 |
Bóg nie jest czarodziejem... Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-04-2015 21:39 | Arturkrzysztof (67 punktów) | Bóg nie jest czarodziejem...
-1 na 3 | Wybrał się ojciec z synkiem na spacer. Chłopiec biegnie z górki, rozpędza się coraz bardziej. Ojciec krzyczy - nie biegnij tak szybko bo upadniesz! Ale chłopiec nie słucha i BĘC!!- obite kolana, siniaki itp. Co robi chłopczyk? a- jest zły na ojca że się przewrócił b- przychodzi do ojca, tuli się i szuka ulgi w swoim cierpieniu oczywiście że "b" Tak działa Bóg, on nie jest czarodziejem, on jest ukojeniem, nadzieją, esencją duchowości, a duchowość to coś co tkwi w człowieku. Dlatego też, gdyby nie było ludzi, Boga też by nie było. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 Dalej..#31 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | > ludzki umysł potrafi zmieniać świat: zmieniać, tworzyć i niszczyć.Dotyczy to zapewne świata umownego ("rzeczy umownych", o których wspominasz w innym wątku), ale są też chyba rzeczy niezależne od umów czy woli, których nie da się dowolnie kształtować konwencją? |
| galvani (1345 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... |
> Może następne moje posty będę tytułował z szacunku do Ciebie : Panie Galvani proszę nie czytaj moich postów gdyż czytanie ze zrozumieniem Ciężko Ci przychodzi...> Pozdrawiam> Masz rzeczywiście skomplikowanz sposób myślenia. Pisz, co chcesz i jak chcesz ja będe czytał bez samocenzury i Twoich poruczeń tak będzie najlepiej. Milgo dnia, |
#33 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | > > ludzki umysł potrafi zmieniać świat: zmieniać, tworzyć i niszczyć.> Dotyczy to zapewne świata umownego ("rzeczy umownych", o których wspominasz w innym wątku), ale są też chyba rzeczy niezależne od umów czy woli, których nie da się dowolnie kształtować konwencją?Dotyczyć to może świata umownego - bardziej rzeczy umownych, ale i obiektywnie istniejących. Umysł ludzki potrafi tworzyć idee, ale też zmieniać rzeczywistość (przekształcać materię, wpływać na nią).
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73 |
#34 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | . > Dlatego też, gdyby nie było ludzi, Boga też by nie było.Oczywiście, że nie byłoby, bo kto by go wymyślił? > Nie ma się czego tak śmiać. W pewnych kręgach, pewnych ludzi... jest to dość poważnie brana pod uwagę opcja i wyjaśnienie istnienia boga.www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,658280#w658373www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,643658#w643904> Niektórzy twierdzą, że ludzki umysł potrafi zmieniać świat: zmieniać, tworzyć i niszczyć.Marzenie ściętej głowy. Umysł jest funkcją mózgu i przetwarza informacje otrzymane za pomocą zmysłów i fizykochemiczne (materialnie) steruje organizmem, który potrafi oddziaływać na rzeczywistość: www.racjon(*)/q,Na.poczatku.jest.mozg.gadziwww.racjon(*)raba.slonia.a.posilkiem.zachwywww.racjon(*),Czlowiek..fenomenalne.zwierzeTo ludzie, potrafią nadawać większą lub mniejszą realność swoim umysłowym wyobrażeniom. Na przykład mam w domowej biblioteczce fajny albumik Rebeki Hind pt. "Twarze Boga". Kiedyś oglądałem "Encyklopedię Krasnali". Wyobraźnia ludzi jest bogata.A Pan ciągle to samo: www.racjon(*).php/z,0/d,34/s,635357#w638556No może trochę Pan się cofa. @@@ . |
