Racjonalista - Strona głównaDo treści
Religia a przeszczep wątroby

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
28-11-2010 13:12Witold Losek (800 punktów)Religia a przeszczep wątroby
Witam!
Na początku mojej wypowiedzi, posłużę się cytatem z książki "reklamowanej" na portalu racjonalista.pl:

Walter Burkert Stwarzanie Świętości. Ślady biologii we wczesnych wierzeniach religijnych, str16::
Z powszechnym występowaniem religii współgra jej zdolność przetrwania tysiącleci. Niewątpliwie zdołała ona przetrzymać najgłębsze przemiany społeczno-gospodarcze: rewolucję neolityczną, rewolucję miejską, a nawet rewolucję przemysłową. Nawet jeśliby przyjąć, że religia została wynaleziona w określonym momencie dziejów, nie zmienia to faktu, że później potrafiła przeniknąć praktycznie do każdej postaci kultury ludzkiej. Nigdy też, w toku dziejów nie została ewidentnie wynaleziona po raz wtóry, lecz istniała zawsze, przekazywana z pokolenia na pokolenie od niepamiętnych czasów.


Jak to się stało, że religia przetrwała taki szmat czasu. Co spowodowało, że w ogóle pojawiła się wśród ludzi, i co było przyczyną, źródłem jej siły przetrwania?
Racjonalista wierzący, taki jak ja, powie oczywiście, że to Bóg jako przyczyna wszystkiego, jest również źródłem i tej cechy ludzkości, jaką jest powszechna wiara.
Racjonalista niewierzący, odrzuciwszy ideę Boga powie oczywiście, że to ewolucja spowodowała powstanie w/wym. cechy, oraz jej trwanie. Ponieważ boskie przyczyny czegokolwiek są - racjonalne - ale nieudowadnialne, skupmy się na chwilę na drugiej z opcji.
Jak można było nie tak dawno przeczytać np. TU:
wiara w spójny system religijny, taki jak chrześcijaństwo, islam, judaizm, etc. zwiększa szansę na przeżycie ciężkiej choroby, np. przeszczepu wątroby o ok. 26%. Metaanalizy dokonano na liczbie 126000 ludzi!
Niezależnie od tego, czy Bóg jest, czy Go nie ma, wierząc w Niego, zwiększamy szansą na przeżycie w sytuacji dużego stresu, o ponad 1/4!
Inaczej mówiąc, jeśli jakiś niewierzący racjonalista, pozwoli, albo wręcz spowoduje, że jego dzieci również zostaną ludźmi niewierzącymi - to ni mniej ni więcej, zredukuje ich szanse na przeżycie ciężkiej choroby o około 1/4 w porównaniu do dzieci wierzących racjonalistów!

W ten sposób, na poziomie jednostek, wierzący mają większą szansę na przeżycie niż niewierzący, tylko z racji tego, że wierzą w jakiegoś Boga ( inna zupełnie sprawa, to ewentualna niesprawdzalna, niematerialna pomoc uzyskiwana od Istoty w Którą Wierzą ).
Co więcej, taki ewolucyjny mechanizm, działa również na poziomie społeczeństw!
Jeżeli dwie konkurujące ze sobą społeczności, różnić się będą systemem wiary, to przetrwa ta społeczność, której system będzie bardziej spójny!
A to prowadzi do wniosku, że ci niewierzący racjonaliści, którzy propagują różne idee typu Polskiego Kościoła Latającego Potwora Spaghetti albo wpadają na pomysły wieszania w klasach obok krzyży symboli druidystycznych, tną z zapałem gałąź na której siedzą.

