Racjonalista - Strona głównaDo treści
Chazan , Terlikowski , kościół katolicki

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
07-07-2014 14:55makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
Chazan , Terlikowski , kościół katolicki
Ocena 12 na 12
hej,
Czy ludzie , którzy wypowiadają się w tak jednoznaczny sposób mają obowiązek do zachowań adekwatnych i konskwentnych wobec swoich poglądów ?
Wydaje mi się , że tak !
Skala i natężenie owych wypowiedzi jest tak radykalna , że zachowanie konsekwencji w zachowaniu staje się podstawą oceny tych ludzi ...

Dlaczego kościół katolicki ( jak mi wiadomo ) do tej pory nie wydał oświadczenia , że bierze na siebie wszelkie koszta związane z utrzymaniem tego dziecka przy życiu , że bierze na siebie wszelkie koszta związane z terapią dla rodziny ...
Brak takiego oświadczenia jest jednoznaczny z tym , że dla kościoła życie człowieka nie ma żadnej wartości !
Brak takiego oświadczenia świadczy jednoznacznie o tym , że kościół nie zamierza ponosić żadnych konsekwencji związanych z realizowaniem swych ideologicznych przekonań
O czym to świadczy ... ?
makuś
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..
#46
08-07-2014 21:04
 Ocena 3 na 3
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki
W odpowiedzi Jacek Przypadek
>No nie wiem.
Właśnie widać.
>Co wynika z tego, że opisany przypadek jest urojony?
To, że jest urojony i niemożliwy.
>Jest urojony ale logicznie możliwy i trzeba się odnieść także do niego.
Jest urojony wobec czego odnosić się do niego nie trzeba. Jest po prostu bzdurą. Żeby miał sens bezdomny musiałby nie być człowiekiem, nie móc przeżyć poza organizmem matki i móc tak czy inaczej nie dotrwać porodu. Krótko mówiąc musiałby być zarodkiem/płodem. Nie są to więc porównywalne przykłady.
>W sumie nie jestem zwolennikiem tego, żeby kategorycznie zakazać aborcji w jakichś tam przypadkach.
Dlaczego więc uważasz, iż zakazujący nie powinni ponosić konsekwencji swoich czynów? Dlaczego mają mieć prawo narzucenia swojego poglądu, niemożliwego legalnie do obejścia, ale bez żadnych tego następstw?
>Więc aktualnie myślę raczej tak: ja aborcji nie polecam, nie popieram jej - więc jej nie robię i do niej nie namawiam,
Również nie popieram, nie polecam i nie namawiam bo to nie moja decyzja i moje w tej kwestii zdanie znaczenia nie ma. Popieram za to prawo do aborcji, z którego kobiety będą mogły korzystać lub nie, wedle uznania.
>ale nie chcę zmuszać kobiet do przechodzenia procesu ciąży.
Ludzie zaś popierający zakaz aborcji chcą. Chcą prawa do decydowania ale bez żadnej odpowiedzialności, co w niektórych przypadkach (Chazan i jego odmowa) śmiało można nazwać zbydlęceniem.
>Ale dalej nie rozumiem, czemu nie chcesz uznać konsekwencji swoich pomysłów.
Konsekwencji moich pomysłów? Moje pomysły to prawo do decyzji powierzone kobiecie, albo raczej zaprzestanie naruszania praw kobiet. Między prawem do a zakazem nie ma równości, więc nie wtrącając się w cudze życie żadnych kosztów ponosić nie muszę, choć jestem skłonny do np. finansowania antykoncepcji przez płacenie podatków.

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.

#47
08-07-2014 21:26
 Ocena 5 na 5
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki
W odpowiedzi Brzostowski
>Tak trudno Ci zrozumieć, że zarówno prawo do czegoś, jak i zakaz lub nakaz niesie określone skutki?
Wszystko ma lub może mieć skutki.
Jeśli kopnę kamień, ktoś może się o niego potknąć. Albo może obronić się przed agresywnym psem.
Jeśli nie można przewidzieć skutków, trudno mówić o odpowiedzialności.
W przypadku zakazu aborcji skutek jest oczywisty. Zakaz aborcji owocuje urodzeniem niechcianego dziecka.

Skoro zrównujesz prawo z zakazem lub nakazem, to może wszystkiego zabronić lub nakazać? Po co ludziom jakiekolwiek prawa?

