 |
Czy socjalizm jest racjonalny ? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-07-2013 19:45 | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | Czy socjalizm jest racjonalny ?
-1 na 11 | Zauważyłem, że wielu użytkowników tego forum to socjaliści. Czy wy wciąż uważacie, że socjalizm jest racjonalny, pomimo tego, że dowody empiryczne wskazują na to, że ta utopia nie działa ? Jakim cudem uważacie się za racjonalistów ?!? To mnie nurtuje  Zapraszam do wyważonej dyskusji  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..#46 4 na 4 | vifix (2315 punktów) | Odp: Czy socjalizm jest racjonalny ? | > >>Tym jest dla mnie socjalizm. Wzajemny pomaganiem sobie.> >To chyba nie jest socjalizm, to solidarność. Socjalizm to- dawaj kasę bo pójdziesz siedzieć!> Nie chcę Cię martwić, ale nawet w najbardziej liberalnym państwie obowiązuje zasada "dawaj kasę bo pójdziesz siedzieć" czyli przymusowy pobór podatków.Oczywiście. Różnica polega na tym, że są wydatki państwa, z których korzystamy wszyscy jak policja, drogi, sanepid, utrzymania więzień. Natomiast tzw redystrybucja czyli rozdawnictwo pieniędzy to już rozbój w biały dzień. To tak jakbym podszedł do bezdomnego i powiedział, że mu pomogę finansowo a następnie okradał przechodniów by mu pomóc. > jestem za tym aby pomagać zdolnym, a nie wszystkim. Trzeba dać szanse pokazać swoje talenta.Aha, czyli skazujesz na wykluczenie osoby, które urodziły się mnie zdolne tak? W fakcie urodzenia się mniej zdolnym jest tyle winny samego zainteresowanego, ile w osobie zdolnej, urodzonej w rodzinie patologicznej. > Za kilkanaście lat w Polsce będą wyłącznie lekarze z bogatych rodzin.Za kilkanaście lat to w ogóle nie będzie dobrych lekarzy w Polsce. Po co mają pracować w Polsce jak maja mnóstwo etatów lepiej płatnych za granicą. Pielęgniarki już to zauważyły. Poza tym nie ma co dyskutować co będzie w przyszłości bo zbliża się dramat demograficzno/budżetowy i (jak mawia klasyk) nie będzie niczego. > To bardzo trudne i wymagające wysiłku studia, a skoro biednych nie stać...Ponoć studia prawnicze też są wymagające i kosztowne a prawników mamy masę. Nawet pracy dla nich już powoli brakuje  > >>Jej TRZEBA pomóc, to jest inwestycja, to się opłaca!> >Czyli co, zabraniać talentom emigracji?> ??? Co da emigracja???No właśnie nic! Napisałeś, że to inwestycja. Ja się z tym zgadzam pod warunkiem, że nie wyemigruje za granicę. Pieniądze wydane a ta się dorabia za granicą i tam płaci podatki. |
#47 8 na 8 | Marian (5438 punktów) | Odp: Czy socjalizm jest racjonalny ? | > Powiedziałbym, że tam nie ma socjalizmu, tylko socjaldemokracja [...] Socjaldemokracja to socjalizm + demokracja. Socjalizm to ustrój gospodarczy, demokracja – polityczny. Nie muszą się ze sobą gryźć. Pozdrawiam. |
#48 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy socjalizm jest racjonalny ? | > >Na studiach medycznych nie można dorabiać jako barman, bo to byłby nieodpowiedzialne. To bardzo trudne i wymagające wysiłku studia, a skoro biednych nie stać...> Pozwolę sobie wtrącić się, abstrahując zupełnie od głównego tematu dyskusji.> Na studiach medycznych można dorabiać - osobiście tak czyniłam i nie byłam w tym odosobniona. Dużo bardziej - oczywiście - opłacalne były korepetycje, jednak przez cały drugi rok studiów pracowałam w pewnej sieci fastfudowej, a znam ludzi, którzy przepracowali w ten sposób całe studia.Gratuluję zaradnosci, powołałem przykład studiów medycznych ponieważ w mojej subiektywnej ocenie są jednymi z najtrudniejszych, a zawód lekarza wymaga wyjątkowej odpowiedzialności. Nie chciałbym zabronić studentom medycyny dorabiania, ale wolałbym aby najzdolniejsi korzystali ze stypendiów i... zamiast w sieci fastfudowej, jeszcze więcej czasu spędzali w bibliotece. Zapewne rozumiesz moje intencje  |
