 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 31-10-2015 09:18 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Ciało po śmierci
4 na 4 | W Polsce tradycyjnie pakuje się ciało do trumny i zakopuje tworząc grób, który najczęściej przykrywa się kamieniem,
Niemcy chętnie, a nawet obowiązkowo kremują ciała, zakopując same urny,
Hindusi spalone lub tylko nadpalone na na stosie ciało wrzucają do rzeki,
niektórzy mieszkańcy Tybetu ciałem zmarłego do skutku skarmiają padlinożerców,
a jaki (lub który z powyższych) sposób chowania powinni preferować racjonaliści? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
7 na 7 | pawel_wr (4297 punktów) |
>Niemcy chętnie, a nawet obowiązkowo kremują ciała, zakopując same urny, Nonsens !
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
 | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Sugerujesz, że Niemcom brakuje chęci i poczucia obowiązku?!! I tak szerzą się stereotypy i uprzedzenia...
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
|  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Sugerujesz, że Niemcom brakuje chęci i poczucia obowiązku?!! Nie wiem co tam sugeruje pawel, ale w niektórych landach kremacja jest obowiązkowa, ale przeważa ta metoda w całym kraju.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| |  | 4 na 4 | Mano (1060 punktów) | > >Sugerujesz, że Niemcom brakuje chęci i poczucia obowiązku?!!> Nie wiem co tam sugeruje pawel, ale w niektórych landach kremacja jest obowiązkowa, ale przeważa ta metoda w całym kraju.Uprzejmie proszę o wymienienie tych niektórych landów i wskazanie zobowiązujących podstaw prawnych.
|
|
| |  | 4 na 4 | piotr35 (1843 punktów) | >Sugerujesz, że Niemcom brakuje chęci i poczucia obowiązku?!! >w niektórych landach kremacja jest obowiązkowa, ale przeważa ta metoda w całym kraju. Podwójne kłamstwo. Nie ma obowiązku kremacji w żadnym landzie. Na dzień dzisiejszy mniej niż polowa zmarłych w Niemczech jest kremowana. Faktem jest, ze kremacja zyskuje na popularności, bo jeszcze 20 lat temu było to tylko 30%.
W Niemczech istnieje 162 krematoriów. Rocznie umiera 850 tys. osób. Nie ma fizycznych możliwości, aby przeważająca część zmarłych spalić.
|
|
| | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Nie ma obowiązku kremacji w żadnym landzie. Masz rację, coś tam źle zinterpretowałam.
>W Niemczech [...] Rocznie umiera 850 tys. osób No popatrz jacy ci Niemcy żywotni, w o połowę mniej liczebnej Polsce rocznie umiera około tysiąca.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | |  | 7 na 7 | piotr35 (1843 punktów) | > >Nie ma obowiązku kremacji w żadnym landzie.> Masz rację, coś tam źle zinterpretowałam.> >W Niemczech [...] Rocznie umiera 850 tys. osób> No popatrz jacy ci Niemcy żywotni, w o połowę mniej liczebnej Polsce rocznie umiera około tysiąca.No popatrz, znowu coś ci się źle "zinterpretowało" pl.wikipedia.org/wiki/Ludność_PolskiLiczba zgonów w Polsce: 2010 - 378 500 2011 - 375 500 2012 - 384 800 2013 - 387 300 2014 - 376 467 ale dla takiej "chętnie racjonalistki" co to za różnica między jeden tysiąc a 380 tysięcy. Żadna. W o połowę mniej liczebnej Polsce rocznie jest około połowy liczby zgonów w Niemczech. Statystyka działa "racjonalnie", w przeciwieństwie do "chęci".
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>W Niemczech [...] Rocznie umiera 850 tys. osób> >No popatrz jacy ci Niemcy żywotni, w o połowę mniej liczebnej Polsce rocznie umiera około tysiąca.> No popatrz, znowu coś ci się źle "zinterpretowało"Znowu masz rację, w Polsce umiera około 1000 osób dziennie. 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | |  | 1 na 1 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | >W Niemczech istnieje 162 krematoriów. Rocznie umiera 850 tys. osób. Nie ma fizycznych możliwości, aby przeważająca część zmarłych spalić. Gdyby Niemcy wybudowali krematoria w Polsce byłoby im taniej i z pewnością więcej osób poddałoby się popielizacji.
|
|
4 na 4 | eipi (774 punktów) |
>a jaki (lub który z powyższych) sposób chowania powinni preferować racjonaliści?
Dowolny
|
|
8 na 8 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >a jaki (lub który z powyższych) sposób chowania powinni preferować racjonaliści? najbardziej praktyczny i ekonomiczny w danych warunkach, tak aby nie obciążać dodatkowym kłopotem rodziny.
|
|
 | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>a jaki (lub który z powyższych) sposób chowania powinni preferować racjonaliści? >najbardziej praktyczny i ekonomiczny w danych warunkach, tak aby nie obciążać dodatkowym kłopotem rodziny. Tybetańczycy poszli nawet dalej, są arcy-eko, czy nie oni powinni być wzorem? W końcu i w naszej szerokości geograficznej jakiś naziemny konsument ludzkich szczątków się chyba znajdzie.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
|  | 5 na 5 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >Tybetańczycy poszli nawet dalej, są arcy-eko, czy nie oni powinni być wzorem? W końcu i w naszej szerokości geograficznej jakiś naziemny konsument ludzkich szczątków się chyba znajdzie.
Wzorem jest kultura i warunki materialne danej społeczności. Mnie jest akurat totalnie wszystko jedno co z tym gnijącym kawałkiem mięsa, które kiedyś było mną, się stanie. Jeżeli dla ludzi, ktorzy żyją i coś z tym fantem muszą zrobić, najlepsze byłoby rzucenie tego mięsa sępom na pożarcie to niech tak robią. Mnie przy tym nie będzie. Jak chcą przerobić na kompost- niech przerabiają. Jak chcą budować marmurowy grobowiec- niech budują. To oni beda cieszyć oczy jego widokiem.
|
|
4 na 4 | Christos (2696 punktów) |
>a jaki (lub który z powyższych) sposób chowania powinni preferować racjonaliści?
Świecki, bez szamana.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
 | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >a jaki (lub który z powyższych) sposób chowania powinni preferować racjonaliści?> Świecki, bez szamana.Nawet racjonalnego? 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
 | 5 na 5 | Drobner (19539 punktów) | >>a jaki (lub który z powyższych) sposób chowania powinni preferować racjonaliści? >Świecki, bez szamana.
A gdyby tak przywrócić ' chowanie z szamanem'?
Jak ongiś w Egipcie bywało po zgonie faraona.
Rozwiązałoby się naraz kilka problemów...
Drobner, racjonalizator konserwatystyczny.
|
|
|  | 2 na 2 | Mano (1060 punktów) |
> A gdyby tak przywrócić ' chowanie z szamanem'?Bardzo dobra uwaga! I jakże skuteczna metoda.
|
|
|  | 3 na 3 | Christos (2696 punktów) |
> A gdyby tak przywrócić ' chowanie z szamanem'? Panie Drobner, pan żartujesz? Jaki to koszt?!
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| |  | 5 na 5 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | > >A gdyby tak przywrócić ' chowanie z szamanem'?> Panie Drobner, pan żartujesz? Jaki to koszt?!No jaki? Trochę szarej taśmy i większa trumna. Warto!
|
|
| | |  | 5 na 5 | Christos (2696 punktów) |
>No jaki? Trochę szarej taśmy i większa trumna. Warto!
Z drugiej strony, cel szczytny i wart każdych pieniędzy. Tylko czy aby na długo szamanów nastarczy?
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | >... czy aby na długo szamanów nastarczy?
Drobner, o to to, o to to
|
|
8 na 8 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > Niemcy chętnie, a nawet obowiązkowo kremują ciała, zakopując same urnyNiczego takiego nie robią obowiązkowo, bo takiego obowiązku po prostu nie mają. Por. Dagmar Hammer, Andreas Höferl, Bela Hollom: "Privatisierung und Liberalisierung öffentlicher Dienstleistungen in der EU-15: Bestattungswesen", Wien 2003, gdzie pojawia się stwierdzenie: "In allen EU-Mitgliedstaaten sind Erdbestattung und Feuerbestattung rechtlich gleichgestellt". Cytat za: Peter Krause, "Sterben und Tod: Am Ende ist es nicht vorbei" books.goog(*)ch gleichgestellt"&f=false> a jaki (lub który z powyższych) sposób chowania powinni preferować racjonaliści?Opowiem Ci anegdotę o Diogenesie z Synopy. Ten zwolennik cynizmu kazał zostawić swoje martwe ciało bez pogrzebu. Gdy go spytano, czy nie obawia się, że jego zwłoki rozszarpią zwierzęta, odrzekł, że nie, ale dodał, że przyjaciele mogą mu dać kij, żeby po śmierci mógł się nim opędzać od zwierząt. Gdy przyjaciele wyrazili wątpliwość, że to nic nie da, bo przecież po śmierci nie będzie czuł, że zwierzęta go rozszarpują, Diogenes zapytał, w czym zwierzęta będą mu zatem szkodzić, jeśli nic nie będzie czuł. Może właśnie racjonaliści powinni, jak to dziwacznie ujmujesz, preferować zamiast kremacji czy pochówku kijaszek w łapę po śmierci. Wtedy przynajmniej będzie filozoficznie.
|
|
 | 1 na 1 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | >Może właśnie racjonaliści powinni, jak to dziwacznie ujmujesz, preferować zamiast kremacji czy pochówku kijaszek w łapę po śmierci. Wtedy przynajmniej będzie filozoficznie. Filozoficznie to by było, gdyby dary grobowe racjonalistów składały się z materiałów nie ulegających szybkiej biodegradacji.
|
|
|  | 3 na 3 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > >Może właśnie racjonaliści powinni, jak to dziwacznie ujmujesz, preferować zamiast kremacji czy pochówku kijaszek w łapę po śmierci. Wtedy przynajmniej będzie filozoficznie.> Filozoficznie to by było, gdyby dary grobowe racjonalistów składały się z materiałów nie ulegających szybkiej biodegradacji."There are more things (resistant to rapid biodegradation) in Heaven and Earth, (Šemū' el Lönneberg), than are dreamt of in your philosophy."
|
|
9 na 9 | Olek Mularski (3178 punktów) | >W Polsce tradycyjnie pakuje się ciało do trumny i zakopuje tworząc grób, który najczęściej przykrywa się kamieniem,
W dawnych czasach wszyscy Słowianie palili ciała zmarłych na stosach (tak jak to robią obecnie Hindusi), z tym że prochy składali w glinianych popielnicach do płytkich grobów ziemnych (bogatych możnych chowano w kopcach zwanych kurhanami). Po długim i burzliwym okresie chrystianizacji powoli upowszechniały się pochówki grzebalne, aczkolwiek szło to opornie (na wsiach pogaństwo trwało w najlepsze jeszcze w XIII wieku, a ciałopalenie było jeszcze względnie często spotykane). Obecnie w Polsce kremacja (w formie zamkniętej, w krematoriach) na nowo coraz bardziej się upowszechnia. Przyczyną tego są różnice w cenie pochówku (kremacja jest tańsza), stopniowa sekularyzacja społeczeństwa (KRK jest generalnie niechętny kremacji zwłok) oraz moda na ten typ pochówku (która tym razem raczej przyszła z zachodu).
>Niemcy chętnie, a nawet obowiązkowo kremują ciała, zakopując same urny,
Nie ma obowiązku kremacji ciał. Nadal około 30-40% to pochówki grzebalne w trumnach. Niemcy jako naród bardzo praktyczny i racjonalny preferują kremację z oszczędności pieniędzy i miejsca na cmentarzach.
