Jednym z tych "pachołków", był mój bardzo dobry kolega. Nieraz piliśmy wódkę, byłem na ślubie jego siostry. Poszedł do wojska i mu się spodobało, potem pracował w firmie ochroniarskiej, wreszcie poszedł do BORU. Nie interesował się polityką. Ochraniał zarówno pana Kwaśniewskiego, jak i Kaczyńskiego. Prezydent, to prezydent. Teraz nie żyje. Nazywał się Marek Uleryk i był uczynnym, radosnym człowiekiem. Pozdrawiam
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
|
|
| | | | | |  | | obcy gatunek (907 punktów) | Mam pytanie do Ciebie: czy punkty, które przytoczyłeś, dotyczą również osób, które zostały zablokowane, na tym forum?
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Vancalar (1804 punktów) | Cytat:>Mam pytanie do Ciebie: czy punkty, które przytoczyłeś, dotyczą również osób, które zostały zablokowane, na tym forum? > W niektórych przypadkach, tak. Nie chcę generalizować. Uważam, że niektórym ban się bezwzględnie należał, innym być może się należał a niektórzy zostali "zdeptani", bo jest taka możliwość i zarówno w Kościele Katolickim, w sekcie Świadków Jehowy czy jakiejkolwiek innej zbiorowości a także na tym forum są tacy, którzy pałają nienawiścią do każdego, kto myśli inaczej niż oni oraz starają się sprawić tym "innym" jak najwięcej upokorzeń oraz "zamknąć usta" w taki, czy inny sposób. Król czasami bywa nagi. Tyle, że kiedy blokuje możliwość powiedzenia tego głośno, staje się zwykłym tyranem. Natomiast jeżeli chodzi o konkretne przypadki... Hm podaj konkretny przypadek, z chęcią podzielę się przemyśleniami. Pozdrawiam
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
|
|
| | | | | |  | 7 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Ależ Ci się w główce podupcyło, Vancalar  . Raz jeszcze sobie przeczytaj: > >Wytłumaczę jak dziecku: z przywołanych praw NIE wynika, by ktokolwiek miał obowiązek udostępniać własne prywatne zasoby (czas, pieniądze, lokal, serwery, częstotliwość radiową itd., itp.) temu, kto akurat ma życzenie z nich skorzystać w celu "nauczania, praktykowania, uprawiania kultu i praktyk religijnych".> Jasne, ja się nawet zgadzam,O, jak miło z Twojej strony!  > Na głównej stronie racjonalisty można znaleźć deklarację:> "Racjonalista jest miejscem w polskiej przestrzeni społecznej, gdzie można myśleć, mówić i kształtować się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością. "Jeszcze wyżej widnieje deklaracja: RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalnych obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobię i głupotę."Jaśniej już się nie da. > Z tej deklaracji WYNIKA, że administracja forum dobrowolnie przyjmuje na siebie:> "obowiązek udostępniać własne prywatne zasoby (czas, pieniądze, lokal, serwery, częstotliwość radiową itd., itp.) temu, kto akurat ma życzenie z nich skorzystać w celu "nauczania, praktykowania, uprawiania kultu i praktyk religijnych".NIC TAKIEGO NIE WYNIKA - A DOKŁADNIE PRZECIWNIE. Wiesz, dlaczego skręcając tutaj nie widziałeś napisu: "Hurtownia Martwych Czarnuchów"? Dlatego, że tutaj, qurwa, NIE JEST hurtownia martwych czarnuchów!> Konstytucja RP Art 53 par 2:> "Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują."Tłumacz idiocie, a ten swoje. Odsyłam do tego, co już pisałem wyżej. Mam wpaść z kumplami i zarekwirować Ci chałupę na Kościół Ocipienia Bożego w Duchu i Prawdzie Dni Ostatnich - dokładnie w myśl Twojego hłe, hłe, "rozumowania"? > W świetle tego, przyznawanie "pakietów" minusowych mające na celu UNIEMOŻLIWIENIE swobodnej wypowiedzi jest łamaniem § 2 (Konstytucja RP) oraz § 6. 1 czyż nie ?Nie, bo swobodę wypowiedzi może sobie realizować gdzie indziej, nie naruszając czyjejś własności prywatnej. Prześlij tu do publikacji jakieś fajne pornuchy, a w razie odmowy podaj faszystów do sądu, na Konstytucję się, a jakże, powołując. > Sam SYSTEM automatycznego blokowania dostępu do forum po osiągnięciu pewnej liczby punktów ujemnych jest w związku z tym sprzeczny z regulaminem prawda?Nie, przecież system ten jest częścią Regulaminu (par. 14. 4)  . > Wynika z tego, że regulamin jest wewnętrznie sprzeczny...Nie, regulamin szczegółowo określa, w jakich warunkach możliwe jest zablokowanie użytkownika i umożliwia odwołanie się od decyzji. > Uważam więc, że w celu uniknięcia powtarzających się co kilka dni zarzutów oraz zniechęcających mnie a może i innych do pisania "pyskówek" i kłótni należy: albo usunąć z Prologu i regulaminu forum racjonalisty owe "dyrdymały" o wolności wypowiedzi, tolerancji, poszanowaniu ludzi o odmiennych poglądach itd.Powalającego zaiste trzeba debilizmu, by utożsamić istnienie przepisów korzystanie z wolności regulujących z naruszaniem wolności. Jeżeli po Polsce jeździsz konsekwentnie lewą stroną drogi, w efekcie czego w końcu odebrane Ci zostaje prawo jazdy, to, według Ciebie, odebrano Ci też prawnie gwarantowaną wolność podróżowania? > - albo postępować według własnych deklaracji.Dokładnie tak się Administrator i Moderatorzy postępują. > W przeciwnym wypadku co chwila będą pojawiać się kolejni, mniej lub bardziej krewcy,> którzy nazwą Was w mniej lub bardziej otwarty sposób kłamcami.Niech nazywają nawet mamucim gównem - opinie kretynów i/lub psycholi mogą być każde.
