Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
170.675.776 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7337 tekstów. Zajęłyby one 28957 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..

 Kiedy będzie dostępna szczepionka na SARS-CoV-2 ?
Za miesiąc
Za pół roku
Za rok
Nie będzie możliwa
  

Oddano 1209 głosów.
Nowości w sklepie:
Mariusz Agnosiewicz - Zapomniane dzieje Polski
Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Kiwony
Wanda Krzemińska i Piotr Nowak (red) - Przestrzenie informacji
Katarzyna Sztop-Rutkowska - Próba dialogu. Polacy i Żydzi w międzywojennym Białymstoku
Ludwik Bazylow - Obalenie caratu
Kerstin Steinbach - Były kiedyś lepsze czasy... (1965-1975) Znienawidzone obrazy i ich wyparty przekaz
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Doprawdy, nie imponują mi zbytnio ludzie, którzy oświadczają: "Spójrzcie na mnie! Jestem tak wspaniałym tworem, że wszechświat musiał mieć jakiś cel". Nie, wspaniałość tych ludzi wcale mnie nie olśniewa.
Archiwum streszczeń artykułów

Porzucone sutanny
Mateusz Ihnatowicz  (16-01-2020)
Na polskim rynku księgarskim ukazało się drugie uzupełnione wydanie książki ks. Piotra Dzedzeja o byłych księżach polskich. Zjawisko odejść księży w polskim Kościele rzymskokatolickim jest narastające. Z publikacji dowiadujemy się bowiem, że: "Na 25 tysięcy księży w Polsce rocznie ze stanu kapłańskiego odchodzi 30-40 osób" - mówi ks. dr Wojciech Sadłoń, dyrektor Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego. Nic też dziwnego, że w ostatnim czasie o narastającym problemie odchodzenia księży z kapłaństwa informowali katoliccy publicyści, Tomasz Terlikowski, czy ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Powodem ich reakcji na to zjawisko było również to, że po paru latach ze stanu duchownego zrezygnował syn byłej premier Beaty Szydło - ks. Tymoteusz. Do tekstu..
Nie sprawdziły się czarnowidzkie scenariusze przeszłości
Matt Ridley  (08-01-2020)
Eksperci w latach 70. obliczyli ile w roku 2000 świat będzie zużywał wody. Tymczasem dziś zużywamy połowę tego, co przewidywali. Nie dlatego, że jest mniej ludzi, lecz dlatego, że ludzka kreatywność pozwoliła na bardziej efektywne nawadnianie rolnictwa. Dzięki nowoczesnej technologii do wyprodukowania określonej wielkości pożywienia potrzebujemy dziś 65% mniej ziemi niż jeszcze 50 lat temu. Rosnąca oszczędność ziemi pozwala na przywracanie lasów, które dawniej musieliśmy wyciąć. Jak ustalono, żaden stosunkowo bogaty kraj nie miał spadających zasobów leśnych. W bogatych krajach lasy zaczynają pęcznieć od powracającej dużej zwierzyny. Do tekstu..
Rzeki to kręgosłup kraju
Mariusz Agnosiewicz  (03-01-2020)
David Blackbourn w książce The Conquest of Nature fenomenalnie opisał budowę potęgi niemieckiej. Otóż potęga europejskich imperiów brała się z podbojów kolonialnych - sąsiedzkich lub zamorskich. Logikę tę zaburzyli Niemcy, którzy zbudowali swą potęgę głównie w oparciu o "podbój wewnętrzny". Wielka regulacja Renu stworzyła najpotężniejszy naród współczesnej Europy. Ich siła tak bardzo zależy od rzeki, że według niemieckich ekonomistów główną przyczyną recesji w Niemczech jest aktualna niedyspozycja Renu. Popularne mity głoszą dziś, że rzeki wysychają, bo zmienia się klimat, a jedynym ratunkiem jest ich "zdziczanie". To ideologia a nie nauka. Niemcy powołali komisję ds. ochrony Renu, która przeprowadziła badania i ustaliła, że okresy niskiej wody były zdecydowanie obfitsze w pierwszej połowie XX w., a popularne wierzenie, że obecnie rzeki nam wysychają jest błędne - niski poziom wód w rzekach jest związany z "periodycznością klimatu" i ma charakter przejściowy. Gdy recesja zajrzała Niemcom w oczy, przypomnieli sobie o źródle swojej siły, rząd ogłosił więc: koniec ze zdziczaniem Renu, trzeba budować nowe zapory i śluzy, bo niski poziom można likwidować racjonalną regulacją. Powinniśmy iść śladem naszego wielkiego sąsiada. Mało osób wie, że był taki czas, kiedy Polska miała największą flotę rzeczną w Europie. Ów okres naszej historii nazywamy dziś Złotym Wiekiem. Siła Polski także zależała bowiem od Odry i Wisły. Jeszcze mniej wie, że najbardziej monumentalne budowle dawnych Słowian związane są właśnie z rzekami. Polska ma dziś największy w Europie potencjał logistyczny: geografia - leżymy w centrum, koleje - jesteśmy drugim, po Niemcach, przewoźnikiem w UE, drogi - jesteśmy pierwszym, przed Niemcami, przewoźnikiem UE - jeśli dołożymy do tego potencjał naszych rzek, powtórzymy drogę budowy niemieckiej siły. O modnych mitach na temat rzek i o tym dlaczego są tak ważne dla rozwoju kraju: Do tekstu..
