Racjonalista - Strona głównaDo treści
Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
03-01-2016 23:34Belfer00 (720 punktów)Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
Ocena 15 na 15
Pewnie się znowu narażę, może znowu wątek zostanie wyrzucony na oślą ławkę, a ja ukarany odjęciem punktów, ale jednak podejmę temat.
Zgłaszano tu pomysły poprawienia jakości forum. IMHO podstawową zmianą poprawiającą jakość dyskusji powinno być zaprzestanie obrzucania innych uczestników wyzwiskami.
Pisuje tu np. dość intensywnie pewien kolega (jak ktoś tu bywa, to domyśli się o kim mówię). Przedstawia swoje liczne pomysły.
Niektóre jego koncepcje są ciekawe, niektóre niezrozumiałe, a niektóre całkiem odjechane. Ale przecież to jest forum swobodnej dyskusji.
Tymczasem ten kolega jest ciągle obrzucany wyzwiskami i groźbami. Ja tego nie rozumiem i trudno mi się z takim zachowaniem pogodzić.
Mała porcja cytatów z ostatnich dni:
Ależ Ty nie wiesz o czym piszesz! Durniu!
No to jest totalny bełkot! Ty jesteś chory chyba i to poważnie.
O czym Ty bełkoczesz!?
Przecież Ty sam jesteś stosem bezsensów!!
Czy jest na sali lekarz, bo długo rzygania nie powstrzymam!!!!!!!!!!!!!!!
TY W GŁOWIE MASZ BURDEL JAK PO TORNADZIE.
Jak u idioty szukać racjonalnego MYŚLENIA?

I to wszystko za pomysł nie z jakiejś kontrowersyjnej dziedziny, tylko z cybernetyki (teorii elementów logicznych).
Koncepcja była częściowo błędna (o ile, nie będąc cybernetykiem, mogę ocenić), ale jak można tak potraktować dyskutanta?
Czy tu jest forum racjonalistów czy jakichś hejterów?
Pozdrawiam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..
#46
05-01-2016 00:56
 Ocena 6 na 6
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
W odpowiedzi Belfer00
>>> to nie jest wypowiedź merytoryczna tylko obrażanie przedmówcy
>>Jedno drugiego nie wyklucza, a w tym wypadku nade wszystko moja wypowiedź jest merytoryczna,
>Rozumiem, nie wykluczasz obrażenia przedmówcy w swojej wypowiedzi za pomocą wyzwiska, i uważasz to za wypowiedź merytoryczną.
>Nie będę więc Twojej wypowiedzi flagował czy usuwał, niech świadczy tu o Twoim poglądzie na sprawę.
>>Do tego nie ma powodu zakładać, że kogoś, kto nazywanie innych durniami dopuszcza, mogłoby obrażać nawet nie nazwanie, a samo tylko przypuszczenie, że i on może zostać uznany za durnia.
>Owszem, jest powód. Nawet ludzie źle postępujący mają godność i obrażać ich nie należy. A przede wszystkim taki styl postępowania źle świadczy o autorze (czyli w tym wypadku o Tobie) i jest złym przykładem dla innych (w tym dla osoby w ten sposób krytykowanej).
>Pozdrawiam.
>
Jest jednak w tym coś. Osoba, o której mówimy, nie odpowiedziała mi jak widzi powiązanie prawa własności z ceną. Inaczej. Cena wynika z prawa własności. Tyle tylko, że puścił fuka i uciekł od wyjaśnienia. Mnie takiej ekonomii nie uczono, więc byłem ciekaw jego skojarzeń. Nie doczekałem się do dziś, co tylko mnie upewnia o niewiedzy tegoż osobnika. Zachowanie zaiste oryginalne przypominające sytuację: Puścił bąka w towarzystwie i sam czując niesamowity smród umyka po angielsku jak najszybciej udając głupiego. Zostawia jednak smród w towarzystwie, które próbuje udawać, że nic nie czują-do czasu! Po chłopsku. Było komu pierdnąć ale wąchać kto ma? Jeśli znajdą się tacy co ośmielają dochodzić co on takiego żre, że taki wydech trujący ma, to jest niedobre, niepoprawne. Bo on naprawdę robi to ciekawie (sic!). Czy mamy się zachwycać? Strzelania pomysłami jak bąki z .... doopy? Nie potępiam tych, którzy go tłumaczą i usprawiedliwiają. Widocznie nie widzą lub udają, że nie widzą. Zwłaszcza wyrozumiali pedagodzy. No nie róbcie sobie jaj z "pogrzebu". Czy to kabaret? Ten człeczyna sam siebie postponuje, a na zwracane uwagi, że źle się ustawił, nie reaguje jak słup reklamowy u zbiegu ulic. No to jak takiego nazwać!? Szkoda więcej słów. Pozdrawiam.

