 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-06-2010 22:37 | Piotrek_84 (631 punktów) | Relacje damsko-męskie
-2 na 2 | | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..#1 3 na 3 | nomilk (1013 punktów) | Odp: Relacje damsko-męskie |
 Zamierzasz nakłaniać racjonalistki do bzykania się z tobą? Dowcipów ciąg dalszy?
three of a perfect pair |
| Piotrek_84 (631 punktów) | Odp: Relacje damsko-męskie | >  > Zamierzasz nakłaniać racjonalistki do bzykania się z tobą? Dowcipów ciąg dalszy?Nic z tych rzeczy. Chciałem sprowokować do rozpoczęcia poważnej dyskusji na temat panującego w naszej kulturze roszczeniowego stosunku kobiet do mężczyzn. Protestuję przeciwko przeniesieniu tego wątku do Bazgrołów! |
#3 8 na 10 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Relacje damsko-męskie | > Chciałem sprowokować do rozpoczęcia poważnej dyskusji na temat panującego w naszej kulturze roszczeniowego stosunku kobiet do mężczyzn.To w takim razie nie wezmę w tej dyskusji udziału. Nie mam żadnych roszczeń w stosunku do mężczyzn i oczekuję wzajemności. > Protestuję przeciwko przeniesieniu tego wątku do Bazgrołów!A niesłusznie... Bo obrazek taki bazgrołowy bardziej, niż poważny. End of transmission. |
#4 6 na 8 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | Odp: Relacje damsko-męskie | > Chciałem sprowokować do rozpoczęcia poważnej dyskusji na temat panującego w naszej kulturze roszczeniowego stosunku kobiet do mężczyzn. Słucham? Ty to tak na poważnie? To powiedz mi, synku, skąd ci przyszło do główki, że kobiety mają roszczeniowy stosunek do mężczyzn? A gdyby nawet udało ci się ten absurd uprawdopodobnić w jakiś sposób, to gdzie znalazłeś wzmiankę o tym, iż to tylko w naszej (w domyśle: zachodniej) kulturze? Nawet ci podpowiem: możesz próbować dowodzenia w oparciu o 10 000 odcinków (jeden lepszy od drugiego, a wszystkie to sama prawda o życiu!) amerykańskiego serialu "Moda na sukces". Pomocna też będzie "Dynastia", "Na wschód od Edenu" czy produkcje krajowe kręcone na bazie kupowanych (głównie w USA) tzw. "formatów". Powodzenia. A jak już ci się uda coś sensownego zaobserwować, to możemy podyskutować.
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem. |
#5 2 na 4 | Piotrek_84 (631 punktów) | Odp: Relacje damsko-męskie | > To powiedz mi, synku, skąd ci przyszło do główki, że kobiety mają roszczeniowy stosunek do mężczyzn?To nie słyszałeś często powtarzanych przez wiele kobiet frazesów, takich jak: 1. "Mężczyzna musi być głową rodziny" (zaś nigdy nie słyszałem, żeby ktoś powtarzał, że to kobieta musi być głową rodziny) 2. "Mężczyzna musi być oparciem dla kobiety" (zaś nigdy nie słyszałem, żeby ktoś powtarzał, że to kobieta musi być oparciem dla mężczyzny) 3. "Mężczyzna musi zapewnić kobiecie bezpieczeństwo" (zaś nigdy nie słyszałem, żeby ktoś powtarzał, że to kobieta musi mężczyźnie zapewnić bezpieczeństwo) 4. "Mężczyzna musi być twardy" (zaś nigdy nie słyszałem, żeby ktoś powtarzał, że to kobieta musi być twarda) 5. "Mężczyzna musi być pewny siebie" (zaś nigdy nie słyszałem, żeby ktoś powtarzał, że to kobieta musi być pewna siebie) Jakie są efekty tych właśnie często powtarzanych frazesów? Odpowiedź: Wieczne ROSZCZENIA wobec mężczyzn i uprzywilejowanie kobiet. A jakie są tego dalsze efekty? Odpowiedź: Zwalanie wszystkiego na głowę mężczyzny, pozostawianie mężczyzny samego z jego problemami, czego ostateczną konsekwencją jest 5 razy