 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-03-2010 18:09 | Ronin83 (156 punktów) | Laickie korzenie Europy
2 na 2 | W ostatni czwartek miałem przyjemność po raz pierwszy uczestniczyć w spotkaniu PSR w Krakowie. W trakcie rozmowy Mateusz wspomniał o planach zorganizowania... wykładów/spotkań (nie pamiętam dokładnie) mających na celu obalenie mitu o stricte chrześcijańskich korzeniach kultury europejskiej. Kultura ta opiera się, wg tego co powiedział Mateusz, na trzech rewolucjach (buntach przeciw religii i Kościołowi), z których pierwszą był Renesans... Mateuszu / Inni "Świadomi", czy moglibyście przybliżyć nieco ten temat? Bardzo mnie to zaintrygowało... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | Humanożerca (481 punktów) | Obawiam się, że będzie to czysta historiozofia.. . Cóż z tego, że odwrócona o 180 stopni? Tak samo dogmatycznie będzie orzekać o ukrytych celach ludzkich działań i nieświadomych intencjach naszych przodków. Utożsamiać dążenie do "zmian" z dążeniem do "zniszczenia", uogólniać pojedyncze przypadki i przedstawiać je jako wyraz "ducha dziejów" etc. Obawiam się popłuczyn po heglizmie, gratuluję skrajnej, filozoficznej racjonalności.
|
|
11 na 11 | lontri (16088 punktów) |
Cywilizacja zachodnia - wg Huntingtona - ma co najmniej 4 filary i jednym z nich jest z pewnością chrześcijaństwo (spuścizna judeochrześcijańska). Pozostałe trzy to Grecja (grecka filozofia) - ostoja wolnej myśli, Rzym (rzymskie prawo i rzymska tradycja państwa), Oświecenie (oświeceniowy racjonalizm). Według mnie każdy z tych filarów osiągnął status mitu i każdy z nich zasługuje, by się z nim surowo rozprawić, w tym również, ale nie tylko, mit chrześcijańskiej Europy.
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
 | 3 na 3 | awitu (7627 punktów) | >Cywilizacja zachodnia - wg Huntingtona - ma co najmniej 4 filary i jednym z nich jest z pewnością chrześcijaństwo (spuścizna judeochrześcijańska). Pozostałe trzy to Grecja (grecka filozofia) - ostoja wolnej myśli, Rzym (rzymskie prawo i rzymska tradycja państwa), Oświecenie (oświeceniowy racjonalizm). >Według mnie każdy z tych filarów osiągnął status mitu i każdy z nich zasługuje, by się z nim surowo rozprawić, w tym również, ale nie tylko, mit chrześcijańskiej Europy.
lontri w tym całym bałaganie przeoczyłam Twój post. W jakim sensie chcesz się z nimi rozprawiać? W takim, że je zmitologizowaliśmy całkowicie, czy takim że już swą aktualność tracą?
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
|  | 4 na 4 | lontri (16088 punktów) |
Chcę się z nimi rozprawiać w sensie krytycznym, chociaż sama krytyka nie ma oczywiście ostatecznego uzasadnienia, dlatego jako metoda sama jest mocno podejrzana. Filozofia krytyczna dobrała się już dawno do każdego z tych filarów, mocno podkopując ich fundamenty. Pozostają jednak grupy, dla których "kwartet klasycznych wartości" stanowi nadal atrakcyjną podbudowę dla filozofii państwa i prawa - oczywiście w wersji witkacowskiej "biegunki umysłowej" dla gawiedzi. Sądzę, że każdy z tych filarów, traktowany bezkrytycznie jako przesłanka ideologicznej "prawdy o Zachodzie" musi zawierać w sobie jakiś zalążek fałszu. Fałsz ten łatwo odkryć już u źródła, to znaczy przyglądając się "filarom" z bliska. Dla przykładu w starożytnym Rzymie edukacja prawna obywatela i kultura prawna były bardzo ważne, ale jednocześnie Rzym był tym państwem (czym nie różnił się zresztą od innych), w którym w dziedzinie praworządności dochodziło do potwornych nadużyć. W historii Rzymu można odnaleźć olbrzymią ilość przykładów na instrumentalne wykorzystywanie prawa do realizacji partykularnych interesów. Filar ten i jego pozytywny - konstytuujący pewną wizję ładu - wydźwięk jest więc zmurszały już u podstaw.  Mimo to bezkrytycznie powielany jest pozytywny w swym wydźwięku slogan "prawa rzymskiego". Podobne rozumowanie można by przeprowadzić w przypadku pozostałych wymienionych przez Huntingtona filarów. Czemu ustanawianie tego rodzaju fetyszy ma służyć? Fetysz zawsze ukrywa pewną "trudną" i "nieprzyjemną" prawdę o rzeczywistości dając w zamian złudzenie ładu, porządku i bezpieczeństwa. Moim zdaniem tą skrywaną prawdą jest sama ludzkość - arena walki, sporów, antagonizmów i konfliktów. W takim ujęciu nawet samo pojęcie cywilizacji zachodniej, obejmującej Europę i Amerykę Północną jest mitem - wizją tworzoną tylko na użytek pewnych aktualnych celów politycznych, być może zaledwie intelektualizacją. W tym sensie Huntington nie różni się w niczym od genealogów wywodzących pochodzenie królów i szlachty od biblijnych patriarchów; jest pożytecznym bajkopisarzem na usługach zideologizowanej rzeczywistości.
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| |  | -3 na 7 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | >Podobne rozumowanie można by przeprowadzić w przypadku pozostałych wymienionych przez Huntingtona filarów. Byłoby super gdybyś dokonał krytyki czwartego filaru, czyli Oświecenie (oświeceniowy racjonalizm) gdyż z tej tradycji czerpie ten serwis.
Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie. (Baruch Spinoza)
|
|
| | |  | 6 na 6 | Smith (10069 punktów) | >>Podobne rozumowanie można by przeprowadzić w przypadku pozostałych wymienionych przez Huntingtona filarów. >Było by super gdybyś dokonał krytyki czwartego filaru, czyli Oświecenie (oświeceniowy racjonalizm) gdyż z tej tradycji czerpie ten serwis. Czujesz się zaczerpnięta do tego serwisu, to już wystarcza za krytykę w zupełności. > Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie. (Baruch Spinoza) "Nie ma nic piękniejszego jak przysłuchiwanie się milczeniu głupca." H. Qualtinger
|
|
| | | |  | | lontri (16088 punktów) |
Zawsze mnie zadziwiało, jak przeróżne osobowości i zupełnie rozbieżne tendencje mieszczą się na tym portalu pod szyldem "racjonalizmu".  Oczywiście, nie mam nic przeciwko temu.
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | | |  | 1 na 9 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | > Zawsze mnie zadziwiało, jak przeróżne osobowości i zupełnie rozbieżne tendencje mieszą się na tym portalu pod szyldem "racjonalizmu".  Tu jasno, ale płytko! Tam głębia, lecz ciemno" - jak pisał profesor Tadeusz Kotarbiński. Jeśli chodzi o mnie, mrok jak najbardziej mi sprzyja. Zwłaszcza wyobraźni. Jest tylko jeden problem. Nie jest przyjemnie dostawać minusy od osób, które wrzucają mnie do jednego wora, czy też szuflady z tzw. religiantami, mistykami oraz posądzają o wszelkie możliwe grzechy przeciw Oświeceniu takie jak niejasność, mętność, anachronizmy i wielokropki. Staram się myśleć racjonalnie i ta racjonalność każe mi odrzucać wszelkie "izmy" rzekomo wydobywające prawdę z ciemności (nie ufam im, wole "ości"). Nie wierzę w optymistyczną wiarę w postęp za sprawą nauki bo ta zbyt często ignoruje pewne wartości. Nie mówię oczywiście o wartościach chrześcijańskich ale o wartościach w ogóle. Uważam, że zmierzch Boga jest zarazem wschodem Rozumu, który obiecuje przez swych proroków lepsze jutro z jedną prawdą, prawdą naukową. Ja nie wierzę tym prorokom. I zastanawiam się dokąd zaprowadzi ludzkość Rozum, któremu nawet zbudowano w Paryżu świątynię. Uciekam więc od tej płytkiej jasności bo w głębi duszy czuje się lepiej. A jak ktoś z was zechce logicznie wyłożyć przede mną jasne pełne i złociste, czyli postępowość, racjonalizm, socjalizm, modernizm, zechce przekonywać mnie do walki z zabobonem, z religią, ze staroświecką poetyką, z wyzyskiem klasowym, a wszystko to za pomocą ideologii bez wewnętrznych pęknięć, to ja serdecznie podziękuję. Wolę Guinness'a.
Myślę, mówię i kształtuję się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością.
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | lontri (16088 punktów) |
Zasługujemy również na zmierzch Boga - Rozumu, w takiej wizji, jaką przed nami roztaczało właśnie Oświecenie. Rozum wolny nie może zastąpić Boga, gdyż stanie się wówczas Bogiem, czyli tym, co sam chciał obalić w imię maksymalnej wolności. Ubóstwienie Rozumu oznacza, że Rozum wymyka się naszej krytycznej kontroli, a zbyt często widać, jak przesłanki - wydawałoby się - czysto rozumowe przytaczane są dla obrony zupełnie irracjonalnych stanowisk, zgodnych za to z zupełnie racjonalnym partykularnym interesem.
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | | | |  | 6 na 6 | Smith (10069 punktów) | > Tu jasno, ale płytko! Tam głębia, lecz ciemno" - jak pisał profesor Tadeusz Kotarbiński. Jeśli chodzi o mnie, mrok jak najbardziej mi sprzyja. Zwłaszcza wyobraźni.To widać. > Jest tylko jeden problem. Nie jest przyjemnie dostawać minusy od osób, które wrzucają mnie do jednego wora, czy też szuflady z tzw. religiantami, mistykami oraz posądzają o wszelkie możliwe grzechy przeciw Oświeceniu takie jak niejasność, mętność, anachronizmy i wielokropki.Cytowany Kotarbiński rozróżnia zachowanie czcigodne, które jest godne szacunku, pochwały i postępowanie haniebne przeciwwagę do wspomnianego stanowiące. Mosz nowe worki? Że tak w innym dialekcie języka polskiego zapytam, który w sumie za język uważam wbrew opiniom polonistów wartościami z korzenia patriotyzmu natchnionych. > Staram się myśleć racjonalnie i ta racjonalność każe mi odrzucać wszelkie "izmy" rzekomo wydobywające prawdę z ciemności (nie ufam im, wole "ości").Rzekomo to warto coś poznać by przynajmniej wiedzieć co się odrzuciło. Zamiast wiarą jedynie w słuszność wyboru racjonalność onego argumentować. Zaś rozpoznać, w tym wypadku, niepełnosprytność można jedynie gdyż z enigmatycznych deklaracji obficie wylanych, treść jedna a właściwie pustka w jej miejsce po oczach bije. > Nie wierzę w optymistyczną wiarę w postęp za sprawą nauki bo ta zbyt często ignoruje pewne wartości.W pesymistyczną wiarę w regres wierzysz, ze względu na hołdowane przez nią wartości niepewne. Czy jak mam to zdanie rozumieć? > Nie mówię oczywiście o wartościach chrześcijańskich ale o wartościach w ogóle.A szczególnie to o których mówisz? > Uważam, że zmierzch Boga jest zarazem wschodem Rozumu, który obiecuje przez swych proroków lepsze jutro z jedną prawdą, prawdą naukową. Ja nie wierzę tym prorokom. I zastanawiam się dokąd zaprowadzi ludzkość Rozum, któremu nawet zbudowano w Paryżu świątynię.W Warszawie pałac, nie zbudowano w prawdzie tylko nazwano przybytkiem kultury i nauki ale co z tego? Za Wielką I Każdemu I Powszechnie Erudycją Dostępną I Absolutnie prawie: "Wiara jest terminem wieloznacznym. W mowie potocznej oznacza przekonanie o czymś...." Mogłabyś bardziej jednoznacznie o czymś z przekonaniem? > Uciekam więc od tej płytkiej jasności bo w głębi duszy czuje się lepiej.Za źródłem powyższym: "Uczucie - ...Uczucia stanowią świadomą interpretację emocji, dokonywaną na podstawie zakodowanych w pamięci człowieka wzorów kulturowych i doświadczeń oraz podyktowanej nimi oceny sytuacji. Ta sama emocja - rozumiana jako niezależny od woli proces psychiczny, będący reakcją organizmu na bodźce - może zostać zinterpretowana jako różne uczucia w zależności od sytuacji."Tak więc pokrótce: To nie jest konfesjonał. > A jak ktoś z was zechce logicznie wyłożyć przede mną jasne pełne i złociste, czyli postępowość, racjonalizm, socjalizm, modernizm, zechce przekonywać mnie do walki z zabobonem, z religią, ze staroświecką poetyką, z wyzyskiem klasowym, a wszystko to za pomocą ideologii bez wewnętrznych pęknięć, to ja serdecznie podziękuję. Wolę Guinness'a.To jedź do Irlandii albo do Kenii bo tam mają najświeższego. > Myślę, mówię i kształtuję się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością.Nie mieszaj brawury z odwagą oraz ograniczenia intelektualnego z poprawnością i ideologią.
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | placownik (17853 punktów) |
>Uważam, że zmierzch Boga jest zarazem wschodem Rozumu, który obiecuje przez swych proroków lepsze jutro z jedną prawdą, prawdą naukową.
Myśl piękna jak jeleń na rykowisku. Po co gryźć Gödela, starać się zrozumieć Toulmina, wczuwać się w Foucaulta, czy modlić się do innego naukowego bożka? Łatwiej przecież walnąć sobie od czasu do czasu taki intelektualny landszafcik.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | |  | -2 na 6 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | Nie ja wymyśliłam pozytywistyczny kult nauki. Że myśl kiczowata to się nie przejmuj. Nie pierwsza i nie ostatnia. A w Foucaulta to się zamierzam wczuć w najbliższym czasie, zwłaszcza w Historię seksualności a także w Historię szaleństwa w dobie klasycyzmu.
Myślę, mówię i kształtuję się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
> Nie ja wymyśliłam pozytywistyczny kult nauki. Toz to ortodoksja. Coś jakby bractwo Piusa X.  > A w Foucaulta to się zamierzam wczuć w najbliższym czasie, Powodzenia! Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Smith (10069 punktów) | > Zawsze mnie zadziwiało, jak przeróżne osobowości i zupełnie rozbieżne tendencje mieszczą się na tym portalu pod szyldem "racjonalizmu".  > Oczywiście, nie mam nic przeciwko temu.Ja trochę mam. Bo racjonalizowanie na podstawie skromnej, delikatnie mówiąc, racji znajomości tematu racjonalizowanego po przez wszelakie zawarte w niej, nasze i wasze racje przeciw tym co są obce bo ichniejsze, czym to dysonans wzbudzają najczęściej. Skutkiem, którego meandryczności o zakolach absurdu dna sięgającego, dyskusja nabiera lub w linii prostej do ad persona dociera, by logiką traktowaną analnie w argumentów doborze, dysonansu nie pogłębiać choć pogłębionym być chyba nie może. Lepiej wszak riposty, znosić niż bezsens słów własnych ogłosić i poglądu własnej słuszności nie narażać zamiast rozmówcę epitetami obrażać, a że dyskusja odbywa się z nickiem, to zadziwienie czytających jedynym jest wynikiem. > BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT>
|
|
| |  | 5 na 5 | awitu (7627 punktów) | > Sądzę, że każdy z tych filarów, traktowany bezkrytycznie jako przesłanka ideologicznej "prawdy o Zachodzie" musi zawierać w sobie jakiś zalążek fałszu. Fałsz ten łatwo odkryć już u źródła, to znaczy przyglądając się "filarom" z bliska.> Dla przykładu w starożytnym Rzymie edukacja prawna obywatela i kultura prawna były bardzo ważne, ale jednocześnie Rzym był tym państwem (czym nie różnił się zresztą od innych), w którym w dziedzinie praworządności dochodziło do potwornych nadużyć. W historii Rzymu można odnaleźć olbrzymią ilość przykładów na instrumentalne wykorzystywanie prawa do realizacji partykularnych interesów. Filar ten i jego pozytywny - konstytuujący pewną wizję ładu - wydźwięk jest więc zmurszały już u podstaw. Mimo to bezkrytycznie powielany jest pozytywny w swym wydźwięku slogan "prawa rzymskiego". Podobne rozumowanie można by przeprowadzić w przypadku pozostałych wymienionych przez Huntingtona filarów.Daję plusa, bo podskórnie się z Tobą zgadzam, lecz szczegółach i konkretach ciut inaczej to się w mojej głowie układa. Piszesz, że te cztery filary, stanowią atrakcyjną podbudowę państwa i prawa, owszem stanowią i to bardzo. W chwili obecnej mamy jednak do czynienia z realnie istniejącym państwem i prawem. Możemy negować ich zasadność, ale nie zanegujemy ich realnego istnienia, a więc i jakichś korzeni tych struktur. Nie ma we mnie zgody na twierdzenie, że skoro od dwóch tysięcy lat coś budowało nasz system wartości, to jest to wystarczająca przesłanka by czyniło to dalej. Każdy system można zanegować i wyrzucić, zmienić. I uważam, że powoli dochodzimy do tego momentu, gdy system wartości łacińskich stanie się systemem zbędnym, nieprzystającym do wymogów współczesności. Uznaję zarówno cywilizację jak i zbiór wartości ją tworzących za paradygmat badawczy, kategorię porządkującą rzeczywistość, a nie za narzędzie, które służy ideologicznemu uzasadnianiu słuszności trwania dalej jakiegoś systemu. Moim zdaniem trzeba odróżnić, paradygmat badawczy, od prób ideologicznego wykorzystania go. Nie zgadzam się z tezą, że paradygmat cywilizacyjny, jest bezkrytycznie stosowany. Tak stosowany jest jedynie w pewnych kręgach. Filary cywilizacji nie są pozytywne, ale dalej pozostają filarami współczesnego systemu wartości. Wszak słabość rzymskiego prawa przekłada się właśnie na to, że całe prawo cywilizacji łacińskiej jest obarczone słabościami prawa rzymskiego. Moim zdaniem nie można traktować pojęcia filaru jako nośnika tylko pozytywnych cech. Słowo filar jest dla mnie pojęciem, które oznacza jedynie "podstawę", podstawa ta zawiera zarówno pozytywy jak i negatywy, które cywilizacja przejęła i za pomocą, których budowała dalej swoje wartości. Tak z samo pojęciem "wartość" dla mnie pozbawione jest one ciężaru pozytywnego, rozumiem pod nim jedynie, zasadę która stanowi ważny element dla danej społeczności. Nie można namaszczać i czcić tych filarów i wartości, a jedynie należy traktować je jako opis rzeczywistości. Dlatego też jak najbardziej się z Tobą zgadzam, że przydałoby się dokładnie przyjrzeć tym filarom i odrzeć je z mitu pozytywnego wzorca, rozebrać całą tę uświęconą otoczkę cudowności, a pozostawić tylko nagi historyczny szkielet. > Czemu ustanawianie tego rodzaju fetyszy ma służyć? Fetysz zawsze ukrywa pewną "trudną" i "nieprzyjemną" prawdę o rzeczywistości dając w zamian złudzenie ładu, porządku i bezpieczeństwa. Moim zdaniem tą skrywaną prawdą jest sama ludzkość - arena walki, sporów, antagonizmów i konfliktów. W takim ujęciu nawet samo pojęcie cywilizacji zachodniej, obejmującej Europę i Amerykę Północną jest mitem - wizją tworzoną tylko na użytek pewnych aktualnych celów politycznych, być może zaledwie intelektualizacją. W tym sensie Huntington nie różni się w niczym od genealogów wywodzących pochodzenie królów i szlachty od biblijnych patriarchów; jest pożytecznym bajkopisarzem na usługach zideologizowanej rzeczywistości.Zastanawiam się gdzie siebie w Twym układzie umieścić, negując idee państwa i prawa, uznaję huntinktonowski paradygmat cywilizacyjny za użyteczny, choć niepozbawiony wad. Podstawową wadą jest to, że został zideologizowany. Niestety to jest zjawisko, z którym uporać się nie da, wszelka myśl politologiczna, a myślę, że i można to rozszerzyć na całość nauk społecznych jest wygodnym narzędziem polityki. Tak zawsze było i będzie polityka będzie czerpać z otoczenia wszystko, co jest użyteczne do uzasadnienia swoich celów politycznych. To dla mnie nie jest wystarczającym zarzutem by zasadność tego paradygmatu podważyć. Co do ilości cywilizacji, jest to sprawa otwarta, moim zdaniem cywilizacja łacińska nie obejmuje Ameryki Północnej, ponieważ chociaż wyrosła ona z tego pnia poglądów, wartości i postaw, który stanowi podstawę cywilizacji łacińskiej, to zbyt wiele z niego odrzuciła, zastępując go swoimi najogólniej to ujmując wartościami lub pozostawiając pustkę. Jednakże nie odrzucałabym samego terminu " cywilizacja", ponieważ jest on użyteczny przy analizowaniu rzeczywistości. Negując cywilizację, na tej samej zasadzie możemy zanegować kulturę, społeczeństwo itd., zanegować każdy termin odnoszący się do struktur społecznych. Oczywiście, że wszystkie one są poniekąd pojęciami abstrakcyjnymi, tworzonymi jedynie w celu opisu rzeczywistości, jednakże pojęciami, które mają swój ciężar znaczeniowy pomagający nam badać i opisywać świat. Zastanawiam się też, jaki paradygmat byłby lepszym paradygmatem opisującym rzeczywistość. Paradygmat Fukujamy i jego jedności świata, a może paradygmat wielości państw? Tylko skoro jesteśmy w stanie zanegować każdy termin odnoszący się do struktur społecznych w końcu dojdziemy do Stirnera i negacji pojęcia człowieka i zostaniemy z nagim ja. I o ile na gruncie filozoficznych rozważań zgadzam się na to, to na gruncie naukowego działania przystać mi na to trudno. Pozdrawiam
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | |  | | lontri (16088 punktów) |
Namysł nad zjawiskami kulturowymi wymaga przyjęcia pewnej szczególnej wizji ontologii, która musi zachować ostrożność w posługiwaniu się prostą dychotomiczną kategorią bytu - niebytu. Jak jest? Krytyka próbuje wykazać, że w pewnym stopniu na pewno nie tak, jak nam się wydaje. Jak nie jest? Na pewno się tego nie dowiemy. Ścieżka poszukiwania istoty w przypadku zjawisk tak efemerycznych jak ludzka myśl jest z pewnością bardzo zawiła i rozgałęziona, często też prowadzi na manowce, jak to bywa w sferze spekulacji. Rzeczywistość społeczną, w tym cywilizację, jeżeli założymy, że stanowi ona zjawisko realne, trzeba według mnie pojmować na kształt gęstej siatki wielu zależności. W takiej siatce myśl, która miała ująć rzeczywistość może się stać tej rzeczywistości elementem i trudno już odróżnić formę pierwotną od formy wtórnej, tak jak trudno jest odróżnić obecnie cztery filary przed Huntingtonem i po nim. Czy przed Huntingtonem cywilizacje istniały? Zapewne tak. Czy są tym samym po Huntingtonie? Tu nic pewnego nie da się powiedzieć. Autor na tyle mógł wpłynąć na wyobraźnię czytelników, że zaczynają oni patrzeć na rzeczywistość przez przygotowane przez niego kategorie pojęciowe. Jednocześnie te kategorie pojęciowe wpływają na odbiór rzeczywistości, na sposoby myślenia i działania. Trudno odróżnić to, co jest, od tego, co się jawi, co jest percepcyjną projekcją, od tego co było dostępne poznaniu przed jej zaistnieniem. Czy to, że cywilizacja zachodnia/łacińska przypomina w pewnych formach funkcjonowania pewne elementy typowe dla swoich hipotetycznych filarów oznacza, że na tych filarach rzeczywiście się wspiera? Czy filary wymienione przez Huntingtona mówią rzeczywiście coś o tym, czym cywilizacja zachodnia jest obecnie? Czy mówią wszystko? Czy wymienione filary wyczerpują w pełni zagadnienie specyfiki cywilizacji zachodniej? A może to raczej cywilizacja zachodnia jest obecna w swoich czterech filarach?
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | |  | 6 na 6 | awitu (7627 punktów) | Patrzymy na ten problem z zupełnie innych stron. Owszem pojęcie "cywilizacji" ostre może nie jest, nie potrafimy wyznaczyć ścisłych granic, początku i końca cywilizacji zarówno na płaszczyźnie przestrzennej, jaki i historycznej. Możemy jednak określić cechy, które odróżniają cywilizację od innych struktur społecznych. Ludzki umysł działa w ten sposób, że tworzymy nowe pojęcia w chwili, gdy dotychczasowy system pojęć przestaje być wystarczający do opisu rzeczywistości. Pytanie czy dana rzecz istnieje przed jej nazwaniem jest dla mnie problemem czysto filozoficznym i na tym polu niestety ze mną nie podyskutujesz. W oświeceniu wobec zaistniałych przemian pojawiła się potrzeba odróżnienia stopnia rozwoju danej wspólnoty posiadającej pewne cechy, od innych wspólnot, które tych cech nie posiadały. Podział my/oni przestał być wystarczający, ponieważ był podziałem suchym, niecharakteryzującym tych społeczności. Dodatkowo w ramach wspólnoty "my" pojawiły się podziały dotyczące systemów wartości. Trzeba wiec było jakoś nazwać całość danej struktury ponad owym podziałem, wszak dalej Europa tworzyła jakąś zamkniętą wspólnotę (nie tylko w sensie geograficznym), odmienną od innych znanych już wspólnot. Wymyślono sobie, więc termin "cywilizacja". Z biegiem czasu okazało się, że "oni" też nie są po prostu jednorodną masą dzikusów i barbarzyńców, a tworzą podobne struktury charakteryzujące się odmiennymi systemami wartości. Termin ten, więc zaczęto stosować dla określenia grup nie tylko istniejących w danym czasie, ale i grup istniejących w różnych momentach czasu, które cechowały się specyficzną dla siebie organizacją, instytucjami, kulturą materialną i niematerialną, a także charakterystycznym dla siebie systemem wartości tradycji i wzorów życia. Uwzględniając te cechy możemy wyodrębnić te wspólnoty z całości ludzkości zarówno na płaszczyźnie historycznej jak i przestrzennej. Dla mnie, więc cywilizacje jako takie istnieją. Odnośnie filarów, dla mnie to pojęcie samo w sobie jest błędne. Tak jak tłumaczyłam, rozumiem je jako podstawę, z której wyrosła dana cywilizacja, a nie coś, co ją wspiera. Każda cywilizacja ma jakieś korzenie, nie wzięła się znikąd. To, co ową podstawą jest, to jest kwestią badawczą. Jeśli twierdzisz, że te cztery filary nie są tymi właściwymi, to z miła chęcią podyskutuję na temat tego, co innego stanowi podstawę cywilizacji łacińskiej. Nauka ma to do siebie, że ciągle weryfikujemy nasz stan wiedzy. Jako, że żadna ze struktur społecznych nie jest strukturą niezmienną, a podlega ciągłym przemianom, pytanie o to czy obserwator wpłynął na cywilizację jest dla mnie też problemem bez znaczenia. Gdyby nie wpłynął to i tak dana cywilizacja nie byłaby identyczna jak przed dniem, rokiem czy wiekiem. Nieodłącznym elementem życia społecznego jest ciągła zmiana. Pomimo wielkiej złożoności zjawisk społecznych możemy zaobserwować zachodzące zmiany i wpływ danych czynników na te struktury. Praca Huntingtona sama w sobie nie jest na tyle znaczącym czynnikiem, by wywołać rozpad jakiejkolwiek cywilizacji czy znaczące zmiany w jej strukturze. Nie możemy porównywać jej wpływu do np. tez Lutra, ponieważ miała za mały wpływ oddziaływania w każdej z cywilizacji. Nie postawiła żadnych znaczących tez by przebudować systemy wartości w obrębie cywilizacji. Jest jedynie jednym z wielu paradygmatów badawczych w naukach społecznych. Czy jego prace np. spowodowały ustanie konfliktów wewnątrzcywilizacyjnych? Nie. Dodatkowo to nie Huntington wyodrębnił "cywilizacje" jako strukturę społeczną i ustalił filary np. cywilizacji łacińskiej. Zajmowali się przed min tym tematem np. Oswald Spengler, Arnold Toynbee, Feliks Koneczny, czy John Roberts czy Fernand Braudel. Czy ich prace zmieniły funkcjonowanie cywilizacji? Nie. Czy prace np. Fukuyamy wszak nie mniej znane i dyskutowane zmieniły świat? Nie. Wszak nie mamy jednego neoliberalnego świata. Zmienić mogły, co najwyżej nasz paradygmat badawczy, a i tego nie dokonały, ponieważ prace wszystkich tu wymienionych w tym i Huntingtona zostały poddane krytyce, np. Edward Said stwierdził w swej pracy pt. "The Clash of Ignorance", że Huntington całkowicie pomija kwestię wewnętrznej dynamiki i różnorodności kultur oraz stosunków między nimi, podobnie jak Fouad Ajami w pracy pt."The Summoning", który podkreślił, że państwa narodowe dalej są znaczącym czynnikiem kształtującym stosunki międzynarodowe. Nawet na naszym polskim gruncie znajdziemy polemikę z jego tezami. Nikt z nas badaczy cywilizacji nie stosuje paradygmatu zderzenia cywilizacji bezkrytycznie, cały czas poddajemy go weryfikacji. Mogę powiedzieć na swoim przykładzie, że stosując ten paradygmat do analizy konfliktu w Kosowie napotkałam wiele elementów, które świadczyły o tym, że model ten nie jest wystarczający by wytłumaczyć całość zjawisk i można go stosować tylko na gruncie pewnych uogólnień.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | > .. Podział my/oni przestał być wystarczający, ponieważ był podziałem suchym, niecharakteryzującym tych społeczności. Dodatkowo w ramach wspólnoty "my" pojawiły się podziały dotyczące systemów wartości. Trzeba wiec było jakoś nazwać całość danej struktury ponad owym podziałem, wszak dalej Europa tworzyła jakąś zamkniętą wspólnotę (nie tylko w sensie geograficznym), odmienną od innych znanych już wspólnot. Wymyślono sobie, więc termin "cywilizacja". Z biegiem czasu okazało się, że "oni" też nie są po prostu jednorodną masą dzikusów i barbarzyńców, a tworzą podobne struktury charakteryzujące się odmiennymi systemami wartości.
Bardzo zgrabnie i mądrze napisane /plus/
>Odnośnie filarów, dla mnie to pojęcie samo w sobie jest błędne. Tak jak tłumaczyłam, rozumiem je jako podstawę, z której wyrosła dana cywilizacja, a nie coś, co ją wspiera.
Wyklucza Pani możliwość zdziczenia cywilizacji (gdy jej nie wspierać)?
> .. Nikt z nas badaczy cywilizacji nie stosuje paradygmatu zderzenia cywilizacji bezkrytycznie, cały czas poddajemy go weryfikacji. Mogę powiedzieć na swoim przykładzie, że stosując ten paradygmat do analizy konfliktu w Kosowie napotkałam wiele elementów, które świadczyły o tym, że model ten nie jest wystarczający,
Zdarzyło mi się rozmawiać z kilkoma emigrantami z byłej Jugosławii, osobiście dotkniętymi tamtą wojną - zapewne potwierdziliby większą komplikację zjawiska niż wynikającą ze "zderzenia cywilizacji".
> .. by wytłumaczyć całość zjawisk i można go stosować tylko na gruncie pewnych uogólnień.
Zapewne nie istnieje paradygmat tłumaczący "całość", a te, którymi zajmują się analitycy, można stosować na gruncie pewnych uproszczeń raczej niż uogólnień.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | awitu (7627 punktów) |
> Wyklucza Pani możliwość zdziczenia cywilizacji (gdy jej nie wspierać)?Dziwnie staro się poczułam  Aż tak się wymądrzam? hihi Nie nie wykluczam możliwości regresu cywilizacji. W historii mieliśmy takie przykłady, np cywilizacja rzymska w swoich schyłkowych wiekach. Moim zdaniem regres najczęściej jednak prowadzi do upadku danej cywilizacji. > Zdarzyło mi się rozmawiać z kilkoma emigrantami z byłej Jugosławii, osobiście dotkniętymi tamtą wojną - zapewne potwierdziliby większą komplikację zjawiska niż wynikającą ze "zderzenia cywilizacji".Stwierdzenie, że jest to jedynie zderzenie cywilizacji jest zbytnim uproszczeniem. Uważam jednak, że jako paradygmat w badaniu tego konfliktu się sprawdza, choćby dlatego, że zmusza do prześledzenia historii konfliktu na dwóch płaszczyznach: czasowej i przestrzennej. Stosując ten paradygmat, swoją analizę musimy zacząć od starożytności, a nie jedynie się skupiać na czasach nowożytnych. Dodatkowo wyodrębniamy dość ostro strony konfliktu, nie zawężając ich do państw aktywnie uczestniczących w walce zbrojnej. Paradygmat ten umożliwia nam także wyodrębnienie czynników, które pośrednio i bezpośrednio doprowadziły do konfliktu,(nie tylko na gruncie politycznym, ale i kulturowym, społecznym, światopoglądowym, religijnym itd.) specyficznych metod działań politycznych i metod walki. Specyficznych mechanizmów działających w ramach tych cywilizacji przesądzających o dynamice tego konfliktu. > Zapewne nie istnieje paradygmat tłumaczący "całość", a te, którymi zajmują się analitycy, można stosować na gruncie pewnych uproszczeń raczej niż uogólnień.Poszukujemy takiego paradygmatu który tłumaczyłby całość, na tej samej zasadzie jak fizycy poszukują TOE. Istniejące paradygmaty działają na zasadzie zarówno uproszczeń (sprowadzając np procesy społeczne do pewnych schematów) jaki uogólnień (np przyjmując że cywilizacje przechodzą pewne fazy swego istnienia; czy formułując np. Prawa cywilizacyjne jak to robił Koneczny).
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | > (..) Moim zdaniem regres najczęściej jednak prowadzi do upadku danej cywilizacji.
Pytanie miało być mniej akademickie - czy, wobec możliwego upadku cywilizacji, pozwolić na 'nieuchronną' kolej dziejów, czy cywilizację wspierać, choćby przez wykrywanie i pielęgnację wspomnianych wcześniej "filarów"?
>.. Poszukujemy takiego paradygmatu który tłumaczyłby całość ..
Weźcie mój ;-] - "Kooperacja między nie-sąsiadami i ich nie-sąsiadami".
[Taka zasada zachowuje sąsiedztwo i granice, czyli zachowuje lokalność. Prowadzi też do alter-całości - do kilku globalnych teoretycznych grup podmiotów (patrz: "twierdzenie o czterech barwach").]
> .. na tej samej zasadzie jak fizycy poszukują TOE.
Fizyka to jednak co innego niż polityka (a "teorii wszystkiego" pomyślnej przyszłości nie wróżę - makro- i mikroświat zbyt się różnią, by jeden język miał je opisać) - w świecie osób istotne są nie tylko tłumaczenia, lecz także dążenia i stojące za nimi wizje przyszłości (inaczej niż wśród bezwolnych i 'oportunistycznych' obiektów fizycznych).
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | awitu (7627 punktów) | >Pytanie miało być mniej akademickie - czy, wobec możliwego upadku cywilizacji, pozwolić na 'nieuchronną' kolej dziejów, czy cywilizację wspierać, choćby przez wykrywanie i pielęgnację wspomnianych wcześniej "filarów"?
Ah uczepiliśmy się tych "filarów". Podstawy zaistniały, tego nie zmienimy. Natomiast systemy wartości ulegają ciągłym zmianom, każde znaczące wydarzenie je zmienia, odrobinę nagina. Skala wpływu zależna jest od wielu czynników, takich jak zasięg i siła oddziaływania czy w jakim stopniu uderza w obecny system wartości. Dlatego też systemy wartości się zmieniają. Takim przykładem na jaki ja lubię się powoływać jest Reformacja, która wraz ze swoimi następstwami przebudowała nasz system wartości. Nie da się nie wspierać tych systemów wartości, ponieważ wpajane są nam one w procesie socjalizacji. Stanowią nierozerwalną cześć naszej tożsamości, ale i codziennego życia. I według mnie głównym nośnikiem systemów wartości nie są instytucje (państwo, kościół itd.) a społeczność. Instytucje hamują jedynie ewolucję systemów wartości, legitymizując już zaistniały system. Czy gdyby tych instytucji nie było system wartości łacińskich by upadł? Chyba nie, jedynie ulegałby szybszym zmianom.
Podejrzewam jednak, że rozumiesz słowo "cywilizacja" w czysto oświeceniowym znaczeniu tego terminu czyli jako antonim barbarzyństwa i dzikości. Jeśli tak, to nie uważam, że jesteśmy w stanie wrócić do czasów dzikości. Nawet gdyby z jakiś przyczyn załamał się system instytucji państwowych, kościelnych, społecznych - nie porzucilibyśmy całkowicie dorobku cywilizacyjnego, a raczej próbowalibyśmy go odbudować. Odpowiedź na pytanie, czy należy dodatkowo wspierać i pielęgnować istniejące systemy wartości, zależy od światopoglądu. Jeśli jesteś konserwatystą - odpowiedź będzie brzmiała - tak, jeśli anarchistą - nie.(piszę tu o skrajnym anarchizmie, odrzucającym całość stosunków społeczno-polityczno-ekonomicznych, który raczej bardzo rzadko jest reprezentowany). Większość z nas wypełnia środek, pożądając zmian tylko w pewnym zakresie, a więc jesteśmy zainteresowani wspieraniem obecnego systemu wartości i jedynie zmienianiem go w odpowiadającym nam kierunku.
