 |
Dlaczego kobiety zarabiają mniej? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-05-2013 12:43 | vifix (2315 punktów) | Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 0 na 2 | Bardzo często podawane są statystyki pokazujące, że kobiety zarabiają średnio 30% mniej niż mężczyźni na tym samym stanowisku. W artykułach na ten temat bardzo często można przeczytać mnóstwo ogólnych frazesów, (o stereotypach, o braku pewności siebie, o roli mężczyzny jako żywiciela rodziny itd) które tak naprawdę o niczym nie mówią. Ja chciałbym jednak spojrzeć na problem z perspektywy mikro. Jakimi motywami kierują się pracodawcy, którzy płacą mniej kobietom? Przecież jeżeli kobieta pracuje w danej firmie tak samo dobrze i tyle samo godzin co mężczyzna, to dlaczego pracodawca miałby płacić kobiecie mnie? Przecież to nie ma sensu. No chyba, że pracodawcy obserwują np. mniejszą liczbę godzin, które przepracowują realni kobiety np. z uwagi na opiekę nad dzieckiem i innymi obowiązkami rodzinnymi. Jaka jest więc wg Was logika pracodawców, którzy oferują kobietom inną pensję niż mężczyzną. Czym są motywowani? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..#61 3 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? | > Mylisz się. Każdy robi to, co WOLI ROBIĆ.Skąd taki pomysł? Jeśli już to każdy robi to co musi robić, ale to też nieuprawniona generalizacja. > Kobiety wolą wychowywać dzieci, niż utrzymywać rodzinę, a mężczyźni wolą utrzymywać rodzinę, niż zmieniać dziecku pieluszki.Skąd taka wiedza? Badania, sondaże? Czy może tylko wymysł? > I bardzo dobrze, że tak jest.Czemu niby to dobrze? |
| Borys Swoboda (1408 punktów) | Odp: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? | |
| Ultima Ratio (75 punktów) | Odp: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? | > Czemu niby to dobrze?Dobrze dlatego, że każdy powinien prowadzić życie po swojemu. Wy zmierzacie w kierunku ingerencji państwa (poprzez albo prawne alb ekonomiczne - czyli z podatków - ingerencje w ludzkie zachowania tak, aby osiągnąć uznany przez siebie za pożądany stan. Ja jestem przeciwny temu, aby ktoś sobie realizował swoje fanaberie przy pomocy pieniędzy z moich podatków. Jeżeli pracodawca (o ile to firma prywatna, a nie np. urząd) uważa, że osobie X płaci więcej, a osobie Y mniej, a te dwie osoby niezależnie od siebie godzą się na to, to na tym sprawa się kończy. I nie ma znaczenia to, czy osobą mniej zarabiającą jest akurat kobieta. Po prostu to powinna być sprawa prywatna tych ludzi, a nie przedmiot inżynierii społecznej za pieniądze podatników. |
#64 -3 na 3 | Ultima Ratio (75 punktów) | Odp: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? | > A skąd Ty to wiesz? Zapytałeś wszystkie kobiety i wszystkich mężczyzn o zdanie?Masz rację - nie spytałem. Ale ty też nie pytasz zwolenników indywidualnego negocjowania wynagrodzeń o to, czy maja ochotę współfinansować te twoje równościowe zapędy. |
Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? | > Dobrze dlatego, że każdy powinien prowadzić życie po swojemu. Wy zmierzacie w kierunku ingerencji państwa (poprzez albo prawne alb ekonomiczne - czyli z podatków - ingerencje w ludzkie zachowania tak, aby osiągnąć uznany przez siebie za pożądany stan.Jacy wy? Ja odpowiadam sam za siebie i nie prezentuje jakichś grup interesów. Ciekawe też skąd wysnułeś tezę o moim pragnieniu ingerencji państwa w cokolwiek? > Ja jestem przeciwny temu, aby ktoś sobie realizował swoje fanaberie przy pomocy pieniędzy z moich podatków.Również jestem temu przeciwny, choć nie wiem czy fanaberie rozumiemy tak samo. > Jeżeli pracodawca (o ile to firma prywatna, a nie np. urząd) uważa, że osobie X płaci więcej, a osobie Y mniej, a te dwie osoby niezależnie od siebie godzą się na to, to na tym sprawa się kończy. I nie ma znaczenia to, czy osobą mniej zarabiającą jest akurat kobieta. Po prostu to powinna być sprawa prywatna tych ludzi, a nie przedmiot inżynierii społecznej za pieniądze podatników.W prywatnych firmach owszem. Jeśli osoby się na to godzą to problemu nie ma. |