>Hindusi spalone lub tylko nadpalone na na stosie ciało wrzucają do rzeki,
Brak higieny to niestety w Indiach codzienność. Takie praktyki są jednakże przede wszystkim niebezpieczne dla zdrowia, gdyż grożą rozwojem epidemii.
>niektórzy mieszkańcy Tybetu ciałem zmarłego do skutku skarmiają padlinożerców.
W ich kulturze może nie, ale dla mnie taki obyczaj to przykład braku szacunku dla zmarłego.
>A jaki (lub który z powyższych) sposób chowania powinni preferować racjonaliści?
Sposób pogrzebu jest racjonaliście raczej obojętny. Powinien być on jednakże godny i zakładając, że racjonalista jest ateistą (choć to nie jest w stu procentach tożsame) pozbawiony odwołań religijnych.
|
|
 | 5 na 5 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>KRK jest generalnie niechętny kremacji Gdyż skremowane ciało nie wymaga wydzierżawienia grobu od właściciela cmentarza, czyli od KRK.
>>niektórzy mieszkańcy Tybetu ciałem zmarłego do skutku skarmiają padlinożerców. >W ich kulturze może nie, ale dla mnie taki obyczaj to przykład braku szacunku dla zmarłego. Skarmianie ziemnego robactwa ciałem zmarłego też można tak postrzegać.
>Sposób pogrzebu jest racjonaliście raczej obojętny. Najracjonalniej jest przekazać ciało na cele medyczne.
I zdaje się też tanio, bo koszty pochówku pokrywa placówka medyczna, zwykle uczelnia.
>pozbawiony odwołań religijnych Miejmy nadzieję, że beneficjent gwarantuje to darczyńcy.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
|  | 4 na 4 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >Najracjonalniej jest przekazać ciało na cele medyczne. Tak jest. A co się nadaje to do przeszczepu.
|
|
| |  | 4 na 4 | Olek Mularski (3178 punktów) | >>Najracjonalniej jest przekazać ciało na cele medyczne. >Tak jest. A co się nadaje to do przeszczepu.
Do przeszczepu to z takiego przekazanego na cele medyczne nieboszczyka się już nic nie nadaje! Zwłoki trafiają do zakładów anatomii prawidłowej, na ćwiczenia dla studentów medycyny. Studenci uczą się na nich sekcjonowania zwłok, budowy układów, narządów i tkanek. Prawidłowe zwłoki ludzkie są bardzo cenne dla uniwersytetów medycznych, gdyż nie ma dla nich żadnego substytutu. Żadne manekiny, fotografie, animacje czy atlasy anatomiczne nie zastąpią prawdziwego ciała w nauce topografii anatomicznej.
|
|
 | 4 na 4 | eipi (774 punktów) | >>Hindusi spalone lub tylko nadpalone na na stosie ciało wrzucają do rzeki, >Brak higieny to niestety w Indiach codzienność. Takie praktyki są jednakże przede wszystkim niebezpieczne dla zdrowia, gdyż grożą rozwojem epidemii.
Dwie sprawy: wrzucanie nadpalonych ciał do rzeki nie jest ani preferowanym sposobem pochówku, ani objawem braku higieny - ale biedy. Mianowicie drewno do kremacji jest w Indiach bardzo drogie i wielu na porządną kremację po prostu nie nie stać. Stąd ciało zostaje zaledwie nadpalone, zamiast spopielone.
Co do niebezpieczeństwa dla zdrowia - oczywiście zagrożenie istnieje, jednak jakoś nie przypominam sobie o jakiejś straszliwej epidemii wywołanej przez gnijące w rzece trupy. Ba! Hindusi kąpią się masowo w tym paskudnie zanieczyszczonym Gangesie i nie padają jak muchy. Przyczyną jest niezwykła właściwość wód tej rzeki, a mianowicie ogromna liczba obecnych w niej bakteriofagów, które kontrolują populacje bakterii, w tym tych potencjalnie chorobotwórczych.
>>niektórzy mieszkańcy Tybetu ciałem zmarłego do skutku skarmiają padlinożerców. >W ich kulturze może nie, ale dla mnie taki obyczaj to przykład braku szacunku dla zmarłego.
To zupełne niezrozumienie motywacji. Przede wszystkim na obyczaj ten patrzeć należy nie z punktu widzenia postępowania dokonujących pochówku, co wyrazu ostatniej woli nieboszczyka. Z tego zaś punktu widzenia, dokonuje on w ten sposób ostatniego daru dla czujących stworzeń - ze swojego ciała. Skądinąd koresponduje to z pewnymi praktykami buddyzmu tantrycznego, jak też legendami o bohaterskich czynach boddhisattwów (np. jeden z nich dał się dobrowolnie pożreć głodnej tygrysicy, karmiącej młode).
Nota bene, tego typu pochówki są obecnie dokonywane niezwykle rzadko i w największej tajemnicy, zostały bowiem zabronione przez Chińczyków. A i dawniej, dotyczyły one raczej lamów.
|
|
 | 1 na 1 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | Z popiołu powstali więc >prochy składali w glinianych popielnicach do płytkich grobów ziemnych >(bogatych możnych chowano w kopcach zwanych kurhanami) Ci bogaci to zapewne o kasta panujących pochodzących ze Skandynawii.
|
|
4 na 4 | Mano (1060 punktów) | Odp: Ciało po śmierci |
> Niemcy chętnie, a nawet obowiązkowo kremują ciała, zakopując same urny,To nie jest prawda. Choć w Niemczech kremowanie jest rozpowszechnione, nie ma takiego obowiązku. Cytat:Jak chcą przerobić na kompost- niech przerabiają. www.racjonalista.pl/forum.php/s,683496#w683521Dobry pomysł! Pierwsi "Zieloni" i ekolodzy weszli już dawno w wiek, który skłania do rozmyślań na główny temat wątku. Dopóki ta technika nie zostanie prawnie zaakceptowana, jest możliwość skremowania ciała i rozsypania prochów w lesie (Niemcy).
|
|
 | 3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | > Cytat:Jak chcą przerobić na kompost- niech przerabiają. www.racjonalista.pl/forum.php/s,683496#w683521> Dobry pomysł! Pierwsi "Zieloni" i ekolodzy weszli już dawno w wiek, który skłania do rozmyślań na główny temat wątku.> Dopóki ta technika nie zostanie prawnie zaakceptowana, jest możliwość skremowania ciała i rozsypania prochów w lesie (Niemcy).Wątpię, czy z resztek zwierzęcych może powstać dobry nawóz. Na ogół kompostuje się resztki roslinne. Tak więc, nie sądzę by było to eko, raczej fanaberia rodziny. No ale niech robią co chcą, ich sprawa. Rozsypywanie prochów to dobra symbolika pożegnalna. W ogóle cokolwiek robi się z ciałem po śmierci, robi się to dla RODZINY I PRZYJACIÓŁ zmarłego. Jego juz to nie dotyczy.
|
|
|  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Wątpię, czy z resztek zwierzęcych może powstać dobry nawóz. Na ogół kompostuje się resztki roslinne. Tak więc, nie sądzę by było to eko...Może: #1 Przemysłowo: www.infraeco.pl/pl/art/a_15362.htm?plik=482#2 'Prywatnie': np. newgreen.p(*)mpostowac-dodatki-do-kompostu/#3 "Prywatnie' (gospodarstwo wiejskie): specjalny, oddzielny kompost 'techniczny' ( min. 3-letni): pierze, skóra, krew, tłuszcz, kości, rogi, kopyta i in.; fekalia, przesmażone tłuszcze, odpady mleczne, chwasty, 'ciężkie' liście, igliwie, kolorowe gazety itp. + 'normalne' składniki kompostu: zielenina, ziemia, popiół, wapno w odpowiedniej ilości. Po przesianiu mimo wszystko nie stosować w ogrodzie warzywnym (raczej zboża, sad, trawnik, krzewy, las itp.). Nieprzerobione kompostować ponownie. Pozostałości zakopać. ekoDrobner
|
|
| |  | 2 na 2 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >Po przesianiu mimo wszystko nie stosować w ogrodzie warzywnym (raczej zboża, sad, trawnik, krzewy, las itp.). Nieprzerobione kompostować ponownie. Pozostałości zakopać. >ekoDrobner
Dlatego nie wiedziałam bo jedynie warzywkami się zajmuję.
|
|
| | |  | 1 na 1 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | >Dlatego nie wiedziałam bo jedynie warzywkami się zajmuję. Matt Damon jako Will Hunting nauczył się wielu cennych rzeczy, ale dopiero jako Marsjanin zajął się warzywkami.
|
|
-1 na 7 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Ciało po śmierci | >a jaki (lub który z powyższych) sposób chowania powinni preferować racjonaliści?
Puszkowanie trupów i wysyłanie do głodujących w Afryce. Tyle cennego białka się marnuje...
bembergiem w berg
|
|
 | 7 na 7 | Drobner (19539 punktów) | >>a jaki (lub który z powyższych) sposób chowania powinni preferować racjonaliści? >Puszkowanie trupów i wysyłanie do głodujących w Afryce. Tyle cennego białka się marnuje...
Cwaniaczek z Ciebie. Tak sobie dysponujesz innymi.
Wiedząc, że sam się nawet do tego nie nadasz, worku kości!
Drobner, też nie otyły.
|
|
 | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | >>a jaki (lub który z powyższych) sposób chowania powinni preferować racjonaliści? >Puszkowanie trupów i wysyłanie do głodujących w Afryce. Tyle cennego białka się marnuje...
Nie wszyscy posilają się 'ciałem człowieka'.
Smacznej hostii jutro życzę!
Drobner, niejadek.
PS. Preferujesz taką 'trochę krwistą', czy też 'bardziej wypieczoną'?
|
|
 | 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | >Puszkowanie trupów i wysyłanie do głodujących w Afryce. Tyle cennego białka się marnuje... Padlinę byś biednym Murzynkom wysyłał, wstydź się.
|
|
 | 1 na 1 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | > Puszkowanie trupów i wysyłanie do głodujących w Afryce. Tyle cennego białka się marnuje...Zieloną pożywkę można by wreszcie opatentować dla dobra ludzkości.
