 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-02-2014 12:22 | Elżbieta Binswanger-Stefańska (7098 punktów) | Neoateizm a ksenofobia
7 na 13 | Temat na co najmniej esej, ale póki co krótko:
Podział na ateistów i wierzących to kryptoksenofobia a de facto nowa odmiana ksenofobii, lęku przez obcym. To głęboki paskudny (!) atawizm. Podział na "swoich" i "obcych" miał w ewolucji kolosalne znaczenie. Grupa "swoich" gwarantowała przeżycie, "obcy" mógł zabić a przynajmniej ograbić. Linia podziału jasna: rodzina, klan, język, naród, rasa. No i, oczywiście, RELIGIA, która wiąże "swoich" a odrzuca "obcych", wg systemu definiującego: panteon bogów (boga i świętych), kodeks zachowań i obrzędy. Oczywiście "nasza" religia jest lepsza, "inne" gorsze. Ateizm oczywiście nie jest religią, ALE: tzw. neoateizm (Dawkins & Co.), który powstał w reakcji na 11.9. ustanowił nowy podział: religie to ZŁO, ateizm to DOBRO. Połączenie ze sobą w nową grupę "swoich" z wyłączeniem "obcych", wierzących, to nowy podział w atawistycznym duchu. Zgodnie z zapisanym w najstarszej części mózgu, gadzim mózgu (archipalium) lękiem (fobią): obcy to ZŁO. Stąd nasi ortodoksyjni "uczniowie" neoateizmu tak bardzo nawołują do ścisłej, rozpoznawalnej linii podziału. Wszelkie odcienie są be. Wszelkie próby porozumień zwalczane (exemplum maximum: Andreas Breivik - zabić tych spośród swoich, którzy "budują mosty"). A w gruncie rzeczy ludzie dzielą się na porządnych i drani, niezależnie od ras, nacji i wiar. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 Dalej..#196 2 na 2 | Rafał Kozłowski (4068 punktów) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | > Taka obawa przed tym co nieznane i nieprzewidywalne jest naturalna/normalna. Problem pojawia się wtedy, gdy ta obawa przeradza się w paranoiczny lęk. Czy nie wydaje ci się dziwne, że wielu ludzi w Polsce bardziej obawia się ataku terrorystycznego niż żywności serwowanej w restauracji McDonald's?Bo współczesne społeczeństwo, nie tylko polskie, jest społeczeństwem informacyjno-medialnym. Mechanizmy wpływu społecznego nie działają tylko w fizycznych interakcjach lecz również poprzez medialną wymianę informacji. Boimy się ... bo każą się nam bać. Modlimy się ... bo każą się nam modlić. Wierzymy w zdrową żywność ... bo każą nam w zdrową żywność wierzyć. I nie chodzi mi o jakiś międzynarodowy spisek. Jesteśmy manipulowani w różnych celach, głównie błahych, aby sprzedać jakiś produkt. Choć manipulacja w skali globalnej także występuje: choćby napaść na Afganistan i Irak. To dopiero paranoja, na lęku oczywiście oparta. Najprostsza, wręcz atawistyczna, zasada wpływu społecznego - mocno przestraszyć i... wskazać "właściwą" drogę postępowania. |
#197 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | Zgadzam się z Pana wypowiedzią na tyle, że nie widzę potrzeby odnoszenia się co do poszczególnych punktów, nie chciałem jednak zostawiać dość obszernego postu beż żadnej ze swojej strony reakcji. Wdzięczny jestem za polecenie tekstu Edwarda Karolczuka jak i pośrednio książki prof. Kochana, ciekawi mnie bowiem jak wygląda argumentacja na rzecz braku utopijności w koncepcjach Marksa. Pozdrawiam.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
