Racjonalista - Strona głównaDo treści
Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
27-10-2014 16:13Zakonnik (-5 punktów)Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
Ocena -11 na 11
Drzewo nieposiadające rozumu wydaje liście i nasiona, w celu utrzymania życia i przekazania go. Pytanie skąd bezrozumne drzewo wie jak to czynić. Jeśli był czas, gdy drzew nie było to musiały zostać stworzone przez kogoś, kto miał wiedzę. Nie można dać, czego się nie ma. Stwórca drzewa dysponował wiedzą i mocą. Może też ktoś twierdzić, że drzewa istnieją od zawsze. Należy zauważyć, że wtedy człowiek też musiałby istnieć od zawsze. Jest to niemożliwe, ponieważ widzimy jego stały rozwój, który wskazuje, że miał on początek.
To samo w wersji rozszerzonej:
1. Bogiem jest ten, kto porządkuje a sam nie jest porządkowany.
2. Do uporządkowania potrzebne są wiedza i moc.
3. Obserwujemy porządek w myśli, który umożliwia proces poznania, i w świecie zewnętrznym np. komar pije krew, aby się odżywić, fotosynteza, ekosystem.
Wbrew temu ktoś może powiedzieć: Nie ma przyczyny uporządkowania.
Odpowiedź: Zakładając, że nie ma wyższego bytu niż człowiek musimy się zmierzyć z następującymi sprzecznościami: Byt mniej doskonały kształtuje doskonalszy. Nierozumny świat zawiera wiedzę, przez co uczy nas istoty rozumne. Cały postęp człowieka zależy od odczytania naturalnych praw przyrody. Druga sprzeczność zachodzi przez to, że materia daje więcej niż ma: akt poznania i intelekt. Maszyna– człowiek jest mądrzejszy od twórcy, czyli energii. Jeśli przyjmiemy, że człowiek jest odwieczny to, dlaczego obserwujemy jego doskonalenie się przez cywilizację. Jeśli powstał w czasie to, kto go wyprowadził z możności.
Nierozumny przedmiot posiada wiedzę tylko, gdy miał kontakt z istotą rozumną. Kamień staje się rzeźbą przez kontakt z rzeźbiarzem. Wyprowadzić intelekt niematerialny z nicości można tylko przez akt stwórczy. Dlatego konieczne jest przyjęcie Absolutu, który sam nie ma przyczyny a jest nią dla innych bytów. „In ipso enim vivimus, et movemur, et sumus“ Dz (17:28)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej..
#61
30-10-2014 21:30
 Ocena 2 na 2
niestadny (2492 punktów)Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
W odpowiedzi Hejtibeats

>E G O I Z M - zakała tego świata. Większa marność niż brak wiedzy i oczytania.
Dzięki egoizmowi(nawet nieuświadomionemu) świat idzie do przodu. Polecam "Samolubny gen" Richarda Dawkinsa. Typowy mechanizm ewolucyjny. Przeżywają najlepiej dostosowani, dbający przede wszystkim o siebie. Grupa jest wyłącznie narzędziem służącym do realizacji celów jednostki(oczywiście pod żadnym pozorem nie należy jej tego obwieszczać!).
Dla jednostki najważniejsze jest "ja". Empatia to bajeczka dla grzecznych dzieci i tzw. humanistów/idealistów. Kogo oprócz najbliższych - a i ci muszą myśleć o sobie(co dalej?) - obchodzi śmierć obcego człowieka?
Standardowe "wyrazy głębokiego współczucia " - i tyle. Hahaha


stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/

#62
30-10-2014 22:05
 Ocena 1 na 1
Zakonnik (-5 punktów)Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
W odpowiedzi Jacek Głodzik
Nie można udowodnić, że istnieje nieporządek. Zawsze będzie prawdopodobieństwo, że nie znamy przyczyny.

