 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-12-2013 12:04 | mm34 (237 punktów) | ks. Oko u Moniki Olejnik
3 na 3 | Wczoraj w programie Moniki Olejnik "Kropka na I" wystąpił Ksiądz dr hab. Dariusz Oko i Pan dr. Kamil Sipowicz. Ks. Oko przytoczył "fakt", którego nikt nie z obecnych nie zdementował mianowicie podczas inkwizycji, która trwała 350 lat zginęło około 4000 osób. Mam pytanie do forumowiczów czy może ktoś wie skąd ta liczba się wzięła? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 Dalej..#16 10 na 10 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: ks. Oko u Moniki Olejnik | > Dokonania pierwszego lepszego reżimu.....Jak stoisz w Tesco przy kasie to tez nie placisz za towar na tasmie argumentujac, ze Kowalski spod piatki wczoraj ukradl za 1000 zl wiec twoj towar za 250 zl to pestka??? Ten katolicki relatywizm jest jednym z powodow, przez ktory ludzie coraz czesciej odwracaja sie od tej quasi-moralnej, niby-moralnej instytucji  Zabilismy paru niewinnych ludzi ale inni zabili wiecej wiec jest spoko  5. Nie bedzie zabilal - no ale k***a nie przesadzaj!!! Zle przetlumaczono, bo bog wyraznie powiedzial Mojzeszowi "nie morduj" a zabicie to nie zamordowanie. A inkwizycja nie mordowala ino zabijala. Wiesz co Vancalar? Wsadz sobie swoj kosciol i swoj relatywizm katolicki gleboko w dupe i przestan powaznym, trzezwym ludziom mowic, ze biale jest czarne a czarne biale  |
#17 -2 na 2 | Vancalar (1804 punktów) | Odp: ks. Oko u Moniki Olejnik |
Cytat:>Vancalar zapomniał zacytować do końca: >[cytat]...ponieważ komuniści uważają, że wszyscy ludzie są równi bez względu na narodowość, rasę czy religię, a podziały te są ich zdaniem szkodliwe i prowadzą do konfliktów. > Jest to drobne non sequitur, z ateizmu (ani teizmu) nie wynika niczyja (nie-)równość, czy (nie-)szkodliwość.> Jeśli to cały wpływ ateizmu na komunizm, to kolejny powód do dumy literki "a"!> Sprawdziłem sobie angielskojęzyczną/ i niemieckojęzyczną/ wersję hasła i nie znalazłem słowa ateizm.[/cytat] Nie nie zapomniałem, doczytaj jeszcze: pl.wikipedia.org/wiki/Socjalizm_naukowypl.wikipedia.org/wiki/Karol_Markspl.wikipedia.org/wiki/Fryderyk_Engelsa przede wszystkim: pl.wikipedia.org/wiki/Materializm_dialektyczny"Jako podstawa filozoficzna marksizmu odegrał i nadal odgrywa znaczącą rolę w historii, stanowiąc fragment oficjalnej ideologii państwowej Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, Chin, Kuby, Korei Północnej, Wietnamu i ogólnie całego ruchu komunistycznego i części bardziej umiarkowanych nurtów lewicowych na świecie." Tym razem cytuję całe zdanie, żebyś mnie znów nie posądził o manipulację. Moim zdaniem cytowanie całych stron Wikipedii nie ma sensu, kto zechce, to sobie doczyta. Kilka pierwszych słów akapitu wystarczy, zwłaszcza, że to akurat zdanie jest dość bezsensownie rozwinięte, jak sam zauważyłeś. Komunizm, socjalizm i pochodne bazują na materializmie a więc i ateizmie i to nie dlatego, że "wszyscy ludzie są równi..." Pozdrawiam.