#49 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy socjalizm jest racjonalny ? | > Oczywiście. Różnica polega na tym, że są wydatki państwa, z których korzystamy wszyscy jak policja, drogi, sanepid, utrzymania więzień. Natomiast tzw redystrybucja czyli rozdawnictwo pieniędzy to już rozbój w biały dzień. To tak jakbym podszedł do bezdomnego i powiedział, że mu pomogę finansowo a następnie okradał przechodniów by mu pomóc.Każdy czlowiek, z własnej winy lub bez niej może sie znaleźć w bardzo trudnej sytuacji. Także bezdomnym należy pomóc albo wyjść z życiowego kryzysu i uczynić ich na powrót przydatnymi społeczeństwu, albo przynajmniej dać zimą dach nad głową. Oczywiście byłoby nieuczciwością zapewniać im byt dostatniejszy niż ten, ktorego doświadczają ludzie finansujący tę pomoc !!! Jeśli ktoś wierzy wyłącznie w ewolucję, to przypominam, że gatunek nasz w wyniku tejże ewolucji nabył umiejętność życia w stadzie, czyli wzajemnego pomagania sobie (przepraszam biologów za uproszczenie) Jeśli ktoś wierzy w Boga chrześcijan niech przeczyta Kazania na Górze. Jeśli ktoś wierzy w Boga muzułmanów niech sam sobie znajdzie  > >jestem za tym aby pomagać zdolnym, a nie wszystkim. Trzeba dać szanse pokazać swoje talenta.> Aha, czyli skazujesz na wykluczenie osoby, które urodziły się mnie zdolne tak? W fakcie urodzenia się mniej zdolnym jest tyle winny samego zainteresowanego, ile w osobie zdolnej, urodzonej w rodzinie patologicznej.Rzecz dotyczy systemu stypendialnego, który powinen wspierać młodzież zdolną. Mniej zdolnym społeczeństwo nie powinno fundować stypendiów, bo wtedy właśnie dochodzi do marnowania publicznego grosza. Pomoc stypendialna to jest INWESTYCJA społeczeństwa w kiepełe studenta. Nikogo nie skazuję na wykluczenie , ale nie każdy powinien zostać lekarzem. > >Za kilkanaście lat w Polsce będą wyłącznie lekarze z bogatych rodzin.> Za kilkanaście lat to w ogóle nie będzie dobrych lekarzy w Polsce. Po co mają pracować w Polsce jak maja mnóstwo etatów lepiej płatnych za granicą. Pielęgniarki już to zauważyły.To nie wyklucza faktu, że studia medyczne będą niedostepne dla uboższych bez systemu stypendialnego. > >>>Jej TRZEBA pomóc, to jest inwestycja, to się opłaca!> No właśnie nic! Napisałeś, że to inwestycja. Ja się z tym zgadzam pod warunkiem, że nie wyemigruje za granicę. Pieniądze wydane a ta się dorabia za granicą i tam płaci podatki.Problem. Temat do dyskusji i działania. |
#50 7 na 7 | liliac (147340 punktów) | Odp: Czy socjalizm jest racjonalny ? | > Gratuluję zaradnosci, powołałem przykład studiów medycznych ponieważ w mojej subiektywnej ocenie są jednymi z najtrudniejszych, a zawód lekarza wymaga wyjątkowej odpowiedzialności. Nie chciałbym zabronić studentom medycyny dorabiania, ale wolałbym aby najzdolniejsi korzystali ze stypendiów i... zamiast w sieci fastfudowej, jeszcze więcej czasu spędzali w bibliotece.Sama końcówka moich studiów przypadła na moment, gdy moja szanowna uczelnia przechodziła głęboką reformę systemu stypendialnego - znacząco obniżono wysokość stypendiów "za wyniki w nauce" na rzecz tych "socjalnych". Obawiam się, że była to zachęta raczej do wzmożonego dorabiania właśnie aniżeli do spędzania większych ilości czasu w bibliotece. Jednocześnie wszedł system kredytów studenckich, które docelowo - po ukończeniu studiów - miały być umarzane grupie najlepszych studentów.
