Racjonalista - Strona głównaDo treści
Powstanie Ewangelii

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
24-09-2011 21:55mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
Powstanie Ewangelii
Ocena 2 na 2
W wątku "Grobowa historyczność" miałem ostatnią taką wymianę zdań z "Anią...":

>>>>Nie, Ewangelie tak nie powstały. Prawdopodobnie Ewangelia Marka jest najstarsza, a ewangelie Mateusza i Łukasza powstały głównie na podstawie Ewangelii Marka oraz tzw. źródła Q. Mateusz był jednym z 12 apostołów. Wszystkie trzy ewangelie synoptyczne powstały w I wieku.
>>>A to ciekawostka. Kolega ma widać inne wyobrażenie tego procesu niż powszechne informacje. Czy może podeprzeć swoje fantazje jakimś opracowaniem HISTORYCZNYM lub językoznawczym a nie teologicznym?
>>Tak, oczywiście, jak tylko założysz osobny wątek na ten temat (mógłbym to zrobić i ja, ale wtedy prawdopodobnie wątek trafiłby do "Bazgrołów" ), bo ten wątek jest już strasznie przeładowany i na inny temat.
>Proszę nie stosować dziecinnych uników.Temat nie jest najbardziej rozbudowanym w historii forum ale pierwszy raz ktoś wykorzystuje to jako wymówkę, kiedy po prostu nie chce mu się poszukać danych, a palnął.

W tym samym wątku "Grobowa historyczność" wiele osób było zainteresowanych kwestią powstania Ewangelii - stąd moja propozycja tego wątku.

W moim poście przedstawiłem klasyczną już "hipotezę dwóch źródeł", której początek dał Schleiermacher w 1832, a naukowo uzasadnił Ch.H.Weisse w 1835. Czy "hipoteza dwóch źródeł" to "fantazje", jak pisze "Ania..."?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..
#136
01-11-2011 17:36
 Ocena 2 na 2
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
Odp: Powstanie Ewangelii
>" Wspólnoty pierwszych chrześcijan posługiwały się ewangeliami liczonymi na setki" [Za ks. prof. Mieczysławem Żywczyńskim]}
>>Czy mogę prosić o podanie źródła tego cytatu?
>"Kościół i społeczeństwo pierwszych wieków".

Nie podał Pan numeru strony, a chciałbym poznać kontekst tego zdania. Czy mogę zatem prosić o numer strony lub zacytowanie całego akapitu?

#137
01-11-2011 18:05
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52279 punktów)Odp: Powstanie Ewangelii
W odpowiedzi Nietsche
>>>>Fajny wątek. Cieszę się panie m.bielecki, iż pomimo iż ma Pan inne poglądy niż większość z nas, otwiera Pan wątek na który możemy spokojnie i rzeczowo rozmawiać - wielki plus
.
>Na mój smak, niestety cała dyskusja przebiega dość chaotycznie.
Warto tu zwrócić uwagę, kto i jakim tekstem zainicjował wątek.
(Choć w najbardziej merytorycznych wątkach znajdzie Pan wypowiedzi wprowadzające chaos. Prawie zawsze znajdzie się ktoś kto musi dać głos, kto ma niewiele lub wprost nic w danym temacie do powiedzenia.)

>Wg mnie na sam początek powinno się zastanowić nad dwoma pytaniami:
>1.Czy z Boga zrobiono człowieka, czy też z człowieka zrobiono Boga?
I tu zaczyna się pierwszy problem. Wierzy Pan w istnienie jakichkolwiek bogów?
Moim zdaniem ulepiono Boga, ale czy tylko z człowieka ("człowieków"), czy także z mitów i legend?

>2.Z którego judaistycznego nurtu religijnego wypłynął kult Jezusa?
A dlaczego musiał wypłynąć z jednego, a może z kilku, kilkunastu. Od jednych czerpiąc więcej od innych mniej.

>Trzeba widzieć sytuację społeczno-polityczną Palestyny w latach 0-50.
Tak, ale dlaczego ograniczyć się do tak krótkiego okresu. Ja przyjąłbym jako minimum
cezurę -50 do 150.