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję. |
#18 -3 na 3 | Vancalar (1804 punktów) | Odp: ks. Oko u Moniki Olejnik | Cytat:> Ten katolicki relatywizm jest jednym z powodow, przez ktory ludzie coraz czesciej odwracaja sie od tej quasi-moralnej, niby-moralnej instytucji  > Zabilismy paru niewinnych ludzi ale inni zabili wiecej wiec jest spoko  Ale mi tylko o ten relatywizm chodzi! Jeżeli jesteś taki drobiazgowy i pozbawiony relatywizmu, to przyznaj! "My Ateiści zamordowaliśmy 100 mln ludzi ale Wy, Chrześcijanie co najmniej 100 tysięcy!". Słówkiem się nie odezwę... Cytat:>5. Nie bedzie zabilal - no ale k***a nie przesadzaj!!! Zle przetlumaczono, bo bog wyraznie powiedzial Mojzeszowi "nie morduj" a zabicie to nie zamordowanie. A inkwizycja nie mordowala ino zabijala. Nigdzie czegoś takiego nie twierdzę ani nie twierdziłem, wręcz przeciwnie. Cytat:> Wiesz co Vancalar? Wsadz sobie swoj kosciol i swoj relatywizm katolicki gleboko w dupe i przestan powaznym, trzezwym ludziom mowic, ze biale jest czarne a czarne biale  Nie mam i nie chcę mieć nic wspólnego z Kościołem katolickim. Po prostu kiedy widzę, że kogoś kamieniują, to proponuję, żeby ten co jest bez grzechu pierwszy rzucił kamieniem... Na forum katolik.pl, gdybym trafił na wątek rozwodzący się o "zbrodniach ateistów", przypomniałbym o "dokonaniach" inkwizycji. pozdrawiam
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję. |
#19 7 na 7 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: ks. Oko u Moniki Olejnik |
> Komunizm, socjalizm i pochodne bazują na materializmie a więc i ateizmie i to nie dlatego, że "wszyscy ludzie są równi..."A pokazesz mi jedna, jedyna egzekucje komunistycznego dyktatora, ktora zostala wykonana w imie braku boga? Pokazesz mi jeden niby-proces, w ktorym oskarzony zostal rozstrzelany gdyz wyrok brzmial: nie ma boga i dlatego musisz zginac???? |
#20 6 na 6 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: ks. Oko u Moniki Olejnik |
> "My Ateiści zamordowaliśmy 100 mln ludzi ale Wy, Chrześcijanie co najmniej 100 tysięcy!".> Słówkiem się nie odezwę...Ateisci nie przysiegaja na boga, ze ktos z nieba dal im przykazanie niezabijania. Nie mowia jednego (mamy przykazanie nr 5 od wladcy absolutnego) po czym robia drugie (zabijaja z okrzykiem na ustach: wladca absolutny tak chce!!!)  Chodzi o to, ze nawet JEDNA zabita osoba przez inkwizycje, dyskwalifikuje kosciol katolicki do bycia depozytariuszem moralnosci  Jesli twierdze, ze mam/mialem kontakt z bogiem i ze jestem wyznacznikiem moralnosci (bo bog dal takie uprawnienia) to musze byc czysty jak lza. Jesli nie jestem to moje gadanie mozna sobie o kant dupy rozbic. I zadne "a Stalin zabil wiecej i byl ateista" nie pomoze > Na forum katolik.pl, gdybym trafił na wątek rozwodzący się o "zbrodniach ateistów", przypomniałbym o "dokonaniach" inkwizycji.I bylby to zwykly erystyczny chwyt ala "a u was murzynow bija". Ateizm to tylko i wylacznie brak wiary w bogow. Ateista moze byc idiota, sadysta, chamem, poeta, czlowiekiem, ktory muchy nie zabije jak i tez seryjnym morderca. Ktos, kto zabija drugiego czlowieka nie robi tego na pewno z powodu braku wiary w bogow. Natomiast jesli ktos, kto mowi, ze zabijac nie wolno, ze sam jest obronca moralnosci, raczej cienko wyglada jesli zabije drugiego czlowieka (bez znaczenia jaki argument do usprawiedliwienia zabicia uzyje). Ktos, kto twierdzi, ze bog jest miloscia po czym z zimna krwia zabije drugiego czlowieka (nie wazne czy z powodu "herezji" czy dlatego, ze jest czarownica) w imie tego milosciwego boga jest raczej skurwielem a nie straznikiem moralnosci. Ktos, kto twierdzi, ze osadzic moze i ma prawo tylko bog, po czym z zimna krwia zabije drugiego czlowieka bo ten tweirdzi, ze ziemia nie jest plaska, jest raczej cynicznym skurwielem i na 100% wie, ze zadnego boga nie ma  |
#21 5 na 5 | Frank Holman (5897 punktów) | Odp: ks. Oko u Moniki Olejnik | Współczesne tłumaczenie inkwizycji i ogólnie morderstw KrK przez jednego z przykładowych mocnych fanatyków KrK: Cytat:@Tadek gdybysmy zyli w sredniowieczu, nie miałbyś najmniejszych szans na głoszenie publicznie swoich potwarzy, kalumni i zmyśleń.
