 |
Refleksje o uboju, czyli jedzonko. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-03-2010 19:25 | devares aka. mentalrapist. (605 punktów) | Refleksje o uboju, czyli jedzonko.
7 na 7 | Wynalazłem dawny film zwący się 'Le Sang des betes' z roku 1949 w reżyserii Georges Franju, którym chciałbym się podzielić z - poniekąd - świadomą społecznością racjonalisty.pl, mając także nadzieję, że nie tylko ja interesuję się najróżniejszymi aspektami ludzkiej egzystencji. W tym ubojem zwierząt. Bowiem, jako rzecze Biblia 'Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi': www.youtube.com/watch?v=QFAUA8_mfXs( OSTRZEŻENIE! Film zawiera sceny, których nieletni winni nie oglądać - choć pewnie czym prędzej w takim razie click'ną w ten link - jednakże ostrzegam, nie każdy to 'przełknie'. Nawet co wrażliwszy - co wcale nie jest wadą - dorosły.) I tak zastanawiam się, już nawet pomijając ohydę tego, co robi nasz rodzaj, by żyć - czy to absolutnie jedyne wyjście - ażeby jeden gatunek musiał rozwijać się kosztem drugiego? Wegetarianizm to nie odpowiedź, ewolucyjnie przystosowanego żołądka do mięsiwa nie zmienisz 'od tak', a wszelkie smęcenie o tym 'jakie to straszne i smutne', a następnie robienie tego co zwykle, również nie ma sensu. Czyli, że jak - mus pogodzić się z przeznaczeniem drapieżcy? I jakie to sarkastyczne - dywagować nad cierpieniem tych istot - które niewątpliwie cierpią - by jutro zjeść choćby hamburgera. Ale najwyraźniej świat jest cholernie cyniczny. A my tacy 'humanitarni', jak choćby George Bernard Shaw, który do naukowców zwrócił się z prośbą o stworzenie 'humanitarnego' narzędzia, które pozwoliłoby 'bezboleśnie' likwidować 'gorszych'. No i dostaliśmy Cyklon B (tj. gaz używany w obozach zagłady). Czy naprawdę, choćby nie wiem jak mocne, przeświadczenie o 'wyższości' nad czymkolwiek co istnieje, daje nam prawo (a może tymczasowy przywilej?) do decydowaniu o życiu i śmierci - kogokolwiek? Na to wychodzi. W takim razie zrozumiałe stają się mordy w imię wiary w jakąkolwiek wyświechtaną frazę. Albowiem skoro 'mój Bóg' jest po 'mojej stronie', to Tyś robaczek, a mym obowiązkiem Cię zdeptać na drodze do 'Królestwa Niebieskiego'..? A skoro to 'Bóg', tj. najwyższy, i na dodatek udzielający mi pozwolenia (gdzie, psiakrew, list uwierzytelniający do czegoś takiego..?!), to mogę sobie robić cokolwiek sobie.. Wytłumaczę..? Chyba o to chodzi - o wytłumaczenie zbrodni. Tak, by sumienie nie gryzło. Sądzę, że to warte przemyślenia. I dlatego napisałem to, co powyżej. Bo przecież warto dążyć do dobra. Prawda? (Wiem, że nie rozpoczyna się zdania od 'bo' - ale ja lubię.) | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 Dalej..#331 4 na 4 | pavvel (8272 punktów) | Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko. |
> Dlaczego kurczak uciekał ?Przepraszam, ale przypomina mi się inne pytanie: Dlaczego kura przeszła przez ulicę? |
#332 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko. | > Możesz przyjąć do wiadomości, że w Naturze nie istnieją ideologie, dobro, zło, piękno, brzydota, moralność, etyka ani żadne inne pierdoły, które gatunek zwierzęcia zwany "homo sapiens sapiens" sobie wymyślił, zresztą też z chęci zysku - ale nie musisz.hej, Niestety takie jednostki jak ja też są obecne w naturze ... i są naturą , są jej częścią - podobnie jak ty adamiaku ! Poza tym natura ( o której ty piszesz ) nie może mieć niczego w dupie