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | Vancalar (1804 punktów) |
Cytat:>>Na głównej stronie racjonalisty można znaleźć deklarację: >>"Racjonalista jest miejscem w polskiej przestrzeni społecznej, gdzie można myśleć, mówić i kształtować się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością. " >Jeszcze wyżej widnieje deklaracja: >RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalnych obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobię i głupotę."Jaśniej już się nie da. Czyli mam to rozumieć: "możesz mówić co chcesz, o ile jesteś ateistą i chcesz sobie "pojeździć po katolach, świrach ŚJ i innych nawiedzonych psychopatach w innym przypadku szybko znajdziemy sposób, żeby zamknąć ci gębę" ? Hmm zgoda, "Twój cyrk..." ale jakoś na stronie głównej tego "dopowiedzenia" nie widzę, co może być mylące... Cytat:J.W. ALE: Warto by NAPISAĆ jasno i wyraźnie: "Won wy wierząca hołoto" prawda ? Widzisz, z samego faktu, że Ty słowa o wolności i tolerancji rozumiesz tak jak w tym przykładzie a ja inaczej wynika, że nieporozumienia SĄ możliwe. Powtórzę więc... NAPISZCIE jasno i wyraźnie, jak sprawa stoi... Cytat:>Tłumacz idiocie, a ten swoje. Odsyłam do tego, co już pisałem wyżej. Mam wpaść z kumplami i zarekwirować Ci chałupę na Kościół Ocipienia Bożego w Duchu i Prawdzie Dni Ostatnich - dokładnie w myśl Twojego hłe, hłe, "rozumowania"? Jeśli na fasadzie mojej chałupy zobaczysz napis: "To miejsce, które każdy może zarekwirować na co mu się podoba", to oczywiście... Przecież sam deklarowałbym, że możesz... Cytat:>Tłumacz idiocie, a ten swoje. Cytat:Niech nazywają nawet mamucim gównem - opinie kretynów i/lub psycholi mogą być każde. Czy próba obrażania mnie jest jakąś częścią Twojej "merytorycznej" wypowiedzi ? Chcąc uniknąć Takiej reakcji: www.racjonalista.pl/forum.php/s,306395#w308053Upraszam p.t. moderatorów o skorygowanie postawy użytkownika "big_zyd". A może "big_zydowi" po prostu wszystko tu wolno ? Zaczynam się już gubić... Cytat:> >W świetle tego, przyznawanie "pakietów" minusowych mające na celu UNIEMOŻLIWIENIE swobodnej wypowiedzi jest łamaniem § 2 (Konstytucja RP) oraz § 6. 1 czyż nie ?> Nie, bo swobodę wypowiedzi może sobie realizować gdzie indziej, nie naruszając czyjejś własności prywatnej. Prześlij tu do publikacji jakieś fajne pornuchy, a w razie odmowy podaj faszystów do sądu, na Konstytucję się, a jakże, powołując.J.W., NIGDZIE w regulaminie nie można wyczytać, że tak właśnie należy rozumieć par. 6. Jeśli stanowisko moderacji jest zgodne z Twoim, to proszę o korektę regulaminu aby uniknąć nieporozumień... Cytat:>Nie, regulamin szczegółowo określa, w jakich warunkach możliwe jest zablokowanie użytkownika i umożliwia odwołanie się od decyzji. Umożliwiając zablokowanie możliwości wypowiadania się komukolwiek przez dwie, trzy osoby, które po prostu mogą bez powodu nienawidzić innych, (w przypadku "nowych", którzy w dodatku nie piszą zbyt wiele, SAM JEDEN mógłbym łatwo kogoś zablokować, używając "pakietu minusów" przez np. tydzień) regulamin zaprzecza punktowi, w którym gwarantuje swobodę wypowiedzi. Pozdrawiam
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
|
|
| | | | | | | |  | 5 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Czyli mam to rozumieć:W Twoim wypadku o rozumieniu czegokolwiek mówić nie sposób, Vancalar, co każdym zdaniem udowodniłeś powyżej. I poniżej zresztą też (ograniczę się do jednego przykładu): > SAM JEDEN mógłbym łatwo kogoś zablokować, używając "pakietu minusów" przez np. tydzień) regulamin zaprzecza punktowi, w którym gwarantuje swobodę wypowiedzi.Oczywiste, że nie mógłbyś, skoro każdy użytkownik za każdą wypowiedź otrzymuje punkt, a skoro oceniać wypowiedź (pozytywnie lub negatywnie) można tylko raz, tym samym, nawet przyznając za każdą minusa, SAM JEDEN nigdy w życiu nie zdołasz sprawić, by bilans punktowy danego użytkownika był mniejszy od zera. Do tego zaś, by ktoś został zablokowany, trzeba by jego saldo -10 punktów wynosiło.