#63
30-10-2014 22:24
 Ocena 1 na 1
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
> Odpowiedź: Zakładając, że nie ma wyższego bytu niż człowiek musimy się zmierzyć z następującymi sprzecznościami: Byt mniej doskonały kształtuje doskonalszy.

Uważasz to za sprzeczność?
Biorąc pod uwagę, że byty takie jak prątki trądu, krętki kiły i cały szereg mikrobów i pasożytów są w stanie kształtować człowieka zarówno pod względem fizycznym jak i umysłowym,
już powinieneś mniej więcej wiedzieć gdzie szukać swojego kochanego bytu.

#64
31-10-2014 01:29
 Ocena 2 na 2
wsx666 (1067 punktów)Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
>Drzewo nieposiadające rozumu wydaje liście i nasiona.

Ty posiadasz rozum i nie wydajesz liści więc drzewo jest mądrzejsze od ciebie. Wniosek ? Brak rozumu = większa mądrość.

#65
31-10-2014 07:40
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
W odpowiedzi Zakonnik
> Nie można udowodnić, że istnieje nieporządek.

Straszny teoretyk z Ciebie Zakonniku (ale teolog niezły). Do tego - wybacz - mało życiowy. Chyba mało życiowych spraw Was uczą w tym zakonie.
Nie trzeba go udowadniać. Po prostu go nieraz widać. Kto chce, to umie i ma odwagę nazywać rzeczy po imieniu - a więc widzi.
Cytat:
Było to wszystko po jednym z kataklizmów w Ameryce Łacińskiej, huraganie który zniszczył część jednego z leżących tam krajów. Dużo ludzi zginęło, straciło majątek, rodziny były jeszcze w szoku itp.
Co gorsza - ten konkretny nieporządek jest bardzo dla niektórych dotkliwy. A dla innych nagle już nie.. bo nieżyją.

> Zawsze będzie prawdopodobieństwo, że nie znamy przyczyny.

Czasem tak. A może niekiedy boimy się o niej nawet pomyśleć? Jak myślisz?
W niektórych przypadkach znamy. Tutaj są nią ruchy powietrza spowodowane nagrzewaniem się atmosfery od słońca w pewnych miejscach, a oziębianiem w innych, interakcje H 2O z azotem, tlenem argonem, dwutlenkiem węgla (wymieniam podstawowe składniki powietrza) i wiele wiele innych czynników.
Gdyby mieć komputer o dostatecznej mocy i wprowadzić wszystkie parametry oddziaływania cząsteczek biorących w tej katastrofie udział pośrednio i bezpośrednio, już lata wcześniej można by tą katastrofę przewidzieć.
A co to oznacza?
Została zdeterminowana.Pomyśl o tym chwilkę.

Miłego dnia!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

Brzostowski (7067 punktów)Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Same trole z tych naszych wieloletnich użytkowników ostatnio się porobiły.. no popatrz.
>Jak nic, Moderacji trza zgłosić
>A może niektórzy forumowicze są Twoja nieprzemakalnością na argumenty już zmęczeni? Nie pomyślałeś?
Nie pisałem, że same trole. Jestem zmęczony tym, że niektórzy forumowicze nie chcą dyskusji uczciwej. Ja nie boję się ŻADNYCH argumentów, uczciwej duyskusji. Dostrzegam jednak coraz częściej, iż niektórzy forumowicze po prostu wolą unikać niewygodnych problemów, a trudne arguemnty obśmiewać. Dla mnie to powód do pewnej radości, ponieważ oznacza to, że przynajmniej część moich argumetnów i sposób dysusji całkiem nieźle bazują na racjonalnym podejściu i logice.

Brzostowski (7067 punktów)Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Oczywiście, że te zasady są. Mówi o nich fizyka i kosmologia...

