 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-05-2008 23:03 | marzenka (546 punktów) | Prawdopodobieństwo
1 na 1 | W wielu wątkach na forum pojawiają się przepychanki odnośnie istnienia Boga. Prawda jest taka że nikt nie może udowodnić że Bóg istnieje, bo wtedy już nie byłaby to wiara. Argumentów na nie istnienie Boga też nie ma, bo najpierw trzeba udowodnić że coś istnieje żeby obalać tę tezę. Możemy tak się bawić w kółko i nic to nie zmieni. Mnie natomiast zastanowiło bardziej elementarne pytanie:
Prawdopodobieństwo którego zdarzenia jest większe: to że Bóg stworzył człowieka, czy że człowiek stworzył Boga (bogów)? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..| Kowalski (37 punktów) | Odp: Prawdopodobieństwo | > >Twoją wiedzę przewyższa Twoja pycha.> Musisz się pogodzić z tym, że nie każdemu Bozia dała talenty popularyzatorskie. Trudno też zabronić osobom pozbawionym takich talentów reagowania na oczywiste bzdury. Moim zdaniem znacznie bardziej racjonalną reakcją na wypowiedź dstr byłoby samodzielne zainteresowanie się pojęciem prawdopodobieństwa, niż oskarżanie jej autora o pychę.> Pozdrawiam> Niech strój słów podkreśla urodę myśliI tak wlaśnie zareagowałem co nie zmienia faktu że glosy w stylu "zamilknijcie bo nie wiecie co mowicie" zubozaja dyskusję wyeliminowując z niej tych ktorzy po prostu mysla choć blądzą. Pozdrawiam |
| Kowalski (37 punktów) | Odp: Prawdopodobieństwo | > Dramatyzujesz...> Jeżeli kolega Cię zapyta "na ile prawdopodobne jest, że pójdziemy w sobotę na piwo" to zasiadasz do obliczeń i po 40 minutach odpowiadasz mu 1/350?> Większość z nas odpowie "bardzo prawdopodobne, mało p., itp"Wlaśnie! |
#33 1 na 1 | Manganelli (183 punktów) | Odp: Prawdopodobieństwo | Prawdopodobieństwo nie musi byc wyznaczane na podzbiorach zdarzeń elementarnych. Odwołujesz się do jednej z interpretacji prawdopodobieństwa, która bazuje na klasycznej definicja Laplace'a. W statystyce raczej nie używa się pojęc takich jak zdarzenia elementarne ani nie przypisuje się im prawdopodobieństw. Nie wiem jaki widzisz problem z zdarzeniami o prawdopodobieństwie równym 1 lub 0. To, że nie są one (odpowiednio) pewne i niemożliwe ułatwia przypisywanie tych wartości do zdarzeń, jako że bardzo trudno o zdarzenie pewne lub niemożliwe w świecie rzeczywistym. |
| dstr (1474 punktów) | Odp: Prawdopodobieństwo | > Dramatyzujesz...> Jeżeli kolega Cię zapyta "na ile prawdopodobne jest, że pójdziemy w sobotę na piwo" to zasiadasz do obliczeń i po 40 minutach odpowiadasz mu 1/350?> Większość z nas odpowie "bardzo prawdopodobne, mało p., itp"Może i większość, ale ja wolałbym powiedzieć "możliwe". Zresztą nie chodzi mi o codzienną frazeologię, ale o poważne podejście do tematu. Mówi się, że są kłamstwa, większe kłamstwa i statystyki (patrz: pierwszy rysunek). Chodzi mi tylko o to, że wywód oparty na pstwie w tym przypadku ma niską wartość merytoryczną i stanowi co najwyżej dobrą podstawę do manipulacji. Żeby nie było że się czepiam uśmiech dla pana Kowalskiego (drugi od dolu) . |