Jesteś na Forum od stycznia 2009, nieszczęsny idioto (to nie obraza, to diagnoza), i jeszcze się w tym nie zdołałeś połapać?. Na tym kończę, bo szkoda mi czasu na dyskusje z osobnikiem, który przez ponad rok nie potrafi obliczyć, ile to będzie jeden minus jeden  .
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Vancalar (1804 punktów) |
Cytat:>Do tego zaś, by ktoś został zablokowany, trzeba by jego saldo -10 punktów wynosiło. >Jesteś na Forum od stycznia 2009, nieszczęsny idioto (to nie obraza, to diagnoza), i jeszcze się w tym nie zdołałeś połapać?. No tak heh wyraziłem się nieprecyzyjnie, co natychmiast z radością wykorzystałeś. Miałem na myśli sytuację, kiedy ktoś po iluś tam postach "oscyluje wokół zera" i chciałem wskazać, że taka sytuacja kiedy JEDNA osoba może skutecznie zablokować możliwość wypowiadania się JEST MOŻLIWA. We Dwóch możecie... Cytat:Jesteś na Forum od stycznia 2009, nieszczęsny idioto (to nie obraza, to diagnoza), i jeszcze się w tym nie zdołałeś połapać?. Tylko tak potrafisz "dyskutować" ? Przyczepić się jakiegoś przejęzyczenia, czy niedopatrzenia... A oprócz wyzwisk coś potrafisz z siebie wykrzesać? I kto tu jest trollem na tym forum...?
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
|
|
| | | | | | | | | |  | -2 na 12 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | > Cytat:Jesteś na Forum od stycznia 2009, nieszczęsny idioto (to nie obraza, to diagnoza), i jeszcze się w tym nie zdołałeś połapać?. > Tylko tak potrafisz "dyskutować" ? Przyczepić się jakiegoś przejęzyczenia, czy niedopatrzenia... A oprócz wyzwisk coś potrafisz z siebie wykrzesać?> I kto tu jest trollem na tym forum...?Zauważ, że za okraszanie wypowiedzi takimi diagnozami dostaje się tutaj plusy!
Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
|
|
| | | | | | | | | |  | 5 na 5 | i.czaplicka (5782 punktów) | Cytat:< Miałem na myśli sytuację, kiedy ktoś po iluś tam postach "oscyluje wokół zera" i chciałem wskazać, że taka sytuacja kiedy JEDNA osoba może skutecznie zablokować możliwość wypowiadania się JEST MOŻLIWA. We Dwóch możecie...< Nieprawda.Jak ktoś ma mało punktów, bo miał mało(np, 2) wypowiedzi, to go jedna osoba nie zminusuje na -10.Chyba, ze już był minusowany przez innych, ale wtedy trudno mówić, ze wykończyła go jedna osoba. Sa tez inne sposoby zdobywania punktów niż wypowiedzi.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Vancalar (1804 punktów) | Cytat:>Nieprawda.Jak ktoś ma mało punktów, bo miał mało(np, 2) wypowiedzi, to go jedna osoba nie zminusuje na -10.Chyba, ze już był minusowany przez innych, ale wtedy trudno mówić, ze wykończyła go jedna osoba. Jedna może go w takiej sytuacji "dokończyć"  . Poza tym mam nadzieję, że rozumiesz, że nie chodzi o dyskusję ile wypowiedzi potrzeba, (bo musi ktoś przynajmniej ileś tam razy się wypowiedzieć, jak wypowiadał się np. 5 razy to mogę mu dac 5 minusów max, mogę założyć np. 3 konta z różnych numerów IP, mogę poprosić znajomego o "pomoc" itd. itp. ) Nie chodzi o szczegóły!. Idzie o to, że można komuś łatwo "zamknąć usta" i wcale nie musi to być wynikiem jego trollowania, wulgaryzmów czy spamowania oraz "woli ogółu" ale inicjatywą jednej lub kilku osób, które danego "delikwenta" po prostu nie lubią lub zwyczajnie, cierpią na ksenofobię. Czy odpowiadanie na ten zarzut argumentami, że pomyliłem się o dwie wypowiedzi albo że w rzeczywistości nie w każdej sytuacji sam mogę się kogoś "pozbyć" bo hipotetycznie... naprawdę rozwiązuje sytuacje i znów każdy może sobie wmawiać, że ma "czyste ręce" ? Chodzi o uczciwe i jasne zasady oraz równe traktowanie ludzi, niezależnie od ich poglądów. Widzisz, Big_Zyd