Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bóg nie jest czarodziejem...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
23-04-2015 21:39Arturkrzysztof (67 punktów)Bóg nie jest czarodziejem...
Ocena -1 na 3
Wybrał się ojciec z synkiem na spacer. Chłopiec biegnie z górki, rozpędza się coraz bardziej. Ojciec krzyczy - nie biegnij tak szybko bo upadniesz! Ale chłopiec nie słucha i BĘC!!- obite kolana, siniaki itp.
Co robi chłopczyk?
a- jest zły na ojca że się przewrócił
b- przychodzi do ojca, tuli się i szuka ulgi w swoim cierpieniu
oczywiście że "b"
Tak działa Bóg, on nie jest czarodziejem, on jest ukojeniem, nadzieją, esencją duchowości, a duchowość to coś co tkwi w człowieku.
Dlatego też, gdyby nie było ludzi, Boga też by nie było.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 Dalej..
#31
27-04-2015 01:05
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)Odp: Bóg nie jest czarodziejem...
W odpowiedzi Brzostowski
> ludzki umysł potrafi zmieniać świat: zmieniać, tworzyć i niszczyć.
Dotyczy to zapewne świata umownego ("rzeczy umownych", o których wspominasz w innym wątku), ale są też chyba rzeczy niezależne od umów czy woli, których nie da się dowolnie kształtować konwencją?

galvani (1345 punktów)Odp: Bóg nie jest czarodziejem...
W odpowiedzi Arturkrzysztof

>Może następne moje posty będę tytułował z szacunku do Ciebie : Panie Galvani proszę nie czytaj moich postów gdyż czytanie ze zrozumieniem Ciężko Ci przychodzi...
>Pozdrawiam
>

Masz rzeczywiście skomplikowanz sposób myślenia. Pisz, co chcesz i jak chcesz ja będe czytał bez samocenzury i Twoich poruczeń tak będzie najlepiej.
Milgo dnia,

#33
27-04-2015 17:57
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Bóg nie jest czarodziejem...
W odpowiedzi setarkos
>> ludzki umysł potrafi zmieniać świat: zmieniać, tworzyć i niszczyć.
>Dotyczy to zapewne świata umownego ("rzeczy umownych", o których wspominasz w innym wątku), ale są też chyba rzeczy niezależne od umów czy woli, których nie da się dowolnie kształtować konwencją?

Dotyczyć to może świata umownego - bardziej rzeczy umownych, ale i obiektywnie istniejących.

Umysł ludzki potrafi tworzyć idee, ale też zmieniać rzeczywistość (przekształcać materię, wpływać na nią).

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73

#34
27-04-2015 20:27
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Bóg nie jest czarodziejem...
W odpowiedzi Brzostowski
.
>Dlatego też, gdyby nie było ludzi, Boga też by nie było.
Oczywiście, że nie byłoby, bo kto by go wymyślił?
> Nie ma się czego tak śmiać. W pewnych kręgach, pewnych ludzi... jest to dość poważnie brana pod uwagę opcja i wyjaśnienie istnienia boga.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,658280#w658373
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,643658#w643904

>Niektórzy twierdzą, że ludzki umysł potrafi zmieniać świat: zmieniać, tworzyć i niszczyć.
Marzenie ściętej głowy. Umysł jest funkcją mózgu i przetwarza informacje otrzymane za pomocą zmysłów i fizykochemiczne (materialnie) steruje organizmem, który potrafi oddziaływać na rzeczywistość:
www.racjon(*)/q,Na.poczatku.jest.mozg.gadzi
www.racjon(*)raba.slonia.a.posilkiem.zachwy
www.racjon(*),Czlowiek..fenomenalne.zwierze
To ludzie, potrafią nadawać większą lub mniejszą realność swoim umysłowym wyobrażeniom.
Na przykład mam w domowej biblioteczce fajny albumik Rebeki Hind pt. "Twarze Boga". Kiedyś oglądałem "Encyklopedię Krasnali". Wyobraźnia ludzi jest bogata.
A Pan ciągle to samo: www.racjon(*).php/z,0/d,34/s,635357#w638556
No może trochę Pan się cofa.