wyższy wskaźnik samobójstw wśród mężczyzn niż wśród kobiet (w 2009 roku samobójstwo popełniło 3739 mężczyzn i tylko 645 kobiet). > A gdyby nawet udało ci się ten absurd uprawdopodobnić w jakiś sposób, to gdzie znalazłeś wzmiankę o tym, iż to tylko w naszej (w domyśle: zachodniej) kulturze?Nie mówię, że tylko, ale przede wszystkim. A odpowiedź jest prosta: Gdyż w pozostałych kulturach kobieta jest ubezwłasnowolniona i musi słuchać się swojego pana - mężczyzny. Ma tam o wiele mniejsze pole do działania, niż u nas. Nie ma tam możliwości zaszantażowania swojego męża mówiąc "weź ty wreszcie bądź mężczyzną i zrób coś z tym, albo odchodzę". We wschodnich kulturach generalnie jest tak, że mężczyzna takiej kobiecie powie "siedź cicho, bo jesteś moją żoną i masz mnie słuchać". Więc tam problem roszczeń kobiet wobec mężczyzn jest mniejszy. Kobieta nie może tam mężczyzny tak po prostu zostawić. Ale wróćmy do tematu... Wbrew panującym zwyczajom, to kobieta powinna się swoim mężczyzną opiekować i o niego dbać, ponieważ jest silniejsza psychicznie od niego, co potwierdziło już wielu badaczy (dla żądnych źródła tej informacji polecam Google). Pewnie teraz rzuci się na mnie wielu facetów z tego forum i będą chcieli mnie zjeść za to, że powiedziałem, że facet to słaba płeć. Jest to zrozumiała reakcja, ponieważ ponieważ większość mężczyzn chce zgrywać maczo. Wynika to z tego, że podświadomym (albo nawet i świadomym) celem większości mężczyzn jest zgrywanie silnego. Mężczyźni absolutnie w większości przypadków nie mają zdolności do przyznawania się do swoich słabości, ponieważ uznają to automatycznie jako upokorzenie i hańbę. Ponadto poczucie wartości mężczyzny wzrasta szybko, gdy ma on możliwość deprecjacji wartości innego mężczyzny. Więc, gdy taki gość zobaczy, że jakiś inny facet mówi o swoich słabościach, to zaczyna po nim jechać, śmiać się głośno, wyśmiewać się z niego. Robi to po to, żeby ludzie wokół zobaczyli, jak się wyśmiewa z tego słabego, co ma być takim podświadomym przekazem dla nich, że skoro on się wyśmiewa ze słabego, to sam musi się uważać za bardzo silnego maczosamca. W ten sposób zdobywa wysoką dominującą pozycję wśród mężczyzn, którzy zaczynają czuć do niego respekt, a laski, które go widzą od razu chcą z nim iść do łóżka. To działa na podobnej zasadzie jak u goryli. Były filmy dokumentalne na ten temat. Goryle biją się pięściami po klatce piersiowej i biegają z penisem w stanie erekcji - w ten sposób pokazują swoją siłę i wyższość nad innymi samcami i dzięki temu wszystkie gorylice lecą tylko na nich. Podobnie z kompleksami - większość mężczyzn ABSOLUTNIE nie ma odwagi przyznać się, że ma kompleksy. A kompleksy jakieś przecież praktycznie każdy ma. Jednak prawie każdy facet będzie dumnie twierdził, że on kompleksów nie posiada. Ja zaś się przyznaję, że mam i wcale się nie boję przyznać do tego. I co się w tym momencie dzieje? Faceci, którzy TEŻ mają swoje własne kompleksy, ale się do nich NIE przyznają,,,, traktują to moje przyznanie się do kompleksów jako okazję do zdeprecjonowania mojej osoby i w ten sposób do podbudowy ich osobistego poczucia wartości i ich męskiego ego. Suma tych wszystkich czynników (roszczeniowego stosunku kobiet do mężczyzn i bijatyki mężczyzn o to, który te roszczenia najlepiej spełni) prowadzi do tego, że gdy kobieta mówi, że ma problem X, to ludzie myślą "ojejku jaka biedna".... a gdy to mężczyzna mówi, że ma