>Weźcie mój ;-] - "Kooperacja między nie-sąsiadami i ich nie-sąsiadami".
>[Taka zasada zachowuje sąsiedztwo i granice, czyli zachowuje lokalność. Prowadzi też do >alter-całości - do kilku globalnych teoretycznych grup podmiotów (patrz: "twierdzenie o >czterech barwach").]
Ok., na jakiej zasadzie wyszczególniamy "globalne teoretyczne grupy podmiotów"?
>Fizyka to jednak co innego niż polityka (a "teorii wszystkiego" pomyślnej przyszłości nie >wróżę - makro- i mikroświat zbyt się różnią, by jeden język miał je opisać) - w świecie osób >istotne są nie tylko tłumaczenia, lecz także dążenia i stojące za nimi wizje przyszłości >(inaczej niż wśród bezwolnych i 'oportunistycznych' obiektów fizycznych).
Ah pisałam już nie raz, nie wierzę w ziszczenie się wizji Asimova, że zdołamy opisać i zrozumieć całość mechanizmów kierujących stosunkami społecznymi. Zgadzam się z Tobą całkowicie, stosunki międzyludzkie są nieporównywalnie bardziej złożonym zagadnieniem niż zagadnienia fizyczne, choćby przez ich efemeryczność. Dlatego np. śmieszą mnie próby anektowania teorii fizycznych (takich jak teoria chaosu) na potrzeby nauk społecznych. Jednakże to, że zakładamy, że w sposób naukowy nie uda nam się wyjaśnić wszystkiego, nie powinno nas hamować przed podejmowaniem takiej próby. Próby te są wszak istotą nauki.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | |  | | setarkos (10757 punktów) | > (..) systemy wartości ulegają ciągłym zmianom, każde znaczące wydarzenie je zmienia, odrobinę nagina.Ciągła zmienność miałaby niweczyć istnienie opok w ludzkiej historii? Są chyba etapy, przed które nie warto wracać, i te można nazwać wartościami trwałymi. Pewnie, że to się zmienia, jednak "naginać" czy oddalać się można tylko względem 'określonego' - bez bieżących "filarów" bylibyśmy 'nigdzie'. > .. nie uważam, że jesteśmy w stanie wrócić do czasów dzikości.Skąd tyle pesymizmu  > .. Odpowiedź na pytanie, czy należy dodatkowo wspierać i pielęgnować istniejące systemy wartości, zależy od światopoglądu.W matematyce istnieją odpowiedzi niezależne od światopoglądu. Brak takich w naukach społecznych słabo by o nich świadczył. > .. na jakiej zasadzie wyszczególniamy "globalne teoretyczne grupy podmiotów"?"Kooperacja między nie-sąsiadami i ich nie-sąsiadami" (to 'moja' globalna zasada). > Jednakże to, że zakładamy, że w sposób naukowy nie uda nam się wyjaśnić wszystkiego, nie powinno nas hamować przed podejmowaniem takiej próby.No nie wiem - mnie hamują próby konstrukcji perpetuum mobile
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | awitu (7627 punktów) | > Ciągła zmienność miałaby niweczyć istnienie opok w ludzkiej historii? Są chyba etapy, przed które nie warto wracać, i te można nazwać wartościami trwałymi.Żonglujesz pojęciami. Rozumiem, że pod terminem "etapy" rozumiesz pewne wydarzenia i epoki historyczne, np. Rewolucja Francuska, Oświecenie itd. Jeśli tak to istnieje pytanie, na ile to "nie warto" zależy od wygłaszającego tę tezę. Dwa dni temu prowadziłam bardzo ciekawą dyskusję z monarchistą, który jak najbardziej uważa, że cofnięcie się do pewnego przeszłego już etapu historii i zastosowanie tamtych zasad jest jak najbardziej racjonalne i wartościowe. Tyle, że to mrzonka, bo tego nie da się wykonać. Natomiast termin "wartości" - to powszechnie akceptowane sądy egzystencjonalno-normatywne . Moim zdaniem nie ma wartości niezmiennych, ludzkość nie stoi w miejscu. To że się ni cofamy nie oznacza , że wartości są niezmienne. Gdyby tak było dalej byśmy kultywowali system wartości jaki obowiązywał we wczesnym średniowieczu. > Pewnie, że to się zmienia, jednak "naginać" czy oddalać się można tylko względem 'określonego' - bez bieżących "filarów" bylibyśmy 'nigdzie'.Owym "określonym" jest teraźniejszy system wartości. Chwila obecna, a nie coś co jest niezmienne od początków naszej cywilizacji. Wyjaśnij pojęcie "filaru" bo ja dalej, mimo że ciągle w tym wątku to słowo pada, to nie rozumiem go. > .. nie uważam, że jesteśmy w stanie wrócić do czasów dzikości.> Skąd tyle pesymizmu  Pesymizmu? Czyżbyś uważał że stan dzikości był stanem lepszym niż obecny postęp cywilizacyjny? hi hi ciekawe... > W matematyce istnieją odpowiedzi niezależne od światopoglądu. Brak takich w naukach społecznych słabo by o nich świadczył.Aj, nie tędy droga. Zadałeś mi pytanie o ocenę wartościującą. To tak jakbym zadała pytanie czy reakcja termojądrowa jest dobra i czy trzeba ją wspierać.  Wkroczyłeś w sferę ideologii, a nie nauki. A jako, że uważam, że w tej kwestii mój pogląd wcale nie jest bardziej prawomocny od innych to przedstawiłam Ci wachlarz możliwości. Jako politolog mogę próbować Ci na to pytanie odpowiedzieć tylko odwołując się do pytania "ale dla kogo korzystne jest to wspieranie". Tu nie ma obiektywnej prawdy. Politologia to nie religia czy polityka, nie mówi ludziom co jest dobre a co złe. Opisuje i prognozuje. Jeśli chcesz mojej prywatnej oceny nie jako politologa, ale jako uczestnika życia społeczno-politycznego, to powiem: nic nie wspierać ale raczej podpalić ten burdel i niech płonie.  > .. na jakiej zasadzie wyszczególniamy "globalne teoretyczne grupy podmiotów"?> "Kooperacja między nie-sąsiadami i ich nie-sąsiadami" (to 'moja' globalna zasada).Nic mi to nie mówi. To jest jedynie koncepcja w Twej głowie, ale totalnie dla mnie niezrozumiała. Musisz to rozwinąć uszczegółowić itd. Bez tego trudno mi się do tego odnosić. > No nie wiem - mnie hamują próby konstrukcji perpetuum mobilePrzed czym Cię hamują? Przed szukaniem odpowiedzi na pytanie "jak to działa?"  Pozdrawiam
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | > .. pod terminem "etapy" rozumiesz pewne wydarzenia i epoki historyczne [?]Nie. Same wydarzenia niewiele znaczą w sensie poznawczym. Przez etapy rozumiem wnioski z wydarzeń i epok płynące (o ile takie są - a są?). > .. To, że się nie cofamy nie oznacza , że wartości są niezmienne.Zapewne wiele (większość) wartości ulega zmianom - jednak nie wszystkie chyba.. Skoro się nie cofamy, to względem "czego"? W owym "czymś", mniej lub bardziej uświadamianym, upatruję istnienia jakichś filarów. Oczywiście, jak dla mnie, może ich wcale nie być - wówczas jednak nie sposób twierdzić, "że się nie cofamy". > .. Czyżbyś uważał, że stan dzikości był stanem lepszym niż obecny postęp cywilizacyjny? nno.. wystarczy chwila nieuważności, by zostać przyłapanym na skłonności do dziczenia ;] > .. To tak jakbym zadała pytanie czy reakcja termojądrowa jest dobra i czy trzeba ją wspierać.  Wolałbym pytanie: "Czy umiejętność (istnienie instrukcji) budowy reaktorów termojądrowych jest cenna?". Nie wartościuję 'nagiej' wiedzy naukowej, tylko jej konstruktywne/destrukcyjne możliwości i nawet nie ew. skutki. > Wkroczyłeś w sferę ideologii, a nie nauki.A tego właśnie unikam  > .. nic nie wspierać ale raczej podpalić (..) i niech płonie.  Wiosenne porządki na czasie. Właśnie się waham jakich "humanistycznych" książek do ogniska nie dorzucić ;-] > Przed czym Cię hamują?Przed próbami ich konstrukcji - wiem, że nie warto. > PozdrawiamPozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | awitu (7627 punktów) | > Nie. Same wydarzenia niewiele znaczą w sensie poznawczym. Przez etapy rozumiem wnioski z wydarzeń i epok płynące (o ile takie są - a są?).Są choć nie do końca nazwałabym to wnioskami, a raczej następstwami. Termin wnioski pociąga za sobą konieczność uznania, że jest to celowy proces, a moim zdaniem tak nie jest. Rozumiem Twoją koncepcję etapów, można i tak do tego podejść, choć dla mnie to bardziej płynny proces. > .. To, że się nie cofamy nie oznacza , że wartości są niezmienne.> Zapewne wiele (większość) wartości ulega zmianom - jednak nie wszystkie chyba.. Skoro się nie cofamy, to względem "czego"? W owym "czymś", mniej lub bardziej >uświadamianym, upatruję istnienia jakichś filarów. Oczywiście, jak dla mnie, może >ich wcale nie być - wówczas jednak nie sposób twierdzić, "że się nie cofamy".No dobrze inaczej. Są pewne wartości, które pozornie mogłyby nam się wydawać niezmienne. Np. wolność, życie, zdrowie itd. Tylko że jeśli bliżej się im przyjrzeć to ich znaczenie na przestrzeni dziejów się zmienia. Zmienia się też ich położenie (hierarchia) w systemie wartości. A więc teoretycznie mamy jakiś tam "filar" - system wartości łacińskich, tylko, że on ciągle ulega przedefiniowaniu. Możesz to nazwać filarem który budowany jest z cegiełek twoich etapów. Cofanie oznaczać więc będzie wyrzucenie kilku ostatnich cegiełek i przyjęcie jako stan obecny jakiegoś przeszłego etapu.  > Wolałbym pytanie: "Czy umiejętność (istnienie instrukcji) budowy reaktorów termojądrowych jest cenna?". Nie wartościuję 'nagiej' wiedzy naukowej, tylko jej konstruktywne/destrukcyjne możliwości i nawet nie ew. skutki.Pewnie że byś wolał, ale takiego nie zadałeś. Zadałeś pytanie o wartościującą ocenę zjawiska. W takim przypadku Twoje pytanie powinno chyba zabrzmieć, tak na mój (rozum): "Czy wiedza na temat procesów rządzących dużymi grupami społecznymi jest cenna?" I wtedy powiem: TAK Co do konstruktywnych/destrukcyjnych skutków to myślę że jest podobnie jak z innymi naukami. Tworzymy narzędzia, które w przyszłości mogą służyć zarówno pozytywnemu rozwojowi jak i zagładzie ludzkości. > Wiosenne porządki na czasie. Właśnie się waham jakich "humanistycznych" książek do ogniska nie dorzucić ;-]Hahaha, to się trzeba humanistów by zapytać. Ja nie humanistka  > Przed próbami ich konstrukcji - wiem, że nie warto.Widzisz, mamy ciut inne podejście. Ja uważam, że warto bo nigdy nie wiadomo czy po drodze nie odkryjesz napędu warp  )) Nie mówię że mamy za wszelką cenę pędzić za nierealnymi celami. Uważam jednak, że warto konstruować teorie tłumaczące działanie nie tylko małych grup społecznych ale i tych wielkich jak cywilizacje; nie skupiać się tylko na stosunkach lokalnych, ale i szukać prawidłowości w stosunkach globalnych itd. Wiadomo, że nie skonstruujemy paradygmatu tłumaczącego całość stosunków społecznych, ale możemy konstruować coraz doskonalsze, coraz bardziej zbliżone do tego wymarzonego. PS. Dlaczego zarzuciłeś próbę tłumaczenia mi Twojej koncepcji? Szkoda, z chęcią poznałabym ją dokładniej.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | > >> Same wydarzenia niewiele znaczą w sensie poznawczym. Przez etapy rozumiem wnioski z wydarzeń i epok płynące.> .. Termin wnioski pociąga za sobą konieczność uznania, że jest to celowy proces, a moim zdaniem tak nie jest.Nie rozumiem dlaczego wnioski z historii miałyby świadczyć o celowości dziejów (bardziej już termin "następstwa" sugeruje związek przyczynowy). > .. to bardziej płynny proces.Jeśli nawet płynny, to jego opis .. dyskretny. > Są pewne wartości, które pozornie mogłyby nam się wydawać niezmienne. Np. wolność, życie, zdrowie itd.Chodzi raczej o wartości strukturalne niż użytkowe. > .. Cofanie oznaczać więc będzie wyrzucenie kilku ostatnich cegiełek i przyjęcie jako stan obecny jakiegoś przeszłego etapu.  Jeśli przez cegiełki rozumieć książki o wnioskach z historii (a bywają tu i "cegły"), to chyba lepiej je streścić niż spalić ;] > "Czy wiedza na temat procesów rządzących dużymi grupami społecznymi jest cenna?"(..) TAKTak > .. Ja uważam, że warto bo nigdy nie wiadomo ..Wartości widzę też w tym, że czasami wiadomo. > .. możemy konstruować coraz doskonalsze, coraz bardziej zbliżone do tego wymarzonego.OK  - to już jednak w bardziej kwiecistym niż korzennym wątku.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | awitu (7627 punktów) | Huntington dokonał jednej znaczącej rzeczy: przedstawił najbardziej funkcjonalny i pełny paradygmat badawczy, w chwili, gdy był on potrzebny, a mianowicie pod koniec lat 90tych, kiedy wcześniejszy funkcjonujący i opisujący paradygmat dwubiegunowości stosunków międzynarodowych stracił swą ważność. Paradygmat ten ma wiele wad, jak to w swych krytykach podkreślali między innymi wymienieni przeze mnie badacze, ale jak na razie jest jedynym, który obejmuje całość problemu. Jednocześnie jak każda "teoria wielkiego zasięgu", operuje on daleko idącymi uproszczeniami i uogólnieniami. Przez samą złożoność swej materii problematyka ta wymaga wypracowania upraszczającego paradygmatu, który będzie stanowić jedynie szkielet badawczy, inaczej będziemy mogli badać tę tematykę jedynie w sposób wyrywkowy, nie odnosząc się i nie próbując formułować żadnych praw ogólnych. Zauważmy, że ów paradygmat nie tylko tłumaczył wydarzenia, które miały miejsce przed opublikowaniem "Zderzenia cywilizacji", ale i te, które miały miejsce po jego opublikowaniu. Więc nie można mówić, że tezy Huntingtona coś zmieniły. Sam Huntington podchodził z dystansem do swoich tez w wywiadzie po 11 września stwierdził: Cytat:"Powracamy do sytuacji, z XIX wieku, okresu regularnych konfliktów między krajami muzułmańskimi a państwami Zachodu. Na szczęście żaden z nich, jak dotychczas, nie osiągnął rozmiarów zderzenia cywilizacji" "Idzie na burze, "Forum", 29/2004. Jako, że nauka jest procesem, to życzyłabym sobie by pojawił się ktoś kto nie tylko poddałby krytyce tezy Huntingtona, ale i w miejsce nich przedstawił własną, dopracowaną, równie kompleksową teorię.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | |  | 3 na 3 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Jako, że nauka jest procesem, to życzyłabym sobie by pojawił się ktoś kto nie tylko poddałby krytyce tezy Huntingtona, ale i w miejsce nich przedstawił własną, dopracowaną, równie kompleksową teorię.[paluszki w górze] Psze Pani, psze Pani! A mogę ja?
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | awitu (7627 punktów) | > [paluszki w górze]> Psze Pani, psze Pani! A mogę ja?  Big pewnie jestem jak najbardziej za!!! Ja się tak wielkiego wyzwania nie podejmę za maluczka jestem. 
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Big pewnie jestem jak najbardziej za!!! Ja się tak wielkiego wyzwania nie podejmę za maluczka jestem.  Ja też - ale trochę koło tego mimo to majstruję. Rzecz jest długa, więc prześlę Ci na priva - w wolnej chwili przeczytasz, ok?
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | awitu (7627 punktów) | >Ja też - ale trochę koło tego mimo to majstruję. Rzecz jest długa, więc prześlę Ci na priva - w wolnej chwili przeczytasz, ok?
Pewnie, że przeczytam. Jakbym sobie przyjemności mogła odmówić? Wszak hedonizm to moje drugie (tfu trzecie) imię jest.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | lontri (16088 punktów) |
Twoja argumentacja cechuje się dużą elegancją, wynikającą z tego, że huntingtonizm traktowany jest w niej jako paradygmat i w ten sposób zrównany z innymi modelami naukowego rozumienia cywilizacji i kultury. Pojęcie paradygmatu daje sygnał, że refleksja o problemie odbywa się w ramach jakiegoś naukowego nawiasu czy też cudzysłowu, co pozwala (rzeczywiście czy pozornie?) wyprowadzić poruszaną problematykę poza zawirowania typowe dla ideologicznych i politycznych sporów. Warto w tym miejscu wrócić do posta tytułowego, który wskazuje, że może być zupełnie inaczej - spór o źródła, początki czy korzenie cywilizacji to spór, który jest narzędziem walki ideologicznej i politycznej i niewiele ma wspólnego ze sterylnym klimatem akademickich debat. Z punktu widzenia wojującego ateisty czy antyklerykała politycznie niewygodny jest każdy paradygmat, który wskazuje na istotny wkład religii i Kościoła w rozwój cywilizacji Europejskiej. Niebezpieczeństwo to wynika z tendencji do odruchowego darzenia szacunkiem i sentymentem tego co dawne, tradycyjne, starożytne. Politycznie bardziej użyteczny byłby paradygmat, który w jakiś sposób omija kwestię religii i Kościoła postawioną wprost, a ujmuje ją na przykład w ramy bardziej ogólnych procesów społecznych lub przesuwa akcenty na inne ich aspekty. Taki walor posiada między innymi marksizm. Ja proponowałbym, aby filary Europy zdefiniować inaczej, mniej optymistycznie niż Huntington, a nieco bardziej drapieżnie. Pierwszym z tych filarów byłby nacjonalizm, przyjmujący formę najczytelniej widoczną w dominacji państw narodowych nad jakimikolwiek federacjami wielonarodowymi. Drugim z tych filarów byłby kolonializm, którego następstwa do dziś kształtują europejskie postawy i wyobrażenia o roli Europy w świecie i rzutują na poczucie wyższości i elitaryzmu w relacjach z innymi, mniej "oświeconymi" czy "dojrzałymi" narodami i kulturami; kolejnym byłby socjalizm, który jest naturalną konsekwencją demokratycznych i populistycznych rządów (socjaldemokracja) ukształtowanych w toku całego szeregu przemian społeczno-politycznych w XIX-XX w.; kolejnym kapitalizm, który jednak w Europie przyjmuje znacznie mniej agresywne formy dzięki niezaprzeczalnemu wpływowi różnych nurtów marksizmu na kształt życia politycznego w największych krajach; kolejnym - pozytywizm i scjentyzm, industrializacja i urbanizacja. Moja propozycja nie ma kształtu zwartej koncepcji. Jest to raczej punkt wyjścia do dalszej dyskusji. W każdym razie widziałbym "filary" europejskiej cywilizacji czasowo znacznie bliżej nas - najpóźniej w XIX w. Filary wskazane przez Huntingtona jawią mi się czymś zupełnie martwym, nieobecnym, nierzeczywistym, fasadowym. Fasada gmachu giełdy na Wall Street wprawdzie bardzo przypomina grecką świątynię, ale rzeczywisty kształt cywilizacji zachodu znajdziemy zaglądając do środka. I nie dajmy się oszukać sloganom "In God We Trust" wydrukowanym na każdym banknocie dolarowym - to naprawdę nie jest i nigdy nie był świat dla prawdziwych chrześcijan. 
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | awitu (7627 punktów) | >Twoja argumentacja cechuje się dużą elegancją, wynikającą z tego, że huntingtonizm traktowany jest w niej jako paradygmat i w ten sposób zrównany z innymi modelami naukowego rozumienia cywilizacji i kultury. Pojęcie paradygmatu daje sygnał, że refleksja o problemie odbywa się w ramach jakiegoś naukowego nawiasu czy też cudzysłowu, co pozwala (rzeczywiście czy pozornie?) wyprowadzić poruszaną problematykę poza zawirowania typowe dla ideologicznych i politycznych sporów. Warto w tym miejscu wrócić do posta tytułowego, który wskazuje, że może być zupełnie inaczej - spór o źródła, początki czy korzenie cywilizacji to spór, który jest narzędziem walki ideologicznej i politycznej i niewiele ma wspólnego ze sterylnym klimatem akademickich debat. Jakby Ci to lontri wyjaśnić, bo ja jestem politolog, a nie polityk czy ideolog. Ja działania polityków, ideologiczne i polityczne spory traktuję jako materiał badawczy, a nie instrument poznawczy. Tak jak entomolog by poznać swą dziedzinę nie staje się biedronką jeno tę biedronkę bada. Wybacz ale zarzut, że naukowość jest mniej poznawczą postawą, niż ideologiczny czy polityczny spór jest po prostu dla mnie jakimś absurdem. Teza Huntingtona jest tezą badawczą a nie manifestem ideowym.
>Z punktu widzenia wojującego ateisty czy antyklerykała politycznie niewygodny jest każdy paradygmat, który wskazuje na istotny wkład religii i Kościoła w rozwój cywilizacji Europejskiej. Niebezpieczeństwo to wynika z tendencji do odruchowego darzenia szacunkiem i sentymentem tego co dawne, tradycyjne, starożytne. Ano jest niewygodny, ale czy nauka wygodna być musi? Nauka ma badać fakty, a nie układać się z ludem. Na tę prawdę obdzierać z mitów wszelakich, uprzedzeń i światopoglądowych poduszeczek. Uważam, że uczciwy politolog powinien rozdzielać (na tyle ile się uda) swój światopogląd od pracy badawczej. Mogę być ateistką, katoliczką, socjalistką, neoliberałem - fakt ten nie powinien mieć wpływu na wnioski badawcze.
>Politycznie bardziej użyteczny byłby paradygmat, który w jakiś sposób omija kwestię religii i Kościoła postawioną wprost, a ujmuje je na przykład w ramy bardziej ogólnych procesów społecznych lub przesuwa akcenty na inne ich aspekty. Taki walor posiada między innymi marksizm.
Może dla polityka taki paradygmat byłby użyteczniejszy, ale nie dla politologa. To wszak ty zarzuciłeś, że paradygmat Huntingtona jest narzędziem w rękach polityków. Swój zarzut teraz, chcesz przekuć w zaletę? Paradygmat omijający tak ważne zjawisko jak religia, byłby paradygmatem kulawym, u swych podstaw już zubożonym, a więc badawczo nieprzydatnym.
>Ja proponowałbym, aby filary Europy zdefiniować inaczej, mniej optymistycznie niż Huntington, a nieco bardziej drapieżnie. Pierwszym z tych filarów byłby nacjonalizm, przyjmujący formę najczytelniej widoczną w dominacji państw narodowych nad jakimikolwiek federacjami wielonarodowymi. Nie zgodzę się ponieważ nacjonalizm jest zjawiskiem zbyt świeżym. Przypomnijmy ukształtował się dopiero w XVIII/XIX w. i jest pojęciem sztucznie wykreowanym, pokłosiem myśli oświeceniowej. Już w chwili obecnym pojęcie to traci na znaczeniu w dobie globalizacji i UE. A więc wpływał na kształtowanie się cywilizacji europejskiej zaledwie przez dwa wieki czyniąc raczej więcej spustoszenia niż jednocząc cywilizację europejską.
>Drugim z tych filarów byłby kolonializm, którego następstwa do dziś kształtują europejskie postawy i wyobrażenia o roli Europy w świecie i rzutują na poczucie wyższości i elitaryzmu w relacjach z innymi, mniej "oświeconymi" czy "dojrzałymi" narodami i kulturami; Też, nie ponieważ kolonializm wpływał tylko na część cywilizacji europejskiej - np jak kolonializm wpłynął na Polskę? Kolonializm kształtował nie zasady cywilizacji łacińskiej, a raczej był próbą zaszczepienia łacińskich wartości poza terenem Europy, a więc formą ekspansji cywilizacyjnej. To mechanizm działania cywilizacji, a nie czynnik kreujący.
>kolejnym byłby socjalizm, który jest naturalną konsekwencją demokratycznych i populistycznych rządów (socjaldemokracja) ukształtowanych w toku całego szeregu przemian społeczno-politycznych w XIX-XX w.; Jakie wartości socjalistyczne w obecnej dobie są wartościami scalającymi cywilizację europejską?
>kolejnym kapitalizm, który jednak w Europie przyjmuje znacznie mniej agresywne formy dzięki niezaprzeczalnemu wpływowi różnych nurtów marksizmu na kształt życia politycznego w największych krajach; Kapitalizm sam w sobie nie. Zgadzam się jednak na kategorię szerszą - Reformację, którą ja za jeden z korzeni współczesnej cywilizacji łacińskiej uważam.
>kolejnym - pozytywizm i scjentyzm, industrializacja i urbanizacja. Toż to właśnie zawiera się w oświeceniu, które dało podwaliny wszystkiemu o czym w tym punkcie piszesz. Twoje filary nic nie mówią jednak o podstawach cywilizacji łacińskiej. Czyżbyś uważał, że do wyłonienia się owych czynników cywilizacja łacińska nie istniała? Nie mówią nic o pochodzeniu wartości, które kształtują nas jako odrębną cywilizację. Czy nacjonalizm mógłby się ukształtować gdyby nie prawo rzymskie i wywodząca się z niego koncepcja państwa? Czy reformacja (kapitalizm) mogłaby zaistnieć gdyby nie byłoby chrześcijaństwa? Itd... I wreszcie czy wymienione przez Ciebie "filary" stworzyły system wartości, który pozwala wyodrębnić cywilizację łacińską spośród innych cywilizacji? Czy wartości przez te wydarzenia ukształtowane jednoczą ludzi wchodzących w skład cywilizacji łacińskiej? Moim zdaniem nie.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | awitu (7627 punktów) | > Filary wskazane przez Huntingtona jawią mi się czymś zupełnie martwym, nieobecnym, nierzeczywistym, fasadowym. Fasada gmachu giełdy na Wall Street wprawdzie bardzo przypomina grecką świątynię, ale rzeczywisty kształt cywilizacji zachodu znajdziemy zaglądając do środka. I nie dajmy się oszukać sloganom "In God We Trust" wydrukowanym na każdym banknocie dolarowym - to naprawdę nie jest i nigdy nie był świat dla prawdziwych chrześcijan.Mówisz, że są martwe. Odeślę Cię więc do mego wątku gdzie sobie o owych wartościach i ich zmianie dyskutujemy.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | spray (5875 punktów) |
> Mówisz, że są martwe. Odeślę Cię więc do mego wątku gdzie sobie o owych wartościach i ich zmianie dyskutujemy.Jak martwe oddziałuje na żywe, to akurat Polacy najlepiej wiedzą! Ale ja nie o tym... Poczytałam sobie wasze eleganckie wypowiedzi, rację przyznaję wszystkim razem i każdemu z osobna. Tyle, że nie całą. Najpierw, kochani, ustalcie, co właściwie znaczy tytuł wątku, bo on narzuca kierunek skojarzeń. A potem pojęcia tych filarów i korzeni. Bo inaczej będziemy się tak prowadzać, mówiąc ciągle o tym samym inaczej i cierpiąc na niezrozumienie! Gdy mówimy o korzeniach, zapewne mamy na myśli podstawy "najstarożytniejsze". A gdy o filarach, to pewnie obecnie obowiązujące zasady, niezależnie od tego, jak są starożytne, za to zależnie od tego, na ile aktualne. Czy tak? Do tego one mają być laickie, więc w obliczu faktów z lat ostatnich mniej więcej 2000 w porywach do 1500, jakoś ciężko będzie takie właśnie wysublimować i wydzielić. Chyba, że wcale nie o to chodzi, a o to, na czym aktualnie się opiera i wywodzi swoje ... filary... Europa. Zakładanie , że na jedynie pięknych ideałach , niezależnie od ich proweniencji, jest kolejnym uproszczeniem. Deklaracje zwykle różnią się od praktyki... niestety... Nie powinniśmy o tym zapominać! No... chyba, że nie zależy Wam na ustaleniach , tylko na wypisaniu się, kto ładniej. A to - przez pisanie, co się wie, a nie odwrotnie  BTW: bliższy mi jest pogląd Lotreka, bo też uważam, że społeczeństwa ewoluują szybciej, niż nam się wydaje. W przeciwnym wypadku w ogóle nie powinniśmy się zatstnawiać nad tymi korzeniami i filarami, tylko konsewkwentnie wywodzić wszystko od Mezopotamii i Egiptu. Przynajmniej.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | awitu (7627 punktów) | Spray bo ta nasza dyskusja jak to dyskusje forumowe mają w zwyczaju, zeszła sobie na temat poboczny. Od trzech buntów przeciw religii, które korzeniami cywilizacji nie są jakby to sugerować miał temat wątku, przeszliśmy sobie na temat pojęcia cywilizacji jako takiej, a dokładnie jednej tezy jednego tylko badacza.
Co do filarów się z Tobą zgadzam, choć ja pojęcie to neguję - zastępując je pojęciem "podstaw" (moim zdaniem precyzyjniejszym), i pojęciem wartości, które tworzą cywilizację. Mówisz, że podstaw laickich nie ma? a czymże jest prawo rzymskie i filozofia grecka? Czy nie na nich między innymi nasz system wartości został zbudowany? Czy nie trwają one w naszej świadomości wpływając na nasze światopoglądy, postawy, metody działań, budowę instytucji, wytwory kultury materialnej i niematerialnej?
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | spray (5875 punktów) |
>Co do filarów się z Tobą zgadzam, choć ja pojęcie to neguję - zastępując je pojęciem "podstaw" (moim zdaniem precyzyjniejszym), i pojęciem wartości, które tworzą cywilizację. Mówisz, że podstaw laickich nie ma? a czymże jest prawo rzymskie i filozofia grecka? Czy nie na nich między innymi nasz system wartości został zbudowany?
>Zauważyłam. Zauważyłam też, że pojęcie cywilizacji tez stosujecie dość dowolnie.
I nie mówię, że podstaw laickich nie ma! Czym one jednak są w istocie i jak bywały rozumiane? Zamiast wyczerpującego wywodu posłużę się pewną figurą retoryczną: - jaki był jeden z najważniejszych zarzutów przeciw Sokratesowi? - w jaki sposób Oktawian August usankcjonował swoją władzę , a stąd pax romana nie podlegała dyskusji?
P.S. Tym sposobem wracam do propozycji Lotreka.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Smith (10069 punktów) | >Zauważyłam też, że pojęcie cywilizacji tez stosujecie dość dowolnie. Zechcesz uściślić? >I nie mówię, że podstaw laickich nie ma! Znaczy są? >Czym one jednak są w istocie i jak bywały rozumiane? >Zamiast wyczerpującego wywodu posłużę się pewną figurą retoryczną: >- jaki był jeden z najważniejszych zarzutów przeciw Sokratesowi? >- w jaki sposób Oktawian August usankcjonował swoją władzę , a stąd pax romana nie podlegała dyskusji? A Karol Młot? Czy choćby Piłsudski to niby jak premierem został w 26? >P.S. >Tym sposobem wracam do propozycji Lotreka. Propozycji czego?
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | lontri (16088 punktów) |
> Zauważyłam też, że pojęcie cywilizacji tez stosujecie dość dowolnie.Rozumienie cywilizacji w takim znaczeniu, jakie nadał temu terminowi Huntington jest wysoce specyficzne, choć raczej zgodne aparatem pojęciowym humanistyki anglosaskiej. Mimo to jest oczywiste, że propozycja Huntingtona to próba stworzenia pewnej definicji projektującej pojęcia cywilizacji niż przedstawienia definicji czysto sprawozdawczej. Jako definicja projektująca nie musi być bezwarunkowo akceptowana i może być przedmiotem krytyki. > I nie mówię, że podstaw laickich nie ma!Sądzę, że nie należy szukać podstaw laickich, ale o parę poziomów niżej i sięgnąć do tego, co można uznać za podstawy czysto ludzkie. Mogłoby się wtedy okazać, że cywilizacja to po prostu forma instynktu stadnego przyjmującego różne formy w zależności od działania dość przypadkowych czynników, a politolodzy straciliby swoje posady na rzecz etologów i przedstawicieli innych nauk o zachowaniu. Wtedy rozwikłanie zagadki Sokratesa i Oktawiana Augusta wiązałaby się w jakiś sposób ze statusem samca alfa. 
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | lontri (16088 punktów) |
Przyczyną nieporozumienia jestem oczywiście ja (przynajmniej częściowo), ponieważ sam Huntington nigdzie nie używa pojęcia filarów - tak tylko mi się zakodowało w pamięci.  Warto więc to teraz wyprostować. Huntington mówi, tak jak podkreśla to awitu, o pewnych podstawach porozumienia  w relacjach międzyludzkich. Dla mnie brzmi to jeszcze bardziej bałamutnie niż filary.
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
6 na 6 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | Najważniejszym i najbardziej żywotnym wciąż korzeniem cywilizacji zachodniej jest Rewolucja Niderlandzka i jej całkowicie oryginalne połączenie trzech kluczowych idei: wolnego przemysłu, wolnego handlu i wolności osobistej.
Nigdy wcześniej w dziejach nie zdarzyło się, że wolny człowiek bez niczyjej zgody zatrudnił się u innego wolnego człowieka - właściciela warsztatu, który płacił mu za pracę na podstawie całkowicie wolnej partnerskiej umowy.
Sposób, w jaki wolni kupcy holenderscy przełamali monopol Hanzy, także był bez precedensu. Mało kto jednak jest świadomy tego, że tego rodzaju działalność gospodarcza, jaką prowadził Morrell w Hrabim Monte Christo, nie byłaby możliwa, gdyby nie ta najważniejsza w dziejach Wojna o Niepodległość.
Współczesne pojęcie "obywatela" także narodziło się w Holandii. To Holendrzy pierwsi zlikwidowali przywileje Gminy Żydowskiej, uznając jednocześnie Żydów za pełnoprawnych obywateli, chronionych przed jurysdykcją rabinatu. Do dziś nie dla wszystkich jest oczywiste, że obywatel może być karany wyłącznie przez prawo pospolite, jak to dawniej w Polsce określano. Wciąż toczą się w różnych krajach spory np. o to, czyjej jurysdykcji podlegają księża katoliccy.
Większość najważniejszych wartości cywilizacji zachodniej narodziła się w Holandii, a większość z nich jest oryginalnym tworem Holendrów.
doku (Tomasz Kamiński)
|
|
 | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Nigdy wcześniej w dziejach nie zdarzyło się, że wolny człowiek bez niczyjej zgody zatrudnił się u innego wolnego człowieka - właściciela warsztatu...
Zatrudnił się, czy też musiał się zatrudnić, aby nie umrzeć z głodu? Czy dobrze prosperujący szewc w wolnych chwilach zatrudniał się w warsztacie włókienniczym? Wolność właściciela warsztatu czy firmy była i jest czym innym, niż wolność jego pracownika.
>Współczesne pojęcie "obywatela" także narodziło się w Holandii.
Myślę, że znacznie wcześniej. Klasyczną definicję dał Arystoteles: to on określił obywatela nie poprzez pochodzenie czy zamieszkanie, ale poprzez udział w politycznych instytucjach państwa. Mówimy rzecz jasna o pojęciu obywatela.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Zatrudnił się, czy też musiał się zatrudnić, aby nie umrzeć z głodu?
Nie musiał, uczynił to jako wolny człowiek.
>>Współczesne pojęcie "obywatela" także narodziło się w Holandii. >Myślę, że znacznie wcześniej. Klasyczną definicję
Klasyczna była zła, ja mówię o korzeniach współczesnej cywilizacji, a nie klasycznej. Współczesna definicja jest dużo lepsza.
doku (Tomasz Kamiński)
|
|
2 na 2 | lotrek (14275 punktów) |
> Mateuszu / Inni "Świadomi",Mateusz Burzawa nie pisze na Forum, jest więc większości forumowiczom nieznany. Z wykształcenia religioznawca (UJ), należy do krakowskiego oddziału PSR a oprócz tego jest wiceprzewodniczącym stowarzyszenia Młodzi Wolnomyśliciele. Często bywa zapraszany do Radia Kraków, gdzie wypowiada się na tematy związane z ateizmem i nie tylko. Organizuję też comiesięczne wykłady i dyskusje na interesujące nas tematy w krakowskiej Kuźnicy, zapraszając do udziału kompetentnych ludzi mogących poszerzyć naszą wiedzę. Przypuszczam, że w najbliższym czasie w Kuźnicy odbędzie się wykład a po nim dyskusja na interesujący Cię temat. Więcej informacji znajdziesz na Facebooku a jeśli jeszcze nie jesteś w naszym "racjonalistycznym światku", to napisz na priv.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | 5 na 5 | Smith (10069 punktów) | > >Mateuszu / Inni "Świadomi",> Mateusz Burzawa nie pisze na Forum, jest więc większości forumowiczom nie znany.(...)> Organizuję też...Witaj Mateuszu, nie czytałeś za dużo Osnowy przypadkiem?
|
|
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Laickie korzenie Europy...
Ta metafora to poroniony pomysł. Nic nie mówi o glebie, bez której korzeń nie znaczy nic. O glebach Europy znajdziesz dużo w poradnikach dla rolników i działkowiczów.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | | setarkos (10757 punktów) | >>Laickie korzenie Europy...
> .. O glebach Europy ..
