 |
"I nie wódź nas na pokuszenie" Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-01-2012 15:00 | Marek Matejewski (3695 punktów) | "I nie wódź nas na pokuszenie"
8 na 8 | Najstarsza modlitwa chrześcijan "Ojcze Nasz", której rzekomo Chrystus nauczał swoich uczniów podczas podczas swoich kazań składa się z wezwania do Boga i 7 kolejnych próśb do niego skierowanych.
Najbardziej zastanawiająca jest szósta prośba o treści "i nie wódź nas na pokuszenie". Zastanawiam się dlaczego w ogóle nieskończenie dobry Bóg miałby nas wodzić na pokuszenie? Czy wodzenie na pokuszenie nie należy przypadkiem do wyłącznej kompetencji Szatana? Dlaczego mamy kierować tak dziwaczną prośbę do Boga?
Kiedy następnym razem będzie mnie korciło żeby komuś napluć do zupy to najpierw się zastanowię kto mnie kusi: Szatan czy Bóg?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..#91 1 na 1 | Endorfinka (54 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" | > >Ważna jest zarówno mowa ciała jak i same słowa, żeby się zrozumieć.> Większość przekazu, to przekaz niewerbalny. W zależności od mowy ciała słowa "kocham cię" mogą zjeżyć człowiekowi włosy na plecach, albo wzbudzić rozmarzony zachwyt.> Tak więc nie samo "kurwa" jest rzeczą zdrożną, a sposób, w jaki jest wypowiadana. A tak nawiasem mówiąc - cóż znaczy owo "żenuła"?Ok. Przykład który podałeś mogłeś sobie darować. |
#92 2 na 2 | Endorfinka (54 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" |
> Natomiast biorąc to na zdrowy rozsądek - chcemy dziecko nauczyć, żeby nie kradło.> Kościół znalazł proste rozwiązanie tego tematu - powiedzieć dziecku, że ktoś je obserwuje i ukarze. Motywacją do niekardzenia jest więc strach przed karą, co w oczywisty sposób nie może być uznane za "dobre".> Zamiast tego można dziecku pokazać implikacje kradzieży. Ukierunkować jego myśli na drugiego człowieka, wzbudzić empatię i sprawić, aby zrozumiało, że kradzież krzywdzi drugą osobę.> >Sam Bóg umierał okrutnie maltretowany. Uratował mnie swoim cierpieniem.> Przeraszam bardzo - przed czym? Przed czym Cię uratował? Jakiż to grzech on zmazał?A to ciekawe. Kościół, tzn. Kto? Ja? To spora grupa ludzi. Kościół ma przede wszystkim zadanie głoszenia Dobrej Nowiny. O przebaczeniu Boga i Jego miłości do nas. Jezus uzdrawia mnie na ciele i na duchu, troszczy się o mnie, daje mi siły, żebym mogła kochać... "nie widzi śladów żadnego z mych grzechów, Miłość spaliła wszystko w jednej chwili..." |
#93 7 na 7 | spellbinder (8577 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" | > Bóg, którego ja mam na myśli, ma prawo dać życie i je odebrać, dlatego grzechu mieć nie może. Natomiast człowiek jeśli daje sobie takie prawo, grzeszy.A kto mu dał to prawo? Wybacz, ale to jest jedna z najgłupszych rzeczy, jakie słyszałem. |
#94 3 na 3 | spellbinder (8577 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" | > Nieprawda. Nie trzeba dawać. Rzeczywistość w której żyjemy zmusza mnie by dać duchownemu pieniądze, bo lubię gdy ma dobry samochód.I lubisz jak kochanka księdza ma gdzie mieszkać... |
#95 1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" | > To spora grupa ludzi.Nie tak spora, jak Ci się wydaje. Bo Ty z kościołem masz tyle wspólnego, że jesteś przez niego wykorzystywana. Kościół to banda cwaniaków, którzy zarabiają na opowiadaniu strasznych bajek małym dzieciom. > Kościół ma przede wszystkim zadanie głoszenia Dobrej Nowiny.Kościół - jeśli ma jakieś zadania - to przede wszystkim zarabiać mamonę, zagarniać pod siebie ile wlezie. |