#66 -1 na 1 | Ultima Ratio (75 punktów) | Odp: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? | > Ciekawe też skąd wysnułeś tezę o moim pragnieniu ingerencji państwa w cokolwiek?Jeżeli nie dążysz do zmiany tych nierówności poprzez jakąkolwiek ingerencję państwa (choćby werbalno-propagandową), to nie ma między nami sporu. Zdanie można mieć różne, ale dopóki nie narusza się pieniędzy publicznych, to jest to tylko zwykła wymiana opinii. > W prywatnych firmach owszem. Jeśli osoby się na to godzą to problemu nie ma.No więc sporu między nami nie ma: prywatna firma - prywatna decyzja właściciela i pracownika. W przypadku urzędów publicznych muszą być jakieś zasady i one wymuszają równe traktowanie. Przykładowo takie równe traktowanie spowodowało, że obecnie 99% nauczycieli i urzędników to kobiety, zarobki w tych miejscach są niskie, prestiż żaden, ale za to nie ma stresu, są pakiety socjalne, bezpieczeństwo socjalne itp. ... Jak widać rynek potrafi sobie poradzić z takimi pomysłami jak "równość". Tak na marginesie: gdy dojdzie już do całkowitej prywatyzacji szkół i właściciel szkoły będzie mógł płacić nauczycielowi dowolną wynegocjowaną kwotę, to wtedy mężczyzn przybędzie w edukacji. I będą zarabiali nie "30% więcej", tylko 2 lub 3 RAZY więcej ... A jak nie, to ich tam po prostu nie będzie ... I jeszcze taka mała dygresja na temat "czym jest praca". Otóż praca to nie "etat" lub "godziny spędzone w pracy", lecz konkretny osiągnięty efekt. W dzisiejszym świecie miliony ludzi "pracują" w biurach i zajmują się zupełnie absurdalnymi działaniami. Czasami żenującymi jak na poziom wykształcenia. Są to typowe administracyjno-urzędniczo-bezmyślne czynności (choć zdaję sobie sprawę, że 30 latek, "młody, wykształcony" może odczuwać ogromną dumę, że udało mu się sklecić w powerpoincie piękną prezentację marketingową, ale umówmy się - jest to mniej więcej takie"osiągnięcie", jak ulepienie przez 5-latka w przedszkolu bałwanka z plasteliny). Ludzie robiąc tą ogłupiająca robotę zaczynają myśleć, że ona ma sens sama w sobie. W komedii "Zezowate szczęście" była taka scena, że Piszczyk wylatuje z roboty, a on przerażony mówi, że przecież on tak lubił te wszystkie formularze i druczki. Ludzie za często patrzą się na pracę jak na takie "wypełnianie formularzy i druczków", a z mało jak na WALKĘ O EFEKT i TYLKO EFEKT ! Gdy zaczniemy traktować pracę jak walkę o efekt, to wówczas płeć pracownika nie ma znaczenia. Liczą się tylko dwie sprawy: - ile sobie wynegocjuje % z wypracowanego efektu - jaki efekt osiągnie Moim zdaniem wygrają w tej konkurencji mężczyźni, ale w sumie jakie to ma znaczenie, jeżeli ten obszar nie powinien podlegać inżynierii społecznej? Tak naprawdę analizę tego kto ile zarabia (w sensie płci) może robić tylko ktoś, kto ma niecne plany ingerowania. Ktoś, kto nie ma takich planów - nie będzie się tym w ogóle interesował ... |
#67 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? | > No więc sporu między nami nie ma: prywatna firma - prywatna decyzja właściciela i pracownika. W przypadku urzędów publicznych muszą być jakieś zasady i one wymuszają równe traktowanie.Tak, ale jakieś zasady obejmujące prywatny biznes jednak istnieć powinny. Całkowita samowolka nie jest wedle mnie czymś dobrym. Nie wszyscy przedsiębiorcy są uczciwi. > Przykładowo takie równe traktowanie spowodowało, że obecnie 99% nauczycieli i urzędników to kobiety, zarobki w tych miejscach są niskie, prestiż żaden, ale za to nie ma stresu, są pakiety socjalne, bezpieczeństwo socjalne itp. ...Wątpię aby te zawody były aż tak sfeminizowane. Ponadto nie powiedziałbym, że ich niski prestiż wynika z faktu owego sfeminizowania. Jest to raczej odbicie opinii o urzędnikach i nauczycielach, o których generalnie wiele dobrego się nie słyszy. > Tak na marginesie: gdy dojdzie już do całkowitej prywatyzacji szkół i właściciel szkoły będzie mógł płacić nauczycielowi dowolną wynegocjowaną kwotę, to wtedy mężczyzn przybędzie w edukacji. I będą zarabiali nie "30% więcej", tylko 2 lub 3 RAZY więcej ...Nie wydaje mi się, że dojdzie do całkowitej prywatyzacji szkół. Również o tyle większe zarobki mężczyzn nie są wedle mnie zbytnio prawdopodobne. Czemu pracodawca miałby się na nie zgodzić? Nauczycieli wszak nie brakuje. |
