Racjonalista - Strona głównaDo treści
Obraz powyborczy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
13-07-2020 11:05Mariusz Agnosiewicz (moderator)Obraz powyborczy
Ocena 4 na 4
Andrzej Duda wygrał ok. 500 tys. głosów. W porównaniu do wyborów 2015, pozyskał wiele regionów na ziemiach odzyskanych.



Polska na tle Europy dzieli wiele cech kulturowych z USA. W USA jest tak, że 8 lat rządzą demokraci, by przez następne 8 lat rządzili republikanie. W Polsce przez 8 lat rządziła PO, teraz przez 8 lat rządzić będzie PiS. Za 3 lata, jeśli PiS nie wykaże się w jakiś nadzwyczajny sposób, to przyjdzie zmiana warty. Dla małych nie ma tutaj miejsca w tym duopolu, ale przy tak równo podzielonych preferencjach, najmocniej decydujący głos mogą mieć elektoraty najmniej spolaryzowane. W Polsce obecnie takim najmniej określonym elektoratem, czyli potencjalnie najbardziej swingującym - jest elektorat Konfederatów, który jako jedyny podzielił się pół na pół. Niekoniecznie jest to słabość.

W celu mobilizacji swoich elektoratów, sztaby eskalują emocje i podziały, w efekcie pojawiło się w ostatnich tygodniach wiele hejtu, nienawiści i pogardy. Pamiętajcie, że to sztuczny konstrukt polityczny a nie realny stan społeczny. Nie ma żadnych dwóch Polsk. Jest jedna Polska, tylko mamy różne poglądy.

Poglądy mamy różne nie dlatego, że jedni są mądrzy a drudzy głupi, tylko dlatego, że mamy różne interesy. I suma poszczególnych interesów daje zwycięstwo określonej opcji.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..
#1
13-07-2020 14:01
 Ocena 2 na 4
Elasp (6859 punktów)Odp: Obraz powyborczy
>Andrzej Duda wygrał ok. 500 tys. głosów. W porównaniu do wyborów 2015, pozyskał wiele regionów na
>ziemiach odzyskanych.

>W Polsce przez 8 lat rządziła PO, teraz przez 8 lat
>rządzić będzie PiS. Za 3 lata, jeśli PiS nie wykaże się w jakiś nadzwyczajny sposób, to przyjdzie
>zmiana warty.

Nie jest powiedziane, że tak będzie. PiS może wygrać i następne wybory - czego chyba powinniśmy sobie życzyć. Wygrywa kolejne wybory nie tyle PiS, co polski tradycjonalizm. Wybieramy między Polską tradycyjną, a nietradycyjną. Wybieramy zaś w większości PiS dlatego, że przekonujemy się, że nietradycyjny model życia prowadzi donikąd.

>Dla małych nie ma tutaj miejsca w tym duopolu, ale przy tak równo podzielonych
>preferencjach, najmocniej decydujący głos mogą mieć elektoraty najmniej spolaryzowane. W Polsce
>obecnie takim najmniej określonym elektoratem, czyli potencjalnie najbardziej swingującym - jest
>elektorat Konfederatów, który jako jedyny podzielił się pół na pół. Niekoniecznie jest to słabość.

Konfederaci będą wchłonięci przez PiS. Władza zawsze jest magnesem i przyciągnie wielu ludzi z Konferencji. Młodzi politycy potrafią kalkulować. Ta sama kalkulacja, która kiedyś pchała ich w objęcia PO, teraz popycha ich (i popychać będzie) w ramiona PiSu.

>W celu mobilizacji swoich elektoratów, sztaby eskalują emocje i podziały, w efekcie pojawiło się w
>ostatnich tygodniach wiele hejtu, nienawiści i pogardy. Pamiętajcie, że to sztuczny konstrukt
>polityczny a nie realny stan społeczny. Nie ma żadnych dwóch Polsk. Jest jedna Polska, tylko mamy
>różne poglądy.