@@@
.

#35
27-04-2015 21:39
 Ocena 1 na 1
Arturkrzysztof (67 punktów)Odp: Bóg nie jest czarodziejem...
W odpowiedzi galvani
>>Może następne moje posty będę tytułował z szacunku do Ciebie : Panie Galvani proszę nie czytaj moich postów gdyż czytanie ze zrozumieniem Ciężko Ci przychodzi...
>>Pozdrawiam
>>
>Masz rzeczywiście skomplikowanz sposób myślenia. Pisz, co chcesz i jak chcesz ja będe czytał bez samocenzury i Twoich poruczeń tak będzie najlepiej.
>Milgo dnia,


No i daliśmy sobie po pstryku. Ale na poważnie, podejrzewam że po prostu na opak zrozumiałeś mój pierwszy post, troszkę emocji, irytacji, ja Ci nie byłem dłużny i dalej już samo poleciało. Wiesz... po zastanowieniu rozumiem Twoje zachowanie, wędruje po tym forum od niedawna i kilkakrotnie natknąłem się już na podobne komentarze w innych sprawach osób z podobnym dorobkiem punktowym do Twojego, co świadczy nie raz o kilkuletnim doświadczeniu. A kilkuletnim, to znaczy, że bardzo wiele zostało już powiedziane, że multum problemów było wielokrotnie rozkminianych na czynniki pierwsze i że Ty jak i inni starsi stażem forumowicze mogą się irytować czytając takie " super" przemyślenia jak moje. A z mojej strony powiem,że nie sposób jest przewertować zasoby całego forum i nie powtórzyć tematu przez takiego nowicjusza jak ja. A że tak to ująłem... no cóż "mea culpa". Chcę jednak powiedzieć,że z naszej konwersacji wyniosłem naukę. Mniej próbować swoich sił w tworzeniu nowych tematów a więcej wsłuchiwać się w wypowiedzi bardziej doświadczonych. No cóż, człowiek całe życie się uczy ...

Pozdrawiam

Ps. A nie mógłby powstać dział dla nowicjuszy, np. do jakiejś ilości punktów, gdzie swobodnie wrzucali by swoje "super" przemyślenia, nie zaśmiecając forum a starsi koledzy służyli by radą, nie czując się niejako zobligowani do odpowiedzi??

#36
27-04-2015 21:39
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Bóg nie jest czarodziejem...
O! I diabeł się przebudził, a myślałem, że już da sobie spokój ze mną.
>>Niektórzy twierdzą, że ludzki umysł potrafi zmieniać świat: zmieniać, tworzyć i niszczyć.
>Marzenie ściętej głowy...

Rozejrzyj się Bogusławski dookoła siebie, powinieneś tam zobaczyć wytwory ludzkiego umysłu. Chociaż... cholera tam wie kto i skąd pisze za Ciebie te posty...


Ignoruję Bogusławskiego i rafała73

#37
28-04-2015 02:04
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)Odp: Bóg nie jest czarodziejem...
W odpowiedzi Willmaster
>Czyli jak, jak stworzył materię?
Fizycy badają, ateiści czekają , a wierzący wierzą, że Mocą Boską to uczynił.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

galvani (1345 punktów)Odp: Bóg nie jest czarodziejem...
W odpowiedzi Arturkrzysztof