Jednak jestem lepszy niż moja reputacja

#47
05-01-2016 02:16
 Ocena 2 na 2
Belfer00 (720 punktów)Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
W odpowiedzi szarley
>>A dodam, że nie tylko samego piszącego nie należy lżyć, ale też postponować tego co pisze, bo błędne twierdzenia powinno się obalać, a obelga tego nie czyni.
>A jeśli obalanie nie dociera?
>Ktoś twierdzi, że kierowca przyłapany na drogowym wykroczeniu powinien sam decydować czy zapłaci mandat i w jakiej wysokości
>Obalam to stwierdzeniem, prawo drogowe przestanie istnieć
>Nie dotarło.
Ale ten przykład, to nie jest błędne twierdzenie (w sensie logicznym) tylko pewien pogląd społeczny. Poglądy społeczne ludzie mają prawo mieć różne. Ciekawie jest je poznawać, dyskutować o nich, może nawet próbować przekonać do swoich, ale obalić (w sensie logicznym) się ich nie da.
Jak napisała koleżanka chętnie racjonalistka "Należy wykazać gdzie w twierdzeniu oponenta zachodzi sprzeczność, a nie tylko wyrażać własne zaprzeczanie".
Może ktoś woli świat, w którym nie płaci się mandatów za wykroczenia. Taki świat jest zupełnie możliwy. Przecież kiedyś nieznana była instytucja punktów karnych, a ludzie jakoś jeździli. W takim świecie płaciłoby się dopiero po spowodowaniu wypadku, płaciło wolnością, może życiem.
Możliwe są różne światy. Np. taki, w którym wynalazca nie ma żadnych praw z racji wynalazku, bo dokonuje go "ku chwale ojczyzny" i najwyżej dostanie "wkładkę" do zupy i dodatkowy koc. Był taki świat i wynalazków w nim dokonywano. Więc to nie jest tak, że to "swoje", za które można pić stuletnie wino, należy się jakoś "z natury". Decyduje o tym ustrój społeczny, a mogą go tworzyć krystkoni.
Pozdrawiam.

#48
05-01-2016 02:39
 Ocena 2 na 2
Belfer00 (720 punktów)Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
W odpowiedzi szarley
>[...] skoro bronisz Krystiana i jego podejścia do "kapitału" to może odpowiedz za niego na wielekroć mu stawiane pytanie :
> Cytat:
Jaką mając dom nad Olzą mam władzę nad Tobą, który mieszkasz w Berlinie

>Bo kapitałem wg Krystiana jest także mój dom i sad, a nawet różany ogród
Podejścia Krystkona do kapitału nie bronię, bo go nie znam dokładnie (musiałbym przeczytać te okropnie pokręcone wątki). Po prostu uważam, że w pewnym sensie (i w pewnym ustroju) własność daje władzę. Nie jest to więc całkowity bezsens.
Np. w tamtym wątku było coś o domu. IMHO własność domu daje władzę nad domem (w ustroju respektującym własność prywatną). Można decydować, kto będzie w nim mieszkał, a kto nie. Można ułożyć regulamin i wymuszać jego przestrzeganie. Oczywiście w rodzinach tego się nie robi, ale wobec płatnych lokatorów owszem. Sam mieszkałem w takich "pokojach umeblowanych" i regulamin wisiał.
A ty udawałeś, że nie rozumiesz. Mówiłeś, że goście zachowują się zgodnie z wolą właściciela domu, bo są kulturalni. Ale rzecz w tym, że niekulturalny gość też się musi podporządkować, bo właściciel wezwie policję. A jeśli "gość" jest nieproszony, to w niektórych krajach władza właściciela sięga nawet do prawa zabicia intruza.
Krystkon (o ile dobrze zrozumiałem) proponuje obciążyć ludzi gromadzących i posiadających, na rzecz ludzi beztrosko konsumujących. I tu skłaniam się do poparcia go (pisałem w innym wątku o imho wyższości "konika polnego" nad "mrówką"). Sprzyjałoby to bowiem eliminacji postawy burżuazyjnej chciwości ("sam zabezpieczam sobie byt i przyszłość, gromadząc dobra") na rzecz działania prospołecznego ("daję beztrosko z siebie, by inni dali mnie").
Pozdrawiam.

