 |
Nie przeszkadzać nowej władzy Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-10-2015 23:48 | woma (381 punktów) | Nie przeszkadzać nowej władzy
1 na 7 | Opozycja powinna milczeć. Opozycja nie powinna w ogóle zabierać głosu w jakichkolwiek debatach politycznych. Opozycja nie powinna brać udziału w głosowaniach. Skoro Polacy postanowili oddać pełnię władzy jednej opcji politycznej, to nie powinni się spodziewać, że ktokolwiek będzie się wysilał, by głosić swe poglądy tylko po to, by je tylko zakomunikować innym, szczególnie tym, którzy mają to w głębokim poważaniu. Niech władza recenzuje się sama i niech sama siebie ogranicza. Łatwiej bronić swych decyzji, gdy ktoś im się sprzeciwia. Trudniej, gdy samemu trzeba uzasadnić ich racjonalność.
W walce z partią pod nazwą Prawo i Sprawiedliwość, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistym prawem i rzeczywistą sprawiedliwością, wystarczy zostawić jej swobodę w realizacji jej zamierzeń. Bez odniesienia do wroga partia ta nie jest w stanie sformułować własnego programu, chyba że jest to program o charakterze totalitarnym.
Polacy o poglądach lewicowych to w większości durnie, którzy nie potrafią logicznie myśleć. Logicznie nie potrafią też myśleć zwolennicy PiS, ale to nie usprawiedliwia zwolenników przestrzegania praw człowieka i praw obywatelskich. Każdy, kto jest zwolennikiem rządów silnej ręki jest idiotą, bo nie rozumie, że takie rządy służą tylko rządzącym i za nic mają tych, którzy je popierają. Przykład Hitlera i Stalina nie pozostawia żadnych wątpliwości.
W rządy PiS uwierzę, gdy: - nie powstanie ani jeden pomnik LK, - żaden dziennikarz nieprzychylny PiS nie zostanie pozbawiony pracy, - żaden dziennikarz popierający PiS nie otrzyma etatu w publicznej TV, - nikt nie poniesie konsekwencji głosowania na nie PiS lub jego koalicjanta, - nikt nie stanie się ofiarą PiS. - konstytucja RP nie zaprzeczy prawom czlowieka.
Reszta jest milczeniem. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Brzostowski (7067 punktów) | >Polacy o poglądach lewicowych to w większości durnie, którzy nie potrafią logicznie myśleć. >Logicznie nie potrafią też myśleć zwolennicy PiS... >Każdy, kto jest zwolennikiem rządów silnej ręki jest idiotą... O! Wyniki demokratycznych wyborów się nie podobają, to hejcik...
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
 | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . Każdy, kto jest zwolennikiem rządów silnej ręki jest idiotą...> O! Wyniki demokratycznych wyborów się nie podobają, to hejcik...Podobają się, a dlaczego miałyby się nie podobać? To zupełnie nowa jakość. Podobna do tego co prezentuje tutaj pan Brzostowski. Od wczoraj jesteśmy w nowej Polsce i moim zdaniem ten nowy kawałek naszej rzeczywistości na długo przejdzie do historii. Miłego dnia. @@@ .
|
|
|  | 3 na 3 | Celecrin (6386 punktów) | > Od wczoraj jesteśmy w nowej Polsce i moim zdaniem ten nowy kawałek naszej rzeczywistości na długo przejdzie do historii. Na pewno. Od 1989 roku nie zdarzylo sie by partie lewicowe (na uzytek dyskusji) nie weszly do Sejmu to raz. Dwa PiS moze rzadzic sam. Trzy PSL nie bedzie potrzebny w koalicji. Powiem szczerze jestem ciekaw. PiS ma pelna wladze. Prezydenta, Senat i Sejm. Jednak moim zdaniem wladza ma slabe zamocowanie w spoleczenstwie, ktore jest bardzo podzielone i tutaj sie nic nie zmienilo, chyba ze PiS zmadrzeje i nie bedzie na sile pchal swojej wizji. Wtedy beda rzadzic dlugo co moze bedzie z pozytkiem dla Polski (10% szans).
|
|
| |  | -2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | >Na pewno. Od 1989 roku nie zdarzylo sie by partie lewicowe (na uzytek dyskusji) nie weszly do Sejmu to raz. Ich już dawno nie ma, to co wchodziło ostatnio to głównie resztki po PZPR. Elektorat lewicowy (prawdziwy) zagodpodarowuje PiS. Teraz może Ci z Razem stworzą jakąś jakość, ale też wątpię, bo z pomysłami na 75% podatek to sorrry...
>Jednak moim zdaniem wladza ma slabe zamocowanie w spoleczenstwie, ktore jest bardzo podzielone i tutaj sie nic nie zmienilo, chyba ze PiS zmadrzeje i nie bedzie na sile pchal swojej wizji. Władza ma silne umocowanie, zauważ, że Korwin i Kukiz sympatyzuje z PiS.
>Wtedy beda rzadzic dlugo co moze bedzie z pozytkiem dla Polski (10% szans).
Tak prawdopoodbnie będzie, Jarek myśli strategicznie...
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
| | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Elektorat lewicowy (prawdziwy) zagodpodarowuje PiS.Od maja 2015 (prawdziwy) zagospodarowuje Razem. > Teraz może Ci z Razem stworzą jakąś jakość, ale też wątpię, bo z pomysłami na 75% podatek to sorrry...Zarabiasz ponad pół miliona rocznie, że wątpisz...?  Działajmy i mądrze głosujmy, a niemożliwe stanie się możliwe. niewygodne(*)nementem-na-skale-swiatowa.htmbiznes.one(*)est-zgodny-z-konstytucja/cnj73
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | > >Elektorat lewicowy (prawdziwy) zagodpodarowuje PiS.> Od maja 2015 (prawdziwy) zagospodarowuje Razem.Razem próbuje, owszem. > >Teraz może Ci z Razem stworzą jakąś jakość, ale też wątpię, bo z pomysłami na 75% podatek to sorrry...> Zarabiasz ponad pół miliona rocznie, że wątpisz...? Działajmy i mądrze głosujmy, a niemożliwe stanie się możliwe.Tyle nie zarabiam, ale też to skrajnie nieuczciwe wobec przedsiębiorców. Oddawać 75% dochodu? ludzie wtedy przeniosą biznes na Słlwacje, Czechy, Litwę... i tyle z tej kasy będzie... To socjalizm totalny...
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
| | | | |  | | Grzegorz (5685 punktów) | > >>Teraz może Ci z Razem stworzą jakąś jakość, ale też wątpię, bo z pomysłami na 75% podatek to sorrry...> >Zarabiasz ponad pół miliona rocznie, że wątpisz...? Działajmy i mądrze głosujmy, a niemożliwe stanie się możliwe.> Tyle nie zarabiam, ale też to skrajnie nieuczciwe wobec przedsiębiorców. Oddawać 75% dochodu?Eh... zgodzę się że te 75% brzmi dość radykalnie, ale prawdę mówiąc niewielu tutaj by się załapało (i to nie tylko dlatego że mało kto zarabia >40k/miesiąc). Rozmaite Kulczyki i tak już przeniosły co się da na Cypr/do Luksemburga, więc to nie oni. Z kolei państwowo-prywatne zarządy spółek to goście którzy sami (lub z kolegami) ustalają własne wypłaty (i jeśli Skarb Państwa nie posiada większości to nie dotyczy ich ustawa kominowa)... jak im przyjdzie zapłacić choćby i 90% to po prostu na następnym zgromadzeniu przegłosują odpowiednią "waloryzację".
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Tyle nie zarabiam, ale też to skrajnie nieuczciwe wobec przedsiębiorców. Oddawać 75% dochodu? Skrajnie nieuczciwe jest zarabiać miliony, podczas gdy inni członkowie społeczeństwa zarabiają tyle, że nie starcza, żeby opłacić rachunki, ubrać, nakarmić i wykształcić dzieci itd... >ludzie wtedy przeniosą biznes na Słlwacje, Czechy, Litwę... i tyle z tej kasy będzie... To socjalizm totalny... Wystarczy uchwalić PRAWO, że jeśli robisz biznes w Polsce podatki płacisz w Polsce, a jak się nie podoba wyjeżdżaj ze swoją firmą, znajdą się inni, którzy chcą żyć, pracować i płacić podatki w Polsce.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . Od wczoraj jesteśmy w nowej Polsce i moim zdaniem ten nowy kawałek naszej rzeczywistości na długo przejdzie do historii.> Na pewno. Od 1989 roku nie zdarzyło się by partie lewicowe (na użytek dyskusji) nie weszły do Sejmu to raz. Dwa PiS może rządzić sam. Trzy PSL nie będzie potrzebny w koalicji.Tak, zgadzam się z Panem (choć uważam, iż lewicowe partie to nie weszły na wszelki użytek). > Powiem szczerze jestem ciekaw. PiS ma pełną władzę. Prezydenta, Senat i Sejm.Ja też jestem ciekawym? > Jednak moim zdaniem władza ma słabe zamocowanie w społeczeństwie, które jest bardzo podzielone i tutaj się nic nie zmieniło, chyba ze PiS zmądrzeje i nie będzie na sile pchał swojej wizji.PiS zmądrzeje? > Wtedy będą rządzić długo co może będzie z pożytkiem dla Polski (10% szans). - A cóż to jest za bajka! Wszystko to być może! - Prawda, jednakże ja to między bajki włożę.@@@ .
|
|
|  | | Brzostowski (7067 punktów) | >. > Każdy, kto jest zwolennikiem rządów silnej ręki jest idiotą... >>O! Wyniki demokratycznych wyborów się nie podobają, to hejcik... >Podobają się, a dlaczego miałyby się nie podobać? Jeśli ktoś tuż po wyborach pisze o wyborcach: durnie, idioci... to raczej mu się wyniki nie podobają. Nie wiem jak tam Pan to rozumie, ale podejrzewam, że każdy ogarnięty człowiek tak właśnie to rozumie. >To zupełnie nowa jakość... Cieszę się, że i Pan to dostrzega. >Od wczoraj jesteśmy w nowej Polsce i moim zdaniem ten nowy kawałek naszej rzeczywistości na długo przejdzie do historii. Myślę podobnie. Jeśli faktycznie PiS będzie rządził sam, to będzie to zupełnie nowy okres w Polsce, dużo lepszy niż dotychczasowe. No, wściekły antyklerykalizm, nie jest szczęśliwy, ale też sprawy homoseksualistów i swieckości państwa to nie najważniejsze dla kraju sprawy. Europa ma kilka problemów: uchodzcy, Ukraina, Grecja, kwestia euro, TTIP, wyjście GB z UE i inne. Wolę tutaj Jarka niż plastikowe, pozbawione decyzyjnosci PO.
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
| |  | 2 na 2 | Lilly Amina (4723 punktów) | >Jeśli faktycznie PiS będzie rządził sam, to będzie to zupełnie nowy okres w Polsce, dużo lepszy niż dotychczasowe. Ha! Śmiem wątpić. Chyba, że te stare struple typu Kaczyński i Macierewicz zostaną odesłane na zasłużoną emeryturę. Oni działają podobnie jak Miller w SLD. >Wolę tutaj Jarka niż plastikowe, pozbawione decyzyjnosci PO. A co, naprawdę tertium non datur? Z dwojga złego wolałabym Millera, choć to stary komuch i szkodzi wizerunkowi lewicy.
|
|
| | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >A co, naprawdę tertium non datur? A jest? 7,0%.
