 |
Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 10-07-2014 11:56 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
11 na 11 | . Pan Brzostowski zarzucił mi kiedyś - "Mam wrażenie, że Pan po prostu nie lubi Polski". Uważam jego zarzut za niesłuszny, ale muszę przyznać, iż z powodu poziomu refleksji intelektualnej moich ziomków przychodzi mi to coraz trudniej. Przytaczałem już tu kawałek referatu red. Izdebskiego: [Załącznik]. W najnowszej Polityce Marcin Rotkiewicz w artykule "Nauki nadprzyrodzone" opisuje poziom naszych elit intelektualnych. (Patrz też: naukonauci(*)8/slaski-uniwersytet-magiczny/)Oczywiście ma to wpływ na całe nasze społeczeństwo. O czym w tym samym numerze Polityki pisze Cezary Michalski, a praktycznie możemy doświadczyć na przykład w wyniku internetowego głosowania. wiadomosci(*)PL,wid,16745020,wiadomosc.htmlO Święty Boże, czy moja ukochana ojczyzna musi być zadupiem Europy? Pozdrawiam. @@@ . | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..#16 2 na 2 bass (4786 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową? | >Miłość do ojczyzny do śliski temat, gdyż sama definicja ojczyzny jest śliska.
Sama definicja miłości jest niedookreślona, stosowana do zbyt szerokiego spektrum zachowań. O ile w podstawowej wersji określa głęboką więź uczuciową między dwojgiem ludzi, wywołującą silną synergię, powodującą, że zakochana para, to dużo więcej, niż dwie osoby, o tyle w innych zastosowaniach to tylko słowo-wytrych, mające usprawiedliwiać paskudne czyny. W imię "miłości do Boga" wymordowano miliony osób, również wiele osób "z miłości" (bo tak też określa się chorobliwe pożądanie) zaszczuwało czy wręcz mordowało tejże "miłości" podmiot. A ile agresywnych wojen tłumaczy się "miłością do ojczyzny"? Dlatego, choć rozumiem i szanuję sposób pojmowania patriotyzmu przez p. A.Salman czy p. A.Bogusławskiego, wolałbym używać mniej patetycznych, a bardziej precyzyjnych pojęć. |
#17 9 na 9 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową? | > A czy to wstyd kochać swój kraj?Nie wiem, co to znaczy kochać kraj. Można się zachwycać ludźmi, kulturą, czy widokami. Tak miałam we Włoszech na przykład. Jednak nie kocham Włoch. > Staram się go jak najlepiej poznać i chwalę się tym, że znam miejsca w Polsce Polakom nieznane.Być może mnie znane, bo ja z reguły zbaczam z utartych ścieżek. > No za to, to Ci się minus należy jak pas startowy. Gdzie Ty w Cieszynie kołtuństwo widziałaś!!!!!!!Ażesz ty - patrioto lokalny. Ja akurat miałam na myśli Wąwóz Homole. > Echhhhh niewielu rozumie, co to znaczy pół roku w Syberii z daleka od Śląska....Chętnie bym pomieszkała na Syberii, ale raczej latem. > Wstydzić się należy tylko za swoje.To oczywistość, ale o ile tutaj możemy krytykować i spierać się ze sobą, wyjeżdżając z Polski musimy się liczyć, że będziemy postrzegani przez pryzmat tego, co widoczne na zewnątrz, czyli głównie tej naszej lumpenelity. Przykre, ale takie są realia. |
#18 1 na 1 | Sygnał (4252 punktów) | Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową? | > To oczywistość, ale o ile tutaj możemy krytykować i spierać się ze sobą, wyjeżdżając z Polski musimy się liczyć, że będziemy postrzegani przez pryzmat tego, co widoczne na zewnątrz, czyli głównie tej naszej lumpenelity. Przykre, ale takie są realia.> Muszę się tu nie zgodzić. Za granicą (przynajmniej zachodnią granicą) znacznie mniej patrzą na człowieka jak na narodowy stereotyp, a bardziej jak niezależną jednostkę z czystą kartoteką, która sama sobie pracuje na oceny. Społeczne skołtunienie jest jednak charakterystyczne dla krajów postkomunistycznych, których realia przeszkadzały trochę szeregowym ludziom ufać obcym. Bo jak rządowi nie ufali, to czemu mieliby komuś innemu? |
