Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ekspertyza nt. rozsądku

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
20-02-2013 19:46grzmot (741 punktów)Ekspertyza nt. rozsądku
Ocena 37 na 37
Trwają boje wiernych Makaronowi z machiną urzędniczą. Zwłoki w korespondencji, niewłaściwie napisane kontrakty i wrażenie ogólnej niechęci ze strony Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.

Ale mamy przełom. Wyciekła opinia powołanych ekspertów z UJ. Dziwne, że tak późno, biorąc pod uwagę, że w tekście jest data 17.10.2012, ale pal licho. Najważniejszy jest główny argument ekspertów przeciwko uznaniu nowego obrządku za oficjalny:

Cytat:
Czy jest możliwe aby jakaś grupa ludzi w miarę rozsądnych i w miarę wykształconych w sposób poważny traktowała tezę, iż w rzeczywistości istnieje Latający Potwór Spaghetti, który stworzył wszechświat, jest wszechmogący i wszechwiedzący?


Bardzo przekonujący, prawda? Jeśli podmienimy FSM na inną nazwę, to co się okaże?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 Dalej..
#16
20-02-2013 22:21
 Ocena 16 na 16
grzmot (741 punktów)Odp: Ekspertyza nt. rozsądku
W odpowiedzi worek kości
>Jak widać, jednym z warunków uznania czegoś za religię, obok wymiaru doktrynalnego, są też postawy wiernych - czy wierni traktują przekonania swojej religii poważnie. Wydaje się, że członkowie ruchu LPS nie traktują swojej religii poważnie, jest ona dla nich zaledwie żartem, parodią, joke religion. Mimo trudności definicyjnych w kwestii rozróżnienia, co religią jest, a co nie, element powagi jest dość istotny. Skoro LPS go nie spełnia, zakwalifikowanie go do oficjalnej religii staje się nieco problematyczne.
Mylisz się. Wyznawcy LPS traktują swoją religię poważnie. Na tyle poważnie, że zechciało im się pójść do notariusza, dokonać opłaty i własnym nazwiskiem potwierdzić chęć założenia kościoła - mimo spodziewanej dyskryminacji społecznej i prawnej. Organizują też spotkania, na których czczą swojego boga, na sposób dla nich właściwy.

Natomiast opinia biegłych, że są trudności definicyjne, i powoływanie się na jakieś antyczne definicje, to raczej ucieczka od odpowiedzialności (ucieczka w metafizykę, należy zauważyć). Próba znalezienia takiej definicji, która będzie niejasna, korzystna dla KK i niekorzystna dla LPS - innymi słowy manipulacja. Współczesne, wystarczająco precyzyjne definicje istnieją (np. w słownikach PWN) i kult LPS spełnia zawarte w nich kryteria.

worek kości (2937 punktów)Odp: Ekspertyza nt. rozsądku
W odpowiedzi grzmot
>Mylisz się. Wyznawcy LPS traktują swoją religię poważnie.

Ok, przekonałeś mnie.

bembergiem w berg

#18
20-02-2013 23:46
 Ocena 3 na 3
embe (1266 punktów)Odp: Ekspertyza nt. rozsądku
W odpowiedzi worek kości
>Kościół to wspólnota grzeszników
Piękne i doktrynalnie prawdziwe!
Nie dlatego, że grzeszą, lecz grzeszni są już pierworodnie.

#19
20-02-2013 23:50
 Ocena 1 na 1
embe (1266 punktów)Odp: Ekspertyza nt. rozsądku
W odpowiedzi worek kości
>Wyznawcy LPS na każdym kroku podkreślają, że ich celem jest parodia,
A gdzie to podkreślają, bo jakoś nie zauważyłem na ich stronie?

#20
20-02-2013 23:52
 Ocena 1 na 1
embe (1266 punktów)Odp: Ekspertyza nt. rozsądku
W odpowiedzi Medieval
>z wypisanym na piersi imieniem Allaha.
Tak gwoli ścisłości: na której piersi?

