Racjonalista - Strona głównaDo treści
CO2: współczesna religia, z którą rozprawiła się sagittarius.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
10-07-2008 23:32barycki (7788 punktów)CO2: współczesna religia, z którą rozprawiła się sagittarius.
Ocena 7 na 11
DO WYGRANIA SAMOCHÓD ZA PRZEDSTAWIENIE DOWODU NAUKOWEGO O SZKODLIWOŚCI EMISJI CO2
Samochód klasy S nagrodą za przedstawienie dowodu naukowego o wpływie przemysłowej emisji CO2 na zmiany klimatyczne.
Oto cud boski, który pozatyka gęby wszystkim demagogom nowej religii o szkodliwości emisji CO2, ponieważ Pani sagittarius zabiła waszego boga.
Chrysler 300M klasa S, ful opcja, dwanaście głośników, 2002r, 3,5 litra, V6, 256 koni M, wymiary: szer.2m dł. 5,5m, 11m kwadratowych (większy od niejednego pokoju mieszkalnego), spalanie: miasto 18 l., trasa 12 l. Stan idealny, serwisowany.



Ponieważ współczesne święte oficjum nowej religii (szkodliwość CO2) posuwa się w walce z współczesnym Lucyferem (CO2) do metod swojej średniowiecznej poprzedniczki (realizacja dogmatów nowej religii przyniesie większe żniwo śmierci niż średniowieczne stosy - setki milionów śmierci z głodu i nędzy), ja współczesny Dawid wyzywam współczesnego Goliata na pojedynek.
Każdy wyznawca nowej religii, który przedstawi jako pierwszy dowód naukowy potwierdzający, że przemysłowa emisja CO2 jest przyczyną zmian klimatycznych, otrzyma ten samochód w nagrodę.
Kiedy zapoznam się z takim dowodem, nie będzie mi już potrzebny. Nie mógłbym, wiedząc, że to szkodliwe dla atmosfery, emitować tym smokiem tyle trucizny, co sam Al Gore, który jest twórcą i głównym inkwizytorem tej nowej religii, a mimo to nie przeszkadza mu podobnym smokiem mordownie atmosfery. Jak również zużywać w swoim pałacu kilkadziesiąt razy więcej prądu, a więc emitować kilkadziesiąt razy więcej CO2 od przeciętnego obywatela swojego kraju. Stać go na to, bo za każde ostrzeżenie (jeden wykład) głupiego ludu o wielkiej szkodliwości CO2, bierze 170 tysięcy dolarów, żeby samemu móc go jeszcze więcej emitować, jak każdy inkwizytor tej religii.
Ja swój pałac zostawię na nagrodę w walce z następnym bogiem i jego religią (ekologiczne źródła energii), ale to w następnym wątku, w którym Pani sagittarius , o ile zechce dalej znosić wyzwiska i bany inkwizytorów, porobi z kapłanów tejże, błaznów.
Śmiało Panie inkwizytorze Psyk , czas Pańskich frazesów się skończył, potrzeba tylko malutkiej pierdoły - dowodu naukowego, a będzie Pan mógł, tak jak Pański guru Al Gore, emitować przeklęte przez Pana CO2, kilkadziesiąt razy bardziej niż teraz, albo zniszczyć tą diabelską machinę do jego zatrważającej emisji, przyczyniając się tym do ratunku planety. Wszak, sam Pan tu twierdził, wyzywając innych od idiotów, że minimalne zachwianie równowagi destabilizuje równowagę całej planety, być może, zgodnie z Pańską teorią, to właśnie ten samochód jest tą destabilizującą kroplą przelewającą dzban. Rozbije go Pan młotem i ludzkość uratowana.
Panu Fizykowi nie wydaje się, żeby Pani sagittarius miała rację. "Nie wydaje", to trochę mało Panie Fizyk , potrzebny jest obrzydliwy Panu dowód naukowy, a będzie Pan mógł, zgodnie z teorią Pana Psyka , uratować ludzkość i planetę. Równanie Pańskie jest bardzo dobre, tylko musi Pan w nie wstawić dane naukowe, a nie polityczne. Choćby takie: 33°C × 0,117% / 100% = ~ 0,039°C , niby to samo, a całkiem inny rezultat. Gdyby Panu było mało, mam jeszcze kilka równań, którymi mogę robić z Pana wiatrak.