Wilhelm Wokulski (215 punktów) (zablokowany) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | > Marksa i św. Pawła to może na bok odłóżmy, ale czym Nietzsche zawinił? Czy to jego pisma miały wpływ na narodowy socjalizm, czy może wulgarna ich interpretacja? W "Narodzinach tragedii" Nietzsche krytykuje myśl Sokratesa, którą uważa za zgubną gdyż wraz z nią zaczyna się racjonalizm. Twierdzi, że Sokrates przekreśla moc muzyki i zastępuje ją dialektyką, która nie chce nic wiedzieć o głębi bytu, która daje wiedzę pozbawioną mądrości, skutkiem czego jest pojawienie się na scenie teatru "deus ex machina" rozpraszająca atmosferę tragizmu. Co z tego pojęli naziści i faszyści? Zdaje się, że niewiele albo zgoła nic. W filozofii Nietzschego interesowała ich koncepcja nadczłowieka i wola mocy. Co z niej pojęli? Wedle koncepcji Nietzschego Nadczłowiek jest "prawdziwą jednostką" przeciwstawioną "człowiekowi stadnemu". Nazizm i faszyzm, jak wiemy, odwrócił kota ogonem tak, że "człowiek stadny" zwrócił się przeciw wolności jednostki, a sam Hitler stał się owym Deus ex machina. |
#199 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | W zasadzie postawione przeze mnie pytanie było raczej retoryczne niż wymagające odpowiedzi, wcale Nietzschego nie obwiniam. Tym bardziej, że więcej Hitler i narodowy socjalizm czerpali z koncepcji przestrzeni życiowej, zwulgaryzowanego doboru naturalnego czy mitu narodowego zjednoczenia. Nie wspominając już o roli I wojny w ukształtowaniu Hitlera, czy problemie kryzysu ułatwiającego nazistom zwycięstwo w wyborach.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
Wilhelm Wokulski (215 punktów) (zablokowany) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | > Zgadzam się z Pana wypowiedzią To może, skoro już się pan zgadza, to warto sobie uświadomić, że filozofia Marksa była w swej istocie antyutopijna, że polegała na rozbudzaniu świadomości. Owo rozbudzanie świadomości stanowi podstawę doktryny Marksa, którą nazwał naukowym socjalizmem. Feuerbach i większość socjalistów lat 40-tych i 50-tych uważali, że wystarczy zaproponować ludzkości jakąś wizję, model doskonałego społeczeństwa aby ludzkość zechciała wcielić go w życie. Więc w gruncie rzeczy robili to, co poprzedni utopiści z Platonem (i jego wizją państwa totalitarnego) na czele. Filozofia Marksa była filozofią czynu, filozofią walki. Marks starał się zdemaskować religię. Feuerbach natomiast dopatrywał się w religii korzeni wszelkiego zła i wierzył, że wraz z jej usunięciem zniknie nierówność społeczna, wyzysk, niewola i egoizm. I to było myślenie utopijne. Feuerbach wierzył w to, że postęp wiedzy sprawi iż miejsce religii zajmie racjonalny pogląd na świat. Kult urojonych istot z całym dogmatyzmem, który mu towarzyszy chciał zastąpić humanistycznym kultem życia i miłości, autentyczną religią człowieczeństwa, w której to o co naprawdę chodziło we wszystkich niemal religiach wreszcie miałoby szansę się urzeczywistnić. Co z tego wynika? Moim zdaniem to, że korzeni neoateizmu należy dopatrywać się w utopijnej filozofii Feuerbacha, a z lekcji jaką udzielili nam marksiści należy wyciągnąć wnioski. |
#201 1 na 1 | niestadny (2492 punktów) | Odp: Neoateizm a ksenofobia |
> Ani marksizm nie był utopią, ani nawet marksizm-leninizm nie był utopią, ale zbudowany na leninowskim marksizmie ustrój (radziecki komunizm) był właśnie próbą zbudowania takiej utopii, która w praktyce nie mogła się udać, a z biegiem czasu nabierała coraz bardziej zbrodniczego charakteru.Pytanie dlaczego nie mogła się udać? Sądzę, że człowiek nie dorósł do idei/idea przerosła człowieka pełnego pokus i słabości. To człowiek okazał się ułomnym/słabym ogniwem. Dziwne, ale na myśl przychodzi mi grzech pierworodny.  Komunizm utopią? A kibuce i paragwajskie redukcje?