>Pytanie "dlaczego są takie, a nie inne?" przypomina mi pytanie małego chłopczyka "dlaczego jestem chłopcem, a nie dziewczynką?"
Możesz oczywiście jedno z kluczowych pytań filozoficznych sprowadzić do absurdu i wyśmiać. Ja nie boję się takich pytań, ani poszukiwania na nie odpoweidzi, jeśli nawet wiem, że wspólczesna nauka nie jest w stanie odpowiedzieć. Właśnie takie m.in. pytania pozwalają ludziom wykraczać poza to co obecnie jest znane.
>A dlaczego się tak ułożyły? Wyjaśnienia idą dalej. Są jednak dwie możliwości, by ten korowód pytań przeciąć. Jedna uczciwa, druga nie do końca:
>a) nie wiem, nikt nie wie, nikt jeszcze nie wie itp.
>b) bo Bóg tak chciał
Oczywiście, że odpowiedź a) jest uczciwa a odpowiedź b) nie jest uczciwa. Nic tutaj nowego nie odkryłeś.

>A widziałeś go podczas np. ewolucji zwierząt? Kształtowania się gwiazd? Skoro musi, to gdzie jest? A może musi tylko dlatego, bo nie potrafisz bez Niego funkcjonować? Może musi być niewidzialny / niedotykalny?

Jesli jesteśmy bezradni przy dowodzeniu w sensie naukowym, to pozostaje nam próba logicznego wyjaśnienia. pewnego rodzaju spekulacja, która ma także wartość naukową, jesli opiera się na obserwacji, analogiach i logice.

I to właśnie robię. Sposób rozumowania prezentuję. Nie ma w nim NIC o moim chciejstwie, ani o tym, że nie mogę bez boga funkcjonować. Przedtstawiłem swój sposób rozumowania i jestem trochę roizczarowny tym, że nie próbujesz go podważyć, a wyciągasz kontrargumenty z "wiary".

To jest własnie jeden z moich głównych zarzutów do niektórych forumowiczów, nie skupiacie się na arguemntach tylko na "wierze" rozmówcy.

#68
31-10-2014 16:44
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
W odpowiedzi astrotaurus
>Brzostowski:
>>Pisałeś ostatnio, iż też chcesz dyskusji bez odwołań do religii, a to właśnie robisz. Nie potrafisz inaczej?
>Zakonnik:
>>Musiałbym wejść na temat religii a nie mam czasu
>Schizofrenia czy co?
>Wątek jest na temat wyłącznie religijny, obaj zaciekli fideiści z lubością faszerują go głupawymi religijnymi zaklęciami "Bóg musi być", ale swymi upośledzonymi umysłami tego nie widzą. W swej chorej wyobraźni jawią się sobie jako rzetelni dyskutanci o świecie rzeczywistym.
>Byłaby to nader ucieszna facecja gdyby ludzie z tego typu pokraczną umysłowością nie panoszyli się na każdym skrawku życia publicznego.
Niestety, ale to Ty astro posiadasz umysł o cechach tutaj przywołanych przez siebie. Jako racjonalista powinieneś Boga lub boga unicestwiać racjonalnie, a Ty robisz to przywołując arguemnty wzięte z wiary i religii.

Twój umysł nie potrafi uwolnić się od Boga. To przecież Ty, wtedy gdy przywołuję argemnty racjonalne (chociażby za MOŻLIWOŚCIĄ) istnienia takiego bytu (nie Boga, ale bytu bardzo inteligentnego, nie wszechmocnego, ale mocnego itd...) kontrarguemntujesz religią i wiarą.

To naprawdę nie ja mam upośledzony umysł...

#69
31-10-2014 17:57
 Ocena 8 na 8
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
W odpowiedzi Brzostowski

>Nie pisałem, że same trole. Jestem zmęczony tym, że niektórzy forumowicze nie chcą dyskusji uczciwej. Ja nie boję się ŻADNYCH argumentów, uczciwej duyskusji. Dostrzegam jednak coraz częściej, iż niektórzy forumowicze po prostu wolą unikać niewygodnych problemów, a trudne arguemnty obśmiewać. Dla mnie to powód do pewnej radości, ponieważ oznacza to, że przynajmniej część moich argumetnów i sposób dysusji całkiem nieźle bazują na racjonalnym podejściu i logice.

