 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-08-2020 12:44 | uxbridge (5980 punktów) | Ruch falowy #HamKon
2 na 2 | Zgodnie z propozycją przedstawioną tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,822313#w822896Zakładam wątek służący racjonalnej dyskusji nad wypowiedzią Hamerlika Konopki. Odpowiedzi nie na temat (ucieczki), bełkoty i offtopy będą przeze mnie usuwane. Apeluję, o nieodpowiadanie Hamerlikowi w oryginalnym wątku: www.racjonalista.pl/forum.php/s,822313Zobaczymy jak zadziała. > Wg mnie wszystkie fale mają tę samą naturę.> Od promieniowania alfa, poprzez promieniowanie rentgenowskie, ultrafioletowe, podczerwone, mikrofalowe, dźwiękowe, falowanie morskie, falowanie sejsmiczne, po orbitowanie ciał niebieskich.Zdefiniuj, co to jest wg ciebie ruch falowy. Definicja ma być ścisła, to znaczy ma pozwalać na jednoznaczne odróżnienie "ruchu falowego" od innych, bez wprowadzania nowych, wymagjących następnych definicji określeń. Definiowanie za pomocą przykładów będzie skutkowało ostrzeżeniem, a w przypadku zignorowania usunięciem takiej odpowiedzi. > Wszelki ruch jest falowy.To znaczy, że nie potrzebuje definicji. Skoro nie ma ruchu "niefalowego" to po co nazywać go "falowym". Wystarczy "ruch". Ale nadal oczekuję definicji określenia "falowy". Ścisłej definicji. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
-2 na 4 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Zdefiniuj, co to jest wg ciebie ruch falowy.
Cokolwiek poruszy się w określonym kierunku, to musi wrócić.
Cokolwiek wychodzi z punktu X w przestrzeni to do punktu X musi powrócić.
To jest natura wszelkiego ruchu.
Każdy układ materii, w każdej skali MUSI wrócić do pierwotnego stanu.
|
|
 | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | >>Zdefiniuj, co to jest wg ciebie ruch falowy. >Cokolwiek poruszy się w określonym kierunku, to musi wrócić. To nie jest definicja. Nie jestem w stanie na jej podstawie określić co to jest ruch falowy i odróżnić go od niefalowego. Przedstaw definicję albo usunę wypowiedź. >Cokolwiek wychodzi z punktu X w przestrzeni to do punktu X musi powrócić. To jest natura wszelkiego ruchu. To nie definicja tylko stwierdzenie. W dodatku trywialnie nieprawdziwe. Wywiozłem właśnie starą lodówkę na wysypisko. Kiedy do mnie wróci? Moja żona przeniosła sadzonkę pomidorów ze szklarni na grządkę w ogrodzie. W jaki sposób ten krzak pomidora wróci do szklarni? Wytłumacz, albo usunę wypowiedź.
|
|
 | | szarley (54913 punktów) | >>Zdefiniuj, co to jest wg ciebie ruch falowy. >Cokolwiek poruszy się w określonym kierunku, to musi wrócić. >Cokolwiek wychodzi z punktu X w przestrzeni to do punktu X musi powrócić. >To jest natura wszelkiego ruchu. >Każdy układ materii, w każdej skali MUSI wrócić do pierwotnego stanu.
Po wybuchu wulkanu lawa wraca pod powierzchnię ziemi?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | -1 na 3 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Po wybuchu wulkanu lawa wraca pod powierzchnię ziemi?
Oczywiście, tak samo jak woda z wybijającego spod ziemi strumienia wróci pod ziemię.
|
|
| |  | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | >>Po wybuchu wulkanu lawa wraca pod powierzchnię ziemi? >Oczywiście, tak samo jak woda z wybijającego spod ziemi strumienia wróci pod ziemię. Nie kłam. Kłamstwa będę usuwał. Czekam na odpowiedź na moje pytanie.
|
|
| |  | 3 na 3 | uxbridge (5980 punktów) | Usunąłem już 4 wpisy nie będące nawet próbami odpowiedzi na zadane pytania. Nie odpowiadanie na konkretne i uprzejmie zadane pytanie jest grubianstwem. Albo nauczysz się dyskutować jak normalni ludzie, albo nie będziesz wcale. Oczywiście pisać sobie monologi w swoich wątkach możesz. Jeszcze raz apeluję do wszystkich którzy chcą dyskutować z KHK. Nie odpowiadajcie mu proszę w cudzych wątkach. Zakładajcie własny i tam kontynuujcie. Bezlitośnie moderując Hamerlika. To jedyne sensowne rozwiązanie, oprócz oczywiście całkowitego ignorowana go.
|
|
| |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Po wybuchu wulkanu lawa wraca pod powierzchnię ziemi? >Oczywiście, tak samo jak woda z wybijającego spod ziemi strumienia wróci pod ziemię.
Nigdzie nie stwierdziłem powrotu lawy w miejsce, w którym przedtem była. Podobnie nigdy nie widziałem żeby woda wypływała ze źródła a potem do źródła wracała.
Twierdzisz, że każdy ruch jest falowy, ale przykłady przez ciebie podane temu przeczą. Dowód: zjawisko które przywołujesz jako dowód nie istnieje
Przy okazji ciekaw jestem twojego obliczenia częstotliwości owej fali
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | 3 na 3 | uxbridge (5980 punktów) | Odpowiedź Hamerlika. >Sam sobie odpowiedz skoro wiesz jaka powinna być odpowiedź. >Ja mam tylko swoje odpowiedzi niedopasowane do twoich oczekiwań. Twoją odpowiedź chętnie usłyszę. Ale musisz mi odpowiedzieć na MOJE pytanie, rozumiesz? Masz prawo mieć swoją odpowiedź, ale to ja pytałem i wypadałoby odpowiedzieć na moje pytanie, a nie jakieś inne. Odpowiedzi na nie moje pytania nie wchodzą w zakres wątku. Więc jak, odpowiesz na MOJE pytanie?
