Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
10-07-2014 11:56Andrzej Bogusławski (52272 punktów)Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
Ocena 11 na 11
.
Pan Brzostowski zarzucił mi kiedyś - "Mam wrażenie, że Pan po prostu nie lubi Polski". Uważam jego zarzut za niesłuszny, ale muszę przyznać, iż z powodu poziomu refleksji intelektualnej moich ziomków przychodzi mi to coraz trudniej. Przytaczałem już tu kawałek referatu red. Izdebskiego: [Załącznik].

W najnowszej Polityce Marcin Rotkiewicz w artykule "Nauki nadprzyrodzone" opisuje poziom naszych elit intelektualnych. (Patrz też: naukonauci(*)8/slaski-uniwersytet-magiczny/)

Oczywiście ma to wpływ na całe nasze społeczeństwo. O czym w tym samym numerze Polityki pisze Cezary Michalski,
a praktycznie możemy doświadczyć na przykład w wyniku internetowego głosowania. wiadomosci(*)PL,wid,16745020,wiadomosc.html
O Święty Boże, czy moja ukochana ojczyzna musi być zadupiem Europy?

Pozdrawiam.

@@@
.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..
#91
10-08-2014 18:20
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Zależy, co byś mówiła. Czasem trzeba naprawdę uważać.
>Ale też jakiejś permanentnej obsesji mieć nie trzeba.
...
Twój przykład, to:
>Ja:
>-Wiem co wam puszczają w TV. ...
W taki sposób na pewno bym się nie odezwała, choćby dlatego, że wiem co nam puszczają w TV.

>- U nas różne rzeczy mogą się zdarzyć...
Z artykułu z Przekroju z lat 90-tych - niestety nie zachowałam odcinka z datą:
Cytat:
Kilka lat temu zginął japoński rybak na kutrze łowiącym na Oceanie Spokojnym. Spadła na niego krowa, która wypadła z rosyjskiego samolotu.

>Kiedy indziej w taksówce kierowca spytał mnie, skąd pochodzi niechęć Polaków do Rosjan.
I tu by mnie zainteresowała odpowiedź, bo ja najspokojniej odparłabym, że z taką niechęcią nie spotykam się wśród zwykłych ludzi, a jedynie w mediach.

#92
10-08-2014 19:17
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Anna Salman
>W taki sposób na pewno bym się nie odezwała, choćby dlatego, że wiem co nam puszczają w TV.

Czasem ziarno od plew oddzielić można, zwłaszcza, gdy te plewy są szyte zdecydowanie grubymi nićmi - a to tutaj jest aż nadto widoczne (m.in. z rozmowy z jednym byłym żołnierzem z Afganistanu).
Oni baaardzo nie lubią Amerykanów.

Cytat:
Kilka lat temu zginął japoński rybak na kutrze łowiącym na Oceanie Spokojnym. Spadła na niego krowa, która wypadła z rosyjskiego samolotu.


Widziałem kiedyś film oparty na tej historii, jako pretekst do rozwinięcia innej. Produkcja super, niestety tytułu nie pamiętam.
Co do propagandy i wolności mediów, warto popatrzyć m.in. na to:
eastbook.e(*)press_freedom_map1-800x574.jpg

> I tu by mnie zainteresowała odpowiedź, bo ja najspokojniej
> odparłabym, że z taką niechęcią nie spotykam się wśród zwykłych ludzi,
> a jedynie w mediach.