Gdybyś jednak postarał sie gdzies je wyartykułować, to dostałbyś najpierw solidną pokutę do odprawienia. Gdyz na stos szli tylko niepoprawni heretycy, albo krzywoprzsięczy, czyli w tamtejszych uwarunkowaniach (przed Freudem i nowozytnymi szkołami psychologicznymi, dającymi kazdemu alibi na wszystko) osoby burzace łąd społeczny.
Wrogowie Christianitas byli traktowani podobnie jak dzisiaj wrogowie "demokracji".
Tyle ze zamiast stosów uzywa sie pociskow Tomahawk.
Oprzyrzadowanie techniczne stanowi o całej różnicy w odniesieniu do poprzednich epok historycznych.
marekblasz(*)88644,jedenascie-milionow-malpby współczesny inkwizytor: pseudonim "UNUKALHAI", 23.03.2011 09:24 Przyznacie, że rozpierdala....PS. Ale tak na poważnie, pokazuje to jak skrajnie niebezpieczni są ludzie mocno religijni. Potrafią bez mrugnięcia okiem usprawiedliwić każdą zbrodnię - i tę już uczynioną, jak i te dopiero planowane. Wszystko dla obrony swojego kościoła, żadnych zahamowań moralnych. |
#22 6 na 6 | Frank Holman (5897 punktów) | Odp: ks. Oko u Moniki Olejnik | > A pokazesz mi jedna, jedyna egzekucje komunistycznego dyktatora, ktora zostala wykonana w imie braku boga? Pokazesz mi jeden niby-proces, w ktorym oskarzony zostal rozstrzelany gdyz wyrok brzmial: nie ma boga i dlatego musisz zginac????To ci nic nie da: KrK swoim baranom nawciskał kitu o skaczących żabkach, tj. o zbrodniczych państwach zbudowanych na systemach ateistycznych, które należy przywoływać w przypadku argumentu o zbrodniach inkwizycji kościelnej oraz zbrodniach władców państwowych wykonywanych na rozkazy władców kościelnych (papieży itd.), a także z poczucia kościelnej moralności zrytego mózgu (pęd do zamykania siłą ust heretykom), i nic tego nie zmieni. W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić? - Fryderyk Nietzsche.Do tych baranów nigdy nie dotrze, że to nie chodzi o walkę z kościołem, ani konkurencją religijno-władczą władców państwowych, a o rozdział kościoła i religii od państwa i władzy świeckiej. Inkwizycja oraz krucjaty to przykład zła wynikającego z braku takiego rozdziału. Kontrprzykładem nie mogą być np. Rzesza Hitlera, gdzie powołanie na boga w walce ze wszystkimi wrogami, w tym zwłaszcza z "podludźmi", było dokładnie identyczne. Nie mogą być też żadne inne systemy totalitarne tworzące własne religie i walczące z konkurencją. Kontrprzykładem są takie państwa jak federacja północnoamerykańska, czy prawie federacja europejska, gdzie ten rozdział jest i ma być wdrażany jak najbardziej systemowo, a które to obszary świata od lat są miejscami największego długookresowego pokojowego rozwoju, o jakim w historii terenów zarządzanych przez KrK się nikomu chyba nie śniło. |
#23 7 na 7 | Frank Holman (5897 punktów) | Odp: ks. Oko u Moniki Olejnik | > Ale mi tylko o ten relatywizm chodzi! Jeżeli jesteś taki drobiazgowy i pozbawiony relatywizmu, to przyznaj!> "My Ateiści zamordowaliśmy 100 mln ludzi ale Wy, Chrześcijanie co najmniej 100 tysięcy!".