Racjonalista - Strona głównaDo treści
ateizm - czy ateisci potrafia udowodnic ze bog nie istnieje

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
26-09-2010 00:14zbysiek (4 punktów)ateizm - czy ateisci potrafia udowodnic ze bog nie istnieje
Ocena -5 na 9
Takim teoryjkami-ich badaniem(Boga nie ma) ,nie powinien karmić się PRAWDZIWY ATEIZM.
Fora ateistyczne są podobne do tych religijnych.
Śmieszy mnie rozpatrywanie Boga w kategoriach jego mocy, lub niemocy.
Przeciez o EWENTUALNYM Bogu nikt i nic nie wie......
Dlaczego tzw. ATEIZM musi zyć na pomyłkach ludzi tworzących jakieś transcendentne ide?
Niech się wypowie JEDNOZNACZNIE....UNIWERSALNIE
Istnieje Bóg-to coś , czy też nie.....????????
Podpieranie się nauką też tutaj nic nie da, bo nauka nigdy nie udowodni istnienia ,lub nie istnienia ewentualnego Boga.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..
#31
27-09-2010 18:04
 Ocena 1 na 1
Maga0379 (21 punktów)Odp: ateizm - czy ateisci potrafia udowodnic ze bog nie istnieje
W odpowiedzi Maga0379
Ateizm w idealnym swiecie nie mialby zastosowania, niestety "z blednych mysli wylonilo sie...takie oto rzeczy pojmowanie" - teizm

#32
27-09-2010 18:04
 Ocena 6 na 6
lotrek (14275 punktów)Odp: ateizm - czy ateisci potrafia udowodnic ze bog nie istnieje
W odpowiedzi tichyijon

>Czego Nie Ma, Boga?
>Ja nic nie wiem
To teraz już wiesz...

>A wiesz może przypadkiem, że Jesteś?
Kretyńskie pytania zadawaj na katolickich forach.


"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"

#33
27-09-2010 18:14
 Ocena 3 na 3
Maga0379 (21 punktów)Odp: ateizm - czy ateisci potrafia udowodnic ze bog nie istnieje
W odpowiedzi tichyijon

>W myśl porcelanowego czajniczka Russela,.
>...to co pan piszesz, przecież nie jest żaden dowód, że czajniczek nie istnieje.
>To, co nie istnieje,w rzeczywistości naprawdę nie istnieje?Nie wiem!
>A kto z was wie?

Normalnie myslacego czlowieka nie obchodza kwestie istnienia tworow wyobrazni.... mozesz cala wiecznosc spedzic szukajac czajniczka.... tylko po jaki grzyb???

>Więc dla mnie ateiści i teiści opierają się na tej samej bzdurnej wierze.
>Jedni w wierzą w coś drudzy nie wierzą w coś,co istnieje/nie istnieje, a co za różnica w jakim futrze będę chodzić.

Wierzyc a NIE wierzyc to chyba dwa calkiem odmienne koncepta, mozesz cos przyjmowac na wiare a mozesz zwyczajnie tego nie robic, i to jest wlasnie ateizm prosze Pana

#34
27-09-2010 18:22
 Ocena 2 na 2
lotrek (14275 punktów)Odp: ateizm - czy ateisci potrafia udowodnic ze bog nie istnieje
W odpowiedzi drHaust

>zmarły nie tak dawno prof.Perzanowski - mawiał, że "z tym czy bóg istnieje czy nie najwięcej problemów mają ateiści - bo skoro go nie ma to po co udowadniać, że go nie ma? niech go nie ma i już"
Zgadza się, nie ma go i już. Problem z bogiem mają różnej maści teiści, jakieś niedowiarki, jacyś agnostycy. I pisują biedacy na tym forum, prowokując niepotrzebne dyskusję i czasem "nóż się w kieszeni otwiera" czytając te bzdury. I tak jest od lat a znam to z autopsji. Ciekawe są dyskusję o różnych religiach, o zwyczajach religijnych różnych nacji, czegoś nowego można się dowiedzieć i coś poznać. Wszak religie i wiara są wpisane w naszą ludzką cywilizację. Jednak sama dyskusja z ateistami o jakiś niebytach jest bezsensowna. Niestety...coraz to nowi użytkownicy rejestracyjną się na tym forum i wszystko powtarza się od początku.