#49
05-01-2016 02:49
 Ocena 1 na 1
Belfer00 (720 punktów)Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
W odpowiedzi niestadny
>Hehe, przypomniał mi się pewien wątek - a szczególnie post:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,293253#w293429
>Cytat:
Kto kogo przezywa, sam się tak nazywa[...]

No właśnie imho bardzo nieładna reakcja. Ktoś przezywa, drażni, więc odpowiadamy mu "pięknym za nadobne". To tylko eskaluje sytuację. Tego uczyć dzieci nie należy.
Pozdrawiam.

#50
05-01-2016 03:25
 Ocena 1 na 1
Belfer00 (720 punktów)Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
>Małe pytanie uzupełniające: czy wyżej podane wyzwiska dotyczyły innego racjonalisty, czy upierdliwego trolla lub hejtera?
1) To imho nie ma w zasadzie znaczenia. Kulturalny człowiek nie wyzywa nikogo, niezależnie od zachowania rozmówcy. Jeśli nie podoba nam się czyjeś zachowanie, można je skrytykować bez wyzwisk.
Tym bardziej, że akurat trolli i hejterów wyzwiska dodatkowo nakręcają.
2) Wątek, z którego zacytowałem wyzwiska, dotyczył, jak napisałem, cybernetyki. Kolega krystkon w nim nie hejtował, ani nie trollował, tylko przedstawił koncepcję przepływów czynnika roboczego jako elementów logicznych - alternatora i koniunktora.
Zamiast rzeczowej analizy i wskazania błędu (bo błąd imho był) spotkały go wyzwiska.
3) Jak napisałem wyżej, niektóre pomysły kolegi krystkona są odjechane, ale co z tego? IMHO zawsze należy do pomysłu podejść bez uprzedzeń.
W innym wątku krystkon zastanawiał się nad działaniem światła na metalową kulę i rozmówcy "dobrotliwie" wskazywali "no, masz kulę, oświetlasz, i co, nic się nie dzieje". Tylko zapomnieli, że jest coś takiego jak zjawisko fotoelektryczne.
W ogóle czasami mam wrażenie, że krystkon rzuca niektóre pomysły świadomie, żeby rozmówcy ujawniali swoją ignorancję.
W filozofii krystkon prezentuje coś zbliżonego do heglizmu, a heglizm dziś nie ma dobrej opinii.

>Podczas ostrych sporów poglądy się polaryzują, a nawet najspokojniejsi ludzie mają emocje.
>Nie można, Szanowny Panie, wbić komuś szpili w dupę i dziwić się, iż on podskakuje.
4) Ależ właśnie wówczas ujawnia się rzeczywisty poziom kultury. Być uprzejmym, gdy inni są dla nas mili, to żadna sztuka.
5) O ile dobrze zrozumiałem, to kolega krystkon naraził się szczególnie, prezentując jakąś koncepcję ustrojową, zwaną "krystkonizmem". Przy czym "szczególnie niewybaczalne" było to, że oceniał z punktu widzenia tej koncepcji życie innych (np. kolegi szarleya).
Kolega szarley oburza się, że czerpanie korzyści z praw patentowych krystkon uważa za niesprawiedliwe (dobrze zrozumiałem?). Ale przecież tu jest forum dyskusyjne. Ludzie miewają różne, nieraz bardzo radykalne, poglądy. Po co się tak przejmować?
Nawiasem mówiąc, to imho chyba dobrze świadczy o szarleyu, że tak go oburza posądzenie o czerpanie korzyści nie z pracy. Ktoś inny mógłby powiedzieć "a co, jestem burżujem i dobrze mi z tym".

Pozdrawiam.