|
|
4 na 4 | Jacholek (5699 punktów) | Pluralizm metod jest najlepszy, bo na przykład coś trzeba zostawić przyszłym antropologom a z drugiej strony należy pomyśleć o tym iż powierzchni na ziemi nie przybywa by tworzyć nowe cmentarze w nieskończoność. Kremacja to pewny wydatek energetyczny i emisja gazów cieplarnianych (?). Zjadanie przez robaki czy padlinożerce to mało sympatyczne metody pozbywania się ciał mimo pewnych zalet ekologicznych. Na pewno wrzucanie ciał do rzek to głupota i brak higieny. Rozsypywanie prochów w naturze chyba ma jakieś kłopoty prawne pomimo iż posiada to pewny aspekt romantyzmu. Bogacze mają możliwość zamrażania się, no bo może kiedyś...., mumifikacja jakoś wyszła zupełnie z mody (ostatni był chyba Stalin?). Osobiście skłaniam się do częściowej kremacji z zachowaniem np. czaszki, bo to w końcu siedlisko naszego racjonalizmu www.wonder(*)arre-funeral-traditions-world/
|
|
| Duch Prawdy (14787 punktów) | >a jaki (lub który z powyższych) sposób chowania powinni preferować racjonaliści? Najbardziej ekologiczny, np. węgorz to padlinożerca, a jego mięso jest wyjątkowo smaczne wędzone i w galarecie, więc zamiast kremować zwłoki lub karmić robaki w ziemi można by założyć wodne hodowle węgorza, planeta złapie świeży oddech, cena węgorzy spadnie, a rodzina zamiast ponosić koszty pogrzebu mogłaby zarobić sprzedając zwłoki do hodowli węgorza.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > >a jaki (lub który z powyższych) sposób chowania powinni preferować racjonaliści?> Najbardziej ekologiczny, np. węgorz to padlinożerca, a jego mięso jest wyjątkowo smaczne wędzone i w galarecie, więc zamiast kremować zwłoki lub karmić robaki w ziemi można by założyć wodne hodowle węgorza, planeta złapie świeży oddech, cena węgorzy spadnie, a rodzina zamiast ponosić koszty pogrzebu mogłaby zarobić sprzedając zwłoki do hodowli węgorza.#1 Węgorza smażyć w 'krążkach cebulowych' i pieprzyć i pieprzyć i pieprzyć... #2 Zrobiłeś tak swojej mamie i tacie? Nie dziwię się, że do dziś 'odwiedzają' Cię z zaświatów... Drobner, karmiczny PS. Cytat:Duch Prawdy: Cebulowe krążki (Duch) wniknęły we mnie w lutym 2009, moja świadomość zrozumiała ISTOTĘ cebulowych krążków, były zanim stała się materia, są we mnie, wokół mnie i będą, gdy skorupa w proch się rozpadnie... One są Wieczne, nie podlegają żadnym ograniczeniom czasoprzestrzeni... Były we mnie zawsze, lecz mój materialistyczny umysł ich nie widział, wybrały mnie na Ducha Prawdy, zanim się urodziłem (02-05-1960 = 23) i pilnowały, bym POJĄŁ. Po śmierci moja Mama, cebulowy krążek i Tata, cebulowy krążek powróciły do mnie wraz z tysiącami innych cebulowych krążków i Otworzyły moją Świadomość. Gdy pierwszy tydzień lutego 2009 minął powiedziałem do żony: "Powinno się mnie wsadzić do helikoptera i zawieźć do Watykanu". Teraz wiem, że to by nic nie dało, oni reprezentują korporację finansowo-religijną, nie Boga... Cebulowe krążki dzwonią do mnie często, to one przydzieliły mi numery telefonów, które kończą się cyframi, mój 14 i żony 41 (patrz Znaki). kafo.pl/viewtopic.php?id=21743&p=3 TU
|
|
|  | -1 na 3 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Cytat:Duch Prawdy: > Cebulowe krążki (Duch) wniknęły we mnie w lutym 2009, moja świadomość zrozumiała ISTOTĘ cebulowych krążków, były zanim stała się materia, są we mnie, wokół mnie i będą, gdy skorupa w proch się rozpadnie... One są Wieczne, nie podlegają żadnym ograniczeniom czasoprzestrzeni... Były we mnie zawsze, lecz mój materialistyczny umysł ich nie widział, wybrały mnie na Ducha Prawdy, zanim się urodziłem (02-05-1960 = 23) i pilnowały, bym POJĄŁ. Po śmierci moja Mama, cebulowy krążek i Tata, cebulowy krążek powróciły do mnie wraz z tysiącami innych cebulowych krążków i Otworzyły moją Świadomość. Gdy pierwszy tydzień lutego 2009 minął powiedziałem do żony: "Powinno się mnie wsadzić do helikoptera i zawieźć do Watykanu". Teraz wiem, że to by nic nie dało, oni reprezentują korporację finansowo-religijną, nie Boga...> Cebulowe krążki dzwonią do mnie często, to one przydzieliły mi numery telefonów, które kończą się cyframi, mój 14 i żony 41 (patrz Znaki).> kafo.pl/viewtopic.php?id=21743&p=3 TU> Wasza Ateistość! ...tak, jak mucha chodząca po klawiaturze komputera nigdy nie zrozumie zasady jej działania, tak nasze Umysły nie są w stanie sięgnąć UMYSŁU BOGA..., logika, którą stosujesz odnosi się do Świata Materii, lecz nie przekłada w sposób prosty na zrozumienie ŚWIATA DUCHA..., Biblia jest jedną z wielu ksiąg, wcale nie najważniejszą, w których ludzie chcą zrozumieć Istotę Boga..., napisałeś: ""Mądrość" nie może istnieć poza naszym umysłem"..., mylisz się, MĄDROŚĆ istnieje poza naszym umysłem, o czym świadczy kod DNA i jego ewolucyjny rozwój..., tych zasad nie stworzył umysł człowieka, lecz WYŻSZY UMYSŁ..., a umysł człowieka jest tylko małym dowodem na istnienie UMYSŁU BOGA..., Religia PRAWDY Kształtuje DUCHOWOŚĆ CZŁOWIEKA.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | 5 na 5 | Drobner (19539 punktów) | > Wasza Ateistość!> ...tak, jak mucha chodząca po klawiaturze komputera nigdy nie zrozumie zasady jej działania, tak nasze Umysły nie są w stanie sięgnąć UMYSŁU BOGA..., logika, którą stosujesz odnosi się do Świata Materii, lecz nie przekłada w sposób prosty na zrozumienie ŚWIATA DUCHA..., Biblia jest jedną z wielu ksiąg, wcale nie najważniejszą, w których ludzie chcą zrozumieć Istotę Boga...,> napisałeś: ""Mądrość" nie może istnieć poza naszym umysłem"..., mylisz się, MĄDROŚĆ istnieje poza naszym umysłem, o czym świadczy kod DNA i jego ewolucyjny rozwój..., tych zasad nie stworzył umysł człowieka, lecz WYŻSZY UMYSŁ..., a umysł człowieka jest tylko małym dowodem na istnienie UMYSŁU BOGA...,> Religia PRAWDY Kształtuje DUCHOWOŚĆ CZŁOWIEKA.A nie pomyliłeś forów? To jest przeklejka Twojej odpowiedzi z innego forum: kafo.pl/viewtopic.php?id=21743&p=3 TUDokładniej: TuNic nowego nie wymyśliłeś od tamtego czasu? (2012-08-13) -- Domyślałem się już wcześniej, że masz dużo wspólnego z Handzlikiem: www.racjonalista.pl/forum.php/s,673285#w673393===== #0 > ...tak, jak mucha chodząca po klawiaturze komputera nigdy nie zrozumie zasady jej działania, tak nasze Umysły nie są w stanie sięgnąć UMYSŁU BOGA...Przekonuje Cię taka analogia? Religianci wszelkiej maści uwielbiają takie niby 'powalające analogie'. Patrz, jak wygląda Twoja 'analogia': "Tak jak wesz na centaurze nigdy nie zrozumie jego umysłu, tak nasze Umysły nie są w stanie sięgnąć UMYSŁU BOGA...". Dopiero TAKA analogia jest odpowiednia. Rzekłbym: izomorficzna. "nasze Umysły nie są w stanie sięgnąć UMYSŁU BOGA", tak jak nasze ręce nie mogą sięgnąć "gruszek na wierzbie". (O Krasnoludzie nie wspomnę...) > ... logika, którą stosujesz odnosi się do Świata Materii, lecz nie przekłada w sposób prosty na zrozumienie ŚWIATA DUCHA...#1 Brawo! Zauważyłeś, że Ty nie stosujesz tej logiki, co ja. Coś Ci powiem: innej logiki nie ma*. Cóż więc Ty stosujesz...??? Na pewno nie logikę. [ *) logiki nieklasyczne również nie miałyby tu zastosowania] #2 "zrozumienie ŚWIATA DUCHA" = zrozumienie umysłu centaura (p. #0). > ...MĄDROŚĆ istnieje poza naszym umysłem...Tu się z Wami, Duchu, zgadzam w pełnej rozciągłości... Doskonale to ujęli ście, Duchu! > ...MĄDROŚĆ istnieje poza naszym umysłem, o czym świadczy kod DNA i jego ewolucyjny rozwój..., (...) a umysł człowieka jest tylko małym dowodem na istnienie UMYSŁU BOGA...,A od kiedy to prawdziwość wniosku dowodzi prawdziwości przesłanki? A od kiedy to prawdziwość następnika implikacji dowodzi prawdziwości poprzednika implikacji? W normalnej logice nic takiego nie zachodzi. No, ale Ty stosujesz zupełnie coś innego - p. #1 wyżej. > Religia PRAWDY Kształtuje DUCHOWOŚĆ CZŁOWIEKA.Oczywiście! Jedna bzdura zwykle kształtuje inne bzdury. Polecam Ci treningi psychologiczne, kształtujące normalną psychikę. Wówczas, nawet myśląc o duchach, nie nazwiesz tego duchowością, a zwykłym 'procesem myślowym'. Najwznioślejsza nawet terminologia nie zapudruje pustki semantycznej ani merytorycznej. Nie bój! - wszystkie religie maja takie megalomańskie zapędy... ===== Na tamtym forum nie zbili Twoich argumentów. Naprawdę myślałeś, że tu też będą one 'dobre'? Ot, Skucha Ducha!Drobner, nieduchowy zgoła
|
|
| | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > A nie pomyliłeś forów?Drobner zagubiony. Przypominam pytanie wątku: "a jaki (lub który z powyższych) sposób chowania powinni preferować racjonaliści?" www.racjonalista.pl/forum.php/s,683496#w683654
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | |  | |
| | | | |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >Przypominam pytanie wątku: "a jaki (lub który z powyższych) sposób chowania powinni preferować racjonaliści?"> Cóż więc tu robi Twój wpis: "Wasza Ateistość!..."? - www.racjonalista.pl/forum.php/s,683496/i,3#w683678Jest odpowiedzią na Twoje zgubienie tematu, ale jak wynika z mojej następnej wypowiedzi nie zamierzam kontynuować Twojego zagubienia, które Ci się często zdarza w wielu wątkach, a dotyczy mojej drogi duchowej. Proponuję załóż wątek "Droga duchowa Ducha Prawdy" i tam wklejaj znalezione w internecie moje wypowiedzi sprzed lat, zaoszczędzisz sobie wstydu, a czytelnikom i Autorom wątków czytania wypowiedzi nie na temat. > >Drobner zagubiony.Może się kiedyś odnajdziesz, nie trać nadziei. 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > >Cóż więc tu robi Twój wpis: "Wasza Ateistość!..."? - www.racjonalista.pl/forum.php/s,683496/i,3#w683678> Jest odpowiedzią na Twoje zgubienie tematu...Niczego nie zgubiłem. Przytoczyłem Twoje słowa, że rodzice po śmierci 'odwiedzają' Cię. Wyraziłem przypuszczenie, że dzieje się tak po tym, jak ich 'pochowałeś' (skarmiając węgorze). Oraz wskazałem źródło Twoich dodatków kulinarnych do węgorzy - 'krążki cebulowe'. I Twoje 'pieprzenie' zilustrowałem... > ..załóż wątek " Droga duchowa Ducha Prawdy"Zaraz tam " Droga"! Yebło Cię raz, a porządnie. Do dziś się nie możesz pozbierać... > ...wklejaj znalezione w internecie moje wypowiedzi sprzed lat, zaoszczędzisz sobie wstydu...#1 Sobie?Nikt nie skompromituje Cię bardziej, niż uczynisz to sam. #2 Czyżby Twoje 'wypowiedzi sprzed lat 'dezaktualizowały się w Niezmiennej i Ostatecznej Religii Prawdy? > >>Drobner zagubiony.> Może się kiedyś odnajdziesz, nie trać nadziei.  Wolę z mądrymi się zagubić, niż... Drobner, nienawiedzony
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >>Cóż więc tu robi Twój wpis: "Wasza Ateistość!..."? - www.racjonalista.pl/forum.php/s,683496/i,3#w683678> >Jest odpowiedzią na Twoje zgubienie tematu...> Niczego nie zgubiłem.Zgubiłeś i to nie pierwszy raz. > Nikt nie skompromituje Cię bardziej, niż uczynisz to sam.No właśnie, więc już się nie kompromituj. > Czyżby Twoje 'wypowiedzi sprzed lat 'dezaktualizowały się w Niezmiennej i Ostatecznej Religii Prawdy?Wskaż taką.  > >>>Drobner zagubiony.> >Może się kiedyś odnajdziesz, nie trać nadziei.  > Wolę z mądrymi się zagubić, niż...Dlatego po raz kolejny przypominam pytanie wątku, boś bardzo nieuważny uczeń: "a jaki (lub który z powyższych) sposób chowania powinni preferować racjonaliści?"  > Drobner, nienawiedzonyOj!, analiza Twoich monologów wskazuje na coś przeciwnego. 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | Jeszcze nie dotarło do Ciebie, że Twoje "mantry" ani nie tworzą ani nie zmieniają rzeczywistości?