Oczyiwscie, ze nie boisz ZADNYCH argumentow. Bo je po prostu ignorujesz.
Masz dwie standartowe odpowiedzi:

- belkot o prawdopodobienstwie, ktory dopuszcza istnienie doslownie wszystkiego
- belkot, ze bog widocznie tak chcial a my tego nie rozumiemy.

TO jest cala Twoja dyskusja.
Kazdy, doslownie kazdy nokautuje Cie tutaj juz pierwszym ciosem a ty wstajesz, podnosisz rece do gory i oznajmiasz, ze wlasnie wygrales. A zeby bylo smieszniej oznajmiasz, ze wlasnie wygrales mistrzostwo swiata w pilce noznej

#70
31-10-2014 18:39
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
W odpowiedzi Brzostowski
.
Pan Brzostowski: Jak to antykleryaklny umysł, nie może się oderwać od wiary?
i jak to dyskutować? Przecież jest to pozbawione jakoegokolwiek sensu, po prostu dysusja z Panem jest bezsensowna i głupia, nie prowadzi do niczego, poza czepialstwem i pyskówką.
Bez sensu. Facet normalnie trolluje forum.
Zobaczcie. Do tej pory była normalna próba dyskusji, przyszedł Bogusławski, astro i będzie niedługo koniec, tylko głupie zaczepki i pyskówka. Na bank. Goście po prostu trollują wątki, które im nie pasują.


Pan Jacek Głodzik: Same trole z tych naszych wieloletnich użytkowników ostatnio się porobiły.. no popatrz.
Jak nic, Moderacji trza zgłosić
A może niektórzy forumowicze są Twoja nieprzemakalnością na argumenty już zmęczeni? Nie pomyślałeś?


>Nie pisałem, że same trole.
A może jakiś kurs nauki czytania ze zrozumieniem by się Panu przydał?

>Jestem zmęczony
To może sobie Pan odpocznij?

> tym, że niektórzy forumowicze nie chcą dyskusji uczciwej.
Proszę pokazać jedną swoją dyskusję "uczciwą" prowadzącą do jakiś konkluzji? Według mnie (na podstawie Pańskich dyskusji na tym forum) to Pańskie rozumienie "dyskusji uczciwej" jest takie, że to ma być dyskusja na tematy oraz prowadzona w sposób wygodny dla Pana.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,590321
www.racjonalista.pl/forum.php/s,373243/z,0
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,610628#w610847

>Ja nie boję się ŻADNYCH argumentów, uczciwej duyskusji.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,639163#w639636

>Dostrzegam jednak coraz częściej, iż niektórzy forumowicze po prostu wolą unikać niewygodnych problemów, a trudne arguemnty obśmiewać. Dla mnie to powód do pewnej radości, ponieważ oznacza to, że przynajmniej część moich argumetnów i sposób dysusji całkiem nieźle bazują na racjonalnym podejściu i logice.
www.racjon(*).php/z,0/d,34/s,635357#w638556
Gratuluję dobrego samopoczucia i wysokiej samooceny. Gorzej, że tak mało osób ją podziela.

@@@
.

#71
31-10-2014 19:55
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
W odpowiedzi Brzostowski

>Niestety, ale to Ty astro posiadasz umysł o cechach tutaj przywołanych przez siebie. Jako racjonalista powinieneś Boga lub boga unicestwiać racjonalnie, a Ty robisz to przywołując arguemnty wzięte z wiary i religii.
A co robić, gdy arguemnty wzięte z wiary i religii są tak trafne?

@@@
.