ponieważ nie posiada czegoś takiego jak dupa ! Nie posiada woli , intencji , refleksji i namysłu , nie posiada osobowości ... Ona działa , funkcjonuje ... Takie jednostki jak ja też oczywiście działają i funkcjonują ale oprócz tego również zastanawiają się nad własną naturą i starają się wpływać na jej rozwój ... to znaczy , że mają jakieś wyobrażenia , wartości , starają się je zrozumieć , zinterpretować , konstruować ... Takie konstruowanie nie jest żadną konfabulacją lecz jest wpisane w istotę człowieczeństwa ... człowieczeństwa , które potrafiło wydobyć się i stanąć przynajmniej troszeczkę ponad automatyzmem ... makuś |
#333 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko. | > Denerwuje cię fakt , że inaczej niż ty interpretuję i rozumuję ? Twoja pensjonarska egzaltacja nie jest w stanie mnie zdenerwować, makuś.  > Twój automatyzm w rozumowaniu mnie w żadnym wypadku nie przekonuje ! A nawet ... mnie przeraża ... To twój problem. > Nie doczytałem się w twoich wypowiadziach żadnej refleksji , żadnego namysłu , żadnej zadumy ... Przypomnij sobie do czego się uczepiłeś i odpowiedź masz na tacy - od zadumek w tej rozmowie jest makuś.  |
#334 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko. | > ... podobnie jak ty adamiaku ! Mój nick pisze się dużą literą. > Takie jednostki jak ja (...) działają i funkcjonują (...) zastanawiają się (...) starają się wpływać na jej rozwój ... (...) starają się je zrozumieć , zinterpretować , konstruować ... I biadolić nad podłością złej natury pozwalającej bezkarnie podstępnemu Adamiakowi mordować z premedytacją bogu ducha winne kurczaczki...  |
#335 6 na 6 | liliac (147340 punktów) | Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko. | > >>Żywiąc się białkiem trzeba chyba uprawiać kulturystykę, bo typowe odżywianie zdecydowanie przekracza zapotrzebowanie na białko. Mnie zastanawia co się dzieje z tą nadmiarową ilością aminokwasów?> >Nie wiem, co rozumiesz jako typową dietę i skąd czerpiesz dane o zapotrzebowaniu na białko, ale poza zużyciem aminokwasów potrzebnych organizmowi w tej właśnie a nie innej formie (zwłaszcza amniokwasy egzogenne!), można je włączać do procesów wytwarzania energii- zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio- przez cykl Krebsa,> myślę, że to nie jest funkcja białka; ale w zdrowym organizmie wytwarzanie energii realizowane jest przez cukrowce albo tłuszcz, albo ATP.> Chociaż mięsa nie jem ATP według mnie jest najlepszym źródłem energii, bo najbardziej wydajnym np. przy ciężkiej pracy fizycznej.(stąd lunchmeat jest lepszy niż tuńczyk)To źle myślisz  Ręce załamać można. Skąd ty, człowiecze nieszczęsny, czerpiesz swoją wiedzę na temat biochemii i dietetyki?? Może nie chciałeś tego napisać tak, jak zabrzmiało, ale brzmisz, kolego, jakbyś mógł sobie na śniadanie zamiast płatków zbożowych nasypać do miski ATP  Skąd, uważasz, to ATP się bierze? W mięsnym na kilogramy sprzedają? Zdrowy organizm produkuje sobie ATP właśnie w procesach przetwarzania związków chemicznych- do takiego przetwarzania nadają się węglowodany, tłuszcze, ale i białka- gdy podaż przekroczy zapotrzebowanie na białka jako składniki budulcowe. Łańcuchy węglowe "nadmiarowych" aminokwasów mogą włączać się do przemian katabolicznych w celu produkcji energii (twoje ATP). lub służyć jako substraty do syntezy glukozy lub kwasów tłuszczowych, ich reszty azotowe w wyniku przemian w wątrobie, poprzez