Panie placownik , proszę o zapowiadany przez Pana ciąg dalszy, o kompromitacji listy, podpisanej przez dwadzieścia tysięcy naukowców. Ale na boga, trochę poważniej i w cdn. proszę o coś więcej niż prezentację jednego prezentera pogody, chociaż dwóch Pan zaprezentuj. Już mniej śmieszna, choć to żywa kpina, była Pańska argumentacja bana dla Pani sagittarius. Inkwizytorowanie, to trochę mało, żeby wygrać samochód. Panu będzie najtrudniej, ponieważ wedle głoszonej przez Pana teorii, biedny nie może mieć racji, a ponieważ ja jestem bogaty, więc zgodnie z Pańską teorią, rację mieć muszę.
Panie Mentrak , może pan dobić, jak pan to "ładnie" ujmuje, nie interesującą pana "kurwę" po dwutygodniowym kursie. Dla pana wybitnego intelektualisty, co najmniej po trzytygodniowym kursie, taki dowód to pestka. A w takim aucie, nawet pańskie flirty w stylu częstochowskim, będą miały wzięcie, nareszcie.
Drogi Zbyszku i Ty miałeś szansę na wygraną, przy okazji dobijając zabobonną Panią sagittarius , ale jakiś szatan Cię podkusił i zmieniłeś zdanie. Mój tygodniowy ban spowodował, że tej szansy zostałeś pozbawiony, nie zdążyłem przed Twoją przemianą, a żałuję bardzo, bo nawet z Ciebie w tym wypadku z przyjemnością zrobiłbym wiatrak.
Zbysławie , kuglarskie sztuczki możesz zdyskredytować jednym zdaniem - dowodem naukowym. Kuglarz będzie skompromitowany, a ty będziesz delektował się limuzyną. Śmiało, to dla Ciebie, poważnego intelektualisty pisarza, drobiazg, wystarczy wyjść przed chałupę i jest dowód. Tylko sam musisz z kuglarstwa zrezygnować, bo tu się rozgrywa faktami. Przy okazji dziękuję Ci za komplement, od literata usłyszeć, że jest się od niego lepszym kuglarzem słowa, to zawsze coś.
Została nam jeszcze nad podziw religijna kapłanka nowej religii, najbardziej miłująca ludzkość, z jednym wyjątkiem, jawnej nienawiści do Pani sagittarius , i jak najbardziej słusznie popierająca swojego ulubieńca, inkwizytora tejże, Psyka , to nasza umiłowana Pani J.Szulc . Tylko maciupeńka pierdółka - dowód na poparcie swojego poparcia i razem ze swoim ulubieńcem możecie jeździć do "Boryny" i "Ptysia" jak paniska, przy piwie i lodach, skrytych marzeniach ulubieńca, klnąc dowoli na Panią sagittarius . W takim aucie lepiej się kocha cały świat.
Każdy z ględzących do tej pory o zaletach nowej religii, może zamiast długiego ględzenia przedstawić krótki dowód naukowy i zostać zbawcą planety, w nagrodę jeżdżąc samochodem klasy S, lub niszcząc diabelską machinę. Śmiało hochsztaplerska bando łobuzów Ala Gore'a, cacuszko czeka i czekać będzie jak gwiazdka na niebie, na każdego ośmielającego się propagować publicznie swojego nowego boga.
Adam Barycki
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..
#196
04-08-2008 06:20
 Ocena 3 na 3
sagittarius (1132 punktów)
(zablokowany)
Odp: CO2: współczesna religia, z którą rozprawiła się sagittarius.
W odpowiedzi Celecrin
>Nie będę już z Tobą wymieniać myśli

Skąd przyszło Panu do głowy to "już", jakkolwiek by tego co Pan wypisuje nie nazwać, to na pewno nie wymianą myśli.