A ja się spotkałem. Są to m.in. zwolennicy PiS. Fakt, że fobię mają raczej na przywódców, ale jak jednemu kiedyś groziło, że tu przyjedzie - bardzo się przestraszył.
Czy nie zapominasz, że naszego najlepszego Prezydenta po 89r. zabili ruscy?
Pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#93
10-08-2014 20:11
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Czasem ziarno od plew oddzielić można, zwłaszcza, gdy te plewy są szyte zdecydowanie grubymi nićmi - a to tutaj jest aż nadto widoczne ...
U nas też. Na temat wydarzeń w Odessie szukałam informacji na niezależnych portalach. Niezależnie co na ten temat pisze Le Monde...
>Oni baaardzo nie lubią Amerykanów.
Ja też. A jak dalece ich Amerykanie nie lubią, można zobaczyć w każdej prawie produkcji USA. Od dawna nie oglądam, ale czytam streszczenia, nie wiadomo - śmiać się czy płakać.
>A ja się spotkałem. ...
No fakt - pojedyncze przypadki, ale większość ma stosunek obojętny. Putina co prawda nie lubią (wyjątkowo antypatyczny facet), ale po cichu wielu zazdrości Rosji takiego przywódcy. Głównie dlatego, że my mamy fatalnych polityków.

#94
10-08-2014 20:41
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Anna Salman
Zgadzam się, że Rosjanie nie lubią Amerykanów ze wzajemnością. Ma to początek zdaje się w okresie zimnej wojny, a apogeum osiągnęło w chwili runięcia gmachu ZSRR z przyczyn ekonomicznym i to akurat w czasie, gdy USA miało się dobrze.

Świetnie diagnozuje to prof. Jonathan Brent (Amerykanin) w swojej książce "Wewnątrz archiwów Stalina" opisując jak w 1992r. wybrał się do Moskwy tuż po otwarciu archiwów przez Jelcyna, żeby nawiązać współpracę z rosyjskimi naukowcami. Jego praca oprócz wielu książek zaowocowała trwałymi osobistymi przyjaźniami z wieloma rosyjskimi archiwistami. Wątki osobiste: m.in. konfrontacja jego rusofobicznych lęków nabytych jeszcze w latach 50 bezcenne.
Polecam.

> co na ten temat pisze Le Monde...

Co pisał?

>No fakt - pojedyncze przypadki, ale większość ma stosunek obojętny.

Wątpię. Mówi się, że do 20% ludzi u nas skłania się do tezy, że Kaczynskiego zabili ruscy.
Do tego około 10-15% to zdeklarowani zwolennicy PiS. To nie pojedyncze przypadki.

> Putina co prawda nie lubią (wyjątkowo antypatyczny facet), ale po cichu
> wielu zazdrości Rosji takiego przywódcy. Głównie dlatego, że my mamy
> fatalnych polityków.

Osobiście nie zazdroszczę. Uważam, że ten człowiek wpędzi kraj w 10-20letnią recesję.
Rubel zinflował od końca zeszłego roku względem Euro o 22%. Produkty żywnościowe przez ostatnie miesiące mocno drożeją.
Putin jest sprytny i nie ma absolutnie żadnych moralnych barier, ale:
a) dużo mniej przejmuje się sytuacją ekonomiczną zwykłych ludzi, ponieważ dużo łatwiej mu ich oszukać na wyborach
b) tkwi mocno w paradygmacie mocarstwa stanowionego siłą, a nie ekonomią.
Świat mu po prostu uciekł.

Władza deprawuje. Władza totalna deprawuje totalnie.
Pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#95
10-08-2014 21:01
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Anna Salman
> "Kilka lat temu zginął japoński rybak na kutrze łowiącym na Oceanie Spokojnym. Spadła na niego krowa, która wypadła z rosyjskiego samolotu"

Mam "Chńczyk na wynos"
metromsn.g(*)_spadla_na_lodz_Chinczyka.html
Tyle że w tej komedii rybaka na kutrze zastępuje para zakochanych Chińczyków: kobietę zabija krowa i dalsza historia mężczyzny (pełna niespodziewanych zwrotów) jest osią akcji.
Historia oczywiście wymyślona, ale za serce łapie
Pozdrawiam i dobranoc (u mnie już 23:00)