>Tęsknota za mesjaszem musiała być ogromna.
Nawet trwa po dzień dzisiejszy.

>Pytanie tylko czy mesjasz powstał najpierw w głowach i następnie przyobleczono go w ciało, czy jakiś wędrowny kaznodzieja samozwańczo tytułujący się mesjaszem, a takich było niewątpliwie kilku, został stracony i dał początek kultu Jezusa. Jaki by nie był początek, wspólnoty religijne miały obiekt kultu,nowego Mesjasza.
Pytanie do dnia dzisiejszego jest bez odpowiedzi, a spekulacji wiele.

>Każdy prezbiter opowiadał swoją wersję, każda gmina miała swoją ewangelię. Przekazy ustne,upiększane w cudowne wydarzenia zaczęły nabierać kształtu. Z czasem zaczęto to utrwalać na papierze.
Dokładnie tak! Według najpoważniejszych źródeł - tak to właśnie wyglądało, każda grupka tworzyła dla potrzeb kerygmatycznych swój zbiór "jedynie oryginalnych" zapisów "mów Pańskich", z których wyłoniły się ewangelie synoptyczne.
Wybierając z różnych opowieści o Jezusie-Mesjaszu ulepił swoją doktrynę Paweł, a z innego nurtu religijnego Jan stworzył swoją opowieść.

Pan Andrzej.51 rozbiera to na kawałki i może Pan się z nim w dalszy rozbiór pobawić. Ja Was poczytam z ciekawością i z przyjemnością.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

#138
01-11-2011 18:32
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52279 punktów)Odp: Powstanie Ewangelii
W odpowiedzi mbielecki
.
>>"Kościół i społeczeństwo pierwszych wieków".
>Nie podał Pan numeru strony, a chciałbym poznać kontekst tego zdania. Czy mogę zatem prosić o numer strony lub zacytowanie całego akapitu?
A wolałbym aby Pan tą całą bardzo ciekawą i mądrą książkę przeczytał. Pani Meretseger znalazła źródło błyskawicznie. www.racjon(*)m.php/s,451702/z,0/d,8#w460822
Ks. prof. Żywczyński odwołuje się przy tym do książki A. Donini "Zarys historii religii". Może będzie łatwiej do tej drugiej pozycji dotrzeć. Tak jak wspomniałem prof. Keller ma podobne ustalenia. Biblistyka Nowego Testamentu nie zaczęła się w XXI ani w końcówce XX wieku.

PS. Niech mnie to kosztuje - trochę więcej: "Trzeba o tym pamiętać, że aż roi się od różnych pseudoewangelii, różnych listów, dziejów apostolskich. O tym, że my mamy określoną liczbę, zadecydował Kościół, ale istniało ich wówczas o wiele więcej. ( Wspólnoty pierwszych chrześcijan posługiwały się ewangeliami liczonymi na setki)".
Rozdział: "Jezus Chrystus a stosunki społeczne".

Miłego dnia.

@@@
.

Andrzej Michalski (234 punktów)Odp: Powstanie Ewangelii
Jeśli dobrze przeanalizujemy Testimonium i historię po nim (Paulina)sprawa nie jest już tak oczywista.
michaeltur(*).com/2005/07/atwill-on-tf.html
Decius objawia się Paulinie po trzech dniach aby powiedzieć że nie jest bogiem. Paulina zdaje sobie sprawę,że kapłani oszukali ją i została po prostu wykorzystana seksualnie.
Jeżeli testimonium jest autentyczne Josephus wstawił tam to dla żartu, z historii Pauliny wynika ,że religijność to naiwność.
www.jstor.org/pss/1454525
www.josephus.org/GoldbergJosephusLuke1995.pdf
Debata nad częściową autentycznością trwa i najprawdopodobniej nigdy się nie skończy.
Mesjaszem dla Josephusa był www.livius(*)ah/messianic_claimants13.html,
jego wnuczka została pierwszą świetą en.wikipedia.org/wiki/Flavia_Domitilla_(saint) , a jej wójek tak jak Jezus zaczął od jeziora w Galilei www.racjonalista.pl/forum.php/s,451702#w452041.
Tak jak Josephus historycy często wspominani przez apologetów zawdzięczają wszystko Flawiuszom
historyhun(*)es-of-the-new-testament/all/1/
Czy na prawadę Pan uważą ,że J Flawiusz tego nie napisał?
Taka pokojowa religia była im na rękę,a problemy rzymian z żydami nie skończyły się po 73 CE pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_Bar-Kochby.