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Lilly Amina (4723 punktów) | >>A co, naprawdę tertium non datur? >A jest? 7,0%. Taki ma wynik, co nie znaczy, że nie istnieje. Trzeba ludzi przekonać, żeby przestali głosować na wiecznie te same gęby z POPiS.
|
|
| |  | 6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . Każdy, kto jest zwolennikiem rządów silnej ręki jest idiotą...> O! Wyniki demokratycznych wyborów się nie podobają, to hejcik...Podobają się, a dlaczego miałyby się nie podobać?> Jeśli ktoś tuż po wyborach pisze o wyborcach: durnie, idioci... to raczej mu się wyniki nie podobają.Taki język to należy raczej nazwać poziomem warzywnym, choć użycie zaraz po wyborach takiego języka emocjonalnie wcale nie jest dziwnym. Pewne określenia same na usta się cisną. Różnie różni wybierali, ale tak uogólniając to ja jednak też nie najlepiej sądzę o intelektualnym poziomie naszych wyborców, choć przegrani na swoją przegraną też sobie ciężko zapracowali przez zbyt dobre mniemanie na własny temat i lekceważenie głosujących. > Nie wiem jak tam Pan to rozumie, ale podejrzewam, że każdy ogarnięty człowiek tak właśnie to rozumie.Wiem, iż Pan nie wie, gdyż już z zasady moich wypowiedzi nie czyta, a jeżeli już przeczyta to rozumie z nich jedynie to, że się z Panem nie zgadzam. Mam dosyć stałe poglądy, które jeżeli się zmieniają pod napływem nowych informacji, to ewolucyjnie, a nie rewolucyjnie. Pisałem tu i o ideologii PiS-u i o Pańskim stosunku do tej partii: www.racjonalista.pl/forum.php/s,626503/z,0www.racjonalista.pl/forum.php/s,658211/z,0www.racjonalista.pl/forum.php/s,552946/z,0www.racjonalista.pl/forum.php/s,477087/z,0Moje poglądy prawie wcale się nie zmieniły - co najwyżej dziejące się fakty tylko je ugruntowały. To zupełnie nowa jakość.> Cieszę się, że i Pan to dostrzega.Nie tylko dostrzegam, ale tak jak umiałem to przed nią przestrzegałem. Od wczoraj jesteśmy w nowej Polsce i moim zdaniem ten nowy kawałek naszej rzeczywistości na długo przejdzie do historii.> Myślę podobnie. Jeśli faktycznie PiS będzie rządził sam, to będzie to zupełnie nowy okres w Polsce,Tak, tu jesteśmy zgodni. > dużo lepszy niż dotychczasowe.Ale tu już jesteśmy alternatywni. Mnie się wydaje, że będzie to najgorszy okres w Polsce po 1989 roku. > No, wściekły antyklerykalizm, nie jest szczęśliwy,Moim zdaniem - w Polsce po 1989 roku występował tylko "wściekły klerykalizm" połączony z pazernością Kościoła na dobra doczesne. www.racjonalista.pl/forum.php/s,491197#w491276www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,493492#w493675> ale też sprawy homoseksualistów i swieckości państwa to nie najważniejsze dla kraju sprawy. Świeckość państwa ma podstawowe znaczenie, gdyż nie znane są dobre dla społeczeństwa żadne państwa, w których władza podporządkowana jest ideologii. Żadna tyrania, dyktatura, czy totalitaryzm nie wychodzi narodom na zdrowie. Ludziom na pewnym poziomie intelektualnym i etycznym nie przeszkadza załatwić dla nich sprawy mało istotne, ale bardzo istotne dla jakiś tam mniejszości. To tylko w mentalności "warzywniaków" można sobie lekceważyć najważniejsze problemy dla jakiejś tam grupy. > Europa ma kilka problemów: uchodzcy, Ukraina, Grecja, kwestia euro, TTIP, wyjście GB z UE i inne.Europa ma wiele problemów i własne - dosyć mądre - zasady ich rozwiązywania. Znane mi podejście PiS-u do tych spraw niczego nie załatwi. > Wolę tutaj Jarka niż plastikowe, pozbawione decyzyjnosci PO.To, iż Pan woli pana Kaczyńskiego i PiS, to chyba dla wszystkich inteligentnych czytelników naszego forum jest od początku oczywiste. Ja bardzo boję się rządów PiS-u. Nie osobiście, ale dla mojej ojczyzny. > Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.Właśnie tu w powyższym Pańskim motcie łatwo dostrzega się szczyty intelektualnej refleksji zwolenników PiS-u oraz zapowiedź tego co nam rządy PiS-u przynieść mogą. @@@ .
|
|
| | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >>Jeśli ktoś tuż po wyborach pisze o wyborcach: durnie, idioci... to raczej mu się wyniki nie podobają. >Taki język to należy raczej nazwać poziomem warzywnym, choć użycie zaraz po wyborach takiego języka emocjonalnie wcale nie jest dziwnym... Jest Pan bardzo wyrozumiały dla wybranych forumowiczów. >Wiem, iż Pan nie wie, gdyż już z zasady moich wypowiedzi nie czyta, a jeżeli już przeczyta to rozumie z nich jedynie to, że się z Panem nie zgadzam. Mam dosyć stałe poglądy... Z przykrością muszę Panu zakomunikować że rozumiem pańskie posty. Nie ma w nich nic czego nie może pojąć przeciętny nawet forumowicz.
>to ewolucyjnie, a nie rewolucyjnie. Pisałem tu i o ideologii PiS-u i o Pańskim stosunku do tej partii... nie wiem co Pan sobie ubzdurał, ja w każdym razie w tych akurat wyborach nie głosowałem na PiS. >Nie tylko dostrzegam, ale tak jak umiałem to przed nią przestrzegałem. >Ale tu już jesteśmy alternatywni. Mnie się wydaje, że będzie to najgorszy okres w Polsce po 1989 roku. Niepotrzebnie, PiS już rządził i jakoś NIC strasznego się nie wydarzyło. Pan straszy PiSem jak PO w kampanii, ktoś w to uwierzy? Swoją drogą dużą część tych wrednych "Pisiorów" z rządu, PO lub SLD, przyjęło do siebie. To chyba nie byli tacy straszni: Gilowska, Giertych, Kamiński, Religa, Kluzik, Sikorski, Aumiller, Dorn, Woźniak, Barszcz, a ilu jeszcze różnych sekretarzy i podsekretarzy, którzy pracowali za PiS i za PO!
Straśny ten PiS, ze łola makaron! >> No, wściekły antyklerykalizm, nie jest szczęśliwy, >Moim zdaniem - w Polsce po 1989 roku występował tylko "wściekły klerykalizm" połączony z pazernością Kościoła na dobra doczesne. >Świeckość państwa ma podstawowe znaczenie, gdyż nie znane są dobre dla społeczeństwa żadne państwa, w których władza podporządkowana jest ideologii... To i słusznie Pan pisze, zgadzam się. Ja jednak nie uważam, aby Polska była podporządkowana ideologii lub KK. To pańska ocena, uwzględniając pański ideologiczny przeceiż (czy tam ideowy, jak Pan woli) światopogląd, dość skrajna.
>To, iż Pan woli pana Kaczyńskiego i PiS, to chyba dla wszystkich inteligentnych czytelników naszego forum jest od początku oczywiste. Ja bardzo boję się rządów PiS-u. Nie osobiście, ale dla mojej ojczyzny. Jesli mam wybór pomiędzy plastikiem i facetem z jajami, biorę tego z jajami. >> Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów. >Właśnie tu w powyższym Pańskim motcie łatwo dostrzega się szczyty intelektualnej refleksji zwolenników PiS-u oraz zapowiedź tego co nam rządy PiS-u przynieść mogą. Proszę być spokojnym, nic złego się nie stanie. Bardziej bałbym się rzadów takich ludzi jak Pan niż Jarka.
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . > Jest Pan bardzo wyrozumiały dla wybranych forumowiczów.Nigdy nigdzie nie byłem głosicielem żadnych nie niezaprzeczalnych prawd. Mam zdecydowane własne poglądy. Bardzo często podkreślam swój subiektywizm. Preferuję samodzielnie myślącą inteligencję, a Panu też ktoś plusy klika. Wiem, iż Pan nie wie, gdyż już z zasady moich wypowiedzi nie czyta, a jeżeli już przeczyta to rozumie z nich jedynie to, że się z Panem nie zgadzam. > Z przykrością muszę Panu zakomunikować że rozumiem pańskie posty.Nie dostrzegam w tym mniemaniu żadnej dla mnie przykrości. > Nie ma w nich nic czego nie może pojąć przeciętny nawet forumowicz.Staram się pisać jak najprostszym aby być komunikatywnym dla wszystkich. Nawet dla Pana. Staram się czytać z jak największym zrozumieniem wypowiedzi innych i podstawie lektury Pańskich wypowiedzi mam przekonanie, iż Panu najczęściej się tylko wydaje, iż Pan rozumie wypowiedzi innych. Zresztą to niezrozumienie wiele osób, w tym także ja na konkretnych przykładach Panu wykazywało, ale Pan zawsze twierdzi, iż rozumie, tyle tylko, że z tego Pańskiego "rozumienia" nic nie wynika. Mam dosyć stałe poglądy, które jeżeli się zmieniają pod napływem nowych informacji, to ewolucyjnie, a nie rewolucyjnie. Pisałem tu i o ideologii PiS-u i o Pańskim stosunku do tej partii.> nie wiem co Pan sobie ubzdurał, ja w każdym razie w tych akurat wyborach nie głosowałem na PiS.Tak, oczywiście wierzę bo muszę, tak jak wierzę we wszystkie Pańskie tu zapewnienia, a najbardziej w te, iż zawsze ma Pan niezaprzeczalne argumenty we wszelkich tu dyskusjach. Wierzę Panu - tyle tylko, iż ja już z zasady niewierzący jestem. Moje poglądy prawie wcale się nie zmieniły - co najwyżej dziejące się fakty tylko je ugruntowały. Nie tylko dostrzegam, ale tak jak umiałem to przed nią przestrzegałem. Jeśli faktycznie PiS będzie rządził sam, to będzie to zupełnie nowy okres w Polsce, dużo lepszy niż dotychczasowe. No, wściekły antyklerykalizm, nie jest szczęśliwy, ale też sprawy homoseksualistów i swieckości państwa to nie najważniejsze dla kraju sprawy. Europa ma kilka problemów: uchodzcy, Ukraina, Grecja, kwestia euro, TTIP, wyjście GB z UE i inne. Wolę tutaj Jarka niż plastikowe, pozbawione decyzyjnosci PO.Mnie się wydaje, że będzie to najgorszy okres w Polsce po 1989 roku.> Niepotrzebnie, PiS już rządził i jakoś NIC strasznego się nie wydarzyło.Nic strasznego się nie wydarzyło tylko dla ludzi pamiętających wybiórczo. Zamkniętych na rzeczywistość i żyjących we własnej zmitologizowanej rzeczywistości. Ja pamiętam sporo przykładów tego zła, którego teraz jeszcze bardziej się boję. > Pan straszy PiSem jak PO w kampanii, ktoś w to uwierzy?Pan na pewno nie, ale ja ani nie straszę, ani nawet nie ostrzegam - ja sam się boję. To moja ojczyzna i nigdzie się stąd nie wybieram. > Swoją drogą dużą część tych wrednych "Pisiorów" z rządu, PO lub SLD, przyjęło do siebie. To chyba nie byli tacy straszni: Gilowska, Giertych, Kamiński, Religa, Kluzik, Sikorski, Aumiller, Dorn, Woźniak, Barszcz, a ilu jeszcze różnych sekretarzy i podsekretarzy, którzy pracowali za PiS i za PO!Różni są ludzie. Jedni są stali w poglądach inni mają zawsze takie poglądy jakie akurat są potrzebne. Nigdzie nie ma wszyscy. W każdej formacji - nawet w tych najbardziej zbrodniczych - zdarzali się ludzie przyzwoici. W mojej ocenie nagromadzenie w PiS-ie ludzi o złych mentalnościach jest bardzo duże. Czym jest ta "zła mentalność" - jest właśnie tym co Pan tu (nawet w tym wątku) prezentuje. > Straśny ten PiS, ze łola makaron!Dla Pana żaden straszny. Jest wprost wspaniały i rozumiem Pańską radość, iż Pańska formacja zdobyła ogromną władzę w Polsce. Tak ja się boję, gdyż pamiętam gdy PiS miał tylko trochę władzy i na krótko. > No, wściekły antyklerykalizm, nie jest szczęśliwy, Moim zdaniem - w Polsce po 1989 roku występował tylko "wściekły klerykalizm" połączony z pazernością Kościoła na dobra doczesne. Świeckość państwa ma podstawowe znaczenie, gdyż nie znane są dobre dla społeczeństwa żadne państwa, w których władza podporządkowana jest ideologii. Żadna tyrania, dyktatura, czy totalitaryzm nie wychodzi narodom na zdrowie. > To i słusznie Pan pisze, zgadzam się. Ja jednak nie uważam, aby Polska była podporządkowana ideologii lub KK. To pańska ocena, uwzględniając pański ideologiczny przeceiż (czy tam ideowy, jak Pan woli) światopogląd, dość skrajna.Dyskryminujący nie odczuwa dyskryminacji. Radzieccy komuniści też uważali, iż żyją w demokratycznym państwie. Pan - jako klerykał - uważa, iż to Kościół w Polsce jest dyskryminowany. > Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.Właśnie tu w powyższym Pańskim motcie łatwo dostrzega się szczyty intelektualnej refleksji zwolenników PiS-u oraz zapowiedź tego co nam rządy PiS-u przynieść mogą.> Proszę być spokojnym, nic złego się nie stanie. Bardziej bałbym się rzadów takich ludzi jak Pan niż Jarka.Moje rządy nikomu nie grożą, a rządy takich jak pan Kaczyński i jego partia odczujemy wkrótce i się przekonamy ile są warte i czy Bogusławski się mylił. Bardzo chciałbym choć raz Panu przyznać rację i pomylić się w ocenie perspektywy dla naszego kraju pod ich rządami. To także mój kraj. @@@ .