identyczny problem X, to ludzie myślą "hahaha a to ciota, zaje*ać go". Kobiety nie są przez to przyzwyczajone do tego, żeby facet się przyznawał, że jest słaby, a to powoduje jeszcze większe roszczenia z ich strony i jeszcze większą rywalizację mężczyzn między sobą o to, który lepiej te roszczenia zaspokoi,,,,, a więc błędne koło się nakręca. Presja wywierana na mężczyzn wzrasta zarówno ze strony wysuwających roszczenia kobiet, jak i ze strony innych rywalizujących z tymi mężczyznami mężczyzn. Psychika nie wytrzymuje - facet idzie się powiesić. Efekt: 3739 samobójstw wśród mężczyzn w 2009 roku. A wśród kobiet tylko 645. Pewnie jakiś dumny samiec się tu zaraz wypowie, że on jest "silny i nie ma problemów ani lęków, ani kompleksów" i że zawsze służy pomocą kobiecie, bo kobieta "jest najważniejsza i należy o nią dbać", a on "jako mężczyzna liczy się najmniej"... Pewnie tak napisze lub podobnie. A kobieta wcale nie jest najważniejsza i wcale nie należy o nią dbać bardziej, niż ona sama dba o nas... Tyle. Spójrzmy jakie kobiety są chciwe i egoistyczne,,,, gdy facet im mówi, że "kobieta nie jest ważniejsza",,, to się oburzają... Ale one same bardzo często mówią, że facet jest mniej ważny, i jakoś faceci najczęściej muszą to przełknąć i udać, że nic nie słyszeli. I to wcale nie jest tylko cecha jakichś gówniar w wieku 22, 23 lat... Tylko tych sporo starszych również. |
#6 5 na 7 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | Odp: Relacje damsko-męskie | |
#7 -2 na 4 | Piotrek_84 (631 punktów) | Odp: Relacje damsko-męskie | |
#8 9 na 11 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | Odp: Relacje damsko-męskie | Po tym minusie, którym zechciałeś mnie obdarować, właściwie nie powinienem z tobą rozmawiać. Ale wiem, że immanentną cechą młodości jest również głupota, brak życiowych doświadczeń itp. > To nie słyszałeś często powtarzanych przez wiele kobiet frazesów, takich jak:> 1. "Mężczyzna musi być głową rodziny"> 2. "Mężczyzna musi być oparciem dla kobiety"> 3. "Mężczyzna musi zapewnić kobiecie bezpieczeństwo"> 4. "Mężczyzna musi być twardy"> 5. "Mężczyzna musi być pewny siebie" Po pierwsze: sprawdź w słowniku znaczenie słowa "frazes". Jak już to zrobisz, to zapytaj się sam siebie czy właściwie postawiłeś problem. A po drugie: wiesz dlaczego kobiety tak często mówią takie rzeczy? Z prostego powodu: nie ma takich mężczyzn, którzy spełnialiby te kryteria. Nie ma! To może i po trzecie: wiesz dlaczego nie słyszałeś takich postulatów w stosunku do kobiet? Bo one zwyczajnie takie są. Prawie wszystkie. Ile ty masz lat? A przepraszam, już widzę. 26? A ile miałeś w życiu kobiet? Inaczej i lepiej: z iloma kobietami prowadziłeś wspólne życie? > Jakie są efekty tych właśnie często powtarzanych frazesów?> Odpowiedź: Wieczne ROSZCZENIA wobec mężczyzn i uprzywilejowanie kobiet.Brednia, kolego. Ona ma roszczenia, gdy cię opierdoli, że czeka 2 godziny z obiadem, a ty nie raczysz nawet zadzwonić, że się spóźnisz? Ona ma roszczenia, gdy od miesiąca prosi cię o wymianę uszczelek w cieknącym kranie, a ty nie masz czasu bo jest Mundial i leci mecz za meczem? Ona ma roszczenia, gdy raz na kilka lat poprosi cię o kupno czegoś do domu (np. nowej pralki czy firanek)? A już szczytem bezczelności z jej strony jest domaganie się kwiatów chociaż raz do roku (np. na imieniny), nowej kreacji (bo sam mówisz, że się wstydzisz pokazać z nią na mieście) czy... kolacji przy