 |
Tzw: Ateizm 2.0 - co o nim sądzicie? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-12-2013 22:04 | Ratatoskr (4439 punktów) | Tzw: Ateizm 2.0 - co o nim sądzicie?
17 na 17 | Ateizm 2.0 czyli: jestem ateistą, ale lubię kolędy i nie atakuję religii? (Chyba, że macie jakieś lepsze definicje).
Z mojego punktu widzenia to zjawisko jest w ogólności jakieś dziwne. Dla mnie ateizm to po prostu brak wiary w bogów. Nic nie mówi o estetyce, sposobie życia itp.
Ponadto odnoszę wrażenie, że po tym pierwszym, głośno wyrażonym "ale..." idzie jeszcze drugie "ale..." przemycone w podtekstach. I to "ale" mówi: A skoro ktoś jest ateistą i nie lubi kolęd i/lub atakuje religie, to znaczy, że jest uprzedzony, agresywny i ma problem.
Jakoś tak się składa, że katolicka celebra nigdy (nawet za czasów wierzenia) nie wywoływała we mnie pozytywnych emocji. Kolędy mi się nie podobały, kompot z suszu uznawałam za paskudztwo, a większość chrześcijańskiej mitologii uważałam (nawet jako teistka) za średnio mądre bajki. Mity greckie były ciekawsze, nordyckie bardziej tajemnicze, a słowiańskie (a raczej ich strzępy) bardziej swojskie. Jeśli coś religijnego mi się w ogóle podoba, to współczesne pogan-etno pieśni do Swaroga (chociaż w niego też oczywiście nie wierzę).
Nie atakowanie/krytykowanie religii (zwłaszcza w polskich warunkach) jest postulatem jeszcze dziwniejszym. Mam wierzących przyjaciół, nie nawracam ich siłą i nawet nie otwieram takich tematów, ale jeśli ktoś sam zaczyna nie jestem dłużna. Formalne związki wyznaniowe też niewiele by mnie obchodziły, gdyby same z kolei nie atakowały głośno i dobitnie wszystkiego, co nie zgadza się z ich własną linią. Jeśli ktoś religijny nie jest nachalny, to i nie wywołuje we mnie specjalnie żadnych emocji. Taki Tygodnik Powszechny np. nie powoduje u mnie chęci atakowania i swędzenia kopytek.
Nie pojmuję jakie korzyści można uzyskać z przyjęcia postawy "ateizmu 2.0". Skąd ten fenomen? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 Dalej..#76 -2 na 4 | Epoche (-3 punktów) | Odp: Tzw: Ateizm 2.0 - co o nim sądzicie? | > Przyczynia się do dyskryminacji kobiet (aborcja), bezpłodnych (in vitro), homoseksualistów (związki partnerskie).Co dyskryminacji kobiet to jest to konwencja ideologiczna. Niemożność np uśpienia dziecka w 5 miesiącu życia mozna by nazwać dyskryminacją rodziców. Jeśli kosciół i w tej sprawie bedzie miał jakieś swoje zdanie to uznajmy że to wszysctko przez kosciół. Ale wracając do meritum, kosciół to tylko jedna z instytucji mająca taki pogląd na kwestie aborcji. Dlaczego akurat jej przypisywać "zasługę"? Myślisz że gdyby kosciół przestał istnieć to przestali by istnieć ludzie dla ktorych aborcja to przerywanie życia ktore nie powinno być legalne? In vitro - jest legalne, kosciol co prawda też ma jakieś o tym zdanie, ale czy wszyscy muszą mieć zdanie takie jak Ty? O związkach partnerskich decyduje Państwo, a nie kosciół, wiec moze obwińmy bezposredniego sprawce - Państwo - za dyskrymiancję homoseksualistow a nie kosciół, i walczmy z Państwem a nie kosciołem ? |
