Racjonalista - Strona głównaDo treści
Relacje damsko-męskie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
08-06-2010 22:37Piotrek_84 (631 punktów)Relacje damsko-męskie
Ocena -2 na 2
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..
#16
09-06-2010 18:41
 Ocena-1 na 1
Piotrek_84 (631 punktów)Odp: Relacje damsko-męskie
>Co ty, k***a, wiesz o kobietach?

A co ty wiesz o kobietach?
Skoro twoja baba została przez ciebie postawiona w roli kury domowej (bo tak wynikało z twojego opisu) i się boi sama sobie pralki kupić, tylko ciebie prosi,,, no to rzeczywiście podobnych do moich doświadczeń z kobietami mieć nigdy nie mogłeś, skoro wyszukałeś sobie jakąś posłuszną owieczkę, przed którą zawsze zgrywasz rycerza.

>Zaś plusa od ciebie bym nie zniósł - świadczyłby o moim kompletnym skretynieniu.

No to masz plusa

Pozdrawiam serdecznie.

#17
09-06-2010 18:43
 Ocena 7 na 7
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)Odp: Relacje damsko-męskie
W odpowiedzi Piotrek_84
>"Jesteś nikim! Nie jesteś mężczyzną ty cioto! Nigdy nie będziesz miał kobiety, bo zachowujesz się jak pedał! Ty powinieneś być twardy, a ty jesteś zwykły mięczak!"
>"Jakim beznadziejnym jesteś kochankiem, tak samo beznadziejny jesteś w życiu!"
>"Gardzę twoim jestestwem!"
>*****
>I zazwyczaj po takich i podobnych słowach więcej z taką panią kontaktu już nie miałem.

   Czytając twoje brednie jakoś się tym paniom nie dziwię, a nawet jestem skłonny przyznać im raję.

Tobie nie jest potrzebna kobieta. Tobie potrzebny jest psychiatra.


Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.

Piotrek_84 (631 punktów)Odp: Relacje damsko-męskie
> [center]>"Jesteś nikim! Nie jesteś mężczyzną ty cioto! Nigdy nie będziesz miał kobiety, bo zachowujesz się jak pedał! Ty powinieneś być twardy, a ty jesteś zwykły mięczak!"
>>"Jakim beznadziejnym jesteś kochankiem, tak samo beznadziejny jesteś w życiu!"
>>"Gardzę twoim jestestwem!"
>>*****
>>I zazwyczaj po takich i podobnych słowach więcej z taką panią kontaktu już nie miałem.

>Czytając twoje brednie jakoś się tym paniom nie dziwię, a nawet jestem skłonny przyznać im raję.
>Tobie nie jest potrzebna kobieta. Tobie potrzebny jest psychiatra.

Czekałem na tą odpowiedź!
Idealnie potwierdza ona tylko moją tezę.
Dlaczego?
Ponieważ, gdyby to jakaś kobieta tutaj narzekała na niedobrych mężczyzn i powiedziała, że została przez nich porzucona z wulgarnymi szydzącymi odzywkami,,, to czy ktoś z forumowiczów powiedziałby jej wtedy, że wcale się tym facetom nie dziwi i że przyznaje im rację? Ano bardzo wątpię.... Raczej by się większość ludzi nad tą kobietą tutaj litowała, co za bidulka i jak strasznie ją źli mężczyźni potraktowali...

#19
09-06-2010 18:53
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Relacje damsko-męskie
W odpowiedzi Piotrek_84
>>>Jednak ze strony partnerki NIGDY nie doświadczyłem nawet 5% tej dbałości, którą ja ją obdarzałem.
>>Chyba pora zmienić babę.
>Ech... Żebym to raz zmieniał?
>A raczej to one mnie zmieniały. Bo ja nigdy od żadnej nie odszedłem. Zawsze się każdej kurczowo trzymałem.
>Jednak one odchodziły, szydząc przy tym przy okazji ze spraw, o których im w zaufaniu wcześniej opowiadałem, z moich kompleksów, z moich lęków, z moich wszystkich słabości. To był za każdym razem jeden wielki nóż w plecy.
>*****
>"Jesteś nikim! Nie jesteś mężczyzną ty cioto! Nigdy nie będziesz miał kobiety, bo zachowujesz się jak pedał! Ty powinieneś być twardy, a ty jesteś zwykły mięczak!"
>"Jakim beznadziejnym jesteś kochankiem, tak samo beznadziejny jesteś w życiu!"
>"Gardzę twoim jestestwem!"
>*****
>I zazwyczaj po takich i podobnych słowach więcej z taką panią kontaktu już nie miałem.