>Po pijanemu jest zakaz jeżdzenia. Po co? Niech ludzie sami podejmują decyzję i biorą za to odpowiedzialność.
A dlaczego nie ma zakazu uprawiania sportów ekstremalnych, nawet po pijanemu?

>>Gdzie masz tych zwolenników aborcji?
>To skrót myślowy, to też trzeba tłumaczyć?
Problem w tym, że gdybym się zgodził z tym skrótem, mógłbyś złapać mnie za słowo i uznać, że się zgadzam z tym, że istnieją ludzie, którzy popierają aborcję, a nie tylko prawo do niej. Po prostu przypisałem Ci złe intencje.

>Tak czy inaczej w przypadku aborcji wszystko sprowadza się do wiedzy o tym, od kiedy płód jest człowiekiem
Wiem i z doświadczenia powiem, że nie tu widzę pola do dyskusji.

#48
08-07-2014 21:38
 Ocena 6 na 8
Anna Salman (16360 punktów)Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki
W odpowiedzi Władysława_Rybnik
>Powstało prawo. To które również Pani dzisiaj przestrzega oparte na prawie religijnych Rzymian.
Potocznie tak się mówi i rzeczywiście - konstrukcja, ogólne zasady są z prawa rzymskiego. Jednak chyba każdy zdaje sobie sprawę, że dzisiejsze normy prawne zdecydowanie różnią się od tego, co zapisali Rzymianie, a nawet od tego, co obowiązywało na ziemiach polskich jeszcze przed II w.św. Szczególnie od okresu Oświecenia prawo ewoluowało w stronę coraz większego humanitaryzmu.
>... Państwo kościelne prowadziło taką politykę jak pozostałe państwa wówczas istniejące.
Niezupełnie - ustawiając siebie w roli jedynego depozytariusza woli boskiej wywierało naciski na państwa europejskie, wymuszało dyspozycyjność militarną swoich wasali, niekiedy prowokowało wojny pomiędzy państwami katolickimi, o krucjatach i szczuciu przeciw innowiercom nie zapominając. A na deser Święta Inkwizycja.
>Czyli dopuszcza Pani pedofilię?
Ja? Raczej ci, którzy przywołują wzniosłe cytaty w KKK, ale nie zamierzają się do nich stosować. A potem wypierają się czynów, zasłaniając przedmiotowymi cytatami.
>... Problem w tym że niektórzy patrzą ograniczonymi umysłami tylko w ich kontekście.
Problem raczej w tym, że owego człowieka przedstawia się jako ideał bez skazy.
>Więcej swoich rodaków zamordowali pośrednio sami Żydzi w ramach Jüdischer Ordnungsdienst. ...
Tak, oni się tak mordowali, że zaczynam się zastanawiać, jak w ogóle dotrwali do tego Holocaustu. Nie neguję, że zachowania policji żydowskiej często były odrażające lub wręcz zbrodnicze, lecz nie należy przeszacowywać ich skali. Poza tym argumentacja, że nasze występki to nic, bo ktoś tam jeszcze coś robił, jest delikatnie ujmując - niedojrzała. Niech każdy zastanawia się nad własnymi przewinami.
W przeciwnym wypadku pojawiają się potem takie publikacje, jak Grossa i nieważne - przesadzone, czy nie, ale one kreują nasz wizerunek, bo na czas nie zrobiliśmy sami rachunku sumienia, chociaż były polskie publikacje historyczne na ten temat. Taki efekt daje leczenie kompleksów poprzez kreowanie własnej tożsamości w oparciu o fałszywe przesłanki.
>Katolik, Żyd, muzułmanin, ateista każdy człowiek ma skłonność do mordu. ...
Ja nie mam i wydaje mi się, że większość osób w moim otoczeniu też nie. Proszę nie uogólniać własnych dewiacji.
>Pani zajmuje się tylko katolikami bo ideologia Panią zaślepia.
Proponuję wrócić do tematu wątku - dotyczy konkretnej sprawy w kontekście ideologii rzymskokatolickiej. Jeżeli ma pani pomysł na wątek dotyczący zbrodni żydowskich, choćby współczesnych - na Palestyńczykach, może go pani otworzyć i dyskusja będzie na temat Żydów.