|
|
| | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >Moje rządy nikomu nie grożą, a rządy takich jak pan Kaczyński i jego partia odczujemy wkrótce i się przekonamy ile są warte i czy Bogusławski się mylił. Bardzo chciałbym choć raz Panu przyznać rację i pomylić się w ocenie perspektywy dla naszego kraju pod ich rządami. To także mój kraj.
Proszę napisać, czego Pan się boi, wymienić kilka tych obaw. Co strasznego mogą przynieść rządy PiS?
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | szarley (54911 punktów) | > Proszę napisać, czego Pan się boi, wymienić kilka tych obaw. Co strasznego mogą przynieść rządy PiS?> Powiem czego ja się najbardziej boję: Państwa nacjonalizmu. Państwa, w którym autochtoni od wieków żyjący na swojej ziemi będą nazywani "zakamuflowaną opcją niemiecką", Państwa religijnej nietolerancji. Państwa w którym cieszyńskie lutry, w tym także moja rodzina nie będą się czuli jak w domu*. Państwa, w którym katolicyzm w wersji rydzykowo-hosertowej będzie oficjalną ideologią, a dla Bonieckiego będę szukał mieszkania na Zaolziu. Niestety dotychczasowa obserwacja polskiego politycznego życia mój strach raczej utwierdza niż łagodzi * nie ja jeden się tego obawiam parlament2(*)l/351_Wyniki_Senat/0/0/79/2403
|
|
| | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | > Powiem czego ja się najbardziej boję:> Państwa nacjonalizmu.PiS rządził już 2005 - 2007 i mimo, iż współrządziła wtedy LPR z Młodzieżą Wszechpolską, to jakoś nie dostrzegłem ożywienia ruchów nacjonalistycznych. Poza tym Kaczyński nie jest nacjonalistą, może jest autokratą, takim małym "Piłsudskim", ale generalnie porusza się w ramach prawa. Pańskie obawy są bezpodstawne. > Państwa, w którym autochtoni od wieków żyjący na swojej ziemi będą nazywani "zakamuflowaną opcją niemiecką",To, że ktoś kogoś nazwał mało elegancko, nie wynika nic. Środowiska liberalne i lewicowe też nie szczędzą prawicy epitetów. A każdy, nawet Kaczyński, ma prawo wyrażać obawę o ruchy typu RAŚ. Skąd Pan wie, co takiemu ruchowi w głowie siedzi? Mamy przykład Katalonii, Szkocji, ja nie chciałbym aby podobne rzeczy działy się na Śląsku. Województwo opolskie proszę Pana jest pod dużym wpływem niemieckich mieszkańców. Gdydby Pan kiedyś chciał poszukać informacji dlaczego powstało to województwo, to zapraszam do poszukiwań. > Państwa religijnej nietolerancji. Państwa w którym cieszyńskie lutry, w tym także moja rodzina nie będą się czuli jak w domu*. Państwa, w którym katolicyzm w wersji rydzykowo-hosertowej będzie oficjalną ideologią, a dla Bonieckiego będę szukał mieszkania na Zaolziu.Proszę Pana, z pańskiego punktu widzenia, raczej już gorzej nie będzie. Poza tym, Pan przesadza. Ja żyję w małym mieście, na wschodzie kraju, gdzie 70% głosuje na PiS, są tutaj Jehowi, kilka rodzin Czeczenów żyjących przy wsparciu KK, odnowiony przez młodzież szkolną cmentarza żydowski (tak, tak przez tę młodzież - dzieci tych "Pisiorów"), cerkiew i ok. 1000 prawosławnych i często wysyłam swoim kolegom - prawosławnym życzenia na święta 13 dni za wczesnie bo nigdy nie pamiętam który do cholery jest prawosławny a który katolik! Wszyscy tu żyją w zgodzie, sympatii. Pan niestety i wielu tutaj macie wypaczony obraz polskich katolików. Niech Pan uwierzy, że katolicyzm rydzykowy to nie więcej niż 10% KK. > Niestety dotychczasowa obserwacja polskiego politycznego życia mój strach raczej utwierdza niż łagodzi> * nie ja jeden się tego obawiam> parlament2(*)l/351_Wyniki_Senat/0/0/79/2403Niepotrzebnie Pan się obawia. Może i więcej będzie tego KK w mediach, ale nic nikomu nie grozi, nic się nie stanie złego, jak bylismy krajem chrześcijańskim, tak i będziemy.
|
|
| | | | | | | |  | 5 na 5 | szarley (54911 punktów) | > >Państwa, w którym autochtoni od wieków żyjący na swojej ziemi będą nazywani "zakamuflowaną opcją niemiecką",> To, że ktoś kogoś nazwał mało elegancko, nie wynika nic.Dla obrażającego. A dla obrażanych? > Środowiska liberalne i lewicowe też nie szczędzą prawicy epitetów.I wzajemnie, ale czym innym jest odnoszenie się do poglądów, czym innym do pochodzenia. > A każdy, nawet Kaczyński, ma prawo wyrażać obawę o ruchy typu RAŚ. Skąd Pan wie, co takiemu ruchowi w głowie siedzi?Mieszkam wśród nich, sam jestem Ślązakiem > Mamy przykład Katalonii, Szkocji, ja nie chciałbym aby podobne rzeczy działy się na Śląsku.A ja chciałbym, żeby wszystkie regiony miały moc większą samorządność. Łącznie z utrzymywaniem uniwersytetów, bo wszyscy na nie płacą. Nie podoba mi się fakt, że młody człowiek z Białegostoku wyjeżdża do Warszawy i już nie wraca Chciałbym, żeby kolej woziła pasażerów w Polsce, a nie tylko między Warszawą i kilkoma innymi miastami. Z Wrocławia do Wałbrzycha też trzeba dojechać Chciałbym, żeby gospodarka leśna, ochrona przeciwpożarowa i porządek na drogach nie musiały podlegać centrali. To zbędny finansowy garb Chciałbym, żeby w szkołach oprócz historii polskiego państwa, uczono także historii regionu, na Śląsku jest to szczególnie istotne, moje rodzinne miasto odpadło od Polski w XIV wieku i w całości do dziś do Polski ne wróciło To właśnie postulaty RAŚ. > Województwo opolskie proszę Pana jest pod dużym wpływem niemieckich mieszkańców.1 Jeden mandat w Sejmie 2 Proszę zauważyć ilu Niemców ubyło, (spis powszechny) kiedy można było zadeklarować narodowość śląską. 3 Proszę zauważyć w historii Pańskiego kraju, kiedy nagle, niemal skokowo wzrastał jego gospodarczy potencjał (i dzięki komu!) 3a Po wojnie 13-letniej w której Niemcy mieszkający w Gdańsku, Toruniu, Elblągu i innych miastach pruskich zbuntowali się przeciwko niemieckiemu zakonowi chcąc być poddanymi Polski, otwierając jej dostęp do morza i klucz do potęgi 3b 1921 kiedy Ślązacy postanowili przyłączyć do Polski swój kraj, podwajając jej przemysłowy potencjał Nie obawiam się "obcych" ale już stanowczym nieporozumieniem jest nazywanie obcymi autochtonów. Na Śląsku mają prawo zajedno mieszkać Polacy, Niemcy, Czesi, Morawcy, Żydzi, Ormianie Cyganie i Ślązacy. Obawiać się ich i chcieć być premierem ich państwa? Nieporozumienie > >Państwa religijnej nietolerancji. Państwa w którym cieszyńskie lutry, w tym także moja rodzina nie będą się czuli jak w domu*. Państwa, w którym katolicyzm w wersji rydzykowo-hosertowej będzie oficjalną ideologią, a dla Bonieckiego będę szukał mieszkania na Zaolziu.> Proszę Pana, z pańskiego punktu widzenia, raczej już gorzej nie będzie.Nie wiem czy rozumie Pan mój punkt widzenia. Ja się nie obawiam, do granicy mam blisko, a na obu brzegach Olzy jestem u siebie i jednocześnie mniejszością w państwie > Poza tym, Pan przesadza. Ja żyję w małym mieście, na wschodzie kraju, gdzie 70% głosuje na PiS, są tutaj Jehowi, kilka rodzin Czeczenów ... Wszyscy tu żyją w zgodzie, sympatii.Wcale mnie to nie dziwi. Dopóki ktoś z Warszawy, Berlina czy Pragi nie wrzuci swojej padliny, to można i bez rozlewu krwi granicę państwa wyznaczyć. Rzecz w tym, że PiS jest jednak partią centralistyczną, o samorządności (gr autonomii) słyszeć raczej nie chce, odsądzając jej zwolenników od czci. Nie mówmy o skali małych miejscowości ale o państwie. > Pan niestety i wielu tutaj macie wypaczony obraz polskich katolików.Niestety. Zbyt często czytam Tygodnik Powszechny, może to ks Boniecki mnie tak wypacza  Pan myli obraz polskich katolików z obrazem polskiego instytucjonalnego kościoła a zwłaszcza episkopatu. Ci drudzy doszli do władzy, z katolikami liczyć się nie będą. > Niech Pan uwierzy, że katolicyzm rydzykowy to nie więcej niż 10% KK.... i 90% episkopatu. > >Niestety dotychczasowa obserwacja polskiego politycznego życia mój strach raczej utwierdza niż łagodzi> >* nie ja jeden się tego obawiam> >parlament2(*)l/351_Wyniki_Senat/0/0/79/2403> Niepotrzebnie Pan się obawia. Może i więcej będzie tego KK w mediach,Którego KK? Bonieckiego, Nossola, Lemańskiego, Kłoczowskiego, Rysia, Wiśniewskiego, Oszajcy? czy Rydzyka, Hosera, Dydycza, Michalika, Depo, Terlikowskiego? Jednego z tych pierwszych poradziłbym nazwać swoim przyjacielem, wśród tych drugich przyjaciół bym nawet nie szukał
|
|
| | | | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >>To, że ktoś kogoś nazwał mało elegancko, nie wynika nic. >Dla obrażającego. A dla obrażanych? >>Środowiska liberalne i lewicowe też nie szczędzą prawicy epitetów. >I wzajemnie, ale czym innym jest odnoszenie się do poglądów, czym innym do pochodzenia. Tu o poglądy właśnie chodzi... o czym później... >>A każdy, nawet Kaczyński, ma prawo wyrażać obawę o ruchy typu RAŚ. Skąd Pan wie, co takiemu ruchowi w głowie siedzi? >Mieszkam wśród nich, sam jestem Ślązakiem >>Mamy przykład Katalonii, Szkocji, ja nie chciałbym aby podobne rzeczy działy się na Śląsku. >A ja chciałbym, żeby wszystkie regiony miały moc większą samorządność. Łącznie z utrzymywaniem uniwersytetów, bo wszyscy na nie płacą. Nie podoba mi się fakt, że młody człowiek z Białegostoku wyjeżdża do Warszawy i już nie wraca >Chciałbym... Każdy region w Polsce chciałby bardziej sprawiedliwego podziału środków, a tylko jeden mówi o autonomii. Dlaczego? >To właśnie postulaty RAŚ.
