Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co Państwo na to????

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
05-05-2010 23:53prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Co Państwo na to????
Ocena 2 na 2
Dawno już chyba ten wątek nie był poruszany. Znalazłam w sieci coś takiego:
www.remuszko.pl/ks/
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..
#151
13-05-2010 08:52
 Ocena 3 na 3
kognitywista (3391 punktów)Odp: Co Państwo na to????
W odpowiedzi prof. Grabowska
>>Jeśli ciąża zagraża życiu kobiety, lekarz ma ją usunąć, o ile nie ma innego sposobu rozwiązania problemu.
>Tu się oczywiście zgadzam, ale gros aborcji dokonuje się nie in articulo mortis lecz dlatego, że kobiecie lub jej partnerowi dziecko akurat nie konweniuje. I te przypadki mam na myśli.

I jeden i drugi przykład jest mało dyskusyjny, jeśli chodzi o ocenę moralną. Natomiast częsta w praktyce jest sytuacja, kiedy kobieta przychodzi do lekarza po pigułkę wczesnoporonną "bo pękła prezerwatywa". Wskazań medycznych do aborcji rzecz jasna nie ma. Nawet nie wiadomo, czy dojdzie do aborcji, bo nie wiadomo, czy kobieta jest w ciąży. Ona jedynie chce świadomie zadecydować o swoim macierzyństwie, niejako ex post w tej trudnej, pechowej sytuacji. Co powinien zrobić lekarz, który jest fundamentalnym przeciwnikiem dopuszczalności aborcji ?
1. Zignorować prośbę pacjentki, powołać się na klauzulę sumienia i skazać kobiecinę na tułanie się od Annasza do Kajfasza (względnie zajście w niepożądaną ciążę) ?
2. Zdecydować, że nie miejsce tu i czas na manifestowanie własnego światopoglądu, uszanować autonomię pacjentki oraz ograniczyć się do czysto medycznej oceny ewentualnych przeciwwskazań odnośnie zastosowania tabletki, pozostawiając tę trudną (czy też łatwą, g... to lekarza obchodzić powinno) decyzję w rękach kobiety.

Pominąłem tu opinię "trzeciej strony" czyli ewentualnej zygoty (która nie ma jak tej opinii wyrazić) i przyjąłem, że w "jej" imieniu wypowiada się kobieta.
Ergo: klauzula jest zła , bo prowadzi głównie do nadużyć. Bez tej klauzuli i tak przecież lekarz odstąpi od działań niezgodnych (jego zdaniem) z etyką lekarską. A w kwestiach spornych to już sądy (lekarskie czy powszechne) zajmą się oceną jego postępowania.

prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co Państwo na to????
W odpowiedzi kognitywista
> Co powinien zrobić lekarz, który jest fundamentalnym przeciwnikiem dopuszczalności aborcji ?
Nie wiem!

#153
13-05-2010 10:05
 Ocena 4 na 4
apud (4399 punktów)Odp: Co Państwo na to????
W odpowiedzi prof. Grabowska
>> Co powinien zrobić lekarz, który jest fundamentalnym przeciwnikiem dopuszczalności aborcji ?
>Nie wiem!
>
Powinien zostać weterynarzem, albo rzeźnikiem!

#154
13-05-2010 10:11
 Ocena 4 na 4
kognitywista (3391 punktów)Odp: Co Państwo na to????
W odpowiedzi prof. Grabowska
>> Co powinien zrobić lekarz, który jest fundamentalnym przeciwnikiem dopuszczalności aborcji ?
>Nie wiem!
Ale wiesz, że powinien mieć prawo zasłonić się klauzulą sumienia, czyli mieć prawo do podejmowania decyzji za pacjentkę ! Nawet decyzji o stosowaniu antykoncepcji.

prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co Państwo na to????
W odpowiedzi kognitywista

>Ale wiesz, że powinien mieć prawo zasłonić się klauzulą sumienia, czyli mieć prawo do podejmowania decyzji za pacjentkę ! Nawet decyzji o stosowaniu antykoncepcji.
W sprawie aborcji! Nie wiem jak jest z pigułkami "po". W czasach kiedy ja współżyłam nie było takiego bezeceństwa. Lekarz, który uważa, że pigułka "po" zabija nowo powstałe życie, przynajmniej potencjalnie, moim zdaniem też może powołać się na klauzulę. Ostatecznie składał przysięgę Hipokratesa, gdzie zdaje się stoi, że środka poronnego podawać kobiecie nie można.

daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co Państwo na to????
W odpowiedzi prof. Grabowska
>>Ale wiesz, że powinien mieć prawo zasłonić się klauzulą sumienia, czyli mieć prawo do podejmowania decyzji za pacjentkę ! Nawet decyzji o stosowaniu antykoncepcji.
>W sprawie aborcji! Nie wiem jak jest z pigułkami "po". W czasach kiedy ja współżyłam nie było takiego bezeceństwa. Lekarz, który uważa, że pigułka "po" zabija nowo powstałe życie, przynajmniej potencjalnie, moim zdaniem też może powołać się na klauzulę. Ostatecznie składał przysięgę Hipokratesa, gdzie zdaje się stoi, że środka poronnego podawać kobiecie nie można.

Imho w takim wypadku, składał był przysięgę Hipokryty.

#157
14-05-2010 07:45
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)Odp: Co Państwo na to????
W odpowiedzi prof. Grabowska
>Ostatecznie składał przysięgę Hipokratesa, gdzie zdaje się stoi, że środka poronnego podawać kobiecie nie można.
Ano stoi.
Stoją też inne rzeczy i zaraz je sobie obejrzymy.
Cytat:
Przysięgam na Apollona lekarza, na Asklepiosa, Hygieje, i Panaceje oraz na wszystkich bogów i boginie, biorąc ich na świadków, że wedle mej możności i rozeznania będę dochowywał tej przysięgi i tych zobowiązań.

Hm... to taka niechrześcijańska przysięga obowiązuje?
Cytat:
Nie będę operował chorych na kamicę, pozostawiając to ludziom zawodowo stosującym ten zabieg.

Chirurg nie składa tego fragmentu przysięgi czy ją łamie? W końcu to on jest człowiekiem zawodowo wykonującym ten zabieg, więc może, ale dlaczego mówi, że nie będzie?
Cytat:
Do jakiegokolwiek wejdę domu, wejdę doń dla pożytku chorych, nie po to, żeby świadomie wyrządzać krzywdę lub szkodzić w inny sposób, wolny od pożądań zmysłowych tak wobec niewiast jak i mężczyzn, wobec wolnych i niewolników.

Mamy niewolników?

Jak widać, przysięga Hipokratesa ma się w kilku punktach nijak do obecnych czasów.
Tu całość www.bibl.amwaw.edu.pl/hipokrates.htm

#158
14-05-2010 08:06
 0 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co Państwo na to????
W odpowiedzi Meretseger
>Mamy niewolników?
"Zabawkę, którą bawi się twoje dziecko, mógł zrobić niewolnik w Chinach. Dywan, po którym stąpam, mogły utkać zręczne palce dziewczynki z Pakistanu, choć na etykiecie jest nazwa szwedzkiej firmy. Świat jest pełen produktów wytworzonych przez niewolników, półniewolników, prawie niewolników - formy zniewalania ludzi są różne. O niewolnictwie rozstrzyga brak możliwości opuszczenia miejsca pracy. Walcząca z niewolnictwem organizacja Free the Slaves w Waszyngtonie szacuje, że na świecie jest co najmniej 27 mln niewolników. Ludzi pracujących jako półniewolnicy czy prawie niewolnicy może być nawet 200 mln." wyborcza.pl/1,76842,3871555.html
Stosując taką argumentację jak Twoja wszystko można wykazać.

#159
14-05-2010 08:17
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)Odp: Co Państwo na to????
W odpowiedzi prof. Grabowska
wyborcza.pl/1,76842,3871555.html
W Polsce też mamy niewolników?
>Stosując taką argumentację jak Twoja wszystko można wykazać.
I kto to mówi...

#160
14-05-2010 08:55
 Ocena 3 na 3
apud (4399 punktów)Odp: Co Państwo na to????
W odpowiedzi Meretseger

> Cytat:
Nie będę operował chorych na kamicę, pozostawiając to ludziom zawodowo stosującym ten zabieg.


Ha, wtedy chirurg to byl zupełnie inny zawód czy fach od lekarza...

Ale faktycznie, kiedy bozia sumienia lekarza nie jest Asklepiosem, Higieja i Panaceja tp właściwie sama przysięga jest grzechem.