#49
08-07-2014 22:08
 Ocena 2 na 2
niestadny (2492 punktów)Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki
W odpowiedzi Anna Salman

>>Katolik, Żyd, muzułmanin, ateista każdy człowiek ma skłonność do mordu. ...
>Ja nie mam i wydaje mi się, że większość osób w moim otoczeniu też nie.
Myślę, że niezbyt fortunnie użyto słowa "skłonność". Według mnie każdy ma własną granicę, po przekroczeniu której zdolny jest do wszystkiego(także do mordu). Kwestia okoliczności.
Cytat:
Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono.


stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/

#50
08-07-2014 22:25
 Ocena 6 na 6
Anna Salman (16360 punktów)Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki
W odpowiedzi niestadny
>Myślę, że niezbyt fortunnie użyto słowa "skłonność". Według mnie każdy ma własną granicę, po przekroczeniu której zdolny jest do wszystkiego(także do mordu). Kwestia okoliczności.
Tyle, że to już nie "mord", lecz dokonanie zabójstwa - w afekcie, w samoobronie. Tego nie testowałam i nie chciałabym się znaleźć w takiej sytuacji, bo potem nie mogłabym dojść ze sobą do ładu ... chyba już nigdy.

#51
09-07-2014 08:36
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki
W odpowiedzi Jacek Przypadek
>Są domy dziecka prowadzone przez zakonnice
Mhm...
wiadomosci(*)ie-wie-co-to-jest-pieklo/tcj0x
wiadomosci(*)0,wiadomosc.html?ticaid=1130d0
wiadomosci(*)e-znecaja-sie-nad-dziecmi.html
10przykaza(*)nice-bily-nas-pasem-po-rekach/
Szukać jeszcze?

Edit: przepraszam, nie wiem czemu ten ostatni nie zmienia się automatycznie w link. Trzeba skopiować i wkleić w pasek adresu.

#52
09-07-2014 08:46
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki
W odpowiedzi Anna Salman
>małżeństwa rodzeństw w starożytnym Egipcie
Przepraszam, że się wtrącę - praktykowane właściwie tylko w rodzinie królewskiej, bo takie panowały zasady dziedziczenia. Czasem nawet te obchodzono, są znane małżeństwa faraonów z kobietami niespokrewnionymi, które otrzymywały tytuł Wielkiej Małżonki.
Zdarzały się małżeństwa bliskich kuzynów. Ale na ogół żeniono się z obcymi.

#53
09-07-2014 09:05
 Ocena 6 na 6
Anna Salman (16360 punktów)Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki
W odpowiedzi Meretseger
>Przepraszam, że się wtrącę ...
I słusznie, bo użyłam skrótu myślowego. Chodziło mi o to, że im bardziej rozwinięta cywilizacja, tym łatwiej akceptowano takie związki na poziomie elit. Przecież wśród europejskiej arystokracji też zawierano małżeństwa z bliskimi krewnymi. A wytłumaczeniem było niedopuszczanie do zepsucia "niebieskiej" krwi. Czyli u podłoża zawsze było takie parareligijne przekonanie o "naturalnej" wyższości jednej klasy nad drugą, czyli w zasadzie o poniekąd boskim rodowodzie elit.

#54
09-07-2014 11:19
 Ocena 7 na 7
Sygnał (4252 punktów)Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki
Gwoli ścisłości: prof. Bogdan Chazan został odwołany ze stanowiska dyrektora szpitala Św. Rodziny w Warszawie.

Cieszmy się, że ten kraj jednak respektuje prawo i śmiejmy się, jak z gniewu wysiedzieć nie może Terlikowski:



#55
09-07-2014 11:21
 Ocena 2 na 2
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki
W odpowiedzi Meretseger
Właśnie taką miałem nadzieję, że ktoś podsunie stosowny materiał.

#56
09-07-2014 13:28
 Ocena 6 na 6
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki
W odpowiedzi Sygnał
>Gwoli ścisłości: prof. Bogdan Chazan został odwołany ze stanowiska dyrektora szpitala Św. Rodziny w Warszawie.
I bardzo dobrze. Żeby tak jeszcze to on musiał zapłacić grzywnę, nie szpital to byłoby już wspaniale. Spełnieniem zaś marzeń byłoby pozbawienie takiego osobnika prawa do wykonywania zawodu.
>Cieszmy się, że ten kraj jednak respektuje prawo i śmiejmy się, jak z gniewu wysiedzieć nie może Terlikowski:
Śmiać się i owszem można, ale różne Terlikowskie też nie mają większych powodów do narzekań. Odwołanie Chazana to jedynie malutkie zwycięstwo normalności nic więcej.