Boże, jakie smutne! Bardzo Panu współczuję!
Jako starzec mogę Panu powiedzieć, że mam całkiem odwrotne doświadczenia. Moje koleżanki, przyjaciółki, kochanki, były wspaniałe. Piękne, mądre i wspaniałomyślne.
Dziękuję im za wszystko co mi dały, a dały ogromnie dużo. Czy były idealne? Może i byłyby, gdyby spotkały ideała, ale ja jestem zwyczajny. Trochę dobry a trochę zły, a te Panie też miały charaktery i charakterki, jak to w życiu bywa, ale ile mam cudownych wspomnień tego nikt mi nie odbierze.

Pozdrawiam i pierwszego sukcesu życzę.

@@@
.

Piotrek_84 (631 punktów)Odp: Relacje damsko-męskie
>Boże, jakie smutne! Bardzo Panu współczuję!

Mam nadzieję, że to było szczere, a nie sarkastyczne...

>Jako starzec mogę Panu powiedzieć, że mam całkiem odwrotne doświadczenia. Moje koleżanki, przyjaciółki, kochanki, były wspaniałe. Piękne, mądre i wspaniałomyślne.
>Dziękuję im za wszystko co mi dały, a dały ogromnie dużo. Czy były idealne? Może i byłyby, gdyby spotkały ideała, ale ja jestem zwyczajny. Trochę dobry a trochę zły, a te Panie też miały charaktery i charakterki, jak to w życiu bywa, ale ile mam cudownych wspomnień tego nikt mi nie odbierze.

Panie starcze, a może zgrywał Pan jednak przed nimi silnego samca? Więc siłą rzeczy nie mógł Pan mieć takich doświadczeń, jak ja. ^^
Mógł Pan starzec zgrywać silnego samca, nawet będąc tego nieświadomym. Bo do tego nie trzeba nic planować, niektórzy mężczyźni już mają taki charakter, że na zewnątrz jawią się jako silne jednostki.
Czasem ktoś jest wewnątrz słaby, ale na zewnątrz jawi się jako silny, więc otoczenie myśli, że jest silny.
Ja jednak jestem słaby i wewnątrz i na zewnątrz.

>Pozdrawiam i pierwszego sukcesu życzę.

A dziękuję.
Jednak pragnę zauważyć, że nawet jeśli taki sukces się w końcu zdarzy, to swojego zdania na temat (większości) kobiet nie zmienię, gdyż jeden sukces na 20 porażek nie zmienia reguły. ^^

Oczywiście też pragnę zaznaczyć, że ja nie mam pretensji wyłącznie do kobiet. Bo z większości mężczyzn też są niezłe chu**,,, szczególnie wobec innych mężczyzn.

Mężczyzna ujawniający na zewnątrz swoje słabości dostaje baty z obu stron - i od kobiet, i od innych mężczyzn.
Zaś kobieta ujawniająca na zewnątrz swoje słabości z każdej strony otrzymuje wsparcie.

^^

Na koniec jeszcze zacytuję pożegnalne słowa mojej ostatniej, na którą zmarnowałem pół roku: "Ty nawet nie masz mieszkania ani samochodu. Ty jesteś nikim".

Tak mi powiedziała kobieta. Nietrudno sobie to wyobrazić. Czy jednak równie łatwo jest sobie wyobrazić identyczne słowa skierowane przez mężczyznę do kobiety?

Piotrek_84 (631 punktów)Odp: Relacje damsko-męskie
W odpowiedzi Adamiak
>>Kobieta nie może tam mężczyzny tak po prostu zostawić.
>   ...

To jeszcze daj mi buzi

#22
09-06-2010 19:50
 Ocena 8 na 8
nomilk (1013 punktów)Odp: Relacje damsko-męskie
W odpowiedzi Piotrek_84
To jeszcze daj mi buzi

Zrób listę osób, które chcesz bzyknąć, bo już się gubię.

three of a perfect pair

#23
09-06-2010 19:53
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Relacje damsko-męskie
W odpowiedzi Piotrek_84
.
>Mam nadzieję, że to było szczere, a nie sarkastyczne...
Szczere, choć i sarkastyczne.