cykl mocznikowy, przerabiane na mocznik i usuwane przez nerki (jeśli nerki są poważnie uszkodzone, nie dają sobie z tym rady- jak w przypadku wspomnianym przez Elkę, trzeba wtedy przejść na dietę niskobiałkową, ale zdrowy organizm tego nie potrzebuje; o ilości białka w diecie w takich sytuacjach decyduje stężenie mocznika i kreatyniny w osoczu krwi oraz klirens kreatyniny [przesączanie kłębuszkowe]). > Z drugiej strony nie wiem czy takie odżywianie nie przyśpiesza metabolizmu komórek i zatem ich śmierci - większe zużycie organizmu, wolne rodniki itd.W ekstremalnych przypadkach, kiedy znakomita większość energii pozyskiwanej przez organizm pochodzi z białka i tłuszczy- i owszem, są doniesienia, że podstawowy metabolizm nieco wzrasta. Jak to wpływa zdrowie? Jak wszystkie ekstrema dietetyczne, zapewne, ale nadal zależnie od populacji i długotrwałych przystosowań dietetycznych- vide Eskimosi. > > można je przekształcać w inne (np. aktualnie bardziej potrzebne) aminokwasy lub rozmaite inne związki chemiczne (synteza melatoniny, serotoniny, glutationu, histaminy chociażby), można je też po prostu rozkładać.pozostaje nam wierzyć, że śmierć komórek zdeterminowana jest genetycznieA co ty tą śmiercią komórek znowuż właściwie chcesz osiągnąć? Już ci pisałam- jest kilka rodzajów śmierci komórek- niektóre formy i mechanizmy są bardzo ściśle kontrolowane genetycznie, inne nie. To tylko takie luźne refleksje czy masz jakieś głębsze przemyślenia o apoptozie, nekrozie, mechanizmach autofagii, etc i ich uzależnieniu od diety zawierającej białko zwierzęce? > >>>Zależy jaka śmierć. Niektóre jej formy- i owszem. Jakkolwiek nie mam pojęcia do czego dążysz tą konstatacją.> >>do przyczyny zmarszczek i zniszczonych włosów> >Do zmarszczek to raczej nadmierne opalanie się prowadzi niz dieta wysokobiałkowa  > tzn. z tego, że się opalasz mięso nie może być przyczyną tych zmarszczek?Możesz mi przedstawić jakieś wyniki badań wiążących powstawanie zmarszczek z ilością białka w diecie? Wiesz chociażby co to są zmarszczki (na poziomie tkankowym)? > >>>>Nie wiem czy jesz węglowodany.> >>>Większość normalnych ludzi pozbawionych nietypowych ideologii żywieniowych je węglowodany. Eskimosi ewentualnie stosunkowo rzadko.> >>łączysz cukrowce z białkiem a to prowadzi do zmiany natury aminokwasów.> >To to już koniecznie rozwiń, bo nie bardzo rozumiem, o co ci chodzi.> Glikacja białek - proces nieenzymatycznego przyłączania się heksoz, głównie glukozy, do wolnych grup aminowych białek. Jest fizjologicznym procesem determinującym ich starzenie.> wpisać do wyszukiwarki: glikacja białek> Wyobraź sobie, że o glikacji białek słyszałam. Ostatni raz, kiedy dwa miesiące temu prowadziłam ze studentami zajęcia na ten temat  > Nasila się w stanach hiperglikemii (m.in. w cukrzycy), przyspieszając wystąpienie powikłań, w postaci mikroangiopatii, makroangiopatii, retinopatii, nefropatii, itp.I uważasz, że spożywanie białek z węglowodanami sprzyja wystarczającej hiperglikemii, by przyczyniać się do zwiększenia stopnia glikacji białek organizmu i wywołania długofalowych powikłań?  Skoro już cytujesz Wikipedię, powinieneś był zauważyć, że jako sytuację znacząco takim zmianom sprzyjającej, wikinotka wymienia zasadniczo cukrzycę- i to źle kontrolowaną. By glikacja białek osiągnęła tak znaczący pozom i spowodowała wspomniane przez ciebie "patie", musi występować przewlekła hiperglikemia. U zdrowego organizmu takowej nie obserwuje się. Poza tym zdrowy organizm zachowuje równowagę produkcji i utylizacji produktów glikacji. Zresztą, jeśli chcesz tej nieszczęsnej glikacji "unikać", lepsze efekty uzyskasz unikając nadmiernego stężenia cukrów we krwi- bo białka z zewnątrz ni cholery ci tu różnicy nie zrobią- przecież temu procesowi generalnie podlegają białka "własne" organizmu- w erytrocytach, błonach podstawnych, soczewce, osoczu, etc  |