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.

#57
09-07-2014 14:13
 Ocena 13 na 13
Meretseger (61860 punktów)Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki
Propozycja oznakowania drzwi gabinetów:



#58
09-07-2014 14:16
 0 na 2
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki
W odpowiedzi Iwan Denisowicz
>W tym przypadku powinno się ponosić odpowiedzialność finansową. Restrykcyjne przepisy aborcyjne i kościelny wobec niej sprzeciw w jakimś stopniu przyczyniają się do dzieci w beczkach.
Masz rację, że przepisy aborcyjne (wynikające m.in. ze stanowiska KK) przyczyniają się POŚREDNIO do dzieci w beczkach i innych dramatów (np skutków nielegalnych aborcji bez właściwej opieki).

Jest to dla mnie oczywiste. Jednak Ty chwilę później piszesz, że nie bierzesz odpowiedzialności za to kto coś robi, za to jak używa wolności. Skoro zatem tak, to dalczego oczekujesz tej odpowiedzialności od KK? Logika Kalego i tyle.

Ty masz określone poglądy, ale nie chcesz pośrednio odpowiadać, za to co z nich wynika (prawa pisane lub niepisane), ale oczekujesz że KK będzie? To typowe antyklerykalne stanowisko, nieuczciwe niestety.

>Zakładając, że faktycznie tak się dzieje to one, ich partnerzy i rodzice. Ja im nic nie kazałem.
A KK każe komuś zachodzić w ciążę niechcianą?
>Nie biorę żadnej odpowiedzialności, nie moją sprawą jest to jak kto wykorzysta swoją wolność.
Ale KK chetnie przypiszesz winy? Nieładnie, nielogicznie, nieuczciwie.
>Jestem jednak skłonny do płacenia za środki antykoncepcyjne, w podatkach znaczy się, tak samo jak za aborcję czy in vitro.
>Nie. Nie jest moją sprawą jak kto wykorzystuje swoją wolność.
Ale odpowiedzialności za skutki tych działąń nie chcesz brać? A ja mogę napisać, że np nie jestem skłonny do płacenia takich podatków i też nie biorę odpoweidzialności za wybory innych.
>Z nas dwóch to Ty jesteś tu cwaniaczkiem. Ty jesteś przeciw, ja zaś mówię decyduj sama. Dlaczego więc mam być odpowiedzialny za decyzję? Nie uzurpuję sobie prawa do ustalania jak kto ma żyć, wobec czego odpowiedzialności za owo życie nie ponoszę - prawo do aborcji to nie jej nakaz, przy którym istotnie byłbym odpowiedzialny.
Jeśli wiesz, że: prawo do czegoś skutkuje wykorzystywaniem go przez ludzi, to bierzesz odpowiedzialność pośrednią za to prawo. Ty nie chcesz, bo jesteś w swym poglądzie nieuczciwy. To jest cwaniacwo podszyte antyklerykalną ideologią, hipokryzja. Handlarz narkotykami może powiedzieć to samo: ja im tylko sprzedaję, oni korzystają z wolności, nie biorę za to odpowiedzialności.
>Niech więc KK płaci za rezultaty swojego zakazu, albo na władzę w ten sposób nie naciska. Za zasadny (choć zalatujący egoizmem i raczej szkodliwy) uznałbym zakaz aborcji wykonywanych za publiczne pieniądze, nie zakaz w ogóle i prawa do lobbowania za tym klerowi nie odmawiam. Zważ na różnicę - ja opowiadam się za wolnością wyboru, kościół mówi co robić i odpowiedzialności ponosić nie chce.
Opowiadasz sie za wolnością wyboru, ale tylko tam gdzie Ci wygodniej, tam gdzie pasuje to do Twojego antyklerykalnego światopoglądu, neizależnie od uczciwości wobec logiki i faktów.
Wolność bowiem zawsze jest w pewnych ramach, Ty masz inne, KK inne, ale i tu i tu jest wolność i odpowiedzialność.