>Panie starcze, a może zgrywał Pan jednak przed nimi silnego samca? Więc siłą rzeczy nie mógł Pan mieć takich doświadczeń, jak ja. ^^
Z koleżankami to prowadziłem gry intelektualne, a tych można coś tam zgrywać. Z kochankami trzeba zdjąć spodnie i wtedy większość chojraków się kompromituje. Lepiej więc nic nie zgrywać. Być po prostu sobą.

>Mógł Pan starzec zgrywać silnego samca, nawet będąc tego nieświadomym. Bo do tego nie trzeba nic planować, niektórzy mężczyźni już mają taki charakter, że na zewnątrz jawią się jako silne jednostki.
Panie Piotrze, podaję swoje imię i nazwisko. Użycie ponownie "starcze" świadczy o Pańskim trudnym charakterze.
Nie bardzo wiem, jako kto jawiłem się moim paniom. Coś musiało jednak we mnie być, skoro mnie wybierały.

>Czasem ktoś jest wewnątrz słaby, ale na zewnątrz jawi się jako silny, więc otoczenie myśli, że jest silny.
>Ja jednak jestem słaby i wewnątrz i na zewnątrz.
Jeżeli sam Pan rozczula się nad sobą, to innym nie daje Pan okazji do wzruszeń nad Panem i z Panem.

>Oczywiście też pragnę zaznaczyć, że ja nie mam pretensji wyłącznie do kobiet. Bo z większości też są niezłe chu**,,, szczególnie wobec innych mężczyzn.
No i jak z Panem się przyjaźnić, jak Pan uważa, że jesteśmy chu**,,, .
Mam przyjaciół, których sobie bardzo cenię, jak sądzę z wzajemnością. Sądzę, że parę osób, które mnie zna tylko z naszego forum chętnie kawę, czy piwo ze mną by wypiło, aby sobie pogadać.
Ja kilkunastu takich mężczyzn tu poznałem.
I kilka znakomitych pań tu też! Gdybym był tylko młodszym! A tak, to tylko pomarzyć sobie mogę!

Życie jest tylko jedno i należy brać z niego co najlepsze - starając się aby nie krzywdzić innych.

@@@
.

#24
09-06-2010 19:54
 Ocena 9 na 9
Meretseger (61860 punktów)Odp: Relacje damsko-męskie
W odpowiedzi Piotrek_84

>20
W opowiadaniu kawałów naprawdę jesteś dobry.
>Kobieta wielokrotnie jak coś może, to odmówi, specjalnie, na złość facetowi.
Która kobieta? Nie musi być po nazwisku, możesz imię podać.
>>Ona ma roszczenia, gdy raz na kilka lat poprosi cię o kupno czegoś do domu (np. nowej pralki czy firanek)?
>A to sama nie może sobie kupić? Gdy ja coś chcę, to sam kupuję.
>Nie stawiaj już kobiety w pozycji takiej niedołęgi, że niby sama sobie pralki nie potrafi kupić.... Feministki powinny w tym miejscu od razu dać ci w dupę.
W d* należy się tu tobie. Kobieta nie kupuje SOBIE pralki, tylko WAM. Tak samo firanki. Kieckę to owszem, może kupić sama sobie. Ale nie sprzęty domowe typu pralka, do której potem wrzuci twoje brudne gacie.
>Owszem, gdyż same dla mężczyzn tego NIGDY nie robią.
Kłamiesz, chłopcze i życia nie znasz. Może kiedyś dorośniesz. Może. Na razie jesteś rozpieszczonym dzidziusiem.
EOT.

#25
09-06-2010 19:58
 Ocena 8 na 8
Adamiak (36436 punktów)Odp: Relacje damsko-męskie
W odpowiedzi Piotrek_84
>To jeszcze daj mi buzi

   Starość nie zawsze jest synonimem bezguścia.

Piotrek_84 (631 punktów)Odp: Relacje damsko-męskie
>Lepiej więc nic nie zgrywać. Być po prostu sobą.