>Mam dość zabawy.

Gdybym tak jak Pan upubliczniała pogląd, że cement i stal nikomu do życia nie są potrzebne, to też bym miała tej zabawy dość, bo to zabawa straszna.

>Nie dość, że odpowiadasz na post nie do siebie, to jeszcze nie na temat

Skoro nie na temat i do tego na post nie do siebie, to na pewno wasz relatywistyczny regulamin (prywatnej własności) znajdzie na taką niesubordynację jakieś skuteczne lekarstwo. Szkoda, że ban dożywotni to kres waszych możliwości. Obicie kijem byłoby jak najbardziej wskazane.
   

#197
05-08-2008 00:09
 Ocena 2 na 2
sagittarius (1132 punktów)
(zablokowany)
Odp: CO2: współczesna religia, z którą rozprawiła się sagittarius.
W odpowiedzi webmaster

Dlaczego Pan Barycki nie został odblokowany? Tydzień minął.
   

#198
05-08-2008 15:26
 Ocena 3 na 3
sagittarius (1132 punktów)
(zablokowany)
Odp: CO2: współczesna religia, z którą rozprawiła się sagittarius.
W odpowiedzi webmaster

   Ja, uczestnik sagittarius, proszę o dożywotniego bana na to forum. Póki będzie ono istnieć, niech przy moim nicku będzie w nawiasie napisane "zablokowany".

   Po tym jak potraktowaliście Pana Baryckiego, któremu wy wszyscy razem wzięci pod żadnym względem do pięt nie dorastacie - gardzę wami.
   Prędzej się stanę uczestnikiem forum niemieckich neonazistów, niż pozostanę dłużej na tym.
   I prędzej podam rękę niemcowi, niż komukolwiek z was peeserowców (waszym sympatykom zresztą też nie podam ręki).

Niczego nie kochacie, niczego nie szanujecie.
Jako idealista nie mam tu czego szukać. Choć przyznam, że zdarzyło mi się tutaj coś pięknego - poznałam wspaniałego człowieka, jakim jest Pan Adam Barycki.
   

witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
Odp: CO2: współczesna religia, z którą rozprawiła się sagittarius.
W odpowiedzi sagittarius
>   Ja, uczestnik sagittarius, proszę o dożywotniego bana na to forum. Póki będzie ono istnieć, niech przy moim nicku będzie w nawiasie napisane "zablokowany".
>   Po tym jak potraktowaliście Pana Baryckiego, któremu wy wszyscy razem wzięci pod żadnym względem do pięt nie dorastacie - gardzę wami.
>   Prędzej się stanę uczestnikiem forum niemieckich neonazistów, niż pozostanę dłużej na tym.
>   I prędzej podam rękę niemcowi, niż komukolwiek z was peeserowców (waszym sympatykom zresztą też nie podam ręki).
> Niczego nie kochacie, niczego nie szanujecie.
> Jako idealista nie mam tu czego szukać. Choć przyznam, że zdarzyło mi się tutaj coś pięknego - poznałam wspaniałego człowieka, jakim jest Pan Adam Barycki.

Do płacownika
Jak to? Niedawno pytałem płacownika o Baryckiego i powiedział, że nic o żadnym banie nie wie.
Uprzejmie proszę o wyjaśnienie sprawy.

Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)Odp: CO2: współczesna religia, z którą rozprawiła się sagittarius.
W odpowiedzi sagittarius
Witam.

Ależ Adam jest już odblokowany!
Może po prostu jest na urlopie lub nie chce już pisać na tym forum?

