Racjonalista - Strona głównaDo treści
Refleksje o uboju, czyli jedzonko.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
24-03-2010 19:25devares aka. mentalrapist. (605 punktów)Refleksje o uboju, czyli jedzonko.
Ocena 7 na 7
Wynalazłem dawny film zwący się 'Le Sang des betes' z roku 1949 w reżyserii Georges Franju, którym chciałbym się podzielić z - poniekąd - świadomą społecznością racjonalisty.pl, mając także nadzieję, że nie tylko ja interesuję się najróżniejszymi aspektami ludzkiej egzystencji.
W tym ubojem zwierząt. Bowiem, jako rzecze Biblia 'Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi':

www.youtube.com/watch?v=QFAUA8_mfXs

(OSTRZEŻENIE! Film zawiera sceny, których nieletni winni nie oglądać - choć pewnie czym prędzej w takim razie click'ną w ten link - jednakże ostrzegam, nie każdy to 'przełknie'. Nawet co wrażliwszy - co wcale nie jest wadą - dorosły.)

I tak zastanawiam się, już nawet pomijając ohydę tego, co robi nasz rodzaj, by żyć - czy to absolutnie jedyne wyjście - ażeby jeden gatunek musiał rozwijać się kosztem drugiego? Wegetarianizm to nie odpowiedź, ewolucyjnie przystosowanego żołądka do mięsiwa nie zmienisz 'od tak', a wszelkie smęcenie o tym 'jakie to straszne i smutne', a następnie robienie tego co zwykle, również nie ma sensu. Czyli, że jak - mus pogodzić się z przeznaczeniem drapieżcy?
I jakie to sarkastyczne - dywagować nad cierpieniem tych istot - które niewątpliwie cierpią - by jutro zjeść choćby hamburgera. Ale najwyraźniej świat jest cholernie cyniczny. A my tacy 'humanitarni', jak choćby George Bernard Shaw, który do naukowców zwrócił się z prośbą o stworzenie 'humanitarnego' narzędzia, które pozwoliłoby 'bezboleśnie' likwidować 'gorszych'. No i dostaliśmy Cyklon B (tj. gaz używany w obozach zagłady).
Czy naprawdę, choćby nie wiem jak mocne, przeświadczenie o 'wyższości' nad czymkolwiek co istnieje, daje nam prawo (a może tymczasowy przywilej?) do decydowaniu o życiu i śmierci - kogokolwiek?
Na to wychodzi. W takim razie zrozumiałe stają się mordy w imię wiary w jakąkolwiek wyświechtaną frazę. Albowiem skoro 'mój Bóg' jest po 'mojej stronie', to Tyś robaczek, a mym obowiązkiem Cię zdeptać na drodze do 'Królestwa Niebieskiego'..? A skoro to 'Bóg', tj. najwyższy, i na dodatek udzielający mi pozwolenia (gdzie, psiakrew, list uwierzytelniający do czegoś takiego..?!), to mogę sobie robić cokolwiek sobie.. Wytłumaczę..? Chyba o to chodzi - o wytłumaczenie zbrodni. Tak, by sumienie nie gryzło.
Sądzę, że to warte przemyślenia. I dlatego napisałem to, co powyżej.
Bo przecież warto dążyć do dobra. Prawda?
(Wiem, że nie rozpoczyna się zdania od 'bo' - ale ja lubię.)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 Dalej..
#16
24-03-2010 23:12
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko.
1. Przypuszczam, że stać "nas" będzie na produkcję żywności z 'nieżywiny'.
2. Tak. Darujmy sobie jednak czaterskie granie na uczuciach.
3. OK. Celowe wydaje się przekroczenie obu dla 'chłodu myśli'.
5. Ja nie wiem (co prawda nie zaczyna się zdania od 'ja', ale .. cóż - wpływ 'kultury' anglosaskiej?)

#17
24-03-2010 23:29
 Ocena 1 na 1
Besaleelem (160 punktów)Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko.
Eksperyment myślowy. Wyobraźmy sobie:
Zostaje odkryta przeraźliwa tajemnica, która wstrząsa ludzkością.
Okazuje się, że nie jesteśmy sami w kosmosie.
Nawiązujemy bliski kontakt z pozaziemską inteligencją. Okazuje się, że obca cywilizacja, od dłuższego czasu nas obserwuje, również jak my nie jest jaroszami.
Prowadzi własne fermy, i ubojnie od dłuższego czasu, odwiedza nas po nieliczne jednostki, używając ich następnie do rozpłodu... gdyż odżywia się ludzkim mięsem.

