 |
Nie czuję się lepszy od 1 300 000 000 osób Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-07-2010 02:31 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie czuję się lepszy od 1 300 000 000 osób
13 na 15 | Nie czuję się lepszy od miliarda trzystu milionów osób, co niektórym kolegom z forum Racjonalista przychodzi z ogromną łatwością. Gdy przechadzam się po uliczkach Stambułu, nie czuję się lepszy od każdego mijanego przechodnia. Gdy oglądam ostatnio koncerty Malijczyków, Egipcjan, Zanzibarczyków, nie czuję się od nich lepszy. Nie tylko od muzyków, ale też od tłumaczy, impresariów, osób towarzyszących. Moi znajomi często jeżdżą do Izraela, oglądałem nieraz zdjęcia z tamtego kraju i też, oczywiście, nie czułem się lepszy od osób, które widziałem na tych zdjęciach. Nie czuję się również lepszy, gdy rozmawiam z obywatelami Izraela. Rozumiem ich trudną sytuację i marzenie, które starają się zrealizować - wreszcie własny kraj, do tego w tak ważnym dla ich kultury i religii miejscu. Tym niemniej zwracam im niekiedy uwagę, iż osoby, które wcześniej ów kraj zamieszkiwały, mają prawo czuć się pokrzywdzone. Podobnie, gdy zdarza mi się słyszeć z ust znajomego Turka, czy Araba słowa o antyżydowskim zabarwieniu mówię, że to bzdura, że Żydzi to tacy sami ludzie jak Turcy, czy Arabowie. Nie można nienawidzieć osób, których nawet się nie zna, a zdecydowana większość z owych osób absolutnie nie zasługuje na nienawiść. Gadam też z islamofobami, najczęściej z Francji. Dziwię się ich chęci czucia się większymi dzięki tak niskiej ocenie osób, których nigdy nie spotkali, których poezji, muzyki, kuchni, przyjazni nigdy nie wypróbowali. Im dziwię się dużo bardziej, niż niektórym Izraelczykom nie mogącym nie myśleć źle o Arabach i vice versa. Faktem jest, że wiele państw muzułmańskich jest zacofanych przy Unii Europejskiej. Ale jako Polak myślę sobie tak - to nie mój naród zapoczątkował Rewolucję Przemysłową, to nie mój naród dokonał wcześniej innej rewolucji, w której do pewnego stopnia zaprzeczono roli religii w życiu, oraz naturalnej wyższości arystokracji wobec innych klas społecznych. To nie mój naród zapoczątkował renesans, barok, klasycyzm, romantyzm, modernizm, czy postmodernizm. To nie mój naród zapoczątkował naukę jako system oparty na weryfikacji danych i spostrzeżeń. Syria czy Pakistan są do pewnego stopnia zacofane. Ale jak wyglądałaby Polska, gdyby nie była w kręgu cywilizacji europejskiej, niezależnie od rozbiorów, tłumionych powstań etc.? Egipt w XIX wieku brał czynny udział w Rewolucji Przemysłowej. Niestety, stał się kolonią w zupełnie nieuczciwy sposób. Czy gdyby był bardziej europejski "z urodzenia" skończyłby jako państwo zacofane w stosunku do Polski? Więc któż miałby mnie czynić lepszym od 1 300 000 000 muzułmanów? Rzeka Wisła? Alfabet łaciński? Przyznam, że czasem zazdroszczę niektórym moim kolegom z Racjonalisty. To w sumie super móc w każdej chwili powiedzieć: "Cześć, jestem Jasiu i jestem lepszy od miliarda osób". To musi robić wrażenie! Nie było w dziejach ludzkości cesarza, który mógłby być takim lepszym na tle aż miliarda swoich poddanych. A tu tymczasem Jasiu jest lepszy...! Niesamowite! A co ja mam powiedzieć? Ciężko mi wskazać palcem choć jedną osobę, którą z czystym sumieniem mógłbym uznać za gorszą od siebie. Jedną! A Jasiu jest liderem na tle miliarda mieszkańców tej planety. A jednak moja zazdrość szybko mija. Może miliard to zbyt abstrakcyjna liczba dla mojego umysłu.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..