Gdy wybuchła swego czasu afera z "opcją niemiecką" postanowiłem "zbadać" sprawę. Otóż proszę Pana RAŚ chce autonomii dla Śląska! To jest kluczowy cel tego ruchu. Organizacja jest członkiem tzw. "Wolnego Sojuszu Europejskiego", czyli grupy organizacji politycznych "narodów bez państw", żądają oni albo autonomii, albo pełnej niepodległości dla swoich narodów.
Szef RAŚ pisze wprost o co mu chodzi, chciałby już dziś referendum w sprawie autonomii, twierdzi że Ślązacy są narodem... itd... chce federalizacji Polski na małe państwa regionalne...
Nie wiem jak Pan, ale ja znam historię, znam też sytuację mojego kraju i dostrzegam w tym zagrożenie utraty kontroli nad regionami. Federalizacja słabego państwa, w obliczu silnych globalnych korporacji, silnych sąsiadów (Niemcy i Rosja) to w oczywisty sposób droga do problemów.
Skoro szef RAŚ wypowiada:
"Jestem Ślązakiem, nie Polakiem. Moja ojczyzna to Górny Śląsk. Nic Polsce nie przyrzekałem, więc jej nie zdradziłem. Państwo zwane Rzeczpospolitą Polską, którego jestem obywatelem, odmówiło mi prawa do samookreślenia. I dlatego nie czuję się zobowiązany do lojalności wobec tego państwa".
Zbulwersował wszystkich przypomnieniem słynnego powiedzenia brytyjskiego premiera Lloyda George'a, który sprzeciwiał się przyznaniu Górnego Śląska Polsce: dać Polsce Śląsk to jak dać małpie zegarek. - Po latach widać, że małpa ten zegarek zepsuła - dopowiedział Gorzelik.
itd...
jest tego w sieci kolego...
>>Województwo opolskie proszę Pana jest pod dużym wpływem niemieckich mieszkańców. >1 Jeden mandat w Sejmie >2 Proszę zauważyć ilu Niemców ubyło, (spis powszechny) kiedy można było zadeklarować narodowość śląską. >3 Proszę zauważyć w historii Pańskiego kraju, kiedy nagle, niemal skokowo wzrastał jego gospodarczy potencjał (i dzięki komu!)...
Własnie o to chodzi, pisze Pan poodbnie jak Gorzelik: "tego" kraju, "Waszego" kraju...
Trochę poczytałem o RAŚ swego czasu i mam swoją ocenę:
- chodzi o daleko idącą autonomię, która przy analizie słów liderów prowadzi wprost do separatyzmu, - niewykluczam że pobudki są szlachetne, ale skutki będą oczywiste.
To, że jakieś grupy ludzi mają pewną odrębność, odczuwają ją i chcą autonomii, nie oznacza, że trzeba ją im dać, osłabiając "nie ich" państwo.
Gdybym ja był prezydentem i ktoś chciał autonomii dowolnego regionu Polski (chciał zrobić referendum) wysłałbym wojsko. Gdybym był premierem nie dopuściłbym do tego i uruchomił stosowne służby. Z resztą one już pracowały i oceniły że zagrożenie jest malutkie.
>Nie obawiam się "obcych" ale już stanowczym nieporozumieniem jest nazywanie obcymi autochtonów. Na Śląsku mają prawo zajedno mieszkać Polacy, Niemcy, Czesi, Morawcy, Żydzi, Ormianie Cyganie i Ślązacy. Obawiać się ich i chcieć być premierem ich państwa? Nieporozumienie
Pan myśli, że Śląsk jest jakiś szczególny pod tym względem? W każdym regionie kraju mają prawo mieszkać dowolni ludzie w ramach obowiązującego prawa polskiego. Do żadnego jednak regionu Polski nie mają szczególnych praw ludzie, którzy nie są obywatelami Polski, poza prawami wynikającymi z normalnego przepływu ludzi.
>Ja się nie obawiam, do granicy mam blisko, a na obu brzegach Olzy jestem u siebie i jednocześnie mniejszością w państwie Granice państw są jakie są... ale powiem Panu tak:
W Europie się niektórym w dupach poprzewracało od dobrobytu: Szkoci, Katalończycy, Fryzyjczycy, Flandria, teraz jeszcze Slązacy.
Zyją wszyscy w Europie, wolnej, bogatej, pokojowej i cholera wie czego chcą.
>>Poza tym, Pan przesadza. Ja żyję w małym mieście, na wschodzie kraju, gdzie 70% głosuje na PiS, są tutaj Jehowi, kilka rodzin Czeczenów ... Wszyscy tu żyją w zgodzie, sympatii. >Wcale mnie to nie dziwi. Dopóki ktoś z Warszawy, Berlina czy Pragi nie wrzuci swojej padliny, to można i bez rozlewu krwi granicę państwa wyznaczyć. Brzmi to chyba dość separatystycznie...
>Rzecz w tym, że PiS jest jednak partią centralistyczną, o samorządności (gr autonomii) słyszeć raczej nie chce, odsądzając jej zwolenników od czci. Nie mówmy o skali małych miejscowości ale o państwie.
Słabe państwo nie powinno mieć autonomicznych regionów, zwłaszcza, gdy szefowie ruchów autonomincznych w ogóle się z państwem polskim nei utożsamiają. To groźne i prowadzi do zmiany granic. Czym to się skończy?
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54911 punktów) | >Każdy region w Polsce chciałby bardziej sprawiedliwego podziału środków, a tylko jeden mówi o autonomii. Dlaczego? Bo tylko w jednym znaczna część autochtonów czuje się odrębnym narodem bo tylko w jednym historia tak bardzo odbiega od historii państwa
>>To właśnie postulaty RAŚ. >Gdy wybuchła swego czasu afera z "opcją niemiecką" postanowiłem "zbadać" sprawę. Otóż proszę Pana RAŚ chce autonomii dla Śląska! Tak. Wg modelu, który Polska obiecała i z korzyścią i dla państwa i dla regionu realizowała.
>Szef RAŚ pisze wprost o co mu chodzi, chciałby już dziś referendum w sprawie autonomii, Co w tym złego> >twierdzi że Ślązacy są narodem... Jedni się narodem czują inni nie, spójrz na historię Polski, ilu Polaków mieszkało w Polsce w XVIII wieku ? 10% ?
>chce federalizacji Polski na małe państwa regionalne... Czyli jednak nie tylko dla Śląska...
>Nie wiem jak Pan, ale ja znam historię, znam też sytuację mojego kraju i dostrzegam w tym zagrożenie utraty kontroli nad regionami. Federalizacja słabego państwa, w obliczu silnych globalnych korporacji, silnych sąsiadów (Niemcy i Rosja) to w oczywisty sposób droga do problemów. Nie federalizacja ale zwiększenie roli samorządów, i wprowadzenie jednostek samorządowych w historycznych granicach, to sposób na utożsamienie się z państwem liczniejszej grupy obywateli. To jest klucz do siły państwa
Znam wypowiedzi Gorzelika, nie ze wszystkimi się zgadzam
>Własnie o to chodzi, pisze Pan poodbnie jak Gorzelik: "tego" kraju, "Waszego" kraju... Wybacz Przyjacielu, ale z moim wykonaniu jest to w pełni uzasadnione, urodziłem się poza polskim państwem i do dziś nawet nie staram się o polskie obywatelstwo.
>Trochę poczytałem o RAŚ swego czasu i mam swoją ocenę: A ja mam pytanie do tej oceny, gdzie Ślązacy mają prawo czuć się w swoim domu?
>To, że jakieś grupy ludzi mają pewną odrębność, odczuwają ją i chcą autonomii, nie oznacza, że trzeba ją im dać, osłabiając "nie ich" państwo. A co oznacza? Jak uszanować odrębność?
>Gdybym ja był prezydentem i ktoś chciał autonomii dowolnego regionu Polski (chciał zrobić referendum) wysłałbym wojsko. Wojsko nie było potrzebne. Ślązacy sami autonomię w granicach polskiego państwa wywalczyli w Trzecim powstaniu i polskie wojsko jakoś w tym niewiele pomogło
>>Nie obawiam się "obcych" ale już stanowczym nieporozumieniem jest nazywanie obcymi autochtonów. Na Śląsku mają prawo zajedno mieszkać Polacy, Niemcy, Czesi, Morawcy, Żydzi, Ormianie Cyganie i Ślązacy. Obawiać się ich i chcieć być premierem ich państwa? Nieporozumienie >Pan myśli, że Śląsk jest jakiś szczególny pod tym względem? W każdym regionie kraju mają prawo mieszkać dowolni ludzie w ramach obowiązującego prawa polskiego. Oczywiście. Ale ja piszę o zasiedzeńcach.
>Do żadnego jednak regionu Polski nie mają szczególnych praw ludzie, którzy nie są obywatelami Polski,
WON SZARLEYU Z NASZEGO PAŃSTWA!
>W Europie się niektórym w dupach poprzewracało od dobrobytu: Szkoci, Katalończycy, Fryzyjczycy, Flandria, teraz jeszcze Slązacy. ... a w 1917 Finom się nie spodobało rosyjskie imperium....