|
|
| szarley (54913 punktów) | > Zakładam wątek służący racjonalnej dyskusji nad wypowiedzią Hamerlika Konopki.Próbowałem www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371> Odpowiedzi nie na temat (ucieczki), bełkoty i offtopy będą przeze mnie usuwane.No i odpowiedzi były tylko takie (+ucieczki)
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
1 na 1 | Gruby Rycho (532 punktów) | > Zgodnie z propozycją przedstawioną tutaj:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,822313#w822896> Zakładam wątek służący racjonalnej dyskusji nad wypowiedzią Hamerlika Konopki. Odpowiedzi nie na> temat (ucieczki), bełkoty i offtopy będą przeze mnie usuwane. Apeluję, o nieodpowiadanie Hamerlikowi> w oryginalnym wątku:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,822313> Zobaczymy jak zadziała.> >Wg mnie wszystkie fale mają tę samą naturę.> >Od promieniowania alfa, poprzez promieniowanie rentgenowskie, ultrafioletowe, podczerwone,> mikrofalowe, dźwiękowe, falowanie morskie, falowanie sejsmiczne, po orbitowanie ciał niebieskich.> Zdefiniuj, co to jest wg ciebie ruch falowy. Definicja ma być ścisła, to znaczy ma pozwalać na> jednoznaczne odróżnienie "ruchu falowego" od innych, bez wprowadzania nowych, wymagjących następnych> definicji określeń. Definiowanie za pomocą przykładów będzie skutkowało ostrzeżeniem, a w przypadku> zignorowania usunięciem takiej odpowiedzi.> >Wszelki ruch jest falowy.> To znaczy, że nie potrzebuje definicji. Skoro nie ma ruchu "niefalowego" to po co nazywać go> "falowym". Wystarczy "ruch". Ale nadal oczekuję definicji określenia "falowy". Ścisłej definicji.Wykazałeś się energicznym działaniem, co mile widzę. Mi nie zależy, na tym by durnia na nowo uczyć w wieku 50-ciu lat. Dureń będzie durniem do swoich ostatnich dni, no chyba, że mu się z wiekiem będzie tylko pogarszać. Jednak ten link www.racjonalista.pl/forum.php/s,822313#w822896 nie dotyczy KHK ale innego głupka forumowego niejakiego Heniasa K. Dużego błędu nie ma bo on sam ma ambicje przeskoczyć KHK w odjechanych kompletnie wypowiedziach. Równie "wartościowe bzdety pieprzy.
|
|
 | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | Próbujmy go zmusić do racjonalnej dyskusji. Bez pastwienia i wyśmiewania. Powinno być łatwiej, bo jeśli będzie plótł bzdury bez sensu, to będę usuwał.
|
|
|  | | Gruby Rycho (532 punktów) | >Próbujmy go zmusić do racjonalnej dyskusji. Bez pastwienia i wyśmiewania. Powinno być łatwiej, bo jeśli będzie plótł bzdury bez sensu, to będę usuwał.
Dziękuję za off topa od Ciebie.
|
|
| |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | >>Próbujmy go zmusić do racjonalnej dyskusji. Bez pastwienia i wyśmiewania. Powinno być łatwiej, bo jeśli będzie plótł bzdury bez sensu, to będę usuwał. >Dziękuję za off topa od Ciebie. Bo rozmawiamy o ruchu falowym wg. Hamerlika. Nie obrażamy, nie wyzywamy.
|
|
1 na 1 | Gruby Rycho (532 punktów) | > Zgodnie z propozycją przedstawioną tutaj:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,822313#w822896> Zakładam wątek służący racjonalnej dyskusji nad wypowiedzią Hamerlika Konopki. Odpowiedzi nie na> temat (ucieczki), bełkoty i offtopy będą przeze mnie usuwane. Apeluję, o nieodpowiadanie Hamerlikowi> w oryginalnym wątku:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,822313> Zobaczymy jak zadziała.> >Wg mnie wszystkie fale mają tę samą naturę.> >Od promieniowania alfa, poprzez promieniowanie rentgenowskie, ultrafioletowe, podczerwone,> mikrofalowe, dźwiękowe, falowanie morskie, falowanie sejsmiczne, po orbitowanie ciał niebieskich.> Zdefiniuj, co to jest wg ciebie ruch falowy. Definicja ma być ścisła, to znaczy ma pozwalać na> jednoznaczne odróżnienie "ruchu falowego" od innych, bez wprowadzania nowych, wymagjących następnych> definicji określeń. Definiowanie za pomocą przykładów będzie skutkowało ostrzeżeniem, a w przypadku> zignorowania usunięciem takiej odpowiedzi.> >Wszelki ruch jest falowy.> To znaczy, że nie potrzebuje definicji. Skoro nie ma ruchu "niefalowego" to po co nazywać go> "falowym". Wystarczy "ruch". Ale nadal oczekuję definicji określenia "falowy". Ścisłej definicji.Bez interwencji moderatora kiepsko to widzę.
|
|
 | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | > Bez interwencji moderatora kiepsko to widzę.Dowcip polega na tym, że w moim wątku ja jestem moderatorem i mam prawo usuwać posty
|
|
2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | >>To znaczy, że nie potrzebuje definicji. Skoro nie ma ruchu "niefalowego" to po co nazywać go >>"falowym". Wystarczy "ruch". Ale nadal oczekuję definicji określenia "falowy". Ścisłej definicji. >Napisałem odpowiedź, w której wyjaśniłem, że falowy jest wszelki ruch, który postrzegamy własnymi zmysłami. Przyjmę to za definicję. Dlaczego nazywa się falowy? Czy charakteryzuje się częstotliwością, fazą i amplitudą? Proszę o konkretną odpowiedź na dwa powyższe pytania. Posty nie zawierające odpowiedzi będę kasował.
|
|
2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | Hamerlik chce dyskutować wg. swoich reguł, nawet jeśli nie ma nikogo innego kto te reguły akceptuje. >>Nie kłam. Kłamstwa będę usuwał. Czekam na odpowiedź na moje pytanie. >Tak jak sądziłem, czysta prowokacja, za którą nie mam nic prócz arogancji. Wszystko co wyrażę usuniesz, bo masz to w dupie, zatem i ja mam w dupie twój wątek, w którym kasujesz moje odpowiedzi.
W sumie jest to konsekwentne. Wielokrotnie wyrażał przekonanie, że tzw. "nasze" reguły go nie obowiązują. A przestrzega ich jedynie pod przymusem. Oczywiście od innych oczekuje przestrzegania reguł wobec siebie, nawet tych których sam nie uznaje. Doktorat z filozofii na uniwersytecie im. Kalego Tarkowskiego w Kinszasie ma w kieszeni. Robił sobie na tym portalu jaja, wcielając tą filozofię w życie. Pokazując, że bezkarnie może drwić ze wszystkich reguł (łącznie z zakazem tworzenia nowych kont po zablokowaniu). Pogardę i inwektywy które go spotykały miał za nic w myśl powiedzenia o kurtyzanie i deszczu. Ten wątek ma m.in na celu pokazanie mu, że się mylił. Że są też inne tego skutki i jak Kuba Bogu... itd. To chyba pierwszy raz, kiedy Hamerlika coś naprawdę dotknęło. Jesteśmy na dobrej drodze. O ile będziemy konsekwentni w nie odpowiadaniu mu w wątkach w których jest bezkarny.
|
|
 | -2 na 2 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >"nasze" reguły go nie obowiązują. >od innych oczekuje przestrzegania reguł wobec siebie, nawet tych których sam nie uznaje.