>No i daliśmy sobie po pstryku. Ale na poważnie, podejrzewam że po prostu na opak zrozumiałeś mój pierwszy post, troszkę emocji, irytacji, ja Ci nie byłem dłużny i dalej już samo poleciało. Wiesz... po zastanowieniu rozumiem Twoje zachowanie, wędruje po tym forum od niedawna i kilkakrotnie natknąłem się już na podobne komentarze w innych sprawach osób z podobnym dorobkiem punktowym do Twojego, co świadczy nie raz o kilkuletnim doświadczeniu. A kilkuletnim, to znaczy, że bardzo wiele zostało już powiedziane, że multum problemów było wielokrotnie rozkminianych na czynniki pierwsze i że Ty jak i inni starsi stażem forumowicze mogą się irytować czytając takie " super" przemyślenia jak moje. A z mojej strony powiem,że nie sposób jest przewertować zasoby całego forum i nie powtórzyć tematu przez takiego nowicjusza jak ja. A że tak to ująłem... no cóż "mea culpa". Chcę jednak powiedzieć,że z naszej konwersacji wyniosłem naukę. Mniej próbować swoich sił w tworzeniu nowych tematów a więcej wsłuchiwać się w wypowiedzi bardziej doświadczonych. No cóż, człowiek całe życie się uczy ...
>Pozdrawiam
>Ps. A nie mógłby powstać dział dla nowicjuszy, np. do jakiejś ilości punktów, gdzie swobodnie wrzucali by swoje "super" przemyślenia, nie zaśmiecając forum a starsi koledzy służyli by radą, nie czując się niejako zobligowani do odpowiedzi??
>

Wszystko jest Ok, każdemu z nas zdarza się "polecieć gimbazą".Mi też to się często przytrafia. Nie ma potrzeby dzielić się na starych i młodych. Osobiście jestem przeciwnikiem wszelkich inicjacyjnych obyczajów. Pozdrawiam również.

#39
28-04-2015 11:34
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Bóg nie jest czarodziejem...
W odpowiedzi Brzostowski
.


> O! I diabeł się przebudził,
>a myślałem, że już da sobie spokój ze mną.
www.racjon(*)s,5022/q,Szatanskie.propozycje

>Niektórzy twierdzą.
Każdy baje jak mu zdaje, a najgorsza choroba jak ma jeszcze zajoba.

>Niektórzy twierdzą, że ludzki umysł potrafi zmieniać świat: zmieniać, tworzyć i niszczyć.
Marzenie ściętej głowy. Umysł jest funkcją mózgu i przetwarza informacje otrzymane za pomocą zmysłów i fizykochemiczne (materialnie) steruje organizmem, który potrafi oddziaływać na rzeczywistość.
To ludzie, potrafią nadawać większą lub mniejszą realność swoim umysłowym wyobrażeniom.

>Rozejrzyj się Bogusławski dookoła siebie,
Rozglądam się i jest mi coraz bardziej smutno, dzięki ludziom myślącym podobnie do Pana, a których jest coraz więcej w naszym kraju. [Załącznik]
www.racjon(*).php/z,0/d,43/s,600722#w603757

>powinieneś tam zobaczyć wytwory ludzkiego umysłu.
www.racjon(*).php/z,0/d,22/s,635357#w637823

>Chociaż... cholera tam wie kto i skąd pisze za Ciebie te posty...
Sam piszę, ale - jak to dobrze Wielce Szanowny Pan zauważył - pod bezpośrednim natchnieniem diabła samego.
___________

Trudno nie reagować, gdy Pan ciągle pieprzy tu to samo: www.racjon(*).php/z,0/d,34/s,635357#w638556
No może trochę Pan się cofa.

Ironia i sarkazm. Jeśli oczekujesz, że pisząc o tych tematach będziemy śmiertelnie poważni, zawiedziesz się. Owszem, często nasz styl jest niezwykle poważny, książkowy lub naukowy, bez cienia uśmieszku na ustach. Jednakże jest to zmieszane z mniej pompatycznymi ujęciami. "Propagowanie racjonalizmu oznacza nie tylko suchy język naukowych monografii (mało zazwyczaj perswazyjnych czy prelekcji, czy też wreszcie jedynie wyrabianie logicznego myślenia w świadomości społecznej. Oznacza ono także sięgnięcie po oręż lekkości i humoru, ironii i drwiny, jako nader groźnych narzędzi do walki z przesądem, nonsensem i bzdurą. Oznacza więc sięgnięcie do świetnych wzorów oświeceniowych pamfletów, tak skutecznie i nieubłaganie, a przy tym wszystkim w tak lekkiej formie, tropiących relikty mentalności pierwotno-irracjonalnej we współczesnych im społeczeństwach" (Zygmunt Poniatowski). Sam Mistrz imię którego nosi Racjonalista, daje nam wytyczne, które ujął w credo Tadeusz Żeleński-Boy: "Igrać z najbardziej uświęconymi pojęciami, z najbardziej czcigodnymi uczuciami, próbować ich siły i szczerości, rozkładać je odczynnikiem śmiechu, prowokować obłudne oburzenia, demaskujące dyskusje, wpuszczać powietrze, ośmielać do myślenia, iżby pośród walących się bałwanów zostało to, co naprawdę jest szanowane - oto zadanie, które chciałbym spełniać wedle sił moich". Oczywiście argumenty nasze są jak najbardziej poważne i jak najmniej śmieszne. Tego jednak umysłom bystrym tłumaczyć nie potrzeba.