Belfer00 (720 punktów)Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
W odpowiedzi Wenancjusz
>Jest jednak w tym coś. Osoba, o której mówimy, nie odpowiedziała mi jak widzi powiązanie prawa własności z ceną. Inaczej. Cena wynika z prawa własności. Tyle tylko, że puścił fuka i uciekł od wyjaśnienia. Mnie takiej ekonomii nie uczono, więc byłem ciekaw jego skojarzeń. Nie doczekałem się do dziś, co tylko mnie upewnia o niewiedzy tegoż osobnika. Zachowanie zaiste oryginalne przypominające sytuację: Puścił bąka w towarzystwie i sam czując niesamowity smród umyka po angielsku jak najszybciej udając głupiego. Zostawia jednak smród w towarzystwie, które próbuje udawać, że nic nie czują-do czasu! Po chłopsku. Było komu pierdnąć ale wąchać kto ma? Jeśli znajdą się tacy co ośmielają dochodzić co on takiego żre, że taki wydech trujący ma, to jest niedobre, niepoprawne. Bo on naprawdę robi to ciekawie (sic!). Czy mamy się zachwycać? Strzelania pomysłami jak bąki z .... doopy? Nie potępiam tych, którzy go tłumaczą i usprawiedliwiają. Widocznie nie widzą lub udają, że nie widzą. Zwłaszcza wyrozumiali pedagodzy. No nie róbcie sobie jaj z "pogrzebu". Czy to kabaret? Ten człeczyna sam siebie postponuje, a na zwracane uwagi, że źle się ustawił, nie reaguje jak słup reklamowy u zbiegu ulic. No to jak takiego nazwać!? Szkoda więcej słów. Pozdrawiam.
A, jeśli już włączyłeś się do dyskusji, mógłbyś wyjaśnić, dlaczego zamiast przyjrzeć się schematowi alternatora i koniunktora i wskazać Krystkonowi błąd (do czego chyba masz wystarczającą wiedzę z racji kierunku wykształcenia), zwyzywałeś go?
Pozdrawiam.

#52
05-01-2016 04:41
 Ocena 4 na 4
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
W odpowiedzi Belfer00
>>Jest jednak w tym coś. Osoba, o której mówimy, nie odpowiedziała mi jak widzi powiązanie prawa własności z ceną. Inaczej. Cena wynika z prawa własności. Tyle tylko, że puścił fuka i uciekł od wyjaśnienia. Mnie takiej ekonomii nie uczono, więc byłem ciekaw jego skojarzeń. Nie doczekałem się do dziś, co tylko mnie upewnia o niewiedzy tegoż osobnika. Zachowanie zaiste oryginalne przypominające sytuację: Puścił bąka w towarzystwie i sam czując niesamowity smród umyka po angielsku jak najszybciej udając głupiego. Zostawia jednak smród w towarzystwie, które próbuje udawać, że nic nie czują-do czasu! Po chłopsku. Było komu pierdnąć ale wąchać kto ma? Jeśli znajdą się tacy co ośmielają dochodzić co on takiego żre, że taki wydech trujący ma, to jest niedobre, niepoprawne. Bo on naprawdę robi to ciekawie (sic!). Czy mamy się zachwycać? Strzelania pomysłami jak bąki z .... doopy? Nie potępiam tych, którzy go tłumaczą i usprawiedliwiają. Widocznie nie widzą lub udają, że nie widzą. Zwłaszcza wyrozumiali pedagodzy. No nie róbcie sobie jaj z "pogrzebu". Czy to kabaret? Ten człeczyna sam siebie postponuje, a na zwracane uwagi, że źle się ustawił, nie reaguje jak słup reklamowy u zbiegu ulic. No to jak takiego nazwać!? Szkoda więcej słów. Pozdrawiam.
>A, jeśli już włączyłeś się do dyskusji, mógłbyś wyjaśnić, dlaczego zamiast przyjrzeć się schematowi alternatora i koniunktora i wskazać Krystkonowi błąd (do czego chyba masz wystarczającą wiedzę z racji kierunku wykształcenia), zwyzywałeś go?
>Pozdrawiam.