Pozdrawiam - Zbyszek

Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...

webmaster (moderator)Odp: CO2: współczesna religia, z którą rozprawiła się sagittarius.
W odpowiedzi sagittarius
Zanim zaczniesz siać nienawiść razem z imć Baryckim, zapoznaj się proszę z regulaminem, szczególnie § 30a.

#202
05-08-2008 22:11
 Ocena 3 na 3
sagittarius (1132 punktów)
(zablokowany)
Odp: CO2: współczesna religia, z którą rozprawiła się sagittarius.
W odpowiedzi webmaster
>Zanim zaczniesz siać nienawiść razem z imć Baryckim, zapoznaj się proszę z regulaminem, szczególnie § 30a.

Pan nie zrozumiał, moderatorze.

Pisząc po południu swój wcześniejszy post, ja wiedziałam, że Pan Barycki jest już odblokowany, ponieważ zdjęcie bana miało miejsce przed południem.

Ja Pana proszę o zablokowanie mnie. Na zawsze.
Powód: wasze traktowanie Pana Baryckiego przez cały czas Jego pobytu na tym forum wzbudza we mnie odrazę. Mówię o całokształcie podjętych przez was kroków wobec Niego. Ostatnio zauważyłam jednak szczególne zainteresowanie moderatorów Panem Baryckim.

Po tym, jak Pan Barycki podjął próbę wyjaśnienia sytuacji w swoim wątku, koło jego nazwiska pojawiło się słowo "zablokowany", zaś w jego profilu można było zobaczyć:

"Uzasadnienie: Tygodniowy ban za uporczywe polemizowanie z decyzjami moderatorów."

I dlaczego ten ban? Bo w dwu wątkach uaktywnili się moderatorzy i zgłosili naraz mnóstwo pretensji. Najpierw Placownik sobie przypomniał, że koniecznie musi się odnieść do jednej wypowiedzi z początku lipca (zrobił to w sposób niegodny podobno bezstronnego obserwatora), wcześniej przenosząc jeden post Pana Baryckiego do "Oślej ławki", w którym pewien wyraz był wykropkowany, nie zauważając, że inny uczestnik kładzie tu "ch...e" nie kropkując ich.

A potem Celecrin wpadł prawie w histerię, bo Pan Barycki:

- odpowiedział na post skierowany do innego uczestnika (przy okazji: który punkt regulaminu został wtedy przez Niego naruszony?)
- umieścił kilka odpowiedzi do jednego postu (znów: który punkt regulaminu został wtedy przez Niego naruszony?)
- zapytał gdzie się kilka z tych odpowiedzi podziało, bo nie ma ich w wątku,
- obiecał, że sprawy tych wyciętych postów tak nie zostawi. Jeśli sobie dobrze przypominam, to zadał kilka pytań.

Do tego wspomniany moderator Celecrin ma tak skomplikowany sposób rozumowania, że nie da się z nim dogadać i jak już sam sobie z tego zdał sprawę - ogłosił, że kończy z nami dyskusję.

Bez ostrzeżenia Pan Barycki dostał bana. Na tydzień. Znowu.

Nie zamierzam pozostawać dłużej w miejscu, gdzie tak jest traktowany jedyny człowiek, którego tutaj szanuję

Powtórzę moją prośbę - proszę mnie zablokować na stałe.
   

webmaster (moderator)Odp: CO2: współczesna religia, z którą rozprawiła się sagittarius.
W odpowiedzi sagittarius
>Ostatnio zauważyłam jednak szczególne zainteresowanie moderatorów Panem Baryckim.
Chyba nie moje, z niechęcią zajmuję się moderowaniem kogokolwiek, musi się wpierw naprzykrzać.
Jeżeli ktoś nas straszy sądami i zachowuje się jak widać, to dostaje bana - dla uspokojenia. Zadziałało.
Za dyskusje i konflikty z innymi nie odpowiadam i niczego to nie zmienia - niesnaski osobiste należy wyjaśniać poza forum, po to jest funkcja pisania do czytelnika mailem.
Dyskusję uważam za zamkniętą. Skargi można zgłaszać do kolegium, aby nie zaśmiecać tym forum.

