Racjonalista - Strona głównaDo treści
Siła religii, a 'poczucie sensu'

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
27-10-2015 17:41Rainard (321 punktów)Siła religii, a 'poczucie sensu'
Ocena 3 na 3
Witam. Ostatnio zaczęło zastanawiać mnie, skąd na religię, mówiąc brzydko, tak wielki popyt. Dlaczego, pomimo częstej głupoty samych doktryn, głoszenia fałszywych wyobrażeń na świat, jawnych nadużyć ze strony religijnych instytucji, zła przez nie czynionego, ogólnodostępnej wiedzy historycznej, która pokazuje jak często było to po prostu narzędzie władzy, manipulacji i wyciskania kasy ze społeczeństwa, wszystko to ma się tak dobrze? Jak to jest, że religia ciągle zajmuje uprzywilejowane miejsce, a naukę czy filozofię traktuje się często jako chłodne i nieludzkie? Jakbyśmy niczego nie nauczyli się z historii. Nie chcę oczywiście 'jechać' w tym momencie po religii (no dobra, nie oszukujmy się... ), ale przyjrzeć bliżej przyczynom wiary oraz wyżej wspomnianego dystansu do nauki czy filozofii. Tyle tytułem wstępu.

A teraz małe wyjaśnienie. Często spotykam się ze stwierdzeniami, głównie ze strony 'zdystansowanych' wierzących (tj. wierzących, ale 'wątpiących', ci fanatyczni od razu podczas rozmowy odsyłają cię do Piekła na wieczne potępienie ) typu: "Jak to jest, że w ogóle występuje na świecie coś takiego jak 'cud życia'? Jak to jest, że ludzie się rodzą? Tak, tak, wiem, że to wszystko jest opisane i zbadane, nauka to wyjaśnia, ale jak to w ogóle jest, że żyjemy? Jak to jest, że w ogóle Wrzechświat istnieje? To wszystko nie może być takie bezcelowe, musi być jakiś sens, jak niby możemy się rodzić tylko po to, żeby umrzeć? Musi być jakiś cel. Musi być Bóg".

Ten przykład pokazuje dziwną tendencje u ludzi do 'poczucia sensu'. Dla wielu osób musi istnieć tzw. 'większy sens', 'jakiś cel'. Religie potrafią to doskonale wykorzystać i tu pojawia się Bóg, niebo, nieśmiertelna dusza, reinkarnacja i inne dziwne twory. Dają proste, satysfakcjonujące i akceptowalne odpowiedzi na pytania bardzo trudne, których rzeczywiste odpowiedzi są przeważnie niemożliwe do zaakceptowania przez większość ludzi. Zastanawia mnie więc czy właśnie to (poza indoktrynacją) nie jest głównym motorem religii - dawanie prostych odpowiedzi, poczucia wyjątkowości, łagodzenie lęków egzystencjalnych oraz strachu przed nieznanym?
Mam też w związku z tym kilka pytań:

Jakie procesy psychologiczne stoją za 'poczuciem sensu', wiarą we własną wyjątkowość, wyjątkowość życia oraz 'wyższy cel' wszystkiego?

Skąd bierze się ta antropomorfizacja rzeczywistości, skąd przekonanie, że wszystko musi mieć 'cel' i stwórcę, skąd to dziwne u ludzi wierzących porównywanie rzeczywistości do przedmiotów stworzonych przez człowieka (np. argumenty kreacjonistów)?

Jak to jest, że np. ja, jako ateista, potrafiłem zaakceptować własną bezcelowość, brak Boga-opiekuna, sensu, życia po śmierci, itd. i jednocześnie cieszyć się życiem, przemijaniem, jako jedyną rzeczą jaką mam (a którą stracę), a spora część ludzi nie potrafi sobie choćby wyobrazić, jak można tak myśleć? To mi czegoś brak czy może innym?

Dlaczego naukę traktuje się często jako zimną, nieludzką? Dlaczego, mimo iż najlepiej opisuje rzeczywistość, ludzie (często bardzo inteligentni) wolą obstawać przy religijnych wersjach, zamiast spróbować szukać tego 'sensu' w oparciu o naukę (za sens można uznać chociażby życie samo w sobie - korzystanie, 'odczuwanie' życia; traktowanie go jak koneser traktuje wino - ilość łyków jest niewielka, dlatego każdy należy smakować najmocniej jak się da)?