"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" ) |
#51 6 na 6 Romański (2650 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy socjalizm jest racjonalny ? | > Jeżeli coś nie pasuje do danej definicji, to po prostu szukam na to coś innej nazwy, a nie robię zamieszanie.No niby tak, lecz "socjalistami" nazywały siebie tak różne osoby jak Lassalle, Bakunin, Kropotkin, Marks, Lenin, Bernstein, Abramowski, Róża Luksemburg, Spooner, , by wymienić tych najbardziej znanych. Więc pojęcie nie jest oczywiste - jest mgliste. Łączy ich niewiele, różni wiele. Dlatego prośba o podanie definicji, by przykroić dyskusję do tematu, jaki autora realnie interesuje, wydaje się prośbą rozsądną. Pozdrawiam.
Trzeba podważać wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, czego podważyć się nie da. - Tadeusz Kotarbiński |
#52 2 na 4 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy socjalizm jest racjonalny ? | > Akceptuję fakt, że mnie na wiele rzeczy nie stać. Innych też nie, trudno. Pytam o to, czy społeczeństwo stać na marnowanie talentów, czyniąc studia niedostępymi dla młodzieży z biednych rodzin mieszkających daleko od uniwersytetów.Społeczeństwo to tylko zbiór jednostek, a owe jednostki mogą się nie interesować talentem do robienia np. kotletów mielonych. Jeśli kogoś nie stać na studia niech pójdzie do pracy, nie czeka na państwowe wsparcie. Ja tak zrobiłem i jestem już po I stopniu studiów. Innym również korona z głowy nie spadnie. > Powtórzę: Trzeba dać szansę Jankowi Muzykantowi! Trzeba dać społeczeństwu szanse wykorzystania jego talentu.Nic nie trzeba. Nie widzę powodu dla którego mam wspierać każdego "utalentowanego". > Dostępne dla studentów od pierwszego roku?Oczywiście. |
#53 4 na 4 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy socjalizm jest racjonalny ? | > .> >Dla mnie socjalizm to system stypendialny i darmowe/tanie akademiki.> A może warto to choć przeczytać co w Wikipedii można znaleźć - socjalizm - "wieloznaczne pojęcie, odnoszące się do prób zmniejszenia nierówności społecznych i upowszechnienia świadczeń socjalnych"? Może warto zobaczyć wyobrażenia "socjalizmu demokratycznego" oraz "socjaldemokracji"? Może warto zobaczyć jak daleko jest "socjalliberalizm"?> A może warto poznać ten spór: www.sciesielski.republika.pl/polmysl/sochum.htm oraz to co myśli o socjalizmie współczesna polska partia socjalistyczna: www.pps.in(*)=article.php&article_un=173476> Oczywiście jak się poczyta przedstawicieli wypowiedzi obowiązującego w Polsce prawicowego mainstreamu (nawet tylko tych z naszego forum), to wiadomo, iż lewica , to same zawzięte głupie komuchy, do których oświecenie neoliberałów zupełnie nie dociera.> Te linki podrzucam tylko Panu i innym szukającym. Tym, którzy i tak wiedzą lepiej - wiedząc naprawdę niewiele - nie warto niczego podrzucać.> Pozdrawiam.> @@@> .Dziękuję za linki. Niestety socjalizm to naprawdę "wieloznaczne pojęcie" do tego obraczone paskudną historią przez ludzi którzy tego słowa nadużywali. (Czy zna Pan ideę, która nie byłaby nigdy wypaczana? Ja nie.) Definicji jest wiele, sposobów rozumienia jeszcze więcej. System stypendialny to powinien być sztandar, bo jest jednocześnie pomocą i inwestycją. Próbuję socjalizm, czy też szerzej myśl lewicową ubierać w pewne słowa na nowo. Niedawno Pan komentował "zadania" jakie wyznaczałem lewicy (To ci dopiero megalomania - wyznaczałem zadania lewicy    Czyż nie czuje Pan, że rozmawia z kimś wielkim?    ) Ja sam do socjalizmu byłem mocno zniechęcony przez "socjalistów", dopóki nie uznałem, że najprościej go zredefiniować jako wrażliwość społeczną. Społeczeństwo, w interesie ogółu powinno pomagać jednostce w potrzebie, a ta jednostka "wracając" do społeczeństwa pomoże innym. "Społeczna polisa ubezpieczeniowa" , nie przypuszczałem że zacytuję ...  