#61 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | Odp: Nie czuję się lepszy od 1 300 000 000 osób | > Nie domyślam się kim jest Pański przyjaciel - arabista, ale pewien czarodziej z Lublina podpisujący się jako Smith napisał w Pana wątku:Ale domyśla się Pan że jesteśmy przyjaciółmi, i że jestem arabistą czarodziejem z Lublina, tak na marginesie to sztukmistrz był z Lublina. Wróżbiarstwo po raz kolejny. > "Zamiast rozpisywać się o jednym z wielu kochanków Katarzyny, może napisałby Pan (to akurat do mnie -AK) o powstaniu w Getcie Warszawskim, bo to bardziej pasuje do sytuacji okupowanej Palestyny."> To porównanie Gazy i powstania w getcie warszawskim jest już dość stare i w pewnych kręgach bardzo popularne. Jeszcze w 2008 roku siostra żony byłego premiera Blaira, pani Lauren Booth odwiedziła Gazę i udzieliła potem wywiadu irańskiej telewizji. (...)Panie manipulator może z 2009 jakieś zdjęcie z "mlekiem i miodem płynącej" Gazy, a to renomowane źródła publikujące wnioski szwagierki wystraszonego premiera: britanniar(*)ot.com/2010/06/httppublic.html supernatur(*)g/2008/09/lauren-booth-ga.html www.israel(*)in-israel-thurs-oct-22nd-2009/ www.yumsugar.com/2029567> Kolejne zdjęcie z getta, z 20 czerwca 2010 - w obozie zorganizowanym przez UNRWA (nie mylić z polskimi szmalcownikami)To ta, UNRWA która 15 stycznia 2009 zawiesiła na krótko swoją działalność w Strefie Gazy z powodu zbombardowania głównej siedziby przez izraelską artylerię. > bawią się palestyńskie dzieci. 28 czerwca zamaskowani osobnicy z bronią zniszczyli namioty, basen, sprzęt do zabawy. Obóz był zagrożeniem dla ducha prawdziwych Palestyńczyków.Policja Hamasu wszczęła śledztwo w tej sprawie. Do ataku nikt się nie przyznał, ale przypuszcza się, że mogły go przeprowadzić radykalne ugrupowania palestyńskie przeciwne wpływom Zachodu w regionie oraz koedukacyjnemu charakterowi obozu. Podała PAP a za nią np. dziennik. Znając dłuuuuugą historię przeróżnych prowokacji ze strony władz Izraela nie zdziwiłbym się w ogóle gdyby śledztwo wykazało, że żadna palestyńska organizacja nie miała z tym zupełnie nic wspólnego. Tym bardziej, że władze Izraela zawsze bronią się jak tylko mogą przed tym by takimi niewyjaśnionymi choć wyjątkowo grubymi nićmi szytymi sprawami, a tym bardziej, tymi oczywistymi zajmowały się niezależne międzynarodowe komisje. > Odwiedziła Islamski Uniwersytet w Gazie (a jaki niby uniwersytet miała odwiedzić?) Na zdjęciu: Ewa Jaśkiewicz w tle zbombardowany Uniwersytet Islamski w Gaza City. Zdjęcie zrobiono, gdy atak jeszcze trwał. Styczeń 2009 r. Zaś salę konferencyjną, podobnie jak scenę, buduje się dziś w kilka godzin, nawet na środku pustyni.  > UWAGA DO KOLEGIUM MODERATORÓW> Rok temu Richard Dawkins postanowił zamknąć forum na swojej stronie i otworzył je potem ponownie, ale już z nowymi regułami i bramkami utrudniającymi dostęp dla osób nie mających nic wspólnego z normalnymi czytelnikami strony i użytkownikami, osób, które uznały że forum strony Dawkinsa jest znakomitą platformą dla różnej maści nienawistników spod ciemnej gwiazdy. Dawkins powiedział stop. Reorganizacja pomogła. Czy nie czas na podobną dyskusję i reformę w Racjonaliście.Zanim Pan inkwizytor "własnej prawdy objawionej" broniący jej wyłącznie rzucaniem klątw, kłamstewkami, pomówieniami i naiwną manipulacją, rozpocznie światłą reformę, to polecę Panu inkwizytorowi bardzo pomocną lekturę. Z pierwszej części dowie się Pan jak skutecznie dowodzić, że "coś" rzeczywiście istnieje, z drugiej jak opisywać "tego" formy, a z trzeciej w jaki sposób "to" wykrywać, osądzać i pozbywać się "tego" łącznie z "przyjaciółmi". 