>Poglądy mamy różne nie dlatego, że jedni są mądrzy a drudzy głupi, tylko dlatego, że mamy różne
>interesy. I suma poszczególnych interesów daje zwycięstwo określonej opcji.

Ciekawe byłoby zbadanie zależności między wiedzą historyczną a preferencjami wyborczymi. Podejrzewam, że znający lepiej historię Polski głosują na PiS, ci zaś, których ona nie obchodzi i którzy żyją chwilą obecną i (własną) przyszłością, przynajmniej do niedawna głosowali na PO. Pokrywa się to ze wspomnianym wcześniej podziałem na tradycjonalizm i nietradycjonalizm.

#2
13-07-2020 15:35
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)Odp: Obraz powyborczy
W odpowiedzi Elasp

> Ciekawe byłoby zbadanie zależności między wiedzą historyczną a preferencjami wyborczymi.

Uważam, że nie ma to żadnego znaczenia. Najważniejsze jest to, co dany kandydat obieca przed wyborami. A że ludzie są łatwowierni, dają się omamić , to idą i głosują. Im więcej kandydat obieca, tym większy ma elektorat. To jest jedyny czynnik, który decyduje o preferencjach wyborczych.

#3
13-07-2020 15:38
 Ocena 6 na 6
Kulmin (4007 punktów)Odp: Obraz powyborczy
W odpowiedzi Elasp

>Nie jest powiedziane, że tak będzie. PiS może wygrać i następne wybory - czego chyba powinniśmy sobie życzyć. Wygrywa kolejne wybory nie tyle PiS, co polski tradycjonalizm. Wybieramy między Polską tradycyjną, a nietradycyjną. Wybieramy zaś w większości PiS dlatego, że przekonujemy się, że nietradycyjny model życia prowadzi donikąd.

Że co? Zrywanie z tradycją to postęp cywilizacyjny, a nie dążenie donikąd. Gadki szmatki o tradycji mają zawsze charakter tymczasowy, bo ona cały czas upada, zmienia się, ewoluuje i ludzkości wychodzi to na dobre, bo żyjemy w czasach bezprecedensowego poziomu standardów cywilizacyjno-moralnych. Czasami się zastanawiam w jakich czasach chcieliby żyć piewcy "tradycji", którzy są z reguły białymi heteroseksualnymi katolikami - grupą ludzi, która nigdy w tym kraju nie była prześladowana, ani nawet dyskryminowana za to kim jest, głównie dlatego, że to ona ciemiężyła inne grupy.

Natomiast ów "tradycyjny model życia" to jakiś relikt, przeżytek zbudowany na religijnych mitach i kłamstwach. Całe szczęście cywilizowany świat z nim zrywa, a jeżeli wychodzi na tym źle, to nie dlatego, że nietradycyjny model jest zły, tylko dlatego, że często nie jest do końca przystosowany do sytuacji społecznej na którą wpływ ma masa czynników jak np nieprzemyślane systemy emerytalne czy obecność agresywnych, antagonizujących religii typu Islam.


#4
13-07-2020 16:15
 Ocena-2 na 6
Leonardoo (1099 punktów)Odp: Obraz powyborczy

>Poglądy mamy różne nie dlatego, że jedni są mądrzy a drudzy głupi, tylko dlatego, że mamy różne interesy. I suma poszczególnych interesów daje zwycięstwo określonej opcji.

To prawda. Wydaje się, że spór toczy się o to, czy chcemy iść z Niemcami i być neo Generalną Gubernią z ludzką twarzą, albo czy chcemy iść z Ameryką i budujemy własne w miarę niepodległe państwo.

Zwolennicy pierwszej opcji argumentują, że jesteśmy mali i słabi, że Polska jest jak Tytanik - nie można uratować wszystkich, więc niech przeżyją najsilniejsi. Liczą się kosmopolityczne wielkie miasta, miejsca pracy w korporacjach, multikulti i dobrobyt, a prowincję trzeba zdepopulować.