Brak argumentów? konkretów? i stąd 'ducho'lejstwo?
Jak zwykle, nie powiedziałeś nic, poza głębokim "Nie wiem".
Drobner, szkoda gadać
|
|
| | | | | | | | |  | -2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Jeszcze nie dotarło do Ciebie, że Twoje "mantry" ani nie tworzą ani nie zmieniają rzeczywistości? Najpierw się doucz co to jest rzeczywistość, żebyś już nie wypisywał takich bredni.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > >Jeszcze nie dotarło do Ciebie, że Twoje "mantry" ani nie tworzą ani nie zmieniają rzeczywistości?> Najpierw się doucz co to jest rzeczywistość, żebyś już nie wypisywał takich bredni.#1 Ja - wiem. Cały czas próbuję Ciebie sprowadzić do tej rzeczywistości. A Ty wolisz tkwić po uszy w swoich 'fantazjach iluminacyjnych', które z rzeczywistością nie mają żadnych punktów wspólnych. No ale: "Jeśli ktoś tkwi w błędzie i chce w nim pozostać, cóż można na to poradzić..." ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,679221#w681881). To jest wzorcowa ilustracja tezy: "Z wiarą nie ma dyskusji. A i czasu szkoda..."
#2 A zacytujże choć jedną moją 'brednię', która przebijałaby niedoścignione "krążki cebulowe" lub "od początku świadomą kulkę energii, która dopiero stworzy świadomość". Lub też: czas "14 miliardów lat świetlnych ewolucji Wszechświata" ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,682903#w683250). Przyznaję, w tej dziedzinie pokonałeś mnie, 'miszczu', bez walki. Drobner, z innego kierunku.
|
|
| | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 |
| | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| |  | 4 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> nasze Umysły nie są w stanie sięgnąć UMYSŁU BOGAChodzi Ci o to, że jesteś w stanie zadać BOGU pytanie, na które nie znasz odpowiedzi,  i jeszcze poznać, że udzielił prawidłowej? 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
 | 1 na 1 | Christos (2696 punktów) | Twoje pomysły są racjonalne, aczkolwiek nieco spóźnione. Smacznej rybki z M. Śródziemnego, syryjskim emigrantem tuczonej życzę.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
5 na 5 | mrgonzo (633 punktów) | Jak kto lubi... u mnie bez szamana! muszę zrobić sobie, jak dawcy organów, taką karteczkę...
Niech nad mym grobem oszust czarny Nie wznosi w niebo swoich dłoni Na nic mi jego obrzęd marny Gdy mnie na wieczność ziemia wchłonie
Nic mi martwemu z pustych zwrotów Obłudnych próśb i modłów płatnych Faryzeusza, który gotów Wziąć od biedaka grosz ostatni
Niech mnie nie żegna świątobliwy Wilk przyodziany owczą skórą Przejrzałem jego serce chciwe I myśli podłe pod tonsurą
Nie wskrzeszą mnie nabożne gesty Ani organów głośne granie Liść mnie pożegna swym szelestem I gwiazd odległych migotanie
Szum lasu niech mi towarzyszy I pieśń srebrzysta górskiej rzeki Gdy w wiekuistej spocznę ciszy Śniąc Wysp Szczęśliwych świat daleki.
(John Deer)
|
|
1 na 1 | a$ia (103 punktów) |
>a jaki (lub który z powyższych) sposób chowania powinni preferować racjonaliści?
Myślę, że używanie słowa powinien/powinna nie jest na miejscu- jest to indywidualna sprawa każdego z nas. Dla mnie kremacja wydaje się być optymalnym rozwiązaniem (biorąc pod uwagę problem dostępnych powierzchni cmentarzy czy też możliwości innego zagospodarowania terenu). A tak właściwie to czy na cmentarzu pochowają apostatę? Czy są świeckie cmentarze?
"W ciągu całego życia człowiek nie tyle jest, ile stwarza siebie." F.Dostojewski
|
|
 | 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>a jaki (lub który z powyższych) sposób chowania powinni preferować racjonaliści? >Myślę, że używanie słowa powinien/powinna nie jest na miejscu- jest to indywidualna sprawa każdego z nas. Piszesz, jakbyś każdy sposób pochówku uważała za tak samo racjonalny.
>kremacja wydaje się być optymalnym rozwiązaniem Optymalnym, ale racjonalnym to już nie?
>A tak właściwie to czy na cmentarzu pochowają apostatę? Czy są świeckie cmentarze? Cmentarze są komunalne, tam każdy pasuje bez względu na wyznanie czy światopogląd.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
|  | 2 na 2 | a$ia (103 punktów) | >>>a jaki (lub który z powyższych) sposób chowania powinni preferować racjonaliści? >>Myślę, że używanie słowa powinien/powinna nie jest na miejscu- jest to indywidualna sprawa każdego z nas. >Piszesz, jakbyś każdy sposób pochówku uważała za tak samo racjonalny.
Nie. Piszę tak, bo mam wrażenie jakbyś chciała przypisać konkretny sposób pochówku dla danej grupy osób. Może nie dla każdego racjonalisty racjonalnym będzie trumna z ciałem zakopana na cmentarzu?
>>kremacja wydaje się być optymalnym rozwiązaniem >Optymalnym, ale racjonalnym to już nie?
Optymalnym z punktu widzenia racjonalisty.
"W ciągu całego życia człowiek nie tyle jest, ile stwarza siebie." F.Dostojewski
|
|
| |  | 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Może nie dla każdego racjonalisty racjonalnym będzie trumna z ciałem zakopana na cmentarzu? No właśnie. Więc może racjonalnie byłoby zrewidować sposób chowania?
>>>kremacja wydaje się być optymalnym rozwiązaniem >>Optymalnym, ale racjonalnym to już nie? >Optymalnym z punktu widzenia racjonalisty. Czyli jest to sposób, który powinni preferować racjonaliści?
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Lilly Amina (4723 punktów) |
>Czyli jest to sposób, który powinni preferować racjonaliści? Czy racjonaliści w ogóle cokolwiek "powinni"?
|
|
| | | |  | 5 na 5 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Czy racjonaliści w ogóle cokolwiek "powinni"? A to nic nie trzeba robić by być racjonalistą?
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | Lilly Amina (4723 punktów) | >>Czy racjonaliści w ogóle cokolwiek "powinni"? >A to nic nie trzeba robić by być racjonalistą? Trzeba myśleć samodzielnie. W ten sposób swoje "powinności" każdy sobie sam ustali. Nie ma hurtowego "racjonaliści powinni".
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>> Czy racjonaliści w ogóle cokolwiek "powinni"? >>A to nic nie trzeba robić by być racjonalistą? >Trzeba myśleć samodzielnie. Czyli, jak sama sobie na powyżej podkreślone swoje pytanie odpowiedziałaś: "racjonaliści powinni samodzielnie myśleć".
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | piotr35 (1843 punktów) | >Czyli, jak sama sobie na powyżej podkreślone swoje pytanie odpowiedziałaś: "racjonaliści powinni samodzielnie myśleć". Nie zrozumiałaś. Wszyscy powinni samodzielnie myśleć, nie tylko racjonaliści, ale także i wierzący. Tyle ze ci ostatni napotykają pewne "dogmatyczne" granice tej samodzielności.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Nie zrozumiałaś. Ty nie zrozumiałeś...
>Wszyscy... ...nie było mowy o "wszystkich".
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Wszyscy powinni samodzielnie myśleć, nie tylko racjonaliści, ale także i wierzący. Dziwny podział na racjonalistów i wierzących...., uważasz, że tylko wśród niewierzących są racjonaliści?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | |  | 5 na 5 | piotr35 (1843 punktów) | >uważasz, że tylko wśród niewierzących są racjonaliści?
Wiara, czyli uznawanie za prawdziwe twierdzeń, na które brak jest jakichkolwiek dowodów, racjonalna z pewnością nie jest.
|
|
| | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Christos (2696 punktów) |
>Wiara, czyli uznawanie za prawdziwe twierdzeń, na które brak jest jakichkolwiek dowodów, racjonalna z pewnością nie jest.
Bez przesady, oddaj Duchowi sprawiedliwość, nie wszystko co napisze to czkawka po 'krążkach cebulowych'. Bezkrytyczne przyjmowanie za prawdziwe niesprawdzonych naukowych hipotez również racjonalne nie jest.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | piotr35 (1843 punktów) | > Bezkrytyczne przyjmowanie za prawdziwe niesprawdzonych naukowych hipotez również racjonalne nie jest.Z naciskiem na słowo "również".
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > nie wszystko co napisze to czkawka po 'krążkach cebulowych'.Oj, żeby Twoja niewiara w świat duchowy nie odbiła Ci się kiedyś czkawką... "W ujęciu kosmicznym, qi jest fundamentalną esencją przedmiotów materialnych. Qi przenika cały Wszechświat, stanowiąc podstawę, z której tworzy się materia... "Kiedy qi gęstnieje, staje się widoczna, wtedy pojawiają się kształty pojedynczych rzeczy. Gdy rozprasza się, przestaje być widoczna, jej kształty znikają. Czy kiedy jest zagęszczona można powiedzieć coś innego niż to, że jest przemijająca? A czy kiedy jest rozproszona można pochopnie stwierdzić, że wtedy nie istnieje?"": pl.wikiped(*)5źyciowa)#Aspekt_kosmiczny
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > ... qi ... Qi ... qi ...
Cebulicie, Hipolicie...