Dbajcie o Wasze świątynie, bo jak nie, to wasze dzieci chodzić będą do meczetów (o ile przeżyją przeszczep wątroby)!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11
setarkos (10757 punktów)Odp: Religia a przeszczep wątroby
W odpowiedzi Witold Losek
> Żeby można było podjąć wolną, niezależną decyzję, wynikającą z osobistej wolnej woli ..
Zdaje się, że samo sformułowanie "wolna wola", z której jakoby wynikała niezależna decyzja, wprowadza zagmatwanie pojęciowe (może przez podobne brzmienie różnych słów).
Czym innym jest wolny wybór, w rozumieniu pozbawionej 'nacisków' suwerenności, a czym innym przemożna chęć wyboru jednej opcji czyli wola właśnie (ale już, zauważmy, z wolnością się mijająca).
Wygląda na to, że wolności można przypisać stan tylko sprzed podjęcia decyzji - gdy ta zapadnie, wybór się kończy a zaczyna realizacja woli. I tak do ew. następnej sytuacji wyboru wolnego albo podległego woli.

W takim ujęciu* nie wiadomo co miałaby znaczyć "wolna wola". Czy wybór za jej sprawą podjęty miałby być konsekwentny - jednakże wtedy powtórny wybór, ryzykujący zmianę decyzji byłby niedopuszczalny jako niekonsekwencja - czy też przeciwnie - "wolna wola" polegać by miała na dowolnych zmianach wcześniejszych decyzji wedle chwilowej chęci?
Przypuszczalnie należy jakoś dookreślić (o ile to możliwe, bo może jest alogiczne) pojęcie "wolnej woli" - bez tego zastępnik w postaci "duszy" (z gruntu jakby niedefiniowalny) może się wydawać czczym wytrychem, życzeniową prowizorką.

(*)
[Wolność nie stoi chyba jednak w prostej opozycji względem woli, choć maleje pod jej wpływem. Możliwe, że wolność i wola pozostają w relacji podobnej do wielkości fizycznych o stałym iloczynie - w każdym razie nie wydają się z sobą zbieżne.]

kognitywista (3391 punktów)Odp: Religia a przeszczep wątroby
W odpowiedzi Witold Losek
A mnie się wydaje, że można udowodnić nieistnienie WW pomijając nawet odwoływanie się do mechanizmów leżących u podłoża procesów decyzyjnych. Cóż to jest ta WW ? Czy potrafisz wyjaśnić, dlaczego postąpiłeś tak, a nie inaczej ? Najczęściej chyba tak. A więc w tym wyjaśnianiu podajesz czynniki, które wspólnie, w takim czy innym stopniu, determinują Twoje zachowanie. Czasem czujesz, że poniosły Cię emocje - wtedy to one są częściowo odpowiedzialne za wybór. Innym razem wybór jest Ci obojętny, wybierasz pierwszą lepszą opcję, prawie losowo. Kawa czy herbata ? Wolisz raczej kawę, ale możesz poprosić o herbatę. Takie zachowanie można symulować w prymitywny sposób rzucając kostką i przyjmując większe prawdopodobieństwo wyboru opcji ulubionej, powiedzmy: 1-4 dla kawy. W rzeczywistości mechanizm jest bardziej skomplikowany. Na wybór herbaty złożyły się: pora dnia, wybór innych gości (nie chciałeś sprawiać kłopotu gospodarzowi, lub przeciwnie - podkreślić swój indywidualizm). Ale nadal są to wszystko przyczyny procesu decyzyjnego, choć z racji ich mnogości, różnej wagi i złożoności (wieloetapowości) samego procesu (w tym wrażliwości na warunki początkowe) mającego charakter chaotyczny, a więc nieprzewidywalny mimo że deterministyczny. Czy wyżej opisane sytuacje z grubsza wyczerpują możliwości w których dokonujemy wyboru ? Jeśli tak, to ja nie widzę w nich niczego, co wymagałoby zastosowania koncepcji WW. A jeśli nie - to podaj mi przykład podejmowania decyzji, w którym kluczową rolę gra WW. Co to miałoby być ? Jakieś działanie bez żadnego powodu a mimo to z przekonaniem ? Bez powodu sytuacyjnego, ani popędowego, ani przypadkowego ? Zwierzęta (w tym ludzie) tak nie działają. U ludzi złożoność motywów świadomego działania jest niewyobrażalna, ale działanie nigdy nie bierze się znikąd. Nawet dusza, gdyby istniała, nie czyniłaby takich nonsensów.