>Brzmi to chyba dość separatystycznie... W uszach przewrażliwieńca
>Słabe państwo nie powinno mieć autonomicznych regionów, zwłaszcza, gdy szefowie ruchów autonomincznych w ogóle się z państwem polskim nei utożsamiają. To groźne i prowadzi do zmiany granic. Czym to się skończy? Utożsamianiem ze swoim państwem
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | > Bo tylko w jednym znaczna część autochtonów czuje się odrębnym narodemNa kilka milionów ludzi narodowość ślaską deklaruje 150 tys.? > bo tylko w jednym historia tak bardzo odbiega od historii państwaTaaak? A Wileńszczyzna, Mazury, Podlasie, Galicja ... > >>To właśnie postulaty RAŚ.> >Gdy wybuchła swego czasu afera z "opcją niemiecką" postanowiłem "zbadać" sprawę. Otóż proszę Pana RAŚ chce autonomii dla Śląska!> Jedni się narodem czują inni nie, spójrz na historię Polski, ilu Polaków mieszkało w Polsce w XVIII wieku ? 10% ?A jakie ma to dzisiaj znaczenie? > >chce federalizacji Polski na małe państwa regionalne...> Czyli jednak nie tylko dla Śląska...Poczytałem dokładnie Gorzelika, to jest tylko wybieg, że niby chodzi o cały kraj... ściema dla ubogich intelektualnie. > >Nie wiem jak Pan, ale ja znam historię, znam też sytuację mojego kraju i dostrzegam w tym zagrożenie utraty kontroli nad regionami. Federalizacja słabego państwa, w obliczu silnych globalnych korporacji, silnych sąsiadów (Niemcy i Rosja) to w oczywisty sposób droga do problemów.> Nie federalizacja ale zwiększenie roli samorządów, i wprowadzenie jednostek samorządowych w historycznych granicach, to sposób na utożsamienie się z państwem liczniejszej grupy obywateli. To jest klucz do siły państwaGorzelik mówi wprost o federalizacji. > Znam wypowiedzi Gorzelika, nie ze wszystkimi się zgadzamTo może dobrze. Rzecz jednak nie jest w tym, czy Ty się z nim zgadzasz czy nie. On jest szefem pewnego ruchu, który chce de facto autonomii, gdy poczytać fora dyskusyjne na ten temat, to widać że chodzi o oderwanie śląska, chodzi o niepodległy Śląsk. Z resztą Ty sam o tym piszesz poniekąd jako pokojowe zmiany granic, cóż to innego? > >Własnie o to chodzi, pisze Pan poodbnie jak Gorzelik: "tego" kraju, "Waszego" kraju...> Wybacz Przyjacielu, ale z moim wykonaniu jest to w pełni uzasadnione, urodziłem się poza polskim państwem i do dziś nawet nie staram się o polskie obywatelstwo.Tym bardziej to co piszesz wskazuje, ze nie chodzi Ci o Polskę, tylko o jakiś rodzaj wolności Śląska. > >Trochę poczytałem o RAŚ swego czasu i mam swoją ocenę:> A ja mam pytanie do tej oceny, gdzie Ślązacy mają prawo czuć się w swoim domu?> >To, że jakieś grupy ludzi mają pewną odrębność, odczuwają ją i chcą autonomii, nie oznacza, że trzeba ją im dać, osłabiając "nie ich" państwo.> A co oznacza? Jak uszanować odrębność?Odrębność to kultura po prostu. Nie trzeba do tego autonomii. > >Gdybym ja był prezydentem i ktoś chciał autonomii dowolnego regionu Polski (chciał zrobić referendum) wysłałbym wojsko.> Wojsko nie było potrzebne. Ślązacy sami autonomię w granicach polskiego państwa wywalczyli w Trzecim powstaniu i polskie wojsko jakoś w tym niewiele pomogłoPowstanie śląskie było w określonym momencie historii. Dziś mamy wolny kraj, w ramach którego można sobie rządzić jak się chce. Nikt nie broni Ślązakom rządzenia na poziomie regionu, jak chcą, poodbnie jak każdy inny samorzad wojewódzki. > >>Nie obawiam się "obcych" ale już stanowczym nieporozumieniem jest nazywanie obcymi autochtonów. Na Śląsku mają prawo zajedno mieszkać Polacy, Niemcy, Czesi, Morawcy, Żydzi, Ormianie Cyganie i Ślązacy. Obawiać się ich i chcieć być premierem ich państwa? Nieporozumienie> >Pan myśli, że Śląsk jest jakiś szczególny pod tym względem? W każdym regionie kraju mają prawo mieszkać dowolni ludzie w ramach obowiązującego prawa polskiego.> Oczywiście. Ale ja piszę o zasiedzeńcach.A kto broni zasiedzieńcom dalej sobie żyć na swoim? Litwini żyją w suwalskiem, Białorusini w Hajnówce, Ukraińcy tamże i na całym wschodzie, Niemcy niech sobie żyją w opolskiem, kto tam chce, skoro autochton. Czym innym jednak żyć, a czym innym próbować separatyzmu. > >Do żadnego jednak regionu Polski nie mają szczególnych praw ludzie, którzy nie są obywatelami Polski,> WON SZARLEYU Z NASZEGO PAŃSTWA!Nie jesteś nawet obywatelem Polski, z postów wynika, że być nie chcesz, piszesz o Polsce ozięble, "ten" kraj, posiadasz poglądy separatystyczne i chcesz mieć szczególne prawa do Polski? Na jakiej podstawie? Że być może stąd pochodzisz? To za mało. > >W Europie się niektórym w dupach poprzewracało od dobrobytu: Szkoci, Katalończycy, Fryzyjczycy, Flandria, teraz jeszcze Slązacy.> ... a w 1917 Finom się nie spodobało rosyjskie imperium....Porównanie tylko przekonuje mnie w ocenie całej sytuacji. > >Brzmi to chyba dość separatystycznie...> W uszach przewrażliwieńcaZarzucasz mi przewrażliwienie? A to nie Ty pisałeś o lękach przed PiSem? TAki straszny katolicyzm... będziesz musiał uciekać... a tymczasem, ten straszny "pisior" Prezydent "nie Twojego" kraju dziękję ewangelikom za ich polskość... wpolityce.(*)lo-cale-przemowienie-i-zdjecia> >Słabe państwo nie powinno mieć autonomicznych regionów, zwłaszcza, gdy szefowie ruchów autonomincznych w ogóle się z państwem polskim nei utożsamiają. To groźne i prowadzi do zmiany granic. Czym to się skończy?> Utożsamianiem ze swoim państwemNie wiem czy Ty taki naiwny, czy sprytnie udajesz milusińskiego w gruncie rzeczy separatystycznego cwaniaka. RAŚ to typowy projekt polityczny który ma doprowadzić do utraty kontroli Polski nad tym obszarem. Język jakim posługują się szefowie tego ruchu na to wskazuje, również to co było zapisane wczesniej w ich statucie i co zmieniono, aby ukryć zbyt ostentacyjne cele i konfrontacyjny charakter.
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | > >Bo tylko w jednym znaczna część autochtonów czuje się odrębnym narodem> Na kilka milionów ludzi narodowość śląską deklaruje 150 tys.?Wiki: Cytat:Jednakże w oficjalnych wynikach spisów ludności w tych krajach zdeklarowało ją 847 tys. obywateli polskich (spis statystyczny w 2011[7], w spisie z 2002 r. zadeklarowało ją 173 tys.[8]) oraz 12,2 tys. osób[9] (spis statystyczny w 2011) w Czechach. Tych kilka milionów to łącznie z mieszkańcami Częstochowy i Żywca, łącznie z osiedleńcami za pracą? > >bo tylko w jednym historia tak bardzo odbiega od historii państwa> Taaak? A Wileńszczyzna, Mazury, Podlasie, Galicja ...Wileńszczyzna, Podlasie i Galicja były niemal zawsze częściami polskiego państwa Mazury... Ilu jest w Polsce mazurskich autochtonów? > >Jedni się narodem czują inni nie, spójrz na historię Polski, ilu Polaków mieszkało w Polsce w XVIII wieku ? 10% ?> A jakie ma to dzisiaj znaczenie?Ma. ponieważ proces tworzenia i umierania narodów wcale się nie zakończył. Niektóre uznane europejskie narody powstały za życia naszych rodziców > >>chce federalizacji Polski na małe państwa regionalne...> >Czyli jednak nie tylko dla Śląska...> Poczytałem dokładnie Gorzelika, to jest tylko wybieg, że niby chodzi o cały kraj... ściema dla ubogich intelektualnie.Wychodzi brak zaufania dla obywateli własnego państwa. > >Znam wypowiedzi Gorzelika, nie ze wszystkimi się zgadzam> To może dobrze. Rzecz jednak nie jest w tym, czy Ty się z nim zgadzasz czy nie. On jest szefem pewnego ruchu, który chce de facto autonomii, gdy poczytać fora dyskusyjne na ten temat, to widać że chodzi o oderwanie śląska, chodzi o niepodległy Śląsk. Z resztą Ty sam o tym piszesz poniekąd jako pokojowe zmiany granic, cóż to innego?Ja zgadzam się z tym, że aby zwięszyć utożsamianie się obywateli z państwem, należy zmienić granice... jednostek administracyjnych, nie państw. > >>Własnie o to chodzi, pisze Pan poodbnie jak Gorzelik: "tego" kraju, "Waszego" kraju...> >Wybacz Przyjacielu, ale z moim wykonaniu jest to w pełni uzasadnione, urodziłem się poza polskim państwem i do dziś nawet nie staram się o polskie obywatelstwo.> Tym bardziej to co piszesz wskazuje, ze nie chodzi Ci o Polskę, tylko o jakiś rodzaj wolności Śląska.> >A ja mam pytanie do tej oceny, gdzie Ślązacy mają prawo czuć się w swoim domu?> >>To, że jakieś grupy ludzi mają pewną odrębność, odczuwają ją i chcą autonomii, nie oznacza, że trzeba ją im dać, osłabiając "nie ich" państwo."Jakiś rodzaj" czyli autonomię. Należę do narodu, który mieszka w podzielonym kraju i obojętne czy w Czeskiej republice czy w Polsce jesteśmy mniejszością, a mamy prawo na swojej ziemi czuć się jak w swoim domu. > >A co oznacza? Jak uszanować odrębność?> Odrębność to kultura po prostu. Nie trzeba do tego autonomii.Nie tylko kultura, także nauczanie historii, także podział podatków. Zauważ, że Niemcy mają na Śląsku prawo nazywania miejscowości po niemiecku, obcym to prawo przyznaliście tym, których za swoich chcecie mieć, to prawo nie przysługuje > >>Gdybym ja był prezydentem i ktoś chciał autonomii dowolnego regionu Polski (chciał zrobić referendum) wysłałbym wojsko.> >Wojsko nie było potrzebne. Ślązacy sami autonomię w granicach polskiego państwa wywalczyli w Trzecim powstaniu i polskie wojsko jakoś w tym niewiele pomogło> Powstanie śląskie było w określonym momencie historii. Dziś mamy wolny kraj, w ramach którego można sobie rządzić jak się chce. Nikt nie broni Ślązakom rządzenia na poziomie regionu, jak chcą, poodbnie jak każdy inny samorzad wojewódzki.I tu się zasadniczo mylisz. Jak można rządzić się na poziomie regionu w samorządzie wojewódzkim skoro region i województwo tylko częściowo się pokrywają? Popatrz na tę mapę: szl.wikipe(*)ojewodztwo_slaskie_a_Slask.png> A kto broni zasiedzieńcom dalej sobie żyć na swoim? Litwini żyją w suwalskiem, Białorusini w Hajnówce, Ukraińcy tamże i na całym wschodzie, Niemcy niech sobie żyją w opolskiem, kto tam chce, skoro autochton. Czym innym jednak żyć, a czym innym próbować separatyzmu.Dobrze, że w 1914 - 18 Piłsudski nie przyjął do wiadomości takiego punktu widzenia  > >>Do żadnego jednak regionu Polski nie mają szczególnych praw ludzie, którzy nie są obywatelami Polski,> >WON SZARLEYU Z NASZEGO PAŃSTWA!> Nie jesteś nawet obywatelem Polski, z postów wynika, że być nie chcesz, piszesz o Polsce ozięble, "ten" kraj, posiadasz poglądy separatystyczne i chcesz mieć szczególne prawa do Polski? Na jakiej podstawie? Że być może stąd pochodzisz? To za mało.Urodziłem się na Śląsku i na Śląsku mieszkam, nie moja wina, że mój kraj dzielono przez 250 lat ostatniej jego historii. Po obu stronach Olzy mam prawo czuć się u siebie, To ludzie przybytni z Kielc, Lublina, Zawiercia powinni uszanować, że w miłych gości przyszli. Wielu z nich się zakorzenia i chwała im za to, ale są i tacy, którzy zachowują się jak koloniści. Ja jestem u siebie nawet bez obywatelstwa. > Zarzucasz mi przewrażliwienie? A to nie Ty pisałeś o lękach przed PiSem? TAki straszny katolicyzm... będziesz musiał uciekać...Ja przed katolicyzmem uciekać nie muszę. Ja boję się rydzykizmu, hoseryzmu, dydyczyzmu.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >>To może dobrze. Rzecz jednak nie jest w tym, czy Ty się z nim zgadzasz czy nie. On jest szefem pewnego ruchu, który chce de facto autonomii, gdy poczytać fora dyskusyjne na ten temat, to widać że chodzi o oderwanie śląska, chodzi o niepodległy Śląsk. Z resztą Ty sam o tym piszesz poniekąd jako pokojowe zmiany granic, cóż to innego? >Ja zgadzam się z tym, że aby zwięszyć utożsamianie się obywateli z państwem, należy zmienić granice... jednostek administracyjnych, nie państw.