Gleby Europy są podobne do innych. 'Duch' Europy różni się od ducha Ameryki czy Azji. Pytanie czym się różni prowadzi do pytania o jego fundamenty.
Jednym z nich (jak zauważa lontri) wydaje się być myśl chrześcijańska. Tak jednak nie jest - korzenie są wcześniejsze. Wymieniłbym tu stosunek do bogactwa i stosunek do nieprzyjaciół. Pierwszy (skromność) zaznacza się w myśli ascetycznej, drugi (miłość?, tolerancja?) przypisuje się Jezusowi (a wtedy jeszcze Chrześcijaństwa nie było).
Takie laickie korzenie Europy wydają się odmienne od korzeni kulturowych innych części świata (by przywołać tamtejszą manię wielkości czy stosunek do innobarwnych).
> .. w poradnikach dla rolników i działkowiczów.
Tak. Europejczyka poznać po jego relacjach z sąsiadem zza miedzy.
|
|
|  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >'Duch' Europy różni się od ducha Ameryki czy Azji. Pytanie czym się różni prowadzi do pytania o jego fundamenty.
Stwierdzając różnicę, zakładasz, że coś łączy elementy rózniące się między sobą. Mawiam czasem do siebie: nawet sprzeczne brzegi podają sobie dno.
>Pierwszy (skromność) zaznacza się w myśli ascetycznej, drugi (miłość?, tolerancja?) przypisuje się Jezusowi (a wtedy jeszcze Chrześcijaństwa nie było).
Zauważ, że monastyczne tradycje wschodu i zachodu są do siebie podobne: mistrz Eckhart mógłby medytować na strychu Tybetu. W tej materii podążam za szóstym patriarchą zenu: ludzie są z południa i północy, prawda nie. Wniosek jest prosty: myślenie łączy, wiara dzieli.
>...laickie korzenie Europy...
Nie ma innych. Również katolik jest tym, co (z)je.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | | lontri (16088 punktów) |
Zauważmy, że ekstremizm islamski nie widzi zagrożenia w chrześcijaństwie, ale w zachodnim - przede wszystkim amerykańskim - imperializmie. Zagadka: Dlaczego niektórym opłaca się tego imperializmu nie widzieć a za to w zamian bardzo opłaca się opowiadać innym bajki o refleksyjnych starożytnych Grekach, wojowniczych i szlachetnych Rzymianach, dobrotliwych chrześcijanach i rozumnych synach i córkach Oświecenia ? 
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | > ekstremizm islamski nie widzi zagrożenia w chrześcijaństwie, ale w zachodnim - przede wszystkim amerykańskim - imperializmie.
Imperializm to również ekstremizm: trafiła kosa na kamień, a kamień na kosę.
> opłaca się opowiadać innym bajki o ... rozumnych synach i córkach Oświecenia ...
Czy Oświecenie to nie wiocha w okolicach Oświęcimia?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | |  | | lontri (16088 punktów) |
Niektórzy piszą "Oświecenie" zawsze z wielkiej litery. Sądzisz, że to zalatuje wiochą?
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Niektórzy piszą "Oświecenie" zawsze z wielkiej litery. Sądzisz, że to zalatuje wiochą?
Oświeconym to dynda.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | |  | | lontri (16088 punktów) |
Oświecenie mnie nie pociąga, choć śmiało przyznam, że z kolei Oświecenie czasami bardzo mnie intryguje.
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Oświecenie mnie nie pociąga, ...
Nie dziwię się. Oświecenie to Kant, a któż poszedłby z nim do łóżka?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | lontri (16088 punktów) |
Ja do łóżka chodzę tylko ze Stalinem; Kant, dla niepoznaki, leży sobie spokojnie nieco przykurzony obok lamki nocnej.
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
3 na 3 | Ignorancja (4718 punktów) | >dokładnie) mających na celu obalenie mitu o stricte chrześcijańskich korzeniach kultury >europejskiej.
Całe to sformułowanie "chrześcijańskie korzenie Europy" jest moim zdaniem chybione. Użycie wyrazu "korzenie" sugeruje jakoby Europa zaczęła się od chrześcijaństwa. A to oczywiście nieprawda. Chrześcijaństwo jest jedynie jednym z faktorów, który odcisnął piętno na naszej kulturze. Bardzo znaczące, choć w mojej ocenie przykre. A szkody wynikłe na gruncie wielowiekowej dominacji tego czynnika na kontynencie nie są moim zdaniem równoważone jego wkładem do tej kultury.Zwłaszcza,gdy zdamy sobie sprawę, iż szereg dziś podziwianego dorobku np. artystycznego w przypadku braku chrześcijaństwa zostałby zastąpiony sztuką o innej tematyce. Natomiast niszczycielstwo chrześcijan wszystkiego, co odmienne było monstrualne i pozbawiło nas na zawsze ogromnego mienia z niechrześcijańskiej masy spadkowej.
>Kultura ta opiera się, wg tego co powiedział Mateusz, na trzech rewolucjach (buntach przeciw >religii i Kościołowi), z których pierwszą był Renesans... Dziwne ujęcie i przyznam, że nie bardzo rozumiem o co chodziłoby autorowi. Można na podstawie tego np. wyprowadzić wniosek o wyjątkowej przydatności chrześcijaństwa bez którego nie zaistniałyby wzmiankowane rewolucje.
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
 | -3 na 3 wikariusz.parafialny (3 punktów) (zablokowany) | >Całe to sformułowanie "chrześcijańskie korzenie Europy" jest moim zdaniem chybione.
Chybione jest zapominanie materiału z podstawówki o uniwersaliźmie chrześcijańskiej Europy. I o tym że umiesz czytać i pisać bo ponad 1000 lat temu papież dawał koncesję na uniwersytety,a duchowieństwo prowadziło szkoły parafialne. Nie państwo lecz Kościół. Szkoda mi trochę ludzi którzy są zwolennikami państwa,które przemija w przeciwieńswie do spiżowego trwania Kościoła.
|
|
|  | 8 na 8 | Meretseger (61860 punktów) |
> Chybione jest zapominanie materiału z podstawówki o uniwersaliźmie chrześcijańskiej Europy.Przypominam, że Europa nie zaczęła się od chrześcijaństwa. To też wiedza z zakresu szkoły podstawowej.  > I o tym że umiesz czytać i pisać bo ponad 1000 lat temu papież dawał koncesję na uniwersytety,a duchowieństwo prowadziło szkoły parafialne.> Nie państwo lecz Kościół.Nie wiem, jak Ty, ale ja ukończyłam państwowe (publiczne) szkoły i państwowe uniwersytety. Nie kościelne. Nie urodziłam się 1000 lat temu. > Szkoda mi trochę ludzi którzy są zwolennikami państwa,które przemija w przeciwieńswie do spiżowego trwania Kościoła.Poczekamy, zobaczymy...
|
|
| |  | -6 na 6 wikariusz.parafialny (3 punktów) (zablokowany) | > Przypominam, że Europa nie zaczęła się od chrześcijaństwa. To też wiedza z zakresu szkoły podstawowej.Laga z historii użytkowniku Meretseger  . Polska nie leży w Europie?  Azjatyckie tęsknoty laikatu  Uniwersalizm obejmował więcej Państw niż cesarstwo rzymskie,dlatego jest nazywany uniwersalizmem,nie romanizacją państw.
|
|
| | |  | 14 na 14 | Meretseger (61860 punktów) |
> Polska nie leży w Europie? Polska też nie zaczęła się od chrześcijaństwa, użytkowniku wikariusz.parafialny. Chrzest polskiego władcy to był krok polityczny. Tobie się zapewne wydaje, że tego dnia mieszkańcy dzikiej krainy zleźli z drzew, ale to nie jest prawda. Pała i jutro z matką. Albo z księdzem proboszczem, jak wolisz.
|
|
| | | |  | -8 na 8 wikariusz.parafialny (3 punktów) (zablokowany) | >Polska też nie zaczęła się od chrześcijaństwa, użytkowniku wikariusz.parafialny. UNIWERSALIZM-edukacja Mertesager. >Chrzest polskiego władcy to był krok polityczny. Bardzo potrebny i słuszny. Chyba że wolisz węże w gaju. >Tobie się zapewne wydaje, że tego dnia mieszkańcy dzikiej krainy zleźli z drzew, ale to nie jest prawda. Wiesz co drugiemu się wydaje,brawo dla parapsychicznych umiejętności.
>Pała i jutro z matką. Albo z księdzem proboszczem, jak wolisz.
Laga i do kąta klęczeć na grochu
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | >Mertesager. Kolejny minus.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Arita (459 punktów) |
> Chrzest polskiego władcy to był krok polityczny.Polityczny też, ale wieść gminna niesie /przez tysiąclecia  /, że i pobudki seksualne wchodziły w grę, bo Dobrawa w oko mu wpadła i chciał skonsumować czym prędzej. 
... Polską rządzi stara baba, kołtun i kler... /Maciej Maleńczuk
|
|
| |  | -8 na 8 wikariusz.parafialny (3 punktów) (zablokowany) | > Poczekamy, zobaczymy...Nie doczekasz się,zobaczysz ciemność nieistnienia w którą wierzysz
|
|
| | | |  | -4 na 4 wikariusz.parafialny (3 punktów) (zablokowany) | |
|
| | | | |  | 7 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Pan to mnie zawsze zdemaskuje.> W nagrodę półtoramiliona e-maili z napisem BAN na Pana skrzynkę pocztową.Straszysz, że naruszysz art. 107 Kodeksu wykroczeń?  Tym samym po raz drugi już ocierasz się o art. 190 par. 1 Kodeksu karnego  . Tylko tak dalej  .
|
|
| | | | | |  | -5 na 5 wikariusz.parafialny (3 punktów) (zablokowany) | |
|
| | | | | | |  | 6 na 6 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | No, to pozamiatane  . Nie na długo - ale zawsze... .
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | pavvel (8272 punktów) | > dostrzegą karząca rękę cenzury
W tym wypadku o cenzurze nie ma mowy. Prokaczorkowa tyle razy zdążyła już na bana zapracować, że teraz banują ją zaraz po wykryciu. Jest chyba rekordzistką pod względem liczby założonych kont na tym forum.
Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Ignorancja (4718 punktów) |
> W tym wypadku o cenzurze nie ma mowy. Prokaczorkowa tyle razy zdążyła już na bana zapracować, że teraz banują ją zaraz po wykryciu.Zabrzmiało mi to niczym diagnoza raka i ... drastyczna, acz skuteczna oraz niezbędna metoda likwidacji komórek nowotworowych.  > Jest chyba rekordzistką pod względem liczby założonych kont na tym forum.A czy ja bym mogła poznać szlachetne miana choćby kilku z poprzednich wcieleń? Czuję jakowyś niedosyt w wykształceniu... > PozdrawiamTez pozdrawiam. P.S. A płci jakiej te pączkujące drożdże?
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | pavvel (8272 punktów) | Podobno kobieta. Nick w wersji podstawowej: racjonalna prokaczystka - odmieniany przez wszelkie przypadki z różnymi wtrąceniami i do tego kilka innych. Ja jej historii nie śledzę ale myślę, że na przykład Big_zyd mógłby powiedzieć Ci więcej. Pozdrawiam P.S. Bigu, pomożecie? EDIT: Tak na szybko coś znalazłem
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 9 na 9 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > P.S. Bigu, pomożecie?Jasne. Kilka z jej (?) poprzednich wcieleń: www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,34918 www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,35014 www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,35367 www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,35931 www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,36174 www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,36213 www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,36144 Jest tego o wiele więcej - samych "islamskich" było przynajmniej z sześć. Trzeba mieć naprawdę nieźle nasrane do głowy  .
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Vancalar (1804 punktów) | Cytat:> Jasne. Kilka z jej (?) poprzednich wcieleń:> www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,34918> www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,35014> www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,35367> www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,35931> www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,36174> www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,36213> www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,36144> Jest tego o wiele więcej - samych "islamskich" było przynajmniej z sześć. Trzeba mieć naprawdę nieźle nasrane do głowy . Cóż, w tym przypadku i ja uważam, że ban jest jak najbardziej zasadny. Z drugiej strony... Jak by nikt nie karmił... To by się może sam/a znudził/a. Pozdrawiam
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Ignorancja (4718 punktów) |
> Jest tego o wiele więcej - samych "islamskich" było przynajmniej z sześć. Trzeba mieć naprawdę nieźle nasrane do głowy .> Właśnie ... jaka to jednostka chorobowa? A może jeszcze niewyodrębniona? Widzę spory potencjał do dysertacji dla chętnego specjalisty w dziedzinie neurologii. Swoją drogą ... Skoro stworzenie z gatunku zawziętych okrutnie, a wykrycia ducha jego choć owocne są pracą na miarę syzyfowej to może by tak wzorem stosowanym na innych forach zamiast banowania wyodrębnić specjalistyczny oddział: "trollowni wewnętrznej" i tam przenosić bez ociągania wszelkie wykwity onego stworu. Wejście i dyskusja na własną odpowiedzialność. Odważni, złośliwi rzekliby męczennicy, może odrobinę koiliby niezaspokojony najwyraźniej hm ... umysł.  Ośla ławka zda mi się miejscem zbyt egalitarnym dla takiej gwiazdy.
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | Pisowskie_natchnienie_rozumu_polskiego (0 punktów) (zablokowany) | To prawda,Pan big_zyd ma rację,po raz pierwszy chyba na tym forum. Nazywam się Krystyna Maria Barwiejska,jestem psychologiem na emeryturze. Miałam na tym forum różne odmiany,jako: Cytat:prokaczystowska racjonalistka,racjonalna prokaczystka,prokaczystowska łowczyni trolli, proracjonalnie kaczystowska, jako Cytat:barwiejska . Za każdym razem byłam blokowana,moja obecność z powodu niesłusznych poglądów uwiera kilku użytkowników tego forum,takich jak:Autografka,Michał Aleksy Mentrak oraz big_zyd którego podejrzewam o inną nazwę kiedyś,mianowicie:thorvoy Poszukuję tutaj odpowiedzi na pytania,mam tylko dwa: Proszę sobie wyobrazić nieistnienie,nie można? Czy nie jest to dowód na to że człowiek ma nieśmiertelne "coś" w sobie? (jedni nazywają to duszą,duchem). Drugie pytanie jest pytaniem o tożsamość ateistów którą można rozpoznać pytaniem: Z kim zjadłbyś/zjadłabyś obiad spośród dwóch osób: z katolickim księdzem czy komunistą?Jeśli przez te lata kogoś obraziłam,przepraszam. O forum powiedział mi syn doktora Grunberga od którego kupiłam mieszkanie po śmierci jego ojca. Panie big_zyd do Pana osobna sprawa: blokowanie jakiejkolwiek wypowiedzi bez przyczyny jest metodą reżimów totalitarnych. Oto Pana symbol. Aha trzecie pytanie? Człowiek któremu spodobał się darwinizm społeczny to Hitler? Prezent dla big_zyda.  na forum będę się pojawiać nieprzerwanie pod różnymi pseudonimami,do czasu gdy Ci co mnie blokują zrozumieją że nie warto stosować metod hitlerowskich lub bolszewickich. Rzekłam!
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Ignorancja (4718 punktów) | > To prawda,Pan big_zyd ma rację,po raz pierwszy chyba na tym forum.> Nazywam się Krystyna Maria Barwiejska,jestem psychologiem na emeryturze.> Miałam na tym forum różne odmiany,jako:> Cytat:prokaczystowska racjonalistka,racjonalna prokaczystka,prokaczystowska łowczyni trolli, >proracjonalnie kaczystowska, jako Cytat:barwiejska .> Za każdym razem byłam blokowana,moja obecność z powodu niesłusznych poglądów> uwiera kilku użytkowników tego forum,takich jak:Autografka,Michał Aleksy Mentrak oraz big_zyd którego podejrzewam o inną nazwę kiedyś,mianowicie:thorvoy> Poszukuję tutaj odpowiedzi na pytania,mam tylko dwa:> Proszę sobie wyobrazić nieistnienie,nie można?Mogę sobie wyobrazić, jako istniejący byt, że przestanę istnieć. Odwrotnie byłoby to trudne. Kontenta z odpowiedzi? Ulżyło? > Czy nie jest to dowód na to że człowiek ma nieśmiertelne "coś" w sobie? (jedni nazywają to duszą,duchem).Żaden to dowód, bo nie udowodniono czegoś takiego jak istnienie duszy. Kontenta? Ulżyło? > Drugie pytanie jest pytaniem o tożsamość ateistów którą można rozpoznać pytaniem:> Z kim zjadłbyś/zjadłabyś obiad spośród dwóch osób:> z katolickim księdzem czy komunistą?Jeśli przez te lata kogoś obraziłam,przepraszam.Kolejny bzdet. Niby z jakiego powodu ograniczasz wybór? Ateista nie oznacza automatycznego sympatyzowania z komunizmem, choć Tobie podobne jednostki chętnie stosują ten populistyczny chwyt. Ale Ci odpowiem. Dla mnie to wybór pomiędzy syfilisem, a kiłą. Decyzja więc brzmiałaby: nie dziękuję. W przypadku przymusu dokonania wyboru zadecydować mógłby rzut monetą. Kontenta? Ulżyło? > O forum powiedział mi syn doktora Grunberga od którego kupiłam mieszkanie po śmierci jego ojca.Informacja dla mnie zupełnie nieistotna, za to dla Ciebie najwyraźniej nieodzownym jest podparcie swego marnego "ja" jakimiś koligacjami, mającymi przydać Ci zdaje się jakowegoś splendoru. Ciekawe zachowanie. Akurat nadające się na kozetkę u psychologa. > na forum będę się pojawiać nieprzerwanie pod różnymi pseudonimami,do czasu gdy Ci co mnie blokują zrozumieją że nie warto stosować metod hitlerowskich lub bolszewickich.> Rzekłam!No. Kozetka już nie rzecze, a krzyczy: przyjdź do mnie.
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 8 na 8 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Francuskiego pieska nigdy nie zgrywałem i - kiedy trzeba - prawie w każdym bagnie mogę się wytaplać. Są jednak poziomy, do jakich zniżyć się nie dam rady. Kwestia smaku.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 7 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> ...na forum będę się pojawiać nieprzerwanie pod różnymi pseudonimami,do czasu gdy Ci co mnie blokują zrozumieją że nie warto stosować metod hitlerowskich lub bolszewickich.Liczę na to, że niektórzy zobaczą po drugiej stronie inteligentnego, zadającego trudne, ale jakże ważne pytania, że poszukiwanie, o którym mówi Hypatia z Filmu "Agora", nie jest dla nich wyłącznie pustym słowem a wiedzy, którą dotąd posiedli, nie uważają za absolutną. > Rzekłam!Jestem gorącym orędownikiem Twojego powrotu, nie uważam Ciebie za trolla. Zerknij proszę na moje propozycje zmian w funkcjonowaniu forum. Pozdrawiam - Garnek  P.S: Poszukuję wolnomyślicieli.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 8 na 8 | Smith (10069 punktów) | > Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]Ja nie oddam. I chyba już czas byś był konsekwentny albo przestał szastać tą gołosłowną stopką, bo głosu nikt nie odzyskał.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 9 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Jestem gorącym orędownikiem Twojego powrotu, nie uważam Ciebie za trolla. Zerknij proszę na moje propozycje zmian w funkcjonowaniu forum.Chyba właśnie odpowiedziałeś na pewne moje pytanie. Są takie bzdury, drogi Zbyszku, na które nawet minusa szkoda. Wolę już zachować go dla Varii Malarii.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Chyba właśnie odpowiedziałeś na pewne moje> pytanie. (wytłuszczenie moje) Zdecyduj się. Nie od razu, ale zrozumiałem(  ), co Ci się wydaje. Niezbyt to racjonalne, moim zdaniem. Pozdrawiam - Garnek  PS: Poszukuję wolnomyślicieli.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 12 na 12 | awitu (7627 punktów) |
> Jestem gorącym orędownikiem Twojego powrotu, nie uważam Ciebie za trolla. Zerknij proszę na moje propozycje zmian w funkcjonowaniu forum.Zbyszku specjalnie dla Ciebie: W 1972r. Paula Smith popełniła małe dziełko literackie pt:"A Trekkie's Tale" które zostało opublikowane w "Menagerie 2". Jest to przezabawna satyra popularnego serialu Star Trek. Jest to opowieść o olśniewająco pięknej piętnastoletniej Porucznik Mary Sue, w której zakochał się kapitan, która pomimo koszmarnych przejść w niewoli, była nie tylko piękną ale i odważną kobietą. Jej odwaga była tak wielka, że nie tylko udało jej się uratować z niewoli, ale i oswobodzić wszystkich innych uwięzionych. Była to także bardzo zaradna dziewczynka ponieważ potrafiła sama (bez pomocy kilkusetosobowej załogi) pilotować statek Enterprise, za co otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla, Wulkański Order Odwagi i Trafmandoriańską Nagrodę Mężczyzny Roku. Tak narodził się szablon pewnej postaci literackiej. Idealnej, będącej spełnieniem wszystkich marzeń i snów autora, która posiada niemalże wyłącznie same zalety i odnosi nieustanne sukcesy. Termin ten ewoluował. Wraz z nastaniem doby internetu, każdy kto do tej pory mógł tylko być czytelnikiem, zyskał niesamowitą okazję by zostać twórcą i autorem. Dał tę możliwość niespełnionym pisarzom, zakompleksionym romantycznym panienkom, wszelakiej maści grafomanom, i wszelakim duszom niespełnionym. Już w dobie IRC ludzie Ci odkryli, że nie tylko mogą tworzyć dzieła pseudoliterackie, ale mogą się stawać postaciami ze swoich snów w wirtualnym świecie. I internet zaludnił się klonami Mary Sue i ich męskimi odpowiednikami Gary Stu. Jako, że wyobraźnia ludzka nie ma granic, a marzenia bywają różne Mary nie miała już tylko blond włosów i nie tylko umiała pilotować kosmiczne statki, ale mogła przybrać jakąkolwiek postać. Ograniczeniem była tylko inwencja twórcy. Ten atak klonów wywoływał na IRC i później na chatach popłoch i wszechobecną atmosferę podejrzeń, ponieważ nikt już nie mógł być pewien czy osoba z którą rozmawia to na pewno blond laska o wymiarach 90/80/90, a nie 50letni emeryt z Koziej Wólki. Zaowocowało to opracowywaniem przez użytkowników komunikatorów i chatów różnych technik testujących rozmówcę. Niestety ten atak kreacji artystycznych nie zatrzymał się jedynie na chatach. Wypłynął on na szersze wody, blogów, forów i wszelakich miejsc gdzie możliwy jest kontakt między ludźmi. Mary Sue upodobał sobie także jeden rodzaj w miarę inteligentnego trolla. I zaczął tworzyć... tworzyć tworzyć. Teraz zadam Ci pytanie Zbyszku czy na pewno chcesz przyznawać równe prawa wytworom literackim, co realnym ludziom? Czy chcesz poświęcać swą energię na walkę o wolność słowa dla tworów wyobraźni grafomanów? Czy chcesz być kolejną ofiarą marysuizmu? Czy wreszcie chcesz prowadzić dyskusje z postaciami literackimi? I czym to się rożni od rozmowy z wyimaginowanym przyjacielem, lub psem Pankracym? Ja wolę rozmawiać z realnymi ludźmi.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 6 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
Piękny tekst(Twój?)  > Czy wreszcie chcesz prowadzić dyskusje z postaciami literackimi? I czym to się rożni od rozmowy z wyimaginowanym przyjacielem, lub psem Pankracym?Tak naprawdę to, co napisałeś, może dotyczyć każdego - także racjonalistów. Mieliśmy okazję się poznać(miło mi  ), niczego nie wiemy natomiast o wielu innych użytkownikach. Mam pytanie. Wiesz dla przykładu, kto ukrywa się pod nickami Smith i big_zyd(przepraszam - akurat są "pod ręką"), znasz ich osobiście? Mogą to być katolicy, trolle, członkowie Młodzieży Wszechpolskiej, a to, co piszą - jedynie pozorami na użytek użytkowników. Jeśli chodzi o Krysię, to nie ukrywa się, wystarczy zajrzeć na naszą-klasę.pl, wpisać "szukaj: Krystyna Maria Barwiejska". Już dawno to zrobiłem. Uważam, że poważne osoby należy traktować poważnie/ z szacunkiem, na który zasługują. Inne traktowanie przypomina mi gówniarzy rzucających śnieżkami i krzyczącymi "głupia". To niegodne człowieka rozumnego. Za takiego się uważam, chociaż troszkę wolno myślę(nie te lata, niestety...  ). > Ja wolę rozmawiać z realnymi ludźmi.Ja również wolę rozmawiać(nie "rozmawiać"), nic nie zastąpi kontaktu bezpośredniego. Skype: zbrylowski Pozdrawiam i dobranoc - Garnek  PS: Poszukuję wolnomyślicieli.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 10 na 10 | awitu (7627 punktów) | > Piękny tekst(Twój?) Jak cytuję cudzy tekst to podaję autora lub źródło. > Tak naprawdę to, co napisałeś, może dotyczyć każdego - także racjonalistów. Mieliśmy okazję się poznać(miło mi ), niczego nie wiemy natomiast o wielu innych użytkownikach.Nie, nie może dotyczyć każdego. Realni ludzie nie są jednowymiarowi, klony Mary są. To widać jak się przeczyta kilka postów danego użytkownika, to można wyłapać. Charakterystyczny sposób pisania, płaskość i miałkość poglądów i skrajne odchylenia. > Mam pytanie. Wiesz dla przykładu, kto ukrywa się pod nickami Smith i big_zyd(przepraszam - akurat są "pod ręką"), znasz ich osobiście? Mogą to być katolicy, trolle, członkowie Młodzieży Wszechpolskiej, a to, co piszą - jedynie pozorami na użytek użytkowników.Nie muszę znać osobiście, by wiedzieć, że obaj wymienieni przez Ciebie użytkownicy są realnymi ludźmi prezentującymi własne poglądy. Możesz to nazwać empatią, intuicją lub wynikiem kilkunastu lat spędzonych w internecie. Realni ludzie mają emocje, są wielowymiarowi, prezentują szeroką gamę nastrojów i poglądów. Zdarzają się im wpadki i ludzkie odruchy (w znaczeniu pozytywnym i negatywnym). Nie są obdarzeni skrajnie płaskim i nierealnym charakterem. Nie zapętlają się też tak bardzo na pewnych tematach, co ograniczone rolą twory literackie. > Jeśli chodzi o Krysię, to nie ukrywa się, wystarczy zajrzeć na naszą-klasę.pl, wpisać "szukaj: Krystyna Maria Barwiejska". Już dawno to zrobiłem.I co ma dowieść sprawdzenie tego w jakimś serwisie społecznościowym? ma dowieść realności? Chcesz to w przeciągu godziny stworzę Ci osobę, która nie tylko będzie miała profil na NK i znajomych i będzie należała do klasy szkoły itd, ale będzie miała swoją stronę w internecie, historie zatrudnienia itd... Nie pomyślałeś też przypadkiem, że istnieje coś takiego jak kradzież tożsamości? > Uważam, że poważne osoby należy traktować poważnie/ z szacunkiem, na który zasługują. Inne traktowanie przypomina mi gówniarzy rzucających śnieżkami i krzyczącymi "głupia". To niegodne człowieka rozumnego. Za takiego się uważam, chociaż troszkę wolno myślę(nie te lata, niestety... ).Poważne osoby? Czy poważne osoby zachowują się tak jak: Pisowskie_natchnienie_rozumu_polskiego. To nazywasz zachowaniem poważnej osoby? Takie osoby mam traktować z szacunkiem? Mam traktować z szacunkiem postać literacką? A może z szacunkiem traktować postać literacką która obdarowuje nas takimi prezencikami jak powyżej? > >Ja wolę rozmawiać z realnymi ludźmi.> Ja również wolę rozmawiać(nie "rozmawiać"), nic nie zastąpi kontaktu bezpośredniego.Zbyszku wiele ów kontakt osobisty w naszych czasach zastępuje, z rożnych względów. Na płaszczyźnie wymiany poglądów kontakt bezpośredni nie jest konieczny, bo każdą myśl którą możemy wyrazić mową, możemy wyrazić też pismem. Skoro wolisz rozmawiać z realnymi ludźmi dlaczego bronisz kreacji?
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Mam pytanie. Wiesz dla przykładu, kto ukrywa się pod nickami Smith i big_zyd(przepraszam - akurat są "pod ręką"), znasz ich osobiście? Mogą to być katolicy, trolle, członkowie Młodzieży Wszechpolskiej, a to, co piszą - jedynie pozorami na użytek użytkowników.Wiesz, Zbyszku, wiele szczerej sympatii niegdyś do Ciebie żywiłem. Nawet i Twe Dziwactwa długo z dobrodziejstwem inwentarza przyjmowałem. Czas przeszły - dokonany raz na zawsze. Dla jasności: doskonale wiesz, że nazywam się Adam Nawierski, wiesz, jaki jest mój zawód, wiesz, jakie mam na świat zapatrywania - przez ileś tam miesięcy mej obecności na Forum nigdy z tych rzeczy tajemnicy nie robiłem, a myśl o kogokolwiek oszukiwaniu nawet mi przez głowę nie przemknęła. A dlaczego występuję pod nickiem big_zyd, wyłożyłem już dawno temu tutaj. Wiedziałeś o tym wszystkim, ale napluć mi w twarz chamskim pomówieniem o nieuczciwość wobec Forumowiczów Ci to nie przeszkodziło. Działałeś w złej wierze - i nie zasłaniaj się tym, że akurat mój nick Ci się "ot, jakoś tak napatoczył przypadkiem niepojętym".  Obawiam się, że nie znajdę w słowniku ludzi kulturalnych wyrazów, które by mogły Twój postępek adekwatnie określić. Najwyższy czas zakończyć zatem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
Taki ton najbardziej mi odpowiada. Szczera, otwarta rozmowa. > Wiesz, Zbyszku, wiele szczerej sympatii niegdyś do Ciebie żywiłem.Wiesz, że nie zauważyłem tego? > Dla jasności: doskonale wiesz, że nazywam się Adam Nawierski, wiesz, jaki jest mój zawód,Wiem,ostatnio nawet wpisałem Cię w Google. > wiesz, jakie mam na świat zapatrywaniaNie do końca. > a myśl o kogokolwiek oszukiwaniu nawet mi przez głowę nie przemknęła.Nie posądzałem Ciebie o to, stwierdziłem jedynie, że ukrywasz się pod nickiem(do czego nota bene masz pełne prawo). > A dlaczego występuję pod nickiem big_zyd, wyłożyłem już dawno temu tutaj.Widać, nie czytałem. W tym czasie moja aktywność spadła, miałem werandę na głowie. Dopiero przed chwilą dałem Ci za to plusa. > Wiedziałeś o tym wszystkim, ale napluć mi w twarz chamskim pomówieniem o nieuczciwość wobec Forumowiczów Ci to nie przeszkodziło.Zadałem pytanie awitu czy wie, kto kryje się pod Waszymi nickami. Gdzie tu pomówienie? Dałem do zrozumienia, że różne osoby mogą kreować różne postaci na swoje potrzeby, że konkretni użytkownicy mogą być zupełnie kimś innym w rzeczywistości. Zaprzeczysz temu? Zwróć proszę uwagę na post autorstwa awitu, będący początkiem dyskusji. Przeczytaj go uważnie a potem przeczytaj to, co napisałem w odpowiedzi. Może zrozumiesz, że nie było żadnej złej woli w tym, co napisałem. Jeśli chcesz, możemy o tym pogadać przez Skype. Mój zbrylowski. Podaj tylko dowolną godzinę jutro. Mam wolny dzień. > Działałeś w złej wierze - i nie zasłaniaj się tym, że akurat mój nick Ci się "ot, jakoś tak napatoczył przypadkiem niepojętym".  Jesteś w błędzie, byliście akurat pod ręką(możesz sprawdzić, jeśli chcesz). Równie dobrze mógłby to być ktoś zupełnie inny. A dlaczego zapytałem awitu, czy wie? Otóż nie wiedziałem, czy ona wie, kim jesteś. > Obawiam się, że nie znajdę w słowniku ludzi kulturalnych wyrazów, które by mogły Twój postępek adekwatnie określić.To bodajże Zapasiewicz? > Najwyższy czas zakończyć zatem.Kończ Waść zatem, wstydu oszczędź. Pozdrawiam - Zbyszek 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | awitu (7627 punktów) | > A dlaczego zapytałem awitu, czy wie? Otóż nie wiedziałem, czy ona wie, kim jesteś.I wiedzieć nie musisz. To nie ma najmniejszego znaczenia, bo nie muszę wiedzieć kim jest Big, wystarczy mi, że wiem że jest wartościowym realnym użytkownikiem tego forum. Czytać potrafię. Wystarczy poczytać posty Biga by wiedzieć, że jest realną osobą, że nie wypisuje tu głupot i nie jest tu by szkodzić, w przeciwieństwie do Twoich ulubieńców.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -4 na 10 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | >Uważam, że poważne osoby należy traktować poważnie/ z szacunkiem, na który zasługują. Inne traktowanie przypomina mi gówniarzy rzucających śnieżkami i krzyczącymi "głupia". W tym przypadku dzieciaki widzą nie tylko "głupią" ale też złą wiedźmę z kaczym dziobem nie zaś panią Krystynę Marię Barwiejską.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | Autografka (10638 punktów) |
>W tym przypadku dzieciaki widzą nie tylko "głupią" ale też złą wiedźmę z kaczym dziobem nie zaś panią Krystynę Marię Barwiejską.
Nie, dzieciaki widzą osobę, która nie cierpi bachorów. I choćby nie wiem, jakie słodkie były i nawet gdyby wszystkie miały na imię Zbyszek, dla niej na zawsze pozostaną wstrętnymi bachorami.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -2 na 10 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | >>W tym przypadku dzieciaki widzą nie tylko "głupią" ale też złą wiedźmę z kaczym dziobem nie zaś panią Krystynę Marię Barwiejską. >Nie, dzieciaki widzą osobę, która nie cierpi bachorów. I choćby nie wiem, jakie słodkie były i nawet gdyby wszystkie miały na imię Zbyszek, dla niej na zawsze pozostaną wstrętnymi bachorami.
Zawsze? Nie wierzysz w takie cuda jak ten z Opowieści Wigilijnej Dickensa?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | Autografka (10638 punktów) |
>Zawsze? Nie wierzysz w takie cuda jak ten z Opowieści Wigilijnej Dickensa?
Wystarczająco często, żebym stwierdziła, że rozmowa nie ma sensu. Dla mnie nie ma. Dla Ciebie może mieć. A cuda? Nie zdarzają się w rzeczywistości. Każdy odpowiada sam za siebie. Jeżeli przesadzi, ryzykuje, że inni go zignorują. Ale jeżeli chcesz, to próbuj. Ja nie mam najmniejszej ochoty na rozmowę z tą panią. Mam do tego prawo.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -2 na 10 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | > Mam do tego prawo. Nikt Ci go nie odbiera.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 12 na 12 | Małgorzata (3242 punktów) | > Jeśli chodzi o Krysię, to nie ukrywa się, wystarczy zajrzeć na naszą-klasę.pl, wpisać "szukaj: Krystyna Maria Barwiejska". Już dawno to zrobiłem.> Uważam, że poważne osoby należy traktować poważnie/ z szacunkiem, na który zasługują. Zbyszku, ta poważna wg Ciebie Krystyna Maria Barwiejska trollowała tu niemiłosiernie jako szereg wcieleń prokaczystowskiej, duszpasterz.środowisk.ateistycznych, czy choćby Illahim. Uważasz, że ktoś taki zasługuje na szacunek? Zbyszku, bardzo Cię proszę, przestań z nas kpić. > Inne traktowanie przypomina mi gówniarzy rzucających śnieżkami i krzyczącymi "głupia". To niegodne człowieka rozumnego. Wielokrotnie ją zbanowałam. Zatem, według Ciebie, nie jestem godna miana człowieka rozumnego, tak? > Za takiego się uważam, chociaż troszkę wolno myślę(nie te lata, niestety... ). Gratuluję w takim razie dobrego samopoczucia i tak wysokiej samooceny. Pozdrawiam
kol jom hu hizdamnut chadasza
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 12 na 16 | Psyk (14071 punktów) | Odpowiem tutaj, bo włączyłem ukrywanie wypowiedzi Zbyszka, ale widzę ku swemu zdumieniu i przerażeniu co napisał z odpowiedzi innych, którzy jeszcze je wytrzymują.
Zbyszku, od dawna miałeś coraz więcej ostrzeżeń i krytycznych uwag od osób, które traktują/traktowały cię jako co najmniej znajomego. Nic nie pomagało. Można było przeboleć to, że swoją głupkowatą stopką walisz w pysk wszystkich, którym niegodzien jesteś rozwiązać rzemyka u sandałów, mówiąc Pismem. Można było zrzucić na karb andropauzy i globalnego ocieplenia to, że pisałeś coraz bardziej impertynenckie, bezmyślne, agresywne i głupawe posty. To forum jest miejscem gdzie poznałem wiele osób z którymi się przyjaźnię a kilka kocham. To forum było otwarte także dla ciebie. Wolałeś jednak dać wszystkim do zrozumienia, że nie są ciebie godni i nie są wolnomyślicielami a przynajmniej - kudy im do CIEBIE. Nie docierało do ciebie kiedy jedna z najmądrzejszych osób z jakimi miałeś do czynienia, bez względu na to czy o tym wiesz czy nie - Czesiek - coraz wyraźniej wzywała za Pismem: "lękaj się Pana i nie czyń więcej grzechu". Od tygodni rozwalasz forum promując przypadkowych debili i gimnazjalistów, którzy tu wpadają napisać parę idiotyzmów serfując po bezdrożach internetu. Straciłem przez ciebie godzinę próbując zrozumieć o czym piszesz a propos bana na gościa o nicku ,bachir, po czym okazało się, że sam nic o tym nie wiesz, ale twoje musiało być na wierzchu. To wszystko blednie jednak przy numerze, który tu odstawiłeś. Jak śmiesz nazywać "Krysią" jakąś fanatyczkę, popieprzoną wariatkę, której brak piątej klepki widać w samych nickach, podającą się za psychologa, bo jedna skretyniała Wujkowska to wystarczająco duże nieszczęście dla polskich lekarzy? Jak śmiesz obrażać inteligencję forumowiczów, odsyłając ich do serwisu społecznościowego pełnego Wielkich_Fiutów, fanów Reksia i Pomysłowego Dobromira? Jak śmiesz sugerować Małgosi, że jest gówniarą? Jak ci to przeszło przez palce? Anathema sit!
