Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ateizm, wiara i IQ

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
16-09-2008 18:38Brzostowski (7067 punktów)Ateizm, wiara i IQ
Ocena 1 na 1
Wątek zakładam z potrzeby dyskusji nad artykułem: " Ateiści najinteligentniejszą grupą światopoglądową - badania 137 krajów "

Wyczytałem tam że „Dowody wskazujące na negatywną relację między wiarą a inteligencją w odniesieniu do konkretnych narodowości, pochodzą z czterech głównych źródeł:
1. Negatywna korelacja pomiędzy inteligencją a wiarą.
2. Mniejszy procent osób religijnych w elitach społecznych, względem reszty społeczeństwa.
3. Zmniejszenie religijności w okresie dojrzewania, w związku z rozwojem umiejętności poznawczych.
4. Zmniejszenie religijności w XX wieku w związku z zwiększeniem ogólnego poziomu inteligencji w społeczeństwie.”

Zacznijmy od punktu 2. Skąd wysnuto taki wniosek? Z badań nad grupami naukowców, wykładowców. I słusznie, bo logika wskazuje na to iż naukowcami zostają głownie ludzie z wysokim IQ i racjonalnym spojrzeniem na świat. W tej grupie jest wysoce prawdopodobne że istnieje korelacja między IQ i niewiarą w Boga. Mamy tutaj dwie manipulacje:

1.Że jest to dowód na negatywną relację między wiarą a inteligencją (bo grupa badanych jest absolutnie tendencyjna),
2.Że tylko naukowcy, wykładowcy zaliczają się do elity społeczeństwa.

Źrodło 3. To jest totalna bzdura - Zmniejszenie religijności w okresie dojrzewania, w związku z rozwojem umiejętności poznawczych. W okresie dojrzewania pewnie zmniejsza się religijność młodzieży – to logiczne, ale czy na pewno jest to związane z rozwojem umiejętności poznawczych, a może z hormonami?

Okres dojrzewania to okres trudny dla młodzieży, okres buntu, nic dziwnego że nie chcą się modlić, nie chcą się też uczyć, słuchać rodziców, itd. Przyjmując logikę autorów można też wywnioskować, że w okresie dojrzewania wzrasta zainteresowanie płcią przeciwną w związku z rozwojem umiejętności poznawczych albo że w okresie dojrzewania rosną kończyny młodzieży w związku z rozwojem umiejętności poznawczych.

Punkt 4. Zmniejszenie religijności w XX wieku w związku z zwiększeniem ogólnego poziomu inteligencji w społeczeństwie.”

Na świecie religijność spada – fakt, w funkcji czasu (XX wiek) inteligencja ludzi rośnie – fakt. Oznacza to że istnieje korelacja między tymi zjawiskami – bzdura! Zarówno na spadek religijności jak i na wzrost inteligencji wpływa tak wiele czynnikow, że przyjęcie za prawdopodobna takiej zależności jest idiotyzmem. Przykład:

W firmie Pana X (handel materiałami budowlanymi) obroty rosną w okresie marzec – kwiecień – fakt.
W okresie marzec – kwiecień przylatują bociany – fakt.
Istnieje silna korelacja między tymi zjawiskami?

Punkt 1. Negatywna korelacja pomiędzy inteligencją a wiarą.

Na szczęście poza wnioskami „naukowców” i ich interpretacjami jest tabelka! A w tabelce wyniki (wziąłem specjalnie tylko Europę):

Chorwacja IQ – 90, niewierzących – 7%
Irlandia IQ – 92, niewierzących – 5%
Grecja IQ – 92, niewierzących – 16%
Bułgaria IQ – 93, niewierzących – 34%
Rumunia IQ – 94, niewierzących – 4 %
Armenia IQ – 94, niewierzących – 14%
Gruzja IQ – 94, niewierzących – 4%
Słowenia IQ – 95, niewierzących – 35%
Portugalia IQ – 95, niewierzących – 4%
Mołdawia IQ – 96, niewierzących – 6%
Słowacja IQ – 96, niewierzących – 16%

Rosja IQ – 97, niewierzących – 27 %
Ukraina IQ – 97, niewierzących – 20 %
Białoruś IQ – 97,niewierzących – 17%

Czechy IQ – 98, niewierzących – 61%
Dania IQ – 98, niewierzących – 48%
Wegry IQ – 98, niewierzących – 32 %
Francja IQ – 98, niewierzących – 44%
Hiszpania IQ – 98, niewierzących – 15%
Łotwa IQ – 98, niewierzących – 20%


Niemcy IQ – 99, niewierzących – 42%
Estonia IQ – 99, niewierzących – 49%
Finlandia IQ – 99, niewierzących – 28%
Szwecja IQ – 99, niewierzących – 64 %
Polska IQ – 99, niewierzących – 3%
Belgia IQ – 99, niewierzących – 43%

GB IQ – 100, niewierzących – 41,5%
Holandia IQ – 100, niewierzących – 42%
Austria IQ – 100, niewierzących – 18%
Norwegia IQ – 100, niewierzących – 31 %

Szwajcaria IQ – 101, niewierzących – 17 %
Islandia IQ – 101, niewierzących – 16 %
Włochy IQ – 102, niewierzących – 6%

Widzicie tutaj korelację między religijnością i IQ? Rzeczywiście w grupie krajów „o niskim IQ” przeważają kraje o niskim % niewierzących, ale w krajach o najwyższym IQ też przeważają kraje o niskim % niewierzących, chociaż z mniejszą siłą i tu pewnie jest klucz do wyników tej analizy. W środku, jak to w środku różnie.
Zwracam uwagę na wysokie IQ polskich katolików!