wyzywa mnie od kretynów, idiotów, debili, moderacja nie reaguje... Gdzieś niedawno przemknął mi wątek, kiedy ktoś użył sformułowania "palancie" , natychmiast dostał ostrzeżenie a po dwóch dniach bana... Fakt. Przyszedł tu "nauczać". Nie wnikam w merytoryczną treść tych nauk: www.racjonalista.pl/forum.php/s,318607#w318751 Czy takie postępowanie jest uczciwe ? Wygląda to tak, że z jednej strony właściciele forum epatują hasłami o wolności, równości, tolerancji i poszanowaniu a z drugiej strony zostawiają sobie wygodne narzędzie do pozbywania się tych co ośmielają się "krytykować króla" albo po prostu mają odmienne poglądy. W razie czego zrzuci się winę na "wolę ludu" i dalej można zwoływać wiece PSR pod szczytnymi sztandarami... Wydaje mi się, że nie tylko ja widzę takie tendencje i to właśnie jest główną przyczyną, dla której to forum stało się ostatnio jedną wielką pyskówką i wzajemnymi oskarżeniami... Zbanujecie dziesięciu ? Przyjdzie trzydziestu nowych. Blokowanie ludziom możliwości wypowiedzi poprzez "pakiety minusowe" jak widzisz nie działa tak sprawnie, jak by się wydawało. Mimo tego, że ostatnio robi się to coraz bardziej otwarcie i używa coraz bardziej błahych pretekstów, żeby pozbyć się tych, co nie reprezentują jedynie słusznej linii... Pozdrawiam
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 8 na 10 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Wstydziłbyś się, Vancalar. Wypierasz się własnych wypowiedzi, twierdząc, że nie miałeś na myśli tego, co własnoręcznie napisałeś, i że... > Nie chodzi o szczegóły!....tymczasem, owszem, chodzi. Szczegóły te sam wywołałeś i były dla Twego wywodu istotne. W innym miejscu łżesz w żywe oczy pomawiając mnie, że dyskutuję jedynie przy pomocy obelg, gdy łatwo sprawdzić, że poświęciłem cztery obszerne posty na cierpliwe tłumaczenie prostej prawdy, że wolność słowa nie polega na tym, że każdy ma słuszne prawo żądać publikacji czegokolwiek nadeśle w każdym medium, jakie mu przyjdzie do głowy, odmowa zaś jest objawem sklonności totalitarnych. To zwykle rozumieją nawet przedszkolaki... > Widzisz, Big_Zyd wyzywa mnie od kretynów, idiotów, debili, moderacja nie reaguje......zatem uparte, pomimo długich, cierpliwych tłumaczeń, oskarżanie Forum o nietolerancję, musi skutkować zdiagnozowaniem uparciucha jak wyżej. > Czy takie postępowanie jest uczciwe ?Tak. Dorzucę jeszcze, że beksa jesteś. > Wygląda to tak, że z jednej strony właściciele forum epatują hasłami o wolności, równości, tolerancji i poszanowaniu a z drugiej strony zostawiają sobie wygodne narzędzie do pozbywania się tych co ośmielają się "krytykować króla" albo po prostu mają odmienne poglądy.Łgarstwa. > główną przyczyną, dla której to forum stało się ostatnio jedną wielką pyskówką i wzajemnymi oskarżeniami......jest tolerowanie złośliwych trolli (gwoli jasności - przy wszystkich mych do Ciebie zastrzeżeniach, za trolla bynajmniej Cię nie uważam). > Zbanujecie dziesięciu ? Przyjdzie trzydziestu nowych.Poradzimy...  . > Blokowanie ludziom możliwości wypowiedzi poprzez "pakiety minusowe" jak widzisz nie działa tak sprawnie, jak by się wydawało.Się usprawni...  . Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | placownik (17853 punktów) |