Zwolennicy drugiej koncepcji argumentują, że jesteśmy dziarskim narodem, z fajną historią i kulturą, możemy mieć własne państwo, budujmy nasze małe Imperium Lechickie, poprawmy przyrost naturalny, troszczmy się o rozwój całego kraju, nie płaszczmy się w Brukseli, Berlinie i Moskwie. Budujmy CPK, szybkie kolej, szlaki handlowe północ-południe itd. - Damy radę. Okoliczności są sprzyjające.

#5
13-07-2020 16:25
 Ocena 7 na 7
szarley (54913 punktów)Odp: Obraz powyborczy
W odpowiedzi Kulmin
>Zrywanie z tradycją to postęp cywilizacyjny, a nie dążenie donikąd.

Nie ma zasadniczego konfliktu między tradycją (w normalnie rozumianym znaczeniu tego słowa), a cywilizacyjnym postępem.
Owszem jeśli ktoś jako tradycję rozumie przykucie do stanu obecnego, dojdzie do sytuacji w jakiej żyją Amisze. Jeśli ktoś tradycją uzasadnia "prawo" bicia żony, to niech wraca między tradycyjne szympansy

Tradycja wymaga utrzymania swojego ojczystego języka, postęp to nauka obcych języków, to się nie wyklucza, tradycję wyklucza zaśmiecanie swojego języka blublekmadżikoksyakszynwundrszajsem, ale też ten wunderszajs nie jest postępem

Tradycja wymaga utrzymania zwyczajów ; nieraz wykpiwałem polskie "tradycje" santaklausa z karpiem, ale też postęp nie polega na małpowaniu obcych

>ona cały czas upada, zmienia się, ewoluuje i ludzkości wychodzi to na dobre,
To prawda, ale czy zawsze wychodzi na dobre?
Unifikując wszelkie tradycyjne różnorodności pod dyktat TV, zubażamy i siebie i świat

>Czasami się zastanawiam w jakich czasach chcieliby żyć piewcy "tradycji", którzy są z reguły białymi heteroseksualnymi katolikami - grupą ludzi, która nigdy w tym kraju nie była prześladowana, ani nawet dyskryminowana za to kim jest, głównie dlatego, że to ona ciemiężyła inne grupy.
I tu używasz słowa tradycja cytując tych,którzy tego słowa po prostu nadużywają, ale obrony swoich pozycji
W Polsce tysiącletnią tradycją jest tolerancja dla obcych i umiejętne korzystanie z tego co przynoszą.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,803371#w804092
Zaprzeczeniem tradycji jest przytulszczyzna

Znam trochę świat Cyganów. Pozbawiono ich prawa do ich normalnego, tradycyjnego życia. Z jakim skutkiem? Widziałem też umieranie tradycji Azji i Południowej Ameryki. Postępem był alkoholizm

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#6
13-07-2020 18:05
 Ocena 4 na 4
Berzerac (5671 punktów)Odp: Obraz powyborczy
W odpowiedzi Leonardoo

>To prawda. Wydaje się, że spór toczy się o to, czy chcemy iść z Niemcami i być neo Generalną Gubernią z ludzką twarzą, albo czy chcemy iść z Ameryką i budujemy własne w miarę niepodległe państwo.

Tylko że żyjemy w Europie, a Ameryka jest gdzieś za oceanem. To z Unią Europejską powinniśmy wiązać swoją przyszłość i wspólne interesy. A co może nam zaoferować Ameryka, oprócz z łaską zniesionych wiz i wątpliwym sojuszem militarnym? Ma nas gdzieś. Dał to odczuć Trump Dudzie podczas jego wizyty w USA. Pokazał, gdzie jest miejsce Polski w tym układzie.

>Zwolennicy pierwszej opcji argumentują, że jesteśmy mali i słabi, że Polska jest jak Tytanik - nie można uratować wszystkich, więc niech przeżyją najsilniejsi. Liczą się kosmopolityczne wielkie miasta, miejsca pracy w korporacjach, multikulti i dobrobyt, a prowincję trzeba zdepopulować.
>Zwolennicy drugiej koncepcji argumentują, że jesteśmy dziarskim narodem, z fajną historią i kulturą, możemy mieć własne państwo, budujmy nasze małe Imperium Lechickie, poprawmy przyrost naturalny, troszczmy się o rozwój całego kraju, nie płaszczmy się w Brukseli, Berlinie i Moskwie. Budujmy CPK, szybkie kolej, szlaki handlowe północ-południe itd. - Damy radę. Okoliczności są sprzyjające.

