 |
Ekstremalna indoktrynacja. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-11-2014 14:45 | Grash (52 punktów) | Ekstremalna indoktrynacja.
2 na 2 | Witam wszystkich. Rozmawiałem z 11-letnią dziewczyną. Kiedy dowiedziała się, że nie wierzę w Boga była zszokowana. Ja też byłem, tym jak niesamowicie uważała to co mówi ksiądz za racje absolutną. Podam parę cytatów. -Słuchaj wszyscy ludIe których znam wierzą w boga .. ty jesteś wyjątkiem -Bo bóg istnieje i nas kocha . To nie jest tak że jak go nie widImy to on nie istnieje...... -Chodzisz na religię w szkole? Jasne że tak!! Słuchasz księdza jak coś mówi? -Posłuchaj to że ty wierzysz w innego boga nie znaczy że ją te muszę .... jak możesz to.znajdZie >Nie wierzę w żadnego Boga. Ale czy nie boisz się tego, że zmarnujesz całe życie i pójdziesz do piekła, bo nie wierzyłaś w tego Boga co trzeba? -Nie nie boję się. Bo wierze w tego co trzeba się w piekle .... jeśli widać co to.jest -W jakiego ty boga wogóle wierzysz? >(Podkreślałem wiele razy, że nie wierzę w żadnego Boga) Nie chciałem jej kazać nie wierzyć czy coś w tym stylu. Spokojnie podawałem argumenty, pytania. Chciałem pobudzić jej świadomość, żeby myślała samodzielnie. Wtedy zobaczyłem jak strasznie działa indoktrynacja katolicka. Była pewna, że Bóg w którego wierzy jest tym prawdziwym, że skoro ksiądz tak mówi, to tak jest. Otaczający ją ludzie wierzyli, więc tak jest. Wiem, że nie odkryłem Ameryki, ale chciałbym usłyszeć zdanie innych osób. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..#106 2 na 2 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Ekstremalna indoktrynacja. | > A świat nie mógł powstać sam, bo musiałby powstać z niczego (tylko wtedy nie miał by przyczyny).Sam w tym sensie, w jakim np. rośliny same rosną. Sądzisz, że one nie rosną same? Owszem, nie powstają same z siebie. Zachodzą jakieś procesy i roślina rośnie. Nie ma sensu tu skupianie się na wykonawcy. > No właśnie, dlatego uważam, że raczej NIC po prostu nie ma i nie było, zawsze było COŚ.Mogło być, ale to nie było takie "nic", z którego nic nie może powstać, tylko takie "nic", z którego coś może powstać.  Jeśli nie czytałeś książki "Wszechświat z Niczego", to tu jest wykład. www.youtube.com/watch?v=pXByRjJnN2A&feature=relmfuwww.youtube.com/watch?v=7WawPZXs2VE&feature=relmfuwww.youtube.com/watch?v=7wIHWeGuLXs&feature=relmfuwww.youtube.com/watch?v=Kme--OSemHc&feature=relmfu |
#107 2 na 2 | Domeru (533 punktów) | Odp: Ekstremalna indoktrynacja. | Podsumowując, nad ranem (02:19) Brzostowski dobrze wie co istniało poza światem: > Chodzi o to że Stwórca istniał poza światem (niefizyczny).Natomiast popołudniami (17:12) cała wiedza się automagicznie ulatnia: > Mówiąc zatem świat, mam na myśli świat fizyczny, poza niego nie wyjdę i nic o nim nie powiem.Schizofrenia czy hipokryzja? |
#108 1 na 3 | Andrzej Bogusławski (52266 punktów) | Odp: Ekstremalna indoktrynacja. | . > Schizofrenia czy hipokryzja?Raczej - sądząc po całokształcie zaburzenia urojeniowe. "Objawy paranoi nie zawsze są rozpoznawane, ponieważ - oprócz urojeń - chorzy normalnie wykonują swoje obowiązki, często są przykładnymi rodzicami i pracownikami. Ich wyobrażenia wydają się niekiedy prawdopodobne, dlatego bliscy, a czasem także lekarze, nie rozpoznają symptomów choroby. Paranoja charakteryzuje się przede wszystkim brakiem zaufania do innych osób. Chorym wydaje się, że inni chcą ich oszukać i im zaszkodzić.
