Racjonalista - Strona głównaDo treści
Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
27-10-2014 16:13Zakonnik (-5 punktów)Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
Ocena -11 na 11
Drzewo nieposiadające rozumu wydaje liście i nasiona, w celu utrzymania życia i przekazania go. Pytanie skąd bezrozumne drzewo wie jak to czynić. Jeśli był czas, gdy drzew nie było to musiały zostać stworzone przez kogoś, kto miał wiedzę. Nie można dać, czego się nie ma. Stwórca drzewa dysponował wiedzą i mocą. Może też ktoś twierdzić, że drzewa istnieją od zawsze. Należy zauważyć, że wtedy człowiek też musiałby istnieć od zawsze. Jest to niemożliwe, ponieważ widzimy jego stały rozwój, który wskazuje, że miał on początek.
To samo w wersji rozszerzonej:
1. Bogiem jest ten, kto porządkuje a sam nie jest porządkowany.
2. Do uporządkowania potrzebne są wiedza i moc.
3. Obserwujemy porządek w myśli, który umożliwia proces poznania, i w świecie zewnętrznym np. komar pije krew, aby się odżywić, fotosynteza, ekosystem.
Wbrew temu ktoś może powiedzieć: Nie ma przyczyny uporządkowania.
Odpowiedź: Zakładając, że nie ma wyższego bytu niż człowiek musimy się zmierzyć z następującymi sprzecznościami: Byt mniej doskonały kształtuje doskonalszy. Nierozumny świat zawiera wiedzę, przez co uczy nas istoty rozumne. Cały postęp człowieka zależy od odczytania naturalnych praw przyrody. Druga sprzeczność zachodzi przez to, że materia daje więcej niż ma: akt poznania i intelekt. Maszyna– człowiek jest mądrzejszy od twórcy, czyli energii. Jeśli przyjmiemy, że człowiek jest odwieczny to, dlaczego obserwujemy jego doskonalenie się przez cywilizację. Jeśli powstał w czasie to, kto go wyprowadził z możności.
Nierozumny przedmiot posiada wiedzę tylko, gdy miał kontakt z istotą rozumną. Kamień staje się rzeźbą przez kontakt z rzeźbiarzem. Wyprowadzić intelekt niematerialny z nicości można tylko przez akt stwórczy. Dlatego konieczne jest przyjęcie Absolutu, który sam nie ma przyczyny a jest nią dla innych bytów. „In ipso enim vivimus, et movemur, et sumus“ Dz (17:28)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej..
#1
27-10-2014 17:02
 Ocena 8 na 8
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
Powinniście mieć regularny seks w tych zakonach. Choćby pomiędzy sobą. Może wtedy mniej takich głupot strzelałoby wam do głowy. Albo idź na Red Tube. Powinno pomóc. Czy macie blokadę od przeora?

#2
27-10-2014 17:42
 Ocena 6 na 6
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
W odpowiedzi darkside
>Może wtedy mniej takich głupot strzelałoby wam do głowy.
Ech, naprawdę myślisz, że jemu to "strzeliło"?
Myślisz, że ta intelektualna pokraka sama wymyśliła czy zaobserwowała jakoby ktoś tu postulował choćby wieczność człowieka?
Toż to klasyczny kościelny produkt ze sformatowanym mózgiem. Nafaszerowany bzdetami przyleciał nie wiedząc dokąd i klepie nie wiedząc co...

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#3
27-10-2014 19:01
 Ocena 1 na 1
Zakonnik (-5 punktów)Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
W odpowiedzi astrotaurus
Argumentum ad personam (łac. argument skierowany do osoby) - pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium, że poglądy oponenta są fałszywe. Dodatkowo obrażanie oponenta ma na celu wyprowadzenie go z równowagi, tak by utrudnić mu adekwatne reagowanie na przedstawiane argumenty

#4
27-10-2014 19:37
 Ocena 2 na 2
Grash (52 punktów)Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
Właściwie cała twoja argumentacja (bo z tego co rozumiem, jest to twój dowód na istnienie Boga?) może zostać postawiona...(brakuje mi słowa), powiedzmy atakowi, poprzez pojęcie ewolucji. Dodatkowo stwierdzasz, że musi istnieć coś idealnego. Oczywiście w miejsce ideału stawiasz Boga. Według mnie nie jest to dowód.