Słowiańskie korzenie choinki
Mariusz Agnosiewicz  (27-12-2019)
Serwis Interia grzmi przed świętami: "Choinka: Pogański zwyczaj z Niemiec w każdym polskim domu". Tymczasem według historyków niemieckich pierwszą choinkę w jej współczesnym rozumieniu na obszarze Świętego Cesarstwa Rzymskiego wprowadziła księżniczka Dorothea Sibyl von Brieg, czyli Dorota Sybilla, prawnuczka Barbary Jagiellonki wychowana w Krośnie, po swoich zaślubinach z księciem piastowskim Janem Chrystianem - gdy para przeprowadziła się do polskojęzycznego wówczas Brzegu (chcieli oddać Śląsk Polsce). To właśnie w polskim Brzegu ustrojono pierwszą znaną "niemiecką choinkę". Skoro nasza choinka jest rzekomo z Niemiec, to dlaczego jej nazwa odwołuje się do znaczeń prasłowiańskich? Otóż w kulturze słowiańskiej istniał odwieczny zwyczaj strojenia chojaka czyli drzewka iglastego jako symbolu narodzin dziecka, czego świadectwo bardzo dobrze przechowała nasza kultura ludowa. Zespolenie tradycji zdobionego drzewka zwanego choinką z narodzinami świętego dziecięcia miało miejsce właśnie w okresie nowożytnym i było naturalnym elementem ewolucji kulturowej. Choinka jako symbol narodzin dziecka od wieków jest jednym z najsilniejszych kodów kulturowych Europy, o którego sile świadczy choćby to, że najwięcej dzieci, jak co roku pocznie się w naszym kręgu kulturowym właśnie w Boże Narodzenie czyli pod choinką. Dlaczego właśnie choinka jest tak ważna dla Europy? Do tekstu..
Bogactwo narodów v.2.0
Marek Chlebuś  (12-11-2019)
Życie jako ciąg nieuniknionych wyborów, społeczeństwo jako zespół międzyludzkich transakcji, przyroda jako wielka sieć powiązanych oddziaływań - taki obraz świata kreśli matematyczna i zarazem społeczna nauka, zwana Teorią Gier. Jaka jest optymalna strategia w grach społecznych? Poszukując odpowiedzi na to pytanie, Robert Axelrod ogłosił kiedyś turniej, w którym programy komputerowe z całego świata wielokrotnie rozgrywały między sobą grę w Dylemat Więźnia. Turniej wygrał prościutki program Anatola Rapoporta, nazwany "wet za wet", którego strategia wyglądała tak: najpierw kooperuj, potem odwzajemniaj, czasem zapominaj. Wywodzono z tego pragmatyczną teorię moralną, której przykazania miały brzmieć: bądź życzliwy dla obcych, bądź miły dla przyjaciół, karz zdrajców, czasami wybaczaj. Do tekstu..
Wojna w Kolumbii: niekończąca się opowieść
Norman Tabor  (11-11-2019)
Ostatnio oczy świata zwrócone są ku Amazonii, gdy prezydentem Brazylii został Bolsonaro, który zapowiedział poluzowanie reżimu ekologicznego, celem większego uprzemysłowienia Amazonii. Także Kościół obrał kurs na Amazonię. Głośny ostatni Synod zatytułowany "Amazonia: nowe drogi dla Kościoła i ekologii integralnej". By dotrzeć do ludów amazońskich, papiestwo gotowe jest wprowadzić Kościół na iście rewolucyjne tory. Amazonia to jednak także trwająca ponad pół wieku wojna domowa w Kolumbii, która pochłonęła ponad 200 tys. ofiar, głównie cywilów. W 2016 prezydent Kolumbii zainkasował pokojowego Nobla za zakończenie tego konfliktu, tyle że zakończył się on jedynie na papierze. W świecie rzeczywistym trwa w najlepsze, konflikt wcale się nie zakończył, tylko przeszedł najzwyczajniej w kolejną fazę, przy czym nowa generacja narkopartyzantów uchodzi za niezwykle roszczeniową, mafijną i agresywną, co imponuje wielu pozbawionym innych perspektyw mieszkańcom Amazonii. Do tekstu..