#140
01-11-2011 20:08
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52279 punktów)Odp: Powstanie Ewangelii
W odpowiedzi Andrzej Michalski
.
>Debata nad częściową autentycznością trwa i najprawdopodobniej nigdy się nie skończy.
Tak, gdyż są wierzący i sceptycy. Osobiście uważam, że cały fragment został tam w IV wieku wklejony, ale nie zamierzam podejmować na ten temat sporu, gdyż mam za małą wiedzę i za małą znajomość języków. Swoją wiedzę opieram na dostępnych mi publikacjach specjalistów, do których - na podstawie ich dorobku - mam zaufanie.

>Czy na prawdę Pan uważa, że J. Flawiusz tego nie napisał?
Tak - na podstawie dostępnych mi źródeł tak uważam, ale ja się za biblistę się nie uważam i proponuję przeczytać na ten temat moje wypowiedzi.

Pozdrawiam.

@@@
.

Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Odp: Powstanie Ewangelii
>>2.Z którego judaistycznego nurtu religijnego wypłynął kult Jezusa?
>A dlaczego musiał wypłynąć z jednego, a może z kilku, kilkunastu. Od jednych czerpiąc więcej od innych mniej.
Tak dużo to ich chyba nie było? Nie można też być saduceuszem i faryzeuszem jednocześnie.Zeloci odpadają, esseńczycy też,natomiast wiele wskazuje na nazarejczyków
>Tak, ale dlaczego ograniczyć się do tak krótkiego okresu. Ja przyjąłbym jako minimum
>cezurę -50 do 150.
W dół jest mi obojętne z góry nie.W 150 mieliśmy już gotowe ewangelie i początek powstawania Kościoła, a mi chodziło o okres który uformował grunt pod powstanie ewangelii.
>Pytanie do dnia dzisiejszego jest bez odpowiedzi, a spekulacji wiele.
I tak pozostanie jeżeli nie pojawią się nowe archeologiczne odkrycia.

#142
01-11-2011 22:08
 Ocena 2 na 2
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Odp: Powstanie Ewangelii
W odpowiedzi Jacek Tabisz
>Ja też, osobiście, przychylam się do hipotezy zrobienia człowieka z postaci boskiej, wyrosłej z mitów dionizyjskich o śmierci syna boga i jego odrodzeniu, co łączono z przeistoczeniem wina. Otóż na stronie głównej piszę o "A Mass of Life" Fredericka Deliusa, której libretto zaczerpnięte jest z "Tako rzecze Zaratusztra" twojego imiennika. Może cię to zainteresuje?
Mój imiennik? Przy rejestracji zgubiłem"z" i tak już zostanie.
Ja osobiście nie mam zdania czy droga wiodła z nieba na ziemię czy odwrotnie.Poważnie zacząłem rozważać pierwszą ewentualność, o dziwo, nie po lekturze A.Drews-"Jesusmythe", tylko po lekturze ewangelickiego teologa A.Harnack-"Marcion.Das Ewangelium von fremden Gott."Właściwie dotyczy marcjonizmu ale we wstępie opisuje początki chrześcijaństwa.Nawiasem,Pawła zalicza do gnostyków.Gdyby streścić w paru słowach,chrześcijaństwo zglobalizowało swojego Boga.Od dii penates i dii patrii, które służyły jednej rodzinie,miastu lub co najwyżej grupie etnicznej,Chrystus służył wszystkim a chrześcijaństwo było religią której nie dało się już bardziej rozbudować.Można ją było jedynie skomplikować, co też się później stało.