@@@
.

Brzostowski (7067 punktów)Odp: Bóg nie jest czarodziejem...
Napisałem diabeł, ale ... głęboko wierzę iż czeka Cię czyściec, boś w sumie dobry chłop, tylko na drogę niewiary zszedł. W godzinę śmierci, nawrócisz się, a przypomnisz sobie wtedy moje słowa. A i ja Ci życzę wszelkiego dobrego.
>>Niektórzy twierdzą.
>Każdy baje jak mu zdaje, a najgorsza choroba jak ma jeszcze zajoba.
Prosiłem abyś się rozejrzał dookoła siebie, a Ty taki cały czas w siebie wpatrzony.
>>Rozejrzyj się Bogusławski dookoła siebie,
>Rozglądam się i jest mi coraz bardziej smutno, dzięki ludziom myślącym podobnie do Pana, a których jest coraz więcej w naszym kraju.
Ludzie podobnie myślący do mnie? Ja sam nie wiem w wielu kwestiach co myśleć, a Ty znasz tylu podobnych do mnie?
A może ich nie jest coraz więcej, tylko cały czas po prostu wielu? A Ty tylko od złej bazy odejmujesz? Może to nie oni są dziwni, tylko Ty? Jest taki dowcip:

"Przez radio podają iż na autostradzie jedzie jedno auto pod prąd, ostrzegają innych kierowców. Nagle blondynka z pewnego auta krzyczy: "jedno auto!", ich tutaj cała chmara!

Poszukaj sobie analogii.

>Sam piszę, ale - jak to dobrze Wielce Szanowny Pan zauważył - pod bezpośrednim natchnieniem diabła samego.

To dowód na istnienie diabła!

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73

#41
28-04-2015 14:14
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Bóg nie jest czarodziejem...
W odpowiedzi Duch Prawdy
>Fizycy badają, ateiści czekają, a wierzący wierzą, że Mocą Boską to uczynił.

W kwestii ateistów nic z tych rzeczy, to tylko życzeniowe wyobrażenie osoby wierzącej.
Ateisci nie czekają, a żyją tu i teraz
Ewent. wątpią w to, co wierzą wierzący. I o dziwo, przeważnie zawsze wychodzi na to, że zmartwienie jest wierzących, a nie ateistów. Pewinikiem cud jakisik

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#42
28-04-2015 14:18
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Bóg nie jest czarodziejem...
W odpowiedzi Brzostowski
>Rozejrzyj się Bogusławski dookoła siebie, powinieneś tam zobaczyć wytwory ludzkiego umysłu.

Umysł przede wszystkim tworzy myśli, chęci i niechęci, imperatywy etc. Jak napisał Twój przedmówca "przetwarza informacje otrzymane za pomocą zmysłów i fizykochemiczne (materialnie) steruje organizmem, który potrafi oddziaływać na rzeczywistość".
Ty ów cały wywód skróciłeś, doprawdy nie wiem jak skrót ma kwestionować całość vide "rozejrzyj się Bogusławski dookoła".

> Chociaż... cholera tam wie kto i skąd pisze za Ciebie te posty...