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/ |
#202 1 na 1 Wilhelm Wokulski (215 punktów) (zablokowany) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | > Dziwne, ale na myśl przychodzi mi grzech pierworodny.  Znakomita intuicja. Utopie są próbą zbudowania raju na Ziemi co niestety nie jest możliwe ze względu na wrodzoną skłonność człowieka do czynienia zła (czyli grzechu). Żadna tego typu inicjatywa nie ma szansy powodzenia i powinniśmy się z tym pogodzić - nie będzie Raju na Ziemi. Jedyne co możemy zrobić to uczynić trud istnienia znośnym. |
#203 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | . > >>>Ani marksizm nie był utopią, ani nawet marksizm-leninizm nie był utopią, ale zbudowany na leninowskim marksizmie ustrój (radziecki komunizm) był właśnie próbą zbudowania takiej utopii, która w praktyce nie mogła się udać, a z biegiem czasu nabierała coraz bardziej zbrodniczego charakteru.> Pytanie dlaczego nie mogła się udać?Niech Pan założy nowy wątek dlaczego utopie się nie udają, a praktyka życia w nich tak dalece odstaje od rzeczywistości, iż trzeba aż mordować przeciwników i wątpiących. Może wtedy coś dołożę. > Sądzę, że człowiek nie dorósł do idei/idea przerosła człowieka pełnego pokus i słabości.Tak, jesteśmy tylko ludźmi, wraz z naszą wielkością i naszymi słabościami. > To człowiek okazał się ułomnym/słabym ogniwem.Tak i tak zawsze było. Tylko warto zapytać co jest dla kogo ideologie dla ludzi, czy ludzie dla ideologii. > Dziwne, ale na myśl przychodzi mi grzech pierworodny.  A mnie już bardziej ludzkie pragnienie wiedzy co i dlaczego jest złe, a co jest dobre i zerwanie "jabłka" z drzewa wiedzy. www.racjonalista.pl/kk.php/s,8061 W pierwszej utopii> Komunizm utopią?Zależy jak rozumiany komunizm? Prof. Jerzy Kochan www.socjal(*)iw_paradoksom_i_sprzecznosciom - jak już wyżej napisałem - twierdzi, iż nie. Według mnie wszystkie dotychczasowe próby realizacji komunizmu były w większym lub mniejszym stopniu realizacjami utopii. Żadna się nie sprawdziła. > A kibuce i paragwajskie redukcje?Tak, to też były realizacje utopii. (Wyżej napisałem: - późna wersja chrześcijaństwa (jezuityzm/komunizm/gabrielaizm) misja dla Indian Guarani, która miała charakter utopijny i nią była. Włączając się do dyskusji warto przejrzeć co wyżej zostało już napisane. Ale o kibucach tu rzeczywiście jeszcze nie wpomniałem.)Pozdrawiam. @@@ . |
#204 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | . > Co z tego wynika? Moim zdaniem to, że korzeni neoateizmu należy dopatrywać się w utopijnej filozofii Feuerbacha,> a z lekcji jaką udzielili nam marksiści należy wyciągnąć wnioski.A ja myślę, iż dopatrywać należy się tu: www.fronda(*)zny-science-fiction,31156.htmlwww.opoka.(*)oteka/F/FR/ateizm_wdrodze.htmlgosc.pl/doc/809059.Dziury-w-ateizmieAgresywne ataki na wolnomyślicieli - szczególne tych odrzucających władztwo kleru i istnienie świata nadprzyrodzonego, to nic nowego. Prawie wszystkie religie, prawie zawsze tak czynią. Pewną nowością jest atak od wewnątrz - w imię budowania "klęczników" do dialogowania. Dziwnie miałby ten dialog wyglądać - coś na podobieństwo współczesnego dialogowania Putina z Ukrainą, ale kto co lubi. PS. Zapoznanie się z Feuerbachem i Marksem oczywiście polecam, tyle że bezpośrednie, a nie z ideologicznych omówień (np. ks. Oko). Wnioski mogą być wielce ciekawe i dostarczające ważkich racjonalnych argumentów dla odrzucenia wszelkich religii/ideologii, a szczególnie wiary w jakiekolwiek bzdury. Miłego dnia. @@@ . |
#205 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | > Co z tego wynika? Moim zdaniem to, że korzeni neoateizmu należy dopatrywać się w utopijnej filozofii Feuerbacha, a z lekcji jaką udzielili nam marksiści należy wyciągnąć wnioski.Nic z tego nie wynika. I jakie niby wnioski należy wyciągnąć? Może takie, że wiara jest szkodliwa bez względu na jej przedmiot? Albo, że dla swojej bozi wyznawcy są gotowi nawet popełniać zbrodnię?