Andrzej Bogusławski (52279 punktów)Odp: Powstanie Ewangelii
W odpowiedzi Nietsche
.
>>>>A dlaczego musiał wypłynąć z jednego, a może z kilku, kilkunastu. Od jednych czerpiąc więcej od innych mniej.
>Tak dużo to ich chyba nie było?
Nie zastanawiałem się ile ich było, ale nie widzę powodu dlaczego trzeba ograniczać się do judaistycznych. Następnie słusznie Pan pyta o nurty, a później zupełnie niesłusznie podkłada po te nurty wyznawców. Nie można być żydem i chrześcijaninem jednocześnie, ale chyba tylko niewielu zaprzeczy, że chrześcijanie dużo z judaizmu zaczerpnęli. (Oczywiście można być Żydem i chrześcijaninem, a nawet księdzem, jak np. Vermes.)

>>>>Tak, ale dlaczego ograniczyć się do tak krótkiego okresu. Ja przyjąłbym jako minimum cezurę -50 do 150.
>W dół jest mi obojętne z góry nie. W 150 mieliśmy już gotowe ewangelie i początek powstawania Kościoła, a mi chodziło o okres który uformował grunt pod powstanie ewangelii.
Według mojej wiedzy religioznawczej wszystkie religie, nawet gdy powstają, to czerpią (oczywiście selektywnie) z wszystkich innych doktryn religijnych znanych ich twórcom, a następnie ewoluują. Nie wiem, jakie mity, legendy i fakty zrodziły chrześcijaństwo. Wiem, że było ich wiele.

Nie wiem też, kiedy zakończył się proces redakcji Nowego Testamentu (niektórzy twierdzą, że nigdy), ale dopiero w drugiej połowie II wieku cztery ewangelie cytowane są jako źródła kanoniczne. "Pierwszym pisarzem, który wymienia po imieniu autorów czterech ewangelii, jest Ireneusz z Lyonu piszący około 180 roku".
Ale - jak wielokrotnie tu podkreślam - nie jestem biblistą, tylko zainteresowanym poznawczo tą dziedziną wiedzy. Dlatego gdy Pan lepiej uzasadni własne cezury, to będzie Pan miał rację.

>>>>Pytanie do dnia dzisiejszego jest bez odpowiedzi, a spekulacji wiele.
>I tak pozostanie jeżeli nie pojawią się nowe archeologiczne odkrycia.
Dokładnie tak i wielokrotnie to już tu napisałem.

Pozdrawiam.

@@@
.

#144
02-11-2011 09:32
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Powstanie Ewangelii
Tu, aby uświadomić wszystkim, na jakim miałkim gruncie budowane są zamki "łuskanego Jezusa", o dziele Ireneusza z Lyonu:

Cytat:
Greckie oryginały jego najważniejszego dzieła, w 5.księgach, zaginęły. Zachowały się ich przekłady na łacinę zatytułowane "Adversus haereses" (Przeciw herezjom). Powstały w latach 180-185. Polemizował w nich z gnostycyzmem. Wiedzę na temat gnostyków czerpał z dzieł, które zaginęły. W roku 1526 "Adversus haereses" wydał Erazm z Rotterdamu. Współczesne wydanie krytyczne zostało dokonane w ramach serii Sources chrétiennes.


(na razie tylko z Wikipedii)

Pytanie - z jakiego okresu pochodzi kompletny, zachowany manuskrypt Ireneusza z Lyonu?

Cytat:
The full title of the principal work of Irenæus, as given by Eusebius (Hist. Eccl., v. 7), and indicated frequently by the author himself, was A Refutation and Subversion of Knowledge falsely so called, but it is generally referred to under the shorter title, Against Heresies. Several other smaller treatises are ascribed to Irenæus; viz., An Epistle to Florinus, of which a small fragment has been preserved by Eusebius; a treatise On the Valentinian Ogdoad; a work called forth by the paschal controversy, entitled On Schism, and another On Science; all of which that remain will be found in our next volume of his writings. Irenæus is supposed to have died about a.d. 202; but there is probably no real ground for the statement of Jerome, repeated by subsequent writers, that he suffered martyrdom, since neither Tertullian nor Eusebius, nor other early authorities, make any mention of such a fact.