Patrząc na te dane wydaje mi się że IQ jest skorelowane silniej niż z wiarą z przychodem per capita. I to mi się zgadza ze zdrowym rozsądkiem. Jak kiedyś znajdę czas to zrobię taką analizkę, na dzisiaj musi wystarczyć „rzut okiem” i wiedza z głowy.

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7
#91
22-09-2008 19:10
 Ocena 1 na 1
Magda Kuprowska (640 punktów)Odp: Ateizm, wiara i IQ
W odpowiedzi Zulka

>>
>Panie Brzostowski. Niezależnie od racji Pana i Pańskiej Rozmówczyni uważam, że argument dotyczący młodego wieku Interlokutorki jest nie na poziomie. Tym bardziej dalsze sugestie. Doprawdy nie na poziomie.
>pozdrawiam Oboje
>

Właśnie dlatego nie zamierzam odpowiadać na ten 'kontrargument' ze strony pana, który założył temat. Jego odpowiedź jest co najmniej śmieszna, żeby nie powiedzieć żałosna. Czego oczywiście nie powiedziałam.
Pozdrawiam

Zulka (2198 punktów)Odp: Ateizm, wiara i IQ
W odpowiedzi Brzostowski
>Czy paskudne? Nie wiem, miało być mocno i dowcipnie, uwzględniając wypowiedź Interlokutorki i obszar dyskusji (w okolicach hormonów i IQ). Moją intencją nie było podważanie Jej wypowiedzi za pomocą argumentu Jej wieku, chciałem tylko zrzucić fakt tego, że mnie obraża na emocje, wiek i okres dojrzewania.
>Moja wypowiedź nie była ani mniej dowcipna, ani bardziej ostra, ani bardziej paskudna od wypowiedzi Pani Kuprowskiej, która napisała, że moja głupota nie zna granic.
>Nie mam w zwyczaju nikogo obrażać, nie szukam zaczepki, próbuję merytorycznie dyskutować, często wyrażam się ostro, ale o czyichś poglądach lub argumentacji, a nie personalnie o Interlokutorze. Jeśli natomiast ktoś zaczyna dyskusję od personalnych ataków, a kończy na obelgach, przy tym w zasadzie nie odnosi się do aspektów merytorycznych, to reaguję. Nie jestem z tych co nadstawiają drugi policzek. Jak ktoś wali mnie w mordę, to oddaję.
>pozdrawiam

Rozumiem intencje, jednak dla mnie te dwie wypowiedzi mają różną wagę. Jeżeli ktoś mówi, że "moja głupota nie ma granic" to jest to stwierdzenie ogólne. Nic nie znaczy, może tylko tyle , że zabrakło Mu argumentów To nie dotyczy prywatności. Jednak odnoszenie się do informacji "personalnych" i czynienie z nich "oręża" jest, moim zdaniem, poniżej pasa:
"jesteś głupi bo jesteś trzydziestolatkiem, nastolatkiem, emerytem..."
"jesteś głupi bo jesteś mężczyzną, kobietą, gejem, transseksualistą"
"jesteś głupi bo jesteś Europejczykiem, Afrykańczykiem... itd"
Wiem, jesteś człowiekiem na poziomie i do powyższych stwierdzeń byś się nie posunął, wiem, to było tylko w "ferworze dyskusji". Wybacz mi - jestem nadwrażliwa. Słowa, których użyłeś, źle mi się kojarzą.
pozdrawiam

Attagen (96 punktów)Odp: Ateizm, wiara i IQ
W odpowiedzi Brzostowski
Nie musi być Panu przykro bo pański tekst zrozumiałem.

Nie może Pan podważać argumentacji autorów sugerując się jedynie średnią narodową także autorzy nie mogą się nią sugerować gdyż automatycznie popełnia się błąd gdyż na średnią wpływają różne czynniki np. wpływy ideologiczne,moda,edukacja itp. więc wynik już na starcie jest zakłamany. Wyraźnie napisałem że chciałbym poznać zestawienie różnych poziomów ilorazu int. i stosunku do religii. Moim zdaniem jedynie takie zestawienie może dać jakiś dowód na potwierdzenie lub zaprzeczenie tej teorii.

W wieku dojrzewania zacząłem zadawać trudne pytania i przede wszystkim zacząłem myśleć samodzielnie co doprowadziło że nie przyjmowałem na ślepo wszystkiego co mi powiedziano. Dopiero wtedy zacząłem zastanawiać się nad tą "ŚWIĘTĄ" wiedzą którą mi tak
wpajano gdy mój mózg dopiero się rozwijał. I dopiero wtedy zwątpiłem.
Co do moich doświadczeń zgadzam się to nie jest statystyka i bardzo mi z tego powodu jest przykro że to indywidualny przypadek a nie powszechne zjawisko.

PS. przepraszam że dopiero teraz odpisuję ale nie miałem czasu na dłuższy post.

Przepraszam za brak przecinków i zawiłość tekstu.
---------------------------------------------------------
Dobro i zło - Nie istnieje coś takiego, istnieją tylko ludzie...

#94
22-10-2008 16:00
 Ocena-1 na 1
Celecrin (11895 punktów)Odp: Ateizm, wiara i IQ
W odpowiedzi kanicki
Cześć
Cytat:
Pogaństwem nazywam mój brak wiary aby było bardziej dowcipnie ale jak sobie życzysz to możesz się poczepiać słówke, choć zapewne zdajsz sobie sprawę dlaczego użyłem tego słowa

Poganin jest słowem zawsze o charakterze deprecjonującym, ujmującym znaczenie, ale INNYCH religii. Natomiast jeśli jesteś ateistą, to słowo ateista samo w sobie jest używane przez katolików jako coś złego, jest wręcz, moim zdaniem, synonimem zła, na równi z: "żyd", "komuch", "mason".

1 2 3 4 5 6 7

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365