Drobner, eufemistyk
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | "Ostatecznie, na podstawie swoich badań, profesor stwierdził, że mamy do czynienia z formą paranormalnej inteligencji, mówiąc, że "orbs mogą być jednym z najważniejszych zjawisk o naturze wykraczającej poza naszą rzeczywistość, jakich świadkiem jest ludzkość.". Cóż, dosyć odważne stwierdzenie. Oczywiście jak to w takich przypadkach bywa, wielu innych naukowców zdementowało badania Heinemann'a uznając je za totalnie bezsensowne. Faktem jest jednak, iż coraz większa liczba badaczy tego zjawiska potwierdza i zgadza się z wynikami badań Heinemann'a uznając orby za coś absolutnie realnego, co powinno traktować się jak najbardziej serio. W 2007 roku miała miejsce pierwsza konferencja poświęcona temu tematowi, gdzie spotkali się naukowcy badający to zjawisko i potwierdzający jego paranormalne cechy." rozwijaszsie.pl/orby-sa-wsrod-nas/I ja również na podstawie osobistych przeżyć potwierdzam (chociaż nauka na razie nie potrafi tego potwierdzić), że "cebulowe krążki" istnieją i wchodzą w interakcję z żywym człowiekiem. Zwracam uwagę na serie/układy orbów wchodzących?/wychodzących? z głowy i czas, w którym pojawiły się one na zdjęciach (1-7.02.2009), a więc tylko w tych dniach, gdy przeżywałem bardzo intensywną iluminację/transformację duchową: www.oczko.(*)om/oczko/zdjecia/pokaz/id/197/www.oczko.(*)om/oczko/zdjecia/pokaz/id/198/www.oczko.(*)om/oczko/zdjecia/pokaz/id/199/> Cebulicie, Hipolicie...Oczywiście należy być sceptycznym i zjawisko badać, a nie negować Drobnericie, bo wy wicie..., co wicie to cebulicie Drobnericie, a wicie zero, nic, tylko tyle co myślicie na ten temat, a ja oprócz tego co myślę, mam jeszcze osobiste doświadczenia i zdjęcia dokumentujące.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > ... profesor stwierdził, że mamy do czynienia z formą paranormalnej inteligencji...Czy "paranormalne" jest "normalne"? Raczej nie. Jest więc nienormalne. Po prostu. Tylko o tym mówię. > ... profesor ... Heinemann... stwierdził...A profesor Maciej Giertych stwierdził: "Polacy zapamiętali smoka wawelskiego" ( wyborcza.pl/1,76842,3696597.html). Inne profesory też wiele mówią... > rozwijaszsie.pl/orby-sa-wsrod-nas/No to czytaj: Cytat:"orbs", ... "kule". Jest to bowiem nic innego jak półprzezroczyste kule światła, które niespodziewanie pojawiają się na zdjęciach robionych z użyciem flesza. rozwijaszsie.pl/orby-sa-wsrod-nas/Ale to jest oszukana definicja. Oto poprawna: Cytat:Jest to bowiem nic innego jak półprzezroczyste jasne plamki na zdjęciach robionych z użyciem flesza (albo nawet i bez). Drobner. Tyle wiadomo. Tylko. Cała reszta to projekcje i fantazje wybujałej wyobraźni. Życzę sukcesów w dziedzinie 'plamkologii fotograficznej' (por. 'fotologia" www.racjonalista.pl/forum.php/s,673009#w681755). Możesz "poprosić" 'orba', by dał się sfotografować profesjonalnym sprzętem w "clean roomie" dowolnej fabryki procesorów komputerowych. Na pewno się zgodzi łaskawie. > I ja również na podstawie osobistych przeżyć potwierdzam...    Ze śmiechu aż się ze...śmiałem .... > I ja również na podstawie osobistych przeżyć potwierdzam (chociaż nauka na razie nie potrafi tego potwierdzić)...Dziękuję. Poczekam aż potrafi. > ... a wicie zero, nicO 'orbach'? Rzeczywiście - nie wiem nic. Ale to pół biedy. Ty też o rzekomych 'orbach' nie wiesz nic.A gadasz, gadasz, gadasz... I cebulicie, Hipolicie...====== > >Cebulicie, Hipolicie...A toto dotyczyło czego innego. #1 W poprzednim swoim wpisie 'na qiczałeś' wdzięcznie: > ... qi ... Qi ... qi ...przytaczając wyimek ze środka tekstu Wikipedii. Oczywiście "zupełnie przypadkowo i niezamierzenie" pominąłeś PIERWSZE SŁOWO definicji. Że owo 'qi' to " hipotetyczna energia życiowa w filozofii chińskiej". HIPOTETYCZNA. Mówi Ci to coś? (sprawdź w słownikach). Cokolwiek występuje w 'definicji' po takim słowie może być jedynie ciekawostką kulturową, a nie faktem, źródłem jakiejkolwiek wiedzy materialnej. Pomijam już okoliczność, że filozofia wybitnie nie jest nauką empiryczną, a już chińska (i inne wschodnie) - szczególnie. #2 A wiesz, że identyczną metodę stosuje Twój 'mentalny kumpel' z fR, ZbyszekBezDowodów: www.racjonalista.pl/forum.php/s,679343#w682663Jak to jest, że w cytatach gubicie akurat to, co w całości kompromituje Wasze 'dowody' i Wasze metody? Jak to jest, że akurat Wy dwaj? Hę? Taka sytuacja, Hipolicie. DrobnerBezDuchaI_Orba
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >... profesor stwierdził, że mamy do czynienia z formą paranormalnej inteligencji...> Czy "paranormalne" jest "normalne"? Raczej nie.Raczej jest słowem istotnym, gdyż paranormalne to jest z punktu widzenia profesora. > Jest więc nienormalne. Po prostu.A to już tylko Twój punkt widzenia po prostu. > Tylko o tym mówię.A ja mówię o tym, że profesora "paranormalne" i Twoje "nienormalne" może jest normalne. > >... profesor ... Heinemann... stwierdził...> A profesor Maciej Giertych stwierdził: "Polacy zapamiętali smoka wawelskiego" (wyborcza.pl/1,76842,3696597.html). Inne profesory też wiele mówią...Tak jak i Drobner, też wiele mówi... > >rozwijaszsie.pl/orby-sa-wsrod-nas/> No to czytaj:> Cytat:"orbs", ... "kule". Jest to bowiem nic innego jak półprzezroczyste kule światła, które niespodziewanie pojawiają się na zdjęciach robionych z użyciem flesza. > rozwijaszsie.pl/orby-sa-wsrod-nas/ Ale to jest oszukana definicja. Oto poprawna:> Cytat:Jest to bowiem nic innego jak półprzezroczyste jasne plamki na zdjęciach robionych z użyciem flesza (albo nawet i bez). >Drobner. >Tyle wiadomo. Tylko.Nie tylko, są lata badań tego zjawiska, bogata literatura, zdjęcia i relacje ludzi, którzy widzą orby oczami, nie potrzebują aparatu. > Cała reszta to projekcje i fantazje wybujałej wyobraźni.Wg Ciebie, ale nie badałeś zjawiska więc projektujesz swoje fantazje. > Życzę sukcesów w dziedzinie 'plamkologii fotograficznej' (por. 'fotologia" www.racjonalista.pl/forum.php/s,673009#w681755).> Możesz "poprosić" 'orba', by dał się sfotografować profesjonalnym sprzętem w "clean roomie" dowolnej fabryki procesorów komputerowych. Na pewno się zgodzi łaskawie.Widocznie nie przeczytałeś uważnie artykułu: "Odkrył, że tajemnicze kule mogą poruszać się z prędkością mniej więcej 800 km/h oraz, co dużo bardziej dziwne, orby pokazują się przed obiektywem, gdy się je o to zwyczajnie poprosi." > >I ja również na podstawie osobistych przeżyć potwierdzam...>     > Ze śmiechu aż się ze...śmiałem ....A cóż Ci zostało jak nie masz argumentów. > >I ja również na podstawie osobistych przeżyć potwierdzam (chociaż nauka na razie nie potrafi tego potwierdzić)...> Dziękuję. Poczekam aż potrafi.Słusznie. > >... a wicie zero, nicO 'orbach'? Rzeczywiście - nie wiem nic. Ale to pół biedy.> Ty też o rzekomych 'orbach' nie wiesz nic.A gadasz, gadasz, gadasz... I cebulicie, Hipolicie...======> >>Cebulicie, Hipolicie...> A toto dotyczyło czego innego.> #1> W poprzednim swoim wpisie 'naqiczałeś' wdzięcznie:> > ... qi ... Qi ... qi ...> przytaczając wyimek ze środka tekstu Wikipedii.A to już tylko Twój wniosek, że "qi" to co innego niż "orby" - "cebulowe krążki" - "prana" - "duchowa osnowa świata" - "dusza" - itd... > Oczywiście "zupełnie przypadkowo i niezamierzenie" pominąłeś PIERWSZE SŁOWO definicji.> Że owo 'qi' to "hipotetyczna energia życiowa w filozofii chińskiej".> HIPOTETYCZNA. Mówi Ci to coś? (sprawdź w słownikach).Wg Ciebie coś pominąłem, cały czas obracamy się wokół hipotez i wiary, które Ty już obaliłeś w swojej drobnerowej wiedzy. > Cokolwiek występuje w 'definicji' po takim słowie może być jedynie ciekawostką kulturową, a nie faktem, źródłem jakiejkolwiek wiedzy materialnej.Nie tylko ciekawostką kulturową, ale przyczynkiem do badań naukowych. > Pomijam już okoliczność, że filozofia wybitnie nie jest nauką empiryczną, a już chińska (i inne wschodnie) - szczególnie.To dobrze, że nie miesza Ci się filozofia i wiara z nauką.... > #2> A wiesz, że identyczną metodę stosuje Twój 'mentalny kumpel' z fR, ZbyszekBezDowodów: www.racjonalista.pl/forum.php/s,679343#w682663Wrzucasz do jednego worka dwóch ludzi i chcesz tak zamieszać, żeby pomieszać? > Jak to jest, że w cytatach gubicie akurat to, co w całości kompromituje Wasze 'dowody' i Wasze metody?I myślisz, że już Ci się udało ulepić swój "prawdziwy" wniosek, bo najpierw postawiłeś fałszywy zarzut, że ja coś pomijam, a potem ulepiłeś jednego bałwana z dwóch niezależnych od siebie ludzi? Sam jesteś bałwan. > Jak to jest, że akurat Wy dwaj? Hę?Jestem jeden, ale skoro masz podwójne widzenie, albo rozdwojenie jaźni to przeczytaj "Paragraf 22", tam znajdziesz receptę na swoją przypadłość. > Taka sytuacja, Hipolicie.Drobnericie. > DrobnerBezDuchaI_OrbaI bez logiki.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Drobner (19539 punktów) | Losowo generowane zestawy liter mogą być uznane za odpowiedź wyłącznie przez umysł paranoika.
W tym komentarzu żadna Twoja wypowiedź nie jest zborna (w psychiatrycznym sensie) z moim wpisem.
Przeczytaj ponownie, gdy ochłoniesz...
Drobner, nad pustką zadumany...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Christos (2696 punktów) |
Cytat:>Jest to bowiem nic innego jak półprzezroczyste jasne plamki na zdjęciach robionych z użyciem flesza (albo nawet i bez). >Drobner. > Tyle wiadomo. Tylko.> Nie tylko, są lata badań tego zjawiska, bogata literatura, zdjęcia i relacje ludzi, którzy widzą orby oczami, nie potrzebują aparatu.I wydedukowałeś, że orby to zagęszczona energia Qi po przeczytaniu artykułu w Wikipedii? A wziąłeś pod uwagę taką www.poradn(*)-objawia-sie-metami_41956.html ewentualność? Ty się śkup, ty musiś do inna budka ... po filozofię. Zdrowia życzę.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Christos (2696 punktów) |
>Oj, żeby Twoja niewiara w świat duchowy nie odbiła Ci się kiedyś czkawką...
Skoro, problemach gastrycznych mowa - znakomitym sposobem na czkawkę, jest popijanie 'krążków cebulowych' duchowością skoncentrowaną do 40-u proc.
>"W ujęciu kosmicznym,
Colonalny wyrzut masy?
Doczytaj artykuł do końca. W swoich dywagacjach zakładasz stałość pewnych zjawisk i na poparcie swoich wywodów przytaczasz tezy z chińskiej filozofii, w której (cyt.) kluczowym atrybutem natury jest zmienność, czy też przemiana, pustka cyklicznie zamienia się w formę, a forma w pustkę. Chapeau bas! Nieempiryczność filozofii jako takiej przy Twojej 'logice' to drobiazg bez znaczenia, podobnie jak cytat z kategorii ' wierzenia' Wikipedii.
Chyba pomyliłeś błysk zwarcia w obwodach z iluminacją.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >uważasz, że tylko wśród niewierzących są racjonaliści?> Wiara, czyli uznawanie za prawdziwe twierdzeń, na które brak jest jakichkolwiek dowodów, racjonalna z pewnością nie jest.To jest fałszywa wiara, pseudowiara, Wiara to co innego: pl.wikipedia.org/wiki/Wiara_(psychologia)
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | piotr35 (1843 punktów) | > Wiara to co innego:to taka wiara, ze zielone jest szybsze od ciepłego.