As has been already stated, the first printed copy of our author was given to the world by Erasmus. This was in the year 1526. Between that date and 1571, a number of reprints were produced in both folio and octavo. All these contained merely the ancient barbarous Latin version, and were deficient towards the end by five entire chapters. These latter were supplied by the edition of Feuardent, Professor of Divinity at Paris, which was published in 1575, and went through six subsequent editions.


Cytat pochodzi z mb-soft.com/believe/txv/irenae1.htm .

#145
02-11-2011 10:11
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52279 punktów)Odp: Powstanie Ewangelii
W odpowiedzi Jacek Tabisz
.
>Tu, aby uświadomić wszystkim, na jakim miałkim gruncie budowane są zamki "łuskanego Jezusa", o dziele Ireneusza z Lyonu:
> Cytat:
Greckie oryginały jego najważniejszego dzieła, w 5.księgach, zaginęły. Zachowały się ich przekłady na łacinę zatytułowane "Adversus haereses" (Przeciw herezjom). Powstały w latach 180-185. Polemizował w nich z gnostycyzmem. Wiedzę na temat gnostyków czerpał z dzieł, które zaginęły. W roku 1526 "Adversus haereses" wydał Erazm z Rotterdamu. Współczesne wydanie krytyczne zostało dokonane w ramach serii Sources chrétiennes.

Jest to prawda, ale naszą wiedzę o tamtych czasach nie opieramy tylko na Ireneuszu. Ponadto proponuję aby "wbił" Pan w polskiego googla hasła o jakich tu rozmawiamy.
- Znaleźć jakąś racjonalną wypowiedź - w zalewie religijnych bzdur na różnym poziomie intelektualnym - będzie Panu bardzo trudno.
Dlatego uważam, że robi Pan tu, w tym zakresie, złą robotę atakując tych, którzy racjonalnych odpowiedzi poszukują.

Jest to mój subiektywny odbiór, zapewne wielce wobec Pana niesprawiedliwy, ale ja tak to odbieram. Proponowałbym Panu aby - wykorzystując swoje zdolności językowe - wsparł poszukiwania prawdziwego jądra i oddzielenia go od mitycznej zalewy. Pańska spora znajomość mitów też może być ciekawą dla pokazania różnych chrześcijańskich inspiracji. Chciałoby się móc skorzystać z Pańskich potencjalnych możliwości i szkoda mi Pańskiego czasu na czepianie się mało istotnych tu szczegółów.

Pozdrawiam serdecznie i liczę na Pański ciekawy tekst o Jezusowych czasach i pismach z tamtego okresu.

@@@
.

#146
02-11-2011 10:41
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Powstanie Ewangelii
Aby cokolwiek zrobić w dziedzinie łuskania, nie można zakładać, że coś jest prawie na pewno prawdziwe a priori. Zauważyłem, że Ireneusz też mógł być zmieniony. Po pierwsze przez tłumaczy, po drugie przez korektorów, po trzecie przez błędy kopistów. Aby cokolwiek zrobić, trzeba położyć na stole wszystkie dostępne ŹRÓDŁA i zastanowić się, jak duża przepaść czasu dzieli przypisywany im czas powstania od tego co leży na stole. Należy dokonać analizy językowej, w celu tropienia wstawek i zmian. Trzeba się zastanowić, jakie prądy umysłowe mogły wpływać na te zmiany stulecia po okresie powstania źródeł. Zanim zaczniemy łuskać, nie możemy powiedzieć "to jest na pewno cebula", jeśli nie wiemy co to jest.