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#96
10-08-2014 21:39
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>> co na ten temat pisze Le Monde...
>Co pisał?
A te statystyki dot. wolności mediów to nie były z le Monde?
>... To nie pojedyncze przypadki.
Ale nie w moim otoczeniu.
>... Uważam, że ten człowiek wpędzi kraj w 10-20letnią recesję.
To zdążył już zrobić Jelcyn, do tej pory bardzo miło wspominany. Rosja potrzebuje jeszcze czasu, żeby się podnieść, ale mają przynajmniej jakieś pomysły. My tylko małpujemy cudze rozwiązania, ale też na pół gwizdka, żeby przypadkiem nie wyszło.
>Putin jest sprytny i nie ma absolutnie żadnych moralnych barier, ale:
>a) dużo mniej przejmuje się sytuacją ekonomiczną zwykłych ludzi, ponieważ dużo łatwiej mu ich oszukać na wyborach
>b) tkwi mocno w paradygmacie mocarstwa stanowionego siłą, a nie ekonomią.
>Świat mu po prostu uciekł.
Przecież to samo można powiedzieć o naszych. Tyle, że jako włodarze biednego, nieliczącego się w świecie kraiku są z tym zadęciem wielkomocarstwowym śmieszni.
>Władza deprawuje. Władza totalna deprawuje totalnie.
Bynajmniej, to zdanie nigdy nie było prawdziwe, ale świetnie służy usprawiedliwianiu braku etyki u rządzących oraz braku rozsądku u tych, którzy na nich głosują.

#97
11-08-2014 04:28
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Anna Salman
>A te statystyki dot. wolności mediów to nie były z le Monde?

Teraz rozumiem, co wcześniej napisałaś. A co znalazłaś u innych nt. Odessy?

>>... To nie pojedyncze przypadki.
>Ale nie w moim otoczeniu.

Szczęściara

>>... Uważam, że ten człowiek wpędzi kraj w 10-20letnią recesję.
>To zdążył już zrobić Jelcyn, do tej pory bardzo miło wspominany.

Tak, ale tamto to były inne czasy. Niewydolny system oparty na pasożytnictwie względem "poddanych". Gigantyczny nawis wtłaczanej ludziom wszem i wobec ideologii z pewnościa nie pomagał.

> Rosja potrzebuje jeszcze czasu, żeby się podnieść, ale mają przynajmniej jakieś pomysły.

Jakie konkretnie?

>Przecież to samo można powiedzieć o naszych.

Tu bym się z Tobą Aniu nie zgodził. Mimo wszystko u nas jest więcej realnej demokracji i jak Tusk zrobi jakiś fałsyzwy ruch (wpływający na komfort życia) - wyleci natychmiast.

> Tyle, że jako włodarze biednego, nieliczącego się w świecie kraiku są
> z tym zadęciem wielkomocarstwowym śmieszni.

Dokładnie tak. Im więcej zadęcia, tym większa śmieszność.

> Bynajmniej, to zdanie nigdy nie było prawdziwe, ale świetnie służy
> usprawiedliwianiu braku etyki u rządzących oraz braku rozsądku
> u tych, którzy na nich głosują.

Nie wiem, nie byłem w rządzie i trudno mi potwierdzić tego zdania prawdziwość osobiście. Ale wydaje mi się, że władza wpływa negatywnie na ludzi ze słabą osobowością i kompleksami.
Było to widać na przykładzie dwóch braci (gdy drugi jeszcze żył). Widać i teraz na pojedynczym.
Parę miesięcy temu na spotkaniu Putina z obywatelami w TV zadano mu pytanie, czy będzie rządził wiecznie. Samo to pytanie już daje do myślenia.
pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

J_Sakowski (133 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Cesarz
>>>.
>>>Pan Brzostowski zarzucił mi kiedyś -
>>>"Mam wrażenie, że Pan po prostu nie lubi Polski".
Uważam jego zarzut za
>>>niesłuszny, ale muszę przyznać, iż z powodu poziomu refleksji intelektualnej moich ziomków
>>>przychodzi mi to coraz trudniej.
>>Myślę że samo określenie "racjonalista" jest sprzeczne z irracjonalną
>>"miłością do ojczyzny". Niby z czego ma wynikać przywiązanie do
>>miejsca urodzenia, nadanej narodowości i obywatelstwa? Odczucia na
>>widok dziwnych symboli? Z problemów w przypadku zmiany?
>A miłość do dziecka, to nie jest irracjonalna? Jest tak samo bezwarunkowa. Dziecko musiałoby naprawdę coś nieźle przeskrobać, aby względnie normalna matka przestała je kochać, bo jest niedobre.
W żadnym przypadku nie porównywałbym dziecka czy zwierząt do idei
filozoficznych czy ich jakiejś formy praktycznej realizacji w postaci
państwa.