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | Lilly Amina (4723 punktów) |
>Czyli, jak sama sobie na powyżej podkreślone swoje pytanie odpowiedziałaś: "racjonaliści powinni samodzielnie myśleć". Nie. Nie powinni. To nie jest żadna powinność. To immanentna cecha racjonalizmu.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >"racjonaliści powinni samodzielnie myśleć".> Nie. Nie powinni. To nie jest żadna powinność.Więc czemu twierdziłaś, że aby być racjonalistą trzeba (czyli "powinno się") samodzielnie myśleć? 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > >>"racjonaliści powinni samodzielnie myśleć".> >Nie. Nie powinni. To nie jest żadna powinność.> Więc czemu twierdziłaś, że aby być racjonalistą trzeba (czyli "powinno się") samodzielnie myśleć?  Weźmy inny przykład: O kimś, kto ma rude włosy, mówimy, że jest rudy. Innymi słowy - żeby zostać uznanym za rudego, trzeba mieć rude włosy, ale to przecież nie jest żadna powinność konkretnego osobnika, lecz właśnie jego cecha immanentna, w tym wypadku polegająca na tym, że jest on rudy. Słowo "trzeba" wprawdzie może oznaczać "mieć powinność" (tak jak na to wskazałaś w swoim wpisie), ale ma też drugie znaczenie: "coś jest potrzebne, konieczne, niezbędne dla kogoś" ( sjp.pwn.pl/sjp/trzeba;2531039). Właśnie z tego samego powodu podkreśliłem słówko "powinni" w mojej odpowiedzi na Twój post: www.racjonalista.pl/forum.php/s,683496#w683516
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> O kimś, kto ma rude włosy, mówimy, że jest rudy. Innymi słowy - żeby zostać uznanym za rudego, trzeba mieć rude włosy, ale to przecież nie jest żadna powinnośćBy uchodzić za rudzielca powinno się mieć rude włosy, a aby uchodzić za racjonalistę powinno się postępować racjonalnie.  > Słowo "trzeba" [...] ma też drugie znaczenie: "coś jest potrzebne, konieczne, niezbędne dla kogoś"Ale "to, co jest konieczne - potrzebne - niezbędne powinno się przecież mieć", nieprawdaż?  W naszym sporze Lilly Amina stanęła na stanowisku, iż "racjonalista" to pojęcie określające kogoś postępującego racjonalnie (w tym m.in. ją), a pojęć powinności nie dotyczą, ja natomiast racjonalistami nazwałam tutejszych forumowiczów, proponując by swój racjonalizm zweryfikowali dokonując wyborów na miarę pojęcia "racjonalista".
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > >Słowo "trzeba" [...] ma też drugie znaczenie: "coś jest potrzebne, konieczne, niezbędne dla kogoś"Ale "to, co jest konieczne - potrzebne - niezbędne powinno się przecież mieć", nieprawdaż?  Mieszasz dwie definicje słownikowe i stąd ten klops stylistyczny. No to może przyjrzyjmy się następnej definicji ze Słownika Języka Polskiego PWN: Cytat:"powinien, powinna, powinno m.-os. ~winni, ż.-rzecz. ~winny ...: w użyciu orzeczeniowym w połączeniu z bezokolicznikiem wskazuje na to, że realizacja tego, co oznacza bezokolicznik, jest czymś obowiązkowym, należnym, pożądanym, oczekiwanym, spodziewanym a) w połączeniu z podmiotem osobowym wyraża obowiązek wykonania tego, co oznacza bezokolicznik; winien, ma obowiązek, trzeba, żeby...; także w konstrukcjach nieosobowych: Powinien zapłacić komorne. Nie powinnaś się tak zachowywać. Powinien był zająć się tą sprawą wcześniej. Dzieci powinny słuchać rodziców. Powinno się chodzić na spacery. b) w połączeniu z podmiotem osobowym wyraża oczekiwanie, spodziewanie się realizacji tego, co wyraża bezokolicznik: Powinna go zrozumieć. Powinien zaraz wrócić. c) w połączeniu z podmiotem nieosobowym wskazuje na konieczność spełniania pewnego warunku, odpowiadania pewnym wymaganiom, oczekiwaniom wyrażonym w orzeczeniu: Zupa powinna być gorąca. Krok powinien być sprężysty."
Ty używasz słowa "powinien, powinni" w połączeniu z podmiotem osobowym "racjonaliści" w kontekście, który w powyższej definicji opisany jest w części a), czyli w znaczeniu wyrażającym obowiązek wykonania tego, co oznacza bezokolicznik, a więc: "jaki (lub który z powyższych) sposób chowania powinni preferować racjonaliści?" = jaki sposób chowania mają obowiązek preferować racjonaliści? "racjonaliści powinni samodzielnie myśleć" = racjonaliści mają obowiązek samodzielnego myślenia Twojego sposobu posługiwania się słowem "powinni" nie da się powiązać z opisem zamieszczonym w części b), ponieważ ani sposób myślenia, ani sposób pochowania ciała nie mieszczą się kategorii spodziewanej realizacji tego, co wyraża bezokolicznik. Innymi słowy - używasz "powinni" w sposób, który budzi poważne wątpliwości stylistyczne i semantyczne, przez co Twoje wypowiedzi z tym słowem sprawiają wrażenie nieporadnych i niejednoznacznych. Jaśniej chyba nie potrafię Ci wytłumaczyć, na czym polega problem językowy, a w konsekwencji i znaczeniowy Twoich sformułowań. Jeśli nie zgadzasz się z przytoczonymi tu argumentami, zawsze możesz się zwrócić do Poradni Językowej PWN, do czego Cię gorąco zachęcam.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>Słowo "trzeba" [...] ma też drugie znaczenie: "coś jest potrzebne, konieczne, niezbędne dla kogoś"Ale "to, co jest konieczne - potrzebne - niezbędne powinno się przecież mieć", nieprawdaż?  > Mieszasz dwie definicje słownikowePrzede wszystkim to Ty cytując zmieszałeś swój tekst z moim, więc zdaje się że własne pomieszanie komentujesz. > Jaśniej chyba nie potrafięNic nie szkodzi, jasno rzecz wyłożyłam ja, tutaj. Jak to się mówi: krótko i na temat. 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > >>>Słowo "trzeba" [...] ma też drugie znaczenie: "coś jest potrzebne, konieczne, niezbędne dla kogoś"Ale "to, co jest konieczne - potrzebne - niezbędne powinno się przecież mieć", nieprawdaż?  > >Mieszasz dwie definicje słownikowe> Przede wszystkim to Ty cytując zmieszałeś swój tekst z moim, więc zdaje się że własne pomieszanie komentujesz.Przyznaję, że w cytacie oba teksty się zlały, co jednak nie zmienia w niczym faktu, że komentarz odnosił się wyłącznie do Twojej nieudolności językowej, ale rozumiem, iż tonący brzytwy się chwyta. > >Jaśniej chyba nie potrafię> Nic nie szkodzi, jasno rzecz wyłożyłam ja, tutaj. Jak to się mówi: krótko i na temat.  Powinnaś była raczej napisać: "...jasna rzecz, wyłożyłam się ja, tutaj". Jak to się mówi: bzdurnie i w koło Macieju. W dyskusji dotyczącej sposobu wyrażania przez Ciebie myśli zostałaś skonfrontowana z argumentami zaczerpniętymi ze Słownika Języka Polskiego, czyli wydawnictwa specjalistycznego w omawianej kwestii, a Ciebie stać tylko na to, żeby w odpowiedzi - niczym mantrę - powtarzać swoje wcześniejsze argumenty, niestety, niepoparte niczym poza Twoimi własnymi wyobrażeniami. Żegnam, uważam bowiem, że nie ma sensu dalsza wymiana zdań z osobą, do której najbardziej pasowałoby określenie chętnie irracjonalistka.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Przyznaję, że w cytacie oba teksty się zlały, co jednak nie zmienia w niczym faktu, że komentarz odnosił się wyłącznie do Twojej nieudolności językowejAle mimo mojej reklamacji owej domniemanej nieudolności językowej nie wyodrębniłeś, a miało nią być moje zdanie o treści Ale "to, co jest konieczne - potrzebne - niezbędne powinno się przecież mieć", nieprawdaż?Tylko co w tym moim zdaniu jest "językową nieudolnością", a także "mieszaniem dwóch definicji słownikowych" wywołującym "klops stylistyczny", jak to w swoim komentarzu wskazałeś? > zostałaś skonfrontowana z argumentami zaczerpniętymi ze Słownika Języka PolskiegoZmartwię Cię: w słownikach nie ma argumentów, czerpać z nich można jedynie informacje, które dopiero właściwie użyte mogą się stać argumentami. > Ciebie stać tylko na to, żeby w odpowiedzi - niczym mantrę - powtarzać swoje wcześniejsze argumentyA gdzież to ja swoją argumentację powtórzyłam?  Przeciwnie, argumentuję za każdym razem w inny sposób, bo raz, że moja racja broni się na kilka sposobów,  a dwa, to przedstawiający swój punkt widzenia rozmówcy często skłaniają do ujmowania zagadnienia z ich perspektywy.  Cały pies "racjonalistycznych powinności" które tutaj zakwestionowała Lilly Amina jest pogrzebany w - wcale nie w złym - użyciu czasownika "powinien", lecz w skrócie myślowym jaki zastosowałam wobec użycia określenia "racjonalista"; w zakwestionowanym przez Lilly pytaniu idzie nie tyle o "racjonalistę", co "każdego za racjonalistę się uważającego, a chcącego również swoim stosunkiem do postawionej w wątku kwestii swojego racjonalizmu dowieść". No a kto chce czegoś dowieść, ten powinien określone warunki wypełnić. > Żegnam, uważam bowiem, że nie ma sensu dalsza wymiana zdańNo pewnie, żegnaj. > najbardziej pasowałoby określenie chętnie irracjonalistka.  Kto kogo przezywa sam się tak nazywa. 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | Właściwie miałem już nie reagować na tę Twoją pisaninę, ale tyle bzdur tu naplotłaś, że chyba nie byłoby dobrze zbyć to milczeniem. Oczywiście, nie mam złudzeń, że cokolwiek z tego, co napiszę, do Ciebie trafi, ale w końcu nie jesteśmy tu sami, więc odpowiadam przez szacunek dla wszystkich czytających. > Ale mimo mojej reklamacji owej domniemanej nieudolności językowej nie wyodrębniłeś, a miało nią być moje zdanie o treści Ale "to, co jest konieczne - potrzebne - niezbędne powinno się przecież mieć", nieprawdaż?Masz poważne problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego! Przywołanego przez Ciebie zdania: > Ale "to, co jest konieczne - potrzebne - niezbędne powinno się przecież mieć", nieprawdaż?nie wskazałem jako przykładu "nieudolności językowej", lecz skomentowałem je w następujący sposób: > Mieszasz dwie definicje słownikowe i stąd ten klops stylistyczny.Śmiem twierdzić, że jest to zasadnicza różnica. Dwie pomieszane przez Ciebie definicje odnoszą się do dwóch znaczeń słowa "trzeba": Cytat:1. powinno się, należy, wypada 2. coś jest potrzebne, konieczne, niezbędne dla kogoś
Ty te definicje pomieszałaś, bo w swojej odpowiedzi drugie znaczenie zaczęłaś opisywać przy pomocy pierwszego (użyłaś słowa "powinno się"), co prowadzi do zniekształcenia definicji i w efekcie powoduje, że nie potrafisz zrozumieć, na czym polega nieudolność stylistyczna Twoich następujących sformułowań: > jaki (lub który z powyższych) sposób chowania powinni preferować racjonaliści?> racjonaliści powinni samodzielnie myślećPróbowałem Ci to wyjaśnić, opisując obszernie pola znaczeniowe słowa "powinien", ale Ty pozostałaś głucha na wszelkie merytoryczne argumenty. Widać, taki masz styl (ostatniego słowa użyłem w więcej niż jednym znaczeniu).  > Tylko co w tym moim zdaniu jest "językową nieudolnością", a także "mieszaniem dwóch definicji słownikowych" wywołującym "klops stylistyczny", jak to w swoim komentarzu wskazałeś?Patrz wyżej, tam znajdziesz dość obszerne wyjaśnienie, dlaczego nie potrafiłaś ogarnąć tego problemu. > >zostałaś skonfrontowana z argumentami zaczerpniętymi ze Słownika Języka Polskiego> Zmartwię Cię: w słownikach nie ma argumentów, czerpać z nich można jedynie informacje, które dopiero właściwie użyte mogą się stać argumentami.Zmartwię Cię: informację zaczerpniętą z SJP PWN wykorzystałem w argumentacji odnoszącej się indywidualnie do dwóch Twoich wypowiedzi; argumentacja ta zajmuje dużą część mojego postu www.racjonalista.pl/forum.php/s,683496#w684321. Ty na jej temat nie zająknęłaś się nawet półsłówkiem! > >Ciebie stać tylko na to, żeby w odpowiedzi - niczym mantrę - powtarzać swoje wcześniejsze argumenty> A gdzież to ja swoją argumentację powtórzyłam?W odpowiedzi ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,683496#w684374) > jasno rzecz wyłożyłam ja, tutaj.z podlinkowanym "tutaj" ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,683496#w684236) odsyłającym do Twojego sformułowania " Ale "to, co jest konieczne - potrzebne - niezbędne powinno się przecież mieć", nieprawdaż?", będącego faktycznie pomieszaniem ze sobą dwóch wyżej wspomnianych definicji (i to mimo że w mojej odpowiedzi obszernie ustosunkowałem się do ich nietrafności). > Przeciwnie, argumentuję za każdym razem w inny sposób, bo raz, że moja racja broni się na kilka sposobów,Może zamiast argumentować za każdym razem w inny sposób zaczniesz argumentować spójnie i merytorycznie, wtedy Twoja 'racja' najprędzej się obroni. > Cały pies "racjonalistycznych powinności" które tutaj zakwestionowała Lilly Amina jest pogrzebany w - wcale nie w złym - użyciu czasownika "powinien", lecz w skrócie myślowym jaki zastosowałam wobec użycia określenia "racjonalista";Użyłaś kalki językowej niemieckiego sformułowania "da liegt der Hund begraben", czyli dosłownie: "tu leży pies pogrzebany". Pisanie o całości lub części tego 'pogrzebanego psa' robi kuriozalne wrażenie. Niezależnie od powyższego warto mieć świadomość, że sformułowanie to jest niepoprawne w języku polskim. Por. Nowy Słownik Poprawnej Polszczyzny PWN pod red. Andrzeja Markowskiego: Cytat:pies ... Niepoprawnie: Tu leży pies pogrzebany. Poprawnie: Tu tkwi sedno sprawy. W tym cała tajemnica. W tym problem.