Bo on nie reaguje na dobre podpowiedzi i nie przyjmuje żadnych uwag. Jest "głuchy" i zachowuje się tak jakby go nie dotyczyły. Ba! Traktuje takie uwagi jak zachętę do dalszej dyskusji. Jest bezkrytyczny. Uwag miał dość dużo z mojej strony i w końcu mnie doprowadził do białej gorączki. Taka jakaś zasklepiona indywidualność. Tyle tylko, że poruszał się po poletku, które znam od 48 lat mojej praktyki i do tego dołożę troszkę wiedzy. Uważam go za dyletanta choćby dlatego jak się przedstawia swoim niezbornym, chaotycznym pisaniem. Tak nie pisze żaden absolwent UE z Wrocławia, jak się przedstawiał. Przyjrzyj się jego wypowiedziom. Nie ma nigdzie ciągu myślowego dotyczącego postu, natomiast masz poruszane wszystkie tematy jakie mu przyjdą na myśl, tak że w końcu nie wiadomo o czym on pisze. Zaczyna od tematu co to jest liczba by nagle wskoczyć w sferę socjologii, przelecieć po łebkach ekonomię i skończyć na fizyce. Mało, że pisze niezbornie to jeszcze operuje pojęciami obnażającymi jego zwyczajne nieuctwo. Na ten przykład nie pisałbym o liturgii, bo nie mam o tym pojęcia, a raczej pierwej czytałbym kogoś mądrzejszego w tej branży. A ten schemat nie wiem co przypomina. Z automatyki by na mojej uczelni wyleciał w połowie pierwszego semestru. To na tyle. Czyżby ciężar domyślania się co chce pokazać miał spoczywać na mnie? Czy raczej on powinien zrozumiale się określić? Zobacz jego traktat o rzece. Ja tego nie rozumiem. Pozdrawiam.


Jednak jestem lepszy niż moja reputacja

#53
05-01-2016 05:43
 Ocena 1 na 1
Belfer00 (720 punktów)Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
W odpowiedzi Wenancjusz
>>A, jeśli już włączyłeś się do dyskusji, mógłbyś wyjaśnić, dlaczego zamiast przyjrzeć się schematowi alternatora i koniunktora i wskazać Krystkonowi błąd (do czego chyba masz wystarczającą wiedzę z racji kierunku wykształcenia), zwyzywałeś go?
>Uwag miał dość dużo z mojej strony i w końcu mnie doprowadził do białej gorączki. [...] A ten schemat nie wiem co przypomina. Z automatyki by na mojej uczelni wyleciał w połowie pierwszego semestru. To na tyle. Czyżby ciężar domyślania się co chce pokazać miał spoczywać na mnie? Czy raczej on powinien zrozumiale się określić?
Ciężar żaden nie spoczywa, przecież nikt Ci nie kazał komentować, ale chyba przed ocenieniem warto postarać się zrozumieć. Schemat i wywód był częściowo błędny, ale imho zrozumiały. A nawet jakby był niezrozumiały to nie powód do wyzwisk. Pewnie nigdy nikogo nie uczyłeś, z takim podejściem to byś chyba swoich studentów pozabijał.

>Zobacz jego traktat o rzece. Ja tego nie rozumiem.
A Hegla czytałeś?

>Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
P.S. Mógłbyś swój wpis zedytować, wycinając zbędne cytowanie (tzn. powtórkę poprzedniego swojego wpisu)? Bo zajmuje ponad połowę tekstu, a przecież i tak jest piętro wyżej.

#54
05-01-2016 08:37
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
W odpowiedzi Belfer00

>2) Wątek, z którego zacytowałem wyzwiska, dotyczył, jak napisałem, cybernetyki.

Cybernetyki? To siłowe rozwiązania na zasadzie jak nie z tej to z tamtej.
Facet z długami chce uczyć resztę jak żyć. Wyjechał do Berlina i zrobił tam z siebie niewolnika napieprzając na swojego szefa pobierając przy tym kupę kasy z socjalu.
Gość chce demontażu systemu i powrotu dzikiego zachodu. Dla biednych nie ma żadnych propozycji.

Cybernatyka heh dobre sobie. To groch z kapustą a nie cybernatyka. On tego nie rozważa on tego chce. Więc powiedzenie mu na tak wczesnym etapie żeby się p*****lił jest jak najbardziej na miejscu.

Nie przypominam sobie żeby choć jedna jego propozycja przeszła stres testy forumowe.
Myślisz że ile hujów poleciałoby w jego stronę gdyby to wcielił w życie? Ja myślę że sporo.



#55
05-01-2016 15:07
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
W odpowiedzi Belfer00
.
Małe pytanie uzupełniające: czy wyżej podane wyzwiska dotyczyły innego racjonalisty, czy upierdliwego trolla lub hejtera?
>1) To imho nie ma w zasadzie znaczenia.
Moim skromnym zdaniem, kulturalny człowiek używa w Polsce języka polskiego, a nie angielskich skrótów, ale ja jestem człowiekiem starej daty i chyba innej kultury mnie uczono.