Wyjaśnij. Skasowałem którąś z twoich wypowiedzi? Nazywałem Cię głąbem?
Którą z reguł złamałem w stosunku do Ciebie, której przestrzegania wobec siebie wymagam? Określ ją w sposób nie pozostawiający żadnych wątpliwości!
Taką, że wyrażam czego nie oczekujesz? Taką, że zbudowaliście tu swój uwspólniony światopogląd a ja wpieprzam się weń bez kultury ze swoimi wizjami świata?
Kiedy okazałem Ci taki brak respektu jaki Ty okazałeś mi? Wtedy, kiedy nie uznałem twojego autorytetu?
Jezu, jak ja nienawidzę dziadostwa, które sądzi, że mu się wszystko należy. A teraz skasuj dziadu tę wypowiedź, jak i inne kasujesz albowiem masz tę moc. Nażryj się swoją małą władzą nade mną!
|
|
|  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | >>"nasze" reguły go nie obowiązują. >>od innych oczekuje przestrzegania reguł wobec siebie, nawet tych których sam nie uznaje. >Wyjaśnij. >Skasowałem którąś z twoich wypowiedzi? Masz takie prawo, ja ci go nie odmawiam. Ale w takim przypadku, trzeba właśnie ustalić reguły. Ja je w tym wątku jasno ustaliłem i usuwam za ich złamanie. Jeśli ty ustalisz ścisłe reguły w swoim, to albo będę ich przestrzegał, albo liczył się z konsekwencjami ich świadomego łamania. >Nazywałem Cię głąbem? Mógłbym cię nazwać człowiekiem, który ignoruje zasady racjonalnej dyskusji i racjonalnego myślenia. "Głąb" jest mało uprzejmą metodą powiedzenia tego krócej. Świadomie w stosunku do ciebie łamię regułę bycia uprzejmym. Ale nie dlatego, że jej nie uznaję. Jestem nieuprzejmy wobec niektórych i to z określonych powodów. Ty rościsz sobie prawo do nie uznawania reguł wobec kogokolwiek jeśli tak ci przyjdze do głowy. I jeszcze się tym szczycisz.
>Którą z reguł złamałem w stosunku do Ciebie, której przestrzegania wobec siebie wymagam? >Określ ją w sposób nie pozostawiający żadnych wątpliwości! Proszę bardzo. Pytanie do KHK: Czy Wojtek spotkał się ze Stefanem? Odpowiedź: Brak. Pytanie powtórzone (czem kilkukrotnie) Odpowiedź: Adam spotkał się z Januszem. Ja - Ale nie o to pytałem! Odpowiedż - Nie muszę odpowiadać zgodnie z twoimi oczekiwaniami. Reguła dyskusji którą łamiesz, co powoduje niemożność jej sensownego prowadzenia: Na zadane pytanie precyzyjnie odpowiadamy. Jeśli pytanie jest niejasne, prosimy o uściślenie. Jeśli nie znamy odpowiedzi, mówimy "nie wiem". Odpowiadanie milczeniem, odpowiadanie swoim pytaniem, zmana tematu, lub odpowiadanie na inne (nie zadane) pytanie wyklucza rozmówcę z grona dyskutantów. Akceptujesz taką regułę? Jeśli nie, to po co się w ogóle tu próbujesz dyskutować? To bez sensu. Prowadź bloga. Tam pisz sobie cokolwiek, skoro nie potrzebujesz dyskusji.
>Taką, że wyrażam czego nie oczekujesz? Patrz wyżej. >Taką, że zbudowaliście tu swój uwspólniony światopogląd a ja wpieprzam się weń bez kultury ze swoimi wizjami świata? Łamanie reguł niesie konsekwencje. A kiedy cię spotykają zaczynasz szlochać jak dziecko. >Kiedy okazałem Ci taki brak respektu jaki Ty okazałeś mi? Cały czas. >Wtedy, kiedy nie uznałem twojego autorytetu? Autorytet się buduje u innych, a nie się go uzurpuje wg. widzimisię. Żeby nie uznawać czyjegoś autorytetu trzeba zbudować własny. >Jezu, jak ja nienawidzę dziadostwa, które sądzi, że mu się wszystko należy. Mówisz o sobie, prawda? >A teraz skasuj dziadu tę wypowiedź, No popatrz. >jak i inne kasuje albowiem masz tę moc. Nażryj się swoją małą władzą nade mną! Boli prawda? Ma boleć.
|
|
|  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | > Jezu, jak ja nienawidzę dziadostwa, które sądzi, że mu się wszystko należy.Hamerlik - Konopka: www.racjonalista.pl/forum.php/s,821291#w821923 Cytat:Szczerze nie chcę waszego świata. Nie chcę już osiągać pozycji w waszym świecie i nie zacznie się mi od tego wasz świat podobać, wystarczy własność i niezła sumka na koncie.
Przyznaję, nie uważam dziadostwa, które sądzi, że mu się wszystko należy. W odróżnieniu od Ciebie, świadom jestem , że łamię reguły Uxa, pisząc nie na temat i nie będę się użalał nad sobą
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | Mały update. Metoda działa. Hamerlik oczywiście nie odpowiedział na żadne z konkretnych pytań, za to puszczają mu nerwy. I dobrze. Znaczy coś w końcu poczuł. Oto fragmenty posta który skasowałem: > Arogancja wyżarła ci mózg. Wierzysz, że nikt nie jest zdolny lepiej od ciebie budować konceptów oddających otaczającą nas rzeczywistość a już na pewno nie ja.> Nie mam o czym rozmawiać z człowiekiem, który moje racje ma za nic. To jak rozmowa z szarleyem o stosunkach społecznych.> Wy już wszystko pojęliście najlepiej i o czym tu z wami rozmawiać? O czym mam z Tobą rozmawiać skoro masz mnie za głąba?> Zatem goń się cwaniaku.> Rób frajerów z ludzi niedorozwiniętych intelektualnie, którzy nigdy nie mieli szansy rozwinąć się pod zwierzchnictwem takich ludzi jak ty ale nie ze mnie.  Zauważcie, że już kilkukrotnie zarzekał się, że nie będzie wypowiadał się w tym temacie, a ciągle to robi. Obecność na tym portalu jest mu niezbędna. To jego pseudoterapia. Ogarnia go przerażenie na myśl, że będzie musiał grać wg. reguł albo wcale. Ale żeby nie było że offtop. Przypominam pytania: Ruch falowy to podobno każdy który postrzegamy zmysłami. Wobec tego, czy charakteryzuje się również amplitudą, częstotliwością, fazą jak znane nam zjawiska falowe? Jeśli tak, to w jaki sposób te wielkości zależą od położenia w czasie i przestrzeni? Czy jeśli KAŻDY ruch musi zakończyć się w punkcie wyjścia, to czy lodówka wywieziona na wysypisko do mnie wróci? W jaki sposób?