świecach, objęcia i pocałunku! To są dopiero roszczenia! Babom się we łbach poprzewracało! Ale, na szczęście rośnie nowe pokolenie, które pokaże kobietom gdzie jest ich miejsce. > Gdyż w pozostałych kulturach kobieta jest ubezwłasnowolniona i musi słuchać się swojego pana - mężczyzny. [...] Kobieta nie może tam mężczyzny tak po prostu zostawić. I tego tak zazdrościsz tamtejszym chłopom? To wyjedź - nic prostszego. Nasze panie zapewne się ucieszą, że o jednego *** mniej. Z resztą twoich bredni nawet nie chce mi się polemizować, bo nie ma z kim i z czym. Jeszcze tylko dwie sprawy: > Efekt: 3739 samobójstw wśród mężczyzn w 2009 roku. A wśród kobiet tylko 645. Nie tylko, lecz aż 645! Aż tylu kobietom nie udało się pokonać życiowych trudności i... męskiego egoizmu. Szkoda tych dziewczyn. Jesteś jednym z tych, którzy mają je na sumieniu. > A kobieta wcale nie jest najważniejsza i wcale nie należy o nią dbać bardziej, niż ona sama dba o nas... Tyle. Jasne. Nie dbaj tyle. Zadbaj choćby w połowie tak, jak dbała (a może i dba nadal) o twoją dupę twoja Matka - też kobieta. Jeśli aż na tyle będzie cię stać, to - wierz mi - "twoje" kobiety będą bardzo szczęśliwe. I mocno popracuj mózgownicą zanim znowu cokolwiek napiszesz.
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem. |
#9 4 na 4 | lotrek (14275 punktów) | Odp: Relacje damsko-męskie |
> Pewnie teraz rzuci się na mnie wielu facetów z tego forum i będą chcieli mnie zjeść za to, że powiedziałem, że facet to słaba płeć.Masz absolutną rację, to że mamy silniejsze muskuły prawdziwej siły nie dowodzi. Siła właśnie tkwi w psychice. > Jest to zrozumiała reakcja, ponieważ ponieważ większość mężczyzn chce zgrywać maczo. Wynika to z tego, że podświadomym (albo nawet i świadomym) celem większości mężczyzn jest zgrywanie silnego.Ma to sens w stosunku do innych mężczyzn. Kobiety uwielbiają się nami się zajmować, opiekować...na taką "graną słabość" można poderwać niejedną atrakcyjną kobietę. Niestety do czasu...gdy ma się z taką kobietą dzieci, wtedy już koniec z naszymi "słabościami". Wtedy, jak słusznie zauważyłeś, zaczyna się okres roszczeniowy. Wtedy należy znaleźć sobie przyjaciółkę i znowu zastosować numer ze "słabością"...że żona cię nie rozumie, że już ze sobą nie sypiacie, że jesteś bardzo nieszczęsliwy. I w 90% przypadków powie ci...mój ty biedaku, jak ja ciebie doskonale rozumiem. A tymi 10% nie warto sobie głowy zawracać
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam" |
#10 6 na 6 | Adamiak (36436 punktów) | Odp: Relacje damsko-męskie | > Kobieta nie może tam mężczyzny tak po prostu zostawić. ...  |
#11 -1 na 3 | Piotrek_84 (631 punktów) | Odp: Relacje damsko-męskie | > Ale wiem, że immanentną cechą młodości jest również głupota, brak życiowych doświadczeń itp.Za takie gadanie tym bardziej minus ci się należał.  > Po pierwsze: sprawdź w słowniku znaczenie słowa "frazes". Jak już to zrobisz, to zapytaj się sam siebie czy właściwie postawiłeś problem.Moim zdaniem definicja tego słowa pasuje do kontekstu, w którym go użyłem. Ty możesz mieć inne zdanie. > A po drugie: wiesz dlaczego kobiety tak często mówią takie rzeczy? Z prostego powodu: nie ma takich mężczyzn, którzy spełnialiby te kryteria. Nie ma!A ile jest kobiet, które spełniają te kryteria?? JESZCZE MNIEJ!!! Czy jednak mężczyźni przez to ciągle opowiadają takie rzeczy o kobietach? Nie. > To może i po trzecie: wiesz dlaczego nie słyszałeś