#72
31-10-2014 20:43
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
W odpowiedzi Brzostowski
.
Przemyślenia z internetu:
Witam!
Zastanawiam się nad pytaniami filozoficznymi.
Już kilka wymyśliłam, np.
1) Dlaczego człowiek nie żyje długo...
2) Dlaczego istnieje cierpienie na świecie...
3) Jaki jest sens życia człowieka...
4) Czemu nam się nie chce, tak jak nam się chce...
5) Dlaczego myślimy o niebieskich migdałach??
6) Dlaczego żyję?
7) Kim jestem?
8) Czy istnieje reinkarnacja?
9) Czy samotność boli?
10) Czy kochamy innych ludzi tak, jak inni nas?

A może też takie?
1.Kim jestem?
2 Dokąd zmierzam?
3.Jakie są granice naszego poznania?
4. Czym jest materia? Czas? Przestrzen?
5.Co jest dobre? Co jest złe?
6. Kim jest człowiek?
7.Czy jest dobre życie dla ludzi?
8. Czy istnieje życie pozaziemskie? (chociaż to już jest bardziej teologia)
9. Czy mamy duszę?
10. Jaki był początek świata?(czyli arche, to pytanie z którym zmagali się starożytni filozofowie)
11. Czy świat celowo jest stworzony harmonijnie?
12. Czy życie ma jakikolwiek sens?
13. Czy po śmierci umiera też nasza świadomość?
14. Czy ktoś stworzył świat, czy istniał od zawsze?
15. Czy Bóg istnieje?(to też już bardziej teologia)
Mam nadzieję, że pomogłam


>Możesz oczywiście jedno z kluczowych pytań filozoficznych sprowadzić do absurdu i wyśmiać.
Pan PhallusAngelus: Obawiam się, że nie dla jaj ludzie od tysiącleci szukają odpowiedzi na *odwieczne pytania o początek
i cel*. Jak na razie ani religie ani *racjonalne metody* nie dały oczekiwanych rezultatów. Skąd więc tyle buty u jednych i drugich (religia i nauka)? Zachowujecie się bardzo podobnie do tych znienawidzonych przez Was *moherów*- a ja tylko szukam odpowiedzi i nie znajduje ich ani tu, ani tam...

www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,556017#w562052
www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,382181#w384320
www.google(*)Bp2HbuZw&bvm=bv.78677474,d.d2s

>Ja nie boję się takich pytań, ani poszukiwania na nie odpoweidzi,
Tak, to się daje zauważyć, iż Pan się nie boi ani żadnych pytań, ani żadnych odpoweidzi.

> jeśli nawet wiem, że wspólczesna nauka nie jest w stanie odpowiedzieć.
A nie zauważył Pan, iż są to pytania teologiczne, ewentualnie filozoficzne, ale nie naukowe, a więc wspólczesna nauka nawet nie stara się na nie odpowiedzieć.

>Właśnie takie m.in. pytania pozwalają ludziom wykraczać poza to co obecnie jest znane.
Pytania bez odpowiedzi. Spekulacje bez zdefiniowania problemu lub o stworzonych przez siebie problemach, to nic nowego - wałkuje się je przelewając z pustego w próżne już od wieków. www.racjon(*).php/z,0/d,34/s,635357#w638556
Ot pieprzenie o Szopenie, albo ładniej nazywając - teologia.

@@@
.

#73
31-10-2014 20:46
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
W odpowiedzi Brzostowski

>Jesli jesteśmy bezradni przy dowodzeniu w sensie naukowym, to pozostaje nam próba logicznego wyjaśnienia. pewnego rodzaju spekulacja, która ma także wartość naukową, jesli opiera się na obserwacji, analogiach i logice.


Takim naukowcom bogi to powinny wychodzić z każdym razem. Jak ktoś się zajmuje np osobliwością czarnej dziury to musi być mocny z logiki.

Tobie wychodzi za każdym razem MUSI.

To jest dla mnie nie samowite że naprawdę kumaci goście nie potrafią zawędrować tak daleko jak Ty.