#77 5 na 7 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Tzw: Ateizm 2.0 - co o nim sądzicie? | > Co dyskryminacji kobiet to jest to konwencja ideologiczna. Niemożność np uśpienia dziecka w 5 miesiącu życia mozna by nazwać dyskryminacją rodziców.Absurd. > Ale wracając do meritum, kosciół to tylko jedna z instytucji mająca taki pogląd na kwestie aborcji. Dlaczego akurat jej przypisywać "zasługę"?Kto jeśli nie kościół i prokościelni politycy wyrażają najgłośniejszy sprzeciw? Jakie oprócz kościelnych "argumentów", bredni o życiu nienarodzonym słychać w mediach? > Myślisz że gdyby kosciół przestał istnieć to przestali by istnieć ludzie dla ktorych aborcja to przerywanie życia ktore nie powinno być legalne?Wydaje mi się to dość prawdopodobne. W każdym zaś razie zwolennicy kontrolowania macic nabraliby może ogłady chociażby i znaleźli coś co choć przypomina argument. > In vitro - jest legalne, kosciol co prawda też ma jakieś o tym zdanie, ale czy wszyscy muszą mieć zdanie takie jak Ty?Wspomnę tylko o bruzdach u dzieci z in vitro. Wypadałoby się powstrzymać od atakowania ludzi za nic, skoro mieni się instytucją od moralnej odnowy i prawdy. > O związkach partnerskich decyduje Państwo, a nie kosciół, wiec moze obwińmy bezposredniego sprawce - Państwo - za dyskrymiancję homoseksualistow a nie kosciół, i walczmy z Państwem a nie kosciołem ?Państwo decyduje tak jak sobie kościół życzy. Nie słychać żadnych sensownych argumentów tylko kościelne bzdury. Nie ma szans na sensowną dyskusję to dominuje kościelny język.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#78 -6 na 8 | Epoche (-3 punktów) | Odp: Tzw: Ateizm 2.0 - co o nim sądzicie? | > >Co dyskryminacji kobiet to jest to konwencja ideologiczna. Niemożność np uśpienia dziecka w 5 miesiącu życia mozna by nazwać dyskryminacją rodziców.> Absurd.Nie absurd tylko konwencja. Jeśli mozemy przyjąć że matka w łonie moze usunąć dziecko to dlaczego nie mozemy przyjąć że ta sama matka nie moze usunąć dziecka w 5 roku życia? Bo przyjemiemy jakąś Twoją konwencje wieku, wzrostu,świadomości,bólu? A może bytu, a bytowi czas i rozmiar nie robią róznicy. Jeśli byt zaistnieje i dostanie konkretne cechy po mitozie to dla jego istnienia nie ma róznicy na ktorym poźniejszym etapie zostanie przerwany. No ale to trzeba patrzeć na problem z perspektywy istniania a nie spłycać tego do dyskryminacji matki ktora sie nie moze wyskrobać a ma taki kaprys. > > Myślisz że gdyby kosciół przestał istnieć to przestali by istnieć ludzie dla ktorych aborcja to przerywanie życia ktore nie powinno być legalne?