Niestety nie każdy jest sobą w taki sposób, by mu to dawało korzyści i uznanie ze strony innych.
Jeżeli ktoś jest silny, to jak najbardziej opłaca się być sobą.
Jeśli jest słaby - no to już niekoniecznie.

>Panie Piotrze, podaję swoje imię i nazwisko. Użycie ponownie "starcze" świadczy o Pańskim trudnym charakterze.

Używałem tego słowa dla żartu, bo wcześniej sam się określiłeś jako starzec, co mnie dość rozśmieszyło...

>Nie bardzo wiem, jako kto jawiłem się moim paniom. Coś musiało jednak we mnie być, skoro mnie wybierały.

No i pewnie było - normalne funkcjonowanie, radzenie sobie samodzielnie z przeciwnościami losu. Głównie na to patrzą kobiety.
Jeśli jednak widzą, że ktoś sobie sam nie radzi z normalnym funkcjonowaniem, tylko trzeba go w tym wspomagać,,, to zwiewają od takiego gdzie pieprz rośnie.

Z drugiej strony, jeśli to kobieta ma takie problemy, nie odstrasza to w ogóle potencjalnych partnerów... Facet generalnie mało od kobiety wymaga.

>Jeżeli sam Pan rozczula się nad sobą, to innym nie daje Pan okazji do wzruszeń nad Panem i z Panem.

Ech... To dlaczego nad rozczulającą się nad sobą kobietą każdy facet się lituje?

>No i jak z Panem się przyjaźnić, jak Pan uważa, że jesteśmy chu**,,,.

Nie powiedziałem, że wszyscy.

>Mam przyjaciół, których sobie bardzo cenię, jak sądzę z wzajemnością.

Ja mam jedną przyjaciółkę. Niestety mężata i dzieciata. Ale zawsze mnie głaszcze po głowie, gdy mi się z kolejną nie uda.

>Sądzę, że parę osób, które mnie zna tylko z naszego forum chętnie kawę, czy piwo ze mną by wypiło, aby sobie pogadać.

Ja też takie znam

( liliac buziole :* )

Ale alkoholu nie piję...

>Życie jest tylko jedno i należy brać z niego co najlepsze - starając się aby nie krzywdzić innych.

I aby inni nas nie krzywdzili ^^

Piotrek_84 (631 punktów)Odp: Relacje damsko-męskie
W odpowiedzi Meretseger
>Kobieta nie kupuje SOBIE pralki, tylko WAM. Tak samo firanki.

No jasne. Ale dlaczego to akurat facet ma się tym zajmować?
Niech kupi sobie (i znowu nie łap mnie za to słówko, bo gdy mówię "sobie" to wcale nie mam na myśli, że tylko dla niej samej) pralkę, która jej będzie odpowiadać. Czy musi koniecznie korzystać z pomocy arbitra - mężczyzny?

>Ale nie sprzęty domowe typu pralka, do której potem wrzuci twoje brudne gacie.

Ja swoje gacie sam wrzucam do pralki.
Dlaczego stawiasz kobietę w roli kury domowej?

I chętnie wrzucę swoje gacie do pralki, którą ona sama kupi. Mi naprawdę nie robi różnicy w jakiej pralce moje gacie się kołują.

>Kłamiesz, chłopcze i życia nie znasz. Może kiedyś dorośniesz. Może. Na razie jesteś rozpieszczonym dzidziusiem.

Tak. Matka też mi mówi, że nie wierzę w Boga, bo życia nie znam... i może kiedyś dorosnę...

A teraz ciociu, wytłumacz mi jak to jest z chorobami narządów płciowych?
Dlaczego choroby kobiet są traktowane jako tabu, zaś z chorób męskich wszędzie ludzie i ludziska robią sobie żarty? Powiedz mi jak to się dzieje i skąd to się bierze.
A może też powiesz, że wcale tak nie jest?

Ja jednak, gdy włączam telewizor i trafiam na jakiś głupi kabaret, to słyszę o "obciętych siusiakach",,, nigdy o "obciętych baloniakach".

Cytat z wypowiedzi Andrzeja Bogusławskiego: "Z kochankami trzeba zdjąć spodnie i wtedy większość chojraków się kompromituje. Lepiej więc nic nie zgrywać. Być po prostu sobą."