Bardzo niechętnie zwierzają się ze swoich podejrzeń. Czasem nawet nieistotna uwaga może zostać przez nich zinterpretowana jako pogróżka. Paranoja to przede wszystkim urojenia psychiczne. Osobowość paranoiczna odznacza się permanentną podejrzliwością, tendencją do zniekształcania codziennych doświadczeń, sztywnym poczuciem własnych praw, postawą ksobną oraz spiskowymi teoriami na temat różnych wydarzeń. Zazwyczaj paranoicy często noszą uraz w sercu, to znaczy - długotrwale przeżywają przykrości, jakie inni im zadali, nawet nieświadomie. Są po prostu nadmiernie wrażliwi na porażki i niepowodzenia (niski próg frustracji).
Ze względu na treść urojeń paranoje podzielić można na:
paranoje zazdrości, które zwykle dotyczą przekonania o zdradzie przez partnera lub partnerkę - osoba chora w takim przypadku stara się podporządkować swoje życie tak aby móc ciągle sprawdzać i szpiegować w celu wykrycia zdrady
paranoje pieniaczą, gdzie chory stara udowodnić wyrządzone my krzywdy, często domaga się swoich praw przed różnymi urzędami
paranoje prześladowczą, charakteryzującą się przekonaniem chorego o stałym spiskowaniu przeciwko niemu oraz obserwowaniu i chęci sprawienia przykrości lub cierpienia
paranoje erotyczne, kiedy chory przekonany jest o uczuciu jakim darzy go inna osoba, zwykle stara się podporządkować swoje życie tak aby jak najczęściej się z nią spotykać
paranoje wynalazczą, w której pacjent przekonany jest o wspaniałości jego pomysłów i twórczości
paranoje hipochondryczną, to przekonanie o posiadaniu ciężkiej choroby"Choć to tylko sfera przypuszczeń. Jest tu potrzebny bezpośredni kontakt z profesjonalistą, ale paranoik mało i średnio zaawansowany, prawie nigdy z takiej konsultacji nie skorzysta, a szkoda. @@@ . |
#109 3 na 3 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Odp: Ekstremalna indoktrynacja. | Tu akurat jest raczej to, co Pan określa jako "logika katolika". Natomiast to, co Pan opisał (oczywiście mogę się mylić) pasuje mi do Ducha Prawdy. Przyznam, że się trochę wystraszyłem, kiedy facet zaczął histerycznie reagować (przynajmniej tak to odebrałem). Nigdy nie wiadomo, kto siedzi po drugiej stronie i jakie ma problemy. Czasami lepiej się wycofać. |
#110 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52266 punktów) | Odp: Ekstremalna indoktrynacja. | . > Tu akurat jest raczej to, co Pan określa jako "logika katolika". Natomiast to, co Pan opisał (oczywiście mogę się mylić) pasuje mi do Ducha Prawdy.Pasuje to do wielu osób (trolli) podejmujących u nas misję nawracania na własną wiarę (a mogą być to wiary przeróżne) . Tak, że lista jest długą, a istotą wyróżnień jest tu poziom głupoty i upierdliwości. Z "logiką katolika" to trochę inny problem, choć bardzo połączony. Fideiści bardzo lubią odwoływać się do logiki, gdyż do manipulacji w zakresie logiki klasycznej, dwuwartościowej wystarczają drobne zafałszowania aby wyciągnąć oczekiwane przez nich wnioski. www.racjon(*).php/s,532005/z,0/d,25#w536861www.racjon(*).php/s,532005/z,0/d,25#w536885www.racjon(*)s,4867/q,Dyskurs.nauki.i.wiaryTyle tylko, że znają ją słabo i bardzo wybiórczo. @@@ . |
#111 2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Ekstremalna indoktrynacja. | > Schizofrenia czy hipokryzja?W sposób żenujący kolego próbujesz zrobić ze mnie głupka. Zawsze to co piszę wynika z pewnego kontekstu dyskusji. Gdybyś doczytał precyzyjnie i nie cytował tylko fragmentów, to byś zrozumiał o czym pisałem. Pierwszy cytat jest ELEMENTEM argumentacji, w którym nie "wiem" wbrew temu co piszesz, tylko wnioskuję, a w drugim przypadku nie doczytałeś zdania kolejnego. Powiedz głupota to jest czy złośliwość?