>1) To imho nie ma w zasadzie znaczenia. Kulturalny człowiek nie wyzywa nikogo, niezależnie od zachowania rozmówcy.
Kulturalny człowiek, gdy wchodzi do jakiegoś środowiska (domu), a takim jest też społecznościowy portal, stara się poznać panujące tam zwyczaje. Tu starym dobrym zwyczajem społeczno-kulturalnych periodyków linia portalu została jasno wyrażona: www.racjonalista.pl/kk.php/d,67 a także został opracowany regulamin, do którego należy się stosować.
Jak z tego widać ten portal stawia na pierwszym miejscu walkę z głupotą, a dopiero później zaleca przy tym stosowanie standardów kultury.

Na temat kultury w październiku 2013 r. na naszym forum zainicjowałem wątek: Dla kogo jesteśmy i jak rozmawiamy? Poziom i kultura forum. i tam szerzej wyartykułowałem własne poglądy na ten temat. Myślę iż warto tu pokusić się o jeszcze jedną konstatację: Najczęściej braki w kulturze zarzucają innym ci, którym samym do zachowania standardów daleko.

>Jeśli nie podoba nam się czyjeś zachowanie, można je skrytykować bez wyzwisk.
Najczęściej można, ale jak mądry naród wymyślił: "Co za dużo, to i świnia nie chce", czy też "Bierze bułkę przez bibułkę, a dupę gołą łapą wyciera". Moje powiedzeniem jest: "Dupa, to dupa i obłudą jest dolną częścią pleców ją nazywać".

>Tym bardziej, że akurat trolli i hejterów wyzwiska dodatkowo nakręcają.
Tak Pan sądzi? W internecie mam, głównie doświadczenia z naszego portalu i na tej podstawie sądzę, iż im nie potrzeba żadnego nakręcenia. Każdy z nich po prostu już tak musi.

>2) Kolega krystkon w nim nie hejtował, ani nie trollował, tylko przedstawił koncepcję...
To Pańska ocena jakości wypowiedzi oraz kultury pana Krystkona, a którą nie chcę tu polemizować, gdyż interesują mnie tu bardziej ogólne oceny tego zjawiska. Ale gdy chodzi o większe skonkretyzowanie, to chyba należy przywołać tu wieloletniego uczestnika naszego forum pana Big_zyda, znanego powszechnie z niewyparzonego języka, nazywanego wprost przez jego przeciwników chamstwem. Nie, nie podobał mi się ten język i uważam, iż z częścią epitetów (choć prawdziwych) to jednak mógłby się powstrzymać, a pomimo to uważam, iż nasze forum przez jego odejście znacznie, znacznie więcej straciło niż zyskało, gdyż niewielu poziomem wiedzy mu tu dorównywało.

Podczas ostrych sporów poglądy się polaryzują, a nawet najspokojniejsi ludzie mają emocje. Nie można, Szanowny Panie, wbić komuś szpili w dupę i dziwić się, iż on podskakuje.
>4) Ależ właśnie wówczas ujawnia się rzeczywisty poziom kultury. Być uprzejmym, gdy inni są dla nas mili, to żadna sztuka.
Tyle tylko, iż tym poziomem kultury to trochę jak z dupą - każdy ma własną. Ogromnie sobie cenię jednego z bardziej lirycznych poetów - Juliana Tuwima, ale wśród jego wierszy bardzo wysoko oceniam także jego publicystyczne szpile wyrażane bardzo ostrym językiem, a nawet korzystania w nich z wulgaryzmów.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,430713#w430899
www.racjonalista.pl/forum.php/s,595291#w595348
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,563212#w564142

>Ludzie miewają różne, nieraz bardzo radykalne, poglądy. Po co się tak przejmować?
Oczywiście tak, tylko po co wyrażać własne opinie na naszym forum? Tak tylko, aby można było sobie popieprzyć publicznie głupoty? Przecież i tak wiadomo, że wszystkiemu winna jest "Żydokomuna": www.racjonalista.pl/forum.php/s,595666#w596478 teraz "komunistami i złodziejami", przez najbardziej kulturalnych prawdziwych Polaków, zwana.

Pozdrawiam.

@@@
.