#68 -3 na 3 | Ultima Ratio (75 punktów) | Odp: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? | > Tak, ale jakieś zasady obejmujące prywatny biznes jednak istnieć powinny. Całkowita samowolka nie jest wedle mnie czymś dobrym. Nie wszyscy przedsiębiorcy są uczciwi.Zaraz! Zaraz! O czym ty piszesz? Gdzie tu według ciebie pojawia się problem "uczciwości"? Jeżeli dwie strony negocjują DOBROWOLNĄ umowę, to wskaż mi moment, w którym specyficznie przedsiębiorca może być "nieuczciwy" wobec jednej konkretnej osoby? Przecież jeżeli zaproponuje zbyt niskie wynagrodzenie, to druga strona może tej oferty po prostu nie przyjąć! Gdzie ty widzisz problem? > Wątpię aby te zawody były aż tak sfeminizowane. Ponadto nie powiedziałbym, że ich niski prestiż wynika z faktu owego sfeminizowania. Jest to raczej odbicie opinii o urzędnikach i nauczycielach, o których generalnie wiele dobrego się nie słyszy.No w przedszkolach to jest 100%, w szkołach podstawowych ponad 99%, w gimnazjach pewnie ok. 98%, dopiero w szkołach średnich i zawodowych to się zmienia. A szkoda - bo mężczyzna-nauczyciel byłby w stanie przekazać zupełnie inne wartości, niż jest w stanie to zrobić kobieta. Wbrew pomysłom "równościowców" kobieta i mężczyzna różnią się i to bardzo. I szkoda, że ze szkół (z powodów płacowych głównie) zniknęli mężczyźni. Żaden normalny facet nie będziesz przecież pracował za 2-3 tys zł ! > Nie wydaje mi się, że dojdzie do całkowitej prywatyzacji szkół. Również o tyle większe zarobki mężczyzn nie są wedle mnie zbytnio prawdopodobne. Czemu pracodawca miałby się na nie zgodzić? Nauczycieli wszak nie brakuje.I tą odpowiedzią, do której cię sprowokowałem, dotarliśmy do sedna: to pracodawca powinien swobodnie negocjować wynagrodzenia z każdym pracownikiem z osobna i dobremu płacić więcej, gorszemu mniej. A kryteria "gorszości" lub "lepszości" powinny zależeć tylko od jego woli. Jak będzie mądry, to wygra, jak będzie głupi - to zbankrutuje. |
#69 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? | > Zaraz! Zaraz! O czym ty piszesz? Gdzie tu według ciebie pojawia się problem "uczciwości"? Jeżeli dwie strony negocjują DOBROWOLNĄ umowę, to wskaż mi moment, w którym specyficznie przedsiębiorca może być "nieuczciwy" wobec jednej konkretnej osoby? Przecież jeżeli zaproponuje zbyt niskie wynagrodzenie, to druga strona może tej oferty po prostu nie przyjąć! Gdzie ty widzisz problem?W kontekście zarobków generalnie się nie pojawia. Odnosiłem się do Twoich słów o jakichś zasadach w państwowych zakładach. Oczywiście umowa to sprawa pomiędzy tymi, którzy ją podpisują. Nie znaczy to jednak, że prywatny biznes powinien być wyjęty spod wszelkiej jurysdykcji. > No w przedszkolach to jest 100%, w szkołach podstawowych ponad 99%, w gimnazjach pewnie ok. 98%, dopiero w szkołach średnich i zawodowych to się zmienia. A szkoda - bo mężczyzna-nauczyciel byłby w stanie przekazać zupełnie inne wartości, niż jest w stanie to zrobić kobieta. Wbrew pomysłom "równościowców" kobieta i mężczyzna różnią się i to bardzo. I szkoda, że ze szkół (z powodów płacowych głównie) zniknęli mężczyźni. Żaden normalny facet nie będziesz przecież pracował za 2-3 tys zł !Moim zdaniem nauczyciel jest od przekazywania wiedzy nie wartości. Chyba że mówimy o lekcjach etyki. To, że kobieta i mężczyzna się różnią jest oczywiste. Co do "normalnych facetów" to są tacy co pracują i za mniej. Starczy spojrzeć na płacę minimalną w Polsce. Nie sugerujesz chyba, że żaden mężczyzna nie pracuje za taką stawkę? > I tą odpowiedzią, do której cię sprowokowałem, dotarliśmy do sedna: to pracodawca powinien swobodnie negocjować wynagrodzenia z każdym pracownikiem z osobna i dobremu płacić więcej, gorszemu mniej. A kryteria "gorszości" lub "lepszości" powinny zależeć tylko od jego woli. Jak będzie mądry, to wygra, jak będzie głupi - to zbankrutuje.Owszem, to pracodawca i pracownik powinni między sobą ustalać płacę. Z tym akapitem jak najbardziej się zgadzam. |
#70 2 na 2 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Odp: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? | Nie pisałem nic o sposobie ustalania wynagrodzeń... 