#147
02-11-2011 11:51
 Ocena 2 na 2
jasenka (1863 punktów)Odp: Powstanie Ewangelii
>Nie ma jak argument - na naszym forum - ostateczny:
>[color=blue]Czytelnik 'jasenka' oddał na Ciebie głos negatywny>


Danie komuś minusa jest na tym forum - przynajmniej dla mnie - wyrażeniem "nie zgadzam się z tym absolutnie", a nie jakąś formą prześladowania Dałam na forum tylko kilka minusów i to w przypadku, gdy widzę, że ktoś albo prowokuje nie wnosząc nic do dyskusji, albo jak w tym konkretnym przypadku jest nieznośnie protekcjonalny wobec zdania innej osoby.

>Jezus Chrystus jest religijnym mitem. "Sklejką" różnorodnych elementów i takim już chyba (gdyż może archeologia jakiś nowy dzban z jego biografią odkryje) na zawsze zostanie.

Sklejką elementów jest niewątpliwie, ale uważam że "bazą" mitu musiał być jakiś żywy człowiek - co starałam się wyjaśnić w poprzednich postach. Tacyt o nim wspomina, jak i kilku innych historyków (nie cytuję tutaj, bo widzialam, że we wcześniejszych postach ktoś podał cytaty i źródła, m.in zapis Tacyta).
Może ten pierwowzór był cieślą, może szewcem, może sprzedawał kozy, może nie miał nogi, ale istniał; może nawet i nazywał się Jezus. Co nadal nie zmienia mechanizmu powstania tej legendy.

#148
02-11-2011 13:57
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52279 punktów)Odp: Powstanie Ewangelii
W odpowiedzi jasenka
.
Czytelnik 'jasenka' oddał na Ciebie głos negatywny
>Danie komuś minusa jest na tym forum - przynajmniej dla mnie - wyrażeniem "nie zgadzam się z tym absolutnie", a nie jakąś formą prześladowania Dałam na forum tylko kilka minusów i to w przypadku, gdy widzę, że ktoś albo prowokuje nie wnosząc nic do dyskusji, albo jak w tym konkretnym przypadku jest nieznośnie protekcjonalny wobec zdania innej osoby.
Tak też Pani minusa przyjąłem, ale na tym forum nie ma też przeszkód, aby można było się minusami, od niektórych osób pochwalić.
W "zaminusowanym" przez Panią poście zrezygnowałem z dalszej rozmowy z Panią, gdyż uznałem, że nie wnosi tu Pani niczego merytorycznego do dyskusji, a ponadto przyjmuje Pani nieznośnie protekcjonalny ton wobec mojego zdania, nie mając do tego żadnych przesłanek, a nawet tylko minimalnego przygotowania do swoich ocen - poprzez przeczytanie moich wypowiedzi.

>Sklejką elementów jest niewątpliwie, ale uważam że "bazą" mitu musiał być jakiś żywy człowiek - co starałam się wyjaśnić w poprzednich postach.
Zupełnie średnią umiejętnością na naszym forum jest pamiętanie co się uprzednio napisało. Rozmowa z kimś wymaga przeczytania tego, co interlokutor uprzednio w tym temacie napisał, a warto i wypowiedzi innych forumowiczy przeczytać.

>Tacyt o nim wspomina, jak i kilku innych historyków (nie cytuję tutaj, bo widziałam, że we wcześniejszych postach ktoś podał cytaty i źródła, m.in zapis Tacyta).
[ Tata cyta cytaty Tacyta.]
Proponuję jednak poczytać wcześniejsze wypowiedzi forumowiczy, wraz z linkami, do których się odwołują.

>Może ten pierwowzór był cieślą, może szewcem, może sprzedawał kozy, może nie miał nogi, ale istniał; może nawet i nazywał się Jezus. Co nadal nie zmienia mechanizmu powstania tej legendy.
Może, może, może - co wcale nie tłumaczy mechanizmu powstania tej legendy, a nawet nie przybliża poznania jej źródeł.

Naprawdę w tych kilku jeszcze otwartych wątkach dotyczących historyczności Jezusa i powstania nowotestamentowej literatury można się wiele nauczyć i znaleźć ciekawe wskazówki bibliograficzne.