#18
25-03-2010 00:42
 Ocena 6 na 6
Autografka (10638 punktów)Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko.
W odpowiedzi Faith

> [color=blue]Najbliższymi krewnymi człowieka są szympansy i są one roślinożerne.

O ile wiem, szympans chętnie je mięso, jeżeli uda mu się je zdobyć.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]

#19
25-03-2010 01:06
 Ocena 9 na 9
marek milczewski (2335 punktów)Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko.
W odpowiedzi Adamiak
>Najbliższymi krewnymi człowieka są szympansy i są one roślinożerne.
>   Szympansy są wszystkożerne, no i ja mam bliższych krewnych.
> Człowiek prawdopodobnie je mięso od niedawna...
A ja lubię wegetarian.
Mają takie fajne, chude, kruche mięso.

dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam

#20
25-03-2010 07:41
 Ocena 9 na 9
Meretseger (61860 punktów)Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko.
W odpowiedzi Faith
>Najbliższymi krewnymi człowieka są szympansy i są one roślinożerne.
Ale mięsem nie gardzą też. Tylko rzadko je jadają, bo zbyt długo trwa spożywanie surowego mięsa, nie jest łatwo pogryźć. Dlatego najczęściej uzupełniają roślinną (głównie owocową) dietę zwierzęcym drobiazgiem, głównie owadami. Widziałaś kiedyś, jak szympans rozgrzebuje kopiec termitów i zjada wydobyte owady?
>Człowiek prawdopodobnie je mięso od niedawna (kilka, kilkanaście tysięcy lat to dla nauki nie tak dużo). Nawet budowa morfologiczna człowieka o tym mówi, nasze chwytne palce są przystosowane do zbierania, nie do zabijania.
Nie wiem, skąd masz te informacje, ale one nie są zgodne z prawdą. Hominidy jedzą mięso od kilku milionów, nie od kilku tysięcy lat. Na początku była padlina, polować nauczyły się hominidy z czasem. Chwytne palce mają też goryle, szympansy i inni nasi krewni - naczelne. Wykształceniu się chwytnych kończyn sprzyjał nadrzewny tryb życia, a ich udoskonalaniu - użycie narzędzi.
>pozdrawia wegetarianka
I stąd to "dorabianie ideologii", wbrew ustaleniom nauki.
Człowiek jest zwierzęciem wszystkożernym, ewolucyjnie przystosowanym do spożywania każdego rodzaju pokarmu. Samego mięsa jeść nie może, ale same roślinki też nie są wskazane. W obecnych czasach można być wegetarianinem, to jest łatwe, bo mamy do dyspozycji preparaty farmakologiczne, uzupełniające braki witamin i minerałów, których człowiek potrzebuje, a których w roślinach nie znajdziesz. Jest też cała gama produktów pochodzenia zwierzęcego, które otrzymuje się nie czyniąc zwierzęciu krzywdy.
Zamiast wegetariańskich broszurek polecam "Walkę o ogień" Richarda Wranghama.
Wegetarianizm to piękna i szlachetna ideologia, tylko niech się nie podpiera fałszywymi twierdzeniami.

#21
25-03-2010 07:47
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko.
W odpowiedzi Besaleelem
>Eksperyment myślowy.
Musimy sobie jeszcze wyobrazić, że owi Obcy mają identyczny jak my metabolizm. A to już byłby cud.

#22
25-03-2010 08:19
 Ocena 9 na 9
Adamiak (36436 punktów)Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko.
W odpowiedzi marek milczewski
>A ja lubię wegetarian.
>Mają takie fajne, chude, kruche mięso.
   To fakt, ale są lekkostrawni z wyjątkiem móżdżków - te mają na ogół zlasowane i zalatujące ideologiczną bryndzą.

   No i strasznie wybredni - jeden chciał mi zwiać już z marynaty, bo wybrzydzał na mało ekologiczny piekarnik, delikutas jeden.