Nie będziesz miał bogów innych, kas fiskalnych i żadnych skrupułów aby zdzierać z pacjenta ile wlezie, niekoniecznie czyniąc mu cos dobrego ale dzieląc sie z kolega specjalista, do którego na zasadzie wzajemności "skieruje" klienta.
I przypisywać będę pac jetowi wszystko co zaprzyjaźniona firma farmaceutyczna poleca, w zamian za uczestnictwo w konferencjach na wyspach hulagula itp. państwowe szpitale i godziny przyjęć będę traktował jako miejsce swojej prywatnej praktyki, pobierając za to możliwie najwyższe wynagrodzenie od ojczyzny mojej.
Ofiary mojej wiedzy skieruje zawsze do tego zakładu pogrzebowego, który płaci mnie najwyższy ryczałt.

Jest to tajna ale najnowsza wersja przysięgi Hipokratesa, obowiązująca na całym swiecie.

#161
14-05-2010 10:16
 Ocena 1 na 1
Wolnomyśliciel (7257 punktów)Odp: Co Państwo na to????
W odpowiedzi apud

>Nie będziesz miał bogów innych, kas fiskalnych i żadnych skrupułów aby zdzierać z pacjenta ile wlezie, niekoniecznie czyniąc mu cos dobrego ale dzieląc sie z kolega specjalista, do którego na zasadzie wzajemności "skieruje" klienta.
Wszystko co piękne kiedyś się kończy..., choć opór materii wielki zaiste.
www.tvp.in(*)la-lekarzy-i-prawnikow/1792067

Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski


Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]

kognitywista (3391 punktów)Odp: Co Państwo na to????
W odpowiedzi prof. Grabowska
>Ostatecznie składał przysięgę Hipokratesa, gdzie zdaje się stoi, że środka poronnego podawać kobiecie nie można.
Tym gorzej dla Hipokratesa ...

#163
14-05-2010 11:06
 Ocena 1 na 1
Kowaluk (207 punktów)Odp: Co Państwo na to????
W odpowiedzi prof. Grabowska
Ż
>To margines. Po 25 latach nie opłaca im się popełniać przestępstw. Przestępstwa popełniają ci, co jeszcze pierdla nie powąchali, tacy urka burka szef podwórka. Jak posiedzą 10, 15 lat to inaczej śpiewają.
>
Całkowicie nie zgadzam się z taką opinią.Co wart jest bandzior po opuszczeniu zakładu karnego po 15-u latach? Nikt go nie chce,on sam nic nie potrafi,koledzy go w celi przeszkolili.I co ma "biedak robić"Żyć się chce,nie ma za co.Nóż w plecy ,albo sznur na szyję ofierze i są pieniądze.Skończmy z bajkami o resocjalizacji.

#164
14-05-2010 11:11
 Ocena 2 na 2
kognitywista (3391 punktów)Odp: Co Państwo na to????
W odpowiedzi Meretseger
> Cytat:
Nie będę operował chorych na kamicę, pozostawiając to ludziom zawodowo stosującym ten zabieg.

>Chirurg nie składa tego fragmentu przysięgi czy ją łamie? W końcu to on jest człowiekiem zawodowo wykonującym ten zabieg, więc może, ale dlaczego mówi, że nie będzie?

Nikt już praktycznie nie wykonuje tych zabiegów. Chodziło o kamicę pęcherzową, obecnie bardzo rzadką, w której duży złóg tworzy się bezpośrednio w pęcherzu moczowym, a nie zstępuje z miedniczki nerkowej, jak to się dzieje w kamicy nerkowej. W czasach Hipokratesa choroba była dość częsta i "leczyli" ją prymitywni rzeźnicy, przy których ówcześni lekarze to mistrzowie subtelności. Ten upiorny zabieg (cechujący się ponad 90% śmiertelnością) wykonywano w Indiach jeszcze w XIX wieku, co opisuje Jurgen Thorwald w świetnym "Stuleciu chirurgów". Dla zainteresowanych zamieszczam odnośny fragment:

"Pierwszy etap owej historii przeżyłem 3 marca 1854 roku po południu w
małym indyjskim miasteczku Khanpur. Było to w czasie mojej pierwszej podróży
do Indii, którą wówczas podjąłem, by studiować tak często zachwalaną przez
romantycznych profesorów "staroindyjską" chirurgię. 3 marca 1854 roku było
gorąco. Mimo to dostałem dreszczy, gdy wychudzony indyjski chłopak, leżący
na podłodze lepkiej od brudu chaty Mukerji, wydał pierwszy przenikliwy
krzyk. Mukerji, "wycinacz kamieni z Khanpur", operował dziecko z powodu
kamieni pęcherzowych, choroby występującej wówczas we wszystkich częściach
świata już w młodocianym wieku.
Członki chłopca prężyły się w żelaznym uchwycie rąk półnagiego pomocnika,
który trzymał go za ramiona i barki i nie pozwalał zsunąć ugiętych w
kolanach, szeroko rozstawionych nóg. Wychudła stara twarz Mukerji pozostała
nieporuszona. Wyciągnął naoliwione palce, którymi przez odbytnicę docisnął
kamień do dna pęcherza. Głęboko w kroczu dziecka tkwił nóż Mukerji, czerwony
od tryskającej krwi. Wbił go szybkim ruchem przez odbyt między mosznę i
krocze aż do pęcherza. Gdy go wyciągnął, chłopiec miotał głową w dzikim
bólu, a z jego gardła wydobywał się głośny, rodzierający serce krzyk.
Mukerji wsadził wskazujący palec w ranę i starał się wymacać kamień. Nie od
razu go znalazł, wcisnął więc dłoń w krwawiące krocze dziecka, by sięgnąć
głębiej do pęcherza. Jednocześnie uciskał drugą pięścią brzuch. Z tej też
strony przycinął kamień bliżej do palca tkwiącego w ranie.
Przeraźliwy krzyk przeszedł w nasilające się i słabnące wycie,
niczym wycie berbronnego dręczonego zwierzęcia, króre pomału traci siły.
Wysuszona ze starości, kawowej barwy twarz Mukerji pozostała sztywna i
nieporuszona. Tylko w jego bardzo ciemnych oczach o zaczerwienionych
powiekach ujrzałem błysk. Nagle wyjął zakrwawione palce i uchwycił długie,
wąskie kleszcze, leżące w budzie na podłodze. Wcisnął je przez ranę, raz
jeszcze pięścią przygniótł brzuch dziecka i zwarł kleszcze. Jego knykcie
zabarwiły się żółtawą bielą. Dał się słyszeć zgrzytliwy szmer. Potem Mukerji
pociągnął, a gdy dziecko z krzykiem udręki jeszcze raz usiłowało się zerwać,
podniósł kleszcze i podał swemu pomocnikowi różowowżółty kamień pęcherzowy,
może na dwa centymetry szeroki i trzy centymetry długi.
Sam Mukerji nie troszczył się zgoła o krwawiącą ranę, nie próbował zatamować
krwi, nie założył tamponu na częściowo rozciętą, częściowo rozdartą ranę, nie
założył żadnego opatrunku. Dał jedynie znak pomocnikom, którzy ścisnęli uda
jęczącego chłopca i zawiązali je dwoma konopnymi sznurami."

#165
14-05-2010 11:15
 Ocena 1 na 1
Kowaluk (207 punktów)Odp: Co Państwo na to????
W odpowiedzi marta
>>Dawno już chyba ten wątek nie był poruszany. Znalazłam w sieci coś takiego:
>>www.remuszko.pl/ks/
>>
>W naszym ponoć katolickim społeczeństwie jest to pewnie przejaw szczególnego rodzaju miłości bliżniego i respektowania przykazania "Nie zabijaj"...A tak na serio. Strach, że w naszym społeczeństwie są jeszcze barbarzyńcy uznający karę śmierci za coś potrzebnego i normalnego.
Mówi się ,że kara śmierci jest nie humanitarna,że jest barbarzyństwem.Czy humanitarne jest przetrzymywanie takiego bandziora do końca życia za kratkami? /za pieniądze uczciwie pracujących podatników./ Czy tak bardzo przejmujecie się rodzinami ofiar?Przecież to jest ich własny wybór iść tą drogą.Nieprawdą jest ,że istniejąca kara śmierci nie odstrasza.Przynajmniej w większości przypadków potencjalny bandyta zastanowi się przed dokonaniem czynu.A to już jest warte życia kilku osób.Na zakończenie proszę porównać,czyje życie jest ważniejsze: bandyty czy niedoszłej ofiary.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365