Zrozum. Że jak ci goście uznają że czarna dziura jest kwadratowa to Ty będziesz się o tym uczył a nie oni o Twoim MUSI.


#74
01-11-2014 18:58
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
W odpowiedzi Brzostowski
> warto zapytać o zasady wg których działa świat? Dlaczego materia i energia zachowuje się tak, a nie inaczej? Dlaczego jest grawitacja, stałe fizyczne (...)
> są jakieś zasady, które decydują... musi zatem istnieć Intelekt, który to stworzył, byt konieczny.

Uważasz, że zasady (w tym stałe fizyczne) są faktycznie stałe, niezależnie od czyjejkolwiek woli?
Czy też odwrotnie - "Intelekt" je ustala i zależą od jego kaprysu?
>

#75
02-11-2014 12:24
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Obrona dowodu na istnienie Boga z porządku- celowości
W odpowiedzi Brzostowski
>Możesz oczywiście jedno z kluczowych pytań filozoficznych
> sprowadzić do absurdu i wyśmiać. Ja nie boję się takich pytań,
> ani poszukiwania na nie odpoweidzi,

W porządku, masz prawo.
Pytanie tylko, czy poszukiwania odpowiedzi na pytania o to, co jest, jak to się stało ze jest takie a nie inne, co było wcześniej a z konkretniejszych - czymże jest w istocie grawitacja i jak ją okiełznać, jak okiełznać syntezę jądrową, jak można płynąć na procesy starzenia itp. nie są przypadkiem bardziej ważkie.

> jeśli nawet wiem, że wspólczesna nauka nie jest w stanie
> odpowiedzieć. Właśnie takie m.in. pytania pozwalają ludziom
> wykraczać poza to co obecnie jest znane.

Absolutnie nie. Ta grupa pytań nie.
Pozwala tylko poczuć, że gdzieś się kroczy, co z rzeczywistością kroczenia ma mało wspólnego, albo tyle co nic.
Do gwiazd nas to nie przybliży żeby poznać ich tajemnice. Ale da komfort wewnętrzny idący za przeświadczeniem, że "coś" robimy i tu masz rację.
Pomoże to nawet wypromować się w TV, czy Radiu Maryja. Ale przecież nie o tym tu mówimy.

> pozostaje nam próba logicznego wyjaśnienia.

Bardzo ważne jest do czego tą logikę stosujemy i jak bardzo oderwana jest ona od realnych problemów, lub jak jej bliska. Ty o tym zdajesz się zapominać.

> pewnego rodzaju spekulacja, która ma także wartość naukową,
> jesli opiera się na obserwacji, analogiach i logice.

Wyjaśnień za pomocą spekulacji o wartościach naukowych, obserwacji, analogii i logice.. czego? Wyjaśnień czego konkretnie?

> Przedtstawiłem swój sposób rozumowania i jestem trochę
> roizczarowny tym, że nie próbujesz go podważyć, a wyciągasz
> kontrargumenty z "wiary".

Nie. Sprowadzam to tylko na ziemię. Stosowanie metod naukowych do obserwowalnego świata kupy się trzyma. Zdajesz jednak sobie sprawę, że udowadnianie czegoś z góry założonego za pomocą matematyki czy indukcji mija się z celem,.
Możesz pytać jakie warunki panowały podczas pierwszych chwil po Wielkim Wybuchu, ba - nawet przed. Ale nie możesz stawiać przed Nauką pytania o Boga, bo to nie jej domena.
Nie mieszaj tych dwóch dziedzin a wyjdzie Ci na zdrowie.

> To jest własnie jeden z moich głównych zarzutów do niektórych
> forumowiczów, nie skupiacie się na arguemntach tylko na "wierze" rozmówcy.

Skupiamy się przede wszystkim na sytuacjach, kiedy przedmówca wchodzi z wiarą w te rejony, które jej nie przynależą.

Miłego dnia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365