"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"

#35
27-09-2010 18:43
 Ocena 2 na 2
ancykryst przegrzeszony (526 punktów)
(zablokowany)
Odp: ateizm - czy ateisci potrafia udowodnic ze bog nie istnieje
>Podpieranie się nauką też tutaj nic nie da, bo nauka nigdy nie udowodni istnienia ,lub nieistnienia ewentualnego Boga.
A skąd ta pewność? Pan Bóg wieje przed nauką jak diabeł przed święconą wodą. Kiedyś wierzono, że Bóg siedzi sobie w Niebie, o tu, nad naszymi głowami, na chmurce lub pod nią. I co? Nie znaleziono go ani tam, ani w całej atmosferze ziemskiej, nie ma go na Marsie czy Wenus, nie ma w Układzie Słonecznym. Więc wypycha się steranego Pana Boga do hiperprzestrzeni, multiwszechświata lub czwartego wymiaru. Bo są to - na obecnym etapie - sprawy nieweryfikowalne, i można dumnie gdakać: ,,Nauka nigdy...''. Ja tam głęboko wierzę, że nauka dopadnie Go i tam, i krzepko ucapi za niechlujną brodę.

#36
27-09-2010 19:06
 Ocena 6 na 6
Ignorancja (4718 punktów)Odp: ateizm - czy ateisci potrafia udowodnic ze bog nie istnieje
W odpowiedzi zbysiek
>jeszcze raz ćwierknę sobie , co myślę na temat ATEIZMU i WIARY.
>Oba te zjawiska przyczyniły się......są do niczego.

Wiara przyczyniła się do np. wojen krzyżowych, wojny trzydziestoletniej, ale przyczynia się również niekiedy że maluczkim strach przed kara boża każe sie powstrzymać od kradzieży kury sąsiadowi. Naturalnie strach przed kara bożą ustępuje miejsca, gdy dochodzi do konfrontacji z sytuacją, w której kradzież kury stanowi o być, albo nie być.

Ateizm, czyli negowanie postawy teistów przyczynił się np. do rozwoju nauki. Dzięki wyzwoleniu sie spod wpływu teizmu wraz z jego kijem uzyskano niezbędną swobodę w której umysł może nieskrępowanie pracować, nieobciążony ograniczeniami, jakie zawsze narzuca teizm.
Ateiści ponadto najczęściej propagują inna formę ograniczania choćby ludzkiej chciwości skutkującej pożądaniem kury. Moim zdaniem mocniej odwołującej się do samoświadomości, choć i ona nie jest pozbawiona elementu strachu. Ateizm mówi tak: jeśli będziemy propagować ideę kradzieży bez ograniczeń to pamiętajmy, że zawsze może trafić się złodziej lepszy od nas i stracimy, dla własnego dobra więc ograniczajmy się sami w naszym rozpasaniu. Taka metoda nieoparta na teistycznym zamordyzmie ma tę zaletę, że w sytuacji, gdy ktoś musi ukraść kurę by przeżyć nie jest obciążany niepotrzebnym poczuciem winy (teiści próbują wybrnąć z tego galimatiasu wprowadzając jak np. w katolicyzmie mechanizm spowiedzi, doprowadzając w praktyce do nadwyrężania tegoż i sporych nadużyć).
Ateizm jak i teizm zmagają się więc z rzeczywistością, dosyć smutną na tym padole łez, proponując nieco inne rozwiązania ograniczania instynktów, przy czym ateizm walczy z minusami realiów bez uciekania się do metafizyki, teizm odwrotnie.
Ateizm jest obciążony ponadto w mniejszym stopniu hipokryzją. Może to niewiele, ale zawsze coś.
Na marginesie. Spotyka się dosyć często zarzut, że i ateizm doprowadzał do wojen, a podaje się najczęściej komunizm.
Owszem. Każde społeczeństwo jest zdolne do walki, ale to zmanipulowane i motywowane wiarą w boga jest trudniejsze do przystopowania, przykładem niech będzie niekończący się konflikt na Bliskim Wschodzie.

>Ateiści , nie potrafią odpowiedzieć na podstawowe pytanie.
>Wierzący też nie.

Owszem nie potrafią, bo pytanie należy do nierozstrzygalnych, tak jak pytanie o istnienie krasnoludków.
Skoro uważa sie stawianie drugiego za absurdalne to należy to konsekwentnie zastosować również w odniesieniu do pierwszego.

>Każda z tych form utworzyła sobie tzw. naukę wyjaśniająco-objaśniającą , ale przychodzi moment ,że obie "łamią" się na skutek bardzo prozaicznyj przyczyny.
>Żadna z tych form , nie posiada czegoś co możemy umownie nazwać , DOWODEM na poparcie.

Bardzo odkrywcze (kpię sobie z Ciebie).
>Dlatego stanowisko neutralnego obserwatora -bardzo mi bliskie , odpowiada logicznemu podejściu do tej "problematyki".
>Jestem skłonny przyjąć każde stwierdzenie , tylko na miłość, prosiłbym o DOWODY.
>ZAPRASZAM DO DYSKUSJI.