KK nawołuje do wstrzemięźliwości seksualnej, ale przecież nikogo za złamanie tego nie karze więzieniem, a grzech odpuszcza - wolność wyboru. Dalej, nawołuje do rodzenia dzieci, spzeciwia się prawu do aborcji, ale za to nie zabija, ani nie karze (poza grzechem), chociaż nawołuje do urzymania prawa. Masz zatem wybór: nie zachodź w niechcianą ciążę, nie będzie problemu aborcji, ale jak już zaszłaś, weź za to odpowiedzialność.

Ty mówisz: nie zachodź w niechcianą ciążę (podejrzewam Cię o racjonalne poglądy, tak zatem zakładam), potem zmierz sie z problemem aborcji, ale jak już zaszłaś, weź za to odpowiedzialność.

Jest zatem wolność i wybór, i odpowiedzialność, tylko w innym miejscu i zakresie.

Ocena tego jest uzależniona od poglądów. Ja uważam, że decyzję kluczową podejmuje się w momencie pójścia do łóżka, Ty zapewne że można później (ciąża), znajdą się tacy którzy uznają, że można i później (po narodzinach).

>>Dobrze że przynajmniej Ty nie obarczasz KK winą za AIDS w Afryce.
>O tyle o ile. Polityka opierająca się na moralizowaniu i zakazach jest skazana na porażkę i przynosi tylko szkody. Nie jest może kościół bezpośrednio winny, ale o ile lepiej byłoby uznać realia i mówić - skoro uprawiacie seks róbcie to w kondomach my was potępiać nie będziemy. O ich sponsorowaniu to nawet nie marzę, wystarczyłby brak sprzeciwu i rzetelna informacja, a może nawet zachęta co zapewne przyniosłoby lepsze rezultaty niż moralizowanie.
Zaraz zaraz, to Ty chcesz aby KK rozwiązywał problemy chorób ludzkich pooprzez zmianę swych poglądów? A może Ty zmień swój pogląd - zakażmy ludziom pieprzenia się przed ślubem, to problem aborcji prawie zniknie, "przyniosłoby to lepsze rezultaty niż moralizowanie" o wolności.

Tak czytam Ciebie, to widzę, że chętnie obarczysz winą KK za cokolwiek, co się światu nie udało. Ech.... Wy antyklerykały.

#59
09-07-2014 14:53
 Ocena 10 na 10
Meretseger (61860 punktów)Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki
W odpowiedzi Brzostowski
>A KK każe komuś zachodzić w ciążę niechcianą?
Ba! Żeby to było takie proste - nie chcę, to nie zachodzę. A tu czasem organizm spłata figielek, a czasem gumka okaże się nie pierwszej świeżości i zrobi puff, a to zajdą inne nieprzewidziane okoliczności...
>KK nawołuje (...) do rodzenia dzieci, spzeciwia się prawu do aborcji, ale za to nie zabija, ani nie karze (poza grzechem),
Jeszcze tego brakowało, żeby KK mi się wtryniał do życia i karał mnie za swoje wymysły. Nie podlegam kościelnemu prawu (?) i niech on sobie ode mnie idzie.
>chociaż nawołuje do utrzymania prawa.
O jakim prawie mówisz? O tej katastrofalnej ustawie o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży? No, niech będzie. To powiadasz, nawołuje? A co tam mamy w tej ustawie napisane? Ano, to:
Cytat:
§ 3. Nie popełnia przestępstwa określonego w § 1 lekarz, podejmujący to działanie w publicznym zakładzie opieki zdrowotnej, w przypadku gdy:
1) ciąża stanowiła zagrożenie dla życia lub poważne zagrożenie dla zdrowia matki, stwierdzone orzeczeniem dwóch lekarzy innych niż lekarz podejmujący działanie, o którym mowa w § 1, przy czym orzeczenie to nie jest niezbędne w przypadku natychmiastowej konieczności uchylenia zagrożenia dla życia matki,
2) gdy śmierć dziecka poczętego nastąpiła wskutek działań podjętych dla ratowania życia matki albo dla przeciwdziałania poważnemu uszczerbkowi na zdrowiu matki, którego niebezpieczeństwo zostało potwierdzone orzeczeniem dwóch innych lekarzy,
3) badania prenatalne, potwierdzone orzeczeniem dwóch lekarzy innych niż lekarz podejmujący działanie, o którym mowa w § 1, wskazują na ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu,
4) zachodzi uzasadnione podejrzenie, potwierdzone zaświadczeniem prokuratora, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