#56
05-01-2016 14:47
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
W odpowiedzi Belfer00
>Ale ten przykład, to nie jest błędne twierdzenie (w sensie logicznym)
a w każdym innym?
>Jak napisała koleżanka chętnie racjonalistka "Należy wykazać gdzie w twierdzeniu oponenta zachodzi sprzeczność, a nie tylko wyrażać własne zaprzeczanie".

X jest rudy
W tym zdaniu nie ma sprzeczności. Niesposób go obalić, ale X jest łysy...

>Może ktoś woli świat, w którym nie płaci się mandatów za wykroczenia. Taki świat jest zupełnie możliwy. Przecież kiedyś nieznana była instytucja punktów karnych, a ludzie jakoś jeździli.
Oczywiście, można woleć świat, w którym nie płaci się mandatów. Sporo wyrodnich ojców wolałoby świat bez alimentów, a sporo złodziei świat bez zamków w drzwiach
Czy jest możliwy? Tak! Jest możliwy! Na małą skalę w niewielkiej społeczności inuickiej wioski, ale nie w wielomilionowej metropolii.
>W takim świecie płaciłoby się dopiero po spowodowaniu wypadku, płaciło wolnością, może życiem.
A nie za późno?
(w krystkonizmie nie ma egzekucji praw)

>Możliwe są różne światy. Np. taki, w którym wynalazca nie ma żadnych praw z racji wynalazku, bo dokonuje go "ku chwale ojczyzny" i najwyżej dostanie "wkładkę" do zupy i dodatkowy koc. Był taki świat i wynalazków w nim dokonywano.
I sam takimi mogę się pochwalić, ale jaki był poziom wynalazczości w takich krajach w porównaniu z krajami o patentowej ochronie?
Nie było ochrony własności w czasach cechowych, jak bardzo posunięta była ochrona tajemnicy? Szwacz miał 2 uczniów, Singer nauczył szyć masowo.

>Więc to nie jest tak, że to "swoje", za które można pić stuletnie wino, należy się jakoś "z natury". Decyduje o tym ustrój społeczny,
Tak, w każdym kraju ochrona praw jest inna. Niemniej w żadnym uczciwym i efektywnym ustroju nie ma prawa, które pozwala powiedzieć rolnikowi, który orał, siał i żął i korzysta z owoców swojej pracy do następnych żniw, że żyje z wyimaginowanego, nienależnego mu "kapitału" Jeśli ten rolnik zasłużył na 100letnie wino... Na zdrowie

>a mogą go tworzyć krystkoni.
Krystkon. Liczba mnoga nieegzystuje. nie widzę zwolenników

#57
05-01-2016 15:03
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
W odpowiedzi Belfer00
>> Cytat:
Jaką mając dom nad Olzą mam władzę nad Tobą, który mieszkasz w Berlinie

>>Bo kapitałem wg Krystiana jest także mój dom i sad, a nawet różany ogród
>Podejścia Krystkona do kapitału nie bronię, bo go nie znam dokładnie (musiałbym przeczytać te okropnie pokręcone wątki). Po prostu uważam, że w pewnym sensie (i w pewnym ustroju) własność daje władzę.

Własność fabryki, nie samochodu
Władzę, ale nie prawa pana wobec niewolnika

>Np. w tamtym wątku było coś o domu. IMHO własność domu daje władzę nad domem (w ustroju respektującym własność prywatną). Można decydować, kto będzie w nim mieszkał, a kto nie. Można ułożyć regulamin i wymuszać jego przestrzeganie. Oczywiście w rodzinach tego się nie robi, ale wobec płatnych lokatorów owszem. Sam mieszkałem w takich "pokojach umeblowanych" i regulamin wisiał.

>A ty udawałeś, że nie rozumiesz. Mówiłeś, że goście zachowują się zgodnie z wolą właściciela domu, bo są kulturalni.
Bo tematem rozmowy był prywatny dom , nie mieszkanie pod wynajem

>Krystkon (o ile dobrze zrozumiałem) proponuje obciążyć ludzi gromadzących i posiadających, na rzecz ludzi beztrosko konsumujących.
Tak.
>I tu skłaniam się do poparcia go (pisałem w innym wątku o imho wyższości "konika polnego" nad "mrówką"). Sprzyjałoby to bowiem eliminacji postawy burżuazyjnej chciwości ("sam zabezpieczam sobie byt i przyszłość, gromadząc dobra") na rzecz działania prospołecznego
Nie. Gdyby chodziło o opodatkowanie środków produkcji, przynoszących zysk, byłoby to bardzo dalece godne przemyślenia, ale niestety istotą krystkonizmu jest opodatkowanie dóbr nieprodukcyjnych. Podatki mają płacić właściciele domów, mieszkań, rodzinnych gospodarstw. W tym systemie, ja od swojej firmy nie zapłaciłbym ani grosza! podatek zapłaciłbym od domu różanego ogrodu przed domem i sadu.