> Gdzieś niedawno przemknął mi wątek, kiedy ktoś użył sformułowania "palancie" , natychmiast dostał ostrzeżenie a po dwóch dniach bana... Faktycznie musiał Ci tylko przemknąć. Użytkownik ów nie dostał bana, tylko został zaminusowany na śmierć. > Fakt. Przyszedł tu "nauczać". Nie wnikam w merytoryczną treść tych nauk:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,318607#w318751 I to właśnie Twój błąd, że nie wnikasz. Ci, którzy go zaminusowali najwyraźniej w tę treść wniknęli. Czy odkładając na bok rozważania o demokratyczności tej procedury, mógłbyś z ręką na sercu stwierdzić, że forum, w tym konkretnym przypadku, wiele na tym straciło? Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Humanożerca (481 punktów) | Wniknąłem w treść na chwilę, dłużej ich czytać nie mogłem. Jestem zszokowany,stanęliście w jednym szeregu z katolskimi tępicielami herezji.  <mrużę> forum.histmag.org/
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | placownik (17853 punktów) |
> Wniknąłem w treść na chwilę, dłużej ich czytać nie mogłem. Jestem zszokowany,stanęliście w jednym szeregu z katolskimi tępicielami herezji. <mrużę> Odpowiem Ci bez mrużenia. Katolskim tępicielom herezji przyświecały całkiem inne cele. Nietępiona herezja groziła rozpłynięciem się zwartego nurtu ich doktryny na szereg niezależnych i coraz luźniej ze sobą związanych strumyczków. Heretycy mogli być niebezpieczni, bo mogli przekonać. Czy poważnie, choć przez chwilę, sądzisz, że minusujący Wiesława Niemczyka czynili tak z obawy przed tym, że kogoś przekona? Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Humanożerca (481 punktów) |
> Odpowiem Ci bez mrużenia.Widać Ci się nudzi i chcesz podyskutować, choć nie ma o co, ja też widzę różnice i dlatego to był może i głupi żart.  > Katolskim tępicielom herezji przyświecały całkiem inne cele. Nietępiona herezja >groziła rozpłynięciem się zwartego nurtu ich doktryny na szereg niezależnych i coraz >luźniej ze sobą związanych strumyczków.Jasne, ale czy to są to racje uświadamiane sobie przez nich, czy też im przypisywane? Zgadzam się, że cele były inne, ale Ty podałeś pragmatyczne uzasadnienie (zwłaszcza owe rozmycie doktryny), które niekoniecznie zbiegało się z ich samoświadomością. Pójdę dalej niż Ty i powiem jeszcze, że każdy z owych strumyków miał zwyczaj po rozgoszczeniu się w jakimś społeczeństwie siebie mieć za ortodoksję a dawną ortodoksję i własnych heretyków jednako za wrogów. Niestety jak obserwuję wypowiedzi takich osób na tym forum, dochodzę do wniosku, że ateiści, czy "racjonaliści" tutejsi czynią coś podobnego. Zapewne ma na to wpływ pewien radykalizm ich stanowiska. > Heretycy mogli być niebezpieczni, bo mogli przekonać.Mogli..., ale całkiem prawdopodobne, że zarówno oni jak ich oponenci często używali stylu takiego jak ów zablokowany pan W.N > Czy poważnie, choć przez chwilę, sądzisz, że minusujący Wiesława Niemczyka >czynili tak z obawy przed tym, że kogoś przekona?Nie, przecież sobie dowcipkowałem. Inna sprawa dlaczego ów Pan tutaj nikogo nie przekona a gdzie indziej, gdzie akceptuje się retorykę, "gdzie twój Bóg?" pewnie by przekonał a może nawet uchodziłby za niebezpiecznego heretyka. Doprawdy heretykami i ich tępicielami często bywali ludzie, którym było daleko do racjonalizmu jak owemu panu. Ale niektórzy sądzą, że jak ktoś sobie pozwoli na herezję, to pewnie inteligentny, myślący, mądry i zaraz zostanie światłym człowiekiem, czytaj ateistą i warto go ku temu pobudzić. Czyż na tym nie opiera się koncept użytkownika pavvela? - podzielił się nim z nami w tym wątku.  Pozdrawiam. forum.histmag.org/
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) | > Wniknąłem w treść na chwilę, dłużej ich czytać nie mogłem. Jestem zszokowany,stanęliście w jednym szeregu z katolskimi tępicielami herezji. <mrużę>Jasne, zamiast stanąc, trza było położyć sie na Kowalskiej!
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Jasne, >zamiast stanąc, trza było położyć sie na Kowalskiej!
Najpierw musi stanąć, żeby się położył (zwłaszcza na Kowalskiej).