Teraz mi wytłumacz, co w Twojej wypowiedzi znaczy "KK". Terlikowski? Biskupi? Papież? Pani Nowakowa z sąsiedztwa? Bo z tego, co mi wiadomo, to zdania w KK są podzielone - od barana Terlikowskiego po naszego rozumnego forumowego kolegę, który sam o sobie mówi, że katolik, ale na moje oko to on chyba heretyk.
>Masz zatem wybór: nie zachodź w niechcianą ciążę, nie będzie problemu aborcji, ale jak już zaszłaś, weź za to odpowiedzialność.
Widzę, że po kościelnemu i wg Ciebie nadal za niechcianą ciążę odpowiada wyłącznie kobieta. A to, widzisz, tylko pół odpowiedzialności. A gdzie druga połówka? W sinej dali?
No i jeszcze nie widziałam, żeby za zajście w niechcianą ciążę karano dożywociem.

#60
09-07-2014 14:53
 Ocena 3 na 3
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki
W odpowiedzi Brzostowski
>Masz rację, że przepisy aborcyjne...
Wiem. Wobec tego więcej argumentów przeciw zakazowi aborcji nie potrzeba.
>Jednak Ty chwilę później piszesz, że nie bierzesz odpowiedzialności za to kto coś robi, za to jak używa wolności...
Nie bzdurz bardzo Cię proszę. Ja nie odbieram prawa do wyboru, kościół popierając zakaz i owszem. Ciężko o bardziej różne stanowiska.
>Ty masz określone poglądy, ale nie chcesz pośrednio odpowiadać, za to co z nich wynika (prawa pisane lub niepisane), ale oczekujesz że KK będzie?
Moje określone poglądy to zostawianie decyzji ludziom i co za tym idzie brak odpowiedzialności za owe decyzję. Za co mam niby odpowiadać - za to, że nie podejmuje decyzji za kogoś oraz nie popieram zakazu podejmowania takiej decyzji? Mam odpowiadać, za kogoś kto nie skorzystał z prawa do aborcji, czy za kogoś kto z własnej woli z owego prawa skorzystał?
>To typowe antyklerykalne stanowisko, nieuczciwe niestety.
To co prezentujesz to typowe stanowisko wierzącego próbującego odwrócić kota ogonem.
>A KK każe komuś zachodzić w ciążę niechcianą?
A kościół popiera prawo do aborcji czy jest za jej zakazem?
>Ale KK chetnie przypiszesz winy? Nieładnie, nielogicznie, nieuczciwie.
Nadzwyczaj osobliwą logikę musisz stosować skoro moje stanowisko nielogicznym Ci się jawi.
>Ale odpowiedzialności za skutki tych działąń nie chcesz brać?
A z jakiej racji? Czyżbym nakazywał/zakazywał?
>A ja mogę napisać, że np nie jestem skłonny do płacenia takich podatków i też nie biorę odpoweidzialności za wybory innych.
No to nie bierz czy ja Ci bronię? Odpowiedzialność za swoje wybory właśnie ci inni ponoszą, przynajmniej do czasu kiedy nie odbierze się im prawa wyboru.
>Jeśli wiesz, że: prawo do czegoś skutkuje wykorzystywaniem go przez ludzi, to bierzesz odpowiedzialność pośrednią za to prawo.
Nie. Nie biorę bo mojej decyzji w tym nie ma, niczego nie nakazuje i nie odpowiadam za czyjeś wybory. Podobnie nie zakazuje i nie odbieram możliwości wyboru.
>Ty nie chcesz, bo jesteś w swym poglądzie nieuczciwy. To jest cwaniacwo podszyte antyklerykalną ideologią, hipokryzja.
Nie bzdurz. Z gruntu głupio zakładasz, że za cokolwiek mam odpowiadać gdy na decyzję nie wpływam. Nadto aborcja jest możliwa tak czy inaczej, bez łaskawego przyzwolenia kawalerów w sukienkach i przykościelnych polityków, nie jest więc tak, iż ją umożliwiam.
>Handlarz narkotykami może powiedzieć to samo: ja im tylko sprzedaję, oni korzystają z wolności, nie biorę za to odpowiedzialności.
Oczywiście. Jeśli nie zataja informacji to wina nie leży po jego stronie. Swoją drogą podałeś kolejny przykład idiotycznego z gruntu zakazu.
