Racjonalista - Strona głównaDo treści
Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
03-01-2016 23:34Belfer00 (720 punktów)Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
Ocena 15 na 15
Pewnie się znowu narażę, może znowu wątek zostanie wyrzucony na oślą ławkę, a ja ukarany odjęciem punktów, ale jednak podejmę temat.
Zgłaszano tu pomysły poprawienia jakości forum. IMHO podstawową zmianą poprawiającą jakość dyskusji powinno być zaprzestanie obrzucania innych uczestników wyzwiskami.
Pisuje tu np. dość intensywnie pewien kolega (jak ktoś tu bywa, to domyśli się o kim mówię). Przedstawia swoje liczne pomysły.
Niektóre jego koncepcje są ciekawe, niektóre niezrozumiałe, a niektóre całkiem odjechane. Ale przecież to jest forum swobodnej dyskusji.
Tymczasem ten kolega jest ciągle obrzucany wyzwiskami i groźbami. Ja tego nie rozumiem i trudno mi się z takim zachowaniem pogodzić.
Mała porcja cytatów z ostatnich dni:
Ależ Ty nie wiesz o czym piszesz! Durniu!
No to jest totalny bełkot! Ty jesteś chory chyba i to poważnie.
O czym Ty bełkoczesz!?
Przecież Ty sam jesteś stosem bezsensów!!
Czy jest na sali lekarz, bo długo rzygania nie powstrzymam!!!!!!!!!!!!!!!
TY W GŁOWIE MASZ BURDEL JAK PO TORNADZIE.
Jak u idioty szukać racjonalnego MYŚLENIA?

I to wszystko za pomysł nie z jakiejś kontrowersyjnej dziedziny, tylko z cybernetyki (teorii elementów logicznych).
Koncepcja była częściowo błędna (o ile, nie będąc cybernetykiem, mogę ocenić), ale jak można tak potraktować dyskutanta?
Czy tu jest forum racjonalistów czy jakichś hejterów?
Pozdrawiam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..
#121
31-01-2016 13:20
 Ocena 4 na 4
Lilly Amina (4723 punktów)Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
W odpowiedzi krystkon_1976

>Dla Szarleya człowiek, który niczego nie posiada, nie ma żadnej własności, żadnych oszczędności, żadnych należności, zupełnie NIC - ZERO - dla Szarleya to jest zazwyczaj prezes potężnej spółki giełdowej, który wychodząc ze swojego pozłacanego biura, z którego rządzi tysiącami ludzi, przenosi się do 5-gwiazdkowego hotelu z burdelem all inclusive. Nerwica mnie bierze kiedy słucham tego człowieka.
Uprzejmie proszę o zalinkowanie powyższej cytowanej wypowiedzi szarleya, ponieważ jej sobie nie przypominam. W przeciwnym wypadku będę zmuszona wezwać Cię do odwołania oszczerstwa i przeproszenia pomówionego.

#122
31-01-2016 13:33
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
W odpowiedzi Lilly Amina
.
Dla Szarleya człowiek, który niczego nie posiada, nie ma żadnej własności, żadnych oszczędności, żadnych należności, zupełnie NIC - ZERO - dla Szarleya to jest zazwyczaj prezes potężnej spółki giełdowej, który wychodząc ze swojego pozłacanego biura, z którego rządzi tysiącami ludzi, przenosi się do 5-gwiazdkowego hotelu z burdelem all inclusive. Nerwica mnie bierze kiedy słucham tego człowieka.
>Uprzejmie proszę o zalinkowanie powyższej cytowanej wypowiedzi szarleya, ponieważ jej sobie nie przypominam.
Gorzej, czytuję wypowiedzi pana Szarleya i uważam, iż powyższe stwierdzenie ma się nijak do jego - prezentowanych
tu poglądów, a także do jego sytuacji życiowej.

>W przeciwnym wypadku będę zmuszona wezwać Cię do odwołania oszczerstwa i przeproszenia pomówionego.
Raczy Pani sobie żartować. Nawet najbardziej żarliwa Pani modlitwa żadnego skutku tu by nie przyniosła, a wezwanie do czegokolwiek wielu z naszych forumowiczów ma znacznie mniejszy skutek od wezwań do Pana Boga. Tyle Pani (mojego zresztą też), że napisać (jeszcze) Pani sobie może.

Pozdrawiam.

@@@
.

Spring (1174 punktów)Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
>Nie pytałam "gdzie" lecz "które".
Podpowiedź jest wystarczająca, resztę możesz wywnioskować.