takich postulatów w stosunku do kobiet? Bo one zwyczajnie takie są. Prawie wszystkie.HA HA HA HA HA A to mnie ubawiłeś. Już ja widzę te wszystkie kobiety, które spieszą mi z pomocą w każdej chwili, gdy tylko mnie jakiś problem dopadnie,, oj już ja je widzę,,, oczyma duszy mej... xD Rzeczywistość jest jednak odwrotna. > Ile ty masz lat?Tyle ile można wywnioskować z nicku. > A ile miałeś w życiu kobiet?20 > Inaczej i lepiej: z iloma kobietami prowadziłeś wspólne życie?Na dłuższą metę z żadną, gdyż każda mi powiedziała, że jestem "mięczakiem, a nie mężczyzną" i poszła "w las". > Ona ma roszczenia, gdy cię opierdoli, że czeka 2 godziny z obiadem, a ty nie raczysz nawet zadzwonić, że się spóźnisz?HA HA HA Kolego, to ja czekałem dwie godziny z biletami na lotnisku,,, a ona nie przyjechała "bo się rozmyśliła" i jeszcze to ja byłem winny, bo miałem do niej o to pretensje. > Ona ma roszczenia, gdy od miesiąca prosi cię o wymianę uszczelek w cieknącym kranie, a ty nie masz czasu bo jest Mundial i leci mecz za meczem?1. Nie oglądam meczy. 2. Nie potrafię wymieniać uszczelek. Dlaczego wymiana uszczelek ma być akurat obowiązkiem faceta? U mnie w domu rodzinnym uszczelki w kranie zawsze wymieniała moja matka. Lecz jeśli coś potrafię, to nigdy nie odmawiam. W przeciwieństwie do kobiet! Kobieta wielokrotnie jak coś może, to odmówi, specjalnie, na złość facetowi. > Ona ma roszczenia, gdy raz na kilka lat poprosi cię o kupno czegoś do domu (np. nowej pralki czy firanek)?A to sama nie może sobie kupić? Gdy ja coś chcę, to sam kupuję. Nie stawiaj już kobiety w pozycji takiej niedołęgi, że niby sama sobie pralki nie potrafi kupić.... Feministki powinny w tym miejscu od razu dać ci w dupę. > A już szczytem bezczelności z jej strony jest domaganie się kwiatów chociaż raz do roku (np. na imieniny)A czy mi ona dała kiedykolwiek kwiaty? Nie przypominam sobie. > nowej kreacjiA czy mi ona kupiła kiedyś jakieś ciuchy? Też nie przypominam sobie. > bo sam mówisz, że się wstydzisz pokazać z nią na mieścieNigdy tak nie mówiłem. Ale w moim kierunku takie słowa niejednokrotnie padały - "Zetnij te włosy, bo nie wyglądasz jak mężczyzna tylko jak ciota" itd. > czy... kolacji przy świecachA czy ona mi kiedykolwiek postawiła kolację przy świecach?? Nie przypominam sobie. > objęcia i pocałunku!A czy ona zawsze robi mi loda, gdy mam ochotę? Też nie przypominam sobie. > To są dopiero roszczenia! Babom się we łbach poprzewracało!Owszem, gdyż same dla mężczyzn tego NIGDY nie robią. > I tego tak zazdrościsz tamtejszym chłopom? To wyjedź - nic prostszego. Nasze panie zapewne się ucieszą, że o jednego *** mniej.> Z resztą twoich bredni nawet nie chce mi się polemizować, bo nie ma z kim i z czym.Jesteś wspaniałym przykładem tych facetów, o których wcześniej pisałem. Za nic w świecie nie przyznasz się, że jesteś słabą jednostką i będziesz udawał wielkiego rycerza "obrońcę niewinnych słabych kobiet". Wszystko po to, by się dowartościować i podwyższyć swój status społeczny. Ale wstyd żeby w tym wieku jeszcze się o swój status martwić... > >Efekt: 3739 samobójstw wśród mężczyzn w 2009 roku. A wśród kobiet tylko 645.