>Opowiadasz sie za wolnością wyboru, ale tylko tam gdzie Ci wygodniej, tam gdzie pasuje to do Twojego antyklerykalnego światopoglądu, neizależnie od uczciwości wobec logiki i faktów.
Opowiadam się za brakiem zakazów. Jeśli zaś zakaz jest to niechże zakazujący zrobi coś poza gadaniem.
>Wolność bowiem zawsze jest w pewnych ramach, Ty masz inne, KK inne, ale i tu i tu jest wolność i odpowiedzialność.
Kościół nie wolność forsuje ale jej brak - zakaz. Powinien więc ponosić koszta owego zakazu, skoro odebrał możliwość wyboru.
>KK nawołuje do wstrzemięźliwości seksualnej, ale przecież nikogo za złamanie tego nie karze więzieniem, a grzech odpuszcza - wolność wyboru. Dalej, nawołuje do rodzenia dzieci, spzeciwia się prawu do aborcji, ale za to nie zabija, ani nie karze (poza grzechem), chociaż nawołuje do urzymania prawa. Masz zatem wybór: nie zachodź w niechcianą ciążę, nie będzie problemu aborcji, ale jak już zaszłaś, weź za to odpowiedzialność.
Kościół nawołuje bo wie, że te bzdurne nawoływania nie działają i gros wierzących ma je w głębokim poważaniu. Kościół forsując zakaz aborcji kpi sobie z kobiet i każe im ponosić koszta kościelnych tabu, sensownego wyboru nie zostawiając. Najwyraźniej nie ufa też kler owieczkom, wychodząc być może z założenia, że gdyby nie "kompromis" aborcyjny to owieczki abortowałyby na potęgę.
>Ty mówisz: nie zachodź w niechcianą ciążę (podejrzewam Cię o racjonalne poglądy, tak zatem zakładam), potem zmierz sie z problemem aborcji, ale jak już zaszłaś, weź za to odpowiedzialność.
Ja mówię rób co chcesz byle innym nie szkodzić, a jak już zaszłaś i dziecka nie chcesz to w cywilizowanym państwie nikt cię zmuszać do porodu nie będzie.
>Jest zatem wolność i wybór, i odpowiedzialność, tylko w innym miejscu i zakresie.
Nie ma wolności i wyboru szczególnie w świetle ostatnich wydarzeń - deklaracja, Chazan.
>Ocena tego jest uzależniona od poglądów. Ja uważam, że decyzję kluczową podejmuje się w momencie pójścia do łóżka, Ty zapewne że można później (ciąża), znajdą się tacy którzy uznają, że można i później (po narodzinach).
Z uzależnieniem od poglądów częściowo przynajmniej trafiłeś. Nie kupuję kościelnej gadki o dzieciach poczętych i nie widzę powodu do odbierania kobietom prawa do aborcji, przy czym to czy owemu zabiegowi będą się poddawać jest mi obojętne. Jak łatwo zauważyć, w przeciwieństwie do kościoła nie odbieram nikomu prawa do wyboru.
>Zaraz zaraz, to Ty chcesz aby KK rozwiązywał problemy chorób ludzkich pooprzez zmianę swych poglądów?
Dobrze by było. W ten sposób kościół pokazałby rzeczywistą nie deklarowaną troskę o ludzkie życie.
>A może Ty zmień swój pogląd - zakażmy ludziom pieprzenia się przed ślubem, to problem aborcji prawie zniknie, "przyniosłoby to lepsze rezultaty niż moralizowanie" o wolności.
Nie ośmieszaj się proszę. Nie jesteś chyba aż tak naiwny aby sądzić, że zakaz seksu przed ślubem dałby korzystny rezultat? Kościół rzecz jasna zdania nie zmieni, taki zakaz to dlań wygodna wymówka. A, że nieskuteczna, cóż - jako się panu spodobało tak się stało.
>Tak czytam Ciebie, to widzę, że chętnie obarczysz winą KK za cokolwiek, co się światu nie udało.
Światu to się głównie kościół nie udał, sam zresztą przyznajesz, iż do części zła kościół się przyczynia.
>Ech.... Wy antyklerykały.
Lepszy antyklerykał niż klerykał.


The only good is knowledge and the only evil is ignorance.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365