Książka, równie dowcipna, co złośliwa, a więc trafiająca w sam punkt.
2007-05-17 - Natan Tenenbaum
Dziś przyszła książka Andrzeja, świetnie napisana i bardzo zabawna, chociaż o sprawach niewesołych. Tymczasem na ekranie TV oglądam dawno odwołanego Henka Wujca, wysoce zniesmaczonego kolejnym potępieńczym sporem dawnych herosow.
Sztokholm, 16.V. 2007r.
2007-05-30 - youzwiak
Piekielnie zabawna ;)
2008-01-06 - X-RAY74
Śmiało można powiedzieć, że książka nie jest dla wszystkich - przy pomocy wielu metafor autor obnaża naszą rzeczywistość. Robi to w przezabawny sposób momentami przypomina mi mojego ulubionego pisarza S.Lema z tą różnicą, że Lem uprawiał gatunek S-F a pan Andrzej w swojej książce pomimo pozornej zbieżności gatunków opisuje naszą rzeczywistość. Świadomość tego pomimo zabawnego charakteru opowiadań potrafi wprowadzić człowieka orientującego się w ekspansji "wartości" konfesyjnych w naszym kraju w dekadencki nastrój.