Apolityczność a możliwość dyskursu
Mateusz Chról  (11-11-2019)
Jednostka prawicowa i lewicowa nawet jeżeli rozmawiają o dobru wspólnym, jednostce i jej egzystencji, sprawiedliwości czy wolności, mają zupełnie co innego na myśli. W takiej sytuacji intersubiektywność - czyli wspólna, międzypodmiotowa, mentalna przestrzeń odniesienia - ulega dezintegracji. Komunikacja jest możliwa, jeżeli możliwa jest intersubiektywność. Jeżeli zaś intersubiektywność znajduje się w głębokim kryzysie, to niemożliwa jest komunikacja, a zatem niemożliwa jest polityka. Do efektywnego uprawiania polityki potrzebujemy pewnej neutralnej przestrzeni odniesienia - do której debata polityczna, pojęcia używane w ramach uzasadniania politycznej praxis, będą się odnosić. W istocie - nie jest to proste, aczkolwiek twierdzę, że powinno stać się pewną normą. Zatem zamiast maksymalizacji stosowania atrybutu polityczności w każdej możliwej dziedzinie życia społecznego i prywatnego, winniśmy wypracować sferę pojęć i znaczeń politycznie neutralnych. Do tekstu..
Cyfrowy rynek pracy – szanse i zagrożenia
Katarzyna Matus  (11-11-2019)
Sztuczna inteligencja poprawi jakość życia, sprawi, że usługi staną się tańsze i bardziej spersonalizowane. Nastąpi bardzo duże przesunięcie z zawodów wymagających niskich kompetencji w kierunku profesji, które dają poczucie rozwoju, realizacji, wykorzystywania swojej kreatywności i pasji. Rozkwitną branże już istniejące (doradztwo zawodowe i pomoc psychologiczna dla osób mających problem z przystosowaniem się do nowej rzeczywistości) oraz pojawią się nowe dziedziny (szacuje się, że 65% urodzonych po 2007 będzie pracowało w zawodach, które dziś jeszcze nie istnieją). Do tekstu..
Esej o przemijaniu
Jakub Mielczarek  (11-11-2019)
Z punktu widzenia fizyki istnieje zasadnicza różnica między żywymi organizmami a martwymi skupiskami atomów węgla. Otóż te pierwsze dużo lepiej radzą sobie z pozyskiwaniem energii ze środowiska oraz z oddawaniem jej w postaci ciepła, czyli dyssypacją. Jeremy England, młody adiunkt z Massachusetts Institute of Technology, opracował formułę matematyczną, która, jak twierdzi, opisuje tę zdolność. Formuła opiera się na przyjętych prawach fizyki. Powiada, że gdy grupa atomów jest poddana działaniu zewnętrznego źródła energii (może być nim słońce lub paliwo chemiczne) i otoczona kąpielą cieplną (np. gazami atmosferycznymi lub oceanem), będzie się stopniowo przekształcała, by rozprzestrzeniać coraz więcej energii. Może to oznaczać, że w określonych warunkach materia nieuchronnie nabiera pewnych fundamentalnych właściwości fizycznych tożsamych z życiem. Do tekstu..
Splątanie kwantowe a metafory religijne
Robert Pełka  (11-11-2019)
Religie chętnie sięgają do współczesnych koncepcji naukowych, lub inaczej: w wielu współczesnych koncepcjach naukowych widzą związków z metaforycznie ujętymi koncepcjami religijnymi. Modne są w szczególności asocjacje wschodniego mistycyzmu z fizyką kwantową. Ale i katolicyzm odwołuje się do tzw. splątania kwantowego. Oto omówienie takich koncepcji.
"W sukurs próbom budowania mostów między nauką i teologią mogą przyjść charakterystyczne dla poezji narzędzia - analogia i metafora, wykorzystywane w tym celu przez m.in. Iana Barboura i Ernesta Simmonsa. Analogia i metafora oscylują pomiędzy 'jest' i 'nie jest', nie są dosłowną prawdą ale jednocześnie wskazują na jakąś prawdę wykraczającą poza słowa. Przykładowo, Simmons wykorzystuje zjawisko splątania kwantowego jako metaforę pomocną w rozważaniu tajemnicy Trójcy Świętej." Do tekstu..