A skąd płyną pieniądze na nasze autostrady i inną infrastrukturę? Gdyby nie środki z Unii dalej nasze drogi, budynki i inne, przypominałby warunki kambodżańskie.

#7
13-07-2020 18:11
 Ocena 5 na 5
Paluzel (699 punktów)Odp: Obraz powyborczy
W odpowiedzi Leonardoo
>>Poglądy mamy różne nie dlatego, że jedni są mądrzy a drudzy głupi, tylko dlatego, że mamy różne interesy. I suma poszczególnych interesów daje zwycięstwo określonej opcji.
>To prawda. Wydaje się, że spór toczy się o to, czy chcemy iść z Niemcami i być neo Generalną Gubernią z ludzką twarzą, albo czy chcemy iść z Ameryką i budujemy własne w miarę niepodległe państwo.
>Zwolennicy pierwszej opcji argumentują, że jesteśmy mali i słabi, że Polska jest jak Tytanik - nie można uratować wszystkich, więc niech przeżyją najsilniejsi. Liczą się kosmopolityczne wielkie miasta, miejsca pracy w korporacjach, multikulti i dobrobyt, a prowincję trzeba zdepopulować.
>Zwolennicy drugiej koncepcji argumentują, że jesteśmy dziarskim narodem, z fajną historią i kulturą, możemy mieć własne państwo, budujmy nasze małe Imperium Lechickie, poprawmy przyrost naturalny, troszczmy się o rozwój całego kraju, nie płaszczmy się w Brukseli, Berlinie i Moskwie. Budujmy CPK, szybkie kolej, szlaki handlowe północ-południe itd. - Damy radę. Okoliczności są sprzyjające.

Litości!

Mali i słabi? To kapitalizm budował i buduje bogactwo narodów a nie socjalizm i rozdawnictwo. Jakoś wasze 500 plus nie przyczyniło się korzystnie wzrostowi demograficznemu...

Lotniska powinny być budowane w okół miast, a nie centralnie w szczerym polu, kultura? Owszem ale nie pod dyktando klerykalnych socjalistów.

Proszę może jeszcze mamy wyjść z UE? Można jej wiele zarzucić, ale nie to, że wpompowała w nas sporą sumę pieniędzy, w takim razie po co wchodzilismy do Unii?

#8
13-07-2020 19:55
 Ocena 2 na 4
Leonardoo (1099 punktów)Odp: Obraz powyborczy
W odpowiedzi Berzerac
Ja nie oceniam, która opcja jest bardziej mądra, słuszna i prawdziwa. Po prostu opisałem stan rzeczy.
Większość Polaków uważa, że jednak mimo wszystko trzeba postawić na sojusz z USA i niepodległość. Ja nie powiedziałem, że jest to wybór jedynie słuszny i że na pewno to się uda. Możemy przegrać, jeśli USA upadnie. Jest ryzyko. Mówi o tym Jacek Bartosiak np. tutaj: www.youtube.com/watch?v=CtVpJJEJx-0

W Ewangelii jest taki tekst: "który król nie usiądzie i nie rozważy, czy w 10 tys. wojska może stawić czoła temu, który z 20 tys. nadciąga przeciw niemu. Jeśli nie, wysyła poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko i prosi o warunki pokoju". - Proste i jasne jak budowa cepa.

Może lepiej wybrać Generalną Gubernię z ludzką twarzą? Nie wiem. - Wiem tylko, że historycznie biorąc miękka okupacja Polski przez Niemców, czyli okres panowania Sasów - ponad połowa XVIII w. - to był upadek cywilizacyjny Polski, za którym przyszły rozbiory.