> Nie tylko, lecz aż 645! Aż tylu kobietom nie udało się pokonać życiowych trudności i... męskiego egoizmu. Szkoda tych dziewczyn. Jesteś jednym z tych, którzy mają je na sumieniu.LOL! A to 3739 mężczyzn to co? Figa z makiem? Trzeba być ślepym, żeby się nie zaniepokoić tą ogromną różnicą. No ale cóż - ty jesteś super maczo samiec i męskich problemów nie chcesz dostrzegać. Tak przy okazji cytat z Leszka Balcerowicza: "Kobiety to ta silna płeć, której przysługują nieuzasadnione przywileje". Odpowiedź prezenterki telewizyjnej Popek na te słowa Balcerowicza: "Ech..." > >A kobieta wcale nie jest najważniejsza i wcale nie należy o nią dbać bardziej, niż ona sama dba o nas... Tyle.> Jasne. Nie dbaj tyle. Zadbaj choćby w połowie tak, jak dbała (a może i dba nadal) o twoją dupę twoja Matka - też kobieta.Ja tutaj nie piszę o relacjach syn-matka, tylko o relacjach partnerskich. Więc to nie ma zastosowania. Dbałość matki o swoje dziecko jest oczywista. Jednak ze strony partnerki NIGDY nie doświadczyłem nawet 5% tej dbałości, którą ja ją obdarzałem. > Jeśli aż na tyle będzie cię stać, to - wierz mi - "twoje" kobiety będą bardzo szczęśliwe.A co z moim szczęściem? > I mocno popracuj mózgownicą zanim znowu cokolwiek napiszesz.I się dziwisz że dostajesz minusy? |
| Piotrek_84 (631 punktów) | Odp: Relacje damsko-męskie | > Kobiety uwielbiają się nami się zajmować, opiekować...Tylko matki i przyjaciółki. Partnerki i żony nigdy. > na taką "graną słabość" można poderwać niejedną atrakcyjną kobietę.Poderwać na pewno nie. Słabość u mężczyzny jest akceptowana przez kobietę co najwyżej w relacjach przyjacielskich. W relacjach partnerskich już absolutnie nie jest do przyjęcia. Jeżeli przyznasz się jakiejś kobiecie do poważnych słabości, szans na związek z nią nie masz. Ba! Nie tylko na związek! Nawet na pojedynczy numerek też nie masz szans. > Niestety do czasu...gdy ma się z taką kobietą dzieci, wtedy już koniec z naszymi "słabościami". Wtedy, jak słusznie zauważyłeś, zaczyna się okres roszczeniowy.> Wtedy należy znaleźć sobie przyjaciółkę i znowu zastosować numer ze "słabością"...że żona cię nie rozumie, że już ze sobą nie sypiacie, że jesteś bardzo nieszczęsliwy.No tak tak  |
#13 2 na 2 | lukaszewicz (5674 punktów) | Odp: Relacje damsko-męskie |
> Jednak ze strony partnerki NIGDY nie doświadczyłem nawet 5% tej dbałości, którą ja ją obdarzałem.Chyba pora zmienić babę. |
| Piotrek_84 (631 punktów) | Odp: Relacje damsko-męskie | > >Jednak ze strony partnerki NIGDY nie doświadczyłem nawet 5% tej dbałości, którą ja ją obdarzałem.> Chyba pora zmienić babę.Ech... Żebym to raz zmieniał? A raczej to one mnie zmieniały. Bo ja nigdy od żadnej nie odszedłem. Zawsze się każdej kurczowo trzymałem. Jednak one odchodziły, szydząc przy tym przy okazji ze spraw, o których im w zaufaniu wcześniej opowiadałem, z moich kompleksów, z moich lęków, z moich wszystkich słabości. To był za każdym razem jeden wielki nóż w plecy. ***** "Jesteś nikim! Nie jesteś mężczyzną ty cioto! Nigdy nie będziesz miał kobiety, bo zachowujesz się jak pedał! Ty powinieneś być twardy, a ty jesteś zwykły mięczak!" "Jakim beznadziejnym jesteś kochankiem, tak samo beznadziejny jesteś w życiu!" "Gardzę twoim jestestwem!" ***** I zazwyczaj po takich i podobnych słowach więcej z taką panią kontaktu już nie miałem. |
#15 5 na 5 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | Odp: Relacje damsko-męskie | Co ty, k***a, wiesz o kobietach? > I się dziwisz że dostajesz minusy? Nie, bo dostaje je tylko od ciebie - zajebistego znawcę tematu. To dla mnie zaszczyt. Zaś plusa od ciebie bym nie zniósł - świadczyłby o moim kompletnym skretynieniu.
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|