Degrowth czyli ideologia antyrozwoju
Mariusz Agnosiewicz  (10-11-2019)
Prezydent Francji Emanuel Macron wypuścił w świat fake newsa, który rozpalił media społecznościowe. Napisał, że amazońskie lasy deszczowe są płucami Ziemi i produkują 20% naszego tlenu. W świetle aktualnej wiedzy amazońskie lasy nie dają nam 20% tlenu, lecz +/-0. Shanan Peters, geolog z University of Wisconsin, wyjaśnia to nader obrazowo: Co by się stało z atmosferą, gdybyśmy spalili każdą żywą komórkę na Ziemi? Nie tylko całe lasy amazońskie, ale i każde źdźbło trawy, każdy mech i porost, wszystkie kwiaty, pszczoły, wszystkie storczyki i kolibry, cały fitoplankton, wieloryby, bakterie, żyrafy, grzyby - wszystko poza ludźmi. Otóż po tej niewyobrażalnej zagładzie życia stężenie tlenu w atmosferze spadłoby z 20,9 do 20,4%. Na szczęście nie grozi nam zielona zagłada, gdyż dzięki aktywności człowieka i większemu stężeniu CO2, Ziemia staje się coraz bardziej zielona. Także w Polsce powierzchnia lasów systematycznie rośnie. Nawet w ostatnich latach, kiedy większość "zielonych" głosi, że "masowo wycinane są polskie lasy", powierzchnia polskich lasów wzrosła o 232 tys. ha (w latach 2015-2017). Wprawdzie narzekają oni na te lasy, gdyż nie są one "naturalne", lecz z punktu widzenia tzw. polityki klimatycznej lasy młode są lepsze niż stare, gdyż mają znacznie większy potencjał sekwestracji CO2. Pod pretekstem "ochrony przyrody" zieloni forsują ideologię degrowth na końcu której jest marginalizacja Europy przez Azję. Do tekstu..
Safety Index: Polska najbezpieczniejszym dużym krajem UE
Mariusz Agnosiewicz  (07-11-2019)
Od lat istnieje uciążliwy dla nas stereotyp Polaka-złodzieja samochodów. W 1996 New York Times opublikował tekst "Polska, raj złodziejów samochodów". "Jestem Polakiem, nie kradnę samochodów" - śpiewa Happysad. Ów stereotyp nigdy jednak nie miał wiele wspólnego z prawdą. Wśród dziesięciu krajów Europy z najwyższym wskaźnikiem kradzieży samochodów nie ma nie tylko Polski, ale i Niemiec, ale są takie kraje, jak Szwecja, Francja czy Czechy. Po wejściu Polski do UE i napływie setek tysięcy imigrantów polskich do Niemiec, nie odnotowano istotnego wzrostu kradzieży samochodów. Wbrew stereotypowi, jeśli idzie o 'konkurencję' kradzieży samochodów, to Polacy są w ogonie Europy. To samo dotyczy całokształtu przestępczości. Polskie ulice są jednymi z najbezpieczniejszych w Unii Europejskiej. Weźmy europejski ranking rabunków, czyli kradzieży z użyciem przemocy. Gdzież nam do Belgii, Francji czy Szwecji! Polska ma dokładnie taki sam wskaźnik tych przestępstw, jak Szwajcaria. Mamy oczywiście wiele powodów do narzekania, bo narzekanie to nasz sport narodowy, lecz powinniśmy doceniać fakt, że żyjemy w jednym z bezpieczniejszych krajów Unii, jak i świata. Nie jesteśmy zbyt ufni wobec innych, zwłaszcza naszych rodaków, lecz mamy całkiem dobre powody, by owo zaufanie podwyższyć. Oto dlaczego: Do tekstu..
Znicze czyli ogniowe święta u Słowian i chrześcijan
Mariusz Agnosiewicz  (01-11-2019)
W Kościele katolickim najważniejszym świętem ognia jest Wielka Sobota, czyli obrzęd wskrzeszania sakralnego ognia, kiedy przed kościołami płoną ogniska. W polskim katolicyzmie najważniejszym jednak świętem ogniowym stało się listopadowe święto zniczy, co związane jest ze słowiańską specyfiką naszej kultury. Słowo "znicz" prof. Mierzyński wywodzi od prasłowiańskiego "znać" i etymologicznie odnosi do poznania woli boga. W kulturze Słowian 'znicz' oznaczał święty ogień związany ze zmarłymi. W sensie społecznym obchodzone na cmentarzach święto zniczy stało się formą rewitalizacji więzi rodzinnych i rodowych. Gazeta Wyborcza histeryzuje, iż masowe podróże Polaków do swoich rodzin w tym dniu pozostawiają mocny ślad węglowy, a palenie zniczy niszczy klimat. Nie da się jednak z kultury słowiańskiej wyrugować święta zniczy, gdyż dotyka ono fundamentów naszej cywilizacji. Do tekstu..