| dstr (1474 punktów) | Odp: Prawdopodobieństwo | > Prawdopodobieństwo nie musi byc wyznaczane na podzbiorach zdarzeń elementarnych. Odwołujesz się do jednej z interpretacji prawdopodobieństwa, która bazuje na klasycznej definicja Laplace'a. W statystyce raczej nie używa się pojęc takich jak zdarzenia elementarne ani nie przypisuje się im prawdopodobieństw.> Nie wiem jaki widzisz problem z zdarzeniami o prawdopodobieństwie równym 1 lub 0. To, że nie są one (odpowiednio) pewne i niemożliwe ułatwia przypisywanie tych wartości do zdarzeń, jako że bardzo trudno o zdarzenie pewne lub niemożliwe w świecie rzeczywistym.Że się sam zacytuję: > >W skrócie - prawdopodobieństwo jest miarą wyznaczoną na podzbiorach zbioru zdarzeń elementarnych (niekoniecznie wszystkich).Widzisz tam gdzieś prawdopodobieństwo zdarzenia elementarnego? A gdzie przy klasycznej definicji znajdziesz zdarzenie prawie niemożliwe (tj. zdarzenie możliwe o pstwie 0)? Zacznijmy od tego, że pstwo jest miarą i musi spełniać założenia dotyczące miary. Jako miara określona jest... Wiesz co... Nie chce mi się... wiki |
#36 1 na 1 | Kowalski (37 punktów) | Odp: Prawdopodobieństwo | > uśmiech dla pana Kowalskiego (drugi od dolu) [/url].Bardzo dobre  Dzięki |
#37 2 na 2 sagittarius (1132 punktów) (zablokowany) | Odp: Prawdopodobieństwo | > Może ten wątek otworzy oczka co poniektórymZakładając, że "poniektórzy" oznaczają tutaj "wierzący" i biorąc pod uwagę poniższe zdania: - jestem osobą wierzącą i nie czuję sie z tego powodu w żaden sposób upośledzona, - nikogo nie nawracam i tym samym nie życzę sobie, żeby ktoś odciągał mnie od wiary, - sprzeciwiam się propagowaniu tak wiary, jak i niewiary (niech te kwestie pozostaną w kategorii "szczegóły intymne"), - odmawiam ateistom prawa do traktowania wierzących z politowaniem i formułowania na bazie kpiny zdań typu "trzeba im otworzyć oczka" oświadczam, że z Pani oferty otwierania tychże "oczków" nie skorzystam. Mój światopogląd ukształtowałam sama i wiem w jakim kierunku go rozwijać. A tego, czego nie wiem, nie będę się uczyła od Pani. |
#38 3 na 3 | Kowalski (37 punktów) | Odp: Prawdopodobieństwo | > Mój światopogląd ukształtowałam sama i wiem w jakim kierunku go rozwijać. A tego, czego nie wiem, nie będę się uczyła od Pani.Śmiem twierdzić że samoksztaltowanie się światopoglądu jest możliwe tylko w przypadku całkowitego odizlowania się od innych światopoglądów i zdania się całkowicie na wlasne obserwacje i przemyślenia, co zkolei,ze wzgledu na krótki czas życia i niemożliwość zgromadzenia odpowiedniej ilości danych wyklucza powstanie tak złożonych światopoglądów jak religia,czy racjonalizm.Taki odizolowany umysł najpewniej doszedłby do wniosku ze sam jest Bogiem! Myslę że jak wszstkie światopoglądy,ten Pani,rownież został uksztaltowany w procesie nie tyle tworzenia co przyswajania i analizy tyle tylko że u części populacji ten proces trwa od narodzin aż do smierci a u Pani sie już zakończył co z mojego punktu widzenia jest śmiercią za życia. Pozdrawiam |
#39 1 na 1 sagittarius (1132 punktów) (zablokowany) | Odp: Prawdopodobieństwo | > Śmiem twierdzić że samoksztaltowanie się światopoglądu jest możliwe tylko w przypadku całkowitego odizlowania się od innych światopoglądówPańska sprawa, co Pan twierdzi. Powtarzam: moje przekonania ukształtowałam samodzielnie przez naukę i doświadczenie. Nie była mi do tego potrzebna ingerencja innych osób. Nadal nie chcę, żeby ktoś usiłował mi narzucić swoje poglądy tylko dlatego, że jest przekonany o ich racji. > ten proces u Pani sie już zakończyłJakie daleko idące wnioski. W końcu tak dobrze się znamy. > a u Pani sie już zakończyłWyżej napisałam, że wiem w jakim kierunku mam swój światopogląd rozwijać. |