> Słówkiem się nie odezwę...Tylko, że my ateiści nikogo nie zamordowaliśmy, ani razem, ani żaden z nas. Podejrzewam, że wy dzisiejsi polscy katolicy, w imieniu których zabierasz głos, także nikogo. Różnica jest tylko taka, że my ateiści nie mammy ani swojej sekty, ani innej organizacji a wy macie swoją Świętą Matkę Kościół, do którego twierdzicie, że przynależycie, lub co gorsza - jesteście członkami. Niedemokratyczną organizację z dwutysiącletnią tradycją bezpośrednio odpowiedzialną za te marne kilkaset tysięcy ofiar. To, że chwilowo nie wydaje ona rozkazów kolejnych mordów, nie przekreśla, że kiedyś je wydawała. Co więcej my ateiści obawiamy się nie bez powodu, że gdyby nadszedł odpowiedni czas wasza organizacja znów rozkazy do mordowania wyda i wielu z was (może nie Ty) się tym rozkazom podporządkuje. Po drugie te rozkazy są wydawane często tak pokrętnie, pod pozorem prawa, że później trudno jest to potępić jednoznacznie, a waszej organizacji łatwo wymigać się od odpowiedzialności i wybielić, jak dotąd wybiela i zrzuca na innych swoje zbrodnie z przeszłości. Jeśli takich zbrodni dopuszcza się jakiś świecki tyran, jak sam widzisz - łatwo go potępić i wszyscy potępiają tych z imienia wskazanych zbrodniarzy: Hitler, Stalin, Pol Pot. Co więcej - oni już dawno nie żyją, a ich organizacje są nie tylko rozbite, ale ich odtwarzanie bezpośrednie i pośrednie, oparte na ideologiach - generalnie w cywilizowanej cześci świata zakazane. Organizacja do której szczycie się przynależnością tymczasem ciągle trwa, mimo takiej odpowiedzialności za zbrodnie. Kto tymczasem zna choćby imiona Papieży Zbrodniarzy, którzy zapoczątkowali inkwizycje, krucjaty inne szykany i tortury na tzw. "heretykach". Nikt. I jeszcze się tę odpowiedzialność rozmywa i wybiela. Itd. Pomijam już, że my ateiści widzimy potencjalne niebezpieczeństwo i zło w każdej religii, jak ma dojść do władzy. Dziś to chwilowo nie wasza religia jest może najniebezpieczniejsza; bardziej niebezpieczne są inne. Dziś mordują najczęściej fanatycy w innym imieniu tego samego boga - Allaha. Ale my ateiści mówimy, że wszystkie religie są złe gdy otrzymują prawdziwą świecką władzę i należy je od państwa jak najbardziej oddzielać, zamykać w kościołach i cały czas w ten czy inny sposób kontrolować, aby nie zaczynały wychodzić w przestrzeń publiczną ze swoimi morderczymi monopolistycznymi hasłami. To wszystko. |
#24 6 na 6 | Jennifer85 (821 punktów) | Odp: ks. Oko u Moniki Olejnik | Wszystkim zainteresowanym tematen liczenia ofiar (ponurym, ale trzeba to w końcu zrobić) polecam ksiażkę Stevena Pinkera "Better Angels of our Nature". Niestety, jest to dopiero pierwszy krok w badaniach nad przemocą i procesem cywilizowania społeczeństw. Długa droga przed nami (a Watykan w tym nie pomaga trzymając dokumenty w głębinach swoich archiwów).
Jeżeli ktoś ma wątpliwości, gdzie leży źródło terroru każdego reżimu totalitarnego, proponuję lekturę Orwella, "Rok 1984", scena torturowania/warunkowania Whinstona przez O'Brien'a.
"Kiedy w końcu poddasz się nam, musi to nastąpić z twojej własnej, wolnej woli. Nie niszczymy heretyka bo się nam opiera; tak długo jak się nam opiera nie zniszczymy go. My go nawracamy, chwytamy jego wewnętrzny umysł, zmieniamy jego kształt. Wypalamy z niego całe zło i iluzję; przeciągamy na naszą stronę, nie pozornie, ale prawdziwie, duszę i sercę. Czynimy z niego jednego z nas zanim go zabijemy. Nie tolerujemy faktu, że błędna myśl istnieje gdziekolwiek w świecie, jakkolwiek ukryta i słaba. Nawet w chwili śmierci nie dopuszczamy odchylenia. W dawnych czasach, kiedy heretyk szedł na stos, dalej pozostawał heretykiem, głosił swoją herezję, egzaltował się w niej. Nawet ofiara rosyjskich czystek mogła kryć w sobie bunt zamknięty pod czaszką kiedy szła korytarzem czekając na kulę. My czynimy mózg idealnym, zanim go rozsadzimy."