#35 1 na 1 | Arturkrzysztof (67 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | >>Może następne moje posty będę tytułował z szacunku do Ciebie : Panie Galvani proszę nie czytaj moich postów gdyż czytanie ze zrozumieniem Ciężko Ci przychodzi... >>Pozdrawiam >> >Masz rzeczywiście skomplikowanz sposób myślenia. Pisz, co chcesz i jak chcesz ja będe czytał bez samocenzury i Twoich poruczeń tak będzie najlepiej. >Milgo dnia, No i daliśmy sobie po pstryku. Ale na poważnie, podejrzewam że po prostu na opak zrozumiałeś mój pierwszy post, troszkę emocji, irytacji, ja Ci nie byłem dłużny i dalej już samo poleciało. Wiesz... po zastanowieniu rozumiem Twoje zachowanie, wędruje po tym forum od niedawna i kilkakrotnie natknąłem się już na podobne komentarze w innych sprawach osób z podobnym dorobkiem punktowym do Twojego, co świadczy nie raz o kilkuletnim doświadczeniu. A kilkuletnim, to znaczy, że bardzo wiele zostało już powiedziane, że multum problemów było wielokrotnie rozkminianych na czynniki pierwsze i że Ty jak i inni starsi stażem forumowicze mogą się irytować czytając takie " super" przemyślenia jak moje. A z mojej strony powiem,że nie sposób jest przewertować zasoby całego forum i nie powtórzyć tematu przez takiego nowicjusza jak ja. A że tak to ująłem... no cóż "mea culpa". Chcę jednak powiedzieć,że z naszej konwersacji wyniosłem naukę. Mniej próbować swoich sił w tworzeniu nowych tematów a więcej wsłuchiwać się w wypowiedzi bardziej doświadczonych. No cóż, człowiek całe życie się uczy ... Pozdrawiam Ps. A nie mógłby powstać dział dla nowicjuszy, np. do jakiejś ilości punktów, gdzie swobodnie wrzucali by swoje "super" przemyślenia, nie zaśmiecając forum a starsi koledzy służyli by radą, nie czując się niejako zobligowani do odpowiedzi?? |
#36 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | O! I diabeł się przebudził, a myślałem, że już da sobie spokój ze mną. > >Niektórzy twierdzą, że ludzki umysł potrafi zmieniać świat: zmieniać, tworzyć i niszczyć.> Marzenie ściętej głowy...Rozejrzyj się Bogusławski dookoła siebie, powinieneś tam zobaczyć wytwory ludzkiego umysłu. Chociaż... cholera tam wie kto i skąd pisze za Ciebie te posty...
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73 |
#37 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | > Czyli jak, jak stworzył materię?Fizycy badają, ateiści czekają  , a wierzący wierzą, że Mocą Boską to uczynił.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
| galvani (1345 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... |
> No i daliśmy sobie po pstryku. Ale na poważnie, podejrzewam że po prostu na opak zrozumiałeś mój pierwszy post, troszkę emocji, irytacji, ja Ci nie byłem dłużny i dalej już samo poleciało. Wiesz... po zastanowieniu rozumiem Twoje zachowanie, wędruje po tym forum od niedawna i kilkakrotnie natknąłem się już na podobne komentarze w innych sprawach osób z podobnym dorobkiem punktowym do Twojego, co świadczy nie raz o kilkuletnim doświadczeniu. A kilkuletnim, to znaczy, że bardzo wiele zostało już powiedziane, że multum problemów było wielokrotnie rozkminianych na czynniki pierwsze i że Ty jak i inni starsi stażem forumowicze mogą się irytować czytając takie " super" przemyślenia jak moje. A z mojej strony powiem,że nie sposób jest przewertować zasoby całego forum i nie powtórzyć tematu przez takiego nowicjusza jak ja. A że tak to ująłem... no cóż "mea culpa". Chcę jednak powiedzieć,że z naszej konwersacji wyniosłem naukę. Mniej próbować swoich sił w tworzeniu nowych tematów a więcej wsłuchiwać się w wypowiedzi bardziej doświadczonych. No cóż, człowiek całe życie się uczy ...> Pozdrawiam> Ps. A nie mógłby powstać dział dla nowicjuszy, np. do jakiejś ilości punktów, gdzie swobodnie wrzucali by swoje "super" przemyślenia, nie zaśmiecając forum a starsi koledzy służyli by radą, nie czując się niejako zobligowani do odpowiedzi??> Wszystko jest Ok, każdemu z nas zdarza się "polecieć gimbazą".Mi też to się często przytrafia. Nie ma potrzeby dzielić się na starych i młodych. Osobiście jestem przeciwnikiem wszelkich inicjacyjnych obyczajów. Pozdrawiam również. |