#5
27-10-2014 19:47
 Ocena 14 na 14
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
W odpowiedzi Zakonnik
>Argumentum ad personam (łac. argument skierowany do osoby) - pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór
Tyle że tu nie ma żadnego "właściwego sporu". Mamy kazanie wypracowane w kościelnym gronie na wewnętrzny użytek i mamy pokrzywdzonego na umyśle nieboraka, któremu wpojono przekonanie, że fideistyczna narracja ma realną wartość intelektualną, poznawczą.
I sadzi ów nieborak brednie typu "jeśli drzew nie było to musiał je ktoś stworzyć" nie będąc w stanie rozpoznać, że to tylko chciejstwo fideistycznego nieuka, a nie uprawniony, rozumnny wniosek.
Wygląda na to, że całkiem na świeżo urwałeś się z choinki i nie rozumiesz gdzie jesteś. Jako człowiek upośledzony wiarą możesz zostać potraktowany jako obiekt troski, ale też jako worek treningowy i pośmiewisko. Dla swojego dobra rozejrzyj się nieco.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#6
27-10-2014 19:53
 Ocena 11 na 11
Domeru (533 punktów)Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
Werbalizm (pustosłowie) jest to wypowiedź beztreściowa lub prawie beztreściowa, czyli zawierająca nieproporcjonalnie wiele słów w porównaniu z przekazywaną treścią. Występuje on między innymi w dyskusjach publicznych, przemówieniach, artykułach prasowych oraz w codziennych rozmowach. Z reguły z błędem tym wiąże się fałszywa intencja przekonywania odbiorcy informacji, że ma do czynienia z przekazem wielce doniosłej treści. Werbalizm czasami sprawia pozory obszernej informacji lub argumentacji za daną tezą.

#7
27-10-2014 19:53
 Ocena 6 na 6
finerbijk (17282 punktów)Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
OK, ja dla odmiany postaram się w miarę poważnie...

>Jeśli przyjmiemy, że człowiek jest odwieczny to, dlaczego obserwujemy jego doskonalenie się przez cywilizację. Jeśli powstał w czasie to, kto go wyprowadził z możności.
Dlaczego kto a nie co?

>Nierozumny przedmiot posiada wiedzę tylko, gdy miał kontakt z istotą rozumną.
Nierozumny przedmiot nie posiądzie żadnej wiedzy, choćby nie wiem z kim się kontaktował. I gdzie jest granica tej rozumności? Czy mikrob unikający środowisk dla niego zabójczych, którą to umiejętność wypracował po milionach lat ginięcia w wulkanach, jest w jakiś sposób rozumny? Czy może dla określenia kogoś rozumnym musi on conajmniej zaliczyć MBA?

>Kamień staje się rzeźbą przez kontakt z rzeźbiarzem. Wyprowadzić intelekt niematerialny z nicości można tylko przez akt stwórczy.
Kamień zostanie kamieniem, obojętnie jaką ma formę. Jest rzeźbą tylko dla tych, którzy go postrzegają jako taką.

>Dlatego konieczne jest przyjęcie Absolutu, który sam nie ma przyczyny a jest nią dla
>innych bytów.
Gdyby był jakiś Absolut będący taką przyczyną, to nie potrzeby niezliczonych ślepych zaufłków, trylionów prób i błędów, które doprowadziły do tego kim jesteśmy. 99,9..n% organizmów już nie istnieje, doprawdy nie wygląda to na rękę Absolutu, ale raczej ślepca po omacku szukającego jedynego możliwego w danej sytuacji wyjścia.

#8
27-10-2014 21:00
 Ocena 2 na 2
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
>Dlatego konieczne jest przyjęcie Absolutu, który sam nie ma przyczyny a jest nią dla innych bytów.

Nazwijmy Absolut po imieniu Erą Plancka.

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"

#9
27-10-2014 21:10
 Ocena-1 na 1
Zakonnik (-5 punktów)Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
W odpowiedzi finerbijk

>Jeśli przyjmiemy, że człowiek jest odwieczny to, dlaczego obserwujemy jego doskonalenie się przez cywilizację. Jeśli powstał w czasie to, kto go wyprowadził z możności.
Dlaczego kto a nie co?

