 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-10-2015 19:56 | Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Bóg, bogowie... | Pytanie do chrześcijan: Czy wierzycie w wielu bogów, ale tego konkretnego uznajecie za waszego ? Nie będziesz miał cudzych bogów przede mną. Czyli jacyś inni istnieją.
Biblijna opowieść o wyprowadzeniu Żydów z Egiptu. Jest tam fragment o mocowaniu się bogów. Laska Mojżesza zamieniła się w węża, laska arcykapłana egipskiego też. Już dokładnie nie pamiętam, ale przez chwilę bogowie egipscy dotrzymywali kroku bogu żydowskiego. Nie dali rady zamienić wody w krew bodajże i tak bóg żydowski pokazał, że jest silniejszy.
Czyli inni bogowie istnieli - pokazali swoją obecność. Wydaje mi się, że większość chrześcijan nie wierzy w innych bogów tylko w tego jednego. Więc pierwsze przykazanie jest bez sensu, bo jak można mieć cudzych bogów, jeśli takowi nie istnieją.
Dla mnie uznawanie przez chrześcijan Starego Testamentu jest niezrozumiałe. Może należałoby uznawać tylko Nowy Testament. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..#76 1 na 1 | piotr35 (1843 punktów) | Odp: Bóg, bogowie... | > Serio uważasz, że do czytania Biblii wystarczy takie przygotowanie?Na serio to uważam, ze przeczytanie całej biblii ze zrozumieniem jest najprostszą drogą do ateizmu. > Większość ludzi czyta Biblię z powodu swojej wiary, wielu czyta z powodu niewiary i każdy z nich szuka i znajduje w Biblii co innego.Uważam, ze istnieje bardzo wiele ciekawszych i bardziej pouczających książek niż biblia. Czytanie biblii jest korzystne dla ... ateizmu. > rozmawiając z niektórymi bytownikami, dostaniesz taką listę lektur, że Ci życia braknie.Właśnie. Na pewno szkoda czasu na wielokrotne czytanie biblii. Raz wystarczy. > Mądrość nie jest wierząca ani niewierząca. Jest mądrością.Moja uwaga dotyczyła tych rzekomych tysięcy religijnych, a nie mądrości. > Jeśli nie wierzysz w Boga, możesz poznawać religie> Ja polecam poznawanie świataMoim zdaniem poznawanie świata poprzez wiarę w irracjonalnego boga jest stratą czasu. Mój ateizm to nie jest niewiara w boga, tylko brak wiary w boga, bogów i boginie. Brak wiary, bo zarówno wiara jak i niewiara są jednakowo irracjonalne. |
#77 2 na 2 | piotr35 (1843 punktów) | Odp: Bóg, bogowie... |
> Co do dużych liter w ogóle, są tu ludzie, którzy każdego boga, bożka, ducha czy emanację napiszą dużą literą, bo znają zasady języka polskiego. Imiona i nazwy własne - dużą literą.Jednym słowem: bóg katolików nazywa się Jahwe, pisany jako nazwa własna dużą literą. Naturalnie zdaję sobie sprawę, ze w każdej religii własny bóg uważany jest za szefa szefów wszechświata i w związku z tym pisany jest dużą literą, ze strachu bądź też czasami z szacunku. > Słowem: mówimy, że jest Bóg katolikówDla katolików istnieje tylko jeden bóg, ale dla mnie katolicki bóg Jahwe jest tylko jednym z około 10 tys. przeróżnych bogów. |
#78 4 na 4 | Lilly Amina (4723 punktów) | Odp: Bóg, bogowie... |
> Serio uważasz, że do czytania Biblii wystarczy takie przygotowanie?Do czytania tak. Do poznawania już nie  Odrzucając całą religijną otoczkę, legendy i opowieści ściągnięte z cudzych mitologii, mamy świetny dokument życia Hebrajczyków i ich sąsiadów w ostatnich wiekach przed naszą erą. Można z powodzeniem wykorzystać nawet do pracy naukowej, bo jestem pewna, że autorzy opisywali to, co widzieli na własne oczy, zgodnie z prawdą (w przeciwieństwie do historii Adamy i Ewy czy Noego). > Mądrość nie jest wierząca ani niewierząca. Jest mądrością.> Ja polecam poznawanie świata.Za to Cię lubię  |