Dlaczego o religii mówi się, że 'daje sens', a nigdy nie słyszałem jeszcze, żeby ktoś tak pozytywnie, jak o wszelkich wiarach, mówił o ideach różnych filozofów na temat tego 'jak żyć' ('Królestwo Niebieskie' jest modne jak cholera, a o "Nie należy bać się śmierci, bo kiedy żyjemy śmierci nie ma, a kiedy przychodzi - nie ma nas" to mówią chyba tylko uczniowie gimnazjum przed sprawdzianem z antyku )?

Czy tak częstą niechęć do ateistów ze strony wierzących można wytłumaczyć właśnie tym, iż pokazujemy, że wcale 'wyższego sensu' ani 'celu' być nie musi?

Może raczej dość jałowe te moje wywody, ale jestem ciekaw Waszych opinii.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 Dalej..
#121
31-10-2015 11:15
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)Odp: Siła religii, a 'poczucie sensu'
W odpowiedzi Zielony Tygrys
>>Oczywiście! Tej - nigdy nie żałuję Ani nie oszczędzam!!!
>Najważniejsze, żeby Ania była Gruntownie zadowolona.

Dobrzy fachowcy wiedzą, że trzeba obracać wielokrotnie, żeby było dobrze z wszystkich stron.
Chodzi bardziej o długotrwałe oddziaływania powierzchniowe.

Lecz oczywiście: z wszystkim tym trzeba utrafić w punkt.

Drobner, kucharz nienadzwyczajny

Drobner (19539 punktów)Odp: Siła religii, a 'poczucie sensu'
W odpowiedzi Christos
>... Bierzemy Drobnera? Niech spali stanik ...

Stanika nie spalę, bo nie mam.

Ale z okazji dzisiejszego święta - się nie umaluję...

To wystarczy.

Drobner, idę po Was...

#123
31-10-2015 11:29
 Ocena 3 na 3
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Odp: Siła religii, a 'poczucie sensu'
W odpowiedzi Drobner
>Ale z okazji dzisiejszego święta - się nie umaluję...
>To wystarczy.
>Drobner, idę po Was...
To ten jedyny dzień w roku, gdy nikt mi nie mówi "zdejmij tę okropną maskę"

#124
31-10-2015 12:14
 Ocena 1 na 1
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Odp: Siła religii, a 'poczucie sensu'
W odpowiedzi Drobner
> Catołek?
>Niemożliwe!!!
>Koty nie są aż tak głupie...
>Spójrz np. na Tygrysę

Nie aż tak. Dzięki łaskawco.

#125
31-10-2015 15:13
 Ocena 1 na 1
Mano (1060 punktów)Odp: Siła religii, a 'poczucie sensu'
W odpowiedzi Zielony Tygrys
W dziale "Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia" założyłem nowy wątek:

ZLOT 2015

Zapraszam chętnych!

#126
31-10-2015 19:46
 Ocena 3 na 3
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Odp: Siła religii, a 'poczucie sensu'
W odpowiedzi Drobner
>Drobner, kucharz nienadzwyczajny
Narobiłeś mi apetytu. Idę na łowy, zanim ta małpa spod siódemki mnie ubiegnie.

#127
31-10-2015 21:43
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Siła religii, a 'poczucie sensu'
W odpowiedzi Brzostowski
>Jacku, zamiast kpić, pojedź tam, sprawdź

Czy będzie podobnie, jak tu?
www.youtube.com/watch?v=lqgjH9ZUEvM

> Czy nie tak postępuje racjonalny człowiek - sprawdza.
> Nawet wiecej - proponuję zróbcie eksperyment, sprawdźcie
> "babę". Trochę zabawy... a można zmienić cały swój światopogląd...

Mienisz się racjonalistą a własnie dałeś przykład, jak nie działa racjonalista, ale irracjonalny teista, który sugeruje się cudzymi opowieściami z tysiąca i jednej nocy. Zmiana w ten sposób swojego światopoglądu.. gru ghm.
Racjonalista najpierw ocenia szansę powodzenia eksperymentu. Dopiero później waży, czy się angażować. No chyba, że decyduje "trochę zabawy"
Pozdrowienia dla czołowego Racjonalisty naszego Forum!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#128
31-10-2015 21:49
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Siła religii, a 'poczucie sensu'
W odpowiedzi Brzostowski
> czy wiedziała baba choroby czy nie i czy dała dobre rady czy nie?
> Zobaczyć to zdziwienie na twarzy? Bezcenne!
> Zabawcie się kiedyś racjonaliści... w takie testy... zabawcie...