Polska coraz bezpieczniejsza
Mariusz Agnosiewicz  (27-10-2019)
Od kilku dni mamy festiwal narzekań na polskich kierowców. Zawsze nam przykro, gdy ktoś zginie, lecz emocje przesłaniają fakty, a te są jednoznaczne: polskie drogi są coraz bezpieczniejsze dla pieszych. Nie można porównywać obecnej sytuacji w Polsce z sytuacją na zachodzie Europy, gdyż weszliśmy ze znacznym opóźnieniem w gospodarkę rynkową i dopiero w ostatnich dwóch dekadach przeżywamy boom motoryzacyjny. Gdy w Niemczech miał miejsce ów boom, na niemieckich drogach ginęło znacznie więcej pieszych niż kiedykolwiek w Polsce, sukcesywnie jednak liczba ofiar spadła - tak jak obecnie spada w Polsce. A wbrew stereotypom spada radykalnie: od 2000 roku liczba samochodów w Polsce wzrosła o 100%, w tym czasie liczba ofiar śmiertelnych wśród pieszych spadła o 65%. Polska wyróżnia się jeszcze dwoma czynnikami: a) jesteśmy bardziej zmotoryzowanym narodem niż Europa Zachodnia, b) mamy większy niż Europa Zachodnia udział tzw. postępowej komunikacji, czyli pieszej, rowerowej i zbiorowej. Istnieją dwa sposoby poprawy bezpieczeństwa: ideologiczny oraz pragmatyczny. Ideologiczny polega na uprzykrzaniu życia kierowcom. Pragmatyczny został zrealizowany w Jaworznie, które całkowicie wyeliminowało śmiertelność pieszych, podnosząc jednocześnie średnią prędkość samochodów na drogach. Oto fakty: Do tekstu..
Globalizm i globalizacja
Marcin Gorzelany  (23-10-2019)
Kraje wysoko rozwinięte jak Niemcy, Chiny czy USA mogą sobie pozwolić na wysoce proekologiczne formy zdobywania energii przez budowę elektrowni jądrowych, wiatrowych czy słonecznych, jednak wymaganie pozbycia się paliw kopalnych z miksu energetycznego państw biednych, np. wielu krajów afrykańskich, uzależnia te narody od państw posiadających technologie produkcji "zielonej energii", a zatem wpędza je w podległość ekonomiczną i stanowi narzędzie polityki imperialistycznej a nie prowolnościowej. Energia z paliw kopalnych jest tania i pozwala szybko wybić się na energetyczną niezależność, ale wbrew zapewnieniom globalistów właśnie nie o suwerenność krajów biednych tutaj chodzi. Takie fałszywe zrównanie wszystkich krajów na Ziemi i narzucenie im jednego kierunku rozwoju niszczy wiele form przedsiębiorczości i zamyka kraje trzeciego świata w pułapce, z której nie mogą się wydostać bez finansowego uzależnienia od rozgrywających światowej polityki. Do tekstu..
Singapur pokazał, jak zapewnić obywatelom tanie mieszkania
Aleksander Piński  (19-10-2019)
Władze Singapuru zajęły się deweloperką, ponieważ prywatny sektor budował niewiele mieszkań i były zbyt drogie. Program rozpoczęto, kiedy Singapur był biedniejszy niż Polska, w roku 1959 miał 2,2 tys. dol. na głowę, Polska 3,1 tys. dol. Partia Akcji Ludowej doszła wówczas do władzy obiecując budowę tanich mieszkań. Obietnicy dotrzymali, w zamian dostali 50 lat nieprzerwanych rządów. Dziś prawie wszyscy mieszkańcy tego kraju mieszkają w lokalach wybudowanych przez państwo, a Singapur pod rządami PAL został trzecim najbogatszym państwem świata. Do tekstu..
Singapur ma najlepsze i najtańsze leczenie
Aleksander Piński  (19-10-2019)
Singapur oferuje lepszą opiekę zdrowotną niż państwa skandynawskie, płacąc za nią o połowę mniej. W stosunku do PKB kosztuje to w Singapurze prawie o jedną trzecią mniej niż w Polsce. Gdyby w Polsce był taki poziom opieki zdrowotnej niemowląt jak w Singapurze to każdego roku pierwsze 12 miesięcy życia przeżywałoby ok. 800 dzieci więcej, niż obecnie. Agencja Bloomberg uznała singapurski system za najbardziej efektywny system opieki zdrowotnej (stosunek efektów do kosztów) na świecie. Stworzono tam system, w którym nic nie jest darmowe, ale w którym każdy, bez względu na to ile ma pieniędzy, ma dostęp do opieki zdrowotnej. Przykład Singapuru pokazuje, że odpowiedzią na problemy służby zdrowia nie jest automatyczne zwiększanie ilości wydawanych na nią pieniędzy. Zdecydowanie istotniejsze jest sprawienie, by pieniądze wydawane były w odpowiedni sposób. Do tekstu..