Czy to oczywiste? Niestety nie. Rozumiem ludzi którzy wrażliwości społecznej nie czują (!). Rozumiem takich, którzy się socjalizmu boją (!!!). Rozumiem jego przeciwników (!!!!!!!), ale nie rozumiem tych którzy tę ideę najpierw przeinaczają, a potem krytykują. (Też nie znam idei, która nie byłaby krytykowana po jej przeinaczeniu przez krytyków) Oczywiście zgadzam się z niektórymi przeciwnikami socjalizmu, dostrzegającymi możliwość łatwego żerowania na społeczeństwie. Zgadzam się też, że do socjalizmu podczepiają się głosiciele poglądów skrajnych. Widzę, że niektórzy chcą wprowadzać równanie szans w dół i też nazywają to socjalizmem, dostrzegam ideologów, którzy w imię socjalizmu chcą znów nacjonalizować wszystko co sprawia dochód, bądź wrowadzać irracjonalne, zarzynające gospodarkę podatki... Tych problemów niestety ani myśl ani praktyka socjalizmu nie zdołały rozwiązać. |
#54 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Czy socjalizm jest racjonalny ? | . > Dziękuję za linki. Niestety socjalizm to naprawdę "wieloznaczne pojęcie" do tego obarczone paskudną historią przez ludzi którzy tego słowa nadużywali.Ciężko, a moim zdaniem nawet głupio, żyć bez jakiejś przyszłościowej wizji i dlatego ludzie tworzą różne ideologie. Gorzej, gdy ideologia zamienia się w religię, a jej wizje w jedynie słuszną doktrynę. Wtedy każdy kto nie wierzy, to wróg, a każdy kto podważa jednomyślność, to zbrodniczy heretyk, z którym należy bezwzględnie walczyć. Proszę poczytać moje wypowiedzi. Jestem przeciwko wszelkim religiom i przeciwnikiem poglądów opierających się na wierze. > (Czy zna Pan ideę, która nie byłaby nigdy wypaczana? Ja nie.)Znam, każda w danej chwili zwycięska. Przed tym to był "realny socjalizm", a teraz jest nią w Polsce neoliberalizm i święta wiara w "wolny rynek". Polecam najnowszą POLITYKĘ nr 27 (2914), 3.07-9.07.2013, a w niej wywiad Jacka Żakowskiego z prof. Robertem H. Walde: Jacek Żakowski: - Czy można rządzić rynkiem?Robert H. Wade: - Wszystkie rządy to robią. Jak?Organizują giełdy, regulują treść umów, określają, kto może oferować jakiś rodzaj usług, co można kupować i sprzedawać, różnicują podatki. Zachęcają do inwestowania w wybrane branże, tworząc warunki, w których mogą być bardziej rentowne niż inne, sprzyjają innowacjom, sponsorują badania naukowe w konkretnych dziedzinach, żeby przestawić gospodarkę z dziedzin nisko - marżowych - jak masowa odzież, meble, górnictwo czy rolnictwo - na nowoczesne branże, takie jak informatyka, biotechnologia, nanotechnologia, gdzie wartość dodana, marże, płace są duże. W Polsce przeważa opinia, że kiedy rząd ingeruje w rynek, marnuje pieniądze podatników.Tak twierdzi ekonomiczna religia, dla której rynek jest bogiem. Rynek zawsze był jądrem kapitalizmu. Ale dopiero przemiana ekonomii z wiedzy w parareligię sprawiła, że przypisano mu nieomylność, wszechwiedzę, wszechmoc i wszech-obecność. Częścią tej wiary jest sprzeczny z faktami pogląd, że rządy nie powinny ingerować w rynek.(...)/Co łączy państwa, które stały się w ostatnich 200 latach rozwiniętymi gospodarkami?/ Aktywna rola Państwa w gospodarce. Kreowanie rynków, stymulowanie ich, przekierowywanie przewag konkurencyjnych z niskich płac lub surowców na branże efektywnościowe. Wyznawcy ekonomicznej religii w czambuł by taką politykę potępili.(...)Neoliberałowie twierdzą, że rząd powinien przyznawać granty bez żadnych preferencji branżowych czy tematycznych. Bo wierzą, że rynek sam wskaże najbardziej efektywne kierunki rozwoju nauki. Ale z badań wynika, że kiedy rząd nie ma wyraźnych preferencji co do kierunku badań, przedsiębiorstwa biorą pieniądze na prace, które inaczej same by sfinansowały, i publiczne środki wspierają nie tyle naukę, co prywatne firmy. Bardziej racjonalna jest metoda stosowana przez Azjatów i Amerykanów polegająca na tym, że rząd finansuje badania w wybranych obszarach.(...)