Wygląda na to, nic prostszego dla nich, tylko nagrodę Randiego zgarnąć
Coś mi mówi, że zabawa o której napisałaś jest tu kluczowa. Wcale nie chodzi o uzdrawianie, ni zmianę światopoglądu (zwłaszcza Twojego) który i wcześniej był zmieniony.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#129
01-11-2015 02:01
 Ocena 1 na 1
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Siła religii, a 'poczucie sensu'
W odpowiedzi Rainard
>Ale zastanawia mnie właśnie przyczyna tego, że tak wielu jest ludzi (właściwie to większość ludzkiej populacji), którzy nie są w stanie pogodzić się z rzeczywistością. I prawda, rzeczywistość jest nawet bardzo brutalna, ale, cholerka, to przecież... RZECZYWISTOŚĆ, chciejstwo i wiara jej nie zmieni.

Zmieni.
Rzeczywistość jest taka, że oni tu i teraz czują się wieczni.
Zakładając, że mamy tylko to życie, właśnie to się liczy, jak się w tym życiu czujemy.
Inaczej się żyje z perspektywą wieczności, jeszcze inaczej, jeśli komuś został miesiąc życia.

Brzostowski (7067 punktów)Odp: Siła religii, a 'poczucie sensu'
W odpowiedzi Jacek Głodzik
Potraktujcie sobie to jako zabawę...

Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.

#131
02-11-2015 02:01
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Siła religii, a 'poczucie sensu'
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Mienisz się racjonalistą a własnie dałeś przykład, jak nie działa racjonalista, ale irracjonalny teista, który sugeruje się cudzymi opowieściami z tysiąca i jednej nocy. Zmiana w ten sposób swojego światopoglądu.. gru ghm.
Skoro Ty już wiesz, że nie warto...
>Racjonalista najpierw ocenia szansę powodzenia eksperymentu...
Jak to mówi znany cytat:

"Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi"

>Pozdrowienia dla czołowego Racjonalisty naszego Forum!

Ja dość mocno stąpam po ziemi, no czasami pozwalam sobie na odlot...

Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.

#132
02-11-2015 07:48
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Siła religii, a 'poczucie sensu'
W odpowiedzi Brzostowski
>Potraktujcie sobie to jako zabawę...

Nie rozumiem, już to przecież napisałeś "Zabawcie się kiedyś racjonaliści... w takie testy... zabawcie..."

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#133
02-11-2015 07:56
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Siła religii, a 'poczucie sensu'
W odpowiedzi Brzostowski
>Skoro Ty już wiesz, że nie warto...

Nigdy i nigdzie nie napisałem, że wiem.
Na 100% nie wiem. Ale prawodpodobieństwo oceniam. Tobie wystarczy 0.1% niepewności, by angażować się w różne religijne duperele, które m.in. zapodał Ci biskup, wyssałeś z mlekiem matki, lub wyczytałaś w prasie kolorowej albo zasłyszałeś od kolegi / koleżanki którzy uwielbiają wzbudzać emocje.
Mnie wystarczyłoby nieco ponad 50% prawdopodobieństwa, że jakieś działanie ma sens.
Kumasz różnicę.

>Ja dość mocno stąpam po ziemi

Właśnie widzimy jak mocno, i to już od paru lat.

> no czasami pozwalam sobie na odlot...

"Czasami"
Miłego dnia!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#134
02-11-2015 08:01
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Siła religii, a 'poczucie sensu'
W odpowiedzi Duch Prawdy
>Dla Ciebie bezsens, dla dr Roberta Lanza sens:

Różnych świadków świadectw i wiar nigdy mało. Nie tylko dla niego - dla papieża Franciszka, Benedykta XVI, świętego JP II, itd. również. Sceptycyzm i racjonalizm nigdy nie szedł ramię w ramię z tłumem wierzących.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#135
02-11-2015 08:02
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Siła religii, a 'poczucie sensu'
W odpowiedzi Duch Prawdy
> Możliwe, że świadomość nie potrzebuje materii żeby istnieć:

Tak, nikt nie udowodnił również niemożnosci istnienia Czajniczka Russela.
pl.wikipedia.org/wiki/Czajniczek_Russella
To teoretycznie możliwe

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365