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73 |
#112 -1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Ekstremalna indoktrynacja. | > >Zrozum, że NIE MA dowodu na to, że świat powstał z Niczego, NIE MA, ani w tej książce, ani w żadnej innej.> Idąc tą analogią, to nie ma dowodu na to, że świat powstał z CZEGOŚ. Bo pokaż mi dowód, że tak jest. Wskaż mi teorię mówiącą, że wszechświat powstał z CZEGOŚ, to ja przedstawię Tobie teorię, że wszechświat powstał z NICZEGOCały świat dookoła Ciebie i każde zdarzenie ma przyczynę, a świat istnieje, zatem przyjmowanie że świat miał przycyznę jest naturalne i zgodne z wiedzą wspólczesna. Jeśli chcesz powiedzieć, że jest inaczej to trzeba to udowodnić lub uprawdopodobnić. > Podzielę się z Tobą pewną refleksją...Czym innym jest otwartość umysłu, a czym innym jest TWIERDZENIE na podstawie braku wiedzy. > >To rzekome "NIC" to jakaś energia, drgania, potencjał itd... czyli nie NIC ale COŚ!> No właśnie, że nie. Najzwyczajniej nie masz prawa falsyfikować powstałej teorii na podstawie własnej intuicji!Dobre to, naukowe, racjonalne. Jak trzeba wierzyć w coś, aby pisać takie rzeczy?! Powtarzam Ci, że żadne badania, ani przesłanki nie dają nawet cienia prawdopodobieństwa, że świat powstał z NICZEGO. w tych wszystkich książka znajdziesz to napisane mniej lub bardziej wyraźnie, że chodzi o pole, potencjał, energię, drgania lub coś innego. Czyli nie NIC, ale COŚ. Nawet Twój idol Bogusławski jest na tyle ostrożny iż pisze "NIC", bo On wie, mimo swej zgryzoty, że tak właśnie jest.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73 |
#113 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Ekstremalna indoktrynacja. | > >>> Pokaż dowód, że coś powstaje z niczego!> >> Krzyczysz z pozycji ignorancji. Wpisz w wyszukiwarkę "ultimate free lunch" i dokształć się na którymś z tysięcy wyników.> > Czekam na dowód powstania CZEGOŚ z NICZEGO.> Używanie wyszukiwarki przerasta Cię? Np. tu masz opis powstania Wszechświata z niczego at tu niedawne obserwacje potwierdzające ten opis.Zlituj się Fizyk, co Ty linkujesz? Popularnonaukowe artykuliki? W których upraszczają odkrycia. W dodatku sam raczej sbie przeczysz jako reprezentant środowiska naukowego, z jednej strony puszczasz linki o świcie z nicezego co dotyczy BB, a z drugiej są teorie że coś było przed BB. A świat zatem nie pwostał już z osobliwości? Już lepiej przywołaj cytaty z tej książki Lawrenca (znanego antyklerykała i przeciwnika religii, co też poowduje że jego książka jest "sprofilowana", ale mniejsza o to). W której ten zacny fizyk NICZEGO nie przesądza, pisze tylko o możliwości że świat powstał z niczego. A Wy antklerykały dorabiacie sobie że tak już jest. bo pasuuje to waszego świata. Ech... Wy... "racjonaliści" z bożej łaski.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73 |
#114 2 na 2 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Ekstremalna indoktrynacja. |
> Cały świat dookoła Ciebie i każde zdarzenie ma przyczynę, a świat istnieje, zatem przyjmowanie że świat miał przycyznę jest naturalne i zgodne z wiedzą wspólczesna.A bog? Tez mial przyczyne? |
#115 3 na 3 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Ekstremalna indoktrynacja. |