I to, moim zdaniem, obrazuje najlepiej o co chodzi w ideologiach typu trzy monoteizmy, marksiz-leninizm i stalinizm (a wszystkie mają to samo źródło). Chodzi o wiarę w pewien obraz świata i o to, aby absolutnie wszyscy ją podzielali. Zanim pojawiło się chrześcijaństwo, nikt nawet nie pomyślał żeby wszyscy mieli podzielać jego wiarę. To była ta nowość, którą dali światu ojcowie Kościoła - aby wejść ludziom pod czaszkę i tak zamęczyć, żeby sami uwierzyli.
W sumie to jestem niesprawiedliwy dla Judaizmu. W Starym Testamencie, jeżeli nie wierzysz w Jahwe to po prostu cię zarzynają jak prosię. Nikt nie wchodził ci do czaszki i nie wymagał, abyś kochał tego, który podrzyna ci gardło.
Chyba Popper powiedział kiedyś, że przykazanie "miłuj bliźniego swego jak siebie samego" jest najbardziej niemoralną zasadą, jaką ktokolwiek wymyślił. Nie miejmy wątpliwości. Pan Oko nas prawdziwie miłuje. Jego miłość jest tak wielka, że jest gotów kłamać w żywe oczy i manipulować, aby ocalić nasze dusze. I nie ma w moich słowach nawet cienia sarkazmu. Ten człowiek prawdziwie umiłował swoich nieprzyjaciół.
The road to wisdom? Well, it's plain and simple to express. Err and err and err again, but less and less and less. |
#25 4 na 4 | Eliath (1441 punktów) | Odp: ks. Oko u Moniki Olejnik | Spróbuję jeszcze raz zanim oddam pole. > Nie nie zapomniałem, doczytaj jeszcze:> pl.wikipedia.org/wiki/Socjalizm_naukowy> pl.wikipedia.org/wiki/Karol_Marks> pl.wikipedia.org/wiki/Fryderyk_Engels> a przede wszystkim:> pl.wikipedia.org/wiki/Materializm_dialektyczny+ > Komunizm, socjalizm i pochodne bazują na materializmie a więc i ateizmieNadal nic bezpośrednio o literce "a" tej z przed teizmu. Twój argument ma postać: Ateizm jest zły bo komunizm był zły a opierał się materializmie dialektycznym, który to postulował ateizm! Czyli "Żydzi" są winni inkwizycji? Może należy winić misteria eleuzyjskie? Najlepiej jeszcze filozofie starożytną? Nie wszyscy ateiści to komuniści, co więcej nie wszyscy komuniści to ateiści! Nie wspominając o komunistach chrześcijanach - nie wiedziałem że takie coś spotworzono! (Twoje linki mają chyba skutek odwrotny od zamierzonego, bo ja głupi czytam te artykuły  ) Większość ludzi pod rządami komunistów było "obdarzonych łaską wiary" (czy co tam wiara daje czego podły a wraży, wrogi i podstępny ateusz nie uświadcza). Gdyby więc Ci "wierni" byli wierni zasadom, które głoszą, komunizm upadł by zanim powstał! Zgadza się też, że im wyżej w hierarchii komunistycznej tym więcej ateistów (deklaratywnych). Tylko, że im wyżej w jakiejkolwiek hierarchii (bez przekory - w Krk też!) tym więcej ateistów. Taka zależność. Komunizm zwalczał nie "wiarę" a zorganizowaną religię. Był więc a-religijny, nie ateistyczny. Ludzie mieli chodzić na spotkania partyjne, nie do świątyń! Wznosić oczka i modły do wodza, nie do bogów! Konkurencja nie była tolerowana! Autorytaryzmy nie lubią się dzielić władzą, totalitaryzmy tego nie znoszą! To zwykła rywalizacja o władzę, "o rząd dusz", nie jakaś mityczna walka z bogami! Ponadto należy pamiętać, że wszystkie kraje walczyły z KrK! Walczyły od początku jego istnienia! Skoro wszystkie systemy od Imperium Rzymskiego po Rzeczpospolitą Polską walczą z Krk, to pytanie jest kto tu jest komu wraży i dlaczego? Teraz zgodnie z obietnicą poddaję pojedynek! Stali był w seminarium, Pol Pot pochodził z religijnej rodziny, a Hitler był katolikiem i czytał biblię... |