#124
31-01-2016 14:27
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
.
>Czy tu jest forum racjonalistów czy jakichś hejterów?
Czy forum racjonalistów jest forum zamkniętym i swoje wypowiedzi publikują tu tylko racjonaliści?

Czy każda osoba uważająca się za racjonalistę koniecznie za racjonalistę przez innych racjonalistów musi być uznaną?

Czy racjonalista powinien być pozbawionym emocji i stale łopatologicznie tłumaczyć oczywiste dla niego racje. Powtarzając je nieskończenie upierdliwym dyskutantom zacietrzewionym na jakiejś tam idée fixe, w którą święcie wierzą i usiłują na siłę wmówić ją innym użytkownikom forum?

Pan jak wynika z Pańskiej wypowiedzi Pan sam za racjonalistę się uważa, a jak Pan rozumie to pojęcie? Czym dla Pana jest racjonalizm? www.racjonalista.pl/forum.php/s,558739

Moim zdaniem wszelkie wymagania należy zacząć od siebie, a podstawą do racjonalności jest umiejętność zrozumienia tego co piszą inni oraz refleksja nad własnym tekstem, który chcę przedstawić pod publiczną krytykę. Forum to nie ambona, gdzie każdy może swoje mądrości, czy religię głosić, wymagając albo aprobaty, albo milczenia. Forum to miejsce sporu i do tego sporu należy być intelektualnie przygotowanym. Na racjonalistycznym forum każda głupota powinna napotykać dezaprobatę większości.

Pozdrawiam.

@@@
.

#125
31-01-2016 15:05
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
W odpowiedzi Lilly Amina
>Uprzejmie proszę o zalinkowanie powyższej cytowanej wypowiedzi szarleya, ponieważ jej sobie nie przypominam. W przeciwnym wypadku będę zmuszona wezwać Cię do odwołania oszczerstwa i przeproszenia pomówionego.

Szarley dużo pisze i nie znajdę ale nie mogłaś chyba przeoczyć dziesiątek jego uzasadnień dlatego jak podatek od własności byłby niesprawiedliwy i dlatego jak podatek dochodowy jest sprawiedliwy, bowiem ci, którzy nie mają nic, no może poza 100zł w portfelu, możliwe, że zarabiają wiele lecz wydają wszystko na trufle, po czym zostaje im 100zł w portfelu, kiedy właściciele pałaców i szklanych wież w centrach miast najpewniej nie mają pojęcia jak trufle smakują, bo nieustannie pracują i oszczędzają każdy grosz, żeby z niewielkiego dochodu szklaną wieżę w centrum miasta kupić.

Zresztą zapytaj szarleya, który podatek w przeznaczeniu na bezpłatną edukację dzieci ubogich, bo bogaci takiej łaski pańskiej i jakości edukacji nie potrzebują, w przeznaczeniu na bezpłatną opiekę zdrowotną dla biedoty, bo bogaci takiej opieki nawet za darmo nie chcą, chyba, że mogą skorzystać z jakiejś drogiej aparatury poza kolejką, jest sprawiedliwy a który niesprawiedliwy. Podatek od posiadania jednej szklanej wieży czy podatek od zjedzenia jednego trufla. A potem zapytaj go jak to uzasadnia.

Przy okazji wyrażę jeszcze raz to co wyrażałem już setki razy.
Podatek istniej włącznie po rozproszenie nadmiernie skoncentrowanego kapitału.
Nie istnieje dla bezpłatnej edukacji, nie dla bezpłatnej służby zdrowia, nie dla emerytur, nie dla rent, nie dla zasiłków dla bezrobotnych, nie dla dotacji dla osób rozpoczynających działalność gospodarczą, zatrudniających bezrobotnych, zatrudniających niepełnosprawnych ale
PODATEK ISTNIEJE WYŁĄCZNIE W CELU ROZPROSZENIA NADMIERNIE SKONCENTROWANEGO KAPITAŁU!!!

Kapitał to władza, to wpływ woli poszczególnych jednostek na cele całego społeczeństwa, na kierunek działania społeczeństwa.
Nadmiernie skoncentrowany kapitał to zaspokajanie się władców po trupach swoich poddanych.
Podatek, rozpraszający nadmiernie skoncentrowany kapitał, zwiększa wpływ woli najsłabszych, niedocenianych, wykluczanych, chorych na cel funkcjonowania społeczeństwa. Jednostki produktywne dzięki podatkom odwracają uwagę od budowy złotego Ferrari dla największego Bossa i zaczynają koncentrować się np. na zaspokojeniu potrzeb własnych dzieci.

