Racjonalista - Strona głównaDo treści
Personalizm - problem z moralnością

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
11-02-2016 19:28olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Personalizm - problem z moralnością
Ocena 4 na 4
Kilka razy poruszałem już ten temat, jednak sam mam tutaj sporo wątpliwości.

Moralność w naszej kulturze odwołuje się do personalizmu. Aby mówić o takiej moralności, należy najpierw przyjąć pewne dogmaty:
- człowiek stanowi spójną całość, jest traktowany jako jednostka
- człowiek to podmiot mający wolną wolę, w pełni odpowiedzialny za swoje decyzje
- czyny mogą być moralne (dobre, neutralne) lub niemoralne (złe)
- człowiek jest karany za zło i wynagradzany za dobro

Przyjęto taki model, ponieważ jest korzystny i dobrze sprawdza się w systemie prawnym. Ciężko byłoby stworzyć inne prawo, takie które nie opiera się na tych dogmatach.

Konsekwencją przyjęcia takich założeń w codziennym myśleniu jest:
- ocenianie ludzi
- obarczanie ludzi odpowiedzialnością, zrzucanie winy zawsze na jednostkę
- akceptacja i "miłość" warunkowa

Istnienie takich norm powoduje, że zawsze są osoby, które do nich nie pasują, takie które dopasowują się do norm żeby podnieść swoją samoocenę, takie które lekceważą wszystkie normy, bo nie pasują im niektóre, albo w dzieciństwie nie pasowało im bycie ocenianym na podstawie zewnętrznych zachowań. Ludzie także tworzą sobie podwójne standardy, bo w jednej wersji muszą pasować do norm, a w drugiej są sobą - kimś kto niekoniecznie do nich pasuje.

Personalizm wykorzystuje się też w do zrzucania na kogoś winy, tam gdzie działają oczywiste mechanizmy - np prohibicja na alkohol zwiększa produkcję nielegalnego alkoholu - wzrasta ilość zatruć. Polityk mówi "my nie kazaliśmy tym ludziom tego pić". "Ja nie kazałem nikomu kupować drogo, albo godzić się na głodową pensję" - to klasyczne odwołanie do personalizmu.

Przeciwieństwo personalizmu jest wynikiem myślenia dedukcyjnego. Podmiot nie jest już spójnym obiektem, tylko wypadkową mniejszych obiektów. Przyczyny leżą poza podmiotem, ponieważ aby człowiek powstał musiał zostać ukształtowany przez czynniki, które nie zależą od niego. Żeby mieć realną odpowiedzialność musiałby sam siebie stworzyć, ale w tym celu musiałby istnieć już wcześniej i znów musiałby być ukształtowany przez samego siebie jeszcze wcześniej. W rzeczywistości:
- człowiek nie stanowi spójnej całości, jest sumą mechanizmów często sprzecznych i nielogicznych (emocje)
- człowiek nie jest podmiotem, a jego decyzje są podejmowane na podstawie mechanizmów biologicznych (brak odpowiedzialności personalnej) i wychowania, czyli memów, treści mentalnej (brak odpowiedzialności), a także argumentów, logicznych kryteriów (brak odpowiedzialności). Każdy wybiera optymalnie ze swojego punktu widzenia.
- czyny mogą być korzystne lub niekorzystne
- człowiek doświadcza konsekwencji przyczyn, które zastał

Konsekwencją takiego myślenia jest brak dumy kiedy jest się chwalonym i brak wstydu kiedy robi się coś "złego". Nadal można porównywać ludzi i dzielić ich na lepszych i gorszych, ale to niczyja wina, że jest lepszy i niczyja zasługa, że jest gorszy.

Na pierwszy rzut oka widać, że oba punkty widzenia są przeciwieństwami, mają swoje wady i zalety, a my odwołujemy się do jednego i drugiego w zależności od sytuacji. I tu właśnie powstaje problem moralny i egzystencjalny, bo większość ludzi marzy o sukcesach, w których na rękę jest nam personalizm, a to generuje rozwój, nikt nie chce być gorszy, a to generuje unikanie pewnych złych zachowań, lub przynajmniej ukrywanie ich dzięki czemu się nie rozprzestrzeniają. Kiedy coś nam nie wychodzi, z czymś sobie nie radzimy, to możemy zrzucić winę na świat, albo innych ludzi, ale to przeważnie odbiera możliwość zmiany.

Nie bez kozery "bozia pomaga" ludziom w najcięższych sytuacjach - nie ma racjonalnych rozwiązań, więc tonący (i przestraszony) brzytwy się chwyta i w efekcie nieraz udaje mu się wyjść ze złej sytuacji dzięki sile placebo - człowiek odrzuca swoje chore elementy osobowości i przyjmuje w ich miejsce "zdrowe" przekonania, które narzuca sobie początkowo siłą. Często pomaga to wyjść z problemów, ale jest tak naprawdę mentalną protezą i wraz z podstawowym programem w głowie "nawróconego" instaluje się wiele spamu.