#336 2 na 2 | liliac (147340 punktów) | Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko. | > >>>Mój organizm wymaga ryb i czerwonego mięsa. Ryb częściej, prawda, ale jednak.> >>lunchmeat jest lepszy niż tuńczyk w konserwie, bo zawiera więcej energii. Białko przy przetwarzaniu na energię, pozostawia dużo syfu.> >Możesz sprecyzować, co masz na myśli?> Jemu chyba chodzi o to, że spożycie mięsa obciąża nerki. Jestem skłonna to uznać - kiedy byłam po awarii nerek, miałam wyłączone mięso przez 3 tygodnie, a teraz jem tyle, żeby nie cierpieć i tyle, żeby się nie męczyć. W moim przypadku "balanced diet" nabiera nowego wymiaru..  Bo twoje nerki były chore  Nerki służą m.in. właśnie do pozbywania się produktów przemian białkowych przecież. |
#337 -1 na 1 | Besaleelem (160 punktów) | Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko. | > >>>łączysz cukrowce z białkiem a to prowadzi do zmiany natury aminokwasów.> >>To to już koniecznie rozwiń, bo nie bardzo rozumiem, o co ci chodzi.> >Glikacja białek> Besaleelem, łączenie cukrów z białkami w żywności, np w postaci lodów śmietankowych, nie ma żadnego przełożeniaTo od teraz będziesz musiał jeść same lody.  Poza tym śmietana jest niezdrowa z innych powodów > Besaleelem, łączenie cukrów z białkami w żywności, np w postaci lodów śmietankowych, nie ma żadnego przełożeniaprawie masz rację, samo białko wystarczy podgrzać na patelni, żeby zbrązowiało chociaż z fruktozą jest wyjątkowo reaktywne,a z glukozą też smaczne i chrupiące  . > nie ma żadnego przełożenia na komórkowe łączenie się aminokwasów z glukozą, co zresztą jak sam piszesz jest procesem fizjologicznym, a jedynie jego nasilenie w przebiegu cukrzycy prowadzi do powikłań.to skąd takie związki jak fructo-lysine  , te związki są obecne w czekoladzie, miodzie I myślę, że jak kto dokładniej poczyta to dojdzie do odmiennego wniosku niż Ty, to się dzieje nie tylko w cukrzycy, choć cukrzyca jest skrajnie patogennym tego przejawem. Wiem jedno ludzie nie tylko są starzy, ale wyglądają na starych (z reguły) i to z jakiegoś powodu. |
#338 -2 na 2 | Besaleelem (160 punktów) | Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko. | > To źle myślisz> Ręce załamać można.Źle myślę, że trzeba uprawiać kulturystykę?  > Skąd ty, człowiecze nieszczęsny, czerpiesz swoją wiedzę na temat biochemii i dietetyki??Z kuchni polskiej PWN Wydanie drugie. > Może nie chciałeś tego napisać tak, jak zabrzmiało, ale brzmisz, kolego, jakbyś mógł sobie na śniadanie zamiast płatków zbożowych nasypać do miski ATPLunchmeat jest zdrowszy. > Skąd, uważasz, to ATP się bierze? W mięsnym na kilogramy sprzedają?Potrzebny jest fosfor, tego skąd się bierze tego jeszcze nie wiem, ale pewnie powiesz. > Zdrowy organizm produkuje sobie ATP właśnie w procesach przetwarzania związków chemicznych- do takiego przetwarzania nadają się węglowodany, tłuszcze, ale i białka- gdy podaż przekroczy zapotrzebowanie na białka jako składniki budulcowe.Gdy