Krajobraz po bitwie
Mariusz Agnosiewicz  (15-10-2019)
Mamy nowy parlament. Nie będzie w nim już Krystyny Pawłowicz, lecz za to Zandberg będzie się w nim kłócił z Berkowiczem, a Korwin-Mikke będzie starał się przyćmić happeningi 'waćpanny' Jachiry. Wygrany jest jeden, choć paradoksalnie wszyscy mogą się cieszyć z wyników: - PiS, bo znów tworzą historię Sejmu III RP - byli pierwszą partią, która otrzymała realną władzę czyli samodzielną większość, są też pierwszą partią, która zrobiła to dwukrotnie; poza tym zwiększyli swoją bazę społeczną o 2,3 mln nowych wyborców; - PO-KO, bo wygrali Senat (łącznie z PSL); - SLD, bo udało im się wrócić, z nowolewicowym liftem; - PSL, bo wyraźnie przekroczyli próg, pozyskując nowy elektorat w ramach Koalicji Polskiej; - Konfederacja, bo weszli, choć większość sondaży nie dawała im szansy; - Społeczeństwo, bo ustanowiło rekord frekwencji: nominalnie to jest ok. 62%, ale realnie ponad 70%. Wszyscy narzekają na silną polaryzację czy konflikt rozdzierający społeczeństwo, tymczasem nie jest to wcale takie złe, bo sukcesywnie buduje zaangażowanie społeczne w politykę, które jest elementem dojrzewania polskiej demokracji. Jakie mamy perspektywy na przyszłość? Do tekstu..
Jak zwyciężało pospolite ruszenie
Mariusz Agnosiewicz  (07-10-2019)
Neumann porównuje KOD do pospolitego ruszenia: "Możesz mieć tysiąc ludzi, bez organizacji są niczym. Możesz mieć stu żołnierzy, którzy są kurwa spartanami i wyjebią ten tysiąc w kosmos. Pospolite ruszenia w Polsce kończyły się tym, że się napili na końcu Sejmu, kurwa. Jak szło wojsko zaciężne przeciwnika, to wypierdalali do domu. Taki jest KOD." Wszyscy mówią, że obraził KOD, ale naprawdę obraził pospolite ruszenie. Pod Grunwaldem nie wygrał Jagiełło, lecz pospolite ruszenie właśnie. Społeczeństwo razem z naszymi elitami nic nie wie o sukcesach pospolitego ruszenia, bo o tym nie uczą w szkołach. Pospolite ruszenie ma złą prasę, bo nie chcieli oni wojować poza granicami kraju, chcieli służyć tylko obronie, a historyków i polityków podniecają wizję Polaków idących na Moskwę czy pod Wiedeń. Wiele jest zwycięstw pospolitego ruszenia, ale są one wymazywane z pamięci. Mamy karykaturalny obraz własnej historii. Kiedy marszałek Senatu Borusewicz kpił z Powstania Styczniowego, szwajcarski historyk oznajmił, że fascynacja polskim powstaniem ukształtowała istniejący do dziś szwajcarski system obronny oparty na pospolitym ruszeniu: "Szwajcaria nie ma armii, Szwajcaria jest armią". Spójrzmy więc czym naprawdę było polskie pospolite ruszenie. Do tekstu..
Od Putina na Westerplatte do Steinmeiera w Warszawie: nowy kierunek Europy
Mariusz Agnosiewicz  (02-09-2019)
80. rocznica wybuchu wojny stała się zapowiedzią nowego pojednania polsko-niemieckiego. Prezydent Niemiec mówi: "Stoję dzisiaj przed polskim narodem bosy, jako człowiek, jako Niemiec, obarczony wielkim, historycznym brzemieniem. Duch Polski odnowił Europę, niech dzisiaj tchnie z tego miejsca w świat!". Jakże wiele zmieniło się w Europie od 70. rocznicy wybuchu wojny, kiedy 1 września 2009 na Westerplatte główną gwiazdą był Putin, który przybył do naszego kraju nie po to, by przepraszać za zbrodnie sowieckie na Polakach, lecz by paraliżować wszelki opór przeciw "imperializmowi gazowemu" Kremla. W efekcie rząd Polski skapitulował a Gazprom otrzymał od nas prezent w wysokości ponad 25 mld zł. Na mocy paktu gazowego z 2010, Polska faktycznie sfinansowała rosyjskie koszty budowy Nord Stream. Niewiele brakowało, byśmy sfinansowali także i Nord Stream 2. By zobaczyć jak zmieniła się Europa warto porównać 70. i 80. rocznicę wybuchu wojny, bo kryje się za tym coś więcej niż okolicznościowe gesty i słowa. Do tekstu..
Las ekologiczny gospodarczy
Bogusław Czepe  (27-08-2019)
Słowo "ekologia" składa się z dwóch greckich słów: oikos (dom) i logos (nauka). Jest to nauka o zależnościach i procesach w przyrodzie. Słowo "ekologiczny" przywarło do produktów żywnościowych, postaw "w obronie przyrody" czy naturalnych procesów w przyrodzie. Jak się okazuje, często niesłusznie, ponieważ proces naturalny może być również niszczący, a "ekolog" niekoniecznie rozumie naukę o zależnościach i procesach, czyli ekologię. Ciekawym tego przykładem są bagna Biebrzy, które po braku zainteresowania ze strony rolników, by uprawiać je przez koszenie i wypas, zaczynają zarastać lasem, co zagraża ptasim siedliskom rzadkich gatunków chronionych. Razem z krowami i kosiarzami, znikają cenne gatunki flory i fauny. Nawet Batalion, symbol Biebrzańskiego Parku Narodowego, praktycznie już się tutaj nie gnieździ. Specjaliści Biebrzańskiego Parku Narodowego oszacowali, iż dla zachowania bioróżnorodności i znanego nam charakteru bagien należy przywrócić ekstensywne użytkowanie rolnicze na ponad połowie obszaru Parku. Podobny paradoks ma miejsce w hodowli lasu i odnowieniach naturalnych. Do tekstu..