Źródło wypowiedzi: www.racjon(*)m.php/s,336059/z,0/d,1#w336396

Czy to czasami nie jest robienie sobie żartów z poważnego męskiego schorzenia? Nikt tego z czytelników forum pewnie nie zauważył.
Jednak gdyby ta wypowiedź dotyczyła jakiejś kobiecej niesprawności (na przykład pochwicy pl.wikipedia.org/wiki/Pochwica), wtedy pewnie połowa forum byłaby oburzona...

-------------------

Na koniec przytoczę słowa mojej własnej matki: "Ja mam nadzieję, że z seksem to ty się co najmniej do 30. roku życia wstrzymasz, bo te dzisiejsze baby to niedobre są".

#28
09-06-2010 20:31
 Ocena 7 na 7
(Alicja)Duda (25557 punktów)Odp: Relacje damsko-męskie
W odpowiedzi Piotrek_84
>No i pewnie było - normalne funkcjonowanie, radzenie sobie samodzielnie z przeciwnościami losu. Głównie na to patrzą kobiety.
>Jeśli jednak widzą, że ktoś sobie sam nie radzi z normalnym funkcjonowaniem, tylko trzeba go w tym wspomagać,,, to zwiewają od takiego gdzie pieprz rośnie.
I dobrze robią.
Wiesz Ty co,jak u kobiety odzywa się instynkt macierzyński to rodzi sobie dziecko, którym będzie mogła się opiekować natomiast nie spotkałam żadnej która w tym celu szukałaby 26 letniego chłopczyka.
Kobieta w życiu potrzebuje partnera a nie jeszcze jednego dzieciaka do opieki.

>Ja mam jedną przyjaciółkę. Niestety mężata i dzieciata. Ale zawsze mnie głaszcze po głowie, gdy mi się z kolejną nie uda.
Z takim nastawieniem do zycia to mam nadzieję, że z żadną Ci się nie uda, bo tylko byś biedulę unieszczęśliwił.
Zamiast zwalać swoje problemy na barki kobiety naucz się rozwiązywać je samodzielnie i zobaczysz , że wtedy znajdą się chętni do pomocy.
Do pomocy! A nie do rozwiązywania za ciebie.

Piotrek_84 (631 punktów)Odp: Relacje damsko-męskie
W odpowiedzi (Alicja)Duda
>Kobieta w życiu potrzebuje partnera a nie jeszcze jednego dzieciaka do opieki.

Zapomniałaś dodać, że od partnera oczekuje, by był jej tatusiem i się nią opiekował jak swoją córką.

>Z takim nastawieniem do zycia to mam nadzieję, że z żadną Ci się nie uda, bo tylko byś biedulę unieszczęśliwił.

Oto jak kobieta życzy mężczyźnie...

>Zamiast zwalać swoje problemy na barki kobiety naucz się rozwiązywać je samodzielnie i zobaczysz , że wtedy znajdą się chętni do pomocy.

Po pierwsze: Skoro je rozwiążę samodzielnie, to po co mi wtedy pomoc?

A po drugie i najważniejsze: TO KOBIETY zwalają wszystkie swoje problemy na barki mężczyzn i chcą by za każdym razem mężczyzna ich problemy rozwiązał. Jednak gdy to mężczyzna potrzebuje wsparcia, to dostaje kopa w dupę.

Ale niestety SZCZEGÓLNIE w polskiej kulturze panuje przekonanie wśród kobiet, że są księżniczkami, a mężczyźni to rycerze, którzy mają obowiązek wszystko dla nich robić, samemu niczego nie oczekując w zamian. Takie jest też zdanie sporej ilości polskich mężczyzn na ten temat.
W społeczeństwie na przykład amerykańskim, to już inaczej wygląda.
Znajduje ta różnica odbicie nawet w głupich serialach komediowych: amerykański "Świat wg Bundych" vs. polski "Świat wg Kiepskich", gdzie w serialu amerykańskim, mężczyzna jest przedstawiony jako ofiara kobiety, a w polskim odwrotnie.

#30
09-06-2010 20:53
 Ocena 3 na 3
nomilk (1013 punktów)Odp: Relacje damsko-męskie
W odpowiedzi Adamiak
Starość nie zawsze jest synonimem bezguścia.

Zacałuj go swoim doświadczeniem

three of a perfect pair

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365