#21
21-02-2013 00:02
 Ocena 2 na 2
embe (1266 punktów)Odp: Ekspertyza nt. rozsądku
W odpowiedzi Medieval
>>Zwłoki w korespondencji
>To oni im paczkę wysłali?
Bałagan, jak to w ministerstwach. Miało pójść do rodzin smoleńsko-katyńskich, a doszło do FSM.

#22
21-02-2013 09:21
 Ocena 12 na 12
MarcinK (9189 punktów)Odp: Ekspertyza nt. rozsądku

Głośno się robi - na pierwszej stronie wyborczej:

wiadomosci(*)est_ekspertyza.html#BoxWiadTxt

Komentarze pod artykułem:

Cytat:
W świetle tych rozważań "naukowców" z UJ minister Boni będzie musiał teraz zamówić ekspertyzę czy przypadkiem chrześcijaństwo nie jest parodią judaizmu, zaś islam parodią chrześcijaństwa. Zamiast cyfryzacji będą granty na badania dogmatów religijnych. Huraaaaa !!!!


Cytat:
Czy jest możliwe, aby jakaś grupa ludzi w miarę rozsądnych i w miarę wykształconych w sposób poważny traktowała tezę, iż w rzeczywistości istnieje Bóg który stworzył wszechświat, jest wszechmogący i wszechwiedzący. (...)


Cytat:
To ja pana profesora się pytam dokładnie na tej samej analogicznej zasadzie:

Czy jest możliwe, aby jakaś grupa ludzi w miarę rozsądnych i w miarę wykształconych w sposób poważny traktowała tezę, iż w rzeczywistości kosmiczny żydowski zombie, który jest swoim własnym ojcem, może sprawić iż będziemy żyć wiecznie, musimy tylko dokonac aktu rytualnego kanibalizmu spożywając jego ciało i krew by oczyścić się z grzechu spowodowanego tym że kobieta stworzona z żebra mężczyzny za namową gadającego węża zjadła magiczny owoc z zaczarowanego drzewa!

Panie profesorze, jaka jest odpowiedź na moje pytanie, czy jest możliwe że grupa ludzi w miare rozsądnych i w miare wykształconych wierzy w coś takiego?


#23
21-02-2013 12:15
 Ocena 10 na 10
Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ekspertyza nt. rozsądku
Parodią i żartem jest istnienie Instytutu Religioznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego
www.religioznawstwo.uj.edu.pl/
(strona się nie wczytuje, instytut pokarany za bluźnierstwo przez Makaronowego Potwora?)

Pozwolę sobie przytoczyć nazwiska '' ekspertów'': prof. dr. hab. Kazimierza Baneka i dr. Piotra Czarneckiego. Użyłem cudzysłowia, ponieważ nie widzę w tej 'ekspertyzie' naukowej bezstronności, wprost przeciwnie.

Wg wyborczej:
Cytat:
Czy można uznać zatem KLPS za wspólnotę religijną? "W zakresie indywidualnym i prywatnym tak (bo każdy może sobie uznać co mu się podoba, nawet jeśli to jest zupełnie absurdalne). W zakresie oficjalnym, czyli urzędowym, kiedy chodzi o urząd państwowy, a zwłaszcza Ministerstwo - nie (bo takie "uznanie" otrzymuje wówczas wymiar społeczny i państwowy, a przede wszystkim posiada konsekwencje prawne); można też podejrzewać, iż wystąpienie wspomnianej grupy do instytucji państwowej z wnioskiem o uznanie jej za "wspólnotę religijną" jest dalszym ciągiem owej gry/zabawy w obszarze żartu i parodii" - konkludują naukowcy.


A jeśli parodia i zabawa jest cechą immanentną pastafarianizmu, panowie 'eksperci'?
Co więcej, chrześcijaństwo wg wierzących Żydów jest parodią judaizmu i nie burzy to 'autentyczności' chrześcijaństwa. Wg pastafarian prawdziwym bogiem jest Makaronowy Potwór. W duchu tej 'ekspertyzy' judaizm, chrześcijaństwo i islam jako parodie pastafarianizmu należałoby unieważnić.