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Vancalar (1804 punktów) | Cytat:>>Gdzieś niedawno przemknął mi wątek, kiedy ktoś użył sformułowania "palancie" , natychmiast dostał ostrzeżenie a po dwóch dniach bana... > Faktycznie musiał Ci tylko przemknąć. Użytkownik ów nie dostał bana, tylko został zaminusowany na śmierć. 1. Moderacja jednak zareagowała, więc przepraszam, że się pospieszyłem z wyrzutami, chociaż... mogę łatwo przytoczyć przykłady, kiedy nie reagowała... 2. I to racja, za szybko skojarzyłem "zablokowany" z "ban". Mea culpa. Cytat:Cytat:> Czy odkładając na bok rozważania o demokratyczności tej procedury, mógłbyś z ręką na sercu stwierdzić, że forum, w tym konkretnym przypadku, wiele na tym straciło? Intencjonalnie przytoczyłem właśnie ten przykład. Z jednej strony przychodzi Pan który ma "misję" i nie bacząc na kontekst, ani czy ktokolwiek jest zainteresowany zaczyna "głosić" w dość kuriozalny sposób. Zachowuje się przy tym tak, jakby to był wykład na jednym ze spotkań Świadków Jehowy, gdzie wszyscy słuchają co im się każe słuchać z zapartym tchem. Wydaje się, że intencją nie jest tu dyskusja, bo wygłaszane przez niego zdania dyskusji nie podlegają. Wie swoje i koniec. To jedna sprawa. Z drugiej strony... Nie tak się to załatwia Panie i Panowie racjonaliści (W każdym razie takie jest moje zdanie). Jeśli ktoś bełkocze, to się go ignoruje i po kilku próbach zwrócenia na siebie uwagi sam się znudzi. Nie wiem, może jestem "nieżyciowym idealistą" ale uważam, że za szczytnymi deklaracjami i hasłami powinny podążać szlachetne czyny. Inaczej szlachetne hasła prowadzą do nieszlachetnych zbrodni, czego przykładem np. Rewolucja Francuska. Póki ów Pan z misją nie nawołuje do nienawiści ani nikogo nie obraża a w dodatku ogranicza się do działu "bazgroły", który w swym opisie: "Piaskownica dla niuejdżowców, krzyżowców, inkwizytorów, guru itp." jednoznacznie wskazuje, że "ludzie z misją" mogą się tam swobodnie wypowiadać, dlaczego ograniczać jego możliwości w tym zakresie ? Przecież to bazgroły! Kto nie chce, niech nie czyta! Stosowanie nagonek i masowych drwin z ludzi z "misją" jest według mnie... niskie. Czy "wyśmiewanie się z wioskowego głupka" licuje z postawą kogoś, kto mieni siebie racjonalistą? To siła argumentów powinna zniechęcać ludzi którzy twierdzą, że znają prawdę na każdy temat a nie siła drwin i wyzwisk. Tymczasem momentami mam wrażenie, że to forum Onetu albo grupki dzieci obrzucające się nawzajem kamieniami... Pozdrawiam, Waldek
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | placownik (17853 punktów) |
>w dodatku ogranicza się do działu "bazgroły",
O ile dobrze pamiętam,to do działu Bazgroły został przeniesiony. Nie zmienia to zresztą istoty rzeczy. Teoretycznie zgadzam się z Twoim wywodem co do zasad obchodzenia się z trollami. Tylko teoria nijak nie ma się do praktyki. Zawsze znajdzie się chętny karmiciel. Gdyby jeszcze taki rzeczywiście ograniczał się do siedzenia tam gdzie go posadzą. Po pewnym czasie większość traci cierpliwość i próbuje aktywnie włączać się do dyskusji. Wtedy zwykle bywa za późno i ban przywracający jaką taką normalność kończy się często namiętnym rozpamiętywaniem jego zasadności. Mamy tu niestety kilku użytkowników, dla których takie właśnie dyskusje są najbardziej emocjonujące. I nie wiem czy to czysty przypadek, ale najczęściej w innych dyskusjach nie mają oni zbyt wiele do powiedzenia.
Na koniec proszę wyobraź sobie, co by się działo, gdyby 10 Miłujących prawdę jednocześnie zagięło sobie parol na nasze forum. Trzymając się ślepo litery regulaminu rychło doprowadzilibyśmy do intelektualnego spustynnienia tego miłego na ogół zakątka. A monotonny krajobraz urozmaicałyby jedynie porozsiewane tu i ówdzie kupki z wonnościami rodem z Onetu.
Ja się na to nie piszę.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) |
>nieszczęsny idioto (to nie obraza, to diagnoza)
Ostrzeżenie za błędną diagnozę.
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | setarkos (10757 punktów) |
>"Racjonalista jest miejscem w polskiej przestrzeni społecznej, gdzie można myśleć, mówić i kształtować się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością. "
Moim zdaniem z tej deklaracji nie wynika, że:
> .. administracja forum dobrowolnie przyjmuje na siebie: ..[umożliwienie].. >"uprawiania kultu i praktyk religijnych".