#26 3 na 3 | Ratatoskr (4439 punktów) | Odp: ks. Oko u Moniki Olejnik | > Komunizm, socjalizm i pochodne bazują na materializmie a więc i ateizmieAteizm to jedynie brak wiary w bogów. Uznawanie ateizmu za winnego zbrodni dokonywanych przez systemy totalitarne, które postanowiły umieścić ateizm w ramach swojej doktryny ma tyle samo sensu, co uznawanie chrześcijaństwa za winnego zbrodni hitlerowskiego faszyzmu, skoro dokonujący ich żołdacy nosili na klamrach pasów napis: "Gott mit uns". |
#27 4 na 4 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: ks. Oko u Moniki Olejnik | > Komunizm zwalczał nie "wiarę" a zorganizowaną religię. Był więc a-religijny, nie ateistyczny. Ludzie mieli chodzić na spotkania partyjne, nie do świątyń! Wznosić oczka i modły do wodza, nie do bogów! Konkurencja nie była tolerowana! Autorytaryzmy nie lubią się dzielić władzą, totalitaryzmy tego nie znoszą! To zwykła rywalizacja o władzę, "o rząd dusz", nie jakaś mityczna walka z bogami!Generalnie zgoda, marksim-leninizm to kolejna religia, a Włodzimierz Lenin był bogiem zazdrosnym. Nie znaczy to jednak, że bolszewicy nie próbowali walczyć z wiarą. M.in. sam Lenin uważał wiarę religijną za szkodliwy zabobon, który należy wykorzenić. Ostatecznie jednak zadowolił się osłabieniem wpływów cerkwi, choć kto wie co by zrobił gdyby pożył dłużej. Tak z innej beczki co do mniemanej odpowiedzialności ateistów za XX wieczne zbrodnie, to podobnie można by wnioskować, że Hitler nakazał zgładzić miliony bo był wegetarianinem. Ateizm był tylko stosunkowo małą cząstką marksizmu-leninizmu, później zaś stalinizmu nie na odwrót. Nie wspominając już o tym, że był to ateizm jedynie w odniesieniu do tradycyjnych bóstw, Lenin i później Stalin byli członkami nowego panteonu.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#28 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52272 punktów) | Odp: ks. Oko u Moniki Olejnik | . > Generalnie zgoda, marksim-leninizm to kolejna religia,Nie marksizm-leninizm, to kolejna szkoła filozoficzna, religią dopiero stała się doktryna bolszewickiego komunizmu i też nie od razu. > a Włodzimierz Lenin był bogiem zazdrosnym.Może jakieś cytaty popierające to stwierdzenie? > Nie znaczy to jednak, że bolszewicy nie próbowali walczyć z wiarą. M.in. sam Lenin uważał wiarę religijną za szkodliwy zabobon, który należy wykorzenić.Tak, leninizm był rewizjonizmem nawet w stosunku do marksowskiej teorii religii. www.marxis(*)ki/lenin/1905/12/soc_a_rel.htm> Ostatecznie jednak zadowolił się osłabieniem wpływów cerkwi, choć kto wie co by zrobił gdyby pożył dłużej.A gdzie napisał o swoim zadowolnieniu, gdyby pożył dłużej to zapewne mielibyśmy "prawdziwy komunizm". > Ateizm był tylko stosunkowo małą cząstką marksizmu-leninizmu, później zaś stalinizmu nie na odwrót.Można nie mieć pojęcia o filozofii, czy o doktrynach ekonomiczno-społecznych, ale warto rozróżniać filozofię od doktryn politycznych. O cechach parareligijnych ustroju (religii politycznej) możemy mówić tylko w przypadku doktryny i jej praktyki "komunizmu stalinowskiego". Oczywiście w społeczeństwie nic nagle się nie rodzi i nic nagle nie umiera. Były procesy i mechanizmy wstępne, a pewne jej elementy w głowach niektórych Rosjan do dziś pozostały. W doktrynie stalinowskiego komunizmu występował termin ateizm, który z racjonalnym ateizmem miał naprawdę niewiele wspólnego, gdyż wiarę w jednych bogów zastępował wiarą w innych. Panie Iwanie, chcąc poważnie rozmawiać nie wolno wszystkiego mieszać. Niech Pan nie schodzi do poziomu naszych ideowych przeciwników. > Nie wspominając już o tym, że był to ateizm jedynie w odniesieniu do tradycyjnych bóstw, Lenin i później Stalin byli członkami nowego panteonu.Ta, tu ma Pan rację, a ponizej Święty obrazek:  Pozdrawiam. @@@ . |