Panie Profesorze Banek, Panie Doktorze Czarnecki, możecie teraz wziąć na warsztat:
- Jezus - parodia Bachusa, Boga Śłońca i paru innych bogów
- chrześcijaństwo - parodia judaizmu
- chrześcijaństwo XX wieku parodią chrześcijaństwa XVIII wieku
- chrześcijaństwo XV wieku parodią chrześcijaństwa VIII wieku

Już te tematy pozwolą na wyprodukowanie setek artukułów naukowych i zapewnią doktoraty i tytuły profesorskie dla całej gromadki

Brzostowski (7067 punktów)Odp: Ekspertyza nt. rozsądku
Wiadomo po co jest kościół FSM i to wskazano w ekspertyzie. Dlatego też prawdopodobnie rejestracji nie będzie. Jak członków FSM będzie więcej, pobudują świątynie, zaczną oficjalnie, poważni ludzie mówić, że są członkami tego kościoła, czyli przestanie to być parodią, albo przynajmniej tak bijącą w oczy parodią, to wówczas może i taka rejestracja się odbędzie.

Jak poczytałem o FSM to się ubawiłem.

Można też fajnie alternatywnie rozwinąć skrót FSM.

#25
21-02-2013 13:22
 Ocena 1 na 1
XYZPawel (1001 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ekspertyza nt. rozsądku
W odpowiedzi Brzostowski
>Wiadomo po co jest kościół FSM i to wskazano w ekspertyzie. Dlatego też >prawdopodobnie rejestracji nie będzie. Jak członków FSM będzie więcej, pobudują >świątynie, zaczną oficjalnie, poważni ludzie mówić, że są członkami tego kościoła, >czyli przestanie to być parodią, albo przynajmniej tak bijącą w oczy parodią, to >wówczas może i taka rejestracja się odbędzie.

Nie wiadomo, tylko tak Ci się wydaje. Chyba, że pastafarianie tak twierdzą ?

"poważni ludzie" to kto ? Gangsterzy ? Kaczyński ? Rydzyk ?

Motasz się nieracjonalnie


o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com

#26
21-02-2013 13:28
 Ocena 1 na 1
grzmot (741 punktów)Odp: Ekspertyza nt. rozsądku
W odpowiedzi Brzostowski
>Wiadomo po co jest kościół FSM i to wskazano w ekspertyzie. Dlatego też prawdopodobnie rejestracji nie będzie.
A precyzyjniej, komu wiadomo, skąd wiadomo i co wiadomo? Jeśli wiadomo, to po co Ministerstwo traci moje pieniądze na ekspertyzę (nie umiejąc nawet poprawnie umowy napisać)? Jeśli rejestracji nie będzie, to oznaczać będzie złamanie prawa przez Ministerstwo - bo wymagania formalne do rejestracji zostały spełnione.
>Jak poczytałem o FSM to się ubawiłem.
A więc ta religia poprawia nastrój, daje pocieszenie - to argument za rejestracją.
>Można też fajnie alternatywnie rozwinąć skrót FSM.
Proszę, rozwiń.

Brzostowski (7067 punktów)Odp: Ekspertyza nt. rozsądku
W odpowiedzi XYZPawel
>>Wiadomo po co jest kościół FSM i to wskazano w ekspertyzie. Dlatego też >prawdopodobnie rejestracji nie będzie. Jak członków FSM będzie więcej, pobudują >świątynie, zaczną oficjalnie, poważni ludzie mówić, że są członkami tego kościoła, >czyli przestanie to być parodią, albo przynajmniej tak bijącą w oczy parodią, to >wówczas może i taka rejestracja się odbędzie.
>Nie wiadomo, tylko tak Ci się wydaje. Chyba, że pastafarianie tak twierdzą ?
Wiadomo, ponieważ wystarczy poczytać stronę FSM i każdy inteligentny się domyśla.
>"poważni ludzie" to kto ? Gangsterzy ? Kaczyński ? Rydzyk ?
Myślałem raczej o jakichś profesorach, naukowcach, przedsiębiorcach, pisarzach ...
>Motasz się nieracjonalnie
Pastafarianie założyli kościół FSM tylko po to aby wykazywać absurdy innych religii, prześmiewać, itd ... To wg mnie za mało, aby stać się oficjalnym kościołem w Polsce. I tyle.