#39 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | .  > O! I diabeł się przebudził,> a myślałem, że już da sobie spokój ze mną.www.racjon(*)s,5022/q,Szatanskie.propozycje> Niektórzy twierdzą.Każdy baje jak mu zdaje, a najgorsza choroba jak ma jeszcze zajoba. > Niektórzy twierdzą, że ludzki umysł potrafi zmieniać świat: zmieniać, tworzyć i niszczyć.Marzenie ściętej głowy. Umysł jest funkcją mózgu i przetwarza informacje otrzymane za pomocą zmysłów i fizykochemiczne (materialnie) steruje organizmem, który potrafi oddziaływać na rzeczywistość. To ludzie, potrafią nadawać większą lub mniejszą realność swoim umysłowym wyobrażeniom.> Rozejrzyj się Bogusławski dookoła siebie,Rozglądam się i jest mi coraz bardziej smutno, dzięki ludziom myślącym podobnie do Pana, a których jest coraz więcej w naszym kraju. [Załącznik]www.racjon(*).php/z,0/d,43/s,600722#w603757> powinieneś tam zobaczyć wytwory ludzkiego umysłu.www.racjon(*).php/z,0/d,22/s,635357#w637823> Chociaż... cholera tam wie kto i skąd pisze za Ciebie te posty...Sam piszę, ale - jak to dobrze Wielce Szanowny Pan zauważył - pod bezpośrednim natchnieniem diabła samego. ___________ Trudno nie reagować, gdy Pan ciągle pieprzy tu to samo: www.racjon(*).php/z,0/d,34/s,635357#w638556No może trochę Pan się cofa. Ironia i sarkazm. Jeśli oczekujesz, że pisząc o tych tematach będziemy śmiertelnie poważni, zawiedziesz się. Owszem, często nasz styl jest niezwykle poważny, książkowy lub naukowy, bez cienia uśmieszku na ustach. Jednakże jest to zmieszane z mniej pompatycznymi ujęciami. "Propagowanie racjonalizmu oznacza nie tylko suchy język naukowych monografii (mało zazwyczaj perswazyjnych czy prelekcji, czy też wreszcie jedynie wyrabianie logicznego myślenia w świadomości społecznej. Oznacza ono także sięgnięcie po oręż lekkości i humoru, ironii i drwiny, jako nader groźnych narzędzi do walki z przesądem, nonsensem i bzdurą. Oznacza więc sięgnięcie do świetnych wzorów oświeceniowych pamfletów, tak skutecznie i nieubłaganie, a przy tym wszystkim w tak lekkiej formie, tropiących relikty mentalności pierwotno-irracjonalnej we współczesnych im społeczeństwach" (Zygmunt Poniatowski). Sam Mistrz imię którego nosi Racjonalista, daje nam wytyczne, które ujął w credo Tadeusz Żeleński-Boy: "Igrać z najbardziej uświęconymi pojęciami, z najbardziej czcigodnymi uczuciami, próbować ich siły i szczerości, rozkładać je odczynnikiem śmiechu, prowokować obłudne oburzenia, demaskujące dyskusje, wpuszczać powietrze, ośmielać do myślenia, iżby pośród walących się bałwanów zostało to, co naprawdę jest szanowane - oto zadanie, które chciałbym spełniać wedle sił moich". Oczywiście argumenty nasze są jak najbardziej poważne i jak najmniej śmieszne. Tego jednak umysłom bystrym tłumaczyć nie potrzeba.@@@ . |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | Napisałem diabeł, ale ... głęboko wierzę iż czeka Cię czyściec, boś w sumie dobry chłop, tylko na drogę niewiary zszedł. W godzinę śmierci, nawrócisz się, a przypomnisz sobie wtedy moje słowa. A i ja Ci życzę wszelkiego dobrego. > >Niektórzy twierdzą.> Każdy baje jak mu zdaje, a najgorsza choroba jak ma jeszcze zajoba.Prosiłem abyś się rozejrzał dookoła siebie, a Ty taki cały czas w siebie wpatrzony. > >Rozejrzyj się Bogusławski dookoła siebie,> Rozglądam się i jest mi coraz bardziej smutno, dzięki ludziom myślącym podobnie do Pana, a których jest coraz więcej w naszym kraju.Ludzie podobnie myślący do mnie? Ja sam nie wiem w wielu kwestiach co myśleć, a Ty znasz tylu podobnych do mnie? A może ich nie jest coraz więcej, tylko cały czas po prostu wielu? A Ty tylko od złej bazy odejmujesz? Może to nie oni są dziwni, tylko Ty? Jest taki dowcip: "Przez radio podają iż na autostradzie jedzie jedno auto pod prąd, ostrzegają innych kierowców. Nagle blondynka z pewnego auta krzyczy: "jedno auto!", ich tutaj cała chmara! Poszukaj sobie analogii. > Sam piszę, ale - jak to dobrze Wielce Szanowny Pan zauważył - pod bezpośrednim natchnieniem diabła samego.To dowód na istnienie diabła!