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#206 -1 na 1 Wilhelm Wokulski (215 punktów) (zablokowany) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | > Nic z tego nie wynika. I jakie niby wnioski należy wyciągnąć? Może takie, że wiara jest szkodliwa bez względu na jej przedmiot? Albo, że dla swojej bozi wyznawcy są gotowi nawet popełniać zbrodnię? No chyba ma pan rację. Trudno polemizować z uczniem mistrza kolorowej sofistyki. Dodam tylko do naszego zestawu utopi jeszcze jedną. Jej autorem jest Vanini. Kim był mówić panu nie muszę. A. Nowicki w książce o nim tak napisał: "Przeprowadzona przez Vaniniego krytyka religii była w rzeczywistości krytyką stosunków społecznych i politycznych". Owa krytyka doprowadziła go do bardzo niepochlebnych ocen rzeczywistości, która budziła w nim jawny protest. Postanowił więc przedstawić własną wizję idealnego społeczeństwa, które stworzy państwo prawdy. Powstanie owego państwa miał poprzedzić "krwawy sąd, mający na celu wytępienie wszystkich próżniaków, z których nie ma żadnego pożytku, a którzy tylko przeszkadzają żyć innym". Jakieś skojarzenia Iwan? Dalej pisze Nowicki: "Vanini wiedział o tym, że 'wszyscy ci, którzy chcieli bronić prawdy, a nie posiadali broni, nędznie ginęli'. Jeremiasza ukamienowano, Amosa przebito drągiem, Izajasza przecięto piłą, więc chcąc wprowadzić nowe prawa, 'nowy prawodawca' musi dysponować siłą zbrojną, aby skutecznie tępić opór wrogów". Myślę, że Vanini nadaje się na patrona wojujących ateistów. A ty co o tym myślisz? |
#207 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | > No chyba ma pan rację. Trudno polemizować z uczniem mistrza kolorowej sofistyki.Trudno polemizować kiedy nie ma się ku temu wiedzy i klapki na oczach. Nieprawdaż Wilhelmie? > A. Nowicki w książce o nim tak napisał...Tu chciałeś coś powiedzieć, czy po prostu uważasz, że dodawanie mniej lub bardziej znanych nazwisko do wypowiedzi cię nobilituje? > Myślę, że Vanini nadaje się na patrona wojujących ateistów. A ty co o tym myślisz?Myślę, że nie chce mi się z tobą gadać cytując klasyka polskiego filmu. Nie ma o czym. Wojujący ateizm w Polsce, dobre sobie. I jeszcze prześladowany kościół do kompletu zapewne.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
Wilhelm Wokulski (215 punktów) (zablokowany) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | > >A. Nowicki w książce o nim tak napisał...> Tu chciałeś coś powiedzieć, czy po prostu uważasz, że dodawanie mniej lub bardziej znanych nazwisko do wypowiedzi cię nobilituje?Nie, proszę pana. Dlatego, że dodanie tegoż nazwiska do tej dyskusji może dużo wnieść. I tak się składa, że racjonalistę.pl odwiedziłem w ostatnich dniach właśnie z powodu owego nobilitującego nazwiska, gdyż postanowiłem przyjrzeć się naukowej spuściźnie pana profesora. A po wtóre, to zdaje się, że mistrz twój zarzucał mi korzystanie z jakiś broszur propagandowych... Mam nadzieje, że sobie wreszcie odpuści idiotyczne uwagi, bo robi się nudny. Wciąż powtarza to samo i niewiele wnosi do dyskusji. > Wojujący ateizm w Polsce, dobre sobie.Ma swoją historię (prof. Nowicki) i teraźniejszość. |
#209 3 na 3 | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | > >>>>Widocznie jakiś niezbyt sprawnie inteligentnym jestem, gdyż moim zdaniem jest to tylko termin dosyć adekwatnie opisujący istniejące zjawisko i nie mający niczego wspólnego z ksenofobią.> >Pomogę, po pierwsze gdyby nie istniało to nie miałoby z nią nic wspólnego, po drugie jeżeli istnieje i wyodrębnimy taką grupę to już tylko od stosunku innych do tej wyodrębnionej grupy oraz od charakteru tejże grupy zależy czy mamy do czynienia z ksenofobią. Pan pogubił gdzieś te dwie najważniejsze rzeczy - stosunek i charakter .> Nie wiem, czy Pan mnie zrozumiał, ale ja pomimo Pańskiej "pomocy" dalej nie rozumiem zupełnie?Zupełnie nie wierzę.  , ale rozumiem, zrozumienie byłoby przyznaniem się do ksenofobii, któa ogólnie uchodzi za dość paskudną cechę ludzkich charakterów. > Tak, nie znana jest mi żadna ani nabożność, ani pobożność, czy fałszywa, czy prawdziwa,Słowa, słowa...Z wyżej podanego wyjaśnienia "dla starszych dzieci" wynika, że jest Pan rzeczoznawcą  . Nie zauważył Pan przy tym, że uzupełniłem to wyjaśnienie konstatacją iż istotą problemu może być nie tylko różnica w pobożnościach, a pewne cechy charakteru jak nieopanowanie i brak umiarkowania w reakcji na własną "krzywdę". > Nigdy osobiście nie zostałem skrzywdzony ani przez Kościół, ani przez kler.Jak mam to rozumieć, gdy zaraz poniżej pisze Pan, że to niewierzący są dyskryminowani. Zatem, albo uważa Pan, że dyskryminacja nie jest krzywdą dla dyskryminowanego, albo nie zalicza Pan siebie do niewierzących. Trzecia opcja, że żył Pan cały czas i nadal żyje poza Polską w miejscu gdzie KK nie ma swojego dyskryminującego wpływu. Ta ostatnia opcja o ile wiem nie wchodzi raczej w rachubę. > >Pan zdaje się także tego nie zauważył ?> Chyba nie zauważyłem, skoro podkreślam, że dyskryminujący nie rozumie dyskryminowanego. W Polsce niewierzący są dyskryminowani.Poważnie? Wierzący także głoszą, że są dyskryminowani, nawet organizują duże akcje protestacyjne czego o niewierzących powiedzieć się nie da, widocznie ci ostatni nie czują się praktycznie dyskryminowani. Można natomiast mówić serio o dyskryminacji KK w PRL. > >To już fundamentalizm.> Tak, to racjonalistyczny fundamentalizm, a te wywody to taka epitetowa poezja wyklinająca od czci wiary ludzi, którzy mają swoje poglądy i chcą je publicznie głosić.Racja, ale i w drugą stronę to działa tak samo. Może nie potrafimy inaczej ? Racjonalizmu z fundamentalizmem proszę jednak nie mieszać. > >Odwracania kota ogonem ciąg dalszy. Jeśli narzędzie to czyje ? Ateistów umiarkowanych, Kościoła, rządu RP ?> Jak widać z tych wywodów, to na przykład Pańskie, ale czy tylko Pan tak myśli?Jako ateista niewalczący, o umiarkowanym zachowaniu wobec ludzi wierzących i KK nie mam żadnego interesu w tym żeby dzielić ateistów i osłabiać działania tych walczących. Tacy jak ja widzą, że sekularyzacja jest przyszłością ruchu chrześcijańskiego i postępuje nieuchronnie. Drażnią mnie tylko występy niektórych nieumiarkowanych ateistów, którzy w dialogu i krytyce Kościoła rozumianego jako ogół wierzących, występują w sposób wykluczający osoby o innym światopoglądzie, a także osoby o innym podejściu do problemu roli KK w społeczeństwie. > Wydaje mi się, że pojawiła się teraz na naszym forum cała grupa osób myślących podobnie.Ja też się "pojawiłem", bo od dawna nie czytam prawie wątków "o istnieniu czy nieistnieniu Boga". Zwrot się dokonał po napisaniu przez M. Agnosiewicza niesamowitego tekstu o Franciszku papieżu i potem dalsze jego teksty dotyczące ateizmu. Dlatego znów ta tematyka stała się ciekawa, przynajmniej w kontekście roli KK i chrześcijaństwa w społeczeństwach. > Żyjemy w kraju praktycznie wyznaniowym, zdominowanym ideologicznie przez Kościół Katolicki.Dominującym ideologicznie i realnie Kościołem jest w Polsce Neoliberalny Kościół Kapitału jakkolwiek nieprawdopodobnie to brzmi. Kościół Katolicki to rynek gasnący  . > Bo się popłaczę! Biedny Kościół katolicki, jednostronnie i totalnie zwalczany na przykład przez Bogusławskiego,Błąd, Kościołowi pisanie walczących ateistów niewiele szkodzi ( co go nie zabije to go wzmocni  , budzi się reakcja obronna. Podejrzewam, że ta działalność głównie przekonuje już przekonanych  . > a jak pytam nawet inteligencję o Racjonalistę starając się nasze forum popularyzować, to mało kto ten portal zna.Mam podobne doświadczenia, myślę, że Racjonalista kojarzy się wielu z zaprzeczaniem istnienia Boga, sacrum w ogólnym znaczeniu i wyśmiewaniu "religiantów" dlatego wielu rezygnuje zanim wejdzie, bo nie są zainteresowani. Mało kto wie, że są tutaj także ciekawe dyskusje na inne tematy. Poza tym jest silna konkurencja, np. Krytyka Polityczna, czasopisma internetowe. cdn |