#29 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: ks. Oko u Moniki Olejnik | > Nie marksizm-leninizm, to kolejna szkoła filozoficzna, religią dopiero stała się doktryna bolszewickiego komunizmu i też nie od razu.Po namyśle religia istotnie niezbyt pasuję. Rozsądniejszym byłoby nazwanie tej doktryny wiarą, bo jak się zdaje Lenin nie tyle opowiadał się za swoją doktryną co w nią wierzył. > Może jakieś cytaty popierające to stwierdzenie?Kontynuując zmienioną metaforę - nie religią, tylko wiarą i nie bogiem a arcykapłanem. To zdanie jak mniemam lepiej oddaje realia, w końcu to Lenin decydował co przystoi bolszewikowi a co jest odchyleniem. Ciężko też nie zgodzić się z twierdzeniem, że generalnie stawiał na swoim, przynajmniej jeśli chodzi o forsowanie swojego stanowiska w partii. > Można nie mieć pojęcia o filozofii, czy o doktrynach ekonomiczno-społecznych, ale warto rozróżniać filozofię od doktryn politycznych. O cechach parareligijnych ustroju (religii politycznej) możemy mówić tylko w przypadku doktryny i jej praktyki "komunizmu stalinowskiego". Oczywiście w społeczeństwie nic nagle się nie rodzi i nic nagle nie umiera. Były procesy i mechanizmy wstępne, a pewne jej elementy w głowach niektórych Rosjan do dziś pozostały. W doktrynie stalinowskiego komunizmu występował termin ateizm, który z racjonalnym ateizmem miał naprawdę niewiele wspólnego, gdyż wiarę w jednych bogów zastępował wiarą w innych. Panie Iwanie, chcąc poważnie rozmawiać nie wolno wszystkiego mieszać. Niech Pan nie schodzi do poziomu naszych ideowych przeciwników.Moją intencją nie był opis doktryn czy filozofii ale zauważenie, że ateizm był jedynie częścią szeroko rozumianego bolszewickiego światopoglądu, nie zaś na odwrót. Nie widzę też potrzeby wgłębiania się w temat, nie trzeba wszak wielkiej wiedzy do zauważenia, iż przyczyną zbrodni bolszewików nie była niewiara tylko jej nadmiar. W zasadzie jedynie to chciałem przekazać w swoim poście. Ponadto co zaznaczyłem chodziło mi o ateizm jedynie w stosunku do tradycyjnych bóstw.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#30 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52272 punktów) | Odp: ks. Oko u Moniki Olejnik | . > >>>Nie marksizm-leninizm, to kolejna szkoła filozoficzna, religią dopiero stała się doktryna bolszewickiego komunizmu i też nie od razu.> Po namyśle religia istotnie niezbyt pasuję. Rozsądniejszym byłoby nazwanie tej doktryny wiarą, bo jak się zdaje Lenin nie tyle opowiadał się za swoją doktryną co w nią wierzył.Dobrze zna Pan Lenina, ale ja jako niewierzący jednak o jakieś cytaty proszę. Osobiście wątpię w jakąkolwiek wiarę Lenina? Tak, oczywiście był przekonanym do tego co myślał i pisał, ale jak widać to w jego pismach poddawał swoje myśli stałej weryfikacji i według siebie je doskonalił. Nie jestem też bogiem i nie wiem co sobie ludzie myślą, dlatego odnoszę się do tekstów, ewentualnie do udokumentowanych czynów. Twierdzić bez pokrycia, to wszystko można, ale to racjonalne forum i my takie twierdzenia tu wykpiwamy. Gdy czynimy tak wobec innych, to nie widzę powodów zastosowania taryfy ulgowej wobec samych siebie. > >>>Może jakieś cytaty popierające to stwierdzenie?