| Kowalski (37 punktów) | Odp: Prawdopodobieństwo | > Pańska sprawa, co Pan twierdzi. Powtarzam: moje przekonania ukształtowałam samodzielnie przez naukę i doświadczenie. Nie była mi do tego potrzebna ingerencja innych osób.Ależ Droga Pani nikt tu nie ingeruje w Pani światopogląd tylko glosi swój.Pani prawem jest na to niereagować, zgodzić się lub polemizować ale Pani z żadnego z tych praw niekorzysta.Pani "krzyczy nie rozmawiajcie o Mnie".Megalomania... Nie rozmawiamy tu ani o Pani ani o "Pani światopoglądzie" choć jak widać przypadkowo jest Pani reprezentantką poglądów z ktorymi tu polemizujemy.Sposób w jaki usiłuje Pani tych poglądów bronić potwierdza tylko moją tezę że są one w sporej części bezkrytycznie i nieprzemyślanie przejete od innych.Brak jakiejkolwiek argumentacji i chęć zamknięcia ust myślącym inaczej dobitnie o ty świadczy.Proszę podzielić się z nami wiedzą którą Pani posiada oraz opowiedzieć o tych doświadczeniach o ktorych Pani pisze a znajdziemy tematy do dalszej dyskusji.W toku tej dyskusji Pani zmieni swoje poglady lub ja swoje a może pozostaniemy we wzajemnej opozycji.Tak buduje się swoje poglady przez całe życie.W dyskusji z myslacymi inaczej, a nie poprzez samoutwierdzanie sie w słusznosci swoich wlasnych przekonań i zagłuszanie innych. Z wyrazami szacunku.Kowalski |
| IQ955 (2355 punktów) | Odp: Prawdopodobieństwo | Podzielając zamiłowanie do konkretu pozwolę sobie (pominąwszy motywy toaletowe) poprosić o dokładniejsze wyjaśnienie poniższego zdania: > zdarzenie o pstwie równym 1 nie musi być pewne, a zdarzenie o pstwie równym 0 nie musi być niemożliwe.ponieważ stoi ono w sprzeczności z tym, o czym dotychczas byłem przekonany (być może błędnie), że prawdopodobieństwo = 1 przypisujemy zdarzeniom pewnym, zaś prawdopodobieństwo = 0 - zdarzeniom niemożliwym.
Pozdrowienia, IQ955. [Marek Czeszek] |
#42 2 na 2 | dstr (1474 punktów) | Odp: Prawdopodobieństwo | W takim razie przykładzik: Sadzimy i podlewamy roślinkę. Roślinka powinna wyrosnąć w ciągu tygodnia na wysokość od 3 do 5 cm, tj. 95% takich roślinek ma długość od 3 do 5 cm. Nasza po tygodniu ma 4,58236482634862938... cm. Jakie było na początku prawdopodobieństwo tego, że roślinka będzie miała dokładnie 4,58236482634862938... cm? Jest nieskończenie wiele liczb rzeczywistych między 3 a 5. Każda z nich może być wysokością roślinki za tydzień. Jeżeli jednak podzielimy między je prawdopodobieństwo - okaże się, że żadnej z nich nie przypiszemy pstwa dodatniego (mamy coś w stylu 95%/nieskończoność). Dlatego zdarzenie "roślinka będzie miała dokładnie 4,58236482634862938... cm" jest zdarzeniem o pstwie równym 0, ale jest to zdarzenie PRAWIE NIEMOŻLIWE. Zdarzenie "roślinka będzie miała dokładnie minus 10m" jest zdarzeniem NIEMOŻLIWYM. Aby mieć pstwa dodatnie, możemy posługiwać się przybliżeniami: między 3 a 5 cm: 95% między 4 a 5 cm: 40% między 4,5 a 5 cm: 25% między 4,5 a 4,75: 12% ... Zdarzeniem PRAWIE PEWNYM w tym przypadku, może być "roślinka nie będzie miała dokładnie 3,1029814019245... cm". Fajne, nie? |