#79 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Bóg, bogowie... | > >Serio uważasz, że do czytania Biblii wystarczy takie przygotowanie?> Do czytania tak. Do poznawania już nie  > Odrzucając całą religijną otoczkę, legendy i opowieści ściągnięte z cudzych mitologii, mamy świetny dokument życia Hebrajczyków i ich sąsiadów w ostatnich wiekach przed naszą erą. Można z powodzeniem wykorzystać nawet do pracy naukowej,Można, jak każdą historyczną kronikę, z odpowiednią dawką krytycyzmu, ale do tego krytycyzmu potrzebna jest właśnie pozabiblijna wiedza. No i naukowe traktowanie Biblii wymaga jednak przynajmniej starań o obiektywizm. Jeśli ktoś w Biblii szuka udowodnienia swojego punktu widzenia (zajedno religijnego czy antyreligijnego) to znajdzie jedynie... udowodnienie swojego punktu widzenia. Przyznaję, mnie to dotyczy w pierwszej kolejności. Świadom jestem, że nawet szans nie mam na obiektywne odczytywanie Biblii, choć czytam ją w różnych przekładach i nie unikam komentarzy do Biblii pochodzących od protestantów, katolików i ateistów. > >Mądrość nie jest wierząca ani niewierząca. Jest mądrością.> >Ja polecam poznawanie świata.> Za to Cię lubię  Dziękuję  To bardzo miłe. |
#80 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Bóg, bogowie... | > >Serio uważasz, że do czytania Biblii wystarczy takie przygotowanie?> Na serio to uważam, ze przeczytanie całej biblii ze zrozumieniem jest najprostszą drogą do ateizmu.Czyli ktoś kto Biblię przeczytał, a ateistą nie został.... > >Większość ludzi czyta Biblię z powodu swojej wiary, wielu czyta z powodu niewiary i każdy z nich szuka i znajduje w Biblii co innego.> Uważam, ze istnieje bardzo wiele ciekawszych i bardziej pouczających książek niż biblia.1 Każdy sam sobie dobiera lektury 2 Niewiele jest książek, które miałyby większy wpływ na historię naszego kulturowego kręgu > Czytanie biblii jest korzystne dla ... ateizmu.Dla tych, którzy szukają w niej drogi do ateismu? Tak Dal pozostałych - różnie. Dowodów Twojej teorii nie ma > >rozmawiając z niektórymi bytownikami, dostaniesz taką listę lektur, że Ci życia braknie.> Właśnie. Na pewno szkoda czasu na wielokrotne czytanie biblii. Raz wystarczy.Twój prywatny pogląd. Skoro po jednokrotnym przeczytaniu wiesz wszystko, to znaczy, że znzalazłeś to, czego szukałeś. Do tego wystarczyło przeczytać kilka fragmentów. > >Jeśli nie wierzysz w Boga, możesz poznawać religie> >Ja polecam poznawanie świata> Moim zdaniem poznawanie świata poprzez wiarę w irracjonalnego boga jest stratą czasu.Wyczytałeś taką sugestię w moim wpisie? |
#81 -1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Bóg, bogowie... |
> Jednym słowem: bóg katolików nazywa się Jahwe, pisany jako nazwa własna dużą literą.> Naturalnie zdaję sobie sprawę, ze w każdej religii własny bóg uważany jest za szefa szefów wszechświata i w związku z tym pisany jest dużą literą, ze strachu bądź też czasami z szacunku.> Dla katolików istnieje tylko jeden bóg, ale dla mnie katolicki bóg Jahwe jest tylko jednym z około 10 tys. przeróżnych bogów.www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,679878#w680783 Pan inż. 'ZbyszekzWarszawy', który zna się na wszystkim oddał na tą wypowiedź głos negatywny. Profil czytelnika: www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,59677Tak jest, Panie inżynierze: www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,679878#w680783@@@ . |
#82 1 na 1 | piotr35 (1843 punktów) | Odp: Bóg, bogowie... | > Czyli ktoś kto Biblię przeczytał, a ateistą nie został....nie jest na najprostszej drodze, tylko na tej nieco bardziej zagmatwanej, najczęściej przez irracjonalną wiarę. > Niewiele jest książek, które miałyby większy wpływ na historię naszego kulturowego kręguNiewiele oznacza, ze parę się znajdzie, ale głównym problemem pozostaje nadal pytanie: bardziej pozytywnego, czy bardziej negatywnego wpływu? > >Czytanie biblii jest korzystne dla ... ateizmu.> Dla tych, którzy szukają w niej drogi do ateismu? Tak> Dal pozostałych - różnie. Dowodów Twojej teorii nie ma,bo to tylko moja całkiem prywatna opinia. > Skoro po jednokrotnym przeczytaniu wiesz wszystko, to znaczy, że znzalazłeś to, czego szukałeś. Do tego wystarczyło przeczytać kilka fragmentów.Przeczytałem na wszelki wypadek wszystko, ale nie znalazłem tam nic użytecznego, przynajmniej dla mnie. |
#83 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Bóg, bogowie... |