Brzostowski (7067 punktów)Odp: Ekspertyza nt. rozsądku
W odpowiedzi grzmot
>>Wiadomo po co jest kościół FSM i to wskazano w ekspertyzie. Dlatego też prawdopodobnie rejestracji nie będzie.
>A precyzyjniej, komu wiadomo, skąd wiadomo i co wiadomo? Jeśli wiadomo, to po co Ministerstwo traci moje pieniądze na ekspertyzę (nie umiejąc nawet poprawnie umowy napisać)? Jeśli rejestracji nie będzie, to oznaczać będzie złamanie prawa przez Ministerstwo - bo wymagania formalne do rejestracji zostały spełnione.
Nie jestem prawnikiem, ale z tego co wiem, istnieje coś takiego jak "faktyczny stan", a nie deklarowany. Dlatego sprawdza się, czy kościół FSM jest faktycznie kościołem w rozumieniu prawa, skoro są powszechnie znane informacje, że to tylko parodia.
>>Jak poczytałem o FSM to się ubawiłem.
>A więc ta religia poprawia nastrój, daje pocieszenie - to argument za rejestracją.
Niekonicznie, można śmiać się z głupoty.
>>Można też fajnie alternatywnie rozwinąć skrót FSM.
>Proszę, rozwiń.
Fabryka Samochodów Małolitrażowych, a Ty o czym myślałeś?

grzmot (741 punktów)Odp: Ekspertyza nt. rozsądku
W odpowiedzi Brzostowski
>>A precyzyjniej, komu wiadomo, skąd wiadomo i co wiadomo?
>Nie jestem prawnikiem, ale z tego co wiem, istnieje coś takiego jak "faktyczny stan", a nie deklarowany. Dlatego sprawdza się, czy kościół FSM jest faktycznie kościołem w rozumieniu prawa, skoro są powszechnie znane informacje, że to tylko parodia.
Ach, zamiast odpowiedzieć, zamieniłeś jedno pustosłowie na inne. Już nie "wiadomo", już jest "powszechnie znane". Tyle, że nadal nic z tego nie wynika. Nie jest to na pewno powszechnie znane, bo większość Polaków po prostu w ogóle o Potworze nie słyszała.

Definicja prawna "kościoła" (jako wspólnoty) nie wiem, czy istnieje (tak jak nie istnieje prawna definicja spowiedzi czy grzechu - to pojęcia religijne). Najczęściej używa się tego słowa w odniesieniu do odłamów chrześcijaństwa. W tym sensie kult FSM kościołem pewnie nie będzie, ale nie przeszkadza mu to być religią, czy związkiem wyznaniowym (ale przecież nie zarejestrowanym, bo o to toczy się sprawa). Natomiast różnica między stanem faktycznym a deklarowanym, jeśli chodzi o wiarę i religię (ktoś to już pisał) jest umowna.

#30
21-02-2013 16:10
 Ocena 1 na 1
Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ekspertyza nt. rozsądku
W odpowiedzi Brzostowski
>czy kościół FSM jest faktycznie kościołem w rozumieniu prawa, skoro są powszechnie znane informacje, że to tylko parodia.

Czy ma to cokolwiek do rzeczy? Może parodia jest cechą immanentną pastafarianizmu?
Jezus jest parodią Bachusa i Słońca a jakoś poważni ludzie inaczej nie robią z tego problemu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365