#96 4 na 4 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" | > Sam Bóg umierał okrutnie maltretowany. Uratował mnie swoim cierpieniem.Słabe to był Endorfinko. Właściwie tchórzliwe. Wygląda na to, że nawet jak był z początku chojrakiem, to wisząc się skompromitował. Zwinął się po kilku godzinach (umarł), kiedy zwykły śmiertelnik wisiał kilka dni. Ten nie, znudził się albo go bolało? Zdrowy, młody chłop, umiera tak szybko od czego? Od przebitych kończyn? Nawet Piłat się dziwił, bo to rzeczywiście dziwne. I kompromitujące dla Boga. Byle bidok wisi i zdechnąć nie może (o to w tych egzekucjach Rzymianom chodziło) aż mu trzeba gnaty połamać, żeby się wreszcie udusił, a ten "rzuca ręcznik" po pierwszej rundzie. Słabiutkie. I to jeszcze facet, który jest najlepiej ubezpieczony w wypadku śmierci, jak to tylko możliwe, czyli ma zapewnioną świetlaną wieczność w roli wszechmogącego, nieskończonego Boga. Coś takiego, to byle kto mógłby odstawić. Ja ne pewno, Ty przypuszczam też. Z takim zabezpieczeniem, nie ma w tej śmierci niczego nadzwyczajnego. To cierpienie straszliwie traci na wadze wobec zwykłych zakatowanych, męczonych dniami, nocami, miesiącami ludzi na przestrzeni dziejów. Parę godzin pocierpieć i wyrwać się z beznadziei na niebieskie komnaty i jeszcze jako prezes uniwersum... Z tego takie straszne halo od 2000 lat? Śmiechu warte. A do tego czasu, Jezus żył jak pączek w maśle, w porównaniu do innych. Nie chorował, nikt mu nie umarł, głodować też na pewno nie głodował, bo zrobił by fiku miku i papu gotowe. Lajcik w porównaniu do innych. Ludzie umierają miesiącami czy latami w bólu i cierpieniu i nikt oprócz wycieńczonej psychicznie rodziny tym się nie przejmuje (np. jedna z moich ciotek codziennie cierpiała przez 7 lat zanim umarła), a tu śmierć po pierwszej rundzie i taki przereklamowany cyrk. |
#97 3 na 3 | i.czaplicka (5782 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" |
> Chętnie, a konkretnie czego?Przepraszam, byłam za bardzo uszczypliwa. Moim zdaniem język którego używamy w internecie świadczy o naszej wiedzy i kulturze. Ja tez grzeszę językowo, przede wszystkim brakiem polskich liter. |
#98 5 na 5 | liliac (147340 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" | > Wygląda na to, że nawet jak był z początku chojrakiem, to wisząc się skompromitował.Przykład Prometeusza jasno wykazuje marność mitologii chrześcijańskiej w zakresie cierpienia dla ludzkości  |
#99 2 na 2 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" | > Przykład Prometeusza jasno wykazuje marność mitologii chrześcijańskiej w zakresie cierpienia dla ludzkości  No tak, w tym przypadku, to przynajmniej 30 lat było. Ale prawdziwy podziw budzą realne osoby, które świadomie ryzykują cierpienie, tortury, śmierć i to oczywiście te, które nie zerkają na licznik zasług w drodze do pośmiertnej wieczności w nieustannej ekstazie. Kiedy poświęcają/ryzykują wszystkim, czym mają, czyli własnym istnieniem. Zwłaszcza, gdy je cenią (czasami tak nie jest). Jak można w ogóle mówić o kilkugodzinnym cierpieniu jako czymś nadzwyczajnym dla kogoś, kto choć umiera to nie umiera, bo jest wiecznym Bogiem? Toż to dla niego co najwyżej interesująca wycieczka, przerywnik w nudzie bycia boskim, wiecznym i duchowym, doświadczenie bezpośrednie czegoś innego, co sam niby stworzył. A że koniec nie specjalny? Bez przesady. Miliony miały/mają gorzej. Nie ma się co roztkliwiać i czego podziwiać. Dziwne, że to w ogóle robi na kimś jakieś wrażenie. |
| Jerzy Pieczul (1 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" | > Najstarsza modlitwa chrześcijan "Ojcze Nasz", której rzekomo Chrystus nauczał swoich uczniów> podczas podczas swoich kazań składa się z wezwania do Boga i 7 kolejnych próśb do niego> skierowanych.> Najbardziej zastanawiająca jest szósta prośba o treści "i nie wódź nas na pokuszenie".> Zastanawiam się dlaczego w ogóle nieskończenie dobry Bóg miałby nas wodzić na pokuszenie? Czy> wodzenie na pokuszenie nie należy przypadkiem do wyłącznej kompetencji Szatana? Dlaczego mamy> kierować tak dziwaczną prośbę do Boga?> Kiedy następnym razem będzie mnie korciło żeby komuś napluć do zupy to najpierw się zastanowię kto> mnie kusi: Szatan czy Bóg?> Jest jeszcze inne ciekawe sformułowanie w ojczenaszowej modlitwie: "I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom". Ktoś sobie dwa tysiące lat temu zażartował? Przecież to wezwanie Doskonałego, by robił to, co my - nędzne robaki, o których czytamy w Księdze Rodzaju: "I pożałował Bóg, że uczynił człowieka na ziemi"! Kto kogo ma tu naśladować: Stwórca - stworzone przez niego paskudztwo? Gdyby sformułowanie miało postać "I odpuść nam nasze winy, jak odpuszczałeś innym winowajcom", byłoby w duchu religijnym logiczne, a rola Stwórcy byłaby zachowana. A tak sam Jezus - czy kto tam wymyślł tę modlitwę - niechcąco ujawnił oczywistość: człowiek jest stwórcą bogów, a nie na odwrót. Racjonalna, ateistyczna odpowiedź na jedno z największych pytań ludzkości jest w najpierwszej chrześcijańskiej  modlitwie! |