Pod koniec lat 90. naukowcy pracujący dla National Science Foundation zaczęli się zastanawiać, co po Internecie będzie paliwem amerykańskiej nauki i gospodarki. Uznali, że będzie to nanotechnologia, czyli tworzenie urządzeń o skali mikroskopowej. Przekonali prezydenta Clintona. Ale rozumieli, że muszą działać dyskretnie, żeby nie alarmować republikanów, przeciwnych ingerencji rządu w rynek. Dyskretnie przekonali biznes, by publicznie poprosił rząd o wsparcie badań. I rząd go udzielił. Dzięki temu Kongres zgodził się przez wiele lat przeznaczać na NI 2 mld dol. rocznie. W państwie mniejszym i biedniejszym, jak Polska, to niewyobrażalne. Polska miała konsekwentnie neoliberalne rządy myślące jak republikanie. Ale teraz zbliżacie się do "pułapki średniej zamożności", w którą wpadają państwa prowadzące taką politykę. Od pewnego momentu krajom średniozamożnym coraz trudniej jest utrzymać tempo wzrostu dochodów, a potem też ich poziom. Nie umieją przestawić się na branże o większej wartości dodanej. Nie mogą zrobić skoku wydajnościowego pozwalającego dołączyć do najzamożniejszych. Ich gospodarki rosną dzięki większym nakładom pracy.
Z rekordowo długim czasem pracy i niskimi płacami Polska jest już w tej pułapce przynajmniej jedną nogą. To się prędko nie zmieni, bo pod względem udziału wydatków na innowacje w PKB jesteście na jednym z ostatnich miejsc w Europie. Rozwijacie się, bo wasi pracownicy wciąż są nieźle wykształceni i mają niskie oczekiwania. Ale ten mechanizm wygasa i czeka was ciążenie ku stagnacji. Jeśli płace godzinowe znacząco nie wzrosną, będzie to znaczyło, że wasz biznes ugrzązł na etapie mało rentownych imitacji. Jak się z tej pułapki wydostać? Nikt nie dokonał tego inaczej niż przez politykę przemysłową rządu, konsekwentnie wspierającą branże o większej wartości dodanej, finansowanie ryzykownych badań i stymulowanie biznesu do innowacji. Nie chodzi tylko o wspieranie wynalazków. Firmy mogą znacząco obniżać koszty jednostkowe lub podnosić jakość, gdy rośnie skala ich działania. Ważne jest, żeby rząd wspierał powstawanie dużych rodzimych przedsiębiorstw. Im większa skala, tym większa może być wartość dodana w cenie każdej wyprodukowanej sztuki. A to już oznacza większe zyski, pensje podatki i lepszy standard życia.Bogusławski: Jestem człowiekiem niewierzącym i dlatego odczuwam głęboki niesmak, gdy zastąpiono wiarę w jedynie słuszne rozwiązania realnego socjalizmu na wiarę w jedynie słuszne rozwiązania neoliberalizmu. Życie nauczyło mnie sceptycyzmu do wszystkich autorytarnie głoszonych tez, a już szczególnie do tez ideologicznych. www.racjonalista.pl/forum.php/s,342849@@@ . |
| szarley (54913 punktów) | Odp: Czy socjalizm jest racjonalny ? | > >Akceptuję fakt, że mnie na wiele rzeczy nie stać. Innych też nie, trudno. Pytam o to, czy społeczeństwo stać na marnowanie talentów, czyniąc studia niedostępymi dla młodzieży z biednych rodzin mieszkających daleko od uniwersytetów.> Społeczeństwo to tylko zbiór jednostek, a owe jednostki mogą się nie interesować talentem do robienia np. kotletów mielonych. Jeśli kogoś nie stać na studia niech pójdzie do pracy, nie czeka na państwowe wsparcie. Ja tak zrobiłem i jestem już po I stopniu studiów. Innym również korona z głowy nie spadnie.> >Powtórzę: Trzeba dać szansę Jankowi Muzykantowi! Trzeba dać społeczeństwu szanse wykorzystania jego talentu.> Nic nie trzeba. Nie widzę powodu dla którego mam wspierać każdego "utalentowanego".> >Dostępne dla studentów od pierwszego roku?> Oczywiście.> Rozumiem, że po maturze (zdanej za prywatne pieniądze) pojechałeś do wielkiego miasta i pracując jako... (no przecież nie inżynier) płacąc czesne i wynajmując mieszkanie bez pomocy rodziny..... Jakąż też miałeś pracę jako nastolatek, bez wykształcenia, która Ci na to pozwalała. Wybacz osobistą wycieczkę, ale każde wakacje spędzasz za granicą, czyli zarabiasz całkiem nieźle przed licencjatem... Może jednak rodziciele trochę pomagali Iwanie Denisowiczu? Na której to uczelni od pierwszego roku dostaje się akademik na który stać wymyśloną przeze mnie, ale przecież nie abstakcyjną rodzinę ? Lubię z Tobą rozmawiać, ale czasem "jedziesz po bandzie"  |
Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy socjalizm jest racjonalny ? | > Rozumiem, że po maturze (zdanej za prywatne pieniądze) pojechałeś do wielkiego miasta i pracując jako... (no przecież nie inżynier) płacąc czesne i wynajmując mieszkanie bez pomocy rodziny.....> Jakąż też miałeś pracę jako nastolatek, bez wykształcenia, która Ci na to pozwalała.Nie. Po maturze wyjechałem do pracy za granicę, po powrocie stamtąd pracowałem w Polsce. Wyobraź sobie, że do marketów przyjmują nawet osoby bez doświadczenia. I tak poza tym to studia dzienne, nie płacę czesnego. > Wybacz osobistą wycieczkę, ale każde wakacje spędzasz za granicą, czyli zarabiasz całkiem nieźle przed licencjatem...Owszem, nie narzekam. Wakacje istotnie spędzam za granicą, ale tam również pracuje. > Może jednak rodziciele trochę pomagali Iwanie Denisowiczu?Ani trochę. > Na której to uczelni od pierwszego roku dostaje się akademik na który stać wymyśloną przeze mnie, ale przecież nie abstakcyjną rodzinę ?W Zielonej Górze. Od 240 do 300 zł za 2 lub 3 osobowy pokój. > Lubię z Tobą rozmawiać, ale czasem "jedziesz po bandzie"  Nie powiedziałbym. Generalnie to czy mi wierzysz czy nie nie ma znaczenia. Nic od tego nie zależy. |
| szarley (54913 punktów) | Odp: Czy socjalizm jest racjonalny ? |
> >Lubię z Tobą rozmawiać, ale czasem "jedziesz po bandzie"  > Nie powiedziałbym. Generalnie to czy mi wierzysz czy nie nie ma znaczenia. Nic od tego nie zależy.Czy któraś z moich wypowiedzi sugeruje że Ci nie wierzę?!?!?!?! |
#58 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy socjalizm jest racjonalny ? | > Czy któraś z moich wypowiedzi sugeruje że Ci nie wierzę?!?!?!?!Jak najbardziej. "Jechanie po bandzie" to sugeruje. No i generalnie powyższy post sugeruje, że nie do końca uwierzyłeś w moją wypowiedź. |
#59 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy socjalizm jest racjonalny ? | > >Czy któraś z moich wypowiedzi sugeruje że Ci nie wierzę?!?!?!?!> Jak najbardziej. "Jechanie po bandzie" to sugeruje. No i generalnie powyższy post sugeruje, że nie do końca uwierzyłeś w moją wypowiedź.> Nie rozmawiam z ludźmi, którym nie wierzę, potraktuj to jako nieporozumienie, przepraszam! Nadal jednak uważam, że system stypendialny jest potrzebny i to nie tylko jednostce ale też społeczeństwu, które nie powinno marnować talentów. |
#60 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy socjalizm jest racjonalny ? | > Nie rozmawiam z ludźmi, którym nie wierzę, potraktuj to jako nieporozumienie, przepraszam!Nie ma sprawy. > Nadal jednak uważam, że system stypendialny jest potrzebny i to nie tylko jednostce ale też społeczeństwu, które nie powinno marnować talentów.W zasadzie już sam termin społeczeństwo mi nie pasuje, to takie słowo-klucz, polityczny wytrych. Starczy powiedzieć, że coś się robi dla dobra społeczeństwa i duża część oporu znika. Tymczasem jak już pisałem społeczeństwo to zbiór jednostek, a owe jednostki mogą nie chcieć wydawać pieniędzy w określony sposób. Argument o wspieraniu talentów mnie nie przekonuje, im więcej trzeba włożyć w coś pracy samemu tym bardziej się o to dba, czy w tym wypadku stara się rozwijać. Na studia przecież, raz że wcale nie trzeba iść, dwa można pójść po x czasu wcześniej pracując. Nawiązując do stypendium (naukowego) to w żadnym wypadku nie powinno być ono przyznawane na I roku. Powód jak mniemam jest jasny. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|