> Wydaje mi się to dość prawdopodobne. W każdym zaś razie zwolennicy kontrolowania macic nabraliby może ogłady chociażby i znaleźli coś co choć przypomina argument.Ja mam inne zdanie, bo alternatywą dla irracjonalnej mistycznej postawy koscioła jaka jest "Zakaz aborcji bo Bóg tak chce" nie jest wcale "Aborcja dla kazdego bo Boga nie ma." Nie uważam by ponoszącym konsekwencje nieodpowiedzialności kobiety był byt w jej brzuchu ktorego istnieje jest przerywane. > >O związkach partnerskich decyduje Państwo, a nie kosciół, wiec moze obwińmy bezposredniego sprawce - Państwo - za dyskrymiancję homoseksualistow a nie kosciół, i walczmy z Państwem a nie kosciołem ?> Państwo decyduje tak jak sobie kościół życzy. Nie słychać żadnych sensownych argumentów tylko kościelne bzdury. Nie ma szans na sensowną dyskusję to dominuje kościelny język.Widzisz, pomimo że powodem jest Państwo to nie atakujesz Państwa tylko nadal wszystko tylko i wyłącznie Kościół. Dziwi mnie że ludzie na racjonalista.pl mają takie czarno-białe spojrzenie na świat. |
#79 5 na 7 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Tzw: Ateizm 2.0 - co o nim sądzicie? | > Nie absurd tylko konwencja. Jeśli mozemy przyjąć że matka w łonie moze usunąć dziecko to dlaczego nie mozemy przyjąć że ta sama matka nie moze usunąć dziecka w 5 roku życia?Absurd i brednia. Nie dziecko tylko płód. > Bo przyjemiemy jakąś Twoją konwencje wieku, wzrostu,świadomości,bólu? A może bytu, a bytowi czas i rozmiar nie robią róznicy. Jeśli byt zaistnieje i dostanie konkretne cechy po mitozie to dla jego istnienia nie ma róznicy na ktorym poźniejszym etapie zostanie przerwany. No ale to trzeba patrzeć na problem z perspektywy istniania a nie spłycać tego do dyskryminacji matki ktora sie nie moze wyskrobać a ma taki kaprys.Tak dużo literek a tak mało sensu. Byty, istnienia i pustosłowie. Dla mnie sprawa jest prosta - nie ja jestem w ciąży, nie ja decyduję. Nikt nikogo zmuszał przecież do aborcji nie będzie. > Ja mam inne zdanie, bo alternatywą dla irracjonalnej mistycznej postawy koscioła jaka jest "Zakaz aborcji bo Bóg tak chce" nie jest wcale "Aborcja dla kazdego bo Boga nie ma."Alternatywą powinno być prawo do aborcji dla każdej kobiety. Katoliczki ewentualnie niech sobie księży słuchają jak chcą. > Nie uważam by ponoszącym konsekwencje nieodpowiedzialności kobiety był byt w jej brzuchu ktorego istnieje jest przerywane.Nieodpowiedzialności? Jakiż to środek antykoncepcyjny jest 100% skuteczny? Zresztą to co Ty uważasz znaczenia mieć nie powinno, nie Twoje ciało, nie Twoja decyzja. > Widzisz, pomimo że powodem jest Państwo to nie atakujesz Państwa tylko nadal wszystko tylko i wyłącznie Kościół.Jakby kościół się nie wtryniał w co nie trzeba to nie było by powodów do "atakowania". Państwo też jest winne, ale skoro głosy przeciw to tylko retoryka w stylu kościelnym to chyba jasno widać kto winniejszy? > Dziwi mnie że ludzie na racjonalista.pl mają takie czarno-białe spojrzenie na świat.Zauważanie winy kościoła równa się czarno białemu spojrzeniu?