Pewnie to jakiś człowiek boży będzie..

> Ignoruję Bogusławskiego i rafała73

To chyba na dziś nieaktualne?

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#43
28-04-2015 14:23
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Bóg nie jest czarodziejem...
W odpowiedzi Brzostowski
>To dowód na istnienie diabła!

Natankowego, rydzykowego, bonieckowego (od Darskiego) czy też jakiegoś innego?
"Piekło jest puste, wszystkie diabły są tu".
William Shakespeare

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

Brzostowski (7067 punktów)Odp: Bóg nie jest czarodziejem...
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>>To dowód na istnienie diabła!
>Natankowego, rydzykowego, bonieckowego (od Darskiego) czy też jakiegoś innego?
Musisz zapytać Bogusławskiego, to On twierdzi, że diabeł go "natycha". Ja nazwałem go "diabłem" dla żartu, ale On odpoweidział na poważnie. A że Bogusławski mądry jest, racjonalista, to skoro tak pisze, znaczy że wie. Jest to zatem niezły już dowód na to, że diabłe istnieje.

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73

#45
28-04-2015 16:29
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Bóg nie jest czarodziejem...
W odpowiedzi Brzostowski
.
Ani Wielce Szanowny Pan, ani jego poglądy nie są przedmiotem mojego zainteresowania, tyle tylko, że jest to publiczne forum, a racjonaliści na wypisywane tu głupoty powinni reagować i ewidentnie je wykazywać. To, że Pan moich wypowiedzi nie rozumie ma tu zupełnie niewielkie znaczenie, gdyż zawsze je kieruję tylko od osób, które mnie zrozumieć potrafią.
Tu każdy z nas sam siebie reprezentuje i każdy z nas ewentualnie sam siebie kompromituje.


>Napisałem diabeł, ale ... głęboko wierzę iż czeka Cię czyściec, boś w sumie dobry chłop, tylko na drogę niewiary zszedł.
Co innego myślę, co innego piszę, a co innego robię.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,583101#w583283

>W godzinę śmierci, nawrócisz się, a przypomnisz sobie wtedy moje słowa.
Wszystko jest możliwe i każdy może zachorować, ale przed tym mózg musiałby mi się skurczyć o połowę, a może i o trzy czwarte. www.racjon(*).php/s,602634/z,0/d,13#w607494

>A i ja Ci
(Pamiętam to jeszcze z socjalizmu, jak byle żul spod budki z piwem krzyczał: "te inteligient", a teraz to ładnie "amerykanizacją" się nazywa - jakbyśmy własnej kultury nie posiadali lub z panem Brzostowskim wspólnie krowy pasali.)
Tak, teraz każdy ma prawo do internetowego "a i ja Ci", ale nie każdy musi z tego prawa korzystać, szczególnie wtedy,
gdy z domu wyniósł trochę polskiej kultury.
Wiem i rozumiem, że Pan za panem Big_zydem tęskni:
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,582809#w586770
www.racjon(*).php/z,0/d,35/s,577720#w586747
www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,506323#w506941
www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,551020#w558189
Gdyż mnie też go tu brakuje.

>A i ja Ci życzę wszelkiego dobrego.
Tylko tyle Pan mi życzy ile Wielce Szanowny Pan narobić mi może. Nie te czasy abym się bać musiał:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,523045/z,0

>Rozejrzyj się Bogusławski dookoła siebie,
Rozglądam się i jest mi coraz bardziej smutno, dzięki ludziom myślącym podobnie do Pana, a których jest coraz więcej
w naszym kraju.
[Załącznik] www.racjon(*).php/z,0/d,43/s,600722#w603757
>Ludzie podobnie myślący do mnie?
www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,649530#w650444

>Ja sam nie wiem w wielu kwestiach co myśleć, a Ty znasz tylu podobnych do mnie?
To zupełnie zrozumiałe u ludzi, którym z trudnością przychodzi samodzielne myślenie i szukają autorytarnych podpórek: pl.wikiped(*)sobowość_autorytarna
www.racjon(*).php/z,0/d,28/s,511985#w517041

>A może ich nie jest coraz więcej,
Samodzielnie myślący inteligent zajrzy do badań socjologicznych i tam znajdzie odpowiedź.