Wyprowadzić z możności z niebytu, można tylko przez akt stwórczy. Więc mamy wiedzę i moc. Inteligencje, która nas przewyższa i jest naszą przyczyną roztropnie nazywać jednak ktoś .

>Nierozumny przedmiot posiada wiedzę tylko, gdy miał kontakt z istotą rozumną.
Nierozumny przedmiot nie posiądzie żadnej wiedzy, choćby nie wiem z kim się kontaktował. I gdzie jest granica tej rozumności?

Patrzysz na obraz Matejki. Sam obraz bezrozumny, ale zawiera wiedzę o artyście.

>Kamień staje się rzeźbą przez kontakt z rzeźbiarzem. Wyprowadzić intelekt niematerialny z nicości można tylko przez akt stwórczy.
Kamień zostanie kamieniem, obojętnie, jaką ma formę. Jest rzeźbą tylko dla tych, którzy go postrzegają jako taką.

Czyli dla Ciebie kamień i rzeźba niczym się nie różnią? Nawet, jeśli założymy, że masz rację to tylko potwierdzasz moją tezę o tym, że kamień jest dziełem artysty. Od Kartezjusza nie można udowodnić, że świat jest realny. Dlatego cały dowód opieram na człowieku i projekcji, którą otrzymuje.

>Dlatego konieczne jest przyjęcie Absolutu, który sam nie ma przyczyny a jest nią dla
>innych bytów.
Gdyby był jakiś Absolut będący taką przyczyną, to nie potrzeby niezliczonych ślepych zaufłków, trylionów prób i błędów, które doprowadziły do tego kim jesteśmy. 99,9..n% organizmów już nie istnieje, doprawdy nie wygląda to na rękę Absolutu, ale raczej ślepca po omacku szukającego jedynego możliwego w danej sytuacji wyjścia.
"Jest rzeźbą tylko dla tych, którzy go postrzegają jako taką." Sam napisałeś. Jest błędem tylko dla tych, którzy go tak postrzegają. Stwórca może być innego zdania. Ocena czy zachodzi błąd jest subiektywna. Zależy o etyki, jaką przyjmiesz. Proszę nie schodźmy na etykę ten dowód nie jest na to przygotowany.

#10
27-10-2014 23:01
 Ocena 2 na 2
bonifacypijawa (141 punktów)
(zablokowany)
Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
chyba jest jakiś wysyp ewangelizatorów. To już kolejny wątek w podobnym klimacie. Ciekawe gdzie to wszytko prowadzi...

#11
28-10-2014 00:14
 Ocena 6 na 6
TyDraniu (6569 punktów)Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
W odpowiedzi bonifacypijawa
>chyba jest jakiś wysyp ewangelizatorów. To już kolejny wątek w podobnym klimacie. Ciekawe gdzie to wszytko prowadzi...

Wygląda na to, że przeor wymyślił, by swych mnichów przeorać swego rodzaju 'próbą ognia' i każe im prowadzić tu ewangelizację. Lub są to beta-testy książki "Katolicki pomocnik towarzyski, czyli jak pojedynkować się z ateistą".

Poprzedni jakoś szybko przestali się odzywać. Być może z powodu dyskusji na tym forum utracili wiarę i odeszli z zakonu...



#12
28-10-2014 00:34
 Ocena 9 na 9
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
W odpowiedzi TyDraniu
>Poprzedni jakoś szybko przestali się odzywać. Być może z powodu dyskusji na tym forum utracili wiarę i odeszli z zakonu...

Ja myślę, że wyczuli, że jesteśmy nieprzysiadalni. I że możemy być ekstremalnie nieprzysiadalni, jak ten gość spod linku. Bo w końcu jesteśmy degeneratami. Cytując Elaspa:
Cytat:
Doskonale rozumiem ateistów - są to ludzie albo niezdolni do logicznego myślenia, albo nie mający okazji logicznie myśleć, albo zindoktrynowani, albo działający pod wpływem emocji, tzn. ludzie obrażeni na Kościół, sfrustrowani widokiem jego bogactwa, itp. Dodać do tego należałoby ludzi, którzy chcieliby niejako zalegalizować swoje wady - mam na myśli cudzołożników, erotomanów, piwożłopów, żarłoków, i im p., a ponadto ludzi o niskim poczuciu własnej wartości, którym niska samoocena nie pozwala ścierpieć, że istnieje bądź może istnieć ktoś lepszy od nich, jakaś Istota Najwyższa.