"Głupota to więzienie, z którego nigdy się nie wychodzi. Nie ma zwolnień za dobre sprawowanie, każdy kibluje tam na dożywociu." S. King |
#62 -2 na 6 | Koraszewski (82900 punktów) | Odp: Nie czuję się lepszy od 1 300 000 000 osób | Zastanawia mnie co ten pana przyjaciel arabista taki zapluty. Chyba pod wiatr pluje, bo strasznie nieszczęśliwie wygląda. Emotiki mu sinieją, co drugie słowo inwektywami rzuca, śmiech pusty bierze, sztukmistrzem by chciał być, a to tylko taki czarodziej z krwawych łez Matki Boskiej z Lublina poczęty chyba, bo do człowieka czegoś mało podobny. Pyta ta zapluta sierota, czy znam jakieś zdjęcia z dzisiejszej Gazy, może basen o olimpijskich rozmiarach, w którym kąpią się dzieci przywódców Hamasu, czy może restaurację www.rootsclub.ps/index.php, w której jadają (pięć gwiazdek, interesujące menu)? Mnie przepychanki z małym zaplutym człowieczkiem nie interesują. Rozumiem, że każdy ma takich przyjaciół na jakich zasługuje. Jak go Pan poprosi ładnie to Panu i tak nie opowie o powodach ostrzeliwania konkretnych obiektów, w których jego przyjaciele mieli stanowiska ogniowe. Porzućmy zatem tego biednego zaplutego arabistę i spójrzmy na coś świeższego. Na wspomnianym uniwersytecie (islamistycznym) jedną z głównych postaci jest wielki uczony szejk Ahmad Bahr, obecnie przewodniczący Palestyńskiej Rady Ustawodawczej (PLC) oraz założyciel Hamasu. Szejk jak to szejk, kazania wygłasza. Po wycofaniu się oddziałów izraelskich z Gazy powiedział: "Ten żołnierz izraelski, o którym mówiło się, że jest niezwyciężony, został przez nas pokonany, z łaską Allaha. To są tchórzliwi żołnierze, którzy przybyli z Europy, z Ameryki albo z Azji Wschodniej, żeby okupować naszą ziemię. Ci żołnierze to tchórzliwi agresorzy. [...] Stwierdzisz, że ze wszystkich ludzi oni są najbardziej chciwi życia. Chcą żyć, pić alkohol, bywać w klubach. Tego właśnie chcą. [...] Allah dał mi honor odwiedzania domów męczenników, gdzie słyszy się osobliwe rzeczy. Nigdzie na świecie nie znajdziesz ludzi o takiej kulturze. Ojciec mówi: 'Mam dziewięcioro dzieci. Dwojga już nie ma i jestem gotowy poświęcić pozostałych siedmioro'. To samo dotyczy jego żony. Chce ona poświęcić swoich synów dla tej ojczyzny. Mówi: 'Jest waszą odpowiedzialnością nie poddać Jerozolimy ani prawa powrotu uchodźców'. Ukrywa AK-47 swojego syna tak, że nikt go nie znajdzie. Nakłada szeroki płaszcz i przynosi go tam, gdzie jest potrzebny, a jego mała siostra idzie przed nim, żeby utorować mu drogę." W kwietniu 2007 powiedział: "Jerozolima, która najpierw została zdobyta przez Omara, a potem wyzwolona przez Saladina, została utracona przez muzułmanów, którzy zeszli ze ścieżki Allaha. To jest przyczyna, dla której bracia małp i świń mieli czelność sprofanować ją i okupować, a potem spalić jej ambony, kompletnie nie zważając na nikogo. [...] O Allahu, rozgrom Żydów i ich zwolenników. O