Oto fragment Twojego posta:
>>Poza tym, Pan przesadza. Ja żyję w małym mieście, na wschodzie kraju, gdzie 70% głosuje na PiS, są tutaj Jehowi, kilka rodzin Czeczenów ... Wszyscy tu żyją w zgodzie, sympatii. >Wcale mnie to nie dziwi. Dopóki ktoś z Warszawy, Berlina czy Pragi nie wrzuci swojej padliny, to można i bez rozlewu krwi granicę państwa wyznaczyć. Rzecz w tym, że PiS jest jednak partią centralistyczną, o samorządności (gr autonomii) słyszeć raczej nie chce, odsądzając jej zwolenników od czci. Nie mówmy o skali małych miejscowości ale o państwie.
Piszesz o zmianie granic państw, a teraz ściemniasz, że chodzi Ci o zmianę jednostek administracyjnych? Sam przecież ewidentnie wskazujesz, o co Ci chodzi: o utworzenie panstwa o nazwie Śląsk. Stosujesz dokładnie ten sam zabieg co RAŚ - wiadomo o co chodzi, tylko że to zbyt konfrontacyjna zachcianka, to kombinujesz jak ją złagodzić.
Już lepiej być uczciwym wobec forumowiczów i napisać o co Ci chodzi wprost. Wtedy można uczciwie dyskutować.
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | > Piszesz o zmianie granic państw, a teraz ściemniasz, że chodzi Ci o zmianę jednostek administracyjnych? Sam przecież ewidentnie wskazujesz, o co Ci chodzi: o utworzenie panstwa o nazwie Śląsk. Stosujesz dokładnie ten sam zabieg co RAŚ - wiadomo o co chodzi, tylko że to zbyt konfrontacyjna zachcianka, to kombinujesz jak ją złagodzić.> Już lepiej być uczciwym wobec forumowiczów i napisać o co Ci chodzi wprost. Wtedy można uczciwie dyskutować.Pisalem: Cytat:Dopóki ktoś z Warszawy, Berlina czy Pragi nie wrzuci swojej padliny, to można i bez rozlewu krwi granicę państwa wyznaczyć W 1918 roku Ślązacy na Śląsku Cieszyńskim, świadomi, że własnego państwa mieć nie będą i trzeba postanowić do kogo pójść do Polski czy do Czechosłowacji (większość Śląska należała do Niemiec i nikt tego w tym momencie nie podważał) postanowili swój kraj pokojowo podzielić i granicę wyznaczono. Pewnie taka by była granica, gdyby nie wtręty praskich i warszawskich polityków. Poza Łotwą, był to jedyny kawałek polskiej granicy wyznaczonej bez awantur (z Rumunią granicy nie wyznaczono, była wcześniej) Jak widać Tobie, panie centralisto od razu się jakaś lampka kontrolna zapaliła. Nie jestem zwolennikiem zmiany granic, bo to nawet w naszej części Europy mogłoby za dużo krwi kosztować. Jestem zwolennikiem samorządności regionów, a ponieważ bliższa ciału koszula, najbardziej zależy mi na samorządności mojego regionu. Uważam, że w śląskich szkołach powinno się uczyć historii Śląska, ponieważ, nieważne czy Ci się to podoba, z historią polskiego państwa miała bardzo niewiele wspólnego. Uważam, że Muzeum Śląskie w Katowicach powinno pokazywać historię Śląska i Ślązaków bez narodowego polskiego zadęcia, czyli łącznie z historią Ślązaków - Niemców, śląskich Niemców, Ślązaków - Czechów i śląskich Czechów na równi z historią Ślązaków - Polaków i śląskich Polaków i Ślązaków, którzy mówiąc po polsku (o ile Polak to zrozumie) po niemiecku (o ile Niemiec to zrozumie) lub po lasku jedynie do Śląska się poczuwają. (a także Żydów Cyganów, Morawców i Ormian) I uważam też, że żaden warszawski polityk nie powinien się do spraw tego muzeum wtrącać, a i z pieniędzy śląskich powinno być finansowane. (Konsekwentnie więc nie z podatków zbieranych w Szczekocinach, Żywcu, Sosnowcu czy Częstochowie) Dlatego napisałem: > >Ja zgadzam się z tym, że aby zwięszyć utożsamianie się obywateli z państwem, należy zmienić granice... jednostek administracyjnych, nie państw.I to podtrzymuję Nawet jednak myśl o odrębnym śląskim państwie mnie nie przeraża, tylko, że uważam ją za nierealną i jestem jej przeciwny. Przede wszystkim z tego powodu, że Ślązacy na Śląsku stanowią mniejszość. Po drugie dlatego, że wyjąwszy jednostki takich ambicyj politycznych Ślązacy nie mają. Mają za to całkiem spore poczucie odrębności i mają do niego prawo Jeśli zaś władza centralna Ślązakom nie ufa, to ma pecha. My jesteśmy u siebie. Ja zaś, powtórzę, jestem u siebie na obu brzegach Olzy
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >W 1918 roku Ślązacy na Śląsku Cieszyńskim... OK skoro pisałeś o historii, to przyjmuję to dookreślenie.
W kwestii zasadniczej mogę jedynie powtórzyć to co już pisałem: słabe państwo nie może sobie pozwolić na silne i autonomiczne regiony, w dodatku z nauczaniem własnej historii itd... zwłaszcza gdy mieszakańców takich regionów myśl o odrębnym państwie nie "przeraża", a pewnie w duchu cieszy. To oczywista dla mnie droga do separacji. A ja chcę aby Polska była silnym krajem, Śląsk jako jej ważny element znacząco wpływa na jej siłę. Zwłaszcza że w środku Europy i UE każdy region i ludzie w nim mieszkający mają wolności pod dostatkiem.
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >W kwestii zasadniczej mogę jedynie powtórzyć to co już pisałem: słabe państwo nie może sobie pozwolić na silne i autonomiczne regiony, w dodatku z nauczaniem własnej historii itd... 1 Co jest źródłem siły państwa? Czy czasem nie identyfikacja obywateli z nim? 2 Jakiej historii należy uczyć na Śląsku? Owszem historii polskiego państwa! TAK, to oczywiste, ale także historii regionu, tym bardziej, że ten region ma historię niemal zupełnie inną niż państwo. Moje rodzinne miasto do dziś do Polski tylko w połowie należy
>zwłaszcza gdy mieszakańców takich regionów myśl o odrębnym państwie nie "przeraża", a pewnie w duchu cieszy. Nie, nie przeraża, ale jestem jej przeciwny, więc by mnie nie cieszyła - to już sobie dośpiewałeś
>A ja chcę aby Polska była silnym krajem, Śląsk jako jej ważny element znacząco wpływa na jej siłę. Śląsk czy Ślązacy? Może (będę złośliwy) chciałbyś tak jak jest gdzie indziej? Olsztyn bez Warmiaków, Kołobrzeg bez Słowińców, Łuczany bez Mazurów?
>Zwłaszcza że w środku Europy i UE każdy region i ludzie w nim mieszkający mają wolności pod dostatkiem. Przeczysz sam sobie. Wolności pod dostatkiem, ale nie pozwalasz na nauczanie własnej historii.... Nie tylko Ty nie pozawalasz na tworzenie własnego historycznego muzeum
Wybacz, mości Brzostowski, ale zachowujesz się trochę jak ... okupant
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | > 1 Co jest źródłem siły państwa? Czy czasem nie identyfikacja obywateli z nim?To jeden z elementów. > 2 Jakiej historii należy uczyć na Śląsku? Owszem historii polskiego państwa! TAK, to oczywiste, ale także historii regionu, tym bardziej, że ten region ma historię niemal zupełnie inną niż państwo. Moje rodzinne miasto do dziś do Polski tylko w połowie należyA ja nie mam nic przeciwko, aby uczyć na Śląsku historii Śląska, ale nie zamiast historii Polski (bo tak to u Ciebie wcześniej zabrzmiało) tylko dodatkowo. JEst dla mnie oczywiste, że każdy region ma swoją jakąś historię, ciekawą, Śląsk pewnie szczególnie, chociaż każdy region ma swoje specyficzne elementy. > >zwłaszcza gdy mieszakańców takich regionów myśl o odrębnym państwie nie "przeraża", a pewnie w duchu cieszy.> Nie, nie przeraża, ale jestem jej przeciwny, więc by mnie nie cieszyła - to już sobie dośpiewałeśTak jak Ty okupację... > >A ja chcę aby Polska była silnym krajem, Śląsk jako jej ważny element znacząco wpływa na jej siłę.> Śląsk czy Ślązacy?A Ty to jakoś oddzielasz? Ja, pisząc MAzowsze, mam na myśli i obszar i ludzi, pisząc Ślask też. > Może (będę złośliwy) chciałbyś tak jak jest gdzie indziej? Olsztyn bez Warmiaków, Kołobrzeg bez Słowińców, Łuczany bez Mazurów?Tak, to złośliwe i nietrafne. > >Zwłaszcza że w środku Europy i UE każdy region i ludzie w nim mieszkający mają wolności pod dostatkiem.> Przeczysz sam sobie. Wolności pod dostatkiem, ale nie pozwalasz na nauczanie własnej historii.... Nie tylko Ty nie pozawalasz na tworzenie własnego historycznego muzeum> Wybacz, mości Brzostowski, ale zachowujesz się trochę jak ... okupantNie, no... nie mogę. Szarley, do cholery jasnej: ja nie jestem przeciwnikiem odrębności regionalnej, róbcie sobie muzea jakie chcecie, jest takich muzeoów w kraju od cholery (regionalne mazwociekie, podlaskie, tatrzańskie, wiejskie, miejskie, żydowskie, pruskie, litewsie, biaoruskie, ukraińskie, itd... NAuczajcie historii regionu, ale nie zamiast historii Polski, żyjecie w wolnym kraju w środku Europy, jest kasa unijna, róbcie projekty, takie śmakie, owakie, tak jak robią: Niemcy na MAzurach, Białorusini pod Hajnówką, Tatarzy pod Sokółką, Ukrańcy w lubelskiem, Litwini pod Suwałkami. Czy ja Tobie (Wam) bronię czegokolwiek? JEdynie czego nie chcę to separatyzmu, a na Śląsku, jednak cały czas to się przebija, o tym mówi szef RAŚ. I na to mojej zgody nie ma. No taki ze mnie okupant! 