|
|
 | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | >>Czy jeśli KAŻDY ruch musi zakończyć się w punkcie wyjścia, to czy lodówka wywieziona na wysypisko do mnie wróci? W jaki sposób? Hamerlik odpowiedział: >Każdy, bowiem ruch to postępujące zniekształcenie materii. Skoro w każdy, to znaczy, że może przyfrunąć do mnie na łyżwach? "postępujące zniekształcenie materii". Nikt nie wie co to takiego. Nie używaj pojęć które tylko ty znasz, bez ich dokładnego zdefiniowania. Resztę posta usunąłęm, ponieważ nie zawierała odpowiedzi na zadane pytania, za to dalsze twierdzenia pełne kolejnych niezdefiniowanych pojęć. Hamerlik, ten wątek służy do wyjaśnienia jak rozumiesz pojęcie ruchu falowego. Przykłady używające niezdefiniowanych pojęć nie zbliżają nas do tego.
PS. Odpowiedź Szarleya musiałem usunąć, ponieważ inaczej nie mógłbym okroić wypowiedzi Hamerlika. Jeśli ktoś chce uniknąć podobnego losu, niech nie odpowiada pod postami Hamerlika, tylko na dole wątka, cytując. Wiem, że trudno się powstrzymać czytając paranoidalny bełkot, ale m.in. dlatego moderuję KHK zostawiając jedynie konkrety (o ile się da). Żeby nie jątrzyć i nie prowokować.
Powtarzam pytanie: Czy lodówka może do mnie przyfrunąć na łyżwach, skoro wróci w "każdy" sposób? To jest poważne pytanie. Stwierdzenie "każdy sposób" niesie konsekwencje. Musisz się z niego albo wycofać, albo potwierdzić, że lodówki mogą latać ze złomowisk z powrotem do domów przy użyciu łyżew. Proszę o konkretną odpowiedź.
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>>Czy jeśli KAŻDY ruch musi zakończyć się w punkcie wyjścia, to czy lodówka wywieziona na wysypisko do mnie wróci? W jaki sposób? >Hamerlik odpowiedział: >>Każdy, bowiem ruch to postępujące zniekształcenie materii.
Manipulacja odpowiedzią. Określenie "każdy" odnosiło się od ruchu nie sposobu.
Energia zassana podczas kreacji nowej molekuły, wypromieniuje przy jej rozpadzie. Energia wypromieniowana podczas rozpadu molekuły, zostanie zassana przy jej ponownej kreacji.
Wszystkie nasze materialne twory, w kreację których włożyliśmy energię, będą rozpadać się i promieniować, jak każda molekuła, bo kreacja i rozpad molekularny jest zdarzeniem falowym.
|
|
| |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > >>>Czy jeśli KAŻDY ruch musi zakończyć się w punkcie wyjścia, to czy lodówka wywieziona na wysypisko do mnie wróci? W jaki sposób?> >Hamerlik odpowiedział:> >>Każdy, bowiem ruch to postępujące zniekształcenie materii.Ruch nie jest postępującym , ani żadnym innym zniekształceniem materii, to twoje urojenie. kula po przesunięciu się o kilka metrów po gładkiej powierzchni nie ulega zniekształceniu Urojenie bez dowodu, za to z ucieczką od argumentu (jak zwykle) > kreacja i rozpad molekularny jest zdarzeniem falowym."Kreacja i rozpad molekularny" czyli przełożywszy na polski chemiczna synteza i analiza nie jest "zdarzeniem falowym" 1 Jeśli z wodoru i tlenu zsyntezujesz cząsteczkę (molekułę) wody, to ta woda się nie rozpadnie. żadne falowe zjawisko nie zajdzie Jeśli twierdzisz że zajdzie, to czekam na podanie częstotliwości fali Czekam na uzasadnienie tej twojej wypowiedzi www.racjonalista.pl/forum.php/s,822898#w822917Skoro twierdzisz, że erupcja wulkanu jest zjawiskiem falowym, i lawa wraca pod ziemie tak jak woda, to podaj przykłady miejsc na Ziemi, w których woda wraca ruchem falowym do źródła a lawa do wulkanu UCIECZKA
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | >Manipulacja odpowiedzią. Kłamiesz Hamerlik. >Określenie "każdy" odnosiło się od ruchu nie sposobu. Pytanie było: "w jaki sposób?" Odpowiedź była: "każdy". Odpowiadaj precyzyjnie, bo masz przykład, do czego prowadzi brak precyzji w dyskusji.
Przeproś więc za oskarżenie o manipulację. I wobec tego, odpowiedz jeszcze raz na pytanie: CZY I W JAKI SPOSÓB LODÓWKA WRÓCI DO MNIE Z WYSYPISKA. Pytam jeszcze raz, bowiem okazuje się, że odpowiedź "każdy" nie była odpowiedzią na moje pytanie. A to źle. Każdy wpis z brakiem odpowiedzi będę kasował.
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > CZY I W JAKI SPOSÓB LODÓWKA WRÓCI DO MNIE Z WYSYPISKA.Prowokujesz ale ok. Żeby zbudować jakąkolwiek molekułę materii musisz włożyć w nią energię, którą musisz pozyskać z otoczenia molekuły, konkretnie z ruchu w otoczeniu molekuły. Odbierając przestrzeni ruch czynisz w niej pustkę, próżnię, która będzie ssać materię. To tylko kwestia czasu, kiedy molekuła w takim otoczeniu rozpadnie się, wypromieniuje zgromadzoną energię a materia przemieni się na powrót w ruch. Kreacje i rozpady molekuł materii są zdarzeniami falowymi. Cokolwiek od Ciebie wyjdzie, żeby związać się na moment z czymś innym, to musi wróć. Teraz już możesz skasować
|
|
| | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>CZY I W JAKI SPOSÓB LODÓWKA WRÓCI DO MNIE Z WYSYPISKA. >Prowokujesz ale ok. >Żeby zbudować jakąkolwiek molekułę materii musisz włożyć w nią energię, którą musisz pozyskać z otoczenia molekuły, konkretnie z ruchu w otoczeniu molekuły.
Pisz po polsku 1 Po polsku nie ma "budowania molekuł" tylko reakcja syntezy 2 Piszesz brednie. Jeśli w wyniku reakcji tlenu i wodoru powstaje cząsteczka (molekuła) wody to taka reakcja zachodzi z wydzieleniem energii do otoczenia. Podobnie rzecz ma się z tworzeniem dwutlenku węgla z metanu i tlenu, co łatwo stwierdzić zapalając gaz w kuchence. Rozpyl pył aluminium w powietrzu i podpal. Energia się wydzieli.