Nim zaprosisz do dyskusji to najpierw się zastanów co wypisujesz. Chcesz dyskutować o dowodach?
Nie wywoływałbyś dyskusji w takiej formie, gdybyś miał odrobinę wiedzy. Ponieważ nie masz to ci nieco podpowiem.
Kant, filozof, wielki umysł, zajmował się tym problemem bardzo dogłębnie. Tak mniej więcej w czasie gdy żył, a wraz z rozwojem, w tym osiągnięć naukowych, odkryć itd. zaczęto dostrzegać, że tam, gdzie do tej pory doszukiwano się boga nie ma go. Teistów, w tym Kanta (ten był w sumie panteistą) zaczęło to niepokoić. Kant poświęcił sporo czasu na próbę udowodnienia nieudowodnionego. W końcu stwierdził uczciwie dosyć, że to niemożliwe. Nie był jednak na tyle silny, by porzucić iluzję całkowicie. Wybrnął więc stwierdzając dosyć logicznie, że wiara w boga już z samej definicji nie może być przedmiotem dowodzenia. Wiara w boga to tylko wiara, a nie wiedza i nie można tego łączyć, albowiem dowodów po prostu nie ma.
Poszedł on i następcy nawet dalej i stwierdzili, iż nie dość, że dowodów nie ma, nie będzie, bo być nie może to wręcz nie uchodzi dowodów żądać.
A ty żądasz.

Idźmy jednak dalej.
Wyobraź sobie, że powiem: istnieje duch bzzzz.
Udowodnij mi, że duch bzzzz nie istnieje.
Czy duch bzzzz istnieje, czy istnieje wszystko, co ludzie sobie wymyślą tylko dlatego, że maja rozbudowana wyobraźnię?
A teraz przejdźmy do punktu wyjścia. Dlaczego Kant w ogóle zaczął poszukiwać dowodu. Ano dlatego, iż jasnym się stało, że obszar gdzie miał być bóg jest tego boga pozbawiony.
Nie ma go pod Etną (geolodzy się co do tego nie mylą), nie ma go w biblii (patrz archeologia, biologia, astrofizyka, paleontologia etc.) , nie ma go w niebiosach bliskich (teleskopy udowodniły)etc. Przesuwanie boga następuje wciąż i wciąż, jak bardzo ludzie się mylili ... hm, czy nie mylą się i dalej ci, którzy twierdzą, że nawet jeśli był wielki wybuch to sprawcą musiał być bóg, w dodatku świadomy.
I tak można w kółko. Miejsce na wyobraźnię będzie zawsze.
Ale to, że nie sprawdziły się dotychczasowe przewidywania jest wyraźnym dowodem o dużym prawdopodobieństwie stricte spekulatywnego charakteru czegoś nazywanego bogiem.


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.

#37
27-09-2010 19:33
 Ocena 3 na 3
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: ateizm - czy ateisci potrafia udowodnic ze bog nie istnieje
W odpowiedzi tichyijon
Ale za tym twoim "wisi mi" idzie coś innego. Za ateizmem idzie nauka, za chrześcijaństwem zabobony, inkwizycja oraz traktowanie świata jako poczekalni do pośmiertnego życia. Tymczasem nie ma pośmiertnego życia (dla tego kto umarł), zaś traktowanie jedynego świata w którym będziemy żyli jako poczekalni jest samookaleczeniem. I do tego prowadzi wiara w zmyślonego obiecywacza zaświatów. To najgorszy z owoców tego ułudnego drzewa.

Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: ateizm - czy ateisci potrafia udowodnic ze bog nie istnieje
W odpowiedzi Ignorancja
Jedna rzecz to Jahwe, a druga, to jakiś bóg. Jahwe (Allach, Ali, Ahura Mazda) na 100% nie istnieje, dowodzą tego teksty na których bazuje postulat jego istnienia. Natomiast jakiś bóg (nie mający nic wspólnego z hotelikiem zmartwychwstania, czyli nieatrakcyjny dla osób wierzących) raczej na pewno nie istnieje, i jego dotyczy to co piszesz.

Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: ateizm - czy ateisci potrafia udowodnic ze bog nie istnieje
W odpowiedzi Maga0379
Powtórzę, gdyż twoja odpowiedź uchyla furtki dla serowych księżyców troszeczkę.

Jedna rzecz to Jahwe, a druga, to jakiś bóg. Jahwe (Allach, Ali, Ahura Mazda) na 100% nie istnieje, dowodzą tego teksty na których bazuje postulat jego istnienia. Natomiast jakiś bóg (nie mający nic wspólnego z hotelikiem zmartwychwstania, czyli nieatrakcyjny dla osób wierzących) raczej na pewno nie istnieje, i jego dotyczy to co piszesz.

Bo czym można coś oprzeć na tej zasadzie.