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >>2 Jakiej historii należy uczyć na Śląsku? ... >A ja nie mam nic przeciwko, aby uczyć na Śląsku historii Śląska, ale nie zamiast .. Cieszę się, że już drugie nieporozumienie zakończyliśmy wyhaśnieniem
>>Przeczysz sam sobie. Wolności pod dostatkiem, ale nie pozwalasz na nauczanie własnej historii.... Nie tylko Ty nie pozawalasz na tworzenie własnego historycznego muzeum >>Wybacz, mości Brzostowski, ale zachowujesz się trochę jak ... okupant >Nie, no... nie mogę. Szarley, do cholery jasnej: ja nie jestem przeciwnikiem odrębności regionalnej, róbcie sobie muzea jakie chcecie, jest takich muzeoów w kraju od cholery (regionalne mazwociekie, podlaskie, tatrzańskie, wiejskie,
.. ale co do Muzeum Śląskiego są ostre spory i Ślązacy swojej historii prezentować w nim nie mogą.
>NAuczajcie historii regionu, w programie na to miejsca nie ma.
>JEdynie czego nie chcę to separatyzmu, a na Śląsku, jednak cały czas to się przebija, o tym mówi szef RAŚ. I na to mojej zgody nie ma. Boisz się separatyzmu? To przekonaj Ślązaków, że są w swoim kraju, w swoim domu. Przestaną chcieć separatyzmu (choć wg mnie separatyści stanowią nieliczną mniejszość) Zaklęcia typu "żyjecie w wolnym kraju" są tylko zaklęciami dopóki jakieś ograniczenia istnieją
W Łodzi odbył się Festiwal Czterech Kultur upamiętniający polskie, niemieckie rosyjskie i żydowskie korzenie Łodzian. Fantastyczna impreza. Dlaczego w Katowicach nie nie mógł się odbyć Festiwal Trzech Kultur? Garstce społeczników brakło pieniędzy, budżet państwa finansować tego nie powinien... Za to w lokalnej prasie aż huczało przy tej okazji o "separatyzmie" O Muzeum już pisałem, można też pisać o nazwach miejscowości, o nauczaniu historii i kultury, o poszanowaniu regionalnego języka w urzędach...
Domyślam się, że Twojego sprzeciwu taki festiwal nie budziłby, ale jednako do niego nie doszło.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >>A ja nie mam nic przeciwko, aby uczyć na Śląsku historii Śląska, ale nie zamiast .. >Cieszę się, że już drugie nieporozumienie zakończyliśmy wyhaśnieniem ja też się cieszę >>>Przeczysz sam sobie. Wolności pod dostatkiem, ale nie pozwalasz na nauczanie własnej historii.... Nie tylko Ty nie pozawalasz na tworzenie własnego historycznego muzeum >>>Wybacz, mości Brzostowski, ale zachowujesz się trochę jak ... okupant >>Nie, no... nie mogę. Szarley, do cholery jasnej: ja nie jestem przeciwnikiem odrębności regionalnej, róbcie sobie muzea jakie chcecie, jest takich muzeoów w kraju od cholery (regionalne mazwociekie, podlaskie, tatrzańskie, wiejskie, >.. ale co do Muzeum Śląskiego są ostre spory i Ślązacy swojej historii prezentować w nim nie mogą. no to źle >>NAuczajcie historii regionu, >w programie na to miejsca nie ma. no to są projekty dodatkowe, są zajecia dodatkowe, publikacje, itd... Nie mam nic przeciwko aby w ramach nauczania historii Polski przeznaczyć ileśtam godzin na historię regionalną, która kuleje nie tylko na Śląsku, ale też w innych regionach. >>JEdynie czego nie chcę to separatyzmu, a na Śląsku, jednak cały czas to się przebija, o tym mówi szef RAŚ. I na to mojej zgody nie ma. >Boisz się separatyzmu? To przekonaj Ślązaków, że są w swoim kraju, w swoim domu. Przestaną chcieć separatyzmu (choć wg mnie separatyści stanowią nieliczną mniejszość) Zaklęcia typu "żyjecie w wolnym kraju" są tylko zaklęciami dopóki jakieś ograniczenia istnieją Szczególnie się nie boję, ale patrzę na takie pomysły bardzo negatywnie. Wg mnie są w swoim kraju, a jesli chcą więcej siebie u siebie, to niech to robią. "Wolny kraj" to nie zaklęcie, to oczywista prawda. >W Łodzi odbył się Festiwal Czterech Kultur upamiętniający polskie, niemieckie rosyjskie i żydowskie korzenie Łodzian. Fantastyczna impreza. Dlaczego w Katowicach nie nie mógł się odbyć Festiwal Trzech Kultur? Garstce społeczników brakło pieniędzy, budżet państwa finansować tego nie powinien... Nie mam nic przeciwko festiwalom w Katowicach. Różnego rodzaju eventy są organizowane w wielu nawet małych miasteczkach, nie tylko z budżetu państwa. Po prostu może nie dostali dotacji. >Za to w lokalnej prasie aż huczało przy tej okazji o "separatyzmie" Ja nie znam szczegółów. Normalne festiwale różnych kultur są organizowane od Kętrzyna po Przemyśl i jakos się udaje. >O Muzeum już pisałem, można też pisać o nazwach miejscowości, o nauczaniu historii i kultury, o poszanowaniu regionalnego języka w urzędach... Kaszuby mają jezyk, Litwini mają pod Suwałkami, Buiałorusuni na Podlasiu, Ukraińcy w lubelskiem, kto broni na Śląsku? No, nie wiem. Chyba co do tego czy taki jezyk istnieje czy nie to powinni się wypowiedzieć jezykoznawcy. >Domyślam się, że Twojego sprzeciwu taki festiwal nie budziłby, ale jednako do niego nie doszło. Nie do końca rozumiem. Jeśli komuś zależy to można zorganizować, kto nie chciał? Skoro to Twoja (Wasza) kultura miała być pokazana, to chyba są poza Tobą Ci którym na tym zależało? Oni powinni spiąć tyłki i zorganizować festiwal. Nie zawsze dostaje się dotację, na to co się chce robić. W kraju są tysiace ngo które mają super pomysły i tysiące nie dostaje dotacji, bo jest ograniczona kasa.
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . > Nie jesteś nawet obywatelem Polski, z postów wynika, że być nie chcesz, piszesz o Polsce ozięble, "ten" kraj, posiadasz poglądy separatystyczne i chcesz mieć szczególne prawa do Polski? Na jakiej podstawie? Że być może stąd pochodzisz? To za mało.To mało, gdy człowiek się gdzieś urodził i w miejscu, a jego rodzina żyje tam od pokoleń? Nie ma dobrych idiotyzmów i nie ma dobrych nacjonalizmów - nawet wtedy, a może szczególnie wtedy, gdy stają się dominującą ideologią państwową. www.racjonalista.pl/forum.php/s,597152/z,0www.racjonalista.pl/forum.php/s,626503/z,0@@@ .
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . Moje rządy nikomu nie grożą, a rządy takich jak pan Kaczyński i jego partia odczujemy wkrótce i się przekonamy ile są warte i czy Bogusławski się mylił. Bardzo chciałbym choć raz Panu przyznać rację i pomylić się w ocenie perspektywy dla naszego kraju pod ich rządami. To także mój kraj.> Proszę napisać, czego Pan się boi, wymienić kilka tych obaw. Co strasznego mogą przynieść rządy PiS?Napisał Pan: Z przykrością muszę Panu zakomunikować że rozumiem pańskie posty. Nie ma w nich nic czego nie może pojąć przeciętny nawet forumowicz. I tu wydaje najlepsze świadectwo tego swojego rozumienia. Opisałem dosyć dokładnie swoje obawy i ci którzy je podzielają dokładnie zrozumieli czego się obawiam. Zawsze obawiałem się najbardziej małych ludzi i nie o wzrost a o mentalność mi tu chodzi. Niewiele jest Pan w stanie zrozumieć z moich wypowiedzi, a jeszcze mniej z moich obaw. polska.new(*)iu-plci,artykuly,370235,1.htmlwww.tvn24.(*)ch-weto-prezydenta,589513.htmlbblida.tumblr.com/pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Ziobropl.wikipedia.org/wiki/Antoni_Macierewicz@@@ .
|
|
| | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | OK, Bogusławski wraca do "formy"... znowu linki i brak konkretych odpowiedzi. Cześć Andrew, szkoda czasu.
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . Wiem, iż Pan nie wie, gdyż już z zasady moich wypowiedzi nie czyta, a jeżeli już przeczyta to rozumie z nich jedynie to, że się z Panem nie zgadzam. ______________ > OK, Bogusławski wraca do "formy"...A Pańska forma dalej jest warzywną. > znowu linki i brak konkretych odpowiedzi.To jest forum dla samodzielnie myślącej inteligencji i do niej kieruję wszystkie swoje wypowiedzi. Czy może być bardziej konkretnie? Napisał Pan: Z przykrością muszę Panu zakomunikować że rozumiem pańskie posty. Nie ma w nich nic czego nie może pojąć przeciętny nawet forumowicz. I tu wydaje najlepsze świadectwo tego swojego rozumienia. Opisałem dosyć dokładnie swoje obawy i ci którzy je podzielają dokładnie zrozumieli czego się obawiam. Zawsze obawiałem się najbardziej małych ludzi i nie o wzrost a o mentalność mi tu chodzi. Niewiele jest Pan w stanie zrozumieć z moich wypowiedzi, a jeszcze mniej z moich obaw.polska.new(*)iu-plci,artykuly,370235,1.htmlwww.tvn24.(*)ch-weto-prezydenta,589513.htmlbblida.tumblr.com/pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Ziobropl.wikipedia.org/wiki/Antoni_Macierewicz> Cześć Andrew, szkoda czasu.Nie szkoda. Postępuję zgodnie z linią tego portalu: Kiedy rozum śpi, budzą się upiory
Jako rzecznicy myślenia racjonalnego, opartego na logice i tzw. zdrowym rozsądku, opowiadamy się za racjonalizmem. Uważamy, że z rozumem i rozsądkiem nie można iść na kompromisy, jeśli ustrzec się chcemy błędów irracjonalizmu. Racjonalizm połowiczny to pseudoracjonalizm lub wybiórcza racjonalność. Odrzucamy więc wszelkie formy fideizmu i inne postawy deprecjonujące rozum.
Wiara albo rozum - wybór należy do ciebie. @@@ .
|
|
| |  | 3 na 3 | farmer (22440 punktów) |
>Od wczoraj jesteśmy w nowej Polsce i moim zdaniem ten nowy kawałek naszej rzeczywistości na długo przejdzie do historii.