#19 2 na 2 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową? | > ... Znam większość środowisk i w każdym spotykałem ludzi wspaniałych, ale także ludzi małych.Ale u nas jest jakaś dziwna maniera, żeby wynosić miernoty na piedestał. > Wszędzie się tej polskiej elity miałem możliwość się wstydzić, nie tylko na Zachodzie, ale także na Wschodzie - w Rosji i na Ukrainie. ...Do Rosji wstydziłabym się teraz jechać. Pewnie byłabym odebrana, jako rusofobka, którą nie jestem. A Ukraina mnie jakoś nie pociąga, już bardziej Białoruś. |
#20 3 na 3 | Scorp (5381 punktów) | Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową? |
> ps. Od razu zaznaczę, że mam na mózgu płaskie miejsce tam gdzie jest rozumienie poezji.Nie wiem, czy Ci wierzyć, bo metaforą operujesz znakomicie. Wracając do rzeczy: > Mam zawsze problem z tą "miłością do ojczyzny".> Bo konkretnie do czego?Może dlatego, że chodzi o miłość ojczyzny (amor partiae) a nie do ojczyzny. Różnica, jak mi się wydaje, jest ta, że miłość ojczyzny to nieuwarunkowane uczucie patriotyczne, które ma za podstawę związek ze społeczeństwem, w którym się wyrosło, jego historią, krajobrazami dzieciństwa. Miłość do czegoś to być może fascynacja, pragnienie posiadania, niezwykłe upodobanie. O ile pierwszego nikt nie może się pozbyć, to drugie najczęściej mija wypchnięte przez następną 'miłość do'. > Może dlatego potrzebuję do kochania czegoś konkretnego, a nie niesprecyzowanej idei czy wzniosłego symbolu.Polska jako konkret (ani też Niemcy jako konkret dla Niemca, czy Rosja dla Ruskiego) zupełnie nie nadają się do kochania. Ani żadna z części: ludzie, historia (każdy ma się czego wstydzić), polityka. Zgódź się na nieredukowalną miłość ojczyzny  |
#21 6 na 6 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową? | > Zgódź się na nieredukowalną miłość ojczyznyNo tego to już w ogóle nie jestem w stanie pojąć. Tzn. rozumiem na płaszczyźnie intelektualnej co do mnie mówisz, ale to miłość, wiec powinnam to rozumieć na płaszczyźnie emocjonalnej. A tu nic. Zgódźmy się, że mam jednak (nomen omen) płaskie miejsce 
"We live in times of smart phones and stupid people" |
#22 4 na 4 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową? | > Muszę się tu nie zgodzić. Za granicą (przynajmniej zachodnią granicą) znacznie mniej patrzą na człowieka jak na narodowy stereotyp, a bardziej jak niezależną jednostkę z czystą kartoteką, która sama sobie pracuje na oceny. Społeczne skołtunienie jest jednak charakterystyczne dla krajów postkomunistycznych, których realia przeszkadzały trochę szeregowym ludziom ufać obcym. Bo jak rządowi nie ufali, to czemu mieliby komuś innemu?Tu znowu ja nie mogę się zgodzić. To, co piszesz to właśnie stereotyp, ukształtowany po części w okresie PRL-u. Łączenie wszystkiego złego z komunizmem to nie tylko uleganie schematom medialnym, ale negowanie polskiej historii, tak jakby zaczęła się po II w. św., a zmiana postaw wymaga pokoleń. Przy czym z tego, co pamiętam w PRL-u ludzie byli bardziej życzliwi wobec cudzoziemców i to niezależnie skąd przybywali (może mniej wobec Niemców i Rosjan, ale to efekt najnowszej historii, a nie stereotyp). Kołtuństwo było wyśmiewane, a dziś jest przez niektóre środowiska wynoszone na sztandary, jako "wartość". Natomiast stereotypy na Zachodzie mają się bardzo dobrze, o czym świadczy chociażby zalew islamofobii, podkręcany przez media. Stereotyp Żyda również mocno się trzyma, aczkolwiek przypudrowany polityczną poprawnością. Wobec Polaków nadal dominuje stosunek życzliwie protekcjonalny. |