#126
31-01-2016 15:11
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
>Dla Szarleya człowiek, który niczego nie posiada, nie ma żadnej własności, żadnych oszczędności, żadnych należności, zupełnie NIC - ZERO - dla Szarleya to jest zazwyczaj prezes potężnej spółki giełdowej, który wychodząc ze swojego pozłacanego biura, z którego rządzi tysiącami ludzi, przenosi się do 5-gwiazdkowego hotelu z burdelem all inclusive. Nerwica mnie bierze kiedy słucham tego człowieka.
>>Uprzejmie proszę o zalinkowanie powyższej cytowanej wypowiedzi szarleya, ponieważ jej sobie nie przypominam.
>Gorzej, czytuję wypowiedzi pana Szarleya i uważam, iż powyższe stwierdzenie ma się nijak do jego - prezentowanych
>tu poglądów, a także do jego sytuacji życiowej.
>>W przeciwnym wypadku będę zmuszona wezwać Cię do odwołania oszczerstwa i przeproszenia pomówionego.
>Raczy Pani sobie żartować. Nawet najbardziej żarliwa Pani modlitwa żadnego skutku tu by nie przyniosła, a wezwanie do czegokolwiek wielu z naszych forumowiczów ma znacznie mniejszy skutek od wezwań do Pana Boga. Tyle Pani (mojego zresztą też), że napisać (jeszcze) Pani sobie może.
>Pozdrawiam.
>@@@

Podoba mi się ten przekaz, choć skierowany do mnie, to wyrażony do innej osoby.
Zastanawiam się czy to bardziej konieczna dezaprobata dla głupoty czy raczej już wyższa kultura?
Chyba jednak na to pytanie nie dostanę odpowiedzi. Nie te progi.

#127
31-01-2016 15:18
 Ocena 2 na 2
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
>Na racjonalistycznym forum każda głupota powinna napotykać dezaprobatę większości.

Tak zastanawiam się jeszcze, czy obowiązek wpisania się w konwenanse obejmuje jedynie styl wypowiedzi czy również znaczenie wyrażanej treści?
BO może niektórzy chcą zakonserwować ten świat? Zalać go formaliną, że nic się w nim nie zmieniło?
A co jeśli na obraz tego świata nie da się patrzeć? Trzeba go pilnie zmienić a tu ktoś wiadro formaliny wylewa?

#128
31-01-2016 15:57
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
W odpowiedzi krystkon_1976
.
>Podoba mi się ten przekaz, choć skierowany do mnie, to wyrażony do innej osoby.
Myli się Pan tu całkowicie. Nie lubię działań bezsensownych i niczego do Pana raczej bym nie kierował.

>Zastanawiam się czy to bardziej konieczna dezaprobata dla głupoty czy raczej już wyższa kultura?
Ani jedno, ani drugie, ot żartobliwe stwierdzenie oczywistości.

>Chyba jednak na to pytanie nie dostanę odpowiedzi.
Słuszne założenie, nasze formy myślenia są tak odległe, iż wymiana poglądów jest praktycznie niemożliwą *, ale skoro Pan bezpośrednio pyta, to grzeczność wymaga aby odpowiedzieć.

> Nie te progi.
A tu się Pan zdecydowanie myli. Zawsze uważałem i wielokrotnie o tym tu pisałem, iż nie święci garnki lepią i każdy z nas może obszary własnej niewiedzy ograniczać, konfrontując własne poglądy z uznanymi profesjonalistami. Nie, to wcale nie znaczy, iż trzeba koniecznie się zgadzać z nimi, ale to znaczy iż wypada je znać, ale moja wypowiedź wcale nie dotyczyła oceny Pana, a tylko jednego przypadku, o którym napisałem:
Raczy Pani sobie żartować. Nawet najbardziej żarliwa Pani modlitwa żadnego skutku tu by nie przyniosła, a wezwanie do czegokolwiek wielu z naszych forumowiczów ma znacznie mniejszy skutek od wezwań do Pana Boga. Tyle Pani (mojego zresztą też), że napisać (jeszcze) Pani sobie może.
Więc przeprosi Pan pana Szarleya? Czy też nie?
Już wiem, iż nie, czyli moje stwierdzenie oczywistości okazało się oczywiste.
___________

* No właśnie. Napisał Pan dalej: "Tak zastanawiam się jeszcze, czy obowiązek wpisania się w konwenanse obejmuje jedynie styl wypowiedzi czy również znaczenie wyrażanej treści? BO może niektórzy chcą zakonserwować ten świat? Zalać go formaliną, że nic się w nim nie zmieniło? A co jeśli na obraz tego świata nie da się patrzeć? Trzeba go pilnie zmienić a tu ktoś wiadro formaliny wylewa?" Uważa Pan, iż chciałbym tu podjąć nic nie wnoszącą dyskusję z Panem. Swoje poglądy na pobliskie tematy przedstawiłem już wielokrotnie na naszym forum i ci którzy chcieli je poznać to poznali, a nawet ze mną przedyskutowali.