A co? Będzie nowa transformacja? Na tamtą się nie załapałem. A to była pompa jakiej nikomu się już nie uda długo powtórzyć.
>Myślę podobnie. Jeśli faktycznie PiS będzie rządził sam, to będzie to zupełnie nowy okres w Polsce, dużo lepszy niż dotychczasowe.
A co? USA znosi wizy dla Polaków i daje zielone karty? I będzie przebitka wyjazdu do Anglii?
>No, wściekły antyklerykalizm, nie jest szczęśliwy,
Wściekły? Są jakieś widełki czy to powiatowo będzie określane kto się łapie?
|
|
1 na 1 | Grzegorz (5685 punktów) | >Opozycja powinna milczeć. Opozycja nie powinna w ogóle zabierać głosu w jakichkolwiek debatach politycznych.
Czyli mniej więcej to samo co do tej pory, tylko w innym wykonaniu.
To samo np. ze wspomnianym przez Ciebie podporządkowaniem sobie publicznej TV. PO w razie wygranej nie musiałoby zwalniać dziennikarzy czy zmieniać zarządu, ale nie dlatego że są takimi dobrymi wujkami, szanującymi niezależność, demokrację itd., tylko po prostu dlatego że już od dawna mieli TVP pod kontrolą.
Owszem, również mi się nie podobają takie rozwiązania. Ale nie ma co sugerować że jest to coś co wymyślił PiS.
|
|
1 na 3 | Marcin Śrama (1270 punktów) | > - nie powstanie ani jeden pomnik LKTo normalne, że różne opcje polityczne mają różnych bohaterów.  > - żaden dziennikarz nieprzychylny PiS nie zostanie pozbawiony pracy,Dodałbym słowo KOMPETENTNY po żaden. Większość dziennikarzy to przecież i tak tylko partyjni klakierzy, którzy mówią, co im mówić każą, i którzy wszystko zawdzięczają partyjnym patronom. > - żaden dziennikarz popierający PiS nie otrzyma etatu w publicznej TV,Jak wyżej  > - nikt nie poniesie konsekwencji głosowania na nie PiS lub jego koalicjanta,Z tego co wiem to działacze PSL-u mieli fotografować swe karty wyborcze i pokazywać w pracy. O podobnej praktyce w PiS-ie nie słyszałem. > - nikt nie stanie się ofiarą PiS.Bardzo szerokie określenie. Co oznacza ofiara PiS, ponieważ jako ofiary w przeszłości przedstawiani byli ludzie, którzy byli aresztowani z powodu popełnionych przestępstw- jakaś pani uwiedzona i skorumpowana oraz jakaś samobójczyni, co z mafią węglową współpracowała. > - konstytucja RP nie zaprzeczy prawom czlowieka.Tu się częściowo zgadzam. Pewnym zagrożeniem są pomysły niektórych działaczy PiS-u o wprowadzeniu całkowitego zakazu aborcji, ale istnieje małe prawdopodobieństwo na to, że nastąpi powrót do tego odrzucanego już w przeszłości projektu.
|
|
 | 2 na 2 | Grzegorz (5685 punktów) | > Z tego co wiem to działacze PSL-u mieli fotografować swe karty wyborcze i pokazywać w pracy.Nie wierzę... jeszcze udowadniać że głosują za utrzymaniem własnych stołków i stanowiskami dla szwagra/wujka? Do czego to doszło żeby nawet najbliższej rodzinie nie można było zaufać  No chyba że mieli jakiś odgórny nakaz na jakie konkretne numery trzeba głosować
|
|
4 na 4 | pawel_wr (4297 punktów) | >- nie powstanie ani jeden pomnik LK, >- żaden dziennikarz nieprzychylny PiS nie zostanie pozbawiony pracy, >- żaden dziennikarz popierający PiS nie otrzyma etatu w publicznej TV, >- nikt nie poniesie konsekwencji głosowania na nie PiS lub jego koalicjanta, >- nikt nie stanie się ofiarą PiS. >- konstytucja RP nie zaprzeczy prawom czlowieka. >Reszta jest milczeniem. Nie będzie matury z religii katolickiej, nie będzie zakazana metoda in vitro , machlojkarze ze SKOKów pójdą siedzieć.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
2 na 2 | Pa1ryk (1539 punktów) | Nie to że jestem zwolennikiem pis, ale...
>W rządy PiS uwierzę, gdy: >- nie powstanie ani jeden pomnik LK,
Powstawały i bez rządów pis
>- żaden dziennikarz nieprzychylny PiS nie zostanie pozbawiony pracy,
Jeśli tego nie zrobią to są politycznymi samobójcami. W obecnej sytuacji wszystkie media głównego nurtu składają się ze zwolenników PO, były w stosunku do PO bezkrytyczne, a co więcej brały udział w tuszowaniu ich afer.
>- żaden dziennikarz popierający PiS nie otrzyma etatu w publicznej TV,
jw Publiczna TV jest zawsze pierwszym celem każdej partii po wygranych wyborach. Pis nie będzie tu wyjątkiem.
>- nikt nie poniesie konsekwencji głosowania na nie PiS lub jego koalicjanta,
Jakich konsekwencji? Masz na myśli "karanie" tych 50% która nie poszła na wybory, czy tych 25% która nie głosowała na pis? Ci pierwsi są karani od jakiś 25 lat, a co do drugich, to już się chyba przyzwyczaili.
>- nikt nie stanie się ofiarą PiS.
Jeśli masz na myśli rozliczenie PO to możesz być spokojny. Nic takiego nie będzie miało miejsca. Pis i PO trzymają się w żelaznym uścisku, jedni mają haki na drugich i wiedzą, że bez siebie nawzajem w zasadzie nie istnieją. Upadek jednych oznacza koniec drugich.
>- konstytucja RP nie zaprzeczy prawom czlowieka.
Patrząc na ostatnie rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego to i bez Pisu zaprzecza
>Reszta jest milczeniem.
Raczej płaczem. Dla mnie te wybory miały kilka pozytywów: - Całkowita wygrana Pis oznacza że PLS nie będzie w koalicji, a więc przy korycie - Upadek tzw zjednoczonej lewicy, która od zawsze lewicą była tylko z nazwy. To daje możliwość że za 3-4 lata przy następnych wyborach powstanie jakaś realna alternatywa
|
|
 | 1 na 1 | eveeoU (280 punktów) | >- Upadek tzw zjednoczonej lewicy, która od zawsze lewicą była tylko z nazwy. To daje możliwość że za 3-4 lata przy następnych wyborach powstanie jakaś realna alternatywa
Przecież powstała mniej więcej na początku tego roku.
|
|
|  | -1 na 1 | Alfonsinho Sextest I (62 punktów) | >>- Upadek tzw zjednoczonej lewicy, która od zawsze lewicą była tylko z nazwy. To daje możliwość że za 3-4 lata przy następnych wyborach powstanie jakaś realna alternatywa >Przecież powstała mniej więcej na początku tego roku. >
Piszesz o tych socjalistycznych ekstremistach z partii Razem? Nie mają żadnych szans ani za 4 lata ani za 40-ści.
|
|
| |  | 1 na 1 | eveeoU (280 punktów) | > >>- Upadek tzw zjednoczonej lewicy, która od zawsze lewicą była tylko z nazwy. To daje możliwość że za 3-4 lata przy następnych wyborach powstanie jakaś realna alternatywa> >Przecież powstała mniej więcej na początku tego roku.> >> Piszesz o tych socjalistycznych ekstremistach z partii Razem? Nie mają żadnych szans ani za 4 lata ani za 40-ści.> Ok wròżko ok.
|
|
| mysterydani (41 punktów) | ja naprawde nie rozumiem kto na nich głosował, jak powstaną te pomniki to to juz naprawde bedzie dramat, ale pomyślcie lepiej co sie stanie jak Ci ludzie nagle zakażą antykoncepcji, zbanują tabletki 72po wszedzie, o in vitro nie wspomne.... To bedzie ciemnogród rozmnażający się jak ludzie w Afryce a jednoczesnie wszystko pochłonie bieda bo wielu ludzi po prostu nie stać na dziecko i zacznie sie biedowanie
Nazywam się Daniela kruk, długi czas byłam zdołowana dopóki nie odnalazłam czegoś takiego jak joga i medytacja, polecam!
|
|
1 na 1 | Nick0dem (18 punktów) | > Opozycja powinna milczeć. Opozycja nie powinna w ogóle zabierać głosu w jakichkolwiek debatach> politycznych. Opozycja nie powinna brać udziału w głosowaniach. Skoro Polacy postanowili oddać> pełnię władzy jednej opcji politycznej, to nie powinni się spodziewać, że ktokolwiek będzie się> wysilał, by głosić swe poglądy tylko po to, by je tylko zakomunikować innym, szczególnie tym, którzy> mają to w głębokim poważaniu. Niech władza recenzuje się sama i niech sama siebie ogranicza. Łatwiej> bronić swych decyzji, gdy ktoś im się sprzeciwia. Trudniej, gdy samemu trzeba uzasadnić ich> racjonalność.> W walce z partią pod nazwą Prawo i Sprawiedliwość, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistym prawem> i rzeczywistą sprawiedliwością, wystarczy zostawić jej swobodę w realizacji jej zamierzeń. Bez> odniesienia do wroga partia ta nie jest w stanie sformułować własnego programu, chyba że jest to> program o charakterze totalitarnym.> Polacy o poglądach lewicowych to w większości durnie, którzy nie potrafią logicznie myśleć.> Logicznie nie potrafią też myśleć zwolennicy PiS, ale to nie usprawiedliwia zwolenników> przestrzegania praw człowieka i praw obywatelskich. Każdy, kto jest zwolennikiem rządów silnej ręki> jest idiotą, bo nie rozumie, że takie rządy służą tylko rządzącym i za nic mają tych, którzy je> popierają. Przykład Hitlera i Stalina nie pozostawia żadnych wątpliwości.> W rządy PiS uwierzę, gdy:> - nie powstanie ani jeden pomnik LK,> - żaden dziennikarz nieprzychylny PiS nie zostanie pozbawiony pracy,> - żaden dziennikarz popierający PiS nie otrzyma etatu w publicznej TV,> - nikt nie poniesie konsekwencji głosowania na nie PiS lub jego koalicjanta,> - nikt nie stanie się ofiarą PiS.> - konstytucja RP nie zaprzeczy prawom czlowieka.> Reszta jest milczeniem.Post otwierający wątek do powyborczej dyskusji w ciekawej formule zaczepno-polemicznej. Spodziewałbym się takiego raczej na forach popularnych portali informacyjnych, gdzie oczywiście byłby natychmiast zalany falami "hejtów" i "lajków". Tu jednak trudniej sprowokować użytkowników do "machania mieczem jak cepem", do wpisów typu "Ty gimbazo!", a wręcz nawet taki wpis może być przyczynkiem do dyskusji o roli opozycji i możliwości stworzenia konstruktywnego układu opozycyjnego w oparciu o zbieżności i różnice programowe poszczególnych ugrupowań w świetle sejmowej arytmetyki. To także punkt wyjścia do dyskusji o opozycji pozaparlamentarnej uwzględniającej ogromną część społeczeństwa wykluczonej przez zasady ordynacji wyborczej lub własną decyzję o niewzięciu udziału w wyborach. Tylko jedna uwaga: zarzucając komuś brak umiejętności logicznego myślenia, warto samemu wystrzegać się popełniania błędów logicznych. Niewystąpienie wymienionych symptomów rządów PiS powinno raczej spowodować zwątpienie w fakt tychże rządów istnienia...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|