Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
159.397.550 wizyt
Ponad 1063 autorów napisało dla nas 7307 tekstów. Zajęłyby one 28830 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 1232 głosów.
Nowości w sklepie:
Mariusz Agnosiewicz - Zapomniane dzieje Polski
Emil Zola - Pochodzenie rodziny Rougon-Macquartów
Dan Barker - Maybe Yes, Maybe No: A Guide for Young Skeptics
Ireneusz Jeziorski - Od obcości do symulakrum. Obraz Żyda w Polsce w XX wieku
Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Kiwony
Wanda Krzemińska i Piotr Nowak (red) - Przestrzenie informacji
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Znajdujesz to, czego szukasz, umyka ci to, co zaniedbujesz."
Przegląd wyników wyszukiwania

Krajobraz po bitwie
Mariusz Agnosiewicz (wczoraj)
Mamy nowy parlament. Nie będzie w nim już Krystyny Pawłowicz, lecz za to Zandberg będzie się w nim kłócił z Berkowiczem, a Korwin-Mikke będzie starał się przyćmić happeningi 'waćpanny' Jachiry. Wygrany jest jeden, choć paradoksalnie wszyscy mogą się cieszyć z wyników: - PiS, bo znów tworzą historię Sejmu III RP - byli pierwszą partią, która otrzymała realną władzę czyli samodzielną większość, są też pierwszą partią, która zrobiła to dwukrotnie; poza tym zwiększyli swoją bazę społeczną o 2,3 mln nowych wyborców; - PO-KO, bo wygrali Senat (łącznie z PSL); - SLD, bo udało im się wrócić, z nowolewicowym liftem; - PSL, bo wyraźnie przekroczyli próg, pozyskując nowy elektorat w ramach Koalicji Polskiej; - Konfederacja, bo weszli, choć większość sondaży nie dawała im szansy; - Społeczeństwo, bo ustanowiło rekord frekwencji: nominalnie to jest ok. 62%, ale realnie ponad 70%. Wszyscy narzekają na silną polaryzację czy konflikt rozdzierający społeczeństwo, tymczasem nie jest to wcale takie złe, bo sukcesywnie buduje zaangażowanie społeczne w politykę, które jest elementem dojrzewania polskiej demokracji. Jakie mamy perspektywy na przyszłość? Do tekstu..
Jak zwyciężało pospolite ruszenie
Mariusz Agnosiewicz (07-10-2019)
Neumann porównuje KOD do pospolitego ruszenia: "Możesz mieć tysiąc ludzi, bez organizacji są niczym. Możesz mieć stu żołnierzy, którzy są kurwa spartanami i wyjebią ten tysiąc w kosmos. Pospolite ruszenia w Polsce kończyły się tym, że się napili na końcu Sejmu, kurwa. Jak szło wojsko zaciężne przeciwnika, to wypierdalali do domu. Taki jest KOD." Wszyscy mówią, że obraził KOD, ale naprawdę obraził pospolite ruszenie. Pod Grunwaldem nie wygrał Jagiełło, lecz pospolite ruszenie właśnie. Społeczeństwo razem z naszymi elitami nic nie wie o sukcesach pospolitego ruszenia, bo o tym nie uczą w szkołach. Pospolite ruszenie ma złą prasę, bo nie chcieli oni wojować poza granicami kraju, chcieli służyć tylko obronie, a historyków i polityków podniecają wizję Polaków idących na Moskwę czy pod Wiedeń. Wiele jest zwycięstw pospolitego ruszenia, ale są one wymazywane z pamięci. Mamy karykaturalny obraz własnej historii. Kiedy marszałek Senatu Borusewicz kpił z Powstania Styczniowego, szwajcarski historyk oznajmił, że fascynacja polskim powstaniem ukształtowała istniejący do dziś szwajcarski system obronny oparty na pospolitym ruszeniu: "Szwajcaria nie ma armii, Szwajcaria jest armią". Spójrzmy więc czym naprawdę było polskie pospolite ruszenie. Do tekstu..

Przegląd archiwum streszczeń

 Kryteria wyszukiwania:
 z działu:  
 z miesiąca:  roku aktualnego 
 z roku:    
 dowolnych  najnowszych  

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365