#101 1 na 1 | Gapa (597 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" |
> Normalne jest ładne wg mnie  A to przepraszam, bo założyłam, ze normalne to normalne czyli neutralne. Ładne to takie z odcieniem przyjemnym, a brzydkie to takie "trochę" przykre... > Ale ciekawa jest łacińska sentencja, której tłumaczenie brzmi: "zwyciężajmy pobożnie zakrzywioną włócznią".Bardzo ciekawe: "poboznie ciukajmy harpunem" widziałaś moze jak się łowi co wieksze ryby? Harpunem wlasnie, zeby nie wysmyknely się..., a to trochę bolesne... |
| Endorfinka (54 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" |
> >Ale ciekawa jest łacińska sentencja, której tłumaczenie brzmi: "zwyciężajmy pobożnie zakrzywioną włócznią".> Bardzo ciekawe: "poboznie ciukajmy harpunem" widziałaś moze jak się łowi co wieksze ryby? Harpunem wlasnie, zeby nie wysmyknely się..., a to trochę bolesne...> Ale nie wiesz, jak to brzmi po łacinie? - bo to właśnie meritum tamtej mojej wypowiedzi  O brzydkich słowach była mowa. |
#103 -1 na 3 | Endorfinka (54 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" | > >>> Nie robisz dobra, które mógłbyś i już zgrzeszyłeś. Jesteś obojętny na drugiego człowieka, nie kochasz i trach. Dlatego nie ma ludzi, którzy nie grzeszą. Zawsze coś się znajdzie.> Zawsze "robię dobrze", jeśli widzę, że tym nikomu nie zaszkodzę> -> pomagam ciężarnej kobiecie z dwójką dzieci, bo jej mąż na saksach za granicą, a ona samotna w domu. Wożę jej córkę na konie, odrabiam z naszymi dziećmi angielski, dzwonię jak się czuje i umówiona jestem jako kierowca na jej poród. Nie, dziewczyna nie jest materialnie źle ustawiona. Po prostu jest sama.> -> psiej przybłędzie szukam domu, jak mam to wpłacam na psie fundacje.> -> po chrześcijańsku zwróciłam uwagę w sklepie, że można nad kasą założyć ogrzewanie na podczerwień, za co zostałam "zje****" od szefowej (katoliczki, co niedziela do kościoła chodzi). Miałam wyrzuty sumienia że dostanie się dziewczynom za moje mielenie ozorem.> -> grzeszę kochaniem ludzi. Bo kocham szalenie cztery osoby tylko: moje dzieci, męża i ojca. Odczucia do innych to: od lubienia po niechęć.> Piszesz o marnowaniu czasu spowiednika. Dlaczego interesujesz się spowiedziami innych? Przecież to tajemnica służbowa, i na moje wyczucie interesować się tym to nieetyczne.> Co do wulgarnych słów, to tak jak ze słowami ze słownika wyrazów obcojęzycznych-trzeba umieć je stosować, by nie wyjść na kretyna.> Nie spowiadaj mi się, nie mogę dać rozgrzeszenia. Swoją świętokracką spowiedzią chwalił mi się kolega, mimo, że go o to nie prosiłam. |
#104 1 na 1 | Endorfinka (54 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" | > >Bóg, którego ja mam na myśli, ma prawo dać życie i je odebrać, dlatego grzechu mieć nie może. Natomiast człowiek jeśli daje sobie takie prawo, grzeszy.> A kto mu dał to prawo? Wybacz, ale to jest jedna z najgłupszych rzeczy, jakie słyszałem.To się może jeszcze raz nad tym zastanów. To, że czegoś nie rozumiesz, nie znaczy, że inni też tego nie rozumieją. Może po prostu jeszcze nie zaskoczyłeś? Ktoś kto mnie stworzył może zrobić ze mną co zechce. Jest Bogiem. |
| Endorfinka (54 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" | > >>Natomiast jeśli ktoś świętokracko idzie do spowiedzi, kłamie wyznając grzechy, to taka spowiedź jest po prostu nie ważna.> > Nieważna.Idź i nie grzesz więcej...> Zwłaszcza niech świętokradzko ew. świętokradczo nie grzeszy, niebożątko...Może się przenieście na stronę poprawnej polszczyzny? Ale dziękuję. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|