>tylko cały czas po prostu wielu?
Tak, zawsze ich było za dużo, ale teraz głupota prawicowo-konserwatywna katolicka głupota dominuje, a tego nie było nigdy, choć zawsze czasem do głównego nurtu dyskursu się przebijała.

>A Ty tylko od złej bazy odejmujesz? Może to nie oni są dziwni, tylko Ty? Jest taki dowcip:
>"Przez radio podają iż na autostradzie jedzie jedno auto pod prąd, ostrzegają innych kierowców. Nagle blondynka z pewnego auta krzyczy: "jedno auto!", ich tutaj cała chmara!
>Poszukaj sobie analogii.
Jest znana: "Gówno jest smaczne, miliardy much nie mogą się mylić". Pan więc też się nie myli.

>Chociaż... cholera tam wie kto i skąd pisze za Ciebie te posty...
Sam piszę, ale - jak to dobrze Wielce Szanowny Pan zauważył - pod bezpośrednim natchnieniem diabła samego.
>To dowód na istnienie diabła!

Szatan istnieje; Ks. Andrzej Ziółkowski CM ostrzega: "diabeł lubi, gdy się o nim mówi, pisze, rozważa, snuje ciekawe domysły, studiuje, rysuje, maluje, rzeźbi... Wierzymy, że on istnieje, ale nienawidzimy go. Diabeł boi się czystego sumienia, dobroci, miłości do Boga i bliźniego. Ci, którzy pragną studiować demonologię (nauka o szatanie), powinni najpierw mieć silną wiarę i poznać bardzo dobrze angelologię (nauka o aniołach)." "- toczy się ciężka walka przeciw mocom ciemności." (Gaudium et spes. II Sobór Watykański).

Przypominają o jego istnieniu ostatni papieże, Kongregacja Doktryny Wiary oraz jej prefekt. Zło nie jest więc jakimś brakiem, lecz siłą działającą, istnieje w postaci żywej istoty duchowej, istoty przewrotnej (...) Jest to rzeczywistość straszna, tajemnicza, budząca grozę (...) Szatan i jego wpływ, jaki wywierać może na poszczególne jednostki i na zbiorowości, na całe społeczeństwa - to mógłby być jeden z ważniejszych rozdziałów nauki katolickiej, który należałoby
na nowo studiować. (Paweł VI (15. 11. 1972)).

Istnienie szatana i jego demonów nie stało się wprawdzie w ciągu wieków wyraźnie przedmiotem wypowiedzi Urzędu Nauczycielskiego, kto jednak sprzeciwia się przyjęciu tej rzeczywistości, ten opuszcza teren nauki biblijnej i kościelnej. (Dokument Kongregacji Doktryny Wiary z 26 czerwca 1975 r.). Są już oznaki powrotu ciemnych sił, a w zlaicyzowanym świecie rozwija się kult szatana (...) Diabeł to obecność tajemnicza, lecz realna, cielesna, a nie symboliczna. I jest istotą potężną książę tego świata - jak go nazywa "Nowy Testament", który wielokrotnie przypomina o jego istnieniu. (Joseph Ratziger).

Działalność szatana w stosunku do ludzi objawia się przede wszystkim w kuszeniu do zła. Zły duch usiłuje wpłynąć na człowieka, na jego wyobraźnię oraz wyższe władze jego duszy, by odwrócić je od prawa Bożego. (Jan Paweł II, środowe katechezy w 1985 r.). Książe tego świata, Beele, Belzebub, Belial, Duch nieczysty, Kusiciel, Zły i wreszcie Antychryst. Jest porównywalny do lwa, smoka, lub węża. Tak mówi Pismo święte. (Jan Paweł II (15. 08. 1986)).


>Ignoruję Bogusławskiego
Normalnie, jak to ignorant.

@@@
.

1 2 3 4 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365