podaż przekroczy zapotrzebowanie na białko jako składniki budulcowe, to wchodzimy w stan patogenny. > Możesz mi przedstawić jakieś wyniki badań wiążących powstawanie zmarszczek z ilością białka w diecie? Wiesz chociażby co to są zmarszczki (na poziomie tkankowym)?mi wystarczy obejrzeć ekspedientki na stoisku mięsnym, może to mały trick, ale dlaczego te kobiety mają często przebarwione włosy, jeśli ktoś nie wierzy niech samemu się przyjrzy, na kasach podobnie - bo dostają one to, co zostanie. > Skoro już cytujesz Wikipedię, powinieneś był zauważyć, że jako sytuację znacząco takim zmianom sprzyjającej, wikinotka wymienia zasadniczo cukrzycę- i to źle kontrolowaną. By glikacja białek osiągnęła tak znaczący pozom i spowodowała wspomniane przez ciebie "patie", musi występować przewlekła hiperglikemia. U zdrowego organizmu takowej nie obserwuje się.> Poza tym zdrowy organizm zachowuje równowagę produkcji i utylizacji produktów glikacji. Zresztą, jeśli chcesz tej nieszczęsnej glikacji "unikać", lepsze efekty uzyskasz unikając nadmiernego stężenia cukrów we krwi- bo białka z zewnątrz ni cholery ci tu różnicy nie zrobią- przecież temu procesowi generalnie podlegają białka "własne" organizmu- w erytrocytach, błonach podstawnych, soczewce, osoczu, etcGeneralnie. To jak w końcu, podgrzewane na patelni mięsko, które robi się rumiane, czy nie prowadzi to do zmiany w budowie aminokwasów (już na samej patelni), które następnie są używane przez organizm? Pozdrawiam Człowiek nieszczęsny |
#339 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko. | > ... wystarczy obejrzeć ekspedientki na stoisku mięsnym, może to mały trick, ale dlaczego te kobiety mają często przebarwione włosy... Faktycznie - moja znajoma już po dwóch dniach pracy na kasie w mięsnym, z blondynki zrobiła się krwistą brunetką...  |
#340 9 na 9 | liliac (147340 punktów) | Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko. | > >To źle myślisz> >Ręce załamać można.> Źle myślę, że trzeba uprawiać kulturystykę?  Próbujesz być dowcipny?  > > Skąd ty, człowiecze nieszczęsny, czerpiesz swoją wiedzę na temat biochemii i dietetyki??> Z kuchni polskiej PWN Wydanie drugie.To widać. > >Może nie chciałeś tego napisać tak, jak zabrzmiało, ale brzmisz, kolego, jakbyś mógł sobie na śniadanie zamiast płatków zbożowych nasypać do miski ATP> Lunchmeat jest zdrowszy.I znów próbujesz... > >Skąd, uważasz, to ATP się bierze? W mięsnym na kilogramy sprzedają?> Potrzebny jest fosfor, tego skąd się bierze tego jeszcze nie wiem, ale pewnie powiesz.Chodzi ci o źródła spożywcze? Czy zapominasz o "recyklingu" biochemicznym (zużywasz ATP podczas procesów wymagających energii, powstaje ADP, które następnie "doenergetyzowujesz", podłączając fosor przy procesach "produkcji" energii- np. podczas cyklu Krebsa lub glikolizy- źródłem energii jest de facto rozpad wiązania między poszczególnymi grupami fosforowymi, nie sam fosfor)? > >Zdrowy organizm produkuje sobie ATP właśnie w procesach przetwarzania związków chemicznych- do takiego przetwarzania nadają się węglowodany, tłuszcze, ale i białka- gdy podaż przekroczy zapotrzebowanie na białka jako składniki budulcowe.> Gdy podaż przekroczy zapotrzebowanie na białko jako składniki budulcowe, to wchodzimy w stan patogenny.Bo ty tak mówisz? Na czym opierasz swoje twierdzenia? Nie, nie wchodzimy w stan patogenny  > >Możesz mi przedstawić jakieś wyniki badań wiążących powstawanie zmarszczek z ilością białka w diecie? Wiesz chociażby co to są zmarszczki (na poziomie tkankowym)?