> Zlituj się Fizyk, co Ty linkujesz? Popularnonaukowe artykuliki? W których upraszczają odkrycia.Nie to co objawienie boskie w pismie scislie naukowym (zwanym biblia): - Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię Bardzo nieupraszczajaco, dokladnie, naukowo, detalicznie i schematycznie. - Wtedy Bóg rzekł: "Niechaj się stanie światłość!" I stała się światłość. 4 Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. Taaaa. Calkowiecie naukowe wytlumacznie, dlaczego przed powstaniem (przepraszam: wyprodukowaniem) slonca byla swiatlosc. Nie ma to jak bog (oczywiscie ten katolicki) i jego autobiografia  > Ech... Wy... "racjonaliści" z bożej łaski.Z bozej laski to jest twoja stochastyka  |
#116 5 na 5 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Ekstremalna indoktrynacja. | > >> Czekam na dowód powstania CZEGOŚ z NICZEGO.> > Używanie wyszukiwarki przerasta Cię? Np. tu masz opis powstania Wszechświata z niczego at tu niedawne obserwacje potwierdzające ten opis.> Zlituj się Fizyk, co Ty linkujesz? Popularnonaukowe artykuliki? W których upraszczają odkrycia.Przepraszam z niedocenianie Twoich możliwości intelektualnych i podaję artykuł źródłowy. journals.aps.org/prd/pdf/10.1103/PhysRevD.23.347> Ech... Wy... "racjonaliści" z bożej łaski.Z Twoich głębokich wypowiedzi wnioskuję, że znasz dokładniejszy opis powstania Wszechświata. Byłbym wdzięczny za link do tej publikacji. |
#117 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52266 punktów) | Odp: Ekstremalna indoktrynacja. | . Schizofrenia czy hipokryzja?> W sposób żenujący kolego próbujesz zrobić ze mnie głupka. Nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami.> Ignoruję BogusławskiegoNormalnie, jak to ignorant. . |
#118 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52266 punktów) | Odp: Ekstremalna indoktrynacja. |
> Zlituj się Fizyk, co Ty linkujesz? Popularnonaukowe artykuliki? W których upraszczają odkrycia.> W dodatku sam raczej sbie przeczysz jako reprezentant środowiska naukowego, z jednej strony puszczasz linki o świcie z nicezego co dotyczy BB, a z drugiej są teorie że coś było przed BB.Gdy Pan Bóg kogoś pokocha, to mu najpierw rozum odbiera.Pan Brzostowski nawet nie czuje jak się tu kompromituje. > Ech... Wy... "racjonaliści" z bożej łaski.www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,639085#w639899> Ignoruję BogusławskiegoNormalnie, jak to ignorant. . |
#119 4 na 4 | Rafał Kozłowski (301 punktów) | Odp: Ekstremalna indoktrynacja. | > >>Zrozum, że NIE MA dowodu na to, że świat powstał z Niczego, NIE MA, ani w tej książce, ani w żadnej innej.Prześlę ten Twój dowód @ do Lawrence Kraussa - załamie się facet, a tyle się napisał. Gdybyś miał jeszcze jakiś dowód na falsyfikację mechaniki kwantowej byłbym wdzięczny, coś w stylu TO NIEMOŻLIWE, TO SKANDAL. > >Idąc tą analogią, to nie ma dowodu na to, że świat powstał z CZEGOŚ. Bo pokaż mi dowód, że tak jest. Wskaż mi teorię mówiącą, że wszechświat powstał z CZEGOŚ, to ja przedstawię Tobie teorię, że wszechświat powstał z NICZEGO> Cały świat dookoła Ciebie i każde zdarzenie ma przyczynę, a świat istnieje, zatem przyjmowanie że świat miał przycyznę jest naturalne i zgodne z wiedzą wspólczesna. Jeśli chcesz powiedzieć, że jest inaczej to trzeba to udowodnić lub uprawdopodobnić.Ależ przedstawiłem Tobie teorię i jej dowodzenie zawartą w pracy Lawrence Kraussa, popartą współczesnymi badaniami naukowymi choćby w LHC. Te eksperymenty naukowe jak dotąd potwierdzają założenia teorii. Teraz powinieneś to przeczytać i się do tego odnieść - za trudno? > >Podzielę się z Tobą pewną refleksją...