To zdaje się Bismarck mawiał, że Polskę należy zjadać po kawałku.

#9
13-07-2020 20:02
 Ocena 3 na 3
Leonardoo (1099 punktów)Odp: Obraz powyborczy
W odpowiedzi Paluzel

>Lotniska powinny być budowane w okół miast, a nie centralnie w szczerym polu, kultura? Owszem ale nie pod dyktando klerykalnych socjalistów.

CPK jest planowany ewidentnie w perspektywie roli Polski jako regionalnego mocarstwa - do obsługi dalekich połączeń dla okolicznych krajów, dziś z Wilna do Waszyngtonu lub Pekinu trzeba lecieć z przesiadką w Monachium lub Moskwie, a może być z przesiadką w Stanisławowie. Czy to takie trudne?

>Proszę może jeszcze mamy wyjść z UE? Można jej wiele zarzucić, ale nie to, że wpompowała w nas sporą sumę pieniędzy, w takim razie po co wchodzilismy do Unii?

Ktoś policzył, że każde euro wpompowana w Polskę z UE generuje większe korzyści dla UE niż dla Polski: obserwator(*)inowa-dla-wszystkich-krajow-ue
Więc ciszej o tym poświeceniu Niemców - my pracujemy na nich, a nie oni na nas.

#10
13-07-2020 20:08
 Ocena 2 na 2
Paluzel (699 punktów)Odp: Obraz powyborczy
W odpowiedzi Leonardoo
>CPK jest planowany ewidentnie w perspektywie roli Polski jako regionalnego mocarstwa - do obsługi dalekich połączeń dla okolicznych krajów, dziś z Wilna do Waszyngtonu lub Pekinu trzeba lecieć z przesiadką w Monachium lub Moskwie, a może być z przesiadką w Stanisławowie. Czy to takie trudne?

Niech rozbudowują lotniska w okół innych miast dla CPK trzeba będzie wydać sporo na kolejki dojazdowe czy połączenia autobusowe, kolejny zbyteczny moloch.

>Ktoś policzył, że każde euro wpompowana w Polskę z UE generuje większe korzyści dla UE niż dla Polski: obserwator(*)a-dla-wszystkich-krajow-ueWięc ciszej o tym poświeceniu Niemców - my pracujemy na nich, a nie oni na nas.

Nawet jeśli teraz się UE mniej opłaca niż np. 10 lat temu to i tak ryzykowne jest z niego wychodzić przy takiej władzy, chyba że chcesz coś ideologicznie jak druga Hiszpania Franco.

#11
13-07-2020 20:15
 Ocena 1 na 1
Leonardoo (1099 punktów)Odp: Obraz powyborczy
W odpowiedzi Paluzel
>>CPK jest planowany ewidentnie w perspektywie roli Polski jako regionalnego mocarstwa - do obsługi dalekich połączeń dla okolicznych krajów, dziś z Wilna do Waszyngtonu lub Pekinu trzeba lecieć z przesiadką w Monachium lub Moskwie, a może być z przesiadką w Stanisławowie. Czy to takie trudne?
>Niech rozbudowują lotniska w okół innych miast dla CPK trzeba będzie wydać sporo na kolejki dojazdowe czy połączenia autobusowe, kolejny zbyteczny moloch.
>>Ktoś policzył, że każde euro wpompowana w Polskę z UE generuje większe korzyści dla UE niż dla Polski: obserwator(*)a-dla-wszystkich-krajow-ueWięc ciszej o tym poświeceniu Niemców - my pracujemy na nich, a nie oni na nas.
>Nawet jeśli teraz się UE mniej opłaca niż np. 10 lat temu to i tak ryzykowne jest z niego wychodzić przy takiej władzy, chyba że chcesz coś ideologicznie jak druga Hiszpania Franco.
>
To wszystko, co napisałeś, wymaga analizy, dyskusji i oceny. Niestety, tego nie ma.
Jest okładanie się intelektualnymi maczugami.