Szanowna Pani, nikt nas nie skompromituje bardziej, niż możemy uczynić to sami. Nikt z nas wszystkiego nie wie i nie mówi samych mądrych rzeczy, chodzi tylko o to aby więcej mówić mądrych jak głupich. Czego nam wszystkim życzę.

Pozdrawiam.

@@@
.

#149
02-11-2011 14:37
 Ocena 1 na 3
jasenka (1863 punktów)Odp: Powstanie Ewangelii
>Proponuję jednak poczytać wcześniejsze wypowiedzi forumowiczy, wraz z linkami, do których się odwołują.

Nie biorę udziału w dyskusjach, których nie przeczytałam.

>Szanowna Pani, nikt nas nie skompromituje bardziej, niż możemy uczynić to sami. Nikt z nas wszystkiego nie wie i nie mówi samych mądrych rzeczy, chodzi tylko o to aby więcej mówić mądrych jak głupich.

Moja hipoteza różni się od Pańskiej, choć nie skrajnie, ale to nie znaczy, że jest głupsza. Nie zaprzeczam, że postać Jezusa może okazać się zlepkiem różnych mitów, ale uważam, że moja hipoteza jest bardziej prawdopodobna.
Poszukiwanie odpowiedzi to nie tylko fakty i książki już napisane, czasem potrzebne jest ryzyko we wnioskowaniu oraz intuicja i myślenie twórcze. I nie, nie podam źródła tego stwierdzenia - to moje własne.

Andrzej Bogusławski (52279 punktów)Odp: Powstanie Ewangelii
W odpowiedzi jasenka
.
>Nie biorę udziału w dyskusjach, których nie przeczytałam.
Zdecydowanie, w moim przypadku, odnoszę inne wrażenie.

>Moja hipoteza różni się od Pańskiej, choć nie skrajnie,
To znaczy - jak bardzo? Tam, gdzie ja uznaję prawdopodobieństwo, tam Pani na podstawie własnych przeczuć jest czegoś pewną. Gratuluję, ale pozostanę przy własnych niepewnościach.

>ale to nie znaczy, że jest głupsza.
Zapewne jest mądrzejszą, ale jakoś mnie Pani nie potrafiła przekonać. Co znowu zapewne świadczy, że to ja jestem tak nierozgarniętym, iż zrozumieć Pani nie potrafię.

>Nie zaprzeczam, że postać Jezusa może okazać się zlepkiem różnych mitów, ale uważam, że moja hipoteza jest bardziej prawdopodobna.
Jaka hipoteza i czym ona różni się od mojej wyrażonej w kilkunastu, albo i kilkudziesięciu wypowiedziach w tych wątkach?
Wszyscy mamy prawo do własnych poglądów - nawet gdy są one najbardziej absurdalne, ale gdy publikuje się swoje przemyślenia na racjonalistycznym forum, to trzeba przedstawiać na ich poparcie jakieś racjonalne argumenty.
Gdy tylko mnie Pani swoimi nie przekonała, to nie należy się tym zupełnie przejmować. Zawsze się jakiś nie kumaty trafi. Mogę tylko przeprosić, że nie potrafię Pani zrozumieć.

>Poszukiwanie odpowiedzi to nie tylko fakty i książki już napisane, czasem potrzebne jest ryzyko we wnioskowaniu oraz intuicja i myślenie twórcze.
Nie jest Pani pierwszą, która woli tworzyć - od trzymania się faktów. Ja przy wszelakich spekulacjach, interpretacjach i ocenach (co naturalne i co wszyscy czynimy) lubię trzymać się faktów i podpierać autorytetem specjalistów o uznanym dorobku. Po prostu jestem głupszym i muszę szukać intelektualnych podpórek.

>I nie, nie podam źródła tego stwierdzenia - to moje własne.
Jak dla mnie - wcale tego podkreślać nie trzeba - to jest jasno widoczne.

Pozdrawiam.

@@@
.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365