> mi wystarczy obejrzeć ekspedientki na stoisku mięsnym, może to mały trick, ale dlaczego te kobiety mają często przebarwione włosy, jeśli ktoś nie wierzy niech samemu się przyjrzy, na kasach podobnie - bo dostają one to, co zostanie.To bylo naprawdę żałosne, kolego. Nie jesteś zdolny do argumentów merytorycznych, jak rozumiem. Ale warto przy braku argumentów nie wszczynać dyskusji. > > Skoro już cytujesz Wikipedię, powinieneś był zauważyć, że jako sytuację znacząco takim zmianom sprzyjającej, wikinotka wymienia zasadniczo cukrzycę- i to źle kontrolowaną. By glikacja białek osiągnęła tak znaczący pozom i spowodowała wspomniane przez ciebie "patie", musi występować przewlekła hiperglikemia. U zdrowego organizmu takowej nie obserwuje się.> >Poza tym zdrowy organizm zachowuje równowagę produkcji i utylizacji produktów glikacji. Zresztą, jeśli chcesz tej nieszczęsnej glikacji "unikać", lepsze efekty uzyskasz unikając nadmiernego stężenia cukrów we krwi- bo białka z zewnątrz ni cholery ci tu różnicy nie zrobią- przecież temu procesowi generalnie podlegają białka "własne" organizmu- w erytrocytach, błonach podstawnych, soczewce, osoczu, etc> Generalnie. To jak w końcu, podgrzewane na patelni mięsko, które robi się rumiane, czy nie prowadzi to do zmiany w budowie aminokwasów (już na samej patelni), które następnie są używane przez organizm?Wnioskuję, że ni cholery nie rozumiesz tego, co cytowałeś z Wiki, ani tym bardziej tego, co napisałam. Co twój patelniany wywód miałby mieć wspólnego z procesami glikacji, na które się powołujesz? Drobna propozycja na przyszłość- nie zabieraj głosu na tematy, na których się nie znasz, albo przyznaj się do swojego braku kompetencji, zamiast rzucać głupimi dowcipami, kiedy już ktoś ci trochę wiedzy na te tematy dostarczy. |
#341 2 na 2 | Elka I Ponura (7473 punktów) | Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko. | > Bo twoje nerki były chore Nerki służą m.in. właśnie do pozbywania się produktów przemian białkowych przecież.Dokładnie. Dlatego właśnie, zakładając, że mówimy o osobie z uszkodzonymi nerkami zjadającej horrendalne ilości mięsa, mogę uznać odpowiedź, że mięso może czasem szkodzić... 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin |
#342 6 na 6 | Elka I Ponura (7473 punktów) | Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko. | Przepraszam, ręce mi opadły. Nie mam siły. Jadłam, jem i będę jadła mięso, bo bez mięsa źle się czuję. Jadła, je i będzie jadała mięso moja dietetyczka, bo się z tym jedzeniem dobrze czuje. To tak trudno pojąć? Jeżeli Tobie jest dobrze na soi, soczewicy, przetworach mleka itp to proszę Cię bardzo, cieszę się, kontynuujcie towarzyszu. Na zdrowie. Smacznego  Ale mnie proszę nie liczyć. 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin |
#343 1 na 1 | Abdu (1208 punktów) | Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko. | > Dlaczego kura przeszła przez ulicę?"Aby umrzeć... w deszczu..." |
| pavvel (8272 punktów) | Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko. | |
#345 1 na 1 | Chlodwig (10939 punktów) | Odp: Refleksje o uboju, czyli jedzonko. |
> Przepraszam, ale przypomina mi się inne pytanie:> Dlaczego kura przeszła przez ulicę?Bo za było za daleko by ją obejść. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|