>Odbierając przestrzeni ruch czynisz w niej pustkę, Pisz po polsku Ochładzając ciało zmniejszamy jego objętość, ale to: 1 nie powoduje powrotu starej lodówki 2 nie jest zjawiskiem falowym a jedynie odwracalnym 3 (są wyjątki. Schłódź wodę poniżej 273K a jej objętość pod ciśnieniem normalnym wzrośnie)
>To tylko kwestia czasu, kiedy molekuła w takim otoczeniu rozpadnie się, Nie, od tego zjawiska molekuły się nie rozpadają
>wypromieniuje zgromadzoną energię a materia przemieni się na powrót w ruch. Materia nie zmienia się w ruch Tę brednię powtarzasz tysiące razy BEZ DOWODU
>Kreacje i rozpady molekuł materii są zdarzeniami falowymi. Nie są. Jeśli są, wskaż amplitudę Ucieczka
>Cokolwiek od Ciebie wyjdzie, żeby związać się na moment z czymś innym, to musi wróć.
Przykład lodówki, przykład lawy, przykład wody Ucieczka Ucieczka Ucieczka
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | >>CZY I W JAKI SPOSÓB LODÓWKA WRÓCI DO MNIE Z WYSYPISKA. >Żeby zbudować jakąkolwiek molekułę materii musisz włożyć w nią energię, którą musisz pozyskać z otoczenia molekuły, konkretnie z ruchu w otoczeniu molekuły. Ani razu nie użyłeś słowa "lodówka". Nie odpowiedziałeś na pytanie w jaki sposób. >Prowokujesz ale ok. Nie prowokuję. To istotne pytanie. Twierdzisz, że istnieje pewna absolutna prawidłowość. Jeśli przedstawię chociaż jeden przykład nie poddający się tej prawidłowości, a ty go nie wytłumaczysz to znaczy, że kłamiesz. Lodówka wykonała ruch na wysypisko. Twierdzisz, że musi wrócić. Jak to się odbędzie i po jakim czasie? Dopóki nie odpowiesz konkretnie, jesteś kłamcą.
>Teraz już możesz skasować Następne kłamstwa będę.
|
|
| |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | >Energia zassana podczas kreacji nowej molekuły, wypromieniuje przy jej rozpadzie. >Energia wypromieniowana podczas rozpadu molekuły, zostanie zassana przy jej ponownej kreacji. >Wszystkie nasze materialne twory, w kreację których włożyliśmy energię, będą rozpadać się i promieniować, jak każda molekuła, bo kreacja i rozpad molekularny jest zdarzeniem falowym. Ostrzegam ostatni raz. Przestań zamiast konkretnej odpowiedzi na pytania dodawać kolejne przykłądy czy twierdzenia. Bowiem jedyne co robisz, to dodajesz tony nowych, źle lub w ogóle nie zdefiniowanych pojęć, co powoduje bałagan w dyskusji. Tego tolerował nie będę. Temat jest o twoim pojęciu "ruchu falowego", czy "fali". Nadal nie mamy definicji ani odpowiedzi na podstawowe pytania, a ty jedziesz w nastepne pojęcia. Będę kasował. Czuj się ostrzeżony.
|
|
| | |  | 3 na 3 | salek (4701 punktów) | >Ostrzegam ostatni raz. Ostrzeżenia były udzielane nie raz. Nie pomagały. Dlaczego kolejne miałoby cokolwiek zmienić?
Ostrzegam. Ostrzegam ostatni raz. To już naprawdę ostatnie ostrzeżenie. Ile razy trzeba dać głos, zanim dotrze, że więcej ostrzeżeń napomnień objaśnień i zjebek tylko napędza biedaka, niepotrzebnie sprawiając wrażenie, że jego pierdoły są warte choć zauważenia?
Ciekawszym jest jednak co innego. Co napędza Ciebie, że koniecznie musisz biedaka prostować? I tak dobrze, że pewne rzeczy zaczynasz zauważać ( 'wiem, że trudno się powstrzymać czytając paranoidalny bełkot'), ale trzeba jeszcze wyciągać wnioski i się do postanowień stosować. Zmianę innych najlepiej zacząć od zmiany siebie, że tak pojadę zen - na przykład sprawiając, że powstrzymać się nie jest trudno. Niestety nieustający problem jest taki, że za chwilę jakiś kolejny idiota wyduma sobie, że zmieni świat (a przynajmniej poczuje się lepiej) zaczynając od przygadania trolowi, a to nieustające koło przerwałaby jedynie moderacja, tyle że na tym forum to już niestety właściwie nie funkcjonuje.
Ale żeby nie nie było że oftop.. >Temat jest o twoim [krystka - przyp. mój] pojęciu "ruchu falowego", czy "fali". Nadal nie mamy definicji ani odpowiedzi na podstawowe pytania, a ty jedziesz w następne pojęcia. Będę kasował. Czuj się ostrzeżony. O jak on się strasznie zlęknie.. spodziewaj się się raczej więcej - mniej lub bardziej na temat - majaków. W ostateczności dowiesz się, że jego pojęcie fali to coś zupełnie nie mające związku z fizyką, raczej z filozofią czy jakimś innym zen, czy wręcz jest to jakiś zbiór skojarzeń z jakiegoś powodu mu ważnych, choć zupełnie niespójnych i obiektywnie nieistotnych, do większości których nie tylko nie przyzna się, ale będzie aktywnie im zaprzeczał. Trudno zatem z tego wyciągnąć wzór na częstotliwość.. bardzo niewiele wskazuje, że ów forumowy awatar mógłby być zdolny do zbornego formułowania podstawowych zależności pomiędzy obserwowaliami. To co mógłby z siebie wydusić, to coś jak 'wszystko płynie', koła istnienia czy inne takie zen-podobne wynalazki, które jednym słowem należałoby określić jako właśnie majaczenia. A Ty, szarley i parę innych osób przejmujecie się tymi majakami, jakby ów był co najmniej noblistą albo innym dalaj-lamą, a w praktyce wygląda to tak, jakbyście próbowali kulawego zmusić do wycinania hołubców. (Panie? i )Panowie, wciąż 'dyskutujący' z krystkiem: znęcacie się nad kaleką! A on biedaczysko po prostu urodził się w niewłaściwym miejscu i czasie, bo gdyby urodził się we właściwym naprawiałby świat siłą woli medytując gdzieś w Tybecie.