Postanowieniem Aniołów i wolą świętych, wykluczamy, odżegnujemy się, skazujemy na hańbę i wyklinamy Zbyszka Bryłowskiego. Za zgodą Pana Boga Naszego i za aprobatą całej świętej gminy, wobec Świętych Ksiąg Prawa, gdzie jest spisanych 613 przepisów, wypowiadamy przeciw niemu klątwę, którą Jozue przeklął Jerycho, i klątwę, którą Eliasz przeklął dziecko, i wszystkie klątwy przepisane przez Prawo. Niech będzie przeklęty, kiedy wstaje dzień i w nocy, niech będzie przeklęty, kiedy kładzie się do snu, i niech będzie przeklęty, kiedy wstaje; niech będzie przeklęty, kiedy wchodzi, i niech będzie przeklęty, kiedy wraca. Oby spodobało się Bogu nie udzielić mu swego przebaczenia. Gniew i złość Pana rozpętują się przeciw temu człowiekowi i zleją na jego głowę wszystkie klątwy przepisane w Księdze Prawa. I Pan wymaże jego imię pod firmamentem niebios, i Pan wygna go na jego zgubę spośród wszystkich plemion Izraela, i obłoży go wszystkimi przekleństwami Niebios przepisanymi w Księdze Prawa.
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>To forum jest miejscem gdzie poznałem wiele osób z którymi się przyjaźnię a kilka kocham. Cytatem patrona tego forum legitymuje się twój dzisiejszy nieprzyjaciel Zbyszek Bryłowski. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Psyk (14071 punktów) | >>To forum jest miejscem gdzie poznałem wiele osób z którymi się przyjaźnię a kilka kocham. >Cytatem patrona tego forum legitymuje się twój dzisiejszy nieprzyjaciel Zbyszek Bryłowski. >. Osnowa, jak Ty cos palniesz to mozna zebami do nosa dotknac. Pisalem o post scriptum, nie o mottcie (?). Wszyscy zrozumieli poza Toba.
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Osnowa, jak Ty cos palniesz to mozna zebami do nosa dotknac.Czyli masz zgryz, co wrednie zaplanowałem. > Pisalem o post scriptum, nie o mottcie (?)W porządku. Ale ja pisałem o forum, które deklaruje inne niż sympatia cele. > Wszyscy zrozumieli poza Toba.Wszyscy poza mną siedzą cicho? .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | setarkos (10757 punktów) |
>Wszyscy poza mną siedzą cicho?
Pomilczeć zawsze wolno
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 5 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Zbyszku, od dawna miałeś coraz więcej ostrzeżeń i krytycznych uwag od osób, które traktują/traktowały cię jako co najmniej znajomego.Powiedziałbym raczej, że znajomi z forum pochylili się nade mną z troską(doceniam to). Miałem również wyrazy poparcia. > Można było przeboleć to, że swoją głupkowatą stopką walisz w pysk wszystkich, którym niegodzien jesteś rozwiązać rzemyka u sandałów, mówiąc Pismem.Stopka oddaje to, co czuję. Możesz oczywiście uważać ją za głupkowatą, ale identyfikuję się z jej treścią, co łatwo sprawdzić, czytając moje posty(przynajmniej ich zdecydowaną większość). Bliskie jest mi również hasło Wolność - Równość - Braterstwo. Nic na to nie poradzę, taki już jestem. > Można było zrzucić na karb andropauzy i globalnego ocieplenia to, że pisałeś coraz bardziej impertynenckie, bezmyślne, agresywne i głupawe posty.To jest dobre, kolejna insynuacja(mógłbyś podać przykłady?) A nie łaska spojrzeć na własną "twórczość"? O ile się nie mylę, byłeś nawet zbanowany za "kulturalne" treści zawarte w Twoich postach. > Wolałeś jednak dać wszystkim do zrozumienia, że nie są ciebie godni i nie są wolnomyślicielami a przynajmniej - kudy im do CIEBIE.A kimże ja jestem, by ktokolwiek miał być mnie godzien. Jestem prostym człowiekiem, nie mam nawet wyższego wykształcenia, jestem cieciem/dozorcą/portierem. Nie aspiruję do miana autorytetu. Po prostu chcę spokojnie, kulturalnie, z poszanowaniem odrębności i podkreśleniem tego, co wspólne, pisać na forum. Nie zwracaj na mnie uwagi, jestem nikim.Nie każdy racjonalista jest według mnie wolnomyślicielem, ludzie różnią się szczegółami - nawet w obrębie jednej grupy. Założę wątek, traktujący o różnicach między racjonalizmem a wolnomyślicielstwem. Przynajmniej dla mnie, te pojęcia nie są synonimami. > Nie docierało do ciebie kiedy jedna z najmądrzejszych osób z jakimi miałeś do czynienia, bez względu na to czy o tym wiesz czy nie - Czesiek - coraz wyraźniej wzywała za Pismem: "lękaj się Pana i nie czyń więcej grzechu".Pozwolisz, że sam ocenię, kto jest mądry a kto nie? W pamięci utkwiły mi szczególnie cześkowe "pojeby" i traktowanie ludzi na zasadzie zerojedynkowej. > To wszystko blednie jednak przy numerze, który tu odstawiłeś. Jak śmiesz nazywać "Krysią" jakąś fanatyczkę, popieprzoną wariatkę, której brak piątej klepki widać w samych nickach,...Świetne. Ocenianie ludzi na podstawie nicków. Nie wpadłbym na to, słowo daję! > Jak śmiesz obrażać inteligencję forumowiczów, odsyłając ich do serwisu społecznościowego pełnego Wielkich_Fiutów, fanów Reksia i Pomysłowego Dobromira?Przypomnę tylko, że na n-k.pl jest również Małgosia a wśród jej znajomych oprócz łotreka, Andrzeja_51, Michała Mentraka, Mariusza Agnosiewicza, Ilony(buźka!), Marka Ławreszuka, Wojtka, Joasi, J.Szulc i mojej skromnej osoby widnieje również nazwisko Psyk. Czy to aby nie Ty? Dlaczego obrażasz te osoby, o samym sobie nie wspominając? > Jak śmiesz sugerować Małgosi, że jest gówniarą?Stwierdziłem, że ludzie, którzy nie szanują innych przypominają mi gówniarzy rzucających śnieżkami i krzyczącymi "głupia, głupia!", że to niegodne człowieka rozumnego. Nikogo nie miałem zamiaru obrażać, a jeśli ktoś poczuł się obrażony - przepraszam. > Jak ci to przeszło przez palce? Anathema sit!> Postanowieniem Aniołów i wolą świętych, wykluczamy, odżegnujemy się, skazujemy na hańbę i wyklinamy Zbyszka Bryłowskiego. Za zgodą Pana Boga Naszego i za aprobatą całej świętej gminy, wobec Świętych Ksiąg Prawa, gdzie jest spisanych 613 przepisów, wypowiadamy przeciw niemu klątwę, którą Jozue przeklął Jerycho, i klątwę, którą Eliasz przeklął dziecko, i wszystkie klątwy przepisane przez Prawo. Niech będzie przeklęty, kiedy wstaje dzień i w nocy, niech będzie przeklęty, kiedy kładzie się do snu, i niech będzie przeklęty, kiedy wstaje; niech będzie przeklęty, kiedy wchodzi, i niech będzie przeklęty, kiedy wraca. Oby spodobało się Bogu nie udzielić mu swego przebaczenia. Gniew i złość Pana rozpętują się przeciw temu człowiekowi i zleją na jego głowę wszystkie klątwy przepisane w Księdze Prawa. I Pan wymaże jego imię pod firmamentem niebios, i Pan wygna go na jego zgubę spośród wszystkich plemion Izraela, i obłoży go wszystkimi przekleństwami Niebios przepisanymi w Księdze Prawa.A to jest dobre!(masz plusa) Pozdrawiam - Garnek  PS: Poszukuję wolnomyślicieli. PS2: Nie pisz już do mnie, proszę, ukryj mnie lepiej. Nie wyrabiam się z czasem, żona kazała mi położyć panele do Świąt.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 11 na 11 | awitu (7627 punktów) |
>W pamięci utkwiły mi szczególnie cześkowe "pojeby" i traktowanie ludzi na zasadzie zerojedynkowej.
Zbyszku do tej pory próbowałam być spokojna i miła, bo ja owszem demonica z piekła rodem jestem na co mój nick wskazuje, ale wulgaryzmy zachowuję sobie na specjalne okazje. I właśnie doprowadziłeś do tego momentu. Od samego początku naszej znajomości bronisz dziwnych ludzi (przypomnij sobie naszą prywatną korespondencję z początków mojej bytności na forum), za to obrażasz bardzo wartościowych ludzi. Wybiórcza Twa pamięć, skoro z całej obecności czesia na forum pamiętasz jeno wyjątkowe wypowiedzi których forma Ci się nie spodobała, a uleciały wszystkie te które mądrością treści po oczach biją. A ja mam od tej pory w dupie formę, bo widać grzeczne tłumaczenie nie skutkuje. Odpieprz się od czesia, bo to jedna z tych osób, które miast miałkiej nijakości plasteliny, mądrość i serce prezentują. Już trzy bliskie mi osoby w tej wymianie zdań obraziłeś. Próbowałam przymknąć oko, zwalając to na Twą nieuwagę, gdy postawiłeś Big_Zyda i Smitha w jednym szeregu z kretyńskim trollem. Kowalską polecę, bo mądrze prawi zarówno cześ, Smith jak Big_Zyd są jednymi z najmądrzejszych i najlepszych osób, jakie w życiu spotkałam. Chciałeś mieć we mnie wroga? To Ci się udało.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Zbyszku do tej pory próbowałam być spokojna i miła, bo ja owszem demonica z piekła rodem jestem na co mój nick wskazuje, ale wulgaryzmy zachowuję sobie na specjalne okazje.Wal śmiało. > Wybiórcza Twa pamięć, skoro z całej obecności czesia na forum pamiętasz jeno wyjątkowe wypowiedzi których forma Ci się nie spodobała, a uleciały wszystkie te które mądrością treści po oczach biją.Niestety, łyżka dziegciu potrafi zepsuć beczkę miodu. Dlatego też to "szczególnie". > Odpieprz się od czesia, bo to jedna z tych osób, które miast miałkiej nijakości plasteliny, mądrość i serce prezentują.Wiem - prawda boli, ale faktów nie da się zakrzyczeć słowami "łapać złodzieja!" Nie jestem zwolennikiem fałszywie pojmowanej solidarności. Jeśli ktoś, kogo lubię, uczyni coś złego, nie bronię go. > Już trzy bliskie mi osoby w tej wymianie zdań obraziłeś.Mam udowadniać, że nie jestem wielbłądem? > Próbowałam przymknąć oko, zwalając to na Twą nieuwagę, gdy postawiłeś Big_Zyda i Smitha w jednym szeregu z kretyńskim trollem.Pytając, czy wiesz, kto kryje się pod nickami wyżej wymienionych?  > Chciałeś mieć we mnie wroga? To Ci się udało.Cytat:Boże chroń mnie od przyjaciół, z wrogami sobie poradzę. Pozdrawiam - Garnek  PS: Poszukuję wolnomyślicieli. PS: Koniec na dzisiaj, robota czeka.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 12 na 12 | awitu (7627 punktów) | > Niestety, łyżka dziegciu potrafi zepsuć beczkę miodu. Dlatego też to "szczególnie".Dziwny ten Twój smak, skoro łyżka czegoś co jedynie dziegieć z wyglądu przypomina, beczkę miodu Ci psuje, a ocean dziegciu w kropli wyimaginowanego miodu Ci smakuje. > Wiem - prawda boli, ale faktów nie da się zakrzyczeć słowami "łapać złodzieja!"A jakie są fakty? Prawda? Chyba jakaś specjalna wizja prawdy, wszak Ty bronisz osób które zarówno przekleństwa, chamstwo, jak i dogmatyzm treścią swych wypowiedzi czynią. A tych którzy jedynie dla podkreślenia mądrej treści czasem wulgaryzm wtrącą piętnujesz. Powtórzę, nie szafuj pojęciami o których nie masz pojęcia. > Nie jestem zwolennikiem fałszywie pojmowanej solidarności. Jeśli ktoś, kogo lubię, uczyni coś złego, nie bronię go. Spadłam z krzesła z wrażenia. Nie wierzę żeś to napisał. A co robisz ostatnimi czasy? Czyż nie bronisz chamów, trolli, kretynów, postaci literackich i wszelakiej maści szaleńców? Ja bronię realnych przyjaciół przed Twymi insynuacjami, a to dlatego, że mądrość i serce tych ludzi stały się częścią mnie, w przeciwieństwie do Twoich abstrakcyjnych idei. > >Próbowałam przymknąć oko, zwalając to na Twą nieuwagę, gdy postawiłeś Big_Zyda i Smitha w jednym szeregu z kretyńskim trollem.> Pytając, czy wiesz, kto kryje się pod nickami wyżej wymienionych?  Insynuowanie, że mogą być trollami lub członkami Młodzieży Wszechpolskiej jest wystarczająco obraźliwe. Skoro chwalisz się, że czytasz wszystkie posty na forum, to musisz wybitnie nieuważnie je czytać, by gdzieś w umyśle mógł Ci choć cień takiej myśli zakiełkować. > Cytat:Boże chroń mnie od przyjaciół, z wrogami sobie poradzę. Trzymaj się tego aforyzmu, bo jedynie ta nadzieja Ci pozostała. Polecam Ci pod rozwagę moją stopkę bo Twe posty są jej pięknym przykładem.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 11 na 13 | Smith (10069 punktów) | > Powiedziałbym raczej, że znajomi z forum pochylili się nade mną z troską(doceniam to).Dyplomacja, trochę odwrotnie niż w stopce Ojca Dyrektora? > Miałem również wyrazy poparcia.Parcia po, rozum chyba. > Stopka oddaje to, co czuję.Problem w tym, że chyba nie wiesz co czujesz, albo tylko nazwać tego nie potrafisz. To teraz ja zadedykuję Ci fragmenty piosenki o czujesz i wiesz: "Powiedz mi o co ci w ogóle chodzi, powiedz mi po co ci te kombinacje. nie musimy się katować, nienormalną sytuacją. (...) i stanie się to co ma się stać to co czujesz, to co wiesz (...)więc nie pytaj o nic i nic nie mów więcej..."> Możesz oczywiście uważać ją za głupkowatą, ale identyfikuję się z jej treścią, co łatwo sprawdzić, czytając moje posty(przynajmniej ich zdecydowaną większość).> Bliskie jest mi również hasło Wolność - Równość - Braterstwo. Nic na to nie poradzę, taki już jestem. Cytat:§ 14. 2. Stopka dodawana do wypowiedzi nie powinna mieć więcej niż dwie linijki. Stopka szpecąca lub zakłócająca układ forum będzie traktowana jako złamanie regulaminu. Stopka traktowana jest jako część wypowiedzi. O PS i garnek masz za długą. > To jest dobre, kolejna insynuacja(mógłbyś podać przykłady?)Mało Ci tych przykładów Zbyszku, jeszcze insynuować trzeba? > A nie łaska spojrzeć na własną "twórczość"?O właśnie a propos przykładów. > O ile się nie mylę, byłeś nawet zbanowany za "kulturalne" treści zawarte w Twoich postach.§14,1 i 14.2 się kłania, ale to nie za to, nie jesteś moderatorem już, zapewne. > A kimże ja jestem, by ktokolwiek miał być mnie godzien.Nie mam pojęcia ale jakiegoś mesjanistycznego pół męczennika odgrywasz. > Jestem prostym człowiekiem, nie mam nawet wyższego wykształcenia, jestem cieciem/dozorcą/portierem.Ale to naprawdę nie jest miejsce do wylewania żalu z powodu swoich osiągnięć. > Nie aspiruję do miana autorytetu.Ale do miana wodza rewolucji uciśnionych krzykaczy, to już jak najbardziej. > Po prostu chcę spokojnie, kulturalnie, z poszanowaniem odrębności i podkreśleniem tego, co wspólne, pisać na forum.To albo nie wiesz czego chcesz albo... nie będę kończył tego zdania. > Nie zwracaj na mnie uwagi, jestem nikim.A kto to niby jest ktoś według Ciebie? > Nie każdy racjonalista jest według mnie wolnomyślicielem, ludzie różnią się szczegółami - nawet w obrębie jednej grupy.Ogólnie szczegółami się różnią, na ogół w dodatku szczególnie. > Założę wątek, traktujący o różnicach między racjonalizmem a wolnomyślicielstwem. Przynajmniej dla mnie, te pojęcia nie są synonimami.Dla autorów słowników też. Wyobraź sobie. > W pamięci utkwiły mi szczególnie cześkowe "pojeby" i traktowanie ludzi na zasadzie zerojedynkowej.Pojeby piszesz. Hm.. Big najwidoczniej znalazł już kiedyś odpowiedź dlaczego utkwiły Ci w główce. > Świetne. Ocenianie ludzi na podstawie nicków. Nie wpadłbym na to, słowo daję!Chyba na to też znalazł. > Przypomnę tylko, że na n-k.pl jest również Małgosia a wśród jej znajomych oprócz łotreka, Andrzeja_51, Michała Mentraka, Mariusza Agnosiewicza, Ilony(buźka!), Marka Ławreszuka, Wojtka, Joasi, J.Szulc i mojej skromnej osoby widnieje również nazwisko Psyk. Czy to aby nie Ty?> Dlaczego obrażasz te osoby, o samym sobie nie wspominając?A czy rozmiar stanika i stan bielizny swojej żony też będziesz opisywał na forum. Znasz takie pojęcie jak prywatność? Bo szacunek to zupełnie nie wiesz co znaczy jak widać poniżej. > Stwierdziłem, że ludzie, którzy nie szanują innych przypominają mi gówniarzy rzucających śnieżkami i krzyczącymi "głupia, głupia!", że to niegodne człowieka rozumnego. Nikogo nie miałem zamiaru obrażać, a jeśli ktoś poczuł się obrażony - przepraszam.Ale po co przepraszasz, skoro nie rozumiesz co zrobiłeś? Takie przepraszam to... nawet nie chce mi się pisać co. > PS: Poszukuję wolnomyślicieli.> PS2: Nie pisz już do mnie, proszę, ukryj mnie lepiej. Nie wyrabiam się z czasem, żona kazała mi położyć panele do Świąt.PS3 (nie playstation) To niech Ci krótsze każe kłaść, żebyś nie kładł tak długo.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> A czy rozmiar stanika i stan bielizny swojej żony też będziesz opisywał na forum.Opisywałem już swoje buty, pisałem, gdzie kupujemy ubrania. Oczywiście sfera intymna pozostaje, przynajmniej dla mnie, tematem tabu. A rozmiar - owszem, owszem...  Wyobraź sobie, że na moich urodzinach(06.03.) zdjąłem majtki i chodziłem bez nich! Dobrze, że miałem długą koszulkę, która zakrywała przyrodzenie. Od czasu do czasu podnosiłem ją jednak szybkim ruchem. Poza tym, namawiałem innych, by poszli w moje ślady. Moja siostra mówiła, że na takiej imprezie jeszcze nie była...  Dobrze, że niczego nie pamiętam, żona i syn mi opowiedzieli. Do reszty nie odniosę się. Lubię merytoryczne wypowiedzi, szanuję swój czas a zabawa w łapanie za słówka nie bawi mnie. Jesteś w tym niekwestionowanym mistrzem, nie dziwię się, że kiryl dodał Cię do ignorowanych. > Znasz takie pojęcie jak prywatność?Ktoś, kto zakłada profil na n-k.pl, liczy się z utratą przynajmniej części prywatności. Znajomi takiej osoby są ogólnodostępni - każdy zarejestrowany użytkownik może poznać ich personalia. To żadna tajemnica - chyba, że dla Ciebie, bo ukrywasz swoją tożsamość. Pozdrawiam - Zbyszek 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | awitu (7627 punktów) | >Do reszty nie odniosę się. Lubię merytoryczne wypowiedzi, szanuję swój czas a zabawa w łapanie za słówka nie bawi mnie. Jesteś w tym niekwestionowanym mistrzem, nie dziwię się, że kiryl dodał Cię do ignorowanych.
Jak zaczniesz zwracać uwagę na treść a nie tylko na formę to może dostrzeżesz o ile więcej treści jest w postach Smitha, niż w twoich opowieściach o butach, grządkach, kotkach, czy o mądrości i cudowności trolli.
>Ktoś, kto zakłada profil na n-k.pl, liczy się z utratą przynajmniej części prywatności. Znajomi takiej osoby są ogólnodostępni - każdy zarejestrowany użytkownik może poznać ich personalia. To żadna tajemnica - chyba, że dla Ciebie, bo ukrywasz swoją tożsamość.
Zbyszku ja nie mam profilu na NK, ani na żadnym innym portalu społecznościowym , czy to znaczy że ukrywam swą tożsamość, czy że nie istnieję?
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Zbyszku ja nie mam profilu na NK, ani na żadnym innym portalu społecznościowym , czy to znaczy że ukrywam swą tożsamość, czy że nie istnieję?Nie, to znaczy, według mnie oczywiście, że chronisz swoją prywatność. Masz do tego pełne prawo. Jest jednak, całkiem spora grupa osób, które postępują inaczej i ich prywatność(za ich zgodą) nie jest chroniona. Nie ma obowiązku rejestrowania się na portalu n-k.pl i udostępniania swoich danych. Smith ukrywa swoją tożsamość/chroni swoją prywatność, nie orientuje się również w zasadach funkcjonowania n-k.pl, bo pewnie nie jest tam zarejestrowany. Gdyby był, nie pisałby mi o prywatności. Chyba, że chodziło o kolejną zaczepkę i czepianie się słówek a ja, jak zwykle zresztą, dałem się wpuścić w maliny...  Pozdrawiam - Zbyszek 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 9 na 9 | awitu (7627 punktów) | > Nie, to znaczy, według mnie oczywiście, że chronisz swoją prywatność. Masz do tego pełne prawo.Ja chronię, a Smith ukrywa swą tożsamość, jak to rozróżniasz? Tu nie chodzi o prywatność, bo ktoś uważny czytający to forum zna moje dane i ma sto procent pewności że nie pomyli mnie z nikim innym, ponieważ mam tak unikatowy zestaw imion i nazwiska, że nie sposób mnie z nikim pomylić. Ja nie mam konta na NK, bo nie odczuwam takiej potrzeby. > Smith ukrywa swoją tożsamość/chroni swoją prywatność, nie orientuje się również w zasadach funkcjonowania n-k.pl, bo pewnie nie jest tam zarejestrowany. Gdyby był, nie pisałby mi o prywatności. Chyba, że chodziło o kolejną zaczepkę i czepianie się słówek a ja, jak zwykle zresztą, dałem się wpuścić w maliny...  Dobrze będzie łopatologicznie! NK jest zamkniętym miejscem, gdzie zarejestrowani użytkownicy mogą oglądać swoje dane. Nie mają do niego dostępu osoby niezarejestrowane. Nie wszyscy użytkownicy i oglądacze naszego forum są zarejestrowanymi użytkownikami NK. Ty właśnie ujawniłeś na naszym forum sprawy które nie są Twoimi prywatnymi sprawami, a sprawami innych użytkowników. Mianowicie - kto ma na NK konta i z kim innym te konta są skojarzone.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Ja chronię, a Smith ukrywa swą tożsamość, jak to rozróżniasz?Cytat:Smith ukrywa swoją tożsamość/chroni swoją prywatność czytaj uważnie, proszę. > Nie wszyscy użytkownicy i oglądacze naszego forum są zarejestrowanymi użytkownikami NK.> Ty właśnie ujawniłeś na naszym forum sprawy które nie są Twoimi prywatnymi sprawami, a sprawami innych użytkowników. Mianowicie - kto ma na NK konta i z kim innym te konta są skojarzone.Czy to tajemnica? Nic nie stoi na przeszkodzie, by się zarejestrowali - nawet z ciekawości/pod fikcyjnym nazwiskiem, czy jest tam dla przykładu ktoś z forum czy z członków PSR lub w celu dołączenia do grupy ateistów. Na podobnej zasadzie mogę ujawnić komuś, że piszący na naszym forum big_zyd to [usunięte - placownik] a Michał Aleksy Mentrak to [usunięte - placownik] . Twojego imienia i nazwiska nie podaję. Jeszcze raz napiszę. Każdy, kto wrzuca swoje dane na n-k.pl musi liczyć się z ich ujawnieniem. Pozdrawiam i dobranoc - Zbyszek  PS: Mam dość, robię sobie tydzień wolnego od forum.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 8 na 8 | awitu (7627 punktów) | > >Ja chronię, a Smith ukrywa swą tożsamość, jak to rozróżniasz?> Cytat:Smith ukrywa swoją tożsamość/chroni swoją prywatność czytaj uważnie, proszę.Czytam, czytam Zbyszku i ręce mi coraz bardziej opadają. Zmieniłeś to wyrażenie dopiero po tym jak zwróciłam Ci na to uwagę. To określenie nie padło też w pustce znaczeniowej, wszak wcześniej zasugerowałeś, że Smith może być np.trolem, bo nieznana jest jego tożsamość w przeciwieństwie do prokaczystki nicków wszelakich. > Czy to tajemnica?A spytałeś się zainteresowanych czy chcą te dane upowszechniać? Wszak nie są one dostępne niezarejestrowanym. > Nic nie stoi na przeszkodzie, by się zarejestrowali - nawet z ciekawości/pod fikcyjnym nazwiskiem, czy jest tam dla przykładu ktoś z forum czy z członków PSR lub w celu dołączenia do grupy ateistów.Eh, moje umiejętności pedagogiczne, które wystarczały na lekcjach dla 7latków, zaczynają być niewystarczające. Skoro portal wymaga rejestracji, to wszelakie dane, które są tam podawane są przeznaczone dla osób zarejestrowanych. Oczywiście każdy może się tam zarejestrować i sprawdzić, ale to nie znaczy, że ujawniając poza tym serwisem owe dane nie naruszasz prywatności osób które tam je podały. Związki międzyludzkie, przyjaźnie itd także do tego należą. Namawianie do rejestracji pod fikcyjnymi danymi w celu zaspokojenia ciekawości jest moim zdaniem lekko nie na miejscu, bo jest to łamanie zasad tamtego portalu. O ile pamiętam jest rozdział uprawnień dla kont fikcyjnych i realnych na NK. > Na podobnej zasadzie mogę ujawnić komuś, że piszący na naszym forum big_zyd to [usuniete - placownik] a Michał Aleksy Mentrak to [usunięte - placownik]. Twojego imienia i nazwiska nie podaję.Nasze forum tym się rożni od NK, że do jego treści mają dostęp także osoby niezarejestrowane. Przeglądanie go nie wymaga rejestracji. > Każdy, kto wrzuca swoje dane na n-k.pl musi liczyć się z ich ujawnieniem.Owszem liczyć się z tym musi, ale czy Ty, który ogłosiłeś się obrońcą poszanowania praw innych, musisz łamać regulamin tamtego portalu i musisz naruszać prawo do prywatności innych użytkowników? > PS: Mam dość, robię sobie tydzień wolnego od forum.To dobry pomysł Zbyszku.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | placownik (17853 punktów) |
>Na podobnej zasadzie
Ostrzeżenie za zasadę. Radzę więcej jej nie stosować.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 9 na 11 | Smith (10069 punktów) | > Cytat:Smith ukrywa swoją tożsamość/chroni swoją prywatność czytaj uważnie, proszę.A jaką chcesz tożsamość Smitha? Jak możesz ją sprawdzić i co to ma do tego co Smith pisze? Chcesz by Smith był profesorem, biskupem, hackerem to sobie wymyśl jeżeli pomoże Ci to w zrozumieniu tego co napisałem. > Czy to tajemnica?To nie Twoja sprawa przede wszystkim. > Nic nie stoi na przeszkodzie, by się zarejestrowali - nawet z ciekawości/pod fikcyjnym nazwiskiem, czy jest tam dla przykładu ktoś z forum czy z członków PSR lub w celu dołączenia do grupy ateistów.To po jaką cholerę ich wyręczasz, nudzi Ci się, czy qrwa nowe watergate odkrywasz? > Na podobnej zasadzie mogę ujawnić komuś, że piszący na naszym forum big_zyd to [usunięte - placownik] a Michał Aleksy Mentrak to [usunięte - placownik] . Twojego imienia i nazwiska nie podaję. Jeszcze raz napiszę. Każdy, kto wrzuca swoje dane na n-k.pl musi liczyć się z ich ujawnieniem.Każdy kto pisze bzdury na forum, musi liczyć się z ich wyśmianiem i każdy kto łamie regulamin, musi się liczyć z usunięciem.To tyle w kwestii hipokryzji mesjanizmu publikowanego przez usera: Zbyszek Bryłowski
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -5 na 9 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | >Każdy kto pisze bzdury na forum, musi liczyć się z ich wyśmianiem i każdy kto łamie regulamin, musi się liczyć z usunięciem. Wyśmiać powiadasz...
Zbyszku, Ty się uśmiechaj, to wychodzi Ci świetnie. A ci uwrażliwieni na bzdury niech wyśmiewają co chcą jeśli lubią i takie poczucie humoru mają. Kwestia gustu i smaku. A jeśli chodzi o mnie, to ja śmiać się lubię a wyśmiewania nie znoszę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 9 na 11 | Smith (10069 punktów) | >>Każdy kto pisze bzdury na forum, musi liczyć się z ich wyśmianiem i każdy kto łamie regulamin, musi się liczyć z usunięciem.Wyśmiać powiadasz... Tak powiadam. Kłopot z literek poskładaniem, czy tak tylko nie wiedziałaś jak zagaić? >Zbyszku, Ty się uśmiechaj, to wychodzi Ci świetnie. Posty specjalnie mylisz, czy nie rozróżniasz? >A ci uwrażliwieni na bzdury niech wyśmiewają co chcą jeśli lubią i takie poczucie humoru mają. Kwestia gustu i smaku. Lub ich braku, jak widać poniżej >A jeśli chodzi o mnie, to ja śmiać się lubię a wyśmiewania nie znoszę. bo "Gdy przyjdą na targ głupcy, cieszą się kupcy." mądrość ludowa.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Na podobnej zasadzie mogę ujawnić komuś, że piszący na naszym forum big_zyd to [usunięte - placownik] a Michał Aleksy Mentrak to [usunięte - placownik] . Twojego imienia i nazwiska nie podaję. Czy oszczędziłeś awitu dlatego, że wraz z imieniem ujawniłaby się też inna cecha tej osoby? .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Smith (10069 punktów) | > Czy oszczędziłeś awitu dlatego, że wraz z imieniem ujawniłaby się też inna cecha tej osoby?
* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam. Kiedyś tak było pod postami markowanymi anonimowym nickiem Osnowa. A teraz. Hmm... Jak to było? Jak Kali ukraść krowę to Kalemu konformizm się włączył. Czy jak to rozumieć?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>jak to rozumieć? Doprecyzuj "to". .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 |
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> >Doprecyzuj "to".> Przez "to" mam na myśli... przemiany...Aha, więc pytasz jak należy rozumieć wymienione przemiany. Na to ci powiem: pojmuj je najlepiej jak potrafisz.  .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Smith (10069 punktów) | > >>Doprecyzuj "to".> >Przez "to" mam na myśli... przemiany...> Aha, więc pytasz jak należy rozumieć wymienione przemiany. Na to ci powiem: pojmuj je najlepiej jak potrafisz.  Nie prosiłem o radę tylko o odpowiedź. Skoro nie potrafisz odpowiedzieć to nie baw się znowu w wujka dobrą radę.  Albo przynajmniej przestań chrzanić o dyskusjach.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Nie prosiłem o radę tylko o odpowiedź. Prosiłeś właśnie o radę, co niby za meritum tkwi w pytaniu "jak to rozumieć"?
Się ci zapomniało? .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Smith (10069 punktów) | > >Nie prosiłem o radę tylko o odpowiedź.> Prosiłeś właśnie o radę, co niby za meritum tkwi w pytaniu "jak to rozumieć"?> Się ci zapomniało?Chyba Ci meritum poszło w pięty I "co robić" od "jak rozumieć" nie rozróżniasz boś tak spięty.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Chyba Ci meritum poszło w pięty> I "co robić" od "jak rozumieć"> nie rozróżniasz boś tak spięty. Na pytanie "co robić?" rzekłbym "skup się na meritum", na mowę wiązaną dam radę - wyluzuj, ale na "jak rozumieć?" nie widzę dla ciebie ratunku. Ja w każdym razie używam swojego rozumu. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | Smith (10069 punktów) | > Na pytanie "co robić?" rzekłbym "skup się na meritum",Poznaj Waść najpierw znaczenie tego słowa bo jakaś dusza naiwnie uwierzyć Ci gotowa: Cytat:(czytaj: meritum) sedno, istota sprawy, jej zasadnicza treść: Po tych uwagach ogólnych autor przechodzi do meritum. łac. meritum dosłownie 'zasługa' Słownik języka polskiego Słownik wyrazów obcych zobacz meritum taki, który odnosi się do treści, do istoty jakiegoś zagadnienia, a pomija sprawy zewnętrzne, np. formy: Merytoryczna dyskusja nad projektem reformy administracji terenowej rozpocznie się we wtorek. Spór merytoryczny. Słownik synonimów wyraz książkowy Proponuję, żeby poddać pod dyskusję wyłącznie merytoryczne zarzuty dyskutantów. synonimy: treściowy Słownik języka polskiego przym. Ia dotyczący istoty, treści, sedna sprawy, nie zaś jej strony zewnętrznej, formalnej; zajmujący się właściwym przedmiotem sprawy A teraz powróćmy już do meritum tej sprawy bo to temat dla Ciebie wyjątkowo nie ciekawy, dlatego że dotyczy Twego krzykactwa i trolla kariery, tak więc unikasz sedna w sposób śmiesznie nieszczery. Kręcisz się jak robaczek na haczyku próbując znowu żałosnego uniku. Istota sprawy jest dziecinnie prosta. Nie pisz merytorycznie pustego posta jak argumentu zbić lub postawić nie potrafisz to z drętwymi gadkami nie pchaj się na afisz. > na mowę wiązaną dam radę - wyluzuj, Wujku dobra rada, Twe rady nic nie kosztują i przy meritum sprawy merytorycznie kształtują na poziomie równym ich ceny, czyli zera. Lecz nie bardzo to do rozumku dociera, oczywiście rozumku i pojęcia Twego beznadziejnie lakoniczny kolego. > ale na "jak rozumieć?" nie widzę dla ciebie ratunku. Ja w każdym razie używam swojego rozumu. Nie widzisz bo dalekowzroczność z rozumkiem idzie w parze, zaś rozmiar i merytoryczność twych postów mówi o rozmiarze krótkość i konfabulacja, cechą ich jest naczelną. bo przerost emocji nad myśleniem ma władzę niepodzielną. Kręcisz znowu, że czegoś nie widzisz I ciemnoty własnej się nie wstydzisz. Waląc jej skutkiem beznadziejne frachy, których riposty dają śmiechu po pachy. Rozbawienia mego zaś największą przyczyną jest wyobrażenie trolla ze wściekłą miną, który się wije, pieni, kręci, złości pozbawiony kończącego posta radości.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>>Na pytanie "co robić?" rzekłbym "skup się na meritum" [...] > A teraz powróćmy już do meritum tej sprawy Powróćmy już? Toś się jednak słabo skupiał. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Smith (10069 punktów) | > >>Na pytanie "co robić?" rzekłbym "skup się na meritum"> [...]> > A teraz powróćmy już do meritum tej sprawy> Powróćmy już? Toś się jednak słabo skupiał.Rozwolnienia skutkiem wzdęcia własnego nie przypisuj drugiemu pogubiony kolego. Zamiast spychać projekcje swego zatwardzenia skup się na tym, że nie masz nic do powiedzenia. I zanim w amoku palniesz kolejną bzdurę, wskażę Ci za co przechodzisz tę tresurę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Rozwolnienia skutkiem wzdęcia własnego> nie przypisuj drugiemu pogubiony kolego.> Zamiast spychać projekcje swego zatwardzenia> skup się na tym, że nie masz nic do powiedzenia.> I zanim w amoku palniesz kolejną bzdurę,> wskażę Ci za co przechodzisz tę tresurę.No i wzajemnie Smith'sie, wzajemnie, z tą poprawką, że twoją tresurą jest przymus powyższego rymotworzenia. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 8 na 8 | Smith (10069 punktów) | > No i wzajemnie Smith'sie, wzajemnie,Wybacz ale Twe ambicje o roli tresera szanse na ziszczenie mają równe zera. > z tą poprawką, że twoją tresurą jest przymus powyższego rymotworzenia.Znowu się Waści coś ubzdurało przymus zabawy haha Jak błazeńsko to zabrzmiało.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | pavvel (8272 punktów) | Ja widząc tę przemianę zastanawiam się czy nie doszło przypadkiem do wrogiego przejęcia konta przez jakiegoś osobnika z gatunku trollus vulgaris.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> Czy oszczędziłeś awitu dlatego, że wraz z imieniem ujawniłaby się też inna cecha tej osoby?Po prostu big_zyd sam wyjawił swoją tożsamość w przynajmniej dwóch postach, Michał także tego nie ukrywa. Jeśli natomiast chodzi o awitu, życzy sobie pozostać anonimową i czuję się w obowiązku zastosować się do tego. Może kiedyś założę wątek o "anonimowości" w sieci, teraz jestem zajęty pracą na ogrodzie. Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski  PS: Zapraszam do znajomych na naszej-klasie.pl i Facebooku. Niech Osnowa przestanie wreszcie owijać się w bawełnę. 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Niech Osnowa przestanie wreszcie owijać się w bawełnę.  To miło być zaproszonym, ale mam plany jakby przeciwne. A już na pewno nie planuję żadnej urodzinowej odsłony... Choć, rzecz jasna oddam życie, abyś ty mógł swe urodziny świętować nieowinięty w bawełnę.  .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> A już na pewno nie planuję żadnej urodzinowej odsłony... Choć, rzecz jasna oddam życie, abyś ty mógł swe urodziny świętować nieowinięty w bawełnę.  Dobrze, że następne dopiero za rok...  Kolega postraszył mnie, że jego żona zrobiła zdjęcie i wrzuciła na portal społecznościowy. To by dopiero były jaja!  Pozdrawiam - Zbyszek Brylowski
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Dobrze, że następne dopiero za rok...  Mam nadzieję, że za rok to dopiero wszystkim pokażesz...  .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | awitu (7627 punktów) | > Jeśli natomiast chodzi o awitu, życzy sobie pozostać anonimową i czuję się w obowiązku zastosować się do tego.I znowu się mylisz Zbyszku, ja już na tym forum ujawniłam oba me imiona. Osnowa, zapewne obawia się, że wyjdzie na jaw że moją imienniczkę zaliczono w poczet bogów rzymskich.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> I znowu się mylisz Zbyszku, ja już na tym forum ujawniłam oba me imiona."Mylić się jest rzeczą ludzką" - gdzieś widziałem taki napis...  Gratuluję odwagi  , nie przypominam sobie tego. Przypominam sobie natomiast, że prosiłaś pewną użytkowniczkę(bez urazy - ochrona prywatności  ), by nie używała Twojego imienia na forum. Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | awitu (7627 punktów) |
> Gratuluję odwagi , nie przypominam sobie tego.Odwagi? cóż to za odwaga?  Pamięć bywa zawodna, a może po prostu omijasz te bardziej żartobliwe dyskusje na forum. Nie widzę w tym problemu. > Przypominam sobie natomiast, że prosiłaś pewną użytkowniczkę(bez urazy - ochrona prywatności ), by nie używała Twojego imienia na forum.To jest całkiem inna sprawa. Po to wybieramy sobie nick, by pod nim pisać na forum. Nicki internetowe są wybranymi przez nas "imionami", które z jakiś względów lubimy, z jakiś względów wybraliśmy, są naszymi wizytówkami. Tak jak w pismach urzędowych posługujesz się pełnymi swoimi danymi, tak jak w kontaktach ze znajomymi używasz imion, w kontaktach z bliskimi używasz często zdrobnienień imion i innych określeń, tak dla sąsiadów jesteś Panem X czy Y, tak w przestrzeni internetowej posługujesz się nickiem. Nawet gdy kontakty przenoszą się z wirtualnej sfery, do sfery materialnej bardzo często dalej posługujemy się nickami. Większość, ludzi których poznałam w internecie zwraca się do siebie za pomocą nicków. To kwestia obyczaju i netykiety.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >[...] teraz jestem zajęty pracą na ogrodzie.