Miłego dnia.

@@@
.

#129
31-01-2016 16:23
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
>Więc przeprosi Pan pana Szarleya? Czy też nie?

Przepraszam, kiedy mam poczucie uczynienia zła. Ja jednak dobrze pamiętam poglądy szarleya i ich uzasadnienie. Pamiętam też dobrze, co szarley wyraził w kontekście idei braku podatków dla niewłaścicieli. dla tych, którzy niczego nie posiadają.

Choć przejaskrawiłem, poprawnie opisuję jego poglądy, z którymi szczerze nie godzę się i uznaję je za fałszywe.

Za co mam przeprosić? Za słuszny sprzeciw? Za dążenie do dobra własnego i wspólnego? Za opór wobec pochwał Szarleya dla podatków pośrednich w tym podatku dochodowego?

Nie mam takiego zamiaru. Na głowę jeszcze nie upadłem.

#130
31-01-2016 16:30
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
W odpowiedzi krystkon_1976
>Za co mam przeprosić? Za słuszny sprzeciw? Za dążenie do dobra własnego i wspólnego? Za opór wobec pochwał Szarleya dla podatków pośrednich w tym podatku dochodowego?

Za te Twoje słowa:
Cytat:
Jeśli teraz jesteś PANEM i wszystkie twoje dochody wynikają z użyczania twojego majątku innym to oczywista, ze w moim modelu będzie ci gorzej. Bo trzeba ruszyć dupe i zrobić coś dla innych a nie tylko im z gara wyżerać


>Nie mam takiego zamiaru. Na głowę jeszcze nie upadłem.
Nie musisz
Możesz udowodnić, że żyję na koszt innych, że nie pracuję, że "wyżeram innym z gara"

Możesz mieć poglądy skrajnie odmienne od moich, ale to nie usprawiedliwia pisania na mój temat obraźliwych, kłamliwych opinii.

#131
31-01-2016 17:40
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
W odpowiedzi krystkon_1976
.
Więc przeprosi Pan pana Szarleya? Czy też nie?
Już wiem, iż nie, czyli moje stwierdzenie oczywistości okazało się oczywiste.
>Przepraszam, kiedy mam poczucie uczynienia zła.
No właśnie! Jak ktoś mający poczucie misji czynienia dobra może mieć poczucie czynienia zła?

>Ja jednak dobrze pamiętam poglądy szarleya i ich uzasadnienie. Pamiętam też dobrze, co szarley wyraził w kontekście idei braku podatków dla niewłaścicieli. dla tych, którzy niczego nie posiadają.
To co Pan pamięta ma tu zupełnie niewielkie znaczenie, dopóki Pan nie przedstawi dowodów (linków z jego wypowiedziami na ten temat), należy przyjąć iż Pan co najmniej manipuluje, o ile wprost nie kłamie i zarzuca mu wymyślone przez samego siebie poglądy.

>Choć przejaskrawiłem, poprawnie opisuję jego poglądy,
Czyjeś poglądy to są wtedy, gdy przedstawi się je in extenso, bez wyrywania z kontekstu lub wtedy, gdy z ich opisem autor się godzi. www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,691381#w695528 Tu nie tylko sam autor się nie godzi, ale też inni czytelnicy uważają, iż Pan co najmniej manipuluje.

> z którymi szczerze nie godzę się i uznaję je za fałszywe.
A z czym Szanowny Pan się nie godzi? Z tym co Pan myśli, iż pan Szarley myśli? Polemizowanie z samym sobą jest przecież to nonsensowną bzdurą.

>Za co mam przeprosić? Za słuszny sprzeciw? Za dążenie do dobra własnego i wspólnego? Za opór wobec pochwał Szarleya dla podatków pośrednich w tym podatku dochodowego? Nie mam takiego zamiaru. Na głowę jeszcze nie upadłem.
Przecież to oczywista oczywistość, o której jednak nie do Pana napisałem:
Raczy Pani sobie żartować. Nawet najbardziej żarliwa Pani modlitwa żadnego skutku tu by nie przyniosła, a wezwanie do czegokolwiek wielu z naszych forumowiczów ma znacznie mniejszy skutek od wezwań do Pana Boga. Tyle Pani (mojego zresztą też), że napisać (jeszcze) Pani sobie może.
I co i chciałby Pan jeszcze ze mną dalej w koło Wojtek toczyć ten zupełnie bezsensowny spór, z którego dokładnie nic nie wynika, jak i pozostałych Pańskich sporów na naszym forum? Dziękuję, ja wysiadam.