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | uxbridge (5980 punktów) | Z mojego punktu widzenia, masz tylko częściowo rację. Oczywiście nie liczę no to, że cokolwiek zmieni Hamerlika. Oczywiście najlepiej by było, gdyby był całkowicie ignorowany. A jeszvze lepiej, żeby został zbanowany na zawsze. To już słodka tajemnica adninistratora, dlaczego toleruje trolla, który łamiąc regulamin powraca z nowymi kontami po zablokowaniu poprzednich. Zacytuję motto tego serwisu, dawno nieaktualne i zeszmacone: RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę. Staram się w miarę możliwości utrzymać wartość tego motta, przynajmniej w dziale Nauka. Choć zgadzam się, że zadanie jest już w tej chwili dość beznadziejne. Wbrew pozorom nie kłócę sie i nie spieram z krystkonem. Chcę mu jedynie uświadomić, że nie jest do końca bezkarny. Pokazać, jak w praktyce wygląda odpowiedzialność za słowo i jakie są wymogi racjonalnej dyskusji. Nie przekonam go to pewne, ale nie zamierzam bezczynnie patrzeć na jego ekscesy. Podobnie jak danie w pysk chamowi nie jest narzęedziem wychowamia, ale sprawiedliwości. Zważ, że mógłby przestać odpowiadać w tym wątku (co wielokrotnie zapowiadał). Traci czas, pisze te swoje pierdoły wiedząc, że za chwile znikną. Nie może się powstrzymać. Opluwanie go przez Szarleya nic nie dawało. Jedynie Szarley się złościł. Teraz ja jestem spokojny a Hamerlik skręca się ze złości. Jak mawiał Haszek - to wiele.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | salek (4701 punktów) | > Chcę mu jedynie uświadomić, że nie jest do końca bezkarny. Pokazać, jak w praktyce wygląda odpowiedzialność za słowo i jakie są wymogi racjonalnej dyskusji.Sądzisz, że on nie zdaje sobie z tego sprawy? Od dawna mam wątpliwości, zwłaszcza co do bezkarności. Szarley cytował parę postów na ten temat. > Nie przekonam go to pewne, ale nie zamierzam bezczynnie patrzeć na jego ekscesy.I chwała Ci za to, tak sam przeciw stadu troli... pytanie tylko cóż takiego to napędza. Wywalić post od czapy z wątku? Ok, to naturalne, wręcz narzucające się. Ale.. [1] > Podobnie jak danie w pysk chamowi nie jest narzędziem wychowania, ale sprawiedliwości.Niestety moderacji ni ma, tyle dobrze że można choć post trola we własnym wątku wywalić.. taki mały odpowiednik dania w pysk. > Zważ, że mógłby przestać odpowiadać w tym wątku (co wielokrotnie zapowiadał). Traci czas, pisze te swoje pierdoły wiedząc, że za chwile znikną. Nie może się powstrzymać.Tak, tu i tu już to zauważyłem. > Teraz ja jestem spokojny a Hamerlik skręca się ze złości.[1]..pytanie tylko czemu zależy Ci, by krystka skręcało ze złości. I czy rzeczywiście skręca, czy raczej napędza (bo w końcu jest to jakaś forma zainteresowania, na której najwyraźniej onemu zależy - a kolejne wywalane posty świadczą raczej, że to drugie). Niestety, najskuteczniejszym przy braku moderacji są niestety rozwiązania, które zaproponowałeś tutaj, w dokładnie takiej kolejności, jak zaproponowałeś (ignorować, w ostateczności ostro moderować dyskusję we własnym wątku). Tyle że niestety nie jest to, jak zauważyłeś, łatwe - wymaga przede wszystkim pracy nad sobą i sporych pokładów pokory, zwłaszcza to drugie rozwiązanie. > Jak mawiał Haszek - to wiele.Spokój z pozycji siły? Hm.. polemizowałbym
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | > >Chcę mu jedynie uświadomić, że nie jest do końca bezkarny. Pokazać, jak w praktyce wygląda odpowiedzialność za słowo i jakie są wymogi racjonalnej dyskusji.> Sądzisz, że on nie zdaje sobie z tego sprawy?Sądzę, że z niewielu rzeczy zdaje sobie sprawę. > Niestety moderacji ni ma, tyle dobrze że można choć post trola we własnym wątku wywalić.. taki mały odpowiednik dania w pysk.Tak jest. > >Teraz ja jestem spokojny a Hamerlik skręca się ze złości.> [1]..pytanie tylko czemu zależy Ci, by krystka skręcało ze złości.Bo jestem złym człowiekiem  A poważnie, to niespecjalnie zależy. Że go skręca to pewne. Nie czytałeś paru postów które wywaliłem, a w których roiło się od inwektyw rzadko od krystkona słyszanych. Więc nie, nie zależy. Ale martwić też nie martwi. Cieszy raczej. Odrobina dodatkowej radości w życiu. Że małostkowe? W przypadku Hamerlika, że tak powiem - ch... z tym. > Spokój z pozycji siły? Hm.. polemizowałbym  Siła niekoniecznie daje spokój. Ale poczucie bezsilności - prawie nigdy.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | > >>Chcę mu jedynie uświadomić, że nie jest do końca bezkarny. Pokazać, jak w praktyce wygląda odpowiedzialność za słowo i jakie są wymogi racjonalnej dyskusji.> >Sądzisz, że on nie zdaje sobie z tego sprawy?> Sądzę, że z niewielu rzeczy zdaje sobie sprawę.To możliwe, choć sądzę, że bardzo się mylisz  > >>Teraz ja jestem spokojny a Hamerlik skręca się ze złości.> >[1]..pytanie tylko czemu zależy Ci, by krystka skręcało ze złości.> Bo jestem złym człowiekiem   > A poważnie, to niespecjalnie zależy. Że go skręca to pewne. Nie czytałeś paru postów które wywaliłem, a w których roiło się od inwektyw rzadko od krystkona słyszanych.> Więc nie, nie zależy. Ale martwić też nie martwi. Cieszy raczej. Odrobina dodatkowej radości w życiu. Że małostkowe? W przypadku Hamerlika, że tak powiem - ch... z tym.Dokładnie o tym myślałem, pisząc że Ci zależy. > >Spokój z pozycji siły? Hm.. polemizowałbym  > Siła niekoniecznie daje spokój. Ale poczucie bezsilności - prawie nigdy.Hm.. niby prawda, tylko dlaczego siła czy bezsilność miałyby dawać spokój? Chodzi raczej o spokój MIMO siły czy poczucia bezsilności.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | > >Sądzę, że z niewielu rzeczy zdaje sobie sprawę.> To możliwe, choć sądzę, że bardzo się mylisz  Pytanie, czy jest wyjątkowo cwanym trollem (jątrzy, ale śmieje się z tego co wypisuje) czy trolem pie..niętym (też lubi zamieszanie, ale wierzy w swoje bzdury). Ja skłaniam się do tego drugiego. > Hm.. niby prawda, tylko dlaczego siła czy bezsilność miałyby dawać spokój? Chodzi raczej o spokój MIMO siły czy poczucia bezsilności.Jak mówi pewna książka - Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. Twój kij i Twoja laska są tym, co mnie pociesza. Jak najbardziej spokój z pozycji siły - silny (choć wymyślony) koleś za plecami. Na dodatek z kijem.