www.youtub(*)eature=player_detailpage#t=212

#13
28-10-2014 01:19
 Ocena 12 na 12
setarkos (10757 punktów)Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
> skąd bezrozumne drzewo wie jak to czynić.
Skoro bezrozumne, to nie wie - zatem wiedzę i rozum należy umiejscowić gdzie indziej (później).
> Jeśli był czas, gdy drzew nie było to musiały zostać stworzone przez kogoś
Nie, nie było jeszcze naonczas kogoś (chyba że kosmici), lecz kształtowała się powoli coraz to większa złożoność.
> Nie można dać, czego się nie ma.
Toteż nie tyle czerpiemy z bezwiednej przeszłości, ile budujemy w sposób (oby) rozumny.

> Stwórca drzewa
Tzn. co? Słońce, woda, minerały, białko, RNA, DNA, chloroplasty, mitochondria, błona komórkowa, itd.. - czy może każde z nich po trosze i zusammen?
>dysponował wiedzą i mocą.
Skąd miałaby być wiedza i moc wtedy, gdy jeszcze jej nie było?
[Właściwie to moc może i była, ale gdyby także wiedza, ty bylibyśmy jedynie ofiarami cudzych pomysłów - relatywnie zupełnie niepomysłowymi.]

> miał on [człowiek] początek.
Tak. Małpy rozwinęły język komunikacji, dzięki czemu zyskały nową jakość - przekaz kulturowy. Od słowa do słowa nasi przodkowie rozwinęli pojęciowy obraz sytuacji w jakiej tkwimy i ten model poprzez pokolenia starali się czynić coraz to bardziej adekwatnym - w jakimś sensie rzeczywistym.
[Ale, przebóg, dlaczego dopatrywać się czegoś więcej niż mechanizmu np. u drożdży?]

> komar pije krew, aby się odżywić
To komary mają zamiary? Może i wspomniane drożdże trudzą się gwoli pozyskania alkoholu, by później ten i ów mógł wznieść kielich z winem?
> Byt mniej doskonały kształtuje doskonalszy.
Tak. Z mniej złożonych bytów powstają czasami bardziej złożone.
> Cały postęp człowieka zależy od odczytania naturalnych praw przyrody.
Tzn, że nic nowego nie możemy stworzyć (wykreować)? Wszystkie tworzywa sztuczne byłyby w zasadzie naturalne, a lasery gdzieś w kosmosie rosną na drzewach?

> Jeśli [człowiek] powstał w czasie to, kto go wyprowadził z możności.
Stado małp, które od słowa do słowa uparło się szukać czegoś więcej niż automatyczna zwierzęcość (choć nie wiadomo do końca czy z pomyślnym skutkiem)).
> Wyprowadzić intelekt niematerialny z nicości można tylko przez akt stwórczy.
Przecie stworzyły małpy słowo pisane, którego wcześniej nie było - nawet całe biblioteki (przez inne małpy nierzadko palone) - i w literach umiejscowiły intelekt. W księgach i przykazaniach 'zamkły', by móc mniej myśleć (bo to dla małp spory jednak wysiłek).

> Dlatego konieczne jest przyjęcie Absolutu
Może Pan, szanowny autorze, wie co to "Absolut' - mnie-małpie nie godzi się nawet brać "Owego" pod rozwagę.
>

#14
28-10-2014 01:34
 Ocena 9 na 9
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
>Dlatego konieczne jest przyjęcie Absolutu..

Absolutow jest wiecej niz jeden:



A tak poza tym to p*****licie Hipolicie

Jak chcesz sobie jaja robic to idz na onet albo wp. Tutaj jaja musza miec jaja a nie poziom Jasia Smietany.

#15
28-10-2014 07:01
 Ocena 2 na 2
hamp (3461 punktów)Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
>Drzewo nieposiadające rozumu wydaje liście i nasiona, w celu utrzymania życia i przekazania go. Pytanie skąd bezrozumne drzewo wie jak to czynić. Jeśli był czas, gdy drzew nie było to musiały zostać stworzone przez kogoś, kto miał wiedzę.



1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365