Allahu, rozgrom Amerykanów i ich zwolenników. O Allahu, policz ich i zabij ich wszystkich do ostatniego. O Allahu, pokaż im dzień ciemności. O Allahu, który zesłałeś Jego Księgę, który poruszasz chmury, który pokonałeś wrogów Proroka - pokonaj Żydów i Amerykanów i daj nam zwycięstwo nad nimi." Tego coś Panu Pan okropnie zapluty przyjaciel arabista nie pokazuje. Pewnie nie chciałby, żeby się Pan jednak poczuł inny od tych jego przyjaciół. (Niech Pan w moim imieniu przeprosi pana przyjaciela arabistę, że nie gustuję w emotikach, mimo posiadania wielu przyjaciół Arabów nie jestem skłonny do pokrzykiwań i wymachiwań kończynami.) |
#63 3 na 5 | Smith (10069 punktów) | Odp: Nie czuję się lepszy od 1 300 000 000 osób | > Zastanawia mnie co ten pana przyjaciel arabista taki zapluty. (...)> Tego coś Panu Pan okropnie zapluty przyjaciel arabista nie pokazuje. Pewnie nie chciałby, żeby się Pan jednak poczuł inny od tych jego przyjaciół. (Niech Pan w moim imieniu przeprosi pana przyjaciela arabistę, że nie gustuję w emotikach, mimo posiadania wielu przyjaciół Arabów nie jestem skłonny do pokrzykiwań i wymachiwań kończynami.)Proszę moderację o reakcję. Szczeniackie pomówienia o przyjaźnie i kominiarki nie robią na mnie wrażenia ale powyższe zdania uważam za bezpośrednią zniewagę gdyż wg. słownika określenie zapluty oznacza: 1. «brudny i zaniedbany» 2. «budzący niechęć, odrazę lub pogardę» proszę więc o wyciągnięcie konsekwencji względem znieważającego. A teraz może tak dla odmiany pokażę coś o rabinach: The prohibition 'Thou Shalt Not Murder' applies only "to a Jew who kills a Jew," write Rabbis Yitzhak Shapira and Yosef Elitzur of the West Bank settlement of Yitzhar. Non-Jews are "uncompassionate by nature" and attacks on them "curb their evil inclination," while babies and children of Israel's enemies may be killed since "it is clear that they will grow to harm us." At the entrance to Moriah, a large Jewish bookstore steps from the Western Wall, copies of "The King's Torah" were displayed with children?s books and other halachic commentaries. The store manager, who identified himself only as Motti, said the tome has sold "excellently." I może taki jeszcze taki fragmencik z rozdziału pt. "The Killing of Gentiles in war time": "In any circumstances where the presence of Gentile causes danger to Israel, it is permited to kill the Gentile" W jakichkolwiek okolicznościach, gdy obecność Gojów powoduje zagrożenie dla Izraela, dozwolonym jest zabijanie gojów"
"Przemawianie jest jak stosunek miłosny: każdy dureń może zacząć, ale doprowadzenie do końca wymaga pewnej zręczności." Lord Mancroft |
#64 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | Odp: Nie czuję się lepszy od 1 300 000 000 osób | Panie daddy, skoro nie potrafi pan wysilić szarych komórek, to życzę dużo radochy z wciskania  i niech błogosławieństwo pozostanie przy panu.
"Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami." O. Wilde |
#65 5 na 5 | Smith (10069 punktów) | Odp: Nie czuję się lepszy od 1 300 000 000 osób | > Jeśli "dyskusja" nadal będzie się rozwijała w podobnym kierunku, trzeba będzie pomyśleć o stworzeniu słowniczka podstawowych zwrotów.> Zarys pierwszych haseł można uznać za gotowy. Publikacja czyjegoś tekstu zawierającego poglądy niezbyt miłe dla dyskutanta, to "bezmyślne przepisywanie". Powoływanie się na teksty głoszące poglądy miłe mu, to "erudycja", zwana również "dogłębną znajomością tematu".Masz już następne: Zastanawia mnie co ten pana przyjaciel arabista taki zapluty. Chyba pod wiatr pluje, bo strasznie nieszczęśliwie wygląda. Emotiki mu sinieją, co drugie słowo inwektywami rzuca, śmiech pusty bierze, sztukmistrzem by chciał być, a to tylko taki czarodziej z krwawych łez Matki Boskiej z Lublina poczęty chyba, bo do człowieka czegoś mało podobny. Pyta ta zapluta sierota, czy znam jakieś zdjęcia z dzisiejszej Gazy(...)Porzućmy zatem tego biednego zaplutego arabistę i spójrzmy na coś świeższego.(...)Tego coś Panu Pan okropnie zapluty przyjaciel arabista nie pokazuje. Pewnie nie chciałby, żeby się Pan jednak poczuł inny od tych jego przyjaciół. (Niech Pan w moim imieniu przeprosi pana przyjaciela arabistę, że nie gustuję w emotikach, mimo posiadania wielu przyjaciół Arabów nie jestem skłonny do pokrzykiwań i wymachiwań kończynami.) Wybacz ale to już poniżej krytyki, więc przypomnę tylko, że został już opracowany taki odpowiedni do tego typu twórczości słowniczek. Ciekawe czy wymyślisz bardziej odpowiednie? Tutaj masz kolejne i niech dalej strój słów podkreśla urodę myśli "racjonalisty" a Ty myśl nad słowniczkiem. Pozdrawiam > Niech strój słów podkreśla urodę myśli |
#66 -2 na 4 | Koraszewski (82900 punktów) | Odp: Nie czuję się lepszy od 1 300 000 000 osób | Jakże zabawnym małym człowieczkiem jest ten Pański oczytany przyjaciel arabista. Cóż za bezmyślna i głupia postać. Czy ten człowiek naprawdę może myśleć, że przysyłając brednie jakiegoś oszalałego rabina przedstawił jakiś argument? W swoim etnicznym, rasistowskim myśleniu, nie jest w stanie zrozumieć, że dla uczciwego człowieka ten rabin jest równie obrzydliwy jak jego przyjaciele z Hamasu, że takich rabinów jest więcej i szczęśliwie mają mało do powiedzenia i mają minimalny wpływ na izraelską młodzież, a kiedy mówią tego typu obrzydliwości, to ludzie zwracają przeciwko nim. To jest ta zasadnicza różnica między Pana przyjacielem arabistą a kimś, kto nie myśli w rasistowskich kategoriach. Zupełnie nie jest ważne kto jest Arabem, Żydem, czy Polakiem, ważne jakim jest człowiekiem. Pański przyjaciel arabista rzekomo współczuje Arabom i zapluwa się z nienawiści do całego świata, kręci oszukuje, byle tylko nie spojrzeć prawdzie w oczy. Daleko nie wszyscy Arabowie to fanatycy, Setki pomordowanych przez Hamas sympatyków Fatahu, różniło się od swoich morderców tylko jednym - uważali, że pokój jest możliwy, że warto się przestać mordować. Ludzi głupich i obrzydliwych jest w Izraelu całkiem sporo, można o ich wypowiedziach przeczytać w izraelskiej prasie, a różnica polega na tym, że kiedy przekraczają pewną granicę interesuje się nimi prawo. Właśnie dlatego Pana przyjaciel arabista nigdy Panu nie powie ani o reakcjach na takie wypowiedzi w Izraelu, ani tego, że zbombardowany został w Gazie budynek uniwersytetu, w którym były laboratoria wydziału chemicznego, gdzie wytwarzano bomby. Będzie mówił o sprawiedliwości i inne ładnie brzmiące i dalekie od prawdy rzeczy.