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#80 -5 na 5 | Epoche (-3 punktów) | Odp: Tzw: Ateizm 2.0 - co o nim sądzicie? | > >Nie absurd tylko konwencja. Jeśli mozemy przyjąć że matka w łonie moze usunąć dziecko to dlaczego nie mozemy przyjąć że ta sama matka nie moze usunąć dziecka w 5 roku życia?> Absurd i brednia. Nie dziecko tylko płód.Czy chociaż spróbowąłeś zrozumieć o czym pisałem? Jaką róznice dla bytu robi na któym etapie zostaje przerwane istnienie? Powiedz jaką różnice robi dla Ciebie, dla Twojego aktualnego istnienia, to czy ktoś by Cie wyskrobał jako płód, czy jako dziecko? To tylko słowo okreslające stan rozwoju. > >Bo przyjemiemy jakąś Twoją konwencje wieku, wzrostu,świadomości,bólu? A może bytu, a bytowi czas i rozmiar nie robią róznicy. Jeśli byt zaistnieje i dostanie konkretne cechy po mitozie to dla jego istnienia nie ma róznicy na ktorym poźniejszym etapie zostanie przerwany. No ale to trzeba patrzeć na problem z perspektywy istniania a nie spłycać tego do dyskryminacji matki ktora sie nie moze wyskrobać a ma taki kaprys.> Tak dużo literek a tak mało sensu. Byty, istnienia i pustosłowie. Dla mnie sprawa jest prosta - nie ja jestem w ciąży, nie ja decyduję. Nikt nikogo zmuszał przecież do aborcji nie będzie.Pragnę zauważyć że zarzucasz mi mało sensu podczas gdy odpowiadasz mi zwrotami "Absurd, brednie, pustosłowie" nawet nie opatrzone w argumentacją. > >Ja mam inne zdanie, bo alternatywą dla irracjonalnej mistycznej postawy koscioła jaka jest "Zakaz aborcji bo Bóg tak chce" nie jest wcale "Aborcja dla kazdego bo Boga nie ma."> Alternatywą powinno być prawo do aborcji dla każdej kobiety. Katoliczki ewentualnie niech sobie księży słuchają jak chcą.Znowu księża... podkreslilem jasno o pominieciu kwesti stanowiska koscioła... To znowusłysze księża, katoliczki... > >Nie uważam by ponoszącym konsekwencje nieodpowiedzialności kobiety był byt w jej brzuchu ktorego istnieje jest przerywane.> Nieodpowiedzialności? Jakiż to środek antykoncepcyjny jest 100% skuteczny? Zresztą to co Ty uważasz znaczenia mieć nie powinno, nie Twoje ciało, nie Twoja decyzja.Nie jest decyzją TYLKO mojej matki gdyby podczas ciąży mnie wyskrobała, bo bym nie istniał, a moje istnienie to raczej mój problem, nie uważasz? No chyba że chcesz brnąć w kierunku że to nie Twoja sprawą jest Twoje istnienie. > >Widzisz, pomimo że powodem jest Państwo to nie atakujesz Państwa tylko nadal wszystko tylko i wyłącznie Kościół.> Jakby kościół się nie wtryniał w co nie trzeba to nie było by powodów do "atakowania". Państwo też jest winne, ale skoro głosy przeciw to tylko retoryka w stylu kościelnym to chyba jasno widać kto winniejszy?> >Dziwi mnie że ludzie na racjonalista.pl mają takie czarno-białe spojrzenie na świat.> Zauważanie winy kościoła równa się czarno białemu spojrzeniu?Oczywiscie że nie, ale jeśli za wszystko odpowiada w Państwie, rodzinie i Twoim życiu kosciół, to jest to wybacz ale uważam to za skrajne oszołomstwo i klerofobia (takie modne ostatnio są te słowka zakonczone na -fobia, tutaj dobrze pasuje). Jedni wszedzie widzą wine i spiski Żydów, inni masonów, a jeszcze inni księży. > The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#81 11 na 11 | liliac (147340 punktów) | Odp: Tzw: Ateizm 2.0 - co o nim sądzicie? | > Nie jest decyzją TYLKO mojej matki gdyby podczas ciąży mnie wyskrobałaOczywiście, że jest to decyzja przynależna kobiecie, do niej bowiem - i tylko do niej - należy jej macica, którą to podczas ciąży wykorzystuje zarodek/płód. I do właścicielki macicy należy decyzja o utrzymaniu w jej wnętrzu bądź usunięciu czegokolwiek, co się wewnątrz zagnieździło. PS Pisz po polsku.