> Czym innym jest otwartość umysłu, a czym innym jest TWIERDZENIE na podstawie braku wiedzy.Dlatego zachęcam Cię do jej poszerzenia. Zrozumiesz wtedy na ile pytań odpowiada współczesna nauka. > >>To rzekome "NIC" to jakaś energia, drgania, potencjał itd... czyli nie NIC ale COŚ!> >No właśnie, że nie. Najzwyczajniej nie masz prawa falsyfikować powstałej teorii na podstawie własnej intuicji!> Dobre to, naukowe, racjonalne.> Jak trzeba wierzyć w coś, aby pisać takie rzeczy?!> Powtarzam Ci, że żadne badania, ani przesłanki nie dają nawet cienia prawdopodobieństwa, że świat powstał z NICZEGO. w tych wszystkich książka znajdziesz to napisane mniej lub bardziej wyraźnie, że chodzi o pole, potencjał, energię, drgania lub coś innego. Czyli nie NIC, ale COŚ.Obawiam się, że nie potrafisz zdefiniować używanego terminu. Czym dla Ciebie jest NIC. Błyśnij inteligencją i pokaż uczestnikom tego wątka że wiesz o czym mówisz. Już raz Cię o to pytałem. Trudno dyskutować o czymś czego nie potrafisz określić. > Nawet Twój idol Bogusławski jest na tyle ostrożny iż pisze "NIC", bo On wie, mimo swej zgryzoty, że tak właśnie jest.Wielu uczestników forum swoje poglądy podpiera linkami do dowodów, ciekawych artykułów, także do wypowiedzi już publikowanych na racjonaliście. Czyni to wypowiedź silnie merytoryczną. Nie dotyczy to tylko Andrzeja Bogusławskiego. Fizyk w tym wątku przesłał Tobie cały zestaw ciekawych artykułów. Przeczytałeś jakiś z nich? Ty nie robisz nic z tych rzeczy. Nie obraź się, ale z Twojej strony to czysta paplanina nie mająca związku z dyskusją. pozdrawiam |
#120 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52266 punktów) | Odp: Ekstremalna indoktrynacja. | . > Powtarzam Ci, że żadne badania, ani przesłanki nie dają nawet cienia prawdopodobieństwa, że świat powstał z NICZEGO. w tych wszystkich książka znajdziesz to napisane mniej lub bardziej wyraźnie, że chodzi o pole, potencjał, energię, drgania lub coś innego. Czyli nie NIC, ale COŚ.O ja pier.....lę! I to "coś", dla zwolenników Boga-Zapchajdziury jest naszym inteligentnym stworzycielem.> Nawet Twój idol Bogusławski jest na tyle ostrożny iż pisze "NIC",Bogusławski na ile może na tyle stara się swojego nicka nie skompromitować i głupot tu nie wypisywać. Nic, to jest nic, a więc o czym ma być mowa? Ja wiem, iż Pan wprost uwielbia tak sobie popieprzyć o "niczym", ale to czasu szkoda. Ja pisałem o "próżni" i o "nic" a nazwy tych terminów nie oddają pełni ich naukowej treści - terminy te choć nie puste i jakoś tam definiowane, to jeszcze dokładnie nie zbadane i dlatego też jeszcze dokładnie nie opisane. Mnie opis Kraussa - na chwilę obecną - satysfakcjonuje. > bo On wie, mimo swej zgryzoty, że tak właśnie jest.Zgryzota, że jakieś bzdury wypisuje tu, jeden czy drugi, ignorant? A nie ma Pan zbyt wielkiego mniemania - tak jak p. Elasp - na własny temat? Tak ten świat już Bóg stworzył, iż głupców jest najwięcej. > Ignoruję BogusławskiegoNormalnie, jak to ignorant. . |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|