Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dochód kapitałowy - czy to pasożytnictwo społeczne?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
08-03-2015 00:05krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Dochód kapitałowy - czy to pasożytnictwo społeczne?
Ocena 1 na 5
Wszyscy dla wszystkich

Murarz domy buduje,
Krawiec szyje ubrania,
Ale gdzieżby co uszył,
Gdyby nie miał mieszkania?

A i murarz by przecie
Na robotę nie ruszył,
Gdyby krawiec mu spodni
I fartucha nie uszył.

Piekarz musi mieć buty,
Więc do szewca iść trzeba,
No, a gdyby nie piekarz,
Toby szewc nie miał chleba.

Tak dla wspólnej korzyści
I dla dobra wspólnego
Wszyscy muszą pracować,
Mój maleńki kolego.

Spróbujmy w naszym wierszu teraz ulokować inwestora, który także potrzebuje ubrania, butów, mieszkania i chleba.

Niech pracą będzie POSIADANIE OSZCZĘDNOŚCI W PIENIĄDZU a wynagrodzeniem za tę pracę odsetki od pożyczek, odsetki od wkładów oszczędnościowych i środków na rachunkach bankowych.

Niech pracę będzie POSIADANIE PAPIERÓW WARTOŚCIOWYCH a wynagrodzeniem za tę pracę dywidendy, dochody z tytułu udziału w funduszach kapitałowych, odpłatnego zbycia prawa poboru, czy zbycia pochodnych instrumentów finansowych.

Niech pracą będzie POSIADANIE NALEŻNOŚCI a wynagrodzeniem za tę pracę odsetki od należności, dyskonto z nabycia należności, dochód z obrotu wierzytelnościami czy opłaty windykacyjne.

Niech pracą będzie POSIADANIE NIERUCHOMOŚCI a wynagrodzeniem za tę pracę dochody spekulacyjne.

Co takiego inwestor robi dla szewca, krawca, piekarza czy budowlańca iż przysługuje mu za jego pracę dochód kapitałowy?

Alokuje kapitał?
Odbiera jednemu szewcowi młotek i zlecenie na wykonanie butów i przekazuje je innemu szewcowi, który 2x szybciej wbija gwoździki?
Odbiera jednemu budowlańcowi kielnię i zlecenie na wymurowanie ściany i przekazuje je innemu budowlańcowi, który buduje ściany prostsze i 2x szybciej?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7
e-duch (1053 punktów)Odp: Dochód kapitałowy - czy to pasożytnictwo społeczne?
W odpowiedzi krystkon_1976
Istnieje propaganda wpajana nam tak samo jak religia !
Ta propaganda wmawia nam , że jedyną motywacją do jakiej jesteśmy zdolni to żądza zysku !
Zysk przedstawiany jest jako uzasadnienie naszych ludzkich motywacji .
Niestety wpisuje się to wyłącznie w darwinizm społeczny - pojmowany prostacko i dosłownie .
Wartości humanistyczne są totalnie dyskryminowane .
Wmawia się nam , że jeżeli nie pałamy żądzą zysku - nie jesteśmy wartościowymi ludźmi .
Zysk i żądza zysku jest przez kapitalistów przedstawiana jako nadrzędna wartość człowieczeństwa - tymczasem jest to przecież priostacka i prymitywna emocja - egocentryczna . egoistyczna - wykluczająca , nietolerancyjna i pozbawiająca człowieka refleksji , namysłu ... pozbawiająca człowieka etyki ...
Zysk jest przedstawiany jako coś bardziej wartościowego niż etyka ...
I to jest chore i zdegenerowane !
Pracować dla zysku - odbiera mi moją szlachetność - moje człowieczeństwo i zmusza mnie do przyjęcia perspektywy niewolnika ...

e-duch

szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku

e-duch (1053 punktów)Odp: Dochód kapitałowy - czy to pasożytnictwo społeczne?
W odpowiedzi krystkon_1976
>Chcę zmian w życiu społecznym, chcę zmian priorytetów wartosci, chcę publicznej debaty w ważnych społecznie kwestiach - znaczy jestem chciwy.

Ja również !
Ja również jestem chciwy ponieważ krytykuje system w którym chciwość jest uważana za cnote a empatia postrzegana jest jako głupota i naiwność ...

e-duch


szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku

#93
15-03-2015 20:25
 Ocena 1 na 1
zeno (72 punktów)Odp: Dochód kapitałowy - czy to pasożytnictwo społeczne?
W odpowiedzi e-duch

>Zysk i żądza zysku jest przez kapitalistów przedstawiana jako nadrzędna wartość człowieczeństwa...

Chyba za bardzo demonizujesz kapitalizm i kapitalistów. W kapitalizmie, rzeczywiście praca musi mieć swą wymierność, więc pojawia się zysk, ale rządza zysku to Twoje przerysowanie oczywistej chęci dobrej zapłaty za dobrze wykonaną pracę.

>Zysk jest przedstawiany jako coś bardziej wartościowego niż etyka ...

Nikt przy zdrowych zmysłach nie przeciwstawia zyskowi etyki. Oczywiście, czasami dążenie do osiągnięcia zysku poparte żądzą, prowokuje zachowanie nie etyczne, ale nie jest to regułą. Żeby zachować się nie etycznie, człowiek potrafi znaleźć sobie wiele okazji, nie koniecznie związanych z pracą i zarobkowaniem.

>Pracować dla zysku - odbiera mi moją szlachetność - moje człowieczeństwo i zmusza mnie do przyjęcia perspektywy niewolnika ...

Może i jesteś osobnikiem, który potrafił by narzucić sobie dyscyplinę pracując tylko dla samej pracy, ale większość społeczeństwa "w swej szlachetności" zgnuśniała by pracując źle i mało wydajnie. Przerabialiśmy to przecież w tym kraju.

Pozdrawiam

1 2 3 4 5 6 7

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365