Jak widać, połączenie kiepskich umiejętności językowych z nadmiernym skracaniem myśli daje pokraczne efekty. > No a kto chce czegoś dowieść, ten powinien określone warunki wypełnić.Zgadza się. Właśnie dlatego chętnie irracjonaliści mają z tym taki problem. > >najbardziej pasowałoby określenie chętnie irracjonalistka.  > Kto kogo przezywa sam się tak nazywa. Ja Cię nie przezywam, lecz klasyfikuję jakość Twojego rozumowania.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Właściwie miałem już nie reagować na tę Twoją pisaninę, ale tyle bzdur tu naplotłaś, że chyba nie byłoby dobrze zbyć to milczeniem.Zamierzałeś dlatego nie reagować, że moje wypowiedzi uznałeś za irracjonalne, a teraz z tego samego powodu "jednak odpowiadasz"?  A ponieważ w tej Twojej odpowiedzi istota naszego sporu dziwnym trafem Ci się gdzieś zapodziała, przypomnę, że zastosowana przeze mnie fraza "sposób, który powinni preferować racjonaliści" jest skrótem myślowym frazy "sposób, który powinien preferować każdy za racjonalistę chcący uchodzić", co oznacza, że czasownik mówiący o powinności był uprawniony.Natomiast pojęcie "chcący za racjonalistę uchodzić" dlatego do pojęcia "racjonalisty" redukuje sie w sposób uprawniony, że racjonalistą jest się nie z definicji, lecz wskutek czyjegoś w tej kwestii domniemania.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > >Właściwie miałem już nie reagować na tę Twoją pisaninę, ale tyle bzdur tu naplotłaś, że chyba nie byłoby dobrze zbyć to milczeniem.> Zamierzałeś dlatego nie reagować, że moje wypowiedzi uznałeś za irracjonalne, a teraz z tego samego powodu "jednak odpowiadasz"?  Kiepska manipulacja!. Gdybyś w cytacie nie wycięła drugiego zdania mojej wypowiedzi: > >Oczywiście, nie mam złudzeń, że cokolwiek z tego, co napiszę, do Ciebie trafi, ale w końcu nie jesteśmy tu sami, więc odpowiadam przez szacunek dla wszystkich czytających.wówczas jak na dłoni ukazałaby się nieuczciwość Twojej insynuacji, jakobym raz nie chciał Ci odpowiadać ze względu na irracjonalność Twoich wypowiedzi, a następnie zmienił zdanie rzekomo z tego samego powodu. Można się tu tylko zastanawiać, czy należy to bardziej zrzucić na karb niezrozumienia przez Ciebie tekstu pisanego (była już o tym mowa), czy nieuczciwości w prowadzeniu dyskusji. A może trochę tego, a trochę tego? > A ponieważ w tej Twojej odpowiedzi istota naszego sporu dziwnym trafem Ci się gdzieś zapodziałaNic mi się nie zapodziało, Ty natomiast ani razu nie potrafiłaś przytoczyć jakiegokolwiek merytorycznego argumentu, a do definicji słownikowych, na podstawie których wykazałem, że niektórymi słowami posługujesz się niewłaściwie, nie odniosłaś się nawet półsłówkiem - cóż, pewnie dała o sobie znać znów ta smutna przypadłość polegająca nie nieumiejętności czytania ze zrozumieniem (a hasło słownikowe to - jak widać - poziom dla chętnie irracjonalistki zupełnie nieosiągalny). > ...zastosowana przeze mnie fraza "sposób, który powinni preferować racjonaliści" jest skrótem myślowym frazy "sposób, który powinien preferować każdy za racjonalistę chcący uchodzić", co oznacza, że czasownik mówiący o powinności był uprawniony.G..no oznacza, bo w całej tej swojej pokracznej argumentacji kręcisz się jak g..no w muszli klozetowej, ale chyba właśnie na tym polega chętnie irracjonalizm. > Natomiast pojęcie "chcący za racjonalistę uchodzić" dlatego do pojęcia "racjonalisty" redukuje sie w sposób uprawniony, że racjonalistą jest się nie z definicji, lecz wskutek czyjegoś w tej kwestii domniemania.A domniemania, jak niniejszym twierdzi chętnie irracjonalistka, definicji nie wykorzystują. A jak tam 'cały pies pogrzebany'? To z pewnością kolejny genialny skrót myślowy made by chętnie irracjonalistka.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Gdybyś w cytacie nie wycięła drugiego zdania mojej wypowiedziDrugiego nie cytowałam, ponieważ odnosiłam się do pierwszego. > >A ponieważ w tej Twojej odpowiedzi istota naszego sporu dziwnym trafem Ci się gdzieś zapodziała> Nic mi się nie zapodziałoWskaż ją zatem zamiast wylewać tu hektolitry szamba, patrz kolejny - wycięty, a jakże! - cytat. > kręcisz się jak g..no w muszli klozetowejPomiń te swoje nieczystości, może się tam gdzie meritum znajdzie.  > >Natomiast pojęcie "chcący za racjonalistę uchodzić" dlatego do pojęcia "racjonalisty" redukuje sie w sposób uprawniony, że racjonalistą jest się nie z definicji, lecz wskutek czyjegoś w tej kwestii domniemania.> A domniemania, jak niniejszym twierdzi chętnie irracjonalistka, definicji nie wykorzystują.Nie wiem co twierdzi ta jakaś irracjonalistka i co ona ma tutaj do rzeczy. > A jak tam 'cały pies pogrzebany'?Rozważany w tym wątku stanowi Twoją ucieczkę od przedmiotu sporu, ale jeśli sądzisz, że temat psa wart jest rozważenia na forum, poświęć mu własny wątek.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > >Gdybyś w cytacie nie wycięła drugiego zdania mojej wypowiedzi> Drugiego nie cytowałam, ponieważ odnosiłam się do pierwszego.Oczywiście, a że drugie było uzupełnieniem pierwszego i zawierało odpowiedź na Twój wydumany zarzut, to pewnie Twoim zdaniem nieistotny szczegół. Ponieważ Ty chyba jednak lubisz skróty myślowe, dam Ci radę na przyszłość. Po co cytować całe zdania, nawet takie wyrwane z kontekstu. Przecież możesz się ograniczyć do wybranych słów, a nawet liter, w tym wypadku na przykład: "Właściwie miałem..." Jakiż to potencjał dla chętnie irracjonalistki. > >>A ponieważ w tej Twojej odpowiedzi istota naszego sporu dziwnym trafem Ci się gdzieś zapodziała> >Nic mi się nie zapodziało> Wskaż ją zatem zamiast wylewać tu hektolitry szamba, patrz kolejny - wycięty, a jakże! - cytat.Cała wcześniejsza dyskusja (niestety, tylko ta z mojej strony) zawiera opis - z przywołaniem niezależnych źródeł - na czym polegają Twoje trudności językowe. Całe to Twoje "bla, bla, bla" w tym względzie nic tu nie zmieni, choć oczywiście masz prawo tak rozmawiać (inaczej, jak wnioskuję z Twoich wpisów, raczej nie potrafisz). > > kręcisz się jak g..no w muszli klozetowej> Pomiń te swoje nieczystości, może się tam gdzie meritum znajdzie.  Sęk w tym, że te nieczystości są właśnie Twoje, a Ty, pełna samozadowolenia, nurzasz się w nich i jeszcze próbujesz raczyć tym rozmówców. Fuj! > >A domniemania, jak niniejszym twierdzi chętnie irracjonalistka, definicji nie wykorzystują.> Nie wiem co twierdzi ta jakaś irracjonalistka i co ona ma tutaj do rzeczy.Ty jesteś tą irracjonalistką, i to taką zatwardziałą, a jesteś nią chętnie, bo ten stan najwyraźniej Ci odpowiada i wszelkie sugestie zdystansowanego spojrzenia na głoszone przez Ciebie bzdury z góry odrzucasz, nawet nie zadawszy sobie przy tym trudu ustosunkowania się do nich. > >A jak tam 'cały pies pogrzebany'?> Rozważany w tym wątku stanowi Twoją ucieczkę od przedmiotu sporu, ale jeśli sądzisz, że temat psa wart jest rozważenia na forum, poświęć mu własny wątek.Chciałabyś, żeby tak było. Wskazanie na owo wyrażenie z psem obnaża Twój brak kompetencji językowych występujących w połączeniu z niezbyt zrozumiałą skłonnością do niczym nieuzasadnionych skrótów myślowych. A skoro jesteśmy przy skrótach myślowych, to może przebąkniesz coś o innym Twoim bełkociku z tekstu otwierającego wątek: > Niemcy chętnie, a nawet obowiązkowo kremują ciała, zakopując same urnyJa obaliłem tę tezę tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,683496#w683516Ty jednak i tym razem nie raczyłaś się odnieść do opartej na argumentach merytorycznych krytyki Twojej wypowiedzi. Cóż, wspomniane już połączenie nieudolności językowej z nadmierną skłonnością do nieuzasadnionych skrótów myślowych (to ostatnie jest typowe dla umysłów niewyrobionych) niechybnie prowadzi do chętnie irracjonalizmu. Żm che ijkę (To taki skrót myślowy powiązany z niewłaściwym użyciem języka - tak w ogólności wyglądają niektóre Twoje wpisy, zwłaszcza te w naszej dyskusji. A oto rozwiązanie: Żegna m chętni e irrac jonalist kę)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> drugie było uzupełnieniem pierwszego i zawierało odpowiedź na Twój wydumany zarzutNie wydumałam sobie, że ta sama przyczyna skłania Cię do zrywania i wznawiania dyskusji. > to pewnie Twoim zdaniem nieistotny szczegółBo cóż istotnego w ratunkowym wycieraniu sobie gęby czytelnikami, których deklarując zerwanie dyskusji jakoś nie uwzględniłeś? > Ponieważ Ty chyba jednak lubisz skróty myślowe, dam Ci radę na przyszłość. Po co cytować całe zdania, nawet takie wyrwane z kontekstu.Nietrafnie utożsamiłeś skrót myślowy z wyborem cytatu. > Cała wcześniejsza dyskusja (niestety, tylko ta z mojej strony) zawiera opis - z przywołaniem niezależnych źródeł - na czym polegają Twoje trudności językowe.Mijasz się więc w niej z meritum, bo nie o moje umiejętności przecież chodzi, lecz o trafność zastosowania terminu "powinność" w odniesieniu do "racjonalistów". Powtarzam więc dla porządku, że czasownik sugerujący powinność był uprawniony, gdyż w zdaniu "sposób, który powinni preferować racjonaliści" przez "racjonalistów" można rozumieć wyłącznie "chcących za racjonalistów uchodzić", jako że racjonaliści innej niż odpowiednie postępowanie legitymacji nie miewają. > z tekstu otwierającego wątek:> >Niemcy chętnie, a nawet obowiązkowo kremują ciała, zakopując same urny> Ja obaliłem tę tezę tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,683496#w683516> Ty jednak i tym razem nie raczyłaś się odnieść do opartej na argumentach merytorycznych krytyki Twojej wypowiedzi.Miałeś rację, więc nie oponowałam. Podobną reklamację zgłosił też piotr35 i przyznałam mu rację, tym samym w obu wypadkach fakty zostały ustalone, jaki masz więc problem? > Całe to Twoje "bla, bla, bla"Popatrz więc poniżej na własną "rzeczowość", a przy okazji też i "kurtuazję": > kręcisz się jak g..no w muszli klozetowej> te nieczystości są właśnie Twoje, a Ty, pełna samozadowolenia, nurzasz się w nich> Ty jesteś tą irracjonalistką, i to taką zatwardziałą> głoszone przez Ciebie bzdury> obnaża Twój brak kompetencji> może przebąkniesz coś o innym Twoim bełkocikua potem znajdź jakieś odpowiedniki w moich wypowiedziach.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Mano (1060 punktów) |