To co czerwone, to rusycyzm pierwszej wody! Po polsku mówimy " w ogrodzie".
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
A naści plusa. Nawiasem mówiąc przemknęło mi to przez myśl, ale nie pofatygowałem się sprawdzić. Swojego czasu wyeliminowałem "poszłem" i "włanczam". Widać, sporo jeszcze przede mną. Przy okazji zapytam czy: "idę na uczelnię/stołówkę" jest poprawne? A "wychodzę do ogrodu"? Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Abdu (1208 punktów) | >Przy okazji zapytam czy: "idę na uczelnię/stołówkę" jest poprawne? A "wychodzę do ogrodu"?
Tak, wszystkie trzy są poprawne.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | pavvel (8272 punktów) |
>Czy oszczędziłeś awitu dlatego, że wraz z imieniem ujawniłaby się też inna cecha tej osoby?
Czy zachowujesz anonimowość dlatego, że w raz z danymi personalnymi ujawniłyby się jakieś inne cechy twojej osoby?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Czy zachowujesz anonimowość dlatego, że w raz z danymi personalnymi ujawniłyby się jakieś inne cechy twojej osoby? Owszem, ale Zbyszek Bryłowski usera awitu pominął, wiec nie ma analogii, którą, jak się zdaje, sugerujesz. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | pavvel (8272 punktów) | Nie wnikając w przyczyny nas obu również pominął.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Nie wnikając w przyczyny nas obu również pominął. A wnikając w okoliczności tę przyczynę widać. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Czyżbyś również sugerował, że dlatego, że wraz z imieniem ujawniłyby się też nasze inne cechy?>  Nie. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 10 na 12 | Smith (10069 punktów) | > Opisywałem już swoje buty, (...) żona i syn mi opowiedzieli.Tak. A forum to Twoim zdaniem służy do wymiany poglądów czy do lansowania się? > Do reszty nie odniosę się. Lubię merytoryczne wypowiedzi, szanuję swój czas a zabawa w łapanie za słówka nie bawi mnie. Jesteś w tym niekwestionowanym mistrzem, nie dziwię się, że kiryl dodał Cię do ignorowanych.Merytorycznie to najlepiej Ci idzie ostatnio z opisywaniem swojego prywatnego życia. Jeżeli ktoś chce sobie poczytać nowinki z życia celebrytów to ma ich oporowo we wszelkich pop mediach. A tu raz, że gwiazdą to Ty nie jesteś i dwa, że forum dyskusyjne to nie szansa na sukces. Tak więc albo masz coś do powiedzenia w temacie dyskusji albo nie marnuj prądu na lansowanie własnej persony, bo nie obchodzi mnie Twoja żona, pies, ogródek i teściowa. To nie jest nasza klasa.> >Znasz takie pojęcie jak prywatność?> Ktoś, kto zakłada profil na n-k.pl, liczy się z utratą przynajmniej części prywatności. Znajomi takiej osoby są ogólnodostępni - każdy zarejestrowany użytkownik może poznać ich personalia. To żadna tajemnica - chyba, że dla Ciebie, bo ukrywasz swoją tożsamość.Nie znasz. No więc posłuchaj jeszcze raz to nie jest portal randka w ciemno i naprawdę nie interesuje mnie co ktoś robi w swoim prywatnym życiu, jak wygląda, kogo zna z kim śpi, ile ma pieniędzy i literek przed nazwiskiem na wizytówce. Interesuje mnie tylko i wyłącznie to co ma do powiedzenia w temacie wątku.. A Ty koleżko, mało sympatycznie, mieszasz w dyskusje o laickich korzeniach Europy, prywatne dane użytkownika udostępnione na zupełnie innym portalu, co ma się ni jak do tego miejsca, ze względu na jego funkcję.Nie przyszedłem tutaj szukać kumpli tylko podyskutować, i nie z personą użytkownika tylko z tym co użytkownik napisał. PONIAŁ, czy drukowanymi literkami trzeba?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> albo masz coś do powiedzenia w temacie dyskusji albo nie... Dobre. Twoje? .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 |
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
Wg mnie to twój blef jest. A pytałem retorycznie. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Smith (10069 punktów) | > Wg mnie to twój blef jest. A pytałem retorycznie.Skoro kulejesz merytorycznie pozostaje Ci pytać retorycznie. Za taki zaś poziom retorycznej gierki to daję w nagrodę pięciolatkom cukierki.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 11 na 11 Juliusz C. (258 punktów) (zablokowany) | > Wyobraź sobie, że na moich urodzinach(06.03.) zdjąłem majtki i chodziłem bez nich! Dobrze, że miałem długą koszulkę, która zakrywała przyrodzenie. Od czasu do czasu podnosiłem ją jednak szybkim ruchem. Poza tym, namawiałem innych, by poszli w moje ślady. Moja siostra mówiła, że na takiej imprezie jeszcze nie była... > Dobrze, że niczego nie pamiętam, żona i syn mi opowiedzieli.Panie Zbyszku, ja Panu szczerze, z całego serca, życzę rychłego powrotu do zdrowia. Proszę potraktować me słowa jako spóźnione życzenia urodzinowe.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> Panie Zbyszku, ja Panu szczerze, z całego serca, życzę rychłego powrotu do zdrowia. Proszę potraktować me słowa jako spóźnione życzenia urodzinowe.Potraktuję je jako życzenia imieninowe(17.03.), których nota bene nie obchodzę(życzenia oczywiście przyjmuję i odwzajemniam bez okazji, czemu zresztą obdarowywani dziwują się niepomiernie  ). Bez sensu jest obchodzenie czegoś, co zostało narzucone z zewnątrz, co jest sztuczne. Obchodzę wyłącznie urodziny, kolejną rocznicę mojego pobytu na planecie Ziemia, kolejną rocznicę doświadczeń z bycia "ludziem". Za życzenia zatem dziękuję i odwzajemniam. Wszystkiego najlepszego!  Co do mojego zdrowia to niestety szwankuje od jakiegoś czasu, mój stan się pogarsza, mój czas się wypełnia. Przyjmuję to ze stoickim spokojem, w końcu śmierć jest częścią życia każdego człowieka. Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) |
> Co do mojego zdrowia to niestety szwankuje od jakiegoś czasu, mój stan się pogarsza, mój czas się wypełnia.Nie opowiadaj głupstw, mam tyle lat, co Ty, nie strasz mnie  Co się dzieje? A że w naszym wieku zdrowie szwankuje, to żaden dziw. Od jakiegoś czasu mawiam, że gdy człowiek po pięćdziesiątce budzi się rano i nic go nie boli, to znaczy, że nie żyje
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> Nie opowiadaj głupstw, mam tyle lat, co Ty, nie strasz mnie Co się dzieje?Szczerze mówiąc postępuję zupełnie irracjonalnie, wychodząc z założenia, że "co będzie, to będzie"(podejście typowe dla osób wierzących nota bene). Ciągle brakuje mi czasu na wizytę u lekarza(ostatnio byłem w 1992 roku), poświęcam się obowiązkom domowym przede wszystkim(a tych mi nie brakuje). No i "bełkoczę" na forum Racjonalisty...  Kiedyś, kiedy byłem małym dzieckiem, dzień trwał bez końca - teraz tydzień staje się dniem. Najważniejsze, że ciągle patrzę na świat oczami dziecka. To piękne.  Dzięki za troskę  , nie jest jeszcze tragicznie, dzisiaj planuję przejażdżkę motocyklem(a to wymaga trochę sprawności i refleksu przy 200km/h). Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski  PS: Gdybyś miała chęć zajrzeć w nasze strony, zapraszam serdecznie. Będzie mi bardzo miło.  Dotyczy to zresztą wszystkich tych, którzy mnie lubią.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | keymak (3379 punktów) | § 17. Używanie na Forum więcej niż jednego loginu, tzw. nicka, przez jednego uczestnika jest zabronione. Używanie pseudonimów podobnych do wykorzystywanych przez obecnych uczestników Forum, celem wprowadzenia w błąd innych, jest zabronione.
§ 15. 1. Zabrania się podszywania pod innych uczestników Forum.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
To ja, Zbyszek Bryłowski. Kliknij i przekonaj się, że to prawda, że wszystkie moje wypowiedzi pod aktualnym i poprzednim nickiem(nazwiskiem) tworzą całość. Pod nikogo się nie podszywam, po prostu postanowiłem zmienić nick. Czy mam zakładać osobny wątek na ten temat? Czy mam informować o tym moderatorów? Wystarczy sprawdzić. Aktualnie używam nicka Wolnomyśliciel i tak już pozostanie. Dodatkowo, by nie było wątpliwości, podpisuję się imieniem i nazwiskiem. Potrzebujesz jeszcze jakieś dane? Proszę bardzo: Zbigniew Bryłowski ul.Łużycka 61 75-838 Koszalin urodzony 06.03.1957r. w Zamościu Żona [dane wykasowałam - Małgorzata] Córka [dane wykasowałam - Małgorzata] Syn [dane wykasowałam - Małgorzata] Jeśli masz wątpliwości, dodatkowe informacje pod numerem telefonu 94/3425191, z przyjemnością z Tobą porozmawiam. Skype: zbrylowski, również możemy porozmawiać. Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski  ...i liczę na rewanż.  PS: Jeśli masz szczere intencje - doceniam to, jeśli chcesz insynuować i jątrzyć - idź precz(wybierz właściwe).
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 6 | Adamiak (36436 punktów) | >... dodatkowe informacje pod numerem telefonu 94/3425191...
Ja dzwonić nie mam zamiaru, ale wyrażę tylko nadzieję, że masz upoważnienie od osób, których dane opublikowałeś, upoważnienie na publikację tych danych?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 8 | Małgorzata (3242 punktów) | >To ja, Zbyszek Bryłowski.
Zbyszku, wykasowałam z Twojego postu dane osobowe członków Twojej rodziny. Bez ich zgody i pisemnego upoważnienia nie masz prawa ich publicznie udostępniać.
Pozdrawiam
kol jom hu hizdamnut chadasza
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> >To ja, Zbyszek Bryłowski.> Zbyszku, wykasowałam z Twojego postu dane osobowe członków Twojej rodziny. Bez ich zgody i pisemnego upoważnienia nie masz prawa ich publicznie udostępniać.Gosiu, dlaczego nie mogę napisać jak nazywa się moja żona i dzieci? Proszę, nie chcę zostać bez rodziny, nie wstydzę się ich, choć może jestem nazbyt surowy. Jestem domatorem, kocham żonę i dzieci, zlituj się proszę, nie zamykaj mi ust! W końcu to ja odpowiadam za to, co piszę. Najwyżej podadzą mnie za to do sądu. Mam przytoczyć odpowiedni fragment regulaminu? Cytat:§ 2. Uczestnicy Forum zobowiązani są do respektowania norm prawnych i obyczajowych obowiązujących w Polsce. Jestem zobowiązany, ale, świadomie bądź nie, przekroczyłem te normy(to moja suwerenna decyzja). Zgodzisz się z tym co piszę? Cytat:§ 4a. Uczestnik Forum publikuje swoje wypowiedzi wyłącznie na własną odpowiedzialność. Administrator Forum ani Redakcja co do zasady nie ponoszą odpowiedzialności za treści zamieszczane przez uczestników. Z tego wynika, że nic Wam do tego, prawda? Czy na forum Racjonalisty panuje cenzura? Czy mogę wysłać te dane keymakowi na priva? Wtedy będzie O.K.? Odpowiedz, proszę. Nie znam się na prawie, być może się mylę, ale wszystko się we mnie buntuje. Nawet za komuny tak nie było. W Polsce robi się raj dla prawników, wszyscy wszystkich pozywają do sądu. A to o obrazę uczuć jakichśtam, a to o ochronę dóbr osobistych, a to o ochronę wizerunku firmy. Przypomina mi się film o korporacji Amway, który do tej pory nie ujrzał światła dziennego, mimo, że pokazywał fakty. Wystarczyło, że pokazywał firmę w niekorzystnym świetle. Strach cokolwiek napisać, trzeba uważać na każde słowo i przecinek, trzeba mieć stado doradców prawników. Apeluję o zdrowy rozsądek dopóki nie jest za późno. Niech Polska nie stanie się krajem z powieści Orwella. Inni zarobią na tym krocie. Podobnie było ze świńską grypą i globalnym ociepleniem. Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski  PS: Nie gniewaj się na mnie. Wiem, że zadaję trudne pytania, poruszam kontrowersyjne tematy. To dalekosiężny plan, efekty przyjdą z czasem, być może dopiero za kilka pokoleń. PS2: A tak w ogóle, to lanie należy się keymakowi. Widział, ile mam punktów, wystarczyło kliknąć w nick Wolnomyśliciel i wszystko byłoby jasne. Wystarczyło sprawdzić poprzednie wypowiedzi. Kierowały do Zbyszka Bryłowskiego, nie pozostawiając żadnych wątpliwości. Zdjęcie też jakby to samo co poprzednio... A jednak spróbował. A nuż się uda i coś się przyklei? To wstrętne i cyniczne postępowanie.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | >... przekroczyłem te normy(to moja suwerenna decyzja). Zgodzisz się z tym co piszę? Ja się zgadzam, masz rację.
>... nic Wam do tego, prawda? Święta prawda, mnie nic do tego, że budujesz swój wizerunek kosztem swoich bliskich.
>Niech Polska nie stanie się krajem z powieści Orwella. Tu również się podpisuję, ale też nie potrzebuję twojego wzoru - propagowanej przez ciebie krystalicznej komuny, czyli skurwysyństwa państwowego w sojuszu z prywatnym.
PS Zmień sobie nicka na "Pawlik Morozow", harcerzyku.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> PS Zmień sobie nicka na "Pawlik Morozow", harcerzyku.Zmień ton, proszę. Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > >PS Zmień sobie nicka na "Pawlik Morozow", harcerzyku.> Zmień ton, proszę. W moim tekście nie ma tonu, jest tylko merytorycznie negatywne odniesienie do twojego tekstu. "Ton" jest wykreowany przez popyt na niego.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 12 na 12 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Zbyszku, w zasadzie zrezygnowałem już z prób porozumienia się z Tobą, piszę do Ciebie po raz ostatni. > > Zbyszku, wykasowałam z Twojego postu dane osobowe członków Twojej rodziny. Bez ich zgody i pisemnego upoważnienia nie masz prawa ich publicznie udostępniać.> Gosiu, dlaczego nie mogę napisać jak nazywa się moja żona i dzieci? Proszę, nie chcę zostać bez rodziny, nie wstydzę się ich, choć może jestem nazbyt surowy.Ze swoimi danymi rób, co chcesz - ale żonę i dzieci sugerowałbym w spokoju zostawić. Inaczej może się okazać, że zostaniesz bez rodziny z całkiem innych powodów, niż Ci się zdaje. > Wiem, że zadaję trudne pytania, poruszam kontrowersyjne tematy. To dalekosiężny plan, efekty przyjdą z czasem, być może dopiero za kilka pokoleń.To się nazywa urojenia wielkościowe, drogi Zbyszku. Nie wiem, co musi się stać, byś do jakiego-takiego rozumu powrócił. Coś Przykrego zapewne. Oby jak najmniej. Na pożegnanie piosneczka - przesłania tego i tak sobie do serca nie weźmiesz, ale niech mam poczucie, że chociaż spróbowałem... .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -3 na 7 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | >Zbyszku, w zasadzie zrezygnowałem już z prób porozumienia się z Tobą, piszę do Ciebie po raz ostatni. Nie strasz bo się posika.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> Zbyszku, w zasadzie zrezygnowałem już z prób porozumienia się z Tobą, piszę do Ciebie po raz ostatni.Żałuję, że wcześniej nie pisałeś do mnie w takim stylu. Lubię szanować rozmówców i tego samego oczekuję od nich. Jestem osobą wrażliwą, mógłbyś to uwzględnić. Czy porozumienie ma oznaczać, że będziemy mówili jednym głosem? O co konkretnie Ci chodzi. Dla mnie ważna jest tolerancja i szacunek dla kogoś, kto ma inne poglądy. Ludzie wierzący przestali być mi obcy, nie widzę w nich wrogów a sprzymierzeńców(dziwne, co?) Wczoraj była u nas moja kuzynka z mężem, rozmawialiśmy między innymi o wierze, religii i Krk. I proszę - nie po raz pierwszy zgadzałem się z katolikami! Bo jak tu się nie zgodzić, jeśli przyznają, że wiara jest irracjonalna, ale ludzie maja prawo wierzyć, krzyże nie powinny wisieć w klasach i urzędach, Kościół nie powinien wtrącać się do polityki. To jest przyszłość. Przyszłość to młodzież a później pójdą za tym politycy, wsłuchani w głos elektoratu. Przestaną chodzić na pielgrzymki i będą mówić, że są racjonalistami. Kuzynka z mężem zmienili kościół do którego chodzą, bo u franciszkanów nie mówi się na kazaniach o polityce i nie poucza się wiernych. Nie krzyczy się na nich, że inni do kościoła nie chodzą. > Ze swoimi danymi rób, co chcesz - ale żonę i dzieci sugerowałbym w spokoju zostawić. Inaczej może się okazać, że zostaniesz bez rodziny z całkiem innych powodów, niż Ci się zdaje.Dzisiaj rano powiedziałem żonie o tym, co działo się na forum. Niczego przed nią nie ukrywam, nie wiem co to kłamstwo(dziwne, co?) Zapytała tylko, dlaczego ją do tego mieszam, powiedziała, żebym tego nie robił. Faktycznie, Małgorzata miała rację, nie powinienem był tego robić. Zirytował mnie trochę Klapaucjusz i stąd moja reakcja. Zostawmy to jednak przeszłości. Abstrahując od tego co było, oczekuję odpowiedzi na pytanie odnośnie zacytowanych przeze mnie punktów regulaminu. > To się nazywa urojenia wielkościowe, drogi Zbyszku.Być może, nie zaprzeczam i nie obrażam się. I znów zauważ - ktoś inny zareagowałby na to "drogi", pisząc, że nie życzy sobie protekcjonalnego tonu. Nie ja jednak(widzisz różnicę?). Czy urojenia nie mogą się zmaterializować/stać się rzeczywistością przy odpowiednim sposobie postępowania? Przełamywanie stereotypowego myślenia trwa długo, ale kropla drąży skałę. Potrzebna jest konsekwencja w działaniu. > Nie wiem, co musi się stać, byś do jakiego-takiego rozumu powrócił. Coś Przykrego zapewne. Oby jak najmniej.Widzisz, choć mógłbym, nie będę pisał tak, jak oczekują ode mnie inni, nie będę zgodnie śpiewał w chórku. Jestem solistą. Czy śpiewający czystym głosem solista jest mniej ważny od chóru? Na forum dokonała się we mnie przemiana, dokonała się ewolucja światopoglądowa. Cieszę się z tego. Z całą mocą dotarły do mnie pewne fakty i drogi powrotnej nie ma. Kto stoi w miejscu, ten się cofa a tylko krowa nie zmienia poglądów. Człowiek uczy się przez całe życie. Kilka dni temu zrezygnowałem z członkostwa w PSR, nie chciałem by odsądzano mnie od czci i wiary za odstępstwo od doktryny. A ja tylko założyłem wątek o zmianach w moderowaniu i drugi wątek o granicach wolności słowa. Nadal uważam, że zmiany są konieczne, wkrótce przedstawię nowe, rewolucyjne propozycje. Zależy mi na forum, nie mam złych intencji. > Na pożegnanie piosneczka - przesłania tego> ...i tak sobie do serca nie weźmiesz, ale niech mam poczucie, że chociaż spróbowałem... .............. Nie przesądzaj..........................................Doceniam i dziękuję. I ja mam coś dla Ciebie(nie tylko) - coś, co słyszałem kilkanaście lat temu w telewizji i dopiero kilka dni temu odnalazłem. Na zakończenie dwa cytaty, treść których jest mi bardzo bliska. Cytat:Prawość może mieć sens tylko wtedy, gdy stanowi własność zbiorową. Kiedy chce ją sobie przywłaszczyć ktoś samotnie, czyni z niego ofiarę. Mało, że godną pożałowania, ale jeszcze śmieszną. /Stanisław Dygat/(wytłuszczenie moje) Poczytaj komentarze pod moim adresem. Cytat:Poznane jest skończone, nieznane jest nieskończone; intelektualnie stoimy na wysepce pośród bezgranicznego, nie wyjaśnionego oceanu. Zadaniem kolejnych pokoleń jest osuszanie następnych kawałków lądu. /Thomas Henry Huxley/ Cytat:Nie rozumiem jednego - dlaczego moja skromna osoba budzi takie emocje. Jestem nikim. Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 7 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | Jeśli już jesteśmy w klimatach około muzycznych polecam ci Zbyszku tytuł dla nowego wątku- Porozumienie ponad podziałami z genialnej wręcz płyty Kazika pt. Oddalenie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
Dziękuję Ci za ten link, świetnie jest poznać coś nowego. Podoba mi się bardzo!  Porozumienie ponad podziałami(nie mylić z zacieraniem podziałów, ze zgniłym kompromisem). Każdy pozostanie sobą, szanując odrębność drugiego - wiem, że to możliwe, moje doświadczenia wskazują na to jednoznacznie. Budowanie jest trudniejsze od burzenia. Potrzebuję karabinów. Dla Ciebie(nie tylko) coś z zamierzchłej przeszłości, ale jakże aktualne do dziś(kliknij na więcej informacji, proszę). Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Kowalska (14008 punktów) | > Wczoraj była u nas moja kuzynka z mężem, A fiutka Zbyszek pokazywałeś? W końcu impreza rodzinna, nie? (Sorry, nie mogłam się powstrzymać  ) > Nie rozumiem jednego - dlaczego moja skromna osoba budzi takie emocje. Jestem nikim. Dobra, to ja Ci powiem łaj. Bo to widzisz było tak: Ludzie na Forum Cię Zbyszek polubili. Jedni mniej, inni pewnie więcej, ale polubili. I nagle ni z tego ni z owego, kompletnie Ci odbiło. Przeszedłeś na Ciemną Stronę Mocy. Władze Umysłowe Cię opuściły. Cały Twój Rozum nagle poszedł precz. Pozamieniałeś się na rozumy ze swoim fiutem (że "Nic śmiesznego" zacytuję). I właśnie ludzie, którzy znali Cię jeszcze sprzed zamiany postanowili z tego obłędu Cię wyciągnąć. Ale Ty się zaparłeś. Nie! Mój fiut i mój rozum! Krzyczałeś. Nic wam do tego gdzie obydwie te rzeczy mam! Ludzie po kilku nieudanych próbach w końcu zrezygnowali. Nie budzisz już Zbyszku emocji.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> A fiutka Zbyszek pokazywałeś? W końcu impreza rodzinna, nie?> (Sorry, nie mogłam się powstrzymać )Nie. Nie gniewam się. Niektórzy posądzali mnie o brak poczucia humoru. Oświadczam, że są błędzie. Poczucie humoru posiadam, dystans do siebie - również, w przeciwieństwie do wielu innych użytkowników. > Przeszedłeś na Ciemną Stronę Mocy.Chęć łączenia ludzi o różnych światopoglądach to Ciemna Strona Mocy? > to Władze Umysłowe Cię opuściły. Cały Twój Rozum nagle poszedł precz.Dziękuję za wyjaśnienia, ale nie zgadzam się z Tobą. Jeśli chcesz zadzwoń i porozmawiamy(numer podany gdzieś w pobliżu). Wolę kontakt werbalny. > Nie budzisz już Zbyszku emocji.I dobrze. Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski  PS: A Ci, którzy mnie rozumieją i popierają również są chorzy?
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Kowalska (14008 punktów) | >Dziękuję za wyjaśnienia, ale nie zgadzam się z Tobą. Jeśli chcesz zadzwoń i porozmawiamy(numer podany gdzieś w pobliżu). Wolę kontakt werbalny.
Jak ja bym Ci Zbyszek powiedziała werbalnie co ja wolę i jakie kontakty, to najpierw byś umarł na zawał, a potem nie spał przez kilka dni z emocji. Za młody jesteś na Heroda.
>PS: A Ci, którzy mnie rozumieją i popierają również są chorzy?
Nie, ale szczęśliwi na pewno nie są gdy widzą co wyczyniasz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Autografka (10638 punktów) | >Przeszedłeś na Ciemną Stronę Mocy. Władze Umysłowe Cię opuściły. Cały Twój Rozum nagle poszedł precz. Pozamieniałeś się na rozumy ze swoim fiutem (że "Nic śmiesznego" zacytuję). I właśnie ludzie, którzy znali Cię jeszcze sprzed zamiany postanowili z tego obłędu Cię wyciągnąć. Ale Ty się zaparłeś. Nie! Mój fiut i mój rozum! Krzyczałeś. Nic wam do tego gdzie obydwie te rzeczy mam! >Ludzie po kilku nieudanych próbach w końcu zrezygnowali.
Co ci przypomina, co ci przypomina...
Przypomina mi reakcję moich wierzących (bardzo wierzących) znajomych na zadeklarowanie przeze mnie ateizmu. Nie utrzymujemy kontaktów. Nie potrafili zaakceptować mnie takiej, jaką jestem.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | >Co ci przypomina, co ci przypomina... >Przypomina mi reakcję moich wierzących (bardzo wierzących) znajomych na zadeklarowanie przeze mnie ateizmu. Nie utrzymujemy kontaktów. Nie potrafili zaakceptować mnie takiej, jaką jestem.
Czyli co Autografko? Jesteś za, a nawet przeciw?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Autografka (10638 punktów) |
> Czyli co Autografko? Jesteś za, a nawet przeciw?
Bo muszę być ZA całą sobą? Albo całą sobą PRZECIW? Nie zgadzam się ze Zbyszkiem w pewnych kwestiach (w pewnych się zgadzam), ale nie podchodzę do jego odmiennych opinii emocjonalnie. Przyjmuję do wiadomości różnicę poglądów i tyle. Zazwyczaj nie pałam świętym oburzeniem z powodu różnicy zdań. Nie mam potrzeby natychmiastowego i głośnego napiętnowania czarnej owcy, ani zrobienia awantury, żeby nikt nie miał wątpliwości co do mojego zawsze prawomyślnego i zgodnego z obowiązującą wykładnią myślenia. Nie Tobie pierwszej napiszę, że świat nie jest czarno-biały. Dla mnie to żadna sensacja. Nie lubię dogmatyzmu.
A Twoja argumentacja, jako żywo skojarzyła mi się z reakcją znanych mi bożych szaleńców, nic na to nie poradzę.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Vancalar (1804 punktów) | Cytat: dokonała się we mnie przemiana, dokonała się ewolucja światopoglądowa. Cieszę się z tego. Z całą mocą dotarły do mnie pewne fakty i drogi powrotnej nie ma. >Kto stoi w miejscu, ten się cofa a tylko krowa nie zmienia poglądów. Człowiek uczy się przez całe życie. Kiedy się w coś wierzy lub jest się o tym przekonanym, można tę wiarę/przekonanie zmienić. Kiedy się coś ZROZUMIE, "klamka zapada". Jakkolwiek zmiana jaka się w Tobie dokonała może być postrzegana przez innych, dla mnie jest wyrazem rozwoju i zrozumienia wagi odrzucenia fałszu we własnym życiu (W każdym razie Twoje wypowiedzi na to wskazują). Pamiętasz, kiedy jeszcze byłeś moderatorem zrobiłem ci wyrzut, że "nie bronisz" słabych i niechcianych na tym forum? Teraz mi wstyd Cytat: ...
Pozwól, że przywołam mój "ulubiony" przykład: - Idziesz ulicą, przechodzisz obok przedszkola, nagle zza płotu grupka dzieci wykrzykuje za Tobą: -"Guuuupiiii Guuupiii stary i brzydki". Naprawdę zamierzasz długo kontynuować ekhm... "dyskusję" prowadzoną w takim tonie? Uważam, że jest tu mnóstwo ludzi i wątków, z którymi / w których warto wyrażać poglądy i słuchać co inni mają do powiedzenia  . Z pewnością jest wiele przesłanek do wzięcia pod uwagę i wielu ludzi może zrozumieć, co chcesz im przekazać. "Marka 6:11 Jeśli w jakim miejscu was nie przyjmą i nie będą słuchać, wychodząc stamtąd strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich." Pozdrawiam P.S. Trudno powiedzieć, czy z tym "fiutem" przegiąłeś, czy nie ale z pewnością reakcja forum była do przewidzenia 
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 11 na 11 | Małgorzata (3242 punktów) | >Gosiu, dlaczego nie mogę napisać jak nazywa się moja żona i dzieci?
Zbyszku, nie możesz, ponieważ nie rozporządzasz ich wolą w tym zakresie. Twoja rodzina to dorośli ludzie i mogą sobie po prostu nie życzyć, aby ich dane osobowe były publicznie dostępne. Krótko mówiąc, jestem zniesmaczona tym co zrobiłeś. Nie chciałabym, aby z powodu Twojego nieodpowiedzialnego zachowania komukolwiek stała się krzywda. W tej sytuacji nie ma dla mnie znaczenia Twoja deklarowana miłość do żony i dzieci. Bardzo Cię proszę o zaprzestanie podobnych praktyk. Jeśli Twój stan nie poprawi się - będę zmuszona zablokować Ci dostęp do forum.
Pozdrawiam
kol jom hu hizdamnut chadasza
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
Gosiu, zrozumiałem w czym rzecz. Zgadzam się z Tobą i dziękuję za wykasowanie danych. Abstrahując od tego konkretnego przypadku zadałem jednak pytania natury ogólniejszej, na które nie odpowiedziałaś. Zapytam więc ponownie, cytując odpowiedni fragment i licząc na Twoją rzeczową odpowiedź. Cytat:Mam przytoczyć odpowiedni fragment regulaminu? § 2. Uczestnicy Forum zobowiązani są do respektowania norm prawnych i obyczajowych obowiązujących w Polsce. Jestem zobowiązany, ale, świadomie bądź nie, przekroczyłem te normy(to moja suwerenna decyzja). Zgodzisz się z tym co piszę?
§ 4a. Uczestnik Forum publikuje swoje wypowiedzi wyłącznie na własną odpowiedzialność. Administrator Forum ani Redakcja co do zasady nie ponoszą odpowiedzialności za treści zamieszczane przez uczestników. Z tego wynika, że nic Wam do tego, prawda?
Czy na forum Racjonalisty panuje cenzura? Czy mogę wysłać te dane keymakowi na priva? Wtedy będzie O.K.? > Jeśli Twój stan nie poprawi się - będę zmuszona zablokować Ci dostęp do forum.Nie bardzo rozumiem co masz na myśli pisząc "Jeśli Twój stan się nie poprawi". Czyżbyś sugerowała jakąś chorobę? Otóż normalnie pracuję i funkcjonuję w społeczeństwie i w rodzinie. Jestem postrzegany jako poważny i odpowiedzialny człowiek. Mieliśmy okazję poznać się osobiście. Czy sprawiałem wrażenie chorego? Jeśli chcesz, mogę poprosić żonę(znaną Ci) i syna(córka studiuje i nie ma jej na miejscu), by napisali o mnie. Może Cię uspokoją...  Jestem najwyżej "bardzo dziwny", jak ładnie ujął to Psyk.  Rozumiem, że regulamin nie będzie miał zastosowania a tylko czyjeś widzimisię. Trudno mi to skomentować, mówi samo za siebie. Zależy mi na rozwoju PSR a nie na stagnacji. Mimo, że zrezygnowałem z członkostwa, nadal jestem Waszym sympatykiem i nie wykluczam, że wrócę do organizacji kiedy dokonają się niezbędne zmiany. Mam ciekawe propozycje, które zamieszczę w dziale Sprawy PSR(jakoś tam cicho ostatnio). Kończę już na dzisiaj, idę napić się wina z żoną. Polecam półsłodką Kadarkę, jest super! Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski(ciągle ten sam) 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 9 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | > Jeśli Twój stan nie poprawi się - będę zmuszona zablokować Ci dostęp do forum. Czy Wolnomyśliciel ma prawo do własnych przeżyć, niezależnie od panujących wśród racjonalistów norm i ocen? Czy może dostać bana (oczywiście zgodnie z odpowiednio zinterpretowanym regulaminem) tylko dlatego, że komuś nie podoba się to, co i jak pisze, albo "forumowa grupa trzymająca żarty i żarciki" nie aprobuje jego zachowania (przemiany)? Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne do roku 1973 homoseksualizm definiowało jako chorobę psychiczną. Teraz jak wiadomo homoseksualiści cieszą się dobrym zdrowiem. O czym to świadczy? Jeszcze do niedawna pewnych ludzi uznawano za będących pod wpływem "krainy czarów" albo oskarżano o konszachty z diabłem, o używanie nieczystych mocy (a bywa tak i dziś nawet). Zazwyczaj byli to ludzie z jakichś powodów niewygodni bądź po prostu padali ofiarą zbiorowych instynktów i stawali się kozłami ofiarnymi. Pamiętacie Holdena Caulfielda? Colina Smitha? Susannę Kaysen i jej koleżanki ze szpitala którego "klientami" byli także Sylvia Plath i Ray Charles? A Randla Patricka McMurphy'ego i jego kolegów? A bandytę z filmu Macieja Dejczera pamiętacie? Coś wam to mówi? (spray- tu możesz napisać słów kilka o "Szpitalu Przemienienia" bo ja nie czytałam i nie oglądałam). A to znacie www.youtube.com/watch?v=R-7cWBBUedg&NR=1 ? Znamienne, że ludzka podłość (jeśli przywołamy Sokratesa z jego racjonalizmem i intelektualizmem etycznym możemy nazwać to niewiedzą) może napiętnować chorobą psychiczną zwykłego zmęczonego życiem starszego człowieka, czy też seksualnie wyzwolona pannę, niezadowolonego z rodziców i szkoły młodzieńca. O opóźnionych lub uszkodzonych dzieciach, starcach, paralitykach, epileptykach, prostytutkach i lunatykach wymiatanych hurtowo z ulic jeszcze za czasów Oscara Wilde'a (sam siedział, wiadomo za co) nie wspomnę bo to dawne dzieje zrodzone z Oświeconego Rozumu. O sztuce zdegenerowanej w pojęciu nazistów też wspominać chyba nie trzeba. Cóż, przy odpowiednim uzasadnieniu zamknąć można każdego, kogo chciano uciszyć, usunąć z pola widzenia. Skojarzenie ze świętą inkwizycją jest jak najbardziej na miejscu. Jakaś strach, czy lęk wytwarza religijne, plemienne, Oświecone (pamiętacie Guliwera?) i humanitarne metody kontroli społecznej, czyli oczyszcza "przestrzeń życiową" z niewygodnych osobników. To (ten mechanizm) tkwi głęboko w ludzkiej naturze. Widzimy go w pomniejszeniu jak funkcjonuje na tymże forum. Dziwne, że zachwycamy się Stachurą, Wojaczkiem, przygodami Marka Hłaski i Koziołka Matołka, że tak wielkie emocje wzbudza "Krzyk" Muncha i tak głęboko współczujemy bohaterom Larsa von Triera...że wybaczamy Raskolnikowowi i z uwagą śledzimy losy Masłowej i Niechludowa, a kiedy do nas przychodzą zamykamy drzwi. Rzekłam. Trochę niezgrabnie, ale rzekłam.
Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) | > > Jeśli Twój stan nie poprawi się - będę zmuszona zablokować Ci dostęp do forum.> Czy Wolnomyśliciel ma prawo do własnych przeżyć, niezależnie od panujących wśród racjonalistów norm i ocen? Czy może dostać bana (oczywiście zgodnie z odpowiednio zinterpretowanym regulaminem) tylko dlatego, że komuś nie podoba się to, co i jak pisze, albo "formowa grupa trzymająca żarty i żarciki" nie aprobuje jego zachowania (przemiany)?> Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne do roku 1973 homoseksualizm definiowało jako chorobę psychiczną. Teraz jak wiadomo homoseksualiści cieszą się dobrym zdrowiem. O czym to świadczy?> Jeszcze do niedawna pewnych ludzi uznawano za będących pod wpływem "krainy czarów" albo oskarżano o konszachty z diabłem, o używanie nieczystych mocy (a bywa tak i dziś nawet). Zazwyczaj byli to ludzie z jakichś powodów niewygodni bądź po prostu padali ofiarą zbiorowych instynktów i stawali się kozłami ofiarnymi.> Pamiętacie Holdena Caulfielda? Colina Smitha? Susannę Kaysen i jej koleżanki ze szpitala którego "klientami" byli także Sylvia Plath i Ray Charles? A Randla Patricka McMurphy'ego i jego kolegów? A bandytę z filmu Macieja Dejczera pamiętacie? Coś wam to mówi? (spray- tu możesz napisać słów kilka o "Szpitalu Przemienienia" bo ja nie czytałam i nie oglądałam). A to znacie www.youtube.com/watch?v=R-7cWBBUedg&NR=1 ?> Znamienne, że ludzka podłość (jeśli przywołamy Sokratesa z jego racjonalizmem i intelektualizmem etycznym możemy nazwać to niewiedzą) może napiętnować chorobą psychiczną zwykłego zmęczonego życiem starszego człowieka, czy też seksualnie wyzwolona pannę, niezadowolonego z rodziców i szkoły młodzieńca. O opóźnionych lub uszkodzonych dzieciach, starcach, paralitykach, epileptykach, prostytutkach i lunatykach wymiatanych hurtowo z ulic jeszcze za czasów Oscara Wilde'a (sam siedział, wiadomo za co) nie wspomnę bo to dawne dzieje zrodzone z Oświeconego Rozumu. O sztuce zdegenerowanej w pojęciu nazistów też wspominać chyba nie trzeba. Cóż, przy odpowiednim uzasadnieniu zamknąć można każdego, kogo chciano uciszyć, usunąć z pola widzenia. Skojarzenie ze świętą inkwizycją jest jak najbardziej na miejscu. Jakaś strach, czy lęk wytwarza religijne, plemienne, Oświecone (pamiętacie Guliwera?) i humanitarne metody kontroli społecznej, czyli oczyszcza "przestrzeń życiową" z niewygodnych osobników. To (ten mechanizm) tkwi głęboko w ludzkiej naturze. Widzimy go w pomniejszeniu jak funkcjonuje na tymże forum.> Dziwne, że zachwycamy się Stachurą, Wojaczkiem, przygodami Marka Hłaski i Koziołka Matołka, że tak wielkie emocje wzbudza "Krzyk" Muncha i tak głęboko współczujemy bohaterom Larsa von Triera...że wybaczamy Raskolnikowowi i z uwagą śledzimy losy Masłowej i Niechludowa, a kiedy do nas przychodzą zamykamy drzwi.> Rzekłam. Trochę niezgrabnie, ale rzekłam.> Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.> jezusie maryjo, A teraz opowiedz wlasnymi slowami co masz na mysli piszac o Rayu Charlesie i przygodach Marka Hlaski? Bo mnie wychodzi ze jak pomiesza sie zbrodnie i kara w gniezdzie kukulki to niekoniecznie ofiary krzyczy cytujac malunki munka. Za to bigosu sie zachciewa, nie wiadomo dlaczego. Zamiast osadzania. W tym wszystkim jedynie Sokrates powala. Faktycznie, tylko cykuta. jak kazdy mowi co chce. Bo wie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 5 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | >Za to bigosu się zachciewa, nie wiadomo dlaczego.
W kociołkach bigos grzano; w słowach wydać trudno Bigosu smak przedziwny, kolor i woń cudną; Słów tylko brzęk usłyszy i rymów porządek, Ale treści ich miejski nie pojmie żołądek. Aby cenić litewskie pieśni i potrawy, Trzeba mieć zdrowie, na wsi żyć, wracać z obławy. Przecież i bez tych przypraw potrawą nie lada Jest bigos, bo się z jarzyn dobrych sztucznie składa. Bierze się doń siekana, kwaszona kapusta, Która, wedle przysłowia, sama idzie w usta; Zamknięta w kotle, łonem wilgotnym okrywa Wyszukanego cząstki najlepsze mięsiwa; I praży się, aż ogień wszystkie z niej wyciśnie Soki żywne, aż z brzegów naczynia war pryśnie I powietrze dokoła zionie aromatem. Bigos już gotów.
Bigos w wydaniu Mickiewicza brzmi apetycznie, arkadyjsko... Niestety ludzie ludziom zupełnie inny bigos zgotowali.
Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Klapaucjusz (3379 punktów) | >To ja, Zbyszek Bryłowski. >Aktualnie używam nicka Wolnomyśliciel i tak już pozostanie. Wiem kim jesteś. No cóż chyba źle zrozumiałem wpis w regulaminie na temat ksyw na forum. Odczytałem tą zasadę jako zakaz nie tylko tworzenia wielu kont pod różnymi ksywami, ale również zakaz zmiany ksywy w już istniejących kontach. Widać pomyliłem się, bo moderatorzy nie reagują.
Przepraszam.
W takim razie skorzystam i zmienię swoją ksywę, bo jest zupełnie przypadkowa i już mi nie pasuje. Rejestrując się chciałem wpisać keymaker (to było dawno gdy cały czas siedział mi w świadomości świat przedstawiony w Matrixie). Coś zrobiłem nie tak i wyszło dziwne keymak. Zostawiłem tak, bo i tak nie miałem wtedy zamiaru zabierać głosu. Teraz mogę to naprawić.
>Potrzebujesz jeszcze jakieś dane? Nie. Nie widzę takiej potrzeby.
Nic do Ciebie nie mam, ale jest mi niekiedy smutno gdy widzę co od jakiegoś już czasu wypisujesz. Wydaje mi się że się pogubiłeś. Obawiam się że zabrnąłeś w ślepy zaułek. Obrałeś sobie konkretne zadanie rejestrując się na tym forum. Niestety zadanie jest niewykonalne i stąd te problemy. Nieważne w tej chwili czy zadanie które sobie postawiłeś jest sensowne. Oceniam tylko efekty. Zastanów się proszę, czy warto okazywać swoje niezadowolenie w sytuacji gdy większość nie rozumie Twojego uporu. Mówisz wiele o racjonalności, a zupełnie ignorujesz opinię innych. Jeżeli myślisz że wylewność coś zmieni to możesz popaść w jeszcze większe tarapaty. Nie chcę wymóc na Tobie zmianę podejścia, ale wydaje mi się że chwila refleksji jest teraz Tobie potrzebna. Zastanów się co robisz, ale bez emocji.
Nie widzę potrzeby wyjawiania swoich danych. Wybacz szczerość, ale wyjawianie swoich danych personalnych w internecie uważam za głupotę. Nie chodzi już nawet o to że ujawniając własne personalia można nieświadomie wyjawić zbyt wiele. Taki ekshibicjonizm to tylko cześć problemu. Trzeba zdawać sobie sprawę z tego że każde nasze słowo może być w przyszłości przekręcone i wykorzystane aby nam zaszkodzić.
Internet jest bardzo dobrym środkiem do wymiany myśli. Nauki. Niestety nie nadaje się do nawiązywania bliższych znajomości, bo brakuje najważniejszego czynnika: bezpośredniego kontaktu. Brak bezpośredniego kontaktu w wielu wypadkach wypacza, wykoślawia obraz ludzi z którymi dyskutujemy. Dodatkowo bardzo łatwo można samemu nieświadomie wykoślawiać własne myśli. Według mnie dyskusja w internecie jest źródłem wielu pułapek i warto od czasu do czasu odpocząć od tej metody komunikacji.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
Przeprosiny przyjęte i odwzajemnione, bo także trochę mnie poniosło.  Wybacz. Do reszty(jakże ciekawej) odniosę się jutro, teraz idę spać. Pozdrawiam i dobranoc - Zbyszek Bryłowski  PS: Przypominam, że należymy do ARKI [ARKA - Amatorski Racjonalistyczny Klub Astronomiczny] i powinniśmy trzymać się razem.  Pozdrowienia dla członkini spray!
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | spray (5875 punktów) |
> PS: Przypominam, że należymy do ARKI [ARKA - Amatorski Racjonalistyczny Klub Astronomiczny] i powinniśmy trzymać się razem.  > Pozdrowienia dla członkini spray!Dziękuję - i wzajemnie  Coś nam się ARKA ostatnio zakurzyła... A takie ciekawe zjawisko miało miejsce parę dni temu: www.youtub(*)vT8_M0&feature=player_embedded(zdjęcia z SOHO,jasna gwiazda po prawej, to Antares) Cytat:Naukowcy z NASA podejrzewają, że obiekt należy do grupy komet Kreutza, które powstały prawdopodobnie w wyniku kolejnych rozpadów jednej, ogromnej komety przelatującej bardzo blisko Słońca kilka wieków temu.
Grupa Kreutza należy do tzw. komet muskających słońce (ang. Sungrazing comet), które kiedy przechodzą przez punkt przysłoneczny swojej orbity, przechodzą bardzo blisko powierzchni Słońca. Czasem się z nim zderzają. Mały deser: sohowww.nascom.nasa.gov/data/realtime/c2/512/
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 7 | Kowalska (14008 punktów) | > Opisywałem już swoje buty, pisałem, gdzie kupujemy ubrania. Oczywiście sfera intymna pozostaje, przynajmniej dla mnie, tematem tabu. A rozmiar - owszem, owszem... > Wyobraź sobie, że na moich urodzinach(06.03.) zdjąłem majtki i chodziłem bez nich! Dobrze, że miałem długą koszulkę, która zakrywała przyrodzenie. Od czasu do czasu podnosiłem ją jednak szybkim ruchem. Poza tym, namawiałem innych, by poszli w moje ślady. O k***a..... Poddaję się. Jesteś Zbigniewie Bryłowski najbardziej wesołą, dowcipną i pomysłową osobą jaką dane mi było czytać. Latać z gołym fiutem przed własną rodziną... Nie, no po prostu umarłam. Ale dojdę do siebie, dajcie mi jakieś trzy dni. > Moja siostra mówiła, że na takiej imprezie jeszcze nie była... Ja się Jej absolutnie nie dziwię.... > Dobrze, że niczego nie pamiętam, żona i syn mi opowiedzieli. Ja bym Cię zabiła. A potem spakowała i wyrzuciła z chałupy. > Do reszty nie odniosę się. Lubię merytoryczne wypowiedzi (...) Oł jeahhhhhhhhhhh.....
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | spray (5875 punktów) | > Poddaję się. Jesteś Zbigniewie Bryłowski najbardziej wesołą, dowcipną i pomysłową osobą jaką dane mi było czytać. Latać z gołym fiutem przed własną rodziną... Nie, no po prostu umarłam. Ale dojdę do siebie, dajcie mi jakieś trzy dni.A czym się robi rodzinę? Tajenie tej prostej prawdy wynika z naszych tabu  Czemuś to kiedyś służyło, teraz chyba już nie służy, ale obyczaj sie utrzymał. > >Moja siostra mówiła, że na takiej imprezie jeszcze nie była... > Ja się Jej absolutnie nie dziwię....Mój brat też mi kiedyś podobny tekst zaserwował, gdy wynajmowałam willę z basenem pod Wrocławiem i na imprezie wszyscy zaczęli skakać nago do wody. Spontanicznie i bez szatańskich podszeptów. Tak po prostu. Czy tak nie wolno? Zbyszek z gołą dupą w otoczeniu rodziny chyba jest bardziej na miejscu. Czy mit Noego jeszcze bardziej ?  > >Dobrze, że niczego nie pamiętam, żona i syn mi opowiedzieli.> Ja bym Cię zabiła. A potem spakowała i wyrzuciła z chałupy.> >Do reszty nie odniosę się. Lubię merytoryczne wypowiedzi (...)> Oł jeahhhhhhhhhhh.....> Kowalska... ależ z Ciebie mieszczka...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | placownik (17853 punktów) |
>Zbyszek z gołą dupą w otoczeniu rodziny chyba jest bardziej na miejscu.
Tylko dlaczego miejscem na goła dupę Zbyszka w otoczeniu jego rodziny musi być akurat to forum?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | > >Zbyszek z gołą dupą w otoczeniu rodziny chyba jest bardziej na miejscu.> Tylko dlaczego miejscem na goła dupę Zbyszka w otoczeniu jego rodziny musi być akurat to forum?Podejrzewam, że odpowiedź na to pytanie znajdziesz w wątku Dupa.
Myślę, mówię i kształtuję się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 9 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | Drogi panie Macieju Psyk Jest pan ostrzejszy niż Henry Miller i Slums Attack razem wzięci. Czy PSR zamierza przekształcić się w partię polityczną? Jeśli tak, niech pan koniecznie kandyduje na stanowisko palikota-kurskiego tegoż przyszłościowego tworu. Masz pan niezwykle pretensjonalny talent medialny. Będzie z pana polityk często zapraszany do TVN-u. Pozdrawiam Seksi fanka V. M. Do PSR-u Drodzy ludzie PSR-u. Pisze do was pochwałę członka pana Macieja Psyka. Z takim członkiem w składzie jak pan Maciej Psyk możecie z powodzeniem przekształcić się w partię polityczną. Sukces propagandowy murowany i próg wyborczy przekroczony. Co prawda gdy Kuroń z Michnikiem siedzieli w pierdlu on oglądał wieczorynki i wciry nie dostał ale nie zmienia to faktu, że z takim członkiem można z powodzeniem konie kraść a także walczyć ze zbełkoceniem aktorów sceny politycznej, zacietrzewieniem duchowieństwa, można obalać mur jaki wyrasta obecnie między ludźmi i pod którym w końcu giną rozstrzelani przez fanatyków. Z takim członkiem można skreślać absurdy istnienia i skreślać zabobony wraz z zabobonnymi. I wreszcie z takim członkiem można skreślać bardzo sympatycznych ludzi lecz nieracjonalnych bo z takimi ludźmi Europa nigdy nie będzie laicka. Pozdrawiam zrozpaczona Varia Malaria
Myślę, mówię i kształtuję się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 6 | Psyk (14071 punktów) | Czy na poparcie tezy, że jesteś seksowna masz coś poza  ?
To, że sobie coś wymyśliłeś i masz nadzieję za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | spray (5875 punktów) | >Czy na poparcie tezy, że jesteś seksowna masz coś poza A Ty, Psyku, masz coś? Na przykład misia Paddy'ego w prezencie?
P.S. Tak mi się skojarzyło... z metodami dyskusji nad krzyżami w XIVLO we Wrocku.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | pavvel (8272 punktów) |
 To, że sobie coś wymyśliłeś i masz nadzieję za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz. Edit: Żeby jasne było - na fotce jest Maciej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 5 | Psyk (14071 punktów) |
>Żeby jasne było - na fotce jest Maciej.
Malaria kontemplowała i komplementowała mojego członka. Pavvel moją urodę. Co ja się mam na tym forum... sami przyjaciele.
To, że sobie coś wymyśliłeś i masz nadzieję za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | pavvel (8272 punktów) | Nie wiem gdzie dostrzegłeś komplement w moim poście. I szkoda, że inne moje posty, w których podobnie cię "komplementuję" pousuwałeś bo były w założonych przez Ciebie wątkach. A komplementowi Malarii zdecydowanie zaprzeczyłeś. I jeszcze raz powiem, że Ci wierzę, że nie mogłeś tego zrobić.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Psyk (14071 punktów) |
>I jeszcze raz powiem, że Ci wierzę, że nie mogłeś tego zrobić.
Powiedz jeszcze pięć razy, może Ci ulży.
To, że sobie coś wymyśliłeś i masz nadzieję za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | pavvel (8272 punktów) | A tobie nic nie pomoże.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> Żeby jasne było - na fotce jest Maciej.Pasują do siebie z Varią!  Może będziemy się bawili na weselu(oczywiście po ślubie humanistycznym). Nie miałbym nic przeciwko temu.  Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 9 na 9 | Kowalska (14008 punktów) | > Drodzy ludzie PSR-u. Pisze do was pochwałę członka pana Macieja Psyka. Taaaak.... Mam nadzieję Malario, że wiesz co napisałaś.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 8 na 8 | Psyk (14071 punktów) | > > Drodzy ludzie PSR-u. Pisze do was pochwałę członka pana Macieja Psyka.> Taaaak.... Mam nadzieję Malario, że wiesz co napisałaś.> Informacja jakobym zrobił Malarii dobrze nie ma pokrycia w rzeczywistości.
To, że sobie coś wymyśliłeś i masz nadzieję za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | spray (5875 punktów) |
> Informacja jakobym zrobił Malarii dobrze nie ma pokrycia w rzeczywistości.Mają za to, i są widoczne, Twoje seksistowskie chwyty na poziomie ... wyżej przywołanym, panie racjonalisto-ateisto  Przypominam: debata w XIVLO; a przy okazji: Czemu widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? Jak możesz mówić swemu bratu: "Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku", podczas gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka brata swego. Nie ma drzewa dobrego, które by wydawało zły owoc, ani też drzewa złego, które by dobry owoc wydawało. Po własnym owocu bowiem poznaje się każde drzewo; nie zrywa się fig z ciernia, ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta. Łk 6, 41-45 To pisałam ja, spray, ateistka
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | Psyk (14071 punktów) | > >Informacja jakobym zrobił Malarii dobrze nie ma pokrycia w rzeczywistości.> Mają za to, i są widoczne, Twoje seksistowskie chwyty na poziomie ... wyżej przywołanym, panie racjonalisto-ateisto  "Prasa kobieca - powinni tego zabronić".
To, że sobie coś wymyśliłeś i masz nadzieję za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Abdu (1208 punktów) | >Informacja jakobym zrobił Malarii dobrze nie ma pokrycia w rzeczywistości.
Nie wystarczyłoby: "Bez pokrycia!"?
:D
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | pavvel (8272 punktów) |
>Informacja jakobym zrobił Malarii dobrze nie ma pokrycia w rzeczywistości.
A wiesz, że nie wątpię.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | > > Drodzy ludzie PSR-u. Pisze do was pochwałę członka pana Macieja Psyka.> Taaaak.... Mam nadzieję Malario, że wiesz co napisałaś.Tak wiem. Pamflet, paszkwil albo coś w tym stylu, z lekką nutka autoironii. I jak widać panowie świetnie się bawią. A czemu pytasz?
Myślę, mówię i kształtuję się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | apud (4399 punktów) |
>Tak wiem. Pamflet, paszkwil albo coś w tym stylu, z lekką nutka autoironii. I jak widać panowie świetnie się bawią.
Przynajmniej autorka jasno i prosto objaśnia co miała na myśli pisząc. Aby czytacze zrozumieli o co chodzi.
>A czemu pytasz?
Hmmm,jak ja byłam w jej wieku to sie inaczej kokietowało. A mozę Psyki były inne?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | Abdu (1208 punktów) | > Pisze do was pochwałę członka pana Macieja Psyka. [...]Otwartość, jakiej najgorsze złamanie by się nie powstydziło! Powinszować. > z takim członkiem można z powodzeniem konie kraśćNa zapach, czy jako lasso? Ja wiem... ale nie mogłem się po prostu powstrzymać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | Psyk (14071 punktów) | > >Pisze do was pochwałę członka pana Macieja Psyka. [...]> Otwartość, jakiej najgorsze złamanie by się nie powstydziło! Powinszować.Najlepsze, że to darmowa reklama.  Ale nic nie piszę, bo jeszcze Malaria napisze, że jej z ust wyjąłem. Znaczy z rąk.
To, że sobie coś wymyśliłeś i masz nadzieję za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Abdu (1208 punktów) | > Najlepsze, że to darmowa reklama. A miałeś problemy z tekstem do sygnaturki. Teraz podstawnie możesz sobie napisać: Członek z walorami.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Psyk (14071 punktów) | > >Najlepsze, że to darmowa reklama. > A miałeś problemy z tekstem do sygnaturki. Teraz podstawnie możesz sobie napisać: Członek z walorami.Rekomendowany przez całą redakcję "Kosmos pospolity".
To, że sobie coś wymyśliłeś i masz nadzieję za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 8 na 8 | Kowalska (14008 punktów) | >Mam pytanie. Wiesz dla przykładu, kto ukrywa się pod nickami Smith i big_zyd(przepraszam - akurat są "pod ręką"), znasz ich osobiście? Mogą to być katolicy, trolle, członkowie Młodzieży Wszechpolskiej, a to, co piszą - jedynie pozorami na użytek użytkowników.
Powiem Ci Zbigniewie Bryłowski tak... Dopóki byłeś śmieszny, to i ja Cię skeczami biłam w twarz, bo na nic więcej nie zasługiwałeś. Ale jeśli zaczynasz obrażać kogoś kogo znam osobiście, czyli Adama, czyli big_zyda, to furia we mnie wstąpiła.
Tak, ja Adama znam osobiście. Jest jedną z najmądrzejszych i najlepszych osób, jakie w życiu spotkałam. Stawianie Go przez Ciebie w jednym rzędzie z Krystyną Wielu Nicków jest plugawe, głupie i tak pozbawione rozumu, że brak tchu!
Za Adama dam sobie wyrwać serce. Bo jako Człowiek jest tego wart. I nie raz udowodnił to na Forum.
>Jeśli chodzi o Krysię, to nie ukrywa się, wystarczy zajrzeć na naszą-klasę.pl, wpisać "szukaj: Krystyna Maria Barwiejska". Już dawno to zrobiłem.
Weź mnie już bardziej Zbigniewie Bryłowski nie wkurzaj. Tak jakby Adam się ukrywał. Ech, wszystko Ci się pomieszało. Mam wrażenie, że zapętliłeś się już tak bardzo, że teraz tylko Frodo z mieczykiem mógłby Ci pomóc i wydostać z tego kokonu iluzji. Jaki pająk Cię tak pozawijał?.....
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 5 | spray (5875 punktów) |
> Za Adama dam sobie wyrwać serce.> A weź przy okazji moje. Ale nie całe. Bo i Tobie , i Leonowi C. kawałek zachowuję. A, tak! Nie mogę? Mogę! Czy to jest do przyjęcia? Zbyszek pewnie by przyjął... Tem bardziej, że dla niego spory strzęp przewiduję
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | Kowalska (14008 punktów) | >> Za Adama dam sobie wyrwać serce. >> >A weź przy okazji moje. >Ale nie całe. Bo i Tobie , i Leonowi C. kawałek zachowuję.
Spray, lubię Cię i znamy się już długo. Ale mnie osłabiasz ostatnio. A ja osłabiona być nie lubię.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | spray (5875 punktów) | > >> Za Adama dam sobie wyrwać serce.> >>> >A weź przy okazji moje.> >Ale nie całe. Bo i Tobie , i Leonowi C. kawałek zachowuję.> Spray, lubię Cię i znamy się już długo. Ale mnie osłabiasz ostatnio. A ja osłabiona być nie lubię.Z powodu Leona???? ...amicus Plato, sed magis amica veritas. Czy muszę być nieprzyjacielem przyjaciół moich przyjaciół? Why?! Łaj und warum? Skoro I Ciebie rozumiem, i Leona?... Kogo mam zdradzić? Warto rozmawiać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 7 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | > Tak, ja Adama znam osobiście. Jest jedną z najmądrzejszych i najlepszych osób, jakie w życiu spotkałam. Stawianie Go przez Ciebie w jednym rzędzie z Krystyną Wielu Nicków jest plugawe, głupie i tak pozbawione rozumu, że brak tchu!
Wolność od myślenia. Równość i równiejśizm. Braterstwo wilków.
Myślę, mówię i kształtuję się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Kowalska (14008 punktów) | >> Tak, ja Adama znam osobiście. Jest jedną z najmądrzejszych i najlepszych osób, jakie w życiu spotkałam. Stawianie Go przez Ciebie w jednym rzędzie z Krystyną Wielu Nicków jest plugawe, głupie i tak pozbawione rozumu, że brak tchu! > Wolność od myślenia. >Równość i równiejśizm. >Braterstwo wilków.
Równiejsizm. Jak już.
Wyglądasz Malario i psychicznie, i fizycznie (vide Twoje zdjęcie z profilu) na osobę bezgranicznie nieszczęśliwą, niezadowoloną i, nie ukrywajmy tego, chorą. Masz podkrążone oczy i wieczny w nich niedosyt. Czegoś Ci ewidentnie brakuje. I myślę, że właśnie Stada. Przyjaźni. Bratniej Duszy. Tego Braterstwa Wilków, które wyśmiewasz. Chcesz być Inna, ale boisz się samotności. Szukasz zatem innych podobnych, Samotników, przyklejasz się do nich, ale to sensu nie ma, bo chore i chore zdrowego nie dadzą.
Pomyśl przez chwilę inaczej. Pomyśl, że wbrew pozorom głupia nie jesteś, i że można być w Stadzie wcale nie myśląc jak ono i niczego ze swojej indywidualności nie tracąc.
Czytała Krystyna Czubówna
> Myślę, mówię i kształtuję się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością.
Weź mnie Malaria dalej już nie osłabiaj. Miła jestem przecież.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | > i fizycznie (vide Twoje zdjęcie z profilu) na osobę bezgranicznie nieszczęśliwą, niezadowoloną i, nie ukrywajmy tego, chorą.Ależ nie, w żadnym bądź razie nie ukrywajmy tego! To by było niezgodne z fundamentalnymi zasadami Oświecenia! W wątku O zasadzie sprzeczności u Arystotelesa pan waligóra proponował mi zastanowienie się nad antagonizmem postaw (związanym ze zdobywaniem i propagowaniem wiedzy ) Wilhelma i Jorgego. I ja się zastanowiłam. Teczki należny ujawnić! Niech wszyscy się dowiedzą, że Varia M. tańcowała ze Zbyszkiem B. Ona z podkrążonymi oczyma a on bez gaci. Żadnej wiedzy tajemnej być nie może! Spray, pisałaś coś w tym wątku o Sokratesie? Ten to dopiero miał nierówno pod sufitem, ho, ho... Piękne mamy te korzenie laickie. Tylko DLACZEGO owoce zgniłe? PS. Chcesz moim wizerunkiem dzieci straszyć?
Myślę, mówię i kształtuję się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Kowalska (14008 punktów) | > > i fizycznie (vide Twoje zdjęcie z profilu) na osobę bezgranicznie nieszczęśliwą, niezadowoloną i, nie ukrywajmy tego, chorą.> Ależ nie, w żadnym bądź razie nie ukrywajmy tego! To by było niezgodne z fundamentalnymi zasadami Oświecenia!> Teczki należny ujawnić! Niech wszyscy się dowiedzą, że Varia M. tańcowała ze Zbyszkiem B. Ona z podkrążonymi oczyma a on bez gaci. Żadnej wiedzy tajemnej być nie może! No no... Dostałaś rumieńców jak widzę od tego tańcowania. Krwotok z nosa na szczęście już Ci zatrzymaliśmy. Ale co pochlapałaś to pochlapałaś. I kręcisz się jak bączek, coraz szybciej. Na szczęście Malario, takie bączki, w końcowym rezultacie kończą kręcenie się miłą dla ucha melodią. I to tyle pożytku z bączków. > Spray, pisałaś coś w tym wątku o Sokratesie? Ten to dopiero miał nierówno pod sufitem, ho, ho... Piękne mamy te korzenie laickie. Tylko DLACZEGO owoce zgniłe? A mówiłam, że Stada szukasz? Ech, Malaria, mnie nie oszukasz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 7 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | > A mówiłam, że Stada szukasz? Ech, Malaria, mnie nie oszukasz. Masz rację. Najbardziej boję się izolacji. I cokolwiek by w tym stadzie wyznawało, czy to religię, nacjonalizm, czy racjonalizm, a także bez względu na obyczaje i jakiekolwiek postawy, choćby niedorzeczne i poniżające, muszę za wszelką cenę złączyć się z innymi... Dla własnego zdrowia i innych korzyści.
Hmm, chociaż nie, jest jeszcze jedna możliwość. Mogę odłączyć się z innym. historia Europy pełna jest separatystów (ciekawe dlaczego?). Warto podtrzymywać tę tradycję.
Myślę, mówię i kształtuję się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | >Hmm, chociaż nie, jest jeszcze jedna możliwość. Mogę odłączyć się z innym.
Tobie Malaria tylko jedno w głowie. Za młoda jesteś na seks. Ja w Twoim wieku nie jadłam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 7 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | Już mówiłam Kowalska w pierwszym swoim wątku na tym forum- przybyłam tu by odnaleźć jakiegoś Wilhelma z Baskerville. Niekoniecznie w habicie. Jeśli chcesz wiedzieć dlaczego, to postaram się odpowiedzieć jak najlepiej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | spray (5875 punktów) |
> >Spray, pisałaś coś w tym wątku o Sokratesie?Tak... został zabanowany na amen... Coż... miłośnicy cykuty z reguły nie wykazują właściwego natężęnia instynktu stadnego, choć mają okazję i dostają szansę, żeby się go nauczyć. Prawda? > Ten to dopiero miał nierówno pod sufitem, ho, ho... Piękne mamy te korzenie laickie. Tylko DLACZEGO owoce zgniłe?Akuszerka, to nie zawsze miłe i "owocne" zajęcie  > A mówiłam, że Stada szukasz? Ech, Malaria, mnie nie oszukasz.Wszyscy szukamy. Nie wszyscy się przyznajemy. Zwłaszcza, gdy stado okazuje się nie tak wyrozumiałe, jak mama, która wszystko wybaczy
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 12 na 12 Juliusz C. (258 punktów) (zablokowany) | > Jestem gorącym orędownikiem Twojego powrotu, nie uważam Ciebie za trolla. Zerknij proszę na moje propozycje zmian w funkcjonowaniu forum.Panie Zbyszku, Zastanawia mnie jedno: z uporem godnym lepszej sprawy broni Pan na tym forum wszystkich pomyleńców, trolli, piszących głupoty arogantów. Czy Pan miał tak zawsze, czy też dopiero ta przypadłość spotkała Pana niedawno? Na bogów wszelakich! Takie stany wsparcia terapeuty wymagają przecież...Cóż się z Panem dzieje, Panie Zbyszku? Obserwuję to forum od kilku miesięcy i uważam, że taka postawa jak Pana rozzuchwala jeno trolle... Aż tak bardzo zależy Panu na tym, by się ta przestrzeń, jedna z nielicznych wolnych jeszcze od symboli religijnych, kołtuństwa i zwykłego chamstwa, do minimalnych rozmiarów skurczyła? By przestała istnieć, bo Pan odda życie za to, żeby idiota miał prawo załatwiać się na Pana podwórku? Jaki z Pana gospodarz, pytam? Pan jest racjonalistą? Pan chyba kpi, Panie Zbyszku... > P.S: Poszukuję wolnomyślicieli.Nie masz Pan pojęcia o wolnomyślicielstwie. Radzę coś poczytać na ten temat. Panu się wolnomyślicielstwo, jak się zdaje, z czym innym pomyliło. Ubolewam nad tym szczerze.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 8 na 8 | placownik (17853 punktów) |
> Liczę na to, że niektórzy zobaczą po drugiej stronie inteligentnego, zadającego trudne, ale jakże ważne pytania, i rozdającego takie oto, czarujące swą niebanalnością prezenty... Zbyszku, zapewne wcale się tym nie przejmiesz, ale chcę abyś wiedział, że skreślam Cię niniejszym z listy osób poważnych, z którymi warto dyskutować i których opinie warto brać pod uwagę. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
To niestosowne i nieodpowiedzialne, jestem jednak zdecydowanym obrońcą prawa do nieskrępowanej wypowiedzi, do wolności słowa, nie uznaję poprawności politycznej, tematów tabu i moralności Kalego w tej dziedzinie. Jeśli ktoś porówna mnie do Hitlera dla przykładu, nie obrażam się. Jestem ponad to.> Zbyszku, zapewne wcale się tym nie przejmiesz, ale chcę abyś wiedział, że skreślam Cię niniejszym z listy osób poważnych, z którymi warto dyskutować i których opinie warto brać pod uwagę.Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się tego, ze tak łatwo można skreślić człowieka za pisanie "nie po linii", że posty, które napisałem w ciągu ponad dwóch lat na forum, nagle staną się nieaktualne. Przykro mi. I, o ironio - jeszcze dziś rano, kiedy zajrzałem na pocztę, zastałem minusa za ten oto post. Wskazałeś zatem drogę innym. Ciekawy jestem, co zrobią. Teraz, kiedy przykład przyszedł z samej góry, nie muszą już mieć skrupułów. W końcu jedyna racja jest, jak nazwa wskazuje, po stronie racjonalistów. Pozdrawiam - Garnek  P.S: Poszukuję wolnomyślicieli.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> jeszcze dziś rano, kiedy zajrzałem na pocztę, zastałem minusa za ten oto post.> Wskazałeś zatem drogę innym. Ciekawy jestem, co zrobią. Teraz, kiedy przykład przyszedł z samej góry, nie muszą już mieć skrupułów.Nikt się nie mógł dowiedzieć - przynajmniej poprzez forum - że placownik dał ci za ten post minus (a może to pomyłkowy minus?), wiec tę drogę otworzyłeś sam. Ale faktem jest, że się tu ludzie skrzykują na minusowe nagonki, a wspieranie liderów słowem i plusem jest niepisanym obowiązkiem maluczkich. Zresztą każdy tłum węszy gdzie guru gazy puszcza. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) |
> Ale faktem jest, że się tu ludzie skrzykują na minusowe nagonki, a wspieranie liderów słowem i plusem jest niepisanym obowiązkiem maluczkich.Masz plusa
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> >wspieranie liderów słowem i plusem jest niepisanym obowiązkiem maluczkich.> Masz plusa  O kurczę...  A - najlepiej to ci go oddam.  .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Psyk (14071 punktów) | > >Ale faktem jest, że się tu ludzie skrzykują na minusowe nagonki, a wspieranie liderów słowem i plusem jest niepisanym obowiązkiem maluczkich.> Masz plusa  Ja też dałem. Nawet bez pierdzenia.