> Kontynuując zmienioną metaforę - nie religią, tylko wiarą i nie bogiem a arcykapłanem.Może warto przeczytać: pl.wikipedia.org/wiki/Religiawww.newsweek.pl/religia-polityczna,45280,1,1.htmlwww.teolog(*)yczny_i_religia_polityczna.pdfpl.wikipedia.org/wiki/Doktrynawww.racjonalista.pl/forum.php/s,545469> To zdanie jak mniemam lepiej oddaje realia,Jakby się Pan nie starał, to w mniemanologii prof. Janowi Tadeuszowi Stanisławskiemu nie dorówna, ale źle Pan tu mniema. > w końcu to Lenin decydował co przystoi bolszewikowi a co jest odchyleniem.Lenin miał znacznie lepszy aparat intelektualny niż Kaczyński, Tusk i Miller razem wzięci (co wcale nie znaczy, iż uważam, że miał rację), a każdy z tych panów też decyduje - co dla partii jest dobre i kogo należy się pozbyć. Taka już rola wodza, a Lenin był prawie niekwestionowanym wodzem rewolucji. > Ciężko też nie zgodzić się z twierdzeniem, że generalnie stawiał na swoim, przynajmniej jeśli chodzi o forsowanie swojego stanowiska w partii.Miał mało z tym kłopotów i stosował - jak na czasy i sytuację - dosyć stonowane metody wymuszania. Zmarł w styczniu 1924 roku i dopiero wówczas zaczął się prawdziwy kult spadkobiercy Lenina i coraz drastyczniejsze stawianie na swoim, ale ja za Pana lekcji nie odrobię. > Moją intencją nie był opis doktryn czy filozofiiMnie mało interesują czyjejś intencje odnoszę się tylko do przedstawionych tu tekstów. > ale zauważenie, że ateizm był jedynie częścią szeroko rozumianego bolszewickiego światopoglądu, nie zaś na odwrót.Nawet w tym stwierdzeniu konieczna jest większa precyzja, komunistyczny ateizm będący częścią religii politycznej stalinowskiego komunizmu był swoistą formą ateizmu. Był ateizmem fideistycznym i utrącając bogów transcendentnych wprowadzał bogów immanentnych. > Nie widzę też potrzeby wgłębiania się w temat,Pan może i nie widzi, ale ja poważniej traktuję nasze forum i nie chciałbym abyśmy tu schodzili na poziom np. "Onetu". > nie trzeba wszak wielkiej wiedzyJak już się ją ma, to rzeczywiście jest niewielka. Jak powiedział Sokrates: "Jest tylko jedno dobro: wiedza, i jedno zło: ignorancja". > do zauważenia, iż przyczyną zbrodni bolszewików nie była niewiara tylko jej nadmiar. W zasadzie jedynie to chciałem przekazać w swoim poście.Nie uważam Pana za durnia, a zupełnie odwrotnie za inteligentnego człowieka o sporej wiedzy, któremu warto zwracać uwagę na popełniane błędy lub niejasności w wywodach. Niewiedza i błędy są naturalną ludzką cechą dotyczącą większości z nas, gorszą jest głupota, a najgorszą formą głupoty jest głupota zadufana we własne racje i tkwiąca w uporze. Nie chciałbym, aby ta dolegliwość mnie dotykała, ale każdy z nas wybiera sam. Jeżeli nie chce Pan skorzystać z moich sugestii i podpowiedzi, to niech Pan nie korzysta. > Ponadto co zaznaczyłem chodziło mi o ateizm jedynie w stosunku do tradycyjnych bóstw.Jakiś irracjonalno-religijny ten Pański tu ateizm - wystarczy, że ktoś odrzuca mojego boga (bogów), to już jest ateistą. Tak upraszają sprawę teiści, ale racjonaliści starają znaleźć racjonalne argumenty dla swojej niewiary. W doktrynie komunistycznej ateizm był tylko deklarowanym i wiarę w jednego boga zastępowano wiarą w innego boga. Pisałem o tych sprawach na naszym forum wielokrotnie, a ostatnio odwołałem się do różnych moich postów związanych z tematem w tym wątku. Może warto tam zajrzeć: www.racjonalista.pl/forum.php/s,598296/z,0#w598325Pozdrawiam. @@@ . |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|