Są pewne wyznaczniki normalnej osobowości i zachowań (u zwierząt
wyższych np. psów też) określające relacje pomiędzy osobnikami
dorosłymi a niedojrzałymi w danym gatunku. Niezależnie od różnic
indywidualnych, zainteresowań, preferencji, stylu życia. To sięga
bardzo głęboko w definicje żywego gatunku społecznego.
Podobnie jest z miłością itp.

Gdzie jest odpowiednik czegoś takiego w narodowości czy obywatelstwie?
Jedni się będą zastanawiać jakoś metafizycznie i przywiązywać do tego
wagę. Inni, bardziej elastyczni skoncentrują się na
elementach istotnych: języku, uprawnieniach, obowiązkach. Osobiście
uważam że narodowość i obywatelstwo jest w obecnej chwili sztucznie
narzuconym elementem różnicującym. Może on wyjątkowo i w ograniczonej
bardzo skali pełnić role pozytywna, tak to są z tym same problemy.
Zresztą to już widać wyrażnie: brak granic w częsci UE, prawo pracy,
zróżnicowanie na poziomie zupełnie innym niż sztucznie ustawione
państwo (stany w USA, prowincje w Hiszpanii, prawo lokalne w tym
wyborcze, samorządy).

Anna Salman (16360 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>> ... mają przynajmniej jakieś pomysły.
>Jakie konkretnie?
BRICS, unia euroazjatycka, inwestycje w nowe technologie. Może teraz się zmotywują do produkcji warzyw i owoców.
>... Mimo wszystko u nas jest więcej realnej demokracji i jak Tusk zrobi jakiś fałszywy ruch (wpływający na komfort życia) - wyleci natychmiast.
Przecież on już całą masę takich ruchów wykonał i nadal wykonuje. Jest niezatapialny, bo mamy ogłupione przez media społeczeństwo.
>... Ale wydaje mi się, że władza wpływa negatywnie na ludzi ze słabą osobowością i kompleksami.
No właśnie sam sobie wyjaśniłeś - "na ludzi ze słabą osobowością i kompleksami". Tylko po co takich wybierać?
>Było to widać na przykładzie dwóch braci (gdy drugi jeszcze żył). Widać i teraz na pojedynczym.
A ja bym mogła wymienić kilku gorszych polityków, niż bracia K.
>Parę miesięcy temu na spotkaniu Putina z obywatelami w TV zadano mu pytanie, czy będzie rządził wiecznie. Samo to pytanie już daje do myślenia.
Na spotkaniu z Tuskiem też bym zadała takie pytanie, chcąc zaplanować ewentualne samobójstwo.

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Anna Salman
> BRICS, unia euroazjatycka, inwestycje w nowe technologie. Może
> teraz się zmotywują do produkcji warzyw i owoców.

Jestem tu ponad rok i jakoś nie chce mi się w to wierzyć. Ale oczywiście życzę im szczęścia.

> Tylko po co takich wybierać?

Najmniejszego sensu nie ma. Tylko widzisz - ludzie wybierają podobnych do siebie, albo tych których podziwiają (a to jeszcze gorsze).

>A ja bym mogła wymienić kilku gorszych polityków, niż bracia K.

Masz 100% rację.

> Na spotkaniu z Tuskiem też bym zadała takie pytanie, chcąc zaplanować ewentualne samobójstwo.