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Nikt się nie mógł dowiedzieć - przynajmniej poprzez forum - że placownik dał ci za ten post minus (a może to pomyłkowy minus?), wiec tę drogę otworzyłeś sam.Nie zrozumiałeś mnie/niejasno się wyraziłem. Minus otrzymałem od osoby wierzącej jak sądzę, przerażonej, nie bezpodstawnie, ponurą wizją przyszłości chrześcijaństwa. Wcale się nie dziwię, aż ciarki przechodzą po plecach... Przytaczając tamten post chciałem pokazać, że pisząc posty poprawne ideologicznie, trafiające w gusta użytkowników byłem klepany po plecach("tak dalej, Zbyszku), natomiast pisząc coś, co nie podoba się ogółowi, stałem się "czarną owcą", czes doszukiwał się nawet trollowania... Smutne, ale "łaska pańska na pstrym koniu jeździ". Placownik otworzył drogę tym, którzy czekali na przyzwalający sygnał "z góry", nie odważając się zaatakować wcześniej. Pisząc o tym, że skreśla mnie z listy osób poważnych, z którymi warto dyskutować i których opinie warto brać pod uwagę, dał im carte blanche, teraz mogli przeprowadzić zmasowany atak na "swojego", który nagle stał się "obcy". Hamowane dotąd przez niektórych użytkowników negatywne emocje wobec mnie mogły wreszcie znaleźć ujście, "namaszczone" przez autorytet. Świetną metodą jest zohydzenie sobie wcześniej ofiary poprzez różnego rodzaju insynuacje i pomówienia, szukanie jakiegokolwiek haka. Sugeruje się więc cokolwiek, może być "obrażanie", "chamskie/agresywne teksty", sugeruje się wreszcie "problemy ze sobą". Zagłuszając wyrzuty sumienia, usprawiedliwia się tym samym to, co następuje później. O dziwo - zostałem pozytywnie zaskoczony! Czyżby następowało odejście od stereotypowego stadnego zachowania, przewartościowanie, indywidualizacja? Czyżby na forum zaczęło nieśmiało zaglądać wolnomyślicielstwo? Jak to mówią - "jedna jaskółka wiosny nie czyni", to dopiero początek drogi, ale pierwsze kroki zostały zrobione. To dobry prognostyk na przyszłość. Szacunek! Pozdrawiam - Garnek  PS: Poszukuję wolnomyślicieli.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | obcy gatunek (907 punktów) | Szanowny Panie, Zbyszku Bryłowski,
Zamieściłem swoją notkę, w Pana wątku, o tytule: " Zmiany w sposobie moderowania, racjonalna rewolucja ". Miałem nadzieję, że odpowie mi Pan i będzie możliwość zamienienia kilku zdań. Zostawiłem w Pana wątku też inną notkę z prośbą o odniesienie się do czegoś tam. Rozumiem, to kwestia Pana, czy Pan odpowie czy też nie. Przemilczał Pan jednak moje notki, ale bez problemu, stawia Pan takie, czy inne zastrzeżenia do innych osób. Wysuwa takie, czy inne argumenty, zarzuty pod adresem innych osób, stwierdzając nawet, że jest prowadzona " nagonka " na Pana itd. Odnoszę wrażenie, że chce Pan, stworzyć taki obraz rzeczywistości, jaki Panu odpowiada i tak ma być. Wydaje mi się, że interesują Pana tylko wybrane fragmenty przedstawiania czegoś. Domaga Pan się zrozumienia i wyrozumiałości od innych, ale czy stara się Pan, chociaż spojrzeć i wczuć w ramach tej empatii, o której Pan wspominał, również do innych osób, niż te których Pan broni, łącznie z sobą? Czy według Pana poprawnego obrazu, to inni mają się dostosować do Pana i do osób których Pan broni itd.? Mówi Pan, że stara się Pan podchodzić obiektywnie do innych ( przynajmniej tak zrozumiałem z Pana wypowiedzi ), ale czy tak jest naprawdę? - osobiście mam duże wątpliwości.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Rozumiem, to kwestia Pana, czy Pan odpowie czy też nie.Odpowiem, proszę o wyrozumiałość. Jestem kompletnie zawalony postami i ciągle ich przybywa. Nie zdążyłem nawet odpowiedzieć w dwóch, założonych przeze mnie wątkach("Dupa" i "Zmiany w sposobie moderowania - racjonalna rewolucja"), nie spodziewałem się takiej lawiny. Nieraz mam już dość, dałem się sprowokować do dyskusji "o niczym". Dodam, że mam sporo obowiązków domowych a i wiosna za pasem. Moja rabata kwiatowa czeka na zajęcie się nią, kiełki tulipanów proszą o ochronienie ich przed naszymi kotami, które z upodobaniem uprawiają "wykopki". > Wysuwa takie, czy inne argumenty, zarzuty pod adresem innych osób, stwierdzając nawet, że jest prowadzona " nagonka " na Pana itd.Nadinterpretacja. Niczego takiego nie twierdzę. Zasugerowałem jedynie(taka była moja intencja), że Ci, którym stoję ością w gardle(o ile są tacy) mogli zrozumieć post placownika jako przyzwolenie na bezpardonowy atak. Zakończyłem zresztą akcentem optymistycznym, jak Pan z pewnością zauważył. Jakiego rodzaju zarzuty? > Odnoszę wrażenie, że chce Pan, stworzyć taki obraz rzeczywistości, jaki Panu odpowiada i tak ma być.Bronię po prostu mojego punktu widzenia(to chyba jeszcze dozwolone na forum Racjonalisty?) > Wydaje mi się, że interesują Pana tylko wybrane fragmenty przedstawiania czegoś.Proszę o więcej szczegółów. > Domaga Pan się zrozumienia i wyrozumiałości od innych, ale czy stara się Pan, chociaż spojrzeć i wczuć w ramach tej empatii, o której Pan wspominał, również do innych osób, niż te których Pan broni, łącznie z sobą?> Czy według Pana poprawnego obrazu, to inni mają się dostosować do Pana i do osób których Pan broni itd.?> Mówi Pan, że stara się Pan podchodzić obiektywnie do innych ( przynajmniej tak zrozumiałem z Pana wypowiedzi ), ale czy tak jest naprawdę? - osobiście mam duże wątpliwości.Proszę przeczytać choćby to.Zachęcam do przeczytania wszystkich moich postów, widać wyraźnie ewoluowanie poglądów. Jednym z moich celów jest kształtowanie postaw tolerancyjnych, otwartość(tak obca naszym rodakom) na drugiego człowieka, poszukiwanie tego, co łączy, z jednoczesnym nie zacieraniem różnic. Dla mnie to proste i jakże oczywiste. Człowiek uczy się całe życie a kto stoi w miejscu, ten się cofa. Pozdrawiam - Garnek  PS: Poszukuję wolnomyślicieli.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | obcy gatunek (907 punktów) | Szanowny Panie, Zbyszku Bryłowski,
Czasem lubię lanie wody, zabawę w kotka i myszkę, czy też inne zabawy. Natomiast bywają sytuacje, gdzie lubię coś innego.
Przytoczył Pan fragment mojej wypowiedzi: "...Wysuwa takie, czy inne argumenty, zarzuty pod adresem innych osób, stwierdzając nawet, że jest prowadzona " nagonka " na Pana itd..."
Odpowiedział Pan: "...Nadinterpretacja. Niczego takiego nie twierdzę. Zasugerowałem jedynie(taka była moja intencja), że Ci, którym stoję ością w gardle(o ile są tacy) mogli zrozumieć post placownika jako przyzwolenie na bezpardonowy atak..."
Przedstawię teraz troszkę inaczej. Zacznę od przytoczenia, z innego miejsca mojego fragmentu, troszkę wcześniej, ale łączy się to w całość:
"... Przemilczał Pan jednak moje notki, ale bez problemu stawia Pan takie czy inne zastrzeżenia do innych osób. Wysuwa takie, czy inne argumenty, zarzuty pod adresem innych osób, stwierdzając nawet, że jest prowadzona " nagonka " na Pana itd..."
Czy rozumie Pan takie pojęcia jak: - zastrzeżenia - argumenty - zarzuty Skoro Pan odpowiedział: "...Nadinterpretacja. Niczego takiego nie twierdzę. Zasugerowałem jedynie(taka była moja intencja), że Ci, którym stoję ością w gardle(o ile są tacy) mogli zrozumieć post placownika jako przyzwolenie na bezpardonowy atak. Zakończyłem zresztą akcentem optymistycznym, jak Pan z pewnością zauważył.
Jakiego rodzaju zarzuty?..."
W takim razie, jak określić dla przykładu taką Pana wypowiedź, zamieszczoną w Pana wpisie o 17.22 :
"...Placownik otworzył drogę tym, którzy czekali na sygnał z "góry " nie odważając się zaatakować wcześniej..." itd.
Mam pytanie: czy to jest wypowiedź napisana w formie przypuszczającej, czy stwierdzającej? - jest to sugerowanie, zarzut, argument, zastrzeżenie? Oczywiście, to tylko jeden z wielu przykładów, Pana formy wypowiedzi. Mogę podać dużo więcej. Zastanawiam się jak określić poprawnie: czym były, inne Pana wypowiedzi, odnośnie takich, czy innych użytkowników na tym forum? Odnośnie tego, kto jest kim?, czy kto jakich słów używał, czy kto kogo o co oskarża? Odnoszę wrażenie, że Pan prowokuje innych itd. Oczywiście istnieje opcja, że ma Pan problem, z używaniem pojęć lub precyzyjnym się wyrażaniem. Możliwości jest dużo. Natomiast ma Pan, podobny styl prowadzenia dyskusji, jak pewne osoby, ale nie będę ich tutaj przytaczał. Proponuję, zastanowić się nad pewnymi aspektami, przemyśleć na spokojnie. Oczywiście, może Pan też swoim zachowaniem, spowodować różne inne sytuacje, dzięki którym, będzie mógł Pan, powiększyć grono prześladowanych niesłusznie, na tym forum w imię czegoś tam itd. Bawić można się różnie. Istnieje również opcja, że Pana poziom, jaki Pan reprezentuje, przerasta możliwości mojego zrozumienia itd. Teraz już kończę dyskusję, w tym wątku z Panem.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 8 na 8 | TyDraniu (6569 punktów) | > Jestem kompletnie zawalony postami i ciągle ich przybywa.Ja też jestem zawalony postami. Posty interesujące czytam chętnie. Ty Zbyszku zmuszasz mnie, żebym jeszcze czytał posty chamskie, idiotyczne i bezsensowne. Przez ciebie tracę czas, ponieważ wspierasz różne forumowe trolle. Jesteś współwinny temu, że tu zaistniały. > Zasugerowałem jedynie(taka była moja intencja), że Ci, którym stoję ością w gardle(o ile są tacy) mogli zrozumieć post placownika jako przyzwolenie na bezpardonowy atak.Nie pochlebiaj sobie  . Od kiedy to forumowicze potrzebują "przyzwolenia z góry", żeby wyrazić, że coś im się nie podoba? > PS: Poszukuję wolnomyślicieli.Mam lepsze: PS. Poszukuję racjonalistów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Pisząc o tym, że skreśla mnie z listy osób poważnych, z którymi warto dyskutować i których opinie warto brać pod uwagę Pisząc to placownik naruszył regulamin w zakresie §.14.1 iż "zakazane jest inicjowanie [...] wypowiedzi, których głównym podtekstem są sprawy osobiste", więc sam zasługuje na skreślenie z tej swojej listy. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Smith (10069 punktów) | > Pisząc to placownik naruszył regulamin w zakresie §.14.1 iż "zakazane jest inicjowanie [...] wypowiedzi, których głównym podtekstem są sprawy osobiste", więc sam zasługuje na skreślenie z tej swojej listy.No i popatrz z nożyczek nie skorzystał nawet. Panie krawczyk cenzurka w kontekście laickiej Europy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> No i popatrz z nożyczek nie skorzystał nawet.> Panie krawczyk cenzurka w kontekście laickiej Europy.  Ale też nikt mu nie broni.  .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 |
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 15 na 15 | Meretseger (61860 punktów) | > To niestosowne i nieodpowiedzialne, jestem jednak zdecydowanym obrońcą prawa do nieskrępowanej wypowiedzi, do wolności słowa, nie uznaję poprawności politycznej, tematów tabu i moralności Kalego w tej dziedzinie.Ja również uważam, że każdy ma prawo do własnych poglądów i ich głoszenia. Są jednak formy głoszenia odpowiednie i nieodpowiednie. Nie skreślam ludzi za to, że wierzą w Boga/bogów, nie uznają aborcji, są komunistami/antykomunistami, uważają że grozi nam globalne ocieplenie/oziębienie lub wierzą, że Ziemia ma 10 tysięcy lat. Jeśli piszą głupstwa, godzę się z tym, wskazując jedynie fakty, przeczące ich poglądom. Jednak w chwili, gdy przekraczają granicę absurdu i powszechnie przyjętych reguł traktowania innych ludzi kończy się moja tolerancja dla nich. Taka osoba staje się wtedy dla mnie persona non grata, trudno, nic na to nie poradzę, jestem człowiekiem mało cierpliwym i nie mam pretensji do świętości. > Jeśli ktoś porówna mnie do Hitlera dla przykładu, nie obrażam się.Jasne. Takie porównanie świadczy źle wyłącznie o porównującym, nie o porównywanym. Dla mnie to jest właśnie przykład przekroczenia granicy, za którą powinien zaczynać się ban. > Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się tego, ze tak łatwo można skreślić człowieka za pisanie "nie po linii", że posty, które napisałem w ciągu ponad dwóch lat na forum, nagle staną się nieaktualne. Przykro mi.Każdy miewa słabsze dni. Jeden upiera się przy obronie osób zupełnie tego niewartych, drugi reaguje na to emocjonalnie i negatywnie. Jeden i drugi przesadza  > I, o ironio - jeszcze dziś rano, kiedy zajrzałem na pocztę, zastałem minusa za ten oto post.Tego nie pochwalam. Stare dzieje, a zresztą nie ma w Twoim poście niczego, co należałoby zganić. Przynajmniej w mojej opinii. > Wskazałeś zatem drogę innym. Ciekawy jestem, co zrobią.Jakoś tak się składa, że nie chodzę drogami wskazanymi palcem przez innych. Może się zdarzyć, że jest mi z kimś "po drodze" i idziemy razem, ale to ja wybieram sobie drogę. Jeśli mam na niej towarzystwo, to lepiej, milej się idzie. Nie wiem, co zrobią inni, ale ja zrobię jedną rzecz - poproszę Cię o coś. Proszę, przeanalizuj wypowiedzi osób tu inkryminowanych, tej pani nazwiskiem Barwiejska i innych. Mnie niektóre wypowiedzi trzepały po oczach. Jestem na forum dopiero od roku, za to dość intensywnie, sama się pewnie nie ustrzegłam kilku porządnych wpadek  , tak to bywa. Niemniej staram się nie kłuć, nie obrażać (nie tylko ludzi, ale też zdrowego rozsądku), może czasem nie mogę się powstrzymać przed zjadliwym komentarzem czy minusem, ludzka rzecz, ale z całych sił staram się, by okazać rozmówcom szacunek, nawet jeśli ich poglądy na szacunek nie zasługują (w mojej opinii). Wymagam też tego samego od innych w stosunku do mnie. Ktoś uważa, że nie mam racji? OK, ma prawo, może mnie przekonywać, ja będę bronić mojego stanowiska. Ale kiedy w odpowiedzi na wyrażone moje zdanie widzę drwiny, wypowiedziane (wypisane) lekceważącym czy wręcz pogardliwym tonem, to mi się scyzoryk otwiera w kieszeni. I to samo dotyczy innych osób. Cóż, przyznaję, do jednych użytkowników mam słabość większą, do innych mniejszą, tak jak w realnym życiu - jednych znajomych lubię bardziej, innych mniej. To nie znaczy, że z każdą wypowiedzią tych "bardziej lubianych" się zgadzam. I że zgadzam się na niewybredne ataki pod adresem "mniej lubianych". Niestety, z przykrością konstatuję, że większość osób zbanowanych (w tym pani "prokaczystowska") głównie tym się zajmowała - atakami. Poważna osoba nie zamieści obraźliwego rysunku pod niczyim adresem, dlatego nie mogę podzielić Twojej opinii o pani KMB, podobnie jak Twojej opinii o jej "poważnych pytaniach". Prawdę mówiąc, żal mi ze dwóch osób, które zniknęły z forum (a raczej ich "zniknięto"), nie wymienię nominatim, bo po co. Może ich potknięcia nie były aż tak okropne, chociaż irytujące. Ale pozostałych mi nie żal. Uczciwie na bana zapracowały. > W końcu jedyna racja jest, jak nazwa wskazuje, po stronie racjonalistów.Ja bym to ujęła inaczej - racja jest po stronie tych, którzy mimo znaczących różnic poglądów potrafią z pewną klasą rozmawiać. I nie mam na myśli "naszej-klasy", gdzie mnie nie było, nie ma i nie będzie, dlatego nie zamierzam nikogo sprawdzać w tamtym źródle. > Pozdrawiam - Garnek  To od "smolenia"? A któż w tym wypadku jest owym "kotłem"? > P.S: Poszukuję wolnomyślicieli.Jest ich pełno wokół. > Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]Życia nie oddam, mam jedno. TO może powiedzieć każdy, pozostaje kwestią otwartą, czy również TAK. Pozdrawiam z niezmienną sympatią
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -2 na 12 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | Zrozumiałam z tego, że i Zbyszek i ty nie popieracie chamstwa na forum. Oboje chcecie właściwie tego samego. Kulturalnych dyskusji na wysokim poziomie. Różnica polega na tym, że Zbyszek wierzy w to iż tzw. "prokaczystowska" i inni, są w stanie normalnie rozmawiać i mają prawo do wyrażania na tym forum swoich opinii.
A ci co go skreślają z listy przyjaciół, rozsądnych ludzi itp oraz sączą jad i złośliwości pod adresem starego znajomego, maja za idiotę, bo ma inne zdanie... cóż, bez komentarza.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 9 na 9 | Meretseger (61860 punktów) | Tak. Tak właśnie jest. Myślę, że nie tylko Zbyszek i ja wolelibyśmy widzieć dyskusje pozbawione elementów rynsztoka, to dotyczy znakomitej większości użytkowników forum, stałych i okazjonalnych. Niestety, jak każdy ideał, tak i ten stan jest niemożliwy do osiągnięcia, starajmy się chociaż minimalizować zagrożenie. Jeśli ma to również oznaczać eliminację osób, wprowadzających stan zagrożenia, to cóż, zgadzam się na to.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -4 na 10 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | >Jeśli ma to również oznaczać eliminację osób, wprowadzających stan zagrożenia, to cóż, zgadzam się na to. Ja jestem za resocjalizacją (nie mylić z nawracaniem).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) |
>Ja jestem za resocjalizacją (nie mylić z nawracaniem). Zawsze przed eksmisją były próby resocjalizacji - upomnienia, ostrzeżenia, minusy. Czasem skutkowało, częściej nie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -4 na 10 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | > >Ja jestem za resocjalizacją (nie mylić z nawracaniem).> Zawsze przed eksmisją były próby resocjalizacji - upomnienia, ostrzeżenia, minusy. Czasem skutkowało, częściej nie.A nie można by tak zacząć stosować wzmocnień pozytywnych? Przecież integracja społeczna racjonalniejsza jest niźli wykluczenie jednostek. Jest na zali socjolog?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | awitu (7627 punktów) | > A nie można by tak zacząć stosować wzmocnień pozytywnych? Przecież integracja społeczna racjonalniejsza jest niźli wykluczenie jednostek.> Jest na zali socjolog? Magister politologii i nauk społecznych wystarczy? Jak nie to zawołam socjologa, ale gwarantuję Ci, że to Ci się nie opłaci bo też już z nim zadarłaś. I jako, że moje próby wzmocnień pozytywnych w twoim wypadku nie skutkują, zacznę stosować tę skuteczniejszą metodę.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 9 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Ja jestem za resocjalizacjąNa razie, to jesteś przed  .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Prawdę mówiąc, żal mi ze dwóch osób, które zniknęły z forum (a raczej ich "zniknięto"), nie wymienię nominatim, bo po co. Dla przyzwoitości. No i co to znaczy, "ze dwie osoby", to już ludzi nie warto policzyć co do sztuki? .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Smith (10069 punktów) | > >Prawdę mówiąc, żal mi ze dwóch osób, które zniknęły z forum (a raczej ich "zniknięto"), nie wymienię nominatim, bo po co.> Dla przyzwoitości.Dla przyzwoitości to ich "zniknięto" jak posty np. > No i co to znaczy, "ze dwie osoby", to już ludzi nie warto policzyć co do sztuki?Posty sztuk 4. usunięte przez 1 człowiek. A co to znaczy?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 Juliusz C. (258 punktów) (zablokowany) | >Posty sztuk 4. usunięte przez 1 człowiek.
To Panu też kasują posty? Pan Osnowa może? Dziwny przypadek, powiedziałbym nawet, że wielce osobliwy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Smith (10069 punktów) | > >Posty sztuk 4. usunięte przez 1 człowiek.> To Panu też kasują posty?Ale zawsze przywracają jeżeli się odwołam. > Pan Osnowa może?Między innymi, pozycję lidera zajmuje. > Dziwny przypadek, powiedziałbym nawet, że wielce osobliwy.Tak, też mi się zdaje bo potrzebne mu duże okno w przeglądarce, żeby mógł się odwołać.    
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Ignorancja (4718 punktów) | >P.S: Poszukuję wolnomyślicieli.
"Coś ostatnio sporo na forum pojawia się obrońców wiary. To chyba przez tę pogodę"
(Forumowicz Ksys, wątek: Ateizm największym wrogiem rozumu, z wczoraj z godz. 21 z minutami)
Myślę, że Twe słowa/apele Zbyszku staja się powoli ciałem.
Nie Zbyszku, ja Ciebie nie skreślam, choć znam Cię znacznie krócej od innych, ale wystarczyło by dojść do wniosku o Twym niebotycznym zamiłowaniu do idealizmu, leżącym u podstaw Twego twardogłowego obstawania przy obronie pieniaczy pokroju kaczystowska z klonami. Wzniosłe, ale nieprzystające do życia w rodzinie(także forumowej).
Ponadto zauważam niekonsekwencję. Twierdzisz:
>To niestosowne i nieodpowiedzialne, jestem jednak zdecydowanym obrońcą prawa do nieskrępowanej wypowiedzi, do wolności słowa, nie uznaję poprawności politycznej, tematów tabu i moralności Kalego w tej dziedzinie.
Hm ... k***a w dupe zajebana mać jego p*****lonej w szczerbaty ryj małżonki suki
Fajne? Mi się podoba. Ale Tobie zapewne nie, wszak wnioskowałeś o zakaz wulgaryzmów, więc jednak jakieś okowy dla wypowiedzi przewidujesz. Ty takie, inni odmienne, np. zakaz trollowania. Jeżeli ktoś będzie prowadził nieodmiennie konwersację w finezyjnej formie zastosowanej przeze mnie powyżej, a uwypuklonej w niniejszym tekście kolorem miłości, to nie mam nic przeciwko dożywotniemu zbanowaniu go. Jeżeli troll trolluje, a jak sama nazwa wnosi trolle są od trollowania i tego nie zmienisz - jestem za gilotyną. Uciąć łeb przy samej dupie ... inaczej:
Kto wyrzekł słowo s t a ń s i ę, kto i z g i ń wyrzecze? Kiedy od ludzi rozum i trzeźwość uciecze, Kiedy forum fanatyzm i głupota szalona Obleją, jak Moskale redutę Ordona- Karząc plemię mędrców idealizmem strute, Ktoś wysadzi tę ziemię, jak on swą redutę...*)
Pozdrawiam.
*) Aby mi nie zarzucono plagiatu. Manipulacja mego autorstwa dokonana na rymowaniu pt. "Reduta Ordona" wieszcza Mickiewicza.
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Wzniosłe, ale nieprzystające do życia w rodzinie(także forumowej).Planuję ograniczenie kontaktów z rodziną(dla obopólnego dobra). > Ponadto zauważam niekonsekwencję. Twierdzisz:> >To niestosowne i nieodpowiedzialne, jestem jednak zdecydowanym obrońcą prawa do nieskrępowanej wypowiedzi, do wolności słowa, nie uznaję poprawności politycznej, tematów tabu i moralności Kalego w tej dziedzinie.> >Hm ... k***a w dupe zajebana mać jego p*****lonej w szczerbaty ryj małżonki suki> Fajne? Mi się podoba.Niezłe. Znam podobne z autopsji. Usłyszałem mianowicie kiedyś coś takiego: Cytat: K.... jego w d... zapier...... mać. Istna poezja.  > Ale Tobie zapewne nie, wszak wnioskowałeś o zakaz wulgaryzmów, więc jednak jakieś okowy dla wypowiedzi przewidujesz.Oczywiście granice wolności słowa określa obowiązujące prawo. Można je(granice) przekroczyć, trzeba jednak liczyć się z konsekwencjami. Na forum jest od tego regulamin. > Jeżeli ktoś będzie prowadził nieodmiennie konwersację w finezyjnej formie zastosowanej przeze mnie powyżej, a uwypuklonej w niniejszym tekście kolorem miłości, to nie mam nic przeciwko dożywotniemu zbanowaniu go.> Jeżeli troll trolluje, a jak sama nazwa wnosi trolle są od trollowania i tego nie zmienisz - jestem za gilotyną.Zgadzam się. Nie ma zamiaru bronić trolli, choć niektórzy przypisują mi takie intencje. A w ogóle, to lubię Ciebie(miedzy innymi za to, że nie manipulujesz) i przepraszam, że nie odpowiedziałem na wiele Twoich postów. Nadrobię to, przyrzekam. Pozdrawiam - Garnek  PS: Poszukuję wolnomyślicieli.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Ignorancja (4718 punktów) |
> >Wzniosłe, ale nieprzystające do życia w rodzinie(także forumowej).> Planuję ograniczenie kontaktów z rodziną(dla obopólnego dobra).To Twoja decyzja. Może i słuszna, zważywszy, że jednak (takie odnosze wrażenie) broniąc trolla poobrażałeś kilka osób. Choć uważam, że raczej wypadałoby nieco ochłonąć i może, choć to trudne, przeprosić kilka osób. > Oczywiście granice wolności słowa określa obowiązujące prawo. Można je(granice) przekroczyć, trzeba jednak liczyć się z konsekwencjami. Na forum jest od tego regulamin.A w nim również odniesienie do netykiety. O ile mnie pamięc nie zawodzi jest w niej zapis o trollowaniu, jako postawie niewłaściwej. > Zgadzam się. Nie ma zamiaru bronić trolli, choć niektórzy przypisują mi takie intencje.Hm..., Zbyszku. Przynajmniej na tym wątku sprawa rozjatrzyła się za sprawą trolla niejakiej kaczystowskiej z jej wszelkimi odmianami, którą zacząłeś bronić. Niestety. O jej trollowaniu jest przekonana np. Meretseger (jeżeli przekręciłam cos w nicku to bardzo przepraszam, piszę z pamięci). Akurat ona jest osobą dosyć stonowaną, więc chyba warto byłoby zastanowić się nieco nad swym postępowaniem. Dodatkowo prosiłabym Ciebie, abyś zadał sobie trud i zerknął do pierwszego wpisu w tym wątku jednego z wcieleń owej kaczystowskiej, mianowicie wikariusza i cos tam dalej. Nic nie rzuca Ci się w oczy? Widzisz, tak sie stało, że po mnie jakiekolwiek podjazdy w moją stronę spływają nomen omen, jak po przysłowiowej kaczce. Niemniej jednak powinieneś bez trudu dojrzeć, że zaczepka mojej osoby przez tę samicę trolla była ewidentna (aluzja do wiadomości na poziomie szkoły podstawowej). Jej zachowanie potwierdza tylko zdanie o tej rzekomo pani psycholog, jakie przedstawiła w tym wątku Autografka (kolejna osoba, której kultura obca nie jest). Cóz jeszcze? Przypomnę, że podobno jednym z wcieleń trolla był Illahim. Czytałeś te wpisy? Musiałeś dostrzec w nich tendencje do fantazjowania i stwarzania na doraźne potrzeby kolejnego CV. Chyba więc i wpis w tym wątku bodajże Avitu i zawarte w nim spostrzeżenia są trafne. Nie sądzisz? > A w ogóle, to lubię Ciebie(miedzy innymi za to, że nie manipulujesz) i przepraszam, że nie odpowiedziałem na wiele Twoich postów. Nadrobię to, przyrzekam.Nie masz za co mnie akurat przepraszać. Ja tez nie odpowiadam na wszystko. Mam do tego prawo i tego prawa nie odmawiam innym. Zresztą ... nie jestem i nie będę nigdy brać bardzo czynnego udziału w dyskusjach zarówno na tym, jak i na innych forach. Ja też darzę Ciebie sympatią i dlatego proszę, abyś przemyślał swoje stanowisko i to, co do tej pory poczyniłeś. Wiem, że nieraz trudno jest wycofać się, zwłaszcza, gdy sprawy zaszły dosyć daleko. Myślę jednak, że nie jest za późno, a Ci, których dotknąłeś docenią ewentualną rewizję Twych posunięć i może nie od razu, ale i oni się zreflektują. Teraz jeszcze wchodzą w grę emocje, ale gdy opadną, jestem przekonana, że nikt rozsądny nie będzie dalej niepotrzebnie ciosał Tobie kołków na głowie. Nie dziw się, iz ludzie bronią tej ostoi racjonalnego podejścia do świata przed wariatami. Tak niewiele takich miejsc ... > Pozdrawiam - Garnek  Ja tez Ciebie pozdrawiam.
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) |
>To niestosowne i nieodpowiedzialne,
To zwykłe pustosłowie, skoro pomimo tej niestosowności i nieodpowiedzialności (nie pierwszej i zapewne nie ostatniej) Ty nadal liczysz na to, że niektórzy zobaczą po drugiej stronie inteligentnego, zadającego trudne, ale jakże ważne pytania, a przedłużające się w nieskończoność oczekiwanie na ten cud, umilasz puszczaniem swojej ulubionej płyty: jestem jednak zdecydowanym obrońcą prawa do nieskrępowanej wypowiedzi, do wolności słowa, nie uznaję poprawności politycznej, tematów tabu i moralności Kalego w tej dziedzinie.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 5 | Psyk (14071 punktów) | A ja widzę tyle:
Zbyszek Bryłowski (6327 punktów) [Wypowiedź uczestnika ukryta]
i chwała Bogu lub innym źródłom prawdy, dobra i piękna. Niestety na Zbyszku się zawiodłem po tym jak pokazał, że nic do niego nie dociera i wkręcił mnie w żenującą kłótnię, która wybuchła tylko dlatego, że nie raczył lub nie potrafił zbudować kilku sensownych zdań. I jego musi być na wierzchu, bo ON JEST MĄDRY (no i szuka wolnomyślicieli, co jest obrazą wszystkich inteligentnych użytkowników tego forum). Co piszę z dużą przykrością.
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
Zainteresowanych przebiegiem "kłótni" odsyłam do tego wątku, prosząc o przeanalizowanie, kto kogo wkręcił, kto i jakie sensowne zdania budował, kto i jak argumentował i wreszcie - kto komu coś insynuował. Wszystko jest "na widelcu". Pouczającym zaiste doświadczeniem była dla mnie ta wymiana zdań. Co do racji, to chętnie ją przyznaję, korona z głowy mi nie spadnie, wiele osób miało okazję przekonać się o tym "na własnej skórze". Pozdrawiam - Garnek  PS: Poszukuję wolnomyślicieli.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Autografka (10638 punktów) |
> Liczę na to, że niektórzy zobaczą po drugiej stronie inteligentnego, zadającego trudne, ale jakże ważne pytania, że poszukiwanie, o którym mówi Hypatia z Filmu "Agora", nie jest dla nich wyłącznie pustym słowem a wiedzy, którą dotąd posiedli, nie uważają za absolutną.Ja mam jednak wrażenie, że pani Maria niczego nie poszukuje. Ona wie. Co więcej - ona nienawidzi i pogardza. Naprawdę uważam, że jest wielu ludzi na świecie, z którymi porozumienie o wiele lepiej rokuje, niż z panią Marią. Myślę, że czasami nie warto tracić czasu na jałowe dysputy z niechętnym do słuchania rozmówcą. Bo w rozmowie, powinny słuchać obie strony. Pani Maria tylko mówi. edit.: Nie wiem już, czy to pani Maria, czy Krystyna. 
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | -3 na 5 nigdy_niezablokowana_zawsze_kaczystowska (0 punktów) (zablokowany) | >Ja mam jednak wrażenie, że pani Maria niczego nie poszukuje.
Krystyna jak już,myli się Pani niezmiernie. >Ona wie. Co więcej - ona nienawidzi i pogardza. Kłamstwo,to niektózy ludzie na tym forum tacy jak Mertesager,big_zyd z Adamiakiem czy inne Kowalskie pogardzają drugim człowiekiem. Piętnują.Moderatorzy w rodzaju Dudy też nie lepsi,czym blokowanie mojego każdego konta różni się od kneblowania ust z czasów komuny? Niesłuszne poglądy,niezgodne z wytycznymi twórców tego forum Nie dam się wykluczyć,wykluczono serwer Uniwersytetu Gdańskiego z możliwości logowania się z niego użytkowników forum. To piętnowanie,jak Żydów za Hitlera. Im więcej jestem blokowana tym bardziej mam chęć pisać,być radykalna,szkodzić. To cena moderatorów za blokowanie. Ostatnio wymyśliłam że trzeba przejrzeć wszystkie wypowiedzi big_zyda i tyle ile on ma wypowiedzi,tyle samo wysłać powiadomień do moderatorów o różne nadużycia. Za karę. Za blokowanie.Metody faszystowskie,komunistyczne,słowem:totalitarne. Za blokadę ponad 9000 powiadomień,z troski o zajęcie dla moderatorów skoro tak ochoczo moderują.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Abdu (1208 punktów) | >To piętnowanie,jak Żydów za Hitlera.
Przestańże p*****lić od rzeczy. Nie znam sprawy, ale za to wiem, że żydów za Hitlera do piachu posyłano za rasę, a Ciebie tu się posyła (jeśli się faktycznie posyła), za słowa. I choćby Cię tu najbardziej skrzywdzono, nic Twa męka nie ma wspólnego z holokaustem.
>Im więcej jestem blokowana tym bardziej mam chęć pisać,być radykalna,szkodzić.
Jak masz chęć szkodzić, to idź już. Jak masz chęć dyskutować, dyskutuj. Nie bierz przy tym przykładu z tych, którzy - jak im wytykasz - nie szanują innych.
>To cena moderatorów za blokowanie.
Jak chcesz karać moderatorów, to każ moderatorów. A nie forum próbujesz niszczyć.
W sumie nie powinienem odpisywać. Ale odpiszę, żeby okazać moderatorom moje poparcie dla usunięcia Cię z forum. Byłem moderatorem i wiem, jakim wrzodem na rzyci potrafią być tacy użytkownicy i ich wojny o zasady prowadzone z pogwałceniem wszelkich zasad. Choćbyś oryginalnie miał/a rację w sporze, grzebiesz swoje szanse na poparcie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | Pani wszystko wyolbrzymia. Żeby coś z tego rozumieć muszę stosować szkło pomniejszające.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 10 na 10 | Wojtek (3465 punktów) | Zbyszku,
Czytam sobie Twoje wypowiedzi w tym wątku i nie tylko ręce mi opadają, prawie z żałości cały pacnąłem o ziemię. Niniejszym oświadczam, że od tej pory traktować Cię będę nie jak partnera w racjonalnej dyskusji, a jak trolla, którego działalność szkodzi forum w obecnym jego kształcie. Jak wiesz, konsekwencji w działaniu odmówić mi nie można. Zobaczymy zatem, czy wygra Twoja rewolucja, czy wsteczne mechanizmy kontrrewolucyjne reprezentowane przeze mnie i innych moderatorów. Zmień ponadto ten śmieszny wpis o wolnomyślicielach, obraża mnie fakt, że ktoś o tak zamkniętych i wąskich horyzontach jak Ty (co udowadniasz coraz dobitniej z każdym nowym postem), poszukuje ludzi podobnych mnie (w każdym razie tak deklaruje).
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Jak wiesz, konsekwencji w działaniu odmówić mi nie można.> Zobaczymy zatem, czy wygra Twoja rewolucja, czy wsteczne mechanizmy kontrrewolucyjne reprezentowane przeze mnie i innych moderatorów.Będziesz naginał regulamin?  Sam jestem ciekaw jakie metody zastosujesz i jakich pretekstów poszukasz.  Użytkownicy będą mieli dobrą okazję do wyciągnięcia wniosków. > Zmień ponadto ten śmieszny wpis o wolnomyślicielach, obraża mnie fakt, że ktoś o tak zamkniętych i wąskich horyzontach jak Ty (co udowadniasz coraz dobitniej z każdym nowym postem), poszukuje ludzi podobnych mnie (w każdym razie tak deklaruje).Moim zdaniem Ty uważasz się za wolnomyśliciela, chciałbyś nim być. Wiem - to kusząca perspektywa. Jesteś racjonalistą, do wolnomyślicielstwa jeszcze daleko, Twój post jest tego dobitnym dowodem. Kiedyś, kiedy zaczynałem pisać na forum Racjonalisty uważałem, że racjonalista, to brzmi dumnie. Teraz dotarło do mnie z całą mocą to, że racjonaliści są równie dogmatyczni jak osoby wierzące. Postaram się dowieść tego w nowym wątku(o ile wcześniej nie zostanę "eksterminowany" w imię jedynej racjonalistów racji). > Zmień ponadto ten śmieszny wpis o wolnomyślicielach...Czy to aby nie obawa przed konkurencją? Skoro chcesz - proszę bardzo, nie będę się upierał, choć mógłbym zapytać, dlaczego Tydecydujesz, co ma być w moim poście. Interesujące. Pozdrawiam - Zbyszek  i zapraszam do tanga. 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Autografka (10638 punktów) |
>Kiedyś, kiedy zaczynałem pisać na forum Racjonalisty uważałem, że racjonalista, to brzmi dumnie. Teraz dotarło do mnie z całą mocą to, że racjonaliści są równie dogmatyczni jak osoby wierzące. Postaram się dowieść tego w nowym wątku(o ile wcześniej nie zostanę "eksterminowany" w imię jedynej racjonalistów racji).
Zastanów się Zbyszku. Czemu miałby służyć ten nowy wątek? Czy nie dość żółci wylano w już w tym i sąsiednich? Racjonaliści są różni, jedni bardziej dogmatyczni, inni pewnie mniej. W twoim wolnomyślicielstwie też można by zauważyć pewien dogmatyzm i to jednostronnie ukierunkowany. Przykro mi to mówić, ale innym zalecasz podchodzenie z empatią do ewidentnych trolli, a Tobie samemu zabrakło jej dla stałych znajomych z forum (mam tu między innymi na myśli Twoje zbagatelizowanie obraźliwego rysunku, który pani Krystyna zadedykowała big_zydowi). Jak już wcześniej wspomniałam, chętnie widziałabym z powrotem na forum niektórych zbanowanych użytkowników, ale na pewno nie wszystkich. To z jednej strony, z drugiej, morze agresji, jakie Cię zalało, jednak trochę przeraża. Jaki sens widzisz w przeciąganiu tego tematu?