"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" ) |
#82 6 na 6 | Frank Holman (5897 punktów) | Odp: Tzw: Ateizm 2.0 - co o nim sądzicie? | Jesteśmy tu głównie humanistami i rozmawiamy o ludziach. O bytach możesz poteologizować na nudnym kazaniu w kościele. A od cudzych macic po prostu się odwal. Wszystkim ludziom będzie lepiej, tobie też. PS. Mniej czytaj bajek o latających duchach (św.), bo ci ludzkie odruchy zanikają. |
#83 3 na 3 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) | Odp: Tzw: Ateizm 2.0 - co o nim sądzicie? | Tak fenomenalnego bełkotu dawno nie czytałem. > Powiedz jaką różnice robi dla Ciebie, dla Twojego aktualnego istnienia, to czy ktoś by Cie wyskrobał jako płód, czy jako dziecko?Generalnie żadna, bo nie rodząc się, nie miałbyś możliwości dywagowania na ten temat. Nie ma najmniejszego logicznego sensu dyskutować o tym, co by było gdybyś się nie urodził bo dla Ciebie nieurodzenie nic by nie znaczyło, bo zwyczajnie nie mógłbyś postrzegać tego stanu. Wychodząc dalej z tego : Jaki jest logika za zaostrzaniem prawa antyaborcyjnego ? Wprowadzenie przyzwolenia na aborcję nie zmusza kobiet do aborcji, a nie szkodzi płodom, bo kompletnie nieświadome i kobietom tym bardziej.
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie. |
#84 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Tzw: Ateizm 2.0 - co o nim sądzicie? | > Czy chociaż spróbowąłeś zrozumieć o czym pisałem? Jaką róznice dla bytu robi na któym etapie zostaje przerwane istnienie?Co tu do rozumienia? Kobieta nie może dokonać zabiegu bo byty są ważniejsze. Ot wariacja kościelnej argumentacji z zakamuflowanym życiem poczętym. > Powiedz jaką różnice robi dla Ciebie, dla Twojego aktualnego istnienia, to czy ktoś by Cie wyskrobał jako płód, czy jako dziecko?Żadną. Tylko co to ma do rzeczy? > Pragnę zauważyć że zarzucasz mi mało sensu podczas gdy odpowiadasz mi zwrotami "Absurd, brednie, pustosłowie" nawet nie opatrzone w argumentacją.Dziwnym by było odpowiadanie na absurd i pustosłowie argumentami. > Nie jest decyzją TYLKO mojej matki gdyby podczas ciąży mnie wyskrobała, bo bym nie istniał, a moje istnienie to raczej mój problem, nie uważasz?A czyją? Już jako płód zarzucałeś matkę bytami i istnieniem? Sprytną gadką zapewniłeś sobie przyjście na świat? > No chyba że chcesz brnąć w kierunku że to nie Twoja sprawą jest Twoje istnienie.Dawno takich durnot nie czytałem. Jak byłeś płodem też tak "mądrze" gadałeś? > Oczywiscie że nie, ale jeśli za wszystko odpowiada w Państwie, rodzinie i Twoim życiu kosciół, to jest to wybacz ale uważam to za skrajne oszołomstwo i klerofobia (takie modne ostatnio są te słowka zakonczone na -fobia, tutaj dobrze pasuje). Jedni wszedzie widzą wine i spiski Żydów, inni masonów, a jeszcze inni księży.Alboż to pisałem, że kościół odpowiada za coś w mojej rodzinie i życiu? Bo byłbym przysiągł, że to o kraju wspominałem.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#85 7 na 7 | liliac (147340 punktów) | Odp: Tzw: Ateizm 2.0 - co o nim sądzicie? | > Tak fenomenalnego bełkotu dawno nie czytałem.W tematach aborcyjnych? Ostatnio rzeczywiście chyba było tak pociesznie, gdy odwiedzała nas studentka filozofii, która do reszty pogubiła się, dzieląc się uwagami a propos niepodzielności bytów 