Tu w Rosji Putinowi zadano to pytanie, chyba żeby kolejny raz okłamać 'poddanych'. Putin odpowiedział, że nie będzie wiecznie rządził. Akurat
Pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

Anna Salman (16360 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Jestem tu ponad rok i jakoś nie chce mi się w to wierzyć. ...
Europejska Wspólnota Węgla i Stali też rodziła się w bólach na gruzach zniszczonej Europy. Grunt to wizja.
>Najmniejszego sensu nie ma. Tylko widzisz - ludzie wybierają podobnych do siebie, albo tych których podziwiają (a to jeszcze gorsze).
Albo tych, których im media podsuwają.
>Tu w Rosji Putinowi zadano to pytanie, chyba żeby kolejny raz okłamać 'poddanych'. Putin odpowiedział, że nie będzie wiecznie rządził. Akurat
A może to był żart? Przecież nie są na tyle durni, żeby wierzyć w nieśmiertelność.

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Anna Salman
>>Jestem tu ponad rok i jakoś nie chce mi się w to wierzyć. ...
>Europejska Wspólnota Węgla i Stali też rodziła się w bólach na gruzach zniszczonej Europy. Grunt to wizja.

Może jestem na to uczulony, ale Rosjanie to chyba mają same wizje.
Budują moją instalację petrochemiczną w 3 lata, którą w Europie wybudowano by w rok.
Tylko tablice z datami oddania zmieniają, a było ich już chyba 3, czy 4. Urządzenia same się od stania psują.

>Albo tych, których im media podsuwają.

Dokładnie tak.

>A może to był żart? Przecież nie są na tyle durni, żeby wierzyć w nieśmiertelność.

Przy dobrych wiatrach w jego wieku i kondycji może jeszcze ze 20 lat rządzić.
Pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#103
11-08-2014 19:58
 Ocena 2 na 2
Cesarz (222 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>>A miłość do dziecka, to nie jest irracjonalna? Jest tak samo bezwarunkowa.
>> Dziecko musiałoby naprawdę coś nieźle przeskrobać, aby względnie
>> normalna matka przestała je kochać, bo jest niedobre.
>> Sądzę, że racjonalista ma prawo do "irracjonalnych uczuć".
>Może przestaje je kochać, ale na krótko.
To już jest bardzo trudna kwestia pt. "co w ogóle nazywamy miłością". Czy miłość to jakaś konkretna emocja, którą się tu i teraz fizycznie odczuwa, czy jest to raczej taki szczególny rodzaj stosunku jednego człowieka do drugiego (bądź do zwierzęcia lub obiektu)? Ja bym obstawiał raczej to drugie. Bo emocje generalnie są bardzo zmienne, zależą od dnia, godziny, nastroju itp. Matka może mieć kiepski dzień, być pogrążona w apatii, bo jesień się zaczyna lub pogoda jest jakaś deszczowa - czy to oznacza, że w tym momencie nie kocha dziecka? Czy może być tak, że mama w tej chwili kocha córeczkę, za pięć minut przestaje i przez półtorej godziny jej nie kocha, a potem kocha znowu? Zupełnie nie pasuje mi to do tego, co intuicyjnie rozumiemy pod pojęciem "miłość". Dla mnie to raczej taki ogólny stosunek do pewnego człowieka/zwierzęcia/obiektu, który to stosunek wyraża się między innymi poprzez różnego rodzaju pozytywne emocje wobec tego człowieka/zwierzęcia/obiektu, występujące generalnie przez większość czasu, ale niekoniecznie w każdym momencie. Bo w momencie, kiedy mama jest na dzieciaka strasznie wściekła (bo np. coś ukradł, albo palił papierosy), to emocje raczej nie są pozytywne, ale na pewno nie uznałbym, iż mama w tym momencie swej córeczki nie kocha. Wręcz przeciwnie - to raczej miłość decyduje o takiej "wychowawczej wściekłości".