> Każdy sam sobie dobiera lekturyMoże nie do końca tak, ale przeczytane lektury mają zdecydowane znaczenie dla światopoglądu dorosłego człowieka. Jak Pan wie wierzyć można we wszystko, włącznie z tym, iż jest się niewierzącym. Ponadto, na ogół tak bywa, że im się mnie wie tym bardziej jest się pewnym siebie, a nie umiejętność znalezienia dostatecznych argumentów wzbudza wrogość do polemisty i powoduje agresywne reakcje. Karierę naukową zaczyna się na ogół od przyczynków, a syntezy to już trochę taki profesorski poziom i gdy zbyt wcześnie przechodzi się do syntez wyglądają one czasem wprost żenująco. www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,378743#w380128 Jest za nami półtora wieku religioznawstwa naukowego, w którym różni mądrzy ludzie starali się zrozumieć całokształt zagadnień związanych z religią. Znane są ciekawe ustalenia psychologii ewolucyjnej w tym zakresie. www.racjonalista.pl/forum.php/s,599892#w599924www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,492110#w495119Ale co tam, gdy wszystko i tak wie się lepiej. Pozdrawiam. @@@ . |
#84 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Bóg, bogowie... | > >Czyli ktoś kto Biblię przeczytał, a ateistą nie został....> nie jest na najprostszej drodze, tylko na tej nieco bardziej zagmatwanej, najczęściej przez irracjonalną wiarę.Jak rozumiem, powinien jeszcze raz przeczytać i jeszcze raz i jeszcze, aż w końcu ateistą zostanie? > >Niewiele jest książek, które miałyby większy wpływ na historię naszego kulturowego kręgu> Niewiele oznacza, ze parę się znajdzie,W moim zdaniu "niewiele' było raczej retoryczną figurą. Jeśli uważasz, że którakolwiek księga w większy sposób kształtowała europejski kulturowy krąg, to proszę o przykład. > ale głównym problemem pozostaje nadal pytanie: bardziej pozytywnego, czy bardziej negatywnego wpływu?Ja piszę o dużym wpływie. Nie oceniam go. To temat na osobną dyskusję. > >>Czytanie biblii jest korzystne dla ... ateizmu.> >Dla tych, którzy szukają w niej drogi do ateismu? Tak> >Dal pozostałych - różnie. Dowodów Twojej teorii nie ma,> bo to tylko moja całkiem prywatna opinia.Głoszona na publicznym forum, Należało od razu zaklasyfikować ją jako prywatną opinię lub podtrzymać naukowymi badaniami. Z prywatną opinią, prywatnie się nie zgadzam. > >Skoro po jednokrotnym przeczytaniu wiesz wszystko, to znaczy, że znzalazłeś to, czego szukałeś. Do tego wystarczyło przeczytać kilka fragmentów.> Przeczytałem na wszelki wypadek wszystko, ale nie znalazłem tam nic użytecznego, przynajmniej dla mnie.Wnioskuję, że czytałeś z wyznaczonym sobie z góry nastawieniem odrzucenia wszystkiego Ja przynajmniej nie udawam, że czytam Biblię obiektywnie. |
#85 2 na 2 | piotr35 (1843 punktów) | Odp: Bóg, bogowie... | > Jak rozumiem, powinien jeszcze raz przeczytać i jeszcze raz i jeszcze, aż w końcu ateistą zostanie?Nie. To tylko jeden z wielu kroków na niezwykle złożonej i bolesnej drodze do odrzucenia wiary w bóstwa. > Jeśli uważasz, że którakolwiek księga w większy sposób kształtowała europejski kulturowy krąg, to proszę o przykład.Dla mnie głównym problemem jest wyjaśnienie, czy to kształtowanie było pozytywne, czy negatywne, ale jak sam zauważyłeś to temat na osobną dyskusję. > Głoszona na publicznym forumMam to mówić do ściany w swoim pokoju? Wszystkie opinie tutaj są prywatne, nawet podparte naukowymi badaniami. W przeciwieństwie do wiary w istnienie boga, moje opinie, nawet podparte badaniami, należy kwestionować. To dużo ciekawsze, niż bezrozumne potakiwanie. Jestem bardzo wdzięczny, ze bez hejtowania potrafisz zakwestionować moje prywatne opinie. To zmusza do myślenia, a o to w tym wszystkim chyba chodzi. > Wnioskuję, że czytałeś z wyznaczonym sobie z góry nastawieniem odrzucenia wszystkiego> Ja przynajmniej nie udawam, że czytam Biblię obiektywnie.Nie udaję i nie czytałem obiektywnie, bo w tamtym okresie bylem osobą wierzącą, katolikiem dla ścisłości. Nie da się wierzyć i jednocześnie być obiektywnym, to się nawzajem wyklucza. |