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73 |
#41 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | > Fizycy badają, ateiści czekają, a wierzący wierzą, że Mocą Boską to uczynił.W kwestii ateistów nic z tych rzeczy, to tylko życzeniowe wyobrażenie osoby wierzącej. Ateisci nie czekają, a żyją tu i teraz  Ewent. wątpią w to, co wierzą wierzący. I o dziwo, przeważnie zawsze wychodzi na to, że zmartwienie jest wierzących, a nie ateistów. Pewinikiem cud jakisik 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#42 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | > Rozejrzyj się Bogusławski dookoła siebie, powinieneś tam zobaczyć wytwory ludzkiego umysłu.Umysł przede wszystkim tworzy myśli, chęci i niechęci, imperatywy etc. Jak napisał Twój przedmówca "przetwarza informacje otrzymane za pomocą zmysłów i fizykochemiczne (materialnie) steruje organizmem, który potrafi oddziaływać na rzeczywistość".Ty ów cały wywód skróciłeś, doprawdy nie wiem jak skrót ma kwestionować całość vide "rozejrzyj się Bogusławski dookoła". > Chociaż... cholera tam wie kto i skąd pisze za Ciebie te posty...Pewnie to jakiś człowiek boży będzie.. > Ignoruję Bogusławskiego i rafała73To chyba na dziś nieaktualne?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#43 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | > To dowód na istnienie diabła!Natankowego, rydzykowego, bonieckowego (od Darskiego) czy też jakiegoś innego? "Piekło jest puste, wszystkie diabły są tu". William Shakespeare
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | > >To dowód na istnienie diabła!> Natankowego, rydzykowego, bonieckowego (od Darskiego) czy też jakiegoś innego?Musisz zapytać Bogusławskiego, to On twierdzi, że diabeł go "natycha". Ja nazwałem go "diabłem" dla żartu, ale On odpoweidział na poważnie. A że Bogusławski mądry jest, racjonalista, to skoro tak pisze, znaczy że wie. Jest to zatem niezły już dowód na to, że diabłe istnieje.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73 |
#45 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | . Ani Wielce Szanowny Pan, ani jego poglądy nie są przedmiotem mojego zainteresowania, tyle tylko, że jest to publiczne forum, a racjonaliści na wypisywane tu głupoty powinni reagować i ewidentnie je wykazywać. To, że Pan moich wypowiedzi nie rozumie ma tu zupełnie niewielkie znaczenie, gdyż zawsze je kieruję tylko od osób, które mnie zrozumieć potrafią. Tu każdy z nas sam siebie reprezentuje i każdy z nas ewentualnie sam siebie kompromituje.> Napisałem diabeł, ale ... głęboko wierzę iż czeka Cię czyściec, boś w sumie dobry chłop, tylko na drogę niewiary zszedł.Co innego myślę, co innego piszę, a co innego robię. www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,583101#w583283> W godzinę śmierci, nawrócisz się, a przypomnisz sobie wtedy moje słowa.Wszystko jest możliwe i każdy może zachorować, ale przed tym mózg musiałby mi się skurczyć o połowę, a może i o trzy czwarte. www.racjon(*).php/s,602634/z,0/d,13#w607494> A i ja Ci (Pamiętam to jeszcze z socjalizmu, jak byle żul spod budki z piwem krzyczał: "te inteligient", a teraz to ładnie "amerykanizacją" się nazywa - jakbyśmy własnej kultury nie posiadali lub z panem Brzostowskim wspólnie krowy pasali.)Tak, teraz każdy ma prawo do internetowego "a i ja Ci", ale nie każdy musi z tego prawa korzystać, szczególnie wtedy, gdy z domu wyniósł trochę polskiej kultury. Wiem i rozumiem, że Pan za panem Big_zydem tęskni: www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,582809#w586770www.racjon(*).php/z,0/d,35/s,577720#w586747www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,506323#w506941www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,551020#w558189Gdyż mnie też go tu brakuje. > A i ja Ci życzę wszelkiego dobrego.Tylko tyle Pan mi życzy ile Wielce Szanowny Pan narobić mi