#153
09-12-2010 20:57
 Ocena 3 na 3
Fizyk (17637 punktów)Odp: Religia a przeszczep wątroby
W odpowiedzi Grzegorz Staniak
>> Doświadczenie to pokazuje, że osoba ta nie ma tak naprawdę żadnego wyboru nawet w tak prostej czynności jak naciskanie jednego z dwóch guzików - jej "wolna wola" jest zniewolona przez podświadome procesy mózgowe.

> Jedno z zastrzeżeń podnoszonych w artykule to ewentualna różnica między takimi prostymi decyzjami jak "wcisnę guzik lewą ręką", a złożonymi, wieloaspektowymi decyzjami jakie podejmuje się często w życiu. Być może nie jest to "nawet w tak prostej czynności", ale raczej "co najwyżej w tak prostej czynności".

Mnie się wydaje, że naciśnięcie jednego lub drugiego guzika jest naczystszą postacią czynności, gdzie ewentualna wolna wola miałaby pole do popisu. Bardziej skomplikowane czynności, takie jak np. planowanie wakacji, mają szereg różnych uwarunkowań, w których wolność woli może być ograniczona - np. za drogo, dzieci grymaszą, itp. Choć przyznaję, że słabe mam pojęcie o możliwościach wolnej woli - raczej trzeba by się z tym zagadnieniem zwrócić do Witolda Loska.

#154
09-12-2010 22:15
 Ocena 2 na 2
Fizyk (17637 punktów)Odp: Religia a przeszczep wątroby
W odpowiedzi Witold Losek
>> Jeżeli Wolna Wola miałaby być niezależna od praw fizyki, to jak mogłaby jednocześnie w te prawa interweniować? Jak mogłaby przeprowadzić jakąkolwiek akcję bez reakcji? Jak mogłaby być nieuwarunkowana prawami zachowania pędu i energii a zarazem nie pozostawiać śladu łamania tych praw?

> No, to dałoby się wymyślić. Np. jeśli mózg człowieka znalazłby się w sytuacji, w której zgodnie z mechaniką kwantową, może wykonać tylko dwie czynności, A lub B, z równym prawdopodobieństwem. Jeżeli prawa fizyki powiedzą że oba wybory są możliwe, tzn. niesprzeczne z prawami fizyki, to mózg, wybierając jeden z nich nie naruszy tych praw. I raczej nie sądzę, by takie działanie pozostawiło jakiś ślad "złamania prawa".

To właśnie próbował wymysleć Roger Penrose i mu się nie udało, o czym już pisałem.

>> Obawiam się, że bez jasnej odpowiedzi na te pytania Twoja definicja Wolnej Woli jest pojęciem wewnętrznie sprzecznym.

> No, tu własnie dotykamy sedna sprawy. Oczywiście, że pojęcie Wolnej Woli jest sprzeczne wewnętrznie, a w szczególności jest sprzeczne z prawami fizyki.

Świetnie, mamy dalszy postęp!

Grzegorz Staniak (2145 punktów)Odp: Religia a przeszczep wątroby
W odpowiedzi Fizyk
>>Być może nie jest to "nawet w tak prostej czynności", ale raczej "co najwyżej w tak prostej czynności".
>Mnie się wydaje, że naciśnięcie jednego lub drugiego guzika jest naczystszą postacią czynności, gdzie ewentualna wolna wola miałaby pole do popisu. Bardziej skomplikowane czynności, takie jak np. planowanie wakacji, mają szereg różnych uwarunkowań, w których wolność woli może być ograniczona - np. za drogo, dzieci grymaszą, itp.

Zapewne nawet jeśli w dużej części taka decyzja jest wcześniej "zaprogramowana", trudniej byłoby to pokazać. Nie jest to tak jednoznaczne, jak odczytanie które ośrodki odpowiedzialne za ruch ręki aktywizują się przed wciśnięciem guzika.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365