Burżuazyjną chciwość powinny ograniczać podatki dochodowe i pośrednie.

>("daję beztrosko z siebie, by inni dali mnie").
Tu chodzi o "konsumuję beztrosko, by inni dali mnie"
Tu chodzi o człowiek, który za najm mieszkania płaci kwartalną pensję polskiej salowej, ale ponieważ to ona ma kawalerkę w bloku, powinna płacić podatek na ten jego najm

***
Przeczytaj sobie ten dialog:
Szarley:
Cytat:
chcę, żeby bogaci płacili podatki, a pracownicy mieli swoje prawa. Podatki od trufli na stole, podróży na Hawaje i stuletniego szampana powinny być wyższe niż podatki listonosza! Ty chcesz żeby listonosz płacił wyższy podatek niż przedsiębiorca bo listonosz ma dom


Krystkon:
Cytat:
W ogóle co to za chora akcja, żeby płacić podatek od zjedzenia trufla. Czy to na poważnie?
W moim modelu podatki płaci się wyłącznie od władzy nad innymi ludźmi i w żadnym razie od wypicia szampana. Bądźmy poważni


>Pozdrawiam.
Wzajemnie

#58
05-01-2016 17:20
 Ocena 4 na 4
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
W odpowiedzi Belfer00

> Być uprzejmym, gdy inni są dla nas mili, to żadna sztuka.

Tę prawdę pozwalam sobie tu wyeksponować, by nie przeszła niezauważona w większym tekście, gdzie ją wypatrzyłam. Choć sama obstaję przy rzeczowości, która ma tę nad uprzejmością przewagę, że - przynajmniej racjonaliści - nie powinni mieć z jej zachowaniem problemu.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

#59
05-01-2016 18:12
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!

>Tyle tylko, iż tym poziomem kultury to trochę jak z dupą - każdy ma własną. Ogromnie sobie cenię jednego z bardziej lirycznych poetów - Juliana Tuwima, ale wśród jego wierszy bardzo wysoko oceniam także jego publicystyczne szpile wyrażane bardzo ostrym językiem, a nawet korzystania w nich z wulgaryzmów.
Nie jest jasne co chciałeś tutaj powiedzieć, czy że wulgaryzmy są składnikiem Twojej "własnej niczym dupa" kultury, czy że funkcjonujesz na takim jej poziomie, na którym wulgaryzmy wyodrębnia się jako wulgaryzmy właśnie?

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

#60
05-01-2016 18:40
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
>>>>Teraz dobrze? Czy nadal coś czego można się doczepić?
>>>Mnie się udało.
>>No to czego Ci się nadal udało doczepić?
>Nie "nadal udało", lecz udało, gdyż nadal było to możliwe.

Więc czekam
Pomiędzy użytym w kontekście rozmowy :
Cytat:
Kłamstwo jest chamstwem


a "poprawionym" wg Twoich sugestii:
Cytat:
kłamstwo chamstwem być nie musi, jednak jeśli intencją jest zdykredytować rozmówcę i go obrazić (a w tym przypadku miało to miejsce) to jest


Nie ma różnicy . to pierwsze to myślowy skrót, którymi niemal wszyscy się posługują

>>Słowa "tam nie ma faktów" znaczą, że "tam nie ma faktów"
>Właśnie, a tymczasem ja dałam Ci kilka przykładów faktów.
Nie podałaś

>>>lecz ów przykładowy zamożniś, którego krystkon dla lepszej retoryki oraz korzystając z Twojego przyzwolenia nazywa szarleyem.
>>Nie dawałem takiego przyzwolenia.
>Dałeś je, bo powołując w dyskusji swoją prywatność próbowałeś uczynić z niej argument, a z argumentami przeciwnika wolno postępować w dowolny sposób.
Karkołomna konstrukcja

>>Sądzisz, że egzekucja alimentów jest złem?
>To pytanie jest nie tylko nieuprawnione, ale i nie na temat.
To pytanie jest o wiele bardziej interesujące od słownych gierek

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365