|
|
| | | | | | | | |  | | salek (4701 punktów) | > Pytanie, czy jest wyjątkowo cwanym trollem (jątrzy, ale śmieje się z tego co wypisuje) czy trolem pie..niętym (też lubi zamieszanie, ale wierzy w swoje bzdury). Ja skłaniam się do tego drugiego.Kłopot tylko w tym, że jeżeli jest dobry w tym pierwszym, to będzie to wyglądać na to drugie.. > Jak najbardziej spokój z pozycji siły - silny (choć wymyślony) koleś za plecami. Na dodatek z kijem.I to właśnie źródło problemu - jeżeli źródło siły jest gdzieś obok, to wystarczy poddać je w wątpliwość (np. istnienie tego kolesia, a choćby tylko jego kija..) i mamy gównoburzę, a trol radochę. Gówniany to zatem spokój.. chociaż dla wielu tyle wystarcza. Rozwiązanie jest bardzo proste, ale wyparcie to niesamowity mechanizm psychologiczny.
|
|
2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | Hamerlik odpowiedział: >Stoimy w obliczu moich twierdzeń: >-ruch jest falowy. Nadal brak wyjaśnienia co należy rozumieć pod pojęciem "falowy", oraz brak odpowiedzi na zadane pytania. Jedyne, czego dowiedzieliśmy się o ruchu falowym, że jest to KAŻDY ruch postrzegany zmysłami. A więc powyższe stwierdzenie można przedstawić równoważnie: "ruch to każdy ruch postrzegany zmysłami" Co obnaża jego bezsens.
|
|
 | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >A więc powyższe stwierdzenie można przedstawić równoważnie: >"ruch to każdy ruch postrzegany zmysłami" >Co obnaża jego bezsens.
Bzdury!
To oznacza, że każda zmiana układu materii, w każdej skali jej obiektów jest fazowa. To znaczy, że postęp materii w dowolnym kierunku MUSI się odwrócić.
Kometa wystrzelona w kosmos MUSI wrócić! To jest tylko kwestia czasu!
|
|
|  | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | >To oznacza, że każda zmiana układu materii, w każdej skali jej obiektów jest fazowa. >To znaczy, że postęp materii w dowolnym kierunku MUSI się odwrócić. >Kometa wystrzelona w kosmos MUSI wrócić! >To jest tylko kwestia czasu! NIe kłam i odpowiedz: Kiedy i w jaki sposób wróci sonda Cassini, która spłonęła w atmosferze Saturna w 2017r? Kiedy i w jaki sposób wróci do mnie lodówka wywieziona na wysypisko 5 lat temu?
|
|
 | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | Hamerlik powiedział: >>Mi nie wolno rozwijać tych twierdzeń, bo wszystko co tu wyrażę więcej, zostanie usunięte, prawdopodobnie nawet ta wypowiedź zostanie usunięta.
Szarley odpowiedział: >WOLNO CI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! >Nikt ci nie zabrania. >Tylko to U D O W O D N I J >> ruch jest falowy. >Nie każdy >Rzuć plastelinę na podłogę żadna fala nie powstanie >to jest dowód istnienia niefalowego ruchu DOWÓD >>ruch obok materii to jedna z dualnej postaci energii. >Nie jest. Poczytaj definicje ruchu, materii i energii >>falowa natura ruchu >Rzuć plastelinę na podłogę
Szarley, odpowiadaj na dole wątku cytując. Inaczej, moderując Hamerlika muszę usuwać Twoje posty.
|
|
|  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | @Szarley: >Rzuć plastelinę na podłogę żadna fala nie powstanie >to jest dowód istnienia niefalowego ruchu Powstanie (zwykle zaniedbywalnie) małe odkształcenie podłoża, które owszem, rozejdzie się jako drgania o charakterze falowym. Ale KHK zupełnie inaczej definiuje falę i wg niego ta plastelina musi wrócić samoistnie do twojej ręki. Salek twierdzi, że taka dyskusja z KHK nie ma sensu. Ja uważam, że przedestylowanie jego wypowiedzi do kłamstw i zaprzeczania faktom, pokazuje nędzę i irracjonalizm argumentacji. Nie dlatego, że chcę udowodnić głupiemu jak jest głupi. KHK jest tylko wdzięcznym, modelowym przykładem. Ale jego sposób myślenia jest obecny u szeregu innych użytkowników tego portalu, zabierających głos w dziale Nauka. Henryk K., Leonardoo, Elsap chociażby.
|
|
| |  | 3 na 3 | Ebvalaim (2787 punktów) | Główny problem z KHK jak dla mnie jest taki, że on przez większość czasu nie pisze po polsku. Tzn. użyte słowa niby brzmią polsko, ale zdania jako całość nie mają w języku polskim żadnego sensu. A dość trudno o merytoryczną dyskusję, kiedy jej strony mówią różnymi językami.
Może będzie łatwiej się dogadać jak zmienimy język? KHK, would you prefer to switch to English? Oder vielleicht Deutsch würde besser? 或者你宁可说汉语? Polski ewidentnie nie działa, rozmówca nie wygląda na native speakera.
|
|
| | |  | 4 na 4 | salek (4701 punktów) | >użyte słowa niby brzmią polsko, ale zdania jako całość nie mają w języku polskim żadnego sensu. A dość trudno o merytoryczną dyskusję, kiedy jej strony mówią różnymi językami. >Może będzie łatwiej się dogadać jak zmienimy język? Wątpię. Zmiana protokołu nie pomoże, jeżeli przekaz nie zawiera treści, a wieloletnie próby docieczenia treści korzystając z dostępnych protokołów ograniczają się do zapewnień, że treść tam jest.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | uxbridge (5980 punktów) | >Wątpię. Zmiana protokołu nie pomoże, jeżeli przekaz nie zawiera treści, a wieloletnie próby docieczenia treści korzystając z dostępnych protokołów ograniczają się do zapewnień, że treść tam jest. Zgadzam się. Językiem polskim KHK posługuje się dość sprawnie. Jego wypowiedzi są poprawne gramatycznie i ortograficznie. I jednocześnie całkowicie wyprane z jakiejkolwiek treści informacyjnej. To jest doskonały bełkot. Dlatego z jednej strony budzi sprzeciw i złość a z drugiej fascynuje. Z jego wypowiedzi przebija się jakiś przedziwnie zdeformowany umysł. To tak jak w stosunku do ludzi o zdeformowanych ciałach potrafimy odczuwać jednocześnie odrazę i fascynację. Można nazwać to niezdrową fascynacją, ale tak jesteśmy zbudowani, że to co obrzydza, często jednocześnie budzi zainteresowanie. Zapewne dlatego, że negatywne uczucia staramy się instynktownie oswoić.
|
|
| |  | 4 na 4 | salek (4701 punktów) | >Salek twierdzi, że taka dyskusja z KHK nie ma sensu. Owszem, jest to jeden z aspektów tego co sądzę, choć spłaszczając moje wyjaśnienia do 'nie ma sensu' zbyt daleko pojechałeś.