| Miłujący prawdę (1541 punktów) | Odp: Bóg, bogowie... | >Nie będziesz miał cudzych bogów przede mną. >Czyli jacyś inni istnieją. >Czyli inni bogowie istnieli - pokazali swoją obecność. Wydaje mi się, że większość chrześcijan nie wierzy w innych bogów tylko w tego jednego. >Więc pierwsze przykazanie jest bez sensu, bo jak można >mieć cudzych bogów, jeśli takowi nie istnieją. To właśnie mówi to przykazanie, bo gdyby tacy bogowie istnieli to wiara w ich istnienie byłaby prawdziwa i miałaby sens. Ale nikogo takiego nie ma. Jest tylko jeden Bóg prawdziwy - Stwórca wszystkiego. A jaki jest pożytek z kłamstwa? Żaden. Kłamstwo rodzi kłamstwo. Fałszywa religia dąży do umocowania swoich wierzeń w boga którego nie ma, celuje w ludzkie słabości, lęki, usidla go niewiedzą i brakiem rozeznania. Z drugiej strony gdy ktoś oddaje cześć bogom których nie ma jakie daje o sobie świadectwo? Ludzie nie znają prawdy, a taki stan ułatwia dojście do nich i zwiedzenie na manowce - do służenia bogom których brak. Stary Testament pokazuje skutki tego jak Izrael odrzucił prawdziwego Boga i poszedł za Baalem - który nie istnieje. Czynili sobie wizerunki, mnożyli ołtarze itp., itd. To ich doprowadziło do zguby, a w końcu zostali odrzuceni przez Boga prawdziwego. To przed takim postępowaniem Biblia nas ostrzega. Czytasz: (Rzymian 15:4) "Albowiem wszystko, co niegdyś napisano, napisano dla naszego pouczenia, abyśmy przez naszą wytrwałość i przez pociechę z Pism mieli nadzieję". Pozdrawiam |
| Miłujący prawdę (1541 punktów) | Odp: Bóg, bogowie... | "KIM jest Bóg?" Pytanie to nurtuje wielu ludzi. Na przykład niemal wszyscy wyznawcy nominalnego chrześcijaństwa wierzą, że Bóg jest Trójcą, choć niejeden przyznaje, że dogmatu tego nie da się zrozumieć. Duchowny J. Hampton Keathley III oświadczył: "Jest to doktryna przekraczająca zdolności pojmowania skończonego umysłu człowieka. Leży ona poza obszarem naturalnego rozumowania czy ludzkiej logiki". Z drugiej strony większość osób wierzących w teorię ewolucji sądzi, że Bóg nie istnieje. Wszystkie otaczające nas cudowne dzieła przypisują ślepemu przypadkowi. Ale nawet Karol Darwin, który nie zaprzeczał istnieniu Boga, powiedział: "Najpewniejszy wniosek jest, zdaje mi się, ten, iż cały przedmiot znajduje się po za obrębem ludzkiej zdolności pojmowania" (Życie i listy Karola Darwina, tłum. J. Nusbaum). Izajasza 45:18: "Bo tak powiedział Jehowa, Stwórca niebios, On, prawdziwy Bóg, Ten, który ukształtował ziemię i który ją uczynił, który ją mocno ugruntował, który nie stworzył jej po prostu na nic, który ukształtował ją po to, żeby była zamieszkana: "Jam jest Jehowa i nie ma nikogo innego". Pozdrawiam
|
| Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Bóg, bogowie... | > Z drugiej strony gdy ktoś oddaje cześć bogom których nie ma jakie daje o sobie świadectwo?Takie jakie o sobie dajesz.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
| Miłujący prawdę (1541 punktów) | Odp: Bóg, bogowie... | > >Z drugiej strony gdy ktoś oddaje cześć bogom których nie ma jakie daje o sobie świadectwo?> Takie jakie o sobie dajesz.> ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.Trafnie zauważyłeś, trzeba jednak wiedzieć który Bóg jest prawdziwy i istnieje, a który jest wytworem ludzkiej wyobraźni. Są tacy: Ps. 115:4-8 (Bp): "Ich zaś bałwany są srebrem i złotem - to dzieła rąk człowieka. Mają usta, a nie mówią, mają oczy, a nie widzą, uszy mają, ale nie słyszą, mają nozdrza, lecz nie czują zapachu. Ich ręce nie mogą dotykać, nogi mają, ale nie chodzą, ich gardła nie wydają nawet szeptu. Staną się jak one ci, którzy je wykonali, i każdy, kto w nich nadzieję pokłada". Dotykamy niezmiernie ważnych i istotnych kwestii, ważnych dla wszystkich. Pozdrawiam |
#90 2 na 2 | Spring (1174 punktów) | Odp: Bóg, bogowie... | > Jest tylko jeden Bóg prawdziwy - Stwórca wszystkiego.Są jakieś sensowne powody by w to wierzyć? |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|