.., ponieważ kult i praktyki religijne nie mają w swych podstawach Polski ani autonomii, a ew. odwagę intelektualną zasłaniają zbyt często Pismem-gotowcem.
|
|
| | | |  | 1 na 5 Free Your Mind (fym)****** (2 punktów) (zablokowany) | > Polscy racjonaliści nie odrobili lekcji i nie gwarantują nawet podstawowych praw człowieka na własnym forum, natomiast własną korzyść, podnoszą do rangi prawa. Nie trzeba daleko szukać przykładów. Różne wersje "Zbanujemy ciebie jak zechcemy" widnieje w kilku miejscach tego forum, a ostatni raz nawiązała do nich pani Alicja Duda w tym wątku.Myśli Pan iż pod wpływem Pańskiego głosu zmienią coś w tym regulaminie, np. usuną zapis o automatycznym blokowaniu konta po zejściu na debet? No może, cuda się zdarzają. Nie liczyłbym jednak na to za bardzo. Zawiedzie się Pan, już się Pan zawiódł, a dopiero zaczął. Co będzie dalej? ...Pozdrawiam. Co nie znaczy iż należy milczeć: Artykuł 19 Każdy człowiek ma prawo do wolności poglądów i swobodnego ich wyrażania; prawo to obejmuje swobodę posiadania niezależnych poglądów, poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania informacji i idei wszelkimi środkami, bez względu na granice.Na podstawie art. 19 (na razie) wnoszę o wykreślenie z regulaminu zapisu mówiącego o automatycznej blokadzie konta po zejściu w punktacji poniżej -9 punktów, czy też poniżej jakiejkolwiek liczby punktów, gdyż jest to zapis sprzeczny z powyższym, gdyż uzależniający "swobodę (...) rozpowszechniania informacji i idei" od ich popularności, a to prowadzi do swoistej selekcji na tych mogących w pełni korzystać z praw do wyżej wymienionych swobód i na tych, którym te prawa się odbiera bądź w jakiś sposób ogranicza. ... Pomarzyć można.
|
|
| | | | |  | Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) | Myśli Pan iż pod wpływem Pańskiego głosu zmienią coś w tym regulaminie
Nie, ponieważ czują się bezkarni. Ich nawet nie można skłonić do opisania jasnym tekstem zasad panujących na tym forum i obecny regulamin wprowadza czytelnika w błąd. Niektóre zwierzęta i niektórzy ludzie nie są zdolni do działania bez bata. Ludziom niezdolnym do działania bez bata, w sytuacji gdy sami trzymają bat, działanie przychodzi jeszcze trudniej.
Nie jestem zainteresowany mieszaniem się w to ich forum i jeżeli nie będę spychany do roli upominającego się o oczywiste, to zajmę się innymi tematami.
|
|
| | | |  | 6 na 6 | Autografka (10638 punktów) |
> Proszę wskazać z czego wynika zakaz propagowania kreacjonizmu na tym forum?Z tego: RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę.> Proszę wskazać z czego wynika zakaz przedstawiania i prezentowania Pisma Swiętego, jako materiału dowodowego?Z tego: RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Chlodwig (10939 punktów) |
>Proszę wskazać z czego wynika zakaz propagowania kreacjonizmu na tym forum? Proszę wskazać z czego wynika zakaz przedstawiania i prezentowania Pisma Swiętego, jako materiału dowodowego?
Nie ma takiego zakazu, ale i nie ma sensu.
>Każdy człowiek ma prawo do wolności myśli, sumienia i religii; prawo to obejmuje wolność zmiany religii lub wiary oraz wolność głoszenia swej religii lub wiary, >Każdy człowiek ma prawo do wolności poglądów i swobodnego ich wyrażania prawo to obejmuje swobodę posiadania niezależnych poglądów, poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania informacji i idei wszelkimi środkami, bez względu na granice.
A miej sobie to prawo. Ale każdy też ma prawo wybierać czego słucha. Wybierać grono znajomych. Widać większość uczestników nie chce mieć Cię za znajomego. Chcesz im to prawo wyboru odebrać? Zresztą nie mówisz nic nowego. Każdy na tym forum już to kilkanaście(kilkadziesiąt?) razy słyszał. Może mamy już dość nawracania na siłę?
>Polscy racjonaliści nie odrobili lekcji i nie gwarantują nawet podstawowych praw człowieka na własnym forum, natomiast własną korzyść, podnoszą do rangi prawa. Nie trzeba daleko szukać przykładów. Różne wersje "Zbanujemy ciebie jak zechcemy" widnieje w kilku miejscach tego forum, a ostatni raz nawiązała do nich pani Alicja Duda w tym wątku.