#43 2 na 2 sagittarius (1132 punktów) (zablokowany) | Odp: Prawdopodobieństwo | > Ależ Droga Pani nikt tu nie ingeruje w Pani światopogląd tylko glosi swój.Ale z zastrzeżeniem, że może otworzy mi oczy. Przez to rozumiem, że ktoś usiłuje sprowadzić moje przekonania do niewłaściwych. > Pani "krzyczy nie rozmawiajcie o Mnie".Nie. Nadmieniam jedynie, że nie skorzystam z pewnej oferty. > Megalomania...Tak. > Sposób w jaki usiłuje Pani tych poglądów bronić potwierdza tylko moją tezę że są one w sporej części bezkrytycznie i nieprzemyślanie przejete od innych.Myli się Pan. Już napisałam, że stworzyłam je sama czerpiąc z różnych źródeł. > Proszę podzielić się z nami wiedzą którą Pani posiada oraz opowiedzieć o tych doświadczeniach o ktorych Pani pisze a znajdziemy tematy do dalszej dyskusji.Niestety. Mam zasadę: z fanatykami religijnymi lub fanatykami niereligijnymi nie dyskutuję. > Tak się buduje poglądy przez całe życie.W dyskusji z myslacymi inaczej, a nie poprzez samoutwierdzanie sie w słusznosci swoich wlasnych przekonań i zagłuszanie innych.Pan źle zrozumiał moją odpowiedź do Pani Marzeny. Próby przekonywania ateistów do swoich poglądów kojarzą mi się z działalnością misjonarską Kościoła, a na to mam alergię. Dlatego napisałam, że z niej nie skorzystam. Pozdrawiam Pana. |
#44 1 na 1 | Kowalski (37 punktów) | Odp: Prawdopodobieństwo | > Ale z zastrzeżeniem, że może otworzy mi oczy. Przez to rozumiem, że ktoś usiłuje sprowadzić moje przekonania do niewłaściwych.Czy niewlaściwych tego Pani nie może wiedzieć poki doglębnie ich Pani nie pozna a na to wyraźnie nie ma Pani ochoty. > Nie. Nadmieniam jedynie, że nie skorzystam z pewnej oferty. Tę ofertę ja zrozumiałem nieco inaczej i myślę że nie byla skierowana do Pani.Pani Marzena zaproponowala by ludzie o podobnych do Jej pogladach zmienili sposób argumentowania swoich przekonań.Z czym się zresztą nie do końca zgadzam. > Myli się Pan. Już napisałam, że stworzyłam je sama czerpiąc z różnych źródeł.Nadal mówi Pani o tym jak o procesie ostatecznie zakończonym a to rzeczywiście oznacza koniec dyskusji ale nie zzpowodowany wyczerpaniem argumentów. > Niestety. Mam zasadę: z fanatykami religijnymi lub fanatykami niereligijnymi nie dyskutuję.Ależ Droga Pani dyskutuje Pani ze mną a ja fanatykiem nie jestem.Mam nadzieję że moje poglądy nigdy nie ulgną takiej krystalizacji jak Pani i zawsze pozostana otwarte na wpływy wolnej myśli i wiedzy innych bez wyjatku. > Pan źle zrozumiał moją odpowiedź do Pani Marzeny. Próby przekonywania ateistów do swoich poglądów kojarzą mi się z działalnością misjonarską Kościoła, a na to mam alergię. Dlatego napisałam, że z niej nie skorzystam.Ja nawet nie jestem zdeklarowanym ateistą poprostu na podstawie mojej wiedzy i moich doświadczeń rozmowa o Bogu jest jak ta rozmowa o ptysiach w kosmosie, ale ja nie zakladam że wiem już wszystko i wszystkiego doświadczyłem.Nigdy nie przestanę pytać i sluchać chociaż będę też mówił  Alergie warto leczyć to choroba,patologia i nie należy próbować z nią współżyć należy z nią walczyć  Z wyrazami rosnącego szacunku.Kowalski |
| aries (252 punktów) | Odp: Prawdopodobieństwo | cyt."Prawdopodobieństwo stworzenia człowieka przez bogów według naszej aktualnej wiedzy wynosi 0, zaś prawdopodobieństwo stworzenia bogów przez człowieka = 1." Powyzsze dowodzi istnieneie zerojedynkowosci od prapoczatkow. Smakolyk dla informatykow... |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|