1. Mamy bełkotliwe zdanie:

pasterz, ofiara, kochać, ryby, trędowaci

2. I zdanie przyczynowo skutkowe.

Z 1 wynika 3.

3. Twierdzenie "Bóg opisywany w zdaniu 1 (które nie jest zdaniem) istnieje".

Na 100% bóg rodem z Biblii, z Koranu, czy z Awesty nie istnieje.

#40
27-09-2010 19:59
 Ocena 2 na 2
tichyijon (94 punktów)Odp: ateizm - czy ateisci potrafia udowodnic ze bog nie istnieje
W odpowiedzi lotrek
>>Czego Nie Ma, Boga?
>>Ja nic nie wiem
>To teraz już wiesz...
>>A wiesz może przypadkiem, że Jesteś?
>Kretyńskie pytania zadawaj na katolickich forach.
>
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"


Może i nie kretyńskie,ale tylko opatrzone niuansem co do twej wiedzy,o czymś czego nie jesteśmy wstanie stwierdzić.

A ja na szczęście nadal nic nie wiem,a Ty,Spoko, nadal możesz wierzyć w swoja "wiedzę" o Tym czy o Tamtym

#41
27-09-2010 20:15
 Ocena 1 na 1
Elżbieta_kółko_różańcowe_Gdynia (5 punktów)
(zablokowany)
Odp: ateizm - czy ateisci potrafia udowodnic ze bog nie istnieje
Dla mnie po latach "mojego ateizmu" obrona ateizmu na gruncie nauki jest bezcelowa.
Np.geometria zakłada nieskończoność linii prostej.
Czy ktoś potrafi przeprowadzić dowód naukowy że to prawda?

Tak samo jest z Bogiem,tyle że błędem jest nadawanie mu ludzkich cech.

Człowiek tworzy linię prostą,czyli coś nieskończonego. Dlatego pytanie "kto" stworzył człowieka jest poza ludzkim pojęciem.
Póki co.

#42
27-09-2010 20:21
 Ocena 1 na 1
tichyijon (94 punktów)Odp: ateizm - czy ateisci potrafia udowodnic ze bog nie istnieje
W odpowiedzi Maga0379

>Normalnie myslacego czlowieka nie obchodza kwestie istnienia tworow wyobrazni.... mozesz cala wiecznosc spedzic szukajac czajniczka.... tylko po jaki grzyb???
Czajniczek Russela mnie w ogóle nie obchodzi,"użyłem" go jako przykład.

>Wierzyc a NIE wierzyc to chyba dwa calkiem odmienne koncepta, mozesz cos przyjmowac na wiare a mozesz zwyczajnie tego nie robic, i to jest wlasnie ateizm prosze Pana
"chyba" to nie aksjomat,stwórz taki,a wtedy dalsza cześć postu,będzie miała określony sens

#43
27-09-2010 20:23
 Ocena 1 na 1
Maga0379 (21 punktów)Odp: ateizm - czy ateisci potrafia udowodnic ze bog nie istnieje

>A skąd ta pewność? Pan Bóg wieje przed nauką jak diabeł przed święconą wodą. Kiedyś wierzono, że Bóg siedzi sobie w Niebie, o tu, nad naszymi głowami, na chmurce lub pod nią. I co? Nie znaleziono go ani tam, ani w całej atmosferze ziemskiej, nie ma go na Marsie czy Wenus, nie ma w Układzie Słonecznym.

A skad wiesz ze nie ma jak on niewidzialny, nieslyszalny, niematerialny i wogole niepoznawalny??? moze se siedzi jednak na tej chmurce???

#44
27-09-2010 20:41
 Ocena 1 na 1
Maga0379 (21 punktów)Odp: ateizm - czy ateisci potrafia udowodnic ze bog nie istnieje
W odpowiedzi Jacek Tabisz
>Powtórzę, gdyż twoja odpowiedź uchyla furtki dla serowych księżyców troszeczkę.
Zgadza sie bog typu Jahwe nie istnieje poza dowodami....kwestii istnienia tego boga jestesmy wstanie dowiesc, jednak autor watku pyta sie o Transcendencje, "boga filozofow"

Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: ateizm - czy ateisci potrafia udowodnic ze bog nie istnieje
W odpowiedzi Maga0379
Mam nadzieję, że zdaje sobie sprawę ów autor, iż ów prawie na pewno nie istniejący bóg filozofów nie rozdaje małpom bananów, a ludziom wejściówek i że nie potrzebuje wyznawców?

Poza tym nie wiem, czemu ów autor konfrontuje w takim razie ateizm z wyznawcami nie istniejących na bank Jahwów i Allachów?

Ja już kilka razy na tym forum powiedziałem - witajcie teiści, którzy nie macie nic wspólnego z urojonym bogiem hotelikowych biznesików! WItajcie nieistniejący!

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365