Miłego dnia.

@@@
.

#132
31-01-2016 18:28
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
>To co Pan pamięta ma tu zupełnie niewielkie znaczenie, dopóki Pan nie przedstawi dowodów (linków z jego wypowiedziami na ten temat), należy przyjąć iż Pan co najmniej manipuluje, o ile wprost nie kłamie i zarzuca mu wymyślone przez samego siebie poglądy.

Cóż to za założenie? Nie mam czasu, możliwości a nawet chęci gromadzenia cytatów. Najczęściej czytam wątki w robocie i na telefonie, nierzadko tak też odpowiadam. Tu musi wystarczyć pamięć ale na szczęście inni też ją mają.

>Czyjeś poglądy to są wtedy, gdy przedstawi się je in extenso, bez wyrywania z kontekstu lub wtedy, gdy z ich opisem autor się godzi. www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,691381#w695528 Tu nie tylko sam autor się nie godzi, ale też inni czytelnicy uważają, iż Pan co najmniej manipuluje.

Chwilowo szarley nie zgodził się, z przypisaniem przeze mnie komuś innemu niż on własności garnka, z którego je ale w kwestii wielkiego bogactwa ludzi, którzy niczego nie posiadają nie zaprotestował. Może więc godzi się?

>I co i chciałby Pan jeszcze ze mną dalej w koło Wojtek toczyć ten zupełnie bezsensowny z Panem spór, z którego dokładnie nic nie wynika, jak i pozostałych Pańskich sporów na naszym forum? Dziękuję, ja wysiadam.
Gdybym poszukał postów, w których szarley snuje przypuszczenia, że ludzie bez żadnej własności mogą posiadać ogromne dochody, które niezwłocznie konsumują a zatem są bogaczami, których potrzeba opodatkować, niczego nie zmieniłoby to w twoich poglądach ani stosunku do mnie.
Tak czy siak nic z tego nie wynika.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
W odpowiedzi szarley
>Możesz udowodnić, że żyję na koszt innych, że nie pracuję, że "wyżeram innym z gara"
>Możesz mieć poglądy skrajnie odmienne od moich, ale to nie usprawiedliwia pisania na mój temat obraźliwych, kłamliwych opinii.

Tak uraziło cię przypisanie własność garnka, z którego jesz, innym?

Przecież nie nazwałem cię kanalią, s*******nem, bidą, która zesrała się w spodnie i beczy, zawistnikiem, ojcem, którego dzieci powinny się wstydzić, czterdziestoletnim nieudacznikiem.

Rozważmy jednak jeszcze raz tą własność garnka.

Przekonujesz mnie, że kiedy jeden człowiek poświęci 5, 10, 20 lat na wybudowanie pewnego urządzenia, stworzenie pewnego schematu, zaprojektowanie pewnego procesu to urządzenie, schemat, proces należą do tego człowieka i to on decyduje kto i na jakich warunkach może z tego korzystać.

Mnie zastanawia od razu z czego ten budowniczy i architekt żył przez te 5, 10, 20 lat bo sprzątaczka sprzątająca klatki schodowe, która w końcu także urządza pewien wycinek rzeczywistości w celu zaspokojenia potrzeb innych, żyje właśnie z tego urządzania.

Czy ten budowniczy architekt przez te 5,10, 20 lat kreacji napędzany był baterią słoneczną? Czy może zapieprzem innych ludzi w polu i w upale? Jak to działa?

#134
31-01-2016 18:37
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
W odpowiedzi krystkon_1976

I co i chciałby Pan jeszcze ze mną dalej w koło Wojtek toczyć ten zupełnie bezsensowny z Panem spór, z którego dokładnie nic nie wynika, jak i pozostałych Pańskich sporów na naszym forum? Dziękuję, ja wysiadam.
>Tak czy siak nic z tego nie wynika.
Dokładnie tak: "Tak czy siak nic z tego nie wynika".

@@@
.

#135
31-01-2016 19:48
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Proszę, przestańmy rzucać wyzwiskami!
W odpowiedzi Spring

>>Nie pytałam "gdzie" lecz "które".
>Podpowiedź jest wystarczająca, resztę możesz wywnioskować.
Wywnioskowałam, że skoro trafiła Ci się wystarczająca podpowiedź, wkrótce sformułujesz właściwą odpowiedź.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365