#204
06-08-2008 15:25
 Ocena 3 na 3
sagittarius (1132 punktów)
(zablokowany)
Odp: CO2: współczesna religia, z którą rozprawiła się sagittarius.
W odpowiedzi webmaster
>Dyskusję uważam za zamkniętą.

   Proszę więc przejść do czynów. Zablokowanie uczestnika na jego życzenie, to chyba nie jest rzecz niewykonalna dla webmastera, a ja sobie właśnie życzę zablokowania i to na stałe.
   

#205
06-08-2008 20:37
 Ocena 3 na 3
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Odp: CO2: współczesna religia, z którą rozprawiła się sagittarius.
W odpowiedzi sagittarius
>a ja sobie właśnie życzę zablokowania i to na stałe.
Sagittarius jak film w kinie Cię nudzi to wychodzisz czy wrzeszczysz na całe kino "wyrzućcie mnie!!! wyrzućcie bo nie mogę dalej oglądać!!!"?
Chyba masz słabą wolę i nie odejdziesz jak po wcześniejszych zapowiedziach
Jeżeli pragniesz bana to poczytaj regulamin - tam są rozwiązania

#206
06-08-2008 22:03
 Ocena 3 na 3
sagittarius (1132 punktów)
(zablokowany)
Odp: CO2: współczesna religia, z którą rozprawiła się sagittarius.
W odpowiedzi J.S.
>Jeżeli pragniesz bana to poczytaj regulamin - tam są rozwiązania

Rzeczywiście, są. Żebym dostała blokadę, musiałabym uporczywie łamać regulamin.
Dla mnie, zwolennika żelaznej dyscypliny regulaminy są święte.

Ta blokada to taka moja zachcianka. Uważam, że słowo "zablokowany" świetnie komponuje się z moim nickiem. Chcę mieć pamiątkę po racjonalistach i w związku z tym zrobię sobie obrazeczek mojego profilu z forum (koniecznie z "zablokowany") i oprawię go w RAMKĘ. Od czasu do czasu RAMKĘ nadepnę i zrobię nową. Bo RAMKI mnie nudzą.
Niestety, moderatorzy nie chcą mi podarować takiej drobnostki, jak blokada.

>Chyba masz słabą wolę i nie odejdziesz

To nie ma nic wspólnego z wolą. Po prostu nie mam pewnej części ciała, żeby jej na tym forum położyć.
   

almanzor (341 punktów)Odp: CO2: współczesna religia, z którą rozprawiła się sagittarius.
Witam, jestem tu nowy.

Przeczytałem z zainteresowaniem cały wątek. Rzadko się zdarza, żeby treść wypowiedzi w wątku tak dobrze zgadzała się z tytułem jak tutaj. "CO2: współczesna religia, z którą rozprawiła się sagittarius."

Religijny fanatyzm przeszkadza niektórym racjonalistom w myśleniu.

Pozdrawiam

#208
23-08-2008 00:21
 Ocena 2 na 8
Jarosław Ziółkowski (972 punktów)
(zablokowany)
Odp: CO2: współczesna religia, z którą rozprawiła się sagittarius.
W odpowiedzi pilaster
   Po co tyle jadu? Zapewniam, że dyskusja pozbawiona osobistych wycieczek jest bardziej czytelna. Zgryźliwości pod adresem Fizyka prócz tego, że ujawniają Twoje niedowartościowanie, zniechęcają do lektury i zapewne do udziału w dyskusji. "Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie i wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha."

>Medico cura te ipsum
   Vocativus od "medicus" brzmi "medice".

   Kłaniam.