Poprawność polityczna i kult bycia ofiarą
Slavoj Žižek  (31-07-2019)
Zacznijmy od klasyka. W szabat Żydzi spotykają się w synagodze i każdy musi coś powiedzieć, więc najpierw wstaje ważny rabin i mówi: 'Mój Boże, jestem nikim. Nie jestem godzien twojej uwagi'. Potem wstaje bogaty żydowski kupiec i mówi: 'Mój Boże, ja też jestem nikim. Nawet nie zwracaj na mnie uwagi, nie jestem godzien'. A potem wstaje jakiś biedny Żyd i mówi: 'Boże ja też jestem nikim'. Po czym bogaty kupiec szturcha rabina i pyta: 'Za kogo on się niby uważa, że ma czelność też mówić, że jest nikim?!' Jest w tym głęboka prawda. Zawsze, gdy ktoś pozornie się poniża czy przyjmuje taką postawę: 'gardzę moim narodem i moją tożsamością, blablabla' - zwracajcie uwagę na ukryte próby uprzywilejowania samego siebie. Do tekstu..
Polska wysycha!
Cezary Pyszny  (07-07-2019)
Polska wysycha! Takie nagłówki wylewają się z różnych tygodników, portali i blogów. No to jak to jest naprawdę i kto za to odpowiada? Spróbuję odpowiedzieć i przy okazji pewnie wkurzę niemałe grono z lewej i z prawej strony. Ostatnie tygodnie to wzmożona ofensywa tematu suszy - podobnie jak to było z dzikami, wycinką w puszczy, przekopem mierzei, masowym wymieraniem pszczół etc. Mamy tu kilka aspektów, które trzeba po kolei omówić: z czego wynika susza w Polsce; czy Skierniewice zamienią się w atomową pustynię z Fallouta; jaki wpływ mają zmiany klimatyczne na suszę, a jaki ma Polska na zmiany klimatyczne; czemu betonowanie rzek bywa bardzo kiepskim pomysłem; co to jest obieg wody w przyrodzie i czemu pojenie krów to wytrych dla gamoni; oszczędzanie wody w kranie a susza; co z tym wszystkim zrobić i jak żyć? Do tekstu..
Neutralne miejsce pracy
Katarzyna Matus  (07-07-2019)
Zadymiona fabryka zestawiona z napisem "neutralne miejsce pracy" to nie przypadek. Miejsca pracy nie są teraz neutralne. Pytanie czy kiedykolwiek były? W naszym kraju krzyże wiszące w urzędach, szpitalach i szkołach były widokiem dość powszechnym. Teraz na drugiej szali pojawiają się międzynarodowe korporacje, które idą krok dalej i wspierają ważne dla nich inicjatywy pieniędzmi i dbają o to, aby ich loga były widocznie na określonych wydarzeniach. Do tekstu..
Polska Pisowska
Mariusz Agnosiewicz  (28-05-2019)
Oto nastał szloch pośród "demokratycznej" części elektoratu. "Młodzi, wykształceni, z wielkich miast" znów snują pseudoanalizy politologiczne "jak do tego doszło". Ci, którzy rozumieją, że nic nie rozumieją, bo dzięki medialnemu matrixowi dawno utracili już kontakt z rzeczywistością społeczną kraju, poprzestają na rytualnych anatemach pod adresem "głupiego społeczeństwa" niezdolnego wspiąć się na wyżyny intelektualne politycznej poprawności - poza którą nie masz zbawienia politycznego amen! Jedną z namolnych opowieści, jakie snują ci mitomani, jest ta o rzekomym podziale na dwie Polski: "postępowa" Polska zachodnia głosować ma "na Europę", "zaściankowa" Polska wschodnia - "na faszystów" czy też - opierając się na 'piątkowej' narracji - na Rosję. Nie istnieją otóż żadne dwie Polski, istnieje jedna Polska - ta, której owo towarzystwo ni w ząb nie rozumie lub którą celowo mistyfikuje. Odkodujmy ją nieco. Do tekstu..