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje" |
#71 -3 na 3 | Ultima Ratio (75 punktów) | Odp: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? | > Moim zdaniem nauczyciel jest od przekazywania wiedzy nie wartości.No i tutaj się nie zgadzam. Zauważ, że dzięki internetowi szkoła w coraz mniejszym stopniu przekazuje wiedzę. Niedługo e-learning w tym zakresie całkowicie wyprze szkołę. Czym szkoła będzie za 10-20 lat? Trudno powiedzieć, ale na pewno nie odnajdziesz nawet śladu tego, co dzisiaj nazywamy "szkołą". Z kolei wartości są niezwykle ważne i na pewno ważniejsze niż wiedza. Bo co społeczeństwu z genialnego mordercy? Po co dobry pracownik, który okradnie firmę? Postawy, etyka, moralność - to jest to, czego szkoły nie uczą, a czego powinny uczyć bardziej niż wiedzy. No ale na przeszkodzie staje tutaj totalne sfeminizowanie zawodu, a umówmy się: kobieta dla 10-16 letniego chłopca nie jest i nie będzie autorytetem ... |
#72 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? | > No i tutaj się nie zgadzam. Zauważ, że dzięki internetowi szkoła w coraz mniejszym stopniu przekazuje wiedzę. Niedługo e-learning w tym zakresie całkowicie wyprze szkołę. Czym szkoła będzie za 10-20 lat? Trudno powiedzieć, ale na pewno nie odnajdziesz nawet śladu tego, co dzisiaj nazywamy "szkołą".Być może, ale dopóki model edukacji się nie zmieni nacisk powinien być kładziony na wiedzę i nauczanie umiejętnego jej wykorzystywania. > Z kolei wartości są niezwykle ważne i na pewno ważniejsze niż wiedza. Bo co społeczeństwu z genialnego mordercy? Po co dobry pracownik, który okradnie firmę?Wartości powinny być raczej wynoszone z domu rodzinnego. Nie mówię też, że w szkole nie powinno być miejsca na naukę wartości. Wspominałem o lekcjach etyki, tam byłoby to jak najbardziej zasadne. > Postawy, etyka, moralność - to jest to, czego szkoły nie uczą, a czego powinny uczyć bardziej niż wiedzy. No ale na przeszkodzie staje tutaj totalne sfeminizowanie zawodu, a umówmy się: kobieta dla 10-16 letniego chłopca nie jest i nie będzie autorytetem ...Jeśli kobieta nie jest i nie może być dla takiego młodzieńca autorytetem, jest to wina wychowania jakie odebrał. Najwidoczniej wpojono mu, że kobiety nie dorównują mężczyznom. |
| Ultima Ratio (75 punktów) | Odp: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? | > Być może, ale dopóki model edukacji się nie zmieni nacisk powinien być kładziony na wiedzę i nauczanie umiejętnego jej wykorzystywania.O czym ty mówisz??? Ty chyba nie masz pojęcia, jak 12-letni chłopak potrafi swoją wiedzą ośmieszyć nauczycielkę np. na lekcji informatyki ... Coraz częściej dziecko szybciej wystuka na smartfonie pytanie i uzyska odpowiedź, niż nauczycielka zdąży dokończyć swoje zdanie. |
#74 3 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? | > O czym ty mówisz??? Ty chyba nie masz pojęcia, jak 12-letni chłopak potrafi swoją wiedzą ośmieszyć nauczycielkę np. na lekcji informatyki ...Kiepska to musi być nauczycielka skoro potrafi ją ośmieszyć 12 letni chłopak. Podstawy to jedno, fachowa wiedza to drugie. > Coraz częściej dziecko szybciej wystuka na smartfonie pytanie i uzyska odpowiedź, niż nauczycielka zdąży dokończyć swoje zdanie.Nie mówię, że umiejętność znajdowania odpowiedzi w internecie nie jest przydatna, ale wypadałoby samemu jakąś wiedzę posiadać. Nie na każde pytanie jest też jednoznaczna odpowiedź, nie wszystko można od razu znaleźć w internecie. |
| letma (109 punktów) | Odp: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? | Tak się trochę wtrącę, bez przeczytania wcześniejszych wypowiedzi. Moim zdaniem kobiety zarabiają mniej dlatego że nie owijając w bawełnę mogą zajść w ciążę. Pracodawca przenosi koszty ryzyka, związanego z opłacaniem składek, podczas pobytu na urlopie macierzyńskim, na niższe wynagrodzenia, a kobiety godzą się na to, bo w przeciwnym wypadku nie zostaną zatrudnione. Może brzmi to prostacko, ale tak niestety jest. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|