#12
13-07-2020 20:44
 Ocena 2 na 2
Paluzel (699 punktów)Odp: Obraz powyborczy
W odpowiedzi Leonardoo
>To wszystko, co napisałeś, wymaga analizy, dyskusji i oceny. Niestety, tego nie ma. Jest okładanie się intelektualnymi maczugami.

To jest forum, ciężko tu elaboraty pisać, jutro wyjeżdżam na szkolenie i mnie nie ma 2 dni, i tu mała dygresja, ja się przynajmniej rozwijam; tak, i jest to przytyk wobec pewnej grupy społecznej która się nie rozwija, i rozwijać nie będzie...

#13
13-07-2020 20:47
 Ocena 1 na 1
Berzerac (5671 punktów)Odp: Obraz powyborczy
W odpowiedzi Leonardoo

>To zdaje się Bismarck mawiał, że Polskę należy zjadać po kawałku.

Ale powiedział też, że z Polakami nie trzeba toczyć wojen, wystarczy dopuścić ich do władzy.

#14
13-07-2020 21:05
 0 na 4
Elasp (6859 punktów)Odp: Obraz powyborczy
W odpowiedzi Kulmin

>Że co? Zrywanie z tradycją to postęp cywilizacyjny, a nie dążenie donikąd.

To bywa, a nie jest.

#15
13-07-2020 22:27
 Ocena 5 na 5
Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: Obraz powyborczy

>ostatnich tygodniach wiele hejtu, nienawiści i pogardy.
> Pamiętajcie, że to sztuczny konstrukt
Nie wiem jak definiujesz sztuczność, ale PiS od początku swojego istnienia używa niskich emocji.
PiS grzebał w życiorysach, obsmarowywał dziadków, ojców, używał głównie
'argumentów' ad-personam, prymitywnych uogólnień (typu kampania sędziowie kradną wiertarki i kiełbasy), sterował hejtem z ministerstwa, nagminnie używał kłamstw typu 'statystyki udowadniające związki przyczynowo skutkowe' czy 'statystyki aplikujące się do pojedynczych ludzi' zamiast argumentów. Szczuł i kłamał posuwając się do takich śmiesznych zagrywek jak wymazywanie serduszka WOŚP czy anulowanie listy przebojów 'bo prezes się obrazi'.

Włącz TVP na 10minut i powiedz sobie w lustrze, że tak było zawsze

Nie bronie poziomu retoryki innych partii ale PiS wniósł zdecydowanie nową 'jakość' do Polskiej polityki. Wg mnie PiS stworzył 2 Polski i podzielił ten naród jak nikt wcześniej.

>polityczny a nie realny stan społeczny. Nie ma żadnych dwóch Polsk. Jest jedna Polska, tylko mamy
>różne poglądy.
>Poglądy mamy różne nie dlatego, że jedni są mądrzy a drudzy głupi, tylko dlatego, że mamy różne
>interesy. I suma poszczególnych interesów daje zwycięstwo określonej opcji.
Polacy nie myślą interesem tylko ideologią. Chyba, że wojnę o 2 patyki na krakowskim przedmieściu przy jednoczesnym zignorowaniu podwyżki VAT jaką zafundowała PO uznasz za walkę o interes. Tylko wskaż jaki interes dla Polski wynika z tego, że 2 patyki stoją na ulicy zamiast w kościele?

Każdy ma prawo do własnych poglądów, ale PiS znosi wszelkie zasady erystyki. Dla jedności narodu nie ma takiego znaczenia, które poglądy czy gust zdobędą większe poparcie, ale drastyczne znaczenie ma jak dyskusja wygląda czy jest to dyskusja na argumenty czy wersja PiS: my mamy racje a reszta to zdrajcy a ich rodzina to bandyci. Jak zaczynasz czepiać się 'dziadka z Wermachtu' oskarżać o zdradę tych co nie wierzą w pozbawione argumentów wewnętrznie sprzeczne 3 teorie o zamachu smoleńskim to obrażasz ludzi i tworzysz wrogów:


Pozdrawiam
Paolo Monstro

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365