50 ciekawostek o Europie
Mariusz Agnosiewicz  (12-05-2019)
Internetowe zestawy "interesting facts about Europe" jako Europę opisują wyłącznie Europę Zachodnią i Wschodnią, powszechnie pomijając Środkową, o której wiedza jest białą plamą w świadomości europejskiej. W niemieckich szkołach uczniowie mogą się uczyć języka rosyjskiego, choć kontakty Niemców z Polakami są znacznie częstsze, a Polska jest dla Niemiec ważniejsza gospodarczo niż Rosja, zaś Grupa Wyszehradzka jest największym partnerem handlowym Niemiec, ważniejszym niż Chiny czy Francja. Europa jest znacznie ciekawsza z uwzględnieniem Europy Środkowej (i jej mieszkańców). Oto kompletny obraz ciekawej Europy... Do tekstu..
Fałszywe recepty "Wiosny"
Mariusz Agnosiewicz  (28-03-2019)
Robert Biedroń oznajmił swoim fanom, że w Polsce żyjemy coraz krócej, bo smog i on ma receptę na smog i krótkie życie: likwidacja węgla do 2035. Porównajmy polską mapę smogu z polską mapą zdrowia. Na ilustracji z lewej mamy stężenie pyłów PM2,5. Po prawej mamy mapę zdrowia - opartą na współczynniku liczonym jako kombinacja średniej długości życia oraz przedwczesnych zgonów z dwóch najważniejszych ich przyczyn, tj. chorób układu krążenia oraz nowotworów. Ewidentne jest to, że wszystkie najbardziej zasmogowane, zanieczyszczone PM2,5 regiony są zarazem regionami wyjątkowego zdrowia, a także to, że najmarniejszy zdrowotnie region łódzki w zakresie zanieczyszczeń PM2,5 ma klasę A. Smog nie jest związany z obniżaniem długości życia. Długość życia mężczyzn stale rośnie. Spadła jedynie kobietom - nie dlatego, że żyją w Polsce, lecz dlatego, że żyją w najbogatszym kawałku świata. Jak podaje Reuters, spadek długości życia kobiet jest zjawiskiem występującym obecnie w grupie najbogatszych krajów świata. Niektórzy przypuszczają, że związane jest to z nadkonsumpcją Do tekstu..
Cud słyszenia
Włodzimierz Nikitenko  (24-03-2019)
Jednym z cudów Natury jest słuch. Dzięki niemu nie tylko możemy podziwiać głosy świata zwierząt; szum życia roślin; odgłosy otaczającego nas świata zewnętrznego z wiatrem, deszczem i burzami. Zdolność słyszenia zachodzi i dzieje się dzięki możliwości roznoszenia drgań akustycznych wraz z cząsteczkami powietrza, ale i wody. W roku 1942 Amerykanie zabezpieczając się przed "wilczymi stadami" niemieckiej floty podwodnej regularnie stwierdzali akustyczne naruszanie pilnowanej przestrzeni wodnej, nie mogąc zidentyfikować nieprzyjaciela. Dopiero dużo później odkryto, że powodem niepokoju były ławice batrachowców. Jednym z największych podwodnych "krzykaczy" jest ryba zwana kurek występująca w akwenie Morza Śródziemnego, który potrafi warczeć. Do tekstu..
Polnische Krakauer czyli polska żywność w niemieckim Lidlu
Mariusz Agnosiewicz  (18-03-2019)
Zazwyczaj podaję przykłady ekspansji niemieckich produktów w Polsce. Dziś przykład odwrotny. "Jak to możliwe, że w moim cudownym Salzburgu kupuję dżem z Macedonii, którym smaruję polskie bułki, chociaż sami mamy najlepszy dżem na świecie?" - grzmi lokalny polityk w niemiecko-austriackim serialu "Granica zbrodni". W istocie w ostatnim czasie Lidl wywołał poruszenie na niemieckim rynku wprowadzając polskie produkty do niemieckich marketów. "Najlepiej wylać zbiornik gnojowicy przed najbliższym oddziałem Lidla" - w ten sposób Tagesspiegel zaczyna artykuł na ten temat. Do tekstu..
Chemia moralności
Mateusz Chról  (15-03-2019)
Istnieją środki głęboko ingerujące w naturę naszego działania i myślenia, przenikające nawet w głąb do tej pory nieuchwytnej moralności. W badaniach Paula Zaka wykazano, że po zaaplikowaniu oksytocyny badani zachowują się bardziej prospołecznie i są skłonni do większego zaufania i inwestycji indywidualnych kosztów dla korzyści partnera. Czy stan społeczeństwa, w którym relacje interpersonalne, wzajemna pomoc i tworzenie więzi są podtrzymywane przez środki farmakologiczne, może być - jeśli nie stanem preferowanym - to przynajmniej dopuszczalnym? W kontekście rozszerzania się wpływu osiągnięć naukowych i technologicznych na życie społeczeństwa pytania te są jak najbardziej zasadne. Do tekstu..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [137] [272] [273] [274] [275] [276]

Przegląd archiwum streszczeń

 Kryteria wyszukiwania:
 z działu:  
 z miesiąca:  roku aktualnego 
 z roku:    
 dowolnych  najnowszych  

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365