#210 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | > >>>>Tak, na naszym forum od czasu do czasu wyrwie się jakiś nawiedzony nowo-ateista, ale rzadko znajduje poklask i najczęściej dosyć szybko rezygnuje.> >Mam całkiem odmienne widzenie tego zjawiska.> Nie tylko Pan - panowie Elasp, Brzostowski, Konowal Vancalar, Bielecki oraz parę innych osób myśli podobnie.Nie znam tych panów i nie pamiętam żebym z nimi zamieniał jakieś słowa, a niektóre ich komentarze czytam na zasadzie wyjątku. Szkoda, że zamiast wymienionych nie wymienił Pan nazwisk tych "paru innych osób". Pan wie o kogo chodzi. > >To właśnie staram się podkreślić, że walczący ateiści walczą z ludźmi (ucieleśniona głupota), przydałaby się raczej bardziej inkluzywna postawa otwartego dialogu, wskazywanie dobrej alternatywy i przykładu.> A dlaczego obraża Pan tu ludzi wierzących?A dlaczego Pan zakłada, że głupota jest domeną ludzi wierzących ? Kiepski wykręt, jeśli Pan walczy z głupotą to walczy Pan z ludźmi, bo wszelka głupota jest generowana przez ludzkie umysły i to nie tylko ludzi prostych czy upośledzonych umysłowo, wierzących czy nie wierzących. > Ponadto warto zauważyć, że każdy człowiek powinien być wolnym w wyrażaniu własnych poglądów.Zdaję się, że właśnie to czynimy. Twierdzi Pan, że ktoś zabrania nam wyrażania swoich poglądów ? Ja o tym nie słyszałem. > Przynajmniej na wolnomyślicielskim forum, a to jest właśnie takie forum, a nie portal dla umacniania w wierze dla wrażliwych bogobojnych panienek i kawalerów.Ależ na brodę Mahometa, postawa wykidajły właśnie prowadzi do zdławienia wyrażania swoich poglądów. Sądzi Pan, że forum na tym zyska jeśli każdy będzie mógł tu wyrażać swoje poglądy, pod warunkiem, że będą to poglądy jednomyślne  ? > >Są sytuacje gdy trzeba walić głową w mur próbując go przewrócić, to samo z wiatrakami.> Wolę bardziej inteligentne metody. Jestem humanistą i mam wielki szacunek dla naszej racjonalności."Jestem humanistą." Co znaczy być humanistą jeśli świadomie wyklucza się część ludzi z dialogu światopoglądowego, a osoby o innym światopoglądzie uważa się za wymagające racjonalistycznej terapii (prania mózgu)? To chyba raczej swego rodzaju "neoświętoszkowatość"  . > Szukam drogi do otwartych umysłów, ciekawych świata i usiłujących zrozumieć rzeczywistość. Pisuję tu głównie dla nich i do nich, a oni ciągle na tym forum stanowią zdecydowaną większość.Bardzo mi się to podoba i staram się czynić to samo. > Kościół Rzymskokatolicki jest rzeczywistym w Polsce zagrożeniem i każdy inteligentny człowiek - nawet katolik - w tym przypadku powinien we własnym interesie być antyklerykałem.Być może jest pewnym zagrożeniem, ale jego rola społeczna i ocena nie jest jednoznacznie negatywna, ale to temat do odrębnej dyskusji. Poza tym w moim przekonaniu istnieją o wiele poważniejsze zagrożenia, które walczący ateiści skupieni na walce z jedynie słusznym wrogiem tracą z pola widzenia i ze świadomości. A antyklerykał anyklerykałowi nie równy. Jeśli miałbym postawić kogoś za wzór to podobają mi się poglądy i postawa prof. Marii Szyszkowskiej. > >To nie ma z oportunizmem nic wspólnego.> To, co tu proponują niektórzy z forumowiczów oraz Pan, w mojej ocenie jest oportunizmem.Tutaj się zasadniczo różnimy. Oportunista - «człowiek bez zasad, przystosowujący się do okoliczności dla doraźnych osobistych korzyści» ( Słownik Języka Polskiego wersja el.) Proszę zweryfikować swoją ocenę, bo wydaje mi się niesprawiedliwa. Pozdrawiam. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|