może. Nie te czasy abym się bać musiał: www.racjonalista.pl/forum.php/s,523045/z,0> Rozejrzyj się Bogusławski dookoła siebie, Rozglądam się i jest mi coraz bardziej smutno, dzięki ludziom myślącym podobnie do Pana, a których jest coraz więcej w naszym kraju. [Załącznik] www.racjon(*).php/z,0/d,43/s,600722#w603757> Ludzie podobnie myślący do mnie?www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,649530#w650444> Ja sam nie wiem w wielu kwestiach co myśleć, a Ty znasz tylu podobnych do mnie?To zupełnie zrozumiałe u ludzi, którym z trudnością przychodzi samodzielne myślenie i szukają autorytarnych podpórek: pl.wikiped(*)sobowość_autorytarnawww.racjon(*).php/z,0/d,28/s,511985#w517041> A może ich nie jest coraz więcej,Samodzielnie myślący inteligent zajrzy do badań socjologicznych i tam znajdzie odpowiedź. > tylko cały czas po prostu wielu?Tak, zawsze ich było za dużo, ale teraz głupota prawicowo-konserwatywna katolicka głupota dominuje, a tego nie było nigdy, choć zawsze czasem do głównego nurtu dyskursu się przebijała. > A Ty tylko od złej bazy odejmujesz? Może to nie oni są dziwni, tylko Ty? Jest taki dowcip:> "Przez radio podają iż na autostradzie jedzie jedno auto pod prąd, ostrzegają innych kierowców. Nagle blondynka z pewnego auta krzyczy: "jedno auto!", ich tutaj cała chmara!> Poszukaj sobie analogii.Jest znana: "Gówno jest smaczne, miliardy much nie mogą się mylić". Pan więc też się nie myli. > Chociaż... cholera tam wie kto i skąd pisze za Ciebie te posty...Sam piszę, ale - jak to dobrze Wielce Szanowny Pan zauważył - pod bezpośrednim natchnieniem diabła samego. >To dowód na istnienie diabła! Szatan istnieje; Ks. Andrzej Ziółkowski CM ostrzega: "diabeł lubi, gdy się o nim mówi, pisze, rozważa, snuje ciekawe domysły, studiuje, rysuje, maluje, rzeźbi... Wierzymy, że on istnieje, ale nienawidzimy go. Diabeł boi się czystego sumienia, dobroci, miłości do Boga i bliźniego. Ci, którzy pragną studiować demonologię (nauka o szatanie), powinni najpierw mieć silną wiarę i poznać bardzo dobrze angelologię (nauka o aniołach)." "- toczy się ciężka walka przeciw mocom ciemności." (Gaudium et spes. II Sobór Watykański).
Przypominają o jego istnieniu ostatni papieże, Kongregacja Doktryny Wiary oraz jej prefekt. Zło nie jest więc jakimś brakiem, lecz siłą działającą, istnieje w postaci żywej istoty duchowej, istoty przewrotnej (...) Jest to rzeczywistość straszna, tajemnicza, budząca grozę (...) Szatan i jego wpływ, jaki wywierać może na poszczególne jednostki i na zbiorowości, na całe społeczeństwa - to mógłby być jeden z ważniejszych rozdziałów nauki katolickiej, który należałoby na nowo studiować. (Paweł VI (15. 11. 1972)).
Istnienie szatana i jego demonów nie stało się wprawdzie w ciągu wieków wyraźnie przedmiotem wypowiedzi Urzędu Nauczycielskiego, kto jednak sprzeciwia się przyjęciu tej rzeczywistości, ten opuszcza teren nauki biblijnej i kościelnej. (Dokument Kongregacji Doktryny Wiary z 26 czerwca 1975 r.). Są już oznaki powrotu ciemnych sił, a w zlaicyzowanym świecie rozwija się kult szatana (...) Diabeł to obecność tajemnicza, lecz realna, cielesna, a nie symboliczna. I jest istotą potężną książę tego świata - jak go nazywa "Nowy Testament", który wielokrotnie przypomina o jego istnieniu. (Joseph Ratziger).
Działalność szatana w stosunku do ludzi objawia się przede wszystkim w kuszeniu do zła. Zły duch usiłuje wpłynąć na człowieka, na jego wyobraźnię oraz wyższe władze jego duszy, by odwrócić je od prawa Bożego. (Jan Paweł II, środowe katechezy w 1985 r.). Książe tego świata, Beele, Belzebub, Belial, Duch nieczysty, Kusiciel, Zły i wreszcie Antychryst. Jest porównywalny do lwa, smoka, lub węża. Tak mówi Pismo święte. (Jan Paweł II (15. 08. 1986)).
> Ignoruję BogusławskiegoNormalnie, jak to ignorant. @@@ . |
1 2 3 4 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|