"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" ) |
#86 -1 na 5 | Epoche (-3 punktów) | Odp: Tzw: Ateizm 2.0 - co o nim sądzicie? | > Oczywiście, że jest to decyzja przynależna kobiecie, do niej bowiem - i tylko do niej - należy jej macica.Zakłądasz konwencje - Macica=dziecko. Chciałbbym by to było takie proste, sprawa wówczas byłą by oczywista. Natomiast obawiam się że gdyby Twoja matka podejła taka decyzje to poza swoją macicą zadecydowałą by także o Tobie i byśmy tutaj teraz nie pisali. > O bytach możesz poteologizować na nudnym kazaniu w kościele.A od cudzych macic po prostu się odwal. Przyro mi ze problem istnienia jest dla Ciebie problemem koscielnym a nie uniwerstyeckim, że z filozofią uniwersytecką nie miałeś kontaktu. Rozumiem zaślepienie fanatyzmem, ale pragnę zwrócić uwage że z niczyją macicą nie mam nic wspólnego pomimo twoich bójnych nadinterpretacji moich słów. > Generalnie żadna, bo nie rodząc się, nie miałbyś możliwości dywagowania na ten temat.I tutaj jest właśnie problem, ponieważ urodzenie to tylko fakt wyjścia z ciała matki. Zreflektuj choć na chwile konwencje która przyjmujesz i przyjmij na chwilę to co ja proponuję. Nauka ustaliła że po mitozie gdy rozlosowany jest zestaw cech powstaje konkrenta osoba ktora od tego momentu poprzez podział komórkowy, przechodzący przez kolejne stadia. Gdy Twoj zestaw "wylosował się" to od tego memoentu nie ma większej róznicy kiedy Cie wyskrobią, czy zabiją po urodzeniu. Różnice oczywiście sa w bólu, etapie wzrostu itp. I rzeczywiscie, to czy umrzesz w 4 tygodniu zycia w lonie matki, czy rodzice Cie zepchną ze skały po urodzeniu jak niegdyś w Sparcie, to i tak nie podywagujesz na ten temat. Pytam tylko, co to za roznica czy w ciele matki czy poza. I tak i tak byśmy nie rozmawiali dokładnie my, nie jakieś potencjalnie inne osoby (bo pewnie zaraz rzucisz ze gdyby plemniki... to odrazu odpowiadam, nie - konkretny człwiek jest po mmitozie i rozlosowaniu cech, w plemniku jest tylko prawdopodobienstwem zycia a nie konktretną osobą). > Co tu do rozumienia? Kobieta nie może dokonać zabiegu bo byty są ważniejsze.Możemy przyjąć że to czy sie urodzisz czy nie urodzisz, nie jest ważne, to tylko kwestia konwencji. Możemy także zreflektować czy ważne jest to czy ważne jest że teraz żyjesz, no chyba że odciecie pępowiny i przecisniecie sie przez wargi to tak przełowoy moemnt ze zmianiamy wówczas diametralnie zasady co do traktowania takiej osoby. > Dawno takich durnot nie czytałem. Jak byłeś płodem też tak "mądrze" gadałeś?Pozamerytoryczne wtręty daruj sobie bo chyba nie po to prowadizmy dyskusje, zwłaszcza jesli samemu mowi sie o jakimś sensie i argumentach. > Alboż to pisałem, że kościół odpowiada za coś w mojej rodzinie i życiu? Bo byłbym przysiągł, że to o kraju wspominałem.A pamietasz o co Cie zapytałem na początku i co zacytowałem z Twojej wypowiedzi? Dla przypomniania bo zaraz odwrócisz ktoa ogonem - "> Kiedyś byłem łagodnym, tolerancyjnym ateistą, ale gdy po pewnym czasie, gdy zrozumiałem co robi Kościół z moim krajem, z moim życiem, z moją rodziną - stałem się wściekłym wojującym antyklerykałem." Mod: Na tym forum zwykło się odpowiadać poszczególnym rozmówcom z osobna. Nie mieszaj cytatów z wypowiedzi różnych osób, bo twój post staje się bałaganiarski, niezrozumiały i nie trafia do adresatów. Zazwyczaj takie wyrzucamy do Oślej. |