Taka jest moja koncepcja, tak ja to widzę: oni - wadliwi myśliwi, ja jestem prawdziwy myśliwy.

#209
24-08-2008 19:53
 Ocena 1 na 1
pilaster (128 punktów)
(zablokowany)
Odp: CO2: współczesna religia, z którą rozprawiła się sagittarius.
>   Po co tyle jadu?

Widocznie pilaster jest jadowitym stworzeniem.

>Zapewniam, że dyskusja pozbawiona osobistych wycieczek jest bardziej czytelna.

Być może. A być może nie. Przeróżne chwyty retoryczne, czy erystyczne ubarwiają dyskusję i sprawiają że staje się może nie tyle czytelniejsza, co na pewno ciekawsza i per saldo dla czytelników bardziej wciągająca

>Zgryźliwości pod adresem Fizyka prócz tego, że ujawniają Twoje niedowartościowanie,

Hmm.. Niedowartościowanie? A jakby to wyglądało, jakby ktoś nazwał sie na forum "najwybitniejszym muzykologiem w Europie", a w trakcie dyskusji okazało się, że nie odróżnia Beethovena od Brahmsa?

Celowo przejaskrawiam, aby przedstawić pewne zjawisko widoczne w całej krasie na portalu (irr)racjonalista. Tutejsi humaniści sa tak przejęci swoją ważnością, swoją wyższością nad głupimi i ciemnymi katolami, tak przekonani, że przeczytanie "dzieł" traktujących o filozofii psychologii dało im wszechwiedze i wszechmądrość, tak głęboko wierzącymi, że zaprzeczyć ich "mądrościom" może tylko jakiś moher bredzący o żydach i masonach, że przekłuwanie tych nadętych balonów jest pokusą po prostu nie do odparcia.

>>Medico cura te ipsum
>   Vocativus od "medicus" brzmi "medice".

Niech będzie. W przeciwieństwie do (irr)racjonalnych humanistów pilaster nie rości sobie prawa do bycia guru w każdej możliwej dziedzinie

#210
24-08-2008 22:25
 Ocena 1 na 3
Jarosław Ziółkowski (972 punktów)
(zablokowany)
Odp: CO2: współczesna religia, z którą rozprawiła się sagittarius.
W odpowiedzi pilaster
   >>Po co tyle jadu?
>Widocznie pilaster jest jadowitym stworzeniem.
   Pytałem o cel, nie o przyczynę.

>>Zapewniam, że dyskusja pozbawiona osobistych wycieczek jest bardziej czytelna.
>Być może. A być może nie.
   Na pewno tak.

>Przeróżne chwyty retoryczne, czy erystyczne ubarwiają dyskusję i sprawiają że staje się może nie tyle czytelniejsza, co na pewno ciekawsza i per saldo dla czytelników bardziej wciągająca
   Nie, nie rozumiesz, co to jest erystyka i do czego służy.:
   Dialektyka erystyczna to sztuka dyskutowania w taki sposób, aby zachować pozory racji, a więc per fas et nefas. Zdarza się bowiem, że ktoś obiektywnie biorąc ma rację, jednak w otoczeniu, czasem zaś nawet i w nim samym1), powstaje wrażenie, że racji nie ma; może to nastąpić wtedy, gdy przeciwnik obalił nasz dowód, co mu się poczytuje za obalenie samego twierdzenia, jakkolwiek mogą istnieć jeszcze inne dowody tego twierdzenia. W takim przypadku sytuacja przeciwnika będzie oczywiście odwrotna; wydaje się, że ma rację, podczas gdy obiektywnie biorąc jej nie ma. Więc obiektywna prawda jakiegoś twierdzenia a przekonanie o jego słuszności dyskutantów i słuchaczy - to są bardzo różne rzeczy. (Dialektyka zajmuje się właśnie tą drugą sprawą.)