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Zastanów się Zbyszku. Czemu miałby służyć ten nowy wątek? Czy nie dość żółci wylano w już w tym i sąsiednich?Uważam, że warto porozmawiać o podobieństwach i różnicach między racjonalizmem a wolnomyślicielstwem. To nie jest zły temat na wątek. > ...a Tobie samemu zabrakło jej dla stałych znajomych z forum (mam tu między innymi na myśli Twoje zbagatelizowanie obraźliwego rysunku, który pani Krystyna zadedykowała big_zydowi).Nie odebrałem tego jako dedykację dla big_zyda a raczej jako podsumowanie traktowania jej przez ogół użytkowników. Co do rysunku, nie mam moralności Kalego i na naszym forum znalazłoby się wiele rysunków, które byłyby z przykrością odbierane przez osoby wierzące. Każdy kij ma dwa końce. > To z jednej strony, z drugiej, morze agresji, jakie Cię zalało, jednak trochę przeraża.Nie bardzo rozumiem. We mnie nie ma agresji, czuję agresję pod moim adresem. awitu dla przykładu została moim wrogiem, big_zyd i Smith jeżdżą po mnie jak chcą, Wojtek zrobił ze mnie trolla. Poczytaj - warto... > Jaki sens widzisz w przeciąganiu tego tematu?Nie widzę sensu. Po prostu odpowiadam na posty/bronię swojego stanowiska i tak to się kręci(nakręca). Dziękuję Ci za głos rozsądku. Osad jednak pozostanie, nic już nie będzie takie samo. Pozdrawiam - Zbyszek  PS: Co do mojego dogmatyzmu, warto to przeanalizować w nowym wątku. Chętnie wystawię się na krytykę użytkowników.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Autografka (10638 punktów) | >>Zastanów się Zbyszku. Czemu miałby służyć ten nowy wątek? Czy nie dość żółci wylano w już w tym i sąsiednich? >Uważam, że warto porozmawiać o podobieństwach i różnicach między racjonalizmem a wolnomyślicielstwem. To nie jest zły temat na wątek.
Zapewne, ale może kiedyś. Teraz głowy są zbyt rozpalone, a to nie wróży dobrze rozsądnej dyskusji.
>>...a Tobie samemu zabrakło jej dla stałych znajomych z forum (mam tu między innymi na myśli Twoje zbagatelizowanie obraźliwego rysunku, który pani Krystyna zadedykowała big_zydowi). >Nie odebrałem tego jako dedykację dla big_zyda a raczej jako podsumowanie traktowania jej przez ogół użytkowników.
Empatia polega na umiejętności zauważenia i próbie zrozumienia uczuć innych ludzi, ich odbioru danego komunikatu.
>Co do rysunku, nie mam moralności Kalego i na naszym forum znalazłoby się wiele rysunków, które byłyby z przykrością odbierane przez osoby wierzące. Każdy kij ma dwa końce.
Co nie zmienia faktu, że się tu empatią nie wykazałeś.
>>To z jednej strony, z drugiej, morze agresji, jakie Cię zalało, jednak trochę przeraża. >Nie bardzo rozumiem. We mnie nie ma agresji, czuję agresję pod moim adresem. awitu dla przykładu została moim wrogiem, big_zyd i Smith jeżdżą po mnie jak chcą, Wojtek zrobił ze mnie trolla. Poczytaj - warto...
Przecież napisałam, że Ciebie zalało.
>>Jaki sens widzisz w przeciąganiu tego tematu? >Nie widzę sensu. Po prostu odpowiadam na posty/bronię swojego stanowiska i tak to się kręci(nakręca).
No właśnie widzę, jak się to wszystko nakręca z jednej i drugiej strony, i nie rozumiem. Czy to aż takie ważne, że ktoś ma na jakąś sprawę inny pogląd niż Ty, a dla Twoich oponentów to, że Ty masz w tej sprawie odmienne zdanie? Przyznam, że przestaję Was wszystkich rozumieć. Przecież można się z kimś sprzeczać na temat meritum sprawy i cały czas pozostawać z sobą w sympatii. To wcale nie jest takie trudne, ale trzeba zachować pewne granice. I ustalenie tych granic jest możliwe dzięki empatycznemu podejściu do rozmówcy. Gwoli sprawiedliwości, nie tylko Ty masz z tym problem.
>Osad jednak pozostanie, nic już nie będzie takie samo.
Nie będzie. Ale nie pierwsza to taka burza tutaj.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 8 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | Odp: Powrót do korzeni Europy- zapowiedz. | > >>Zastanów się Zbyszku. Czemu miałby służyć ten nowy wątek? Czy nie dość żółci wylano w już w tym i sąsiednich?> >Uważam, że warto porozmawiać o podobieństwach i różnicach między racjonalizmem a wolnomyślicielstwem. To nie jest zły temat na wątek.> Zapewne, ale może kiedyś. Teraz głowy są zbyt rozpalone, a to nie wróży dobrze rozsądnej dyskusji. Jakem perełka o deczko nieregularnym kształcie zapewniam cię Autografko, ta dyskusja będzie i z pewnością będzie to wątek iście dramatyczny. Ręczę za to swoja miotłą o napędzie atomowym. Jego bohater (wątku), normalny cieć (humilitas), lubiany i szanowany lecz niedoceniony na forum racjonalista.pl, świadomie bądź nie, stanął przed problematycznym wyborem- oświeceniowy racjonalizm czy wolna myśl postmodernistyczna? i ściagnął na siebie nieszczęście ponieważ wartości te są nie do pogodzenia (wiedzą o tym świetnie neomoderniści). Zbyszek zdecydował się na zmianę nicka i moim zdaniem stanie się teraz bardziej uczciwy i szczery od tych, co w występują bez masek. A to dlatego- jak pisał Kałużyński- że od razu pokazuje nam się zasłonięty i tym sposobem daje do zrozumienia, że się ukrywa: zostajemy ostrzeżeni. Tymczasem inny demonstruje nam swoje naturalne oblicze, budząc nasze zaufanie, że widzimy go, jaki naprawdę jest, a to właśnie jest maska, na która się nabieramy (Dostojewski ma tu genialne powiedzenie: "I popatrzył mu w oczy szczerym spojrzeniem Rosjanina, który kłamie"!). Niestety, jak widać, taka postawa budzi litość i trwogę większości forumowiczów (a większość zawsze ma rację czego doświadczył już Sokrates). Ale większości to nie znaczy wszystkich! Wolnomyśliciel dąży bowiem do wskrzeszania zbanowanych (m.in. Bożydara, kaczystki o stu nickach, znanego łajzarza Leona i cholera wie kogo tam jeszcze) oraz o prawo głosu dla wszelakich dziwów i dziwadeł pogardzanych dotąd i odtrącanych; łapserdaków, trędowatych i zwariowanych outsiderów z kwiatkami zamiast broni masowego rażenia. Oczywiście zyskuje uznanie w ich mętnych oczkach pełnych, łez, czucia i wiary. Oni pójdą za nim (ale każdy z osobna) by stoczyć bój o wolną Agorę, o myśl wolną od izmu. I powie im Wolnomyśliciel: Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. Niestety, pewnego dnia jego myśl przekroczy prędkość 200 km/h i zginie śmiercią tragiczną. A dwie armie stojące na przeciw siebie (dobrze ułożeni i zdyscyplinowani materialiści vs. nieokrzesani barbarzyńcy) miast zewrzeć się w decydującej batalii o Śródziemie, pójdą na pogrzeb. Oczywiście- humanistyczny, pod przewodnictwem Ojca Założyciela. Czy Zbyszek Wolnomyśliciel odrodzi się po trzech dniach zbanowania i zatryumfuje? Czy Zuzanna Niemier namaluje obraz pt. Zbigniew Pantokrator? Na te i inne pytanie odpowie nam nowy wątek albo Kowalska.
Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Autografka (10638 punktów) | Wolnomyślicielstwo. Wolna myśl. Czym jest? Czy istnieje jakaś ścisła definicja, czy też dla każdego jest czymś innym? A jeżeli taka definicja istnieje, to co? Dopasujemy się, żeby móc się zakwalifikować do grona wolnomyślicieli? I co wtedy z naszą myślą, czy spełnienie definicyjnej poprawności wolnomyślicielstwa, spowoduje, że nasza myśl będzie wolna, czy wręcz przeciwnie?  Najmojsza wolna myśl nie życzy sobie wtłaczania jej w ramy. Nawet, jeżeli te ramy nazwiemy wolnomyślicielstwem. Czyimś wyobrażeniem wolnomyślicielstwa. Myślę, że taka czyjaś wolna myśl, faktycznie może być wolna, ale dla tego kogoś. Moja wolna myśl, może być inna. Zmuszenie się do przyjęcia cudzej wolnej myśli, zabija własną myśl wolną. Czy własna wolna myśl, może powodować dążenie do zamykania ust innym? Dlaczego nie? Czy ja, załóżmy, że wolnomyślicielka, mogę przyznać wolność myśli o dążeniu do zamykania ust innym ludziom. Pewnie, że tak. Ktoś, kto mi tego zabrania, nastaje na moją myśl wolną. Prawda?  Z wolnomyślicielstwem jest trochę tak, jak z tolerancją. Nie ma zgody co do tego, czy i gdzie ustalić jej granice. Dlatego nie posługiwałabym się pojęciem wolnomyślicielstwa w obronie zbanowanych użytkowników tego forum. Na wolnomyślicielstwo może się powołać każda ze stron konfliktu. Każda na swoją wersję. A czego wynika istota sporu? Moim zdaniem z nieumiejętności niektórych (a może niechęci), do zaakceptowania prostego faktu, że ktoś może mieć odmienne zdanie niż oni sami. Niektórym ciężko jest przyjąć do wiadomości, że ktoś myśli inaczej. Tak ciężko, że reagują agresją. I nie dotyczy to wyłącznie tej sprawy. Ale jeżeli ich wolna myśl, tak ich prowadzi, to co można na to poradzić w myśl wolnomyślicielskich ideałów Zbyszka? 
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | Odp: Laickie korzenie Europy | >Osad jednak pozostanie, nic już nie będzie takie samo.
Cóż to za osad zostanie po kilku atomach wirtualnych słów od kilku jeszcze bardziej zmyślonych "przyjaciół"?
Cóż znaczy ten osad, te słowa wobec Wszechświata myśli i wolności myślenia, wolnomyślicielu?
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Wojtek (3465 punktów) | > Będziesz naginał regulamin?  > Sam jestem ciekaw jakie metody zastosujesz i jakich pretekstów poszukasz.  > Użytkownicy będą mieli dobrą okazję do wyciągnięcia wniosków.Nie będę niczego szukał ni naginał, nie warto. Jak już udowodnisz niezbicie, że dalsza Twoja twórczość na forum będzie wyłącznie ze szkodą dla jego funkcjonowania, porozmawiam z właścicielem portalu. Ma on prawo do nałożenia blokady w każdym wypadku, niezależnie od zapisów regulaminu. Taki bonus wynikający z prawa własności. > Moim zdaniem Ty uważasz się za wolnomyśliciela, chciałbyś nim być. Wiem - to kusząca perspektywa. Jesteś racjonalistą, do wolnomyślicielstwa jeszcze daleko,Zdaje mi się, że bliżej mam, niż Ty. Ale mogę się mylić. Bez wątpienia jednak jestem racjonalistą, a to jest forum racjonalistów. Może poszukaj forum dla wolnomyślicieli - tam zapewne znajdziesz paru fascynujących gimnazjalistów. > Twój post jest tego dobitnym dowodem.> Kiedyś, kiedy zaczynałem pisać na forum Racjonalisty uważałem, że racjonalista, to brzmi dumnie. Teraz dotarło do mnie z całą mocą to, że racjonaliści są równie dogmatyczni jak osoby wierzące. Postaram się dowieść tego w nowym wątku(o ile wcześniej nie zostanę "eksterminowany" w imię jedynej racjonalistów racji).Racjonaliści nie są dogmatyczni, a praktyczni. Wybieramy sobie te zasady, które najlepiej nam służą. Jeśli przestają - wybieramy inne. Nie lubimy ponadto zalewu pustosłowia - Ty zaś to uwielbiasz. Racjonalistą bez wątpienia nie jesteś, stąd i mechanizm naszego działania jest Ci obcy. > >Zmień ponadto ten śmieszny wpis o wolnomyślicielach...> Czy to aby nie obawa przed konkurencją?Z Twojej strony? Rozbawiłeś mnie... > Skoro chcesz - proszę bardzo, nie będę się upierał, choć mógłbym zapytać, dlaczego Tydecydujesz, co ma być w moim poście. Interesujące.O niczym nie zdecydowałem, po prostu Twój wpis o wolnomyślicielach jest dla mnie obraźliwy, o czym wspomniałem w poprzednim poście. Gdybym zdecydował, wpisów tych już by nie było, wyciąłbym je. > i zapraszam do tanga.  Partnerów do tańca wybieram sam, nie jesteś na liście tych, z którymi chciałbym tańczyć. Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Proszę sobie wyobrazić nieistnienie,nie można?A śpiąc - istniejesz? Straciłaś kiedyś przytomność, byłaś pod narkozą? > Czy nie jest to dowód na to że człowiek ma nieśmiertelne "coś" w sobie? (jedni nazywają to duszą,duchem).Nie sądzę, by był to dowód a jedynie słaba, irracjonalna przesłanka. Może być tak, może być również inaczej. "Nie wie nikt, co będzie potem", że pozwolę sobie zacytować fragment tekstu piosenki zespołu "Wolna grupa Bukowina". I ja mam pytanie do Ciebie. Czy potrafisz zlokalizować swoją duszę, wskazać miejsce, w którym się ona znajduje? > Drugie pytanie jest pytaniem o tożsamość ateistów którą można rozpoznać pytaniem:> Z kim zjadłbyś/zjadłabyś obiad spośród dwóch osób:> z katolickim księdzem czy komunistą?Z przyzwoitym człowiekiem, i nie ma dla mnie znaczenia czy jest to ksiądz, czy komunista. Za pierwowzór komunistów i ludzi lewicy uważam zresztą Jezusa Chrystusa. On właśnie ze szczególną troską odnosił się do tych, którzy stali najniżej w hierarchii społecznej - do biednych i uciskanych. Pozdrawiam - Garnek  P.S: Poszukuję wolnomyślicieli.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 nigdy_niezablokowana_zawsze_kaczystowska (0 punktów) (zablokowany) | >A śpiąc - istniejesz? Straciłaś kiedyś przytomność, byłaś pod narkozą
Wrażenie istnienia jest kwestią świadomości,punktu odniesienia. Proszę sobie wyobrazić nieistnienie. To niemożliwe.Jest to dowód na obecność "nieśmiertelnego czegoś",jedni nazywają to duszą,energią czy jakkolwiek. Tak uważam. >Nie sądzę, by był to dowód a jedynie słaba, irracjonalna przesłanka. Istotna na tyle że zapiekli ludzie nazywający się racjonalistami nigdy nie zadawali sobie tego pytanie,bo się....no właśnie boją? >Z przyzwoitym człowiekiem, i nie ma dla mnie znaczenia czy jest to ksiądz, czy >komunista. Za pierwowzór komunistów i ludzi lewicy uważam zresztą Jezusa Chrystusa. >On właśnie ze szczególną troską odnosił się do tych, którzy stali najniżej w >hierarchii społecznej - do biednych i uciskanych.
Nie ma przyzwoitych komunistów.Tak jak nie ma przyzwoitych ateistów. Dlaczego tak uważam? Dzieje świata o tym mówią. Czym ateizm morderców z Łubianki różni się od ateizmu współczesnych ateistów? Ateizm jest zawsze ten sam,niepodzielny,jednorodny. Jak ktoś mi wyciągnie jakieś inkwizycje czy inne krwawe sprawki "chrześcijan" chybi okrutnie. W doktrynie chrześcijańskiej nie ma nakazu zabijania niewiernych więc przedstawiciele Kościoła Katolickiego nie byli "chrześcijanami". Może nosili ich symbole,ale to nie to samo.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Abdu (1208 punktów) | >Nie ma przyzwoitych komunistów.Tak jak nie ma przyzwoitych ateistów. >Dlaczego tak uważam? >Dzieje świata o tym mówią. Czym ateizm morderców z Łubianki różni się od ateizmu współczesnych ateistów?
Tym samym, czym teizm bin Ladina i morderców z Kabulu różni się od teizmu Jana Twardowskiego albo Józefa Tischnera.
>Ateizm jest zawsze ten sam,niepodzielny,jednorodny.
Jakie jeszcze niepodzielne kategorie istnieją? Białego człowieka? Ziemianina? Czy jestem może odpowiedzialny za każdą zbrodnię dokonaną w imieniu ludzkości? I gdzie moje tantiemy za malarstwo Boscha?
>Jak ktoś mi wyciągnie jakieś inkwizycje czy inne krwawe sprawki "chrześcijan" >chybi okrutnie. >W doktrynie chrześcijańskiej nie ma nakazu zabijania niewiernych więc przedstawiciele Kościoła Katolickiego nie byli "chrześcijanami".
O, to interesujące. Ale za to pracownicy Łubianki byli "ateistami", mimo że "w doktrynie ateistycznej nie ma nakazu zabijania niewiernych"?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > I gdzie moje tantiemy za malarstwo Boscha? To ten od elektronarzędzi czy od sprzętu AGD? 
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Ignorancja (4718 punktów) |
> P.S. Bigu, pomożecie?> EDIT:> Tak na szybko coś znalazłem> Serdecznie dziękuję. Po lekturze podanego przez Ciebie, jak i przez Biga materiału przyznam się do lekkiego oniemienia. Znałam ci ja kilka oryginałów (notabene jednego nawet tutaj zlokalizowałam - juz zablokowany o ile sobie przypominam), ale kudy im do tej jakże barwnej postaci. Nawet Zdzich Mołoń wielu imion, wyrzucony ze stadnego świadkowania na rzecz Jahwe, wierny apologeta apokalipsy wg. Jana i zaklinacz jej rychłego ziszczenia odpada.
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 |
| | | | | | |  | |
|  | 4 na 4 | Vancalar (1804 punktów) | Cytat:>I o tym że umiesz czytać i pisać bo ponad 1000 lat temu papież dawał koncesję na uniwersytety,a duchowieństwo prowadziło szkoły parafialne. Hmm no ale gdyby Hitler wygrał II wojnę to on by dawał koncesje na uniwersytety a NSDAP by prowadziło szkoły czyż nie? Znaczy, że mielibyśmy być mu wdzięczni, że taki "ludzki pan" ? Cytat:>Nie państwo lecz Kościół. >Szkoda mi trochę ludzi którzy są zwolennikami państwa,które przemija w przeciwieńswie do spiżowego trwania Kościoła. Ja bym się tak tym "spiżem" nie sugerował: "Ap 18:7-9 7. Ile się wsławiła i osiągnęła przepychu, tyle jej zadajcie katuszy i smutku! Ponieważ mówi w swym sercu: "Zasiadam jak królowa i nie jestem wdową, i z pewnością nie zaznam żałoby", 8. dlatego w jednym dniu nadejdą jej plagi: śmierć i smutek, i głód; i będzie ogniem spalona, bo mocny jest Pan, Bóg, który ją osądził. 9. I będą płakać i lamentować nad nią królowie ziemi, którzy nierządu z nią się dopuścili i żyli w przepychu, kiedy zobaczą dym jej pożaru. (BT)" Pozdrawiam
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
|
|
| |  | -4 na 4 wikariusz.parafialny (3 punktów) (zablokowany) | > Hmm no ale gdyby Hitler wygrał II wojnę to on by dawał koncesje na uniwersytety a NSDAP by prowadziło szkoły czyż >nie?Którą wojnę wygrał papież?   Słowem,ile papież ma dywizji jak pytał jeden z ateistów?  > Ap 18:7-9.7. Ile się wsławiła i osiągnęła przepychu, tyle jej zadajcie katuszy i smutku! Ponieważ mówi w swym sercu: "Zasiadam >jak królowa i nie jestem wdową, i z pewnością nie zaznam żałoby", > 8. dlatego w jednym dniu nadejdą jej plagi: śmierć i smutek, i głód; i będzie ogniem spalona, bo mocny jest Pan, Bóg, >który ją osądził.> 9. I będą płakać i lamentować nad nią królowie ziemi, którzy nierządu z nią się dopuścili i żyli w przepychu, kiedy zobaczą >dym jej pożaru.> (BT)"Zachęcam do czytania pisma świętego,polecam,zapraszam.
|
|
| | |  | 6 na 6 | Vancalar (1804 punktów) | Cytat:> Którą wojnę wygrał papież?  > Słowem,ile papież ma dywizji jak pytał jeden z ateistów?  Na początek, tą: pl.wikiped(*)e_.E2.80.93_sp.C3.B3r_o_prymatCo zapoczątkowane zostało przez tego pana: pl.wikipedia.org/wiki/Konstantyn_I_Wielkii było moim skromnym zdaniem posunięciem czysto politycznym. Cytat:> Słowem,ile papież ma dywizji jak pytał jeden z ateistów?  sporo, na przykład: pl.wikipedia.org/wiki/InkwizycjaZdaje się, że nie muszę tłumaczyć, że Papiestwo stanowiło trzon władzy na kontynencie Europejskim w średniowieczu. Czy muszę ?  Nie trzeba samemu chwytać za broń, kiedy wystarczy kazać to zrobić zależnemu od siebie Cesarzowi: pl.wikipedia.org/wiki/Cesarstwo_zachodniorzymskieCytat:>Zachęcam do czytania pisma świętego,polecam,zapraszam. Mnie akurat nie musisz ale przyłączam się do apelu  Pozdrawiam
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
|
|
|  | 9 na 11 | diogenes (42753 punktów) | >Chybione jest zapominanie materiału z podstawówki o uniwersaliźmie chrześcijańskiej Europy.
Gdyby chrześcijaństwo było monolitem, nie rozleciałoby się na setki sekt. Trzeba pamiętać, że to w mistycznym łonie kościoła drzemał ów przewrót, który wydał Rewolucję Francuską: dziwne, że najczystszej wody mistyka Mistrza Eckharta, która preferowała bezpośredni kontakt z bóstwem poza strukturami kościoła, spotkała się z potępieniem Watykanu. Ta idea fałszywego pośrednictwa i równie fałszywego autorytetu kościoła wciąż podtrzymywana jest przez kler. Podobnie było z empirystycznymi i nominalistycznymi tendencjami w filozofii: to one przygotowały grunt pod nowożytną naukę. Chrześcijaństwo nie było korzeniem Europy, ale raczej kłodą na drodze postępu: tam, gdzie zostało zaprzeczone (tak w teorii jak i w praktyce), nastąpił rozwój.
>Szkoda mi trochę ludzi którzy są zwolennikami państwa,które przemija w przeciwieńswie do spiżowego trwania Kościoła.
Kościół istnieje tylko dlatego, że czyni kompromisy na rzecz współczesności. Papieże nie peregrynują boso: unosi ich helikopter (a nie duch święty), albo transportuje kuloodporny pojazd firmy Mercedes. Prędzej czy później encykliki zastąpi papieski blog.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | -5 na 5 wikariusz.parafialny (3 punktów) (zablokowany) | Antyklerykalne mendziolenie. Gdyby,ryby,na niby....
|
|
| | |  | 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >Antyklerykalne mendziolenie.
Klerykalne do rymu.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Psyk (14071 punktów) | >Antyklerykalne mendziolenie. >Gdyby,ryby,na niby....
Oho, pani doktor Krysia. Witamy, witamy.
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
|  | 11 na 11 | Ignorancja (4718 punktów) | >>Całe to sformułowanie "chrześcijańskie korzenie Europy" jest moim zdaniem chybione.(ja)
A potem juz interlokutor -wikariusz. To ładnie z Twojej strony, że nick przybrałes adekwatny do poglądów, ale: >Chybione jest zapominanie materiału z podstawówki o uniwersaliźmie chrześcijańskiej Europy.
proponowałabym wyjśc może poza materiał z podstawówki i propagowaną w nim mysl o niechaj Ci będzie "uniwersaliźmie chrześcijańskiej Europy". Na czymże ów uniwersalizm miał polegać? Nie wiesz, zapomniałeś, czy uparcie wbrew faktom przemilczasz? Nie nie przemilczasz. Usiłujesz jedynie wcisnąć to stanowisko. Wybacz, ale się nie pokuszę o jego akceptację. Przypomnę Ci, że ów jak go nazywasz uniwersalizm zakazywał i niszczył wszelka myśl, która nie zyskała akceptacji kościelnej władzy. Wyhamowywał rozwój Europy skutecznie. Poniżej kilka cytatów z jednego z moich tekstów.
1."Avicenna. Ten genialny lekarz epoki średniowiecza sformułował pogląd (słuszny) o gruźlicy jako chorobie zakaźnej. Podważał tym "niepodważalne" zdanie ówczesnych chrześcijan europejskich o infekcjach będących następstwem i karą za grzechy."
Gdyby Avicenna praktykował na terenie podległym papiestwu długo by się nie nawygłaszał swoich "herezji". Na szczęście dla niego działał na Płw. Iberyjskim, w Kalifacie Kordobańskim
>I o tym że umiesz czytać i pisać bo ponad 1000 lat temu papież dawał koncesję na uniwersytety,a duchowieństwo prowadziło szkoły parafialne.
Czyżby przed nastaniem papiestwa panował analfabetyzm? Nie było szkół, ani uniwersytetów? Czy Tacyta, Seneków, Pliniuszy, Anaksymandrów, Cyceronów kształciła edukacja chrześcijańska? A ile z ich dzieł możemy podziwiać do teraz? I co się z nimi stało?
2."Wiele antycznych rzymskich dzieł traktowanych jako niegodne podzieliło los "barbarzyńców", a przetrwałe ochłapy, to znaczy fragmenty, pochodzą często z pism ojców kościoła: Orygenesa, Tertuliana, Hieronima, którzy wykorzystywali je najczęściej do swych tekstów polemicznych krytykujących pogaństwo. Doskonałym unaocznieniem podejścia twórców chrześcijaństwa do schedy po poprzednikach jest opowieść o Hieronimie. Miał sen, stanął w nim przed trybunałem sędziowskim aniołów, zarzucającym mu, iż nie jest chrześcijaninem, a cycerianinem. Rękoczyny jakich dopuścili się aniołowie pozwoliły dostrzec Hieronimowi niewłaściwość postępowania i odrzucić literaturę antyczną, w tym właśnie ulubionego Cycero. Ponieważ dobrze ją pamiętał, w razie potrzeby potrafił zacytować, oczywiście ku pożytkowi i poparciu myśli chrześcijańskiej. Więc to ciut nie tak, chwalić chrześcijan za to, że puszczając z dymem domostwo wynieśli lub jak chcą inni uratowali z niego krzesło. A i to jedynie, by podpalacz miał na czym usiąść. Bezwzględność z jaką chrześcijaństwo niszczyło napotykaną odmienność, rozmiar pozostawianych zgliszczy jest chyba bezprecedensowy. "
A tu fragment a propos koncesjonowania wiedzy:
3."Andreas Vesalius. Dociekliwość kazała mu policzyć żebra u człowieka i wyszło Flamandowi, że mężczyzna ma ich tyle samo po każdej stronie, na pohybel mitowi biblijnemu o stworzeniu Ewy z żebra Adama. Niestety jego zamiłowanie do prawdy nie zyskało uznania w kręgach kościelnych. Twórca podwalin współczesnej anatomii, wsławiony weryfikacją błędów popełnionych przez rzymskiego lekarza Klaudiusza Galena, pod naporem krytyki kościelnej zrezygnował z badań i skoncentrował się na leczeniu koronowanych głów. Ewidentny "wkład" religii chrześcijańskiej do rozwoju nauki europejskiej. Szkoda, że ci, którzy opisują nasze dzieje mają czasami tak niewiele kurażu, aby przedstawiać je w prawdziwym wymiarze. Także te znacznie późniejsze od średniowiecza, w których kościół nadal próbował zmonopolizować rynek wiedzy zaprzęgając jezuitów do baczenia i kontroli na "prawidłowe", bo po myśli hierarchów katolickich młodzieży chowanie. Duch rozumu okazał się na szczęście silniejszy."
>Nie państwo lecz Kościół.
Zaiste. Kościół to był, nie państwo.
>Szkoda mi trochę ludzi którzy są zwolennikami państwa,które przemija w przeciwieńswie do spiżowego trwania Kościoła.
Nie bój, nie bój. Wyznawcy Amona i jego kapłani też byli takiego zdania ...
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
| |  | -5 na 5 wikariusz.parafialny (3 punktów) (zablokowany) | |
|
| | |  | 6 na 6 | Ignorancja (4718 punktów) | >Jednostkowe przykłady. >Więcej nie znajdziesz. (z wikariusza polskiego)
Abyś nie tracił twarzy w dyskusji proponowałabym wypowiadać mniej kategoryczne sądy. Powinni byc Ci znani, choćby z edukacji na poziomie szkoły podstawowej: Galileo Galilei, Giordano Bruno, Mikołaj Kopernik.
>Czytać umiesz bo Mieszko I chciał chrztu i duchowieństwo uczyło czytać biedactwa o pseudonimach adekwatnych do ich stosunku do historii
4."Dążenia scaleniowe zapoczątkowali władcy piastowscy przed przyjęciem przez Polskę chrztu. On sam był jedynie polityczną reakcją na fakt hegemonii papiestwa istniejącej w tamtym czasie już na prawie całości kontynentu. Mieszko I zdawał sobie doskonale sprawę, że w takim położeniu separacja utrudni rozwój, a nienasycone papiestwo oraz skoligaceni z nim sąsiedzi chętnie wykorzystają pretekst pogaństwa wśród Polan, by zorganizować pod otoczką misji ewangelizacyjnych najazdy. Być może los Słowian Połabskich zaważył na decyzji polskiego władcy, chcącego oszczędzić życie poddanych kosztem życia ich kultury."
Takie było podłoże "chcenia" Mieszka I. Po decyzji Mieszka wkraczające na teren podległych mu ziem duchowieństwo nie uczyło czytać biedactwa, miało inny cel. Natomiast jeśli już tworzono przyklasztorną edukację to jedynie, aby mieć zasób uległych rąk kopistów. Dopiero później zaczęto tworzyć szkółki, o intencjach twórców już wczesniej wspomniałam, patrz uryweczek o jezuitach. Kopa do działania dostali zresztą pod wpływem reformacji, która mocno stawiała na edukację.
Poza tym i bez chrześcijaństwa nastąpiłoby sięgnięcie na naszych ziemiach po słowo pisane. Ten scenariusz był nieuchronny, przy wykorzystaniu kleru lub bez niego. Natomiast bez kleru obyłoby się bez masakr na kulturze pogan, bądź byłaby ona mniej dotkliwa. Politeiści, w tym cesarstwa rzymskiego, mieli jedną ważna cechę. Nie sprawiało im specjalnego kłopotu dokooptowanie do panteonu dodatkowych bóstw, wraz z podległymi im kulturami oraz ich akceptacja. Monoteiści tak wyrozumiali nie byli.
Próba obrażenia mnie nieudolna. Nie dasz rady. To tak jakbym miała się dąsać na bezpańskiego psa, co nasrał przed bramą mego obejścia.
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
| | | |  | -2 na 2 Alicja(Du*a) 6895040 pkt (-3 punktów) (zablokowany) | |
|
| | | | |  | 2 na 2 | Ignorancja (4718 punktów) | > Źródła o tendencjach zjednoczeniowych przed Mieszkiem są w twojej antyklerykalnej wyobraźni historycznejJakoś się z tym nauczę żyć. Z wyobraźni kształtowanej pracą Geografa Bawarskiego nie zrezygnuję. > >To tak jakbym miała się dąsać na bezpańskiego psa, co nasrał przed bramą mego obejścia.> Dąsać się na ateistę? Niegodne> Bez Pana Boga> wiary mają tyle co pies czyli 0> srają na obejścia,dla laikatu to sztuka wyższaNajwidoczniej muszę popracować nad metaforami. 
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
1 na 1 | koniecznosc (2 punktów) | Witam wszystkich. Chciałem kilka słów dodać do dyskusji. Można ?  no więc zaczynam. A gdyby wrócić do nazwy geograficznej: Europa, i znaleźć jej korzenie? W jakim języku powstało to słowo? Jestem bardzo ciekaw co kto wie o tym. Jedność Europy to dopiero mit! Czy można znaleźć jedno źródło tak wielu kultur obecnych na terenie "starego kontynentu" (cóż za megalomania!) A gdyby nie szukać owych "korzeni" poza człowiekiem? Czy wtedy nasze, nazwijmy je XXI-szo-wieczne człowieczeństwo tak bardzo różni się od I wiecznego że niemożliwe stanie się odnalezienie w sobie samym tego co powoduje trwanie kultury? Być może zbyt daleko sięga moja polemika lecz skwituję mój głos mottem: veni ! vidi ! vici! gdzie jak mniemam leży korzeń wszelkiego dobra i zła. Poważnie i z poważaniem jacek
|
|
 | -1 na 1 Duszpasterz.Środowisk.Ateistycznych (-1 punktów) (zablokowany) |
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus www.racjonalista.pl/kk.php/s,4329Nazwa Europa ma korzenie w mitologii greckiej,to kochanka Zeusa,porwana przez niego. Ewidentnie religijne korzenie.
|
|
|  | 2 na 2 | Madman (7811 punktów) | > Niech będzie pochwalony Jezus ChrystusNiech będzie powalony. > www.racjonalista.pl/kk.php/s,4329> Nazwa Europa ma korzenie w mitologii greckiej,to kochanka Zeusa,porwana przez niego.> Ewidentnie religijne korzenie.Zgadzam się w zupełności. Tylko nie rozumiem, po co się trąbi o tych "chrześcijańskich korzeniach Europy", skoro chrześcijaństwo to taka jemioła, a prawdziwe korzenie są głęboko w Grecji?
|
|
| |  | -2 na 2 Duszpasterz.Środowisk.Ateistycznych (-1 punktów) (zablokowany) | Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus > Niech będzie powalony.Pogarda dla osób o innych poglądach to smutny znak że nie wszyscy ateiści odżegnują się od zbrodni marksizmu oraz darwinizmu społecznego w wydaniu Hitlera. > chrześcijańskich korzeniach Europy"Przyjrzyj się i zastanów. Czy dla ateizmu warto tworzyć takie rzeczy?
|
|
| | |  | 2 na 2 | Madman (7811 punktów) | >Pogarda dla osób o innych poglądach to smutny znak że nie wszyscy ateiści odżegnują się od zbrodni marksizmu oraz darwinizmu społecznego w wydaniu Hitlera. Jaka pogarda? Gdzie? I co to ma wspólnego z Hitlerem? Widzę, że masz problem z logicznym myśleniem. Ale Goebbels byłby z Ciebie dumny. >Czy dla ateizmu warto tworzyć takie rzeczy? Nie. Podobnie jak dla teizmu. Pojęciom nie są potrzebne witraże.
Do moderatorów - przez ten obrazek nie widać napisu "Ostrzeżenie". Nie wiem, czy tylko u mnie tak jest.
|
|
 | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | >Jedność Europy to dopiero mit! Czy można znaleźć jedno źródło tak wielu kultur obecnych na terenie "starego kontynentu" (cóż za megalomania!) >A gdyby nie szukać owych "korzeni" poza człowiekiem? Czy wtedy nasze, nazwijmy je XXI-szo-wieczne człowieczeństwo tak bardzo różni się od I wiecznego że niemożliwe stanie się odnalezienie w sobie samym tego co powoduje trwanie kultury? >Być może zbyt daleko sięga moja polemika lecz skwituję mój głos mottem: veni ! vidi ! vici! gdzie jak mniemam leży korzeń wszelkiego dobra i zła.
Eeeeeee..... Że co? Kuźwa, ja jednak za głupia jestem na te wszystkie filozofie i inne korzenie zła i dobra wszelakiego.
Ostrzeżenie:
Kowalska, przypominam, że Twój tygodniowy limit na przekleństwa jest na wyczerpaniu.
Pozdrawiam, Zbyszek Bryłowski
|
|
|  | 1 na 1 | Ignorancja (4718 punktów) | > Że co?
Próba objaśnienia wysoce intelektualnego wywodu pana Jacka: Człowiek jest praprzyczyną (jej korzeniem) próbującym uwodzić Europę na różne sposoby odkąd do niej przybył. A skoro już się pojawił jako ten buchaj ... ups ... byk zwycięża unosząc ją na swym grzbiecie ku dobremu i złemu.
Ale któż zrozumie mężczyznę ... Co nie Kowalska?
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
2 na 2 | Psyk (14071 punktów) | > Mateuszu / Inni "Świadomi",> czy moglibyście przybliżyć nieco ten temat?> Bardzo mnie to zaintrygowało...Ateizm nie jest światopoglądem więc nie ma czegoś takiego jak laickie korzenie, w sensie określonej ideologii. A to, że świat nie powstał w roku 30 ani 33 tylko 4000 lat wcześniej  pokazuje, że nawet chrześcijaństwo przyznaje, że istnieje 1/3 czasu istnienia Ziemi. Od stworzenia świata do pierwszego cudu Jezusa minęły na dzisiaj 2/3 świata. Za Orygenesa jakieś 95%.  Dopiero za 2000 lat chrześcijaństwo według samego siebie będzie istnieć od połowy czasu. W tym czasie było wszystko od poczęcia Kaina przez założenie Rzymu, olimpiady, Biskupin do Kleopatry. Jakby nie patrzeć, działo się od cholery i trochę. 
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
1 na 1 | Ronin83 (156 punktów) | Pytanie za 100 punktów:
Co wspólnego mają wypowiedzi z ostatni 5 stron z zasadniczym tematem wątku?
|
|
 | 7 na 7 | awitu (7627 punktów) | > Pytanie za 100 punktów:Co wspólnego mają wypowiedzi z ostatni 5 stron Jak bardzo chcesz analizy, to mogę się wysilić i napisać wywód o podstawach cywilizacyjnych Europy i o wywodzących się z nich wartościach. Tutaj obserwujemy po prostu w praktyce działanie będące wynikiem kultywowania tych wartości. 
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|