#87 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Tzw: Ateizm 2.0 - co o nim sądzicie? | > Możemy także zreflektować czy ważne jest to czy ważne jest że teraz żyjesz, no chyba że odciecie pępowiny i przecisniecie sie przez wargi to tak przełowoy moemnt ze zmianiamy wówczas diametralnie zasady co do traktowania takiej osoby.Znów liter dużo sensu brak. Wypełnij może swoje wypowiedzi sensem, nie tylko słowami. Byty i istnienia wypowiedzi mądrzejszą nie czynią. > Pozamerytoryczne wtręty daruj sobie bo chyba nie po to prowadizmy dyskusje, zwłaszcza jesli samemu mowi sie o jakimś sensie i argumentach.Nie mam zamiaru. Twoje "argumenty" to nawet obok merytoryczności nie stały, wtręty są więc wręcz nieodzowne. > A pamietasz o co Cie zapytałem na początku i co zacytowałem z Twojej wypowiedzi? Dla przypomniania bo zaraz odwrócisz ktoa ogonem - ">Kiedyś byłem łagodnym, tolerancyjnym ateistą, ale gdy po pewnym czasie, gdy zrozumiałem co robi Kościół z moim krajem, z moim życiem, z moją rodziną - stałem się wściekłym wojującym antyklerykałem."A czytać to w ogóle umiesz? Patrzyłeś kto napisał cytowane słowa a kto ci odpowiedział?
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
| Rafał Kozłowski (4068 punktów) | Odp: Tzw: Ateizm 2.0 - co o nim sądzicie? | > Oczywiście, że jest to decyzja przynależna kobiecie, do niej bowiem - i tylko do niej - należy jej macica, którą to podczas ciąży wykorzystuje zarodek/płód. I do właścicielki macicy należy decyzja o utrzymaniu w jej wnętrzu bądź usunięciu czegokolwiek, co się wewnątrz zagnieździło.> PS> Pisz po polsku.> "...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )> Tak myślę... Jeżeli do powstania zarodka/płodu potrzebna jest także rola biologicznego ojca. To czy decyzja ojca nie ma żadnego znaczenia w kontekście utrzymania zarodka/płodu. Czy Twoim zdaniem jest to decyzja tylko kobiety? |
#89 12 na 12 | liliac (147340 punktów) | Odp: Tzw: Ateizm 2.0 - co o nim sądzicie? | > Tak myślę... Jeżeli do powstania zarodka/płodu potrzebna jest także rola biologicznego ojca. To czy decyzja ojca nie ma żadnego znaczenia w kontekście utrzymania zarodka/płodu. Czy Twoim zdaniem jest to decyzja tylko kobiety?Ojciec może, oczywiście, pełnić funkcję doradczą, ale nadal nie zmienia to faktu, że to nie jego ciało zamieszkuje niechciany Obcy.
"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" ) |
#90 -2 na 2 | Epoche (-3 punktów) | Odp: Tzw: Ateizm 2.0 - co o nim sądzicie? | > >Znów liter dużo sensu brak. Wypełnij może swoje wypowiedzi sensem, nie tylko słowami. Byty i istnienia wypowiedzi mądrzejszą nie czynią.Jakie zatem proponujesz słowo okreslające bycie? Rozumiem ze merytorycznie sie wypaliłeś więc teraz słowa przeszkadzają? > Nie mam zamiaru. Twoje "argumenty" to nawet obok merytoryczności nie stały.I znó poza hasłami nic nie masz do powiedzenia? wiec po co dyskutujesz? > A czytać to w ogóle umiesz? Patrzyłeś kto napisał cytowane słowa a kto ci odpowiedział?Możliwe że pomyliłem osobe. Jesli to dla Ciebie oznaka ze ktos nie umie czytać to bardzo racjonalny z Ciebie człowiek. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|