#23
25-03-2010 08:45
 Ocena 10 na 10
Adamiak (36436 punktów)Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko.
W odpowiedzi Meretseger
>Wegetarianizm to piękna i szlachetna ideologia...
   "Piękna i szlachetna ideologia"... Coś takiego w przyrodzie nie występuje.

devares aka. mentalrapist. (605 punktów)Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko.
W odpowiedzi marek milczewski
I można ich nawet setnie uszczęśliwić, dodając do mięska nieco wytwornej sałatki. (Mniam)

#25
25-03-2010 09:07
 Ocena 6 na 6
Alpha Phoenicis (4607 punktów)Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko.
W odpowiedzi Faith
>Najbliższymi krewnymi człowieka są szympansy i są one roślinożerne.
Przepraszam bardzo, to dlaczego widziałam na jakimś kanale przyrodniczym materiał o tym jak kilka samców goniło po drzewach marmozetę (czy co to tam było, jakaś taka mała małpeczka z ogonkiem), by potem rozrywając ją na strzępy podzielić się "zwłokami" z samicami?

To, że przez większość czasu jedzą roślinki nie znaczy, że nie polują. A róbią to tak samo jak człowiek...

Źródła ci nie podam bo nie pamiętam gdzie to leciało

devares aka. mentalrapist. (605 punktów)Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko.
W odpowiedzi Adamiak
Zwłaszcza, że zazwyczaj z tymi 'ideologiami' idą w parze zbrodnia, nienawiść ('w nienawiści jest strach' przed koniecznością weryfikacji swoich poglądów) i hipokryzja, która karze wierzyć w coś 'jedynego i czystego'. Jedna partia, jeden naród, jedna rasa, jedna religia, jedna gospodarka, a od tego tylko krok do wyrżnięcia tych 'Plugawych Przeszkód na Drodze Ku Większemu Dobru'.
(wzdycha rzewnie)
Marks i Engels także chcieli 'dobrze', wszakże wg. ich, cytuję - 'Klasy i rasy, za słabe by opanować nowe warunki życia, muszą zniknąć. Muszą zginąć w rewolucyjnym holocauście.'
I to właśnie przykład 'pięknej i szlachetnej ideologii'.
(spluwa)

devares aka. mentalrapist. (605 punktów)Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko.
W odpowiedzi setarkos
1,2,3,5. Niech będzie.

#28
25-03-2010 09:15
 Ocena 1 na 1
devares aka. mentalrapist. (605 punktów)Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko.
W odpowiedzi Besaleelem
Besaleelem, przeczytaj fragment "Dzienników Gwiazdowych", zacytowanych (jako pierwsza odpowiedź na mój wątek) dzięki uprzejmości Spray. To dopiero nie tyle co przeraźliwa tajemnica, a rubaszna groteska, na domiar złego - mistrzowsko popełniona.

#29
25-03-2010 09:29
 Ocena 6 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko.
>Marks i Engels także chcieli 'dobrze', wszakże wg. ich, cytuję - 'Klasy i rasy, za słabe by opanować nowe warunki życia, muszą zniknąć.

Przecie to zwykłe opisowe zdanie. Ogólnie biorąc (czyli pomijając niejasności związane z dziwacznie dziś brzmiącym pojęciem "rasy") - jak najbardziej zgodne z historyczną rzeczywistością.

>Muszą zginąć w rewolucyjnym holocauście.'

Marks i Engels o 'holokauście' pisali?

devares aka. mentalrapist. (605 punktów)Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko.
W odpowiedzi big_zyd
Pewnie, że zgodne, ale nie znaczy to, że dobre. A Marks i Engels, tak, a owszem - przynajmniej ten pierwszy - swe informacje czerpię z filmu dokumentalnego 'The Soviet Story', w którym to właśnie takowy cytat znalazłem, a który teraz potwierdziłem (poniekąd) - nie leniąc się jak Ty - i sprawdzając to w miarę pewnych źródłach. A więc:

www.marxists.org/archive/marx/works/1853/03/04.htm

(drugi akapit od dołu, mniej więcej w połowie jego - wymagana znajomość angielskiego)

oraz

forum.axis(*)topic.php?f=6&t=154676&start=0

(dyskusja na temat słowa holocaust, użytego już nawet w 1190, jakoby)

No i jeszcze, jak takiś ciekaw - udemokrati(*)marx-interessante-sitater.html



1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365