|
#67 6 na 6 | Smith (10069 punktów) | Odp: Nie czuję się lepszy od 1 300 000 000 osób | Żałosne. Wyszła słoma z butów. Zupełnie nie dziwi mnie że to forum schodzi na psy, bo jak mówią: "ryba psuje się od głowy", a nawet jezuici wiedzą, że:
"Mądremu przydają się jego wrogowie bardziej niż głupiemu przyjaciele." B. G. Morales |
#68 1 na 1 Jacek Cieślicki (1555 punktów) (zablokowany) | Odp: Nie czuję się lepszy od 1 300 000 000 osób. | > Nie czuję się lepszy od pana Koraszewskiego. Czasem tak bywa, że gdy przyjdzie co do czego, takie osoby potrafią odwiesić swoje niezbyt przemyślane poglądy i zachowywać się szlachetniej, niż tacy idealiści jak ja. Wiesz, będąc dziecinniejącym staruszkiem powiem Ci szczerze: rozczarowałem się panem Koraszewskim, tak jak dziecko, któremu Święty Mikołaj okazał się wynajętym za piwko panem Zenkiem, albo co gorsze: Król sam mówi o sobie, że jest nagi i udowadnia to jajami okazywanymi w dyskusji z "uczonym oponentem" i "niejakim Tabiszem". Pozdrawiam
Chofec Chaim: "Jest zupełnie jasne i zrozumiałe, że syjoniści to potomstwo Amaleka" |
#69 2 na 2 Jacek Cieślicki (1555 punktów) (zablokowany) | Odp: Nie czuję się lepszy od 1 300 000 000 osób | > >Rok temu Richard Dawkins postanowił zamknąć forum na swojej stronie i otworzył je potem ponownie, ale już z nowymi regułami i bramkami utrudniającymi dostęp dla osób nie mających nic wspólnego z normalnymi czytelnikami strony i użytkownikami, osób, które uznały że forum strony Dawkinsa jest znakomitą platformą dla różnej maści nienawistników spod ciemnej gwiazdy. Dawkins powiedział stop. Reorganizacja pomogła. Czy nie czas na podobną dyskusję i reformę w Racjonaliście.> To temat na oddzielny wątek. Jestem ciekawy jak mogłoby to wyglądać i jakie kryteria czy filtr można by zastosować ? Takie, które będą odsiewać "koraszewskich", kryteriami mogą być ostatnie posty Szanownego Pana Andrzeja Koraszewskiego, dla mnie są one obrzydliwstwami. Pozdrawiam
Chofec Chaim: "Jest zupełnie jasne i zrozumiałe, że syjoniści to potomstwo Amaleka" |
#70 -2 na 6 daddy (2737 punktów) (zablokowany) | Odp: Nie czuję się lepszy od 1 300 000 000 osób | > Panie daddy, skoro nie potrafi pan wysilić szarych komórek, to życzę dużo radochy z wciskania i niech błogosławieństwo pozostanie przy panu.> "Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami." O. Wilde> Dziękuje, nie biorę udziału w tej pyskówce bom za głupi jak celnie zauważyłeś kowalu, ale prawo do oceny tych emocjonalnych wypocin mam. Wiec cmoknij mnie panie kowalu w rzecz do cmokania. |
#71 2 na 2 daddy (2737 punktów) (zablokowany) | Odp: Nie czuję się lepszy od 1 300 000 000 osób | Czuję się lepszy od reszty ludzkości. W jednym. Nikt nie jest lepszy ode mnie w byciu mną. >
|
#72 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | Odp: Nie czuję się lepszy od 1 300 000 000 osób |  za kłopoty z czytaniem i odejście od błogosławionego stanu.
"Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami." O. Wilde |
#73 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | Odp: Nie czuję się lepszy od 1 300 000 000 osób. | > Gdzie na ziemi jest miejsce dla terrorystów i nawiedzonych duchownych?Znajduje się zawsze tam, gdzie ludzie są zmuszeni do sięgnięcia po tę najgorszą, ale niestety najskuteczniejszą formę walki zbrojnej z liczniejszym i lepiej uzbrojonym przeciwnikiem, by osiągnąć jakiś cel polityczny, nieosiągalny innymi środkami niż przymus. W tym konkretnym wypadku, trochę podobnie jak katolicyzm w Irlandii Północnej, religia jest przede wszystkim użytecznym dodatkiem uzupełniającym ideologię w miejsce propagandy, od której jest wielokrotnie tańsza. Pozdrawiam
"Religia uważana jest przez prostaków za prawdziwą, przez mędrców za fałszywą, przez władców - za użyteczną." Seneka Młodszy |
#74 2 na 2 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) | Odp: Nie czuję się lepszy od 1 300 000 000 osób. |
Teraz, kiedy doprecyzowałeś pytanie, mogę odpowiedzieć(wcześniej odebrałem je jako żart i żartem odpowiedziałem). Otóż, jak sam piszesz, terytoria są sporne. Skoro tak to według mnie należałoby najpierw zmienić ich status(dogadać się) a następnie postępować zgodnie z porozumieniem. To proste, wystarczy odrobina dobrych chęci, pozbycie się wzajemnych uprzedzeń, słuchanie głosu serca/rozumu a nie "dobrych rad" z zewnątrz. Sądzę(może naiwne), że ludzie wolą żyć w pokoju niż w stanie wojny. Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)] |
#75 1 na 1 | apud (4399 punktów) | Odp: Nie czuję się lepszy od 1 300 000 000 osób. |
> Tutaj chciałabym się ująć za abp. Paetzem z punktu widzenia czysto formalnego. Człowiek ten nigdy w życiu nie został o nic oskarżony.Bo oskarżyciela jednego do Afryki wysłano, drugiego przekonano, ze to w Kościele normalne. Reszta jak reszta, sama sobie pokutę zadała, ze takie przystojne sa. No to jak miały te plotki wystarczyć, kiedy sam santo nie subito sam nie bardzo wiedział co zrobić? A list jest, kopie tez a sadu nie było. No bo jak sie biskup pochyla z troska to tego gdzieś nie można mieć! A konsekwencje za brak pokory sa oczywiste. Osla ławka na przykład i inne takie. Chociaz, droga pani Grabowska, wykorzystywanie pozycji "autrytetu" w organizacji czy hierarchii do wymuszania usług seksualnych jest karalne. Zdaje sie, ze i w Polsce. I nie ma tu żadnej granicy wieku i innych dupereli. A na majtkach Paetz sobie napisał AMOR z przodu a ROMA z tylu. Za takie cos nawet nie na majtkach, to Sulla nijakiego Quintusa Valeriusa Soranusa kazał kazał zamordować. Roznie gadają z jakich powodów, ale oficjalna wersja twierdzi, ze z rostrow krzyczal Amor,Amor wyjawniając tajną nazwe Rzymu. Valerius Soranus byl trybunem ludu i poetą i skonczyl jak skonczyl. A Paetzowi krzywda sie nie stala, dostal w pałacyku kwatere, gdzie kleryczek młody i rządny kariery moze sie zawsze zaprosić. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|