Problem jest z oceną - ludzie cały czas oceniają innych i ich postawy, ale na różne problemy można patrzeć w inny sposób. Niby "wszystko można zmienić", ale to przytłacza i powoduje, że ocenia się negatywnie swój obecny stan.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
#136
14-03-2016 18:34
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Personalizm - problem z moralnością
W odpowiedzi Irracja
>... kodeks zasad to tyko kodeks, a nie moralność. Nie ważne czy to Dekalog, Kodeks Karny, czy inny - to tylko zbiór zasad a nie moralność. Kodeks jest, z jednej strony wynikiem doświadczeń i przemyśleń moralnych "przodków" tworzących go. Z drugiej strony jest podstawą do interpretacji i tworzenia własnej moralności "następców". I tylko tyle ma kodeks wspólnego z moralnością...

Moralność to kodeks norm. Myli Pan moralność z etyką...

>... sumienie i moralność to jedno. Różnią się tylko jednym. Moralność to potoczna nazwa zachowań ludzkich opartych na jakiś tam zasadach, oraz ich ocenie, interpretacji oraz przewidywanych skutkach, w uzależnieniu od własnych uczuć oraz obiektywnych i subiektywnych przesłankach miejsca, czasu i zdarzeń. Moralność nie posiada żadnych aspektów realnych. Sumienie zaś to "częściowo urealnione" pojęcie moralności, stosowane w religia i podaniach ludowych...

Sumienie to własna ocena czy zachowanie było dobre, czy złe nie na podstawie kodeksu, tylko na podstawie miksu różnych czynników: empatii, doświadczenia, świadomości skutków, świadomości przyczyn decyzji itd. Moralność to kodeks.

>... w sumie to jest pan zwolennikiem moralności selektywno-subiektywnej, typowej dla wielu ludzi. Od samolubów i egocentryków, aż po fanatyków np. religijnych. Prawo Kale'go pewnie pan zna (H. Sienkiewicz "W pustyni i puszczy", to tak na wszelki wypadek). Mnie jednak na myśl przychodzą słowa Sturmbannführera Hermana Brunera - "nie lubię, no nie lubię widoku bitego człowieka... gdy inni biją"...

Proszę czytać ze zrozumieniem. Kolejny raz udowadnia Pan, że ta umiejętność jest Panu obca...

>... to już kwestia własnej woli i światopoglądy, czy będzie się pan kierował "ateistyczną moralnością", czy też "religijnym sumieniem". To, to samo...

To nie to samo, a sumienie nie jest terminem wyłącznie religijnym.

>... w sumie, nie warto dalej ciągnąć z panem tej dyskusji. Nie jestem ekspertem, ale pan to jeszcze mniej, dużo mniej wie w tym temacie...
>... żegnam, w tym temacie...

Mógł Pan po prostu się przyznać do niekompetencji, zamiast atakować personalnie.

Irracja (4721 punktów)Odp: Personalizm - problem z moralnością
W odpowiedzi olson

>Moralność to kodeks norm. Myli Pan moralność z etyką.

Kodeks:
wg. wikipedia pl.m.wikipedia.org/wiki/Kodeks_(zbiór_praw)

Cytat:

Kodeks (z łac. codex: księga, spis) - akt normatywny zawierający logicznie usystematyzowany zbiór przepisów regulujących określoną dziedzinę stosunków społecznych


wg. SJP PWN. sjp.pwn.pl/sjp/kodeks;2563745.html

Cytat:

«usystematyzowany zbiór przepisów prawnych, najczęściej dotyczących jednej dziedziny prawa»


Etyka:

wg. Encyklopedii PWN. encyklopedia.pwn.pl/haslo/etyka;3898956.html

Cytat:

w sensie potocznym - etyka to ogół norm moralnych uznawanych w pewnym czasie przez jakąś zbiorowość społeczną jako punkt odniesienia dla oceny i regulacji postępowania w celu integracji grupy wokół pewnych wartości, synonim moralności; w sensie filozoficznym - etyka to nauka dotycząca moralności, rozpatrywana odrębnie w aspektach: normatywnym jako nauka moralności (tzw. etyka normatywna lub etyka właściwa) oraz opisowo-wyjaśniającym jako nauka o moralności (tzw. etyka opisowa lub etologia).


wg. portal wiedzy onet portalwiedzy.onet.pl/21735,,,,etyka,haslo.html

Cytat:

zespół norm i ocen moralnych charakterystycznych dla danej zbiorowości społ. (np. grupy społecznej, klasy, warstwy, środowiska);


Moralność:

wg. SJP PWN. sjp.pwn.pl/sjp/moralność;2568434

Cytat:

. «zespół ocen, norm i zasad określających zakres poglądów i zachowań uważanych za właściwe»
2. «całokształt zachowań i postaw jednostki lub grupy, oceniany według jakiegoś społecznie funkcjonującego systemu ocen i norm moralnych»


wg. SJP. sjp.pl/moralność

Cytat:


zespół powszechnie uznanych warunków, poglądów na wartości, na dobro i zło, przekonań, które wartościują określone działania


wg. portal wiedzy onet. portalwiedzy.onet.pl/1324,,,,moralnosc,haslo.html

Cytat:

Moralność, etyka, ogół norm, zasad, ocen, wzorów, ideałów - zmierzających do regulowania stosunków pomiędzy ludźmi (jednostka - grupa, grupa - grupa). Całokształt zachowań jednostki lub grupy społecznej oceniany wg funkcjonującego systemu norm, zasad moralnych.