>Nie, nie jest irracjonalna. Można tak powiedzieć tylko wtedy, jeśli widzi się samą powierzchnię.
>Niedawno usłyszałem o teorii mówiącej, że dziecięcy słodki głosik wytworzony jest przez ewolucję specjalnie po to, żeby rozczulał matkę.
>Niezobowiązujący dotyk dziecka, potrzeba tulenia się - zupełnie inna relacja, niż między dorosłymi.
>Matka mająca w sobie typowe pokłady miłości macierzyńskiej i potrafiąca dawać temu upust ma z tego wszystkiego masę frajdy. M.in. dlatego może wkładać w wychowanie 'bachora' mnóstwo wysiłku (choć nie tylko dlatego).
>Co w tym irracjonalnego?
A co w tym racjonalnego? To, że mamie sprawia frajdę dotykanie i przytulanie malucha, to jest jakieś racjonalne? Moim postem starałem się raczej przekazać, że uczuć nie należy rozpatrywać pod kątem racjonalizmu - nie ma sensu zastanawianie się, na jakie emocje racjonalista może sobie pozwolić, a na jakie nie, bo to są po prostu... emocje Racjonalizm dotyczy innych kwestii.

Cesarz (222 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi J_Sakowski
Ale jeśli ktoś rzeczywiście odczuwa coś takiego, co nazywa "miłością do ojczyzny", to jest to po prostu uczucie i choćby nie wiem jak racjonalny miał umysł, to umysł ten nie ma nieograniczonego wpływu na stany emocjonalne. Będąc racjonalistą, możesz racjonalnie stwierdzić, że Twoja "miłość do ojczyzny" (jeśli występuje) jest głupia i bez sensu, ale nie zmienia to faktu, że ją wewnętrznie odczuwasz. I to, że ją odczuwasz, nie świadczy o Tobie, że nie jesteś racjonalistą, o ile emocje nie wpływają zbyt silnie na Twoje postrzeganie prawdy. Racjonalizm dotyczy osądu rzeczywistości, a nie stanów emocjonalnych.

#105
12-08-2014 07:34
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Cesarz
> Moim postem starałem się raczej przekazać, że uczuć nie należy
> rozpatrywać pod kątem racjonalizmu - nie ma sensu zastanawianie
> się, na jakie emocje racjonalista może sobie pozwolić, a na jakie nie,
> bo to są po prostu... emocje Racjonalizm dotyczy innych kwestii.

Czyżby? Wydaje mi się, że usiłujesz zamknąć racjonalizm w jakiejś wygodnej dla Ciebie klatce, którą znasz.
Ale to nie bardzo się udaje.
Emocje i uczucia sa jak najbardziej przedmiotem racjonalnych analiz, a nawet na jej podstawie budowane są teorie mające pomóc człowiekowi, gdy naturalny przepływ emocji czy uczuć jest zaburzony.
Uczy sie tego na uniwersytetyach, praktykuje w gabinetach, pisze prace doktorskie, mierzy metodami statystycznymi itp. Czy to wszystko ma być wg Ciebie irracjonalne?

Dotyk wyzwala m.in. szereg hormonów, i to już jest refleksja racjonalna.
Cytat:
Czas przeznaczony na masaż stanowi dobrą inwestycję we własne zdrowie. Intensywny dotyk, jakiego można doświadczyć podczas masażu pozytywnie wpływa na samopoczucie, dzięki wydzielającym się w mózgu endorfinom. Poprawiają one nastrój, łagodzą ból i fizyczny dyskomfort. Ponadto masaż pobudza krążenie krwi, dzięki czemu podnosi się odporność organizmu. Masaż Shantala pomaga powrócić do dobrej kondycji osobom cierpiącym na obniżenie nastroju. Stanowi dobre uzupełnienie konwencjonalnej terapii. Ponadto, pozytywnie wpływa na kobiety w depresji poporodowej. Pomaga im odczuć wsparcie bliskich osób, pozwala na relaks oraz chwile spokoju, tak ważne dla zebrania sił i energii.
Masaż Shantala pomaga także uregulować sen. Jeśli jest wykonywany w godzinach wieczornych, to ułatwia zasypianie. Dzięki swojemu wyciszającemu działaniu korzystnie wpływa na długość i jakość snu. W związku z tym, zamiast sięgać po środki farmakologiczne, warto poprosić swoją partnerkę lub partnera o wykonanie relaksującego masażu.

www.dojrze(*)tyk_ktory_rozluznia_i_koi.html

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365