Jak wyżej.
|
|
 | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | > Obecnie na forum dzieją się dość dziwne rzeczy. Traktowanie tzw. frakcji wierzących, których chętnie nazywa się trollami, to jeden z istniejących problemów.Tak? A nie odnosisz wrażenia, trollami zwie się tylko tę mającą kłopoty z zaadaptowaniem się na forum część tej frakcji? Bo odnoszę wrażenie, że wierzący Vancalar, kognitywista czy Konował nie miewają się jakoś katastrofalnie źle. Nawet plusy zdarza im się dostawać
|
|
| |  | 2 na 2 | sztejkat (4743 punktów) | Hu hu hu... Zjem ciem bo trolem jestem.
Oj? Muszę do lustra.
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
| | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > Hu hu hu... Zjem ciem bo trolem jestem. Hu hu hu, a ja jestem trollem tu. > Oj? Muszę do lustra. Mus, to mus.  Pozdrawiam.
|
|
 | 4 na 6 | Chlodwig (10939 punktów) |
>Mi się wydaje, że zamiast kogoś uciszać, lepiej jest go przekonywać, albo ignorować jego nudne, głupie, czy bezsensowne wypowiedzi.
Przekonywać można tylko kogoś, kto ma zamiar słyszeć i brać pod uwagę wypowiedzi nie zgodne z jego poglądami.
>Sądzę że dobrym rozwiązaniem byłoby przynajmniej umożliwienie wszystkim pisania w bazgrołach, jeszcze lepszym tylko pisania we własnych wątkach, a najlepszym pełne i przyjazne tolerowanie takiej osoby na forum.
I wraca Cloaca Maxima
>Obecnie na forum dzieją się dość dziwne rzeczy. Traktowanie tzw. frakcji wierzących, których chętnie nazywa się trollami, to jeden z istniejących problemów.
Myślę, że na tym forum nie ma miejsca na nachalną(podkreślam - nachalną) ewangelizację.
>Może pojawianie się zorganizowanej grupy kilkudziesięciu religijnych trolli uzmysłowiłoby panoszącym się uczestnikom tego forum, że nagle mogą znaleźć się w mniejszości, co z kolei przypomniałoby, że w demokracji jakość głoszonych racji jest bez znaczenia.
Wtedy przestanę tu zaglądać.
|
|
 | 2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | > .. Co to za organizacja, która nie usiłuje zdobywać zwolenników, przekonywać i pozbywa się oponentów z dyskusji wysyłając ich na karną ostateczną banicję? O banicję czasem sami się proszą, próbując narzucać poglądy, co eufemistycznie nazywasz Wasze "zdobywaniem zwolenników". W moim odczuciu uczestnicy forum cenią krytyczną wymianę myśli podbudowaną umiejętnością zachowania dystansu - tak 'siłowe' przeciąganie kogoś na swoją stronę, jak i brutalne odpychanie nie musi tu mieć miejsca.
> .. nie podoba mi się regulamin uniemożliwiający wypowiedzi w momencie przekroczenia dolnej minimalnej granicy punktów. Proponuję zaproponować lepszy sposób. Mnie też minusy się nie podobają, jednak zmiana sposobu oceniania, w skali np. {0,1,2,3} zamiast {-1,0,1}, pozbawiłaby forum możliwości obrony. Może dawanie minusów (tylko) kosztem własnych plusów (np. 1%)) skutkowałoby poprawą.. Jakie jest tu Pańskie zdanie?
> .. Mi się wydaje, że zamiast kogoś uciszać, lepiej jest go przekonywać, .. a jak wyrazić neutralność? > .. albo ignorować jego nudne, głupie, czy bezsensowne wypowiedzi. Sensowniejsze byłoby chyba ignorowanie wypowiedzi obojętnych..
>Sądzę że dobrym rozwiązaniem byłoby przynajmniej umożliwienie wszystkim pisania w bazgrołach, jeszcze lepszym tylko pisania we własnych wątkach, a najlepszym pełne i przyjazne tolerowanie takiej osoby na forum. Prawo pisania w tym czy innym miejscu nadają gospodarze (w szczególności bazgroły są raczej rubryką wyrażania emocji niż racji), natomiast "przyjazne tolerowanie" to tylko kwestia charakteru poszczególnego forumowicza a nie administracji.
> .. w demokracji jakość głoszonych racji jest bez znaczenia. No to ładne kwiatki - ilość pokona rozum.
|
|
 | 5 na 5 | Fizyk (17637 punktów) | > Może pojawianie się zorganizowanej grupy kilkudziesięciu religijnych trolli uzmysłowiłoby panoszącym się uczestnikom tego forum, że nagle mogą znaleźć się w mniejszości, co z kolei przypomniałoby, że w demokracji jakość głoszonych racji jest bez znaczenia.
Krucjata Ci się marzy?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|