   Z czego to pochodzi? Z tego, że człowiek jest zły z natury. Gdyby tak nie było, gdybyśmy byli z gruntu uczciwi, tobyśmy się w każdym sporze starali tylko o to, aby dojść do prawdy, nie bacząc na to, czy zgadza się ona z naszym pierwotnie wygłoszonym zdaniem, czy też ze zdaniem przeciwnika; byłoby to rzeczą obojętną albo przynajmniej całkiem drugorzędną. Ale tak jak się rzeczy mają, jest to sprawa główna, wrodzona zaś próżność, tak szczególnie drażliwa na punkcie zdolności umysłowych2), nie chce dopuścić do tego, aby nasze pierwotne twierdzenie okazało się fałszywe, a twierdzenie przeciwnika słuszne. Wydawałoby się wobec tego, że każdy powinien by po prostu starać się nie wysuwać innych twierdzeń jak tylko słuszne i w tym celu najpierw myśleć, a potem dopiero mówić. U większości ludzi jednak do wrodzonej próżności dołącza się jeszcze gadatliwość3) i wrodzona nieuczciwość4). Ludzie gadają, zanim pomyślą; jeżeli zaś potem widzą, że twierdzenie ich było błędne i że nie mają racji, to pragną jednak, aby się chociaż wydawało, jak gdyby było na odwrót. Dążenie do prawdy, które bywa chyba na ogół jedynym bodźcem podczas wysuwania pozornie słusznego twierdzenia, zostaje teraz całkowicie usunięte przez próżność; co słuszne, ma się wydawać niesłuszne, i odwrotnie.

[...]
Artur Schopenhauer. Erystyka, czyli sztuka prowadzenia sporów.


   >>Zgryźliwości pod adresem Fizyka prócz tego, że ujawniają Twoje niedowartościowanie,
>Hmm.. Niedowartościowanie?
   Tak. Patrz 1) i 2).

>A jakby to wyglądało, jakby ktoś nazwał sie na forum "najwybitniejszym muzykologiem w Europie", a w trakcie dyskusji okazało się, że nie odróżnia Beethovena od Brahmsa?
   Podobnie jak próby pilastra, by podeprzeć się erystyką, o której nie ma bladego pojęcia.

>Celowo przejaskrawiam, aby przedstawić pewne zjawisko widoczne w całej krasie na portalu (irr)racjonalista.
    (gadatliwość - 3))
>Tutejsi humaniści sa tak przejęci swoją ważnością, swoją wyższością nad głupimi i ciemnymi katolami,
   A ty zacietrzewiasz się i płoniesz świętym gniewem na tych "humanistów" w dyskusji z Fizykiem, roztrząsając tematy ścisłe, które można swobodnie rozpatrywać na poziomie argumentów rzeczowych, bez emocji. Wobec mnie też (najprawdopodobniej nieświadomie) stosujesz nieuczciwe4) chwyty.

>tak przekonani, że przeczytanie "dzieł" traktujących o filozofii psychologii dało im wszechwiedze i wszechmądrość, tak głęboko wierzącymi, że zaprzeczyć ich "mądrościom" może tylko jakiś moher bredzący o żydach i masonach,
   Dużo słów, mało treści3).

>że przekłuwanie tych nadętych balonów jest pokusą po prostu nie do odparcia.
   Postawę, którą tak ostro krytykujesz, sam prezentujesz (to się nazywa projekcja).

>pilaster nie rości sobie prawa do bycia guru w każdej możliwej dziedzinie
   Poczekamy, zobaczymy. Radzę, byś, kiedy masz jakieś konkrety, przedstawiał je jasno i bez wątpliwych ozdób, natomiast tę "erystykę" odpuść sobie, bo w Twoim wykonaniu podłego jest gatunku i niewłaściwie użyta.

Wiesz, dlaczego dzwon głośny? Bo wewnątrz jest próżny.
— Ignacy Krasicki

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365