Ocena moralna czynu ludzkiego wiąże się ściśle z motywem, który skłonił człowieka do podjęcia danego czynu. Np. pomaganie komuś jest tylko wówczas czynem moralnym, gdy podejmowane jest dla realizowania zasady moralnej i z własnej woli.


>Sumienie to własna ocena czy zachowanie było dobre, czy złe nie na podstawie kodeksu, tylko na podstawie miksu różnych czynników: empatii, doświadczenia, świadomości skutków, świadomości przyczyn decyzji itd. Moralność to kodeks.<

Sumienie:
wg. SJP PWN sjp.pwn.pl/slowniki/sumienie.html

Cytat:

sumienie «zdolność oceny własnego postępowania i świadomość odpowiedzialności moralnej za swoje czyny»


wg. Wikipedia pl.m.wikipedia.org/wiki/Sumienie

Cytat:


Sumienie - w niektórych religiach i nurtach etycznych wewnętrzne odczucie pozwalające rozróżniać dobro i zło, a także oceniać postępowanie własne i innych ludzi. Jest to zdolność pozwalająca człowiekowi ujmować swoje czyny pod kątem moralnym i odpowiednio je oceniać. Czynnikiem decydującym w przestrzeganiu tych norm jest poczucie winy, które występuje w momencie uświadomienia sobie rozbieżności między własnym postępowaniem a przyjętymi normami. Sumienie kieruje się moralnymi kryteriami oceny, zależnymi od otoczenia społecznego i wychowania człowieka.


wg religi www.opoka.(*)ioteka/T/TM/sumienie_oczy.html

Cytat:

Sumienie - podkreślmy to jeszcze raz - nie tworzy prawa moralnego, ale je odczytuje. Tak opisuje sposób funkcjonowania sumienia Katechizm Kościoła Katolickiego (KKK 1776): "W głębi sumienia człowiek odkrywa prawo, którego sam sobie nie nakłada, lecz któremu winien być posłuszny (...)."


... czasami warto skonfrontować temat w kilku źródłach, aby się nie zbłaźnić. Zwłaszcza gdy na tej podstawie tworzy się jakąś filozofię. W wikipedii niektóre hasła są traktowane "po macoszemu", wręcz prostacko - i pan na takie hasło trafił, przynajmniej we wstępie.
Cytat:

Moralność - zbiór zasad (norm), które określają, co jest dobre, a co złe.


... a wystarczyło przeczytać całość tekstu wikipedii, dotyczącego moralności, by nie zbłaźnić się...
... przy okazji religii, jak można stosować "sumienie" skoro odrzuca się moralność?...

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Personalizm - problem z moralnością
W odpowiedzi Irracja
Przede wszystkim radziłbym czytać ze zrozumieniem. Piszę do ludzi inteligentnych, nastawionych na zrozumienie wypowiedzi. Wyjaśniłem tu definicje, więc po co rozmawiać o słownikowych desygnatach? Język jest kodem porozumiewania się, wymaga też kreatywności, a nie tylko zrozumienia sztywnych definicji.

Etyka to dział zajmujący się dochodzeniem do moralności, a moralność to zbiór zasad. Takie czepianie się słówek i wklejanie słownikowych definicji zdradza brak klasy i kreatywności, ale przede wszystkim pokazuje, że nie zależy Panu na dyskusji, tylko na tym żeby "udowadniać swoje racje". Podobnie dyskutuje np Andrzej Bogusławski, któremu kilkakrotnie to wytykałem.

Można znaleźć różne definicje i czepić się jednego słówka, które ktoś gdzieś sformułował. Tylko po co?

Pan pomylił etykę z moralnością, niektórym nawet przy formułowaniu definicji słownikowych się to zdarza, np tutaj pomylono etykę z moralnością: portalwiedzy.onet.pl/21735,,,,etyka,haslo.html

Za to 2 znaczenie jest poprawne.

Moralność to zbiór zasad, a sumienie (w definicji niereligijnej, o której przecież tu piszę)

Sumienie - wewnętrzne odczucia i myśli związane z etyką.

No i właśnie zwracam uwagę na problem nierozróżniania moralności i etyki i ogólnie złego zdefiniowania tych problemów i społecznej ignorancji w tej kwestii, a Pan wyskakuje z tymi sztywnymi bezsensownymi definicjami. To o czym my mamy rozmawiać?

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365