>Ja uważam, że przedestylowanie jego wypowiedzi do kłamstw i zaprzeczania faktom, pokazuje nędzę i irracjonalizm argumentacji. Oszem, jednak dowodziłem, że aby dotrzymać tej linii argumentacji potrzeba kompetencji, których jednak wielu próbującym dyskutować z trolem po prostu brakuje. Wychodzą z tego niekończące się potoki bluzgów, za które na moderowanym forum leciałby ban za banem.. oczywiście tylko jeżeli nie zostałby znaleziony sposób skutecznego pozbycia się jełopa niezdolnego do dyskusji w cywilizowany sposób.
|
|
| | |  | -1 na 3 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > aby dotrzymać tej linii argumentacji potrzeba kompetencji, których jednak wielu próbującym dyskutować z trolem po prostu brakuje.Aha, czyli brakuje wam wiedzy, przez co nie możecie zbudować właściwej argumentacji ale to wam nie przeszkadza w stwierdzeniu błędności moich koncepcji?  Proszę to natychmiast skasować i zostawić tylko wynurzenia własnych kolesi.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | >>aby dotrzymać tej linii argumentacji potrzeba kompetencji, których jednak wielu próbującym dyskutować z trolem po prostu brakuje. >Aha, czyli brakuje wam wiedzy Głupiś, idioto. Odezwij się znów jak zrozumiesz, co napisałem.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | salek (4701 punktów) | > >>Aha, czyli brakuje wam wiedzy> >Głupiś, idioto. Odezwij się znów jak zrozumiesz, co napisałem.>    > Ciebie też potrafi wk..wić co?  Nigdy nie twierdziłem, że nie. A to było spokojne, pełne pokory pociągnięcie z dyni  Tak jak pisałem, krystek to bardzo zdolny trol.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | >Proszę to natychmiast skasować i zostawić tylko wynurzenia własnych kolesi. Ja tu ustalam zasady. Ten post zostanie, jako kolejna perła w koronie twej wyjątkowej umysłowości.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > >aby dotrzymać tej linii argumentacji potrzeba kompetencji, których jednak wielu próbującym dyskutować z trolem po prostu brakuje.> Aha, czyli brakuje wam wiedzy,Nie, matołku. To TOBIE brakuje wiedzy. Elementarnej > przez co nie możecie zbudować właściwej argumentacjiprzez co musisz uciekać od pytań i argumetów Przykład krów teścia Przykład oponiarza przykład wyborów wójta przykład lodówki przykład lawy przykład źródła przykład plasteliny Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka > ale to wam nie przeszkadza w stwierdzeniu błędności moich koncepcji?  Dowód błędności twoich koncepcji jest zawsze ten sam: Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Pierd0lisz zamiast cokolwiek uzasadnić. Dlatego jesteś debilem
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | | farmer (22440 punktów) |
> Pierd0lisz zamiast cokolwiek uzasadnić.www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,638814#w6394416 lat temu...( o huj jak to leci) Po pierwsze nie chwytam się za karabin a słowa uznaję za potężniejszą broń. Po drugie pokój zamierzam zniszczyć a walczyć o zmianę dominujących w społeczeństwie zasad.
Pokój mam gdzieś, trawi mnie nienawiść do ludzi tworzących współczesny system społeczny, chcę wojny muszę jednak być ostrożny bo zamierzam ją wygrać.
Ktoś: krystkon odpowiedz więc na pytanie Krystkon: Ała tylko nie w szczepionke ....( za każdym j****ym razem gdy zadasz mu pytanie) Wojna kierwa.
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Wojna kierwa.
Odpowiadam ale mnie kasują albo mnie banują albo twierdzą, że odpowiedź jest niewłaściwa i poiwnna być inna, więc sobie grzezne w swojej bezsilności.
Co do wojny, to nie zawieram paktow z diabłem, nie jestem jak ten kościół katolicki w czasie rozwoju nazizmu, nie zaakceptuje zła tylko dlatego, że jest potężne a ja jestem bezsilny. Idę własną ścieżką.
|
|
| | | | | | |  | | uxbridge (5980 punktów) | > >Wojna kierwa.> Odpowiadam ale mnie kasują albo mnie banują albo twierdzą, że odpowiedź jest niewłaściwa i poiwnna być inna, więc sobie grzezne w swojej bezsilności.Kłamiesz Konopka. Nie odpowiedziałes na prawie żadne z zadanych pytań. A prawda jest taka, że nie skasowałem ani jednego twojego posta. Wypowiadasz się w tym wątku bez żadnych ograniczeń. Spróbuj zaprzeczyć łgarzu.  Zacytuję przedmówcę: Pierd0lisz zamiast cokolwiek uzasadnić.
|
|
| | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Wojna kierwa. >Odpowiadam Przykład krów teścia Przykład oponiarza przykład wyborów wójta przykład lodówki przykład lawy przykład źródła przykład plasteliny Pytanie o równoległość/prostopadłość kul pytanie o ubytek masy hamującego ciała
Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka
Odpowiadasz?
>ale mnie kasują albo mnie banują
We własnych wątkach cię kasują kłamco? a tam też tylko Ucieczka Ucieczka Ucieczka
>Idę własną ścieżką. Więc idź, a TY idź. Jak dotąd pokazujesz ocean hipokryzji Inni mają się stosować do twoich zasad. tylko inni
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >Pierd0lisz zamiast cokolwiek uzasadnić.> www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,638814#w639441> 6 lat temu...( o huj jak to leci)> Po pierwsze nie chwytam się za karabin a słowa uznaję za potężniejszą broń.> Po drugie pokój zamierzam zniszczyć a walczyć o zmianę dominujących w społeczeństwie zasad.> Pokój mam gdzieś, trawi mnie nienawiść do ludzi tworzących współczesny system społeczny, chcę wojny muszę jednak być ostrożny bo zamierzam ją wygrać.Hamerlik: 10 VIII 2020 23:53 Cytat:Nie chcę już osiągać pozycji w waszym świecie i nie zacznie się mi od tego wasz świat podobać, wystarczy własność i niezła sumka na koncie.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|