> Mijasz się więc w niej z meritum, bo nie o moje umiejętności przecież chodzi, lecz o trafność zastosowania terminu "powinność" w odniesieniu do "racjonalistów".> Powtarzam więc dla porządku, że czasownik sugerujący powinność był uprawniony, gdyż w zdaniu "sposób, który powinni preferować racjonaliści" przez "racjonalistów" można rozumieć wyłącznie "chcących za racjonalistów uchodzić", jako że racjonaliści innej niż odpowiednie postępowanie legitymacji nie miewają. >Fajny wywód. Ale co on ma wspólnego z tematem wątku "Ciało po śmierci"?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Fajny wywód.Dzięki.  > Ale co on ma wspólnego z tematem wątku "Ciało po śmierci"?Stanowi wyjaśnienie tutaj zgłoszonej wątpliwości. Co mogłeś sam ustalić klikając do skutku (czyli do odpowiedzi bezpośredniej na post inicjujący) - lewe strzałki postów, albo - dla układu chronologicznego - klikając polecenie "skocz do wypowiedzi inicjującej" czyli pasek "w odpowiedzi nick użytkownika".
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | Już kilka dni temu zauważyłem, że edytor fR właśnie tak 'łączy' początkowe wersy zielonego tekstu do komentowania. Często poprawiam ręcznie.
Drobner, dekompaktor
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Już kilka dni temu zauważyłem, że edytor fR właśnie tak 'łączy' początkowe wersy zielonego tekstu do komentowania.> Często poprawiam ręcznie.Wiem, i też w miarę możności poprawiam. Ale wobec rozmówców silących się na personalne złośliwości jestem odwetowo niewyrozumiała, a w tym przypadku dodatkowo zaszła taka okoliczność, że zacytowany przeze mnie komentarz oponenta lepiej nawiązywał do jego własnej niż do mojej kwestii.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | > myśleć samodzielnie Myśląc samodzielnie dochodzę do wniosku, że moje ciało po śmierci rozpada się na różne związki organiczne, które mogą przydać się pod uprawę czarnuszki, której nasiona starożytni Egipcjanie nazywać mogli czarnym złotem. Zadaję sobie więc racjonalne pytanie: dlaczego Egipcjanie nie chowali swoich zmarłych na polach jak przedstawiciele kultur o pochówku popielnicowym? Może robili nawóz ze zwłok, a tylko z faraonów mumie?
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Urna z prochami jako doniczka dla nasionka drzewa. Ekologicznie i praktycznie. (jeżeli ktoś zna na tyle francuski by przetłumaczyć najważniejsze fragmenty to będę wdzięczna) www.demoti(*)un-arbre-apr-s-votre-d-c-s-664
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | >Urna z prochami jako doniczka dla nasionka drzewa. A ja bym się chciał dowiedzieć czy komuś przeszłości mogło przysnąć do głowy sadzenie świętych gajów w podobny sposób i czy jest to możliwe dziś.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | tarkos (10757 punktów) | > >Urna z prochami jako doniczka dla nasionka drzewa.> A ja bym się chciał dowiedzieć czy komuś przeszłości mogło przysnąć do głowy sadzenie świętych gajów w podobny sposób> i czy jest to możliwe dziś.Pisała o czymś podobnym przed rokiem Anna Salman.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Z zalinkowanego wątku >>... Mianowicie nad pochówkiem szkieletowym sadziło by się drzewo, ... Ponoć w Niemczech takie leśne pochówki są modne.
>Zainicjowali to zdaje się Skandynawowie. Osobiście jestem bardzo za i mielibyśmy zamiast cmentarzy "parki pamięci". W takim parku można by postawić ławeczki, gdzieniegdzie fontannę. Z czasem byłoby to piękne miejsce odpoczynku dla miejscowych, może również z placem zabaw dla dzieci. A kto by chciał mógłby sobie usiąść, czy położyć się pod drzewem przodka / przyjaciela - np. dębem, brzozą (ja bym chciała mieć czeremchę nad urną) i powspominać.
Będę wierzbą.
>A ja uwielbiałam w dzieciństwie właśnie zapach świec, ale chyba robione były z czegoś innego, i taką cudowną łunę nad cmentarzem, bo lampki były odkryte. Współczesne znicze z ledwością przepuszczają światło.
Dalej uwielbiam zapach zniczy i światło, które dają, dlatego na cmentarz chodzę zawsze po zmroku.
|
|
3 na 3 | dzentelmen (2000 punktów) | > ...a jaki (lub który z powyższych) sposób chowania powinni preferować racjonaliści?Moje ciało spłonie, i ten właśnie sposób preferuję, i uważam za najwłaściwszy (na pohybel robactwu  ).
"Historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae".
|
|
 | 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Moje ciało spłonie, i ten właśnie sposób preferuję, i uważam za najwłaściwszy (na pohybel robactwu ).Nieracjonalny ten Twój wybór, bo przecież robactwo jest przyrodzie potrzebne. 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
|  | 2 na 2 | dzentelmen (2000 punktów) | > Nieracjonalny ten Twój wybór, bo przecież robactwo jest przyrodzie potrzebne. Skoro tak twierdzisz, niech Ci będzie, droga Pani.  A jaki wybór Pani preferuje? (opcja tybetańska?)
"Historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae".
|
|
| |  | 4 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Nieracjonalny ten Twój wybór, bo przecież robactwo jest przyrodzie potrzebne. > Skoro tak twierdzisz, niech Ci będzie, droga Pani. > A jaki wybór Pani preferuje? (opcja tybetańska?)Też podoba mi się spopielenie, ale bardziej ze względów bakteriologicznych.  A też ewentualnego przebudzenia ze śmierci klinicznej, wszak lepiej się raz-dwa usmażyć i wyparować, niż stukać w zasypane ziemią głuche wieko. Ale z tego drugiego powodu najlepiej dać się pokroić w prosektorium, w razie czego pierwsza pomoc zawsze pod ręką.  W sumie to i po tybetańsku jest niczego sobie, zwłaszcza miło jest dokarmiać ptaki.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | |  | 2 na 2 | dzentelmen (2000 punktów) | > >>Nieracjonalny ten Twój wybór, bo przecież robactwo jest przyrodzie potrzebne. > >Skoro tak twierdzisz, niech Ci będzie, droga Pani. > >A jaki wybór Pani preferuje? (opcja tybetańska?)> Też podoba mi się spopielenie, ale bardziej ze względów bakteriologicznych. Z Pani, to niezła zgrywuska jest.  > A też ewentualnego przebudzenia ze śmierci klinicznej, wszak lepiej się raz-dwa usmażyć i wyparować, niż stukać w zasypane ziemią głuche wieko.A bywało i tak. Choć moje pobudki nie są natury lękowej, raczej obyczajowej. > Ale z tego drugiego powodu najlepiej dać się pokroić w prosektorium, w razie czego pierwsza pomoc zawsze pod ręką.  Tak, poczucie bezpieczeństwa jest najważniejsze, nawet po wszystkim...  > W sumie to i po tybetańsku jest niczego sobie, zwłaszcza miło jest dokarmiać ptaki.Pani jeszcze widzę sprawy nie rozstrzygnęła? No przecież, stąd ten wątek... 
"Historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae".
|
|
| | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Ale z tego drugiego powodu najlepiej dać się pokroić w prosektorium, w razie czego pierwsza pomoc zawsze pod ręką. Pierwsza pomoc od lekarza ostatniego kontaktu... Oby nie odwrotnie. Drobner, eugeniusz
|
|
| | | |  | 2 na 2 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | > >Ale z tego drugiego powodu najlepiej dać się pokroić w prosektorium, w razie czego pierwsza pomoc zawsze pod ręką.  > Pierwsza pomoc od lekarza ostatniego kontaktu...Hmmm www.youtube.com/watch?v=E07tWxp0iFY
|
|
2 na 2 | msyk (454 punktów) | Jeśli o mnie chodzi, nie miałby nic przeciwko aby moje ciało skremowano, a prochy rozsypano.
Rzadko bywam na cmentarzach, ale jak tam jestem to zawsze dotyka mnie ilość pieniędzy wydawanych na te wszystkie nic nieznaczące pomniki, kwiaty, znicze itd. Biedni nie mają za co zjeść albo się ubrać, ale bogaci muszą być pochowani pod marmurowymi i zdobionymi pomnikami, mimo że przecież już nie istnieją.
Wielu lepiej by zrobiło, zamiast kupować kwiaty i zapalać lampki, po prostu wspomnieć zmarłego.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|