#23 4 na 4 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową? | > Dlatego, choć rozumiem i szanuję sposób pojmowania patriotyzmu przez p. A.Salman czy p. A.Bogusławskiego, wolałbym używać mniej patetycznych, a bardziej precyzyjnych pojęć.Patriotyzm można ubrać w mniej patetyczne słowa i czyny. Dla mnie jednymi z przejawów patriotyzmu jest uczciwe płacenie podatków, dbałość o język, przekazywanie dzieciom szacunku do narodowej kultury, poznawanie własnego kraju (w każdym względzie) udział w życiu społecznym (na swoją miarę) wydawanie pieniędzy tak, żeby dać zarobić swoim i żeby podatki zostawały w kraju, zamiatanie chodnika przed domem... W tym wszystkim nie ma okruszyny patosu. Patos kosztuje najmniej, ale w komentowanych przez Ciebie wpisach nie dostrzegam patosu. |
#24 4 na 4 | Scorp (5381 punktów) | Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową? | > ...powinnam to rozumieć na płaszczyźnie emocjonalnej. A tu nic.Może tak: Każdy jest najbliższy sobie samemu i siebie samego najbardziej kocha. Przynajmniej w dzieciństwie, bo później ten stan się zmienia. Kocha się nadal siebie, ale też wszystko co moje: najpierw laleczki, potem dzieci, pieniądze, rodzinę, samochód. To uczucie nie jest fascynacją ani erotyzmem, tylko modyfikowanym (rozszerzonym, przeniesionym) egoizmem. Miłość ojczyzny jest tego właśnie rodzaju: miłością w najszerszym kręgu tego co moje. > Zgódźmy się, że mam jednak (nomen omen) płaskie miejsceMoże gdzieś masz, ale zgodnie z przedstawioną hipotezą nie w miejscu 'ojczyzna'. Gdyby tak było (co jest niemożliwe) nie zabrałabyś głosu w tym wątku... |
#25 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową? | > Do Rosji wstydziłabym się teraz jechać. Pewnie byłabym odebrana, jako rusofobka, którą nie jestem. A Ukraina mnie jakoś nie pociąga, już bardziej Białoruś.Mnie nigdy Rosjanie nie uważali za Polaka, ale większość "zwykłych" ludzi nie traktowałaby Cię jako rusofobki. Oni wiedzą, że co innego robi rząd, a co innego mogą myśleć obywatele. |
#26 3 na 3 | Scorp (5381 punktów) | Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową? | > > Wstydzę się polskiej lumpenelity - tchórzliwej i prymitywnej.Złośliwej, zawistnej, egoistycznej, nieuczciwej do gruntu. Nóż się w kieszeni otwiera. Takie mam wrażenie, kiedy widzę niektórych doradców. Lumpenelita - tego określenia mi brakowało. > |
#27 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową? | > Za granicą (przynajmniej zachodnią granicą) znacznie mniej patrzą na człowieka jak na narodowy stereotyp, a bardziej jak niezależną jednostkę z czystą kartoteką, która sama sobie pracuje na oceny.Nie jestem tego do końca pewna. Zapewne w wielu środowiskach tak jest. Ale "polish jokes" z powietrza się nie biorą. |
#28 1 na 1 | Sygnał (4252 punktów) | Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową? | Ale czy to patriotyzm, czy zdrowy rozsądek? |
#29 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową? | . > Mój najłaskawszy Panie, spieszę donieść, że głupota jest częścią niezbywalną natury człowieczej.Całkowita zgoda - sam jestem w części jej posiadaczem - ale jest cholernie nierówno - tak jak np. mądrość oraz bogactwo - rozłożoną. Podobnie do ludzi, są narody bogatsze i są narody biedniejsze i o tym w tym wątku mowa. Miłego dnia. @@@ . |
#30 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową? | . > Dlatego, choć rozumiem i szanuję sposób pojmowania patriotyzmu przez p. A.Salman czy p. A.Bogusławskiego, wolałbym używać mniej patetycznych, a bardziej precyzyjnych pojęć.Nie sądzę, aby ktoś tego Panu tu bronił, ale ja na zastanawiałem się na temat patriotyzmu na naszym forum już sporo i jakoś precyzji tych pojęć u nikogo - także u Pana nie zauważyłem. Na przykład zgadzam się tu z Panem, ale gdzie tu precyzyjne pojęcia? Moim zdaniem jest wiele pojęć niezbyt precyzyjnych i nie bardzo to ludziom przeszkadza. Humanistyka nie jest nauką ścisłą. Pozdrawiam. @@@ . |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|